GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2

24.10.2008
13:54
smile
[1]

Backside [ Senator ]

Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2

Witamy wszystkich muzycznych koneserów i rozpoczynających swoją przygodę ze zbieraniem i wsłuchiwaniem się w płyty :).

Celem wątku nie jest chwalenie się tym kto ma więcej kasy (i miejsca w pokoju ;)),, ale wymiana informacji na temat muzycznych nowości, wydań płyt, sklepów czy brzmienia.


Internetowe sklepy:











Informacje na temat wykonawców, płyt, dyskografii, składów, wydań płyt:



(japońskie wydania imitujące winyle).


Zaczynamy pogaduchy po raz drugi :). Kilka dziwnych dźwięków na początek:

Bogowie gitary -
Bogowie gitary 2 -
Hendrix na rock-funk-soulowo -
Kozacki jazz -


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
24.10.2008
14:05
[2]

czekers [ Let there be Nite ]

Ktoś wie gdzie można by dostać w normalnej (~50 zł) cenie "Heart On' Eagles of Death Metal? Patrzyłem po sklepach wymienionych w pierwszym poście i chyba tylko trzy z nich będą mieć tą płytę, w zaporowej cenie 63 zł + koszt przesyłki...
Na empik bym raczej nie liczył - tam poza mainstreamem trudno cokolwiek znaleźć.

24.10.2008
14:15
[3]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Uch, jak dobrze. Nowa część.

Ja w tym roku kupiłem 31 płytek (roczny rekord z 2005 = 40) i myślę, że ten stan się jeszcze sporo powiększy przez ostatni kwartał. Mam kilka planów, ale muszę rozważnie myśleć nad swoimi decyzjami, bo ten rok naprawdę obrodził wieloma dobrymi premierami. Ciężko się zdecydować na cokolwiek, a przecież warto też czasem uzupełnić zapasy i sięgnąć po coś starszego...

Aktualnie najwięcej słucham Tomasza Stańko "Suspended Night" oraz projektu Mariusza Dudy "Lunatic Soul". Obie płyty idealne pod tą porę roku, obie moje najświeższe.

No i jako, że to nowa część oto zdjęcie moich wszystkich płyt kupionych w tym roku ===>


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
24.10.2008
14:23
[4]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Na fotce brakuje Piece Of Mind. Zapomniałem, że to z tego roku. Mam wrażenie jakbym miał ten album od bardzo dawna.

24.10.2008
14:40
[5]

Jamkonorek [ Jandulka ]

Ja dopiero zabieram się za kolekcjonowanie płytek ;) Mam ich aż ... zresztą sami zobaczcie :) Muszę powiedzieć, że ciężko zacząć nagle kupować płytki, jest tyle ich(Hendrix, Guns N' Roses, RHCP, AC/DC) że nie wiem co wybrać, ale nie wszytko na naraz, poza tym mając 14 lat, mam ograniczoną ilość $$, więc łatwo nie jest :)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Jamkonorek
24.10.2008
14:46
[6]

Madril [ I Want To Believe ]

Grunt to pozytywne nastawienie, a nie myślenie tylko o ściąganiu mp3. Wtedy szybkość kupowania nie ma już znaczenia. :)

24.10.2008
14:55
[7]

|kszaq| [ Legend ]

Jamkonorek- współczuję, gdyż starsze płyty AC/DC po remasteringu kosztują jakby były ze złota :(

24.10.2008
15:13
smile
[8]

Jamkonorek [ Jandulka ]

Ciężko mieć pozytywne nastawienie gdyż:
-płytki drogie(Californication 60zł ;O) Za same GnR(mam niby obie płytki, ale piraty: Use Your Illusion I & II, Apetite for Destruction) muszę ze 130zł wydać. Na Hendrixa kolejne 120zł, AC/DC, Back In Blacj, Highway To Hell, T.N.T kolejna kaska ...
-kumple mówią: "głupiś,że na płytki z muzyką kasę wydajesz".

Ale skoro kupiłem wieżę(Yamaha Pianocraft E810:)), to jakieś płytki wypadałoby mieć, więc liczę, że uda mi się zdobyć chociaż to co wymieniłem wyżej :)

|kszaq| ---> Żeś mnie kolego pocieszył ;D

24.10.2008
15:16
[9]

Madril [ I Want To Believe ]

Ale już masz pozytywne nastawienie do kupowania, bo chcesz to czynić. :)
Powoli kupisz wszystko co chcesz, a na razie jakoś strasznie dużo w tych planach nie masz, młody jesteś, kupa czasu na zbieranie. :)

24.10.2008
15:20
[10]

Jamkonorek [ Jandulka ]


Ale już masz pozytywne nastawienie do kupowania, bo chcesz to czynić. :)

Zagiąłeś mnie ;)

Powoli kupisz wszystko co chcesz, a na razie jakoś strasznie dużo w tych planach nie masz, młody jesteś, kupa czasu na zbieranie. :)

Liczę na to :)

24.10.2008
15:57
smile
[11]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Ja zaczynałem 5 lat temu, w 2003 roku. Różnie to bywa z kasą, ale można sobie jakoś radzić (np. Allegro, liczne promocje w sklepach itd.). Trzeba kombinować, bo to, że ceny płyt są wysokie jest bezsprzeczne.


Pink Floyd


AC/DC

24.10.2008
16:35
smile
[12]

K4B4N0s [ Filthy One ]



Zamowione :D

24.10.2008
20:35
smile
[13]

Backside [ Senator ]

Trochę przesadzacie z tymi cenami - trzeba trochę poszukać :). Ostatnio kupiłem 11 płyt (w tym część remasterów i dwupłytowych remasterów - sporo rzadkich, sporo "głośnych") za średnio 29zł za album.

A najdroższe jedno CD w moim życiu to było... hmmm - 60zł? A płyt mam ponad 400 ;).



Hendrix:
Experience - Live at Royal Albert Hall - 25zł


Jimi Hendrix - Live at Woodstock 2CD - 32zł


24.10.2008
21:44
[14]

|kszaq| [ Legend ]

Blazkovitch- z jakiej kwoty są przecenione płyty AC/DC, z 35 zł ? To całe 2,50 zł. Niezła promocja

24.10.2008
21:59
smile
[15]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Zawsze to masz czekoladę albo chleb.

25.10.2008
13:27
smile
[16]

hctkko. [ The Prodigy ]

pytanie do Paudyna - słuchałeś najnowszej płyty FLA "Fallout"? zawiera remixy z poprzedniego albumu i 3 nowe utwory. po paru przesłuchaniach spodobało mi się "Unleashed (mindless mix by sebastian r. komor)", "Beneath the rubble (combichrist remix)" i "Unconscious". te trzy biją całą resztę :) "Electric Dreams" i "Armageddon" też dłuższymi momentami dają radę, ale pozostałe mimo wszystko trochę poniżej poziomu. remixy to już nie to samo, miejscami zatracony został duch industrialu :) teraz mam dylemat, kupic czy nie :D

25.10.2008
14:02
[17]

|kszaq| [ Legend ]

Blazkovitch - ok, zgoda ale niech nie ogłaszają, że jest taniej bo to kpina jest.

28.10.2008
13:47
smile
[18]

Backside [ Senator ]

A ja w sumie zapomniałem się pochwalić moimi nabytkami :).

Na pierwszym screenie widać 3 cuda, w tym 2 iście niebiańskie. Pierwsze to oczywiście monumentalne "Lotus" Santany z ogromnymi plakatami (pokazywałem wątek temu replikę na CD). Nie dość, że wspaniałe wydanie i w dobrym stanie, to nie mogę się doczekać jak to odpalę na winylu.
"Lotus" nie jest może moją ulubioną płytą Santany, ale z pewnością najbardziej przepełniony energią i eksperymentami ze wszystkich jego solowych płyt. Koncert zaczyna się od 3-minutowego "lądowania statku kosmicznego" i 12 minutowej suity. A drugą część koncertu rozpoczyna psychodeliczna mantra przechodząca w długie, dynamiczne solo na perkusji, które miesza się momentami z elektronicznymi klawiszami.
Polecam każdemu :)




Drugie cudo to widoczny nad Santaną (tą częścią, gdzie leży jeszcze cd Hendrixa) Miles Davis na płycie "Get Up With It". Mistrzowska płyta, która rozpoczyna niesamowity, półgodzinny utwór.

Album jest rozkładany, na drugiej połówce jest też świetny nabytek - Shakti "Natural Elements". Ostatnia płyta supergrupy składającej się z genialnego gitarzysty Johna McLaughlina oraz światowej sławy hinduskich muzyków - skrzypka i 2 perkusjonalistów. Efekt był nieziemski, zwłaszcza na tej płycie.





A, jeszcze jest nabytek czwarty - też winyl :). Na samej górze, ten rozkładany ze zdjęciem z koncertu. To Flora Purim, brazylijska wokalistka, która wraz z mężem (Airto Moreira) zwojowali Stany pod koniec lat '60 i kolejnej dekadzie byli rozchwytywani przez amerykańskich jazzmanów i takich tam. Fajny koncert, a kupiłem głównie z powodu niskiej ceny ;).

28.10.2008
19:21
[19]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Moj nowy nabytek - Machine Head - Hellalive.
Płyta z koncertu w Brixoton Academy z 2001 roku.

30.10.2008
15:17
[20]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Backside ==> Gdzie Ty to kupujesz? Nie mów, że w fanie czy smpstep, bo nie uwierzę :) Mocno się zbroisz.

Ja zaraz jadę na pocztę po dwie nowe płytki. Listonosz był gdzieś rano kiedy jeszcze spałem.


A tak przy okazji to Vivid zdechł. Nie dziwię się. Przy takiej konkurencji nie miał szans wytrzymać. W tej kategorii (muzyka - film - książka - multimedia) rządzi Merlin, a tuż za nim dzielnie walczą gigant i empik. Myślę, że po Vividzie upadnie Stereo.

Skoro już przy sklepach to z tych stricte muzycznych nie polecam musiccorner. Moja deklaracja stąd, bo już drugi raz nie dali rady zrealizować mojego zamówienia (pomimo deklarowanych 2 dni realizacji), poza tym w ogóle nie odpisywali na e-maile (kontakt dopiero przez telefon). Szkoda, bo dawniej był taki czas, że dużo u nich zamawiałem i nie było problemów.

30.10.2008
15:22
[21]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Nie jedz, wydaja dopiero po 19. Jeszcze paczki sa w trasie :P

30.10.2008
16:30
[22]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

W moim oddziale od szesnastej :)

Mam co chciałem:
- King Crimson "The ConstruKction Of Light"
- Pain "Psalms Of Extinction"
- na deser: film "The Wall" wzbogacony o liczne dodatki, miodzio!

Październik zamykam łącznie czterema płytami (powyższe i "Suspended Night" Stańko oraz "Lunatic Soul" Mariusza Dudy). Nie ukrywam, że największe emocje wywołuje u mnie album, którego właśnie słucham... The ConstruKction Of Light rzecz jasna. I już teraz mogę powiedzieć, że King Crimson to moje najważniejsze odkrycie tego roku... płynę!


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
30.10.2008
21:54
[23]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Kurcze... swego czasu mocno krytykowałem "Psalms Of Extinction" na podstawie 25% materiału płyty, a jak dzisiaj słucham całego album to mam wrażenie, że popełniłem jakiś epic fail. Album jest bardzo dobry, takie numery jak Save Your Prayers, Nailed To The Ground, Play Dead czy Does It Really Matter? są rzeczywiście dawką dobrej muzyki!

Wow, Peter... premiera nowej płyty jutro? Sięgnę na pewno!

Ostatnie zakupy u mnie zacne. Stańko, Lunatic Soul, Pain, King Crimson... maestria ;>

31.10.2008
00:47
[24]

Backside [ Senator ]

Behemoth --> no winyle to raczej Allegro ;). Jeden dotąd kupiłem w sklepie, bo był z 38zł. Aha, i jeszcze czasem w antykwariacie muzycznym (Shakti) - są po 20-30zł, a jak dobry stan... to biorę :).

U mnie też półki uginają się od stuffu :), ale niestety wakacje dawno się skończyły, a u mnie duża część pozostaje... hmm... może nie "nieprzesłuchana", ale "niedosłuchana" :).

A dostałem jeszcze, dosyć przypadkowo, 3-płytowego Quincy Jonesa (taki bóg wśród realizatorów i producentów amerykańskiej muzyki... chyba M. Jackson coś mówi ;)?) z początkowego okresu jazzowej twórczości. Przyznam, że spodziewałem się takiego-tam be-beopu czy śmiesznej muzyki sprzed lat, a kurczę niektóre aranżacje i koncepcje są momentami bardzo wychodzące w przyszłość z tych lat '50.

A poza tym staram wsłuchać się do końca w Beatelsów, a jeszcze teraz doszło mi sporo Claptona - będę miał z czego wybierać przy kolejnych zakupach :).



Jeszcze jedno - skoro tak Ci się podoba Stańko, to co myślisz nad poważnym wejściem w tą muzykę? Czekają na Ciebie setki płyt z dźwiękami o jakich Ci się nie śniło :)

31.10.2008
11:18
[25]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Mnie z artystów jazzowych interesuje dosyć wąskie grono. Tacy ludzie jak Stańko czy Di Meola to dla mnie zjawisko. Ich muzyka zdecydowanie do mnie trafia, ale boję się, że jak za bardzo się w to zagłębię to porzucę to co tak naprawdę kocham, bo ciężko mi się od razu przestawiać z np. takiego Iron Maiden na Tomasza Stańko. To wymaga czasu i odpowiedniego nastroju dlatego albumy jazzowe dawkuję sobie dosyć ostrożnie.

W planach mam zdecydowanie "Casino" Di Meoli. Miałem też zamówione "Soul Of Things" Stańko, ale musiccorner nawalił. Na innych muzyków też jestem otwarty, ale to muszą być prawdziwi wirtuozi w swoich dziedzinach tak jak Stańko przy trąbce i Di Meola przy gitarze. Proponuj, może akurat coś trafię :)

Tymczasem z najnowszych nabytków najwięcej słucham jednak "The ConstruKction Of Light" King Crimson... świetne dźwięki!

31.10.2008
14:08
[26]

Backside [ Senator ]

Ty nie planuj tylko sobie naśc**gaj i słuchaj ile wlezie :). Ja w ten sposób jest w posiadaniu 10 jego solowych płyt, 2 DVD i chyba 4 z zespołem.

Casino jest super (choć gorsze od Eleganta), Splendido Hotel ma kilka mocarnych utworów. Electric Randez-vous - to jest coś! Takie już znacznie bardziej zelektryfikowana, momentami funkujące, ostre brzmienie.
No i na koniec "Tour De Force - Live" czyli zbiór najlepszych elektrycznych kawałków na żywo. Niestety poobcinali zawartość i jest tylko 40 minut... ale i tak kozackiego, ostrego brzmienia :).


Zresztą nie mów o porzucaniu tego co kochasz, bo to gruba przesada :). Ja słucham do dzisiaj płyt, które poznałem mając lat 15-16, ale cały czas dochodzą mi nowe i z różnych nurtów. Stare, które w uwielbiałem idą na chwilę w odstawkę, a potem znowu wracają. W zależności od humoru.

Tak to działa :)

31.10.2008
14:16
[27]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Od dawna mam jeden problem z PC, z którym nie chce mi się nic robić - głośniki :)
Jakość dźwięku, która wydobywa się z mojego kompa pozostawia naprawdę dużo do życzenia dlatego mogę słuchać tylko na swoim odtwarzaczu. Zawsze mogę co nieco wypalić, ale póki co mam już dużo nowego do słuchania dlatego wolę się skupić teraz na tym co mam.

A dzisiaj, niespodziewanie, przyszła do mnie kolejna płytka. To w ramach nagrodzonej recenzji wybrałem akurat Mogwai - The Hawk is Howling, ale nie spodziewałem się, że już dzisiaj to dostanę. Oj, sypnęło u mnie płytami!


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
31.10.2008
21:17
[28]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Hmm. Mocny ten październik u mnie.
Stańko, Lunatic Soul, King Crimson, Pain i dzisiaj Mogwai. Nie wiem czego słuchać :)

Dzisiaj z racji tego, że kupiłem album Mogwai to słuchałem najwięcej tego i owy album to też jakieś novum w mojej płytotece. Tytuł albumu i jego okładka idealnie obrazują muzykę na nim zawartą. Trzeba dodać, że muzykę nieprzeciętną. Nie wiem ile w tym rocka, ale słucha się naprawdę dobrze. Emocje na wierzchu.

Najbliższe co będę kupował to gdzieś pod koniec listopada premierowe Pain i Coma, ale jeszcze o tym nie myślę. Na razie mój odtwarzacz to melodia trio: King Crimson - Pain - Mogwai. Miazga.

02.11.2008
22:13
[29]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Lunatic Soul - Lunatic Soul
Fajny, spokojny, jesienny klimat. Bez szaleństw gitarowych (wszak na płycie nie ma ani jednej elektrycznej gitary - tylko akustyki), ze świetnym basem i sie wie dobrym wokalem Mariusza Dudy. Podoba się, że na Lunatic Soul jest dużo eksperymentów, które łączą w sobie rock z elektroniką, bo ten "gatunek" w ostatnim czasie naprawdę do mnie przemawia. Bardzo pozytywny album. Pewnie, że nie jakiś wymiatacz, ale solidna pozycja. 7/10.


O "Psalms Of Extinction", "The ConstruKction Of Light" i "The Hawk Is Howling" nie mam jeszcze wyrobionej opinii. Wszystkich albumów słucham po równo, bez faworyzowania któregokolwiek z nich. W każdym znalazłem coś pondprzeciętnego. Mam wrażenie, że najlepiej słucha mi się ostatniej płyty Mogwai z naprawdę porządnym, wręcz genialnym "Scotland's Shame".

Pewne w tym wszystkim jest to, że okładka albumu Mogwai to jedna z lepszych z jakimi się spotkałem :)

02.11.2008
22:24
[30]

GBreal.II [ floydian ]

Ja w październiku kupiłem tylko Oasis - Dig Out Your Soul. Dość fajnie się tego słucha. Szkoda, że tylko około 50 minut muzyki, ale nie jest źle. Całkiem poprawny album - bez rewelacji, ale tragedii nie ma. Szkoda tylko, że wkładka bardzo uboga - brak tekstów, tylko 8 stron.

Płytę oceniam na 6.5/10. Może jak przesłucham więcej razy (pod koniec tego tygodnie dopiero ją dostałem), to napiszę coś więcej o poszczególnych utworach.

02.11.2008
23:21
smile
[31]

Backside [ Senator ]

U mnie zaczyna się nowy miesiąc, nowa kasa... więc i nowe płytki :).

Jutro wybieram się do Empiku po jakieś fajne wydanie latynoskiej jazzo-soulowej płyty, które dawno upatrzyłem; oczekuję na dostawy ostatnich egzemplarzy różnych wydumanych płyt, które znalazłem na Fan.pl; no i przymierzam się do zakupów na Allegro w jednym fajnym sklepie - na oku kilka tanich koncertów, nienabytych dotąd klasyków i 10-paku koncertów najlepszego akordeanisty ever - Astora Piazzolli :).

Ubolewam jedynie nad brakiem porządnego sprzętu do odsłuchiwania.

03.11.2008
16:21
[32]

K4B4N0s [ Filthy One ]

W zeszlym miesiau kupilem:
Machine Head - Hellalive
Trivium - Shogun (Zamowione we wrzesniu)
Cradle Of Filth - Damnation And A Day (jw.)

