GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

bardzo ciekawy artykuł o dostępie do broni palnej

05.12.2008
13:54
[1]

CATAN [ Konsul ]

bardzo ciekawy artykuł o dostępie do broni palnej


Polecam poniższy artykuł. Ogólnie mowa jest o prawie do obrony przed przestępcami. Miejscami co prawda lekko stronniczy w kierunku posiadaczy pistoletów, ale w ogólnej wymowie dość fachowy i naszpikowany danymi statystycznymi (np. 90% przestępstw dokonywanych przez posługujących się przemocą przestępców dokonuje się bez użycia broni palnej)


05.12.2008
14:09
[2]

Volk [ Legend ]

Calkiem ciekawy artykul. Ja generalnie jestem zwolennikiem latwego dostepu do broni zwyklym obywatelom. Niestety swiatowe trendy daza w odwrotnym kierunku i nawet w USA postepuje coraz wieksza reglamentacja.

Orientuje sie ktos jak to wyglada w praktyce w Polsce? Jest szansa na uzyskanie pozwolenia bez jakichs 'bardzo waznych powodow'? Chetnie bym sobie sprawil jakas giwere.

05.12.2008
14:12
[3]

EwUnIa_kR [ Legend ]

v

Uzyskanie pozwolenia

Co trzeba zrobić, aby dostać pozwolenie na broń? Jeśli chcemy kupić broń palną i amunicję do niej musimy uzyskać zezwolenie komendanta wojewódzkiego Policji właściwego dla swojego miejsca zamieszkania. W przypadku chęci kupna broni pneumatycznej, miotacza gazu obezwładniającego bądź broni białej potrzebna nam będzie zgoda komendanta powiatowego Policji. Poza tym każdy, kto stara się o pozwolenie na broń musi przedstawić właściwemu organowi Policji orzeczenie lekarskie i psychologiczne, stwierdzające, że dana osoba może uzyskać pozwolenie na broń oraz potwierdzające, że może dysponować bronią. Jeżeli już się jest posiadaczem broni to i tak raz na pięć lat trzeba przedstawić właściwemu organowi Policji aktualne orzeczenie lekarskie i psychologiczne. Gdyby orzeczenie miało negatywny wynik, wtedy lekarz lub psycholog jest zobowiązany do zawiadomienia właściwego organu Policji.
Poza tym występując z podaniem o wydanie pozwolenia na broń trzeba być przygotowanym na egzamin, który zdaje się przed komisją powołaną przez właściwy organ Policji. Składa się on z dwóch części: teoretycznej, obejmującej sprawdzenie znajomości przepisów dotyczących posiadania i używania broni, i praktycznej, która sprawdza umiejętności posługiwania się bronią.
Organ Policji wydaje pozwolenie na broń, gdy okoliczności, na które powołuje się osoba chcąca uzyskać pozwolenie, uzasadniają jej wydanie (np. gdy czujemy się zagrożeni, bo byliśmy świadkiem przestępstwa i boimy się odwetu - wtedy możemy uzyskać pozwolenie na broń w celu ochrony osobistej). O broń mogą się starać również sportowcy, czy myśliwi, dla których jest to "narzędzie sportowe". Wraz z pozwoleniem na broń jest wydawane zaświadczenie, które uprawnia do nabycia broni oraz amunicji. Zakupu należy dokonać w terminie trzech miesięcy od dnia wydania zaświadczenia, w razie przekroczenia tego terminu na żądanie uprawnionej osoby jest wydawane kolejne zaświadczenie. Nabytą już broń trzeba jeszcze zarejestrować w przeciągu pięciu dni, zajmują się tym właściwe organy Policji na podstawie dowodu nabycia broni. Fakt zarejestrowania broni jest potwierdzany w legitymacji posiadacza broni, na którą można nabywać amunicję. Rzecz jasna, pozwolenie nie jest darmowe - dla osoby fizycznej kosztuje ono 212 zł.
Jest jednak kilka odstępstw od powyższych zarządzeń, czyli przypadki, kiedy nie trzeba występować o pozwolenie na broń: posiadania broni palnej wytworzonej przed 1850 rokiem, gromadzenia broni w celach muzealnych, dysponowania bronią przez przedsiębiorców dokonujących obrotu bronią i amunicją na podstawie koncesji, używanie broni w celach sportowych, szkoleniowych, rekreacyjnych na strzelnicy, posiadania broni alarmowej o kalibrze do 6mm, posiadania ręcznych miotaczy gazu obezwładniającego, posiadania przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie nie przekraczającej 10mA i energii nie przekraczającej 300 mJ.

05.12.2008
14:15
[4]

Volk [ Legend ]

Na papierze nie wyglada to tak zle. Chetnie przeczytalbym relacje kogos kto przechodzil przez te procedure.

05.12.2008
14:21
[5]

Roko [ Generaďż˝ ]

znasz komendata ( albo jego sekretarkę ) to pozwolenie dostaniesz
Niestety jest zupełna uznaniowość w przyznawaniu pozwoleń

05.12.2008
14:26
smile
[6]

Caine [ Książę Amberu ]

ROKO ma rację. To tylko na papierze wygląda tak łatwo. Komendanci chełpią się wynikami na poziomie 99% odmów. A z drugiej strony, byle policyjny kapuś, choćby i bandzior na pozwolenie może liczyć.

edit: czasami wystarczy koleżanka córki komendant, ROKO ;)

05.12.2008
14:37
smile
[7]

smuggler [ Patrycjusz ]

Jak ktos chce miec codziennie dostep do broni to niech idzie na ochotnika do wojska. Sorki ale to kreci albo napalencow, albo tym ktorym nie staje i dopiero czujac cos twardego w kieszeni czuja sie prawdziwymi facetami.

A znajac poziom polskiej frustracji "ja ci k*** pokaze!!!!" to mielibysmy niezly Dziki Wschod na ulicach, tylko bez szeryfow.

A wyobrazacie sobie co by sie dzialo po meczach albo w trakcie......................

Dzieki, postoje

05.12.2008
14:47
[8]

Suhoj [ Fochmistrz ]

Bardzo dawno, nie wiem czy kiedykolwiek, zdarzyło mi się czytać lepszy artykuł. Otoczka poetycka (w uproszczeniu nazywając) nie jest zła, ale przede wszystkim interesowały mnie statystyki, a ta mnie powaliła:
tylko w 2% strzałów oddanych przez cywili niewinna osoba została uznana za przestępcę. Jednak podobny "współczynnik błędu" dla policji wynosi 11%, ponad pięć razy więcej.


