Chacal [ Senator ]
Gdzie znajduje się granica dobrego smaku ?
Nie będę się nadmiernie rozpisywał, bo godzina późna, ale...
To, że dziennikarstwo sięga dna, to my już dawno wiemy. Tanie sensancje, plotki, zmyślone opowieści i cały ten syf znamy już doskonale.
Mam tylko dziwne wrażenie, że te dziennikarskie ścieki zalewają już to, co dotychczas kojarzyło się z jakimś poziomem. Chociażby TVN zaliczył ostatnio dużą wpadkę z Drzewieckim.
Natomiast przed chwilą wszedłem sobie na wp.pl. Nie żebym uważał ten serwis za jakis wybitny, szczególnie w ostatnich latach, ale wydaje mi się, że 13 lat istnienia i wyrabiania marki do czegoś powinno zobowiązywać. Może teraz wrzucę tu pare słów o tym portalu:
Pierwszy polski portal internetowy [...]. Wirtualna Polska w krótkim czasie [...] stała się platformą transakcji e-commerce i komunikacji oraz medium reklamowym.
Wiele działań portalu na rynku internetowym w Polsce miało charakter prekursorski. Wirtualna Polska zastosowała XHTML, jako pierwsza stworzyła Katalog stron WWW i możliwość ich pozycjonowania, wprowadziła personalizację i panel rozmów na żywo. Pierwsza oddała Internautom multimedialny komunikator zintegrowany z systemem Jabber oraz zastosowała w nim technologię VoIP. [...]
Pod koniec sierpnia 2008 Wirtualna Polska zdobyła tytuł Solidnego Pracodawcy Roku 2007.
Trochę robi wrażenie, prawda ? Ale cóż, wchodzę na ten podobno jeden z najlepszych portali w tym kraju i na pierwszy rzut oka widzę głównie coś takiego ----->>>
Wszak niemożliwym jest, by normalny facet przeoczył słowo "piersi" pisane dużą czcionką :) Zdecydowanie "eye-catching".
Dobra, wchodzę, czytam jakąś "sensację" i zastanawiam się co kimś kierowało, żeby wrzucić to jako główną wiadomość wieczoru. Ale to jeszcze nic - ciąg dalszy w poście nr 2.
Chacal [ Senator ]
...mianowicie sonda. I ja to własciwie pozostawiam bez większego komentarza, bo to jest poniżej wszelkiej krytyki --->>>
To śmieszne miało być ? Nie jest, tymbardziej w zestawieniu z informacją o wyrachowanym matkobójcy. Powiedziałbym dowcip na poziomie gimnazjum.
No to może miało być szokujące ? To się po części udało, ale bynajmniej nie zrobi to wp.pl opinii serwisu nowatorskiego, kreatywnego, czy niezależnego. Raczej obscenicznego, chamskiego i bez poczucia godności oraz smaku.
Jak wam się podobają takie metody przyciągania czytelników ?
link dla zainteresowanych:
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
Z bardzo nielicznymi wyjątkami, dziennikarstwo w necie leży i kwiczy. W innych mediach zresztą też... poziom idzie w dół, w dół, w dół.
Mnie najbardziej złości to, że coraz więcej gazet równa w dół. W swoim czasie bulwarówki to były bulwarówki, prasa opiniotwórcza była prasą opiniotwórczą i tak dalej. Teraz poza prasą fachową mamy bulwarówki i tanią sensację IMO.
W necie nie jest lepiej.

Widzący [ Legend ]
To jest już normalne, tabloidyzacja mediów publicznych (powszechnych?). Kryminał, krew, zbrodnia, fekalia, rozpusta i wszelka deprawacja to jest to czym zyje adresat takich treści. Jaki odbiorca taki przekaz jaki przekaz taki odbiorca, Najzwyczajniejsza w świecie normalność, ludzie są różni jednym trzeba Scientific American a drugim Fakt i Detektyw.
Całe szczęście że tych drugich jest tak dużo bo inaczej na bilet do filharmonii czekałbym pół roku a na dodatek jak trudno byłoby na niego zarobić pracą umysłową.

BrachSon [ Konsul ]
Czytając to przypomniala mi się anegdotka ze studia sportowego, ale o podobnej pointcie:
Redaktor sportowy (chyba Szaranowicz) pyta eksperta od lekkiej atletyki, po kolejnym rekordzie świata jaki waśnie padl na bieżni:
Szaran: Jak pan myśli, gdzie są granice ludzkich możliwości? Jak dlugo można poprawiać te rekordy świata?
Ekspert: Proszę pana. Granice ludzkich możliwości zostaly już daawno przekroczone.
Szaran: "uśmiech" ...
--
Tu się nie ma co zlościć. To, jakie dzieci mają zainteresowania (lub jakich nie mają) to sprawa wychowania. A poziom internetowych portali się tylko do tego dopasowuje.
Wiec żeby zwiększyć poziom "dobrego smaku" na tych portalach, trzeba najpierw go wyrobić w nas samych. Wtedy możne newsem dnia przestanie być to, że ktoś się gdzieś publicznie zesral (w tym werbalnie).

smuggler [ Patrycjusz ]
Dobrze mowi...

