
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
Ddw Cwtwwszdnk. I pozdrowić wszystkich! (801) - 181
jeszcze raz zatem.... kto pierwsi ?

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Piersi.

sinbad78 [ Calm like a bomb ]
Gro :) Jeszce logo - piersi od Orl i będzie git

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Mi jeszcze Death Proof zostal. Potem szybko do kiosku i spac.
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
ile już siedzisz ?

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Z przerwami 11 godzin i 34 minuty. Kolo 5 musialem zrobic sobie ponad polgodzinna przerwe miedzy Kill Billami bo skonczyl mi sie Tiger a spac mi sie strasznie chcialo. W dodatku ludzie teraz wstaja wiec pokusa sprawdzenia for jest wielka.
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
jest i logo
zrobiłem sobie raz taki maraton : LoTR - wszystkie w wersji EE
to był miły wieczór i noc

Flyby [ Outsider ]
..maratończyk Orlando ;) ..zdarzyło mi się kilka filmów zaliczyć w jakąś noc sylwestrowa w jakimś kinie - dzisiaj ani tej nocy, ani filmów nie pamiętam, tyle że nie zasnąłem (podobno)
..ładne logo, sinbad
Orl@ndo [ Blade Runner ]
Po 14 godzinachwliczajacz przerwy i skonczylem ogladac.
Moj ranking filmow Tarantina:
1. Pulp Fiction
2. Kill Bill
3. Reservoir Dogs
4. Death Proof
5. Jackie Brown
6. Four Rooms (Tarantino's Room)
Z czego nawet jego kawalek w 4 Rooms jest swietny. Moj ulubiony rezyser. Kropka.
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
heh Plulp Fiction ... jest to praktycznie jedyny film który jak oglądam we fragmentach to mnie nie denerwuje to że oglądam coś wyjętego z kontekstu. Kilka scen po prostu miażdży. Wide wizyta Vincenta i Julesa i teksty z Big Kahuna. PF to mój #5 w TOP10

Pl@ski [ Rastaman ]
Sinbad -> Jak mogłeś zapomnieć o nowym Prince of Persia w logo? Czy też o Mirror's Edge... Hmm... Ogólnie to logo musiałoby być 2 razy większe, żeby zmieścić wszelkie potencjalne hity wychodzące w najbliższym czasie... ;)
LoTR EE w postaci maratonu?! :O
Ja z trudem wymęczyłem 3 wieczory z rządu oglądając LoTRa EE... Nie żeby film był zły, po prostu nie lubię tak długich filmów... ;)

Flyby [ Outsider ]
..e tam Prince of Persia ;) ..jakieś skakanki
..Plaski, Far Cry 2 chyba bedę musiał kupić na xboksa - co będzie rzeczą straszną
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
hi all :)
WYSPAŁAM SIE!! *YZYYZYZYZ!!!11* :D
HS --> A wczoraj bylam calkiem przytomna, o ile dobrze pamietam :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
wczoraj tzn w czwartek? :D:D
Pl@ski [ Rastaman ]
Flyby -> Ta strona sprawdzająca wymagania nie jest nic warta, ja bym się tym nie sugerował... Choć faktem jest, że FC2 na pewno będzie lepiej wyglądał u Ciebie na X'ie....

Flyby [ Outsider ]
..MAM ..mam Fallout 3 ..poszedłem na całość i zainstalowałem pełną polską wersję chociaż myślałem tylko o napisach ..zawsze będę mógł przeinstalować (40 min. ;)) ..już plansze instalki mnie urzekły.. napis "nasza przyszłość ..Lepsza Przyszłość - Pod Ziemią" dedykuję wszystkim w przeddzień Święta Zmarłych ;) ..gra potraktowała mnie domyślnie średnimi detalami, czego na razie nie myślę zmieniać ..Nie zacząłem jeszcze grać ;)
..Far Cry 2 na xboksa będzie w przyszłym tygodnie, Plaski ..na razie nie muszę się spieszyć ;)

Flyby [ Outsider ]
..ludzieee, "pomużcie" mu bo ja nie mam siły ..już dawno tak się nie uśmiałem (post 4)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8324695&N=1
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Ale jak można pomUc takiemÓ?:)

Flyby [ Outsider ]
..tego nie wiem, Head ..to może być skomplikowany przypadek ;)
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Flyby->
Nawet bardzo skoblikowany :D
no i po helołin:D mam nadzieje, że poranek nie będzie zbyt ciężki :D

frer [ God of Death ]
Co słychać misiaczki ? Jakoś nie mam okazji codziennie wpadać. :)
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
a frer ...wszytko gra ... szkoda że dziś sobota, a nie powiedzmy poniedziałek
frer [ God of Death ]
sinbad --> Ja się cieszę, że dopiero sobota, bo robię to co studenci polibudy robią najczęściej (dla jasności: nie chodzi o picie) i może coś w końcu ruszę przez ten weekend. Poniedziałek i tak wolny chyba będę miał. :)

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Poranek nawet niezgorszy:D
tylko jak patrze na swój poprzedni post i na słowo 'skoblikowane'.... :D

Flyby [ Outsider ]
..dla mnie to "falloutowski" weekend ;) ..nie da się ukryć, fajny ;)
..pewnie miałeś katar, Head
..a frer jest, miejmy nadzieję zapracowany - gdyby nie był to by mnie rozczarował ;)
..za to sinbad śpieszy się do pracy jak należy ;)

Arxel [ Legend ]
frer - mamy rektorskie do 12-tej w poniedziałek :P
Ostatnie ćwiczenia kończą mi się o 12:30 i rodzi się pytanie... Jechać czy nie...
Skoro już przy maratonach jesteśmy, to będę musiał kiedyś sobie zrobić maratonik 24godzinny w układaniu :D Rozstawie się na środku rynku w Krakowie i zrobię show!
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Flyby -> raczej gadar ;)
Arxel -> w sumie to zależy od prowadzącego, jeśli jest menda to pewnie zrobi 30 minut zajęć ;)
frer [ God of Death ]
Arxel --> Nie ważne kiedy się coś kończy, ważne kiedy się zaczyna, więc wątpię żeby ktoś się w coś takiego bawił. Ja normalnie teoretycznie w poniedziałki mam od 9:15 do 17:45. Z tym, że na zajęcia o 9:15 i tak nie musiałbym iść, bo oddałem projekt i nie mam co na tym robi póki nie zaczniemy kolejnego, o 11 powinien być wykład, ale go nie będzie przez rektorskie, a o 12:45 powinienem mieć pod rząd 4h z babką która po dwóch tygodniach od rozpoczęcia semestru pojechała sobie do sanatorium i wraca dopiero za dwa tygodnie, więc normalnie właśnie na 12:45 chodziłem na ćwiczenia na które powinienem chodzić na 16:15 (tzn. z inną grupą, ale tym samym prowadzącym). Tylko teraz właśnie ludzie z 16:15 zapowiedzieli prowadzącemu, że ćwiczeń nie ma i nawet nie ma po co przychodzić, bo się nie pojawią, a zatem najprawdopodobniej tych wcześniejszych zajęć też może nie być, więc dzięki temu cały dzień powinien być wolny. :)
Nie wiem czy ktoś zrozumie cokolwiek z tego co napisałem, ale tak trzeba kombinować z zajęciami na uczelni, żeby zbyt długo na nich nie siedzieć. :)

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Ja zrozumialem.

Arxel [ Legend ]
aaa tam, u nas jest ciekawie :D Zawsze można porobić coś innego miast słuchać :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
np poczytać albo grać w karty :D
frer [ God of Death ]
Arxel --> Ja na pierwszym roku to potrafiłem w ogóle nie przychodzić na ćwiczenia i wykłady, albo na niektórych po prostu spałem (zależy co się dało robić), ale doszedłem do wniosku, że lepiej wychodzę na tym jak raczej uważam i notuję co się da. :)
Arxel [ Legend ]
Za karty już mnie do tablicy wziął na wykładach :D
No ja też się staram notować... Ale jakoś nie chce mi się na wszystkich - tutaj ukłon w stronę ludzi, którzy cykają zdjęcia :D
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Oj, no trzeba się bardziej tajniaczyć:D
Przypomniało mi się, że pijałem piwo na wykładach, 0 razy mnie złapano ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Cholera, nie wiem gdzie w Maxthonie ustawic, zeby otwierało nowa karte zawsze w pelnym rozmiarze XD

Pl@ski [ Rastaman ]
X-Cody -> Maxthon?! Nadal używasz tych niefunkcjonalnych nakładek na dziurawego IE?!
Mogę Ci pomóc tylko w jeden sposób - zasugerować przesiadkę na Firefox'a.... :)
Arxel [ Legend ]
Opera!
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Plaski, Arxel --> Probowalam, nie chce XD lubie Maxtona, dobrze mi sie na nim pracuje i nie chce zmieniac :P chce tylko wiedziec gdzie ta cholerna funckja... :P

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Firefox!!

beowulff [ Legend ]
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Juz mam co chciałam :D

Flyby [ Outsider ]
..chcieć to móc
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Szkoda, ze nie zawsz jest tak łatwo jak z przegladarkami.:)

Arxel [ Legend ]
Wtedy warto sobie powtarzać, że mogło być gorzej ;-)

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
mogło padać...

beowulff [ Legend ]
ooo kuuu
Orl@ndo [ Blade Runner ]
Domu, któren zbudowałem, okradał nie będziesz.
Takoż parał się złodziejstwem lubo grzeszył wszelaką nieprawością.
Inakoż powalony i strącony w czeluście zostaniesz niezwłocznie,
zasię pogańska ziemia Twoje ciało pochłonie.
Księga Kamienia
frer [ God of Death ]
Orlando --> Słowo "Twoje" nie pasuje do całości pod względem stylistycznym. Bardziej na miejscu byłoby "Twe" jeśli chodzi o utrzymanie klimatu. :)