Zawsze chciałem mieć broń. Nie za bardzo po to by zabijać, jednak dla ochrony i poczucia bezpieczeństwa. Niekoniecznie przed ludźmi. Teraz mam zonę i dziecko, niech mi ktos wytłumaczy co mam robić, jak na spacerze przyczepi się agresywny pies bez kagańca - broń jest tu najlepszym i chyba jedynym sposobem!

rząd, który nie ufa swoim uczciwym, przestrzegającym prawa, płacącym podatki obywatelom, aby dać im narzędzia do samoobrony, sam nie jest wart zaufania.

100% zgody!


CATAN
Świetny artykuł wyszukałeś. Miło wiedzieć, że na forum jest ktos taki!


Co do kwestii "dzikiego zachodu" - dwa razy się zastanowisz, zanim wyskoczysz na kogoś, kto potencjalnie ma broń palną, bo tu kijem nie walisz - jedna kula i mogiła!

Dodatkowe wyrazy uznania dla tłumacza!

05.12.2008
14:52
[9]

Flyby [ Outsider ]

.."zwykły obywatel", tak garnący się do posiadania broni, nawet nie jest w pełni zdać sobie sprawę jakim niebezpieczeństwem jest ona dla niego samego i jego domu..
..Większość chętnych na posiadanie broni palnej nie myśli o tym że właśnie statystycznie rzecz biorąc ta broń zamiast zapewnić ich bezpieczeństwo czy obronić, stanie się źródłem (przypadkowym lub nie) agresji lub nieszczęścia.. "Zwykły obywatel" z dnia na dzień może zostać szalejącym frustratem, pijanym kowbojem lub ze zdumieniem zobaczyć broń w rękach swojego dziecka.. Tak to już niestety najczęściej się dzieje że "zwykłego obywatela" należy bronić przed nim samym i przed jego "dobrymi chęciami" (to o przepisach) czego zrozumienia wszystkim wojowniczym i pragnącym bezpieczeństwa życzę ;)

.."jedna kula i mogiła" panie Suhoj ..na tym spacerze może i pan zastrzeli tego psa a może trafi przechodnia lub kogoś z rodziny właśnie..

05.12.2008
14:52
smile
[10]

Caine [ Książę Amberu ]

smugler - ty poważnie czy jaja sobie robisz?

flyby: i dlatego broń trafia tylko do elity z elit obywateli. byłych i obecnych sędziów, posłów, ubeków, konfidentów, "ochroniarzy"... Polacy en masse są zbyt durni, głupsi i bardziej skłonni do zabijania się nawzajem niż Czesi, Słowacy, Niemcy - o Amerykanach nie wspominają. Aha, i każdy kto chce posiadać broń ma bez watpienia problemy ze wzwodem.

05.12.2008
14:53
[11]

Volk [ Legend ]

Dzieki Wam, o liberalowie, ze tak o nas sie troszczycie!

05.12.2008
14:54
[12]

smuggler [ Patrycjusz ]

Suhoj

Zawsze chciałem mieć broń. Nie za bardzo po to by zabijać, jednak dla ochrony i poczucia bezpieczeństwa. Niekoniecznie przed ludźmi. Teraz mam zonę i dziecko, niech mi ktos wytłumaczy co mam robić, jak na spacerze przyczepi się agresywny pies bez kagańca - broń jest tu najlepszym i chyba jedynym sposobem!

>>>Mozna jeszcze spierdalac, ale to niegodne prawdziwego faceta? No to mozna walczyc z psem - kijem, parasolem, nozem (mozesz miec takowy w kieszeni, jak sie zle czujesz bez broni). A co bedzie jesli ktos uzna ze agresuwny pies na smyczy tez mu zagraza? Albo wlasciciele zastrzelonego psa wyjmie z kieszeni UZI i ruszy wyrownywac rachunki "wysoki sadzie, poczulem sie zagrozony, ten furiat zastrzelil mojego psa, ktory sobie spokojnie biegal po parku, a potem zaczal mi wygrazac, a byl uzbrojony"? Co bedzie jak kulka wystrzelona przez kogos w strone takiego psa zrykiszteuje np. od barierki czy asfaltu i trafi twoje dziecko?
Co bedzie jak w parku staniesz na linii ognia dwoch furiatow z pieskami (albo i bez pieskow?) Czy poczujesz sie bezpieczniej majac w kieszni gnata?



rząd, który nie ufa swoim uczciwym, przestrzegającym prawa, płacącym podatki obywatelom, aby dać im narzędzia do samoobrony, sam nie jest wart zaufania.

100% zgody!

>>>Nie jestem rzadem ale jak sobie wyobraze ziomali z gimnazjum/liceum po paru piwach, kiboli wk... po przegranym meczu, czy jakiegos wscieklego fana partii X po przegranych wyborach................. nie, podziekowal. :) Dajcie im bron, a sam sie zastrzele w samoobronie, bedzie szybciej i mniej bolesnie.


05.12.2008
14:55
[13]

smuggler [ Patrycjusz ]

Caine - najpowazniej w swiecie.

To samo pytanie moglbym zadac tobie... :)

Volk - ja sie nie troszcze o CIEBIE. Tylko o SIEBIE. I nie jestem liberalem, ale w sumie jaka roznica, czerwona swolocz i agenci oraz aferzysci sa zawsze przeciwko takim inicjatywom, bo sie boja, ze Karzaca Reka Sprawiedliwosci ich dosiegnie.

05.12.2008
14:58
smile
[14]

Caine [ Książę Amberu ]

smugler: aha. ok, kapewu. ja też jestem poważny, poza chwilami kiedy robię sobie jaja.
ps. boisz się losu Stefka Martyki? Easy, nie dorwali nawet Urbana a przecież Ty nie masz takiej siły oddziaływania.

05.12.2008
15:00
[15]

Suhoj [ Fochmistrz ]

Flyby
Sory ale to tez jest jakieś podkopanie zaufania do człowieka. Nie masz mnie chyba za idotę, co da dziecku broń (bo położyć tak by miało do niej dostęp, to to samo co dać).

Nie za bardzo mam ochotę, by ktoś bronił mnie przed samym sobą. Mój poziom inteligencji jest chyba wystarczający bym mógł trzeźwo ocenić, czego mi potrzeba.

Co do pijaństwa itp - ilość alkocholu, jaka wypiłem w ciagu ostatniego roku najprawdopodobniej nie wystarczyłaby do upicia nawet małej kobietki! Tak samo jak nie wsiadam po nawet 1 piwie do samochodu (mimo ze teoretycznie wolno), tak tez nie byłbym na tyle beznadziejnym idotą, by pic i nosić broń!

