GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Serie M&M, Wizardry i inne cRPGi w trybie FPP (cz. 88)

25.10.2002
08:16
smile
[1]

Adamus [ Gladiator ]

Serie M&M, Wizardry i inne cRPGi w trybie FPP (cz. 88)

Do trzynastej części wątek ten nosił tytuł "Might & Magic VI". Został on założony przez Adamusa jeszcze w lutym 2001 roku i jest jednym z dwóch najdłużej ciągniętych wątków w historii Gry-Online. Przewinęło sie w tym czasie przez niego sporo osób i zasób informacji o M&M VI w nim zawarty jest naprawdę imponujący. Okazało się jednak, że nie tylko o tej grze i tej serii uczestniczący w nim ludzie rozmawiają. Wszyscy jednak są miłośnikami cRPGów i to takich jak właśnie seria M&M, Wizardry, The Elder Scrolls, czy Demise. Jak zauważycie, wszystkie te gry zostały zrealizowane w starym dobrym trybie FPP, gdzie akcję śledzimy oczyma naszej drużyny. Dlatego postanowiłem trochę rozszerzyć jego temat i zapraszam do dyskusji o tych właśnie tytułach (i nie tylko ;-)).

Poprzedni wątek:

25.10.2002
08:18
smile
[2]

Adamus [ Gladiator ]

To tak dla porządku pozwolę sobie zastatsować (a co, raz na jakis czas, chyba moge?)

25.10.2002
17:26
smile
[3]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Zainstalowalem M&M: World of Xeen i mam maly problem. Gra wiesza mi gdy wychodze z roznych instytucji typu świątynia, sklep, tawerna itp. Wiesza sie tylko i wylacznie w tym miejscu. Jak wyłącze dzwięk (odgłosy i speech, muzyka moze zostac) to zwisu nie ma. Mimo zrealizowania sugestii ze strony _Luka_ aby uruchomić WoX w Dosie, skorzystania z jego dosowej dyskietki, przetestowaniu mnostwa innych kombinacji ustawienia karty dzwiekowej, problem pozostał. Nie wiem czym moze to byc jeszcze spowodowane. Jesli ktos z Was ma jakis pomysl ,sugestie, propozycje - to czekam. Grac sie da, wiec nie jest tak źle, ale szkoda mi przede wszystkim tych odglosów.

25.10.2002
20:44
smile
[4]

Adamus [ Gladiator ]

Baltazar --> Ostatnio zainstalowałem sobie WoX, dla przypomnienia i mam to samo :-((. Zreszta pisałem juz o tym. Na starym sprzęcie tego nie miałem :-((. Musi, ze cos się z czymś gryzie, tylko że nie wiem co. Dodam jeszcze, ze mam oryginalnego WoX, czyli nic nie powinno mi przeszkadzać w graniu, ale tak nie jest :-(((

25.10.2002
20:56
[5]

Nagash [ Pretorianin ]

Kilka screen'ow z DD. Mam wrazenie, ze w Polsce gra przejdzie bez wiekszego rozglosu, a szkoda. Graficznie gra przypomina Diablo, system walki rowniez jest podobnie rozwiazany, ale mimo wszystko jest to rasowy cRPG i jezeli mialbym ja porownac do jakiejs gry to powiedzialbym, ze jest to fantasy Fallout ;)

25.10.2002
20:57
[6]

Nagash [ Pretorianin ]

2

25.10.2002
20:58
[7]

Nagash [ Pretorianin ]

3

25.10.2002
23:34
[8]

Mac [ Sentinel of VARN ]

U mnie Wox chodzi bez zarzutu. Potrafi się tylko zawiesić, gdy wyjdę do windowsa poprzez alt+tab lub poprzez normalne wyjście z gry. Aby tego uniknąć wystarczy wyjśc do windowsa przy pomocy Alt+Enter i wymusić zakończenie trybu msdos:) Mój sprzęt to Celeron 1,7, płyta asus, 256 Ram DDr i Geforce 2 MX 440 także, to że komuś WoX nie chodzi nie jest raczej spowodowane zbyt dobrym sprzętem. Albo to windows, albo coś z kartą dźwiękową lub ewentualnie płytą główną... W biosie powinna znajdować się opcja Memory Hole at..coś tam.. Pamiętam że miałem kiedyś straszne problemy z dźwiękiem pod dosem właśnie przez tą opcję (nie pamiętam tylko czy ma być włączona, czy wyłączona).

25.10.2002
23:59
[9]

Dalamar [ Konsul ]

Mac - a tego co pamietam to uaktywnienie tej opcji powoduje zablokowanie dostepu do pamieci powyzej 16 chyba megabajtow - wiec domyslnie jest wylaczona.

26.10.2002
05:43
[10]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Dalamar --> NIe jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale moim zdaniem, jak nazwa wskazuje, ocja ta robi "dziurę" w pamięci, bo przecież z 16 megabajtami pamięci to ja bym nic na komputerze nie zdziałał, a działałem przez dość długi czas. W każdym razie wcześniej dosowy emulator mojej karty dzwiękowej (SoundBlaster Live! 1024 Value) nie mógł załadować VRAM'u i borykałem się z tym problemen przez pół roku.. aż do momentu gdy zmieniłem tą opcję.. Zauważyłem też że obecnie dos lubi się wieszać, gdy w configu/autoexecu ładuje się zbyt wiele sterowników do pamięci wyższej (Devicehigh, loadhigh). Mi swego czasu ciągle zawieszał się master of magic, gdyż potrzebowałem sporo pamięci konwencjonalnej i musiałem ładować masę rzeczy właśnie do pamięci wyższej (nawet myszkę)

26.10.2002
08:51
[11]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Sprawa z WoX dotyczy ustawien speech-u. Jak wylącze odpowiednią opcje w setupie to moge grac , nie wiesza sie, tylko ze napotykane w niektorych lokacjach postacie "nie mówią". Oglosy i muzyka oczywiscie są. Co ciekawe kiedy ostatni raz gralem w WOX mialem zupelnie inny sprzęt, z wyątkiem karty dzwiekowej , ktora jest dokladnie ta sama. Będę grał bez speech-u, trudno.