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Ja tylko przepisalem.
I mi akurat pasuje.

frer [ God of Death ]
Widać to mi coś gust fiksuje. :)
Btw właśnie testuje picie kawy bez cukru. Odkryłem, że daje lepszego porannego kopa. :)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Czy tylko ja nie moglam wczoraj w nocy pisac postow? jakbym miala chwilowego bana :P

Orl@ndo [ Blade Runner ]
W nocy to sie spi albo... juz Ty wiesz co :-p
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Oglada seriale? XD
Tak myslalam XD

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Ekhem... powiedzmy...
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Jedzenie ser? :P

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Probuj dalej. Ale jestes na dobrej drodze.
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
W nocy można pić? :P też 3 litery :D

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Zaczeło się tak pięknie
Mówili, że jesteśmy idealną parą
Żyłam w blasku i miłości
Jakże Cię kochałam
Jakże płakałam
Lata troski i lojalności to tylko zmyłka
Lata mijały, żyliśmy w kłamstwie, kocham cię do śmierci
Ratuj mnie, ratuj mnie, ratuj mnie
Nie dam rady żyć w samotności
Ratuj mnie, ratuj mnie, ratuj mnie
Jestem naga i z dala od domu
Historia niedługo stanie się czysta, pozbędę się wspomnień
By zacząć żyć z kimś innym, czy to było na marne
Cała ta miłość
Opuszczam głowę i reklamuję duszę na sprzedaż lub wynajęcie
Nie mam serca, jestem zimna w środku, nie mam prawdziwego zamiaru
Ratuj mnie, ratuj mnie, ratuj mnie
Nie dam rady żyć w samotności
Ratuj mnie, ratuj mnie, ratuj mnie
Jestem naga i z dala od domu
Każdej nocy płaczę i wciąż wierzę w kłamstwo
Kocham cię do śmierci
Ratuj mnie, ratuj mnie, ratuj mnie
Nie dam rady żyć w samotności
Ratuj mnie, ratuj mnie, ratuj mnie
Jestem naga i z dala od domu
Mniami piosenka i teledysk :-D
Darat [ Mr. Paranoico ]
Bry
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
A co oni pili na tej imprezie? denaturat?:D

Madziara333 [ Upadły Anioł ]
Płaski ale rozpierduche zrobiłeś :P lepiej nie chodzić z tobą na imprezy :P
Cześć Miśki :*

Flyby [ Outsider ]
..cześć Madziu :* ..ja byłem na imprezie u Królowej Mrówek ..jadem pluła więc straciłem resztki amunicji żeby ją uspokoić ..i teraz chodzę po Ameryce z kijem bejsbolowym ;)
..proszę ..wymieniam uprzejmości poranne ze strażnikiem-robotem tak zwanego Megatonu

Pl@ski [ Rastaman ]
HeadShrinker -> Sam denaturat to jeszcze nic - to był napromieniowany denaturat... ;)
Madziu -> Oj tam... Prosiłem wcześniej by się ładnie ubrać, a oni tego nie zrobili jak widać, przyszli w dresach... Nie lubię dresów! ;)
Ten Pan był wyjątkowo mocno napromieniowany... Po wstępnej analizie doszedłem do wniosku, że konieczna będzie amputacja... -->
EDIT: Pomyliłem screeny... ;)
Flyby -> Heh, ja też na początku często cierpiałem na brak amunicji :)
Polecam wyposażyć się w Młot, a najlepiej Supermłot (w oba bywają wyposażeni supermutanci). :]

frer [ God of Death ]
Chyba rodzi się nowa zabawa GOLowiczów:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8331496&N=1
Może jeszcze ktoś odpowie ? :D
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Pl@ski->
ojojoj! to uważaj bo tam mogą być promile! :D

sinbad78 [ Calm like a bomb ]
łisz mi lak .. jadę do nowej roboty.
Onecie przybywam !!!

Łyczek [ Legend ]
Ale mam dzisiaj dobry humor :) Trytytyty :)

Flyby [ Outsider ]
..nareszcie się żenisz?
Arxel [ Legend ]
A ja jednak mam ćwiczenia... 11-12:30, godziny rektorskie do 12-tej i jednak zajecia były :| 9 osób, lista poszła.. ehh :-(

Łyczek [ Legend ]
Flyby :) Jeszcze nie :) Ale ogólnie mam bardzo dobry humor :)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
*wslizguje sie na palcach do ddw*
*szepcze*
hi all...
Ja juz wiecej nie pije...

Łyczek [ Legend ]
Alkohol do zagłada ludzkości !
Arxel [ Legend ]
Nie znacie się!
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Ciszej, Łyczek...Proszę.
*zakrywa sie kocem*
*rzuca w Arxela paczka ibupromu*
Darat [ Mr. Paranoico ]
I still remember how it used to be
I thought the only thing
That mattered was me
You always told me it was just insane
To feel such joy while others feel pain
There's no way to change this angry heart
Cause when love goes it will tear you apart
And it's been this way since time began
It's a desperate search for a promised land
And the years slip by like so much sand
So many people who are dying to live
It tortures my heart they've got so much to give
I never saw it as a battle before
To win the fight
There has to be more
And there's no way to change this angry heart
Cause all these fears
Will tear you apart
And it's been this way since time began
It's an endless journey, it's the fate of man
To live each day and never understand
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Muzyka...bol :(

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Co jest Cody? :-(
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Migrena. Spowodowana kacem. :)
Nie wspołczuj mi, sama jestem sobie winna :P

Orl@ndo [ Blade Runner ]
No bo ja sie juz wystraszylem, ze cos sie stalo.
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
dzięki za życzenia :/
Kurde spoko robota będzie. 5-10 bannerów dziennie.
praca od 7-15.
Bogaty pakiet socjalny.
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Orlando --> To bym napisała :) ale miło z Twojej strony :)
*podaje zimne Pepsi*
7? To gorzje niz father w urzedzie!

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Jak co to smialo pisz, pomoge rozmowa.
Mmm, zimna Pepsi :-D
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
Ja juz wiecej nie pije...
O cholera! To co my będziemy pić? herbatę?? :D

Flyby [ Outsider ]
..wodę mineralną, Head ..bardzo zdrowa

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Albo soczek.

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Flyby. Orl@ndo ->
Tak, tak ja wiem. Ale i wodę mineralną i soczek pije się dopiero na drugi dzień :D
Darat [ Mr. Paranoico ]
od herbaty człowiek rdzewieje mości panowie i panie
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
To popijaj pepsi -> działa jak najlepszy odrdzewiacz :D
beowulff [ Legend ]
Cola jest podobno lepsza, pepsi pasa sumo !
Bry :)
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Ja tam nie wiem - ale kwas fosforowy jest i w jednym i w drugim :D
frer [ God of Death ]
Najlepsza jest i tak mineralna lub chociaż kranówa przegotowana. :)

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Pozwólcie, że przeczytam list, który niedawno otrzymałem. „Szanowny Doktorze Breen. Dlaczego Kombinat uznał za stosowne, aby zatrzymać nasz cykl rozrodczy? Z poważaniem, Zatroskany Obywatel”.
Dziękuję za list, Obywatelu. Twoje pytanie dotyczy, rzecz jasna, podstawowych impulsów biologicznych i związanych z nimi nadziejami i obawami o przyszłość gatunku.
Wyczuwam także pewnie niewypowiedziane pytania. Czy nasi dobroczyńcy faktycznie wiedzą, co dla nas najlepsze? Kto dał im prawo decydować o sprawach tak istotnych dla ludzkości? Czy kiedykolwiek wyłączą pole tłumiące i pozwolą nam ponownie się rozmnażać?
Pozwól, że zamiast odnosić się bezpośrednio do wszystkich niewyrażonych tu wątpliwości odpowiem na obawy, które leżą u podstaw Twoich pytań. Po pierwsze, należy wziąć pod uwagę fakt, iż po raz pierwszy w historii naszego gatunku możemy sięgnąć po nieśmiertelność. Ten prosty fakt niesie ze sobą daleko idące konsekwencje. Konieczne jest radykalne przemyślenie i ponowne ustalenie naszych genetycznych priorytetów. Potrzebne jest również planowanie w sposób stojący w przeciwności do naszych neuralnych przysposobień. Odkryłem, że w takich chwilach warto przypomnieć sobie, że naszym prawdziwym wrogiem jest instynkt.
Instynkt towarzyszył nam niczym matka, gdy byliśmy jeszcze raczkującym gatunkiem. Instynkt troszczył się o nas, gdy zmagaliśmy się z ostrzeniem naszych kijów i gotowaliśmy pierwsze posiłki na skromnym ogniu, patrząc na grę cieni na skalnych ścianach. Jednak nieodłącznym, mrocznym bliźniakiem instynktu, jest przesąd.
Instynkt jest nierozerwalnie powiązany z irracjonalnymi impulsami i dziś widzimy jasno jego prawdziwą naturę. Instynkt właśnie uświadomił sobie, że nie jest już potrzebny i niczym osaczona bestia będzie bronił się zaciekle do końca.
Instynkt chce zadać naszej rasie śmiertelny cios.
Instynkt tworzy własnych oprawców i każe nam stanąć przeciwko nim.
Instynkt podpowiada, że nieznane jest zagrożeniem, nie zaś sposobnością.
Instynkt chytrze i potajemnie każe nam odwrócić się od zmian i postępu.
Instynkt, zatem, musi zostać wymazany.
Musimy go bezwzględnie zwalczyć, poczynając od najbardziej podstawowego popędu ludzkiego: popędu do rozmnażania. Powinniśmy podziękować naszym dobroczyńcom za to, że umożliwili nam ucieczkę od tej przytłaczającej siły. Zwykłym naciśnięciem przycisku przegnali precz nasze demony. Dali nam siłę, której nigdy nie byliśmy w stanie przyzwać, aby pokonać ten wewnętrzny przymus. Dali nam cel w życiu. Zwrócili nasze oczy w stronę gwiazd. Zapewniam was, iż pole tłumiące zostanie wyłączone w dniu, w którym osiągniemy szczyt naszego rozwoju... kiedy udowodnimy, że nie jest nam już ono potrzebne. A jest to dzień, jak zapewniają mnie wiarygodne źródła, bardzo już bliski.