Broń to odpowiedzialnosć, a bezpodstawne jej uzycie jest przestępstwem. Czyli efekt końcowy jest taki - zrównanie szans. Z bronią masz mozliwosc skutecznie sie bronić przed przstępstwem, albo je popełnić. Bez broni, mozesz popełnic przestępstwo (jak chcesz to i tak ją zdobedziesz) ale juz bronic przed nim sie nie możesz!

Popatrz tez na te statystyki (chociaz osobiście nie uważam statystyk za coś w pełni miarodajnego) - 93% broni uzytej do popełnienia przesępstwa zostało nabyte nielegalnie!

05.12.2008
15:03
smile
[16]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

nie mam czesu pisac ale popieram smugglera, nie widze tego zeby w polsce kazdy mial bron. wiadomym jest, ze nie tylko uczciwi obywale, ktorzy boja sie psow popedza do sklepow.

Pistolet to jedyna broń, która samotnej kobiecie-biegaczce dałaby szansę wzięcia góry nad gangiem bandytów chcących ją zgwałcić, nauczycielce szansę ochrony dzieci na przerwie przez szaleńcem chcącym je zmasakrować, rodzinie turystów czekających na stacji metra dałby środek do obrony przed gangiem nastolatków uzbrojonych w noże i brzytwy.


<--- gdzie w polce te gangi gwalcicieli i brzytwiarze

05.12.2008
15:03
[17]

Suhoj [ Fochmistrz ]

smuggler
Do otrzymania broni koniczne są podstawy, ale powinny byc one obiektywne. teraz jakis palant za biurkiem ocenia, czego ja tak naprawdę potrzbuję. Nie gimnazjalisci, bo broń byłaby od wieku 21 lat albo nawet wiecej. Moim zdaniem powinno to być co najmniej 25 lat, wtedy już "emocje opadają".

Co do kiboli, chciałbym powiedzieć brutalnie, niech się wystrzelają. Tylko problem jest z postronnymi osobami niestety :/


sasquath
Ciesz się, że na ciebie jeszcze nie trafiło. Oby tak dalej!

05.12.2008
15:05
[18]

Caine [ Książę Amberu ]

sasuqatch: w policji na przykład

edit: link i korekta

05.12.2008
15:06
smile
[19]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

"Mozna jeszcze spierdalac, ale to niegodne prawdziwego faceta? No to mozna walczyc z psem - kijem, parasolem, nozem (mozesz miec takowy w kieszeni, jak sie zle czujesz bez broni"

ja pier....

<facepalm>

05.12.2008
15:08
[20]

Suhoj [ Fochmistrz ]

smuggler
Pokaż mi takiego co spierdoli przed psem... Ja bardzo chetnie bym to uczynił... z dzieckiem na ręku, no super.

05.12.2008
15:08
[21]

.:Jj:. [ Legend ]

Teraz mam zonę i dziecko, niech mi ktos wytłumaczy co mam robić, jak na spacerze przyczepi się agresywny pies bez kagańca - broń jest tu najlepszym i chyba jedynym sposobem!

Krzyknąć "Sio! Poszełd pies!" ? :)


Ja wstrzymam się z oceną czy to dobrze czy źle, zbyt skomplikowana sytuacja z tym (posiadaniem broni) jest..

05.12.2008
15:10
[22]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Suhoj --> Możesz nosic kość w kieszeni, albo kielbase, no albo suke w ruji. Normalne sprawy, poza tym co ty cienias jestes, zeby pitbulowi nie spierdolić?

05.12.2008
15:12
smile
[23]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Życzę powodzenia w celowaniu do psa szamotającego się z dzieckiem. Raczej wtedy nie stoi spokojnie i czeka na strzał. Albo nawet dwa psy zamiast psa+dziecko.

05.12.2008
15:12
smile
[24]

Caine [ Książę Amberu ]

mam prośbę do Ewuni: czy orientujesz się może, jak przepisy odpowiadające cytowanym przez Ciebie wyglądały w Drugiej Rzeczypospolitej?

wonski: albo kota.

maviozo: fakt, można jeszcze rzucić w psa dzieckiem.

w ogóle branie na warsztat hipotetycznej a nawet wydumanej sytuacji pachnie mi rozwadnianiem tematu. pogryzienia o których ostatnio się czytało trafiały się dzieciom bez opieki dorosłych.

sasquatch: i jeszcze to

05.12.2008
15:12
[25]

paściak [ carpe diem ]

Bron w rekach normalnego obywatela to jest poprostu "wielki wyrownywacz szans". Wielka szkoda, ze jedynie w USA sa jeszcze stany normalnosci i panstwo daje prawo (a raczej im go nie odbiera) swoim obywatela do posiadania broni palnej.

05.12.2008
15:13
[26]

Suhoj [ Fochmistrz ]

Ja bym radził nie zapominać, że uzycie broni jest zawsze zauważalne. O wiele łatwiej niz użycie noża czy kija. Nie bedzie więc opcji dzikiego zachodu, bo każde użycie broni musi byc uzasadnione!

Jeśli chodzi o to, ze po nabyciu broni staje sie przestępcą... No cóż nawet kompletny idota jest w stanie wyprowadzić w pole policję, szczególnie w polsce. IQ80 pozwala moim zdaniem spokojnie zaplanowac zabójstwo tak, by sprawcy nie wykryto! Skoro piszę na forum i obsługuje kompa, to te IQ80 co najmniej mam, no nie...

Jak bym miał byc przestępcą to juz dawno bym był! Broń nie ma tu znaczenia.


maviozo
Broń masz w gotowości, a psy obserwujesz. Gwarantuje ci, że jak się jest z dzieckiem w parku to zwracasz uwagę na takie rzeczy! Zanim podejdzie, już nie zyje...

Po to sa równiez szkolenia... I pociski pistoletowe to nie jakieś FMJ z wojska, to nie rykoszetuje (prawie) i nie przebija celu na wylot...

Wole sam miec broń, niz miałby ja mieć jakis palant policjant.

05.12.2008
15:19
[27]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Zanim podejdzie, już nie zyje...
Jeszcze lepiej. Wychodzi na to że wystrzelałbyś wszystkie psy w promieniu 100 metrów od swojej osoby.
I to jest przykład niewinnego przechodnia z bronią, który śmiało może ją mieć bo przecież nikomu nic się nie stanie.

