GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

PRAWDZIWA wartość matematyki i fizyki.

06.12.2008
17:29
[1]

m00nster [ Chor��y ]

PRAWDZIWA wartość matematyki i fizyki.

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię i matematykę i fizykę.

Nie da się ukryć, że są to dziedziny dla świata bardzo ważne, ALE...

... czy nie sądzicie, że matematyka jest obecnie mitologizowana a już na pewno przeceniana?

Wiadomo - w niektórych dziedzinach życia króluje, ale czy jest tak, jak się nam mówi?

Od pewnego czasu interesuję się programowaniem i nie zauważyłem, żeby szło mi znacznie słabiej niż znajomym, którzy są z matmy lepsi znacznie. Wydaje mi się, że znajomość języka angielskiego jest w programowaniu znacznie bardziej przydatna niż bycie tęgim łbem z matematyki.

Fizykę na razie pomijam, ale wygląda na to, że ta w ogóle nie ma większego znaczenia przy pacy 90% programistów.

Podkreślam - nie podważam wartości matematyki i fizyki jako nauk, ale odnoszę się głównie do "wąskiej" (?!) dziedziny jaką są komputery.

Znaczna większość moich znajomych kuła matmę, bo interesowała się kompami i każdy z nich wierzył, że jak będzie dobry z matmy, to będzie dobrym programistą. A jak będzie przeciętny, to będzie nikim. Polska zalewa świat programistami prawie jak Indie, więc zastanawiam się - jak to się dzieje, że na niemal każdą (każdą?) uczelnię nastawioną na wypluwanie programistów trzeba być obcykanym z matmy i z fizyki (dlaczego nie z angielskiego i informatyki?)?

Jako ciekawostkę podaję link do wywiadu z jednymi z najsłynniejszych programistów świata:



W skrócie:

Twórca jądra linuksa uważa, że solidne podstawy z matmy są dobre, ale nic więcej. Kwestii fizyki nie komentuje (widać niespecjalnie się nią interesuje).

Twórca Ruby uważa, że nie bardzo a w oprogramowaniu netowym - w zasadzie wcale.

Jeden z twórców specyfikacji XML i atom przyznał, że może, ale nie taka, której nauczono go w szkole.

Zapraszam do dyskusji.

06.12.2008
17:31
[2]

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

Racja w programowaniu matematyka wcale nie jest potrzebna.

Uczę sie programowania w C++ i Pascalu już 2 lata i nie spotkałem się z większym wkładem matematyki w to,niż okreslenie długości dżwięku w pascalu.

06.12.2008
17:33
[3]

Katane [ Rainwalker ]

Chodzi raczje o korelacje mozliwosci umyslowych i umiejetnosci matematycznych niz konkretna wiedze.

06.12.2008
17:33
[4]

ppaatt1 [ Trekker ]

Programowanie nie. (choć trzeba mieć umysł nastawiony na logikę).
Natomiast w Urządzeniach tego jest dużo. Informatyk musi wiedzieć jak co działa itd.

06.12.2008
17:37
[5]

Revanisko [ Senator ]

Imo chodzi o to ,że osobie która rozumie logike itp. prościej jest programować - z czym sie zgadzam

06.12.2008
17:42
[6]

litlat [ (A)//(E) ]

Z punktu widzenia 100% humanisty (czyt. mnie) nawet PRAWDZIWA wartość matematyki i fizyki jest równa 0,5 w skali 0-100. Dlaczego aż 0,5? No przydaje sie wiedzieć ile zapłacić w sklepie ale to tylko wina systemu - w idealnym świecie i tak nie ma pieniędzy! ;)

06.12.2008
17:43
[7]

Kłosiu [ Senator ]

Akurat matematyka ktorej uczy sie przed matura do niczego sie nie przydaje, to tylko rachunki. Przydatna jest tylko umiejetnosc logicznego myslenia, jakie wyrabia matematyka.

06.12.2008
17:44
[8]

Montolio [ Chor��y ]

Mitologizowana? Miałeś w ogóle styczność z matematyką z XVII, XVIII i XIX wieku?

06.12.2008
17:47
[9]

Lookash [ Senator ]

Jak kolega pójdzie na uczelnię techniczną, pozna matematykę wyższą, potem alogrytmikę i struktury danych, optymalizację, to dowie się, do czego programiście matematyka. Programować można różne rzeczy, na różne sposoby.