Darat [ Mr. Paranoico ]
Ratujcie ... jestem alkoholikiem
Darat [ Mr. Paranoico ]
Beo
Apap i po bólu ...
Dobrze ze jeszcze firefox ma podkreslanie bledow bo inaczej pewnie bym nic normalnego napisac nie mogl
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
hi all :)
HS --> To co my będziemy pić? herbatę?? :D Do tej imprezy zaczne pic znowu :P (najwyzej nastepnego ranka znow przestane XD)
Pepsi rox! EVER! XD
Darat --> Chcesz sobie podcinac zyly apapem?!

Pl@ski [ Rastaman ]
Wam też nie wyświetla się "Odpowiedź dodana" po dodaniu posta?
Jakie to wygodne... ;)

Flyby [ Outsider ]
..na wszelki wypadek dodaję post
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Plaski --> Wyswietla, ale czasami tak miałam ze przez kilka postow to znikalo :)

Flyby [ Outsider ]
..i mam komunikat, Plaski .. Ty coś zmyślasz ;)
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody ->
Do tej imprezy zaczne pic znowu :P (najwyzej nastepnego ranka znow przestane XD)
uffff :) czyli była to 'zwyczajowa deklaracja skacowanej osoby'? :D

Flyby [ Outsider ]
..ile pustych butelek tyle tych deklaracji
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Wlca ich nie bylo tak duzo, Flyby. I w sumie ten kac byl dziwny :P
HS --> Dokladnie :P nie pierwszy raz to ode mnie slyszales XD

Arxel [ Legend ]
ehh.. Wstęp do programowania.. Nuuuuudy :D
o, program piszemy :D
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
HS --> Dokladnie :P nie pierwszy raz to ode mnie slyszales XD
true true :D
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> I cos czuje, ze jeszcze uslyszysz nie raz...:P
Arxel --> Zajecia oO w ogole oO XD
*praca rox* :P
Arxel [ Legend ]
No już na wykładach rano nie byłem :D
Przynajmniej sobie na 11 poszedłem :-) Jeszcze mam sprawdziana z analizy z zajęć wyrównawczych./... Podobno wynik się liczyć nie będzie, ale w przyszłości nigdy nic nie wiadomo...
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
No tak.:) Mnie tez kiedys mowiono "mozna wyjsc, nie bedzie konsekwencji" XD nie sluchaj :P

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Tia
Dobrym żartem jest również zapis w regulaminie studiów, ten traktujący o tym, iż 'wykłady są nieobowiązkowe' :D
frer [ God of Death ]
Arxel --> To ja od 7:30 musiałem siedzieć. Niestety za 40 min muszę uciekać znowu na zajęcia, bo o 16:15 mam w ramach modułów humanistycznych przedmiot o nazwie "Przygotowanie do twórczej drogi zawodowej". Ostatnio było na nim o dewiacjach seksualnych i schorzeniach psychicznych. Aż się boję co dziś będzie.
Btw fajnie macie z tymi zajęciami wyrównawczymi z matmy, nam nikt takich fajnych rzeczy nie robił. Prowadzi u was to ktoś kogo może znam ?? Bo o ile wiem właśnie wyrównawcze na niektórych wydziałach prowadzi jeden z moich ulubionych wykładowców czyli dr. Winiarz. :)
Cody --> Mi dziś właśnie tak powiedział wykładowca od Kierowania i Organizacji, bo zamiast słuchać jego "fascynującej" wypowiedzi na temat jakiegoś wykresu zapotrzebowania na robotników wolałem rozmawiać z kolegą. :)
HeadShrinker --> U nas niestety tego zapisu już chyba nie ma, bo mieli go zlikwidować. Teraz 3/4 wykładów mamy ze sprawdzaniem obecności w postaci listy. :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Frer->
U nas tzn na jakiej uczelni? ( z ciekawości pytam, żeby nie było, że Cie odpytuje:) )

Flyby [ Outsider ]
..no wiesz, Head ;) ..od razu widać jakie masz luki w wiadomościach o stałej, niezłomnej załodze Ddw
..frer beton miesza na Politechnice a potem wkłada do niego pręty zbrojeniowe ..kiedyś robił nawet buty betonowe dla Taikuna ..stare czasy
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Frer jest z polibudy krakowskiej. *szeptem* Oni sa dziwni!
U mnie wyklady sa obowiazkowe :(
(ale sa 1 dzien w tygodniu i nie ma cwiczen XD)
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Flyby ->
Co się dziwisz (mojej niewiedzy), dopiero niedawno dołączyłem do ekipy ddw :D
U nas ( na łójocie) wykład są teoretycznie nieobowiązkowe - ale jak prowadzący powie, że są obowiązkowe - to nie ma bata, trzeba chodzić ;)
Cody-> gdybyś miała nieobowiązkowe wykłady to równie dobrze mogłabyś ten kierunek robić eksternistycznie :D
Arxel [ Legend ]
frer - niestety... dr. Pielichowski.
Nawet mi dobrze poszło :D Poczekamy na wyniki...
Darat [ Mr. Paranoico ]
Rano jak zwykle kac ... czy dzień się może obyć bez kaca ?
Tak przy okazji to witam ... prawo konstytucyjne 1:0 dla mnie
frer [ God of Death ]
HeadShrinker --> Jak już Cody wspomniała, jestem z PK. Co do wykładów to u nas nawet nie mówią, że wykład jest obowiązkowy, ale jakoś mało kto ryzykuje niechodzenie jeśli co tydzień leci lista obecności (a teraz prawie na każdym wykładzie tak mamy). Jak w tamtym roku mieliśmy jeden z wykładów o 7:30 i listy nie było to raz z całego roku przyszło tylko 5 osób. Koleś nawet tego nie skomentował tylko prowadził wykład w najlepsze jak dla całej sali. :)
Cody --> Nie musisz tak konspiracyjnie szeptać. My wiemy, że jesteśmy dziwni i w tym cały nasz urok. Poczekaj rok czy dwa i zobaczysz co polibuda zrobi z Arxela. ;)
Arxel --> No to tego nie znam.

Flyby [ Outsider ]
..nie dziwię się specjalnie, Head ;) ..masz prawo do niewiedzy, też jest teoretycznie nieobowiązkowa ;)
..dopóki stać Cię na kaca, Darat, jesteś gość ..znaczy szmal masz i zdrowie ;)
..no tak z Arxelem na Politechnice to może się podziać

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Witajcie. Witajcie w City 17.
Zgodziliście się lub wybrano was, abyście przenieśli się do jednego z najlepszych pozostałych skupisk miejskich. Moja opinia o City 17 jest tak wysoka, że zdecydowałem się tu właśnie ustanowić swoją Administrację, w budynku Cytadeli, który został nam wspaniałomyślnie dostarczony przez naszych dobroczyńców. "
Jestem dumny, że City 17 jest dla mnie domem. A zatem, czy pragniecie tu pozostać, czy też ruszacie w dalszą drogę, Witajcie w City 17.
Tu jest bezpieczniej.

Flyby [ Outsider ]
..nie znam City 17, Orlando ..wróciłem przed chwilą z Meresti, miasta wampirzy, nie masz do oddania jakiejś krwi? ..mieszkańcy głodują

Arxel [ Legend ]
Pozdrowienia z Albionu :D
Darat [ Mr. Paranoico ]
Był blady jak niebo
Bez cienia uśmiechu
Jak wicher do lotu się rwał
Zapragnął spróbować
Sam sobie na przekór
Więc targnął na życie
W śród skał
Szum morza złowieszczy dobiegał z oddali
Jak gdyby miał skończyć się Świat
On jednak nie widział
Ni burzy ni fali gdy skrzydła rozwijał na wiatr
Szalony Ikar uwierzył w siłę swoich rak
Szalony Ikar przekroczyć chciał zaklęty krąg
Szalony Ikar uwierzył w siłę swoich rąk
SZALONY IKAR Na oścież ramiona wypełnił do lotu
Choć serce wypełniał mu strach
Lecz widział że musi że w końcu jest gotów
Że wolność ryzyka ma smak
Wciąż wyżej i wyżej
Do słońca szybował
Aż zniknął i spłonął jak kra
Tak wielu ikarów się rodzi od nowa
A wyscig szalony wciąż trwa
Wciąż trwa Wciąż trwa Szalony ikar,
uwierzył w siłe swoich rąk
Szalony ikar przekroczyć chciał zaklęty krąg
Szalony ikar uwierzył w siłę swoich rąk
Flyby [ Outsider ]
..powiedz misiu,
jak tu było
zanim wszystko
się skończyło? -->
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Ja bym nie miala nic przeciwko :P
frer --> Nie upominaj mnie jak probuje udawac mila! :P ano, zobaczymy XD
Darat --> Ty studiujesz prawo? oO
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody-> Marudzisz ;P
Pl@ski [ Rastaman ]
Test.
o.O
Jednak nie mam bana, a nie mogę opublikować posta w jednym z wątków... :P
WTF?
beowulff [ Legend ]
Yellow :)
A wiecie ile jaj ma nowy prezydent USA?