05.12.2008
15:20
[28]

smuggler [ Patrycjusz ]

Suhoj - sam pare razy w mlodosci spier... bosmy do sadu sasiada wlazili na gruszki i wisnie darmowe, a mial zlego psa. Nawet nie wiesz jak szybko mozna spier... :). Fakt, ze bez dziecka.
Ale z dzieckiem na reku szansa, ze wyciagniesz gnata, ODBEZPIECZYSZ GO (jedna reka? na drugim dziecko) wycelujesz, trafisz...

Czlowiek odpowiedzialny idac z dzieckiem na spacer po prostu unika zagrozen, pies zwykle nie spada z nieba w sekudne - a jak sie tak zdarzy, to i czasu na reakcje nie starczy.

A widzac polska frustacje, kierowcow, ktorzy rwa sie do bitki (i to nieraz po 25 roku zycia zdecydowanie), bo ktos komus zajechal droge, czy chocby np. reakcje zdecydowanie niemlodych ludzi na kamery nielubianej stacji TV - dac im wszystkim bron? Sorry ale czulbym sie duzo bardziej zagrozony. Dzis moge dostac po ryju od wk... kierowcy, czy parasolka przez leb od mohera. Co bedzie jak oni beda mieli bron? Co bedzie jak gosc, ktory wzial po ryju od silniejszego kierowcy i wyciagnie bron - bo pod wplywem emocji i upokorzenia zadziala instynktownie? Co bedzie jak ustawki kibicow z bojek zmienia sie w strzelaniny? To nie Szwajcaria, gdzie ludzie chodza na cwiczenia, wyciagajac M-16 spod lozka, gdzie zwykle lezy i czeka. Niestety.

A odpowiedzialnosc to malo - w iluz odpowiedzialnych rodzinkach wystarczy chwilka nieuwagi - dziecko wypada przez okno czy sciaga na sobie garnek z wrzatkiem. Zeby bron w domu miala sens, musi byc gotowa do akcji, bo widzac zlodzieja czy kogo tam nie bedziesz biegal po pokojach, szukajac amunicji itd. A gotowa do uzycia bron, nawet zabezpieczona, to jednak jest szansa, ze dziecko - szczegolnie widzac w filmach jak panowie sobie z takimi chodza i strzelaja - znajdzie okazje by tez sie pobawic. Nie pamietam statystyk ale ilosc ofiar takowych "zabaw" w USA liczy sie w kilkaset rocznie bodaj - tak dzieci, jak i rodzicow, ktorzy maja szczescie (?) byc na linii ognia.

05.12.2008
15:21
smile
[29]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Bardzo fajnie pokazano scenę dziecko+broń w filmie "Planet Terror" jeśli ktoś widział:)

05.12.2008
15:22
smile
[30]

Volk [ Legend ]

w ogole film ten jest zajebisty tylko, ze ma malo wspolnego z rzeczywistoscia

05.12.2008
15:23
[31]

Suhoj [ Fochmistrz ]

maviozo
Jesli agresywny pies jest bez kagańca, to stanowi zagrożenie. Potem moge sie przed sądem tłumaczyć.

Ja tam już swoje zdanie przedstawiłem i go nie zmienię. Każdy ma prawo zachowac własny pogląd.

05.12.2008
15:25
[32]

Flyby [ Outsider ]

..rozumiem Suhoj ..w tym momencie jesteś przykładem zrównoważenia, człowiekiem panującym nad sobą i otoczeniem, zdającym sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów..
..w tym momencie, Suhoj ..już za chwilę, tydzień, miesiąc czy rok to może ulec zmianie ..Niezależnie od Twoich chęci i dobrej woli - przypadek Suhoj, choroba czy inne zrządzenie losu..
..Nawet jeżeli Tobie się to nie zdarzy to może sie zdarzyć Twojemu sąsiadowi a Ty będziesz ofiarą ;)

..Skoro nie możemy wykluczyć takiego niebezpieczeństwa, Suhoj (a nie możemy, poczytaj sobie historie z Ameryki) należy je minimalizować i "zwykłym obywatelom" ograniczyć dostęp do broni palnej ..Napisałem "ograniczyć", Suhoj, jeżeli więc uważasz że broń jest Ci niezbędna, będziesz ją miał..

05.12.2008
15:26
[33]

Volk [ Legend ]

no widzisz Suhoj jestes zaslepionym ciemnogrodem. Smuggler ma te klase i pod wplywem racjonalnych argumentow jest w stanie zmienic zdanie.

05.12.2008
15:27
[34]

paściak [ carpe diem ]

Smuggler --> No tak, a USA w tych stanach gdzie bron jest dostepna co chwile slyszy sie ze po jakims meczu wsciekli i pijani kibole wystrzelali pol miasta, ze jakis wkur... kierowca nie wytrzymal i zastrzelil ludzi z samochodow obok niego stojacych w korku...
Niestety jak jakis psychol chce miec bron to ja sobie zalatwi, a normalny obywatel jest tej mozliwosci pozbawiony.

05.12.2008
15:29
smile
[35]

Caine [ Książę Amberu ]

A widzac polska frustacje, kierowcow, ktorzy rwa sie do bitki (i to nieraz po 25 roku zycia zdecydowanie), bo ktos komus zajechal droge, czy chocby np. reakcje zdecydowanie niemlodych ludzi na kamery nielubianej stacji TV - dac im wszystkim bron? Sorry ale czulbym sie duzo bardziej zagrozony. Dzis moge dostac po ryju od wk... kierowcy, czy parasolka przez leb od mohera. Co bedzie jak oni beda mieli bron?

lęk, ten straszny lęk przed tym durnym przypadkowym społeczeństwem

05.12.2008
15:33
[36]

sebu9 [ Konsul ]