26.10.2002
09:37
[12]

Adamus [ Gladiator ]

Nagash --> Miejmy nadzieję, że tak nie będzie, bo Divine Divinity jest naprawdę świetną grą. Tylko, ze niepokoi mnie dystrybytor - "Cenga", poprzednio "IM Group" a jeszcze wczesniej "Mirage". Uważam tą firmę za prawie tak samo marna jak "Lemon" vel "CODA", szkoda, że mają tyle dobrych tytułów w swojej ofercie :-((.

26.10.2002
11:54
[13]

brzeszczot [ Generał ]

Czesc i czolem ! Bedzie o NWN.... - pojawily sie spec-narzedzie , nakladki na gre - np taka : "Camera Angle Hack" co daje ? - "Ta nieoficjalna łatka odblokowuje kamerę dając kompletną kontrolę nad widokiem. Możesz zniżyć kamerę do poziomu gruntu lub grać z widoku FPP. Jest całkowice dostosowywalna do różnych gustów." NWN w trybie FPP i co Wy na to ? : )) [nie wiem jak to wyglada w praniu ale i tak brzmi calkiem ciekawie...]

26.10.2002
12:27
[14]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

brzeszczot --> brzmi wrecz arcyciekawie. W NWN nie gralem ale jesli zrobi sie z tego FPP... Jak ktos ma to moze zainstaluje łatke i zda relacja co z tego wychodzi.

26.10.2002
13:24
[15]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Taki maly OT Bylem dzis w Niemczech i widzialem Arcanum za... 12 Euro. Niestety w wersji niemieckiej i nie kupilem. Ciekawe kiedy u nas bedzie dostepne w tanszej serii Sierry - Homeworld u nich kosztuje 7 Euro - a u nas 50 zl :(( Btw. Divine Divinity tez maja za... 45 Euro :(( Nowosci sa w Niemczech drogie.

27.10.2002
09:12
smile
[16]

Adamus [ Gladiator ]

_Luke_ --> Widziałem wczoraj będąc w Media Markecie wydanie specjalne Arcanum na pięciu płytach. Było napisane na pudełku, że na jednej z tych płyt znajduja sie dodatkowe mody do tej gry, gdyby nie to, ze juz ja mam i przeszedłem, to bym sie zastanowił nad kupnem.

27.10.2002
09:47
smile
[17]

Ryslaw [ Patrycjusz ]

Panowie, zrobie mala kryptoreklame. Na stronie podanej w linku znajduje sie kilka obrazkow z polskiej wersji NWN. Jest to na razie pierwsza beta i caly czas trwaja poprawki. Ale jak na razie opinie testerow sa pozytywne, a nawet bardzo pozytywne :)

27.10.2002
11:04
[18]

brzeszczot [ Generał ]

Adamus - jak Arcanum zblizy sie sie tak gdzies do 60 zeta lykam bez chwili wahania.... Ryslaw - witaj - dobre wiesci przynosisz z samego rana.... musze jednak powiedziec ze NWN lepiej wyglada w czasie gry niz na screenach, co ciekawe odwrotnie niz jakakolwiek gra na silnikiu Infinity ( ? -chyba tak sie zwie : ))

27.10.2002
11:06
[19]

brzeszczot [ Generał ]

errata : te na INinity wygladaja tak samo dobrze na elranie jak i na obrazkach....

27.10.2002
15:08
smile
[20]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Ryslaw ---> Szkoda, ze pracujesz przy NwN a nie przy Morrowindzie ;)

27.10.2002
22:54
smile
[21]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

Ryslaw --> Wiesz ze w Ciebie wierzę !? :)))))

27.10.2002
22:56
[22]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Bodziu --> doszlo? (wiesz co ;)) i czy wszystko jest oki?

27.10.2002
23:08
smile
[23]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Bodziu wie co, ale ja nie wiem co. A może to gierka, której szukam od dziesięciu lat?? ehh...Nie przejmujcie się tym postem, po prostu chciałem dać do zrozumienia jak wielką ciekawość potrafi wzbudzić zwykłe "Bodziu wiesz co" ;-)) Sam zresztą pozwalam sobie nieraz napisać coś takiego;-))

28.10.2002
09:10
smile
[24]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

_Luke_ --> Jeszcze raz Serdeczne Dzięki !!!! Mac--> A co to za gierka której szukasz od 10 lat ???

28.10.2002
09:56
smile
[25]

Adamus [ Gladiator ]

Bodziu --> I jak z sam Wiesz z czym? Mac --> :-)))))))))))))))))))))))))))))

28.10.2002
14:31
[26]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Mac, poszedlem za Twoja rada i kupilem dzis Wizardry 8. Mialem straszne opory - za duzo naczytalem sie o bledach polonizacji. Mam nadzieje, ze patche wszystko (99%) poprawiaja. Teraz musze skombinowac duzo miejsca na dysku :P

28.10.2002
14:58
smile
[27]

Adamus [ Gladiator ]

_Luke_ --> Moim zdaniem dobrze zrobiłeś. To jeden z najlepszych cRPGów jakie ostatnio sie pokazały, a po poprawkach, całkiem nieźle się gra w wersje polską. O ile nie boisz sie dużej ilości walk (ciężkich cholernie) i dosyc pokręconych zagadek, to jest to pozycja dla Ciebie. Ja W8 przeszedłem dwa razy, a naprawdę nie często to czynię.

28.10.2002
15:07
smile
[28]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Adamus ---> walk w grze sie nie boje :) Balem sie tylko walk Z gra :PP Ale skoro mowisz, ze patche poprawiaja (10Mb!) to oddycham z ulga.