A w tym kupie:
Virgin Snatch - Act Of Grace (Edycja Specjalna, juz zamowona)
Frontside - Teoria Konspiracji (jw.)
Behemoth - Ezkaton (juz zamowona)
i dolacza pewnie jeszcze Cradle Of Filth - Godspeed On The Devil's Thunder
All That Remains - Overcome

I moze ta nowa Vesania, bo kusi z polki sklepowej lub jesli gdzies zobacze to nowy Thy Disease.

03.11.2008
17:33
[33]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

U, widzę, że Kabanos też się solidnie zbroi.
8 wydawnictw i wszystkie metal, głowa Ci kiedyś od tego pęknie :>

03.11.2008
20:31
smile
[34]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Hehe. Na razie po prostu nadrabiam to czego nie robilem przez lata. Tak w zasadzie jest to moj pierwszy rok "kupownictwa" plytowego(a przynajmniej na taka skale.

głowa Ci kiedyś od tego pęknie :>
Spóźniłeś się. :P

04.11.2008
18:58
smile
[35]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Blaz, chyba Ty wypowiadałes sie o nowym Pain.

<-- czy to gówno to jest to? matko ale syf...

05.11.2008
16:40
[36]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Zalegle zdjecie i UP.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
05.11.2008
18:56
smile
[37]

hctkko. [ The Prodigy ]

mój nowy nabytek --->
Behemoth - "Chaotica"
aukcję wygrałem dzisiaj, więc foto jeszcze od sprzedającego :)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - hctkko.
05.11.2008
20:18
[38]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Ładny zakup. Ja niedlugo tez sie zaopatrze w Behemłotów.

07.11.2008
19:40
[39]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Ja kupiłem dosyć przypadkowo płytę zespołu Bracia pt. "Tribute To Queen". Braci to ci młodzi Cugowscy i raczej ich twórczość mnie nie przekonywała :), ale chciałem na własnej skórze przekonać się jak w ich wykonaniu brzmi Queen... i brzmi świetnie. Co innego, że za Queen też jakoś nigdy nie przepadałem, ale samą płytkę oceniam pozytywnie.

I już zupełnie świadomie, bez cienia przypadkowości... Judas Priest - Painkiller.

07.11.2008
21:34
smile
[40]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Zakochałem się w Judasach

07.11.2008
21:48
[41]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Spokojnie, to da sie wyleczyc.

07.11.2008
22:06
[42]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Z Pain też można się wyleczyć.

07.11.2008
22:40
[43]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

[40]

Chyba pierwsza słuszna decyzja w zyciu :P

07.11.2008
22:40
smile
[44]

Frogus121 [ The Chosen of Fortune ]

Beh - > \m/\m/\m/

07.11.2008
23:11
[45]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Tradycyjnie... fotki.

Sethan ==> Jesteś monotematyczny. Nudzisz.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
07.11.2008
23:17
smile
[46]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Nie, po prostu martwię sie o Ciebie, nie chce abys słuchał jakiegoś chłamu :) Ale okay, juz sie zamknę :)

08.11.2008
18:14
[47]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Mam tego Painkillera w jakiejś wersji zremasterowanej i jednym z dwóch bonusowych kawałków jest "Living Bad Dreams"... aż dziwne, że nie wszedł do podstawowej wersji płyty. Bardzo udany.

11.11.2008
11:39
[48]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Koniec roku coraz bliżej, a ja zauważyłem, że ten 2008 pod względem kupna płyt polskich zespołów u mnie wyglądał, w sensie ilości dobrze jak nigdy: Lao Che (Gospel), Budzyński (Luna), Hunter (Medeis), Bracia (Tribute To Queen), Lunatic Soul, Vader (The Beast), Wiedźmin, Sweet Noise (The Triptic), Acid Drinkers (Verses Of Steel), Tomasz Stańko (Suspended Night) i teraz Coma (Hipertrofia), a to i tak nie koniec, bo jeszcze w tym roku kilka ważnych premier.

12.11.2008
00:29
smile
[49]

hctkko. [ The Prodigy ]

tym razem juz moja fotka ---->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - hctkko.
12.11.2008
19:49
[50]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Najnowsze nabytki -------->

1. Peja - Piętnastak (15 lat SLU)
2. DJ Decks Mix Tape IV


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - rrrr
13.11.2008
19:31
[51]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Dzis postanowilem z rana(ok. 9.30) wymienic moje CADy na zlocisze. 5 minut po wymianie(10.10) pieniadze uplynnily sie i zostalo mi 5 zl :P
A oto powody:

Cradle Of Filth - Godspeed On The Devil's Thunder - Edycja specjalna. Dziwilem sie czmu taka cienka, myslalem, ze z tektury, a tu niespodzianka. Tektura + imitowana skora i tloczone w niej loga. Bardzo ladne opakowanie. Niesamowity dzwiek. Ostra i melodyjna zarazem. Concept album nt. Gillesa de Rais. Swietne wydawnictwo(2 plytowe), jak zawsze zostalo okraszone swietnymi artworkami.

Avenged Sevenfold - Live In The LBC DVD/Diamonds In The Rough CD - 1 plyta to nagranie koncertu z Long Beach Arena, a druga niewypuszczone tracki. Ot taki album zapchajdziura. Nie mniej jednak abrdzo mi sie podoba.

1/3


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
13.11.2008
19:32
[52]

K4B4N0s [ Filthy One ]

2/3


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
13.11.2008
19:33
[53]

K4B4N0s [ Filthy One ]

i ostatnia.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
13.11.2008
19:34
[54]

GBreal.II [ floydian ]

Live in the LBC jest w tym momencie numerem 1 na mojej prywatnej liście, szczególnie po entuzjastycznej recenzji w Teraz Rocku. Muzyka w 5.1 to jest to :) Nawet (a może przede wszystkim) w wersji koncertowej.
Rzeczywiście taki dobry ten koncert?

13.11.2008
19:35
[55]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Muzyki Cradle of Filth nie słuchałem już dosyć długo, bo mnie raczej zraziła, ale to opakowanie ze skóry i ten obrazek z posta [51] robią wrażenie, szczególnie ten pół wilk/pół człowiek. Ciekawe czy efekt estetyczny przekłada się na dobry materiał muzyczny?

13.11.2008
20:03
[56]

K4B4N0s [ Filthy One ]

GBreal-->Wiesz A7X, ogolnie sa niezla kapela na zywo. A ten koncert to na prawde ladne show. Moze bez zbednych fontann i frajerwerkow, ale mimo wszystko niezly.

Blazkovitch--> szczególnie ten pół wilk/pół człowiek. - Ten, jak i kazdy inny obrazek jest ilustracja twarzy Gillesa. Chrzescijaniana, pedofila i mordercy, bogatego szlachcica...

Ciekawe czy efekt estetyczny przekłada się na dobry materiał muzyczny? - Tak. Muzyka zostala przygotowana z niezlym rozmachem. Zdziwilem sie jak po odsluchaniu przeczytalem na koncu ksiazeczki, ze na tej plycie grala tylko jedna gitara(Allendera oczywiscie)... jak na tak swietny album jesli chodzi o instrumentalium(kompozycje Paula sa jak zawsze swietne)... niesamowite.

Teksty traktuja jak mozna sie domyslic, o Gillesie i jego historii. Sa na prawde iekawe, istnieje w nich jeszcze sporo miejsca na interpretacje.

Glos Daniego - Jeszcze bardziej szeroka gama wysokosci glosu.
Musiałem poddać się kilku takim zabiegom, ale było warto. W efekcie moje struny głosowe są znacznie luźniejsze. Dzięki temu mogę śpiewać o wiele łatwiej i lepiej. Uwierz mi, że po tych zabiegach nagrywanie wokali na płytę było łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Może nie bardzo łatwe, ale z pewnością łatwiejsze niż w ostatnich kilku latach. Doug Cook pali, i to całkiem sporo. Przez to ja też, niestety, zacząłem popalać, ale mimo to mój głos brzmiał o wiele lepiej.



W sesji takze widoczny udzial wzial chor oraz corka Daniego.

Ciezko jest wybrac najciekawszy utwor, poniewaz wszystkie prezentuja wyjatkowo rowny poziom. Jednak przesluchaj Honey And Sulphur -

13.11.2008
20:11
[57]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Uu... jaki mrok, a Cradle nic się nie zmienia :>
W zupełnie innym kierunku poszedł mój gust choć z "dawnych czasów" pamiętam, że CoF było dosyć modne.

13.11.2008
20:18
[58]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Uu... jaki mrok, a Cradle nic się nie zmienia :> - Zalezy jak na to patrzec. Ten album bardzo jak dla mnie jest taki jak albumy pradawnego CoF z lat 90. Ma pewne cechy nowych Kredek, ale to jest powrot do korzeni, mocnych korzeni.

14.11.2008
14:39
[59]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Na fali zainteresowani Judasami oto w mojej płytotece kolejny album, jeden ze świeższych czyli Angel Of Retribution i przy okazji "singiel" Riverside Schizophrenic Prayer. Przy tym drugim chciałbym się nieco zatrzymać.

Płytkę kupiłem, bo mnie zwabił kawałek "Rapid Eye Movement", którego nie było na albumie o tym tytule co było dosyć dziwnym zagraniem. Można by zarzucić Riverside, że nie umieścili kawałka tytułowego na płycie, bo tym sposobem chcieli zarobić dodatkową kasę na singlu, ale:
1) ten singiel kosztuje ledwo 15zł
2) zawiera ponad pół godziny muzyki co przekwalifikowuje to wydawnictwo z singla na zwyczajną EP-kę

Co jeszcze dobre to fakt, że poza znanym z płyty "Schizophrenic Prayer" i wspominanym tu przeze mnie ponad dwunastominutowym, naprawdę świetnym "Rapid Eye Movement" znalazły się trzy remiksy takich utworów jak "Rainbow Trip", "Behind The Eyelids" i "Schizophrenic Prayer", a wisienką na torcie jest video do kawałka "02 Panic Room".

Konkludując: niesamowita rzecz. Ledwo 15 zł, a tyle radości. Nie wiem czy dobrze się stało, że "Rapid Eye Movement" nie trafił na płytę tylko na tą EP-kę, ale teraz to już dla mnie nie ma znaczenia. Riverside redefiniuje pojęcie singla w tym kraju.

Raz kolejny brawa.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
14.11.2008
16:20
smile
[60]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Jestem w szoku. To tylko EP-ka, a kawałek "Rapid Eye Movement" mnie niszczy! To jeden z lepszych utworów jaki nagrał Riverside... nie mam najmniejszych wątpliwości! A remiksy "Rainbow Trip" i "Behind The Eyelids" tylko dowalają tych pozytywnych emocji. A myślałem, że będę dzisiaj słuchał tylko Judasów.

Wow, wow, wow.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
14.11.2008
18:42
smile
[61]

K4B4N0s [ Filthy One ]

No 5 utworow na singlu to chyba tylko Anal Cunt by zmiescil. :P

14.11.2008
20:39
[62]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Nie wiem co to za zespół "Anal Cunt", ale Riverside nie aspiruje do tego by się wyłamać z polskiego muzycznego podwórka po którym biegają Frontside z Quidam. Oni to już dawno zrobili. Teraz to udowadniają, każdą płytą i każdym kolejnym wydawnictwem. Niech nagrywają póki maja taką moc, bo myślę, że jeszcze kilka lat i przyjdą pierwsze kryzysy.

Rapid Eye Movement rządzi. Najlepszy kawałek jaki słyszałem w ostatnich kilku miesiącach.

14.11.2008
21:23
[63]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Anal Cunt to ci co zmiescili na EPce cos kolo 2000 "utworow". Ot Grindcore.
Chodzilo mi o to, ze singiel jak zawsz emyslalem to maks 3 utwory.

Nie wiem do konca co miales na mysli przez udowadnianie to kazdym wydawnictwem, ale i tak zgadzam sie z druga czescia tej wypowiedzi. Choc Frontside juz ma za soba pierwszy kryzys - odejscie Astka. Teraz chyba bedzie im szlo jeszcze lepiej niz do tej pory.

14.11.2008
21:25
smile
[64]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

<== "Anal Cunt to ci co zmiescili na EPce cos kolo 2000 "utworow"."

Wyobrażam sobie te kilku sekundowe utwory :>

14.11.2008
21:45
smile
[65]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Cala EPka trwala okolo 10 minut.



Pomylka. 5643 utwory :D

15.11.2008
14:29
smile
[66]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

<== [65]

A propos singli:
To pojęcie chyba zdążyło już ewoluować skoro takie rzeczy nazywane są singlami. Pewno się zaopatrzę.

15.11.2008
14:33
[67]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Hm. Tak sobie patrzę na ilość płyt kupionych w tym roku i równa się ona 37 (do tej pory rekordem było 40 w 2005 roku). Do końca zostało jeszcze dwa miesiące, a ja w planie mam cztery płytki... nie wiem czy uda mi się mój plan zrealizować, bo z funduszami różnie, ale jeśli się jednak uda to pobiję swój rekord.

Nigdy nie przekładałem muzyki, której słucham z jakości na ilość. Po prostu kiedy coś się fajnego trafi (i mam kasę) to kupuję i bez zaległości słucham wszystkiego, bardzo często wracam też do starszych płyt. Słuchanie muzyki podczas dnia zabiera mi kilkanaście godzin (licząc z "muzyką do snu"). Niewiarygodne.

23.11.2008
18:17
smile
[68]

Jamkonorek [ Jandulka ]

Oto moja nowa płytka - Chinese Democracy ;) Spodziewałem się czegoś gorszego, a tutaj miłe zaskoczenie :)
Polecam utwory I.R.S., Prostitue i świetne This I love :)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Jamkonorek
27.11.2008
09:26
smile
[69]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Fuckin' Virgin Snatch i Ezkaton


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
27.11.2008
09:28
[70]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Wkladka z Ezkatona(limitowanego zeszta do 2000 sztuk, szpan :P)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
27.11.2008
09:30
[71]

K4B4N0s [ Filthy One ]

I koszulka uniwersalnego rozmiaru XL.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
27.11.2008
10:39
smile
[72]

Backside [ Senator ]

U mnie ostatnio podochodziły różne z dawna "obiecywane sobie" paczki - wieczorem pokażę i poopisuję, bo jest co :)


A koszulek zazdroszczę - niestety takie, które mnie interesują, to albo tylko na koncertach albo nie istnieją ^^

27.11.2008
15:46
[73]

K4B4N0s [ Filthy One ]

niestety takie, które mnie interesują, to albo tylko na koncertach albo nie istnieją ^^ - Znam ten bol. Dlatego tez mam wiecej oszczednosci. :D

28.11.2008
17:48
[74]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Dzisiaj byłem w Empiku w Łódzkiej Manufakturze. Oczywiście skierowałem się w stronę miejsca z muzyką hip hop/rap. Pierwsze wrażenie bardzo mało płyt z tym rodzajem muzyki. Przeglądam i co widzę. Zamiast dobrego hip hopu/rapu to jakieś libery, mezo, tpwc i inne słabe płyty. Nie było prawie żadnej z tego co mnie interesuje, no może jakaś płyta 2paca (ale i tak dużo droższa niż w innych sklepach, w necie ona kosztuje około 18zł, a w empiku z 32). A o to czego szukałem 2Pac, Xzibit, DMX, Dr. Dre, The Game, 50 Cent, Eazy E, T.I., Ice Cube, Eminem, Snoop Dogg, Bow Wow, Jay-Z, Fabolous, Peja, DonGuralEsko, Eldo, Hemp Gru, Płomień 81, WWO, O.S.T.R. i wielu innych.
Doszem, do wniosku, że osoby szukające płyt osób wymienionym wcześniej nie mają sensu nawet wchodzić do Empika, ze względu na płyty oraz ich cenę.

28.11.2008
18:44
[75]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@rrrr

Ale ten problem nie dotyczy tylko hip-hopu. W większości centrów handlowych gdzie sprzedawane są płyty wybór jest bardzo niewielki. Co więcej jakość asortymentu płyt audio w takich molochach jest najczęściej po prostu żałosna. Wybór (bez względu na gatunek muzyki) ogranicza się zazwyczaj do najnowszego i najlepiej sprzedającego się mainstreamu. O płytach starszych lub mniej popularnych można zapomnieć. Jednym słowem kupa panie, kupa. Co wcale nie oznacza że w centrach nie można kupować płyt, można, ale są pewne ograniczenia. Najlepszą alternatywą są jednak sklepy internetowe: wybór asortymentu bije "molochy" na głowę. Minusem jest jednak koszt przesyłki i brak satysfakcji z "polowania";-), ale można to jakoś przeżyć:-).

Czekam na przesyłkę w postaci płytki z polskim (!) stonerem (i nie jest to Corruption). Niedługo zdam relację.

28.11.2008
18:46
smile
[76]

mefsybil [ Relapse ]

rrrr >> Mówiłem już o tym. Chciałem kupić sobie tam Rakima (tak, też jestem z Łodzi), ale mieli tylko na zamówienie w dodatku Archive Lost. Podziękowałem, nie ma tam za wiele ciekawych płyt, w ogóle Chris Brown, Usher i coś tam jeszcze siedzi w tym dziale hh/rap... ;)

Ale za to mają Nasa. [edit] No i Wu-Tang Clan. ;)

DMX był kiedyś, kupowałem tam 'It's Dark And Hell Is Hot' dobra płyta, ale ostatnim razem nie było już.
50 Cent jest - "Curtis" i jakiś mixtape z G-Unit.

Wybierz się do Media Markt w M1, tam mają to czego szukasz - Snoop Dogg, Jay-Z, nowy Ice Cube, Pac, X, DMX, nie ma jednak Eminema. W ogóle jakoś nigdzie nie mogę go znaleźć.

A, no i są 3 płyty Public Enemy w tym empiku, ale w Media masz już 5 ;)

28.11.2008
19:04
[77]

rrrr [ DonBuaEsko ]

mefsybil---> no NASa też widziałem, ale cena dość wysoka. Jeśli bym zamówił tą płytę w necie + koszt przesyłki to i tak by taniej mnie wyniosło.

28.11.2008
20:12
[78]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

U mnie nihil novi. Zatrzymałem się na "Angel Of Retribution".

W ostatnim czasie najwięcej słucham właśnie Judasów (Painkiller i wspomniany AoR), przypomniałem sobie też Riverside i Acid Drinkers, ale największym hitem mojego odtwarzacza w ostatnim czasie jest "Ultima Thule" Armii. Świetna płytka. Zawsze ja lubiłem, ale dosyć długo nie słuchałem. Pewno dlatego teraz nie mogę się od niej oderwać. Strzały znikąd, chłopcy stąd!!!

Pilnie czekam na fotkę Backside'a. Pewno znowu jakieś rarytasy :>

29.11.2008
11:11
[79]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Moje najnowsze nabytki


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - rrrr
29.11.2008
11:48
[80]

mefsybil [ Relapse ]

rrrr >> Nie słucham polskiego hh, ale za to The Re-Up jest dość ciekawe. Choć słychać tam bardziej gości z Shady Records niż samego Eminema (ale takie "Jimmy Crack Corn" to kozacka nuta).

Z tego Mor W.A. znam tylko "Uliczne Esperanto" (utwór, nie całą płytę) i nie powiem, że kiepski kawałek.

Moje najnowsze nabytki to:

Method Man - "Tical"
Method Man - "Tical 2000"
Method Man & Redman - "Blackout!"
Public Enemy - "It Takes A Nation ... "
DMX - "It's Dark And Hell Is Hot"

Ale nie mogę fotki zrobić. Na pewno wrzucę później z jeszcze nowszymi, pewnie z Nasem, nowym - o ile wyjdzie - Eminemem i Rakimem.