Matematyka i fizyka nawet z liceum faktycznie do niczego się nie przyda, bo jest płytka, jak pies Dody.

Natomiast matematyki i fizyki uczyć się trzeba, żeby zdobyć jakieś tam wykształcenie techniczne na uczelni, która sprawdza umiejętności ścisłe. Chociażby z tego powodu matematyka i fizyka jest programiście potrzebna ;]

06.12.2008
17:55
[10]

Yakeem [ Pretorianin ]

Jeśli ktoś radzi sobie z matematyką i fizyką, to poradzi sobie i z programowaniem.
Selekcję jakąś przeprowadzić trzeba i póki co, większość uczelni trzyma się poglądu, że najlepiej zrobić to za pomocą tych dwóch przedmiotów.

06.12.2008
17:59
smile
[11]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

litlat ==> Bycie "nogą" z matematyki nie czyni z człowieka humanisty (nie bierz tego do siebie - to tylko takie ogólne stwierdzenie było, nic osobistego)
m00nster ==> Należy odróżniać "klepaczy (prostego) kodu" od "programistów" ;)

06.12.2008
18:03
[12]

karolzzr [ Pyskaty Beszczel ]

zgadzam sie z postem nr 3.

06.12.2008
18:03
smile
[13]

Regis [ ]

Tu nie chodzi o znajomosc matematyki jako takiej, ale o pewien specyficzny sposob myslenia. Ktos kto nie potrafi 'wzniesc sie' na pewien poziom abstrakcji (w duzej mierze wspolny dla matematyki i informatyki) nigdy nie bedzie dobrym programista. Natomiast mozna nie lubic matematyki (bo np. nauczyciel bil linijka po rekach ;) ), ale posiadac umiejetnosc myslenia w kategoriach matematycznych/informatycznych.

To tak jak z 'dziwnymi' pytaniami na rozmowach kwalifikacyjnych (np. ilu stroicieli fortepianow jest w Nowym Jorku) - one informuja o sposobie myslenia, podejsciu do problemow, a nie o wiedzy jako takiej (ktora zdolna osoba i tak szybko potrafi zdobyc).

06.12.2008
18:06
[14]

Cartman___ [ Konsul ]

Matematyka jest wszedzie, obejrzyj sobie odcinek Numb3rs i sie przekonasz :P

06.12.2008
18:09
smile
[15]

ElNinho [ STROH 80 ]

Wydaje mi się, że znajomość języka angielskiego jest w programowaniu znacznie bardziej przydatna niż bycie tęgim łbem z matematyki.

padłem :D
nie, no przeczytałem jeszcze raz i jeszcze raz padłem :D mocne, naprawdę mocne :)

Lookash - matematyka z liceum się do niczego nie przyda? rozumiem, że podstawy logiki Boole'a czy prawa de Morgana na studiach dopiero poznałeś? w takim razie nic tylko ubolewać nad poziomem liceum czy technikum do którego uczęszczałeś

06.12.2008
18:11
[16]

kamyk_samuraj [ Senator ]

Regis -> nie powiesz mi chyba, ze w algorytmice nie potrzebujesz logiki matematycznej, kombinatoryki (czy tam matematyki dyskretnej), a w programowaniu nie potrzebujesz algorytmiki

06.12.2008
18:12
[17]

Katane [ Rainwalker ]

Matematyka jest wszedzie, obejrzyj sobie odcinek Numb3rs i sie przekonasz :P

Bardzo
Zly
Przyklad

ElNinho --> Nie no, bez dobrego angielskiego bedzie dupa a nie programista, no chyba, ze za kazdym razem bedziesz w rekordowym czasie wymyslal na nowo kolo.

lilat --> Albo zartujesz, albo bardzo malo wiesz o swiecie.

06.12.2008
18:13
[18]

Marcinwin [ Konsul ]

Katane [3] ma rację, potwierdzam, i tyle w temacie.

06.12.2008
18:13
[19]

ElNinho [ STROH 80 ]

Katane - a do czego Ci ten angielski w programowaniu potrzebny? bo nie bardzo rozumiem ?

