
Negocjator [ * ]
Kupuję Felicię z pewnego źródła - kilka pytań
Kupuję Skodę Felicię Kombi od rodziny.
Auto z 1999 roku, kombi, silnik Volkswagena 1.6 benzyna, zadbane.
1. Czy 6.500 zł to dobra cena?
2. Ile to tak naprawdę pali?
3. Jakich usterek mogę się spodziewać w najbliższym czasie?
provos [ Clandestino ]
A kapelusz i breloczek z Rumcajsem są?
mirencjum [ operator kursora ]
Mrożon [ Konsul ]
Po pierwsze I NAJWAŻNIEJSZE: Nie sugeruj się tym, że to jest PEWNE źródło.
legrooch [ MPO Squad Member ]
Dokładnie. Nie ma czegoś takiego jak pewny samochód. Pewne, to może być wyrolowanie przez znajomego od tyłu.
Negocjator [ * ]
mirencjum --> Dzięki.
Mrożon, legrooch --> Jednym ufasz mniej innym bardziej.
Ja mam pewność, że akurat te osoby mówią prawdę i wiem
co kupuję.
Stalker1 [ wkurzający typ ]
Tylne klapy mają to do siebie, że... rdzewieją. To chyba jedyna wada poważa. Poza tym mogą być jakieś cuda z akumulatorem.
legrooch [ MPO Squad Member ]
Negocjator ==> Wiem, że są osoby uczciwe wśród znajomych, ale panuje opinia, że samochodów właśnie znajomym nie powinno się sprzedawać :)
Co do Felicii - zwróc uwagę na zawieszenie, tylną klapę (pod kątem purchli/rys itp. Zarówno przy listwie jak i na rantach), zakola.
Indoctrine [ Her Miserable Servant ]
Negocjator--> Twoje drugie pytanie w pewnym sensie przeczy temu zaufaniu pokładanym w znajomym :) W końcu jeśli mu ufasz, to ile pali samochód, powinien Ci powiedzieć, a Ty uwierzyć. Ale szukasz informacji ile NAPRAWDĘ on pali, czyli pewności czy prawda Ci powiedziana została nie masz ;)
Wasylus [ Konsul ]
Czepiasz się B. :)
sebu9 [ Konsul ]
Negocjator - Jeśli samochód ma 200 tys. przebiegu to spodziewaj się wszystkiego... a jeśli ma 100 tys. to spodziewaj się że miał cofany licznik :D
A tak poważnie to silnik jest prosty w konstrukcji i raczej mało awaryjny (choć nie grzeszy kulturą, jak to u VW)
Tak jak przedmówcy zaznaczyli, oglądnij bestię czy nic jej nie zżera. Takimi autami jeżdżą raczej ludzie starsi i dbają o nie ale to nie znaczy że wszystko jest super. Ale skoro od rodziny kupujesz to przynajmniej masz pewność że bezwypadkowy.
Co do spalania to jedni mówią że 5 (czysta fantazja) inni że 7 (bliżej prawdy) W mieście pewnie wessa z 8 ale to zależy wszystko od umiejętności ekonomicznej jazdy (no i oczywiście każdy kto sprzedaje nigdy ci prawdy do końca nie powie - zazwyczaj zaniży wartość do absurdu)