30.11.2008
00:08
[81]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Gdzie te fotki Backside? :>

01.12.2008
18:48
smile
[82]

Backside [ Senator ]

Ech, wieczny brak czasu :).
Zrobiłbym jak wrócę dziś z koncertu, ale chyba przełożę na jutro rano, bo będzie lepsze światło ;).

02.12.2008
14:33
smile
[83]

Backside [ Senator ]

Ok. udało się :)

Od lewej:
- dwie płyty niesamowitej (i bardzo znanej) brazylijskiej śpiewaczki, która poruszała się w nurtach bossa novy i samby w bardzo, bardzo jazzowych aranżacjach, które robili mistrzowie. Niektóre takie filmowe, pogodne granie, inne już bardziej wymagające i nastrojowe.

- Miles Davis Quintet 1969 - fantastyczne koncerty kwintetu Davisa z przełomowego momentu. Jest tuż po pierwszych sesjach do Bitches Brew, czyli płyty-ikony muzyki przełomu lat 60/70, i na plycie dominuje awangardowe (ale nie free-jazzowe) brzmienie. Momentami trudne, ale wciągające :).

- Polski Rock Progresywny - Przewodnik -- jak sama nazwa wskazuje ;). Książka napisana przez człowieka, którego poznałem na opisanym wcześniej forum Muzycznych Dinozaurów (rockjazz.pl). Dużo pożytecznych informacji, już dzięki niemu w drodze Grechuta z '71 :).

- Al Di Meola - Carmen - to co prawda nagrana opera Carmen, ale, że wziął tam udział Di Meola, jako jeden z solistów ("mówiąc" na gitarze rzecz jasna :)), to kupiłem. Na razie zapoznałem się tylko trochę, ale wygląda fajnie.

- The Beatles - 5 dokumentów z pisma Machina. Kosztowały 13zł, więc nie mogłem nie kupić ;). Zawartość jeszcze nie znana

- Eddie Hazel - Game, Dames and Guitar Thangs - kozacka płyta (gitarzysty Parliament Funkadeliuc) łącząca w sobie najogólniej rock z funkiem. A tak bliżej to jest tam i dużo hendrixowskiego flow, swobody, psychodelii, funkowego rytmu i soulowego śpiewania. Bardzo polecam:





- Tony Williams - Believe It (to z fleszem :)) - Tony Williams to legenda jazzowej perkusji, który zaczął grać w światowej sławy już zespole Milesa Davisa będąc jeszcze nastolatkiem. Potem odłączył się od mistrzem i założył chyba pierwszy zespół, który wywodził się stricte od jazzu, ale dodam do swojej muzyki rocka. To płyta z '75 roku na której gra jeden z kilku bogów gitary - Allan Holdsworth

(ten kawałek nie jest z plyty, ale grany przez tego samego gitarzystę lata później).

- Corea & Hancock + Corea & Burton (to z pejzażem, obok) - dwie płyty w jednym klimacie akustycznego grania. Pierwsza to koncert dwóch mistrzów fortepiany, więc dużo swobody, ale i trudnych improwizacji, a drugie to już bardziej koncepcyjny skład - fortepian i wibrafon + sekcja smyczkowa. Jest super :).

- Eric Clapton - 461 Ocean Boulevard - jedna z bardziej znanych płyt Claptona. Masa bluesa, czasami jak dla mnie zbyt spokojnego. Tam jest też przebój Marleya "I Shot The Sheriff". Wydanie Deluxe - jak widać w linku fajne :), i jest 2 CD z koncertem z trasy


- Alice Coltrane - Journey to cośtam-cośtam (nigdy nie pamiętam tych hinduskich nazw ;)) - żona legendarnego Johna Coltrane'a 3 lata po jego śmierci i koncert w klimatach awangardowego jazzu i muzyki wschodniej. Świetne, bo jest mnóstwo fajnych utworów i solówek, ale bez przegięć.

- Micheal Jackson - Bad - nie wiem czy trzeba coś mówić ;). Co prawda nie jest tak fajne jak pierwsza płyta (Off The Wall), ale.. wiadomo :). No i kosztowało 20z ;).

- Gato Barbieri - Alive in New York - a tego jeszcze nie znam, ale gość to jakiś miszcz saksofonu, więc kupiłęm okazyjnie za 18zł.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
02.12.2008
14:38
smile
[84]

Backside [ Senator ]

No i zapomniałem jeszcze o 2 żuczkach :).

Eric Clapton - Slowhand - 3 lata później po 461 Ocean... i świetne granie, trochę mniej spokoju, a więcej rocka. Leżakują w empikach po 20zl

Niemen - 41 Potencjometrów - niestety jedyna (jak na razie) oficjalna płyta z Niemenem na żywo. Koncert z '74 z klubu Riviera i 41 minut praktycznie samego, instrumentalnego grania. Momentami przynudzają zbyt długimi solówkami, a momentami nie chce się wierzyć, że Polacy tak grali.


Dorzucam jeszcze wgląd do wyjątkowo fajnych remasterów firmy Impulse! (to z Alice Coltrane) oraz fajnego wydania tej Astrud Gilbertu - za 20zł i replika LP, obi, CD w miękkiej kopercie z materiału i rozkładówka z powiększonym tekstem z tylniej okładki:


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
02.12.2008
16:35
smile
[85]

K4B4N0s [ Filthy One ]

A teraz sie poczwal ile to razem wszystko wynioslo...

02.12.2008
19:33
[86]

Backside [ Senator ]

K4B4N0s ---> chwalę się tylko, gdy cena jest okazyjna :D.

Ale generalnie nie jestem (jeszcze ;)) typem, który wybiera to na co ma teraz ochotę i płaci dowolną kasę - gustuję w cenach 20-30zł, inaczej już się namyślam ;).
I w tym przedziale znaleźli się: Micheal Jackson - 21zł, Clapton - 20zł, Corea&Hancock - 20zł, Corea & Burton - 30zł, Niemen - 24zł, Alice Coltrane - 30zł, Gato Barbieri - 24zł, Tony Williams - 30zł, i jedna płyta pani Astrud Gilberto - 20zł. A, i książka - 30zł :)
W sumie wyszło niemało, ale generalnie jak tak popatrzeć, to każda pojedyncza wyszła całkiem czy nawet bardzo tanio.

Najdroższe było DVD Davisa (chyba 55zł), ale raz, że artysta do "tanich" nie należy, a dwa, że tam są 2 koncerty.
Chociaż z drugiej strony... dla mnie już 55zł to sporo, a wiem, że fani różnych odmian zarówno metalu jak i muzyki około-technowej, płacą znacznie więcej za nietypowe wydania :).

02.12.2008
20:16
[87]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Nie tylko nietypowe.
Oryginalne wersje(nie okrojone o ksiazeczke) to wydatek od 45zl, za zagraniczne plyty. Natomiast Polacy sprzedaja juz od 15zl :)

02.12.2008
20:28
[88]

|kszaq| [ Legend ]

Momentami przynudzają zbyt długimi solówkami, a momentami nie chce się wierzyć, że Polacy tak grali.

Jak Ci się spodobało to polecam zapoznanie się z zespołem SBB - tu dopiero szczena opada :)

02.12.2008
20:36
[89]

Backside [ Senator ]

|kszaq| ---> SBB rzecz jasna znam :), chyba nawet podziwiałeś w poprzednim temacie 2 płyty z podpisem Skrzeka ;).

Niemniej jednak SBB to trochę inna bajka. W każdym razie w tym '74 roku poziom między grupą Niemena (i jego nieprawdopodobnym, jak na ówczesne polskie realia, instrumentarium) była spora. Słuchałem niedawno ich koncerty właśnie z '74, z początków ze Stodoły. Już pojawiały się świetne kompozycje, ale jak dla mnie jeszcze za dużo pitolenia podczas występu na żywo.

Ale fakt, że oba zespoły to perły polskiej muzyki progresywnej czy fusion - szkoda, że "żelazne realia" (+ także pewien upór Niemena) nie pozwoliły im wypłynąć na międzynarodowe wody. Bo potencjał zdecydowanie mieli.

02.12.2008
22:33
smile
[90]

Madril [ I Want To Believe ]

Ja dziś zakupiłem nowy album Kazika - Silny Kazik pod wezwaniem. :)

03.12.2008
07:42
[91]

Backside [ Senator ]

Madril ---> i jak? W jakim mniej więcej stylu to jest :)?

03.12.2008
08:13
[92]

|kszaq| [ Legend ]

|kszaq| ---> SBB rzecz jasna znam :), chyba nawet podziwiałeś w poprzednim temacie 2 płyty z podpisem Skrzeka ;).

No właśnie, wiedziałem że płyta SBB się pojawiła. Zapomniałem, że Twoja :)

ale jak dla mnie jeszcze za dużo pitolenia podczas występu na żywo.

To 'pitolenie' najbardziej mi się podoba najbardziej - długie aranżacje itd.

03.12.2008
08:55
smile
[93]

Backside [ Senator ]

A jesteś pewien, że słyszałeś Complete Tapes 1974 - Live at Stodola :>?
Bo np. studyjny "Wicher w polu dmie" (wyszedł na kompilacji pod tym właśnie tytułem) trwa 19 min. i jest fantastyczny! Ale taki "stodołowy" utwór "Odlot" jest już dla mnie nie do przesłuchania - nie chodzi o zbyt długą formę, bo utwory długie jak najbardziej lubię, ale akurat w tym nagraniu nie wykazali się specjalną pomysłowością, a i duże natężenie takiego "surowego", elektronicznego brzmienia jest dla mnie po 2 minutach niestrawne :).
Wolę bardziej studyjne a tego okresu albo wykonania na żywo, ale z lat późniejszych (np. '77).


Jeśli lubisz takie klimaty to na pewno spodoba Ci się Soft Machine i np. album "Third" - skołuj sobie albo odezwij się na gg to Ci mogę podrzucić.

03.12.2008
17:32
[94]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Ożesz Ty... Backside!
Ty to potrafisz zrobić zakupy jak nikt inny :) Masz czas żeby to wszystko przesłuchać/pooglądać (+przeczytać)?

Jak jak kupię trzy/cztery płytki to czasem leżą kilka dni żebym się za nie zabrał. Oczywiście dotyczy to tylko takich sytuacji kiedy trwam w semestrze studenckim. Miewam dni, że wychodzę z domu o 7:00, a wracam o 21:00. Szczęśliwie zdarzają się i wolne dni...

Mmm... a ta płytka live Niemena. Musi miażdżyć.

03.12.2008
17:39
smile
[95]

Madril [ I Want To Believe ]

Backside --> Ciężko powiedzieć w jakim stylu, bo to są różne utwory. :P Obejrzyj sobie teledysk do Marioli na YT, choć i tak za dużo o reszcie płyty Ci to nie powie.
Mi po 2 przesłuchaniach się podoba. :) Choć "W południe" wolę poprzednią wersję Kazika. :)

05.12.2008
21:35
[96]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Najnowsze Nabytki


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - rrrr
05.12.2008
21:50
[97]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Nie pochwalilem sie nowym nabytkiem.
Frontside - Teoria Konspiracji - Edycja specjalna.
Fotke zrobie jak lepsze swiatlo bedzie.

05.12.2008
21:53
[98]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

U Backside'a można powiedzieć, że jest jak zwykle:-). Zakupił wiele płyt znanych mi częściowo, lub takich o których istnieniu dowiaduję się dopiero teraz. Przypominasz mi mojego (bez ironii) wujka-melomana-prawie-audiofila w którego dyskografii obok bębnów Kodo można było znaleźć Hendrixa:-). Fajny jest Eddie Hazel, kawał porządnego, funkowego grania.

@rrrr

A powiedzmy Cypress Hill, Dj Krush, Delinquent Habits i na przykład Psycho Realm u ciebie się znajdzie, czy tylko takie rzeczy jak na zdjęciu?.

No to teraz moja kolej --->

Od góry leżą obok siebie dwa Kyussy ("Sky Valley" i "...And The Circus Leaves The Town"). Kto nie zna - niech się wstydzi. To już właściwie klasyka stoner-rockowego grania. Za to na samym dole płytka która dzisiaj przyszła od niezależnej wytwórni Get By Records. Oto moja niby-recka płyty Elvis Deluxe - "Lazy":

Trzeba przyznać że polski rynek muzyczny nie obfituje w jakąś niesamowitą ilość dobrych propozycji z kategorii stoner rock. Owszem, jest Corruption, Heavy Weather, Jack Daniels Overdrive, czy Oregano Chino. Jednak wszystkie te kapele nie są jakoś specjalnie wybitne. Brakuje im albo dobrych, chwytliwych melodii, albo wpadających w ucho riffów. Sądziłem że taki stan rzeczy będzie trwał dość długo. Trwało tak do czasu, do czasu pojawienia się Elvis Deluxe.

Pierwsze wrażenie po usłyszeniu ich nowego krążka „Lazy” to: „kurczę, to jest ich debiutancki album??. No way!”. Ano właśnie, Elvis Deluxe brzmi jakby to był LP co najmniej któryś z rzędu. Zarówno harmonie, linie melodyczne, jak i ogólna koncepcja i struktura utworów brzmią jak u starych wyjadaczy. Co nie oznacza że Ziemba & Spółka grają jakieś skomplikowane nie „wiadomo-co”. Nie, „Lazy” to dość prosta muzyka. Słychać że panowie z Elvis Deluxe nie ukrywają swojej fascynacji brzmieniem lat 70’ i stoner rockiem. Jednak zgodnie z tytułem płyty nic nie robią na siłę. A więc jest tu Kyussowe brzmienie (szczególnie w końcowych utworach), Queen Of The Stone Age’owe melodie, tęsknota i motoryka, oraz luz znany z kompozycji Corrosion Of Conformity. Cała płyta jest (tym razem wbrew tytułowi albumu), żywa, energiczna i bardzo rytmiczna. Nie brakuje jej przy tym rockowego kopa, brzmienie gitar (jak na gatunek w którym obracają się ED), jest odpowiednio rasowe, brudne i głębokie. Ten kwartet z Warszawy bierze co najlepsze z kapel rodzaju Qotsa, Dozer, Fu Manchu, czy Atomic Bitchwax i miesza składniku w tyglu otrzymując doprawdy wybuchowe składniki. Konia z rzędu temu kto nie będzie nucić pod nosem świetnej melodii z „Extraterrestrial Hideout Seeker”, czy kiwać łbem przy „Twenty Seven” lub „Money To Burn”. Mimo prostoty tej muzyki, właściwie w każdym kawałku znaleźć można jakieś zaskakujące smaczki i przy każdym następnym przesłuchaniu tych ciekawostek ciągle przybywa.

Przyznam że jestem mile zaskoczony niezwykle łatwą umiejętnością łączenia rockowej mocy, energii i dobrych melodii. Debiutancki album formacji ze Stolycy nie jest dobry w skali Polski. On, gniecie swoim poziomem wiele zagranicznych kapel!. Jak dla mnie Elvis Deluxe to aktualnie jedna najlepszych kapel stonerowych (czy w ogóle rockowych) w Polsce. Oby tylko ci utalentowani goście nie zostali pożarci przez krwiożerczego i chciwego potwora zwanego inaczej polskim rybkiem/biznesem muzycznym;-). Z niecierpliwością czekam na drugi album i występy na żywo. Keep It Up!.

05.12.2008
23:01
[99]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

U mnie z nowości: Coma - Hipertrofia i Arena - Immortal?.

Album Comy poznawałem wybiórczo z youtube, ale wiedziałem, że prędzej czy później kupię oryginalną wersję. Stało się to faktem i tak sobie myślę, że to świetny album. Słyszałem o nim dużo złego - w internecie, od znajomych, z prasy. Dziwią mnie te opinie z każdym pełnym przesłuchaniem dwóch płytek. Uwielbiam głos Roguca, jego teksty (poddawane nieustannym oskarżeniom o grafomanię) trafiają do mnie jak żadne inne, a wszystko to otacza muzyka na najwyższym, rockowym poziomie (inspiracje zewsząd: IM, Tool i parę innych firm). Nie ma dla mnie w Polszy takiego zespołu, którego teksty i muzyka podobają mi się w równym stopniu. Naprawdę mam w dupie te wszystkie opinie o Hipertrofii - mnie ten album zwyczajnie rozwala, w każdym względzie. Te teksty Roguca... pewno dla większości głupie, ale idealnie trafiają pod moje indywidualne potrzeby ^_^. Oby jak najwięcej takiej Comy. Grającej w najwyższej formie, lirycznej w najlepszej formie. Słodzę im i słodzę, bo zasługują. Nie ma w Polsce drugiego takiego zespołu.

A druga płytka? Toż moje największe odkrycie tego roku w kategorii zespołów, których nikt nie zna, a które powinno się poznać. Prog rock z Wielkiej Brytanii podany w świeżej, magnetycznej formie. Mocne strony to na pewno wokal i bas, ale pozostałe gitary to już czyste szaleństwo. Dawno nie miałem do czynienia z takimi solo i riffami, które szczególnie objawiają sie w takich kawałkach jak "Chosen", "Friday's Dream", "Ghost in the Firewall" (mój ulubiony) czy prawie dwudziestominutowy "Moviedrome". Kompozycje momentami nabierają dosyć dziwnego i niezrozumiałego dla mnie patosu, ale to i tak nie przekreśla mojej bardzo dobrej opinii o tej płytce. Album z 2000 roku, ale do mojej płytoteki wniósł niesamowitą ilość świeżości. To nie jest jak Porcupine Tree czy Pink Floyd. To coś innego, mimo, że z szuflady progresywnego rocka. Warto się przekonać samemu.


niesfiec ===> Dopiero teraz nabyłeś te dwie płytki Kyuss? Albumy rewelacyjne. Od nich zaczynałem całe swoje zainteresowanie stoner rockiem. Zdecydowanie kamienie milowe w swoim gatunku. Sam nie wiem, który album lepszy. Niegdyś myślałem, że Welcome To Sky Valley, ale dzisiaj z perspektywy czasu (i ostatniego odsłuchiwania) myślę, że jednak pierwszeństwo należy się ...And The Circus Leaves Town, choć ta granica rozmyta jest.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
05.12.2008
23:14
[100]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Nie zauważyłem postu K4B4K0s'a.

Jak Virgin Snatch? Jak Frontside?

Koniecznie napisz. Szczególnie o Virgin Snatch. Słyszałem, że w porównaniu do ostatniego krążka specjalnie nie poszli do przodu, ale to opinia z trudnego źródła (czytaj: naje*anego metalmana z długą, siwą brodą). Myślałem o płytce VS, bo "In The Name Of Blood" rzeczywiście mi się podobał. Frontside już odrzuciłem, bo singiel mnie absolutnie negatywnie rozczarował, ale to może też zbyt pochopna opinia.