06.12.2008
18:16
[20]

Katane [ Rainwalker ]

ElNinho --> Zajmujesz sie zawodowo programowaniem? Wnioskuje, ze nie, bo nie zadawalbys takich pytan :)

06.12.2008
18:17
[21]

Patryx0 [ Konsul ]

Te wszystkie zmienne itp. to przecież matematyka ;p Po prostu w kursach do programowania to to co trzeba umieć z matematyki, to jest tam zawarte ;)

06.12.2008
18:20
[22]

ElNinho [ STROH 80 ]

Katane - owszem, prawie 15 lat, i dlatego właśnie nie rozumiem, dlaczego bez dobrego angielskiego jest "dupa a nie programista"
argument typu "Zajmujesz sie zawodowo programowaniem? Wnioskuje, ze nie, bo nie zadawalbys takich pytan :)" jest żadnym argumentem

06.12.2008
18:22
[23]

Katane [ Rainwalker ]

Bo to nie byl argument.
Doslownie wiec: wszystko, co jest potrzebne do efektywnego pisania jest po angielsku - dokumentacje, grupy dyskusyjne, sensowne fora. Jezeli kazdy maly problem chcesz rozwiazywac "po swojemu", to zajmie to znacznie wiecej czasu, niz wpisanie hasla w google i znalezienie wskazowki lub odpowiedzi.

06.12.2008
18:25
[24]

ElNinho [ STROH 80 ]

taaaa, jak również po niemiecku czy rosyjsku,a nawet, o zgrozo! - polsku

nawet doskonała znajomość angielskiego nie tworzy z kogoś programisty, tylko dlatego, że na forum znalazł w tym języku wyjaśnienie problemu, a którego nadal nie rozumie

taki twórca tetrisa z pewnością korzystał ze źródeł po angielsku - no bo przecież inaczej byłby dupą a nie programistą, czyż nie ?

06.12.2008
18:26
[25]

Katane [ Rainwalker ]

No, to byl dopiero argument. Czuje sie pokonany.

06.12.2008
18:26
smile
[26]

Regis [ ]

kamyk_samuraj --> Wykorzystanie logiki matematycznej (jako wiedzy, a nie umiejetnosci logicznego myslenia) w informatyce sprowadza się do posiadania wiedzy na poziomie L.O. Podobnie z kombinatoryka, ktora jest juz jednak potrzebna znacznie rzadziej. Ryzykownym jest moim zdaniem uogolnianie na tej podstawie stwierdzenia o przydatnosci matematyki na CALY jej 'zakres'. Natomiast 'algorytmika' to wlasnie 'sposob myslenia', o ktorym pisze. Czyli umiejetnosc, a nie wiedza.

ElNinho --> Chociazby do czytania dokumentacji ;)

Katane --> 100% racji. Mialem jakis czas temu watpliwa przyjemnosc wspolpracowac z czlowiekiem, ktory praktycznie nie znal angielskiego. Rozwiazanie problemu, ktorego wygooglanie zajmowalo 10 sekund, jemu zajmowalo czasem i pare godzin (bo oczywiscie 'walczyl' sam). Podobnie z uzywaniem funkcjonalnosci opisanych w dokumentacji - zamiast przeczytania przykladu i paru slow opisu, walczyl metoda 'prob i bledow' i zawracal glowe.

06.12.2008
18:26
[27]

J0lo [ Legendarny Culé ]

Katane -==> niz wpisanie hasla w google i znalezienie wskazowki lub odpowiedzi.

osoba nie myśląca logicznie i nie umiejąca kombinować nawet przy perfekcyjnej znajomości angielskiego nie będzie w stanie poprawnie sformułować pytania do google.

[edit ]co oczywiście nie czyni z dobrej znajomości angielskiego (przynajmniej w warstwie użytkowej - nie trzeba rozumieć Silmarillionu w oryginale) wielce pożądanego atrybutu każdego programisty :)

06.12.2008
18:29
[28]

Lookash [ Senator ]

ElNinho -- Nie rozśmieszaj mnie. Logika bulowska czy tam te prawa de Morgana to jest nic przy przedmiotach typu "Matematyka dyskretna, teoria mnogości, algebra" na pierwszym semestrze. Tak jak liczenie rozwiązań funkcji kwadratowej to jest nic przy liczeniu rozwiązań funkcji kilku zmiennych zespolonych, też z pierwszego semestru. Chodziłem do mat-fizu jednej z lepszych warszawskich szkół, dlatego wiem, co mówię.