28.10.2002
15:18
smile
[29]

Adamus [ Gladiator ]

_Luke_ --> To naprawdę sie nie zawiedziesz, bo gra jest świetna.

29.10.2002
09:39
smile
[30]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

Adamus --> Odnośnie tego co wiem, to na rzęsach już chodzę :((( A zapałki służ do podtrzymywania powiek ;-))

29.10.2002
10:05
smile
[31]

Adamus [ Gladiator ]

Bodziu --> Moge powiedzieć, tylko jedno!!! TO WSZYSTKO JEST MAŁO POWAŻNE. Tu potrzeba czasu i to dużo, ja poświęciłem go juz koło 50 godzin a nie wyszedłem nawet z pierwszego rozdziału :-(((.

29.10.2002
10:13
smile
[32]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

Adamus -> Takie uwagi na priva, a swoją drogą korzystaj ze spoilerów bo inaczej to nie dasz rady ;-DDDD BTW w niedziele siedziałem 14godzin, mało co epilepsi nie dostałem, choć rzygać mi sie chciało ;-))

29.10.2002
11:45
smile
[33]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Ludzie! nie istnieje na świecie gra bardziej wkurzająca od Wizardry 8! mimo że jest to świetna gra. Otóż dzisiaj wracam sobie do Monastery z okrągłym kluczem wchodzę i na starcie atakuje mnie sześć pomorowych szczurów. Rozwalam je po kilku turach i cała drużyny jest zdroa, tylko jeden zwiadowca został otruty, ale regularnie go uzdrawiam. Na dodatek 3 postaci ( w tym 2 czarujące) dostały awans. No nic więcej do sczęścia nie potrzeba. Rozdzielam punkty, idę sobie dalej (zwiadowca dalej otruty). Toczę jeszcze dwie walki, dostaję jeszcze jeden awans, robię sobie drzemkę, po czym otrzymuję informację, że mój zwiadowca trwale utracił punkt którejś z cech:( Okazało się, że oprócz otrucia był on również zarażon. Ładuje autosave - na 5 prób drzemki 5 razy tracę trwale cechę. Wkurzony ładuję save przed walką z pomorowymi szczurami. Pięcdziesiąt razy (liczyłem) próbowałem rozwalić szczury i za każdym razem, czy to na początku wali, czy to pod sam koniec szczur gryzie mnie i zaraża chorobą. No po prostu szlak mnie już trafia....

29.10.2002
11:48
[34]

brzeszczot [ Generał ]

Witam - moze rzeczywiscie chlopaki dyskutujcie na priva - my i tak nie wiemy o co chodzi a szkoda : )) Testujecie Morrowinda czy jak ? Pozdr.

29.10.2002
11:50
[35]

brzeszczot [ Generał ]

Mac- powiem ci ze ja nie bede mial takiej cierpliwosci jak Wy - jak zaczne grac to na easy -chromole ! : )

29.10.2002
12:09
[36]

Adamus [ Gladiator ]

Mac --> Nie przejmuj się, są mikstury które przywracaja wyssane cechy :-))) Brzeszczot --> Nie ma sprawy, robimy to na priva i nie będziemy Was juz denerwować :-))) Coś w w tym rodzaju ;-)))

29.10.2002
12:19
[37]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Adamus --> To nie jest wyssanie. Wyssanie owszem da się przywrócić przy pomocy mikstur lub fontanny u Umpani, ale trwałych skutków choroby już nie. Takj zresztą pisze w instrukcji.

29.10.2002
12:23
[38]

brzeszczot [ Generał ]

Adamus - nie w tym rzecz - ja sie bron Boze nie denerwuje - tylko rzucie czasami jakiegos fajowskiego niuwsa, z pierwszej reki... NWN PL ? Zapomnialem ze w Morro nie ma chapterow... , hle, hle... : ))))

29.10.2002
12:26
[39]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Jeeeeeeest:)))) Nareszcie!! Zdeptałem głupie gryzonie (czar Crush rulez;-)) brzeszczot --> radziłbym jednak zacząć na normal. Wkurzać się zaczniesz dopiero w drugiej połowie gry, za to będziesz miał znacznie wyższy poziom pod koniec gry:) Poza tym ta gra ma w sobie tą niesamowitą cechę, że choćby nie wiem jak bardzo cię wkurzała to i tak nie dasz sobie spokoju dopóki nie poradzisz sobie z problemem. Potem dzień przerwy i znów masz potworną ochotę zagrać:))

29.10.2002
12:28
[40]

Mac [ Sentinel of VARN ]

brzeszczot --> A mój wywiad doniósł mi że oni mówią o FFIX:P

29.10.2002
12:34
[41]

brzeszczot [ Generał ]

Adamus w FF IX ?!?! - toz to zakrwawa na zdrade zdrowego rdzenia cRPGowej braci... ; -))

29.10.2002
12:48
smile
[42]

Adamus [ Gladiator ]

mac --> Możliwe, mogłem juz zapomniec. Brzeszczot --> Nie potwierdzam, nie zaprzeczam ;-))))

29.10.2002
15:30
smile
[43]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

brzeszczot --> A co Ty masz do FF9, przeciez to super gra ! Jest to japoński cRPG. Wkurzacie mnie, podobnie było z utworami piosenek jak Ruky Verh z piosenką La la la wyskoczyło to uuuuuhh jaka nędza ale jak ATC stworzyło wykupując prawa autorskie od nich piosenkę Around the World to stał sie hitem, jakaż to OBŁUDA !!!! Przeciez w grach nie można sie uprzedzać bo to takie a nie takie, liczy sie chyba frajda z grania a tak jest w przypadku FF9, nie mówiąc o wielkich manipulacja z czuciami :))) Itp ..... nie chce mi sie pisac, za bardzo zmęczony jestem, w ostatnich dniach spie po kilka godzin :((((

29.10.2002
15:35
smile
[44]

Adamus [ Gladiator ]

