GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy piraci to złodzieje ???

10.12.2008
12:23
smile
[1]

Pogol [ Chor��y ]

Czy piraci to złodzieje ???

Wielu graczy wychwala ich pod niebiosa! ( np grupa RELOADED wszyscy napewno ich znają).... Zastanawialiście się co oni z tego mają ??? Robią to z mysla o graczach których np. nie stac na orginał ??? Czy udowodnic ze każde zabiespieczenie jest do złamania ??? I przedewszystkim czy dobrze ze to robią??? Jaka jest twoja opinija???

Ps. Napewno każdy z was ma w swojej bibliotece przynajmniej jedne pirackie oprogramowanie

10.12.2008
12:26
[2]

Snakepit [ aka Hohner ]

Ps. Napewno każdy z was ma w swojej bibliotece przynajmniej jedne pirackie oprogramowanie

bo ty tak mowisz?

a moja opinija jest taka ze temat wałkowany 1000x i zaraz tupowstanie wojna...

10.12.2008
12:27
[3]

Rapture [ Pretorianin ]

Też się zastanawiam czy robią to dla pieniędzy czy z nudów

10.12.2008
12:30
[4]

Viper24122 [ Pretorianin ]

Po pierwsze nie każdy:P Po drugie piraci są byli i będą nic na to nie poradzimy. Nie wszystkich polaków stać na to by wydawać setki na oryginalne tytuły i wielu z nich sięga po "pomocną" dłoń pirata:/ Niestety tak to już jest a piraci zarabiają grube pieniądze na nielegalnym oprogramowaniu:/ oni nie przestaną bo mają z tego pieniądze a i klientów jest coraz więcej zamiast mniej:/ rynek gier się rozszerza i piraci na tym korzystają. Masa filmów jest na krążkach, a nowy standard jakim jest Blu-ray tylko zwiększa zyski piratów. Taka jest niestety prawda i taki jest nasz polski rynek:/

10.12.2008
12:31
smile
[5]

na zaś [ Konsul ]

co ma do tego polski rynek?

10.12.2008
12:34
[6]

ketil [ Legionista ]

Może traktują to jako wyzwanie ?
Każdy robi to co lubi.

10.12.2008
12:38
[7]

wysiak [ Senator ]

Oczywiscie, ze to zlodzieje, i robia to dla pieniedzy - piractwo to olbrzymi biznes, sciaganie z netu to tylko malenka jego czesc. Wielka kase robia na tym rozne mafie, 'produkujace' piracki soft w Chinach itp. I to dla nich pracuja Reloaded itp gnojki, nie dla dzieciakow, siorbiacych z torrentow.

10.12.2008
12:39
smile
[8]

ronn [ moralizator ]

jak dla mnie to oni robią za UOKiK

razor 1911 jest ze mna od poczatkow mojej zabawy z komputerami. respekt!

ostatni sukces :

On December 7, 2008, Razor 1911 released Grand Theft Auto IV 5 days after its release, managing to crack a $200,000 Securom protection.

10.12.2008
12:40
smile
[9]

Pogol [ Chor��y ]

Nie każdy ??? hm..... Powiecmy ze wam wieże.... Dla infirmacji Kazdy z was kto posiadał kiedys PEGASUSA ALBO RAMBO jest juz piratem!!!!!!! PEGASUS to nic innego jak piracka wersja Nintendo Entertainment System (NES'a). RAMBO to nic innego jak Sega Master System (SMS)

10.12.2008
12:42
[10]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

wysiak pojechales po calosci :P Reloaded pracuja dla mafii? Moze Razor tez? Tylko cholera sam Razor jest grupa starsza niz zorganizowany rynek pirackiego oprogramowania na PC wiec nie wiem czy to mozliwe :P

Srodowisko crackerow to dosc specyficzne srodowisko i bym ich razem z mafiami i ludzmi sprzedajacymi na stadionach nie laczyl.

Dodatkowo sciaganie z netu to raczej najwieksza czesc tego rynku. Nie powiesz mi ze wiecej ludzi kupuje pirackie plyty a tylko garstka sciaga z internetu?

Dla grup respekt za ich prace :) Oby zyli wiecznie. Takich cracktro i chipow juz nikt inny nie robi.

10.12.2008
12:44
smile
[11]

Molzey [ Konsul ]

Tak, ja też uważam że Edward Teach "Czarnobrody" był złodziejem.

10.12.2008
12:52
[12]

na zaś [ Konsul ]

pegasus byl raczej podrobka niz crackiem.

i tak nic nie przebije kopiowania oryginalow na atari, kiedy dyskietki trzeba bylo gwozdziem rysowac i odlamywac zeby poszlo:P

10.12.2008
12:55
[13]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Ściągane z netu gry to jedna strona medalu, jaką często widzimy.
Ale miliony są sprzedawane ze stolików na giełdach, bazarkach itp, w krajach Europy Środkowej czy Wschodniej. Do tego celu potrzebne są grupy ciasteczka robiące. A na procederze zarabia oczywiście mafia wschodnia.
Część grup może robi to dla sławy, ale jestem pewien, że większość dostaje niezłą kasę za łamanie gier. Kiedyś pamiętam jak na warszawskim Stadionie pojawiały się gry na około dzień przed wersją zciasteczkowaną w necie, a złamane przez tą samą właśnie grupę co wypuszczała release :D

10.12.2008
12:56
[14]

Logadin [ People Can Fly ]

Oczywiście, że pirat to złodziej.
Z każdej sprzedanej sztuki pieniądze lecą do wielu osób, które przez nich zobaczą ich mniej. Po prostu taka osoba okrada mnie bez wsadzania łapska do kieszeni i wyciągnięcia portfela. A pieniędze znikają mi w ten sam sposób co poprzez normalną kradzież.

10.12.2008
12:56
smile
[15]

Roko [ Generaďż˝ ]

złodziejem to był Robin Hood :p
pirat to inna bajka

10.12.2008
13:00
smile
[16]

wysiak [ Senator ]

Pshemeck --> Mowisz o tzw 'zachodzie' oczywiscie? Bo im mniej 'cywilizowany' kraj, tym wiecej wlasnie tloczonych piratow, a tym mniej sciagania z neta, bo zwyczajnie sie ludziom nie chce. Skoro za smieszne pieniadze mozna nabyc dowolny soft na ladnym dysku, to po co sie fatygowac. Wybierz sie np do krajow bylej Jugoslawii, nie az tak wszakze zacofanych - piracony soft czy filmy mozesz dostac dokladnie wszedzie, jak czegos nie ma, to wystarczy zamowic, i dowolny program w dowolnej wersjii bedzie za kilka dni - wybor wiekszy, niz w sklepach, i gwarancja poprawnego dzialania od sprzedawcy. I to jest wlasnie biznes, o ktory sie rozchodzi. Naprawde myslisz, ze ci ludzie wykradaja przedprodukcyjne kopie, robia cracki, itd bo to lubia? Tak dla sportu? Z dobroci dla zachodnich nastolatkow, zeby ci mogli sobie pograc w GTA4, nie placac za to? Jak zauwazyles, dla sportu to oni mogli sobie dzialac na demoscenie 20 lat temu - od wielu lat jednak jest to zwyczajny, zorganizowany i wielki biznes.

10.12.2008
13:01
smile
[17]

Molzey [ Konsul ]

Zresztą... pfffff - pirat. Nindzia to je ono!

10.12.2008
13:04
smile
[18]

Pogol [ Chor��y ]

Logadin--------------- W takim razie POLICJA, RENCIŚCI i LEKAŻE to tez złodzieje?? bo wyciągają ci kase z portfela nie brudząc sobie rąk. Ba robia to legalnie. Bo kto jak nie MY ich utrzymujemy z naszych podatków. A pirackiego oprogramowania nikt nie musi kupywac.....

10.12.2008
13:06
[19]

HuntERjf [ Krevetka ]

problem piractwa nie leży w tym że ludzi nie stać na kupno gier. Bo nie wierze że kogoś kto ma komputer za ten 1,2 tys zł nie stać by kupić sobie gry za 20 zł z taniej serii. Przecież wiadomo że nie trzeba mieć tych najdroższych, tak jak np można sobie kupić matiza zamiast ferrari. Poza tym bardzo często jest tak ,że piracą osoby które na gry i to nie tylko te z tanich serii jak najbardziej stać. A dlaczego? Problem tkwi w tym że kradzież przez internet jest niezwykle łatwa. Porównajcie tylko np. kradzież ze sklepu z kradzieżą gry przez internet? W tym drugim wypadku w odróżnieniu od pierwszego ryzyko złapania jest prawie zerowe, nie trzeba wychodzić z domu i narażać sie na wstyd związany z przyłapaniem. Kradzież softu przez neta porównałbym do przestępstwa jakim jest np. ZNALEZIENIE powiedzmy 1000 ZŁ NA ULICY I ZATRZYMANIE ICH DLA SIEBIE. Wiele osób sobie z tego nie zdaje sprawy ale to też przestępstwo. Ale podniesienie z ulicy pieniążków jest tak łatwe że nikt nie czuje się przestępcą. I w tym tkwi problem, że wiele osób ściągających z neta nie czuje sie winnym popełnionej zbrodni, a jest to tak łatwym zabiegiem że trudno się oprzeć.

10.12.2008
13:10
smile
[20]

smuggler [ Patrycjusz ]

Pshemeck [ Level: 44 - Dum Spiro Spero ]

wysiak pojechales po calosci :P Reloaded pracuja dla mafii? Moze Razor tez? Tylko cholera sam Razor jest grupa starsza niz zorganizowany rynek pirackiego oprogramowania na PC wiec nie wiem czy to mozliwe :P

>>>Czyli jesli np. zabijalbym kogos zanim mafia opanowalalby ten rynek, to nie bylbym zabojca i nie moglnym robic na zlecenie mafii? Jesli ktos robi cps wiele lat, to mozna zalozyc, ze to ich hobby ale raczej maja z tego kase i to duza.


Srodowisko crackerow to dosc specyficzne srodowisko i bym ich razem z mafiami i ludzmi sprzedajacymi na stadionach nie laczyl.

>>>Kazdego mozna w sumie kupic, zastraszyc, czy w jakis sposob przekonac do "wspolpracy".


Dodatkowo sciaganie z netu to raczej najwieksza czesc tego rynku. Nie powiesz mi ze wiecej ludzi kupuje pirackie plyty a tylko garstka sciaga z internetu?

>>>Na pewno tak czy siak nie doplaca sie do interesu, a czy placisz gosciwi na gieldzie za pomazana markerem plykte, czy abonament za jakiegos torrenta... whatever?


Dla grup respekt za ich prace :) Oby zyli wiecznie.

>>>Ja zycze tego samego temu, kto cie okradnie (i kupi sobie za to CDA do poczytania.) Bo jak cos MNIE przynosi korzysc, to jest moralne i godne szacunku... a ze twoim kosztem? A co mnie to obchodzi... Fajne myslenie.


Takich cracktro i chipow juz nikt inny nie robi.

>>>Popatrz na produkcje tzw. 'scenowcow', ktorzy faktycznie robia cudenka TYLKO dla radosci ich tworzenia. Szacun to dla takich ludzi, a nie tych,co tak potrafia komus poderznac gardlo, ze bryzgi krwi tworza bardzo ladne wzorki.

Ps. Uprzedzajac standardowe ciosy odwetowe od fanow piractwa:

1. sami sie walcie! :)
2. Tak, mialem piracki soft, muzyke i filmy, swiety nie jestem. Ale dawno temu. Tak dawno, ze wiekszosci was wtedy na swiecie nie bylo, a swiat byl zupelnie inny, wbrew pozorom. Patrz tez pkt. 4
3. Moje grzechy nie usprawiedliwiaja twoich :)
4. Pojecie "nawroconego grzesznika" jest wam znane?
5. Tak, wiem, wy jestescie biedni, wiec musicie miec KAZDA gre gora trzy dni po premierze, bo nie po to kupowaliscie sprzet za pare tysiecy zl, zeby czekac pol roku az gra bedzie po 20-30 zl.
6. Tak ,wiem, to "dzieki wam" gry sa tanie, bo inaczej bylyby po 1000 zl sztuka!
7. To nie kradziez, bo kradziez jest wtedy jak cos komus zabiore, a ja NIC nie zabieram! Tak, tak, tak. Jak cie nazwe "zlodziejem" tez ci NIC nie zabieram (procz honoru) a jakos boli, nie?
Czyli rzeczy niewymierne mozna ukrasc zabrac, prawda?

10.12.2008
13:11
[21]

Logadin [ People Can Fly ]

Pogol - policja sprawia że czuję się bezpieczniej na ulicy, renciści to ludzie wymagający dofinansowania (nie licząc podłuch wyłudzaczy), dzięki lekarzom nie groźne mi złamanie ręki.
A pirat? Przez takich ludzi dostaję mniej pieniędzy, a nie zyskuję NIC! Więc nie rzucaj takiego porównania bo to bezsensowne.

10.12.2008
13:12
[22]

kubomił [ Don't Worry, I'll MANAGE ]

Ztego co wiem to chyba na własny użytek można... ale to przez wielkie "chyba"....

10.12.2008
13:16
smile
[23]

smuggler [ Patrycjusz ]

Tak, mozna tez napasc na bank, wyru*** panne na ulicy i jezdzic samochodem przez tydzien - ale TYLKO NA WLASNY UZYTEK. Jak sie podzielisz z kims, to jestes be.

10.12.2008
13:20
[24]

HuntERjf [ Krevetka ]

Smuggler a jak byś znalazł 500 - 1000 zł na ulicy to byś oddał policji? Czy dla siebie zatrzymał?? :)

PS. no chyba że byś oddał na Radio Maryja :D

10.12.2008
13:21
smile
[25]

Pogol [ Chor��y ]

Logadin------------tak jak powiedziałes to tylko porównanie (może i bez sensowne, nie bede się sprzeczał). Chcem tylko udowodnic ze nie kazdy jest taki Zawalisty----dobry i uczćiwy. Bo niby z kąd piraci maja dojscie 2 dni przed premierą produktou jak nie od np. gosci pracujących przy danym tytule, albo od recenzetów -----------do czego dąże ??? do tego ze to ci uczćiwi i zawalisci własnie napedzaja ten "rynek"

10.12.2008
13:25
smile
[26]

wysiak [ Senator ]

Pogol -->
"Chcem tylko udowodnic ze nie kazdy jest taki Zawalisty----dobry i uczćiwy. Bo niby z kąd piraci maja dojscie 2 dni przed premierą produktou jak nie od np. gosci pracujących przy danym tytule, albo od recenzetów -----------do czego dąże ??? do tego ze to ci uczćiwi i zawalisci własnie napedzaja ten "rynek""
Z logika, jak i z jezykiem polskim, jak widac, mocno na bakier...

10.12.2008
13:27
smile
[27]

ronn [ moralizator ]

znów brygada antypiracka w akcji widzę :)



one thing that really jumped out at me was his estimate that preventing 1000 piracy attempts results in only a single additional sale. this supports our intuitive assessment that people who pirate our game aren’t people who would have purchased it had they not been able to get it without paying.

in our case, we might have even converted more than 1 in a 1000 pirates into legit purchases. either way, ricochet shipped with DRM, world of goo shipped without it, and there seems to be no difference in the outcomes. we can’t draw any conclusions based on two data points, but i’m hoping that others will release information about piracy rates so that everyone could see if DRM is the waste of time and money that we think it is.


---

im gra jest lepsza, w tym większej ilosci sie sprzeda. piractwo to wymówka.


10.12.2008
13:29
smile
[28]

Flyby [ Outsider ]

.." za Aleksandra króla pono
Człeka zwanego Diomedesem
Przed berło pańskie przywiedziono
Skutego w łańcuch, het, z kretesem
Ten ci Diomedes, nic dobrego
Zgarniał na morzu co dołapił;
Za to był stawion przed sędziego
Iżby na śmierć sie szpetną kwapił

Cesarz tak ozwie się surowo:
"Czemuś jest zbójcą morskim, bracie?"
Aż tamten, mało robiąc głową:
"Czemu mnie zbójcą nazywacie?
Dlatego że na jednej łodzi?
Gdybym miał statków choć ze dwieście
Nie byłbym, jako jestem, złodziej,
Lecz cesarz, jako wy jesteście. " Francois Villon

..to bardzo stary wiersz na pocieszenie "piratów" ale nie na usprawiedliwienie ;)

10.12.2008
13:30
[29]

smuggler [ Patrycjusz ]

HuntERjf [ Level: 66 - Konsul ]

Smuggler a jak byś znalazł 500 - 1000 zł na ulicy to byś oddał policji? Czy dla siebie zatrzymał?? :)

Szczerze? To zalezy. Bo jak np. bedzie w portfelu z odcinkiem emetrytury na 800 czy 1300 zl, to bym sumienia nie mial, zeby oddac. A jak wypadnie Kulczykowi z kieszeni, to juz niekoniecznie, ale mozliwe ze bym NIE oddal (*). A jak calkiem anonimowe - to sam nie wiem.

(*) to zanim powiesz, ze EA to taki Kulczyk, to pamietaj ze to cos troszke inengo podniesc z ulicy bo lezalo, a co innego wsadzic reke do kieszeni i swiadomie podpier... A na torrentach to doskonale wiesz czyje to jest i ze przypadkiem tam nie lezy na zasadzie "czestujcie sie".

10.12.2008
13:32
[30]

smuggler [ Patrycjusz ]

Ronn

To nader wygodne tlumaczenie dla tych, co kradna. Jasne, ze dobra gra sprzeda sie w 100.000 zamiast 500.000, a znakomita w 1 mln zamiast 10 mln. Ale jesli prog oplacalnosci w wypadku pierwszej wynosi 150,000 egz. a drugej 1.3 mln egz? W obu wypadkach, mimo ze sprzedaz tej drugiej byla 10x wieksza, producenci sa pod kreska.

10.12.2008
13:33
smile
[31]

Pogol [ Chor��y ]

wysiak---------sram na ciebie i na twój zajebisty jezyk polski ziomusssss. nie pasi to podam ci Adres do mnie i powiesz mi to w oczy ( który Ktury) nie kazdy mniał 6 z polskiego.

10.12.2008
13:34
smile
[32]

smuggler [ Patrycjusz ]

Pogol -> pogratulowac argumentacji.

10.12.2008
13:34
smile
[33]

Molzey [ Konsul ]

Ok, są pod kreską. Tylko skąd pomysł, że ci którzy "spiracili" kupiliby oryginała gdyby nie mogli "spiracić"? W przytłaczającej większości i tak by nie kupili, więc i tak byłoby pod kreską...

10.12.2008
13:35
[34]

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]

tia standartowy temat

10.12.2008
13:39
smile
[35]

smuggler [ Patrycjusz ]

Molzey - ludzie kupuja karty graficzne po 1000 zl i wiecej (bo nie ma pirackich za 1/10 ceny...). Czemu zatem nie mieliby kupic gier po 50-100 zl? Wiadomym jest, ze nie kupiliby 100 rocznie, tylko powiedzmy 3-4-5. Ale przemnoz to przez miliony takich kolesi i sie robi ladny pieniadz.

Adek 24 - masz dziewczne? To jak nazwe ja "k****", to ona przeciez NIC nie traci. Moze procz dobrej opinii. Ale to nie jest cos, co mozna wziac w reke i schowac w kieszen. Zatem nazywajac tak twoja dziewczyne nie popelniam przestepstwa, bo nie kradne jej dobrej opinii.

A twoje rozumowie juz w XVI wieku bylo uwazane za przestarzale i smiechi warte...

10.12.2008
13:41
smile
[36]

Pogol [ Chor��y ]

smuggler---------nastepny??? człowieku chodzi mi o temat pisactwa a nie o moja ortografję..... nie chcesz, nie pisz!!!! bo widzisz zeby w temacie było cos o mojej ortografi???co???......słuchałes na lekcji to się ciesz .... ja moze nie dostatecznie uważałem...i mam to gdzieś.....na pewne zeczy nie mam wpływu.

10.12.2008
13:44
smile
[37]

Molzey [ Konsul ]

Może by kupili, może nie. Może ruszyliby na boiska biegać za piłką zamiast siedzieć przed komputerem i ciąć w "piraty", a może nie.
Przegięciem jest jednak traktować każdy "spiracony" egzemplarz jako stratę. Na zasadzie -
- "OMG 65 tysięcy torrentów! Sprzedalibyśmy 65 tysięcy egzemplarzy gdyby nie piraci! Damn you, damn you to hell, piraci!!"

10.12.2008
13:45
[38]

Snakepit [ aka Hohner ]

ja moze nie dostatecznie uważałem...i mam to gdzieś.....na pewne zeczy nie mam wpływu.

to słownik w dłoń i zaczniesz miec wpływ...nie poniżaj się już

10.12.2008
13:45
[39]

orzinn [ GOD LIKE ]

Piraci to ludzie na których nie stać orgniałów lub lubią mieć szybko jakąś grę

10.12.2008
13:47
[40]

smuggler [ Patrycjusz ]

Pogol - nie interesuje mnie twoja ortografia, ale argument "sram na ciebie" jest po prostu... no sam wiesz, co ja bede mowil.

10.12.2008
13:48
smile
[41]

Backside [ Senator ]

PEGASUS to nic innego jak piracka wersja Nintendo Entertainment System (NES'a).

Czego to się człowiek nie dowie - że nawet hardware można crackować :D (może także ściągać z torrentów :D?)

