GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Znowu te feministki. Rece opadaja...

23.10.2002
11:37
smile
[1]

Attyla [ Legend ]

Znowu te feministki. Rece opadaja...

Sluchalem w czoraj przez przypadek w radio Tok FM dyskusji na temat zadania pan parlamentarzystek o rewizje podrecznikow szkolnych w celu wyeksponowania wartosci kobiecych i zapewnienia im miejsca w historii i literaturze poprzez odpowiednia modyfikacje programu nauczania. I wiecie - myslalem, ze szlag mnie trafi. Po raz kolejny mialem dowod, ze IQ calego sejmu nie jest wyzsze niz 460 a moze wynosic nawet mniej. Wedle tych pan historia jest sexistowaska, bo nie mowi o kobietach a nauka jezyka polskiego jest sexistowska, bo nie interpretuje sie postaci przez pryzmat obecnej roli kobiety w spoleczenstwie. Zastanawialem sie jak gleboko moze dosiegnac glupota i brak wyobrazni. Za czasow socjalizmu mielismy juz takie proby. Tyle, ze wtedy nalezalo uwypuklic role ruchow lewicowych i rewolucyjnych w historii swiata. Teraz to samo. nie wiem jak wy, ale ja mialem na historii informacje na temat kobiet. Nie wiem np. jak mozna wyobrazic sobie opis wydazen z 3 tryumwiratu bez osoby Kleopatry, jak mozna miszac o Justynianie nie wspomniec o Teodorze, czy opisujac sredniowieczna Francje nie wspomniec o dziewicy orleanskiej. Zreszta w kazdej epoce byly kobiety wybitne i majace niebagatelny wplyw na wydarzenia. Byly tez kobiety, ktore wplywu coprawda nie mialy, ale ich cechy osobiste nakazuja, by o nich wspominac, ze wspomne tylko o krolowej Jadwidze czy zonie Poboznego. Toz samo i w literaturze. Coprawda nieznosilem wypocin naszych rodzimych pisarek (najwieksza atencja zawsze dazylem autorke Nad Niemnem:-))))) ale mimo to epatowali nas nimi jako arcydzielami literatury. Jezdak rzeczywiscie - przy omawianiu Chlopow nikt nie stwierdzil, ze Jagna byla wypaczona przez meski swiat i dlatego byla taka jaka byla. Nikt tez nie wspominal przy opisywaniu poematow rycerskich, ze tamte kobiety czekaly tylko na swoich mezczyzn, bo ich nalezna pozycja spoleczna zostala ograniczona do minimum.

Wiecie pewnie dobrze, ze feminizm (zwlaszcza ten obecny) dziala na mnie jak czerwona placzta na byka, ale juz w tym przypadku te pannice przegiely pale.

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie naginanie historii dla promowania jakichs chorych idei jest delikatnie mowiac niewlasciwe.

23.10.2002
11:45
smile
[2]

Aurelius [ Konsul ]

ale w elementarzu, rzeczywiscie kobiety sa dziwacznie przedstawione - siedza tylko w domu, gotuja obiady i opiekuja sie dziecmi - hmmmm.... to tez jakas paranoja?!?

23.10.2002
11:45
[3]

Eliash [ Generał ]

Historia jest sexistowska !!! Zaskarżyć historię !!!! Zmienić historię !!! Kopernik była kobietą !!! ROTFL

23.10.2002
11:49
[4]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Może jeszcze geografję dostosują, bo przecierz tam mowa tylko o "górach" "doilnach" "rowach" "kanionach" itp ; )))

23.10.2002
11:51
[5]

Przemodar [ Konsul ]

Feministki? Mi kojarzy się to jednoznacznie - to feminazistki. Kobietony odbierające piękno i urok prawdziwym kobietom. gotowe są poświęcić życia Polek swym chorym rojeniom o równouprawnieniu. A tak naprawdę chodzi o szerszy dostęp do koryta. Dla wybranek oczywiście. W ramach poparcia dla feministycznych poglądów, będąc na wskroś postępowy (postempacki wręcz) proponuję: - obowiązkowa służba wojskowa dla kobiet. - równouprawnienie w zawodzie szambonurka i grabarza. - kwotowy system podczas wyborów 50 - 50%. W razie braków chętnych Pań, brać z łapanki ulicznej. Ech...

