
Sannonim12 [ Centurion ]
Videorecka cz. 1
Zapewne niektórzy z was widzieli tzw. videorecenzję. Pewnie myśleliście "Kurcze, też bym chciał zrobić videoreckę !". W tym poradniku omówimy sobie jak to zrobić.
Na początek: robienie videorecenzji to ciężki kawałek chleba. Trzeba to wszystko sensownie ująć, a to tam wyciąć fragmenty, a tu wymówić wolniej zdanie które nam nie wychodzi... Zaprawne powiadam wam: nie jest lekko.
Pierwsza videorecka najczęściej nie będzie taka, jaką sobie wyobrażaliśmy. I mówie to z własnego doświadczenia !. Moja pierwsza videorecka dotyczyła gry Doom 3. okazała się tak tragiczna, że nie pokazuję ją nikomu !.
Jeszcze coś: zapewne znacie inne metody zrobienia videorecki, ale to co tutaj napiszę, uważam za najbardziej potrzebne do zrobienia recenzji.
Dobra, przydługi (nieco chaotyczny) wstęp mamy za sobą. Ten artykuł nie będzie w jednym kawałku, po kolei opiszę poniższe punkty. Dzisiaj pierwszy punkt z poniższej listy:
1. Przejść grę i napisać tekst.
2. Nagrywanie głosu na podstawie tekstu oraz obróbka tegoż głosu.
3. Zbieranie materiałów - gameplay.
4. Zbieranie materiałów - dodatkowe elementy.
5. Montaż recenzji.
Może zacznę krótko od wyjaśnienia tej kolejności. Najpierw tworzycie tekst, potem nagrywacie głos, a podczas montażu zaczynacie od dźwięku, muzyki i nagranego słowa, potem do niego dokładacie video. Robienie tego w innej kolejności utrudnia, moim zdaniem, znacząco pracę i wprowadza zamęt, zmusza potem do cięcia wszystkiego po kawałku, bo nic do siebie nie pasuje. Oczywiście możecie robić to po swojemu, ale z mojego doświadczenia wynika, iż zrobicie sobie tylko krzywdę.
Na początku musicie przejść grę.Jednak musicie być pewni jednej rzeczy - że wiecie już o grze wszystko to co potrzebne Wam jest do jej zrecenzowania. To dotyczy nie tylko videorecki, ale także innej formy jej zrecenzowania. Często bez zobaczenia zakończenia gry się nie obejdzie, bo jak inaczej wyrobicie sobie zdanie o fabule czy całości rozgrywki? Przecież możecie chwalić za fabułę coś co pod koniec przeistacza psychodeliczny thriller w opowieść o superbohaterach strzelających laserami z tyłków (patrz Fahrenheit). A może podoba Wam się rozgrywka, która za połową gry robi się piekielnie monotonna i wtórna sprawiając, iż będziecie zmuszać się do ukończenia omawianego tytułu?
To banalna kwestia, ale wiele osób zapomina o tym, iż pierwsze wrażenia z gry to nie to samo co recenzja i nie można oceniać tytułu, który widziało się jedynie częściowo. To tak jakby recenzować film po obejrzeniu połowy (wyobraźcie sobie wyrażanie opinii o Od Zmierzchu Do Świtu Tarantino, które wykonuje zwrot z thrillera sensacyjnego w horror ;)). Oczywiście są gry takie jak produkcje czysto sieciowe, których się nie kończy, ale i nimi trzeba się pobawić odpowiednio dużo i dać sobie nieco czasu, aby ochłonąć i trzeźwo podejść do rzeczy. Ja praktycznie ukończyłem wszystkie gry, które recenzowałem dotąd, chociaż potrafię sobie wyobrazić tytuł, którego mógłbym tak nie przetrawić. Ważna jest odrobina rozsądku przy podejmowaniu takiej decyzji. Potem przystępujemy do pisania tekstu.
Pewien użytkownik stwierdził, że to najłatwiejszy etap, ale to nie do końca tak. Zajmuje może najmniej czasu, ale jest piekielnie ważny. Czas jest ograniczony, recenzja nie powinna być za długa, 8 minut to maksimum moim zdaniem, ale i to tylko dla gry, o której naprawdę trzeba powiedzieć dużo. Pamiętajcie, że recenzja to nie opis gry, nie musicie wymieniać wszystkich jej cech. To oczywiście zależy od recenzenta, ale czasem wymieniacie wszystkie tryby gry w trybie multi (bo jest ich 3), a innym razem nie (bo jest ich 15 i lepiej powiedzieć o ciekawszych, a przy tym wspomnieć, iż jest ich więcej). Zdolność syntezy informacji, wybierania tego co ważne i wywalania tego co niepotrzebne - to jest istotne. Zawsze się ktoś może przyczepić, że nie wymieniłeś wszystkich broni (jak do mnie przy ET:QW się przyczepili, ale po cholerę mam wymieniać serię nieciekawych broni, które różnią się tylko damage'm i szybkostrzelnością?), ale to jest recenzja, nie opis, i o tym trzeba pamiętać.
