GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pierwsza recenzja Fallouta 3

06.10.2008
17:35
[1]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Pierwsza recenzja Fallouta 3

Francuski magazyn PC Jeux ( jako pierwszy zamieścił recenzję Fallouta 3, który otrzymał od niego 93%. Zgaduję, że nie mógł dać niżej niż 90% skoro Bethesda zgodziła się udostepnić im produkt na exclusive, co udało się nielicznym (CD-action podobno niewiele brakowało).

Tłumaczenie tłumaczenia (większy fragment znajdziecie na
Zadania są dość zróżnicowane i nie sprowadzają się wyłącznie do niszczenia wszystkiego co pojawi się na ekranie. Gracz będzie mógł [w oryginale było "musiał", ale zakładam, że to zły dobór słów - dop. ja] np. przejśc serię testów dla osoby piszącej poradnik survivalowy (które obejmują m.in. narażenie na wysoką dawkę promieniowania), ukraść konstytucję USA [powinna być Deklaracja Niepodległości, oto dowód jak bardzo wgłębiali się w szczegóły autorzy tej recenzji] w celu zapobiegnięcia przejęcia jej przez przeciwników handlarzy niewolników czy wziąć udział w dużej operacji wojskowej, w której udział biorą tuziny wojowniczo nastawionych grup. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, mając kilka możliwości odniesienia sukcesu czy to brutalną siłą czy elokwencją. Czasem będzie można nawet zaliczyć zadanie kłamiąc, że wykonało się to czego od nas wymagano. [przypomina mi to sytuację, w której gracze wierzą we wszystko co im wciska Bethesda :)]

06.10.2008
17:52
smile
[2]

wysiak [ Senator ]

No i super. Na pohybel marudom.

"Thus, the fear that Fallout 3 could be a post-apocalyptic Oblivion is totally gone. A few hours with the game will be enough for Fallout veterans to get their habits back and be able to walk with confidence through the game."

06.10.2008
17:54
[3]

Serek55 [ Sercio Polski ]

No no... Widać jest na co czekać.
Zagram na pewno :D

06.10.2008
17:55
[4]

Tal_Rascha [ Silent Tear ]

a wymagania sprzetowe podali?

06.10.2008
17:57
[5]

Vader [ Legend ]

Mam tylko nadzieje, że świat będzie rozległy, nie będzie cenzury (brak brzydkich slow, brak krwi) i tryb FPP nie zrobi z tego strzelanki dla ubgich.

06.10.2008
18:09
smile
[6]

Raziel [ Action Boy ]

ciekawi mnie czy recenzja była sponsorowana

06.10.2008
18:31
[7]

grattz [ Generaďż˝ ]

a wymagania sprzętowe podali?
Zobacz sobie u mnie - nieoficjalne ale przypuszczam ze blisko tego :]

06.10.2008
20:25
[8]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Heh, śmieszą mnie osoby, które patrzą tylko na procenty, a nie czytają ze zrozumieniem co napisali w recenzji. Oczywiście, że recka jest ubarwiona, przecież Bethesda nie dałaby wcześniej gry redakcji, która miałaby patrzeć na Fallouta 3 przez pryzmat poprzednich, doskonałych RPG-ów. Exclusive zobowiązuje, chcesz mieć możliwość pograć w grę wcześniej niż inni? Przymknij oko na to i owo, pomiń nieistotne "szczegóły" i walnij na końcu ocenę z przedziału 90-100%, a będziesz miał pewność, że przy kolejnej naszej grze znów potraktujemy cię lepiej. Reka rękę myje.
Jak nietrudno zauważyć recka jest w wielu miejscach cytowaniem Pete'a Hines'a, tzn. "Thus, the fear that Fallout 3 could be a post-apocalyptic Oblivion is totally gone", yap, yap, yap..., ale jak się okazuje nawet nie wiedzą co robili w queście (wspomniana konstytucja zamiast deklaracji niepodległości). Jak traktować takie osoby poważnie? Zresztą nie chce mi się wierzyć, żeby tak szybko ktoś "zgłębił" Fallouta, w końcu by poznać wszystkie "smaczki" potrzeba podobno dobre 100 h, czyli jakieś 12 dni intensywnego (po 8 h dziennie) grania. Teraz mamy konkurs na to kto pierwszy zrecenzuje, bo jeśli konkurencja da wcześniej reckę, to po co kupować inne czasopismo i czytać to samo?
Mam radę dla frajerów: zanim kupisz coś przyjrzyj się najpierw negatywnym opiniom i spójrz na produkt nie przez pryzmat rozentuzjazmowanego nastolatka, ale kogoś kto dostrzega wady. Jeśli mimo wszystko wady będą wydawać ci się nieistotne - kup produkt, ale nie wierz w same pozytywne recenzje w okresie hypu, a szczególnie nie patrz na cyferki na końcu/początku recenzji przeznaczone dla analfabetów.

06.10.2008
20:29
[9]

Belert [ Senator ]

ja i tak kupie F3 , cenie bethesde i tyle.

06.10.2008
20:30
smile
[10]

Krala [ ]

Sprawa jest prosta, Fallout 3 powinien być oceniany z perspektywy serii Fallout. Nie można wychodzić z założenia, że "to już nie Fallout", ale też super, bo inaczej te gnoje nigdy się nie nauczą robić uczciwych gier od nowa, bez bazowania na znanych markach.

06.10.2008
20:45
[11]

RexNebular [ Centurion ]

Zresztą nie chce mi się wierzyć, żeby tak szybko ktoś "zgłębił" Fallouta, w końcu by poznać wszystkie "smaczki" potrzeba podobno dobre 100 h, czyli jakieś 12 dni intensywnego (po 8 h dziennie) grania.

Co to znaczy "tak szybko"?
Napisali, kiedy dostali grę do testowania?

06.10.2008
20:50
smile
[12]

wysiak [ Senator ]

Wszczebrzeszyn --> Mam juz dosyc czytania negatywnych opinii osobnikow, ktorzy wiedza wszystko o grze zanim jeszcze sie ukazala, wole teraz dla odmiany poczytac normalne recenzje pisane przez normalnych recenzetow. Na razie jest jedna. Calkiem dobra. Wiem, ze ty oczywiscie wiesz lepiej od nich co chcieli przekazac, ale pozwolisz, ze nie bede sie sugerowal twoim bezpodstawnym marudzeniem i sugestiami lapowkarstwa (tak btw, to bardzo ciezkie oskarzenie, masz jakies dowody, czy tak sobie tylko filozofujesz)?

06.10.2008
20:51
[13]

Genetyk [ Generaďż˝ ]

przed porażką może uchronić wiedza jak dany recenzent ocenia gry - dobrze się orientować czy produkcje oceniane przez jednego redaktora były dla Ciebie przydatne itd (to zaleta pisanych periodyków)

nie wiem czy F3 jest ok ale, na razie w ciemno mogę prorokować, że jeśli ktoś był zachwycony Oblivionem, pogra w Fallouta z przyjemnością.

co do sprzedajności recenzji - wszystko zależy jak bardzo poważnie dziennikarze traktują swoje posłannictwo i jak silna jest taka redakcja. Wiem, że to brzmi górnolotnie, ale przecież prosty dziennikarzyna może strącić z piedestału prezydenta.

06.10.2008
21:11
smile
[14]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@RexNebular
Gra nie weszła jeszcze w "złotą fazę", oficjalnie ma zostać wydana 28 października w USA i 31 w Europie, 12 dni temu był 24 września, a jeszcze trzeba napisać recenzję. Jakoś nie chce mi się wierzyc, żeby Bethesda udostępniła grę na 2 miechy przed oficjalnym wydaniem.

@wysiak
Jeśli dla Ciebie reklamy w postaci cytowania Howarda i Hines's to normalne recenzje to gratuluję. Wierz lub nie, ale niektórzy tak łatwo nie podlegają sugestiom innych i wyrabiają sobie własne zdanie. I w jakim świecie żyjesz? Oczywiście wszyscy dziennikarze są rzetelni, szczególnie tacy co nie wiedzą nawet jaki quest wykonują (wspomniana konstytucja zamiast deklaracji niepodległości). Przelej lepiej od razu na konto Bethesdy kasę za Fallouta 4, przecież tak ją kochasz, a jedyne słuszne wg Ciebie są pozytywne opinie.

06.10.2008
21:24
smile
[15]

wysiak [ Senator ]

Biedny czlowieczku, alez ja mam wlasnie zamiar wyrobic sobie wlasne zdanie - uczynie to gdy tylko dostane gre w swoje rece i troche w nia pogram. Nie sugerujac sie pieprzeniem znafcuf, ktorzy maja zdanie wyrobione na dlugo przed premiera.

06.10.2008
21:30
smile
[16]

Judith [ Legend ]

Wszczebrzeszyn - możesz sobie wierzyć lub nie, ale finalna lub w miarę finalna wersja gry potrafi być gotowa na dłuugo zanim dziennikarze ją dostaną w swoje ręce. Pierwsi w kolejce są testerzy, a zaraz za nimi testerzy lokalizacji :)

06.10.2008
21:34
[17]

Kabraxxis [ Konsul ]

Wszczebrzeszyn --> Takiego pierd....enia dawno nie czytalem. Tak cie boli ze czy tego chcesz czy nie Falllout 3 bedzie hitem na skale swiatowa? Tak cie boli ze Bethesda zrobila gre conajmniej bardzo dobra? (bo slabej jeszcze nie zrobili i raczej nie zrobia - prznajmniej cRPG).

Usilnie czepiasz sie jednego bledu ktory mogl popelnic kazdy, wystarczy popatrzec ze w kazdej gazecie/czasopismie az sie od nich roi. Nie masz zadnych innych argumentow.

Zaparcie z jakim ortodoksyjni "fani" starych Falloutow atakuja te swietnie zapowiadajaca sie gre wywoluje we we mnie salwy smiechu i chcec ukrycia ze sam klikakrotnie przeszlem obie czesci Fallouta.

Zgodze sie ze napewno recenzja jest pobiezna i robiona na szybko ale tez zrozum ze recenzje cRPG ZAWSZE sa robione na szybko bo musi tak byc. Nikt nie ma czasu jak ma zrecenzowac (np. w takim CD-ACTION) 3 gry do numeru pograc 100 godzin w RPGa i przejsc do wszystkimi dostepnymi klasami np. Jesli czekasz na takie recenzje w prasie to jestes glupi poprostu.

Ja wiem jedno jak gra jest glosna i dobra to przewaznie reszta recenzji jest na podobnym poziomie ocen jak ta pierwsza WORLD HIPER EXCLUSIVE. Czasem NIEZNACZNIE spada.

Pozatym to nie jest jakas podrzedna gazetka ktora pisze slabe, klamliwe recenzje tylko najwiekszy magazym o grach we Francji ktory potrafil na coverach zamiescic min. HoMM4, PoP SoT, Tomb Raidera czy Sacred. Sa szanowani w branzy, przyznaja swoje coroczne nagrody, etc....

krytyka, krytyka ale zeby byla sensowna i konstruktywna PLZ.

Dodam jeszcze ze ten sam PC JEUX ocenil naszego Witchera na 90%. Ciekawe ile CDP RED im kasy wcisnelo... no. ;-)

06.10.2008
21:38
[18]

szarzasty [ Mork ]

(bo slabej jeszcze nie zrobili i raczej nie zrobia - prznajmniej cRPG).

Zagraj w Obliviona- Bethesda już udowodniła że z świetnej, niemal kultowej serii potrafi zrobic zwykly badziew

06.10.2008
21:39
[19]

Vader [ Legend ]

W sumie to ciekawe zjawisko. Jedni twierdzą, że to totalny gniot, inni są przekonani o wspaniałości owej gry. Łączy ich jedno: w ogole jeszcze w nią nie grali :)

06.10.2008
21:41
smile
[20]

wysiak [ Senator ]

Vader --> Jesli do mnie pijesz, to bynajmniej nie jestem o niczym przekonany:) Na razie to przekonani sa tylko krytycy, choc nie wiedza o czym pisza..:)

06.10.2008
21:41
[21]

Kabraxxis [ Konsul ]

hoo ta TES to ja zeby zjadlem. Oblivion nie jest gra slaba - jest gra inna niz Daggerfall czy Morrowind, uderza w troszke inny target wiekowy - ale nie mozna powiedziec zeby byla slaba.
Nastawiona bardziej na walke niz na lazenie od miejsca do miejsca i gledzenia ew. oneshotowanie potworow od 20 levela jak w morrowindzie.

Glowny watek taki sobie ale reszta calkiem ok byla.

Jeden blad czyli leveling swiata nie przekresla calej gry.
Po dodaniu Oscuro Oblivion Overhaul mamy juz gre zajebista.

To jest ogramny plus Bethesdy - otwarta budowa gry, zajebiste edytory + swietne wsparcie dla modingu. To wlasnie tak bardzo przedluzylo zycie Morrowindowi i to wyprowadzilo na prosta Obliviona.

Jesli dodadza edytor do F3 to uwiezcie wczesniej czy pozniej zagracie w swojego wyidealizowanego F3 - bo ktos go tak zmoduje.

06.10.2008
21:42
smile
[22]

Judith [ Legend ]

Ach, jeszcze jedno, jak już rozmawiamy o autorytetach, panowie z GiantBomb jakiś czas temu publikowali swoje wrażenia z F3 (po 4 godzinach rozgrywki) i są one nader pozytywne. Jakoś nie mam podstaw, żeby im nie wierzyć :)

06.10.2008
21:44
[23]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Oblivion był świetny, dodatek Shivering Isles jeszcze lepszy. Gdzie tu masz badziew w serii Elder Scrolls?

Nie rozumiem tylko co powoduje ludźmi obrzucającymi F3 z błotem na miesiąc przed premierą? Nie potrafię pojąć intencji - czy to jakiś owczy pęd?

06.10.2008
21:47
[24]

Vader [ Legend ]

Jedyne, co można zarzucić Oblivionowi to interface. Bardzo drażniło mnie "konsolowe menu" i ogólem cale GUI. Mam nadzieje, że F3 będzie miał rozbudowane i profesjonalne.

06.10.2008
21:49
[25]

Kabraxxis [ Konsul ]

No bo Beth nie robi slabych gier cRPG. To pewna marka tak jak wg. mnie Bioware - ponizej pewnego poziomu nie wchodza a czasem wrecz przechodza samych siebie (Beth - Morrowind, Bioware - Mass Effect).

Ogolnie cztalem pare "pierwszych wrazen" , kilka zapowiedzi i nigdzie nie bylo stricte negatywnych opinii. Wszedzie pozytywny odbior i wielkie nadzieje. Ofc w prasie.
Bo na fansiteach to smutne gledzenie pamow ktorzy w 2008r. chca Fallouta w 2D, z turowa walka, najlepiej bajt po bajcie przepisana "jedynke" itd.... co jest po prostu niemozliwe - no ale oni zyja w swoim swiecie co widac po postach coponiektorych min. na tym forum.

06.10.2008
21:51
smile
[26]

lordpilot [ Konsul ]

wysiak --->sam sobie musisz odpowiedzieć na pytanie czy wierzysz recenzentom, ktorzy już w grę grali czy typom w rodzaju wszczebrzeszyna, który wierzy głęboko, ze gra jest crapem - co wywróżył z kozich bobów :) Wiadomo, że zawsze są osoby którym coś nie pasi. To raz. Dwa - jesteśmy na polskim forum, pojwiła się recenzja - pozytywna (93%). Więc pojawiają się już marudy i lole w rodzaju raziela czy wszczebrzeszyna, którzy zarzucą recenzentom korupcję. Tobie (czy też mojej skromnej osobie) zarzucą za chwile że jesteśmy pracownikami Cenegi :) Poprosiłem kiedyś (grzecznie) wszczebrzeszyna żeby przedstawił jakieś dowody (filmy, zdjęcia, nagrania) że Bethesda "posmarowała" tym ktorzy dobrze piszą o Fallout 3. Nic chłopak nie pokazał, umilkł zawstydzony :)
Ale spójrz na to tak - kiedy mu bedziemy się świetnie bawić przy Fallout 3, taki wszczebrzeszyn będzie pękał ze złości że gra zbiera dobre noty i motał się po forach probując udowodnić ludziom jaki F3 to crap. Wiesz - nawet mi żal chłopaka trochę, mam nawet cichą nadzieję że pojawi się jakaś ocena F3 ponizej 60%, bo jak wszyscy dadzą wyższe to mu chyba serce peknie z żalu ? No i domniemane zarzuty o korupcji runą w gruzy - bo chyba wszystkim redakcjom Bethesda nie jest w stanie posmarować ;-) ??

06.10.2008
21:51
[27]

wolkov [ |Drummer| ]

Nazwać Oblivion badziewiem to kompletna, dziecięca wręcz ignorancja. Choć sam nie jestem jego fanem to postarałbym się o obiektywną ocenę bo gra ma swoje wielkie plusy.

A te przedwczesne zawodzenia na temat ujowości Fallout 3 są od zawsze żałosne.

06.10.2008
21:57
[28]

Kabraxxis [ Konsul ]

Ciekway tylko jestem czy Fallout zdobedzie wiecej znaczkow niz Morrowind i Oblivion razem wziete czy mniej. :-)


06.10.2008
22:25
smile
[29]

Ullswater [ Chor��y ]

Słuchajcie, antyfani Fallouta 3.
Posmarujcie wy redakcjom, przecież tylu was jest. Niech dadzą 50%, skoro tak ich łatwo przekupić.

06.10.2008
22:40
[30]

Tal_Rascha [ Silent Tear ]

Nazwać Oblivion badziewiem to kompletna, dziecięca wręcz ignorancja.

ja jednak nazwe go badziewiem, daleko mu do takich hitow jak saga baldura, o Tormencie nawet nie ma co wspominac bo by sie smutno zrobilo. Oblivion nie oferuje NIC co maja te wielkie gry. Swa przygode z crpg zaczynalem jeszcze za czasow komputerow 386, przez ten czas naprawde wieeele tytulow przewinelo sie przez moje blaszaki, sadze wiec, iz pewne doswiadczenie w tej kwestii mam. Od czasow Baldura i Tormenta niewiele gier crpg zaciekawilo mnie tak, ze z checia w nie gralem, chyba tylko Kotory a potem Wiedzmin. Wszelkie Gothici, Obliviony uwazam wlasnie za badziewie. Z gothiciem 2 wytrzymalem jedynie dochodzac do miasta, bohater z glosem jak maszyna, bez uczuc i wygladem pana waldka woznego jakos do mnie nie trafia, a jak w postac sie nie wczuje to nie ma mowy by crpg mi sie spodobal. Z oblivionem jest tu juz troche lepiej, ale za to sama budowa gry mi sie wybitnie nie podoba.

A wracajac do F3. Coz, gdybym mial pewnosc, ze ta gra ruszy jakos sensownie na moim sprzecie to bym juz zlozyl zamowienie an pre-order. Lubie postnuklearny klimat i jezeli nie bedzie to gra fps to bede sie przy niej dobrze bawil, nie patzre an to, ze to Fallout bo wiem, ze nie osiagnie sukcesu poprzednika, patzre na to, jak na gre crpg w postnuklearnym swiecie.