23.10.2002
11:55
[6]

Attyla [ Legend ]

Emementarz to drobiazg. Tyle, ze na co to zmienisz? Mamusia i tatus w pracy a dziecko pod mostem? Chcesz czy nie chcesz ale to kobieta rodzi dzieci a nie facet i to ona ma z tymi dziecmi o wiele lepszy i glebszy kontakt. Mozna oczywiscie twierdzic, ze kobieta rownie dobrze nie musi miec dzieci i cale dnie spedzac w robocie, ale osobiscie nie jestem przekonany o dobroczynnym wplywie takiej ideologii na psychike dziecka. Mama ma sie mu kojazyc z cieplem, bezpieczenstwem i domem a nie z drapieznoscia, twardoscia i wojna.

23.10.2002
11:55
smile
[7]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A moze Curie-Sklodowska tez byla kobieta ?

23.10.2002
11:55
smile
[8]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Alez siostro.... a tak napradw Attyla to zastanow sie czy chesz zeby Twoja cora ... ech... az nie mam sily wdawac sie w dyskusje :-)

23.10.2002
11:56
smile
[9]

wysiu [ ]

Taaa, Przemodar mnie wyprzedzil.. ale zapomnial o zawodach gornika i hutnika - a w ogole to tam tez powinny byc parytety 50-50%, bo inaczej to dyskryminacja..

23.10.2002
11:57
[10]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

pamietaj Wodzu ze przy dobrej organizacji i ustaleniu priorytetow mozna i prace i wychowanie dziecka polaczyc. Co wiecej dziecko potrzebuje i mamy i taty!

23.10.2002
11:57
[11]

Eliash [ Generał ]

Ja coś takiego wczoraj czytałem, niestety nie pamiętam teraz jaka to była gazeta, pewnym paniom bardzo przeszkadza wizerunek kobiety przedstawianej przez pisarzy, że jest biało-czarna prosta, podczas gdy mężczyzna ma naturę o wiele bardziej skomplikowaną, rozwiązania są dwa, albo ocenzurujemy lektury, albo przestaną być lekturami i wprowadzimy te właściwie przedstawiające płeć piękną. PS Panowie szykujmy się na naturalizację :)

23.10.2002
12:02
[12]

Misio-Jedi [ Legend ]

Jako przyjaciel kobiet i FEMINISTA (tak!) muszę zabrać głos. Kobiety są często fatalnie traktowane i mają rację że się organizują w organizacje i ruchy zwane feministycznymi, popieram je ! Uwypuklanie ich roli w historii jest potrzebne, chociażby jako zadośćuczynienie. Attyla wspomniał tu o czasach komunizmu i o ówczesnych wypaczeniach związanych np z fałszowaniem historii. Nie mam zamiaru stawać w obronie komunizmu bo to był szajs najgorszy, ale pozwolę sobie zauważyć że komunizm nie wziął się sam z siebie. Gdyby nie było tak morderczego wyzysku to chory (w skutkach) pomysł komunizmu nigdy by się w niczyjej głowie nie narodził. Nie wiem jakie mogły by być skutki feminizmu gdyby się zanadto rozwinął, ale feminizm też nie wziął się z powietrza.

23.10.2002
12:04
smile
[13]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Attyla - Popieram decyzję Twojego kolektywu :-))))) wysiu - Oczywiście na pierwszej linii frontu, przy ataku też powinien obowiązywać parytet fifty-fifty ;)

23.10.2002
12:05
[14]

Aurelius [ Konsul ]

Attyla ---> no nie wiem, moze powinna byc pokazana w dwoch rolach, jako osoba pracujaca takze a nie tylko kuchta

23.10.2002
12:07
[15]

Eliash [ Generał ]

Viti ---> O to to, dlaczego do Afganistanu pojechali sami faceci ? Oskarżyćministra obrony narodowej o dyskryminację !

23.10.2002
12:12
[16]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Eliash - Ja też chciałbym wiedzieć :)

23.10.2002
12:18
[17]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Historia jest w przeważającej części historią wojen - a te toczyli głównie mężczyźni , stąd ich eksponowana rola w podręcznikach. Ale czy ktoś wymieniając z pamięci władców Anglii pominie Elżbietę I czy Wiktorię ? W Polsce wspomnianą Jadwigę, Bonę, Annę Jagielonkę,Emilię Plater (wiem że nie była królową) ? Nie ma sensu wymieniać kraj po kraju ale jeśli ktoś chce się czepić to zawsze coś do czepienia się znajdzie. A co do pierwszej wypowiedzi Attyli - Spartakus jako pierwszy komunista - było coś takiego :-)