Flyby [ Outsider ]
.wymądrzałeś się Plaski? ..jak znam życie pewnie to było w jakimś wątku o Fallout 3
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Gdybys musial wstawac o 6 w soboty tez byc marudzil :P

Arxel [ Legend ]
Pl@ski - może chcesz dodać posta do wątku, który już nie istnieje? :D
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
I tak marudzisz :D

Pl@ski [ Rastaman ]
Flyby -> Widzisz dobrze znasz życie... Albo po prostu wywnioskowałeś to po tym jak w końcu udało mi się posta opublikować, jednak bez znaczącej jego części, jaką miał być pewien obrazek, który to sprawiał problemy podczas publikacji posta... ;)
Arxel -> Nie, wątek jeszcze istnieje, aż dziw że nie rozpętała się w nim kolejna wojna, jestem pod wrażaniem!
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Beo->
Czemu znowu nie spodobał Ci się wątek z Westerplatte? :D:D

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Wstawanie o tak nieludzkiej porze powinno byc karalne...
frer [ God of Death ]
Ja czasem muszę wstawać o 5:30 jak mam od rana zajęcia. Na szczęście mam tak tylko raz w tygodniu. :)

sinbad78 [ Calm like a bomb ]
Bon żur
Z nowego miejsca pracy nadaje sinbad.
Jako że jestem ignorowany, muszę przypomnieć nieco o sobie.
Otóż jutro minie 24 miesiące jak was męczę.
Upominki pieniężne proszę wpłacać na konto BPH 90-978238743897238.

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Jako że jestem ignorowany
Następny proszę! :D

beowulff [ Legend ]
HS-> taka ilosc znakow w jednym watku mnie przytlacza :D

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Beo->
:D Ale musisz przyznać, że się staram i w Ddw nie pisze takich elaboratów :D

Arxel [ Legend ]
ło matko... Dwie Attyly...

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Gdzie? gdzie? :D
Darat [ Mr. Paranoico ]
Cody
Hell yes.
Piekło potrzebuje dobrych prawników a także dobrych administratorów ...
Przy okazji to witam

Flyby [ Outsider ]
..proszę, proszę ..to ja melduję się na końcu ;) ..sinbad nie może liczyć na datek ponieważ kryzys zjadł mi 155 zł co skrzywiło moje rozeznanie finansowe na najbliższy miesiąc..
..nie kupię sobie też Far Cry 2 ;)
..to miło wiedzieć że Darat będzie mógł spisać intercyzę na moją steraną duszę ..muszę sie tylko jeszcze zastanowić komu ją zapiszę ;)
..Head lubi pisać długie posty w słusznych dla siebie sprawach? ..to dobrze a nawet bardzo
frer [ God of Death ]
Dziś dzień kolejny, upadku i chwały. Po ciężkiej podróży w srogiej pogodzie dotarłem na plac mego boju.
Gdy wtem nadeszła wieść straszna, która wzburzyła serce, a wzrok sam spoczął po prawicy mojej.
Oto ujrzałem, szedł on, Nemezis, wróg mój znienawidzony, z uśmiechem na wpół szyderczym, na wpół radosnym.
Nie minął kwadrans, gdy rzucił nam wyzwanie, a ja z rozwagą tę rękawicę podniosłem, czekając na rozwój kolejnych wydarzeń.
Po zaciętym boju nastał czas ciszy, który wnet zamienił się w czas pokoju pozwalający wrócić zmęczonym do domów.
Dla tych którym nie chce się rozwikłać zawiłości mojego umysłu oto tłumaczenie w języku polskim:
Wykładowca oddał ćwiczenia z nami kolesiowi z którym mamy nie najlepsze doświadczenia, ale na szczęście nie było tak źle. Szkoda tylko, że za chwilę muszę znowu jechać na polibudę. :P

Flyby [ Outsider ]
..jak frer dzielnie wyłamuje zardzewiałe pręty zbrojeniowe w starym betonie ;) ..nie straszne mu warunki pogodowe, kask na głowę wciska i do przodu ..niech Arxel bierze przykład
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Chcialem sie pochawlic ( albo pozalic ) ze wlasnie przed chwila jakies madre ludki postawily miedzy dwoma jezdniami tabliczke " Instytut psychiatryczny " - na dole malymi znaczkami "200 m" a pod spodem " Policja " "500 m" ....przed moim blokiem :/ To cholerstwo bedzie juz chyba zawsze stac dumnie i oznajmiac gdzie co sie znajduje. Chyba czas sie przeprowadzic.

Flyby [ Outsider ]
..powinieneś być zadowolony, Pshemeck ..tę tablicę możesz potraktować jako symbol cywilizacyjny swoich możliwości ..między psychiatrykiem a policją przebiega jakże miło zabezpieczona egzystencja obywatela ..postaraj się też o drugą tablicę, pokazującą odległości do najbliższej szkoły oraz szpitala ..hmm ..trzecia, kierunkowa, przydałaby się na cmentarz ;)
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Flyby - Niby racja... problem w tym ze nawet z 10 tabliczkami jest i tak zle bo... Psychiatryk,policja,kosciol,szpital .... Czyli sciezka zycia juz zapisana...strach sie bac ;)
Dobrze ze cmentarza nie ma :)
Tak czy siak ciesze sie ze nie mieszkam w samym centrum albo na takiej Pradze bo to juz by bylo za duzo :P
Imprezowac mozna,za piwo w lapie nie zgarniaja z ulicy - zyc nie umierac ;)

Flyby [ Outsider ]
..cmentarz zawsze jakiś czeka, Pshemeck, w tej czy innej formie - nie przejmuj się i baw
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Bawilem sie, bawie i bede bawic :) Cmentarz mi nie jest potrzebny bo mnie wcisna do pieca i spala :) Nie chce lezec w ziemi bo...no wiesz za duzo Resident Evila sie ogladalo :) Wole skonczyc jak ten pyl na wietrze niz jako szurajacy zgnilymi konczynami powolniak ktory jedyne co potrafi powiedziec to "Braiiin" ;)
Zawsze balem sie zombiakow :(
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Wstawanie o 6 zawsze jest ZŁE XD
Znow jestem chora :(
Darat --> To moze to samobojstwo to nie byl taki zly pomysl XD

Flyby [ Outsider ]
.." z prochu powstałeś, w proch się rozsypiesz" ..w sumie nieistotne, Pshemeck, na ile to kremacją przyśpieszysz ..To kłopoty tych co będą musieli coś zrobić z Twoimi szczątkami doczesnymi.. Może jednak ktoś tam za Tobą będzie płakał, jak myślisz? ..Zawsze wygodniej płakać zgodnie z miejscowymi zwyczajami ;)
..jeszcze trochę Cody a tak jak Plaski zachorujesz na szkarlatynę lub inną dziecinną chorobę ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Flyby --> W sumie nie chorowalam na rozyczke, a powinnam :P
Tym razem to Krecik zaraził mnie, a nie ja jego. Swoja mame tez zaraził, a sam mial moze dwa dni kataru, skubaniec maly :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
Powinnaś porozmawiać z Krecikiem na temat tego zarażania! :D

beowulff [ Legend ]
HS- Co do ddw to -> Wielki Brat jest pod wrazeniem...
:)
Yellow

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Beo->
Skoro jest WB to gdzie jest pokój zwierzeń?:D

beowulff [ Legend ]
Oooo to jest pytanie :)
Ale sofe mamy!
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Obiecuje tak zrobic jak tylko nauczyc sie mowic :P
Wlasnie, matifs, gdzie jest Pokoj Zwierzen? Musze zapytac tego calego brata co sie stalo z moimi okopami!
*teskni za okopami*
*doczyszcza saperke*
Nie sluchaj go, HS! Ta kanapa ma milion lat i zyje w nich metamorficzna personifikacja kurzu :P
beowulff [ Legend ]
*podaje pepsi*
Nie robia juz takich userow jak kiedys :(
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
*bierze pepsi*
To parwda. Zycie, matisf.
A propos Pepsi to lepiej sie szykuj, bo trzaba sie na picie umowic przed zima!
beowulff [ Legend ]
Tak, jestem za!
A co z tym wyjazdem w gory?
Myslimy cos?
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Mysle mozemy, matifs :) ale lepiej na zywo! :P
HS, pijesz z nami? :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody ->
W góry? w zimie? pogięło was?:D
samo picie jak najbardziej:D

beowulff [ Legend ]
HS-> Codziak mowi o pepsi na platach :)
A tak, jesli chodzi o zimno gory to zapomniales o nartach i winie grzanym mmmmmmm :D
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Gory gorami, ale picie :P
Picie Pepsi XD
Super, to sie musimy jakos zgadac (najlepiej poczekac az lekko przezdrowieje :)

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
No jacha, że się trzeba zgadać :D
Co do zdrowienia - popieram też muszę deczko ozdrowieć ;)

beowulff [ Legend ]
Nooo too tylko oklady z mlodych piersi...
I w tym wypadku Cody ma lepiej ! :)

Flyby [ Outsider ]
..narty ..one mogą jeździć sobie beze mnie, nie będę im zazdrościł ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Na Bloniach, matisf, na Bloniach :D
Chociaz planty tez moga byc. Wszytsko blisko :P
Flyby --> Chcesz dolaczyc do naszego picia Pepsi? :)

Flyby [ Outsider ]
..Pepsi? ..ja piję Colę ;)

