_MaZZeo [ Senator ]
Rejestracja przedpoborowa
Słyszałem, że ustawowo dzień wezwania do rejestracji mam wolny (tzn nie muszę iść do szkoły), ktoś może to potwierdzić?
sebu9 [ Konsul ]
Oczywiście że nie musisz iść do szkoły. Potem musisz tylko pokazać świstek który Ci wydadzą (inf. o kategorii itd.)
tomekcz [ Polska ]
Tak jest. Dostajesz papierek i zanosisz go jako usprawiedliwienie.

Awerik [ Carioca ]
Nie musisz, WKU wystawia zwolnienia w przypadku przechodzenia przez tzw. "test ping-ponga".

sebu9 [ Konsul ]
Test ping ponga ?! Buahahaha dobre :D
.:Jj:. [ Legend ]
Słyszałem, że ustawowo dzień wezwania do rejestracji mam wolny
Hehe, nie nie.. Za dobrze by było. Tzn. ja sobie zrobiłem dzień wolny, ale regulaminowo nie ma czegoś takiego jak zwolnienie z całego dnia. Zakładając że rejestracja trwa 5 min + dojazd (np: 1h w dwie strony do WKU).. cóż, nielogiczne jakby przez to można było opuszczać 7 lekcji w szkole.
_MaZZeo [ Senator ]
no właśnie mi chodzi o ten cały dzien, bo wezwanie mam na 11:30, wizyta + dojazd + powrót troche zajmie, także nie wiem czy jest sens w ogóle iść, dlatego pytam...
.:Jj:. teraz przez ciebie znowu nie wiem :P
snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]
Tylko, ze jedni czekaja 5 min, a drudzy 2-3 godziny...u mnie tak bylo o ile pamietam. Z tym, ze i Ci co czekali 5 minut i Ci co czekali 3 godziny dostali zwolnienie.
Gdy oddawalem krew to tez trwalo to 5 minut, a zwolnienie mialem z calego dnia...
Jak ktos jezdzi na zawody sportowe to tez zwalniaja Was z 2 lekcji, czy z calego dnia?
Co prawda juz zakonczylem nauke, ale calkiem niedawno, chyba az tak bardzo sie nie pozmienialo.
HumanGhost [ Senator ]
U mnie w szkole było coś takiego, że i tak sie nie szło do szkoły w dzień rejestracji. Po prostu trzeba było zagadać z wychowawcą potem, pokazac świstek i już. Oczywiście lepiej miec dobre układy z nauczycielem. Bo jak się przyczepi o godzinę rejestracji to może na złosć nie usprawiedliwić.
.:Jj:. [ Legend ]
także nie wiem czy jest sens w ogóle iść, dlatego pytam...
Ni mo. Zrób sobie dzień wolny, bo tak przychodzić na kawałek dnia.. A tak to elegancko cały dzień będziesz miał do usprawiedliwienia :D U mnie większość chłopaków tak zrobiła (no.. mam 7 ze mną w klasie..).
Ja miałem na 11. Wyjechałem o 10:05, byłem 10:30. nie chciało mi się czekać, więc od razu wszedłem, trafiłem na początek zapisów, a ponieważ mam nazwisko Adamski- byłem pierwszy na liście, byłem w domu kilka minut po 11 :) Dwóch moich kolegów ma nazwiska na "Z" (no, jeden na "Ż" :)) więc oni to poczekają sobie.
Volk [ Legend ]
U mnie byl wolny caly dzien. Szkola nie robila problemow z usprawiedliwieniem na podstawie wezwania.

gofer [ tifoso ]
Hehe, jak sobie przypomnę moją rejestracje na wku to chce mi sie śmiać :) Mialem ją wyznaczoną na godzinę 8:30. Byłem punktualnie, o 8:32 już wychodziłem z budynku a 15 min. później byłem w domu. Cały myk polegał na tym, że mialem tego dnia jakiś mega trudny test z anglika, który zaczynał się o 9:35 (były dwie lekcje, więc kończyły się o 11:35). A ja sobie zjadłem drugie śniadanie, strzeliłem kawke, obejrzałem odcinek Sopranos i poszedłem do szkoły właśnie na 11:35. Wbiegłem po schodach, żeby sprawiać wrażenie zdyszanego, wszedłem do klasy tej angliski, która zaczynała zajęcia z inną klasą i puściłem gadkę w stylu "Pani profesor, tak chciałem zdążyć na ten sprawdzian, przepraszam, ale musiałem jechać do WKU, już zwolniłem się u pani od matematyki, czy byłaby pani taka dobra i pozwoliła mi pisać ten sprawdzian teraz? Bardzo proszę, wiem, że się spóźniłem, ale czy mógłbym napisać?" :D oczywiście, że pozwoliła, najpierw nie mogła słowa z siebie wydusić "jejku, jaki ty jesteś odpowiedzialny, taki pilny uczeń to skarb, bla bla bla" - napisanie tego było formalnością, nawet nie sprawdzała tego tylko z bomby wpisała mi 5 "za godną naśladowania postawę" *śmieje się*