Ubolewaj sobie nad swoją głową następnym razem, zanim znów zapałasz chęcią wbicia komuś złośliwej szpileczki.

Przydałoby się jeszcze, żebyś napisał, co programujesz. Może klikasz myszką w polskojęzycznym Visual Studio i nie potrzebujesz czytać dokumentacji w oryginalnym, w przytłaczającej większości angielskim, języku?

06.12.2008
18:32
smile
[29]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Regis
Wykorzystanie logiki matematycznej (jako wiedzy, a nie umiejetnosci logicznego myslenia) w informatyce sprowadza się do posiadania wiedzy na poziomie L.O. Podobnie z kombinatoryka, ktora jest juz jednak potrzebna znacznie rzadziej.

Z wypowiadaniem takich sądów wypadałoby poczekać do ukończenia studiów (albo chociaż pierwszych dwóch-trzech lat) ;) Bo zabrzmiało to dokładnie tak jak argumenty dzieci (pardon - młodzieży), które nie chcą się uczyć matmy w liceum bo "to czego się nauczyli w gimnazjum to już jest wszystko co im w życiu będzie potrzebne" :)

06.12.2008
18:36
[30]

J0lo [ Legendarny Culé ]

DEXiu ---> zależy co się potem robi, czasem rzeczywiście znajomość zawiłości matematyki dyskretnej i zbiorów rozmytych nie jest konieczna do pracy w zawodzie kodera/programisty :)

06.12.2008
18:37
smile
[31]

Widzący [ Legend ]

Każdy nowy problem programistyczny powinien być wstępnie konsultowany z matematykami. Najpierw trzeba określić czy istnieje rozwiązanie problemu, następnie określa się dla jakich zakresów danych wejściowych jakich użyć narzędzi matematycznych. Dopiero potem można określać jakie narzędzia programistyczne (języki) zostaną użyte, jeszcze dalej jakie algorytmy a na końcu następuje kodowanie przez wielu mylone z programowaniem.
I to jest tylko taka funkcja utylitarna matematyki, najważniejszą funkcją matematyki w nauce jest konstruowanie klas problemów i narzędzi dla ich rozwiązywania.

06.12.2008
18:37
[32]

ElNinho [ STROH 80 ]

Lookash - a czy ja powiedziałem że to jest nic ? i nie zarzucaj mnie terminami z matematyki wyższej bo wrażenia na mnie nie robią - jednak stwierdzenie, że matematyka z poziomu liceum do niczego się nie przyda, jest co najmniej śmieszne - rozumiem, że pisząc programy pomijasz sprawdzenie czy dane wyrażenie ma wartość true/false? sumy i ilorazu wyrażeń logicznych też nie stosujesz ? a to jakby podstawy logiki wprowadzonej przez Boole'a

no i tu mnie masz - klikam w tym polskim visual studio, i dokumentacja w angielskim nie jest mi potrzebna

06.12.2008
18:39
[33]

Regis [ ]

DEXiu --> "w informatyce" to faktycznie zbyt duze uogolnienie. Mialem na mysli 'w programowaniu', co tez dotyczy raczej jezykow wysokiego poziomu. Oczywiscie jak ktos grzebie w asm, to taka wiedza jest mu w znacznie wiekszym stopniu potrzebna, ale przy pisaniu oprogramowania w Javie, czy C# (gdzie tak naprawde nie 'dotyka' sie juz pojedynczych bitow ;) ) przydaje sie juz raczej w niewielkim zakresie, a jesli juz to raczej w dosc specyficznych sytuacjach. Czy moze i tu sie nie zgadzasz i masz jakis przyklad, ktory wyprowadzi mnie z bledu? ;)

A 'pierwsze dwa-trzy lata studiow' zdazylem juz jakis czas temu ukonczyc.

06.12.2008
18:41
[34]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Zależy od poziomu programowania.
Teraz na studiach wałkujemy grafikę 3d. I pomimo, że może nie korzystamy z matematyki. To jednak widać, że pod otoczką funkcji, procedur itp jest czysta matematyka. Macierze, wektory, przestrzenie itp.
W zaawansowanym programowaniu grafiki zapewne bez porządnej wiedzy matematycznej ani rusz.