Co jest celem recenzji? Są różne szkoły, ale dla mnie chodzi o to, aby gracz po obejrzeniu/przeczytaniu wiedział czy chce w tą grę pograć. Więc musi być ocena oraz nakreślenie produktu tak, aby odbiorca wiedział czy takie gry lubi czy nie, czy to jest pozycja dla niego czy nie. Są ludzie, którzy nienawidzą takiego czy innego gatunku gier, więc nawet najwyżej oceniona gra tego gatunku im nie podejdzie. I temu tylko służy opisywanie gry w recenzji - sprawieniu, aby oglądający miał ogólne pojęcie o grze oraz dostał opinię o niej, a czy ją kupi to już zależy od niego.
I tekst napiszcie cały zanim zaczniecie robić cokolwiek innego. Przerabianiem go potem w trakcie pracy tylko wydłużycie i utrudnicie sobie robotę.
Dobrze jest zrobić sobie listę rzeczy, o których chcecie powiedzieć, uszeregować kolejność i pisać punkt po punkcie. Wtedy jest porządek i nie wracacie do tematu, który już omówiliście, a potem przypomniało Wam się coś jeszcze. Moje punkty to zwykle rzeczy typu: multi, grafika, dźwięk, bronie, fizyka. Bardzo różne rzeczy i to znacząco zależy od gry, bo różne elementy mają różną ważność w różnych produkcjach.
Na koniec dobrze jest mieć akapit podsumowujący kończący się oceną. Jak wsadzicie ocenę bez tego to videorecka nagle się bezsensownie i zaskakująco skończy. Takie coś jest słabe. Jak film, który urywa się nagle, bo już opowiedział wszystko, ale nie ma jakiegoś sensownego zamknięcia. Poza tym zebranie wszystkich najważniejszych informacji w kilku zdaniach porządkuje w umyśle oglądającego to czego dowiedział się z recenzji.
Można robić proof-reading, aby zobaczyć ile czasu zajmuje przeczytanie tego co napisaliście. Ja tego już nie robię, bo wiem, że jak w Wordzie piszę tekst Times'em dwunastką to lepiej, aby nie robiło się więcej niż 2 strony, a 2,5 to absolutne maksimum. Zresztą na początku, przy pierwszych recenzjach, lepiej zrobić proof-reading, bo tutaj jeszcze duże znaczenie ma szybkość mówienia, a to jest u każdego nieco inne. Ja mówię dość szybko, jeśli mam naprawdę dużo do powiedzenia potrafię przyspieszyć, ale o nagrywaniu i mówieniu będzie w drugiej części tego artykuły, nie dziś. Wspomnę tylko, że nie można przyspieszać kosztem dykcji, więc lepiej pociąć i mówić wolniej niż ryzykować niezrozumienie.
Wychodzi za długie? Tnijcie, wywalajcie to co mniej ważne, opisujcie ogólniej, darujcie sobie przesadne szczegóły, chyba że są absolutnie istotne albo bardzo ciekawe. Dobry żart nie jest zły i nie zaszkodzi tu i tam, aby ubarwić materiał, ale recka nie może się składać z samego humoru. No chyba, że gra jest tragiczna, wtedy można się z niej zlewać przez całe video, bo i tak nikt normalny jej nie kupi i niech się chociaż ludzie bawią dobrze oglądając materiał tłumaczący im dlatego szkoda ich kasy na to gówno ;).
Podsumowując:
- nagrać się i ukończyć grę;
- wypisać w punktach o czym będzie mowa;
- syntetycznie ujmować kwestie, nie chcecie mieć 15 minutowej videorecki, której nikt nie obejrzy do końca;
- kontrolować długość czytając tekst i patrząc czy nie trwa to za długo;
- celem jest stworzenie w umyśle oglądającego obrazu gry i przekazanie opinii o niej, aby sam zdecydował czy chce zakupić recenzowany produkt, bo recenzja to nie opis, ale i nie narzucona decyzja o kupnie - decyzję odbiorca podejmuje sam na podstawie przekazanej informacji.
I to tyle. W następnej części dowiecie się, jak wgrać wasz głos do videorecki.
Sannonim12 [ Centurion ]
UP

maviozo [ Man with a movie camera ]
Same oczywiste oczywistości.
Sannonim12 [ Centurion ]
UP !
No co jest? nie chce sie czytać? hehe