Vegetan [ Senator ]
Pytanie o nazewnictwo czasu w historii
Nie daję tematu szkoła, bo to ogólne pytanie.
Sprawa jest taka:
Jak mamy rok 953 n.e. to oczywiście jest to koniec pierwszego tysiąclecia naszej ery.
Ale co, jeżeli mamy rok 953 przed naszą erą? Czy to jest poczatek pierwszego tysiąclecia przed naszą erą, czy koniec pierwszego tysiąclecia przed naszą erą?
I czy rok 1000 to już drugie tysiąclecie? Czy jeszcze pierwsze?
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Początek.
Pierwsze.
Chacal [ Senator ]
953 p.n.e to początek pierwszego tysiąclecia p.n.e. Liczymy od tyłu.
rok 1000 n.e. to już 2 tysiąclecie, ponieważ należy liczyć rok 0. (rok 0 + 999 kolejnych lat = tysiąclecie)
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Chacal, nie ma czegoś takiego jak rok 0. Objaśniają to w czwartej klasie podstawówki, litości.
Chacal [ Senator ]
widocznie zaspałem.
Czyli jak Jezus się urodził (wg. tłumaczenia bilijnego) policzono 1, a gdy przeżył rok, policzono 2 ?
ok, doczytałem. Wg takiego liczenia Jezus urodził się w 1 roku p.n.e, czyli faktycznie rok 1000 nalezy zaliczyć do pierwszego tysiąclecia.
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Ściśle to w świetle wydarzeń historycznych urodził się raczej przed naszą erą, ale tak.
mikhell [ Master of Puppets ]
Tak to już jest z latami: był 1 rok p.n.e a później od razu 1 rok n.e.
Serson ( Wasylus) [ Konsul ]
Co nie przeszkodziło 90% ludzi w krajach używających gregoriańskiego kalendarza w obchodzeniu Nowego Roku 2000 jako początku nowego tysiąclecia. Najzabawniejszy był komentarz ówczesnego prezydenta USA (Clintona), coś w rodzaju: "Ja wiem, że tak naprawdę nowe tysiąclecie zaczyna się dopiero za rok ale skoro wiekszość Amerykanów obchodzi teraz to ja też". To nie cytat ale sens oddany wiernie.
Lukis. [ Poznańska Pyra ]
A tak naprawdę to nie wiemy który jest rok ;)
Podobno ileś tam lat "ukradł" jeden Papież ;)
Zresztą...
kamil2801 [ Everything's Strange ]
rok 1968 to lata szescdziesiate rok 1985 to lata osiemdziesiate a rok 2008 ;] jakie to lata?? zerowe? :D
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Podobno ileś tam lat "ukradł" jeden Papież ;)
Nie lat, a dni.