10.12.2008
13:48
[42]

smuggler [ Patrycjusz ]

Orizinn - nie, to ludzie, ktorzy sepia kase i chca miec koniecznie kazda gre najchetniej przed premiera jeszcze i to za friko.

10.12.2008
13:48
[43]

Pogol [ Chor��y ]

I ..........nie mam słownika II...........nie chce mi się III........... kto ciebie pytał o zdanie.......

10.12.2008
13:51
[44]

smuggler [ Patrycjusz ]

Pogol

1. Kup sobie.
2. Zmobilizuj sie
3. A kto ci sie tu kazal wypowiadac?

Jak ktos wchodzi do autobusu i smierdzi od niego na 2 metry, to mnie nie interesuje, ze
1. Nie ma mydla ,2. Nie chce mu sie myc, 3. Lubi smierdziec.

Bedac na forum zobowiazny jestes do przestrzegania jego regulaminu, a tam jest zakaz stosowania wulgaryzmow i obrazania w ten sposob rozmowcow. A jak ci sie nie chce go stosowac to sobie idz, przymusu bycia tutaj nie ma.

10.12.2008
13:52
smile
[45]

Molzey [ Konsul ]

Pogol, mój drogi może byś poszedł sprawdzić czy cię nie ma na ławeczce przed blokiem?

10.12.2008
13:55
[46]

Pogol [ Chor��y ]

smuggle-----------Sory nie mam abonamętu i nie moge edytowac postów w kazdym momencie.... Poniosło mnie. Bo tu człowiek o "piratach" a tu wyjezdza mi z tekstem o logice i ortografij. Bo go uraziłe ze np. napisałem który przez u ..... to jest dziwne przynajmniej dla mnie.


Backside -----dla twojej informacji poszukaj w sieci o PEGASUSIE zanim sie wypowiesz. Tak PEGASUS to piracka wersia NES'a

10.12.2008
13:57
[47]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Jak zwykle zle sie wyrazilem... :) Chodzilo mi tylko i wylacznie o osoby odpowiedzialne za demko/grafike do keygena czy cractro/muzykow/koderow itp. Same grupy postrzegam wlasnie przez pryzmat muzyki i dodatkow do niej a nie samego "zlamania" danego oprogramowania. Owszem scenowcy ktorzy umieszczaja swoje dziela na pouet i innych tego typu portalach robia swietne prace, ale dziela ludzi zwiazanych z R czy chocby RLD maja caly czas wysoki poziom.

Tak wiec nie popieram piractwa, ale dzieki roznego rodzaju crackom/keygenom czyli lamaniu zabezpieczen i udostepnianiu keyow mozna dostac pokazna ilosc nowych materialow jesli chodzi o muzyke i grafike.

W czasach gdy ja chodzilem na stadiony/rynki to nie bylo jeszcze piractwa jako takiego :) Teraz Steam i zakupy online.

10.12.2008
13:58
[48]

smuggler [ Patrycjusz ]

Pogol - no rozumiem, ale zawsze w kolejnym poscie wlasnie mozna napisac cos w rodzaju "sorry, ponioslo mnie, przepraszam". Dla mnie to nie tylko nie ujmie klasy autorowi tych slow ale wrecz doda, bo kazdy potrafi bluzgac, a niewielu potrafi przyznac sie do bledu/przeprosic.
Ty

10.12.2008
13:58
[49]

Damian241 [ Pretorianin ]

Po pierwsze nie każdy:P Po drugie piraci są byli i będą nic na to nie poradzimy. Nie wszystkich polaków stać na to by wydawać setki na oryginalne tytuły i wielu z nich sięga po "pomocną" dłoń pirata:/...

Zgadzam się z tym nie każdego stać więc ściąga piraty. I napewno kazdy z nas ma przynajmiej 1 płytke piracką...

10.12.2008
14:01
smile
[50]

ronn [ moralizator ]

smuggler to by się na prokuratora nadawał

a ciagle tylko wrzuca dzieciom :)

10.12.2008
14:05
smile
[51]

mikmac [ Senator ]

z tego co ja obserwuje, to piraci to w przewazajacej wiekszosci po prostu kompletni analfabeci...

10.12.2008
14:07
[52]

smuggler [ Patrycjusz ]

Damian - ja nie mam, i co mi zrobisz? :)

Ronn - wiesz, jak juz ktos piraci, to kij mu oko, ale niech choc tym sie nie chwali i nie udowadnia ze "to nic takiego" albo "dzieki nam ceny gier spadaja" bo wtedy mi sie siekiera w kieszeni otwiera.

10.12.2008
14:07
smile
[53]

Pogol [ Chor��y ]

Dzieciom???? powiedzmy

10.12.2008
14:08
[54]

Pogol [ Chor��y ]

mikmac------------analfabeci i maja szkorbut

10.12.2008
14:08
[55]

smuggler [ Patrycjusz ]

Dzieciom Neostrady i Kalimyslenia. :)

10.12.2008
14:10
[56]

Pogol [ Chor��y ]

smuggler -------------a łyzka na to nie mozliwe :D

10.12.2008
14:11
[57]

Damian241 [ Pretorianin ]

smuggler -> nic ci nie zrobie. ale mi się wydaje ze no powiedzmy przynajmiej połowa ludzi GOLa ma pirata jakiegos. Zaraz posypia sie posty w stylu twojego posta "ja nie mam" itp. Ale nie wieżę.. To jest moje zdanie i nikogo nie chciałem nim urazic

10.12.2008
14:12
[58]

JanP_ [ MoonWalker ]

Jak nie mają pieniędzy to trudno, to nie jest żadne wytłumaczenie.

10.12.2008
14:12
[59]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Damian241 - Moze skoro nie wieże to chociaz jakas barykade ?

10.12.2008
14:12
[60]

lordpilot [ Konsul ]

Piraci to złodzieje - tyle w temacie, więcej nie ma co pisać i wałkować po raz tysięczny tego samego. I standardowo:

1) Nie, nie mam żadnego pirackiego softu na kompie. Całe oprogramowanie mam legalne. Nie ściągam też z netu żadnych filmów. Jak chce obejrzeć jakiś film to idę do kina, jak nie mam na to czasu - to kupuję później na DVD. MP3 - owszem mam - są pozgrywane z moich oryginalnych płyt CD.

2)Nie, nie mam parcia żeby grać we wszystko jak leci (a szczególnie we wszystkie nowości) - czasu mało. A jeśli gra jest dla mnie za droga, to nie kupuje - albo wcale, albo dużo później, jak jest już przeceniona.

3)Nie, nie traktuje pirata jako dema - jeśli takowego do danej gry nie ma to są opinie innych graczy/ recenzje. Nie mam parcia żeby mieć jakiś hit w dniu premiery

4)Nie, nie czuje się jak frajer. Gry kupuje tak jak każdy inny produkt.

5)Nie nie przekonują mnie argumenty piratów, bo to złodzieje. Złodziejami gardzę, więc to oczywiste że cokolwiek powiedzą to i tak mam to w dupie :)

10.12.2008
14:13
[61]

Jotkichłopak [ obywatel Khorinis ]

smuggler > może jednak pieniądze z ulicy oddać , skoro Tobie nie brakuje ? Stać Cię zapewne na wiele potrzeb niższego rzędu a zastanawiasz się czy zwrócic komuś pieniądze czy nie ?

10.12.2008
14:14
smile
[62]

Backside [ Senator ]

Pogol ---> ostatkiem sił zaznaczę, że podróbki i kopie to dwie różne rzeczy :). Nie można zrobić pirackiej lodówki czy pirackiego samochodu, można podrobić markę i wzorować się na jej technologii.
No, chyba, że zatkniesz czarną flagę z czachą ;)

10.12.2008
14:22
[63]

DiabloManiak [ Karczemny Dymek ]

Piractwo i piraci temat wałkowany od lat i ciągle popularny..

Tak zarabiają na tym, nie są to wielcy święci "pallllladyni (pisownia specjalna)" biednych graczy siedzących przed kompem - tylko osoby podtrzymujące cały ten biznes - bo są jego filarem.
Ściąganie z netu powoli zaczyna przybierać coraz większą skalę z racji rozpowszechnienia netu (daje jako przykład Polskę), więc piractwo w sensie sprzedaży płyt maleje. Piractwo netowe daje duże zyski dodatkowe (reklamy na serwisach torrentowych, donatorzy, płatne sms-y etc.) a i tak ciągle jest to dodatek do podstawowej formy czyli wypuszczania płyt pirackich i to nie podpisanych markerem przez Jasia z 5a który skopiował dla 3 kolegów za Colę a tłoczonych w setkach tysięcy na sprzedaż..
Zyski olbrzymie liczmy jeden tytuł w przeciągu roku zysk 10 złotych na sztuce 100.000 sprzedanych piratów - 1mln złotych zysku... a tytułów piraconych nie ma jednego czy dwóch.. dodać trzeba do tego budowanie baz @ (później sprzedawanych), zyski z sms-ów i zacznie się pojawiać skala zarobków na piractwie..


Molzey - ok 65k ściągniętych z jednego źródła - niech kupi co 5 osoba ile to jest kopi więcej ? 13k kopii więcej sprzedanych czyli zawsze zysk poszedłby do firmy która to stworzyła i poświęciła na to środki a nie do osoby która żeruje na czyjeś pracy ..
Prosta sprawa - im większe zyski z działalności tym więcej tytułów oraz szans na części kolejne serii czy dodatki. Bo żadna firma nie będzie działać przynosząc straty czy ryzykując tytułami niszowymi - jeśli tytułu dla grona powszechnego - są piracone nagminnie (a że dla powszechnego mają znacznie większe grono odbiorców więc łatwiej sprzedać) to wpychanie się w tytuły nowatorskie jest ryzykowne - bo mniejsze środowisko odbiorców + piractwa - i jest spora szansa firma nie wyjdzie na swoje. Dzięki temu tracimy dziesiątki fajnych tytułów które nie wyjdą bo jest za duża szansa że przyniosą straty :)

Po pierwsze nie każdy:P Po drugie piraci są byli i będą nic na to nie poradzimy. Nie wszystkich polaków stać na to by wydawać setki na oryginalne tytuły i wielu z nich sięga po "pomocną" dłoń pirata:/... ten argument zawsze mnie śmieszy - gry to artykuł pierwszej potrzeby że koniecznie trzeba w nie zagrać ;) Jak już kradniemy to nie doczepiajmy do tego wielkiej filozofii - kradniemy bo kradniemy. Bo jest wygodniej, taniej czasem szybciej , czasem to jedyna metoda na zdobycie danej rzeczy... Ceny gier pospadały w stosunku do tego co było kiedyś (premiery często w cenach 50-100 złotych (przynajmniej Piecykowe), pensje wzrosły), większość gazet i czasopism dorzuca o miesiąc tytuły w groszowych cenach, dziesiątki tanich wydań - ale lepiej doczepiać filozofię że gry są drogie i mnie nie stać (pomimo tego że cenę takiej gry pójdę przechlać w jeden /dwa wieczory) niż oszczędzić czy zarobić (nawet w wieku lat 15 można zarobić tą 100 na grę w weekend, choćby pomęczyć sąsiadów i za opłatą umyć okna czy wytrzepać dywany) ale wygodniej się usprawiedliwiać niż przyznać się do lenistwa :)

Pogol- tak dziecko w wieku lat 18 któremu siedzenie przed kompem i granie 5-8 h dziennie wypala mózg. Łatwiej się tłumaczyć że nie liczy się pisownia i ortografia niż wsiąść się za nie :)
tylko proszę nie tłumacz się dysgrafią, dysleksją bo cię śmiechem zabije :)

I nie ja się nie wypieram - mam kilka piratów , mam też o wiele więcej oryginałów ( i to często z pierwszych wydań). I nie nie zamierzam ściemniać że jestem porządny i super rewelacyjny i cholera wie jak uczciwy - wiem ze ukradłem te gry :)

10.12.2008
14:24
[64]

TeRiKaY [ Konsul ]

a ja myślę że obecnie ci co ściągają gry z neta to po prostu osoby które nie maja pracy a rodzice gry nie kupią bo dla nich głupotą jest kupowanie gier które ogłupiają . Ja ściągałem gry do póki nie miałem pracy, a potem starałem się kupować gry które miałem wcześniej w piracie. Moim zdaniem mogłyby z tym problemem media które mogłyby uświadamiać o piractwie i rodzicom o grach. Gry to nie są już Tanks z Pegasusa to jest już całkiem inne zjawisko , które niektórzy ludzie porównują nawet i z książkami. Takie jest moje zdanie.

10.12.2008
14:26
[65]

smuggler [ Patrycjusz ]

Jotkichlopak - ja mowie szczerze co bym zrobil. Moglem napisac "na 100% oddalbym i jeszcze dolozylbym od siebie" i bylboy slicznie i prawnomyslnie... Aureolki nad glowa nie mam.

Gdybym wiedzial czyja to kasa, na pewno mialbym parcie by to oddac. Choc jak juz mowilem parcie mogloby miec rozna moc w zaleznosci od tego czyja to by byla kasa.

10.12.2008
14:26
smile
[66]

Pogol [ Chor��y ]

Backside mój PEGAS miał taka flage he....

10.12.2008
14:34
[67]

Szyszkłak [ offensive ]

ja np znam przypadki z wlasnego bliskiego otoczenia, gdzie kolesie pracuja, kupuja sprzet za 2-3k zl ale szkoda im wydac 20zl na gre w taniej serii. "po co mam kupowac za 20zl jak moge sciagnac z netu"

ja kupuje org tylko, jak mnie nie stac na jakas gierke to jej nie sciagam, czekam az bede mial kase / staram sie zarobic / porzyczyc etc. da sie tak przezyc jest trudno nie powiem, ale przynajmniej mam poczucie ze dobrze robie.

pogol -> nie pieprz ze nie masz wplywu na to jak piszesz, masz tylko ci sie nie chce.

10.12.2008
14:35
smile
[68]

Molzey [ Konsul ]

DiabloManiak,
Ty twierdzisz, że co piąty osobopirat by kupił, ja - że co tysięczny...
Czyli gdyby nie było piractwa to firmy z przyjemnością ryzykowałyby wydając tytuły niszowe?

Lordpilot,
pogratulować pryncypialności. Podziwiam szczerze tak niezłomnego ducha.

10.12.2008
14:43
[69]

smuggler [ Patrycjusz ]

Molzey - co to zmienia? Tak czy siak tworcy dostaliby na pewno wiecej kasy. I juz to widze jak 999 na 1000 posiadaczy kompa z GF 99999FulwypasgihaekstraShader 18.0 zaczyna grac - na zlosc producentom - w pasjansa w Windows, bo w zyciu zadnej gry nie kupia...

Kupowaloby wiekszosc z tych, co teraz "zasysaja" piraty. Tyle, ze teraz koles ma 10 gier tygodniowo, a mialby 10 rocznie. I pozytek bylby taki, ze by je ukonczyl a nie "eeee... do d... to nastepna, [bo nie wiem jak tu przeladowac bron...]". A majac duzo wiecej czasu, moglby zarobic na zakup nastepnych 10...

A gdbyby nie bylo piractwa, to gry niszowe mialby wieksza szanse na zarobienie na siebie 9tez wieksza sprzedaz), ergo tworcy chetniej by probowali takie stworzyc. Ew. majac "zapas mocy" z komercyjnych gier, czasem tworzyliby takowe bardziej dla przyjemnosci niz zysku, jako relaks, czy co tam, bo i tak mieliby z czego zyc.

10.12.2008
14:46
[70]

Longwinter [ Konsul ]

wysiak ---> oczywiście masz rację. Pod dumnymi nazwami i wymyślnymi hasłami grup warezowych w 90% kryje się biznes i sprzedawanie piratów do tłoczni na dalekim wschodzie. To co pojawia się na "warezach" to tylko pokłosie tego procederu.

Kiedyś, 10 lat temu było inaczej, to byli amatorzy dla zabawy i sportu łamiący zabezpieczenia aby pochwalić się w swoim światku, teraz to zorganizowane grupy przestępcze pracjące na zlecenie tych prawdziwych "piratów" z dalekiego wschodu którzy wydają potem te gry w pudełkach udająych oryginały.

10.12.2008
14:48
[71]

DVDdawDVD [ Xbox rządzi! ]

Smuggler ----> nie napisałeś tego :P

Przecież ja nikomu nie szkodzę tylko kopiuję sobie plik po pliczku nikomu nic nie robiąc.

10.12.2008
14:51
[72]

Kabraxxis [ Konsul ]

Takie kwiatki jak DRMy, aktywacje online, StarForce'y i inne Securomy i pare innych rzeczy ktore utrudniaja mi a czasem wrecz uniemozliwiaja korzystanie z legalnie nabytego przeze mnie oprogramowania, powoduja ze moze nie tyle popieram co akceptuje i toleruje piractwo w tym roku zaoszczedzilem okolo kilkuset zlotych ktore mialem wydac na oryginalne wersje gier (min. GTA4) i spoooooroooo nerwow.
Za to grupom takim jak reloaded dziekuje. :-) I przyznaje sie do tego z poniesionym czolem. :P

PS. Dobra gra i tak sie sprzeda i devsi sobei tak czy siak pojada na Majorke i kupia nowe Ferrari. Jak ktos odpieprza taki syf jak z GTA 4 to sam na siebie bicz kreci - sorry. Wiem ze moge nie kupowac i nie kupuje, wersje warez traktuje jak dema ktorych tez jest coraz mniej. Problem jest taki ze branza walczy z piractwem lecz nie w taki sposob w jaki powinna.

10.12.2008
14:51
[73]

smuggler [ Patrycjusz ]

DVD ->

Nie bardzo kumam te wypowiedz - mozesz rozwinac temat?

10.12.2008
14:52
smile
[74]

Molzey [ Konsul ]

Kupowałaby większość?
"Nie sądzę", jak mawiał Sherlock Holmes do profesora Moriarty...

A piractwo to tak nudny temat, że aż czuję pustkę w głowie (bardziej niż zwykle) i nie znajduję argumentów aby się troszeczkę pokłócić dla sportu i higieny ducha:)

10.12.2008
14:54
[75]

Logadin [ People Can Fly ]

Kupowałaby większość?
"Nie sądzę"


To co takiego by robili? :D Sprzedali komputery i wyszli na spacer? Oczywiście, że by zaczęli kupować. Nie uwierzę w to, że gdyby piracki software zniknął z sieci Ci ludzie, którzy wyłożyli tyle kasy na nowe PC przestaliby grać, a komputer zmieniłby się w domową rzeźbę nowoczesną stojącą i kurzącą się w rogu.

10.12.2008
14:55
[76]

DVDdawDVD [ Xbox rządzi! ]

Tak kiedyś w AR koleś napisał to go zgnoiłeś :P

10.12.2008
14:56
[77]

smuggler [ Patrycjusz ]

Molzey

"ziemia jest okragla - nie sadze". A ja wiem, ze nalogowiec sprzeda rodzine, matke i wlasne dzieci, zeby tylko miec szmal na "stuff". Prawda, czy falsz?

Wiec nie widze szansy by koelsie, ktorych sens zycia zamyka sie w graniu, nagle - gdy wysychaja pirackie zrodelka - stawiaja PC w kacie jako szafke na buty albo bawia sie formatujac tekst w Wordzie.

Beda plakac, klnac, kopac sciany, wyjac ze te sk... ich OKRADAJA Z ICH CIEZKO ZAROBIONEJ KASY, ale beda kupowac te gry, bo co innego im zostalo. Tak na logike...

Bo gdyby bylo inaczej, to narkomanowi wystarczyloby zabrac strzykawke, by wyszedl z nalogu latwo i bez bolu...

I nie dziwie sie ,ze nie znajdujesz jakos argumentow "za" bo wszystkie W MIARE sensowne dawno rozbito w proch i pyl, a tych glupich ci tu wstyd uzywac, majac tu jakis status i pozycje. :)


10.12.2008
14:57
[78]

smuggler [ Patrycjusz ]

DVD - ale co to ma do rzeczy, bo jakos nie chwytam zwiazku?

10.12.2008
14:59
[79]

DVDdawDVD [ Xbox rządzi! ]

[20]

Ps. Uprzedzajac standardowe ciosy odwetowe od fanow piractwa:

1. sami sie walcie! :)
2. Tak, mialem piracki soft, muzyke i filmy, swiety nie jestem. Ale dawno temu. Tak dawno, ze wiekszosci was wtedy na swiecie nie bylo, a swiat byl zupelnie inny, wbrew pozorom. Patrz tez pkt. 4
3. Moje grzechy nie usprawiedliwiaja twoich :)
4. Pojecie "nawroconego grzesznika" jest wam znane?
5. Tak, wiem, wy jestescie biedni, wiec musicie miec KAZDA gre gora trzy dni po premierze, bo nie po to kupowaliscie sprzet za pare tysiecy zl, zeby czekac pol roku az gra bedzie po 20-30 zl.
6. Tak ,wiem, to "dzieki wam" gry sa tanie, bo inaczej bylyby po 1000 zl sztuka!
7. To nie kradziez, bo kradziez jest wtedy jak cos komus zabiore, a ja NIC nie zabieram! Tak, tak, tak. Jak cie nazwe "zlodziejem" tez ci NIC nie zabieram (procz honoru) a jakos boli, nie?
Czyli rzeczy niewymierne mozna ukrasc zabrac, prawda?