Caine [ Książę Amberu ]
Dlatego właśnie wolę blogi.
edit:
Chociażby TVN zaliczył ostatnio dużą wpadkę z Drzewieckim. ech, n/c
Halucyn89 [ Senator ]
Wszędzie lipa. Z Onetu uciekłem bo spadał na dno, ale WP od dłuższego czasu też o########a,.
I gdzie tu czytać wiadomości ? :O
Ankieta z 2 postu wstrząsająca.....

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Nie lubię dużych biustów.
Suhoj [ Fochmistrz ]
Jaka wpadka TVN z Drzewieckim? umkneło mi, bo zamiast oglądać tv to jednak wolę gry - nie jestem w stanie obejżeć żadnych widomosci, bo albo wkur** mnie treść albo komentarz dziennikarski... I włączam kompa. Przynajmiej wiem w co gram i nie ma reklam - jak nawet najlepszy film dadzą, to do pierwszych reklam oglądam.
Ja tam WP czytam, jednak raczej biznes i tech. Odwołuje się w swoich wiadomościach do fachowych portali - jak narazie dzięki temu, że czytałem WP łatwiej było mi sporzadzić 2 analizy. Dobre bo syntetyczne i jak chcesz to sobie sam rozszerzysz.
Czytałem ten artykuł, zresztą autor wątku również. Czyli zainteresował. Ankiety nie zauważyłem, ale rzeczywiście jest najniższych lotów!
Całe szczęście że tych drugich jest tak dużo bo inaczej na bilet do filharmonii czekałbym pół roku a na dodatek jak trudno byłoby na niego zarobić pracą umysłową. >> dobre dobre :) chociaż osobiście do filcharmonii nie chodzę. W teatrze ta reguła jednak nie zawsze działa... (nie żebym był jakimś strasznym zwolennikiem teatru znowuż :P)
Lookash [ Senator ]
Przecież tego ludzie chcą, to ich przyciąga. Siedząc w robocie i nudząc się, wejdą i poczytają o cyckach, a nie mądry artykuł o zapładnianiu pingwinów in vitro.
Ja nie widzę problemu. Świat się zmienia tak, jak sami tego chcemy.
Dzideek [ Konsul ]
Galerie WP też są boskie. Kiedyś widziałem, że były zdjęcia lodówek internautów z cyklu "Pokaż co masz w lodówce?" coś takiego

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
Media kłamią, a Nastazja Kinsky to d$^@
SPMKSJ [ Konsul ]
Bez zbędnych słów. Dołączam się do zirytowanych i zdegustowanych internautów.
pablo397 [ sport addicted ]
ankieta masakryczna.
co do mediow - no coz, takie czasy. z tym, ze wszystkie media pikuja w dol to az tak bym nie przesadzal - jak ktos chce w miare powaznie poczytac o problemach otaczajacego swiata polecam polityke (o ile kogos nie razi 'lewacki' profil), w neewsweeku trafiaja sie dobre artykuly, wprost juz moze bardziej podchodzi pod 'czasopismo sensacyjne' ale warto tez zerknac na popularne tematy z drugiej strony. oczywiscie to kwestia opini, ktory z tych tygodnikow jest dla kogo lepszy, ale wedlug mnie z tygodnikami w polsce nie jest zle.
z dziennikami tez az tak tragicznie nie jest. ze pisza czesto o sensacjach na pierwszych stronach? skoro ludzie zadni sa sensacji to trzeba o niej pisac :) a ze warsztat rzetelnego dziennikarza poszedl w odstawke a kusi latwy zarobek? ze redaktorzy nie chca sie wychylac z szeregu i aprobuja polityke wladz gazety?
oczywiscie sztandarowy przyklad to gazeta wyborcza, polecam linka
sam akurat bardzo lubie wyborcza ze wzgledu na duzy format. duzo mozna zarzucic tej gazecie, ale reportaz ma niezmiennie na dosc wysokim poziomie.
co do TV - zarzuca sie osatnio TVN-owi wpadke z Drzewieckim. jak by sie uparl to te 'wpadki' mozna wyciagnac od samych poczatkow stacji, gdy w agresywny sposob chciala uszczknac troche widzow dla siebie, vide sprawa Kwaśniewskiego i Charkowa, cytat za wikipedia:
a także przez stację telewizyjną TVN, która wyemitowała zdjęcia z obchodów, zawierające jednak drobne retusze (dodane odgłosy klepnięć po ramieniu, przyspieszany i spowalniany materiał filmowy, który pogłębiał efekt niemiarowego kroku) intensyfikujące wrażenie, iż prezydent jest nietrzeźwy.
ze ludzie nie lubia bladych niusow i wole skrajnosci? taka ludzka natura. i tak bylo od tysiecy lat. nie ma co biadolic nad przekroczeniem granic, wystarczy pogrzebac w historii od starozytnosci gdy grecy latali ogladac nagich sportowcow a rzymianie tlumami walili na areny patrzec jak niewolnicy flaki sobie wyprowaja lub daja sie zjesc przez glodne zwierzeta przez sredniowiecze gdy publiczne egzekucje byly hitem tygodnia az do XXwieku gdy pogromy Żydów nie byly robione przez pojedyncze, zwyrodniale jednostki a cale spolecznosci.
patrzac przez pryzmat tego co bylo kiedys to teraz i tak mamy wyjatkowo lagodny gust :)