07.10.2008
01:15
[31]

wolkov [ |Drummer| ]

Tal_Rascha ->

można by rzec, że ja także jestem starym graczem i też od Obliviona wolę Baldury, Arcanum, Fallouty, Kotory czy Wiedżmina, o oldschoolach z łezką w oku nie wspominając. Tormenta natomiast nie strawiłem i chyba nigdy nie strawię, ale na pewno nie nazwę go badziewiem i tu się chyba różnimy w sposobie oceniania gier :). Gothica I i II natomiast jak najbardziej sobie chwalę za świetny klimat i fabułę, choć uważam, ze Wiedźmin je zjadł (to wielu graczom nie chce przejść przez gardło bo jak to tak świętego Gothica pokonać, to niemożliwe :P).

Jestem zwolennikiem oceniania metodą plusów i minusów, a słowo badziew oznacza kompletne zignorowanie i nic nie wnosi, no chyba że ktoś uważa, że np. w takim Oblivionie dosłownie wszyściutko jest do dupy, to niech mu będzie :)

07.10.2008
01:19
smile
[32]

ronn [ moralizator ]

ciekawe czy to taka sama "recenzja" jak słynna recencja stalkera w cda

07.10.2008
01:30
[33]

ronn [ moralizator ]

a, no właśnie, wracająć do tematu (chociaż częsciowo)

czy oblivion byl slaby? abojawiem, mi sie nie podobal. tak jak nie podobaja mi sie gry (rpg) pokroju gothica czy inne two-coś-tam.

dlatego z obawa podchodze do f3, bo chcialbym czegos na miare starych f, na miarę starego system shocka 2, czy wreszcie na miare w miarę nowego vampire the masquerade : bloodlines, czy nawet naszego polskiego wiedzmina.

gry bethesdy, nawet te stare mi nie podchodzily nigdy.. a poza tym, rozwiazali headfirst, ktore zrobilo fenomenalne call of cthulhu i maja minusa :)

ocena 93% to mozna sobie o kant dupy potluc. dokladnie WSZYSTKIE oceny sa zawyzone. Taki bioshock, gra dobra, wyrozniajaca sie na tle konkurentow, ale oceny dosiegajace 100%? na jakiej podstawie? zawsze trzeba odjac te 20% aby otrzymac w miare rzetelna ocene.. gry na poziomie 90% powinny stanowić totalny margines, kilka pozycji w ciągu roku..

07.10.2008
01:44
[34]

Krala [ ]

ocena 93% to mozna sobie o kant dupy potluc. dokladnie WSZYSTKIE oceny sa zawyzone. Taki bioshock, gra dobra, wyrozniajaca sie na tle konkurentow, ale oceny dosiegajace 100%? na jakiej podstawie? zawsze trzeba odjac te 20% aby otrzymac w miare rzetelna ocene.. gry na poziomie 90% powinny stanowić totalny margines, kilka pozycji w ciągu roku..

W ogóle recenzenci mają przewalone, bo wystawiając ocenę grze w chwili obecnej tak naprawdę gra nie jest oceniana w skali 1-10, ale (np. w przypadku FPS'ów) w skali Nitro Family - Half Life 2, gdzie Half-Life to 10, a NF 1. Dobrej grze mozna dac 9, bo nie jest tak dobra jak HL2, ale jest świetna, a nie dlatego, że na tyle zasługuje.

Z drugiej strony trudno dobrej grze dać 7+/10 - bo na tyle zasługuje, skoro ciut lepszy (albo i gorszy) HL2 dostał gdzieś 10. Trzeba pojechać z minimum 9+.

Stąd się bierze ta ocenowa inflacja, ale tego się raczej nie da zmienić inaczej niż przez jakąś rewolucję w systemie oceniania gier na całym świecie.

07.10.2008
03:04
[35]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

coz super ... jeszcze gry nie ma a juz jest pierwsza recenzja ... 93% no no - to znaczy ze autorzy strasznie szybko ja skonczyli skoro juz ja napisali na prawie miesiac przed premiera... chyba ze popykali kilka godzin i na tej podstawie wrzucili recenzje "na wylacznosc".

Text na NMA trudno oceniac - to jest tlumaczenie FR-->GB wiec moze ten ktory tlumaczyl sam zrobil kilka bledow nawet o tym nie majac pojecia.

07.10.2008
03:09
[36]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith -->

chyba raczysz zartowac kolego twierdzac iz na dlugo przed premiera jest gotowa wersja finalna, a juz jestes zupelnie w bledzie piszac ze wersja finalna trafia do testerow ... do testerow trafia zabugowana beta w wersji 0.9 to i tak dobrze.

W ogole malo ktora gra jest wersja finalna - patche patche patche ...;)) Teraz cos Tobie powiem - sam testowalem SHIV, SHII, GW oraz bede testowac GW2 i ... szczerze powiem - jesli myslisz ze to byly wersje finalne - to sie mylisz;)

07.10.2008
06:58
[37]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Czepiam się jednego szczegółu? Nie, dostrzegam nieścisłości w pracy recenzenta, to nie jest czepianie, tym bardziej, że napisałem to na podstawie jednego, małego fragmentu tekstu. Jeśli płacę za czasopismo to chcę przeczytać rzetelną recenzję, a nie propagandę Hines'a. Ten brak wypominania grze wad w reckach wcale nie oznacza, że ich nie ma, po prostu są omijane żeby jakoś wytłumaczyć te 93%. Jak to było z Oblivionem? Same zachwyty, by po kilku latach ci sami recenzenci przyznali, że jednak tak do końca świetnie nie było, ale wiedzą, że teraz na pewno Bethesda nie popełni tych samych błędów.

Czy nie przyszło wam fanboyom do głowy, że gdyby nie to, że lista wad jest dłuższa niż to:

1. Wyrzutnia misiów, rozrywająca ludzi na strzępy.
2. Ludzie zbudowani z suchego gów**, biorąc pod uwagę to, że są rozrywani na strzępy taką amunicją (prędzej miś by się rozleciał zanim osiągnąłby prędkość, która zagroziłaby człowiekowi).
3. VATS, który nie tylko nudzi, ale nie ma też żadnego znaczenia (choćby to czego ostatnio się dowiedziałem, ukryty snajper rozwalił bohatera jednego z redaktorów w Lipsku, który choć chciał użyć VATS-a by namierzyć napastnika nie udało mu się i został kadłubkiem).
4. Idiotyczne AI przeciwników, którzy albo stoją w miejscu albo bezmyslnie atakują jak podniecone osły albo łażą w tę i we w tę jak upośledzeni i kucają gdy strzelasz w nich misiami.
5. Idiotyczny pomysł tworzenia broni z kompletnie niepasujących rzeczy a'la helikopter MacGyver'a z pudełka zapałek i spinacza. Zresztą zerżnięto to z Arcanum - gry twórców Fallouta, tylko, że tam bronie własnej roboty miały sens (a przynajmniej pasowały do świata i założeń gry).
6. Co najwyżej przeciętne opcje dialogowe, a co gorsza na screenach, które widziałem przeważnie są tylko 3 opcje (oczywiście nie liczę do tego dialogów, w których widać strzałki z boku):
1)Your dad's dead.
2)Sorry, your dad is dead.
3)Your dead is ant food, Brian.
7. Przykład poczucia humoru pracowników Bethesdy, który rzekomo był inspirowany poprzednimi Falloutami: list w skrzynce pocztowej, z którego dowiadujemy się, że rodzina została przyjęta do schronu, ale widać uściskające szkielety w domu - nie zdążyli do schronu / nie sprawdzili poczty. Hahaha... Oczywiście nikt nie każe się z tego śmiać, ale to pokazuje jak upośledzeni są pracownicy Bethesdy.
8. Fragmenty gry, które jedyne co pokazują to bezmyślną bieganinę i zabijanie co kilka kroków. chociaż kilka przykładów dialogów, trwających 1 s mogliby wrzucić. Jeśli Fallout pozwala na kilkuset godzinną grę i znajduje się w niej ponad 40 000 linijek tekstu, to czemu w takim razie nie pokazli tych 50 linijek, czyli niewiele ponad promil wszystkich dialogów? Mogliby nawet i po klatce wrzucić jedynie coby nie tracić na widowiskowości w reklamówkach na konwentach. Wielbiciele RPG-ów z łatwością później wyłapaliby je podczas oglądania.
9. Zlikwidowanie traitsów i wrzuceni ich do perków usuwając przy tym ich negatywne efekty.
10. Zarabianie perka co level i dodanie zbędnych perków (jak "Black Widow", "The Gun Nut", "Child At Heart", "Adamantium Skeleton", "Thief" i chyba najgłupszy z tych potwierdzonych - "Nerd Rage").
11. Ex Vault Dwellers (nie wiem jak ich nazwać po polsku - "byli szefowie schronów"?) i mieszkańcy czczący bombę atomową.
12. Beznadziejne umiejscowienie akcji i budowa świata gry (budowanie miast na bombie atomowej, WTF?).
13. Oblivion z giwerami, wystarczy spojrzeć na grafikę (brak cieni, przynajmniej na wszystkich materiałach jakie były dostępne), opcje dialogowe, postaci (chodzą w łachmanach co niektórzy, ale wszyscy wyglądaja jakby wyszli prosto z prysznica z umytymi, białymi ząbkami

zombie zamiast ghouli, orkowie zamiast mutantów.
14. Nieśmiertelne postacie (ze szczególnym uwzględnieniem dzieci).
15. Schrony, których nawet po 200 latach od wojny nikt nie może opuszczać.
16. Choroba popromienna po wypiciu wody z klozetu po 150 latach, podczas gdy głowica nuklearna eksploduje 5 metrów od bohatera i człowiek nie zginie (cos tam niby jest napromieniowany, ale i tak, żeby woda z klozetu mogła tak samo zabić jak promieniowanie po wybuchu bomby w bliskiej odległości i w czasie rzeczywistym).
17. Gwałcenie tytułu Fallouta, podwędzenie praw do tytułu Troice, niezatrudnienie twórcó Fallouta choć deklarowali pomoc.
18. Zmiana kompozytora.
19. Stimpaki (zastrzyki dla tych co nie grali w poprzednie częsci), które leczą złamania (rotfl) albo uszkodząną głowę (rotfl*10^6).
20. Jeszcze głupsze jest to, że możesz strzelac z Fatmana (który jest prawdopodobnie najcięższą bronią w grze) pomimo złamanej 1 ręki (co prawda celowanie będzie trochę utrudnione, ale i tak - twórcy przechodzą samych siebie). Tak więc postac nie może nosić zbyt wiele jeśli nie ma odpowiedniej siły albo perku "Silne plecy", ale moze używać broni dwuręcznych albo wręcz wyrzutni nuklearnych.
21. Możliwośc dekoracji domu, który wcześniej się kupiło (taa..., po prostu klimat Fallouta jak się patrzy).
22. Możliwośc zatrudnienia własnego robota-lokaja, który oferował strzyżenie i opowiadał dowcipy: Two electrons walked into a bar. One saying it lost an electron. The other asking: “Are you sure?” Response: “I’m positive.” Niezły dowcip jeśli zna się angielski, ale co to ma wspólnego z Falloutem.
Pete Hines: You know what, there was the stuff in Fallout 2, you know, I liked Fallout 1’s more serious treatment, not the Monty Python references, not going overboard with the sexual references, like with the porn star. That wasn’t what I enjoyed most about the first one. The first one I liked, you know, the storytelling and the violence and the combat and that kinda stuff. That, sort of, stuck with me more than the second one.
Taa.. lubili powagę Fallouta 1, ale robią z niego parodię.
23. Po zabiciu ludzi można wrócić po jakimś czasie do miasta, w którym się to zrobiło i nic oni nie zrobią.
24. Po postrzeleniu człowieka można go uspokoic po schowaniu broni (jeden z moich ulubionych idiotyzmów).
25. Mini grzyby nuklearne (co nie może nastąpić z tak małego wybuchu, a radioaktywnośc nie ma z grzybem nic wspólnego).
26. Wybuchające nuklearne samochody, które również zostawiają po sobie grzybki (jakim cudem te samochody przeżyły bombardowania wcześniej, a teraz od kilku strzałów wybuchają?)
27. Kompas i wskazująca strzałka żeby upośledzeni wiedzieli dokąd iść.
28. Prostytutki, które w zdegenerowanym świecie nie prześpią się z 19-latkiem. Nie jest to jakaś wielka wada, ale obrazuje to podejście Bethesdy, która liczy na rodziców 10-latków, którzy spraiwą swemu dziecku tego rodzaju grę.
29. Mrówki ziejące ogniem, coby nikt nie powiedział, że Bethesda nie miałą oryginalnych pomysłów i tylko odcinala kupony od tytułu.
30. Często okaże się, że jeśli zabiję nawet osobę zlecającą zadanie pojawi się jego następca i będę mógł je skończyć (na marginesie: ciekawe czy jak zabiję następcę znajdzie się ktoś w jego miejsce :] ). Czyli równie dobrze niektóre postaci mogłyby dostać co najmniej 2 życia.
Pete Hines:
Not in every single case, but in a lot of cases If the guy who gave you the quest ends up getting killed there’s a plan B. His successor or somebody else ends up being the guy you finish things with. (...)
[źródło: -making-corpses-outside-fallout-3-interview-with-pete-hines/).
31. Możliwość zdobycia Fatmana w niecałe 90 min. od rozpoczęcia gry (taa... mini wyrzutnie nuklearne to towar powszechny, można się o nie potknąć na pustyni, a strzelanie z nich nikomu nie przeszkadza).
32. Możliwość nie zabicia trafionego człowieka 1 strzałem z Fatmana, jeśli ma się za słabe umiejętnosci (taa..., przecież mini wybuch nuklearny ma za małe pole rażenia...).
33. Od narkotyków nie tylko trudno się uzależnić (w Falloutach 1 i 2 w ośmiu na dziesięć przypadków po zażyciu środków odurzających/sterydów/środków psychotropowych następowało uzależnienie od razu za pierwszym razem), ale też ni z tego ni z owego zwiększają wiedzę postaci, która choć początkowo nie znała się na elektronice (nie wiedziała jak zainstalować zapalnik) po wzięciu mentantów otrzymała objawienie i nagle wszystko stało się jasne. Rozumiem gdyby dysponowała schematami, ale tego rodzaju zabieg jest śmieszny... Ja nie wiem, czy tak trudno było trzymać się sprawdzonych rozwiązań poprzedniczek?
34. Nikt nigdy nie wchodzi do schronu jak i nikt z niego nie wychodzi, tymczasem bez najmniejszych problemów uciekł ojciec głównego bohatera, a następnie my sami. Pomimo całego rozgardiaszu i pomimo tego, że się nie śpieszył (wręcz powłóczył nogami) z łatwością opuścił schron.
35. Salto wykonywane po postrzeleniu człowieka z 1 kuli, wyrzucanie ciał na kilka metrów w górę po wybuchu granatu miast rozerwania ich
36. "Achievements" czyli "osiągnięcia", które zostały wstawione nie wiadomo po co skoro i tak niektóre (wszystkie?)czy chcemy czy nie chcemy, ale zarobimy.
37. Denerwujący dźwięk brzęczących monet i naliczanej kasy za każdym razem gdy dostaniemy doświadczenie.
38. Zarobienie nowego poziomu tylko za otwarcie drzwi (pociągnięcie dźwigni) i wyjscie ze schronu (rotfl). Lepiej już gdyby overseer czy jakiś guru schronu dałby przed wyjściem naszemu bohaterowi ostatnie wskazówki czy coś i możnaby się podszkolić. Jakim cudem wyłażąc ze schronu można sobie podnieść umiejętności ślusarskie czy obługiwanie broni?
39. Koleś znalazł nuka colę i wykorzystał kapsle, dodając je do swojej kasy. Ciekawe jakim cudem nie wylał zawartości butelki majac ją otwartą?
40. Beznadziejna mimika gdy NPC nie mówią, beznadziejne przerzucanie wzrokiem z lewa na prawo...
Wnioskując po filmiku oglądanego w wersji HD, Kapitol, Megaton i Springvale są widoczne od razu po wyjściu ze schronu, a do Megatonu jest żabi skok. Trochę głupio tak, gdzie tu poczucie ogromu pustkowia, samotności, izolacji? To ma być ten wspaniały klimat?
Rozwalanie samochodów, które wybuchają zostawiajac po sobie grzyb i promieniują radioaktywnie jest jedną z największych głupot w całej grze. To nie działa zbyt dobrze na nastrój gracza.
41. Za rozbrojenie bomby odpowiada skill "Explosives" zamiast "Science". No tak, przecież jeśli ktoś wie jak sporządzić bombę domowej roboty, czy ma wprawę w wytwarzaniu nitrogliceryny na pewno bedzie znał ise też na elektronice... Nie wiem po co takie rozdrabnianie.
42. Kompletnie niepasująca muzyka do sytuacji. CO z tego, że samemu się ją ustawiło, już sam fakt, że są stacje radiowe, które puszczają muzykę i tracą na to energię w sytuacji gdy nie ma jej nawet na znacznie bardziej potrzebne cele nie świadczy dobrze o projektantach gry. Zresztą co za idiota szedłby w niebezpieczne tereny hałasując słuchając jakiegoś jazzu czy co to tam puszczali (filmik 3 - Wasteland, os ok. 30 s).
43. Mirelurki - ludzie-kraby to kolejny przykład na brak kreatywności i brak zdolności logicznego rozumowania pracowników Bethesdy. No tak, promieniowanie zrobiło z krabów humanoidów chodzących na 2 nogach niczym ludzie w uwierających kostiumach. Mogliby tak nie przeginać.
44. W postapokaliptycznym świecie dają dom, za to, że ktoś grzebał i bezcześcił ich świętość. W dzisiejszych czasach najlepsi ratownicy dostaną medal, uścisk prezesa albo w najlepszym wypadku skromną nagrodę pieniężną. Nawet w najpopularniejszych teleturniejach zdobyć można co najwyżej samochód, ale żeby dom? Musieliby tam mieć domów na pęczki w takim razie, skoro zamiast kilku nabojów i stimpaków dali mu dom.
45. Noszenie ubrań poprawia niektóre skille (jak np. kilt lekarski dodaje +5 do medycznych zdolności). <rotfl>

Tego pewnie jeszcze nie czytaliście:

[NOWE] 46. Mafia udająca wampirów (w grze nazywają się "Family", można ich spotkać w mieście Arefu), którzy uważają, że picie krwi jest bardziej istotne niż zbieranie haraczy w postaci jedzenia czy innych dóbr.
[NOWE] 47. Rail-spike gun, który wydaje dzwięk ("choo-choo") jak ciuchcia (Kulfon i Monika). To jest czepianie się, dlatego wczesniej nie dawałem tego, ale mimo wszystko trochę psuje klimat gdy po każdym wystrzale trzeba wsłuchiwać się w en dźwięk wykorzystywany głównie w kreskówkach i programach dla dzieci.
[NOWE] 48. Możliwość przyrządzenia "Wondermeat" (wspaniałego mięsa) z kawałka mięsa kretoszczura i tubki kleju (sic!) dzięki sekretnemu przepisowi z jakiegoś czasopisma. (źródło: - trzecia strona).
On Briggs' workbench, I discover a press for crafting Wondermeat. I cook up a slab of the stuff by combining one slice of mole rat meat with a tube of glue. Sounds disgusting, but I'm low on health -- I choke down the patty and make my way out of the tunnels. It's time, finally, to visit Megaton.
Taa... to ma sens, jedzenie kleju z mięsem regeneruje życie (zamiast nas otruwać)...
[NOWE] 49. Będzie można zdobywać "mutacyjne umiejętności", coś a'la Wolferine z X-Man'a i regenerować złamane kończyny. Zakładam, że nie trwa to 2 tygodni i nawet nie trzeba jej nastawiać (inaczej dzinwe byłoby, że autor tekstu pisze tak: Thankfully, the shopkeeper managed to flush out most of my radiation with some Rad-X, and in the process I picked up a new mutant ability to regenerate crippled limbs. Score! (źródło: )
Uploadnąlem screeny z gameplaya coby mieć coś na poparcie moich zarzutów
Macie tu też linka do screenów zrobionych przez Chińczyków, sporo tu informacji nigdzie indziej nie publikowanych
Polecam również obejrzeć filmiki samemu (oczywiście w wersji HD, inaczej nie ma sensu zbytnio):


Ile z tych rzeczy wspomniano w powyższej recenzji? Czy gra, która otrzymała 93% mogła by pozwolić sobie na takąmasę wad?