To tamtego nie napisałeś, ale ta Twoja uwaga na temat narkomanów naprawdę dobra :)

10.12.2008
15:02
[80]

Blizzman [ Pretorianin ]

razor1911, skullptura, RELOADED. To wg. mnie trzej najwięksi. Z tym, że ten drugi ripuje. W każdym razie oni biorą za to kasę, dlatego to robią i nic na to nie poradzimy.

10.12.2008
15:04
smile
[81]

Pogol [ Chor��y ]

Ja tam nie mam nic przeciw piratom. Sam kozystałem z ich oprogramowania. Ale tez i nie raz kupuje orginały-----------TYLE

10.12.2008
15:06
[82]

DiabloManiak [ Karczemny Dymek ]

Molzey- strzelam co do 5 ale 1000 to bardzo mocno zawyżona stawka. Byłoby to tak na oko minimum co 5-10 dlaczego?. Sytuacja hipotetyczna - eliminujemy w 100% piractwo. Powstaje olbrzymia dziura do wypełnienia. Cały soft który był ściągany (a znam osoby które ściągają gry w tempie kilka na tydzień). Więc zostaje ci masa użytkowników z dobrym sprzętem ale mająca 3/4 gry może max :) Ile czasu możesz grać w jedną grę? Po jakim czasie możesz grać z pamięci nawet nie patrząc się na monitor? Jak Smuggler napisał " I juz to widze jak 999 na 1000 posiadaczy kompa z GF 99999FulwypasgihaekstraShader 18.0 zaczyna grac - na zlosc producentom - w pasjansa w Windows, bo w zyciu zadnej gry nie kupia...". Więc zacznie się zwiększona sprzedaż gazet z grami i samych gier. Nagle gracze nie przestaną mówić to koniec z nami - szukamy sobie innych zajęć / dziewczyny (bo znam i takich co wolą siedzieć przed kompem niż wyjść gdzieś z dziewczyną i to nie w wieku lat 20 lat tylko wyższym ;) ) /hobby/ wstaw cokolwiek innego - tylko będą chcieli kupić te gry z racji że innej możliwości zdobycia nie będzie..
Gry co śmieszne mogą też okazać się wtedy tańsze (brak konieczności zabezpieczania tytułu przed spiraceniem), większa sprzedaż - możliwość rozłożenia kosztu produkcji na większą liczbę sprzedanych egzemplarzy..

A tytuły niszowe będą wtedy chętniej wydawane :
Więcej środków pieniężnych - większe środki na wydanie, możliwość przełknięcia drobnej straty na takim tytule przy zyskach z innych produkcji, większe grono klientów czyli i szansa na to że tytuł niszowy sprzeda się w wystarczającej liczbie egzemplarzy..

10.12.2008
15:07
[83]

smuggler [ Patrycjusz ]

Pogol ->

oryginalne? :P


DVD -> bo to ta sama mentalnosc w sumie - nalog to nalog... tylko ze od gier latwiej odwyknac, co nie znaczy ze odwyk jest latwy.

10.12.2008
15:09
[84]

Pogol [ Chor��y ]

Nie powiem :D...........he bo mnie jeszcze spalicie :P

10.12.2008
15:09
smile
[85]

smuggler [ Patrycjusz ]

Juz powiedziales.

10.12.2008
15:11
smile
[86]

K*a*m*i*l*M [ Pretorianin ]

Jest to kradzież owszem, ale niektóre firmy są same tego winne, np. EA zapowiadało, że Need For Speed Undercover to hit, musisz mieć tą grę, a okazało się klapą na całej linii. Tak samo Spore. Gra miała być czymś nowym, oryginalnym, a większość graczy obgryzała sobie paznokcie przez to, że kupili oryginalną grę, a mają same problemy z zabezpieczeniami, których piratów nie dotyczyły bo po prostu zostały złamane. Nie wspomnę o R* wydając GTA 4 na PC. Kicha. I jak tutaj wierzyć takim firmom, jeśli zapowiadają, że ich najnowsza gra to cud, a po premierze okazuję się klapą ?

No, ale wiele też żalezy od wydawcy gry. Ja, np. niedawno dostałem od Cenegi Tomb Raider Underworld całkowicie za darmo, chociaż nie zapłaciłem za grę.

10.12.2008
15:15
smile
[87]

Molzey [ Konsul ]

Smuggler,
a skąd z kolei pomysł, że piraci to nałogowi gracze? Jest dużo i za darmo to się gra dużo. Nie będzie darmowych piratów to nie będą grali. Co więcej - nie będą kupować tych hiper wypasionych kompów, bo po co? Rodzicom też się nie powie, że chce się drogi komputer "do nauki" bo i po co skoro starzy dadzą kasę na jedną grę rocznie...
OMG właśnie "udowodniłem", że wszystko co dobre w branży growej to dzięki piratom...:)))))

Ja wiem,że naciągane ale zero dziś weny... Lata dają znać o sobie... Albo przebieg.

Dzieci nie ściągajcie z sieci. Od dziś mym mottem.

10.12.2008
15:17
smile
[88]

smuggler [ Patrycjusz ]

Tak, a panna zgwalcona w parku sama sobie winna, bo po co szla tam w mini i umalowana?

Gameplayow przeciez nie ma ,dema nie istnieja, nie da sie w necie znalezc recenzji i iopinii graczy, nie ma pism o grach. Trzeba koniecznie "zassac" gre i przejsc ja w calosci, dla pewnosci ze 2 razy, by stwierdzic "eeeee... to kicha". Masz moje pelne poparcie, bo jak inaczej da sie to sprawdzic...

No i widna ludzi jest, ze maja zamki w drzwiach, a nie zlodziei, ktorzy i tak wejda przez okna.

A jak tak nie wierzysz firmom, ze robia dobre gry to po kiego grasz w te kichy?

No tak, jak wydawca daje gre za darmo, to wtedy laskawie sie zgadzamy miec oryginala. I nagle zabezpieczenia juz nam nie przeszkadzaja,

10.12.2008
15:21
[89]

K*a*m*i*l*M [ Pretorianin ]

No i jeszcze dodam.

Piractwo powinno skłonić wiele firm do robienia i wydawania dobrych gier. EA jak widać nadal się nie nauczyło. Ludzie zapamiętają tą firme tylko z dodatków do The Sims i wydawania co roku gorszych gier z serii NFS.

10.12.2008
15:22
[90]

Logadin [ People Can Fly ]

Co wy tak na te EA jedziecie? Wymień mi ich ostatnie gnioty (z 2008 roku).

10.12.2008
15:24
[91]

K*a*m*i*l*M [ Pretorianin ]

Logadin

Nie ma sensu wymieniać bo zaraz rzucą się ludzie, którzy będą bronili danej gry.

10.12.2008
15:26
[92]

smuggler [ Patrycjusz ]

Molzey [ Level: 53 - Konsul ]

Smuggler,
a skąd z kolei pomysł, że piraci to nałogowi gracze?

>>>Podobny "set" ludzi. Siedza calymi dniami i nic, tylko graja (bo jak inaczej zaliczyc te wszystkie "ssaki" z torrenta?). Nalog... nie tak silny jak narkotyki, ale to jak z wypadnieciem przez okno - czy wypadniesz z 40 czy czwartego to i tak sie zdrowo potrzaskasz. A nawet w drugiego pietra ci zdrowo zaszkodzi. Granie uzalenia od siebie, moze nie? A nalog jak bagno - jak wdepniesz to wciaga...

Jest dużo i za darmo to się gra dużo.

>>>I potem trudno przestac, bo granie staje sie twoja praktycznie jedyna rozrywka w zyciu... Nalog... Bagno. Itede.


Nie będzie darmowych piratów to nie będą grali.

>>>Jasne, rzuca sie na ksiazki i beda malowac obrazy akwarelkami. Albo pojda na zaoczne studia. :)

Co więcej - nie będą kupować tych hiper wypasionych kompów, bo po co?

>>>Alez beda. Bo kompowi obojetne czy odpalasz na nim 1 czy 50 gier, jesli ta jedna wymaga obslugi shaderow 3.0, to sie ta karte kupi. :)


Rodzicom też się nie powie, że chce się drogi komputer "do nauki" bo i po co skoro starzy dadzą kasę na jedną grę rocznie...

>>>Niech sie martwia producenci sprzetu. :)


OMG właśnie "udowodniłem", że wszystko co dobre w branży growej to dzięki piratom...:)))))

<<<Nie udowodniles ani troszke. Bo i tak sprzet igry beda kupowac ci, co i teraz kupuja oryginaly. Rynek gierkowy bedzie istnial, to i sprzetowy jakos wytrwa. A reszcie bedzie plynela slinka "a moze jednak se kupie te gre..." No i kupia.


10.12.2008
15:28
[93]

smuggler [ Patrycjusz ]

Logadin - kitow nie braknie ale to nie jest zaden argument za sciagniem pirackiej wersji.

10.12.2008
15:29
[94]

Logadin [ People Can Fly ]

Smuggler - jak dla mnie gniotem jest tytuł ze średnią ocen w sieci poniżej 60% [właściwie to powinno być 50 - w końcu po środku skali więc przeciętniak] - o ile mnie pamięć nie myli EA za wiele takich ostatnio nie wypuściła.

I oczywiście, że to nie żaden argument. Nie istnieje argument usprawiedliwiający kradzież oprogramowania.

10.12.2008
15:34
[95]

smuggler [ Patrycjusz ]

Tak trzymac. :)

10.12.2008
15:36
[96]

Konradfus [ Konsul ]

Najśmieszniejsze jest to, że to owe "gnioty" które wypuszczają producenci zwykle biją rekordy popularności. Nie czarujmy się im lepsza gra tym więcej ma sciągnięć.

Najlepszy argument piratów to:

"Ja tylko zassysam by stestować, jak mi się spodoba to kupie"

Nie kupisz, bo czekaja kolejne tytuły to stestowania :]

10.12.2008
15:38
[97]

Xabox [ Legionista ]

W Polsce piractwo jest tak rozpowszechnione, ponieważ nasz naród jest ogólnie biedny i jak ktoś ma wydać 100 zł na grę to pomyśli, że lepiej się za tą kasę najeść i gitara ;)
Grupy jak grupy, ale co sądzicie o tym, jak po prostu jeden koleś kupi grę i zuploaduje ją na takiego RapidShare'a dzieląc się w ten sposób z innymi. Tacy są chyba większymi winowajcami niż ci, którzy daną grę pobiorą, prawda?

10.12.2008
15:42
[98]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Czysto teoretycznie :

Wielkie mafie traca wplywy bo caly swiat obejmuje siec internet, a co za tym idzie darmowe zlodziejstwo. Co wtedy sie stanie ? Strony torrentowe beda platne przez PP? :) Piractwo sie zmniejszy? Nie, zwiekszy sie bo sa jeszcze tacy ktorym zal nawet wydac 20 zl na pirata. Wtedy bedzie wszystko za darmo...

Tworcy i wydawcy robia sobie sami krzywde zabezpieczeniami z d*** wyjetymi ktorych zlamanie to kwestia maksymalnie kilku dni ( kilka przypadkow w ktorych trwalo to dluzej ).
Ludzie ida do sklepu, kupuja gre i musza sie pier*** ostro z zabezpieczeniami zeby zagrac w legalnie zakupiona gre.
Piraci sciagaja gre+cracka+inne duperele i w ciagu 10 minut graja bez problemu.

Walka z piractwem za pomoca coraz to nowszych zabezpieczen to strzal we wlasna stope.


Tutaj nie zabezpieczenia, nie ceny, nie aktywacje i nie reklamy sprawia ze problem bedzie mniejszy bo zniknac nie zniknie.... tutaj pomoze swiadomosc i wychowanie.

Zaprosic takiego jednego z drugim do programistow i pokazac ile pracy i wysilku kosztuje zrobienie gry/programu. Wiem ze to moze wydac sie smieszne, ale to lepsze niz te wszystkie zabezpieczenia ktore nie pomagaja w walce z piractwem, a jedynie utrudniaja uczciwym ludziom zycie.


Pozostaje jeszcze wydawac razem z gra sporo bonusow ktore by sprawialy ze taki pirat by chcial miec te wszystkie dodatki.

Ostatecznosc to przejscie na gry stricte online, ale to utopia i dziala tylko z WoW :)

10.12.2008
15:43
[99]

smuggler [ Patrycjusz ]

Xabox - g... prawda, jak kogos stac na sprzet za 3-4 K to i na sie za co najesc. Tylko, ze koles woli wydac 100 na fajki/browar/wode/blanty, a gierkie sobie "zassac". Krotko mowiac - nie z biedy a z cwaniakowania i kanciarstwa piraci.

10.12.2008
16:13
[100]

jetix200 [ Człowiek ]

Moją to z tego, że są sławni i lubiani przez piratów.

10.12.2008
16:33
smile
[101]

Ralion [ Deva ]

smuggler --> siedzisz na tej swojej wysokiej górze i chyba już zapomniałeś jak to być zwykłym robolem zapierdalającym w zakładzie pracy.
Kogoś stac na sprzęt powiadasz. No to juz ci mówie. Powiedzmy, ze zarabiam 2 tysiace.
Kupuje za to sprzet na raty, płacąc 1-2 stówki miesiecznie, do tego raty za mieszkanie, lodowke, tv i inne takie.
Niewiele tego zostaje na życie.
No i teraz wracam z pracy chce sobie w cos pyknąć, gry za '20' zł, już ograne.
To sobie wchodze na torrenta i sciagam jakis tytuł, np, fallouta 3.
mam co prawda kilka tytułów która bardzo chcuiałem miec orginalne, m.in wiedźmin czy serie kotora, ale mam grom gier, ktore wlasnie sciagam.

argument o posiadaniu lepszego kompa jest dość mizerny. wydatek 100 złotych na grę to prawie pewny opieprz od żony. to co ja sie mam denerwowac? :) a na kupno kompa zawsze argumenty sie znajda, a to internet, dla dzieci...

i wiesz co, w d... mam fakt że ktos mnie nazwe piratem, złodziejem i rózne takie.

Czasem zdarza mi sie nie pracować. odstawiam po prostu BUMELKE na zmianie. i leci mi kasa.
ale ze mnie zlodziej, własna firme okradam co nie?
ale z drugiej strony, szefowie o tym wiedza, ja wiem ze oni wiedza, ba, kamery zakladaja, kontrole robia, ale bumelke jak sie robilo tak sie robi ino sie bardziej uwaza. i dobrze sie z tym czuje. zreszta czy ja sam, kazdy obstwia bumelke kiedy tylko sie da. taka juz nasza polska mentalnosc. czy zła? mysle że nie, da sie z tym żyć.
podwyzka co roczna jak to fdirma ustawia zawsze w wys. 100 zł, czy ktos robił, czy spał czy chorował. mentalność polskiego szefa tez pozostanie taka sama :)

i wyobraz sobie. zona mnie kocha, dzieci też. znajomi lubia. kurde, takiego złodzieja gier no.

jak to napisal kolega xabox: i jak ktoś ma wydać 100 zł na grę to pomyśli, że lepiej się za tą kasę najeść i gitara.
ja jeszcze bym dodał ze wypic i zabawic sie.

W 100% popieram i moge sie jeno usmiechac jak ktos pokrzykuje, skacze i sie podnieca moim procederem..
wysiak, który z polski uciekł i bije kase. także siedzi wyzarty i medrkuje jak to dzieci neostrady kradna. jestem 30 - letnim dzieckiem neostrady. :-)

nikt nie jest kryształowy.

oprocz Ciebie, smuggler. ty jestes boski :)

człowiek popełnio zło, czasami kradnie, oszukuje, zdradza, ale i kocha, jest wspaniałym ojcem, zajebiscie sie z nim pije wodke. co z tego, że ktoś jest piratem.
dopoki ten proceder ma znikoma szkodliwość spoleczną to bede go uprawiał. tak samo jak palił na dworcu w mroźne dni (mimo zakazu! przestepca!!!) czy spał na nockach. no i czasami jarał jointy (narkoman!!!!!)

na zdrowie.

10.12.2008
16:37
[102]

Azazell3 [ Żywy Trup ]

smuggler --> Ogólnie się zgadzam to co napisałeś. Ale co powiesz na sytuacje jak - postąpił mój przyjaciel, który zakupił King Bounty a okazało się, że przez te durne zabezpieczenie StarForce resetował mu się komputer?
Musiał użyć wersji nielegalnej aby móc swobodnie i bez problemowo grać.

A czy piraci to złodzieje? Tak w pewnym sensie są złodziejami. Ale ostatnio zaczynam powoli zastanawiać się czy to nie przypadkiem twórcy / wydawcy nie powodują w pewnym sensie rozwijania piractwa? Zobaczcie grę GTA IV. Sporo polaków ją zakupiło za 150zł 150zł! To nie jest mały koszt. Za taki koszt można zapłacić czynsz za mieszkanie w danym miesiącu. A tu się okazuje, że gra nie działa bo o dziwo jest źle zoptymalizowana. Ktoś zamawiający grę usłyszy to oleje zakup i ściągnie piracką aby się przekonać czy to prawda.

10.12.2008
16:41
[103]

gizio1 [ Pretorianin ]

Ja np jestem piratem bo nie kupuje płyt z muzyka tylko sciągam mp3, nie chodzę do kina anie niemam canal+ tylko ściągam filmy. Poprostu niestać mne na wszystko a chciałbym coś obejrzeć, usłyszeć i nie specjalnie jestem z tego faktu zadowolony ale trudno.

w przypadku gier byłem piratem od dobrych kilku lat, ale ostatnio próbuję zmazać swoje grzechy i kupuję tylko orginały (tylko wersje premierowe). Nie tylko nowych gier (przeważnie czekam miesiąc -2,3 i szukam ofert na allegro.
ale dodatkowo kupuję stare gry które kiedyś piraciłem (nie kopiowałem anie sprzedawałem, tylko pożyczałem piraty od kumpli ale taka działalność to chyba też piractwo).
W tej chwili mam już w kolekcji ok 70 orginalnych premierowych wydań. I powiem tylko tyle że przyjemność z posiadania jakiejś starej albo nowej gry na pułce jest o wiele większa niż same przejście gry. Pozatym w orginalne gry jakoś przyjemniej się gra i zawsze przechodzę do konca.
Z mojej kolekcji orginalnych gier przeszłem może 20 pozycji, resztę kupiłem i raczej nigdy nie zagram ale muszę ja mieć bo to jeden grzech mniej.
Nikt nie musi kupować gier po 100zł ja sporo gier kupuję po 20-50zł czasem mozna coś kupic za 5zł i jest jeszcze większa radość albo ostatnio dałem po 70zł za nfs 4 i 2.
smugler jeśli kupuję orginalne gry ale zdaży mi się ściągnąć pirata w dniu premiery i przejść grę, a potem po 2 miesiącach kupić orginała postawić na półce i nigdy nie włączyc to jestem piratem w takim samym stopniu co ten co nigdy nie kupi orginała?
i czy kupno orginalnej gry i granie na piracie żeby nie porysowac płyty to to samo co wcześniej czy tak jakby kopia bezpieczeństwa?

10.12.2008
16:41
[104]

Ralion [ Deva ]

Azazell3 -->czynsz 150? ZLITUJ SIĘ. o jedno zero sie machłeś. sam płace 800 zł, ale o mieszkaniu za takie pieniadze to juz mozna tylko pomarzyc.
gizio1 - nic nie poradzisz, jestesmy grupa wykletą. pewnie bijesz jeszcze zone i samochody kradniesz.
gardze tobą!!! ;)

ps. i zapewne głosowałes na po. no to już szczyt wszystkiego :P

10.12.2008
16:50
[105]

Azazell3 [ Żywy Trup ]

Ralion to dziwne bo moje meszkanie jest opłacane miesięcznie około 400zł za wszystko :) i mam 3 pokoje + kuchnia i łazienka.

a 150zł to już coś - za wodę będzie :) niż zawieść się na źle zoptymalizowanej GTA 4 :)

10.12.2008
16:54
[106]

Ralion [ Deva ]

Azazell3--> no stary za 150 zeta to ja zabiram zonke w góry i sie swietnie bawie. o wiele lepiej niz przy jakiejkolwiek grze.
a ceny wynajmu mieszkań to niestety, skutek braku nowych. zreszta wez do reki obojetnie jaka gazete z ogłoszeniami wynajmu i zobacz jakie sa ceny.
te 400 zł heh, zazdroszcze. co prawda kumpel znalazł ostatnio za 450 ale mieszkanko ma jedna wade. lazienka jest na korytarzu!
jak ogladales chociaz raz kiepskich to wiesz o czym mowie :D

10.12.2008
16:57
[107]

gizio1 [ Pretorianin ]

czy to topik o cenach mieszkań w Radomiu?

Ralion---> nie pomyśl że jesteśmy do siebie podobnie bo napewno niechciał bym być taki jak ty?
Chcesz medal za to że jesteś złodziejem?
Jak kupuje orginały i to duzo. A jak ściągne pirata to anie nie trzepie konie z radości jak ty anie sie z tym nie afiszuje. Robie to co robie ale zawsze to pokrywam kupnem orginalnej gry.

10.12.2008
17:03
[108]

smuggler [ Patrycjusz ]


[101]
Ralion [ Level: 72 - Deva ]

smuggler --> siedzisz na tej swojej wysokiej górze i chyba już zapomniałeś jak to być zwykłym robolem zapierdalającym w zakładzie pracy.