Widzę same skrajności w waszych wypowiedziach. Ktoś mówi o UZI (trzymanym do tego w kieszeni :D) i gimnazjalistach/kibolach którzy wyrównują rachunki - ciekawe wizje przyznać muszę. Inni by chcieli powszechnego dostępu do broni.
Prawo jakie mamy obecnie w Polsce jest restrykcyjne ale to panowie policjanci sprowadzili je do absurdu. Broń powinna być bardziej dostępna ale dla ludzi którzy przeszli testy psychologiczne i sprawdzian praktyczny (na strzelnicy). Teraz broń możemy "dostać" jeśli wstąpimy do kółka łowieckiego (zabili mi parę lat temu psa, bo im sarny płoszył), albo mamy zasługi w sporcie wiadomo jakim. Ale i tak nie możemy jej ze sobą nosić. Oczywiście jest jeszcze szansa otrzymać broń w uzasadnionych przypadkach, czyli np. gdy odczuwamy poważne zagrożenie. Ale w praktyce dostają je ci których ktoś pięć razy próbował porwać dla okupu itp. (ale i to nie zawsze).
Jestem jak najbardziej za prawem do posiadania broni palnej w domu. (oczywiście nie UZI czy jakaś karczownica ale broń małego kalibru). Co do noszenia jej ze sobą to już bym oczekiwał poważnego uzasadnienia. Ale nie sprowadzajmy tego do absurdu. Są sytuacje gdzie sama prewencyjna siła takiej broni odnosi skutek. Zresztą można sobie wyobrazić sytuację w której ktoś wchodzi do naszego domu z niekoniecznie dobrymi zamiarami. I co? Nikt nie mówi, że mamy odstrzelić mu łeb na powitanie, ale gdy będzie widział (słyszał), że taką broń mamy (czy mieć możemy) to poważnie 5 razy się zastanowi nad swoimi planami.
No oczywiście możemy też liczyć na siłę naszej perswazji, albo aparatów państwa, ale wtedy możemy się przeliczyć.

05.12.2008
15:35
smile
[37]

Flyby [ Outsider ]

..Caine, czyżbyś nie posiadał broni? ..jak będziesz potrzebował zawsze gotów jestem Ci pożyczyć ;)

05.12.2008
15:36
[38]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Przyznam się, że data artykułu tzn. 2005 rok nieco mi odebrała chęć czytania go.

05.12.2008
15:40
[39]

wysiak [ Senator ]

smuggler --> Bardzo fajne historyjki i scenariusze wymyslasz, szkoda, ze nie maja zadnego pokrycia w rzeczywistosci - nic takiego, co opisujesz, nie dzieje sie nigdzie, gdzie ludzie moga posiadac bron.

Szczerze, gdzie bezpieczniej czulbys sie po zmroku - chodzac uliczkami Zurycha albo Genewy, czy jakiegos kilkusettysiecznego miasta w ktoryms z 'normalnych' europejskich panstw, jak Francja czy Niemcy?

05.12.2008
15:40
[40]

Suhoj [ Fochmistrz ]

Volk
Czy nie za szybko szafujesz to w moim kierunku "zaślepieniem ciemnogrodem". Argumenty za i przeciw posiadaniu broni palnej można przytaczać właściwie bez końca. Ja po ich rozwarzeniu wolałbym miec do broni dostęp. Co nie znaczy, że maviozo czy smuggler ma się do mojego zdania przychylić.

Jak zresztą widzisz, nie zmienił on swego zdania, ja tez mam prawo pozostac przy swoim. (ale chyba twoja wypowiedź to była tylko ironia...)


Flyby
No oczywiscie masz rację. Zauważ, że w takim razie lada chwila może wpaść do twego mieszkania grupa posranych policjantów. Do twego mieszkania Flyby, do twego. To sie już zdarzało i sie może powtórzyć. tak troche z przymruzeniem oka... chociaz ostatnio za porysowanie samochodu wpadli do kogoś antyterroryści i wystraszyli rodzinę z dzieckiem...

Co do ograniczenia, już widzę jak palancina za biurkiem daje mi broń do ochrony rodziny przed chociażby psami. Powie to samo co smuggler, nogi za pas albo kijem. To juz wolę ten manewr z kiełbasą :)

Ograniczenie być może a nawet musi, jednak niech to będą kryteria obiektywne, a nie widzimisię urzedasa. Bo ja mu nie posmaruję, ale mafia tak, zreszta mafia nie musi, sami sobie broń sprowadzają.

05.12.2008
15:41
smile
[41]

Caine [ Książę Amberu ]

Flyby: piszesz odnośnie problemów z-wiadomo-czym? IMHO to nie działa tak że przejdą na mnie jak pożyczysz spluwę, ale może Ty wiesz lepiej. W każdym razie nie skorzystam.

05.12.2008
15:43
smile
[42]

Surkatka [ Łowca Komarów ]

Chciałbym się czegoś spytać przeciwników liberalnego dostępu do broni.

spoiler start

Jakie qrwa masz prawo mówić innym ludziom co jest dla nich dobre ?

spoiler stop

05.12.2008
15:43
[43]

CATAN [ Konsul ]

jakże się cieszę, że udało mi się rozpalić tak ciekawą dyskusję.
A artykuł znalazłem przez przypadek: rozglądałem się za ofertą pistoletów i tak mi wpadł w oko.
Notabene bardzo ciężko znaleźć jakąś rozsądną ofertę pistoletów, znalazłem proste modele, a szukam np CZ 75 Competition. No ale to początek szukania, poszperam popatrzę
(mam 33 lata i mam glocka służbowego więc bynajmniej nie jestem jakimś maniakiem podwórkowym)
Chwilami artykuł jest mocno przegięty: wyobrażacie sobie biegaczkę z pistoletem?
A odnośnie psa: hmmm pamiętajcie, że osoba która ma broń zazwyczaj jest bardzo dobrze z nią obeznana i nie strzela "na wiwat". Poza tym jeśli bym np ja strzelał do psa który właśnie wsuwa moje dziecko to na miłość boską nie myśłałbym o tym czy aby pocisk nie zrykoszetuje na barierce i ugodzi kogoś 20 metrów dalej! Tu też dochodzimy do ciekawej przypadłości polaków: byłem rok w Nowym Yorku i jak raz ktoś krzyknął w metrze "on ma broń" wszyscy przyglebili, tylko ja zbaraniałem i patrzyłem jak głupi co się dzieje. A na takim przykładowym spacerku to na widok akcji z psem i człowiekiem z bronią trzeba się ukryć i tyle. I nie szukajmy tu winy strzelac. Mój brat miał taką akcję że wieeelki pies rzucił mu się na dwuletniego synka, mało brakowało a brat tego psa by gołymi rękami ukatrupił tak go poniosło: a właścicielka (swoją drogą że po##ana) oidpowiedziała coś w stylu: pilnuj pan dzieciaka, pies musi się wyszaleć...

Nie oceniam żadnych: ani zwolenników ani przeciwników, każdy ma swoje racje. Najważniejsze to wysłuchać dwóch stron. A w takiej dyskusji wiedza rośnie:)))

Co ciekawe: osoba która NIE MA BRONI a broni się przed napaścią "wręcz" czyli kiaaaj karate kid itp, jeśli jest np wyszkolona (trenuje sporty walki bądź w inny sposób została przeszkolona) jest traktowana jako uzbrojona. Dla mnie to bez sensu, ale sąd tak rozstrzyga.