07.10.2008
07:24
[38]

PAW666THESATAN [ PIF PAF ]

Od momentu kiedy było wiadome, że F3 będzie grą FPP należało się przygotować na zupełnie inną produkcję.
Co do wad wymienionych w poście wyżej - niestety twórcy muszą zrobić tak, żeby gra była łatwa (łatwiejsza) i przyjemna, bo inaczej "dzieciaki" nie kupią tej pozycji i, co za tym idzie, Bethseda nie zarobi tyle ile planuje.
Zdaje się, że F3 ma być produkcją, która trafi do jak największej rzeszy odbiorców. Co tam klimat, co tam szczegóły, przecież mają kilt medyczny +5 do zdolności medycznych, czy inny powracający nabój przebijania +3, który możemy stosować w każdej broni palnej.

Z pewnością F3 będzie grą, która zrobi (robi) zamieszanie i bez echa się nie obejdzie. Na pewno dla wielu będzie to super przełomowa gra i będzie nią zachwycona. O to chodzi właśnie twórcom.

Jak dla mnie, na razie, zapowiada się ot taka strzelanka, z elementami cRPG, w którą będzie można pograć od czasu do czasu (chyba, że faktycznie mnie wciągnie, bo teraz trudno powiedzieć co i jak, kiedy nie grało się jeszcze chociażby w demo).

07.10.2008
12:59
[39]

wolkov [ |Drummer| ]

Wszczebrzeszyn ->

wiele pozycji z tej listy to żadne wady, a zwykłe przypieprzanie do 'inności' od oryginału. Część wymienionych wad jest niestety (dla gry) ok.

Zauważyłem, że często najwięcej do zarzucenia mają ci, co robili jeszcze w pieluchy gdy ja grałem w Fallouta ;-)

07.10.2008
13:33
[40]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Wiele, tzn. ile? Ponad połowa z tego co podałem to istotne wady, idiotyzmy, na które nie można po prostu przymknąć oka, tymczasem mamy ocenę 93% (!!!), nawet nie wiemy za co odjęli te 7% (swoją drogą ciekawe, że są aż tak wyliczeni i dokładni, czemu nie 7.89%? Czemu nie 10%? Co było tym złym przyczynkiem wartym równe 7%?). Już samo to, że grafika jest archaiczna (nie ma cieni, a sama gra jest na przestarzałym silniku graficznym, wystarczy spojrzeć na postacie), a animacje leżą (dowód: ) powinno zapobiec tego rodzaju praktykom i nierzetelnym ocenom (chyba, że stosują tam system średniej ważonej, a grafika ma dla nich mniejsze znaczenie od grywalności powiedzmy).
Dodam jeszcze do tego wszystkiego, że Bethesda nie ma pojęcia o Falloucie tak naprawdę, co przyznają sami jej pracownicy. W firmie tej zrezygnowano z traitów, bo wg Howarda traity i perki były do siebie zbyt podobne (mimo, że różnice między nimi są rażąco oczywiste i istotne).
Todd Howard powiedział:
Ok, time for some, perhaps, bad news. Traits have been rolled into Perks. That was a hard decision for us, and one that took, literally, years. We kept coming back to it, and re-discussing it, and once we were playing the game, found that the difference between the two systems was so similar that even half the entries in the community "design a perk" contest were actually traits. Take "Bloody Mess" for example, probably the most famous trait. Is the game really more fun if that can only be taken at the very start? Why can't you pick it at level 6? What's so important about having it only at the start? The perk choice is probably one of the most fun parts of the game, and to relegate certain ones to only be chosen when you first start, before you've even played the game and know how any of it feels, just didn't prove as fun to us. How do you know you want Bloody Mess if you haven't seen how bloody the current mess is? (did I just type that?) Anyway, trust me when I say this one was a debate, a long one, and a decision we're not naive enough to think will be understood or applauded by everyone.


Do listy dodać należy:
50. Niewidzialne ściany. Jeśli dotrze się do krańca mapy trafia się na niewidzialna ścianę i pojaiwa się tekst by zawrócić (świetny przykłąd na "lazy design"). Chcieli robić FPP? Trzeba było więc to lepiej doprawcować, w Falloutach problemu nie było, bo rzut był izometryczny, była też mapka, a ograniczeniami był ocean i pustynia.
51. Amunicję o masie spoczynkowej równej zero.
52. Nadużywanie słowa "fuck" byle tylko dzieci miały radochę, że grają w grę dla dorosłych.

Niestety, ale w Falloucie 3 zaszły tak diametralne zmiany w stosunku do poprzedniczek, że gdyby nie nazwa na pudełku pomyślałbym, że to rip-off STALKERA.

07.10.2008
13:34
smile
[41]

Randone [ Generaďż˝ ]

46. Mafia udająca wampirów (w grze nazywają się "Family", można ich spotkać w mieście Arefu), którzy uważają, że picie krwi jest bardziej istotne niż zbieranie haraczy w postaci jedzenia czy innych dóbr.

cool :)

i dzieki za wymienienie 49 pkt. o ktorych nie wiedzialem
edit:
52 pkt. :)


za sama nazwe daje 99% :P

To kiedy mam jechac po odbior preodera?

07.10.2008
13:40
smile
[42]

wysiak [ Senator ]

"52. Nadużywanie słowa "fuck" byle tylko dzieci miały radochę, że grają w grę dla dorosłych."

Czy ktos ma watpliwosci, ze gdyby wyszla wersja ocenzurowana, to 'wada' brzmialaby mniej wiecej tak:
"52. Nieużywanie słowa "fuck", a to przeciez miala byc gra dla dorosłych."

I tak dalej...

07.10.2008
13:50
[43]

eJay [ Gladiator ]

51. Amunicję o masie spoczynkowej równej zero.

Ciekawe czy ludzie narzekali na to samo w F1, kiedy Ian robił za tragarza i nosił ze sobą np. 15 zbroi Bracta Stali:D

07.10.2008
13:55
[44]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Nie da sie wszystkim dogodzic. Fani F1/F2 beda krecic nosem ale to nie ma wiekszego znaczenia.
Liczy sie zysk i to by gra byla maksymalnie uproszczona. Zbyt duzy realizm,zawilosc,trudnosc by sprawily ze mlodszy gracz lub ktos kto z Falloutem nigdy nie mial stycznosci po prostu by tej gry nie kupil.

Na Falloucie zjadlem zeby ( do dzisiaj zjadam :) ) i wiekszosc tych punktow moim zdaniem to przyczepianie sie na sile lub wyssane z d*** malo znaczace sprawy. Owszem, kilka porusza wazne aspekty gry, ale coz...

Tak samo bedzie z D2 ze Starcraftem2 i pewnie z 99% nowych czesci starych gier :)

Fanow Fallouta jest wielu ale jeszcze wieksza grupa to mlodzi gracze ktorzy nie rusza F1/F2 bo za stare i ma slaba grafike - do nich bedzie ten tytul skierowany a reszta albo zagra albo nie. Wszystko jest doskonale wyliczone :)

07.10.2008
13:57
[45]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Akurat SC2 to zly przyklad, bo blizz nie stara sie na sile wymyslac znow kola. A co do mlodych graczy, dla ktorych trzeba wszystko konsolizowac - sami bylismy mlodzi i jakos nikt nie myslal o nas jak o niepelnosprawnych.

07.10.2008
14:00
[46]

Roko [ Generaďż˝ ]

dla mnie to pozycja obowiązkowa, mam nadzieje ze bedzie dobrze.

07.10.2008
14:05
smile
[47]

wysiak [ Senator ]

eJay --> Najwiekszym absurdem w tej liscie jest to, ze przeciez wiekszosc z tych zarzutow wynika wlasnie z dotrzymania zasad z czesci 1 i 2. Otrzymywanie doswiadczenia za otwarcie drzwi, niewylewajace sie napoje w ekwipunku, skutecznosc broni zalezna od umiejetnosci - punkty bez zmiany mozna 'zarzucic' oryginalom. Sa tez kompletne bzdury - chocby 33 - swiadczace albo o nieznajomosci starych wersji, albo o zwyklej glupocie. Bo o wadach typu 17 nie ma nawet co wspominac.

07.10.2008
14:11
[48]

Obi_One_Kenobi [ Chor��y ]

nie wiem po co tyle pisac o roznicach miedzy f1, f2 a f3. gra ewoluowala w taki sposob i to jest juz fakt. gralem w 1 i 2 i uwazam ze sa to swietne, wspaniale i kultowe gry. dostaniemy zupelnie inna gre, ktora jednym sie spodoba innym nie. gre zakupie ale nie bede jej porownywal z f1 i f2 bo to nie ma sensu. oczywiscie szkoda troche ze teraz tytul fallout przez tych ktorzy nie grali w 1 i 2 kojarzony bedzie z fpp.

07.10.2008
14:12
[49]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Jednak takie bronie, jak wyrzutnia "śmieci", proca atomowa (bo na takiej zasadzie działa) i możliwość zabicia kogoś za pomocą pluszowego misia, to jednak jest spore przegięcie.

07.10.2008
14:16
[50]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

wysiak, eJay
Niestety nowy Fallout ma pecha zaliczać się do kategorii: "Jak chcesz uderzyć psa, kij się zawsze znajdzie" - vide te "błędy" wylistowane u góry. 3/4 tych błędów to tak jak pisaliście dotrzymanie tradycji Falloutów 1/2, a pozostała część to całkiem niezłe pomysły (wioska czcząca bombę atomową - świetny pomysł, wprost z klimatu fallouta).

Jedyne do czego rzeczywiście można się przyczepić to perk bloody mess i to jak zachowują się modele (czyli odpadające rączki, nóżki - zamiast czegoś bardziej... spontanicznego ;) ).

07.10.2008
14:28
[51]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Trochę żałośni są wszyscy 'czepiacze'. Tutaj to jeszcze pół biedy, ale forum nma to się zupełnie czytać nie da.

07.10.2008
14:34
smile
[52]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Najzabawniejsze jest to, że większość tych "czepiaczy" w momencie premiery F1/2 przechodziła wyprostowana pod stołem. ;)

07.10.2008
14:39
smile
[53]

Judith [ Legend ]

Strelnikov - zgodnie z twoją definicją to żadna gra nigdy nie ma wersji finalnej i to poniekąd racja, natomiast jest taki etap, kiedy prace nad zawartością gry są zakończone, i twórcy zajmują się głównie eliminacją bugów, to jest mniej więcej wersja finalna jeśli chodzi o esencję gry. Taką wersję dostają testerzy QA, czasem nieco lepszą wersję dostają dystrybutorzy i ekipa odpowiedzialna za testowanie lokalizacji, to żadna tajemnica.

I daj spokój z chwaleniem się czego to ty nie testowałeś, bo ta lista jest żałośnie krótka, nawet w porównaniu z moim, niezbyt wielkim doświadczeniem w tej dziedzinie :)

07.10.2008
14:53
[54]

SirGoldi [ Gladiator ]

Ktoś tutaj pisał, że Bioshock nie zasługuje na tak wysokie oceny. A moim zdaniem jest to właśnie jedna z niewielu gier, która nie miała prawa dostać niższych not. :-) Bioshocka nie da się opisać nawet w recenzji - w niego trzeba po prostu zagrać.

07.10.2008
15:14
[55]

wolkov [ |Drummer| ]

SirGoldi ->

no popatrz, a ja oceniłbym Bioshocka na naciągane 7/10 i moim zdaniem na więcej nie zasługuje, a jego oceny zdecydowanie są zawyżone pod wpływem pierwszego wrażenia.

07.10.2008
16:03
smile
[56]

Karac [ Hammer Head ]

wolkov

Dokładnie. Bardzo mocno naciągane 7/10 za zwykły shooter wyróżniający się (przyznam, że mocno na plus ale to i tak za mało) wyłącznie scenografią.

Oceny w ostatnich latach się cholernie mocno zdewaluowały. byle co dostaje 8 i 9. Takie czasy.

07.10.2008
16:13
smile
[57]

ronn [ moralizator ]

bioshock to zmarnowany potencjał, ta gra mogła być naprawdę genialna a wyszła niezła strzelanka z kilkoma udziwnieniami dodanymi na siłę.. z fabułą która wydaje się zerznieta z ss2..

po 2h gry gotów bym był dać 9/10 jak nic, a później wyszło na to, że gry nawet nie skończyłem.. ciągły backtracking, plazmidy totalnie nieprzydatne, wystaczyło iść przed siebie i "szczelać".

w mojej ocenie 7.5/10 :)

07.10.2008
16:19
smile
[58]

wysiak [ Senator ]

ronn --> Nic nowego, opisales dokladnie F.E.A.R. z 2005 - poczatek gry swietny, super klimat. Mijaja 2 godziny gry, klimat znika, zostaja kolejne identyczne sale do oczyszczenia z identycznych wrogow..

07.10.2008
16:24
smile
[59]

marcing805 [ Senator ]

Ja bym dał Bioshockowi 8. Nie jest to tytuł idealny, ale warto go chociaż zobaczyć ze względu na ciekawy świat i niesamowity klimat. Choć jako cRPG gra byłaby lepsza.
A co Fallouta 3- optymistycznie nastawia ta recenzja. Z tego co widziałem na rożnych filmikach szykowała się kolejna nudna strzelanina bez klimatu. Jednak lepiej poczekać do premiery na wygłaszanie opinii.

07.10.2008
17:56
smile
[60]

claudespeed18 [ Senator ]

w ogóle to lol jest, to chyba jedyna wielka gra której wymagania nie sa znane nawet na kilka dni przed premiera... :/

08.10.2008
00:41
[61]

Piotrek [ Generaďż˝ ]

Wszczebrzeszyn -->

Niektóre punkty są kompletnie bez sensu:
29. W F2 były jaszczurki ziejące ogniem. Oba rozwiązania są równie nierealistyczne.
33. Jeśli w oryginalnych Falloutach można się było uzależnić od sterydów, to było to jakieś nieporozumienie i brak wiedzy autorów gry. Chyba były też jakieś kwiatki z napromieniowaniem, ale dokładnie już nie pamiętam, o co tam chodziło. Ale nikt się tego nie czepiał, bo wszyscy wiedzieli, że to tylko gra komputerowa. Z kolei powolne uzależnianie się od narkotyków w F3 byłoby na pewno bliższe rzeczywistości. Inna sprawa, czy dobrze takie rozwiązanie sprawdzi się w grze komputerowej, ale jeśli pod tym względem oczekujesz od autorów odejścia od realizmu, to dlaczego wymagasz go w innych punktach?
41. Mylisz się, zrobienie nitrogliceryny nie ma nic wspólnego z elektroniką. I co wytwarzanie nitrogliceryny ma wspólnego z rozbrajaniem bomby?
43. Co w takim razie z z ghoulami, super mutantami czy krowami, które mają dwie głowy?

W niektórych punktach na pewno masz rację. Też wolałbym, żeby mini wyrzutni pocisków nuklearnych, tych nieszczęsnych, wybuchających samochodów czy nieśmiertelnych postaci w Falloucie 3 nie było.

08.10.2008
02:31
[62]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Kabraxxis -->

napisales: "Wszczebrzeszyn --> Takiego pierd....enia dawno nie czytalem. Tak cie boli ze czy tego chcesz czy nie Falllout 3 bedzie hitem na skale swiatowa?"

HA HA HA stary ale pojechales - musisz jakies drugi brac naprawde niezle dajesz. Czym bedzie? HITEM NA SKALE SWIATOWA??? he he he he he - no naprawde dobre - CHYBA BEDZIE SHITEM NA SKALE SWIATOWA - lol - widzial teaser'y??? TO BEDZIE STRZELANINA DLA GLUPICH GOWNIARZY CHCACYCH POGRAC W "GRE DLA DOROSLYCH";)

Czlowieku zagraj w F1 i F2 to bedziesz wiedzial o czym Wszczebrzeszyn mowi

08.10.2008
03:01
[63]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith -->

to coz mamy podobne zdanie.

Natomiast nie chwale sie niczym - wez prosze Ciebie - testowales kiedys w zyciu swoim symulator okretu podwodnego? Czy moze symulator samolotu? Miales wplyw na ksztalt rozgrywki w grze? Zrobiles iles modeli 3D wraz z texturami ktore sa w grach wydane przez wydawce? Czy wiesz jaka wiedza jest do tego potrzebna? Jesli tak to czapka z glowy - jesli nie to przestan mi pierdzielic kocoboly o testowaniu strzelanek poniewaz to nie sa zadne testy tylko przechodzenie gry i lapanie bugow - dziecko moje to potrafi, pa.

08.10.2008
06:12
[64]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

W szwedzkim czasopiśmie PC Gamer ukazała się recenzja Fallouta 3. Oto jej fragmenty:

I'm going to take the sting out of this review right now. Fallout 3 IS "Oblivion with guns". Whatever I stated in any earlier issue. So, with that said, there is no going back.

Regardless of your orientation, frames of reference and your expectations, you are sitting and screaming inside right now. I know it. But do you scream of happiness or horror? Are you the little naive, new kid on the block that loved Bethesda's last blockbuster to the core, or are you an old dusty turn-based- and topdown purist from No Mutants Allowed and always stated that Fallout 3 will be the spawn of Satan?