23.10.2002
12:20
[18]

Zyga [ Urpianin ]

Przemodar --> Zapomniałeś dopisać: emerytura od 65 lat

23.10.2002
12:22
[19]

diuk [ Konsul ]

Przypominam, że komunizm był pro-feministyczny: 1. kobiety na równi z mężczyznami zsyłano do łagrów 2. bezpieka równo traktowała kobiety, mężczyzn i dzieci 3. wskutek wyjątkowo szybkiego zużycia mężczyzn (wiadomo: rozszerzanie komunizmnu na cały świat) kobiety dostąpiły zaszczytu bycia traktorzyst(k)ami, hutni(cz)kami, robotni(cz)kami itp Także mam propozycję dla Paralmentarnej Grupy Niedopieszczonych Kobiet: walczcie o komunizm! feminizm sam przyjdzie!!

23.10.2002
12:29
[20]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

nie nie kobiety żyją dłużej od mężczyzn dlatego muszą iść wcześniej na emeryturę, czyż to nie logiczne ??

23.10.2002
12:36
[21]

tygrysek [ behemot ]

rycerze okrągłego stołu byli kobietami a Joan D'Arc miała penisa ... Attyla --> szybko się to nie zmieni, póki IQ nie wzrośnie powyżej 4600 ... bo przynajmniej parlament przestanie biegać i srać jak kura pod siebie

23.10.2002
12:44
[22]

Misio-Jedi [ Legend ]

tygrysek----> A co ma się zmienić ? Chciałbyś żeby było jak w Iranie ?

23.10.2002
13:02
[23]

tygrysek [ behemot ]

Misio --> tak oczywiście, azaliż, tudzież aczkolwiek niekoniecznie, bynajmniej nie wiem o czym mówisz ... harlem sobie założyłem (jedna koleżanka śpi a druga właśnie z pracy wróciła, a ja cały dzień jedynie myslę, gdzie się obijać) a tak na serio to porąbało Ciebie ?? w życiu nie uwłaczyłbym z premedytacją kobiecie

23.10.2002
13:02
[24]

tygrysek [ behemot ]

przepraszam ... wycofuję poprzednie słowa nie potrafię uywłaczyć żadnemu człowiekowi, nawet wrogowi

23.10.2002
13:05
[25]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Misio-Jedi W Iranie to akurat kobiety w wojsku służą ...

23.10.2002
13:45
smile
[26]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

nie macie wrażena że feministki poprzez swoje wypowiedzi próbuja nas poprosić o pomoc? wiecie co ś w stylu, "popieść mnie bo jestem samotna", "nikt mnie nie kocha" itp. Pozatym zawsze uważałem że jeśli jakaś grupa społeczna domaga się ażeby w prawie były dla nich zagwarantowane specjalne prawa to ta grupa to nic innego tylko banda ciot które własnymi rekoma niepotrafi nic osiągnąć i musi mieć pomoc żądu. (np. miejszości seksualne czy etniczne) Tak więc gdy widze w TV feministkę krzyczącą że kobietom jest źle i to wina mężczyzn to sądzę że albo jej tatuś niedawał buzi na dobranoc albo to totalna ofiara losu która nic niepotrafi osiągnąć i niumie się do tego przyznać zrzucając winę na innych.

23.10.2002
13:50
[27]

zulu [ Konsul ]

Misio-Jedo ->>> "Uwypuklanie ich roli w historii jest potrzebne, chociażby jako zadośćuczynienie." Jeżeli przychylimy się do tego i rzeczywiście zastosujemy to rozwiązanie (teoretyzuję rzecz jasna), to będzie to oznaczać konflikt dwóch wartości - tego zadośćuczynienia i prawdy. Czy mamy prawo do poświęcania tak wielkiej wartości jaką jest prawda w imię zadośćuczynienia, ogólnego zadośćuczynienia, które nijak ma się do rzeczywistości? Załużmy, iż jednak jest ono właściwe. W tej sytuacji należałoby poczynić działania, które nie kolidowałyby z żadną z istotnych wartości. Jest to możliwe. Problem polega natomiast na tym, że takie "globalne" zadoścuczynienia nei maja sensu a to z tego względu, iż tak naprawdę nic nie wnoszą osobom rzeczywiście zainteresowanym. Aby zadoścuczynienie było własciwe, musimy rozpatrzyć taką oto sprawę: jakiej grupy ma dotyczyć i co miałobybyć jej środkiem. A więc np Iran - spowodowanie autentycznego ruwnouprawnienia + rekompensaty finansowe. Polska i inne kraje, gdzie w podręcznikach obraz kobiety jest nieco skrzywiony - rozpoczęcie rządowej akcji formowania własciwego obrazu kobiety, połączonego z ustanowieniem dni, w których kobiety czuły się szczególnie wyróżnione ( dzien kobiet 2 :))

