
reksio [ Q u e e r ]
Z cyklu: pośmiejmy się z metalu: Behemoth - So Above So Below
Pewnie było już razy dziesięć, czas więc na raz jedenasty.
Wersja alternatywna Behemoth - So Above So Below (mój ulubiony ich kawałek, na marginesie).
Najlepsze są ostatnie teksty ;)
LINK:

Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]
"Kaka demona" mimo wszystko była pierwsza :) Zresztą Behemoth akurat sam w sobie jest trochę zabawny, więc nie widzę sensu masowej produkcji tych wszystkich "wersji alternatywnych".
reksio [ Q u e e r ]
Jest sens. Jeśli ma to być dobre, to czemu nie? :)
I wszystkie te zespoły są zabawne, co nie przeszkadza im nagrywać często świetnych płyt.
K4B4N0s [ Filthy One ]
A nie czasem As Above So Below?
Co nie zmienia faktu, ze Fishmaster i tak rządzi.
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
sie uśmiałem...
U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]
Straszne gówno. Wishmaster Nightwisha śmieszył, Decade of Therion nawet bardzo, ale to już jakaś nędza. Ileż można?
mefistofelek [ Pretorianin ]
beznadzieja
a sam utwor to jeden z kilku naprawde zajebistych walkow Behemoth.

slot5 [ Dragon ]
zajebiste :)
"suty bez rąk złapały cię za fryz" :D
koobon [ part animal part machine ]
Starsze od węgla.
Booooring.