Nie mniej masz po części racje. Wcale nie trzeba być świetnym z matmy aby być świetnym programistą. (nie mniej myślę, że byłoby to pomocne, a na pewno konieczna jest logika matematyczne i swego rodzaju "matematyczne" myślenie)

06.12.2008
18:54
[35]

Lookash [ Senator ]

El -- Ja nie mam potrzeby zrobienia na tobie wrażenia, ale chyba jednak zrobiłem, bo się aż oburzyłeś. Chciałęm się odwołać do twojej prawdopodobnej wiedzy, ale coś nie wyszło.

Do niczego się nie przyda i kropka. Wpisz sobie w CV znajomość logiki i aplikuj na programistę konstruującego i implementującego algorytmy. Powodzenia. Chyba, że tobie chodzio o to, że matematyka z liceum i logika Boola wystarczy do klikania w VS programów typu oblicz pole kwadratu albo oblicz zdanie logiczne. No to faktycznie, przyznaję ci pełną rację.

06.12.2008
18:59
[36]

Widzący [ Legend ]

Sądząc po Waszych opiniach programista = operator generatora aplikacji.
Taki programista to jest koder poruszający się po obszarze już rozwiązanych problemów, zestawiający klocki lego a to w taczuszkę, a to w hulajnogę albo trzykółkę z fontanną. To tak jakby na budowlańca mówić architekt.
A co będzie jak zadanie jest nowe? A napisać proszę pierwszy na świecie program do modelowania wyginania nanorurek węglowych albo ściskania fullerenowych piłeczek na dodatek z nadzieniem. Co wtedy zrobią Panowie "programiści"? Gotowych bibliotek nie ma i nawet nie wiadomo w ajkim języku i dla jakiego środowiska trzeba je napisać. Do tego potrzebni są matematycy i prawdziwi programiści, jak już będzie wiadomo co i jak, to dopiero wtedy do roboty mogą ruszyć rzemieślnicy "programiści".

06.12.2008
19:00
[37]

ElNinho [ STROH 80 ]

Lookash - tak się tylko składa, że to właśnie programista projektuje i implementuje algorytmy. i tym właśnie się różni od zwykłego kodera.

słaby ten mat-fiz w jednej z lepszych warszawskich szkół skoro się potem do niczego wiedza w nim nabyta nie przydaje, swoją drogą argument o "chodzeniu do jednej z lepszych warszawskich szkół" mocny jest :) typowe spoglądanie z góry na całą resztę, która nie miała wątpliwej przyjemności uczęszczania do tej placówki

06.12.2008
19:00
smile
[38]

Regis [ ]

A napisać proszę pierwszy na świecie program do modelowania wyginania nanorurek węglowych albo ściskania fullerenowych piłeczek na dodatek z nadzieniem. Co wtedy zrobią Panowie "programiści"?

Zaimplementuja model dostarczony przez fizykow ;)

06.12.2008
19:02
[39]

ElNinho [ STROH 80 ]

Regis ale tę implementację trzeba samemu zaprojektować :) i tutaj angielski nie pomoże :D

06.12.2008
19:03
[40]

Katane [ Rainwalker ]

Widzacy --> Wtedy panowie programisci beda wiedziec lepiej, niz szukac tego na googlach i zaczna rozkminiac. Ale pewnie nie beda mieli wystarczajacej wiedzy fizycznej, zeby to zrobic.

ElNinho --> Znaczy sie tru programista zawsze implementuje tylko pionierskie modele?

Tak swoja droga, dla kogo pracujesz? NASA? Bo jesi nie, to na bank robisz to, co robilo juz setki osob przed Toba.

06.12.2008
19:05
[41]

Regis [ ]

ElNinho --> Wiedza matematyczna i fizyczna wyniesiona ze studiow zapewne tez.

06.12.2008
19:06
[42]

ElNinho [ STROH 80 ]

Katane - oczywiście, że nie, tylko true programista będzie potrafił zaimplementować taki model, a przynajmniej postarać się to zrobić, w odróżnieniu od koder, który po stwierdzeniu, że nie znalazł w necie niczego podobnego, powie, że tego się nie da zrobić

jeśli coś robiło setki osób przed tobą, to znaczy, że robiło to dobrze? i w taki sposób jak przykładowo musisz zrobić to ty ?