Aha jeszce ciekawostka: w Nowym Yorku na bodaj każdym metrze jest dziesiątki plakatów takiej treści:

pierwszy: 10.000$ nagrody za wskazanie osoby strzelającej do policjanta

drugi: mój ulubiony:
2 lata automatycznej odsiadki za posiadanie nielegalnej broni

05.12.2008
15:44
[44]

smuggler [ Patrycjusz ]

Caine - ciekawosc, ze chcecie broni by sie bronic - jak nazwa wskazuje - przed kim? Ano tym durnym przypadkowym spoleczenstwem, bo z niego wlasciciele psow, zlodzieje, bandyci, gwalciciele i bandy nastolatkow z brzytwami.

A jak ktos powie, ze boi sie broni w rekach rozmaitych swirow to nagle wykazuje brak wiary w spoleczenstwo.

Moja wiara jes wieksza od waszej, bo ja czue sie bezpiecznie na ulicy i w parku bez glocka w kieszenii, drodzy panowie.

Pasciak - jak wiadomo nigdy tam nie dochodzi do masakr w szkolach, nigdy do pracy nie przychodzi sfrustrowany zwolniony ksiegowy z shotgumen pod pacha, nigdy nikt do nikogo nie strzela w po sklepach. To doemna tych krajow, gdzie nie ma dostepu do broni. A z ciekawosci - czy masz statystyke ile dzieci zginelo wskutek zabaw bronia w Polsce i Teksasie, ktory mniej wiecej dorownuje wielkoscia ludnosci w Polsce,a gdzie tradycja posiadania broni jest swieta. I ile osob zostalo tam w ogole zabitych za jej pomoca wskutek rozmaitych wypadkow/przypadkow?

Teraz jak dresiarz ci mowi "dawaj k... komorke albo w ryj" to wiesz co ci grozi, a on majac przewage 30 kg i 20 cm (i minus -20 IQ, co w wypadku bojek jest zaleta), jest w miare wyluziowany. W momencie gdy on WIE, ze masz bron, to zamiast ci zaproponowac subtelnie owa wymiane podejdzie od plecow i jeb... cie w leb baseballem, i to mocno, zebys nie mial czasu i szansy owej broni uzyc. Albo wyskoczy zza rogu z juz gotowym do strzalu gnatem, z palcem na spuscie, i rozdygotany, bo liczy sie z tym ,ze a nuz zdazysz gnata wyciagnac. I moge mu sie ten palych niechcacy skurczyc, albo siegniecie do kieszeni po komorke uzna za probe wyciagniecia broni. Ty mozesz miec w spodniach nawet baterie Patriotow w tym momencie, ale co to zmieni?

W najlepszym wypadku gosc skroi cie z komory i gnata (zebys sie nie mogl odegrac) i na tym skonczy sie iluzoryczne poczucie bezpieczenstwa.

BTW: a bron gazowa? Na pieski wystarczy od biedy... ale Prawdziwy Facet nie bedzie przeciez z ZABAWKA w kieszeni chodzil?

05.12.2008
15:45
[45]

Suhoj [ Fochmistrz ]

sebu9
Nikt nie mówi, że mamy odstrzelić mu łeb na powitanie, ale gdy będzie widział (słyszał), że taką broń mamy (czy mieć możemy) to poważnie 5 razy się zastanowi nad swoimi planami.
Tak, albo sam przyjdzie z bronią i na dzień dobry nas powystrzela :) Taki ze mnie advocatus diaboli :P

05.12.2008
15:45
smile
[46]

Volk [ Legend ]

Ja mialem ostatnio okazje sie pobawic tym oto sprzetem Przypadl mi do gustu :)

05.12.2008
15:47
[47]

smuggler [ Patrycjusz ]

Wysiak - a wasze historie o gwalcicielach scigajacych biegaczke, czy nauczycielkach atakowanych przez furiatow to sie nagminnie zdarzaja? :)

Gdzoe czulbym sie bezpiecznie? Tam, gdzie jasno, gdzie czesto chodzi policja, gdzie wiem, ze spokojna dzielnica. Gnat w kiesznie bardziej by mnie stresowal niz relaksowal, gdyz mialbym swiadomosc, ze jesli go uzyje to moge kogos zabic. Moze was, twardzieli, to nie rusza, dla mnie to dyskomfort, nawet gdyby tym "kims" mial byc "tylko" jakis pies bez smyczy i kaganca.

Ale moge pojsc na kompromis - bron w domu, dla ludzi starannie "wyczesanych" testami, skoro ju ktos bardzo tego pragnie. OK. Ale bez prawa noszenia na ulicach.

Surkatka - takim, ze twoj wolnosc tam sie konczy, gdzie moja zaczyna. I vice versa. Chcesz miec bron? Nie zabraniam. Wstap do wojska albo policji i nos ile chcesz, az ci sie znudzi. :P

Volk- no wlasnie POBAWIC. Bron to nie ZABAWKA. Sam mialem stycznosc z bronia przez 2 lata i mnie to nie kreci. Wiekszosc z was widziala giwerki glownie w filmach z Arnoldem i ma syndrom malych dzieci "ale fajne, daj sie pobawic!" i stad caly problem chyba. :P

05.12.2008
15:50
smile
[48]

Flyby [ Outsider ]

..urzędas ma takie a nie inne przepisy, Suhoj ..uważasz że są durne, zostań radnym, posłem, politykiem, zmień je ;) ..banda "posranych policjantów" w moim mieszkaniu, Suhoj to taki sam przypadek jak Twój zły pies na spacerze ..nie będę do nich strzelał ;)

..rozumiem Caine że wolisz pożyczać "mały pistolecik" od Jarosława Kaczyńskiego ;)

05.12.2008
15:52
smile
[49]

Volk [ Legend ]

Smuggler sie nie boj, do Wroclawia mam daleko i nie mam w planach jak na razie odwiedzania Twojego miasta :) Poza tym to bylo tylko potrzymanie w dloni, przeladowanie, celowanie - bez amunicji. Stad uzylem slowa zabawa :P

05.12.2008
15:53
smile
[50]

smuggler [ Patrycjusz ]

A ja teraz sie wielu naraze, ale nie jest to TOTALNE uogolnienie.

Ale DOSC czesto np. mali anemicy sprawiaja sobie owczarki alzackie, panowie z kryzysem wieku sredniego duze czerwone auta sportowe, a panowie z krotkimi fiutkami "male pistoleciki".
Klasyczna metoda kompemsacji swoich "usterek".