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
A teraz mała manipulacja :D
Beo: - Nooo too tylko oklady z mlodych piersi
Cody: - Na Bloniach, matisf, na Bloniach :D
Chociaz planty tez moga byc. Wszytsko blisko :P
Wybaczcie - ale to prawie samo z siebie tak wyglądało :D:D
beowulff [ Legend ]
HOOLIGAN> wyskoczyl mi aniolek i diabelek na ramieniu prawym i lewym
<gluchy> i co powiedzieli?
<HOOLIGAN> aniolek: "idz sie poucz fizyki jutro masz sprawdzian wykąp sie i idź spać"
<HOOLIGAN> diabełek: 'najpoierw obejrzyj fale zbrodni bo na chuj sciagales jak nie bedizesz ogladal potem obejrzyj szybka pilke magazyn bo gole extrakalsy wazniejsze chyba niz pierdolona fizyka a potem se zwal przy dobrym pornuchu"
<HOOLIGAN> ktorego posluchac
<gluchy> powiem tak: zapytaj sie aniolka o wzor na x(t) w ruchu jednostajnie przyspieszonym... jak odpowie.... to bedzie ci tez podpowiadal na sprawdzianie... a jak nie odpowie... to pierdol fizyke bo nie potrzebna jak widac do zbawienia
HS-> :D

Arxel [ Legend ]
Tak w ogóle, to HeadShrinker to jakiś nowy bywalec DDW, czy ktoś ze starszych? :P
beowulff [ Legend ]
Arxel-> HS na lsd :)

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Nowy nowy :D
Beo mnie ściągnął nach Ddw :D

Arxel [ Legend ]
aaaa... No to kurcze kojarzę :D

Flyby [ Outsider ]
..i dobrze zrobił ;)

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Flyby->
Pewnie się trochę bał, że zacznę sadzić elaboraty na 5 stron :D ale jednak zaryzykował!:D

beowulff [ Legend ]
Erudyci.... pfff :)
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Jestem spruty jak worek swietego mikolaja ( celowo z malej ) :)
Zasada nr 1 :
Nie wchodz na forum jak piles...zlamalem pierwszy raz i zobacze co sie stanie :D

Flyby [ Outsider ]
..tylko raz albo dwa za mojej pamięci beo rozpisał się więcej na Ddw premiumowym ..zadziwił tym nawet mnie ;)
..tak jak nie warto grać po pijanemu tak nie warto pisać na forum
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Beo->
:D
Pshemeck ->
Pamiętaj koniecznie poczytaj JUTRO to co dzisiaj pisałeś :D

beowulff [ Legend ]
:) boo to tak jak wdobrym pokeze dobra karte zostawia sie na koniec :)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> ROTFL XD
Flyby --> Ie tam. Pisal matisf w pDDW :) tylko dawno temu. :P
Ale skoro ja pamietam, to Ty tez powinienes :)
Btw, to nie powinno byc pDDW i DDW, tylko DDW (jako premium) i kDDW jako to :P

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Beo->
na koniec? i już nią zagrałeś...
To już jest koniec... nie ma już nic... :D

Arxel [ Legend ]
..tak jak nie warto grać po pijanemu
Be-ze-dura :P

beowulff [ Legend ]
Jestesmy woli mozemy isc :)
Poker trwa.. :D

Flyby [ Outsider ]
..wiem Arxel że świetnie układasz kostkę po pijaku ;)
..Cody, "jak się zwał tak się zwał, byleby się dobrze miał"

beowulff [ Legend ]
Takie male "wyprostowanie", po nieprzytomnemu ...
:D
Z ownowal wszystkich wtedy! :)

Arxel [ Legend ]
Nie no, z kostką mi tak dobrze nie idzie :D

beowulff [ Legend ]
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Grac po pijanemu... Mamy dzisiaj ESL i wbijam sie do pierwszej piatki w pewna gre... ktos trzyma kciuki :D ?
Udowodnie ze pisac i grac po pijaku mozna mimo ze sil mi juz brak na jedno jak i drugie :D

Flyby [ Outsider ]
..móc to można, pisałem że nie warto ;)

beowulff [ Legend ]
Ide spac, jutro ciezki dzien :)
Dobranoc :)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Z kostka, tak, szkoda ze strumieniem informacji gorzej ;)
Dobranoc, matisf :) Erotycznych snow. Ja jutro choruje.

beowulff [ Legend ]
Pfff takiej to dobrze :D
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Ty nie musisz isc na 12h zajec w sobote! No :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
brej nocy Ludki ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> W to, ze Ty idziesz spac o 11 to nigdy nie uwierze :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
no dobra ale teraz to już idę :D
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
dzięń dąbry DDW.
piątek to jest to.. a piątek o godzinie 15:30 to już jest TO... a piątek o godzinie 15:30 z perspektywą pójścia do pracy dopiero w środę to jest TO
Orl@ndo [ Blade Runner ]
Ja dzis jade wymienic zasilacz. Oby tobylo to i obym nie mial problemow z gwarancja.
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Ja nie wiem jak ja pojde jutro na te zajecia z ta goraczka i katarem. Przeciez sie tam pochlastam ://
frer [ God of Death ]
Pierwszy dzień długiego weekendu, a mi już się nie chce nic robić. Aż drgawek dostaje na myśl, że projekty czekają. :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody-> bardzo dobrze Cie rozumiem - olałem dzisiejsze zajęcia z tego samego powodu (zamiast gorączki kaszel;) )
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Ja olewam dwa pierwsze wyklady jutro. Inaczej bym umarla chyba. :)

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Słuszne podejście :D

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Zasilacz kaput, z tydzien musze czekac na nowy :-(
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
Ja bym ci załatwił nowy .... znasz mnie Orl .. ot tak bym ci sprzedał
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Kiedy bedzie mozna poddac sie eutanazji w Polsce?
Chce umrzec i powinnam miec do tego prawo!

beowulff [ Legend ]
*Podaje pesioche*
:* Noo wey, potem bys nas straszyla :)

Flyby [ Outsider ]
..fakt .. duchom mówimy, nie..
Orl@ndo [ Blade Runner ]
sinbad - nie trzeba, serwis Grala mi da nowiutki be quiet! 500setke w ramach gwarancji ;-)
Cody - chorobsko dowala?

Flyby [ Outsider ]
..cała prawda o krakusach: ..
frer [ God of Death ]
Flyby --> Tu właśnie ważna jest statystyka. Jak sami piszą na leczeniu przewija się rocznie kilkaset osób. Przecież to jest kropla w morzu wszystkich mieszkańców. Mnie nie dziwi, że ludzie nie uznają u nas alkoholizmu za największy problem jak jest dość rzadko spotykany. Ludzi bardziej martwi to, że mają 25% szansy zachorowania na raka albo, że może ich przejechać samochodem jakiś pijany kierowca.
Poza tym czasem zaczynam się czuć kompletnym outsiderem jak czytam tego typu artykuły o tym jak ludzie tylko piją, palą, ćpają i grają. W dzisiejszych czasach nienormalnie zaczyna być to, że się nałogów nie ma, ani niczego skopanego z psychiką. :P
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Katar, Orlando. Najpaskudniejsza dolegliwosc na swiecie.
Dzieki, matisf. Pepsi zawsze pomaga :)
No ladnie, ja umieram na katar a inni graja na automatach za wiecej niz ja zarabiam!

Flyby [ Outsider ]
..to podobnie jak frer, Cody, czujesz się w jakiś sposób niedowartościowana, nie? ;)
..bo nie wszystkich stać na dobry nałóg i klinikę, niestety, na ogół nie za darmo ;)
frer [ God of Death ]
Flyby --> Ja bym znów chciał popaść w pracoholizm. W poprzednim semestrze miałem taki fajny, że ciapałem projekt za projektem. W ogóle zero myślenia o graniu itp. tylko robienie tego co muszę. Fajnie byłby móc sobie włączyć taki pracoholiczny tryb w określonych okresach, a nie kiedy sam się uruchomi. :P

Flyby [ Outsider ]
..właśnie wyrabiasz sobie ten mechanizm, frer i on będzie "sam" startował coraz częściej..
..To działa tak jak "zakochiwanie się" u Don Juana, też w ramach swoistego mechanizmu podlanego sosem z odpowiednich gruczołów ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Pewnie, ze jestem zazdrosna, Flyby! Ci ludzie marnuja pieniadze, a ja bym sie z nich cieszyla :P
Niedorawrtosciowanie to juz lekka przesada :P

Flyby [ Outsider ]
..wiesz Cody, coś mi się wydaje że zazdrość jest z półki "niedowartościowania"

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Nie chce z Tobą spać
Nie potrzebuję też pasji
Nie chcę burzliwego romansu
By czuć, że moje życie gdzieś zmierza
Chcę jedynie czuć komfort i troskę
Tylko, żeby czuć, że moja kobieta daje mi słodką
Matczyna miłość
Za długo szedłem tą samotną uliczką
Miałem dość tej samej starej gry
Jestem światowym człowiekiem i mówią, że jestem silny
Lecz serce mam ciężkie, a nadzieja przemineła
W mieście, w tym oziębłym świecie
Nie chcę współczucia, jedynie miejsca do ukrycia
Mamo proszę, wpuść mnie znów do środka
Nie chcę przeszkadzać
Ale możesz dać mi miłość, którą dla mnie wykujesz
Nie poradzę sobie, jeśli ujrzysz mnie jak płaczę
Chcę tylko trochę spokoju, nim umrę
Chcę tylko wiedzieć, że tam będziesz
Dasz mi swoją całą słodką-
Matczyną miłość
Boli mnie ciało, ale nie mogę spać
Tylko sny mi towarzyszą
Mam takie uczucie, gdy słońce zachodzi
Wracam do mojej słodkiej
Matczynej miłości