06.12.2008
19:07
smile
[43]

ElNinho [ STROH 80 ]

Regis - a jeśli miał przedmiot "wyginanie nanorurek" ? :)

06.12.2008
19:08
[44]

Katane [ Rainwalker ]

ElNinho --> Nigdzie po drodze nie twiedzilem, ze znajomosc angielskiego zwalnia progamiste od myslenia.

jeśli coś robiło setki osób przed tobą, to znaczy, że robiło to dobrze? i w taki sposób jak przykładowo musisz zrobić to ty ?

Patrz wyzej.

06.12.2008
19:12
[45]

ElNinho [ STROH 80 ]

Katane - ja tylko "wzburzyłem się" na tezę w pierwszego posta, że "znajomość języka angielskiego jest w programowaniu znacznie bardziej przydatna niż bycie tęgim łbem z matematyki.", tyle

bez podstaw matematyki a ze znakomitą znajomością angielskiego, daleko się nie zajedzie, w drugą stronę - szanse są :)

06.12.2008
19:17
[46]

mr 45 [ Hero of the Wastelands ]

Obie dziedziny są równie ważne

06.12.2008
19:22
smile
[47]

zlo169 [ Centurion ]

Ja czekam na moment kiedy znajomość rozwiązywania funkcji homograficznej przyda mi się w życiu :D

06.12.2008
19:27
[48]

Katane [ Rainwalker ]

bez podstaw matematyki a ze znakomitą znajomością angielskiego, daleko się nie zajedzie, w drugą stronę - szanse są :)

Ok, ale szanse okreslibym na marne, predzej czy pozniej tego angieslkiego bedzie musial nasz hipotetyczny delikwent nauczyc.

zlo169

No patrz, to tak jak ja ze znajomoscia daty bitwy pod Psim Polem.

06.12.2008
19:29
[49]

ElNinho [ STROH 80 ]

Katane - no będzie musiał będzie :)

06.12.2008
19:35
smile
[50]

Regis [ ]

a jeśli miał przedmiot "wyginanie nanorurek"

Z rownym prawdopodobienstwem mozemy zalozyc, ze wystarczajaca wiedze nabyl oglądając blok popularnonaukowy na TVP1 w niedzielne poranki.

06.12.2008
21:57
smile
[51]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Regis
A 'pierwsze dwa-trzy lata studiow' zdazylem juz jakis czas temu ukonczyc.

A to pardon. Zasugerowałem się Twoim niedawnym robieniem prawka bodajże ;)

A napisać proszę pierwszy na świecie program do modelowania wyginania nanorurek węglowych albo ściskania fullerenowych piłeczek na dodatek z nadzieniem. Co wtedy zrobią Panowie "programiści"?

Zaimplementuja model dostarczony przez fizykow ;)


W takim razie przychodzi ów "model dostarczony przez fizyków":

Tu Pan ma potrzebne macierze do zaimplementowania dyskretnego zbioru rozwiązań tej funkcji ciągłej, proszę nie zapomnieć obsłużyć przypadków, gdy ich wyznaczniki są zerowe lub ich rząd przekracza ilość dopuszczalnych stanów kwantowych. Oprócz tego przydałoby się policzyć prawdopodobieństwo zajścia tych a tych zdarzeń (równania różniczkowe je opisujące znajdzie pan na przedostatniej stronie dostarczonych materiałów). Specjaliście pańskiego pokroju nie trzeba chyba tłumaczyć jak przybliżać algorytmicznie rozwiązania równań różniczkowych i całek oraz jak sprawdzić ich poprawność ręcznie?

Wiedza matematyczna i fizyczna wyniesiona ze studióww zapewne tez.

Patrz wyżej :)

06.12.2008
22:16
[52]

Katane [ Rainwalker ]

Dexiu --> Idac Twoim tokiem rozumowania - programista musi byc rowniez dobrym chemikiem i biologiem, i czy tam jeszcze...

06.12.2008
23:24
[53]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Katane ==> A to w jakim celu? Przecież nie napisałem, że programista musi być biegły z fizyki. Ale musi umieć odczytać to co się mu przedstawia - wtedy nieważne czy to będzie materiał z zakresu fizyki, biologii czy języka polskiego.

06.12.2008
23:36
[54]

Lookash [ Senator ]

El -- Jesteś bezczelnym typem. Najpierw zadałeś cios poniżej pasa, wytykając mi kiepską szkołę, a potem śmiesz mi wypominać wywyższanie się, kiedy twój argument obalam pisząc o fakcie, jakim jest to, że chodziłem do naprawdę dobrej, warszawskiej szkoły? Ludzie niscy zwykle krzywo patrzą, jak ktoś śmie się przyznać do takiej "zbrodni". Mam się tego wstydzić, pokajać, założyć worek pokutny? Twoje niedoczekanie.

