
HWDS [ Konsul ]
Mandat z fotoradaru - pytanie
Podczas wakacji kilka razy pożyczałem samochód koledze który mieszka i pracuje za granicą.
Teraz przyszedł mi raport z fotoradru z kolesiem na zdjęciu i że trzeba wskazać kierowcę jak się samemu nie prowdziło jako właściciel bo przekroczył dozwoloną prędkość.
Ok ja mogę wskazać kierowcę nawet jego adres i dane ale jeżeli jest to za granicą to nie będę miał problemów ?
Shaybecki [ Shaybeck ]
ty problemów ?
jego będą ścigać, odsetki będą rosły
zadzwoń do niego i zapytaj co masz zrobić
w najgorszym wypadku po powrocie do kraju będzie miał nieciekawą sumkę do spłacenia, ewentualnie go za to ukrają dodatkowo
Vegetan [ Senator ]
Albo wejdą mu na konto.
Robi27 [ Mes que un club ]
a dlaczego masz miec problemy?? chyba, ze ich oszukasz
HWDS [ Konsul ]
Tak tylko koleś nie jest zameldowany w Polsce i mieszka na stałe w innym kraju.
mrEdDi [ Sygnatariusz ]
no to jak to twoj kumpel zapłać za niego a on niech Ci przeleje kase na twoje konto, +ewentualnie jakiś odsetem na flaszke ze nie bedzie musial placic więcej ;)
provos [ Clandestino ]
Wskaż jego adres, to już będzie problem jego, i sądu.
Shaybecki [ Shaybeck ]
tak jak mówi post 6,
zadzwoń do kolegi i powiedz jaka jest sytuacja
dogadacie się jakoś
może kolega chce mieć problemy ?
odsetki mogą ostro nabić, nie chciałbym palić w ten sposób mostów za sobą
jeżeli kolega nie wyrazi chęci współpracy podaj wszystkie jego dane policji i niech się buja
cotton_eye_joe [ maniaq ]
mozesz albo powiedziec, ze nie pamietasz, kto prowadzil - wtedy zaplacisz mandat, ale nie bedzie punktow. albo mozesz wskazac na kolege. wtedy to juz sprawa policji, czy i jak go bedzie scigac (zakladajac, ze kumpel potwierdzi, ze to on prowadzil).
Tak tylko koleś nie jest zameldowany w Polsce i mieszka na stałe w innym kraju.
no i? teraz jest UE. wiem, ze szkopy moga scigac u nas (w dodatku nawet im sie nie chce tlumaczyc na pl. bezczelnosc), wiec czemu my bysmy nie mieli scigac u nich? jezeli kolega mial prawo jazdy, to spokojnie mogles mu dac auto. nie widze, czemu mialbys miec problemy.

Loczek [ El Loco Boracho ]
Shaybecki: skąd to przeświadczenie o niesamowitych odsetkach od niezapłaconych mandatów? :D
HWDS [ Konsul ]
Gadałem z nim przez telefon i kazał podać adres i dane bo i tak g.... mu zrobią za oceanem.
Ja nie mam zamiaru za niego płacić bo mnie nie stać na mandaty a wogóle z jakiej racji jak to nie ja prowadziłem.
Vegetan [ Senator ]
Hamerykańczyk, powiadasz. Dawaj jego namiary, oleją to i tak.
mrEdDi [ Sygnatariusz ]
no to rób jak mowi ;)

HWDS [ Konsul ]
Boję się że te dziady jak nie będą mogły ściągnąć z niego mi wlepią ten mandat jako właścicielowi
cotton_eye_joe [ maniaq ]
jak sie przyzna, to nic ci nie zrobia.
mrEdDi [ Sygnatariusz ]
nie wlepia bo to nie Ty prowadziłeś, i jak masz zdjęcie jak bedą chcieli ściągnąć kase z Ciebie idziesz do sądu i pokazujesz ze to nie Ty i tłumaczysz ze tylko samochód twój, a kierowca jak jedzie odpowiada za siebie z jaką predkością i w jakim stopniu przestrzega przepisów :)
Vegetan [ Senator ]
Nie mają prawa. Odwołasz się do sądu że nie Ty jesteś na zdjeciu, a nie można karać kogoś za nie Twój czyn. Tak jakby Cię chcieli oskarżyć, że ktoś porąbał Twoją siekierą matkę, bo siekiera jest Twoja.
Jak jeszcze masz alibi że wtedy nie mogłeś prowadzić tego auta, to jesteś niezniszczalny.
Lim [ Legend ]
W tym przypadku nie dziady i nie wlepią mandatu tobie, jeśli wskażesz osobę kierującą pojazdem.
Właściciel pojazdu, który przekroczył dozwoloną prędkość, otrzymuje wezwanie do jednostki Policji w celu potwierdzenia tożsamości kierującego i uiszczenia mandatu. W przypadku gdy samochód prowadził ktoś inny właściciel zobowiązany jest wskazać kierującego.
a odmawiać przyjęcia mandatu w innej sytuacji lub ukrywać tożsamość kierującego w tej konkretnej - licząc na wyrozumiałość sądu, szczerze odradzam ;)
HWDS [ Konsul ]
Lim ---> ja to wszystko wiem ale znając życie to będą jakieś problem bo fotka jest z nad morza i nie będę raczej jechał osobiście 450km żeby wyjaśnić sprawę tylko wyślę im to oświadczenie wypełnione z danymi tego kolesia.
A dziady to dlatego że jestem przeciwny takim rozwiązanią>dla mnie to szczyt lenistwa i strata kasy która mogłaby pójść na nowe drogi lub modernizaję starych.
Stałby osobiście z radarem to by nie było problemu i koleś by zapłacił gotówką bo jest zagraniczniakiem.
Lim [ Legend ]
HWDS ---> a czemuż to masz jechać 450km?
Gdzie i na kogo jest zarejestrowany samochód? Macie tam posterunek policji?
Spokojnie, jeśli nie popełniłeś wykroczenia to nie poniesiesz konsekwencji.
Procedura jest wszędzie podobna, ale zadzwoń na 112 lub 997 i tam dowiesz się dokładnie wszystkiego.
King Klick [ Konsul ]
Wskaż miejcie zamieszkania, adres kolegi. Z doswiadczenia wiem, ze nic mu nie zrobia jesli przebywa za granica, a nawet jesli po jakimis czasie przyjedzie do Polski nic mu nie powinno grozic.

YogiYogi [ Konsul ]
Podajesz dane kierowcy, on dostaje wezwanie ze zdjeciem do zaplaty mandatu.
Teraz jesli to oleje:
- Ty jestes czysty - ale trzymaj kopie poleconego ze wyslales i podales namiary bo Policji czasem sie p...li i w aktach Ci zostanie mandat
- Kolega moze olac ale:
- jesli bedzie staral sie o kredyt w PL - nie dostanie jesli nie ureguluje mandatu
- skarbowka moze mu to doliczyc do podatku a ze skarbowka nie ma zartow (nie wiem czy to juz dziala w ten sposob ale mialo zaczac)
- kiedys wroci, a jak bedzie wyjezdzal ponownie - to na granicy moze zastac niemily prezent w postaci zawrocenia na lotnisku krajowym
Z praktyki kumpla ktory mial przygode z fotoradarem w Niemczech - zaslonil twarz reka z "fakirem". I nic. Przez jakis czas.
Ale 3 miesiace pozniej musial wyjechac sluzbowo do Niemiec. Na granicy przy rutynowej kontroli zatrzymano mu paszport i nazakano uregulowac: mandat + grzywne, wyszlo >1k Euro