05.12.2008
23:34
[101]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Kurde, fotki nie wrzuciłem, oto ona --->

@Blazkovitch

Heh, no widzisz to było tak że od daawna (circa 96'-97') miałem oba te albumy na kasetach. Potem przyszła era mp3 no i kolekcjonowanie płyt nieco zaniedbałem. Przyznam szczerze że między innymi dzięki temu topicowi poszedłem po rozum do głowy (heh) i postanowiłem znowu wydawać kasę na płyty audio:-P. Ilość cedeków do nadrobienia nie jest może niewyobrażalna, ale mimo wszystko pokaźna. Oto mała próbka płyt jakie chcę kupić w przyszłości:

Monster Magnet - Powertrip
Herbie Hancock - Man-Child
Herbie Hancock - Headhunters
Down - N.O.L.A.
Down - A bustle in your hedgegerow
Down - Over The Under
Karma To Burn - Mountain Mama
Black Sabbath - Tribute - Nativity In Black
Hatebreed - The Rise Of Brutality
Herbaliser - Very Mercenary
Mr Scruff - Mrs Scruff
Mr. Scruff - Mr. Scruff
Ministry - Filth Pig
Faith No More - The Real Thing
House Of Pain - Same As It Ever Was
Cypress Hill - III (Temple Of Boom)
Therapy? - Troublegum
Massive Attack - Mezzanine
Goatsnake - I/Dog Days
Corrosion Of COnformity - America's Volume Dealer
Corrosion Of COnformity - In The Arms Of God
Corrosion Of COnformity - Live Volume
Electric Wizard - Dopethrone
Kazik Na Żywo - Na Żywo Ale W Studiu
Kazik Na Żywo - Porozumienie Ponad Podziałami
Kazik Na Żywo - Las Machinas De La Muerte
Manu Katche / Tomasz Stańko / Jan Garbarek - Neighbourhood
Crowbar - Sludge: History Of Crowbar
Kult- Ostateczny Krach Systemu Korporacji
Kazik - Teledyski (DVD)
Six Feet Under - Bringer Of Blood
Stuck Mojo - Pigwalk
Portishead - Dummy
Fear Factory - Demanufacture
Fear Factory - Obsolete
Madball - Look My Way
Machine Head - Burn My Eyes
Filter - Title of record
Foo Fighters - S.T.
Brotherhood - Elementalz
Tomasz Stańko - Suspended Night
Brand New Sin - Recipe For Disaster
Soundgarden - Superunknown
Vision Of Disorder - S.T.
Yawning Man - Pot Head
Guess Why - Plan Of Escape
Tuff Enuff
VooDoo Glow Skull - Steady as She Goes
Black Sabbath - z Ozzy'm
Queens Of The Stone Age - Over The Years & Through
Motorhead - Best Of Motorhead
Motorhead - Essential Noize: Very Best Of
Motorhead - Deaf Forever: Very Best Of
Karma To Burn - Wild Wonderful Purgatory
Fear Factory - Fear Is The Mindkiller

...Majątek kuźwa, jak nic, majątek:-/...


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - niesfiec
05.12.2008
23:42
[102]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

niesfiec --> gdzie mozna kupic plyte Elvisów?:) i ile kosztuje?:)

05.12.2008
23:46
[103]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Niezła lista. Przy Guess Why dodałbym jeszcze "Road To The Horizon" (jeśli nie posiadasz). Zespół fajny, ale w Polsce chyba kompletnie niedoceniany. Szkoda, bo Perła muzykiem zacnym jest i nieraz już udowodnił, że potrafi zrobić coś z niczego (choćby i nawet grając w Acids).

05.12.2008
23:48
[104]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Didier z Rivii

Z tego co wiem to tylko z jednego źródło, czyli od Get By Records:



Możesz pisać do nich na maila: [email protected], lub zamówić płytkę na allegro:



Bez względu na sposób zamówienia (o ile będzie bezpośrednio od GBR), kosztuje to 25 PLN (razem z kosztami przesyłki).

EDIT:

@Blazkovitch

Nie znam i nie mam, dobra jest ta "Road To The Horizon"?. Wpisać to może bym i wpisał, ale z dostępnością może być krucho. Nie wiem czy pamiętacie taki polski thrashowo-industrialny zespół Tuff Enuff, ich płyty też już cholernie ciężko dostać:-/.

06.12.2008
00:00
smile
[105]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

A druga płytka? Toż moje największe odkrycie tego roku w kategorii zespołów, których nikt nie zna, a które powinno się poznać. Prog rock z Wielkiej Brytanii podany w świeżej, magnetycznej formie. Mocne strony to na pewno wokal i bas, ale pozostałe gitary to już czyste szaleństwo. Dawno nie miałem do czynienia z takimi solo i riffami, które szczególnie objawiają sie w takich kawałkach jak "Chosen", "Friday's Dream", "Ghost in the Firewall" (mój ulubiony) czy prawie dwudziestominutowy "Moviedrome". Kompozycje momentami nabierają dosyć dziwnego i niezrozumiałego dla mnie patosu, ale to i tak nie przekreśla mojej bardzo dobrej opinii o tej płytce. Album z 2000 roku, ale do mojej płytoteki wniósł niesamowitą ilość świeżości. To nie jest jak Porcupine Tree czy Pink Floyd. To coś innego, mimo, że z szuflady progresywnego rocka. Warto się przekonać samemu.

Jakie ten człowiek czasem bzdury pisze to aż żal czytać.. Ciekawe kto się nabiera na te brednie ..... Ja wiem, że " mp3 niektórych gryzą.. ale jak juz ktos wygłasza takie opinie to niech chociaż oprze to minimalną wiedzą w zakresie muzyki ... A taki Kruk co płytki nie dotknie to wielkie halo....

xaxaxax

06.12.2008
00:07
smile
[106]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A druga płytka? Toż moje największe odkrycie tego roku w kategorii zespołów, których nikt nie zna

Mowa o Arenie? To, że jej nie znasz, świadczy niestety nie o tym, że to zespół którego nikt nie zna, tylko o tym, że wciąż tkwisz gdzieś tam w epoce lodowcowej. Co nie znaczy, iż kapela ta jest czymś wybitnym. Wręcz przeciwnie, dla mnie była jednym z większych rozczarowań, jakie przeżyłem.

06.12.2008
00:11
[107]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

Mowa o Arenie? To, że jej nie znasz, świadczy niestety nie o tym, że to zespół którego nikt nie zna, tylko o tym, że wciąż tkwisz gdzieś tam w epoce lodowcowej. Co nie znaczy, iż kapela ta jest czymś wybitnym. Wręcz przeciwnie, dla mnie była jednym z większych rozczarowań, jakie przeżyłem.

chyba jak większość tych prog rockowych supergrup.. Wina tu nie tylko w mentalości ale także umiejętnościach twórczych bo gdzie im tam do Frippa i reszty

A Arena jest dosyć znan. Wystarczy zaglądnąć czasem na Caladana

06.12.2008
00:18
[108]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

niesfiec ==> Z trzech płytek Guess Why, które znam (i na których chyba kończy się działalność grupy?) właśnie Road To The Horizon wydaje mi się najmocniejsza. To po tym albumie o GW zaczęło się mówić "polskie Voivod" :)) Trzeba brać to przymrużeniem oka, ale po płytkę warto sięgnąć choćby z tego faktu, że Guess Why po jej wydaniu jako tako zaistniało na obrzeżach popularności :P Wszystkie ich albumy widziałem niedawno w empiku, każdy po 7,50 za sztukę więc raczej niedrogo.

Paudyn ==> Źle mnie zrozumiałeś. Może, bo i źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, że jeśli się myśli prog rock z Wielkiej Brytanii to raczej w pierwszej kolejności przychodzą takie zespoły jak wspomniane PT czy PF. Co oczywiste dla osób, które na codzień się taką muzyką nie fascynują, a w ich imieniu przemawiam :P A w warstwie muzycznej dla mnie to, jak napisałem, świetny krążek. Z pewnością sięgnę po inne.

06.12.2008
00:22
[109]

mieszkolp [ Generał ]

[99] Blazkovitch --> Co do płyty Comy to zgadzam się z Tobą w 100%. Płyta naprawdę świetna i nie rozumiem tych ogólnych głosów dezaprobaty. Album znajdzie się u mnie w rękach 24.12 gdyż mam dostać w prezencie;p

06.12.2008
00:26
[110]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

"Ogólne głosy dezaprobaty" - dobry tytuł na kawałek do nowej płyty :))

Krytyka jest, była i będzie. Zawsze i bezwzględnie, ale tak sobie myślę, że to normalne, takie trochę komputerowe made in Poland, bo na koncertach jak zwykle tłumy, a Hipertrofia schodzi z półek jak świeże bułeczki. Zadziwiające ile agresji rodzi się w ludziach siedząc przed monitorem :) Najgorsze, że tego typu opinie z onetu czy innego wp przeradzają się w jakiś stereotyp i później ludzie, w ogóle nie znając płyty, krytykują ją gdzie popadnie, jednocześnie dobrze bawiąc się na koncercie. Reasumując myślę, że Roguc i reszta Comy mają z tego niezłą polewkę :D

06.12.2008
00:28
[111]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wina tu nie tylko w mentalości ale także umiejętnościach twórczych

Oraz braku zdecydowania. Miejscami sami panowie nie wiedzą, czy chcą pójść w ślady Frippa, Gabriela, czy może jeszcze kogoś innego. Dla mnie to taka mamałyga bez wyrazu, charakteru i pazura.

Kruk :: No jeśli nie szkoda Ci czasu i autentycznie się podoba, to kontynuuj przygodę :-P

06.12.2008
00:35
[112]

mieszkolp [ Generał ]

Blazkovitch --> dokładnie;) Z tym tytułem to mi to samo przyszło na myśl:). Najbardziej rozbrajają mnie opinie dotyczące tych skitów/przerywników ok.30 sek. Gdzie taki ktoś pisze, że nie rozumie po co to i pytają się czy Coma będzie grać to na koncertach itp. No nie wytrzymuje poprostu. Ogólnie już kilku moich znajomych zniechęciło się na początku słysząc negatywne opinie z internetu, a po przesłuchaniu płyty były zachwycone.

06.12.2008
00:38
smile
[113]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"Wszystkie ich albumy widziałem niedawno w empiku, każdy po 7,50 za sztukę więc raczej niedrogo."

U szit, to faktycznie tanio:-0. Dobrze że w ogóle są, chyba się przejdę do EMPIKu (choć porównania do Voivod jest interesujące to mnie nie zachęca - nie przepadam za tą kapelą). W każdym razie dzięki za info.

06.12.2008
11:54
[114]

K4B4N0s [ Filthy One ]

[100] Frontside, faktycznie nie jest jakis swietny. Po pierwszym przesluchaniu troche odrzuca, ale im dluzej sie nim katujesz, tym bardziej myslisz o nim jako albumie ponadprzecietnym.
+ Troszke bardziej techniczna gra, brzmi ciekawie.
+ "Brak piachu"
+ Zapalnik
+ Fajna koszulka :D
- "Brak piachu"
- Utwory takie jak Nadchodzi Koniec, czy W cieniu krzyza, brzmia momentami jak piosenki Britney.
- Teksty jak zawsze: o dupie maryni, ale udaja powazne tematy.

Virgin Snatch.
Act Of Grace, juz nie jest taka rewolucja jak In The Name Of Blood, ale mimo wszystko to krok do przodu.
Co rzuca sie na poczatku(poza rozpoczynajaca akustyczna wstawka), to dzwiek gitar. Nie przypomina az tak surowego jak na ITNOB, a jest podobny do tego z Art Of Lying. Solowki na Act Of Grace, duzo bardziej przypadly mi do gustu niz te z pozostalych plyt - a jest ich duzo.
Glos. Tu zaszlo troche zmian. Zielony czesciej uzywa teraz czystego wokalu, ktorego technike tez poprawil.
Ostatnia piosenka poswiecona Vitkowi, z udzialem Vogga, to jedna z najlepszych ballad, jakie kiedykolwiek slyszalem - Szczegolna zasluga w tym Zielonego, ktorego glos brzmi w niej niesamowicie(pomijajac to co zawsze, czyli swietna wymowe angielszczyzny :D).
Jesli mierzyc plyte twoja miara, czyli ile razy plyta gosci w wiezy, to jest to plyta zaslugujaca na 8, 9/10.

Nie dodalem, ze refreny(i prawie cala Daniel The Jack), przypominaja Verses of Steel, totez nie dziwi mnie obecnosc AD, w podziekowaniach.

06.12.2008
12:34
[115]

rrrr [ DonBuaEsko ]

niesfiec ------> moja kolekcja płyt, zbieram od czerwca 2008, w tym roku mam w planach kupić jeszcze najnowszą płytę Peji i może jakąś Ice Cube

1. Dre. Dre - 2001
2. The Game - The Documentary
3. The Game - Doctor's Advocate
4. Snoop Dogg - Ego Trippin
5. Hemp Gru - Klucz
6. Hemp Gru - To Jest To (Singiel)
7. DJ DECKS - MixTape IV
8. Peja - Piętnastak Live
9. Mor W.A. - Uliczne Esperanto
10. Don Gural Esko - El Polako
11. Eminem - The Presents Re- Up
12. The Best of 2Pac - Part 1: THUG
13. The Best of 2Pac - Part 2: Life
14. Xzibit - Restless
15. DMX - The Great Depression
16. DMX - It's Dark And Hell Is Hot
17. NAS - Hip Hop Is Dead

06.12.2008
12:37
[116]

mefsybil [ Relapse ]

1. Snoop Dogg - Tha Blue Carpet Treatment
2. Good Charlotte - The Young And The Hopless (po prostu wpada w ucho :))
3. Good Charlotte - Good Morning Revival
4. The Game - The Documentary
5. The Game - Doctor's Advocate
6. Snoop Dogg - Ego Trippin' (słaba płyta jak dla mnie)
7. Public Enemy - It Takes A Nation of Millions To Hold Us Back
8. DMX - It's Dark And Hell Is Hot
9. Method Man - Tical
10. Method Man - Tical 2000: Judgement Day
11. Method Man & Redman - Blackout!

Ale niedawno zacząłem kupować, niedługo będzie Nas, Eminem, Wu-Tang Clan i o ile znajdę - Gang Starr. Ah, jeszcze Big L i 2Pac ;)

06.12.2008
13:14
[117]

|kszaq| [ Legend ]

Na Mikołajki dostałem 'Chinese democracy' - fantastycznie, na to liczyłem.

Tak się powinno wydawać płyty - świetna książeczka !
Zdjęcia na razie nie wrzucę bo aparatu nie mogę znaleźć.

rrrr- zainwestuj w klasyki Snoop'a i Dre :)

06.12.2008
14:04
smile
[118]

Backside [ Senator ]

niesfiec ---> przed Hancockiem trochę ostrzegam, że wbrew pozorom to nie są płyty łatwe :). "Headhunters" zaczyna się od kultowego tematu "Chameleon", który ciągnie się przez 14 minut i pełny jest momentów z trudnymi solówkami i odjazdami. Tak tylko przestrzegam, bo sam kiedyś kupiłem, myślałem, że "łyknę na sucho", a tu po kilku minutach przestawałem czuć co tam Panowie grają :).

Polecam bardzo "Flood", koncert z '75 roku, choć to rzecz niestety rzadka i droga. Z bardziej dostępnych... "Mr Hands", płyta, którą bym chyba na ślepo wziął do 10 najlepszych płyt jakie kiedykolwiek słyszałem. Tam jest po prostu wszystko - 6 miażdżacych utworów. Jest ciągnąca się jak wschód słońca elektroniczna suita; jest bardzo ciekawy latynoski temat z dodatkiem elektronicznych klawiszy, świetną perkusją i ciekawym kontrabasem; jest gruby funk z fantastycznym, sesyjnym basistą, który świetnie się zgrywa z Hancockiem; jest awangardowy, jazzfunkowy temat z Jaco Pastoriusem na basie; i jeszcze niesamowita ballada grana na masie różnych klawiszy i perkusji tylko przez Hancocka.

06.12.2008
14:12
smile
[119]

mefisto2006 [ Hardstyle ]

Kilka orginałów mam, staram się kupować w miarę możliwości:
Fisz Envee - Fru
Kaliber 44 - 3:44
Abradab - Czerwony Album
Pokahontaz - Receptura
Łona - Nic Dziwnego
O.S.T.R. - 7
O.S.T.R. - Masz to jak w banku
O.S.T.R. - HollyŁódź
O.S.T.R. - Ja tu tylko sprzątam
O.S.T.R. - Jazzurekcja
POE - Szum rodzi hałas
Kult - Poligono Industrial
Kult - Salon Recreativo
Buldog - Płyta
KNŻ- Kazik na żywo, ale w studio i dzisiejszy nabytek:
Kazik - Kazik silny pod wezwaniem

07.12.2008
16:31
[120]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

[114] Właściwie to chciałem usłyszeć. Zanosi się na zakup Act Of Grace.

07.12.2008
19:21
[121]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Act Of Grace naprawde warto, ale Frontside'a sobie odpusc, chyba, ze jestes wielkim fanem.

07.12.2008
20:51
[122]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Miałem na myśli właśnie Act Of Grace. Do Frontside się nie zbliżam.

11.12.2008
22:25
smile
[123]

Backside [ Senator ]

Dziś w końcu doszły stare przesyłki, a wizyta w Saturnie co prawda skończyła się "odnalezieniem braku" EK Drakensanga, ale za to 2 dobrych płyt w dobrej cenie ;).
No i jeszcze koszulka od Mikołaja - jak ja się cieszę, że mama ma tak dobry gust i t-shirt jest we flagi z napisem "Africa Unite" (a u mnie właśnie faza na afrobeaty i ich sample w oldskulowym rapie), a nie jakieś gówniarskie marychy, legalajzy i takie tam "pamiątki z nad morza" :).


Co do muzyki:

King Crimson - Red - świetne granie, dużo ciężkiego brzmienia, psychodelicznych i jazzujących solówek.


Cream - Disraeli Gears - wczesne stadium rock bluesa z Claptonem :)

Barrabas - Watch-Out i Desperately - oryginalny, hiszpański funk z elementami rocka. Mistrz :)

Talking Heads - Live in Rome 1980 - genialny, rzadki koncert tego odkrywczego new wave'owego zespołu. W przeciwieństwie do jakichś punków, oni grali kawał awangardy, posłuchajcie:



Santana, Beck, Lukather - Nagano Sessions - jeszcze jedna perełka, taki rockowy koncercik z '86 klimaty takie trochę no... jakby to ująć, żeby nie powiedzieć pedalskie :D. No wiecie, lata '80 jakieś kolczyki, panterki, obcisłe ciuchy, Santana ma jakieś "szelesty" - ale granie jest pierwsza klasa :), choć to absolutnie nie szczyt możliwości artystów.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
12.12.2008
17:03
[124]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Dzisiaj kupiłem ostatnią płytkę w tym roku. Myślę, że rok skończyłem porządnie, bo to Mastodon "Blood Mountain". Album znam od dawna i tyle też czasu miałem ochotę go kupić. Natrafiła się okazja, bo kosztuje zaledwie 31zł (merlin, kdc.pl). Zabójca.

Backside ==>> Jakbyś porównał "Red" to "In The Court..."? Jeśli podobał mi się ten drugi to mogę inwestować w "Red" bez obaw, że się zawiodę?

12.12.2008
22:32
[125]

blazerx [ ]

Nowe nabytki


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - blazerx
12.12.2008
23:39
[126]

Backside [ Senator ]

Blazkovitch ---> zupełnie inna bajka, zupełnie. Obczaj na Tubie utwory albo znajdź w necie :). Generalnie KC nie nagrało potem żadnego tak doskonałego albumu. W klimatach "Dworu" jeszcze jeszcze np. sequel - "In The Wake of Poseidon", ale to 1 czy na 2 poziom niżej.

Co nie znaczy, że Red jest złe. Wprost przeciwnie - fajne, miejscami uproszczone miejscami rozbudowane formy, też się przewija patos jak w "Epitaph".


blazerx ---> polecam sklep fan.pl Tam kupiłem tą płytkę Gaye'a za 30zł z wydawnictwa Deluxe Edition, które zawsze daje duży digipack, dodatkowe utwory na pierwszej płycie i drugie CD z koncertem.