23.10.2002
13:52
[28]

Wisien [ Generał ]

Jezuuuu !!!! Feminazistki są tak samo upośledzone jak anarchiści czy komuniści. Podczas gdy Ci pierwsi wszystko zrzucają na władzę i hierarchię , drudzy na własność prywatną i hierarchię też , te ......... zrzucą wszystko na mężczyzne i brak równouprawnienia. To chore ! W większości to nawiedzone kobiety, które nie mają szczęścia w miłości, są dupiate i nieszczęśliwe. Nigdy nie pozwolę na to żeby takie jak one miały jakikowiek wpływ na świat i światopogląd.

23.10.2002
14:17
smile
[29]

Misio-Jedi [ Legend ]

zulu

23.10.2002
14:17
smile
[30]

Misio-Jedi [ Legend ]

Wisien

23.10.2002
14:23
smile
[31]

Gangsta Man [ Konsul ]

No jasne! Literatura jest sexistowska! Historia też! To kobiety walczyły o Polskę i wygrały II Wojnę Światową! Mickiewicz była kobietą! Gałczyński była kobietą! ROTFL!!! :D PS. A MOŻE CURIE-SKŁODOWSKA TEŻ!?!?! :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

23.10.2002
14:44
[32]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

najbardziej mnie w Feministkach wkurza to ze chcą osiągnąć równouprawnienie środkami jak najbardziej i w oczywisty sposób to równouprawnienie łamiącymi. w moim mniemaniu nikt nie powinien dostawać niczego na co nie zasłużył zato ludziom którzy zasłużyli (czy to kobieta czy mężczyzna) należy się jak psu kość. Co ja poradzę na to, że Kobiety nie chcą głosować na siebie w trakcie wyborów ?? w rzeczy samej skoro kandyduje ich mniej to osiągnęły by imponujące wyniki koncentrując na sobie głosy żeńskiej części społeczeństwa. Co ja poradzę że mężczyźni pozakładali firmy i są ich dyrektorami ?? Co ja poradzę że niektóre kobiety nie potrafją się tak zaangażować w karierę zawodową jak mężczyźni ?? Problem nie tkwi moim zdaniem we wszelakich "parytetach" tylko w edukacji ludzi, pracodawców, itp. I tu faktycznie można by było zmienić sposób prezentowania akutalenj roli kobiety w domu, ale nie grzebać w Historii i literaturze na Boga !!! tak namarginesie wyobrażacie sobie naprzykład nową feministyczną wersję 4 pancernych ?? : PPP

23.10.2002
14:55
[33]

Attyla [ Legend ]

Holgus - jako wojujaca feministka, moze wyjasnisz mi PO CO to wszystko? My wiemy, ze feministki uwazaja, ze facet sam jest nieporadnym bachorem i, ze tak naprawde byc mezczyzna to rodzaj uposledzenia. Przy czym nie maja tu zadnego znaczenia fakty. Chociazby te, ze gdyby nie facet to Homo sapiens nadal latalby goly i zberal zarcie z ziemi i raczej trudno by o nim bylo powiedziec, ze ten homo to sapiens:-))))) Przeciez mozna powiedziec, ze bylo na odwrot: to kobieta wymyslala i wytwarzala narzedzia i inne przedmioty kultury materialnej. Przeciez spokojnie mozna zaprzeczyc, ze kobieta przede wszystkim zajmowala sie ochrona domowego ogniska a facet latal po stepach za mamutami i innymi swistakami. Spokojnie mozna powiedziec, ze Cezar byla facetem, a powiedzenie, ze zona Cezara jest poza podejzeniem mozna zmienic na maz Cezary jest poza podejzeniem:-))))) przeciez to tylko slowa. A jesli to tylko slowa, to mozna nimi dowolnie manipulowac dla uzyskania pozadanego efektu. Kobiety nie sa ani pierwsze ani ostatnie ani nawet najlepsze w naginaniu faktow do potrzeb. Przeciez wiadomo, ze calej historii nikt nie jest w stanie sie nauczyc. Wystarczy wiec nawet tylko zachwiac proporcje i efekt bedzie piorunujacy. Wystarczy np uczyc dzieci w szkole pocztu krolowych polskich zamiast pocztu krolow i zobaczysz co z tego wyjdze. Wyjdzie feministyczny potworek najacy z rzeczywistoscia tyle akurat wspolnego, co historia komunistyczna. Tam tez wszystko polegalo "tylko" na zachwianiu proporcji i dobieraniu odpowiednich faktow. Nie wiem jak wy, ale mi bokiem wychodzila juz nauka tego cholernego polskiego ruchu robotnicznego. Napewno czesciowo dlatego, ze dla mnie dobry komunista to komunista na palu ale i dlatego, ze mialem swiadomosc, ze ten caly ruch to byl waziotki margines wszystkiego. Przeciez wystarczy niewieki zabieg kosmetyczny i I WS moze sie stac nagle wojna o wyzwolenie kobiet spod tyranii mezczyzn.