Arxel [ Legend ]
Dzień dobry. Ależ się wyspałem :-)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Jesli zazdrosc jst wynikiem niedowartosciowania...w sumie to zalezy od tego jakie wartosci zlozymy jako najbardziej pozadane :P
edyt: cholerne orty XD
frer [ God of Death ]
Najbardziej pożądaną wartością jest pieniądz. :D

Arxel [ Legend ]
Materialiści sami :P
frer [ God of Death ]
Arxel --> Zwykle jakby na to nie patrzeć to pieniądz zawsze pojawia się w rozważaniach, albo jako przyczyna, albo jako skutek. :)
Arxel [ Legend ]
A gdzie miejsce na miłość? Pokój na świecie? :-(

Orl@ndo [ Blade Runner ]
No jak to gdzie? W filmach :-P
frer [ God of Death ]
Arxel --> Bez miłości da się żyć, a pokoju na świeci nigdy nie będzie, bo byłby początkiem świata idealnego, a takiego nie możemy osiągnąć. :)

Arxel [ Legend ]
Cicho, psujesz moją idealną wizję :P
Ale swoją drogą, to i tak masz rację ;-) Pokój na świecie mam gdzieś, martwię się tylko o swoje dobro, a na miłość nie ma czasu :D
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
frer --> To jest chyba dosc indywidaulne ;) ale zyj jak chcesz. Wolnosc i te sprawy :P
Orlando --> Ktos tu jest cyniczny :P

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Naaapraaawdeee?
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
No popatrz ;) miałam napisac, ze nie zauwazyłam wczesniej, ale bym sklamala XD

Flyby [ Outsider ]
..Orlando maskuje płaszczykiem cynizmu swoje wychuchane ideały ;) ..żeby im się nic nie stało ..i dobrze robi ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Byle mu w krew nie weszlo, Flyby :)

Flyby [ Outsider ]
..to inna inszość, Cody i zależy od siły osobowości ..poza tym zawsze można zmienić ideały na takie zupełnie nagie, bez płaszczyków ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Ta inna inszosc jest zdrowsza troche, ale naraza na wiecej. Ja bym powiedziala, ze to nie plaszczyk a kamizelka kuloodporna. :)
A idealy sa dobre jak sa jawne, bo takie tajne to nie daja wiele a potem sie czlowiek czuje jak hipokryta.

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
damnit! ominęła mnie dyskusja....
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Dobrze Ci tak. Pewnie jadles steki XD

Flyby [ Outsider ]
..a jak jadł steki to nie może jasno myśleć i nici z dyskusji
..co do hipokryzji Cody to niektórzy nie odczuwają jej istnienia, w ogóle ..załatwiają ją poprzez "szpan", snobizm czy inne takie "zastawki", najczęściej środowiskowe ..czasem "widzą ją" u innych ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Zamierzam go ignorowac, jesli jadl steki. Przemawia przede mnie czysta, niepodwazalna i pierwotmna zazdrosc.
Steki...:(

Flyby [ Outsider ]
..przecież jak w chałupie imieniny, Cody, to stoły powinny uginać się od sałatek i wędlin strojnych w oliwki, grzybki, chrzany, majonezy i tym podobne ..zimny schab z chrupiącą kminkiem skórką, podwędzana po domowemu szynka z delikatnym tłuszczem po brzegach, półmisek serów wsparty faszerowanymi jajkami i takie tam ;)
..rety, idę zajrzeć do kuchni bo sam nabrałem apetytu
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Jasne, tylko po to by to stalo zeby potem bylo czym ....zwracac ? :D Kazda liba...tzn kazde urodziny/imieniny musza byc bogate w trunki a od braku jedzenia przez kilka godzin nikt jeszcze nie umarl :P

Flyby [ Outsider ]
..są imieniny i imieniny, Pshemeck ..nie twierdzę że nie bywałem na takich gdzie po kilku kieliszkach, chóralnych śpiewach i wiązance "kawałów", wymęczone panie plotkowały w kuchni a przy stole spoceni i czerwoni panowie pili niemal do upadu - wiodąc zaciekłe "dyskusje" ;) ..To najczęściej oni "haftują" łazienki a potem koniecznie chcą wracać własnym samochodem.. Należy przecież już do nich miasto oraz pół świata..
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Flyby --> Pamietasz jak mowiłam, ze fatherostwo to sa niestandardowi w ten zly sposob? To kolejny dowod. Ale przynajmniej mamy jakas wedline! :D
Wodka poszla. Nie bylo tego duzo tym razem, coz. Srarosc nie radosc, a choroba to zlo.
:)
Ide spac.
Prosze mi zyczyc Drdanieljacksonowych snow.
Pshemeck --> przez kilka godzin nikt jeszcze nie umarl :P Ja bym umarla! Nie jem tylko jak spie oO

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
Dobrze Ci tak. Pewnie jadles steki XD
Nope, tym razem zrobiłem sos :D
beowulff [ Legend ]
Sos z steka? :o
Ide spac :)

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Co Wy mi tu gadacie za moimi plecami?

Flyby [ Outsider ]
..nie dość że cynik to jeszcze udawacz ;) ....mmm, dużo słońca za oknem widzę ..Ci co mają kaca widzą mniej ;)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Ot mała wymiana zdan odnosnie podstaw spolecznych, Orlando. Nie masz sie co martwic :P
HS --> O sos nie jestem az tak zazdrosna :P Btw, jak wpadniecie na te impreze do Pelle, to moze zrobiłbys te swoje magiczne steki, co? :P Bo to ze zgslodniejemy po piwnie jest bardziej niz pewne :P

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
A z czego? tzn karkówka czy schab? :D
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Karkowka :) *mniam*
Wlasnie ide do Pelle na ten barłog, ktorego polowe juz przechorowalam.

beowulff [ Legend ]
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody ->
So shall it be (to dotyczy karkówki a nie przechorowanego barłogu:) )

beowulff [ Legend ]
A ja po tygodniu uwielbiam w domu siedziec....
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmm

Flyby [ Outsider ]
..ale Cody dokuczają familianci a Ty beo pewnie "rządzisz" ;) ..spraw se żonę albo dwie, kupkę dzieci, to też będziesz szukał innego "barłogu" ;) ..(cokolwiek Cody przez to rozumie)
frer [ God of Death ]
Eh właśnie skończyłem jeden projekcik, a nie chce mi się zaczynać drugiego i nie wiem co robić. Niby mógłbym się zabrać za rozkminianie zastosowania skryptów w excelu (chyba w visual basicu) albo obsługi Quantum GIS'a, ale to byłoby chyba zbyt męczące intelektualnie. Szkoda, że nie mam w co grać teraz. :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Może sobie filma jakowegoś obejrzyj ?:)
Arxel [ Legend ]
Zawsze jakaś gra się znajdzie :-)
Propo filmów - polećcie jakiś na dzisiaj... :P
frer [ God of Death ]
HeadShrinker --> Rano zacząłem oglądać nową Mumię, doszedłem do 30 minut i miałem dość. Mam też nowego epa Tales of the Abyss i Toradora, ale jakoś nie chce mi się za to brać. Dziś chyba tylko nowego Gundama 00 oglądnę. Tak to cały dzień leci mi Viva albo 4fun tv. :P
O właśnie mi podsunąłeś pomysł za co się wezmę, bo przecież mam książkę do czytania, a właśnie doszedłem do rozdziału na temat stosowania gruntu zbrojonego w nasypach. ;)
Arxel --> Mój komp to P4 2.6 Ghz, 768 MB ramu i Radeon 9550. Ciężko znaleźć cokolwiek co na tym pójdzie w co jeszcze nie grałem i w co miałbym ochotę zagrać. Ostatnio wziąłem się znów za Heroes 3 i 4, ale biorąc pod uwagę, że kampanie w każdej z nich już przeszedłem, albo przynajmniej kiedyś zacząłem to szybko mi się odechciało. :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Arxel
Ja dziś oglądałem np "burn after reading" :)
Film bardzo dobry ale 'straszny' jeśli chodzi o głupotę bohaterów ;) Tak więc polecam!:)

beowulff [ Legend ]
ta ta ta ta lala ta lala ta lala
beowulff [ Legend ]
echoooooooo

Arxel [ Legend ]
Ja dziś oglądałem np "burn after reading" :)
hehehe, wczoraj oglądałem... Właśnie - oglądałem, może dziś dokończę, bo jakiś toporny film dla mnie... Nie wciągnął mnie w ogóle.