13.12.2008
12:58
[127]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@blazerx

Ile zapłaciłeś za "Experience Hendrix", jeżeli mogę zapytać (50 PLN, czy mniej)?.

13.12.2008
18:36
[128]

blazerx [ ]

Ceny jakie zaplacilem:

Let's Get It On - +/0 17pln
Experience Hendrix - +/- 28pln
What's Going on - 17pln
Rip the Jacker - +/- 20pln (sprowadzona ze Stanow, dlateg taka cena :/)
Wszystkie nowki.
kupowalem przez Amazon.co.uk

Denerwujace jest to, ze im bardziej znane albumy tym nizsze sa ceny, zeby kupic cos z dobrego hip hopu trzeba zabulic dwa razy tyle :/

13.12.2008
18:39
[129]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@blazerx

To tanio, okazyjnie powiedziałbym:-). Ale zaraz, amazon.uk chyba nie sprzedaje na teren Polski. Co, mylę się?.

13.12.2008
18:43
[130]

blazerx [ ]

Ja mieszkam w UK wiec mnie to nie dotyczy, amazon to swietne strona mozna naprawde niezle zaoszczedzic na ksiazkach( nowki za 20% ceny) i plytach, miejmy nadzieje, ze juz niedlugo zacznie dzialalnosc amazon.pl :)

13.12.2008
18:48
[131]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

A ok, teraz kumam:-). Tak, coś słyszałem o starcie tej strony. No miejmy nadzieję że polskie ceny będą odpowiednikami tych brytyjskich:-). Fan nie jest zbyt drogi (tak, tak są droższe sklepy), ale "Experience Hendrix" kosztuje tam 50 PLN:-/.

13.12.2008
19:06
smile
[132]

sneogg [ Centurion ]

oryginalnych płyt CD mam ponad setkę - głównie metal na dwóch kijowych stojakach, stojących
na niesłusznej podłodze, na kijowym tle - wybaczcie więc brak fotek :-) i uwierzcie na słowo...

kupownane z kiedyś ciężkie pieniądze, podczas zagranicznych wojaży, mam też z 250 + albumów
winylowych zapakowanych obficie + gramofon w piwnicy :-)


ok, bez ot - ostatni zakup to soundtrack "Blade Runner" by Vangelis - needs no introduction :-)

oczywiście mam to dvd - film w reżyserskim wydaniu, mp3, esper edition, kijnia z patatajnią edition itp. ale zapragnąłem mieć CD na półce :-)

zboczek...

btw. w pokoju mam plakat filmowy z rzeczonego filmu :-)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - sneogg
13.12.2008
19:09
smile
[133]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

mam też z 250 + albumów
winylowych zapakowanych obficie + gramofon w piwnicy :-)


Chlip, chlip, daj się dotknąć : )

13.12.2008
19:12
smile
[134]

sneogg [ Centurion ]

Dycu ==> no, ok zrobię fotkę

pytanie w CO chcesz dotknąć ? :-)

kolekcja moja i ojca z ponad 30 lat łącznie ;-)

13.12.2008
19:14
smile
[135]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Nie zrozumiałeś - wierzę Ci. Mój post to był wyraz szacunku i podziwu, brak winyli i dobrego gramofonu to jest jeden z powodów dla których żałuję że jestem taki młody : )

13.12.2008
19:27
smile
[136]

sneogg [ Centurion ]

Dycu ==> sorry, popijam KIEPSKIE winko...

- ok gramofon do daniel czy cuś - pasował do wieży Unitra - ta z szufladą, srebrna... (bene nota ciągle wciągało taśmę :-))

odziedziczyłem z całą kolekcją polskiej muzy rockowej i nie tylko - stąd mam sentyment do takich
zespołów, że wstyd wspominać - exodus, rsc, mech, banda i... i dziesiątki innych (nie bić !)

gramofon zepsuty... od lat biję się z myślą, żeby coś kupić na allegro za grosze i podłączyć dla wspomnień i trochę poprzegrywać !

miałem editować ale czas upłynął - pozdrawiam

13.12.2008
19:28
[137]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@sneogg

No i zacnie jest, "Blade Runner" to bardzo dobry film, a OST do niego także. Tak więc nie ma w tym nic dziwnego że chcesz mieć soundtrack na płycie audio. Ja mam 90% rzeczy jakie chcę mieć (na razie) na mp3 co nie przeszkadza mi kupować tej samej muzyki z bardziej legalnych źródeł;-). No chyba nie ma w tym nic złego:-). O, dobry przykład: kiedyś uważałem Black Label Society za marną i wtórną imitację Black Sabbath. Właśnie słucham ich drugiej płyty i chyba będę musiał zmienić zdanie (co przełoży się pewnie w przyszłości na konkretne zakupy):-).

A co do winyli, mam po Świętej Pamięci bracie mojego ojca kolekcję co najmniej kilkudziesięciu "czarnych płyt" ( w tym SBB, Bob Marley, Led Zeppelin)... Nigdy zresztą nie przesłuchanych. Co prawda w piwnicy znajduje się adapter marki bodajże Unitra: "ARTUR II", ale z szacunku dla swoich uszu, a przede wszystkim płyt - daruję sobie takie przesłuchanie:-P.

13.12.2008
19:56
[138]

|kszaq| [ Legend ]

mech, banda i... i dziesiątki innych (nie bić !)

Ja tam nie widzę nic złego w sentymencie do zespołu Mech, naprawdę fajna muzyka.

13.12.2008
20:15
[139]

GBreal.II [ floydian ]

Pod koniec tygodnia moze zrobie fotke mojej (a wlasciwie taty) kolekcji winyli. Co najmniej jedna ciekawostka jest na pewno :)

14.12.2008
12:49
[140]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Nie wiem czy kogokolwiek któraś z tych rzeczy zainteresuje, ale się pochwalę niedawnymi zakupami.

Turbonegro "Small Feces" - niby limitowana edycja, ale co to za limit, 5000 egzemplarzy - za które zresztą przepłaciłem, ale nie żałuję. Utwory z koncertów, z demówek, z singli, kawałki ktore nie weszły na pełne albumy, sporo coverów innych wykonawców (Black Flag, Cockney Rejects, Ebba Gron, David Bowie, Iggy Pop itd.). Jak ktos TRBNGR nie lubi to się w życiu dzięki tym dwóm płytom nie przekona, ale dla fana dżinsowych kurtek, wąsów i owłosionych tyłków świetna rzecz.

I kolekcja Johnnego Casha, 3 płyty, 45 utworów, fajnie wydane w metalowym pudełku, z książeczką. Nie ma co opisywać, największe hiciory, od I Walk The Line, przez Folsom Prison Blues po A Boy Named Sue. Jest rokenrol, jest country, są ballady, jak ktoś lubi Casha to będzie ten zestaw męczył cały miesiąc, tak jak ja.

Dwa genialne nabytki, w dodatku niedrogie jak na to co oferują, polecam.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Conroy
14.12.2008
19:13
smile
[141]

sneogg [ Centurion ]

Ayreon - Timeline - kupiony w :

tak, zabuliłem paypalem 35 ojro za signed werszyn, a co mi tam, i tak brakuje mi w pytę do miliona... :-)

jak przyjdzie to fotnę - to mój prezent na gwiazdkę :-)

4 cd-ki z bestami mojego ukochanego Artysty + 1 dvd

= gwiazdkowy wypas & wypoczyn

pozdrawiam


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - sneogg
16.12.2008
17:19
[142]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Pomyślałem sobie że może kogoś to zainteresuje więc odkopałem części kolekcji winyli zrobiłem parę fotek. Pierwsze trzy zdjęcia są być może najciekawsze. Pierwsze--->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - niesfiec
16.12.2008
17:20
[143]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Następne --->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - niesfiec
16.12.2008
17:22
[144]

Jamkonorek [ Jandulka ]

Też mogę zrobić zdjęcie kolekcji winyli jeśli kogoś to interesuje, ale winyle mojego taty ;) Dawno temu patrzyłęm to znaąłżłem Queenów i Pink Flyd The Black Side of the Moon :)

16.12.2008
17:23
[145]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Jeszcze jedno --->

EDIT:

@Jamkonorek

No pewno, zapodawaj. Backside chyba nie będzie miał nic przeciwko:-).

@|kszaq|

"nesfiec - zazdroszczę winyli SBB :)"

Nigdy zresztą nie odsłuchanych (przynajmniej przeze mnie);-)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - niesfiec
16.12.2008
17:24
[146]

|kszaq| [ Legend ]

nesfiec - zazdroszczę winyli SBB :)

16.12.2008
17:27
[147]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ciąg dalszy --->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - niesfiec
16.12.2008
18:06
[148]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

No i ostatnie dwa zdjęcia --->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - niesfiec
16.12.2008
18:07
[149]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ostatnie --->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - niesfiec
17.12.2008
00:17
smile
[150]

Backside [ Senator ]

Jasne, że mam coś przeciwko LP - i nawet na znak sprzeciwu pierwsze zdjęcie zapełniłem głównie winylami ;))).

Świetna sprawa, dużo fajnych rzeczy widzę. Strzelam, że większość z [147] to lata '70 - w ogóle się przyjemnie patrzy na tamtą stylistykę, kolory, koncepcje.

Ja może w końcu sfotografuję moją kolekcję łączoną z ojcem. Łącznie będzie pewnie 200 winyli. Takich moich-moich ze 30-40. Fajna sprawa, tylko gramofon i głośniki na działce :).


A u mnie 2 nowe, elektryczne płyty Di Meoli, oczekuję LP Mahavishnu Orchestra i kolejnej porcji jazzrocka. A po świętach.... :D

20.12.2008
22:09
[151]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Moja nowa płytka

Peja - Styl życia G'N.O.J.A


Tutaj możecie przeczytać więcej o tej płycie:


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - rrrr
21.12.2008
01:56
[152]

Backside [ Senator ]

rrrr --> Czy Peja tesktowo rozwinął się tekstowo od stylu Slums Attack i swoich późniejszych przebojów?

21.12.2008
11:37
[153]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Backside --------> trochę nie rozumiem o co Ci chodzi

21.12.2008
20:01
[154]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Pamiętam wywiad z Peją w jakimś pisemku ("Dos Dedos" czy podobne) który totalnie mnie zraził do tego osobnika. Było tam między innymi (piszę z pamięci) opis pewnego zajścia w autobusie. W skrócie: Peja wpadł w pyskówkę z dwoma jadącymi panienkami, po czym wpie****ł im obu...
Sam miałem w swoim życiu dość długi epizod hm.. "podwórkowy" (zabarwiony dużą ilością wypalonych bluntów, wysłuchanego hip-hopu i wypitego piwa). Ja rozumiem że na ulicy trzeba być tfardzielem, stosować się do ulicznego kodeksu i mieć organy ścigania w głębokim poważaniu. Jednak to chyba nie oznacza że trzeba być pajacem, damskim bokserem, troglodytą i gościem... bez zasad z moralnością SS-mana.

Nie wiem, może się mylę i nowa płyta zgłębia tajniki jego skomplikowanej osobowości i bogatego intelektu;->... No cóż, wtedy zwracam honor:-).

22.12.2008
12:14
[155]

Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

Moje ostatnie nabytki -->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Tomal_P
22.12.2008
12:16
[156]

|kszaq| [ Legend ]

Ta pierwsza okładka to jaki to zespół ? :)

22.12.2008
12:26
[157]

Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

Coma - Hipertrofia

22.12.2008
12:46
smile
[158]

|kszaq| [ Legend ]

Tak sądziłem, że to jakiś polski zespół bo nie znam okładek polskich wykonawców :)

22.12.2008
18:09
smile
[159]

Madril [ I Want To Believe ]

Chwaliłem się już zakupem, ale foty nie dałem. :P


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Madril
22.12.2008
20:22
[160]

blazerx [ ]

Dopiero co dostalem Dark Side of The Moon, poza tym, ze opakowanie jest pekniete, nadruk na plytce i tylnia okladka wygladaja jakby je ktos zrobil na domowej drukarce, moze ma ktos oryginal to sobie porownam...

22.12.2008
22:48
[161]

blazerx [ ]

AP


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - blazerx
22.12.2008
23:06
smile
[162]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

Moja skromna kolekcja :)

1 - Lao Che "Powstanie Warszawskie"
2 - Chemical Brothers "Surrender"
3 - Mettalica "Death Magnetic"
4 - Sigur Rós "Takk..."
5 - Sigur Rós "Agaetis Byrjun"

Pozycje 2 i 4 kupione dzisiaj, a obie płyty Sigurów do tanich nie należały ;-) Wydanie "Takk" jest po prostu świetne - twarde pudełko że przypomina starą książkę, a płytka "oszroniona" (zespół jest z Islandii). Ahh, mam do nich sentyment (byłem w sierpniu w Warszawie na ich koncercie) :)

Pod choinką pewnie jeszcze coś znajdę


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - boskijaro
23.12.2008
00:08
[163]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
23.12.2008
00:08
[164]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Blazkovitch
23.12.2008
09:34
[165]

blazerx [ ]

Chyba oryginal, ale takiego dziadowskiego( w sensie wykonania) CD jeszcze nie mialem :/
Dzieki Blazkovitch [ Level: 78 - Generał pułkownik ]

23.12.2008
13:32
[166]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Jeśli Twoja płytka wygląda tak jak z [161] to faktycznie ktoś musiał to po pijanemu robić :)

23.12.2008
13:38
[167]

Backside [ Senator ]

Pamiętajcie też, że płyty mają najczęściej kilka wydań. Jeśli tylko wydaje jedno wydawnictwo, nie powinno być, aż takich różnic, ALE jeśli prawa wykupują też mniejsze wydawnictwa lub na rynek wypuszcza nie firma matka, ale jej komórka (tak jak Columbia ma w różnych krajach filie), to takie różnice faktycznie mogą wystąpić.


Ogólnie przed kupnem płyt polecam sprawdzenie na Allmusic.com wydawnictw. Lepiej się zorientować wcześniej, czy przypadkiem nie kupujemy starocia, czy nie ma na rynku remasterów albo wydań z bonusowymi kawałkami.


23.12.2008
16:55
smile
[168]

sneogg [ Centurion ]

ok;

zapodaję fotki Ayreona - "Timeline" - digipack, sygnowany, 3 x CD + DVD wypasik !
dzisiaj przyszło - w zestawie zgrabny booklet i plakat !
"Timeline" - to taki greatest hits - pierwszy karierze Arjena


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - sneogg
23.12.2008
16:58
smile
[169]

sneogg [ Centurion ]

a to inne Ayreony - w tym 01 LE też z autografem !


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - sneogg
24.12.2008
22:31
smile
[170]

Madril [ I Want To Believe ]

2 prezenty i jedno sam kupiłem. :)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Madril
24.12.2008
22:38
[171]

blazerx [ ]

Doszlo do mnie pare plyt, Tom Waits, Madvillainy, soundtrack z Dead Man Walking pozniej zrobie zdjecia.

Ciagle nie moge sobie darowac tego badziewia, tak to jest jak sie stara zaoszczedzic...

29.12.2008
11:16
smile
[172]

Backside [ Senator ]

NO, jak tam kolekcjonerzy po świętach :)? U mnie dosyć grubawo - sporo przedświątecznych okazji miałem, a i po świętach w Saturnie znalazł się zbłąkany winyl za 35zł ;)


Z lewej - dwie, bez mała, kultowe płyty. Ta wyżej to "Headhunters" Herbiego Hancocka, jedna z najlepiej sprzedających się płyt jazzowych w historii, choć w zasadzie to mieszanka jazzu i funku (
Niżej mój kochany zespół Mahvishnu Orchestra - bogowie jazzrocka i wspaniały album, który łączy wyśmienitą improwizację z orkiestrowymi formami.


Dalej - 2 płyty, znanego już niektórym ;), Di Meoli, ale bardziej cieszę się z 3 płyt poniżej, autorstwa skrzypka Jean-Luc Ponty'ego. Wbrew pozorom to nie instrument autora gra tu pierwsze skrzypce, bo bardzo dużo miejsca zajmują elektroniczne pejzaże:

Dalej 1 udany, przypadkowy zakup i jeden z moich ulubionych saksofonistów - Dexter Gordon, niżej (ten z afro) to jeszcze nie słuchałem ;) oraz płyta Boba Jamesa - ten gość to bardzo znany producent, a płytka taka w sumie w chilloutowych klimatach.

Na uwagę może zasługiwać kolekcjonerski box King Crimson "Epitaph", który na 4CD gromadzi dziewicze poczynania zespołu w roku 1969 - zarówno w angielskich klubach jak i amerykańskich festiwalach (choć widziałem ostatnie jeszcze inne, oficjalne płyty z '69 ;)).

A Marley to prezent gwiazdkowy :) - jeszcze się nie zapoznałem, ale jest 1CD i DVD z filmem dokumentalnym (tylko cholerka napisów nie ma po angielsku - nie wiem czy załapię o czym gadają, jak będę tak po jamajsku zasuwać :)).


Na razie to wszystko - czekam aż fan.pl skończy zbierać zamówienia i czeka mnie miła paczka na nowy rok :)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
05.01.2009
22:16
smile
[173]

lavil [ Pretorianin ]

Witam :) Ja wrzucam fotkę moich 2 nowych płyt, jednocześnie to moje jedyne płyty :P Dopiero zaczynam ;)
EDIT: Ups, za duża fotka :P Zaraz postaram się wrzucić dobrą

05.01.2009
22:22
[174]

lavil [ Pretorianin ]

Nie zdążyłem przed końcem edycji, teraz ok :)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - lavil
05.01.2009
22:58
smile
[175]

Backside [ Senator ]

Bardzo dobrze zaczynasz.
Dr. Dre i Wu-Tangami się chwal - najnowszymi rap-pop hitami z MTV może niekoniecznie ;).

Ja o rapowych płytach zapominam trochę, ale do dziś bardzo zadowolony jestem z wydania 2CD "Marshall Mathers LP", które kupiłem za grosze na Allegro. Fajna sprawa kolekcjonersko no i przede wszystkim fantastyczny album!

05.01.2009
23:00
[176]

blazerx [ ]

Backside masz konto na lastfm?

05.01.2009
23:03
smile
[177]

Backside [ Senator ]

Jasne :) -

Na dłuższą metę pożyteczna sprawa - co prawda strona nie wmawia mi co lubię, a czego nie (jeszcze ;)), ale pokazała, że chociaż najbardziej lubię X, to jednak najczęściej słucham Y i Z :).


Ale z drugiej strony to bardziej przekrój zainteresowań dla mnie i muzycznych znajomych - słucham tak różnych nagrań, że osoba z zewnątrz może się błędnie zidentyfikować ze mną widząc np. wysoką pozycję Santany i licząc, że jestem fanem jego najnowszej płyty ;)

05.01.2009
23:24
[178]

blazerx [ ]

Dobre to jest do znajdywania nowych artystow, na zasadzie widzisz, ze ktos kto lubi A ktorego lubisz i lubi tez Z o ktorym wczesniej nie slyszales.

05.01.2009
23:38
smile
[179]

Backside [ Senator ]

Niby tak, ale najczęściej nowych, fajnych artystów znajduję łażąc po Allmusic.com (na zasadzie - sprawdzam creditsy wykonwcy, gdzie się udzielał - albo creditsy albumu i szukam płyt ludzi na nim grających).