>>>Pieniedzmi nie sram, za przeproszeniem, a na gry, w ktore sobie w domciu grywam nie biore kasy z konta, tylko z wlasnego "kieszonkowego", ktore nie jest jakies kosmiczne. Tak ze nue jest tak, ze se kupie wszystkie oryginaly i mam pelna kieszen. Na biezaco kupuje najwieksze hity, co do ktorych mam pewnosc, ze na pewno dlugo w nie pogram. A reszta - Tanie Serie itd. Teraz np. byla promocja na Red Alert i Dead Space - skusilem sie na RE. Wczesniej uznalem, ze mnie nie stac. Dziwne? Ale prawdziwe.


Kogoś stac na sprzęt powiadasz. No to juz ci mówie. Powiedzmy, ze zarabiam 2 tysiace.
Kupuje za to sprzet na raty, płacąc 1-2 stówki miesiecznie, do tego raty za mieszkanie, lodowke, tv i inne takie.

>>>Dobra, tylko po co ci sprzet za 3-4K? Bo do nauki itd. wystarczy smialo cos za 1500 zl gora. A jak wydajesz 3-4 K na wypasiona konfiguracje, to zakladam, ze zamierzasz grac w najnowsze gierki. A skoro tak, to powinienes zaplanowac tez srodki na ich zakup. Chyba ze chodzi tu o "a kupie se Lambo, ale czesci zapasowe i benzyne bede wykradal z innych samochodow, bo mnie na nie nie stac, one sa takie drogie..."


Niewiele tego zostaje na życie.

>>>Granie to TYLKO zachcianka, a nie koniecznosc. Ja nie mam 80" plazmy, a na wakacje nie jezdze jak premier do Peru. Wiesz czemu? Bo za drogo mi wychodzi. Zarabiam niezle, owszem, ale to nie oznacza, ze moge spelnic swoje wszystkie zachcianki. Pewnie, moglby sie wlamac do banku i wziac sobie kasy "bo ja musze miec te plazme i jechac do Peru" ale jako czlek dorosly umiem sie pogodzic z faktem, ze nie bede mial w zyciu wszystkiego,m czego chce. Takie jest widzenie czlowieka "siedzacego na wysokiej gorze".


No i teraz wracam z pracy chce sobie w cos pyknąć, gry za '20' zł, już ograne.

>>>Sorry ale skoro malo zarabiasz to moze zamiast "pykac" w gierki warto rozejrzec sie za dodatkowym zrodlem zarobku?


To sobie wchodze na torrenta i sciagam jakis tytuł, np, fallouta 3.

>>>A co bedzie jak sie bedziesz chcial przejechac fajna bryka?



argument o posiadaniu lepszego kompa jest dość mizerny. wydatek 100 złotych na grę to prawie pewny opieprz od żony.


>>To sprzedaj kompa, kase daj zonie (ucieszy sie...).


to co ja sie mam denerwowac? :) a na kupno kompa zawsze argumenty sie znajda, a to internet, dla dzieci...

>>>Krotko mowiac: zachowujesz sie jak gowniarz, dla zaspokojenia WLASNYCH zachcianek sciemniasz zone i okradasz innych, w tym takze wlasne dzieci



i wiesz co, w d... mam fakt że ktos mnie nazwe piratem, złodziejem i rózne takie.

<<<Tak mowisz, ale widac cie boli, skoro wlaczasz sie polemiki. A jak ci wlasne dziecko powie w oczy "zlodzieju!" to tez bedziesz mial w d...?


Czasem zdarza mi sie nie pracować. odstawiam po prostu BUMELKE na zmianie. i leci mi kasa.

>>>>Chwal sie dalej.


ale ze mnie zlodziej, własna firme okradam co nie?

>>> Nie moja firma - pochwal sie swemu szefowi, jak zes taki kozak.


ale z drugiej strony, szefowie o tym wiedza, ja wiem ze oni wiedza, ba, kamery zakladaja, kontrole robia, ale bumelke jak sie robilo tak sie robi ino sie bardziej uwaza. i dobrze sie z tym czuje. zreszta czy ja sam, kazdy obstwia bumelke kiedy tylko sie da.

>>>No, wszyscy tez pija, bija zony, gwalca swe corki. Nie zaluj sobie, grunt to uzywc, reszta cie wali.


taka juz nasza polska mentalnosc.

>>>Nie NASZA. WASZA. I nie polska. "Polacka".


i wyobraz sobie. zona mnie kocha, dzieci też. znajomi lubia. kurde, takiego złodzieja gier no.

>>>Kurcze, Hiltera Niemcy ubostwiali w swoim czasie. Ale jakbys tak powiedzial zonie, dzieciom, znajomym "wiecie, okradam ludzi, jestem z tego dumny, mam w d... co sobie pomysla" itd. to myslisz, ze NADAL beda cie lubic? Powiedz zonie "kupilem kompa by sobie pogrywac, a nie zeby dzieci mialy cos do nauki". Powiedz dzieciom "sorki, nie bedzie prezentow pod choinke fajnych, bo tatus woli ponapier*** w gierki zamiast popracowac dla waszego dobra". Badz szczery. I pogadamy o ludzkiej sympatii do ciebie.


jak to napisal kolega xabox: i jak ktoś ma wydać 100 zł na grę to pomyśli, że lepiej się za tą kasę najeść i gitara.
ja jeszcze bym dodał ze wypic i zabawic sie.

>>>jak ameba prawie: wchlonac, przetrawic, wysrac. Reszta niewazna.


W 100% popieram i moge sie jeno usmiechac jak ktos pokrzykuje, skacze i sie podnieca moim procederem..


>>>Usmiechaj sie, ja sie usmiecham jak widze takich zadufanych prymitywow, ktorym sie zdaje, ze sa cwani i cool.

wysiak, który z polski uciekł i bije kase. także siedzi wyzarty i medrkuje jak to dzieci neostrady kradna. jestem 30 - letnim dzieckiem neostrady. :-)

>>> Dziadem chyba. Dosc zalosnym przy okazji. Ale skoro twoja ambicja nie siega wyzej niz byc taka "ludzka ameba" to twoja sprawa.


nikt nie jest kryształowy.

>>>Dlatego ty mozesz krasc...?

oprocz Ciebie, smuggler. ty jestes boski :)

>>>Nie jestem boski, a szkoda, bo bym cie jeb*** piorunem od razu. :)



człowiek popełnio zło, czasami kradnie, oszukuje, zdradza, ale i kocha, jest wspaniałym ojcem, zajebiscie sie z nim pije wodke. co z tego, że ktoś jest piratem.

>>>No jak sie zajebiscie z nim pije wodke to jest OK. To najwazniejsze. Ale ciekawe czy tak by ci sie zajebiscie z tym kims pilo jakby to ciebie oszukal, zdradzil i okradl, tak z ciekawosci?


dopoki ten proceder ma znikoma szkodliwość spoleczną to bede go uprawiał.

>>> Tylko moze sie okazac, ze cie dupna troszke wczesniej i dopiero bedzie placz i szloch, ze nie wiedziales, nie chciales, ze zona i dzieci bez srodkow do zycia zostana, ajajajajaj. Tak, wiem, nie dupna, nie zlapia. Ale jednak niektorym sie to trafia.


tak samo jak palił na dworcu w mroźne dni (mimo zakazu! przestepca!!!) czy spał na nockach. no i czasami jarał jointy (narkoman!!!!!)


>>>Nie musisz sie tez myc, zmieniac skarpet i gaci, jesli o mnie idzie. Wspolczuje tylko tym, co musza znosic twoje zachowanie i zazdroszcze wiary w swoja fajnosc.

10.12.2008
17:07
[109]

smuggler [ Patrycjusz ]

Azazell3 [ Level: 25 - C.O.P ]

smuggler --> Ogólnie się zgadzam to co napisałeś. Ale co powiesz na sytuacje jak - postąpił mój przyjaciel, który zakupił King Bounty a okazało się, że przez te durne zabezpieczenie StarForce resetował mu się komputer?

>>>Wtedy moge odwrocic wzrok jak ktos sciaga cracka. Z kosmosu sie nie wzialem i nie widze tylko "czarne/biale". Prywatnie uwazam, ze np. cracka do "noCD" grania (o ile naturalnie gierka oryginalna) to kazdy sobie ma moralne prawo sciagnac.

Pamietaj tez, ze jego problemy sa skutkiem dzialania takich jak Ralion, a caly paradoks polega na tym, ze uczciwi dostaja po lbie za to ,ze inni sa zlodziejami. Ale wiesz - albo pocierpisz troszke "dla dobra ogolu" albo stajesz sie takim, jak Ralion. Poczytaj jego wypowiedz i pomysl -czy warto.

10.12.2008
17:08
[110]

Roko [ Generaďż˝ ]

Otóż piractwo to ZUO !
Przeczytajcie, wyciągnijcie wnioski , zacne jest nasze prawo.
I zamiast ściągać z torrenta idzcie lepiej kogoś pobić

17-letni Patryk L. odpowie za używanie nielegalnego oprogramowania komputerowego. Wizytę w domu złożyli mu policjanci. Za korzystanie z pirackiego systemu operacyjnego nastolatkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.


Pięć lat więzienia czeka 31-letniego Adama S., który zabił samochodem rowerzystę i uciekł z miejsca wypadku. Wcześniej samochód przez blisko 200 metrów wlókł za sobą potrąconego człowieka.


Dwa lata więzienia grożą agresywnym kontrolerom z Renomy za poturbowanie i publiczne znieważenie niepełnosprawnej pasażerki w gdańskim tramwaju. Proces Sławomira G., Karola S. i Tomasza W. ruszy w styczniu

10.12.2008
17:09
[111]

Logadin [ People Can Fly ]

"I zamiast ściągać z torrenta idzcuie kogoś pobić" - WTF? A co to niby za argument?

10.12.2008
17:10
[112]

gizio1 [ Pretorianin ]

smuggler ---> nie wal wypracowań na pół strony bo ci ucieka sedno i nie wchodz w dysputy z przemysleniami jednego pirata bo nie każdy chce w koło czytać tłumaczenia do 1debila że jest debilem. litości nie dochodzi do niego to trudno, może masz jakąś mądrość życiową do innych na forum? np do mnie.

10.12.2008
17:12
smile
[113]

smuggler [ Patrycjusz ]

Gizio - nie mow mi co mam robic, jak zechce walnac wypracowanie na 20 stron, to walne. Nie musisz czytac, jak ci sie nie chce, toz nie zmuszam.

A moja madrosc zyciowa dla ciebie to - "jak nie masz czegos sensownego do powiedzenia, to nic nie mow". Trywialne ale prawdziwe.

10.12.2008
17:23
smile
[114]

smuggler [ Patrycjusz ]

Gizio - sorki, zle zrozumialem twoja wypowiedz :). [wstyd mode on]

10.12.2008
17:28
[115]

gizio1 [ Pretorianin ]

To powiedz smuggler jak recenzujecie gry ?
idzie ktoś do sklepu i kupuje gry a potem robicie recenzje? czy dostajecie od wydawcy egzemtlarze do recenzji? Po recenzji co z nimi robicie? zwracacie do sklepu do ponownego zafiliowania czy zostają w redakcji?
zamykacjie w sejfie czy rozdzielacie między sobą?
Jaś dostaje wyścigi a Adam strategie? a jak niema kto wziąć to idą na allegro?
W robocie ktoś gra w grę za pęsje a potem jego kumple za darmo, a na koniec ktoś ma na półce w domu grę za friko jak pirat a potem umoralnia pozostałych.

Tylko niemów że musicie oddawać te gry albo że tylko jedna osoba gra i to z przymusu

10.12.2008
17:31
[116]

Logadin [ People Can Fly ]

gizio - nie trzeba pracować w redakcji czasopisma by ganić piractwo.

10.12.2008
17:41
[117]

Ralion [ Deva ]

Kompa mam za 1500 zł, kupiłem go na raty 12-miesieczne. nie taki duży wydatek. a sprzet nie słuzy tylko do grania. zonie komp słuzy do pisania pracy mag., dzieciakom do zabawy. wspólne to 'dobro'

jem takze bułkę z szynka na sniadanie popijajac dobrą kawą. mógłbym w sumie jeść suchy chleb popijąc wodą. na co mi te wszystkie FRYKASY? takie to moje zachcianki.

Dodatkowe źródło zarobku.
nie ma problemu znalezc ale dzieci zapomna jak wyglada tatuś, bo go cos mało w domu widać.

smuggler
masz dziwna maniere popadania w skrajność. ja sciagam z torrenta to ty bierzesz sie za lamborghini i bicie zony.

nie rozumiem twojego najezdzania na mnie i mi podobnym. z góry skreslasz mnie jako człowieka bo ściagam gry? no sry, ale to przeciez tylko wirtualna rzeczywistość. co ty o mnie wiesz.
w realnym świecie moge byc twoim dawnym kumplem ze szkoły. co, spluniesz mi w oko na ulicy?

ogolnie to jestem pogodnym człowiekiem, pisze trzymajac dzieciaka na kolanach. nie grałem dzisiaj ani minuty, wczoraj też. ale dla ciebie, kradne, sciagam dla wlasnych zachcianek, wiec jestem zlym ojcem, leje zone a tak wogole to kiedys wejde na wieze i strzelac bede.

chyba nie ma nikogo kim bym gardził. no moze poza pedofilami i niektórymi politykami.

Ale tak od razu walic komus ze "Wspolczuje tylko tym, co musza znosic twoje zachowanie"?

Mozna sie ścierac pogladami, ba, nawet byc na tyle odwaznym i szczerym by przyznawac sie do złego. wiesz, napisze, zabilem zone, zgwałciłem kogoś. potepienie. i słusznie
ale to ze ściagam gierki z netu czyni mnie hitlerem>

powiedz mi prosze jaki masz interes bym mnie obrazać?
zbawiasz świat przekonujac innych jakie to piractwo jest złe?
jak to nalezy gardzic piratami, wołac złodziej! na ulicy.

widzisz, lubie twoje teksty, szanuje jako osobe, no i pismo w ktorym pracujesz cda, kupuje (nie kradne) wyobraz sobie.
ale czasami mam wrazenie jakbys pisal stojac na arenie a na widowni tysiace 12 latkow spijajacych slowa z twych ust. "dobij go dobij, wygarnij o piractwie i gwalceniu zon!"

taki dialog na koniec postu
- wie, pani, on ukradł wczoraj fallouta 3. bezczelnie ściagnął sobie z neta. co za złodziej i pasożyt!!
- panie, to nic, mi wczoraj syna pobili, ze niby pirat. wołali na siebie młodzież wszechantypiracka.

10.12.2008
17:48
smile
[118]

Pogol [ Chor��y ]

gizio1 [ Level: 19 - Chorąży ] Kogo nazwałes debilem ???

10.12.2008
17:57
[119]

Ralion [ Deva ]

No i jeszcze o tej bumelce, bo jednak czytam co napisałem i zgrzyta mi to.
Widzisz, nie zawsze taki byłem. gdy zaczynałem starałem sie jak diabli, bo moze docenią.
niestety realia sa takie jakie sa, o czym pisałem. więc skoro od jakości pracy nie zależy wypłata to nalezy sie przystosowac. 3 rok leci jak pracuje, nie jest to wymarzone, ale stałe. i zwolnienie nie grozi.
staram sie trzymac dystans do pewnych spraw, daleki jestem od ocen moralnych tego co ktos robi. jedni powiedzą, kradziez to kradzież. dla mnie jednak zło ni ejest czarne, ale ma cała ogromna game barw.
'okradając' ubisoft czy ea jakoś wielkich wyrzutów sumienia nie mam. czy jestem przez to złym człowiekiem?
dla ciebie chyba tak. szkoda.

i do wysiaka. wybacz słowa odnosnie ciebie. znalazłes swój sposób na życie. zawiść przeze mnie przemówila.

10.12.2008
18:00
[120]

gizio1 [ Pretorianin ]

debil to ten co jest piratem i sie tym chwali i uważa że jak go niestać to jest usprawiedliwiony.
Nie można przyznać ze żle sie robi i jest z tego powodu przykro ale trudno?
Jak nikogo nie będe wieszał za to że ściaga piraty mimo ze tego nie pochwalam.
Niech ten kto go stać kupuje orginały a te nco nie niech ściąga piraty.
debilem jest tez ten co ma duży dom, kilka wypasionych aut a na wczasy jeżdzi do egiptu a ma pirackiego windowsa 2TB filmów i muzyki z netu.

10.12.2008
18:02
[121]

Logadin [ People Can Fly ]

Ralion "okradając' ubisoft czy ea jakoś wielkich wyrzutów sumienia nie mam"

Ludzie właśnie myślą, że jeżeli okradanie dotyczy wielkich molochów pokroju ww. to nic nie znaczące działanie. Błąd. Gdyż zwykle najbardziej na tym cierpi zwykły szary pracownik, a nie kilku prezesów. Zwykle półroczne bonusy dla normalnego pracownika zależą od sprzedaży. Im więcej danego produktu się sprzeda tym więcej prosty grafik/programista/designer zobaczy na koncie przed gwiazdką.
Więc orżnięcie EA/Ubi czy innego molocha pokroju BlizzActi zwykle odbija się na niższych szczeblach, a tym ludziom sprzedaż gry z 1mln na 2mln robi sporą różnicę w pieniądzach (spokojnie sięgającą i kilku pensjom). Nie myśl więc o takim EA jako o bandzie krezusów w zarządzie, a raczej o setkach ludzi wykonujących 'czarną robotę', którzy kokosów nie zarabiają.

10.12.2008
18:08
smile
[122]

Pogol [ Chor��y ]

Ralion--------daj se na luz bo i tak ich nie przekonasz !!!! wiekszosc tutaj panów co sie wypowiada ze piractwo jest takie fe..... ze ich okradaja itp. to goscie zarabiajacy ch.... wie ile??? strzelam ze ponizej 3 kółek to nie schodzi miesiecznie..A np.taki pan zeznik jak ja zarabia w porywach 1300 zl. Mnie nie okradna bo nie maja za bardzo z czego.... jak wy czujecie sie okradani to wasz problem.....

10.12.2008
18:12
[123]

Konradfus [ Konsul ]

To, że takie EA czy ubisoft jest teraz "duże" to nieznaczy, że będzie takie po wsze czasy, jakby jakby każdy tak rozumował jak ty to z giganta firma by ogłosiła bankructwo....

Logadin dobrze gada prezesi czy inni dyrektorzy na nich zawsze się najmniej to odbija...patrz teraz krach finansowy, banki upadają a prezesi odchodzą z wielomilionowymi odprawami... a zwykły pracownik? traci prace nie ma jak spłacać krededytu ląduje na ulicy....

10.12.2008
18:13
[124]

Ralion [ Deva ]

Logadin --> a czy nie jest tak, że prognozując sprzedaż danego tytułu na polskim rynku nie zakłada sie z góry jaki bedzie procent spiracenia?
przecież ja i tak nie kupie danego tytułu, a jezeli sankcje za piracenie beda powazniejsze to po prostu zrezygnuje z tego typu rozrywki.
jaki jest sens przekonywania mnie bym zaczał kupowac wiecej orginalnych gier?

jezeli od wyników sprzedaży zależy premia zwykłego pracownika, to nalezy tez walczyc z obiegiem wtórnym, czyli sprzedaza gier uzywanych, bo z tego firma przeciez zadnych korzysci nie ma.
wobec tego, do piratów nalezy dołączyc tych, którzy kupuja gry uzywane!

10.12.2008
18:14
smile
[125]

Pogol [ Chor��y ]

gizio1--------i teraz wszystko jasne....


"debilem jest tez ten co ma duży dom, kilka wypasionych aut a na wczasy jeżdzi do egiptu a ma pirackiego windowsa 2TB filmów i muzyki z netu"-----to akurat jest naprawde sensowne. I z tym sie zgadzam

10.12.2008
18:24
[126]

Logadin [ People Can Fly ]

Ralion - nie piszę o polskim rynku, a ogólnie. Do tego procent spiracenia ciężko wyliczyć (chociaż jak widać po top10 zwykle im lepiej sprzedająca się gra tym częściej piracona - co jak widać zaprzecza teorii, by robić lepsze gry wtedy piractwo będzie mniejsze. Jakoś słabych gier w top10 najczęściej piraconych produktów nie ma. Jaki z tego wniosek? Piraci się dobre gry, złych coś ludziom się nie chce ściągać)
"przecież ja i tak nie kupie danego tytułu" - gdyby piractwa nie było, wielu ludzi by go jednak kupiło. Ma jednak prostą i łatwą alternatywę, która do tego wydaje się jest zupełnie nieszkodliwa i nie dotykająca zwykłych ludzi.
Czy ja Cię przekonuję byś kupował więcej oryginalnych gier? Jedyne co starałem się przekazać to błąd w postrzeganiu, że jak niby okradam wielkiego wydawcę to się nic nie dzieje.
Piractwo było, jest i będzie. Co mnie irytuje to próba tłumaczenia/usprawiedliwiania piractwa.
Cholera jak ktoś już kradnie to niech przynajmniej tego nie usprawiedliwia bo to chore.
Rozumiem jeszcze kradziesz jedzenia by z głodu nie pozdychać. Ale zajebać innemu człowiekowi 'pieniądze' by sobie trochę w domu czas umilić przy komputerze/konsoli i jeszcze starać się to tłumaczyć i usprawiedliwiać?!?!

10.12.2008
18:30
[127]

beowulff [ Legend ]

Rozumiem jeszcze kradziesz jedzenia by z głodu nie pozdychać. Ale zajebać innemu człowiekowi 'pieniądze' by sobie trochę w domu czas umilić przy komputerze/konsoli i jeszcze starać się to tłumaczyć i usprawiedliwiać?!?!