Bodziu --> Ale my nic nie mamy do FF9. To bardzo fajna gra i znakomity cRPG (dla japończyków i miłosników tego typu gier :-))))

29.10.2002
15:59
[45]

Sinic [ ]

Mac --> trudnosc gry nie ma nic wspolnego ze zdobywaniem doswiadczenia, lecz jedynie daje ci ewentualnie kilka potworow wiecej do pokonania. I oczywiscie bardziej wrednych. Jak chcesz podbijac poziomy, to zabaw sie w lokacji schody do nieba. Za kazda walke setki tysiecy exp :0

29.10.2002
16:50
[46]

Kat [ Konsul ]

Problem: Instalacja ktorejkolwiek czesci heroes konczy sie z pelnym powodzeniem lecz przy probie uruchomienia komputer odmawia posluczenstwa a co gorsza nie daje w zaden sposob znac ze cos moze byc nie tak - przed laty heroesy dzialaly mi praktycznie na tym samym komputerze.... - to co sie dzieje teraz jest zagadka - bylbym wdzieczny za rade osoby ktora przypadek ten zna z autopsji...

29.10.2002
18:59
[47]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Sinic --> Sam sobie zaprzeczasz.. zwiększenie poziomu trudności zwiększa nieco ilość walka, a same walki są znacznie trudniejsze i tym samym dostaje się za nie znacznie więcej doświadczenia. O Ascension Peak wiem, ale nie chodzi mi o nabijanie na siłę doświadczenia. Chodzi mi o to, że podczas zwykłego przechodzenia gry znacznie więcej doświadczenia zdobywasz na poziomie Hard z powodów wyżej wymienionych.. Bodziu --> nie którzy ludzie np. nie znoszą anime, a wtedy ich uprzedzenia do serii FF są jak najbardziej słuszne, mimo że nigdy tej gry nie widzieli na oczy. Wystarczy że wiedzą iż jest to utrzymane w środowisku anime... Oczywiście ja nie zaliczam się do tej grupy;-) Kat --> Ja miałem kiedyś podobny problem. Po uruchomieniu gry robił mi się czarny ekran. pomogło wyczyszczenie rejestru z wszystkiego związanego z Herosami. innym razem nie pomogło i trzeba było robić reinstalkę systemu...

29.10.2002
19:13
[48]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Witam. Mac --> zainteresowalem sie tym doswiadczeniem i wlasnie doczytalem w instrukcji ze wybor poziomu trudnosci wplywa takze na ilosc wskazówek podczas gry i stopien trudnosci róznych zamków ... całą gre przeszedlem nie mając o tym pojęcia (!!!) Co do walk - jest ich wiecej i potwory moze nie tyle są mocniejsze co bardziej inteligentne. Ze zdobywaniem ilosci exp. nie jestem do konca przekonany - bo jak wytlumaczyc fakt ze koncząc gre na róznych poziomach trudności ma sie postacie mniej wiecej na tym samym poziomie. Ewentualne róznice są drobne i chyba wynikają ze sposobu exploracji Dominusa.

29.10.2002
19:18
[49]

Sinic [ ]

Mac --> niczemu nie zaprzeczam. Zwiekszanie poziomu trudnosci powoduje, ze kazda grupa potworow jest liczniejsza i pod tym wzgledem dostajesz rzeczywiscie wiecej exp. Natomiast to, ze sa one trudniejsze do pokonania nic ci nie daje poza dluzsza walka. Szczur 20 HP za np 200 exp pozostaje tym samym zwierzatkiem. Jedynie gra inaczej przelicza wspolczynniki ataku i obrony powodujac, ze jest go trudniej pokonac i walka trwa dluzej. A teraz powiedzmy, ze ty toczysz kazda walke przez 30 minut, a ja przez 15. I kto szybciej zdobedzie doswiadczenie ?.

29.10.2002
19:20
[50]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Baltazar --> Rzeczywiście dziwne, bo ja jestem dopiero na początku gry, a już mam postacie 2-3 poziomy bardziej zaawansowane niż w przypadku gry na normal.. Potwory owszem, są inteligentniejsze, ale mocniejsze również, gdyż wcześniej (na normal) nie zdarzyło mi się, aby podczas powrotu z Arniki do Monastery w tak wczesnym etapie spotkać Modai (których odmiana - Juggernaut dała mi się szczególnie we znaki)...

29.10.2002
19:28
[51]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Sinic --> sczur z większą ilością HP daje więcej expu od szczura z mniejszą HP. I jestem tego na 100% pewien. Jeśli nabijasz exp, czyli to ty szukasz potworów do bitki,a nie potwory ciebie, to rzeczywiśćie exp idzie po równo. W przecinym wypadku twój argument szybkości walk traci znaczenie.

29.10.2002
19:32
[52]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Mac --> moze dziac sie dlatego ze z czasem na kolejne awanse czeka sie dosć długo ,a dokladając do tego indywidualną ilość wędówek "tam i z powrotem" ( każda przeciez wiąze sie z jakims starciem) w efekcie uzyskujemy plus - minus level , moze dwa. Na normalnym skoczylem okolo 27 - 28 i np nie slyszalem zeby ktos przeskoczył trzydziestke.

29.10.2002
19:36
[53]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Baltazar -->podobno rekord to czterdziesty któryś poziom

29.10.2002
19:43
[54]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Mac --> czterdziestka - to juz jest specjalne nabijanie exp. Jak skonczysz na hard to bedzie mozna łatwo sprawdzic czy to mi sie pomyliło z tym nabijaniem ptk doswiadczenia , czego szczerze mówiąc nie wykluczam.

