Pizystrat [ Konsul ]
Laptop-usterka.
Opiszę może najpierw co i jak. Od nie dawna mam laptopa. Położyłem go parę dni temu nad półką. Pech chciał, iż z półki przez nieuwagę spadła spora ładowarka od telefonu. Pozostało małe wgniecenie. Matryca nie wyświetla poprawnie obrazu, lecz białe tło, z takimi paskami, które pojawiają się, jak się popatrzy pod kątem. Martwi mnie to, gdyż wiem, ile kosztuje wymiana matrycy na nówkę. Nadzieję jednak mi dał, i dlatego piszę, ktoś z innego forum PC-towego, że może to być tylko zerwanie jakiegoś połączenia, że polecałbym rozkręcić i sprawdzić. No ale przez to traci się gwarancję, więc oddam prędzej do serwisu. Co o tym myślicie?
Dodam, że uruchomiłem laptopa wraz z podłączonym monitorem od PC, no i wszystko GIT. Wnętrzności laptopa w porządku.
settoGOne [ Konsul ]
pojedz mpk, niech wpadnie na Ciebie jakas starsza pani i wykrec jej afere ze Ci laptopa zepsula
Pizystrat [ Konsul ]
Kpisz, czy jesteś po prostu takim baranem? Mam nadzieję, że kpisz, choć baranów także nie brakuje.
settoGOne [ Konsul ]
Glupia odpowiedz na kretynskie zachowanie
Pizystrat [ Konsul ]
Ale jakie zachowanie? Przedstawiłem problem, ale jest on skierowany do ludzi inteligentnych, a nie do idiotów, za którego się właśnie podałeś.
Narmo [ nikt ]
Jeżeli wykryją, że rozkręcałeś sam laptopa to oczywiście tracisz gwarancję. Nie wiem, jak dokładnie wyglądają te białe plamy, więc nie mogę powiedzieć, czy w serwisie wpadną na to, że to mogło być uszkodzenie mechaniczne czy po prostu coś się w środku odczepiło/odkleiło. Tak czy siak nie pozostaje nic innego jak oddanie do serwisu. A skoro sam wiesz, że trzeba to zrobić to nie rozumiem, po co zakładasz wątek. Żeby pochwalić się, że masz laptopa? Jakby było czym.