Because in Fallout 3 I get almost everything served directly. Bethesda have tried to squeeze in as much as possible on area as small as possible. Substance enough for a lifetime in short-movie format, if you want to. And the result is an anticlimax, too much of the good in too short time. One minute I'm running into a nest of rad-scorpions, while there is a peaceful camp of settlers 30 meters away. Some slavers are walking around with their slaves just around the corner and some raiders just settled down a bit farther away. A quick jog and I'm a nest of deathclaws. It's compressed, maximized and anonymized at the same time. It feels like a enormous orgy where nobody wants to fire away. There's tight and crowded, but no friction nor excitement. Many parts, but no entirety. And this feeling of getting the world pushed in my the face is the single largest weakness with Fallout 3, and every one that loved the original two games will scratch their head, wondering.

Na końcu tekstu, po wymienieniu wszystkich wad mamy wymóg Bethesdy, czyli wspomnienie o tym, że jeśli nie patrzeć na grę przez pryzmat wcześniejszych części, to gra staje się bardziej przyjemna w odbiorze i autor wystawia ocenę 81%.

Krótko podsumowując, Fallout 3 to Oblivion z giwerami, a do największych wad można zaliczyć to, że starano się upakować tu jak najwięcej by zadowolić jak największą rzeszę ludzi (co również powtarzałem wielokrotnie na tym forum, jak coś jest dla wszystkich to jest dla nikogo).
Tak więc fanboye Bethesdy, jak widzicie odkąd tylko pojawiłem się na forum miałem pełne podstawy do obaw, już wtedy było bowiem wiadomo, że będzie to Oblivion z giwerami, ale apologeci przeciętnej serii Elder of Scrolls zarzucali mi, że na razie nie można tego stwierdzić. Jak widać wysiek, lordpilot, eJay i inni patrzą na wszystko przez różowe okulary, gratuluję podejścia.
Tak więc zapowiada się na dwie tendencje w recenzjach: pierwsza - wychwalanie gry pod niebiosa, pomijanie wad i podkreślanie jak wspaniały klimat obecny jest w grze i druga, czyli wystawianie wysokich ocen, wymiana jednej poważnej wady i pominięcie setek innych (zignorowanie idiotyzmów z listy wyżej), by na końcu podkreślić, że gra nie jest taka zła (czemu przeczą pogrubione i podkreślone fragmenty tekstu, no ale PR Bethesdy robi swoje).

08.10.2008
06:46
smile
[65]

wysiak [ Senator ]

Wszczebrzeszyn, naprawde zycze ci, zebys kiedys nabral rozumu, i w ocenianiu gier (i wszystkiego innego) zaczal kierowac sie wlasnym, a nie cudzym, zdaniem..

08.10.2008
06:54
[66]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Jakbyś nie zauważył cały czas kieruję się własnym zdaniem, żeby je wyrobić nie musze pograć w grę. Jeśli z RPGa robią FPSa to już zapala mi się czerwona lampka, bo FPSów lepszych jest na pęczki (choćby STALKER, który przy okazji jest w postapokaliptycznych klimatach), a taką listę idiotyzmów może zignorować tylko fanboy Bethesdy. Zrozum, że jeśli komuś Oblivion się nie spodobał to są marne szanse, że spodoba mu się Fallout i nie muszę wydawać 130 zł żeby to wiedzieć !!! Nie ten gatunek, nie ten klimat, gra nie ma prawie nic wspólnego z Fallotami 1 i 2 i koniec na ten temat.

08.10.2008
07:17
smile
[67]

wysiak [ Senator ]

Ta swoja liste idiotyzmow (calkiem celne okreslenie swoja droga, co punkt, to bardziej idiotyczny od poprzedniego) tez napisales w oparciu o wlasne doswiadczenia, czy od jakiegos innego znawcy skopiowales?

Przy okazji, nawet jesli F3 bedzie FPSem - skad wiesz, ze bedzie gorszym FPSem od Stalkera (i tych peczkow innych)??

08.10.2008
08:26
[68]

lordpilot [ Konsul ]

Na końcu tekstu, po wymienieniu wszystkich wad mamy wymóg Bethesdy, czyli wspomnienie o tym, że jeśli nie patrzeć na grę przez pryzmat wcześniejszych części, to gra staje się bardziej przyjemna w odbiorze i autor wystawia ocenę 81%.


Tak jak napisałem wcześniej - po każdej recenzji powyżej 80% będziesz się kompromitował i próbował wszystkim udowodnić że Bethesda "posmarowała" :) Myślisz że starczy im kasy żeby kupić wszystkie recenzje ;) ?? A może (jak ktoś już proponował wcześniej) - ty i tobie podobni zrobicie zrzutę i też kupicie jakąś recenzję, żeby gra dostała poniżej 50% ?
Tyle - życzę ci dużo zdrowia, bo na rozum jak widzę w twoim wypadku już za późno :)

08.10.2008
08:45
[69]

barnej7 [ Konsul ]

Wszczebrzeszyn

Za długie

08.10.2008
08:59
smile
[70]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

Nie wierzę żadnym recenzjom, dopóki sam nie zagram.

Ale muszę się zgodzić z tym stwierdzeniem Loona:
Sprawa jest prosta, Fallout 3 powinien być oceniany z perspektywy serii Fallout. Nie można wychodzić z założenia, że "to już nie Fallout", ale też super, bo inaczej te gnoje nigdy się nie nauczą robić uczciwych gier od nowa, bez bazowania na znanych markach.

08.10.2008
09:01
[71]

Thorvik [ Pretorianin ]

Wysiak -> Rozumiem więc, że można, "na pohybel marudom" (post nr. 2) kierować się cudzym zdaniem, gdy ocena przekracza 90? Wszczebrzeszyn przesadza, i to bardzo, ale nie można z jednej strony podpierać się entuzjastyczną recenzją, z drugiej zarzucając innemu że odwołuje się do innej, mniej optymistycznej.

IMHO Fallout 3 będzie świetną grą dla miłośników Obliviona (podejrzewam że PC Gamer trafił w dziesiątkę pisząc o niej jako "Oblivion with guns") i absolutnie niestrawną dla jego przeciwników. Ja, należąc do tej drugiej grupy, daruję sobie F3 przynajmniej do czasu aż wyjdzie w taniej serii, na dodatek kompletnej - ze wszystkimi dodatkami w rodzaju Brahim Armor Pack czy Tech's Tower ;-)

08.10.2008
09:44
smile
[72]

Judith [ Legend ]

OT

Strelnikov - jakbyś zerknął w podpis, tudzież trochę się rozejrzał to byś zobaczył, że mogę mieć coś wspólnego z grafiką 3d, tekstur w swoim życiu zrobiłem niemało, a przez te parę lat przetestowałem dużo różnych rzeczy, od prostych strzelanek po strategie. Więc proponuje przestać się ciskać, bo to szkodzi zdrowiu, a następnym razem mieć wstępnie nieco większy szacunek dla swojego rozmówcy, bo nigdy nie wiadomo kto się za ową ksywką kryje :)

OT

Wszczebrzeszyn - w takim razie dałbym sobie spokój z oceną ze szwedzkiego PCgamera, skoro gość już na samym początku stawia bardzo poważne zarzuty, a potem mimo wszystko daje te 81%, to jest niezbyt wiarygodny, nie sądzisz?

08.10.2008
10:00
smile
[73]

eJay [ Gladiator ]

Jakbyś nie zauważył cały czas kieruję się własnym zdaniem, żeby je wyrobić nie musze pograć w grę.

LOL:D Kojarzy mi sie to z ze slynnym powiedzonkiem karpia87 o Brothers in Arms - "Ja nie musze grać aby zrecenzować tą gre !!! Wy przymnie to nic nie wiecie o BIA !!! Tylko to że może graliscie !!!"

08.10.2008
10:37
smile
[74]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Heh, może Ty musisz kupić grę żeby wiedzieć, że jednak to nie jest produkt dla Ciebie. Niektórzy jednak są bardziej rozgarnięci i jeśli zamiast oczekiwanego RPGa dostają grę z gatunku dla nich niestrawnego już w tym momencie będą pewni, że szkoda kasy.

08.10.2008
10:49
smile
[75]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Wszczebrzeszyn ==> 80% osób w tym wątku jest starszych. Każda z nich miała większy kontakt z grami niż 5 takich jak ty. Twoje zdanie jest śmieszne i żałosne zarazem.

08.10.2008
10:52
[76]

eJay [ Gladiator ]

Wszczebrzeszyn----->Otóż nie. Tak jak napisał wysiak - wypisałeś listę "idiotyzmów", które pojawiły się w F3 z racji konwencji tytułu. Mnóstwo nielogiczności pojawiało się w poprzednich częściach. Zresztą kilka podpunktów z twojej listy to nie jest nawet czepianie się samej zawartości gry, a w ogóle tego, że powstała:) Nie wiem czy F3 będzie dla mnie niestrawny, aczkolwiek wiem, że spróbuję w niego zagrać (tak, kupię). I jeśli będę się dobrze bawił to nie widze przeszkód, aby uzyskał u mnie wysoką ocenę. Jeżeli miałbym się sugerować cudzymi opiniami, to musiałbym grać non stop w takie tytuły jak HL2, Mass Effect, Bioshock i inne, które otrzymywały oceny w granicach 100%. Tymczasem HL2 nie przypadł mi do gustu, Mass Effect to tylko odpicowany KOTOR (ale tak czy siak bardzo dobry), a Bioshock mnie po prostu zawiódł bo nie oferował mi tego co czytałem w recenzjach. I jakoś nie pisałem na forum specjalnie wątku z tej okazji. Po prostu zostawiłem to dla siebie. Nie podoba mi się również twoje podejście do tematu - ten kto krytykuje F3 ten jest ok, ten kto chwali to fanboy Bethesdy. Ja chcę po prostu dobrą grę, Oblivion mi się nie podobał (to dla wyjaśnienia).

I nie mam jeszcze opinii o tytule bo w niego nie grałem. Jak przesiedze nad nim 10 h wtedy zdam relację. Idąc jeszcze tropem zagranicznych recenzji to takie zdania jak One minute I'm running into a nest of rad-scorpions, while there is a peaceful camp of settlers 30 meters away. tylko świadczą o pozostawieniu schematów znanych z F1 i F2, gdzie w jednej dzielnicy mieszkali ludzie, a przecznicę dalej np. deathclawy :)

08.10.2008
11:23
[77]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

eJay--> Ale jednak w F1 i F2 miało się ten klimat wastelandów.. Tutaj nie ma takiego obszaru, jest jedna spora lokacja, która jak widzę ma być wypełniona wszystkim co się da. Jednak z oceną się wstrzymam nim nie zagram. Obaw mam pełno, czuję podskórnie że to będzie miła gra w świecie Fallouta (tak jak F Tactics) ale nie klasyczny cRPG w tych realiach.
Wiem, że modderzy dużo by mogli poprawić, lecz na razie edytor nie jest zapowiadany i wydaje mi się, że go nie dodadzą wcześniej niż po pół roku albo i więcej, bo boją się, iż fani zrobią grę lepszą niż oni sami ;)

08.10.2008
12:20
[78]

Wasylus [ Konsul ]

Ech kolejny wątek pt. "Fanboye Bethesdy kontra malkontenci", poziom większości postów żenujący.
Osobiście wiem, że F3 nie polubię - zrobiła go firma odpowiedzialna za Morrowinda (nie był tragiczny i rozumiem, że może się podobać, ale nie pzypadł mi do gustu) i co gorsza Obliviona (tragedia i żenada IMO, jedna z najbardziej przereklamowanych gier w historii). "Oblivion with guns" to nie dla mnie. Z drugiej strony jeśli ktoś jest szczerym fanem dwóch ostatnich tytulów Beth to Fallout 3 prawdopodobnie przypadnie mu do gustu. Życzę dobrej zabawy Wysiakom i wszystkim innym (naprawdę!) :).
Zadziwia mnie wiara w recenzje pism komputerowych, nie chodzi mi tu o te konkretne recenzje zacytowane w tym wątku ale o sposób recenzowania w ogóle. Prawda jest taka, że ZDECYDOWANA wiekszość recenzji/opinii zamieszczanych w renomowanych pismach jest, proszę wybaczyć, gówno warta. Skala ocen jesli chodzi o "duże" produkcje znanych developerów/wydawców to 80-100 lub 8-10 albo podobnie. Co więcej nawet duże pisma bardzo rzadko odważają się skrytykować taki tytuł, nie jestem pewien jaka mechanika tu działa (raczej nie przekupstwo jak chcą niektórzy :) ) ale to fakt niestety.
B. --> Fallout Tactics to była miła gra ? Znudziła mnie ju z przy pierwszej misji.

08.10.2008
12:24
[79]

wysiak [ Senator ]

Wasylus --> A ferrari robi fiat, ta sama firma, co zrobila 'malucha'!! Co za syf!!

Naprawde nie rozumiem skad ludzie biora pomysl, ze jestem fanem Obliviona..

"B. --> Fallout Tactics to była miła gra ? Znudziła mnie ju z przy pierwszej misji."
Badz tak dobry, i nie oceniaj gry, w ktora nie grales..

08.10.2008
12:35
[80]

Wasylus [ Konsul ]

Ferrari robi Ferrari - firma będąca częścią korporacji Fiata a nie Fiat, jeśli się nie mylę. To porównanie jest nietrafione ponieważ Bethesda nie wynajęła nowego developera do F3, grę robi ta sama ekipa co gry poprzednie (w tym Oblivion!). Ponadto opinia, że to będzie "Oblivion with guns" jest powszechna - nie zaprzeczają temu nawet ludzie z Beth.
Grałem - przeszedłem pierwsza misję i to co zobaczyłem mi się nie spodobało, gra po prostu mnie nie wciągneła.
Nie twierdzę, że jesteś fanem Obliviona, życzę wszystkim, którzy kupią F3 dobrej zabawy. Twierdze tylko, że osoby, które lubiły Obliviona maja duże szanse dobrze się bawić w przeciwieństwie do osób, które wcześniejszych gier Beth nie trawiły.

08.10.2008
12:45
[81]

wysiak [ Senator ]

Ocenianie FT po zaliczeniu tylko pierwszej - praktycznie tutorialowej - misji to jak 'gralem w Fallouta, jakies mrowki mnie zabily, znudzilo mnie to i skasowalem - co to w ogole ma byc, bieganie z dzida po korytarzach, nudy'. Zapewne tak samo bogate doswiadczenia masz z wczesniejszymi grami Bethesdy. Opinii o 'Oblivion with guns' zaprzeczyla chocby pierwsza recenzja. No ale jak wszyscy krytycy, nie widziales, nie grales, a wiesz lepiej.

08.10.2008
12:51
[82]

Llordus [ exile ]

wysiak -->
Opinii o 'Oblivion with guns' zaprzeczyla chocby pierwsza recenzja.
Bedac rzetelnym, powiedzialbys, ze na 2 recenzje, ktore sie ukazaly, jedna zaprzeczyla, a druga potwierdzila. Logicznie wiec biorac - cos na rzeczy jest.

No ale jak wszyscy krytycy, nie widziales, nie grales, a wiesz lepiej.
No, tak samo jak ty - ale jak wszyscy krytycy, nie widziales, nie grales, a wiesz lepiej (ze bedzie dobrze). ;)

08.10.2008
13:00
[83]

Wasylus [ Konsul ]

Edit: --> Wysiak
Zaliczyłem pierwszą ale widziałem też jak wyglądają kolejne, widziałem jak wygląda mechanika, grafika etc. Ponadto nie oceniam tej gry w kategoriach obiektywnych, piszę wyraźnie, że mnie nie wciągnęła, zresztą pierwotny post był odpowiedzią skierowaną do B. (Indoctrine) - on wie o co mi chodziło, może nie powinienem tego pisać na public forum tylko na privie.

Opinię "Oblivion with guns" wyraził miedzy innymi jeden z czołowych developerów Beth jeśli dobrze pamiętam. Pojawia się również w drugiej recenzji cytowanej w tym wątku ! Zresztą zostawmy ten nieszczęsny cytat. Wszystkie znaki na niebie i na ziemi (wypowiedzi twórców, trailery, pierwsze recenzje, etc.) wskazuja, że ta gra ma bardzo wiele podobieństw do poprzednich gier Beth.
Co do doświadczeń z innymi grami Beth - w Daggerfalla grałem kilkadziesiąt godzin conajmniej - niezwykle oryginalna gra, chyba najlepsza z gier Beth. W Morrowinda grałem mniej ale wystarczająco. Z Obliviona niestety dośc szybko zrezygnowałem, po prostu wymiękłem. Wg mnie gra powinna wciągać w ciągu kilku pierwszych godzin grania - jeśli zamiast tego zanudza i przeraża tragicznymi rozwiązaniami (interfejs, mechanika walki etc.) to nie ma sensu jej ciągnąć.

08.10.2008
13:11
[84]

wysiak [ Senator ]

Llordus -->
"No, tak samo jak ty - ale jak wszyscy krytycy, nie widziales, nie grales, a wiesz lepiej (ze bedzie dobrze). ;)"
Skad ten pomysl?:)

08.10.2008
14:02
[85]

Caine [ Książę Amberu ]

Ktoś coś pisał o możliwości zabicia za pomocą misia, co niszczy klimat.
Polecam wyguglać termin AMS edit: Autonomous Mobile Sword

08.10.2008
14:19
[86]

Wasylus [ Konsul ]

--> Wysiak
Opinii o 'Oblivion with guns' zaprzeczyla chocby pierwsza recenzja. No ale jak wszyscy krytycy, nie widziales, nie grales, a wiesz lepiej

When we started this, we would go to great lengths to explains the differences from Oblivion," explains Fallout 3's executive producer, Todd Howard. "If you're talking to an enthusiast, there are so many differences, and we feel it's under-selling the game to say it's Oblivion with guns. But when we started talking to more consumer-oriented magazines, we'd have, like, two seconds...and we'd say, 'it's like post-apocalyptic Oblivion with guns.' And they're like, 'Awesome!' To Joe Public, it's mainly first-peron, wide-open game and you get to do what you want. The game it's closest to is Oblivion. So now when someone asks, 'Is it Oblivion with guns?' my main answer is, 'in all the best ways.'


Proszę, pierwsza recenzja jakoby zaprzeczyła a tu sam Todd Howard mówił wprost o "Oblivion with guns".

08.10.2008
14:44
smile
[87]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Caine ---> Wystrzeliwanego z "wyrzutni śmieci", a nie robota "pluszowego mordercy" :)

08.10.2008
14:45
smile
[88]

Caine [ Książę Amberu ]

No nie, Bethesda spartoliła taką okazję...

08.10.2008
19:16
smile
[89]

kajmano [ Konsul ]

Szkoda, że gra jest podobno bardzo poważna. Mam nadzieję, że jednak będzie kilka questów "z jajem" takich jak np
Fallout 2:
Szukanie zaginionego ghula, który jak się okazuje,

spoiler start
zdrzemnął się w trumnie w pobliskim mieście, a jakiś cwaniaczek pokazuje go ciekawskim jako mumię :D
spoiler stop

Albo podłożenie bomby w wychodku i dosyć "efektowna" eksplozja - także Fallout 2 :))
Czy absolutnie mistrzowskie poszukiwanie skarbu w Fallout 2, jak okazuje się,
spoiler start
że ukryte pieniądze to już bezużyteczne kaplse, waluta z Fallouta 1. I to jak wkurzony bohater zapomina o kurduplu, którego wysłał do studni, by pomógł mu wyjąć skrzynię :D
spoiler stop
Ach, teraz na palcach jednej ręki można policzyć gry, w których jakąś akcję zapamiętujemy na dłużej: Mass Effect, The Darkness, nowe Brothers in Arms... a w Falloutach takich momentów były dziesiątki.
Jeśli jednak uda im się utrzymać niezapomianą atmosferę Fallouta 1, nawet kosztem czarnego humoru z dwójki, to będę zachwycony.