29.10.2002
20:14
[55]

Sinic [ ]

Mac --> Zgadzam sie calkowicie z zaleznoscia exp od HP. Napisalem w przykladzie szczur z 20HP. Chodzi mi o to (sprwadzalem), ze wlaczajac na hard spotkasz tego samego szczura 20HP, tylko ew bedzie mial kolezke. Nie da on ci wiecej exp niz na easy. Przeczytaj dokladnie instrukcje. Jest tam wyraznie napisane co daje zwiekszenie trudnosci. Mniej wskazowek, liczniejsze i trudniejsze do pokonania stworki z ta sama iloscia HP. Jak napisalem sprwadzilem to osobiscie. Dostajesz wiecej za szczura (nieszczesnego ;)) 25 HP niz za 20. Jednak ilosc HP nie zalezy od poziomu trudnosci. Jest ci go trudniej pokonac, lecz zysku z tego nie masz. Sprawdz.

29.10.2002
22:42
[56]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Sinic --> Wspomniałem wcześniej, że napotakłem silniejsze odmiany tam gdzie nie powinno ich być tak szybko na Easy. O ile w przypadku Monastery wszystkie kreatury są takie same na obu poziomach, o tyle zaraz po wyjściu na otwarty teren widać już różnice. Ja na przykład po wyjściu z Monastery spotkałem 3 kraby po 120 Hp każdy i zabicie ich sprawiło mi naprawdę duży problem. Na Normal Kraby te miały gdzieś ok. 80Hp i nosiły też inną nazwę... W zasadzie naprawdę ciężko tu cokolwiek stwierdzić, gdyż będąc na tym samym etapie na Hard ma się trochę wyższy poziom niż na Normal, chociażby dlatego, że jest trochę więcej kreatur podczas walk. Jak wiadomo HP napotkanych kreatur dostosowuje się do poziomu drużyny i to być może właśnie dlatego przy wyjściu z Monastery napotkałem silniejszą wersję krabów od tej na Normal.

29.10.2002
22:51
[57]

Sinic [ ]

Mac --> Bede sie upieral ;) Ja gralem na easy i po wyjsciu z Monastery niemal zawsze natykalem sie na 3 kraby ponad 100 z towarzyszaca gromadka 8 jadowitych krabow po ok 20 HP. Jest jeszcze inna mozliwosc na poparcie jednak twych slow. Przez wiekszosc czasu w Monastery mialem wlaczone hard. Skakalem caly czas po easy i hard w zaleznosci od trudnosci. Stad wiem, ze wiecej exp nie dostawalem. Jednak moglo to powodowac powstawanie wiekszych i silniejszych stad.

30.10.2002
06:50
smile
[58]

Adamus [ Gladiator ]

Ja skończyłem na 27-28 poziomie, grając na normalu, za drugim razem miałem koło druzynę koło 25. Żeby uzyskać 40 poziom, to trzeba by chyba grać pół roku.

30.10.2002
07:05
smile
[59]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Sinic --> Przecież powiedziałem, że na początku w monastery jest tak samo:)A z Krabami ja miałem inaczej. Z kolei wczoraj wieczorem na drodze do Tryntonu spotkałem 3 krzaki (takie strzelające kolcami) które zatruwały na długo każdym strzałęm i za które każdy członek drużyny dostał po 8000 expu. Na normalu spotkałem je dopiero po powrocie z Tryntonu, a teraz dopiero się do niego wybieram:) Zresztą skończmy to, bo nie ma nic gorszego niż dyskusja dwóch upartych ludzi na temat, w którym ciężko cokolwiek udowodnić;-)

30.10.2002
07:17
smile
[60]

Adamus [ Gladiator ]

Mac --> Ale uparci, to Obaj strasznie jesteście ;-))))

30.10.2002
07:52
smile
[61]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Adamus --> Ty sobie nawet nie zdajesz sprawy jak bardzo;-EE

30.10.2002
08:32
smile
[62]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

Sinic, Mac --> Przecież potykanie potworków jest stochastyczne w stosunku do ich rodzaju i niezależne od poziomu trudności, natomiast ilość jak i częstość na pewno jest zależna od tego własnie poziomu :))) Poza tym nie rozumiem Was o co Wy sie tak naprawdę kłócicie ? Na pewno są jakies różnice względem poziomu trudności, ale czy warto sie nad tym aż tak bardzo rozczulać ??? Dla mnie poziom Normal był już Very Hard !!! ;-)))

30.10.2002
09:11
smile
[63]

ivo [ Pretorianin ]

Wielka prośba dla fanów M&M- skąd można ściągnąć ładną mapę całej krainy z IX części

30.10.2002
09:12
smile
[64]

brzeszczot [ Generał ]

A ja sobie pogrywam zapamiatale w ID - pamietacie Odcieta Dlon (stare dzieje, nie... ?) Znalazlem czarodziejski wor, w srodku ktorego jest niezglebiona wielowymiarowa czelusc (cos jak kufer Ricenwinda u Prachetta) - artefakt ten przywoluje raz dziennie jeden przedmiot. Ostatnio do mojego inventory trafil.... zdechly kot : )))

30.10.2002
09:16
smile
[65]

Katane [ Useful Idiot ]

Brzeszczot --> To jest jeden z fajniejszych przedmiotów, ale chyba najbardzeij wartościowy item, jaki torba może wytworzyć to zwój Ognistej Strzały.

30.10.2002
09:18
smile
[66]

Katane [ Useful Idiot ]

A co do Wizardry - exp dostaje sie bardzo szybko na Ascention Peak - po milion za walke z paroma lepszymi zywiołakami. Tak więc 40 poziom nie wydaje sie niczym nierealnym :)

30.10.2002
09:29
[67]

brzeszczot [ Generał ]

Katane mam tylko nadzieje ze te truchlo kocie jest bezwartosciowe - tak sie zastanawiam, czy moze sluzyc jako czesc questu w arborteum tyle tylko ze nalezaloby go najpierw ozywic : )) - potem jeszcze woda swiecona i ziarna i voila !!!