Nic dodac nic ujac wlasnie mialem cosik takiego nastukac....

Dodam tylko ze czesto to wyglada tak ze ludzie piraca gry bo chca byc na topie a itak ich nie przechodza tylko bawiam sie na 5-10 min i tyle.
Dotego dochodzi swiadomosc, za gowniaza sie piracilo bo czlowiek sobie sprawy nie zdawal ile pracy wklada sie w wykonanie gry (dotego w moich czasach gry nie lezaly na polkach w sklepach), dopiero gdy sam czlowiek zaczyna pracowac wie ile to kosztuje.
Co wiecej, gry teraz nie sa jako tako grami juz samymi w sobie ale czesc ich zaczyna przybierac barwy sztuki, taki Bioshock to nie jest zwykla gra tylko juz wyrafinowana sztuka, ktora powinno sie szanowac i tyle to moja opinia. Pirat dlamnie to zlodziej nie ma tlumaczenia....

10.12.2008
18:48
[128]

mikmac [ Senator ]

jak bysmy zarabiali 3 "kolka" to na pewno nikt z nas by gier nie kupowal, bo by nas na to stac nie bylo... Kurde rachunki mam prawie takie :/
Tylko, ze bysmy wtedy nie grali. Bo ciezko pracujac i nawet za to uczciwie dostajac kase rozumie sie banalna rzecz: place za to co biore. Proste jak slonce nie?
Wystarczy zroumiec banalna sprawe: nie stac mnie to nie gram.
I smugg, wysiak, logadin czy ja wszyscy kupowalismy piraty, ale w czasach gdy w tym kraju nie istnialo prawo autorskie a dostepnosc oryginalow byla dokladnie zerowa. Jednak to byl poczatek lat dziewiecdziesiatych. Czasy sie zmienily, prawo tez, a i nasze postrzeganie cudzej pracy takze. Akurat wiekszosc z nas pracuje w zawodzie (jak nei wszyscy wymienieni), ktory opiera sie na wlasnosci intelektualnej i jestesmy wyjatkowo czuli na tym punkcie.

pogol -->
rzeznik jestes tak? To jak ci ktos podpierdala baleron spod lady to rzucasz za nim tasakiem czy machasz reka i myslisz sobie a nie ma, pewnie glodny. Kradziez wlasnosci inteletkualnej niczym prawnie sie nie rozni od zarabania tego kawalka baleronu.
Nigdy cie nie zastanowilo, ze samochod, dom, ciuchy czy nawet awartosc lodowki masz dokladnie taka na jaka cie stac? Tylko zawartosc PCa totalnie od tego odbiega. Zero refleksji?

10.12.2008
18:58
[129]

lordpilot [ Konsul ]

Logadin ---> Złodzieji nie przekonasz żeby nie kradli. Tym bardziej jeśli nie ma za to w Polsce praktycznie żadnych sankcji - odpala taki jeden z drugim torrenta i wie że jest bezkarny. Jakby były jakieś sankcje - ot choćby bezzwrotna konfiskata kompa, to być może coś by do tych pustych łbów dotarło - w innym wypadku nie ma na to szans.
Nie potrafię tego pojąc do końca, zrozumieć tych złodzieji - ot chyba nie mam mentalności "polaczka cwaniaczka". Na (prawie że) wszystko co mam musialem ciężko zapracować. Mam w życiu jakieś priorytety. Gry traktuje jako jedno z moich hobby. Oczywiscie nie grałem we wszystko w co chciałbym zagrać - na niektore gry zabrakło czasu, na inne pieniędzy. I co ? I nic - korona mi z głowy nie spadła, ba wręcz czuje się dumny z tego że nie ciagnie mnie do zlodziejstwa. Jak mnie na jakąś grę nie stać to nie kupuje i po sprawie. Tak jak z całą resztą - auto też mam jakie mam, chcialbym inne, ale mnie nie stać więc się ciesze z tego co mam.
Na posty ćwoków szkoda klawiatury - szkoda, ale na pewno ich nie przekonasz.

10.12.2008
18:59
[130]

fan realu madryt i raula [ Manolito ]

"debilem jest tez ten co ma duży dom, kilka wypasionych aut a na wczasy jeżdzi do egiptu a ma pirackiego windowsa 2TB filmów i muzyki z netu"-----to akurat jest naprawde sensowne. I z tym sie zgadzam

Ale jak już ktoś nie ma kasy i ściąga piraty to jest usprawiedliwiony? Nie ma usprawiedliwienia dla kradzieży (ewentualnie bezdomne dziecko, które kradnie chleb, bo nie ma co jest można przyjąć za usprawiedliwione), zwłaszcza jak kogoś stać na kompa/konsolę, a nie stać na grę. Zresztą teksty "nie stać mnie na grę" to tylko słaba wymówka, bo każdy pirat kradnie, bo jest mu tak wygodniej. Siedzi wygodnie przed kompem i ściąga, a potem gra. O wiele łatwiejsze to niż pójście do sklepu i wydanie kasy na grę zamiast na piwo, czy fajki.

10.12.2008
19:06
smile
[131]

Pogol [ Chor��y ]

mikmac-----------------Mam Pc-a takiego jakiego mam cięzko na niego pracowałem.Napewno ciezej niz ty na swojego.Jaki z ciebie intelektualista baleronu sie nie kroji ciemniaku to raz. Dwa ze to rodzaj wendliny.Trzy nawet jak by mnie taki ciemniak jak ty poprosił o ten kawałek "baleronu" to sam bym mu wyniusł. A tasakiem zucam tylko jak ktos mnie obrazi. I jak udaje intelektualiste

10.12.2008
19:07
[132]

Xabox [ Legionista ]

Z tymi grami to znowu nie jest taki problem. Jak taki osobnik w moim wieku nie pracuje jeszcze, bo jest za młody to może iść na weekend porozdawać ulotki, dostanie parę grosza i sobie kupi grę jaką sobie zażyczy. Na jedną grę w miesiącu na pewno by starczyło. Przynajmniej piraci płacą więcej za prąd xD

10.12.2008
19:13
[133]

Davidian [ Generalissimus ]

Ile bedziecie walkowac ten temat? Znowu starcie szlachetnych palladynow z ohydnymi piratami :)

A jak działa ten caly system Panowie z R* wydali podobno 200k papiera na zabezpieczenia anty i co zlamalo to wszystko 26 kb pliku ktore nie jest nawet crackiem.
Zamiast zmniejszyc cene gry do poziomu akceptowalnego woleli wydac czesc kasy na zabezpieczenie ktore i tak zostalo zlamane. Nie bede tutaj rozwijal tematu utrudnien dla tych ktorzy zakupili oryginal.

Chcesz sciagac sciagaj nie chcesz nie sciagaj nie ma przymusu i obowiazku. A tutaj obelgi i wyzwiska

Mikmac - twoje txt przypomnialy mi stare komunistyczne hasła: Kto nie pracuje ten nie je.

10.12.2008
19:15
[134]

mikmac [ Senator ]

pogol -->
widzisz kompletnie nie mamy o czym rozmawiac, bo nic a nic nie rozumiesz z tego co sie do ciebie mowi. Daleki jestem od klasyfikacji ludzi na podstawie wyksztalcenia czy pochodzenia, ale poziom jaki ty reprezentujesz w rozmowie po prostu samoistnie cie szereguje. Kolego internet to za wysokie progi na twoje nogi.
Mam dosc gleboko z czego zes poskladal swojego PCeta. Nadmienilem jedynie, ze zawrtosc dysku jest trescia, na ktora cie nie stac. Pisales, ze ciezko na niego zarabiales (w co nie watpie, bo bym sie musial z dupa na glowy pozamieniac aby inwestowac w PC zarabiajac 1300) to dlaczego teraz ciezko nie pracujesz na programy/gry?

10.12.2008
19:19
[135]

pawelcz3 [ Konsul ]

Według mnie robią to zdecydowanie dla pieniędzy.
Jak kogoś nie stać na kupno np. GTA 4 za około 120zł to 100 razy bardziej woli zapłacić te 10 czy 20zł za kopie, bo i tak gra czy oryginalna czy nie to na ekranie jest to samo, oczywiście jak się ma cd-key i crack.

I jednym i drugim to się opłaca.
Piratom bo mają kasę, a graczom bo mają ulubione gry za dużo mniejszą kwotę niż kosztują oryginały.


10.12.2008
19:25
[136]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

ewentualnie bezdomne dziecko, które kradnie chleb, bo nie ma co jest można przyjąć za usprawiedliwione

Nie, nie można. Kradzież to kradzież- żadna nie ma usprawiedliwienia.

Wałkowaliśmy temat piractwa już chyba z miliard razy. To przestępstwo, jest złe itp. itd.
To cholernie proste- ktoś coś zrobił, włożył w to mnóstwo pracy i mnóstwo pieniędzy (więcej niż sobie niektórzy wyobrażają) i żąda za to zapłaty. Ktoś kto używa tego bez uiszczenia zapłaty popełnia najzwyklejsze na świecie przestępstwo. Nie wiem nad czym się tu zastanawiać.
Nad piractwem w formie sprzedaży nie warto się rozwodzić- to jest oczywiste.

10.12.2008
19:26
[137]

Pogol [ Chor��y ]

Dobra człowieku nie do kąca cie zrozumiałem fakt!!! powiadasz ze nie klasyfikujesz ludzi. A z twojej wypowiedzi wynika cos innego. Widac ze zarabiasz wiecej niz 3 tys. Pewnie jestes koło 30 i nigdy w zyciu nawet surowego miesa nie widziałes....i nie mów mi gdzie na mnie sa za wysokie progi i nie nazywaj mnie kolego. A i orginały tez czasami kupuje

10.12.2008
19:28
smile
[138]

Cartman___ [ Konsul ]

Mafia produkujaca priacki soft


hahahahahahahahahaha



padlem

10.12.2008
19:31
[139]

Ambitny Łoś [ Wielki Przedwieczny ]

Devil_son->Widzę że też masz avatar z Ambitnym Łosiem :D

10.12.2008
19:33
[140]

Pogol [ Chor��y ]

mikmac------------dobrze ze chociaz załówazyłes ze istnieja ludzie pracujacy ciezej od ciebie

10.12.2008
19:39
smile
[141]

Zupsky z Bree [ Santino Marella ]

,, Piraci to złodzieje jechałem kiedys sobie po możu i mnie napadneli "

10.12.2008
19:46
smile
[142]

frycek50 [ Legionista ]

ale ty smuggler dajesz głupie argumenty przeciwko piratom sam do nie dawna kupowałem TYLKO oryginały i co z tego mam ? teraz zamierzam przerzucić się na piraty . a dla czego? winni są producenci oryginałów którzy wymyślili te durne aktywacje secu romy itp. Gdyby nie to nie pomyślał bym nigdy o torrentach aha i nie gadaj mi że gry to tylko zachcianki bo dla mnie to artykuł pierwszej potrzeby i jest mi on nieskończenie potrzebny bez gier bym umarł bo jestem nałogowcem nałogi są potrzebne ludziom bo są nie zbędne do życia a to twoje głupie pisemko tylko gada głupoty w ogóle nie kupuje tego waszego ,,pisma'' bo to strata czasu

10.12.2008
19:59
[143]

smuggler [ Patrycjusz ]

gizio1 [

To powiedz smuggler jak recenzujecie gry ?
idzie ktoś do sklepu i kupuje gry a potem robicie recenzje?

>>>I tak bywa ale zwykle dostajemy je wczesniej od producenta/developera. Czasem w wersji pudelkowej, ale czesciej jako np. DVD z nadrukiem FOR REVIEW (za podpisaniem umow grozacych urwaniem jaj przy samej szyi jak to z redakcji wycieknie).

czy dostajecie od wydawcy egzemtlarze do recenzji? Po recenzji co z nimi robicie? zwracacie do sklepu do ponownego zafiliowania czy zostają w redakcji?

>>>To zalezy. Np. EA dosc obsesyjnie wymaga zwrotow taki egz. "przedrodukcyjnych". A co sie robi z typowym egz. recenzyjnym? Zwykle wedruje do szafy, gdzie stoi sobie i czeka np. na dodatek (niesamodzielny), albo na to ze kiedys bedzie masterem na Cover DVD. :) Albo np. dostaja je w prezencie fani, ktorzy CDA odwiedzaja (w grupach zorganizowanych), przekazujemy domom dziecka jak sa to takie gry, ze posiadane tam kompy je dzwigna itd. itp.

Jaś dostaje wyścigi a Adam strategie?

>>>Mowisz o recenzji, czy o "...to ja se wezme"? Jakby ktos sie uparl, to by pewnie i dostal, ale jakos doroslym ludziom zwykle glupio sepic cos, co moga sobie kupic...


W robocie ktoś gra w grę za pęsje a potem jego kumple za darmo, a na koniec ktoś ma na półce w domu grę za friko jak pirat a potem umoralnia pozostałych.

>>>A, widze ze pan ma kamerki zainstalowane przy kazdym biurku i doskonale wie co sie u nas w redakcji dzieje? :/


Tylko niemów że musicie oddawać te gry

>>> Owszem, tak. Musimy oddawac. Biorac gre jestes wpisany w specjalny Czarny Notatnik i masz sie z niej rozliczyc. A jak nie, to bedziesz mial z wyplaty jej koszt potracony. Tak w imie zasad.

albo że tylko jedna osoba gra i to z przymusu

>>>Gre dostaje osoba, ktora ma zrobic recenzje (trudno mowic o przymusie, zwykle sama chce). I nie powiem, jak np. do premiery jeszcze miesiac, a gra swietna, to sobie ten czy tamten - dopoki do sklepow nie trafi - pozyczy by pograc. Ale raczej z ciekawosci i checi zapoznania sie z gra, a nie 'zaoszczedze se te 60 zl'.

Powiem ci zreszta tak - jak granie jest twoim zawodem, to w domu grasz juz tylko w to, co NAPRAWDE jest tego warte.
Ja wedle swoich wyliczen zaliczylem w domu w roku 2008 jakies jedenascie gier. Teraz gram w 12 (Fallout 3) wiec wychodzi prosta statystyka: kupuje sobie JEDNA gre miesiecznie. A na te 40-120 zl miesiecznie mnie stac. Przy czym wsrod tych 11 jest kilka wznowien i reedycji, wiec mysle ze w 2008 wydalem na gry jakies 1000 zl gora. Duzo mniej niz typowy Polak na fajki i wodke, a ze nie pale wcale, a wodki pije symboliczne ilosci, to nie bylo problemu...

Jeszcze jakies pytania?

Ps. A z definicja "kto jest debilem" z twych postow ponizej tez sie zgadzam, ale dodalbym do tego "oraz ten, co szczyci sie tym, ze sciaga pirackie wersje oraz ma za frajerow tych, co kupuja oryginaly". Bo debilem trza byc by chwalic sie lamaniem prawa, czy wysmiewac tych, dzieki ktorych kasie on ma co sciagac...



Rallion

Ja najezdzam na tych, co zlodziejstwo podnosza do rangi cnoty i szczyca sie wrecz tym, ze kradna, kombinuja, oszukuja itd. Po prostu mam na to alergie i nic nie poradze. Z tego co napisales w poprzednim poscie (a przeciez tak cie widze jak sie sam piszesz) stworzylem sobie obraz czlowieka, powiedzmy malo sympatycznego, nastawionego TYLKO na to, by bylo mu dobrze, a czyim i jakim kosztem - to mu zwisa. Takiego "nie masz cwaniaka nad warszawiaka, smierc frajerom, tylko glupi nie kradnie". Twoj kolejny post pokazuje cie z ciut innej strony... i jak widzisz ja juz tez sie od razu uspokoilem.

Devilson
Jak glodne dziecko ukradnie mi chleb ze sklepu (zakladam, ze jestem jego wlascicielem) to choc formalnie jest to przestepstwo, ja bym mu odpuscil, gdybym zobaczyl, ze naprawde glodne i biedne (choc jakby ich codziennie 1000 przychodzilo, to pewnie bym tez zaczal gonic). Ale jakbym dorwal gowniarza, ktorzy zajeb**** z polki wielka puszke kawioru "bo mnie k**** na to nie stac, a mam na niego apetyt, a poza tym ty jestes jeb*** burzuj i srasz kasa, to bys nie zbiednial" (a w kieszeni mialby droga komorke i zachodnie papierosy), to dostalby gnojek taki wpierdol za to, ze na widok kawioru popuszczalby w spodnie z obu stron przez pol roku. Bo jest litera prawa ("wziales cos mojego bez mej zgody i wiedzy = kradziez! = kara!") oraz duch prawa, czyli jak owa kradziez zinterpretowac i jaka kare wymierzyc...


10.12.2008
20:01
smile
[144]

smuggler [ Patrycjusz ]

Frycek50 - a jak myslisz, oni to zrobili na zlosc tym, co kupuja oryginaly, czy zeby sie bronic przed piractwem?

Krotko mowiac masz pretensje do tych, co sie bronia przed kradzieza i za kare bedziesz ich okradal.

Logika nieco dziwna, cos w rodzaju "wybije szyby w domu, bo tyle zamkow w drzwiach nawtykali, ze piec minut z kluczami sie mecze".

A to co tam dalej piszesz to nawet nie jest warte by to wysmiac.

Ale podaj mi swoj adres, bo moja zyciowa potrzeba jest obrabianie mieszkan takich jak ty. Bez tego umre. A skoro uwazasz, ze mozna okradac innych, to znaczy ze i mozna okradac ciebie. Nie boj nic, wezme tylko komputer i 1/10 kasy, jaka znajde.

10.12.2008
20:02
[145]

Shrike [ Konsul ]

Pogol ---> Rambo było podróbką atari 2600

10.12.2008
20:05
[146]

Storm93 [ Hardstyle Lover ]

nałogi są potrzebne ludziom bo są nie zbędne do życia
Dzięki Ci panie! Od teraz będę wiedział, że powinienem się od czegoś uzależnić, w przeciwnym razie dosyć szybko umrę :\

Wszystkie tutaj argumenty ZA piractwem są niestety śmieszne. Jeśli kupujesz kompa za 2000zł, nie wierzę, że nie będziesz miał tych 300-400zł na parę gier. Jeśli kupisz kompa za 400zł, nie wierzę, że nie wyciągniesz jeszcze tych 80zł, żeby kupić 4 gry z KK.

Proste porównanie: jeśli nie masz kasy na fajne auto, ale chcesz je mieć, to oczywiście po prostu kradniesz biorąc za usprawiedliwienie "Bo nie mam kasy"?
Nie masz kasy - nie kupujesz - nie używasz - święty spokój

Z drugiej strony gdzieś padło zdanie, że jeśli pirackie wersje nie istniałyby, to producenci nie odczuli by żadnej różnicy, bo wtedy to piraci zaprzestaną grać, wyrzucą komputer przez okno - w końcu nie będą wydawać pieniędzy, więc co za różnica - ściągajmy!
Skoro podchodzimy już do tego w ten sposób, to przypuśćmy że sklep zakupuje od dystrybutora 100 pralek, ale sprzeda się tylko 40, reszty nikt z pewnością nie kupi, więc można zakosić? :)

I nie trzeba zarabiać ponad 3000zł żeby kupić sobie jakąś gierkę. Wersje premierowe kosztują w granicach 100zł (poza takimi "super hitami" jak GTA IV, czy Crysis), natomiast potem pojawiają się w reedycjach i bezproblemowo można je zakupić za 50zł, 25zł.

10.12.2008
20:15
[147]

Pogol [ Chor��y ]

Shrike-------------->masz łeb na karku !!!! dzieki za sprostowanie mojej błednj wypowiedzi

10.12.2008
20:16
[148]

frycek50 [ Legionista ]

No a co ty smuggler myślisz że co ja jestem frajer jak oni łamią moje prawa klijenta to czemu ja mam nie łamać ich praw autorskich jak ty jemu tak on tobie

10.12.2008
20:19
smile
[149]

beowulff [ Legend ]

No a co ty smuggler myślisz że co ja jestem frajer jak oni łamią moje prawa klijenta to czemu ja mam nie łamać ich praw autorskich jak ty jemu tak on tobie

10.12.2008
20:21
[150]

smuggler [ Patrycjusz ]

Tak, mysle ze jestes frajer, ktory uwaza, ze okradajac tych, co sie bronia przed piractwem wymierza im sprawiedliwosc. Ale nie chce mi sie ciebie przekonywac, gdyz po prostu dorobiles sobie wygodna wymowke do tego, by krasc - juz nie kradniejsz, tylko "sie rewanzujesz" albo moze "wymierzasz sprawiedliwosc".

Gdybym za chiny nie mogl odpalic jakiejs gry (a tak sie jeszcznie nie zdarzylo) wskutek zabezpieczen, to bym zazadal zwrotu kasy, a producentom wyslal info dlaczego dokonalem zwrotu. I moze po 10 czy 100.000 takich majli zaczeliby sie zastanawiac czy aby nie warto zrobic innego systemu.

Ale lepiej spiracic - bo i sie pogra, i kase zaoszczedzi i "sprawiedliwosc wymierzy".

Fajna wymowka...

10.12.2008
20:28
[151]

Predator96 [ Centurion ]

Wez pod uwage ze na zachodzie sie lepiej sprzedają orginalne wersje gry.
A dlaczego?
Bo są pieniądze a nie oplaca im się kupować płyte za 20 Euro ‹Blue-Ray › przypuśćmy skoro za 50 Euro mają orginalną wersje Gta VI
Tak samo jak moj brat cioteczny mieszkajacy w niemczech który ma więcej orginalnych gierek na PS3 niz ja Piratów xD

10.12.2008
20:31
[152]

X_OczeK [ Konsul ]

Predator96 --> GTA VI ??