07.12.2008
10:03
smile
[55]

Regis [ ]

DEXiu --> Z moich obserwacji (organizacja pracy w jednostkach badawczych na uczelni itp.) wynika, ze w przypadku implementacji skomplikowanych modeli chemicznych czy fizycznych praca wyglada tak, ze jesli informatycy w ogole czymkolwiek sie zajmuja (procz robienia 'otoczki' GUI), to na ogol korzystaja z bibliotek przygotowanych (najczesciej w C) przez matematykow/fizykow/chemikow, ktorzy potrafia pisac w C i sa BIEGLI w temacie, ktorego praca dotyczy. Nikt nie przyjdzie do zwyklego programisty z takim problemem, bo sa od tego inni ludzie, ktorzy maja sie na tym znac. Oczywiscie sa programisci, ktorzy robia takie rzeczy, ale na ogol koncza oni takie kierunki jak 'informatyka fizyczna' - to taka sama waska specjalizacja jak np. budowanie torow F1. Nie kazdy architekt to potrafi, a Ci ktorzy sie tym zajmuja, sa bardzo wasko specjalizowanymi przedstawicielami swojego zawodu. I ciezko na tej podstawie o uogolnienie, ze dobry architekt potrzebuje wiedziec jakim naprezeniom poddawany jest asfalt, kiedy jedzie po nim 20 nisko zawieszonych pojazdow, kazdy z predkoscia bliska 350 km/h ;)

A prawka po prostu przez jakis czas nie chcialo mi sie robic ;)

07.12.2008
10:29
[56]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Zauwaz tez, ze matma i fizyka, to nie tylko pochodne od informatyki.
Gdyby nie fizyka i matematyka, Małysz nie wygrałby Pucharu Świata, Kubica nie zdobywałby punktów, a twój dom prawdopodobnie by nie powstał.

07.12.2008
11:06
smile
[57]

-imperator- [ ! ]

no offence, ale dla mnie ktoś kto nie kapuje matmy lub fizy w chociaż PODSTAWOWYM stopniu jest -30IQ od innych ;)
'humanisci' nie robią nic poza czytaniem i mysleniem od czasu do czasu co kto mial na mysli, tudzież wkuciem X stron tekstu, a to jest to co nieco bardziej ogarniety matfiz też potrafi...

matmo na maturze wróc!

a znajomość przedmiotów z tematu tego wątka przydaje się, nie tyle tych wszystkich wzorów które i tak w 3/4 się nie przydadzą, ale pewnego specyficznego podejścia i kombinowania, jak rozwiązać zadany problem.

07.12.2008
11:53
smile
[58]

hctkko. [ The Prodigy ]

moja matematyczka parę lat temu powiedziała, że kiedyś uważało się matematykę za królową nauk, a tak naprawdę jest tylko służącą...
i to jest znakomite podsumowanie całego tematu :)

07.12.2008
12:04
[59]

Marcinwin [ Konsul ]

HCTKKO - gówno prawda ;)

Chociaz przyznaje, ze dla prostaków Twoj wniosek może byc na prawdę ładny.

Ja już w gimnazjum zauwazylem piekno matematyki. Generalnie nie pomyslcie sobie ze jestem jakims kujonem, fakt faktem ze z fizy i matmy sobie dobrze radze, ale to wszystko. I matma podoba mi sie nie od tej strony przedstawionej w szkole, bo to wiadomo nuda itp, intrygują mnie jej nawiązania do otaczajacego swiata.


PYTANIE
Moj profesor (ekscentryk, dluga broda itp) nie umie najprostszych nawet zadac zrobic. Pamietam jak kiedyś w trakcie rozwiazywania doszlo do sytuacji kiedy musial rozwiązać 14+12,5. Stanął jak wryty, zmarszczyl brwi, poprychał, pocmokał, napisał "-(14-12,5)" popatrzyl jeszcze raz, pocmokał, skreślił pierwszego minusa, pomyslal, w koncu 2giego minusa przerobil na plusa (czyli wyszla postać pierwotna) znowu zamuła i w koncu pytanie "ma ktoś kalkulator ?"