30.10.2002
09:33
[68]

Katane [ Useful Idiot ]

Brzeszczot --> Trupek do nieczego sie nie przydaje :)

30.10.2002
10:48
[69]

brzeszczot [ Generał ]

No to cap pchlarza za wszarz i won... : )))

30.10.2002
10:55
smile
[70]

Adamus [ Gladiator ]

Brzeszczot --> Zanim go wyrzucisz, to obedrzyj ze skóry, przyda Ci się później na romatyzm ;-))))

30.10.2002
11:04
[71]

brzeszczot [ Generał ]

Adamus - a zebys wiedzial ze tak uczynie, obedre i zrobie futrzana czape dla druida - na mroz jak znalazl

30.10.2002
16:45
smile
[72]

Katane [ Useful Idiot ]

Swoja droga - w drugiej części IWD można robić czapki ze skór Białych Wilków i Yeti :)

30.10.2002
17:03
[73]

Sinic [ ]

Mac --> Dobrze, ze nas przywolali do porzadku ;). Ja rzeczywiscie jestem bardzo uparty i uwielbiam dlugie i gorace dyskusje. A najlepiej jak w nich wygrywam :) Co do podbijania poziomow, to na Schodach... probowalem to robic przez pewien czas. Mialem w druzynie wynalazce i chcialem zobaczyc co zrobi ze swojego samopalu. Jednak skonczylem na arcydziele i zaczelo mnie to nudzic. Zadnych wyzwan, tylko powtarzanie tych samych czynnosci. Podnioslem ze 2 poziomy i dalem sobie spokoj. Moze ktos mi ewentualnie powie jaka strzelbe zdolal zbudowac jego majster?

30.10.2002
17:23
[74]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Sinic --> nie pamietam co dokładnie zmajstrował, ale w połączeniu z odpowiednimi nabojami mialo to zabójczą moc. Praktycznie kazdy strzał kończył sie jakąś dolegliwoscią u przeciwnika, najczęsciej paralizem. Na tym, wydaje mi sie, polega sila majsterkowicza, bo gadzety podobnie jak magia, trochę zawodzą.

30.10.2002
17:38
[75]

Sinic [ ]

Baltazar --> Majsterkowicz to jest to. Jest on dla mnie obok barda podstawa kazdej druzyny. Samopal nazywal sie arcydzielo i dawal chyba na poziomie do ktorego doszedlem po 2% do wszystkich istniejacych przypadlosci. I oczywiscie oslepienie, nokaut i zabojstwo. Z wrogow z dobra amunicja rzeczywiscie niewiele zostawalo. Jednak zastanawia mnie co jeszcze moglo tu zostac dodane. Ktos wspomnial o 40 poziomie, a tam powinno byc jeszcze lepiej. Ponadto uwazam, ze narzedzia mial wspaniale. Zawsze wlaczalem na poczatek wysysarke i niezle nia kosil.

30.10.2002
21:11
[76]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Baltazar --> Nie zgodzę z tym że gadżety zawodzą. Taki Młot pneumatyczny rzucający Earthquake jest po prostu zabójczy pod koniec gry i niezwykle pomocny przy walce z Rapaksami. Z kolei bez Duclimer of Mending Barda (mass Heal) przechodziłbym tą grę 2 razy dłużej. majsterkowicz i bard mają tą przewagę na magiem, że bardzo szybko doskonalą swoją specjalną umiejętność i tym rzucają czary na najwyższym poziomie. W dodatku po założeniu dwóch naszyjników regenerującytch staminę mogą rzucać czary w nieskończoność. W zasadzie pof koniec gry wogóle nieużywam Majsterkowiczem Omniguna. Traktuję tą broń jako ciekawostkę..

30.10.2002
21:46
[77]

Sinic [ ]

Ave Mac Widze, ze tutaj obaj sie zgadzamy ;). Jak tworzylem jakakolwiek druzyne, to zaczynalem od barda i majstera. Ich przedmioty sa niezalezne o manny, a na wysokich poziomach nawet bez naszyjnikow regeneryja sie co ture na taki poziom wytrzymalosci, by uzyc narzedzi. A to juz wystarczy. A dulcimer ukojenia barda powoduje, ze zaden wrog niestraszny. Majsterkowicz dodaje swoje narzedzia ofensywne i po zabawie. Przeciw Rapaksom swietna jest wysysarka. W zaleznosci od liczby i odpornosci w kazdej turze niemal usmierca jednego lub wiecej wrogow.

30.10.2002
21:48
[78]

Sinic [ ]

I podobnie nie uzywalem pod koniec omnistrzelby. Interesowalo mnie jedynie jakie ciekawe wlasciwosci moze jeszcze zdobyc.

30.10.2002
22:01
smile
[79]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Podczas wywiadu Christian Vanover pracujący na stanoswiku designera NWC powiedział: "There are still no plans for Might and Magic X, although there are still chances" No proszę.. jeszcze się może okazać, że NWC zrobi nam niesposdziankę:D

30.10.2002
22:45
smile
[80]

Adamus [ Gladiator ]

Mac --> Żeby tylko nie przypominała IX, bo sie załamię ;-). Lepiej juz by WoXa ubrali w nowa szate graficzną, by była duzo lepsza. A co to jest stanoswik? ;-))))))))))))

30.10.2002
22:45
smile
[81]

Adamus [ Gladiator ]

Mac --> Żeby tylko nie przypominała IX, bo sie załamię ;-). Lepiej juz by WoXa ubrali w nowa szate graficzną, by była duzo lepsza. A co to jest stanoswik? ;-))))))))))))

30.10.2002
23:13
smile
[82]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Adamus --> Napisałem o tym na wątku o HoMM, ael na piszę i tu. W HoMMV mają wycofać bohaterów z pola bitwy i wskrzesić najlepsze cechy z poprzednich części gry. To oznacza że wreszcie NWC nauczyło się nie tylko zostawiać w spokoju to co dobre, ale nawet robic krok w tył. Oby nie zapomnieli o tym przy tworzeniu MMX! A stanoswik to typowy objaw choroby zadużosiedziosprzykomputerosikaleczosklawiaturos ;-))