08.10.2008
23:31
[90]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith -->

ok w takim wypadku czapka z glowy - jednak chyba nigdzie w swojej wypowiedzi nie okazalem braku szacunku dla Ciebie - poniewaz wiem co to za praca a widze ze i Ty takze to masz racje - nie mamy sie o co spierac.

09.10.2008
09:40
[91]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

Pojawiły się już kolejne recenzje i...

"Fallout 3 to JEST Oblivion ze spluwami. [...] Wszystko mamy tu podane na talerzu. Bethesda starała się upakować wszystkie atrakcje na małej powierzchni [...] w rezultacie brakuje stopniowania, wszystko co najlepsze jest rzucone na nas od razu [...] gniazdo rad-skorpionów jest 30 metrów od spokojnej osady, zaraz obok łowcy niewolników ze swoimi ofiarami a jeszcze kawałeczek dalej grupa bandytów [...] i kryjówka deathclaw'ów. [...] Jest ciasno i tłoczno."

To ze Szwedzkiej edycji PC Gamera

09.10.2008
09:46
[92]

Tal_Rascha [ Silent Tear ]

Fallout 3 to JEST Oblivion ze spluwami. [...] Wszystko mamy tu podane na talerzu. Bethesda starała się upakować wszystkie atrakcje na małej powierzchni [...] w rezultacie brakuje stopniowania, wszystko co najlepsze jest rzucone na nas od razu [...] gniazdo rad-skorpionów jest 30 metrów od spokojnej osady, zaraz obok łowcy niewolników ze swoimi ofiarami a jeszcze kawałeczek dalej grupa bandytów [...] i kryjówka deathclaw'ów. [...] Jest ciasno i tłoczno."


przepraszam bardzo, ale jak bylo w F2?
zaraz na zachod od osady-leze geckonow, kawalek dalej-radskorpiony. Wy sie zastanowcie czy checie gre podobna do F czy tez nie

09.10.2008
09:51
[93]

amea [ Pretorianin ]


nie przybijaj chlopaka (wysiaka) i tak juz nie wie co ma powiedziec;)

ta mi tez sie juz go szkoda zrobilo

sam osobiscie chetnie lookne na f3 przez sentyment do f1 i f2
potwierdzam opinie Wasylusa co do ft, chociaz ja wytrzymalem do konca, ale na sile
cos nie tak bylo z klimatem gry, jakis brak roznorodnosci swiata ktory byl rewelacyjny w dwoch pierwszych falloutach
i tutaj paradoks, poniewaz zbyt duza konsekwencja, moim zdaniem, obnizyla poziom ft
wszedzie bylo szaro i pomuro - niby tak powinno w postnuklearnym swiecie
ale czemu swiat f1 i f2 byl zupelnie wizualnie inny?
ogladajac screeny i co sie da z f3 obawiam sie, ze bedzie podobnie - zbyt monotonnie
Oblivion tez nie przypadl mi do gustu, a to z powodu mechaniki gry -
dostosowywanie sie przeciwnikow do twojego poziomu to jakis nie udany eksperyment (imo)
no ale tego w f3 naszczescie nie bedzie
Wszczebrzeszy pisze ciekawe rzeczy - te wedlug niego wady to dosc ciekawe info dla mnie
przynajmniej fajnie poczytac jakiegos fana serii
i na koniec jeszcze jedno bluznierstwo, profanacja:), co by jeszcze podkrecic atmosfere w watku
JA NAJCHETNIEJ POGRALBYM W FALLOUTA MMO!!!
czasy singli to dla mnie przeszlosc do ktorej wracam ale raczej na krotko i tylko kiedy naprawde warto

09.10.2008
10:17
[94]

wysiak [ Senator ]

Niedzielny Gosc --> Byla o tym mowa przez wczesniejsze 20 postow.

amea --> A dlaczegoz to tak ci szkoda?? strelnikova nie komentuje, bo nie ma czego.

09.10.2008
10:28
[95]

amea [ Pretorianin ]

A dlaczegoz to tak ci szkoda?? strelnikova nie komentuje, bo nie ma czego.

jak dla mnie przesadziles z Ferrari:)

09.10.2008
10:33
smile
[96]

wysiak [ Senator ]

amea --> Jak dla mnie przesada to ocenianie gry nie po tym jaka jest, a po tym, kto ja zrobil.. 'F3 nie polubie, bo zrobila go firma, ktorej innych gier nie lubie (niewazne, ze ich nie znam i nie gralem, jak w F:T)'. Nie da sie na tak absurdalny 'zarzut' normalnie odpowiedziec..:)

09.10.2008
10:35
smile
[97]

legrooch [ MPO Squad Member ]

wysiu ==> Ja już nie komentuję ich wypowiedzi, bo naprawdę szkoda klawiatury :)
Żeby chociaż byli śmieszni :)

09.10.2008
10:46
[98]

Llordus [ exile ]

wysiak --> to jest normalne podejscie do zycia. Jak czytalem jakas ksiazke (albo dwie) danego autora, i mi nie podeszly - to nie znajac 20 innych jego ksiazek i tak nie bede ich czytac, bo szanse na to ze mi sie spodobaja sa bliskie zeru, a czasu na sprawdzanie grafomanii nie mam.
Jak mi sie nie podoba film (albo dwa) danego rezysera, to nastepnych tez bede unikac, z tego samego powodu.
Jak mi sie nie podoba muzyka danego artysty, po 1-2 albumie, to szanse na to ze kolejny mi sie spodoba tez sa niewielkie.
I jak najbardziej logiczne jest to, ze skoro 2 gry jakiejs firmy mi sie nie spodobaly, to szanse na to ze kolejna mi sie spodoba tez sa niewielkie.

Oczywiscie - od czasu do czasu mozna zrobic wyjatek od tej reguly - ludzie iz czasem sie zmieniaja. Tyle, ze z zasady podejscie opisane wyzej swietnie sie sprawdza i zeby stosowac od niego wyjatek, trzeba miec naprawde dobry ku temu powod.

W przypadku F3 nie widze poki co takiego powodu, niestety. Byc moze za jakis czas, uznam, ze warto sprobowac - ale na pewno nie wydam w tej chwili swoich pieniedzy, zeby wspierac rozwoj firmy, ktora w moim mniemaniu wypuszcza z z biegiem czasu coraz wiekszy crap.

09.10.2008
11:01
[99]

legrooch [ MPO Squad Member ]

ktora w moim mniemaniu wypuszcza z z biegiem czasu coraz wiekszy crap.
Jak sam stwierdziłeś gry Beth Ci nie podchodzą. To po co grasz? Po co się podniecać Falloutem?
Ja czekam z niecierpliwością, zwłaszcza po Morrowindzie i Oblivionie.

09.10.2008
11:08
[100]

Llordus [ exile ]

legrooch -->
Jak sam stwierdziłeś gry Beth Ci nie podchodzą. To po co grasz?
Jak to po co gram? Gram dla przyjemnosci. A przynajmniej probuje - pare razy czlowiek na mine wdepnal (czyli super hit ktory okazal sie byc kompletnie niegrywalny), skutkiem czego teraz duuzo ostrozniej podchodze do tematu.
A co do Beth - szczesliwie dla mnie sa jeszcze inni producenci.

Po co się podniecać Falloutem?
Moze po to, ze stare Fallouty sa jedna z moich ulubionych gier, i chcialbym zagrac w kolejnego rpg w tym universum. I poczatkowo nawet dawalem kredyt zaufania nowemu nabywcy praw do marki. Problem w tym, ze po tym co juz opublikowano, widze ze to sie po prostu marnuje.

09.10.2008
11:09
smile
[101]

wysiak [ Senator ]

Llordus --> Nie czytaj, nie sluchaj, nie graj - jaki problem, przeciez nikt cie nie zmusza?:) Tylko czy w przypadku np muzyki tez biegasz jak kot z pecherzem, krzyczac 'Metallica wydala nowa plyte, nie kupujcie, nie sluchajcie, bo to na pewno bedzie badziewie straszne, nie sluchalem jeszcze, ale wiem!!'? Bo to dokladnie robia Wszczebrzeszyn i strelnikow:)

09.10.2008
11:13
[102]

Llordus [ exile ]

wysiak --> W sytuacji, gdy to Metallica wydaje nowy swoj album, to nie - nie biegam i nie krzycze - bo ani mnie to ziebi, ani grzeje. Tyle, ze ta sytuacja nie jest zgodna z ta, ktora dotyczy F3. Bardziej wyglada to tak:
jesli (z jakiegokolwiek powodu) Metallica by zbankrutowala i musiala sprzedac prawa do marki Metallica, wykupione nastepnie przez Britney Spears, to tak - w takiej sytuacji, gdyby to Britney Spears wydawala swoj kolejny "ambitny" album pod marka (nowo zakupiona) Metallica zapewne bym zaprotestowal - bo fani Metallici maja prawo oczekiwac jakosciowo tego, co wczesniej Metallica im oferowala. I tyle.

09.10.2008
11:22
smile
[103]

wysiak [ Senator ]

Tylko, ze Bethesda to nie Britney, to ten sam gatunek gier i rownie wysoki poziom, tylko ciut inna perspektywa i podejscie. Do tego widac (nawet po 'idiotycznej liscie' Wszczebrzeszyna), ze starala sie dotrzymac ducha i klimat oryginalu. Nie ma powodu, by z gory zakladac, ze jakosc znaczaco odbiega od oczekiwan. Tyle.

09.10.2008
11:32
[104]

Llordus [ exile ]

wysiak --> Tylko, ze Bethesda to nie Britney,
Jak dla kogo ;P

to ten sam gatunek gier i rownie wysoki poziom,
Jak dla kogo, dla mnie zarowno Morrowind jak Oblivion byly niegrywalne.

tylko ciut inna perspektywa i podejscie.
Jak wiadomo, "prawie" robi bardzo wielka roznice ;)

Do tego widac (nawet po 'idiotycznej liscie' Wszczebrzeszyna), ze starala sie dotrzymac ducha i klimat oryginalu. Nie ma powodu, by z gory zakladac, ze jakosc znaczaco odbiega od oczekiwan. Tyle.
Sa wywiady, sa kawalki gameplaya - jak myslisz, po co to wypuszczono? Przeciez nie meczono sie z przygotowywaniem tych materialow dla rozrywki. Zrobiono to po to, by zareklamowac konkretny produkt - i z tych materialow mozna wyciagnac wiele wnioskow. Byc moze trafionych, byc moze nie - tak jest zawsze, gdy ocenia sie produkt na podstawie materialow reklamowych. Niemniej, to wlasnie wstepna ocena na podstawie m.in. takich rzeczy powoduje, ze interesujesz sie produktem, lub go ignorujesz.
Ba - sa juz nawet pierwsze recenzje, z ktorych mozna co nieco wyciagnac.

Co do F3 i Beth - gdyby sprawa wygladala tak, ze ma wyjsc kolejny tytul z serii The Elder Scrolls - w sumie rzucilbym okiem raz czy dwa i zapomnial o sprawie. Ale tu chodzi o marke, ktora mocno sobie cenie - oczywiscie chodzi mi o Fallouta :). Skutkiem czego jestem mocno rozdwojony - z jednej strony, na podstawie wszystkiego co w temacie F3 opublikowany, rozsadek podpowiada mi, zeby dac sobie spokoj. Z drugiej strony - pozostaje jeszcze typowo ludzka slabosc - nadzieja. Nadzieja na to, iz moze jednak sie myle, i nawet goscie pokroju Beth nie sa w stanie zepsuc takiej marki, jaka jest Fallout. I w koncu nadzieja na to, iz goscie wypuszcza kiedys toolset i fani Fallouta zrobia z tej gry to, czym powinna byc.

09.10.2008
12:11
smile
[105]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

wlasnie kupilem pc gamera, gra faktycznie dostal 81% (fallout 2 89%) , do plusow zaliczyli VATS, SPECIAL i Megaton noca, do minusow "brak zycia w postaciach" i "upchanie za wielu rzeczy w malej przestrzeni".
zaraz przeczytam recenzje to pozniej napisze wiecej (jestem w pracy),a wieczorem wrzuce fotki z gazety (skanera nie mam).

ps. jest umiejetnosc "black widow" ktora deje kobieta extra obrazenie przeciw przeciwnej plci + dodatkowe opcje dialogowe:)

09.10.2008
12:55
[106]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Opierając się o dostępne materiały nie jestem entuzjastą F3 ale lista z postu [37] wskazuje raczej na zalety gry - pełno zwariowanych pomysłów mamy rownież w dwóch pierwszych częściach, przy czym F1 rzeczywiście jest bardziej poważny.

Zarzuty ze szwedzkiego PC Gamera są niestety poważniejsze.

09.10.2008
13:06
[107]

pablo397 [ sport addicted ]

sasquath_ --> no o tym perku bylo juz wiadomo od dluzszego czasu, czekam niecierpliwie na skrot recenzji i fotki.

a minusy nie wygladaja tragicznie, w kazdym badz razie nic czego nie poprawia dobre mody od graczy :p

09.10.2008
13:20
[108]

poltar [ Konsul ]

"35. Salto wykonywane po postrzeleniu człowieka z 1 kuli, wyrzucanie ciał na kilka metrów w górę po wybuchu granatu miast rozerwania ich"

ŁAŁ

Natomiast calkiem normalne w F2 przeciez bylo, ze trafienie przeciwnika ze zwyklego pistoletu 9mm konczylo sie czesto wyrwaniem mu polowy boku wraz z kilkoma zebrami, plucem, zoladkiem, watroba, sledziona, trzustka i 10 metrami jelit ktore przy okazji zamienialy sie od tej energii kinetycznej w krawa papke zascielajac teren wokol jak klimatyczna farba.

"15. Schrony, których nawet po 200 latach od wojny nikt nie może opuszczać."

Bo przeciez ile w tym realizmu - w koncu mamy wlasne w tym zakresie bogate doswiadczenia :)

"23. Po zabiciu ludzi można wrócić po jakimś czasie do miasta, w którym się to zrobiło i nic oni nie zrobią."

Bo sa martwi? ;)

Wlasciwie 1/3 wymienionych (skopiowanych?) przez ciebie "wad" wynika ze zgodnosci z poprzednikami :)

Reszte mozna podzielic na wady techniczne (zgoda, niektore niepokajace) i wynikajace z braku realizmu w grze - tylko ze to sie tyczy kazdej gry, w tym poprzedniczek tu opisywanej.

Sam podchodze ostroznie do tytulu, nie oczekuje godnego nastepcy tylko fajnej hybrydy w klimacie.

09.10.2008
13:42
[109]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Jeszcze jedno - przecież ludzie czczący bombę atomową to ewidentne nawiązanie do postapokaliptycznej klasyki - jednej z części Planety Małp.

09.10.2008
13:50
[110]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Ktoś już spiracił wersję na XBOX 360 (tak moi konsolowi fanboje, na XBOX360, a nie PC !) , a na Youtube ( ) można obejrzeć dłuuugi gameplay.
Oczywiście potępiam piractwo, ale gameplay warto zobaczyć (w końcu dema nie ma).

09.10.2008
13:58
[111]

Wasylus [ Konsul ]

wysiak [ Level: 2 - Senator ]

amea --> Jak dla mnie przesada to ocenianie gry nie po tym jaka jest, a po tym, kto ja zrobil.. 'F3 nie polubie, bo zrobila go firma, ktorej innych gier nie lubie (niewazne, ze ich nie znam i nie gralem, jak w F:T)'. Nie da sie na tak absurdalny 'zarzut' normalnie odpowiedziec..:)


Llordus już odpowiedział dlaczego ocenianie kogoś/czegoś na podstawie jego przeszłych dokonań nie jest absurdalne. Natomiast fakt, że nie czytasz postów osób z ktorymi dyskutujesz jest poniżej krytyki. Opisałem swoje doświadczenia z grami Bethesdy (dziesiątki godzin w Daggerfalla, całkiem sporo w Morrowinda i stosunkowo najmniej w Obliviona).

Llordus [ Level: 89 - exile ]

wysiak --> to jest normalne podejscie do zycia. Jak czytalem jakas ksiazke (albo dwie) danego autora, i mi nie podeszly - to nie znajac 20 innych jego ksiazek i tak nie bede ich czytac, bo szanse na to ze mi sie spodobaja sa bliskie zeru, a czasu na sprawdzanie grafomanii nie mam.
Jak mi sie nie podoba film (albo dwa) danego rezysera, to nastepnych tez bede unikac, z tego samego powodu.
Jak mi sie nie podoba muzyka danego artysty, po 1-2 albumie, to szanse na to ze kolejny mi sie spodoba tez sa niewielkie.
I jak najbardziej logiczne jest to, ze skoro 2 gry jakiejs firmy mi sie nie spodobaly, to szanse na to ze kolejna mi sie spodoba tez sa niewielkie.


Dokładnie tak samo myślę. I mimo tego daję F3 pewne szanse - ale nie na tyle duże żeby kupować go za pełną cenę zaraz po premierze (albo zdobywac "inaczej"). Poczekam aż sytuacja się uspokoi, cena spadnie, bedzie wystarczająco ralacji ludzi, ktorzy grali i moga ocenić grę za to jaka jest, a nie za to jaka wydaje się że będzie.

09.10.2008
14:15
smile
[112]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

przeczytalm cala recenzje i hmmm jest troche dziwna, recenzent pisze, ze fajne jest przywiazanie do szczegolow, piekne widoki, i mozliwosc zmieniania i dopasowania swojego wygladu O_o

reszta jest raczej taka sobie: poruszanie sie i walka w trzeciej osobie jest "nieudolna", duzym problem jest AI, ktore nie jest dopracowane: przeciwnicy potrafa zachowywac sie nielogicznie, biegaja bez celu, reaguja pozno lub wcale na strzaly.

postacie sa "bez duszy", dialogi sa wtorne.

"brak uczucia niekonczoncej sie ekspansji", brak poczucia wielkosci swiata i mozliwosci jego odkrywania.

scenki smierci po vats sa przesasadzone

recenzujacy pisze, do fanow poprzednich czesci by nie patrzyli przez ich pryzmat gra jest inna od poprzednich i wtedy mozna sie przyniej dobrze bawic!


"Oblivion with guns? Jo det märks klart och tydligt" oblivion z bronia? tak to widac czysto i wyraznie.