05.12.2008
15:54
[51]

Caine [ Książę Amberu ]

smugler: uważam tylko, że zwykły moher ma takie samo prawo do posiadania broni jak emeryt z SB czy peerelowski senator czy właściciel dobrze prosperującej agencji ochrony czy po prostu bandyta.

w ogóle ładna, nie książkowa (powiedziałbym raczej Gazetowa) argumentacja, szkoda że sprowadzasz do szczegółu. Statystyki dowodzą że liberalizacja przepisów o dostępie zmniejsza liczbę rozbojów. (cholera, nigdy nie ma linka gdy jest potrzebny)

05.12.2008
15:56
[52]

paściak [ carpe diem ]

Smuggler --> zauwaz jedynie ze te wszystkie strzelaniny ktore dzieja sie w USA i o ktorych media lubia tak opowiadac (pomijajac ze zdaza sie raz na pare lat? coz, swiat nie jest idealny i nie mozna wszystkiego przewidziec) maja miejsce w obiektach (centra handlowe, campusy) gdzie nie wolno posiadac broni... Bo w innym wypadku ktos kropnal by tego idiote zanim ten zdazy zabic 5 osob.
A gdyby ludzie mieli swiadomosc ze co trzecia osoba moze miec przy sobie pistolet, to wierz mi ze zastanowili by sie 15 razy zanim zechcieli by komus ukrasc telefon czy portfel. Nie wiem jak Ty, ale ja zostalem raz pobity, mojej siostrze w autobusie 3 wyrostkow z nozem porwalo telefon, a procz tego wsrod moich znajomych tez bym znalazl niemalo przypadkow gdzie potracili porftele czy telefony na dworcach czy innych miejscach. Zreszta NY jest przykladem, gdzie gdy wprowadzono zakaz posiadania broni liczba drobych przestepst wzrosla. A powaznych bynajmniej nie zmalala. Nie podam Ci teraz linka gdzie to czytalem, ale kiedys bardziej interesowalem sie ta sprawa i naczytalem sie takich rzeczy :P

05.12.2008
15:57
smile
[53]

Volk [ Legend ]

Smuggler tak sobie pomyslalem, ze skoro jezdzisz komunikacja miejska, lubisz koty i jestes przeciwnikiem broni to musisz miec rozmiar conajmniej afrykanski (inaczej zwany podwojnym europejskim) :P

05.12.2008
15:58
[54]

CATAN [ Konsul ]

Smuggler: podoba mis ię Twój sposób argumentacji: szczerze i na temat
dorzucę komentarz: według mnie istotne jest: ok, stoj taki dresik, poluje na nowe komóreczki: w tej chwili nic nie można mu zrobić, nawet jak coś zrobi to zazwyczaj pozostaje bezkarny. Jest wielka różnica między drobnym rozbojem: "wyskakuj z koóreczki albo w ryj!" a bezpośrednim zagrożeniem zdrowia/życia, i nawet taki prosty dresik o tym wie. I za komóreczkę nie żuci się na ciebie z bejsbolem, bo wie że w przypadku wpadki dostanie pożądny wyrok (no wiem, w polsce niewiele no ale zawsze parę latek).
WIem, niektórzy czują się bezpiecznie, ale są sytuacje gdy to nie wystarcza. Kiedyś tego nie rozumiałem, ale miałem dwie sytuacje: jedna widząc psa szarpiącego bezbronne dziecko gdzioe cżłowiek nie zawsze sobie poradzi, a druga gdy sam byłem przedmiotem napaści bandy 5 wyrostków. I nie dałem rady. Oczywiście: nawet jakbym miał klamkę to bym jej nie wyciągnął: bo wiem jak to u nas jest: sąd by powiedizał: ale oni by panu najwyżej wpierdziel spuścili a pan wyskoczył z gnatem? Trudno powiedzieć. Chociaż widizałem w tej sytuacji (ja zgarnąłem wpierd!@# po czym wezwałem policję która ich przyskrzyniła-notabene ZERO konsekwencji!!!) a więc widziałem jak 8 cwaniaczków totalnie wymiękło pod "wpływem" jednego(!) policjanta w cywilu z klamką. No ale to był stary wyjadacz. Plus dwóch młodizków ze straży miejskiej ale oni się trzymali z tyłu. To taki przykład ogólny, nie głos w dyskusji .

05.12.2008
15:58
smile
[55]

Surkatka [ Łowca Komarów ]

No właśnie jak by ktoś do Ciebie strzelił to złamał by zasadę wymienioną przez Ciebie, więc czemu chcesz mnie wysyłać do wojska ?

05.12.2008
15:58
[56]

Suhoj [ Fochmistrz ]

smuggler
Nie przesadzaj już. Broń gazowa jest zupełnie nieskuteczna, zresztą często jest przerabiana na śrutową...
Broń nie jest mi potrzebna do poczucia męskosci. Sam jestem zazwyczaj tym, który góruje 30kg i 20cm. Z tym - 20IQ to moze niekoniecznie... jednak wiem jedno - jak kupa to i herkules dupa!

Ty za to pewnie jeźedzisz autobusem, to dopiero przedłużka :P

CATAN
Dobrze wiedzieć :) Ja niestety tylko na strzelnicy miałem z bronia kontakt. Strzelałem z Glocka 17 m.in. Wiem jedno - strzelanie z biodra westernowe, strzelanie w biegu - to jedna wielka lipa :) Jednak z 25 metrów mozna naprawde w cos trafic (jakos wszystko poszło w tarczę). A zważywszy, ze przed otrzymaniem broni jest szkolenie oraz na to, że pistoletów uzywa się właściwie na odległości mniejsze niż 10m, to ryzyko uszkodzenia niewinnych czy rykoszetów jest naprawde znikome.

05.12.2008
16:02
smile
[57]

smuggler [ Patrycjusz ]

Zeby wprowadzic troszke luznego nastroju - czytalem o sytuacji gdy jakis idiota zrobil napad na sklep.. .z bronia, pelem klientow zreszta. Co wiecej, byla tam taka kawierenka/barek, gdzie lubili wpadac policjanci na paczka i kawe.

I ten nieszczesny fajer wpadl tam wrzeszczac "to jest napad!!!" i wymachujac bronia. Ponoc naliczono w nim okolo 50 dziur podczas sekcji.

Ale to taka niezobowizujaca anegdotka na weekend.

Milego odpoczynku, Mikolaja (mimo wszystko nie zycze by przyniosl berette czy walthera). etc.