Hmm... Troche do tyłu jestem :P

10.12.2008
20:36
[153]

X_OczeK [ Konsul ]

W Polsce według mnie jest takie coś:

Gry, filmy i cala reszta jest drogie bo malo osob kupuje - a malo osob kupuje bo jest wszystko drogie...

10.12.2008
20:44
[154]

smuggler [ Patrycjusz ]

X-Oczek - problem w tym, ze dla POlaka zawsze wszystko jest za drogie... Ja rozumiem, ze kompakt z muzyka za 60 zl to jest faktycznie rozboj w bialy dzien. Ale gierka za 30-50-70 zl, w ktora sie gra 10-20-30 godzin?

Jak gry kosztowaly po 150 zl to slyszalem "jak beda po 100 to bede kupowal oryginaly". Jak byly po 100 to slyszalem, ze "za 60 zl to juz bym kupil", jak zeszly do 60 to sie okazalo, ze "za 30 to bym mial same oryginaly". A potem sie okazalo, ze ludzie kupwali pirackiego Painkillera na gieldzie za 10 zl, choc w kiosku byl po 20...

Po prostu rece opadaja,

Zespol Radiohead wypuscil swoj album do Netu na zasadzie "sciagaj i plac za niego tyle, ile zechcesz". 60% ludzi nie dalo ANI CENTA. Fani, k**** mac. :/ Ale chyba fani darmochy...

10.12.2008
20:55
[155]

Storm93 [ Hardstyle Lover ]

Predator96 - Blu-ray aż tyle znów nie kosztuje :) Z blu-ray nagrywarki są jak na razie drogie i mało kto takowe posiada.
Po drugie na PS3 piracenie trochę ciężkie, nieprawdaż?

10.12.2008
21:20
[156]

KaeSiak [ Rosjanin ]

smuggler ->
Po co ty "wypluwasz" sobie płuca jak to wszystko jest jak grochem o ścianę. Prawda jest taka że 90% piratów to gimnazjaliści. Oni nie mają stałych dochodów, mają dobre kompy/xboxy/ps3 whatever tylko dla tego że kupili im je rodzicie do celów "naukowych" czy jako nagrodę za dobre stopnie :)) ( w 90% przypadków tak jest ). Ale na szczęście z czasem ludzie mądrzeją. Gdy ja byłem w gimnazjum to tak samo, nowa gierka co tydzień itd. Ale w końcu poszedłem na studia, zaczęło brakować czasu, nie było funduszy na nowe update'y kompa to zakupiłem sobie konsolę, konkretniej X360. Od tej pory ( było to jakieś 3-4 miesiące temu ) zakupiłem na niego 6gier! ( za które nie zapłaciłem więcej niż 700zł ) i do tej pory nie przeszedłem nawet połowy :) Zresztą, nie ma to jak mieć pudełko w ręce, wkładać płytkę z nadrukiem itd.
Fakt jest faktem, muzykę piracę przyznaje się bez bicia :) Nie mam tyle pieniędzy żeby kupować cały album dla 2-3 piosenek, fakt jest iTunes ale w PL jest niedostępny a i tak karty nie posiadam. Ale obiecałem sobie że jak tylko zacznę życie zawodowe po studiach na całego to skompletuję wielki stojaczek z muzyką.

10.12.2008
21:40
[157]

smuggler [ Patrycjusz ]

KaeSiak - bo jestem idealista i donkiszotem. :) A jesli wsktek 100 takich pogadanek 3 ludzi sie nawroci, to uwazam, ze bylo warto. :)

W XIX wieku bylby pewnie wedrownym kaznodzieja. :)

BTW: Ja po 10 latach budowania kolekcji mam tak 60% tego na kompaktach z muzyka, co bym chcial...

Ale jeszcze z czasow mlodosci mam 800 (!) kaset magnetofonowych z muzyka nagrywana w "Trojce" wieki temu (kto pamieta audycje z Tomkiem Beksinskim, pierwsze albumy Marillion i Dead Can Dance...........). I ciagle daje rade ich sluchac. :)

10.12.2008
22:24
[158]

bulimen [ Pretorianin ]

w zwalczaniu u siebie piractwa pomaga zakup konsoli (ale nie przerobionej) i kupowanie do niej gier - wtedy nad kazdą spedzi sie wiecej czasu

co do piractwa na pc - to chciałbym zwrócić uwagę na częsty argument niektórych osób że ściągają pirata zaraz po premierze lub przed a następnie gdy gra im sie spodoba dokonują zakupu
pamietajcie jednak ze w dniu premiery gra kosztuje 129pln a po kilku miesiącach juz 49 pln i jesli sciagniesz grę z nastepnie ja kupisz ale znacznie pozniej to równiez okradleś/oszukales kogoś na tą różniće

podobnie z filmami - dzisiejszy hit kinowy bedzie w gazecie wyborczej lub w telewizji za 5-8 lat
i co wydaje ci się ze jesli kupisz kiedyś gazetę to rozgrzeszysz sie że sciągnąłe go zaraz po prmierze gdy bilet do kina kosztuje 20 pln????

nie ma lekko zawsze placi sie nie tylko za produkt ale TEZ ZA MOMENT KIEDY GO MOZESZ POSMAKOWAC/SPROBOWAC/UZYC - wartość/cena spada wraz z uplywem czasu

11.12.2008
02:48
[159]

mikmac [ Senator ]

mikmac------------dobrze ze chociaz załówazyłes ze istnieja ludzie pracujacy ciezej od ciebie

Totalny offtop, ale musze sie do tego ustosunkowac. Jest rzecza niemilosiernie wkur*iajaca fakt, ze wiekszosc osob ciezko pracujacych za marne grosze, uwaza, iz zarabia swoja mamone znacznei ciezej niz osoby, ktore po prostu zgarniaja wiecej. Jest to tak niedorzeczne, ze az smieszne. Bzdura na resorach.
Nigdy ci nie przyszlo do glowy, ze abys sam zarabial wiecej, to po prostu musialbys pracowac znacznie wiecej a nie te marne 42h w tygodniu? Po 40h w tyg to dorabialem w liceum, na studiach dziennych zapieprzalem w agencji PR oraz wlasnej firmie, i jak dzis siegne pamiecia to nie pamietam miesiaca, w ktorym zapieprzalem 40h w tygodniu. Na swoje zarobki pracowalem latami, zreszta jak WSZYSCY dobrze lub bardzo dobrze zarabiajacy, uczciwi ludzie na tym swiecie. NIkt mi nie chcial placic tyle ile dzis jak bylem szczeniakiem bez portolio.
Wszyscy mielismy taki sam start - w lawce szkolnej. Tylko niektorzy przerabali swoje szanse juz na starcie.

11.12.2008
07:29
[160]

Slow Motion [ Konsul ]

Zespol Radiohead wypuscil swoj album do Netu na zasadzie "sciagaj i plac za niego tyle, ile zechcesz". 60% ludzi nie dalo ANI CENTA. Fani, k**** mac. :/ Ale chyba fani darmochy...

No i co w tym dziwnego? Ja też nie zapłaciłem. Fan ze mnie żaden, wręcz ich nie lubię, ale chciałem posłuchać. Ściągnąłem z torrenta, więc nie zapłacili za bandwith dla mnie. A płytka była gówniana i chyba ich najgorsza, więc wywaliłem.

Myślę, że nie tylko ja. Poza tym, niektórzy nie płacili bo Radiohead zapowiedział wydanie płyty również w sklepach w edycji kolekcjonerskiej. Więc po cholere płacić dwa razy.

Zanim przywołasz argument, zapoznaj się z faktami.

11.12.2008
07:42
smile
[161]

HumanGhost [ Senator ]

Widzę, że nadal nie brakuje złodzieji dorabiających ideologię do tego co robią. Żenada.

11.12.2008
08:25
smile
[162]

Molzey [ Konsul ]

pamietajcie jednak ze w dniu premiery gra kosztuje 129pln a po kilku miesiącach juz 49 pln i jesli sciagniesz grę z nastepnie ja kupisz ale znacznie pozniej to równiez okradleś/oszukales kogoś na tą różniće
Ach...
A to jest genialne w swej prostocie. Każdy kto kupuje Extra Klasykę zamiast wydania premierowego to pirat i złodziej!!! A Smuggler to paser bo daje w swoim czasopiśmie gry za półdarmo!
Ja bym rozszerzył pojęcie kradzieży i piractwa jeszcze dalej - każdy kto nie kupi sztuki mojego produktu to łajdak i złodziej. Okrada mnie suczysyn z zarobku!

11.12.2008
09:16
smile
[163]

Belert [ Senator ]

Mozley:--> nie podniecaj sie , po prostu jak masz pirata w domu choc jednego to jestes zlodziejem.I nie ma co sie denerwowac bo takie sa fakty.Zaakceptuj to spojrz z odwaga w lustro i powiedz :Ja złodziej :)

11.12.2008
10:44
[164]

Pogol [ Chor��y ]

mikmac---------------powiedziałes co myslisz!!! I zostawmy to w spokoju. Ale podsumowywujac ---------- gratulacje wygranego startu!!!-----------dobrych zarobków-------zapier.......sz moze i wiecej godzin w tygodniu niz ja !!!! ale tez wiecej zarabiasz!!!--------. Tylko nie zapominaj ze na tym poje.... swiecie sa potrzebni tacy co pierdza w stołek. I tacy co zapier.... zebyscie mieli na czym siedziec.... A i jeszcze jedno------tylko sie nie przepracuj za mocno bo w takim stresujacym trybie zycia groza ci hemoroidy i impotencja.

11.12.2008
10:52
[165]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Impotencja to jak sobie jajka przysiądzie ?

11.12.2008
10:58
[166]

Pogol [ Chor��y ]

Nie wiem!!! bo nie mam !!! ankiete czytałem i ludzie pracujacy w stresie zazwyczaj po 30 ...............hm powiedzmy tak ........ nie idzie juz im tak dobrze w łuzku. Ale dokładnie w jaki sposób sie to dzieje nie wyjasnili.....................

11.12.2008
11:04
smile
[167]

Molzey [ Konsul ]

Belert,
ba, żebym to tylko ja był tym złodziejem... Wedle definicji "złodziejstwa" niektórych w tym wątku to i pewnie ty mógłbyś to samo obwieścić lustru. Jak się dobrze zastanowić, to pewnie jakieś 99,9999% ludności tej planety też.
I nie podniecam się. Przynajmniej nie tematami na forach. Nie te preferencje.

11.12.2008
11:18
smile
[168]

ronnie120 [ Centurion ]

mnie się chce już żygać, jak słyszę lub czytam o piratach. Przecież to przez nich nie ma Gears of war 2 PC. P.A.D (Piraci Are Dead)

11.12.2008
11:51
[169]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

Aha, czyli według was piraci to pasożyty, które zarabiają na cudzym patencie? Hehehe, banda hipokrytów się zebrała i rozprawia, przecież piractwo to to samo co bandytyzma, jak spirace coś to automatycznie ktoś ode mnie dostanie kose w brzuch, bo jaki to ja jestem nie dobry złodziej i morderca.

A co z takimi którzy nie rozprowadzają tego za pieniądze? a co z tymi którzy mają oryginalną płytkę nagrają i puszczą ją sobie dalej? toć to kopia zapasowa ino.

Poza tym dorośnijcie. Sami piszecie, że zarabiacie uj wie ile i was stać. To sobie kupujcie, wasze pieniądze, wasza sprawa. Uj mnie to obchodzi, że marnujecie swoje ciężko zarobione pieniądze na coś co odstawicie po jakimś czasie.

11.12.2008
12:00
[170]

gizio1 [ Pretorianin ]

Milka ---> to według twojego rozumowania po co kupować ubrania skoro sie z nich wyrasta? po co kupować jedzenia skoro zaraz pójdzie w kibel, po co chodzić do fryzjera skoro włosy i tak odrosną, mozna tak bez końca wymieniać. Więc po co wydajesz na te rzeczy pieniądze? może lepiej ogol sie sam na łyso ukradnij kiełbasę z sklepu i pobij kogoś bo ma fajne buty w twoim rozmiarze.
To są rzeczy materialne a nie materialne takie jak 0 i 1 pociągniete z sieci to już można kraść bo się tego nie da zobaczyć?
Najlepiej to się jeszcze podepnij do sieci sasiada bo po co płacisz za internet, albo ukradnij grę od pirata bo tak nie pójdzie na policję.

11.12.2008
12:07
[171]

DiabloManiak [ Karczemny Dymek ]

Milka^_^ - rzadko to mówię ale LOL. Jak już kradniemy (bo sam to rzadko robię i nie wypieram się że to złodziejstwo) to na uj doprawiać do tego wielką otoczkę moralną i się usprawiedliwiać? Co prawda w oczy kolę że jest się wtedy złodziejem?
Bo nie nie jest to napad z bronią - ale ciągle to kradzież - pomyśl studencie "wielce dorosły" jakbyś się czuł pisząc pracę miesiąc rezygnując z przyjemności na miesiąc poświęcając czas , pieniądze, a mając ją oddać wpieprzył by ci się cały rocznik że to on ja pisał (i nie możesz nic na o poradzić i to samo masz ty ciężko na to pracując jak i goście którzy z tym wspólnego nie mieli). Przecież oni nic złego nie robią i nie kradną twojej pracy :)

Nie jedz -uj i tak to wydalisz a ile kasy oszczędzisz
nie pij - uj i tak to wysikasz a ile kasy więcej
nie studiuj - uj i tak może 10% wiedzy ci się przyda a ile czasu i forsy więcej
nie żyj - uj i tak umrzesz więc się zabij - pomyśl ile czasu oszczędzisz ;)

Właśnie dorosłość to umiejętność wzięcia za siebie odpowiedzialności a nie wielkie wybielanie siebie bo oni są ble i tacy źli a ja ten dobry bo kradne..

11.12.2008
12:09
smile
[172]

frycek50 [ Legionista ]

na początku chciał bym przeprosić smugglera za to że wczoraj zbeształem czasopismo w którym pracuje zachowałem się jak cham

,,Tak, myślę ze jestes frajer, ktory uwaza, ze okradajac tych, co sie bronia przed piractwem wymierza im sprawiedliwosc. Ale nie chce mi sie ciebie przekonywac, gdyz po prostu dorobiles sobie wygodna wymowke do tego, by krasc - juz nie kradniejsz, tylko "sie rewanzujesz" albo moze "wymierzasz sprawiedliwosc". ''

tak tylko jak oni się bronią ? kosztem tych którzy są uczciwi ja do tej pory nie miałem ŻADNEGO PIRATA W DŁONI tylko te aktywacje i secu romy i inne zabezpieczenia zaczynają mnie skutecznie odstraszać od legalnych dystrybutorów bo ja nie mam zamiaru kupić raz GTA 4 po to tylko by po zrobieniu format musieć kupować nową grę bez jaj

,,Gdybym za chiny nie mogl odpalic jakiejs gry (a tak sie jeszcznie nie zdarzylo) wskutek zabezpieczen, to bym zazadal zwrotu kasy, a producentom wyslal info dlaczego dokonalem zwrotu. I moze po 10 czy 100.000 takich majli zaczeliby sie zastanawiac czy aby nie warto zrobic innego systemu''

serio?!!! to ty nie słyszysz jaki szum jest o zabezpieczenia w GTA4 i innych grach z tego typu zabezpieczeniami i co ? nic nikt nie wpadł na pomysł zrezygnowania z tego typu zabezpieczeń .z resztą tobie napisać petycje do nich to banał bo jesteś dziennikarzem i znasz angielski a ja jak chcę np .odsprzedać używaną grę koledze to mam związane ręce bo takiej petycji nie napiszę za chiny

,,Ale lepiej spiracic - bo i sie pogra, i kase zaoszczedzi i "sprawiedliwosc wymierzy". ''

z tym kasę zaoszczędzi to nie bo ja szanuje cudzą prace ale jak mam do wyboru męczyć się z jakimiś aktyawacjami albo wziąć torrenta i potem grać bez przeszkud to wybacz ale wybieram torrenta

a z tym że nie umiem wytrzymać bez kompa prawda żebyś ty mnie widział jak chodziłem 2 miechy jak był remont to byś się załamał ja serio myślałem w tedy że zwariuje ale z nałogiem walczyć nie mam ochoty bo dobrze mi z nim

11.12.2008
12:23
[173]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

to według twojego rozumowania po co kupować ubrania skoro sie z nich wyrasta? po co kupować jedzenia skoro zaraz pójdzie w kibel, po co chodzić do fryzjera skoro włosy i tak odrosną, mozna tak bez końca wymieniać. Więc po co wydajesz na te rzeczy pieniądze? może lepiej ogol sie sam na łyso ukradnij kiełbasę z sklepu i pobij kogoś bo ma fajne buty w twoim rozmiarze.

Według mojego rozumowania to tobie się coś w tyłku poprzewracało. W przeciwieństwie do gier komputerowych czy innego softu ubrania i te inne duperele które wymieniłeś są potrzebne, bez gier komputerowych się obejdziesz. No, ale ty już nie jesteś człowiekiem, tylko maszyną która musi sobie pograć, żeby zaspokoić się. Jak kiedyś zaczniesz normalnie rozumować to pogadamy.

Co do piracienia. To jest kradzież. I uj z tym. Ba wy to już wkładacie sami słowa w moje usta, pisząc, że się usprawiedliwiam. Dopóki będzie tak jak będzie, dopóki nie zniszczą każdej nagrywarki i softu do tworzenia obrazów to piractwo będzie występować i uj z tym zrobicie hipokryci.

Co prawda w oczy kolę że jest się wtedy złodziejem?

Nie, nie bardzo kole. Jakoś mam to w dupie, czy ktoś mi powie, że jestem złodziejem czy nie.

W Polsce jest coś takiego jak moralne przyzwolenie na tego typu działania. Z tym też jeszcze długo nic nie zrobicie - tak samo jak z rządem - na znak protestu możecie sobie co najwyżej wyjechać z kraju.

jakbyś się czuł pisząc pracę miesiąc rezygnując z przyjemności na miesiąc poświęcając czas , pieniądze, a mając ją oddać wpieprzył by ci się cały rocznik że to on ja pisał

Hmm faktycznie cały rocznik pisze na ten sam temat co ja :) no ale czysto hipotetycznie. Jak według Ciebie miała by ta praca wyfrunąć z mojego komputera? Jak promotor mógłby stwierdzić, że to nie ja jej napisałem pod jego dyktando? pod jego własnym nosem?

11.12.2008
12:38
[174]

wysiak [ Senator ]

Milka -->
"Jak według Ciebie miała by ta praca wyfrunąć z mojego komputera?"
A jak wyciekaja kopie filmow czy softu przed premiera? Gdyby na twoja prace bylo zapotrzebowanie na pirackim rynku, i zlodzieje mieli w jej wykradaniu jakis interes, to i sposob by sie znalazl..

11.12.2008
12:44
[175]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

wysiak => No pewnie by się znalazł. Ale jakbym już miał mgr'a to by miał to w poważaniu. Niech sobie robią z nią co chcą.

11.12.2008
12:45
[176]

Diplo [ Generaďż˝ ]

Witam,

Pozwolę sobie przytoczyć fragmenty tekstu, który pojawił się dzisiaj na konkurencyjnym portalu o grach. Autorem tekstu jest Pan Wojciech Gatys.

"Tak jakoś nam się rynek ułożył, że wszyscy już przyzwyczailiśmy się do pewnych widełek. Bilet do kina – koło 20 złotych. Film na DVD – 50. Gra na peceta – koło setki. Gra na konsolę – 200-250 złotych [...] No i oczywiście narzekamy, że gry są bardzo drogie, jakże często próbując wytłumaczyć się przed sobą samym, że spiraciliśmy taki czy owaki, najnowszy hit.

Tłumaczenie to nie ma jednak zbyt silnych podstaw, szczególnie jeśli porównamy grę wideo do filmu. W kinie, za 2 godziny zabawy musimy zapłacić 20 zeta. Jeśli kupimy film na DVD to zapłacimy 50 zetek i teoretycznie będziemy go mogli oglądać w nieskończoność, ale chyba raczej nikt nie ogląda tego samego filmu więcej, niż 5 razy w życiu, co? Heh, pokrętny przelicznik ale jednak.
Powiedzmy więc, że wychodzi 5 złotych za godzinę (a w większości przypadków pewnie kończy się na 2 obejrzeniach). Biorąc pod uwagę, że przeciętna gra na konsolę jest krótka i daje 20 godzin zabawy, to wychodzi, że za godzinę płacimy jakieś 10 złotych. W prostym przeliczeniu więc - porównaniu z kinem, czy DVD, wcale nie jest tak najgorzej. No dobra, Ameryki nie odkryłem.

Jasne, są gry, które kupujemy, zagramy dwie godziny i rzucamy w kąt, bo nam się nie spodobały. Sam mam kilka takich sierot, stojących grzecznie na półeczce. W takim przypadku rzeczywiście gra wyszła bardzo, ale to bardzo drogo. Na tej samej półeczce mam jednak takie gry, nad którymi spędziłem już na pewno ponad 50, a nawet (bez przesady) setki godzin! Czy w tym przypadku też można mówić, że gry są za drogie? Zdecydowanie nie – wychodzi taniej, niż takie „przyjemności”, jak kąpiel czy dojazd do szkoły ;P."