Inna świetna metoda to blogi - niektórzy wszystko świetnie katalogują wg nie tylko imienia nazwiska, ale też gatunku i charakterystycznych elementów - wchodzisz, wybierasz np. funk-soul i przebierasz w wykonawcach :).
Właśnie teraz grzebią na czymś takim -

05.01.2009
23:46
[180]

blazerx [ ]

Co do hip hopu, moje ulubione to:



I tak nie mam czasu przesluchiwac tego wszystkiego :)

06.01.2009
23:44
[181]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Last FM miesza czasem nawet samych wykonawców. Na przykład są (co najmniej) dwie kapele nazywające się Akimbo (jedna gra hardcore, druga jazz). Last FM traktuje je jako jednego i tego samego (!) artystę. Trudno, ale i tak będę używać:-).

Fakt, czasem warto zajrzeć do blogów i innych fanowskich (lub nie fanowskich) stronek. Na przykład dzięki linkowi zamieszczonemu przez blazerx, dowiedziałem się, że Dj Muggs (ten z Cypress Hill), Necro (którego nie lubię) i Sick Jacken (z Psycho Realm) założyli nową grupę - PCP. Będę musiał sprawdzić czy coś już wydali. Senk ju wery macz:-).

07.01.2009
22:01
smile
[182]

Backside [ Senator ]

O mieszaniu kapel też coś wiem - jest zespół Headhunters, grający funk (nazwę wziął od legendarnego i arcypopularnego albumu z lat '70 - "Headhutners" Herbiego Hancocka), i są ze 2 kapele o tej samej nazwie grające punk ;).

Ale bez przesady - jak ktoś jest ogarnięty to się połapie.


Chciałem napisać, że płyta którą kupił niedawno blazerx - "What's Going On" Marvina Gaye'a - jest genialna! Nic dziwnego, że wymieniają ją jako kanon pisząc o soulu i funku lat '70 - jak tego słucham, to aż nie chce mi się wierzyć, że tak postępowe nagranie pojawiło się już w '71. Brzmi bardzo nowocześnie (w porównaniu z tym co się działo na scenie czarnej muzyki popularnej kilka lat wstecz), a przy tym piękne :)







Przy okazji - polecam zakup tu:


30zł za wydanie Deluxe? Taniocha, a w tej edycji ukazują się TYLKO kamienie milowe muzyki.

13.01.2009
21:22
[183]

blazerx [ ]

Targnalem sie na Waitsa ostatnio, nieziemski glos posiada ->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - blazerx
19.01.2009
11:14
smile
[184]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

W wątku cicho. U mnie ostatnimi czasy zastój. Od ostatniego, zeszłorocznego zakupu Mastodona kupiłem w tym roku jedynie płytkę pt. "Mafia" Black Label Society (rzecz wyborna). Pewno w niedługim czasie coś się mocniej ruszy.

Madril ==> Jak z perspektywy oceniasz ten nowy krążek Kazika? Ostatnio koleś ze sklepu mocno mi ją zachwalał, ale ostatecznie nie kupiłem i teraz zastanawiam się czy dobrze zrobiłem. Generalnie BARDZO podobał mi się album Buldog, z któregoś tam projektu Kazika i życzyłbym sobie podobnej płytki, ale nie wiem czy tym krążkiem "Silny Kazik Pod Wezwaniem" mogę na to liczyć.

20.01.2009
09:25
[185]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Wczoraj dzięki użytkownikowi nieświeć dostałem dawkę 5 albumów:
311 - 311 - Właśnie leci w odtwarzaczu.
Air - Everybody Hertz
Asian Dub Foundation - R.A.F.I.
Dislocated Styles - Pin The Tail On The Honkey
Slayer - God Hates Us All


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
20.01.2009
16:20
[186]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Jednak się dogadaliście? Po ile kupiłeś te płytki? :)

Slayera "God Gates Us All" mam od dawna i jest to jak dotąd mój jedyny krążek tej grupy. Podoba mi się z niego kilka kawałków (z mocnym wskazaniem na Bloodline), ale to już raczej popłuczyny po tym Slayerze, którego znam innych źródeł :P

20.01.2009
17:06
[187]

K4B4N0s [ Filthy One ]

jest to jak dotąd mój jedyny krążek tej grupy - Mój też, ale pewnie w tym roku kupie ich nowy album.

Podoba mi się z niego kilka kawałków (z mocnym wskazaniem na Bloodline) - Widzę, że mój chłop. :P

ale to już raczej popłuczyny po tym Slayerze, którego znam innych źródeł - Eee tam. Slayer to Slayer. Slayer się nie starzeje, Slayer napier***a.

Po ile kupiłeś te płytki? - w miare okazyjnie :)

20.01.2009
17:20
[188]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

No widzisz Kruk?. Krakałeś i nie wykrakałeś:-).

Nie wiem co wy w tym Slayerze widzicie. No oczywiście oni są bardzo dobrzy technicznie, ale mnie zawsze drażniła ta ich antyreligijna i szatynistyczna otoczka (choć sam jestem ateistą). Zdecydowanie bardziej odpowiada mi Anthrax.

@K4B4N0s

Jak ci się spodoba 311 to polecam ich IMO najlepszą płytę - "Soundsystem". Natomiast jeżeli chodzi Asian Dub Foundation to są moim zdaniem dwie bardzo dobre: "Community Music" i "Enemy Of The Enemy". Jeżeli chodzi o AIR to najlepszym wyjściem jest stworzenie własnej... składanki;-).

20.01.2009
17:31
[189]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Jak ci się spodoba 311 - Podoba, podoba, zacząłem dzień z nią i naprawde fajnie się słucha. Co do ADF, też chyba ich polubiłem, a już na pewno lubie ich bardziej niż do tej pory. Za to Dislocated Styles, pomimo, że nie lubiłem Nu, to niektóre riffy i teksty spodobały mi się ponad "potupie, poslucham".

W Slayerze? JH+KK = gitarowy majstersztyk. A krzyk Toma, też w pewny sposób inspirujący jest. Ot po prostu klasyka. Tak samo nie rozumiem zachwytu nad Iron Maiden :P

20.01.2009
19:36
[190]

Madril [ I Want To Believe ]

Blazkovitch --> Ja oceniam bardzo dobrze, ale to jest specyficzny album, więc nie gwarantuję, że będziesz zadowolony. :)

20.01.2009
19:48
[191]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

Nie wiem co wy w tym Slayerze widzicie. No oczywiście oni są bardzo dobrzy technicznie, ale mnie zawsze drażniła ta ich antyreligijna i szatynistyczna otoczka (choć sam jestem ateistą). Zdecydowanie bardziej odpowiada mi Anthrax.

Jaka otoczka? Chodzi ci o teksty? niby o czym innym mieliby spiewać. I jeśli sie nie myle to Araya chodzi do kościoła .... ( mogę sie mylic, kiedys w jakimś filmie o metalu był fragment o nim )

A co do reszty? Myślisz, że gdzie teraz byłby metal gdyby nie Slayer ?

20.01.2009
20:07
[192]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Widzę, że mój chłop. :P
Wypraszam sobie. Nie będę Twoim waflem :P

niesfiec ==> Ano, widać słaby ze mnie Kruk.

20.01.2009
20:46
[193]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Wypraszam sobie. Nie będę Twoim waflem :P - Pff :P

Kojarzy ktoś może taki sklep internetowy w którym sprzedają płyty wyłącznie z gatunków metalcore/hardcore? Miałem link, zgubiłem... szukałem, szukałem i nie znalazłem.

20.01.2009
20:57
[194]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@ZgReDeK

Dobrym przykładem jest znowu Anthrax, zdecydowanie "jaśniejsze i lżejsze" podejście do sprawy. Właściwie brak u nich odwołań religijnych (ups, pentagram w logo!;-]). Teksty zdecydowanie weselsze (co akurat nie musi być zaletą), czynią tą kapelą pod względem liryk zdecydowanie bardziej w "moim stylu". Odniesienia socjologiczne, polityczne, teksty dotyczące prześladowania, cierpienia, wojny czy nienawiści są lirycznie na porządku dziennym w thrashu. Nie widzę problemu, odpowiada mi to. Natomiast w wypadku Slayera wystarczy spojrzeć na teksty piosenek, tytuły płyt i ich okładki i wszystko staje się jasne. Nie rozumiem czemu mają służyć obrazoburcze, wręcz bluźnierskie i diaboliczne odwołania antyreligijne. Jak już napisałem, nie jestem świętoszkiem i w pełni akceptuję czyjeś krytyczne wypowiedzi na temat spraw duchowych. Jednak w tym wypadku IMO mamy do czynienia z przesadnym, natrętnym i bardzo często (aż do znudzenia) epatowaniem swoją nienawiścią i wręcz mizantropią. Co w połączeniu ze zbędną moim zdaniem "diaboliczną" otoczką staje się dla mnie nie strawne. Dajmy na to taka Pantera (choć to bardziej groove niż thrash) idealnie łączy technikę, agresję i moc bez zbędnych dodatków. Poza tym nie obchodzi mnie czy Araya chodzi do kościoła czy nie, to jego osobista sprawa.
Nie wiem gdzie byłby metal gdyby nie Slayer. Wiem jedynie, że Slayer odcisnął swoje bardzo mocne piętno w środowisku ciężkiej muzyki. Nie twierdzę, że jest inaczej. Oni do dziś są jedną z podstawowych inspiracji dla nowych i starszych kapel thrashowych czy w ogóle metalowych. Co w żadnym wypadku nie przeszkadza mi ich nie lubić.

20.01.2009
21:03
[195]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Skończył mi się edit.

@K4B4N0s

Może na przykład ten:

20.01.2009
21:47
[196]

mefistofelek [ Pretorianin ]

Nie rozumiem czemu mają służyć obrazoburcze, wręcz bluźnierskie i diaboliczne odwołania antyreligijne

jak to czemu? dokladnie temu

HAIL SATAN !!!!!!!

obowiazkiem kazdej WIERZACEJ osoby jest profanacja wartosci i symboli chrzescijanskich

20.01.2009
21:51
[197]

rrrr [ DonBuaEsko ]

lavil----> extra płyty

Oby więcej takich osób, które słuchają HipHop

20.01.2009
21:53
[198]

K4B4N0s [ Filthy One ]

niesfiec-->Nie niestety to nie ten, ale dzięki też się przyda :)

21.01.2009
12:45
[199]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

W merlinie jest ładna wyprzedaż m.in. klasyki Floydów za 27zł:




Czy Metalycza za 38zł (ale tylko dwa słabsze albumy):

21.01.2009
13:41
smile
[200]

K4B4N0s [ Filthy One ]

I Thy Disease od 7,49 do 8,50 za 3 pierwsze albumy.

21.01.2009
21:35
smile
[201]

Backside [ Senator ]

A o to moje poświąteczne żniwa. Z tego zakupu jestem strasznie zadowolony.
Na górze 3dvd ze świetnymi koncertami.
Pierwszy to trybut śmietanki gitarowej śmietanki jazzrocka '70 i ludzi z nimi związanych.
Drugi, zdecydowanie najlepszy - koncert mistrza Herbiego Hancocka, który gra głównie kozacki, funk-elektroniczny stuff z lat '70. Pojawia się tu też chyba dość powszechnie znany wirtuoz basu - Marcus Miller
Trzeci - po prostu fajny jazzrock z '80. Zespół prowadzi guru jazzowej i (głównie) jazzrockowej, ostrej perkusji - Billy Cobham. A w zespole pojawia się polska gwiazda, Michał Urbaniak - jeden z niewielu, który pojechał do USA i zrobił tam karierę.

Fajne, że żaden nie był drogi. Od 30 do 35zł na Allegro u sprawdzonego sklepu.


Niżej:
Znany tez chyba powszechnie jazzman - Pat Metheny w projekcie z jakiś nieznanym mi wcześniej pianistą :). Do tego jeszcze 2 osoby na sekcję i wyszła piękna, klimatyczna, pejzażowa płyta.

2 koncerty Milesa Davis z "elektrycznego" okresu. Pierwszy z początków jazzowej rewolucji, 2 długie i wciągające utwory.
Kolejna płyta to 2 CD z... również tylko dwoma utworami ;). Zapis bardziej elektrycznego koncertu z '71 i jeszcze bardziej elektrycznego, z silną domieszką funku, z '73.

Też okazja. To są raczej drogie rzeczy, a udało mi się na Merlinie kupić pierwsze CD za 37zł i drugie, podwójne za 45 :).


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
21.01.2009
21:44
smile
[202]

Backside [ Senator ]

A tu uderzyłem w trochę lżejszą nutę.

5 płyt brazylijskiej formacji "Sergio Mendes & Brazil '66" - jakoś mnie naszło na latynoski jazz i momentami te płyty zaspokajają moją potrzebę :).

I w sumie całkiem niespodziewanie - płyta Beyonce w zestawie z koncertem. Nie ukrywam, że jako fan funku i zwolennika luzowania się przy takiej muzyce, nie pogardzę współczesnym r'n'b, które ma świetnych producentów, dzięki którym płyty brzmią naprawdę super (o ile oczywiście gwiazda dysponuje odpowiednim głosem, ale na tak wysokiej półce to raczej niemożliwe, żeby miała słaby :)).
Na co dzień może się nie przyda, ale na impezę, wakacje, do samochodu - już ta ;).


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
21.01.2009
22:15
[203]

Gotycki Timotei [ Legionista ]


Nie rozumiem czemu mają służyć obrazoburcze, wręcz bluźnierskie i diaboliczne odwołania antyreligijne

jak to czemu? dokladnie temu

HAIL SATAN !!!!!!!

obowiazkiem kazdej WIERZACEJ osoby jest profanacja wartosci i symboli chrzescijanskich


VIVA TIMOTEI!!

Bądź moim bratem w szatanie!!

21.01.2009
22:46
[204]

K4B4N0s [ Filthy One ]

O Slayerowskim "anty", sam Slayer:
In a 2004 interview with Araya, when asked, "Did critics realize you were wallowing in parody?", Araya replied, "No. People thought we were serious!(...)Araya also denied rumors that Slayer members are Satanists, but they find the subject of Satanism interesting and "we are all on this planet to learn and experience."

Czyli jak zawsze. Image to nie rzeczywistość.

21.01.2009
23:06
[205]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"No. People thought we were serious"

No jasne, szczególnie, że oni co chwila puszczają oko do słuchacza i nawet głupi by zauważył, że to wszystko to jeden wielki żart;-].

21.01.2009
23:25
[206]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Co młodsi fani to wierzą, ale myślę, że jak się jakieś 16+ to tego typu, szatanistyczne farmazony zaczynają raczej śmieszyć. Nie spotkałem jeszcze nikogo starszego kto by brał "przesłanie" Slayera na poważnie, zresztą tak jak i innych zespołów np. Behemoth. Chwytliwy wizerunek = więcej kasy.

Ideały już dawno wymarły ;P

22.01.2009
11:47
[207]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Ale zauważ, że Sepultura(A w zasadzie wszystko co ma coś wspólnego z Cavalerą) nigdy nie udawali satanistów, a teksty niekiedy nawet wręcz przeciwnie.
A kasę zrobili? Zrobili!

22.01.2009
12:02
[208]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Z tamtego okresu (lata 80-te) każdy kto stworzył coś thrash czy death metalowego to pewno coś zarobił, bo taki okres był, że ta muzyka wchodziła. Sęk w tym jak to później utrzymać, a taki Slayer przetrwał i erę grunge, i hard rocka i tego typu wynalazków. Myślę, że nie tylko ze względu na trzymającą poziom muzykę, ale i w jakimś tam stopniu na "diaboliczną" otoczkę.

btw: nie napisałem, że chwytliwy wizerunek od razu gwarantuje kasę, bo przecież trzeba trzymać jakiś muzyczny poziom, ale na pewno pozwala jej więcej zarobić (mam poważne wątpliwości czy Sepultura zarobiła więcej od Slayera :P).

22.01.2009
12:10
[209]

K4B4N0s [ Filthy One ]

nie napisałem, że chwytliwy wizerunek od razu gwarantuje kasę, bo przecież trzeba trzymać jakiś muzyczny poziom, ale na pewno pozwala jej więcej zarobić (mam poważne wątpliwości czy Sepultura zarobiła więcej od Slayera :P).

Nie, na pewno nie zarobiłą więcej, ale po prostu apropos "wyginiętych" ideałów, jak widać istnieją. :>

Myślę, że nie tylko ze względu na trzymającą poziom muzykę, ale i w jakimś tam stopniu na "diaboliczną" otoczkę. - A no na pewno, choć patrząc tak na Metallikę, to może być też w pewnym stopniu dzięki renomie zdobytej na początku kariery.

22.01.2009
12:15
[210]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

E tam ideały... Cavalera jest cięty na kasę odkąd nazywa się Cavalera. Z Sepulturą czy nawet z Soulfly zrobił mocne rzeczy, ale nie wierzę, że kryło się za tym cokolwiek innego niż zarobienie jak największej ilości $$$. To się tyczy 99% zespołów - po primo forsa.

Tyle, że my słuchacze, mamy ten komfort, że decydujemy co jest warte kasy, a co nie :)

22.01.2009
12:23
[211]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Smykałkę do interesu ma, ale zauważ, że te wszystkie dolary zarobił bez wyrzekaia się swojej wiary i poglądów.

To się tyczy 99% zespołów - po primo forsa.
Tyle, że my słuchacze, mamy ten komfort, że decydujemy co jest warte kasy, a co nie :)
- I to się liczy.

23.01.2009
23:27
smile
[212]

Madril [ I Want To Believe ]

Dziś w Empiku była promocja -10% na wszystko i zakupiłem S&M Metallici oraz Night Eternal Moonspella w wersji limitowanej (zwykła kosztowała tyle samo). :P

24.01.2009
11:26
[213]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Jeśli byłoby dziś -20% to idę :P

Mam 2 pytania:
1) Czy jest w Warszawie jakiś sklep na prawdę muzyczny? Nie chodzi mi o Empiki, Satruny itp. Gdzie masz po 3 półki płyt, ale chodzi mi o coś w rodzaju Virgin Megastore(chociaż może nie aż tak wielki, bo o takim bym słyszał), gdzie jest spory wybór.

2) Jak to jest z Amazonem? Wysyłają do Polski, czy muszę sobie kombinować "wujka"?

24.01.2009
11:59
[214]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@K4B4N0s

Kiedyś na Placu Prostytucji w MDMie był taki sklep, Planet Music chyba się nazywał. Dwa piętra samych półek z muzyką, no i do tego do dyspozycji klienta był komputer z bazą danych. Niestety, sklep ten już nie istnieje od paru ładnych lat. Na Placu Wilsona jest mały sklepik - Music Media. Jego zaletą jest możliwość zamówienia właściwie każdej upragnionej płyty. No i jest jeszcze Stereo.pl od którego zamówienia można odbierać bezpośrednio w siedzibie firmy na ul. Żenczykowskiego. No ale jeżeli miałbym wymienić jakiś potężny sklep o profilu czysto muzycznym, to chyba byłby problem. Pozostają sklepy internetowe.

Jeżeli chodzi o Amazona, to na razie nie ma polskiego odpowiednika (co ma się podobno zmienić).

EDIT:

A sprawdzałeś Traffic koło Chmielnej?. Mają raczej niezły wybór.

24.01.2009
12:03
[215]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Madril ==> Coś cienka ta promocja, tylko 10%? :)

K4B4N0s ==>
2) Wysyłają. Nie wiem czy jest opcja "za pobraniem", bo ja od nich zamawiałem niedawno z opcją "wpłata z góry". Co prawda książkę, której nigdzie w Polsce nie ma, ale przy muzyce procedura jest chyba podobna.