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
echoooooooooooooooooooooooooooo :D
beowulff [ Legend ]
Co jest?
*dozuca wegla do pieca....*

frer [ God of Death ]
Nudno jest. Ja właśnie tuninguje mój projekt napisany w Wordzie, żeby wyglądał jako tako. Dopiero odkryłem, że zwiększając odstęp między linijkami z 1 do 1.15 mogę z 10 stron zrobić 12. Liczę na to, że koleś czytając przepisany z książki opis geotechniczny wymięknie już w połowie i nie zauważy, że w kilku miejscach jest napisane praktycznie to samo. :)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Przerwa w barlogu :P reszta ekipy w kinie, a ja ogladam SG-1 i odpoczywam.:)
Tak wiec - uff. :P

Flyby [ Outsider ]
..same tu widzę odpoczywające ..jeno frer wykuwa nudny swój los jak trza ;)
Darat [ Mr. Paranoico ]
Skaen. Miasto leżące w prefekturze zachodniej Ferengordu. Zdawać by się mogło że to takie samo miejsce w świecie, jak każde inne. Główny plac zwany Purpurowym, parę dzielnic, wiele zamtuzów, karczm i innego świństwa, a przede wszystkim kupa mord do wykarmienia. Centralną część placu purpurowego zajmowała Katedra Prawdziwego Wcielenia. Specyfikacja w tym wypadku nie ma sensu. W miastach Ferengordu nie odnajdziesz żadnego innego kościoła czy też związku wyznaniowego. Przywiązanie miejscowych panów do religii, a także działalność Szarych Kapturów, zwłaszcza Kapturów, skutecznie wyeliminowały konkurencję w ciągu zaledwie 25 lat. Legalnymi lub mniej legalnymi metodami co warto odnotować.
Wokół kościoła rozciągał się pas bogato zdobione kamienic, jeszcze z odległych czasów Fryderyka II z dynastii Berthynnów, rządzących przez V wieków aż do upadku cesarstwa. Główny trakt miejski przecinał się z ulicą Stanową, gdzie znajdowały się ambasady co ważniejszych państw. Pod tym pojęciem skrywają się państwa sprzymierzone czyli Kerver, Elsmore, Berevand oraz Federacja „ Złoty Powróz”, zrzeszająca tylko znacznych kupców, właścicieli ziemskich oraz bankierów. Federacja to ciekawy przypadek, a określenie „ambasada” z powodzeniem można zastąpić innym. Na ten przykład kwatera główna. Pytanie czemu obok innych państw Federacja zajmuje tak wysokie miejsce ? Mało kto nie liczyłby się z Federacją, której majątek szacowany jest na miliardy koron. Nie bez znaczenia jest fakt że na czele Federacji stał od zawsze jeden z przedstawicieli rodu Libenndorfów, wywodzących swe tradycje jeszcze sprzed powstania republiki. Ambasady państw neutralnych stawiano w losowo wybranych miejscach, wrogich zaś na próżno było szukać. Po przejściu w stan wojny natychmiast palono wszystko i wszystkich na terenie takiej „feralnej” ambasady, a cudzoziemców przebywających akurat w mieście wieszano na gałęziach, albo ucinano im głowy ku uciesze tłuszczy miejskiej. Prostopadle do ulicy Stanowej, ciągnęła się ulica skarbowa, gdzie znajdowały się departamenty skarbu, dobrego porządku i bezpieczeństwa, wojskowości, propagandy oraz do spraw wyznań i tępienia herezji, który zwyczajowo był zajmowany przez kardynała z Prawdziwego Wcielenia. Departament Spraw Zagranicznych znajdował się bezpośrednio przy dawnym pałacu Berthynnów, obecnie przy Muzeum Republikańskim. Samo muzeum leży przy alei Zwycięstwa. Dawniej, razem z budynkami poszczególnych departamentów tworzyły jedną całość. Po przewrocie republikańskim budynki oddzielono tworząc nowe siedziby dla nowego aparatu władzy. Nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt że w miejscu dajmy na to departamentu skarbu była cesarskie kible, a w salach departamentu porządku i bezpieczeństwa, mieściła się pralnia oraz zsyp na brudne cesarskie gacie. Równolegle do wspaniałych budynków przy alei zwycięstwa, leży ulica cechowa, gdzie znajdują się wszelkiej maści tawerny, banki oraz domy rozpusty. W końcu po pracy człowiek musi rozerwać trochę czyż nie ? Z lepszych miejsc o jakich głośno w całym cesarstwie to z pewnością burdel „ Czarny Lotos”, z najlepszym asortymentem, zaś z karczm warto wymienić „Wuja Alberta”, gdzie rozmawiano, oraz „ Bramę”, gdzie się piło.
Tak ... Skaen ... stolica Ferengordu.
Postanowiłem coś skrobnąć ... od dawna nic nie napisałem. Co o tym myślicie drodzy ddw'owicze ?
Chyba będę musiał trochę ten krótki wstęp do opowiadania oszlifować ale dzielę się tym co mam na teraz :P
Darat [ Mr. Paranoico ]
Skaen. Miasto leżące w prefekturze zachodniej Ferengordu. Zdawać by się mogło że to takie samo miejsce w świecie, jak każde inne. Główny plac zwany Purpurowym, parę dzielnic, wiele zamtuzów, karczm i innego świństwa, a przede wszystkim kupa mord do wykarmienia. Centralną część placu purpurowego zajmowała Katedra Prawdziwego Wcielenia. Specyfikacja w tym wypadku nie ma sensu. W miastach Ferengordu nie odnajdziesz żadnego innego kościoła czy też związku wyznaniowego. Przywiązanie miejscowych panów do religii, a także działalność Szarych Kapturów, zwłaszcza Kapturów, skutecznie wyeliminowały konkurencję w ciągu zaledwie 25 lat. Legalnymi lub mniej legalnymi metodami co warto odnotować.
Wokół kościoła rozciągał się pas bogato zdobione kamienic, jeszcze z odległych czasów Fryderyka II z dynastii Berthynnów, rządzących przez V wieków aż do upadku cesarstwa. Główny trakt miejski przecinał się z ulicą Stanową, gdzie znajdowały się ambasady co ważniejszych państw. Pod tym pojęciem skrywają się państwa sprzymierzone czyli Kerver, Elsmore, Berevand oraz Federacja „ Złoty Powróz”, zrzeszająca tylko znacznych kupców, właścicieli ziemskich oraz bankierów. Federacja to ciekawy przypadek, a określenie „ambasada” z powodzeniem można zastąpić innym. Na ten przykład kwatera główna. Pytanie czemu obok innych państw Federacja zajmuje tak wysokie miejsce ? Mało kto nie liczyłby się z Federacją, której majątek szacowany jest na miliardy koron. Nie bez znaczenia jest fakt że na czele Federacji stał od zawsze jeden z przedstawicieli rodu Libenndorfów, wywodzących swe tradycje jeszcze sprzed powstania republiki. Ambasady państw neutralnych stawiano w losowo wybranych miejscach, wrogich zaś na próżno było szukać. Po przejściu w stan wojny natychmiast palono wszystko i wszystkich na terenie takiej „feralnej” ambasady, a cudzoziemców przebywających akurat w mieście wieszano na gałęziach, albo ucinano im głowy ku uciesze tłuszczy miejskiej. Prostopadle do ulicy Stanowej, ciągnęła się ulica skarbowa, gdzie znajdowały się departamenty skarbu, dobrego porządku i bezpieczeństwa, wojskowości, propagandy oraz do spraw wyznań i tępienia herezji, który zwyczajowo był zajmowany przez kardynała z Prawdziwego Wcielenia. Departament Spraw Zagranicznych znajdował się bezpośrednio przy dawnym pałacu Berthynnów, obecnie przy Muzeum Republikańskim. Samo muzeum leży przy alei Zwycięstwa. Dawniej, razem z budynkami poszczególnych departamentów tworzyły jedną całość. Po przewrocie republikańskim budynki oddzielono tworząc nowe siedziby dla nowego aparatu władzy. Nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt że w miejscu dajmy na to departamentu skarbu była cesarskie kible, a w salach departamentu porządku i bezpieczeństwa, mieściła się pralnia oraz zsyp na brudne cesarskie gacie. Równolegle do wspaniałych budynków przy alei zwycięstwa, leży ulica cechowa, gdzie znajdują się wszelkiej maści tawerny, banki oraz domy rozpusty. W końcu po pracy człowiek musi rozerwać trochę czyż nie ? Z lepszych miejsc o jakich zawsze wspomina się przy okazji wizyty na placu purpurowym to z pewnością burdel „ Czarny Lotos”, z najlepszym asortymentem dziwek, oraz karczmy „ U wuja Alberta”, gdzie rozmawiano, oraz „ Bramę”, gdzie się piło.
Tak ... Skaen ... stolica Ferengordu.
Drobne poprawki - nie mam abonamentu więc w ten sposób
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Darat --> Jesli piszesz fiki lub cos wlasnego polecam zalozyc sobie konto na i znalezc odpowiedni community. Wtedy bedziesz mial komentarze i bedziesz mogł czytac innych.
(Dla ddw to za dlugie XD)

Darat [ Mr. Paranoico ]
Czyli nudne
Wiedziałem że trzeba było rozwinąć we wstępie wątek burdeli i opisać parę fikuśnych pozycji
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Co? Pozycje? Chwila XD
X@Vier455 [ Generaďż˝ ]
Darat ----> Jeszcze poprawisz xD ;P

Flyby [ Outsider ]
..imponujące, Darat ..gdyby nie było tylu przewodników turystycznych natychmiast bym Cię zatrudnił do pisania jakiegoś ;) ..wręcz popisowa opisowość ;)
..przechodząc do treści, wolałbym abyś szerzej i dokładniej opisał dzielnicę burdeli wszelkiego rodzaju z uwzględnieniem usług specjalnych oraz cen ..mógłbyś to okrasić jakimś rodzajowym obrazkiem pełnym wyuzdanego seksu i jego następstw ;) ..byleby nie było za długie, jak słusznie zauważyła Cody
..i coś mi się wydaje że Orlando powinien się odezwać jako twórca Ddw uznany a zapomniany ;)
Darat [ Mr. Paranoico ]
Ale z kim ma mój bohater te pozycje ćwiczyć ? Z wujem Albertem ? Dajcie spokój :P
Cody
Już stworzyłem - jakieś porady co do obsługi tego urządzenia ?
Cóż flyby ... nie ma to jak pomocnik prawdziwego pisarza - paint

Flyby [ Outsider ]
..skoro masz wyobraźnię Darat, Twój bohater mógłby ćwiczyć pozycje nawet z kotem Salomonem byle robił to zabawnie ..miałem na myśli obrazki pisane Darat, jak pisać to pisać ;)

Darat [ Mr. Paranoico ]
Posłużę się cytatem z Wiedźmina
" Są tacy którzy przedkładają kompanie trędowatych nad towarzystwo wiedźmina
Są i tacy którzy przedkładają owce nad dziewczęta. Cóż tylko im współczuć"
Pozwól więc żeby mój bohater nie miał powodów aby mu współczuć

Flyby [ Outsider ]
..owce?! ..takie mięciutkie, puszyste, z różowymi pyszczkami, wstążeczką zdobione? ..toż to sama przyjemność ..krowy to co innego, przyciężkie, brudnawe i te dójki im latają ..coś rozpieszczasz tego swojego bohatera, Darat ;)
Darat [ Mr. Paranoico ]
Jeśli książka ma być odbiciem autora to dziękuje ci za takie rady ... ooo mamusiu zobacz to ten pan co owce od tylca bierze ...
Daj pan spokój po takim tekście to lepiej się zapaść pod ziemie i już nie wychodzić bo co wyjdziesz to będą mówili na ciebie owca, pasterz albo będą beczeć ... Beee beee Leper nie mylił się Beee bee
Racja panie huragan ?
( literówka celowa )

Flyby [ Outsider ]
..niby dlaczego książka ma być odbiciem autora, Darat? ..jak tak uważasz to już lepiej pisz przepisy kucharskie ;)

Arxel [ Legend ]
DDW jeszcze nie śpi? Toż to niemożliwe!