31.10.2002
08:55
[83]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Mac --> dla mnie sila gadzetów , jak i calej magii ofensywnej, nie jest tak duza jak mozna by oczekiwać. Czasem jest bardziej skuteczna jak. w przypadku Rapaksów, ktorzy są rzeczywscie malo odporni na Nagła Śmierć, czasem mniej, zdarzają sie tez sytacje ze praktycznie niewiele mozna przy jej uzyciu zdziałać. Zawodzą - tzn. duzo wiecej sie spodziewałem; gdzie sile magii z Wizardrów do magii np. w serii M&M. Tam z czasem magia byla kluczowa dla wygrywania wielu bitew, w Wiz - od początku do konca tylko uzupelnia działania innych. Co M&M X - moze nieco bardziej ambitnym zamierzeniem stalo by sie wymyslenie jakiegos systemu od początku. Za ładnych pare lat chętnie zagram w kolejną odsłone tej serii, ale nie za szybko, wspomnienia po "dziewiątce" są zbyt bolesne :)))))

31.10.2002
09:00
smile
[84]

ivo [ Pretorianin ]

Help - M7M9 Jestem w Akademii Ta'sar, jest tam pismo z informacją, że jeśli wypije się z jednego z kielichów w pomieszczeniu gdzie stoi statua bohatera, to można dostać premię do wytrzymałości. Niestety, klikam na kielich i nic się nie dzieje - czy to błąd w grze czy trzeba zrobić coś dodatkowo.

31.10.2002
09:25
[85]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Baltazar --> Jestem zupełnie innego zdania. Uważam, że to właśnie wojownicy są uzupełnieniem drużyny mającym ochraniać magów przed ciosami przeciwników. Na początku wojownicy są bardzo słabi i bitwy wygrywane są w zasadzie dzięki magom. Później rzeczywiście potrafią naprawdę porządnie przyłożyć, ale i tak magowie zadają więcej obrażeń, tyle że rozkładają się one na całą grupę potworów. W późniejszej fazie gry nie mógłbym obejść się bez wspomnianych w poprzednich postach gadżetów , jak i bez bębenka rzucającego haste oraz dud rzucających Nuclear Blast i Prismatic Chaos. Do tego dochodzi masa czarów maga. Przywołanie żywiołaka jest ogromnie przydatne. Taki lord żywiołak jest znacznie skuteczniejszy od wojownilka, no chyba że tego przypakuje się enchantami, ale tu znowuż potrzebny jest mag.. Bez Armorplate, haste, bless, enchant weapon i superman wojownik jest słabiutki (czyli mag mimo wszystko doskonale robi za uzupełnienie).. Podsumowując wojownika traktuję jako palisadę chroniącą maga przed atakami przeciwników.

31.10.2002
09:46
[86]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Mac --> wiadomo ze efekt koncowy uzyskuje sie poprzez połączenie mozliwosci kilku postaci, jednak wojownicy mają dla mnie znaczenie najwazniejsze. Twierdzisz ze początkowe bitwy wygrywa sie dzieki magom - nie dzieki ale ewentualnie przy wspoludziale - sprobuj zacząc gre tylko z jednym fighterem w skladzie i reszta magów, kaplanów, czy bardów - gwarantuje Ci ze bedziesz mial wielkie trudności z dojsciem do Arniki. Wiem bo probowalem. Zwiekszenie ilosci postaci w druzynie walczących bronią pozwala wygrac wiekszosc starc nie tylko na początku. Zresztą kazdy poradnik do gry wyraznie mowi ze dwaj wojownicy w druzynie to podstawa - reszta to juz kształtuje sie róznie, popatrz na koncepcje druzyny na GOL-u (z nią sie akurat nie zgadzam, ale jest bardzo charakterystyczna dla wiekszosci koncepcji). Poza tym zwróc uwage ze spora część czarów, ktore wymieniles ma własnie charakter wspomagający (przyspieszenie itp).

31.10.2002
09:54
smile
[87]

Adamus [ Gladiator ]

Ivo --> Jak ja grałem, to chyba też nic sie nie działo. Jeśli Masz problemy to tu jest link do poradnika:

31.10.2002
09:57
smile
[88]

ivo [ Pretorianin ]

Adamus -> w poradniku nic na ten temat nie ma

31.10.2002
12:42
[89]

brzeszczot [ Generał ]

Powiedzcie - bard tudziez gadżeciarz wystarcza aby poradzic sobie z elementami gry wymagajacymi zdolnosci zlodziejskich - zamki, pulapki...? Czy gral ktos zlodziejem ? jak sie sparawuje ? Baltazar, Mac - jakimi gracie skladami (klasa/rasa) ?

31.10.2002
13:12
[90]

Sinic [ ]

brzeszczot --> bard kradnie, a majster rozbraja. Sa oni jak dla mnie niezbedni dzieki swoim wspanialym narzedziom, jak i wsparciu dystansowemu od poczatku gray. Do nich dokladam lowce, biskupa dla czarow dzialajacych na dzruzyne, i dwoch wojownikow

31.10.2002
13:42
smile
[91]

Adamus [ Gladiator ]

Brzeszczot --> Złodziej jest cienki. Bard w zupełności wystarczy. Ja za drugim razem miałem w druzynie dwóch wojowników (zrezygnowałem na jego rzecz po drodze z lorda), barda, kapłana, psionika i maga. Pierwsza to: wojownik, ninja, kapłan, łowca i dwóch magów. Ten drugi zestaw był zdecydowanie lepszy. Ivo --> To tak jak juz pisałem, mnie też nie udało sie tego zrobić.

31.10.2002
14:04
[92]

Adamus [ Gladiator ]

Mam w planach zagrac sobie po raz trzeci w W8, całkowicie eksperymentalną druzyną: samuraj, walkiria ,mnich, biskup, bard, alchemik i majsterkowicz. Ale to jak znajde troche wolnego czasu i nie bedzie nic nowego na tapecie.