Suhoj - chodze piechota, blisko mam do pracy :)


Catan - zwykly dres nie kalkuje (te -20 IQ...) a jesli nawet, to zaklada ze "i tak mnie nie zlapia". On chce miec twoja komorke i to osiagnie - w ten czy inny sposob, wisi mu czy da ci w ryj czy skatuje bezjbolem. CHCE TE KOMORKE K****. To jego jedyna kalkujacja. ...

05.12.2008
16:05
smile
[58]

paściak [ carpe diem ]

Caly swiat zyskal, ze tak szybko pozbyli sie tego idioty :)

05.12.2008
16:06
[59]

Roko [ Generaďż˝ ]

2 lata automatycznej odsiadki za posiadanie nielegalnej broni

u nas jest zdaje się do 8 lat

05.12.2008
16:09
[60]

smuggler [ Patrycjusz ]

Catan - zawodowiec zbronia - tak. Amator - nie. Mnie kiedys tez usliwali ze sprzetu fotograficznego skroic ale ku wlasnemu zdumieniu dalem szefowi w morde, a reszta na ten widok spierd... Fakt, ze nie bylo to 8 dresow, tylko paru gowniarzy. Ale na nich i klamka w trzesacej sie rece kolesia, ktory pierwszy raz jest w takiej sytuacji, nie zrobilaby wrazenia,a jakbym kogos kropnal, pewnie dlugo by sie tlumaczyl z przekrocenia obrony koniecznej. No i swiadomosc, ze zabilem kogos, bo nie chcialem stracic lustrzanki + paru szkiel... Nie wiem czy warto.

Ale... to juz nie temat na dzis. Ide sie relaksowac i wam zycze tez spuscic pare i zajac sie pakowaniem prezentow itd. :)

05.12.2008
16:28
smile
[61]

Flyby [ Outsider ]

..żeby było weselej strawestujmy anegdotkę smugglera, zakładając że społeczeństwo polskie będzie wedle Caine dozbrojone "od mohera do oficera":

"..wpada jakiś facet do tramwaju nr"13", wyciąga gnata i krzyczy "to jest napad"! ..babcia moher wyciąga Colta po wujku Stanislausie, dziadek Franek obrzyna z Kółka Łowieckiego, motorniczy chwyta za mały pistolecik, Zuzia z Jankiem wspólnie sławetną policyjną "maszynówkę" co sama strzela, reszta tramwaju to co ma z ostatniego katalogu "Giwery"..
..Robi się straszny huk i smród ..wyciąganie zwłok z tramwaju trwa do dzisiaj"

05.12.2008
16:30
[62]

Volk [ Legend ]

to w Alabamie maja lipe - codziennie wyciagac tyle zwlok z tramwajow i autobusow

05.12.2008
16:32
[63]

youngsta [ Pretorianin ]

Jak to jest? Skoro człowiek jak tak głupi i durny, że zrobi krzywdę komuś i sobie, jeśli da mu się broń, to dlaczego temu samemu człowiekowi daje się prawa wyborcze i pozwala się decydować o losie swoim i 38 milionów innych ludzi? W urnie wyborczej doznaje olśnienia?

05.12.2008
16:41
[64]

Roko [ Generaďż˝ ]


impreza się skończyła, a oni pewnie napadli okoliczne miasteczko i wyrezali mieszkańców
albo pasażerów tramwaju :) To jest wielkie ZUO !



05.12.2008
18:34
[65]

smuggler [ Patrycjusz ]

Youngsta - to jest dobre pytanie ale IMO w tym wypadku "slepy ogien" powoduje mniej ofiar, przynajmniehj bezprosrednio. :)

05.12.2008
22:18
smile
[66]

Caine [ Książę Amberu ]

Flyby: widzę że wiele Cię łączy z Kaczyńskim. Wiek.. Posiadanie broni.. Pożyczanie jej.. Kompensowanie sobie.. Opowiadanie kiepskich dowcipów.. Lech czy Jarek?

05.12.2008
22:32
[67]

Slasher11 [ Scharfschütze ]

#27
Zanim podejdzie, już nie zyje...
Jeszcze lepiej. Wychodzi na to że wystrzelałbyś wszystkie psy w promieniu 100 metrów od swojej osoby.
I to jest przykład niewinnego przechodnia z bronią, który śmiało może ją mieć bo przecież nikomu nic się nie stanie.


I słusznie. Pies musi być w kagańcu i smyczy, jeśli nie jest, stwarza potencjalne zagrożenie

05.12.2008
23:37
smile
[68]

eros [ elektrybałt ]

Link za link. Swoja droga polecam autora nie tylko ze wzgledu na publicystyke :)

06.12.2008
01:12
smile
[69]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

smuggler ---> Ta historia opisana jest w Nagrodach Darwina :) Niestety nie pamiętam z którego roku :(

06.12.2008
02:27
smile
[70]

Flyby [ Outsider ]

..fee Caine ..takie wmawianie (łączenie mnie z tymi panami) to gorsze od zachodzenia od tylca ;)
..może jeszcze będziesz mnie sadzał gołą d... na jeżu i pytał o wrażenia? ..Na wszelki wypadek odpowiadam ..sam siadaj

06.12.2008
05:54
[71]

Kłosiu [ Senator ]

Pff. Jak ktos bardzo chce miec bron to sobie kupi. Wedlug polskiego prawa, bron czarnoprochowa wyprodukowana przed 1850 rokiem i jej repliki jest legalna. Mozna sie smiac, ze to sa glownie egzemplarze ladowane odprzodowo, ale takie repliki pierwszych rewolwerow oferuja 6 szybkich strzalow (nawet jezeli pozniej ladowanie trwa dlugo), a ich sila razenia i zasieg nie ustepuje a nawet przewyzsza wspolczesne .44 magnum. Zawsze jakies wyjscie, jezeli ktos nie moze spac ze swiadomoscia ze w kazdej chwili moga go napasc, a tu broni niet :).

06.12.2008
10:22
smile
[72]

Caine [ Książę Amberu ]

Kłosiu, w którymś z aktualnych periodyku - bodajże "Broń i amunicja" - opisana jest historia sympatycznego pana, którego oddział antyterrorystów zwinął a prokuratura wystawiła zarzuty za przywracanie czarnoprochowej z przed 1850 broni do użytku.
Czemu? Otóż, jak jest wyjaśnione, lokalny komendant naprawia swoje błędy - wydanie broni konfidentowi, z której ów zastrzelił był w restauracji konkubinę. Skutkiem czego wyż. wzm. komendant dostał kopa na prowincję...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.