Darat [ Mr. Paranoico ]
Nie wiem ale tak mówią generalnie wszyscy zawodowcy ... więc coś w tym musi być ... czyżby wszyscy się mylili ?
Taa ... jak same jarzyny to bezpłciowy, same mięso - rzeźnik, wszystko - homo
Nie unikniemy przypinania nam łatek prawda Flyby ?
Cody
Problem w tym że na tym portalu chyba nie znajdę "community"

Flyby [ Outsider ]
..nie jestem pewny Darat, czy Twój stosunek do świata (zwłaszcza opisywanego) musi być aż tak osobisty żeby wszędzie widzieć siebie ;) ..Kreacja, Darat, kreacja.. ..pomyśl także o tych co piszą biografie lub prawie ;)
Darat [ Mr. Paranoico ]
Powiedzmy że uważam że pisarz w powieści zostawia cząstkę siebie ... nawet gdy jest to marny pisarz vide ja ... kreuje własną wizję, własny świat ... i umiejscawia w nim też część siebie ...
Ale to tylko moje wywody wieczorne ... to znak że czas iść już spać
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Darat --> Daj "szukaj po zainteresowaniach' i proboj hasła jak "pisanie", "tworczosc wlasna" itd. W koncu cos znajdziesz. :)
Ja ide spac. Oslabienie po(w trakcie)katarowe trzyma.

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Ale puchy... Wszyscy świętują czy jak?:)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Nie wiem, HS, niektorzy spia XD
A potem czekaja na lazienke, a potem ida do Cioci na obiad :P

beowulff [ Legend ]
Ja nie spie :)
Ja czuwam... :D
Arxel [ Legend ]
Przyczajony tygrys, ukryty smok...
Orl@ndo [ Blade Runner ]
*lekko kaszle, przez co kurz podnosi sie w maly tuman*
Co... co widza moje stare oczy?
Skaen. Miasto leżące w prefekturze zachodniej Ferengordu. Zdawać by się mogło że to takie samo miejsce w świecie, jak każde inne...
Ach!
*lapie Admirala Marolla za ramie*
Admirale! Nowy rekrut na naszym okrecie. Moze pomoze nam odplynac z tej mielizny zwanej lenistwem.
Admirale?
...
*chrrrrr*
Ho ho i butelka rumu... chrrr...

Flyby [ Outsider ]
..ja czytam ..o kryzysie ..i wywiad z Pasikowskim .."A jakie nasz naród ma wady? Ksenofobia, antysemityzm, pijaństwo, lenistwo, chamstwo, brud, tandeta polityczna, analfabetyzm, rusofobia, tragiczne lekceważenie zasad ruchu drogowego, liberalizm w sprawach kieszeniowych.." ;)
Darat [ Mr. Paranoico ]
- Albercie nalej jeszcze piwa.
- Już podaję. Klient się spóźnia ?
Zaiste. Spóźniał się. Spóźnienie w mojej profesji zawsze wychodzi bokiem. Albo przez żebro albo dowolną część ciała, w którą trafi ostrze. Kim jestem ? Frenn Heargh, tak brzmiało moje prawdziwe imię, chociaż nigdy nie miałem sposobności się nim wylegitymować. Zwano mnie tedy różnie, w zależności od sytuacji używałem różnych pseudonimów, jednak najczęściej mówiono o mnie jako spowiedniku. W profesji najemnego zbira, łowcy nagród jak to niektórzy szumnie zwali, nie mogło być trafniejszego określenia. To ja wysłuchiwałem ostatnich słów, to ja udzielałem ostatniego namaszczenia i to ja rozgrzeszałem biedne dusze posyłając je na sąd ostateczny. Nie przystaję jednak do idealistycznej wizji świata krzewionej na płomiennych kazaniach, głoszonych przez klechów z prawdziwego wcielenia. Żyłem z zabijania, zabijam po to by samemu przeżyć, więc czym się różnie od rzeźnika zabijającego świnię ? Celem i niczym innym. Obaj działamy po to by przeżyć. Jednak to mnie tłuszcza uważa za bardziej odrażającego. Co ciekawe większość z nich, nie mogąc dojść do porozumienia z królewską „Księgą kar i grzechów ludu pospolitego”, korzystało z moich usług spowiedniczych i interpretacyjnych. Nie zdarzyło się jeszcze abym odmówił komuś spowiedzi. Dlatego jestem sam. W moim fachu nie ma miejsca na dylematy moralne. Moją skuteczność wyznacza szybkość moich mieczy a dylematy tylko mnie spowalniają. Gdyby kazano mi zabić matkę, przyjaciela, żonę, dziecko to zrobiłbym to bez wahania. Nie oglądając się za siebie, wypatroszyłbym ich ciała, a potem wysłałbym ich głowy jako dowód rozgrzeszenia, dla mojego zleceniodawcy. Dlatego nie mam rodziny, ani prawdziwych przyjaciół ... jestem sam.
- Proszę mości spowiedniku, oto piwo. Wybaczcie ale wino na zapleczu wyszło. Została tylko sama woda. Może podać ? – wycedził zjadliwie
- I od takowej wody robisz się coraz głupszy ? Zaiste ta woda ma przecudowne właściwości. Jeszcze żeby tylko z kaca leczyła to byłbyś równy stanem samym Berthynnom !
- Dowcip jak zwykle dopisuje. Sakiewka zaś trochę mniej. Pozwolisz że się przysiądę ?
Karczmarz Albert był jednym z nielicznych osób, które cieszyły się u mnie takowym poziomem rozmowy i możliwością wypicia ze mną paru kufli piwa na stopie, którą inni nazwaliby przyjacielską.
- Siadaj, w końcu to twoja karczma. I jak będzie z tą wodą ?
- Ado podaj tu chyżo dwie butle gorzałki Kerverańskiej. Skurczysyny na obrocie gorzałką stoją, ale przyznać im trzeba, że pędzą ją wyśmienitą.
- Na zgubę rodzajowi ludzkiemu
- Eee ... przesadzasz spowiedniku. Wszystko jest dla ludzi, zwłaszcza gorzałka, jeno trzeba umieć pić ! Który rzyga już po kieliszku albo dwóch nie powinien się wcale brać za to jeno zostać przy mleku swojej matki.
- Przecież wiesz że różnimy się od nich tylko ilością kieliszków
- Wiesz przecie, że nie o to mi chodzi ... Ado gdzie ta wódka ?
Właśnie nadchodziła. Ada, córka gospodarza. Albert był przysadzisty, gruby, i brzydki. Ona była wysoka, miała piękne rude włosy, a biust nie mieścił się w granicach kiecki, która miała na sobie. Nie ... to nie mogła być jego córka.
- A więc opowiadaj – pociągając łyk gorzałki – co tam u ciebie słychać ? Widzę że klienta jeszcze nie ma więc możemy spokojnie porozmawiać. Wolisz tutaj czy może przejdziemy się do jednego z konfesjonałów ?
- Nie ma takiej potrzeby. Karczma świeci pustkami, a poza tym w środku nie ma stołu.
Obaj wypiliśmy po kieliszku gorzałki. Trzeba było przyznać rację karczmarzowi. Kerverańska gorzałka była najlepszą i zarazem najmocniejszą wódką, jaką znałem.
- Pamiętasz spowiedniku jakieś pierwszy raz przybył do Skaen ?
- To było 10 lat temu ... sądzisz, że pamiętam ? Żyję od zlecenia do zlecenia, a to co było wyznaczają korony w mojej sakiewce, chętne dziewki na kolanach i pełen kufel trunku.
- Wiesz, że gorzałki nie zabraknie. Z dziewkami może być problem ... w końcu wiesz, że konkurencji Madame Graf się nie robi.
- Wiem
- To jak z tą pamięcią ? Sięgniesz do jej pokładów ?
- Nalej mi jeszcze gorzałki.
Skrobnąłem z rana - parę rzeczy zapisałem na kartce co mi przyszło podczas próby godzinnego zasypiania ...

Flyby [ Outsider ]
..nieźle, nieźle Darat ..swoista personifikacja kata z małą ilustracją mordu zamiast seksu ..jak na razie ;) ..całkiem zgrabnie pisane
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Cody->
A co na obiad?:D
Beo->
Czu-waj! :D

beowulff [ Legend ]
Zapalilem ognisko upolowalem kielbase w sklepie, zjadlem upieczona ....

Darat [ Mr. Paranoico ]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8360827&N=1
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
HS --> Rosol i krokiety. Pycha :)
A teraz musze sobie zrobic cos na kolacje. :P
My jestesmy umowieni w ten weeked, right?