GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Super kawał!!

13.11.2008
22:11
smile
[1]

mateuszek15 (2) [ Konsul ]

Super kawał!!

Było sobie 2.500000 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy mur?
-Co nam szkodzi budujemy ten mur
No budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala im mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 1.250000 Chińczyków i myślą sobie....
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala im cały mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 625000 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 312500 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No budują budują i przyjeżdża niebieski samochodzik niszczy im cały mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 156250 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 78125 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 39062 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 19531 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 9756 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 4882 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 2441 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 1220 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi tylu nas zostało!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 605 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi tylu nas zostało!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 302 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi tylu nas zostało!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 151 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi tylu nas zostało!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 76 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi tylu nas zostało!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 38 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi tylu nas zostało!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 19 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi tylu nas zostało!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 10 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi było nas 2.500000 a teraz tylko 10, budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zostało 5 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi było nas 2.500000 a teraz tylko 5 budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
Zotało 2 Chińczyków i myślą sobie...
-Ej! Budujemy ten mur dalej?
-A co nam szkodzi było nas 2.500000 a teraz tylko 2 budujemy!
No i budują budują ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik i rozwala caly mur i zabija połowę Chińczyków...
No i został juz tylko 1 Chińczyk i myśli sobie...
-Eee... tam sam zostałem to zduduje ten mur...
No buduje buduje ten mur... I przyjeżdża niebieski samochodzik niszczy mu caly mur i zabija ostatniego Chińczyka...
Potem przyjeżdża czerwony samochodzik i rozwala niebieski samochodzik...
Jaki z tego morał???
Czerwony samochodzik jest lepszy od niebieskiego!
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mąż pyta żonę:
- Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i won! - odpowiada mąż.

13.11.2008
22:12
smile
[2]

Mazio [ Mr Offtopic ]

ten drugi nawet dobry

13.11.2008
22:13
smile
[3]

pablo397 [ sport addicted ]

0/10

ha ha?

edit: drugi stary

13.11.2008
22:13
[4]

Jamkonorek [ Jandulka ]

Pierwszy słaby, nawet bardzo, drugi ujdzie w tłoku, słyszałem inną(nieocenzurowaną) wersję.

13.11.2008
22:13
smile
[5]

.Eric Cartman. [ Black Sabbath Army ]

4/10

13.11.2008
22:22
[6]

mateuszek15 (2) [ Konsul ]

Idzie sobie puszysty, malutki zajączek wzdłuż ruczaju. Patrzy, a w trawce
zieloniutkiej coś się błyszczy. Podchodzi pluszaczek blisko - złota rybka.
- Wpuść mnie do rzeczki, zajączku, bo umrę tu - prosi rybka.
- Nie, nie wpuszczę. - droczy się zajączek.
- Wpuść, a spełnię twoje życzenie.
- OK. - mówi zajączek i wpuszcza rybkę do wody.
- A życzenie? - pyta radośnie rybeczka.
- Zdychaj, szmato!

13.11.2008
22:30
[7]

Gimli z Mezopotami [ Mistrz Topora ]

całkiem niezły ten ostatni a reszta taka sobie mało śmieszna

13.11.2008
22:31
[8]

Vegetan [ Senator ]

Jak zobaczyłem że to tylko kopiuj wklej to po prostu przewinąłem na koniec ;P Lubie tego typu kawały, ale ten był za długi.

13.11.2008
22:50
[9]

âřßůž® [ Pretorianin ]

Do Warszawy przyjechał Bruce Lee i spotkał Franka Kimono.
Spotkanie było krótkie i gdy po uderzeniu Fanek padł, Bruce powiedział:
-Jutro Franek się obudzi i gdy się zapyta co się stało powiedzcie mu, ze zadałem cios wibrującej ręki.
Franek jednak nie dał za wygraną i pojechał z rewanżem na daleki wschód.
Odbyło się spotkanie podobne do warszawskiego. Tym razem jednak Bruce Lee przebywal w szpitalu, a po 2 miesiacach był w stanie porozumiewać się. Gdy jego kompani zobaczyli mistrza reagujacego na otoczenie pospieszyli mu z wyjaśnieniem:
-Franek Kimono kazał przekazać jak dojdziesz do siebie, że zadal ci cios wibrujacej korby od Stara...

13.11.2008
22:55
[10]

Tanthalas11 [ Centurion ]

1 .....
2 to nawet na bashu było .. chociaż za pierwszym razem nawet nawet

13.11.2008
22:59
[11]

dziecko neostrady xP [ Milk Makes Electricity ]

1-glupia puenta
2-10/10

13.11.2008
23:10
[12]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

Taa to jak żal to żal.