24.01.2009
12:27
[216]

K4B4N0s [ Filthy One ]

niesfiec-->No niby domena amazon.pl jest już przez nich wykupiona, pozostaje tylko czekać.
Na Placu Wilsona jest mały sklepik - Music Media. Jego zaletą jest możliwość zamówienia właściwie każdej upragnionej płyty. - O dzięki, przejadę się i sprawdze.

O właśnie jeszcze Traffic. No to już mam zaplanowane tournee. :P

Blazkovitch-->A duża była opłata za wysyłkę?

24.01.2009
13:08
[217]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

9$ czyli około 30-stu złotych. Myślę, że to jeszcze nie tak dużo.

Do zamówienia dołączyłem jeszcze płytę Ulvera, ale nie zdążyli jej zrealizować w określonym czasie i wysłali mi najpierw książkę, a płytka jak się pojawi to zostanie mi dosłana bez dodatkowej opłaty za wysyłkę czyli za darmo.

24.01.2009
14:05
[218]

Madril [ I Want To Believe ]

Blazkovitch --> No wiadomo, że to jakaś mega obniżka nie była, ale zawsze coś. :)
Jakby było -30-50% na wszystko, to bym kupił boxa ze wszystkimi sezonami Friends. :P I stawiam, że wtedy by ludzie ogołocili te empiki. :D

24.01.2009
14:18
[219]

|kszaq| [ Legend ]

O właśnie jeszcze Traffic.

Kiedyś był w Gda ale został zamknięty :(

Byłem dziś w salonie Kolportera, ceny mnie powaliły :|

24.01.2009
15:04
[220]

mefistofelek [ Pretorianin ]

Z tamtego okresu (lata 80-te) każdy kto stworzył coś thrash czy death metalowego to pewno coś zarobił, bo taki okres był, że ta muzyka wchodziła. Sęk w tym jak to później utrzymać, a taki Slayer przetrwał i erę grunge, i hard rocka i tego typu wynalazków. Myślę, że nie tylko ze względu na trzymającą poziom muzykę, ale i w jakimś tam stopniu na "diaboliczną" otoczkę.

jaki kretyn.

to ciekawe czemu cala masa innych zespolow ktore graly wtedy teraz sa znane praktycznie tylko w podziemiu.
w ogole jestescie idiotami wszyscy :D

a sepultura zawsze miala teksty GLUPIE do bolu, SLAYER przynajmniej nic nie udawal i uzywal slow ktore najzwyczajniej w swiecie pasowaly do stylistyki. zreszta maja sporo bardzo interesujacych tekstow, vide Silent Scream, Ghosts of War, War Ensemble czy 213. Angel of Death tez ma calkiem fajna tresc. Tak naprawde od czasu South of Heaven 'satanistyczne' teksty stanowia mniejsza czesc kazdej plyty. A tak swoja droga - Raining Blood ma ZAJEBISTY tekst i wole swietnie brzmiacy tekst 'o szatanie' niz jakies komiczne pierdolenie o bambusie a'la sepultura

24.01.2009
15:10
[221]

K4B4N0s [ Filthy One ]

[220] Wracaj do jaskini.

to ciekawe czemu cala masa innych zespolow ktore graly wtedy teraz sa znane praktycznie tylko w podziemiu. - Przeczytaj 2 zdanie z cytowanego przez ciebie tekstu i wyciągnij wniosek.

sepultura zawsze miala teksty GLUPIE do bolu - Niezła argumentacja kluczem sukcesu w życiu.

wole swietnie brzmiacy tekst 'o szatanie' niz jakies komiczne pierdolenie o bambusie a'la sepultura - gust jak dupa...


Backside-->Ja na razie zamawiam wszystko na Fan.pl - mają potężną ilość płyt, w tym bardzo rzadkich i jakichś niedużych wydawnictw, importy z Japonii, USA itp. - Niby tak, ale jak pół dnia cię w domu nie ma, to potem stanie w kolejce na poczcie z awizo, do najciekawszych nie należy :)

24.01.2009
15:12
[222]

Backside [ Senator ]

niesfiec ---> a jakie ceny mają w tym Music Media? Byłem kiedyś tam i oprócz b. małej liczby płyt zauważyłem też bardzo przeciętne ceny, tzn nie były niższe niż gdzie indziej.

Ja na razie zamawiam wszystko na Fan.pl - mają potężną ilość płyt, w tym bardzo rzadkich i jakichś niedużych wydawnictw, importy z Japonii, USA itp.


A Traffic jest świetny, tylko bardzo drogi. Mają tam faktycznie trudno dostępne rzeczy na miejscu, ale trzeba za nie płacić 50-80zł

24.01.2009
15:12
[223]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Mrok i zuo!!!

O tym piszę panie bobrze, że Slayer utrzymał się, bo zawsze trzymał dobry poziom, a i przy okazji marketingowo dobrze się sprzedał (w przeciwieństwie do innych zespołów) więc nie wiem, której części mojej wypowiedzi nie rozumiesz.

24.01.2009
20:15
[224]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Pozwól mefistofelku, że skieruję w twoją stronę uprzejmą sugestię:



Innych proszę o nieklikanie na link, bo to nie do was (co i tak zapewne zrobicie) :-).

@K4B4N0s

Jeżeli chodzi o o Music Media to znajduje się on na Słowackiego 1 przy przystanku autobusowym. Schodzisz schodkami w dół. A, no i jest jeszcze co najmniej jeden ciekawy sklep. Jak będziesz w centrum to zajrzyj w okolice pasażu handlowego Wiecheckiego-Wiecha (gdzieś między Złotą a Sienkiewicza) . Był tam swego czasu sklep z używanymi płytami. Ceny raczej zastraszające, ale można było znaleźć czasem rarytas.

@Backside

To wszystko prawda, płyt na stanie mają mało i ich ceny też nie należą do najniższych. Główną zaletą Music Media jest możliwość zamawiania płyt. W tym są dobrzy, pamiętam, że zamawiałem u nich jeszcze w latach 90' i wszystko było ok. Prawdą jest również fakt, że wszystko można zamawiać też na fanie. Oni też wybór mają ogromny. No tylko jak ktoś mieszka w W-wie i ma możliwość zamówienia względnie taniej płyty bez dodatkowych kosztów przesyłki to skorzystanie z usług MM jest usprawiedliwionym pomysłem:-)

24.01.2009
21:00
[225]

K4B4N0s [ Filthy One ]

niesfiec-->Ten Music Media kojarze, z widoku, jak tramwajem kiedyś przejeżdżałem tylko wtedy myślałem, że tam sprzedają instrumenty.
A za ten drugi sklep dziękuje ci bardzo. Akurat będę sobie ze szkoły wracał, to zajrze.

26.01.2009
18:28
[226]

DJ Pinata [ Subterranean ]

Hm, trochę musiałem nazbierać, żeby wrzucić tu zdjęcie... :)

Jako, że jestem monotematyczny z reguły, nie dziwcie się, że cała moja (dotychczasowa!) kolekcja to Radiohead :)
Zdjęcie trochę marnej, telefonowej jakości, więc może powiem, co na nim jest:

od dołu, z lewej strony OK Computer, chyba mój ulubiony album (choć ciężko stwierdzić, bo wszystko zależy od nastroju). Z prawej Kid A, niedefiniowalne arcydzieło. Wyżej, z lewej, Amnesiac, obok The Bends (z mojej kolekcji, to ostatni z ulubionych... Cóż, musi taki być ;)). W najwyższym rzędzie, z lewej strony I Might Be Wrong: Live Recordings - składanka z utworów live z Kid A i Amnesiac'a, wraz z moim ulubionym pianinowym Like Spinning Plates :D Z prawej, to mój dzisiejszy, magiczny nabytek - singiel Pyramid Song, który kupiłem tylko dla B-Side'ów, które miażdżą, a jak dla mnie, zwłaszcza utwór o interesującym tytule "The Amazing Sounds of Orgy".

Na celowniku mam teraz In Rainbows (bo kosztuje 60 zł! dla mnie to dużo, mam tylko 15 lat! (o właśnie, dziś urodziny ;D)), a potem Hail to the Thief.


Dziękuję za przeczytanie mego wywodu ;)


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - DJ Pinata
28.01.2009
13:53
smile
[227]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Byłem dziś w siedzibie stereo.pl, aby odebrać zamówienie. Niestety, dostane je dopiero jutro, bo mają mały burdelik spowodowany przeprowadzką na Żoliborz(szkoda, że nie wcześniej, ale dobra).
Ale mina sprzedawczyni, niezapomniana:
- Muszę pana ogromnie przeprosić, mamy bałagan w związku z przeprowadzką i po prostu paczka jest w magazynie na Żoliborzu, czy mółby pan jeszcze dziś przyjechać?
- No niestety, ale ja właśnie z Żoliborza jadę.
- <Mina w stylu "O Ku**a!">Naprawdę pana przepraszam (...)...

Dotychczasowa siedziba, zupełnie nie przypomina firmy takiego pokroju. Nie dość, że na zadupiu Czerniakowa(koniec Bartyckiej), to jeszcze na osiedlu domków szeregowych.
Ale grunt, że się przenosi w porządny teren. :P

28.01.2009
14:47
[228]

|kszaq| [ Legend ]

Domyślam się co musi się dziać z przesyłkami :)

28.01.2009
16:03
smile
[229]

Backside [ Senator ]

Zoliborz... dobrze wiedzieć - może rozmyślę się z jeżdżenia do Centum do Giganta i Merlina :)

28.01.2009
16:18
[230]

Underlinge [ Centurion ]

Teraz dostałem wiadomość, że konkretniej mówiąć - Rydygiera, przy Instytucie Chemii Przemysłowej.

28.01.2009
18:47
smile
[231]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

<---"(...)- Muszę pana ogromnie przeprosić, mamy bałagan w związku z przeprowadzką i po prostu paczka jest w magazynie na Żoliborzu, czy mółby pan jeszcze dziś przyjechać?
- No niestety, ale ja właśnie z Żoliborza jadę.
- <Mina w stylu "O Ku**a!">Naprawdę pana przepraszam (...)...
"

"Ale grunt, że się przenosi w porządny teren. :P"

Bardzo fajnie, bo będę miał bardzo blisko:-). Jednak nie powiedziałbym, że to "porządny teren". W okolicach Rydygiera były kiedyś squaty i generalnie okolica (mimo siedzib wielu firm) nie specjalnie wygląda na cywilizowaną:-). Mimo to dla mnie oni by mogli mieć siedzibę nawet na Fortach Bema, w fosie, lub umocnieniach:-). Najważniejsze, że jest dla mnie blisko.

"Teraz dostałem wiadomość, że konkretniej mówiąć - Rydygiera, przy Instytucie Chemii Przemysłowej."

Ta, wszyscy odbierający w siedzibie dostali tego maila. Niestety, niektórzy trochę zbyt późno;-).

28.01.2009
19:07
[232]

Underlinge [ Centurion ]

Jednak nie powiedziałbym, że to "porządny teren". W okolicach Rydygiera były kiedyś squaty i generalnie okolica (mimo siedzib wielu firm) nie specjalnie wygląda na cywilizowaną:-)

Wczoraj byłem w serwisie Pentagrama - Multimedia Vision. Ci to sobie dopiero wymyślili. Jechałem z Bielan na samo południe, prawie Raszyn. Niby leży w "parku hurtownianym" na szyszkowej, ale jednak okolica to dokładna wieś.

Tu przynajmniej blisko. :P

28.01.2009
22:21
[233]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Hm. U mnie w tym 2009 roku póki co występuje DZIWNE zjawisko:

Sepultura "A-Lex" --------------------> nie ma w magazynie, muszę czekać.
A. Kisser "Hubris" --------------------> czekam już około miesiąca, ciągle nie ma.
Voivod "Voivod" ----------------------> prawie nigdzie nie można dostać, trzeba czekać min. 30 dni...
Ulver "A Quick Fix Of Melancholy" --> zgadnijcie? widzę, że jest na allegro, ale na początku stycznia zamówiłem w innym miejscu, ciągle nie ma.

?

29.01.2009
17:25
smile
[234]

K4B4N0s [ Filthy One ]

4 nowe nabytki:

Wzmocnienie metalcore'u na półce:
As I Lay Dying - A Long March - The First Recordings Czyli zbiór, 1 płyty zespołu oraz utworów z pierwszej epki i ich re-recordy.
Chimaira - The Impossibility of Reason - Płyta której już nie zwano Industrial/Nu, a przyjęła ona bardziej obecne brzmienie zespołu.

Oraz Polska Myśl Muzyczna:
2 płyty Thy Disease - Devilish Act Of Creation(zawiera słynny cover Frozen, Madonny) i Neurotic World Of Guilt - Połączenie Death Metalu z elektroniką. Niesamowicie polubiłem ten zespół.


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
29.01.2009
22:13
smile
[235]

Backside [ Senator ]

A ja się zasłuchuję w moje ostatnie odkrycie, z woodstockowego gatunku psycho-bluesrocka - Jefferson Airplane -

Jak tylko przyjdzie wypłata to gdzieś wyszukam i kupuję :).


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - Backside
29.01.2009
22:57
smile
[236]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

K4B4N0s ==> Zauważyłem, że co jakiś czas odpowiednio się wzmacniasz (mniej więcej w podobnych odstępach co ja). Ile masz płytek w kolekcji? Chyba nigdy się tym nie chwaliłeś, a nie chce mi się szukać.

30.01.2009
11:13
[237]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Może Cię to zdziwi, ale tylko 26.
Tu cała kolekcja, nie zmieścił się tylko jeden album Pink Floydów-->


Kolekcjonerzy muzyki - vol. 2 - K4B4N0s
30.01.2009
20:01
[238]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Ano, trochę dziwi, ale wszystko przed Tobą :)
Ja pamiętam takie czasy gdy miałem kilka płyt i generalnie z czasem mi to tak fajnie ewoluowało, że dzisiaj każda płytka jest pewnego rodzaju kartką z kalendarza, przypomina mi o pewnych wydarzeniach z dnia, w którym ją nabyłem. Dobry muzyczny pamiętnik.

30.01.2009
20:39
[239]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Heh, dokładnie, znam to z autopsji.
A kolekcja caly czas rośnie, zresztą nie ilość, a jakość się liczy. :>

30.01.2009
22:40
[240]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Z "jakością" to bym uważał, bo to dosyć bliskie pojęcie takiemu słówku "gust" :>

30.01.2009
22:54
smile
[241]

K4B4N0s [ Filthy One ]

I właśnie o to chodzi!

31.01.2009
13:40
smile
[242]

Backside [ Senator ]

Hej, dobijamy do 250 postów, czas na nowy wątek :)...


Proponuję jakoś urozmaicić wstęp. Dodajcie pls swoje propozycje linków do przydatnych stron oraz taką rameczkę z nickiem i krótkim info:

Backside
Gatunki muzyczne: jazz, funk, bla bla bla
Ulubione zespoły: Miles Davis, etc etc


No i jeszcze może po jednym linku do jakiegoś fajnego kawałka - tak żeby kolorowy było :)




edit
A do mnie doszła paczka z rzadkim winylem genialnego duetu złożonego z gitarzysty King Crimson i mistrza ambientu - Fripp & Eno "Evening Star". To jest nagranie, które bez chwili zawahania wrzuciłbym do swojego rankingu 10-ciu naj, naj, naj płyt - jest przepiękne!

31.01.2009
14:02
smile
[243]

lavil [ Pretorianin ]

Ja proponuję jeszcze, żeby podać - jeśli ktoś posiada - profil na last.fm :)

lavil
Gatunki muzyczne: hip-hop, rap, reggae
Ulubieni wykonawcy: 50 Cent, Eminem, Eazy-E, Liroy, Wu-Tang Cla, Dr. Dre, Snoop Dogg, Ice Cube, Nas, Notorious B.I.G. i wielu innych ;)
Profil na last.fm:

Kawałek: No to tutaj coś z west coast -

A do mnie niedługo powinny przyjść takie płyty: Ice Cube - The Predator, Nas - Illmatic :D

31.01.2009
14:13
[244]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Dobry pomysł. Tyle, że jeśli chodzi o zespoły czy wykonawców to ja proponowałbym to zawęzić to powiedzmy pięciu pozycji zagranicznych i dwóch polskich. Sam mógłbym wymienić teraz z automatu minimum trzydzieści nazw, ale trochę to uderzy w czytelność.

Poza tym żeby nie bawić się w przydługie nazewnictwo i by nie popadać w schematy to lepiej wstawić po prostu znaczek "*", bo i tak wszyscy będą wiedzieli o co chodzi, a przy okazji będzie ładniej wyglądało. Ewentualnie w pierwszym poście można zrobić, obok naszych wpisów, legendę, ale w sumie bez przymusu, bo tylko miejsce zajmie:

"Twój nick
Muzyka, której słuchasz
Ulubieni wykonawcy (5 zagranicznych i 2 z Polski)
Twoja muzyczna rekomendacja (link do wybranego kawałka)"


Mój przykład "ramki":
Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*


Dodatkowo mocno zastanowiłbym się czy na wstawienie ramki "zasługują" osoby, które nie są stałymi bywalcami wątku :)


W kwestii linków z pierwszego posta wypad robi Vivid, bo już nie istnieje, a można dodać:













Przez wzgląd na ramki usunąłbym te linki o bogach gitary.


To wszystko tylko moje sugestie.

31.01.2009
14:14
[245]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Backside

Dobry pomysł:-). Moja propozycja linku to:



Dla wszystkich poszukiwaczy muzyki. Oraz skarbnica wiedzy o stoner rocku:



niesfiec

*Gatunki muzyczne: stoner rock, electronica, sludge metal, dark ambient, dub, chillout, trip-hop, downtempo, thrash metal, groove metal, nu-jazz, acid jazz, crossover, hardcore, southern metal, hip-hop, turntablism.

*Ulubione zespoły: Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Pantera, Dreadzone, LTJ Bukem, Kruder & Dorfmeister, St. Germain, Dj Krush, Scissorfight, Down, Skalpel, Herbaliser, KNŻ, Crystal Method.

*Link do Last FM:

*Link do muzyki: Skalpel - "Sculpture":

31.01.2009
14:20
smile
[246]

Backside [ Senator ]

O, właśnie też myślałem o dodaniu Discogs :).
Z linkiem do last.fma też fajny pomysł.
I też poprę Blazkowitcha, żeby skrócić listę ulubionych zespołów do max 10, żeby się nie zrobił przegląd dysku twardego ;).


Uprzejmie prosiłbym, żeby wpisywali się ludzie, którzy się tu stale udzielają ;p - to nie jest tradycyjna GOLowa lista-lista, tylko zgromadzenie stałych bywalców :)
(tak na wszelki wypadek piszę ;)).

31.01.2009
14:24
[247]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Jeśli do 10 to ja robię update swojej "ramki".

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Iron Maiden, Kyuss, Tool, Riverside, Acid Drinkers i Tomasz Stańko
*

31.01.2009
14:30
[248]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Dobra, to ja też:

EDIT:

niesfiec
*stoner rock, electronica (różnoraka), rock, metal, nowoczesny jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*Skalpel - "Sculpture":

31.01.2009
14:32
[249]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Hm, niesfiec zobacz, że jakbyś usunął te nazwy "gatunki muzyczne" i "ulubione zespoly" to by od razu fajniej wyglądało :))

Ok, to ostatecznie w systemie 5+2, już nie zmieniam:

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

^ to jest tylko przykład, nic zobowiązującego :D ^

31.01.2009
14:40
[250]

lavil [ Pretorianin ]

Mogę się też dopisać, czy mam za mało płyt ? :D

31.01.2009
15:03
[251]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

Dodam, coś od siebie, czyli szereg alfabetyczny. :P

31.01.2009
15:05
[252]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@lavil

Ilość płyt chyba nie ma nic do rzeczy:-). Aż tak snobistyczny ten wątek nie jest:-). Ja osobiście nie mam nic przeciwko, ale to nie ode mnie zależy.