31.10.2002
15:39
smile
[93]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

A ja sobie dzisiaj zagram MM6 :PPPP

31.10.2002
16:03
smile
[94]

Mac [ Sentinel of VARN ]

@^$#%^$*&@( rozpisałem się wciskam opublikuj, a tu błąd i nawet odświeżenie nie pomogło... baltazar --> doszedłem do wniosku, że nie można zaszufladkować maga jako wspomagacza... rzeczywiście w durzej mierze wspomaga on wojownika, ale jego czary ofensywne sa również potężne i bardzo przydatne. Należy wziąść pod uwagę że wojownik bez tych wszystkich enchantów byłby słabiutką postacią, z kolei mag bez osłony wojownika nie przeżyłby dwóch tur.. optymalny skład musi posiadać wojownika, ale też i rzucającego czary i nie chodzi tu o hybrydy typu mnich czy lord, ale właśnie o maga, psionika, itp. brzeszczot --> złodziej nie jest wogóle potrzebny w drużynie. Wystarczy bard lub wynalazca - obaj potrafią tak samo dobrze jak złodziej rozbrajać pułapki i otwierać zamki.. Adamus --> Samuraj to IMHO najprzyjemniejsza profesja wojownicza. W późniejszej fazie gry bardzo często zdarzają się Criticale i rewelacyjne Lighting Strike'i. W dodatku tylko on może nosić wakizashi, Ninja To oraz samurajskie pancerze, które przez długi czas będą najlepszymi jakie można znaleźć... Biskupem gram obecnie i mimo iż na razie odstaje on nieco od mojego maga, to czuję że później będzie rządził;-)) Zamiast alchemika weź lepiej zwiadowcę. Jak rozwiniesz na max. zwiad, to wtedy zmienisz sobie profesję na alchemik. A tak nie będziesz miał zwiadu, z któraym jakoś tak... głupio się gra.

31.10.2002
16:07
smile
[95]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Bodziu --> ty powinieneś brać przykład ze mnie i trzymać MM6 permamentnie na dysku:) Często zdarzały mi się takie momenty, kiedy miałem ochotę zagrać chwilkę w MM6, ale nie chciało mi się jej instalować dla tej 1 godzinki grania. Teraz zawsze mam MM6 pod ręką i wystarczy kliknąć by przenieść się w bezkresne łąki castle ironfist, tak obfite otej porze w panów z białymi turbanami i inne atrakcje;-))

31.10.2002
17:17
smile
[96]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Pograłem sobie trochę w IWD2. Przed chwilą zaatakowałem magiem beczkę przy pomocy sztyletu. Po dośc długiej wymianie ciosó była na skraju śmierci. Znużony posłałem całą drużynę do ataku, po czym usłyszałem jak moja kapłanka mówi: "Odsuńcie się chłopcy, tu potrzeba kobiecej ręki" Serio! :))) I od razu małe pytanko. Stworzyłem sobie drużynę bez złodzieja, ale za to z bardem. Zauważyłem że niestety nie potrafi on otwierać zamków, a jedynie rozbrajać pułapki:/ W późniejszej fazie będę mógł otwierać zamki, czy lepiej na starcie zacząć od nowa ze złodziejem??? I w jaki sposób tworzy się postaci dwuklasowe??

31.10.2002
17:22
[97]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Mac -->> nie otwiera i nie będzie otwierał niestety w trzeciej edycji nie ma dwu\trzy klasowców, są multiklasowcy - możesz dowolnie (prawie) zmieniać prowesję przy zdawaniu levelu. Jeśli chcesz mieć zrownoważonego (psychicznie) fightera/maga to tworzysz sobie figtera lub maga i co level zmieniasz profesję (fighter-mag-figter-mag itd)

31.10.2002
17:27
[98]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Mac -->> w kwestii złodzieja - opłaca się jak najbardziej - nota bene, u mnie złodziej strzela z kusz, ma najwięcej ataków w drużynie (Rapid Shot) i anielskie bonusy do trafienia (dla broni strzeleckich bonus jest od DEXa - kolejny miód trzecej edycji) Właśnie gram w IWD2 i jednocześnie przechodzę raz jeszcze Wizardry8 (zakochany po raz drugi). Jakoś IWD2 mizernie wypada w swietle starszej koleżanki.

31.10.2002
17:35
[99]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

brzeszczot --> gralem zestawem: wojownik, samuraj, łowca, majsterkowicz, mag i kaplan. Co do rozbrajania pulapek to moim zdaniem duzo skuteczniejsze są czary, a poza tym tych skrzyn do rozbrajania w calej grze nie ma niestety zbyt duzo. Mac --> i tak doszlismy do konstruktywnych wniosków. Tu sie z Toba zgadzam. A mnie cos kusi zeby sobie Wiz Gold odpalic, jak skoncze LoL. Jak odgrzewac starocie to konsekwentnie.

31.10.2002
19:55
[100]

brzeszczot [ Generał ]

Pozwolcie ze troszke jeszcze pomecze : )) - biskup czy mag ?

31.10.2002
19:59
[101]

brzeszczot [ Generał ]

Zapraszam do nowego watku

31.10.2002
20:06
[102]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

brzeszczot --> według mnie mag. Wprawdzie biskup moze poznac wszystkie kanony magii, ale wolno sie rozwija, a awansów w tej grze zbyt wielu nie ma. Szkoda wiec punktów doświadczenia. Poza tym czary maga absolutnie wystarczają aby była to skuteczna postać, szczególnie jesli planujesz wrzucic do druzyny inne "czarujące" profesje. Poza tym wiele efektów czarów dubluje sie - tzn. inna nazwa, inna profesja a skutek b.podobny, przy leczących lub ochronnych to najlepiej widac, ale kiedys studiowałem ofensywne i tez sie zgadza. Jeszcze raz - wybrałbym maga. Jaką druzyne zaplanowałeś ?

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.