Idzie Jaś który każdemu dokuczał i był nieznośny. Spotkał dobrą wróżkę
która mu obiecała 3 życzenia jeżeli się zmieni.
-Jakie masz życzenia Jasiu?
- Chcę mieć dół, taki 2 metry w dół i 10 szerokości.
- Chcę aby był pełen gówna, i rzygów.
Zniesmaczona wróżka pyta - a trzecie życzenie Jasiu?

spoiler start
Wpie*****j to.
spoiler stop


Trochę było inaczej, ale nie chce mi się szukać po necie tego żartu.

13.11.2008
23:12
smile
[13]

mateuszek15 (2) [ Konsul ]

[12]

13.11.2008
23:18
[14]

Łysack [ Przyjaciel ]

Wojduś -> prawie się zgadza:) tylko na końcu powinno być

spoiler start
żryj to!
spoiler stop

13.11.2008
23:19
[15]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

Łysack fakt, szukałem tego słowa ^^

13.11.2008
23:26
smile
[16]

litlat [ (A)//(E) ]

Kumpel dzisiaj podrzucił...

Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał, ze dwa złote łańcuchy (po pół kilo każdy) na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było więc obrócił je po kolei.
Oczywiście upił się i usnął.
Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy, w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. twierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa.
Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy, na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek.
Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet, w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem. Na koniec ściągnąłem mu gacie zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu. Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa.
Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom po czym z kamienną miną mówi:
- To nie moje...

13.11.2008
23:35
smile
[17]

Kumavan [ Bad to the bone ]

<---- [16] Mocny dżołk, naprawdę dobry :]

Wszystkie poprzednie (poza drugim z [1]), jeżeli kogoś śmieszą, to współczuję. Zwłaszcza [12].

13.11.2008
23:44
smile
[18]

_MaZZeo [ Senator ]

Spaliłeś ten drugi dowcip. Ja podczas imprezy usłyszałem lepszą wersję:

- Kochanie, co byś zrobiłą gdybym wygrał totka?
- Hmm, pewnie wzięłabym połowę pieniędzy i ciebie opuściła.
- To masz tu te 8zł i wypierdalaj.

14.11.2008
00:04
smile
[19]

Zupsky z Bree [ Santino Marella ]

<16> może być

14.11.2008
15:08
smile
[20]

mateuszek15 (2) [ Konsul ]

Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza:
- Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi.
Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyruchał wszystkie brunetki, krzyknął "Viva la France!" i skoczył.
Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, wyruchał wszystkie blondynki, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:
- Niech pan skoczy uratuje pan nas!
- Nie ma mowy!
- No niech pan skoczy będzie pan bohaterem...
Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, wyruchał wszystko co się rusza, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok...

14.11.2008
15:11
smile
[21]

adrem [ Soap Mac Tavish ]

[16],[20]

14.11.2008
15:14
smile
[22]

mariosprinter [ Konsul ]

<-- [16] Ale jak rosyjski to chyba rubli.

14.11.2008
15:17
smile
[23]

raphunder [ Mów mi Daruś ]

[20]
Polak potrafi...

14.11.2008
15:18
smile
[24]

huba-uba [ Konsul ]

[16] [20]

14.11.2008
15:18
smile
[25]

Shoggoth [ CCCP ]

- Wiecie że Barak Obama ma polskie korzenie?
- Jego dziadek zjadł polskiego misjonarza

15.11.2008
15:15
smile
[26]

mateuszek15 (2) [ Konsul ]

Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie wódki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Jeśli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "jeśli przejdzie"?
- Ehh, no nie przeszło...
-----------------------------------------------------------

Na wiejskim weselu doszło do bijatyki. Wkrótce odbywa się proces sądowy.
Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panną młodą jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty, zaczynamy się dobrze bawić, a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i mnie obraża. Odpaliłem mu, żeby się odwalił i tańczymy dalej... Nagle pan młody wziął zamach nogą i... jak nie kopnie pannę młodą między nogi!
Sędzia:
- Uuuu... To musiało boleć!
- Jeszcze jak, panie sędzio! Trzy palce mi połamał!

15.11.2008
15:22
[27]

Backside [ Senator ]

To istnieją jeszcze ludzie, którzy nie znają kawału [20] :)? Przecież to klimaty kolonii we wczesnej podstawówce ;)

15.11.2008
15:26
smile
[28]

xxNeroxxPL [ Chor��y ]

heh drugi jest dosc smieszny

15.11.2008
15:41
smile
[29]

Kreciuch89 [ Pretorianin ]

[20] i [25] the best :D

15.11.2008
15:47
[30]

peterkarel [ Pool Shark ]

Rozmawia jasnowidz z jasnowidzem :
- wiesz co ?
-- wiem !

:)

15.11.2008
15:53
smile
[31]

reksio [ Q u e e r ]

Tym pierwszym w wersji o czarnej motorynce o tysiącu mnichach jarałem się dosłownie w 4 klasie podstawówki na zielonej szkole...