Ok, tyle chyba starczy. Jak ktoś chętny na cały felieton, to proszę pogooglać, pewnie traficie.

Na koniec dodam, że ja święty nie byłem i za młodu biegałem z pudełkiem dyskietek pod pachą na giełdę.

Wydaje mi się, że tak jak zachowanie dziecka można jakoś tłumaczyć niewiedzą, czy brakiem pieniędzy to nijak nie wiem jak wytłumaczyć zachowanie pracującego, dorosłego człowieka który w jawny sposób okrada innego człowieka i jeszcze uważa, że to postępowanie jest ok.

Milka^_^ ---> Skoro się obejdziesz bez gier, to po co je kradniesz?

11.12.2008
12:47
[177]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

Diplo => Ale ja ich nie kradnę :) Nigdy żadnej z neta nie zdarłem :) według rozumowania hipokrytów tu się udzielających nie jestem piratem, ba nawet ja ich nie rozprowadzam :) znaczy się gier nie rozprowadzam

11.12.2008
12:54
[178]

wysiak [ Senator ]

Milka --> A gdyby nie chodzilo o smieszna prace magisterska, tylko gdybys rzeczywiscie tworzyl cos, co mialbys zamiar sprzedawac za pieniadze? Tez byloby ci wszystko jedno? 'Niech sobie robia co chca'?

11.12.2008
12:55
[179]

Logadin [ People Can Fly ]

wysiak - zapewne nie. Ale problem piractwa jego nie dotyczy.

11.12.2008
12:57
[180]

smuggler [ Patrycjusz ]

Milka^_^ [ Level: 55 - Zjem ci chleb ]

Aha, czyli według was piraci to pasożyty, które zarabiają na cudzym patencie?

<<<Brawo, zdales do III klasy, umiesz czytac ze zrozumienie,

Hehehe, banda hipokrytów się zebrała i rozprawia, przecież piractwo to to samo co bandytyzma, jak spirace coś to automatycznie ktoś ode mnie dostanie kose w brzuch, bo jaki to ja jestem nie dobry złodziej i morderca.

>>>Masz ciekawa opinie o sobie, ale nie bede polemizowal


A co z takimi którzy nie rozprowadzają tego za pieniądze?

>>>Jak ci dam w ryja bezinteresowanie, ze ci polowa zebow wyleci to nie nalezy miec o to do mnie pretensji ani nie scigac itd? OK. :)

a co z tymi którzy mają oryginalną płytkę nagrają i puszczą ją sobie dalej? toć to kopia zapasowa ino.

>>>To tez piraca.


Poza tym dorośnijcie.

>>>Swietna rada, zacznij od siebie, a jak sie sprawdzi to przekaz dalej.

Sami piszecie, że zarabiacie uj wie ile i was stać.

>>>Mi stac. Twoja kupic viagra i tez twoja stac uj.


To sobie kupujcie, wasze pieniądze, wasza sprawa.

>>>Ojejejej, no dzieki bardzo za zezwolenie, wczesniej sie balem wydac swoja kase/

Uj mnie to obchodzi, że marnujecie swoje ciężko zarobione pieniądze na coś co odstawicie po jakimś czasie.

>>>I slusznie. Nie wtykaj uja w cudzy interes, szczegolnie gdy to faceta jest, bo mozesz marnie skonczyc. :P

BTW: a ten mgr przed nazwuskiem znaczy wtedy MaGazynieR. :)



#Frycek - nie musisz przepraszac, bo mnie takimi tekstami sie nie da obrazic. :) Ale milo, ze sam rozumiesz, ze zachowales sie jak jakas Milka :) (patrz wyzej). A poniewaz potrafisz spojrzec krytycznie na to,co robisz to mysle ze dosc szybko odkryjesz, ze twoja metoda "karania" tworcow za to, ze desperacko staraja sie nie dasc sie okrasc nie ma sensu. Mysle, ze beda z ciebie ludzie :)

11.12.2008
12:59
[181]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

wysiak => a czy twórcy gier komputerowych robiąc gry patrzą na to ile egzemplarzy zostało spiraconych czy jaki zysk z tego wyciągną?

Oj smugler smugler, przestań toczyć pianę z pyska tylko normalnie pisz.

11.12.2008
13:04
smile
[182]

smuggler [ Patrycjusz ]

Milka - piane z pyska tocze tylko jako alergiczna reakcje na ciezkie, kliniczne wrecz przypadki glupoty, zatem sorki, jesli ja widzisz w reakcji na swoje majle... :/

11.12.2008
13:08
[183]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

smuggler => Do porozumienia to my nie dojdziemy. Ale jakoś nie mogę dostrzec swojej głupoty, mistrzu - pokaż mi ją - gdzie, ja mały człowieczek robię błąd? Może wtedy jakoś rozmowa ruszy?

11.12.2008
13:10
[184]

Logadin [ People Can Fly ]

Milka - "a czy twórcy gier komputerowych robiąc gry patrzą na to ile egzemplarzy zostało spiraconych czy jaki zysk z tego wyciągną"

Im więcej spiraconych gier i mniej sprzedancyh oryginałów developer dostaje mniej pieniędzy - przeciez to proste. Nie muszą patrzeć ile tego się spiraci, dowód na to będą mieli w portfelu.

11.12.2008
13:10
[185]

gizio1 [ Pretorianin ]

zakładaą że iles tam zarobią a z powodu piratów zarabiają mniej i nie starcza na pensje dla pracowników, ida zwolnienia, mniej pieniędzy na nastepne produkcje i tak w kółko a potem rezygnują z wydawania jakis pozycji na PC np Gears of War 2. Do dzięki tobie i takim jak ty.
Tak jak ktoś wczesniej napisał: skoro gry niesa takie ważne to po co je kradniesz? nie obejdziesz się bez grania?
Ukradnij telewizor plazmowy, nowy komputer albo kamere. A najlepiej podepnij się na lewo do pradu to będziesz 24h/na dobę ściągac gry

11.12.2008
13:14
[186]

smuggler [ Patrycjusz ]

Milka - jestes jak facet, ktory oglada slonia pod lupa - tu skora, tu wlosek, tu pryszcz. Ale calego slonia nie moze dostrzec. Glupota jest po prostu twoja filozofia en masse, a nie jakis konkretny fragment wyopowiedzi.

11.12.2008
13:17
[187]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

smuggler => Twoja wypowiedź nie robi na mnie żadnego wrażenia.

11.12.2008
13:23
[188]

smuggler [ Patrycjusz ]

Jak na mnie cos nie robi zadnego wrazenia, to tego nie czytam i nie komentuje. Robiac feeback na jakas wypowiedz tym samym pokazujesz, ze JAKIES wrazenie na tobie wywarlo. Wiec wybacz ale riposty typu "zacznij gadac normalnie", "to nie robi na mnie wrazenia", "twoja stara", "a tym sam 2x wiekszy" itd. wymien na jakis nowszy model, te juz nie skutkuja niczym procz politowania. :)

11.12.2008
13:25
[189]

gizio1 [ Pretorianin ]

mam nadzieje że co do niektórych to zapuka policja i wtedy wyjaśnią swoje rozumowanie

11.12.2008
14:32
[190]

pompaziom [ Konsul ]

policja powinna łapać tych co sprzedają na bazarkach nielegalne płyty,filmy,muzykę !
a smuggler już przyleciał żeby mówić swoje brednie - i dlatego nie kupuje CDA

11.12.2008
14:44
smile
[191]

smuggler [ Patrycjusz ]

Pompazion - a pocaluj mnie w pol swej kswki, a potem idz cos zassac (z torrenta).

11.12.2008
16:42
smile
[192]

frycek50 [ Legionista ]

Frycek - nie musisz przepraszac, bo mnie takimi tekstami sie nie da obrazic. :) Ale milo, ze sam rozumiesz, ze zachowales sie jak jakas Milka :) (patrz wyzej). A poniewaz potrafisz spojrzec krytycznie na to,co robisz to mysle ze dosc szybko odkryjesz, ze twoja metoda "karania" tworcow za to, ze desperacko staraja sie nie dasc sie okrasc nie ma sensu. Mysle, ze beda z ciebie ludzie :)

owszem ja rozumiem że producenci chcą chronić swój zarobek ale ja też mam chyba prawo chronić swój interes bo te aktywacje są na przekór tylko legalnym użytkownikom .Ja mam ze 100 kumpli którzy mają pirackie kopie gier takich jak Half life 2 , Gta4 czy far cry 2 każda z tych wymaga aktywacji czyż nie tak? No to sam teraz powiedz kto dostał po głowie .Ci koledzy przecież się genialnie przy tych pirackich kopiach bawią tylko my posiadacze legalnych kopi musimy się z tymi pierdołami użerać .Moim zdaniem te aktywacje są po to by zniszczyć rynek wtórny bo żeby odsprzedać taką używaną grę z aktywacją to trzeba się więcej mordować niż to warte

11.12.2008
16:48
[193]

szymon_majewski [ Senator ]

Ja wam powiem zupelnie szczerze:

sciagnalem album zespolu KISS "Asylum" ale tylko z tego powodu, bo facet w empiku, a potem w saturnie powiedzial mi ze w calej polsce nie ma tej plyty ...

No sorry bardzo, ale nie bede placil za przesylke z niemiec lub finlandii ....

11.12.2008
17:41
[194]

smuggler [ Patrycjusz ]

Frycek50 - nikt nie powiedzial, ze bycie tym "dobrym" czy "lepszym" jest proste. Wtedy zadna sztuka byloby NIE byc zlym. :) Ale cala sztuka wlasnie polega na tym, zeby NIE isc na latwizne. Zaraz tu wyskoczy ktos, ze wale kazania, ze to bez sensu itd. (i na pewno bedzie to taki, co piraci - bo on nie mogac byc lepszym, stara sie by inni tez nimi nie byli). Po prostu kiedys zaczyna sie rozumiec, ze warto ponosic nawet jakies newygody wlasnie po to, zeby miec swiadomosc, ze to nie jest ta latwiejsza droga, ktora kazdy glupi (a szczegolnie wlasnie glupi...) moga sie poruszac.

11.12.2008
17:57
[195]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

O piractwie wypowiadałem się dość razy, nie mam co powtarzać swoich czy cudzych tekstów, więc dorzucę tylko kilka spostrzeżeń coby dyskusja była ciekawsza:

1. Poza wszystkim innym, piractwo mnie po prostu wkurza. Dlaczego? Ano dlatego, że gdyby nie piraci to nie musiałbym się męczyć ani ze Starforce, ani z paroma innymi systemami zabezpieczeń które powodują, że użycie oryginału wiąże się czasem z różnymi upierdliwymi drobiazgami. Bez piractwa nie byłoby to potrzebne...

2. Kwestia piractwa wiąże się bezpośrednio z prawem autorskim. Prawo autorskie to względnie nowy wynalazek - po raz pierwszy AFAIK zastosowany pod koniec XV w ale co charakterystyczne, tam gdzie jest ochrona prawa autorskiego tam jest najszybszy postęp technologiczny. Tolerowanie piractwa na szeroką skalę dławi rozwój, co zresztą tu i ówdzie można zaobserwować.
Gorzej, że metody walki z piractwem są często bardziej uciążliwe dla użytkowników, niż skuteczne. Patrz punkt pierwszy - niestety, nawet jeśli NIE korzystam z piratów to istnienie tego zjawiska uderza także we mnie.

3. Tak się zastanawiam nad jedną sprawą. Wiadomo, że piractwo jest procederem uprawianym dla zysku. Wiadomo też że ściąganie z sieci na ogół ( chyba, że czegoś nie wiem? ) nie wiąże się bezpośrednio z żadnymi kosztami, w przeciwieństwie do korzystania ze stadionów et c.
Dodatkowo wiadomo, że człowiek który piraci w większości przypadków NIE kupi oryginału (mniejsza, czy jeden na pięciu, czy jeden na stu nie mając możliwości piracenia kupi oryginał, tak czy inaczej jest to mniejszość) - będzie raczej szukał innego sposobu na zdobycie towaru.
Mając na względzie powyższe, czy udostępnianie torrentów nie jest ze strony piratów strzelaniem sobie w stopę?
Naprawdę ciekawi mnie, jak to jest zorganizowane.

4. Teraz coś dla śmiechu: czytałem badania, z których wynika że na piractwie najbardziej cierpi branża... porno. LOL? Być może, ale informacja pocieszna.

5. Z moich obserwacji wynika, że piraci to w 90% nie tyle banda idiotów ( to też, ale prawdziwy idiota zapewne nie byłby w stanie skutecznie ściągnąć i zainstalować gry ;) ) co przede wszystkim dzieciarnia i w ogóle istnieje korelacja wiek-skala piractwa. Dzieciaki z reguły są najbardziej napalone na nowe zabaweczki, mając jednocześnie najbardziej ograniczony budżet - z wiekiem z jednej strony można wydać więcej, z drugiej na ogół nie ma już takiego pędu do posiadania.


Tyle z mojej strony, tak żeby było nieco weselej.

11.12.2008
18:20
[196]

bulimen [ Pretorianin ]

Hayabusa ------- 5. Z moich obserwacji wynika, że piraci to w 90% nie tyle banda idiotów ( to też, ale prawdziwy idiota zapewne nie byłby w stanie skutecznie ściągnąć i zainstalować gry ;) ) co przede wszystkim dzieciarnia i w ogóle istnieje korelacja wiek-skala piractwa. Dzieciaki z reguły są najbardziej napalone na nowe zabaweczki, mając jednocześnie najbardziej ograniczony budżet - z wiekiem z jednej strony można wydać więcej, z drugiej na ogół nie ma już takiego pędu do posiadania.

trafne spostrzezenie (które znam rowniez z autopsji) - malo pocieszajacejest jednak to ze czesc tej branzy celuje wlasnie w gusta tej "dzieciarni" i gdy oni nie sa na tyle dojrzali by zakupic gre/program tylko ją piracić - to wlasnie branza ta jest najbardziej stratna

co z tego ze ja teraz rozumiem ze warto kupowac oryginaly - jak mam mniej czasu na zabawy przy komputerze, --- gdybym zrozumial to wczesniej wydałbym na tą rozrywką tę samą ilośc pieniędzy co kiedyś, ale poszło by to do autorów gier a nie na stolik stadionowy

smutne ale prawdziwe i wydaje mi sie ze wlasnie tych mlodych trzeba uczulac ze piracąc - kradną
ja gdy gralem na atari 65xe, ni bylo wyboru - kaseta i wieza do kopiowania:) kto mial ten wie

11.12.2008
18:22
[197]

frycek50 [ Legionista ]

,,Frycek50 - nikt nie powiedzial, ze bycie tym "dobrym" czy "lepszym" jest proste. Wtedy zadna sztuka byloby NIE byc zlym. :) Ale cala sztuka wlasnie polega na tym, zeby NIE isc na latwizne.Zaraz tu wyskoczy ktos, ze wale kazania, ze to bez sensu itd. (i na pewno bedzie to taki, co piraci - bo on nie mogac byc lepszym, stara sie by inni tez nimi nie byli). Po prostu kiedys zaczyna sie rozumiec, ze warto ponosic nawet jakies newygody wlasnie po to, zeby miec swiadomosc, ze to nie jest ta latwiejsza droga, ktora kazdy glupi (a szczegolnie wlasnie glupi...) moga sie poruszac.''

Ale mi serio nie zależy by być lepszym od innych. za długo już byłem . Ciekaw jestem czy ty w ogóle wierzysz w to co mówisz że uczciwość wobec innych się zwraca itp. Moją uczciwość wiele razy gnębiono wiele razy próbowałem być dobry dla innych itp. i powiedz mi co z tego mam. Ja na serio już nie wieże w uczciwość jest w dzisiejszych czasach cokolwiek warta po dobrych ludziach zawsze wszyscy jeżdżą i mają ich gdzieś . A ja serio nie mam ochoty dostawać wpier*** za innych i za to że jestem dobrym człowiekiem za przeproszeniem a w tej sytuacji właśnie tak się dzieje

Pozdro dla redakcji

11.12.2008
18:31
[198]

smuggler [ Patrycjusz ]

Ja cie nie zmusze do bycia dobrym, jak sie sam chcesz rozmienic na drobne, to coz ja moge? Twoje zycie, twoj wybor, czasem jest tak, ze sie potem mocno ich zaluje.

11.12.2008
19:06
[199]

frycek50 [ Legionista ]

Ale powiedz mi co ja będę mieć z bycia dobrym człowiekiem ? Powiedz mi szczerze czy ty serio wierzysz w to że dobro wraca do człowieka, że warto być uczciwym i że to wszystko popłaca ? Bo moim zdaniem jest tak że w dzisiejszych czasach świat jest ja dżungla i trzeba się niestety dostosować

11.12.2008
19:08
[200]

frycek50 [ Legionista ]

a i jedyne czego żałuje to to że kiedyś byłem uczciwy

11.12.2008
19:10
smile
[201]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Świat to cholerna dżungla. Bycie dobrym dzisiaj jest bardzo trudne i wiąże się z problemami. Nie chcę się na ten temat rozpisywać bo to przekracza ramy wątku jak diabli.

Pociecha, jaką jest wewnętrzny spokój to często niewiele.

Ale jak powiedział jeden niegłupi Japończyk, dopiero cele nie do osiągnięcia są godne człowieka.

11.12.2008
19:47
[202]

smuggler [ Patrycjusz ]

Frycek50 - no to zeby uspokiic swe sumienie idz i jeszcze bulke w sklepie podpieprz. Jak juz byc zlym, to nie na cwierc gwizdka. :)

A co bedziesz mial z bycia dobrym czlowiekiem? Kiedys do jakiegos filozofa greckiego przyszedl jakis Grek i powiedzial, ze chce sie nauczyc filozofii u niego. Ten sie zgodzil. Ale facet powiedzial zaraz "tylko co mi to da?". Filozof zawolal niewolnika i powiedzial zeby mu dal pare groszy "zeby cos mial z nauki filozofii".

Jak mowil Hayabusa - to mocno wyrasta poza temat topiku. Zafdaj sobie pytanie - co ci da bycie nieuczciwym. Troche wiecej kasy, zgoda. Ile? 100? 1000? 3000 zl? Na tyle wyceniasz swoj honor, ktory zamieniasz na te kase? No to kiepsko sie sam cenisz. Sa rzeczy, ktorych na kase sie nie da wymienic...

11.12.2008
20:17
[203]

frycek50 [ Legionista ]

jedyne rzeczy która u mnie nie są sprzedaż to rodzina i zdrowie wszystko pozostałe mogę sprzedać wszystko kwestią kwoty

11.12.2008
20:35
[204]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

To dyskusja o piractwie, więc NIE pociągnę skądinąd fascynującego tematu i wartego omówienia. Powiem tylko, że uczciwość w życiu to jest coś co zależy od nas wszystkich razem i każdego z osobna. Jeśli przyjmiemy, że czasy są złe i bycie dobrym nie popłaca to nic się nie zmieni lub zmieni się na gorsze. Chcesz, by inni TEŻ byli uczciwi... spróbuj wymagać tego najpierw od siebie.

11.12.2008
20:40
[205]

gizio1 [ Pretorianin ]

Gość wyżej to prawdziwy człowiek z zasadami (frycek50)

11.12.2008
21:31
smile
[206]

Serson ( Wasylus) [ Konsul ]

">>>Kazdego mozna w sumie kupic, zastraszyc, czy w jakis sposob przekonac do "wspolpracy"."

Smuggler przypomnij mi ten "argument" jak następnym razem wypłynie na GOLu temat możliwości wpływania przez wydawców na treść recenzji gier komputeowych.


"Tak, ja też uważam że Edward Teach "Czarnobrody" był złodziejem."

Henry Morgan też, a zrobili go potem (wice-) gubernatorem Jamajki.

11.12.2008
21:42
[207]

mikmac [ Senator ]

gizio -->
z jakimi zasadami? Co ty chrzanisz? KOles ma rozterki co mu "da" bycie dobrym w ogolnym pojeciu - to maja byc zasady? Bull shit.
Jest sie dobrym czlowiekiem ot tak - wlasnie z zasady. Po prostu jestes wtedy postrzegany jako ten "dobry" a nie jakies korzysci materialne psia mac :/
Wszystko na sprzedaz poza rodzina? Godnosc, honor wszystko na sprzedaz? To maja byc zasady? Litosci ludzie...

11.12.2008
21:54
[208]

smuggler [ Patrycjusz ]

Serson - przypomne. Bo to prawda. Tylko na szczescie niekiedy sie to nie oplaca, bo cena jest za wysokall

mikmac - nie czujesz ironii w jego wypowiedzi? :)

11.12.2008
22:04
[209]

gizio1 [ Pretorianin ]

smuggler ostatnio chciałem sprzedac kilka gier z mojej kolekcji różnym znajomym i nie sprzedawałem żadnych niewiadomo co tylko 2nfsy i 2 prince of persia oczywiści w pudełkach nie porysowane płyty książeczki itp. cena 10zł za grę. i nie sprzedałem ani jednej.
Czujesz ich klimaty?

11.12.2008
22:13
[210]

smuggler [ Patrycjusz ]

Ale dlaczego nie sprzedales?

11.12.2008
22:14
[211]

gizio1 [ Pretorianin ]

bo jak mozna ściągnąć pirata za darmo to jak nawet po 10zł to nie kupią bo za drogo.