23.10.2002
14:58
smile
[34]

Attyla [ Legend ]

Znaczy co? Szarik na koniec okazalby sie suka? huhuhuhuhuhuhu

23.10.2002
15:47
[35]

Misio-Jedi [ Legend ]

Attyla--->Nie da się zaprzeczyć że nasza kultura jest patriarchalna, spójż choćby na religię chrześcijańską, to nie przypadek że uznano za stosowne jednoznacznie określić płeć Boga, - jest to płeć męska a jakże !

23.10.2002
15:51
smile
[36]

wysiu [ ]

Misio --> Worry not, gdzies w Ameryce feminazistki juz mialy pomysly zmian w tej kwestii.. "Ojcze/Matko nasz(a), ktorys(as) jest w Niebie"...

23.10.2002
16:13
smile
[37]

Misio-Jedi [ Legend ]

Zaprawdę powadam wam, rację miały one !

23.10.2002
16:26
[38]

AnankE [ PZ ]

Reeeetyyyyyyy... Attylo, zmiłuj się na litość boską! Holgi wojującą feministką??? Koniec świata... Holgi, mój drogi, chce tego samego, co każda kobieta. To znaczy, czego się zapytasz? Ano tego by: mieć równe szanse przy przyjmowaniu do pracy i żeby jakiś pracodawca - palant nie rzucił txtem "a nie jest pani przypadkiem w ciąży" lub ewentualnie można mu było odpowiedzieć w takim samym stylu "a nie ma pan przypadkiem prostaty?", aby mieć równe szanse w awansowaniu na kierownicze stanowiska, aby mieć identyczną wypłatę jak jej koledzy wykonujący taką samą pracę. Żąglujesz historią wedle własnego widzi mi się. A właściwie to przesiewasz fakty, tak aby potwierdzały Twoje poglądy. Więc może (również z historii) przypomnij sobie kiedy kobieta mogła wreszcie zacząć studiować zgodnie z prawem, kiedy pozwolono jej wrzucić kartkę do urny wyborczej? Przypomnę, że w Szwajcarii miało to miejsce 1935 (sic!) roku. To, że Twoja żona czy ja mogłyśmy skończyć studia, że możemy w niedzielę wziąć udział w wyborach, że możemy ubrać spodnie nie gorsząć otoczenia zawdzięczamy tym zagwizdanym FEMINISTKOM. Każda idea z czasem skrzywia się i wypacza, ale nie można z tego powodu przekreślać wszystkiego co właśnie T usiłujesz robić. Nic nie jest tylko czarno-białe i basta!

23.10.2002
16:29
smile
[39]

Misio-Jedi [ Legend ]

AnankE------> No ! Toć ja właśnie to mówię :)

23.10.2002
16:35
smile
[40]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Attyla - Ten Szarik to był "ultimate weapon" :DDD

23.10.2002
17:00
[41]

Dagger [ Legend ]

==>AnankE A czy kobiete pytaja przy przyjmowaniu do pracy ,albo przy braniu kredytu o uregulowany stosunek do służby wojskowej ? Rzeczywiscie nie mamy jeszcze równouprawnienia :))))))))))))) PS.Jestem wrogiem odgórnych rozwiązan w takich sprawach

23.10.2002
17:05
[42]

Attyla [ Legend ]