Kiedyś w rozmowie przyznał się, że on już nie liczy, ze zapomnial ze nie potrafi. Powiedział też co mnie zdziwilo ze w matmie siedzi caly czas, ale już nie na poziomie liczb ale na jakims wyższym jak to nazwał. O co mu chodziło ?

07.12.2008
12:10
[60]

mikmac [ Senator ]

generalnie programista moze zostac kazdy o ukierunkowaniu mniej czy bardziej technicznym.
Natomaist matematykiem czy fizykiem moze zostac nie wiecej niz 2% spoleczenstwa, gdyz tutaj sa potrzebne predyspozycje w mozgu. Nie chodzi o to czy ktos jest lepszy czy nie, tylko czy ma mozliwosc pojmowania pewnych abstrakcyjnych pojec czy nie.
W swiecie profesorow matematyki czy fizyki, choc wiekszosc z nich mniej lub gorzej cos tam programuje, to informatycy to sa robole na uslugach wyzej wymienionych. U nich sie zamawia produkt i czeka na rezultat, aby moc dalej pracowac nad rozwiazaniami problemow.
Dla matematyka program jest tylko narzedziem, dla informatyka celem.

hctkko -->
gowno prawda, matematyka nie jest zadna nauka. Fizyka jest nauka przyrodnicza, natomiast matematyka jest tylko jezykiem.

07.12.2008
12:18
[61]

hctkko. [ The Prodigy ]

Marcinwin --->

chyba nie do końca mnie zrozumiałeś :P ja nie twierdzę, że matematyka nie jest "piękna", tylko sama w sobie mało znaczy, a przyjemnością jest umiejętność jej wykorzystania.
żeby nie było, jestem na profilu z rozszerzoną matmą.

Chociaz przyznaje, ze dla prostaków Twoj wniosek może byc na prawdę ładny.
uzasadnij
intrygują mnie jej nawiązania do otaczajacego swiata.
właśnie w tym kierunku zmierzam.


mikmac ---->
kwestia interpretacji. nie mam zamiaru bawić się słowami. zobacz sobie definicję.

07.12.2008
14:59
[62]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Marcinwin ==> Jak mawiała moja pani profesor w liceum (a później prowadzący na studiach) - matematyk nie musi umieć liczyć :) Matematyka opiera się na liczeniu w zasadzie tylko do poziomu szkoły średniej (no i ewentualnie początku studiów). Natomiast tzw. "matematyka wyższa" opiera się już na niemal czystej abstrakcji - to co do tej pory wydawało ci się zwykłym dodawaniem dwóch liczb okazuje się być działaniem zdefiniowanym w pewnym ciele lub grupie. Uczysz się o jakichś wektorach na płaszczyźnie czy w przestrzeni i ich prostopadłości a tu się okazuje że to ortogonalność pewnych wektorów w pewnej szczególnej przestrzeni wektorowej. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność ;)

mikmac ==> Tak nieśmiało zapytam: studiujesz (lub jesteś zawodowo związany z) matematykę lub fizykę? :) Programy pisane przez informatyka mogą być narzędziem dla matematyków lub fizyków, a wypociny matematyków lub fizyków będą narzędziem dla inżynierów, elektroników czy też właśnie informatyków. Dla rodziny chcącej zamieszkać w swoim własnym gniazdku dom jest narzędziem do osiągnięcia tego celu - dla architekta jest on celem. Na tym polega cały ten świat że jedni produkują (produkt jest dla nich celem) a inni z tego korzystają (produkt jest narzędziem), więc z łaski swojej nie wywyższaj matematyków i fizyków ponad wszystkie byty świata ;)

07.12.2008
15:09
smile
[63]

Belert [ Senator ]

znajomosc matematyki nie jest konieczna do programowania ale....rowniez nie trzeba miec oczu zeby prowadzic samochod.
Matematyka daje pewne podstawy rozumowania i przewidywania nastepstw itp itd.Miedzy dobrze wyksztalconym inforamtykiem a kiepsko wyksztalocnym roznica jest taka ze tego druiego trzeba pilnowac a ten drugi przewiduje konskwecje swoich czynow ze tak powiem.
nie zapomne wyinstlowywania gry Chrome ..tego sk... ktory to napisal to bym przeciagnął pod mostem na dlugiej linie.Kurde wyrejestrowywala sie z 30 min.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.