31.01.2009
16:29
[253]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Backside, kszaq, rrrr, Madril, GBreal.II, hctkko. i mefysbill.

To tak na moje oko ludzie, którzy w wątku udzielają się stale i od początku (poza tymi z 251). W żadnym wypadku nie chcę rozsądzać kto powinien być na liście, a kto nie, ale jeśli nie ma z tego wyjść "golowa lista lista" to trzeba chyba trochę faszyzmu wprowadzić, a na miejsce w liście trzeba popracować :) Tylko od razu zakładam, że to co piszę to nie są żadne "moje preferencje" :), a obrazowo grupa osób, które po prostu są tutaj zawsze.

Musimy razem coś postanowić, a Backside podejmie ostateczną decyzję (taki ciężar ojca założyciela: )).

31.01.2009
16:34
[254]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"Backside, kszaq, rrrr, Madril, GBreal.II, hctkko. i mefysbill. "

Tak na oko to by się zgadzało. Może poczekajmy do założenia nowego wątku jakieś 24-48 h, żeby zainteresowani się powpisywali, ok?.

31.01.2009
16:39
[255]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU


Może po nazwie sklepu by w nawiasach napisać krótkie info o danym sklepie np. (dość drogi, wiele starszych tytułów, szybka dostawa)

31.01.2009
16:45
[256]

adamb6 [ Konsul ]

Ogólnie mało się wpisywałem gdyż zwyczajnie miałem problemy ze znalezieniem wątku :D ,a troche mi przybyło od ostatniego postu, ale to już w następnym wątku ;)

31.01.2009
19:39
[257]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Mi tu brakuje wpisu przede wszystkim pomysłodawcy wątku, a co ciekawe na cztery wpisy w żadnym nie wystąpił ten sam zespół, choć ja gdybym miał dwa zespoły więcej to wstawiłbym Kyuss, a z polskich po Acidach, Armii i Lao Che znalazłoby się miejsce dla Virgin Snatch.

01.02.2009
12:09
[258]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Mam pomysł nie wiem czy dobry, czy zły. Na GOLu jest możliwość zrobienia wizytówki, można tam dodać opisy, fotki itp. Może niech każdy co będzie na liście we wstępniaku doda tam listę swoich płyt, kaset, winyli i na bieżąco ją aktualizuje, można dodać tam też kilka fotek swojej kolekcji. Co wy na to? W ten sposób każdy będzie mógł w prosty sposób sprawdzić jakie ktoś inny płyty ma w swojej kolekcji.

01.02.2009
12:55
[259]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Pomysł głupi nie jest nie powiem, ale jak dla mnie to oba stoją na równym poziomie.

01.02.2009
13:02
smile
[260]

GregorK1986 [ Pretorianin ]

bardzo głupi

01.02.2009
14:59
smile
[261]

Madril [ I Want To Believe ]

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU


Madril
*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*

Oprócz Maiden kolejność zespołów losowa, ich wybór częściowo takoż, starałem się pokazać przynajmniej częściowo przekrój. :) A Blind Guardian jeszcze nic oryginalnego nie mam, ale będę kiedyś. :P

Później może wrzucę fotkę S&M i Night Eternal, bo nie dałem jeszcze. :P

01.02.2009
15:49
smile
[262]

Backside [ Senator ]

Proponuję dorzucić jeszcze do takiej ogólnej listy, linki do dobrych for tematycznych, poświęconych konkretnemu gatunkowi/gatunkom muzycznym.



Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU


Madril
*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*

Backside
* Jazz, jazzrock, progrock, rock, bluesrock, rhythm'n'blues, soul, funk, disco-funk, muzyka latynoska, rap, elektronika, ambient, dub,
* Miles Davis, John McLaughlin, Herbie Hancock, Santana, Al Di Meola, John Coltrane, Brian Eno & Robert Fripp, Beatelsi / Niemen, Jarek Śmietana
*
*

01.02.2009
16:47
[263]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Alfabetycznie :)

Backside
* Jazz, jazzrock, progrock, rock, bluesrock, rhythm'n'blues, soul, funk, disco-funk, muzyka latynoska, rap, elektronika, ambient, dub,
* Miles Davis, John McLaughlin, Herbie Hancock, Santana, Al Di Meola, John Coltrane, Brian Eno & Robert Fripp, Beatelsi / Niemen, Jarek Śmietana
*
*

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*

Madril
*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU
*

01.02.2009
17:11
[264]

lavil [ Pretorianin ]

A więc dopiszę się, jeśli nie znajdę czasu na pisanie to mnie wypiszcie :)

Backside
* Jazz, jazzrock, progrock, rock, bluesrock, rhythm'n'blues, soul, funk, disco-funk, muzyka latynoska, rap, elektronika, ambient, dub,
* Miles Davis, John McLaughlin, Herbie Hancock, Santana, Al Di Meola, John Coltrane, Brian Eno & Robert Fripp, Beatelsi / Niemen, Jarek Śmietana
*
*

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*

lavil
*Rap, Hip-Hop
*50 Cent, Eminem, Eazy-E, Liroy, Wu-Tang Clan, Dr. Dre, Snoop Dogg, Ice Cube, Nas, Notorious B.I.G.
*
*

Madril

*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

rrrr

*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU
*

01.02.2009
20:11
smile
[265]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

A wracając do tematu przewodniego wątku to ja czekam już na łącznie siedem płytek, przy trzech z nich nie mam żadnej pewności, że dostanę je do końca lutego (a nawet czy w ogóle je dostanę?), dwie kolejne to chwiejna sprawa z kategorii "może będą, ale nie tak szybko". Wkurzyć się można, bo niektóre zamówienia złożyłem z początkiem stycznia, ale też byłem świadom, że w przypadku takich "unikatów" jak Hubris Kissera będę musiał swoje odczekać...

Madril ==> Poważnie słuchasz Shakiry? :)

01.02.2009
21:06
[266]

Backside [ Senator ]

Ech, ja czekam już na swoje od miesiąca :(... niestety Fan nie zdołał zrealizować kilku bardzo smakowitych (i bardzo tanich!) kąsków, jakimi były koncert Milesa Davisa z '70 na Isle of Wight (tego Isle of Wight ;)) za 30zł (rynkowo 50-75) oraz świetnej, rockowej kapeli z fali końcówki lat '60 - Free Spirits (w której stawiał też pierwsze poważniejsze kroki Larry Coryell, jeden z pionierów jazzrocka w gitarze).
Również wypłata się trochę opóźniła, więc, chcąc dmuchać na zimne, opuściłem kilka fajnych aukcji na Allegro. Ale nic straconego - nadchodzący tydzień zapowiada się bardzo ciekawie :)

01.02.2009
22:27
smile
[267]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Backside ==> Fan Ci odpisał, że nie jest w stanie zrealizować zamówienia? Jak to wyglądało? Czekałeś na płytkę, oni ją realizowali i ostatecznie wysłali Ci e-mail, że się nie da?

01.02.2009
22:34
[268]

Backside [ Senator ]

Wysłali email, że się nie da:

Witam.
Z przykrością informujemy że z przyczyn od nas niezależnych nie będziemy w stanie zrealizować zamówienia na poniższe produkty:

1 x CD Free Spirits Out Of Sight & Sound
powód : produkt niedostępny

1 x DVD Miles Davis A Different Kind Of Blue
powód : produkt niedostępny




Obydwie były przecenione. Podejrzewam, że Miles Davis mógł faktycznie zniknąć, ale to pierwsze? To zespół, którego _nikt_ nie zna, więc podejrzewam, że przegięli z ceną 20zł - pewne na zachodzie podrożało i nie chcieli sprzedawać mi płyty, do której dokładają - teraz kosztuje 75zł :/.
Zresztą Miles też podrożał z 30 na 50zł.

01.02.2009
22:39
smile
[269]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

To lipa. Już teraz jestem pewien, że mi Hubrisa nie zrealizują. Płytkę zamówiłem 31-ego grudnia i do tej pory nic. Mam tam napisany czas realizacji od 14 do 60 dni, ale jak widzę, że tej płytki nie ma ani w amazonie, ani w cduniverse to w jaki sposób Fan ma mi to załatwić?

A po jakim czasie dostałeś ten e-mail?

01.02.2009
22:41
[270]

K4B4N0s [ Filthy One ]

To dziwne, że płyta Kissera jest tak słabo dostępna.
Teraz to już chyba tylko możesz wydusić ją osobiście od autora chyba ;>

01.02.2009
22:43
[271]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

W sumie też się dziwię, bo niby miała premierę w listopadzie, a NIGDZIE jej nie ma. Gdyby miał e-mail do Kissera... :>

01.02.2009
22:47
smile
[272]

Madril [ I Want To Believe ]

Blazkovitch --> Poważnie. :) Bardzo lubię jej głos. Na początku nie wpadła mi w ucho, jak słyszałem w radiu czy u siostry, ale potem udało jej się przedrzeć i jest wysoko w moim rankingu. :)

A jak się potem okazało, parę osób, które niby też głównie rock i metal, też ją lubi. :P Choćby ronn. :P

01.02.2009
22:49
[273]

Backside [ Senator ]

Eee, miej nadzieję :). Czasami naprawdę długo przychodzą te płytki - mi sporo rzadkich ściągnęli. U mnie podejrzewam, że była to kwestia finansowo-dostępnościowa.

01.02.2009
23:04
smile
[274]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Hm, chyba jednak nadzieja umarła.


Double album of Sepultura guitarist Andreas Kisser. To be released in 2009!!
(...)
Out: 29/05/2009

Nie wiem jakim cudem ta płytka znalazła się w ofercie Fan i niektóre e-media ogłosiły jej premierę. Nie wspominam o torrentach gdzie ta płytka "jest już dostępna".

01.02.2009
23:17
smile
[275]

Backside [ Senator ]

Jak ktoś oglądał Kosmiczne Jaja i kojarzy motyw z "instant cassette", to wie jak to jest możliwe ;)

edit
o, nawet jest końcówka akcji na YT :)

01.02.2009
23:22
[276]

GBreal.II [ floydian ]

Skoro już zostałem wymieniony, to się dopiszę:


Backside
* Jazz, jazzrock, progrock, rock, bluesrock, rhythm'n'blues, soul, funk, disco-funk, muzyka latynoska, rap, elektronika, ambient, dub,
* Miles Davis, John McLaughlin, Herbie Hancock, Santana, Al Di Meola, John Coltrane, Brian Eno & Robert Fripp, Beatelsi / Niemen, Jarek Śmietana
*
*

Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*

GBreal.II
*Rock progresywny, rock, melodyjny metal
* Pink Floyd, King Crimson, Genesis, Rush, Riverside, Dream Theater, Porcupine Tree, The Mars Volta
*
*

K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*

lavil
*Rap, Hip-Hop
*50 Cent, Eminem, Eazy-E, Liroy, Wu-Tang Clan, Dr. Dre, Snoop Dogg, Ice Cube, Nas, Notorious B.I.G.
*
*

Madril
*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*

niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*

rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU
*

------------------------------------------------------

A z nowych nabytków: nowe Guns N' Roses. Coraz bardziej lubię kupować na cdwow.com. Płytkę w pełnym wydaniu dostałem za 31 złotych (dzięki promocji z okazji zaprzysiężenia Barracka -1Ł na każdym amerykańskim artyście). 6,5Ł z wysyłką. A płytka ma z tyłu napis "Universal Argentina" i wszystkie nadruki wokół płyty są po hiszpańsku :) Ale mam za 3 dyszki pełne wydanie i nie muszę polować w Empiku na wersję bez zaciapanej okładki, a którą i tak musiałbym dać 37...

01.02.2009
23:30
smile
[277]

Backside [ Senator ]

GBreal.II ---> że słuchasz KC i Floydów to już wiem, ale nie spodziewałem się, że ktoś oprócz mnie słucha na tym forum "Diabolic Inventions" Di Meoli :)... tylko co obok niego robi Modern Talking ;)

btw - otarłaś się o brytyjskigo progrocka i cantenburry?

01.02.2009
23:40
[278]

GBreal.II [ floydian ]

Backside --> Modern Talking jakoś się zaplątało... Może jakaś składanka, która mi się w Media Playerze odpaliła, nie wiem. Co do Di Meoli - jakbym dobrze poszukał, to bym trochę więcej ciekawych rzeczy poznajdywał. Mój tata tego typu muzyki słucha ostatnimi czasy i muszę przyznać, że całkiem mi się to podoba :). Z resztą - w wersji, że się tak wyrażę, szemranej mam na przykład większość dokonań Shakti i innych projektów Shankara.

Jeśli o scenę cantenburry chodzi - sam fakt istnienia czegoś takiego kiedyś odnotowałem (przeglądając progarchives.com) ale z samą muzyką raczej nie miałem do czynienia. Co masz na myśli mówiąc "brytyjskiego progrocka"? Bo brytyjskich zespołów znam dość dużo, ale pewnie Tobie po głowie jakiś konkretny nurt chodzi...

01.02.2009
23:54
[279]

Backside [ Senator ]

Akurat Shakti to projekt Johna McLaughlina, a nie Shankara :) (nawet zespół nazywa się Shakti with John McLaughlin) - co nie zmienia faktu, że muzyka jest to przednia. Mi najbardziej przypadła du gustu ostatnia studyjna płyta - "Mind Ecology" (nota bene dostępna w japońskim tłoczeniu za 20-30zł), ale po necie krąży też sporo niepublikowanych nagrań na żywo.


Co do brytyjskiego progrock - nie miałem na myśli konkretnego sub-nurtu, raczej ogólnie muzykę charakterystyczną dla wyspy z końca lat '60 i lat '70.

02.02.2009
00:02
[280]

GBreal.II [ floydian ]

Na jazz-rocku się nie znam (pewnie to nie jazz-rock i znowu głupotę palnąłem). Muzyka czeka aż się zdobędę na jej przesłuchanie i będzie tak jak mam ostatnio z Rush - przez kilka lat wiedziałem o istnieniu zespołu, niedawno posłuchałem i szczęka mi opadła. Myślę, że na Di Meolę, McLaughlina, De Lucię też przyjdzie czas :)

Koniec '60-tych... Jakiś typowych przedstawicieli psychodelii nie słuchałem - Floydzi za Barretta właściwie tylko...
Z resztą - niby mienie się jako człowiek wiecznie czegoś w muzyce poszukujący, ale w sumie słucham kilku wykonawców, którzy mi w danym czasie "podchodzą". Powyższa lista to właściwie większość rzeczy, których ostatnio słucham. Poza tym jakieś pojedyncze utwory innych wykonawców, ale w gruncie rzeczy obracam się dookoła tych samych nazwisk, więc jakiś nikomu-nie-znanych grup raczej nie wymienię :)

02.02.2009
00:17
[281]

GBreal.II [ floydian ]

Haha.. Zajrzałem na moje last.fm i już wiem o co Ci chodziło z Modern Talking...
Tak to jest jak się nie wyłączy scrobblera przed wyjazdem z domu :)
Tydzień temu kasowałem 20 utworów Dalidy, bo też nie wyłązzyłem w playerze pluginu z last.fm :) No ale nic - jak Abba została to i Modern Talking zostanie :)

02.02.2009
10:35
[282]

rrrr [ DonBuaEsko ]

lavil -----> nie wiesz co z nową płytą Hemp Gru, w ogóle w necie nie ma żadnych informacji na jej temat

02.02.2009
10:49
[283]

blazerx [ ]

Nadrabiam zaleglosci z poprzedniego roku:

Nowe:


- Buckshot & 9th Wonder - The Formula
- Inverse - So true EP
- Akrobatik -Absolute Value
- J Sands & J Dilla - Mrs. Sands LP
- Elemental Zazen - The Glass Should Be Full
- Perquisite ft. Benjamin Herman - Outta Nowhere - jazz i hh, przyjemne

02.02.2009
11:30
[284]

miki5 [ Senator ]

rrrr - Nie interesuję się zbyt polskim hh, jedynie posłucham Liroy'a częściej :P Teraz jak szukałem to nic nie znalazłem.

EDIT: Hehe, tak to jest jak się używa dwóch kont xD Muszę to usunąć :)

02.02.2009
12:03
[285]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Liroy się nie zalicza do Polskiego HH.

02.02.2009
12:07
[286]

lavil [ Pretorianin ]

Dlaczego ? Nie znam się na polskim hip-hopie, oświeć mnie :)

02.02.2009
18:48
[287]

rrrr [ DonBuaEsko ]

lavil-----> poczytaj sobie wypowiedzi innych raperów na temat Liroya. Tak samo do polskich raperów nie można zaliczyć Donia, Meza, Libera itp oni po prostu tu nie pasują. Niestety polskie media puszczają Liroya, Meza, Donia jako polski HH.

02.02.2009
19:02
[288]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@rrrr

Raczysz pan żartować?:->. Jeżeli chodzi o Meza, Doniu i Libera to dość oczywistym jest fakt, że zaliczają się oni do najbardziej komercyjnego sub-gatunku hip-hopu jakim jest hip-hopolo. Natomiast w przypadku Liroya to problem jest taki, że od ponad dekady ludzie na niego plują i nienawidzą. Nie wnikam, czy dzieje się tak bezzasadnie, czy są ku temu powody. Jednak w tym wypadku wystarczy wejść na wikipedię (która w tym razem nie mija się z prawdą), by stwierdzić, że Liroy (tak i owszem) zalicza się do polskiego hip-hopu. Abstrahując już od faktu czy ten artysta trzyma poziom, jak dobry (lub zły) ma flow i rymy i czy słuchanie go to obciach czy nie - to jest polski hiphop, kropka.

02.02.2009
19:39
[289]

Backside [ Senator ]

rrrr ---> o to ma za znacznie kogo się lubi, kogo nie, kto "pasuje", a kto "nie" :/. Rap jest rapem i Liroy jest jak najbardziej raperem i kładł w Polsce kamienie milowe tego gatunku.

Tak samo jak raperami są Doniu, Mezo i Liber... albo inaczej - potrafią być.

Nie podoba mi się też termin hip-hopolo. Fajne było się _wtedy_ pośmiać z 18L czy jak mu tam było, ale ta muzyka, mimo wszystko, weszła do popowego nurtu - rapowo-śpiewana zwrotka i śpiewany refren. Nie widzę, więc powodu, żeby nadal używać tego pejoratywnego określenia.
Ale faktycznie nie jest to rap - rapem nazywają to media, żeby było im i niezbyt inteligentnym słuchaczom prościej. Albo, żeby była dodatkowa kategoria we Fryderykach ;p

02.02.2009
20:40
smile
[290]

kurol1996 [ Chorąży ]

moj tato kolekcjonuje queen :D a ja Iron maiden

On ma po kilka wydan tych samych plyt japonskie europejskie hollywoddzkie
roznych wydawcow EMI Hollywood Records itd

02.02.2009
20:52
smile
[291]

kurol1996 [ Chorąży ]

kilka plyt <zdjecia--->[1]> z tamtych zdjec mam :D xPxP jutro dam foty
tych plyt
xD

02.02.2009
22:55
smile
[292]

Backside [ Senator ]

Ok, minęło już trochę czasu na wpisanie się stałej ekipy, zatem....

Nowa część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8682147&N=1 :)

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.