09.10.2008
14:22
smile
[113]

Llordus [ exile ]

reszta jest raczej taka sobie: poruszanie sie i walka w trzeciej osobie jest "nieudolna", duzym problem jest AI, ktore nie jest dopracowane: przeciwnicy potrafa zachowywac sie nielogicznie, biegaja bez celu, reaguja pozno lub wcale na strzaly.
postacie sa "bez duszy", dialogi sa wtorne.
"brak uczucia niekonczoncej sie ekspansji", brak poczucia wielkosci swiata i mozliwosci jego odkrywania.
...
recenzujacy pisze, do fanow poprzednich czesci by nie patrzyli przez ich pryzmat gra jest inna od poprzednich i wtedy mozna sie przyniej dobrze bawic!


Przy takich wadach dobrze sie bawic w rpg-a? :) To zart?

09.10.2008
21:22
[114]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

"brak uczucia niekonczoncej sie ekspansji", brak poczucia wielkosci swiata i mozliwosci jego odkrywania.

coz ... jakos miesiac temu o tym mowilem ;) mowliem ze napisza to w PC Gamerze ... (tyle ze angielskim a nie znam jezyka z ktorego tlumaczyl Sasquath) zreszta kilka innych osob takze o tym mowilo .... o innych wadach nie ma co wspominac - po prostu dyskwalifikuja gre jako dobre RPG.

Ulomnosc animacji ruchu postaci gdy ogladana z pkt. widenia 3 osoby nie jest zaskoczeniem mysle - bylo to widac na teaserach;)

09.10.2008
21:40
[115]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

i zdjecia ze szwedzkiego pcgamera niestety robione aparatem.


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - sasquath_
09.10.2008
21:40
[116]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

2


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - sasquath_
09.10.2008
21:40
[117]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

3


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - sasquath_
09.10.2008
21:41
[118]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

4


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - sasquath_
09.10.2008
21:48
[119]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

tak ... 3 recenzje ... 93, 87, teraz 81 ... zobaczymy nastepne;))

09.10.2008
21:49
smile
[120]

ronn [ moralizator ]

nastepna jest moja

dorwalem wersje na nokie 3210 (z ruskiego torrenta)

niestety gra jest slaba

60%

(częściej grałem w węża)

09.10.2008
21:51
smile
[121]

wysiak [ Senator ]

ronn, oh noes!


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - wysiak
09.10.2008
23:23
[122]

Tal_Rascha [ Silent Tear ]

wymagania gry ujawnione, powinno mi pojsc, pewnie nie na full ale na srednich z pewnoscia

Minimalne:

1. Windows XP/Vista
2. 1GB RAM-u (XP)/ 2GB RAM-u (Vista)
3. procesor Pentium 4 2,4 Ghz Intela lub porównywalny
4. karta graficzna wspierająca biblioteki DirectX 9,0c, z 256 MB RAM-u; GeForce 6800 lub lepsza/ATI X850 lub lepsza

Zalecane:


1. Windows XP/Vista
2. 2GB RAM-u
3. procesor Core 2 Duo Intela lub porównywalny
4. karta graficzna wspierająca biblioteki DirectX 9,0c, z 512 MB RAM-u; GeForce 8800 lub lepsza/ATI 3800 lub lepsza

10.10.2008
06:23
smile
[123]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Pierwsze, chaotyczne, nieskładnie napisane wrażenia z gameplaya:

Megaton jest 200 m (1-2 min.) drogi od wejścia do schronu podczas gdy podróż w Falloucie 1 z Vault 13 do Shady Sands trwała jakieś 5 dni (potwierdza się tutaj opinia szwedzkiego dziennikarza, że świat jest upakowany).
Rozmowa z szeryfem jest beznadziejna, który na wstępie mówi "nie wiem czemu, ale lubię cię, coś mi mówi że jesteś w porządku". Taa... zobaczył 19-latka i od razu się w nim zakochał, ekhem... Co śmieszne od razu można zapytać się o bombe atomową (choć nikt o tym nie wspomniał), yyy...
Idiotyczne jest, że nawet jeśli chcesz opuścić imprezkę nie możesz, musisz zaczekac do końca inaczej wyświetli ci się napis "You should stay and enjoy birthday party".
Pokazuje ile trzeba mieć umiejętności żeby coś zrobić (np. "potrzebujesz umiejętności lockpick na poziomie 100 by otworzyć te drzwi). Nie ma to jak prowadzenie za rączkę jak dla debila, o to przecież chodzi żeby uważać jak się rozporządza pktami umiejętności, a nie wszystko kawa na ławę. Nawet podczas dialogów pokazuje szansę na powodzenie wyperswadowania swoich racji (np. 58% szansy na to, że żul/git/łobuz uwierzy, że przyjdzie Overseer i zrobi porzadek <rotfl> - podkreślam tutaj że sam dialog jest idiotyczny. Coś w stylu: "Zostaw ją bo umiem capoierę" za taką odzywkę to się traci zęby, a nie skruchę gita)
GOAT jest idiotyczny (tzn. pytania i odpowiedzi są idiotyczne). To nawet śmieszne nie jest. Co gorsza zastępuje on rozbudowany, dający ogromne możliwości system znany z Falloutów 1 i 2. Na szczęscie po wyjściu ze schronu da się zmodyfikować skille. Jest też propozycja egzaminatora modyfikacji testu pod stołem (skąd Bethesda zna takie praktyki ciekawe?). 10 pyt. chyba miało w zamyśle śmieszyć, a jest żałosne. GOAT wrzucam na pierwsze miejsce na sporządzonej przeze mnie liście wad Fallouta 3.
Od razu gdy mamy BBgun strzał w głowę ma 82% szansę powodzenia, lol.
Trzeba przyznać, że osoba która grała w Fallouta 3 była całkowitym noobem, nawet tak prostej minigry jak hacking nie dała rady przejsć. Co najlepsze jednak Bethesda przewidziałą, że całkowite debile mogą zagrać w ich grę i wrzucila hasło do otwartej szafki w tym samym pokoju co terminal. Brawo.
Aha, no i strzałeczka w kompasie przeznaczona dla kretynów rządzi .
Szeryf podchodzi do ciebie, a potem odwraca się plecami do kompletnie obcej osoby. Taa... przecież nie mogę być raiderem, tak ładnie mi z oczu patrzy.
Ochrona bije cie wewnatrz schronu, ale gdy go opuścisz już cię nie ściga.
W środku jest rzeźnia, ludzie wariują, a córka Overseera mówi, że nie wyjdzie z tobą bo musi zostać i pochować ojca. lol
Gra ładuje się dość długo, a to podobno wersja z konsoli...

10.10.2008
07:41
[124]

r_ADM [ Generaďż˝ ]

Wszczebrzeszyn - to, ze pieprzysz glupoty to mam w dupie, ale naucz sie do k.... nędzy uzywac spojlerów.

10.10.2008
08:24
[125]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

Wszcze --> niemal wszystkie wymienione "wady" (stawiam cudzysłów, bo dla mnie to żadne wady) były w pierwszych dwóch falloutach, polecam obejrzeć speedrun z dwójki i zobaczyć, jak wiele idiotyzmów i uproszczeń tam było. www.speeddemosarchive.com jakbyś miał kłopoty z googlem.

BTW na czym grasz?

10.10.2008
09:05
[126]

Llordus [ exile ]

Cubituss --> na youtube sa (byly?) wrzucone fragmenty gameplaya na wersji konsolowej. Dosc dlugie - mozna obejrzec proces tworzenia postaci (najdluzszy jaki widzialem w zyciu - save tuz sprzed wyjscia z krypty bedzie nieodlacznym dodatkiem do gry :P), mozna obejrzec jak w praktyce wyglada walka oraz mozna dojsc do pierwszej osady, ktora w sumie jest "tuz za rogiem", a zeby bylo smieszniej, to w mapie masz od razu wyrysowana droge, gdzie isc, zeby tam trafic. To w skrocie i bez spojlerow (mam nadzieje).

10.10.2008
09:05
smile
[127]

lordpilot [ Konsul ]

Cubittus ---> On nie gra :) Swoją "krucjatę" prowadzi na podstawie gameplay umieszczonego na youtube ;-)

10.10.2008
09:18
[128]

amea [ Pretorianin ]

e tam Wszczebrzeszyn, nie przejmuj sie i pisz dalej
moze faktycznie w spoilerach, bo przeca niektorzy
moga miec taka wrodzona zdolnosc omiatania wzrokiem calego ekranu na raz
i nie moga pominac Twoich postow. Ja naszczescie tak nie mam.
a tak baj de lej to mi tyz te wady jakos nie przeszkadzaja
bardziej mnie martwi, ze to taka ciasna gra bedzie
chociarz taki Wiedzmin tez do duzych pod wzgledem map nie nalezy
a jakos ludziom sie podoba, no moze nie wszystkim

10.10.2008
09:20
[129]

Llordus [ exile ]

amea --> wiesz, jest roznica, kiedy z zalozenia gra zbudowana jest z rozdzielnych lokacji, ktore jak na pojedyncze lokacje sa naprawde calkiem obszerne (vide Wiedzmin), a sytuacje, gdy gra stara sie oferowac otwarty swiat, ktory zapchany jest roznymi atrakcjami jak alejka straganami w galerii handlowej - vide F3, jak na razie dalo sie obserwowac.

10.10.2008
09:29
[130]

amea [ Pretorianin ]

co przez to rozumiesz - jeden otwarty swiat?
przeca tyz beda lokacje
mam nadzieje ze jedne bardziej upakowane, a inne mniej
osobiscie bardzo lubie troche powluczyc sie po pustych planszach
i zeby cos nagle mnie na nich zaskoczylo:)
ale z tego co tu czytam to nie w f3

10.10.2008
09:39
[131]

Llordus [ exile ]

amea -->Wiedzmin (tak samo jak NWN oraz np. Baldur's Gate), zbudowany byl z wielu roznych lokacji. Jako lokacje mam na mysli wykrojony kawalek swiata, w ktorym mozna zwiedzic jakies jaskinie, wioske albo kawalek miasta. Pomiedzy lokacjami przemieszczac sie dalo tylko w scisle okreslonych punktach. To tak, jak bys wziela duza mape, wykreslila na niej pare obszarow ktore da sie zwiedzic, a reszta jest po prostu niedostepna.
Teoretycznie w F3 (tak jak w Oblivionie i Morrowindzie) swiat jest jeden, nie ma przemieszkania popmiedzy lokacjami - po prostu po wyjsciu z Krypty chodzisz po jedym calym swiecie. Czyli masz mape i mozesz spokojnie dostac sie w dowolne miejsce na mapie pokazane, bez przeladowywania lokacji/modulowo itd. Jedynym wyjatkiem sa tu wnetrza budynkow/jaskin/grobowcow itd.
Osobiscie wole rozwiazanie Wiedzminowe - bo lazenie po pustych otwartych przestrzeniach powoduje ogladaniem nudnych juz po jakims czasie widokow oraz marnowaniem czasu na nic (bo czas trace a fabuly nie posuwam do przodu -no ale to jest zdanie czlowieka, ktory jak pogra sobie 2-3h dziennie to sie mocno cieszy). Niemniej rozumiem, ze to moze byc rzecz gustu - jak ze wszystkim.
Problem bardziej w tym, ze sadzac po tym co widzialem w gameplayu i co dalo sie wyczytac we wspomnianych reckach - goscie chcieli z jednej strony zachowac otwarty swiat, z drugiej pozbawic go wlasnie tej wady, ze lazisz lazisz i lazisz i nic z tego nie wynika oprocz ubicia 1250 mutanta tudziez orka, i wyszla chyba srednio udana (nieudana?) hybryda. I tyle.

10.10.2008
09:55
[132]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

Llordus --> heh, no cóż, jestem dziennikarzem, wiem, że są/były, ale nie sądziłem, że na podstawie czegoś takiego można wysnuć jakiekolwiek uwagi - nigdy po filmikach z gameplaya nie wiedziałem, czy na przykład nie urzeknie mnie klimat, magia, ambientowe dźwięki, cokolwiek, nie wiem.

BTW wczoraj pół nocy jakiś koleś livestreamował grę na wyższych już etapach, ciekawie to wyglądało. A "napchanie" terenu w F3 nie jest IMHO wyższe niż w STALKERze, wobec którego nie przypominam sobie pretensji o zbyt dużą gęstość.

10.10.2008
10:09
[133]

Llordus [ exile ]

Cubituss --> raz, ze na chwile obecna nic wiecej oprocz filmikow nie ma.
Dwa - zwazywszy, ze dema ma nie byc (no chyba ze cos przegapilem?), to masz wybor - podjac decyzje na podstawie tychze filmikow, zciagac z sieci i sprawdzic jak to wyglada, lub wywalic kase w ciemno. Bardzo nieciekawa perspektywa jednym slowem.

Co do porownania do Stalkera - i ogolnie - troche ciezko mi wiecej mowic, bo F3 widzialem tylko ten kawalek dojscia do pierwszej osady. To co widzialem - nie wyglada imho dobrze. Byc moze dalej w grze jest lepiej - ale nie widzialem "dalej w grze", moge wiec opierac sie tylko o te recenzje i filmiki, ktore tu tak czy siak cytowano.

Natomiast Stalker jako gra plasowany jest na inny gatunek - walka w nim jest rzecza podstawowa i fundamentalna, i swiat w nim skonstruowano tak, zeby tej walki bylo duzo. Dorzucono pare elementow RPGowych i przede wszystkim genialnie skonstruowano klimat - i gra wyszla swietna - jak na shootera.

Fallout jest innym gatunkiem i konstruowanie swiata w ten sam sposob nie wydaje mi sie dobrym pomyslem. Tym bardziej, ze sadzac po reckach, efekt koncowy daje wrazenie przeladowania terenu roznego rodzaju "atrakcjami".

10.10.2008
10:19
smile
[134]

sasquath_ [ Generaďż˝ ]

offtop: szwedzki pcgamer polecal strone gog.com dla tych, ktorzy czekajac na F3 chca pograc w fallout2. podobno gra kosztuje 6 dolarow ale nie rejestrowalem sie wiec nie wiem. sa tam tez inne starsze gry.

10.10.2008
10:49
[135]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Wszczebrzeszyn --> "15. Schrony, których nawet po 200 latach od wojny nikt nie może opuszczać."

Tym to już posprzątałeś. Nie wiesz nic na temat świata gry a tak piszczysz.

Chłopie, miałeś kiedyś w rękach Biblie Fallouta ? Wyraźnie wytłumaczone jest, że część schronów spełniała funkcję eksperymentalną - 200 letnie zamknięcie miało np na celu sprawdzić jak zachowują się ludzie w takich warunkach. Schrony były różne, jedne działały ok i miały sie otworzyć po określonym czasie, a część była badawcza. Schrony z żarówkami 50 watowymi, schrony z samymi filmami komediowymi, schrony z dużą ilością środków psychotropowych, schrony w których na 200 mężczyzn przypada jedna kobioeta i vice versa, schrony z dużą ilościa broni itd, itd ... Idiotyzmy chłopie, niby coś wiesz, a nie wiesz nic. Czepiasz się świata czy gry ?

12. Beznadziejne umiejscowienie akcji i budowa świata gry (budowanie miast na bombie atomowej, WTF?).

Rewelacyjny pomysł. Sama myśli i widok tej bomby na gameplayu podoba mi się. Idealnie wpasowuje się w klimat świata gry.

23. Po zabiciu ludzi można wrócić po jakimś czasie do miasta, w którym się to zrobiło i nic oni nie zrobią.

Jak to powiedział kumpel "No raczej. Ja bym się posr..ł w gacie gdyby taki kolo wrócił.

26. Wybuchające nuklearne samochody, które również zostawiają po sobie grzybki (jakim cudem te samochody przeżyły bombardowania wcześniej, a teraz od kilku strzałów wybuchają?)

A wiesz czym były zasilane te samochody ? Ogniwa termonuklearne o ile dobrze pamiętam. Czemu nie zrobić z tego całkiem przyjemnego efektu wybuchu ... Jak przetrwały ? Widać podmuch nie uszkodził baku np ?

44. W postapokaliptycznym świecie dają dom, za to, że ktoś grzebał i bezcześcił ich świętość. W dzisiejszych czasach najlepsi ratownicy dostaną medal, uścisk prezesa albo w najlepszym wypadku skromną nagrodę pieniężną. Nawet w najpopularniejszych teleturniejach zdobyć można co najwyżej samochód, ale żeby dom? Musieliby tam mieć domów na pęczki w takim razie, skoro zamiast kilku nabojów i stimpaków dali mu dom.

Dobrze piszesz, w POSTAPOKALIPTYCZNYM ŚWIECIE a nie w rzeczywistości ... zresztą czemu niby nie dom ? Kilka desek które każdy może zbić ? Whoa .. ale nagroda.

Ogólnie, taki bełkot niepotrzebny że szkoda gadać. Nie wiem czy jeszcze czegoś się można tam podczepić.Po kiego ? Nie podoba Ci się to nie graj. Zresztą, żeby wyciągać wnioski kiedy gry jeszcze nie ma ... brawo.

Chyba większość zdaje sobie sprawę z tego, że to nie będzie gra RPG ale coś pomiędzy RPG a akcją. I Tyle ...

10.10.2008
15:03
[136]

dasintra [ Général d'Armée ]

Wszczebrzeszyn ----------> dzięki ci serdeczne za twoje "51 punktów o nowym falloucie". Przyznam się, że z nadmiaru zajęć nie interesowałem się zbytnio tym, co się wokół tej gry dzieje, licząc po cichu że będzie dobrze (przynajmniej wiosną tego roku jeszcze tak to wyglądało). Twoja "recka" dowodzi jednak, iż pudełko z nowym Falloutem ZDECYDOWANIE nie pojawi się na mojej półce. Pomimo tego, że należę do "ortodoksyjnych fanów blaszaków", podkreślających upadek rynku gier komputerowych na przestrzeni ostatnich 3-4 lat, to naprawdę wierzyłem w Bethesdę i jej nowy produkt. Jak widać po raz kolejny trzeba przełknąć tę gorzką prawdę o życiu i odkurzyć starego Fallouta.


deTorquemada ---------> Ogólnie, taki bełkot niepotrzebny że szkoda gadać. Nie wiem czy jeszcze czegoś się można tam podczepić.Po kiego ? Nie podoba Ci się to nie graj. Zresztą, żeby wyciągać wnioski kiedy gry jeszcze nie ma ... brawo.

Chyba większość zdaje sobie sprawę z tego, że to nie będzie gra RPG ale coś pomiędzy RPG a akcją. I Tyle ...Chyba większość zdaje sobie sprawę z tego, że to nie będzie gra RPG ale coś pomiędzy RPG a akcją. I Tyle ...


Właśnie dlatego ja (i nie sądzę bym był tutaj wyjątkiem) po F3 raczej na pewno nie sięgnę. Od momentu ogłoszenia prac Bethesda mamiła fanów serii iż robi kolejną część przede wszystkim z myślą o NICH, a nie o przygłupach z konsolami, którzy potrafią tylko fire'a na padzie wciskać, a większość questów muszą wykonywać przy użyciu poradników, solucji i innych opracowań bo są zwyczajnie zbyt ociemniali i leniwi by samemu próbować rozwiązać zagadkę. W każdym razie gratuluję optymizmu i zdolności wyszukiwania na siłę dobrych stron produktu, który nadaje się co najwyżej dla piętnastolatków!

