GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kupuję Felicię z pewnego źródła - kilka pytań

14.10.2008
08:03
smile
[1]

Negocjator [ * ]

Kupuję Felicię z pewnego źródła - kilka pytań

Kupuję Skodę Felicię Kombi od rodziny.
Auto z 1999 roku, kombi, silnik Volkswagena 1.6 benzyna, zadbane.

1. Czy 6.500 zł to dobra cena?
2. Ile to tak naprawdę pali?
3. Jakich usterek mogę się spodziewać w najbliższym czasie?

14.10.2008
08:31
[2]

provos [ Clandestino ]

A kapelusz i breloczek z Rumcajsem są?

14.10.2008
08:34
[3]

mirencjum [ operator kursora ]

14.10.2008
08:44
[4]

Mrożon [ Konsul ]

Po pierwsze I NAJWAŻNIEJSZE: Nie sugeruj się tym, że to jest PEWNE źródło.

14.10.2008
08:52
[5]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Dokładnie. Nie ma czegoś takiego jak pewny samochód. Pewne, to może być wyrolowanie przez znajomego od tyłu.

14.10.2008
09:16
[6]

Negocjator [ * ]

mirencjum --> Dzięki.

Mrożon, legrooch --> Jednym ufasz mniej innym bardziej.
Ja mam pewność, że akurat te osoby mówią prawdę i wiem
co kupuję.

14.10.2008
09:17
[7]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Tylne klapy mają to do siebie, że... rdzewieją. To chyba jedyna wada poważa. Poza tym mogą być jakieś cuda z akumulatorem.

14.10.2008
09:20
[8]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Negocjator ==> Wiem, że są osoby uczciwe wśród znajomych, ale panuje opinia, że samochodów właśnie znajomym nie powinno się sprzedawać :)

Co do Felicii - zwróc uwagę na zawieszenie, tylną klapę (pod kątem purchli/rys itp. Zarówno przy listwie jak i na rantach), zakola.

14.10.2008
09:50
[9]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Negocjator--> Twoje drugie pytanie w pewnym sensie przeczy temu zaufaniu pokładanym w znajomym :) W końcu jeśli mu ufasz, to ile pali samochód, powinien Ci powiedzieć, a Ty uwierzyć. Ale szukasz informacji ile NAPRAWDĘ on pali, czyli pewności czy prawda Ci powiedziana została nie masz ;)

14.10.2008
11:28
[10]

Wasylus [ Konsul ]

Czepiasz się B. :)

14.10.2008
12:12
[11]

sebu9 [ Konsul ]

Negocjator - Jeśli samochód ma 200 tys. przebiegu to spodziewaj się wszystkiego... a jeśli ma 100 tys. to spodziewaj się że miał cofany licznik :D

A tak poważnie to silnik jest prosty w konstrukcji i raczej mało awaryjny (choć nie grzeszy kulturą, jak to u VW)
Tak jak przedmówcy zaznaczyli, oglądnij bestię czy nic jej nie zżera. Takimi autami jeżdżą raczej ludzie starsi i dbają o nie ale to nie znaczy że wszystko jest super. Ale skoro od rodziny kupujesz to przynajmniej masz pewność że bezwypadkowy.
Co do spalania to jedni mówią że 5 (czysta fantazja) inni że 7 (bliżej prawdy) W mieście pewnie wessa z 8 ale to zależy wszystko od umiejętności ekonomicznej jazdy (no i oczywiście każdy kto sprzedaje nigdy ci prawdy do końca nie powie - zazwyczaj zaniży wartość do absurdu)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.