15.11.2008
16:01
[32]

peterkarel [ Pool Shark ]

przypomniał mi się podobny kawał :

lecą dwa bociany jeden biały a drugi szybciej :|

15.11.2008
16:05
smile
[33]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Ile jaj ma Barack?

spoiler start
Oba-ma ;)
spoiler stop

15.11.2008
16:35
[34]

dziecko neostrady xP [ Milk Makes Electricity ]

[]16,20,26]najlepsze

15.11.2008
17:20
smile
[35]

Jakub130994 [ Pretorianin ]

ten drugi kawal wymyslil baltroczyk w tamten czwartek go opowiadal w Baltroczyk na zywo bylem na tym

15.11.2008
22:37
smile
[36]

.Eric Cartman. [ Black Sabbath Army ]

FAIL


Super kawał!! - .Eric Cartman.
15.11.2008
22:55
smile
[37]

Nimreh [ Pretorianin ]

[25]

15.11.2008
23:48
[38]

hutnikkrakow1950 [ Centurion ]

Koleś ma 2 róże i podchodzi do 2 kobiet i :
Jedna róża dla jednej róży, druga róża dla drugiej róży.

Jego kolega podchodzi do 2 lasek z 2 torbami cukierków i mówi :
Jedna torba dla jednej torby, druga torba dla drugiej torby.



Uczeń do nauczycieli mówił po imieniu, w końcu nauczyciel poskarżył się dyrektorowi.
Dyrektor mówi do ucznia, "masz napisać 100 razy na kartce 'nie będę mówił po imieniu do nauczycieli'" Na drugi dzień przychodzi uczeń do gabinetu dyrektora z kartką gdzie miał napisane 200 razy "nie będę mówił po imieniu do nauczycieli" Dyrektor mówi do ucznia że miało być 100, więc dlaczego napisałeś 200 razy ? a on : "bo ja Ciebie zdzichu Lubie"

16.11.2008
09:59
[39]

konr23m [ Konsul ]

ten wyżej kawał to nie kawał;/

16.11.2008
10:21
[40]

sebu9 [ Konsul ]

nie super kawał tylko SUPER PROCENT... lokata SUPER PROCENT... :D

16.11.2008
10:23
[41]

Robi27 [ Mes que un club ]

Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze.
Wchodzi do sypialni a tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go: gdzie moja żona?
A on odpowiada przerażony - w łazience, bierze prysznic.
Mąż - ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho.
Wraca żona w podomce i mówi do gościa w łóżku - bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam.
A gość - otwórz szafę to się posrasz.

26.11.2008
22:20
smile
[42]

Koksik590 [ Pretorianin ]

Są sobie 3 nietoperze i urządzili se konkurs kto największą zwierzynę upoluje pierwszy leci za chwilę wraca cale zęby zakrwawione i mówi widzicie tego wróbla ja go zabiłem drugi leci za chwilę wraca cała morda zakrwawiona i mówi widzicie tą krowę ja ją zabiłem noi w końcu leci trzeci i niema go 5 minut 10 minut aż nagle wraca cały zakrwawiony i mówi tak widzicie te drzewo a ja je nie widziałem :P

29.11.2008
12:31
[43]

mateuszek15 (2) [ Konsul ]

Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie: "Wpadnę". Wita go
uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry. W czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet sie zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Chcę kupić rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry. potrzebne mi zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do następnego działu.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chce kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet jest już wkurzony, ale idzie, nic nie mówiąc.
- Poproszę rękawiczki, zimowe, skórzane i z klamerka.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu na przeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać się nade mną znęcać! Dajcie mi te rękawiczki i pójdę
sobie!
- Proszę pana, proszę o cierpliwość, chcemy panu sprzedać dokładnie takie
rękawiczki, jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej.
- Proszę rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerka i na rzepy.
- A jaki kolor?
Nagle otwierają się drzwi i do sklepu wchodzi facet z sedesem świeżo
wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury. Niesie go na
wyciągniętych rekach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam, kurwa, sedes, a taka glazurę!!! Tyłek już wam wczoraj pokazałem,
więc sprzedajcie mi wreszcie JAKIKOLWIEK papier toaletowy!!!!

29.11.2008
12:44
smile
[44]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

[20] bezbłędna xD .... Ludzie to mają ;)

29.11.2008
12:49
smile
[45]

Punk z Woodstocku [ Dancehall god ! ]

43 - lol ! x D


Dlaczego mała ania nie płakała jak spadła z rowerka ?
-Bo przebiła sobie płuca kierownicą hahahah xD

29.11.2008
13:13
smile
[46]

orzinn [ GOD LIKE ]

do bani [1]

29.11.2008
13:31
smile
[47]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

[43]
Pocieszny

29.11.2008
13:33
[48]

kobe47 [ Essaywhuman?! ]

Co ma wspólnego gej z papugą?

spoiler start
Obsrany patyk
spoiler stop

Przpraszam :D

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.