11.12.2008
22:16
[212]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wasylus -->

sorry za OT ale dlaczego zalozyles nowego nick'a?


All -->

to teraz patrzcie:

wiecie kto wymyslil wspolczesny system zanurzania/wynurzania okretu podwodnego (z wykorzstaniem wody zaburtowej)? Niejaki Stefcio Drzewiecki - POLAK (*wymyslil takze wiele innych rozwiazan np. wykorzystywanych wspolczesnie w lotnictwie) a zrobil to jeszcze w XIX wieku przed tym nim ktokolwiek wcielil okrety podwodne na stan marynarki wojennej jakiegokolwiek kraju (chodzi mi o utworzenie oddzielnej floty podwodnej - pierwsi byli amerykanie) Dzis czytamy ze system taki wymyslil ... owszem Drzewieck ale kim byl? RUSKIEM !!! - w NAUKOWYCH PRACACH GOSCI KTORZY MAJA TYTULY PROFESOROW I SPECJALIZUJA SIE W HISTORII BUDOWY I WYKORZYSTANIA OKRETOW PODWODNYCH MOZNA PRZECZYTAC ZE DRZEWIECKI BYL RUSKIEM (ani jednej wzmianki o tym ze pochodzil i urodzil sie w PL a wyksztalcenie zdobywal w FR). To jest dopiero piractwo moim zdaniem - nikt tego nie prostuje, czolowe autorytety podaja ze to Rusek a Rosjanie co? Tylko na tym korzystaja - na takim subsim.com jesli zapytasz jakiej narodowosci byl Drzewiecki to Ci powiedza ze ... byl Ruskiem. To jest dopiero piractwo na skale swiatowa;)) Ukradli nam nie tylko projekt ale i jego autora ;)) wiec co tu o grach mowic;)

edit : poprawne info o Drzewieckim znajdziecie tutaj:

11.12.2008
22:23
[213]

gizio1 [ Pretorianin ]

a kto to się interesuje okrętami podwodnymi?
ale wyjechałeś.

11.12.2008
22:33
[214]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

To jest insza inszość - ale też dość nieprzyjemne zjawisko znane min. w historiografii... ktoś gdzieś pisze jedną bzdurę. Nikt tego specjalnie nie weryfikuje, więc bzdura jest powtarzana, powtarzana aż staje się normą. I bez dotarcia do źródła a następnie weryfikacji jego pochodzenia brednie żyją i mają się dobrze. Zresztą po weryfikacji i zdemaskowaniu często też.

Mikmac--> to też są zasady. Kijowe, IMO złe, durne, ale jednak jakieś zasady. To czy są dobre i czy są przestrzegane to już inne sprawy.

11.12.2008
22:58
[215]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Gizio1 -->

widzisz - nie zrozumiales o czym mowilem - nie chodzi konkretnie o okret podwodny a o zupelnie inny typ piractwa - a o piractwie ten watek prawda?;) natomiast wejdz na subsim.com to zobaczysz ilu mlodych i zdolnych oraz rozgarnietych ludzi interesuje sie historia dzialan na morzu - w tym takze lub glownie okretami podwodnymi.

Hayabusha -->

wlasnie ;) o to mi chodzilo - ktos (w tym wypadku RU) zarabia bonusy na informacjach o niby to swoich konstrukcjach ale tak naprawde ... okazuje sie ze ktos inny jest ich autorem (akurat Polak w tym wypadku;) To samo co w piractwie -) przynajmniej ja tak to odbieram;) Mowie Tobie denerwuje mnie to na max ;)

11.12.2008
23:08
[216]

gizio1 [ Pretorianin ]

Wątpie żeby ruskie mieli spisek żeby okradac polaków albo żeby zbierać profity. Poprostu ktoś sie pomylił i tyle.
I pomyłka czy celowe działanie nie ma tu złodziejstwa albo piractwa a napewno związku z tym o czym jest temat, więc po co robić tu bagno i rozwalać temat?

11.12.2008
23:46
[217]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Gizio1 -->

nie chodzi o spisek a o zwyczajne klamstwo i nie tylko przez Ruskich powtarzane (akurat autorytetami w zakresie historii i wykorzstania op. sa amerykanie, niemcy i anglicy a czasem takze wlosi i francuzi) - jednak przynioslo to 3 wymierne korzysci RU o ktorych tu pisac nie bede gdyz Ciebie przeciez op. nie interesuja.

rany - dla mnie ma to znaczenie zasadnicze i jest dokladnie tym samym m.in. czym jest piractwo - kradzieza. Gdybys wzial ksiazki pochodzenia RU to takze w nich jest napisane ze to byl rosyjski konstruktor... Kradziez to kradziez - czy dotyczy programu komputerowego czy mysli techniczej. Poza tym czytaj prosze ze zrozumieniem gdyz nie widzisz znakow ";)" i zobacz - moja wypowiedz przynajmniej cokolwiek wniosla lub posiada czesc przekazujaca pewna wiedze - a co z Twoich wypowiedzi wynika ? nic;)

12.12.2008
00:15
[218]

mily1701 [ Junior ]

producenci gier muzy ..... sami są sobie winni ponieważ nie każdego stać na zakup gry o wartości np 150 zł 1 gry a ja mam na dysku 20 gdyby gra kosztowała 20 zł to bym ją kupił bo szkoda kasy na prąd :) ) a oni więcej by zarobili bo gra nie sprzedałaby sie w 100 egzemplarzach lecz np 10000 i to ze wszystkim tak jest może ktoś myśli tak jak ja :)


kto chce niech kliknie polecam pozdro

12.12.2008
00:18
[219]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Mógłbym to skomentować, ale...

to kup te gry, gdy będą kosztować po dwadzieścia złotych!
EOT.

12.12.2008
00:23
[220]

mily1701 [ Junior ]

a co nie kopiłbyś np GTA 4 za 20 zł za prąd komp zeżry 10 a jak pobierasz to znowu neta muli


12.12.2008
01:51
[221]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Mógłbyś jaśniej?

MOŻE kupiłbym GTA 4... ale po co? Nie interesuje mnie ta gra, nie mam na nią czasu. Za 20 PLN może kupię, gdy będzie tyle kosztować i uznam, że warto dać jej szansę. Mam sporą kolekcję oryginałów, przy czym od razu kupiłem tylko te gry, które mnie BARDZO interesowały lub gdy mogłem sobie na to pozwolić bez najmniejszego problemu. Wiele gier kupiłem, gdy były tańsze, często jeszcze spatchowane i ocenione na tyle, bym wiedział w co się pakuję :)


PS Ech, żeby książki tak szybko i na taką skalę się przeceniały ;)

12.12.2008
07:59
[222]

smuggler [ Patrycjusz ]

mily1701 - to sam zacznij cos robic, co kosztuje cie np. 50 zl a sprzedawaj po 10, bo inaczej tacy jak nie kupia... "bo za drogo, i lepiej miec za 10 niz za 50". Fajna logika tak dlugo jak to ty jesets tym, co kupuje a nie wytwarza. Tylko nie wiedziec czemu kazdy che na swej pracy zarobic, a nie sprzedawac ponizej kosztow, zeby innemu sprawic przyjemnosc.

12.12.2008
08:14
[223]

gizio1 [ Pretorianin ]

jak gry w kolejnych edycjach albo używane są po 20zł to też im sie nie opłaci kupić bo to już stara gra i dawno już przeszli pirata wiec po co to kupować.

12.12.2008
08:21
[224]

cioruss [ oko cyklopa ]

doleje troche oliwy o ognia i napisze, ze w znacznej czesci wydawcy sami sa winni obecnej skali piractwa. agresywna reklama i glowny target zdefinownay jako mlodziez wieku 14-20 lat, czyli tryskajacy hormonami, spolecznie uwarunkowani rywale gotowi wykluczyc ze swojego stada tych, ktorzy nie nadazaja za nowosciami (oczywiscie - przewazajaca wiekszosc bez zabrobkow) to nic innego jak proszenie sie o klopoty. ta sama sytuacja ma miejsce w swiatku muzycznym, gdzie britney pobierana z to torrentow jest znaczenie czesciej jak bach.

moze warto byloby z gier uczynic sztuke wyzsza, nowa forma ekspresji dla artystow (malarze, rzezbiarze, muzycy itp). przykladowo, spektakli teatralnych na rapidzie ze swieca szukac.



12.12.2008
08:44
[225]

Belert [ Senator ]

mily1701:--> nie oni nie sa sobie winni , widzisz tam gdzies daleko istnieje taki swiat ze zlodziej nie przechwala sie na lewo i prawo ze jest zlodziejem.
Bo ludzie sa nauczeni ze jak cos chca to placa za to.I nie sa zdziwieni
.U nas odwrotnie , ci co placa siedza cicho zeby nie wyjsc na frajerow a zlodzieje sie pusza jacy to sa spece.
A prawda jest brutalna kazdy kto tak robi jest zlodziejem i niczym sie nie rozni od tych co siedza w wiezieniu za kradziez renty staruszce.I nie ma co sie denerwowac tak juz jest.

Stan przed lustrem i powiedz sobie patrzac prosto w oczy :jestem zlodziejem i w kazdym normalnym kraju nikt by mi ni e podal reki.Bo widzisz ludzie nie lubia zlodzieji .W normalnym swiecie.Uwazaja ze jak ktos jest zlodziejem to nie mozna go wpuszczac do domu bo cos ukradnie a nikt nie chce ciagle lazic za nim i sprawdzac czy nie schowal wazonika czy czegos.

12.12.2008
08:52
[226]

smuggler [ Patrycjusz ]

Cioruss - sztuka wyzsza z zalozenia wyklumacza masowosc, a watpie czy beda tacy, co beda kupowac gry po 20.000 $ sztuka :), zas sprzedaz 1000 egz. Gry Bedacej Sztuka, chyba tworcow nie urzadza. :)

12.12.2008
18:16
[227]

frycek50 [ Legionista ]

,,nie czujesz ironii w jego wypowiedzi? :)''

akurat tu nie było ironii ja na serio już nie wierze w uczciwość

ale wróćmy do tematu ja rozumiem że producent chce zarobić ale prawda jest taka że producenci sami stosują na nas wyzysk przy pomocy aktywacji i secu romów to czemu my go nie mamy stosować ściągając z torrentów

12.12.2008
19:12
[228]

smuggler [ Patrycjusz ]

A ja nie o tobie...

ALe znalem 12-letniego szataniste. Serio, bo mu papuzka zachorowala, a on sie tak goraco modlil - to jego slowa - o jej ozdrowienia. A ona zdechla... to sie wzial na Boga obrazil straszliwie...

12.12.2008
19:16
[229]

frycek50 [ Legionista ]

a no dobiero tera się sakapłem

12.12.2008
19:18
[230]

DeathComander [ Centurion ]

za piractwo komputerowe można iść siedzieć

12.12.2008
19:20
smile
[231]

frycek50 [ Legionista ]

swoją drogą pytanko czy tam moje wypowiedzi zostaną opublikowane w schwytanych sieci czy jakoś tak się nazywał ten dział obok AR

12.12.2008
19:23
[232]

frycek50 [ Legionista ]

,,za piractwo komputerowe można iść siedzieć ''

łał nie wiedziałem dopiero teraz mi o tym mówisz nie no żeś Amerykę odkrył

12.12.2008
19:42
[233]

smuggler [ Patrycjusz ]

Frycek - nie, sa za malo glupie :)

12.12.2008
19:46
[234]

MistrzGrzegorz [ Generaďż˝ ]

Ja sam jestem piratem więc nie mam nic do piratów...szczególnie jak patrzę na takie kaszany jak G# Zmierzch Bogów albo wielkie problemy z instalacją GTA IV...za co im płacić ponad setke albo około setki za kaszany?

12.12.2008
19:53
smile
[235]

Serson ( Wasylus) [ Konsul ]

ALe znalem 12-letniego szataniste. Serio, bo mu papuzka zachorowala, a on sie tak goraco modlil - to jego slowa - o jej ozdrowienia. A ona zdechla... to sie wzial na Boga obrazil straszliwie...

Smuggler to naturalna reakcja psychologiczna, powiedziałbym że z punktu widzenia 12-latka całkiem "racjonalna". Niektórzy obrażają się np. na lekarzy (jednej specjalizacji albo całą konwencjonalną medycynę) i idą do chińczyków czy innych "alternatywnych" znachorów. Możliwy wiek to od 12 do 112 lat.

Aha i nie "SZatanista" ale "satanista" :)

12.12.2008
20:17
[236]

smuggler [ Patrycjusz ]

Wiem i dlatego akurat wierze w szczerosc intencji tego 12-latka, choc oczywiscie bylo to rozbrajajaco dziecinne.


A "szatanista" to on sam na siebie mowil, a chyba wie lepiej kim zostal. :)

MistrzGrzegorz - no wlasnie, za co? To nie plac, nie kupuj. Bo rozwala mnie jak ktos mowi "to kiepska gra, nie dalbym za nia 5 zl" a jednoczesni ja instaluje i gra. TO czemu sie katuje takim badziewiem?

12.12.2008
20:28
[237]

gizio1 [ Pretorianin ]

a ja dziś kupiłem 6gier i wydałem 200zł. Mam radochę i powód do dumy. ciekawe czy piraci tak samo sa z siebie dumni jak coś ściągną z netu?
Strasznie jałowa gatka jest z tymi piratami bo jak by się nie tłumaczyło to do nich nie trafia.
Może lepiej niech uczciwi pogadają o swoich kolekcjach a piraci moga co najwyżej popatrzeć

12.12.2008
20:32
[238]

smuggler [ Patrycjusz ]

Albo sie pochwalic nowymi markerami do podpisywania wypalonych plytek. Niestety na torrencie ni bylo, wiec musieli az 5 zl wydac w kiosku :/. Coz za zdziercy z tych sprzedawcow, jakby bylo po 30 groszy to by wzieli dwa!

12.12.2008
21:12
[239]

gizio1 [ Pretorianin ]

trzeba jakiegoś pirackego markera.
Może jakiś tańszy środek do pisania albo ukraść markera albo...
kurcze dam im świetny patent na oszczędność pisaka: zamiast pisać Need for speed undercover pisać NFSUC , tomb raider underworld - TRU itd tylko najlepiej małymi literami. Wtajemniczeni i tak wiedzą o co chodzi.

12.12.2008
21:40
smile
[240]

Belert [ Senator ]

no nie?Nie dalo sie zakosic zreszta teraz jakies te dziwne sprzedawce drom ryja i policję wzywajom a potem siem sędzia użala że z robity rodziny.

12.12.2008
22:19
[241]

Pr0Gh0sT [ Jack Bauer ]

a nie pomyśli jeden z drugim że bez piractwa gry mogłyby być tańsze?
Mają duże straty to i gry są drogie.

smuggler--->nie szukacie kogoś do pracy w CDA :P?
Może ochroniarz :D?


PS:Kumpel w liceum sprzedawał piraty, co miesiąc kupywał CDA żeby dzieci mogły sobie wybrać gierki! Cda napędza piractwo,taka jest prawda :P :P :P i producenci płyt też i ci od markerów,od nagrywarek...

12.12.2008
22:27
[242]

Darth Adrian [ Elektronika to moje życie ]

A ja tak z ciekawości smuggler ile zarabiasz pisząc do magazynu (ciekawość)

Co do piractwa to jest to jak najbardziej kradzież i przestępstwo. Na pewno paru użytkowników tego forum ma nielegalne oprogramowania lub programistyczne gry.

12.12.2008
22:44
smile
[243]

Whatson [ Konsul ]

Ciekawość do pierwszy stopień do piekła mój drogi.
Po pierwsze wątpię żeby ci odpowiedział, ponieważ w którymś numerze ktoś się oto zapytał w AR i to jest około 3-4 tys.
Przynajmniej tak mi się wydaję. Kokosów nie trzepie, ale żebrać też nie musi :)

A co do tematu:
Był wałkowany tyle razy, że chyba każdy powinien wiedzieć o co chodzi. Piractwo jest złe i jest to jedna z form kradzieży.
Nie widzę sensu, aby znowu rozpisywać się w tego typu temacie, ale dochodząc do meritum posta stwierdzam, że każdy wie, że piractwo jest złe, ale nie każdy chcę się do tego ustosunkować i zaprzestać ściągania z neta. Niech was dopadną siły niebieskie, O! złodzieje :)

12.12.2008
22:51
[244]

Darth Adrian [ Elektronika to moje życie ]

Whatson -- > Zawsze lepiej spróbować :) Lubie se poczytać CDA i dlatego jestem ciekawy>

12.12.2008
22:52
smile
[245]

Shoggoth [ CCCP ]

Przy takim poziomi nowych gier jak w tym roku, szkoda każdych pieniędzy na badziew.

smuggler jak zwykle wyolbrzymia problem, i robi z ludzi którym szkoda wydać stówki na kolejna porcję irytacji debili i sknerusów

życzę wszystkim gównianego dnia :]

13.12.2008
17:41
[246]

frycek50 [ Legionista ]

Ja też muślę że smuggler czasem za bardzo wyolbrzymia ale na pewno ma i trochę racji . Moim zdaniem producenci są sami sobie winni że nikt nie chce kupować oryginałów

13.12.2008
17:59
smile
[247]

smuggler [ Patrycjusz ]

Zarabiam jak kazdy - za malo o polowe :P.

Frycek - tak samo jak zgwalcone same sobie winne (po co prowokowaly), a ofiary wypadkow samochowych tez - po diabla musialy jezdzic tego dnia. Zawsze winne sa ofiary, nie sprawcy. Tak mowia sprawcy. Potem latwiej im zasnac.

13.12.2008
18:23
[248]

frycek50 [ Legionista ]

,,tak samo jak zgwalcone same sobie winne (po co prowokowaly), a ofiary wypadkow samochowych tez - po diabla musialy jezdzic tego dnia. Zawsze winne sa ofiary, nie sprawcy. Tak mowia sprawcy. Potem latwiej im zasnac. ''

Ale to jest co innego. Jak ja mam dać 150złotych i później użerać się z głupimi aktywacjami internetowymi to wole pobrać torrenta i mieć spokój

Poza tym za bardzo tragizujesz nad tym jacy biedni są ci producenci a prawda jest taka że jak by im zależało na nabywcach to by szanowali tych nie licznych których jeszcze mają a nie dokładali by im utrudnień tymi aktywacjami

13.12.2008
18:31
[249]

smuggler [ Patrycjusz ]

No tak, tak, a tej pannie zgwalconej nic nie ubylo, a pewnie nawet bylo jej przyjemnie - nie przejmuj sie, za jakis czas nie bedziesz juz czul, ze jednak sumienie cie gryzie.

Chcesz krasc to kradnij, ale nie dorabiaj do tego ideologii.

13.12.2008
18:34
[250]

M461K [ Pretorianin ]

Cóż jest różnica , w piractwie a złodziejstwie, lecz mała.
Zdanie "piraci to złodzieje" mi przypomina zdanie "pedały to geje"
Oba bezsensowne, ale wiele prawdy w nich się zawiera

13.12.2008
18:38
[251]

frycek50 [ Legionista ]

ale czemu jak producenci rezygnują z tych chorych zabezpieczeń to mogę przyrzec że powrócę do kupowania oryginałów

a z tą zgwałconą kobietą to trafiłeś ni 5 ni 9

13.12.2008
18:39
[252]

frycek50 [ Legionista ]

a zrezygnują miało być

13.12.2008
18:42
[253]

grattz [ Generaďż˝ ]

Czy piraci to złodzieje ???

A czy Papierz jest katolikiem ?

13.12.2008
18:44
[254]

smuggler [ Patrycjusz ]

Niejaki Adam Papierz jest ewangelikiem :)

Frycek - jasne "a jak ceny spadna do xx zl to tez bede". Daj spokoj, kradnij i tyle, tak przeciez prosciej i fajniej, mowilem juz zebys nie dorabial ideologii do zwyklego cwaniactwa. :/

13.12.2008
18:52
[255]

M461K [ Pretorianin ]

>A czy Papież jest katolikiem?
Każdy głupi wie że to żyd


13.12.2008
18:59
[256]

frycek50 [ Legionista ]

Ale to nie jest ideologia. ja wiem że to jest złe teraz piracę tylko po to by se życie ułatwić. Takie życie w dzisiejszych czasach trzeba być cwanym niestety

24.01.2009
18:58
smile
[257]

Robar2 [ Centurion ]

każdy pirat to złodziej.troche wstyd się przyznawać ale ja jestem piratem.

24.01.2009
19:54
[258]

Cobrasss [ Konsul ]

Kuzyn piraci bo chce pograć, nie ma czasu poprosić starych o kasę, na jakąś grę, właśnie mi na gg wczoraj napsiał że już ma 95% śćiągniętego Saints Row 2.

poza tym nie będzie żałował że wydał na nią kasę na jakiegoś Crapa, wybluzga swoje i usunie, i odechnie z ulgą że tego chłamu nie kupił, bardzo dobry pomyśł że piratwo jest dobre.

24.01.2009
19:57
[259]

|LoW|Snajper [ Senator ]

Cobrasss -> Powiedz swojemu kuzynowi, ze moze sie spodziewac za 15 min pewnych panow w czarnych garniturach.

24.01.2009
19:59
[260]

Cobrasss [ Konsul ]

Mówiłem że przyjdą smutni panowie w niebieskim a niech robią swoje ja mam swoje prawa :P.

24.01.2009
20:54
smile
[261]

mackof [ Prypiat ]

Danke szojn von Razor1911

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.