Pozdrawiam

10.10.2008
15:31
[137]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@deTorquemada
Ad 15)
Yyy... Nie zrozumieliśmy się. Ten punkt wpisałem na listę dlatego, bo jak na schron, z którego nikt nie miał wychodzić (miał pozostać zamknięty permanentnie) byle doktor wydostał się bez żadnych problemów, by chwilę później udało się to głównemu bohaterowi gry (choć poszukiwali cię po całym schronie nikt nie pomyślał by obstawić wyjście, taa...). Już abstrahuję od tego, że po 200 latach od wojny taki eksperyment nie miał sensu. Rząd przestał istnieć, a to rząd był odpowiedzialny za te eksperymenty (bo przecież o to chodziło w schronach, by przeprowadzić eksperyment jak ludzie będą się zachowywać w izolacji i jak łatwo uda się im rozmnożyć po otwarciu schronu, uratowanie garstki ludzi było jedynie skutkiem ubocznym).
Ad 12) Dla Ciebie rewelacja, dla mnie coś całkowicie idiotycznego, będące w sprzeczności z założeniami gry
Ad 23) Ale właśnie w tym rzecz, oni nawet się nie zes*ają, co najwyżej nie pozwolą ci zrobić zakupów. Nikomu też nie przyszłoby do głowy żeby zebrać się do kupy (w końcu w tak małej społeczności raczej wszyscy się znają), wezwać szeryfa czy cokolwiek innego podczas gdy w poprzednich częściach gdy atakowało się jakiegoś mieszkańca cała dzielnica stawała w jego obronie. W tym świecie każdy ma broń pod ręką więc taki idiota, bawiący się w zabijakę długo by sobie nie pożył, chyba że miałby PA i Miniguna.
Ad 26) A wiesz co jest potrzebne do reakcji termojądrowej? A wiesz jak powstaje grzyb (niekoniecznie nuklearny)? Dopisywanie debilnych tłumaczeń nie zmienia faktu, że to idiotyzm.
deTorquemada napisał: Nie podoba Ci się to nie graj.
Nie podoba Ci się to nie czytaj. Proste. Mój nick łatwo zauważyć, więc nie wiem w czym problem.

@Cubituss
Hę? W Fallocie 1 była może 1 wada z tej listy, w "dwójce" może z 5. Jednak zauważ istotną rzecz: to, że w poprzednich odsłonach były wady nie usprawiedliwia ich obecności w sequelu. Dobrze, że nie czytam KŚG, jeśli redaktorzy mają tam podejście podobne do Twojego to tamtejsze recenzje można wsadzic między bajki. Co do speedrun'a. Chcesz powiedzieć, że zdobycie Power Armora albo dobranie się do Enklawy po 50 min. gry to normalka przy pierwszym podejściu? Koleś, który grał na filmiku Fallouta 3 momentalnie zdobył i Power Armora i Fatmana, a można raczej założyć, że było to jego pierwsze podejście (i że był idiotą skoro nawet najprostszej minigry "hakowania" nie dał rady przejsć).

Po obejrzeniu wszystkich filmików w oczy rzuciły mi się kolejne idiotyzmy. Po rozwaleniu Megatonu, gracz wrócił obejrzeć ruiny, a tam stała kobieta - mieszkanka miasta. Stała się ghoulem !!! Po wybuchu nuklearnym z bombki, po 20 min. ! Super, po prostu super. To jednak nie wszystko, jak gdyby nigdy nic oferuje mu usługi naprawienia broni czy wymiany i zachęca by ponownie ją odwiedzić. No tak, przecież po 100-200 latach dalej dla ludzi nuklearny wybuch jest normalką, w końcu Fatman to broń powszechna, a czy grzyb ma 2 m wysokości czy 200 nie robi różnicy. Że nie wspomnę o "pogorszeniu" cery. Nie podoba mi się też zastąpienie okna tekstowego, ohydnymi ikonami: "quest added""overseer crippled" "radroach killed".
Po spotkaniu "ognistej mrówki" i wejściu w VATS szanse na trafienie wyglądały następująco: ciało/odwłok/korpus 59%, głowa 85%, a malutka nóżka 95% <rotfl>. To jednak nie koniec, koles strzela, nie trafia, strzela w trybie rzeczywistym, obchodzi ją przy ścianie, by w końcu trafić ją headshotem. Mrówka od początku walki nawet nie drgnęła ! Ja rozumiem, że to głupie stworzonko, ale nie przesadzajmy.
Jak już pisałem wcześniej, przeludnienie jest poważną wadą Fallouta 3. Strzelasz sobie do raiderów, idziesz 20 m i spotykasz super mutantów. Uciekasz, by natknąć się na ogniste mrówki. Jesteś bliski smierci więc co robisz? Szybko wracasz do Megaton nie napotykajac po drodze żadnych trudności. Idziesz do lekarza, płacisz mu 100 czy 200 kapsli i jesteś zdrowy albo robisz sobie godzinną drzemkę we własnym domu i całkowicie zdrowiejesz. (Przypominam, że chwilę wcześniej byleś bliski śmierci). Cóż, uproszczenie tego rodzaju może i przełknąłbym gdyby działo się to w świecie TES-a, ale to Fallout ! Jak było w poprzednich częściach?

10.10.2008
15:41
smile
[138]

wysiak [ Senator ]

"Jak było w poprzednich częściach?"
W poprzednich czesciach sam sie leczyles stimpackami, ewentualna strate oka czy zlamanie konczyny - apteczka. W pare sekund.

Mini-bombki atomowe tak ci przeszkadzaja, a Turbo Plasma Rifle byla calkiem cacy? Albo strzelba elektryczna, spopielajaca wrogow. Przeciez do jej zasilania trzababy nosic na plecach elektrownie!! Apsurt!

Ja piernicze, chlopie, przeciez to jest gra komputerowa.

10.10.2008
15:49
[139]

Llordus [ exile ]

deTorquemada ->12. Beznadziejne umiejscowienie akcji i budowa świata gry (budowanie miast na bombie atomowej, WTF?).
Rewelacyjny pomysł. Sama myśli i widok tej bomby na gameplayu podoba mi się. Idealnie wpasowuje się w klimat świata gry.

Moze i tak - sam pomysl tez mi sie wydaje do przyjecia. Nie takie oszolomstwa na swiecie sie dzieja.
Ale ja tam widze inny problem, ktory ukazywal oficjalny gameplay.
Przybysz z nikad - nikt go nie zna, bo przeciez paru zajawek w sklepach lub kantynie nie mozna nazwac znajomoscia - i taki kolo lezie do samego srodka osady, podchodzi do glownego i swietego w ich mniemaniu obiektu kultu i zaczyna przy nim grzebac. Jesli dobrze pamietam - to tam obok nawet chyba byla grupka czcicieli atomu. No wiec zaczynamy sobie przy tym grzebac - i co? I nic - nikt nawet na nas nie patrzy, a robimy to w bialy dzien, na oczach wszystkich. Jak dla mnie, to w tym momencie jesli nie cale miasto, to z pewnoscia czciciele powinni sie rzucic na nas ze wszystkim co maja - i zrobic to, co robi sie z heretykami.
Co by nie mowic o uproszczeniach z poprzednich czesci - takie cos by po prostu nie przeszlo.

10.10.2008
15:55
[140]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Mini-bombki atomowe tak ci przeszkadzaja, a Turbo Plasma Rifle byla calkiem cacy? Albo strzelba elektryczna, spopielajaca wrogow. Przeciez do jej zasilania trzababy nosic na plecach elektrownie!! Apsurt!

:OOOOO!
Likwiduję pre-order kolekcjonerki! Dla szmelcu szkoda kasy! :O

10.10.2008
15:59
[141]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

No w F1 trzeba się było jednak nieco namęczyć żeby Masterowi atoma odpalić :)

10.10.2008
16:01
[142]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@wysiak
Widać, że nie wiesz o czym piszesz. Apteczka pozwalała odnowić kilka/kilkanaście punktów życia, podobnie stimpacki/superstimpacki. Żeby jednak wyleczyć poważniejsze, trwałe uszkodzenia (jak złamana kończyna) potrzebna była torba lekarska, albo wizyta u doktora.
Jeśli chodzi o bronie, Turbo Plasma Rifle to broń teoretycznie możliwa do wykonania (problemem byłoby utrzymanie stanu plazmy wystarczająco długo i wystrzelenie jej no i miniaturyzacja, ale spójrz co w Star Treku się dzieje w tych latach ;) ). Nie o to jednak chodzi. Fallout bazuje na wyobrażeniach ludzi z lat 50' ubiegłego wieku i tego rodzaju naciągnięcia wynikają z założeń gry. Bethesda zupełnie je ignoruje, wprowadza też całkowicie idiotyczne, sprzeczne z duchem poprzednich części bronie (jak magiczna wyrzutnia misiów, do której pasuje każda amunicja czy wyrzutnia nuklearna o którą można się wręcz potknąć), naciągają rzeczywistość jeszcze bardziej i wprowadzają masę idiotyzmów zamiast ich ilość zredukować. Mi się to nie widzi, ale rozumiem, że niektórzy nie będą mieć problemów z zaakceptowaniem całkowitej inności produktu Bethesdy. Nie można jednak powiedzieć, że w Falloucie była podobna ilość głupot, bo to nieprawda.

10.10.2008
16:01
smile
[143]

muhabor [ Konsul ]

Stop czepialstwu! W F1 i F2 było od groma absurdów, taki to już urok gry komputerowej, to nie rzeczywistość, więcej luzu

10.10.2008
16:06
[144]

provos [ Clandestino ]

Wyobraźcie sobie grę realistyczną. Postać wychodzi z Krypty, niestety zalicza poślizg na zboczu. Ma otwarte złamanie nogi. Czołga się przez parę metrów, po czym zostaje zjedzona przez kojoty. Game Over. Albo np. wybieramy się z Shady Sands do San Francisko. W połowie drogi postać ginie z głodu lub pragnienia.

Ekwipunek? Proszę bardzo - niesiemy karabin, zapas 100 sztuk amunicji, nóż, skarpety na zmianę i... to chyba wszystko? A może lepiej plecak? Ok, ładujemy plecak kapslami. Nasza postać po paru kilometrach pada ze zmęczenia z powodu przeładowanego plecaka. Chcemy wejść na dach? OK, ale najpierw musimy zdjąć plecak.

Była kiedyś taka gra "Soldiers: Heroes of WW II", która miała takie "realistyczne" zapędy, objawiające się np. w tankowaniu czołgu. Należało wziąć beczkę, zanieść do czołgu, wlać paliwo do baku, przejść z beczką do innego pojazdu, spuścić z niego paliwo, wrócić z beczką, zatankować poprzedni pojazd, odłożyć beczkę, zakręcić korek wlewu paliwa... wcisnąć "Quit", bo szlag trafiał już przy drugim kursie z beczką.

10.10.2008
16:15
smile
[145]

Judith [ Legend ]

Wysiak - podziwiam za wytrwałość :D Mi by się nie chciało "walczyć" z takimi ludźmi, bo to nerdy pokroju gości z forum Shamo, którzy potrafią ci wyłożyć pięciostronicowy elaborat na temat tego dlaczego słowo vault koniecznie musi być tłumaczone jako "krypta", a broń boże jako "schron" :D Ubaw po pachy, jeśli nie masz ciekawszych zajęć ;)

provos - mniej więcej z podobnego powodu najnowsza Alone in the dark jest kompletnie niegrywalna.

10.10.2008
16:18
smile
[146]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@provos
Czy ja gdziekolwiek napisałem, że chodzi mi o całkowity realizm? Naucz się czytać ze zrozumieniem, w szczególności wczytaj się w to zdanie:
Fallout bazuje na wyobrażeniach ludzi z lat 50' ubiegłego wieku i tego rodzaju naciągnięcia wynikają z założeń gry. Bethesda zupełnie je ignoruje, wprowadza też całkowicie idiotyczne, sprzeczne z duchem poprzednich części bronie

Wewnętrzna spójność świata i założenia gry mają być zachowane. Nikt nie żąda od Bethesdy niemożliwego, chodzi jedynie o to, by trzymać się wyznaczników twórców Fallouta. W świecie Fallouta były pewne ekstrema, które jednak dodawały klimatowi gry, a nie na odwrót jak to jest w przypadku Fallouta 3. Co jednak najciekawsze, gdy nie trzeba, Bethesda bawi się w realizm, np. dekorowanie domu czy kupowanie służących. Czy to jednak dodaje klimatowi gry? Smiem twierdzić, że nie.
Eh, mam wrażenie, że niektórzy zachwycaliby się produktem Bethesdy nawet gdyby dostali w pudełku grę obsmarowaną g*wnem.

10.10.2008
16:29
smile
[147]

wysiak [ Senator ]

Rozumiem. Zatem sytuacja, gdy
"Jesteś bliski smierci więc co robisz? Szybko wracasz do Megaton nie napotykajac po drodze żadnych trudności. Idziesz do lekarza, płacisz mu 100 czy 200 kapsli i jesteś zdrowy albo robisz sobie godzinną drzemkę we własnym domu i całkowicie zdrowiejesz. (Przypominam, że chwilę wcześniej byleś bliski śmierci)."
jest tragiczna, psujaca kompletnie klimat i realizm, i w ogole gra sie robia przez to obsmarowana g*wnem.

Natomiast sytuacja gdy mozna bylo w ulamku sekundy przywrocic wszystkie HPki stimpackami (w ekwipunku), a wszelkie powazne uszkodzenia ciala zreperowac blyskawicznie torba lekarska (no, bo to w koncu byla torba lekarza, a nie hydraulika, wiec logiczne), byla genialna, klimatyczna, i zgodna z duchem lat 50-tych, i zachowywala wewnetrzna spojnosc swiata. Nie to, co to wyzej.

Przepraszam, ze nie zrozumialem od razu, ale staram sie.

gladius, Judith --> Kiedys jeszcze byla taka jedna gra, Robinsons Requiem. Tez kompletnie niegrywalna..:)

10.10.2008
16:39
[148]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Wszczebrzeszyn
Wyjaśnij mi tylko jedną rzecz. Tobie się gra nie spodoba, będziesz rzucać mięsem w Bethesde za spapranie marki Fallout - oki, rozumiem, Twoje prawo. Ale na cholerę prowadzisz swoistą krucjatę chcąc obrzydzić *wszystkim* ten produkt? Ja od początku nie nastawiałem się na starego Fallouta, którego obie części przeszedłem wielokrotnie. Nastawiłem się na dobrego Action-RPGa w stylu lubianego przeze mnie Morrka i Obliviona i z tego co widzę będę się przy F3 dobrze bawił. Więc powiedz - po co ta krucjata, tak logicznie?

10.10.2008
16:40
[149]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@wysiak (a.k.a. "wysublimowany troll")
Nie ma to jak sofizmat rozszerzenia.

Stimpaki w Falloucie 3 są? Są. Lekarz jest? Jest. 1h drzemka uzdrawiająca kilkadziesiąt hp-ków jest? Jest.
W Falloucie tylko tego ostatniego nie ma. Jest różnica? jest.

10.10.2008
16:57
smile
[150]

Judith [ Legend ]

Wysiak - miałem okazję grać dawno temu, baardzo krótko, :] To robili Silmarils, ci panowie od Isharów? Tak czy inaczej moja postać umierała w tej grze bardzo szybko, ledwo zdążyłem poznać pierwsze zalążki fabuły i już było po ptokach :)

10.10.2008
17:03
smile
[151]

eJay [ Gladiator ]

W Falloucie tylko tego ostatniego nie ma. Jest różnica? jest.

No co ty, przeciez drzemka na takim terytorium byłaby równoznaczna ze śmiercia. Pamietaj, ze niedaleko stacjonują radskorpiony, a pewnie jakies psy też się znajdą!

Chłopie, weż nie męcz. Znamy twoje stanowisko od 150 postow i nie chce nam sie dluzej z Tobą użerać. Co chwilę przypominasz o jakimś-tam absurdzie. Zdzierasz płytę stary.

10.10.2008
17:57
[152]

Yo5H [ ziefff ]

Wszczebrzeszyn - Nie sluchaj eJaya, lec dalej z tymi absurdami, bo niektore sa naprawde bekowe.

10.10.2008
18:00
[153]

lordpilot [ Konsul ]

Wszczebrzeszyn ---> Zrozum, że mnie i wielu osób tą swoją idiotyczną listą nie przekonasz. I tak kupię F3 i zagram, choćby ta twoja pożal się Boże "lista absurdów" rozrosła się do 500 pkt.

Takie "absurdy" to ja mogę zarzucić każdej grze, więc trudno mi zrozumieć dlaczego się tak akurat tego F3 uczepiłeś. Jak ci już tu wielokrotnie pisali - nie chcesz, nie graj - twoje prawo. Ale już nie truj dupy. Owszem przyznaję - z jednej strony mam z ciebie niezłą polewkę.... ale z drugiej, jak w każdym dosłownie wątku o F3 widzę tą twoją listę, to już mnie to zaczyna drażnić. Co ci ta Bethesda zrobiła ? Może odkurz sobie stare Fallouty i w nie graj, a tu już nie nudź...

10.10.2008
23:01
[154]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Wszczebrzeszyn --> Nie podoba Ci się to nie czytaj. Proste. Mój nick łatwo zauważyć, więc nie wiem w czym problem.
Zaczynasz wątek więc oczekujesz odpowiedzi, udzielam, skoro nie podoba Ci się, trudno. Swoje zdanie nań wyraziłem.

Ad 26) A wiesz co jest potrzebne do reakcji termojądrowej? A wiesz jak powstaje grzyb (niekoniecznie nuklearny)? Dopisywanie debilnych tłumaczeń nie zmienia faktu, że to idiotyzm.
To jest GRA a nie rzeczywistość. F1 i F2 to dla mnie majstersztyki ale i tam przecież dużo głupot. Więc nie widzę sensu rozpaczać, że gra będzie zła. Powstanie kolejna, może lepsza.

dasinta --> W każdym razie gratuluję optymizmu i zdolności wyszukiwania na siłę dobrych stron produktu, który nadaje się co najwyżej dla piętnastolatków!
Nie doszukuję się niczego na siłę, bo w GRĘ NIE GRAŁEM, poszukam jak POGRAM :) Dlatego na temat mechaniki, questów czy ilości RPG w grze się nie wypowiadam, bo nie czuję się do końca poinformowany, wszak jeszcze nie grałem. Nie zakładam, że gra będzie super, po prostu uważam, że opluwanie jej, zanim jeszcze zaczęło się w nią grać, mija się trochę z celem.

Pozdrawiam również.

Edit:
W Obliviona nie grałem, a F3 Kolekcjonerską Zakupuję kheh.