Jejku jejku! Anankus! Zmiluj sie na litosc! Nic nie przesiewam! Ale chcialbym Ci przypomniec, ze w historii istnialo wiele cenzusow i akurat cenzus plci nie byl tym najbardziej wymyslnym. Rowniez i faceci nie mogli robic tego czy owego. jak chociazby byc westalkami albo brac udzial w niektorych misteriach Kybele. Faceci nie byli dopuszczani do udzialu w porodzie itp. Tak sie sklada, ze kazda z plci miala swoje tabu, ktore bylo tylko jej przeznaczone. Kazde mialo swoja role i kazde sie tej roli trzymalo. Rzeczywiscie przez dlugi czas takim meskim tabu byl dostep do nauki. Zreszta nadal jest takim tabu np mozliwosc pelnienia funkcji kaplanskiej w KK. Co do tabu damskich, to dopiero pare lat temu facet mogl zobaczyc swoje dziecko od razu po urodzinach. Nawet jeszcze ja nie mialem takiej mozliwosci i musialem czekac 2 tygodnie na pierwsze widzenie mojej malej dziewczynki (ze wzgledu na duzy poziom milirubiny). A zebym w razie rozwodu dostal opieke nad dzieckiem to musialaby sie jej zrzec najpierw matka! tabu istnieja i maja sie dobrze. Co prawda coraz ich mniej ale wcale sie od tego nic nie polepsza. Wrecz przeciwnie. Im wiecej o tym mysle, tym czesciej dochodze do wniosku, ze zle jest naprawiac cos co sie nie zepsulo. Taki a nie inny system spoleczny istnial cale tysiaclecia i przetrwal wszystkie mozliwe zawieruchy dziejowe. feminizm na dobra sprawe szaleje od kilkudziesieciu lat i juz poczynil spustoszenia w sferze zycia spolecznego zwanym rodzina. Co zas do owego skrzywienia, to niejeden juz raz zdazylo mi sie slyszec o badaniach, ktorych wynikiem byl wniosek, ze kobiety nie sa w stanie dokonywac racjonalnych wyborow politycznych. Wybacz ale nie moim wymyslem, jest, ze Kennedy byl przede wszystkim ulubiencem amerykanskich kobiet bo byl taki przystojny i szarmancki. Zapewne podobne wyniki daloby badanie gustow facetow ale kobiety albo nie startuja do wyborow albo te, ktore startuja nie sa w stanie zrobic wrazenia na meskiej czesci wyborcow:-))))) Zreszta pewnie dlatego kobiety nie maja wiekszej szansy na wyborach, bo nie sa ani przystojne ani szarmanckie a juz napewno nie woza swoim zonom kwotow z Hawajow, czym swojego czasu wslawil sie niejaki Cyrankiewicz (zreszta tez uwielbiany przez nasze panie). Dodatowo panie sa statystycznie o niebo bardziej podatne na socjalna demagogie komunistow, czego wyniki mamy z wyborow na wybory. Bo to przede wszystkim panie biora udzial w wyborach (z tego co slyszalem to okolo 70% calosci osob bioracych w wyborach). Moznaby to ciagnac do konca swiata a i tak nie zmieni to faktu, ze feminizmem zainteresowanych jest ulamek procenta wszystkich kobiet. Cala reszta uwaza, ze facet powinien zapewnic byt rodzinie, miejsce kobiety jest przy dzieciach i w domu. I zeby bylo weselej to takie przekonanie nie obowiazuje przede wszystkim wsrod osob o niskim poziomie wyksztalcenia. Z wielu kobiet jakie znam tylko jedna lub dwie powie o sobie, ze jest feministka. reszta raczej popuka sie w czolo niz wypowie cos takiego. To chyba tez o czyms swiadczy. Co zas do warunkow zatrudnienia - to mowilem AnankE setki razy. Takie podejscie wywolane jest nie sexizmem ale rachunkiem ekonomicznym. jezeli chcesz miec rowne prawa to sie stan transwestytka. Akurat na to mozna poradzic tylko nakazami i zakazami. A stad blisko juz do totalitaryzmu, bo zmuszasz de facto pracodawcow do aprobowania kandydatur, ktore z okreslonych powodow nie sa im wygodne. najpierw panie feministki wolaly o urlopy, opieke spoleczna i inne takie bzdety a teraz placa cene za to. Nie chce nic mowic ale ZUS jest min dlatego tak cholernie wysoki, ze przez pol roku po porodzie kobieta moze byc na macierzynskim i opiekunczym. Pokaz mi pracodawce o zdrowych zmyslach, ktory z radoscia przywita wiadomosc, ze osoby, ktora wlasnie zatrudnil idzie na polroczny urlop. I na ostatek - to powiedzenie o feminizmie Holgi to taki maly niewinny zarcik. Nic wiecej. naprawde:-))))) Nie ma sie o co sumitowac:-))))

23.10.2002
17:06
[43]

Attyla [ Legend ]

Tak Viti - wunderwaffe Stalina:-))))))

23.10.2002
17:14
[44]

Mastyl [ Legend ]

Szkoda, ze nie ma zadnej polemiki- bo zeby byla polemika musi byc zwolennik i przeciwnik. A tu sami przeciwnicy. Moze jakas kobieta sie odezwie- halo? A jak nie to ktos bedzie musial biednych feministek bronic, i choc wcale tego nie chcę, ta rola przypadnie pewnie mnie. Ech, juz zabieram sie d o czytnia literatury fachowej, zeby za chwile zmieszac was z błotem, bando szowinistycznych samców, nie widzacych dalej niż czubek własnego... no, sami wiecie :)

23.10.2002
17:15
smile
[45]

Mastyl [ Legend ]

A nie przperaszam, jest już Ananke. :)

23.10.2002
17:21
smile
[46]

Misio-Jedi [ Legend ]

Mastyl----> Wybacz, ale to miejsce jest już zajęte

23.10.2002
18:18
[47]

AnankE [ PZ ]

Attylo, przerabialiśmy na forum ten problem, nie pamietam ile już razy i wciąż chłop swoje a baba swoje. :-) Najpierw praca. Masz przestarzałe informacje na temat urlopów, najwyższa więc pora na weryfikację i to taką, która zapada w pamięć. O ile się nie mylę (a mogę) to urlop macierzyński trwa 3 miesiące. I rzeczywiście przyznawany jest kobiecie z racji urodzenia dziecka. Potrzebny jest jak tlen z dwóch powodów: po pierwsze ze względu na dziecko, po drugie by dać czas organizmowi kobiety na dojście do siebie po porodzie. A dalej, mój Wodzu ulubiony, to już kwestia wyobru, ponieważ ojciec tak jak i matka może pójść na urlop wychowawczy zgadnie z polskim prawem. Może też dostać opiekę nad dzieckiem w przypadku choroby. Zatem zasłanianie się urlopami i rachunkiem ekonomicznym to czysta hipokryzja! A teraz reszta. Mam dziwne wrażnie, że Tobie tak naprawdę nie chodzi o to co, ogólnie rzecz biorąc, wyprawiają feministki, ale o to, że w wyniku tego zostaje wywrócony do góry nogami tradycyjny podział na społeczne role kobiece i męskie. A Tobie się to chyba wybitnie nie podoba, prawdopodobnie dlatego, że sam w ten właśnie sposób zostałeś wychowany. Dlatego właśnie napisałeś o łamaniu tabu i jedynie niekorzystnych zmianach z tego wynikających. Tak jakbyś nie chciał dostrzegać tego co dobre. Dzisiaj ojciec, jeśli tylko chce, może być przy narodzinach własnego dziecka. Tobie to nie było dane, chyba powinieneś żałować. Poza tym uważam, że prawo do opieki nad dzieckiem w przypadku rozwodu powinien mieć tez z rodziców, z którym dziecko jest bardziej związane, bez względu na płeć. Jeśli chodzi o nierecjonalność politycznych wyborów kobiet, to nawet tego nie skomentuję dopóki nie wskażesz mi konkretnego źródła gdzie takie dane mogę znaleźć i przekonać się na własne patrzałki jaki to autorytet naukowy przeprowadził owe badania. Tym bardziej, że to samo można powiedzieć o ludzich głosujących na Samoobrone. I na koniec Każda kobieta w pewnej części popiera to co zrobiły lub robią feministki. Nie od a do z, bo wtedy trzeba być nawiedziną, ale w części. DLaczego głośno się do tego nie przyznają??? Wystarczy przeczytać tego typu wątki i masz odpowiedz... A teraz się pożegnam, bo mam masę pracy do zrobienia. :-) Mastyl---> muszę Cię rozczarować. Ale z polemiki raczej nic nie będzie z braku czasu i wiary, że to dokąd kolwiek prowadzi. :-)

23.10.2002
18:20
[48]

AnankE [ PZ ]

ups... literówki... sorryyy... i oczywiście: dokądkolwiek. :-)

24.10.2002
16:42
[49]

Attyla [ Legend ]

Przykro mi AnankE, ale to ty nie masz racji. Zapomnialas o uropie wychowawczym, ktory mozna wziac po macierzynskim. Dlatego w poprzednim poscie uzylem rowniez i tego slowa. Zreszta uwazasz, ze 3 miesiace to malo? To teraz wyobraz sobie cos takiego: zatrudniasz dziewczyne, ktora zachodzi w ciaze. idzie na urlop Cos tam robila wiec albo zatrudniasz inna osobe na jej miejsce ale nie mozesz na stale, bo tamta wraca. Zatem po 3 miesiaca bye bye. jezeli dziewczyna ci nie wraca po maciezynskim, to to - zatrudniasz jeszcze kogos? Abstrachuje, ze trzeba zostganizowac mowego pracownika, doc ogloszenie, przesluchac chetnych itp. ale ciekawym czy zdajesz sobie sprawe jak cos takiego dezorganizuje robote. jeszcze pol biedy, jezeli panienka byla np. goncem, ale pracownik merytoryczny czy nawet sekretarka to juz naprawde big problem. Pozesz na to wszystko machnac reka, bo nie musisz sama przez to przechodzic. Sproboj jednak postawic sie w roli pracodawcy. No i zostaje kwestia gigantycznych skladek na ZUS, ktore trzeba min dzieki takim regulacjom prawnym. Co do celi tego watku to czesciowo masz racje a czesciowo nie. Oczywiscie, ze wydaje mi sie, ze przewrocenie wszystkiego do gory nogami nie bylo niczym dobrym, ale tez przyzwyczailem sie do tego i moge z tym zyc. Chodzi nie o to co sie stalo tylko o to co sie stanie, jezeli te idiotki beda robily to co robia. Z feministrami jest jak z komunistami. Oni tez nie chcieli zle. Chcieli dac ubogi. Zeby dac, to musza zabrac. A, ze przy okazji wszystko rozwala to co z tego? Co z tego, ze tacy ludzie beda totalnie zdemoralizowani? Co z tego, ze wszystko rozwna do najgorszego itp? feministki tez pewnie chca dobrze. Tyle, ze chciec dobrze a dostrzegac skutki swoich dzialan to dwie rozne rzeczy. Pamietaj, ze fanatykie przejmuje sie trodnosciami, bo dla niego sa one przejsciowe. Sek w tym, ze trudnosci przejsciowe NIE ISTNIEJA. Co do badan, to nie wiem kto to robil w USA przy Kennedych, ale mozesz przeczytac o tym np. u Pastusiaka. Co do Polski to badania byly prowadzone przez OBOP. Info zas na temat Cyrankiewicza pochodzi od tesciowej i paru jeszcze kobiet, ktore pamietaja te czasy. One nadal uwazaja, ze Cyrankiewicz to super facet. Inna sprawa to Samoobrona. roznica pomiedzy uwielbienie komuny - najlepiej jeszcze narodowej nie jest obce zarowno kobietom jak i facetom. Jest to wybor jednak merytoryczny. Zly czy dobry, o to mniejsza ale MERYTORYCZNY a nie, bo on jest taki CUDOWNY i TAK KOCHA SWOJA ZONE itp. Jezeli nie dostrzegasz roznicy, to ja nie czuje sie na silach, by to rozwijac. Wrocilem wlasnie z targow i jestem padniety:-)))))

24.10.2002
17:03
[50]

Bogdan S. [ Pretorianin ]

AnankE-----> swiat i zycie nie jest takie jak bys chciala czy i ja bym chcial. Przyjmowanie kobiety do pracy jest i bedzie zawsze bardziej ryzykowne. Oburzanie sie, ze pracodawca bierze pod uwage mozliwosc zajscia kobietyw ciaze jest w/g mnie naturalne. W firmie chodzi o piniadze, wykonanie pewnej pracy itd. Cala ta popsowa polityka duzych firm, ze niby tam dbaja o pracownika i nne takie ble ble to gowniana kicha. Zadna dzialalnosc przepisy prawne nie zmieniaja tego faktu. A feministek i tak nie lubie "myla gwiazdy z odbiciem w lustrze wody"

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.