11.10.2008
00:32
[155]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wszczebrzeszyn -->

coz... podzielam Twoje zdanie w 100% ... mowilem jednak Tobie podczas naszej gdzie indziej rozmowy (tak ze 2 miesiace temu) ze nie warto tracic czasu - niech kupuja, wlasnie dla takich jest F3 i na tym Bethesda zarabia kase ... trafiaja na odbiorcow jak widzisz - taki dzisiaj rynek - malo wymagaja i sie ciesza z bubla.

11.10.2008
02:27
[156]

wolkov [ |Drummer| ]

strelnikov & wszczebrzeszyn ->

od dłuższego czasu, jakby to powiedzieć, robicie sobie nawzajem laseczkę z połykiem w tematach o Fallout 3. Bełkot i narzekania dwójki dzieciaków, którzy wchodzili po drabinie na dywan, podczas gdy my (starzy wymiatacze :P) graliśmy w pierwsze części Fallouta jest, delikatnie mówiąc żałosny. Naprawdę jesteście głupie dzieci, czy tylko udajecie? :)

11.10.2008
03:24
[157]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

wolkov -->

eh - nie wiem jakie masz gusta odnosnie robienia laski ale jesli chodzi o mnie to na pewno nie moge pomylic Wszczebrzeszyna ktory jest facetem ze swoja narzeczona ktora jest kobieta -->

Sluchaj - przeciez nie o to chodzi aby zniechecic Ciebie czy kogo innego do zakupu tej gry. Dlaczego nie mozesz zrozumiec, ze sa osoby ktore chcialyby widziec F3 takim jakim jest kazdy rasowy RPG? nie strzelanka z elemenami RPG a gra w stylu Arcanum czy Tormenta czy wlasnie poprzednich Falloutow ale z rozleglym jeszce bardziej swiatem, ze zlozonym przekrojem spolecznym, z mnostwem dialogow, mnogoscia wyborow, mnogoscia roznych zakonczen jak i podrecznym zestawem niepowtarzalnego humoru ;) a to wszystko w nowym engin'e 3D...

zobacz tez - nie nazywam Ciebie dzieckiem, nie mowie ze robisz komus "laseczke" aczy chyba o "laske" chodzi;) nie mowie czy musiales wchodzic po drabinie na dywan czy wystarczylo gdy tylko skoczyles;) Po prostu mamy odmienne zdanie i tyle. Czekalem na inna gre niz ta ktora dostane, nie moge tego zmienic - pozostaje mi tylko zlosc ze moja ulubiona gra nie jest juz RPG a strzelanka z "kulejacymi postaciami" ;) Nie neguje - strzelanka bedzie pewnie fajna na kilkadziesiat minut zabawy ... mody pewnie za rok powstana wiec na 100% po gre siegne - tyle ze na razie znowu zime spedze pod woda ...;)) (w sensie ze bede w wolnym czasie grac w SHIV) a czekalem ostatnie 10 lat na F3 ... wiec dlaczego dziwisz sie tak bardzo - ?;)


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - strelnikov
11.10.2008
10:21
[158]

wolkov [ |Drummer| ]

strelnikov ->

ładna narzeczona :), ale wierzę ci na słowo, że jesteś hetero. Użyłem takiej metafory ponieważ w każdym wątku mocno się z Wszczebrzeszynem wspieracie w swoich negatywnych odczuciach do F3 :)

Piszesz, że mamy odmienne zdanie. Problem w tym, że ja nie mam wyrobionego zdania na temat F3 z tej prostej przyczyny, że nie jestem jasnowidzem. Nigdzie nie napisałem, że gra będzie super-hiper. Mogę jedynie powiedzieć, że po pierwszym video z gry miałem mieszane uczucia. Potem trochę odtajałem, zapoznałem się ze wszystkimi materiałami jakie dotąd pokazała Bethesda i obecnie jestem nastawiony raczej pozytywnie. Poza tym już dawno pogodziłem się z faktem, że nowy Fallout będzie znacząco różnił się od poprzedników. Też marzył mi się rzut izometryczny z pięknymi, ręcznie rysowanymi tłami w wysokich rozdzielczościach, ale tak nie będzie i nic na to nie poradzę.

Na pewno grę kupię, zagram, a potem przyjdzie czas na szczegółowe oceny, będziemy wymieniać plusy i minusy rodem jak z listy Wszczebrzeszyna :)

11.10.2008
10:35
[159]

PAW666THESATAN [ PIF PAF ]

Kiedys jeszcze byla taka jedna gra, Robinsons Requiem. Tez kompletnie niegrywalna..:)

Taaak, pamiętam tę grę ! Jakoś na początku zjadłem rybę i potem arbuza (rybę chyba trzeba było ugotować :) i po kilku minutach gry moja postać zmarła... i tak skończyła się moja przygoda z tą super grą ;]

Powracając do tematu: w F3 nie planuje grać, czekam na D3, jednak nie neguje możliwości zagrania w F3 jakiś czas po premierze ;)

11.10.2008
12:07
[160]

barnej7 [ Konsul ]

Moja recenzja fallout 3.

wady
- Nadużywanie słowa "fuck" byle tylko dzieci miały radochę, że grają w grę dla dorosłych.
- Prostytutki, które w zdegenerowanym świecie nie prześpią się z 19-latkiem. Nie jest to jakaś wielka wada, ale obrazuje to podejście Bethesdy, która liczy na rodziców 10-latków, którzy spraiwą swemu dziecku tego rodzaju grę.
- Slaba grafika
- i ogolnie slaba gra

Zalety

- brak

Ocena 1/10

11.10.2008
12:13
[161]

Aen [ MatiZ ]

barnej - Ale to żart jest, prawda?

11.10.2008
12:18
smile
[162]

CHESTER80 [ Uroboros ]

Ło matko, ale burza mózgów! Ja tam jestem sceptycznie nastawiony do tej gry, ale nie wypowiem się do póki jej nie przejdę. Nie ma F3 na mojej liście zakupów na 2008 ale chyba nie wytrzymam.

PS: Śliczna dziewczyna jest w poście 158.

11.10.2008
12:29
[163]

J.K.Tank [ Pretorianin ]

Flame w tym temacie jest megakretyński. Postarajcie się zrobić coś lepszego niż:

-Fallout 3 ssie, bo go robią goście od Obliviona
-Nie Ssie, przecież robią go goście od Obliviona
-Właśnie, że ssie bo...


A recenzjom nie ufam od kiedy zachęcony wysokimi ocenami kupiłem mega-nudnego Morrowinda.

11.10.2008
19:47
[164]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

wolkov -->

dzieki;)

wiem przeciez co miales na mysli - ale poniewaz podales to nieco przekornie to tez tak odpowiedzialem;)

Oczywiscie ze opinia Wszczebrzeszyna czy moja sa wynikiem dotychczasowych obserwacji, news'ow, publikowanych teaserow, zdjec, printscreen'ow gameplay'a w lipsku, etc. ale takze dokladnej ich analizy. Tak naprawde zobacz - sa tu osoby ktore chcialy w F3 widziec inna gre niz ta ktora dostaniemy.

Mysle ze roznica w naszych opiniach wynika jedynie z tego iz Ty jak mowisz pogodziles sie z tym iz F3 bedzie inny, ja (i pewnie Wszczebrzeszyn) nie za bardzo mozemy;) Owszem - masz bardziej realne podejscie - ja pewnie nie moge odpuscic;)

Dokladnie - tu sie zgodze w 100% - trzeba zagrac samemu i sie wypowiedzec - ciekawe jakie beda opinie po premierze - w sumie sam bym chcial aby byla to dobra gra - tyle ze w to nie daje wiary - obym sie mylil;)) (w sumie to bym chcial sie mylic - !)

11.10.2008
20:12
[165]

hugo [ Trubadur ]

Ojojoj, ta lista idiotyzmów bardziej mi brzmi jak zalety F3, nie wady...

Wyrzutnia misiów? ROTFL! Z miejsca przypomina mi się klimat F1/2.
Mis rozrywa ludzi na strzępy? Cudownie! Pamiętam jak w F1/2 to samo robiłem przy użyciu wiatrówki!

A abstrahując już od tych absurdalnych wyrzutów (mój usychający kaktus miałby ciekawsze argumenty przeciwko F3... z tym że sam lubi pustynne i post-nuklearne klimaty (ot chociażby ta pustynia, na której sam rośnie ;)), więc owych nie posiada) to F3 zapowiada się nieźle. Oblivion był dla mnie jednym z niewielu porządnie zrobionych crpg ostatnich lat. Serie NWN, baldury, ID nigdy mnie nie bawiły, Morrowind był niezły, ale potrafił nudzić, Fable niby to rpg, a liniowy do bólu... pozostawało mi jedynie cofać się wstecz do ogrzewania starych kotletów (ale jakże smacznych!) - F1/2 czy Might & Magic 6. Dopiero Oblivion to zmienił. Choć sama fabuła Obliviona jest taka-sobie, to side questy (gildii assasynów czy zlodziei) to cud miód! System walki, ekwipunku i umiejętności (niemal identyczny jak w Morrku) nadal świetnie się sprawdzał -- przeszedłem tę grę kilkukrotnie postaciami, o diametralnie różnych umiejętnościach - F1/2 miał to samo.
Jak to się ma do F3? Ano tak, że jeśli ktoś mi mówi, że to Oblivion z giwerami, to ja mu na to: urrrra! \o/
I nie widzę w tym nic złego.

Wszystko - rzecz jasna - wyjaśni się po premierze. Swój egzemplarz F3 kupię, jak tylko pojawi się w sklepach i skądinąd wiem, że się nie zawiodę i że będzie to dobra gra (bez względu na to, ile w niej pozostanie klimatu Fallouta).

I pomijając ten główny, gówniany nurt w którym wszyscy babrają się ku uciesze menedżerów i speców od reklamy, gdzie świeże i pachnące kupszyle rozbijają się na głowach tych, którzy psioczą na tę grę bo -- uwaga uwaga: widzieli screenshota! jaaaaciee! -- i którzy sami ripostują zatwardziałym (lub z zatwardzeniem) fanom serii Fallout równie niesmacznym arsenałem, ja prosto stwierdzę, że (jak wyżej) gówno mnie to obchodzi, co jedna i druga strona ma do powiedzenia. Gra stanowi sama o sobie i ona jest tu celem. Co się wokół niej toczy, i jakie tam latają obelgi, to nie ma najmniejszego znaczenia.

Wy się bijcie... a ja sobie zagram.

11.10.2008
20:17
[166]

Wasylus [ Konsul ]

skądinąd wiem, że się nie zawiodę i że będzie to dobra gra (bez względu na to, ile w niej pozostanie klimatu Fallouta).

Ciekawe skąd "wiesz" ? I czym się twoja wiedza rózni od "wiedzy" tych, ktorzy przewiduja że gra będzie kiepska ?

11.10.2008
20:20
[167]

hugo [ Trubadur ]

Wasylus -=> Niczym, niczym się nie różni :)
Możesz to nazwać nadzieją, jeśli potrzebujesz różnicy (bo wątpie żeby ktoś miał nadzieję że gra będzie kiepska... choć różni ludzie po tym forum chodzą...).

11.10.2008
20:23
smile
[168]

Llordus [ exile ]

Wasylus -->
skądinąd wiem, że się nie zawiodę i że będzie to dobra gra (bez względu na to, ile w niej pozostanie klimatu Fallouta).

ten fragment jest znacznie ciekawszy, i znacznie wiecej mowi o jego autorze ;) Ciekawe - niewazne ile klimatu Fallouta zostanie w Falloucie. Ehh...

11.10.2008
20:38
[169]

hugo [ Trubadur ]

Ano zgadza się Llordus, podchodzę do F3 z pewnią rezerwą... tzn. nie zaliczam jej z góry w poczet serii Fallout. To mogłoby się skończyć np. rozczarowaniem.
Tymczasem traktując go jako kolejną, nową grę, pozbawiając się kompleksów fana całej serii, będę mógł w nią grać i oceniać bardziej obiektywnie.

Trochę to brzmi jak zawartość cukru w cukrze, ale w tym szaleństwie jest metoda. Może się właśnie okazać że mało jest Fallouta w Falloucie ;)

11.10.2008
21:44
[170]

Llordus [ exile ]

hugo -->Nie rozumiem po prostu, jak kupujac gre o nazwie Fallout mozna zakladac, ze to nie bedzie Fallout. Jako gra noszaca nazwe Fallout 3 - to ma byc Fallout - a wtedy pytanie czy faktycznie warto placic za to, co Beth popelnila. Co wiecej - nalezy gre oceniac jako kontynuacje - i bynajmniej nie mowie, ze gra musi byc turowka w izo. Ale chodzi mi po prostu o gre, ktora jako Fallout 3 bede mogl bez skrepowania wrzucic na poleczke obok stojacych tam F1 i F2, bez zadnych durnych zalozen, ze to jakas dziwna gra, podobna do Fallouta, a nazwe Fallout 3 noszaca przez przypadek/blad edytora pudelka/cokolwiek innego wyssanego z palca dla uspokojenia sumienia. Jesli teraz recenzent ujawnia, iz Beth dajac gre prosi, by nie oceniac jej przez pryzmat starych czesci - to do cholery co za maszkarona oni zrobili, ze tak sie tego boja?

A jesli to ma byc cokolwiek, nie wazne jaka nazwe nosi - wtedy w zasadzie mozna spodziewac sie, ze gry beda stawac sie coraz glupsze, coraz prostsze i ambitnych tytulow nie tylko nie da sie policzyc na palcach zadnej reki - ale ich po prostu nie bedzie.

11.10.2008
22:14
[171]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

CHESTER80 -->

;) dzieki

hugo -->

napisales ..."...I pomijając ten główny, gówniany nurt w którym wszyscy babrają się ku uciesze menedżerów i speców od reklamy, gdzie świeże i pachnące kupszyle rozbijają się na głowach tych, którzy psioczą na tę grę bo -- uwaga uwaga: widzieli screenshota! jaaaaciee! ..."

stary ... czy Ty czytasz te posty? wydaje mi sie ze nie ... Na podstawie printscreena Wszczebrzeszyn nie moglby podac swoich pkt... co wiecej wez idz na NMA i zobacz opinie - to jest poglad ktory jest reprezentowany przez wiekszosc fanow Fallout1 i Fallout2...

Llordus -->

coz - wlasnie dlatego mowie ze tak naprawde ta cala rozmowa nic nie moze zmienic - niektorzy jak widzisz odrzucil te gre jako spatkobierce/kontynuatora i nastawiaja sie na nowa osadzona w klimacie postnuklearnym - nawet kosztem klimatu Fallouta. Pytanie wiec sie nasuwa samo - po jaka cholera ta gra nazywa sie Fallout? Dla zadymy medialnej i dobrej sprzedazy mysle - latwiej sprzedac cos normalnego ale bazujacego na LEGENDZIE niz samemu wymyslic i stworzyc swiat, ktory zyskalby aplauz graczy. Tak jest latwiej taniej bezpieczniej a i zysk pewniejszy - zreszta sam pisales ze pewnie gra sie dobrze sprzeda - widzac po forach tak moze byc, ja jestem ciekawy jakie beda opinie ok miesiac/dwa po premierze;)

Zobacz - Bethesda kurde wie co robi aby zarobic kase a nie zrobic idealnego RPG - i Ty i jak niezadowoleni ze jest tak a nie inaczej pewnie ja kupimy, inni ktorzy lubia strzelanki takze ja kupia ... w ten sposob budget zostanie zrobiony a PH odbierze premie za super PR;)

11.10.2008
22:28
[172]

Llordus [ exile ]

strelnikov --> z tym kupieniem - nie bylbym taki pewien. Funduszy nieograniczonych na gry nie mam, czasu tym bardziej, a poki co wychodzi na zachodzie wkrotce "7,62" (kontynuacja Brygady E5), szykuje sie w tym roku Drakensang oraz szykuje sie w nieco dalszej przyszlosci kolejno:
- Dragon Age: Origin
- Alpha Protocol
- Empire: Total War.
To razem daje grania gdzies do polowy przyszlego roku (albo i dalej) - spokojnie moge odlozyc Fallouta w czasie :P Do tej pory na 100% wyklaruje sie czy warto to kupic w taniej serii, czy dac sobie spokoj.

12.10.2008
00:11
[173]

hugo [ Trubadur ]

strelnikov -=> Oh, to był tylko przykład. Bo grać w F3 to on z pewnością nie grał. Parę trailerów, oficjalne, wypuszczone szmat czasu temu intro, jakieś gameplaye z youtuba i nieobiektywne recenzje we francuskich, sponsorowanych pismach. W istocie, jest sie na czym opierać.
Co do fanów Fallouta, doczytaj dalej. Ich opinia też nijak wpływa na moją -- która, jeśli ktoś ma nadal wątpliwości, jest pozytywna i pełna nadziei na to, że F3 będzie grą dobrą.

Llordus -=> Niemożliwe? A jednak! IMO Fallout Tactics tez za wiele z Fallouta nie miał. Był pozbawiony klimatu, a i grywalnością też mnie nie zachwycał. Niby to wszystko to 'seria', z tym że jak bywa z innymi grami (ot choćby całkiem niezły tasiemiec: tomb raider) raz bywa lepiej, raz gorzej. A przy serii Fallout, żeby ująć to lepiej: chodzi o serię którą wiąże nie nazwa gry, a jej klimat (w tym przypadku post-nuklearny).

pytanie czy faktycznie warto placic za to, co Beth popelnila
No i moim zdaniem warto. Bethseda to dobra firma. Dobra marka. Do tej pory się nie zawiodłem i liczę że tak już zostanie ;)

bez zadnych durnych zalozen, ze to jakas dziwna gra, podobna do Fallouta, a nazwe Fallout 3
Durnym założeniem to byłoby tu stwierdzenie: 'to będzie mega zajebista gra F1 i 2 już leżą i kwiczą, śmierdzą i do lamusa uh oh i takie tam'. Po prostu podejście jest zdroworozsądkowe: nowa gra - fajne; post-nuklearna: też fajnie; kontynuacja Falloutów: brzmi świetnie.
Ale to jaka ta gra JEST i czy warto ją postawić obok F1 i F2 i z czystym sumieniem powiedzieć 'to jest godny następca serii' to się okaże dopiero za niecały miesiąc. I z tym to właśnie nie chcę wybiegać przed szereg.
Nie będę się też onanizował odliczając dni do wydania. To tylko gra. I to nie wiadomo jak dobra.
A skoro proszą, żeby gry nie oceniać przez pryzmat starych części, dlaczego twierdzisz, że to maszkaron?

A jesli to ma byc cokolwiek, nie wazne jaka nazwe nosi - wtedy w zasadzie mozna spodziewac sie, ze gry beda stawac sie coraz glupsze, coraz prostsze i ambitnych tytulow nie tylko nie da sie policzyc na palcach zadnej reki - ale ich po prostu nie bedzie.

Ah, z tego wynika, iż Twoim zdaniem obecnie na rynek gier komputerowych nie ma sensu wypuszczać nowych gier, bo te są coraz głupsze. Na szczęście, nie ma to jak sequel, prawda? Może być też sequel sequela -- taka gra naaaa peeeewooooo będzie ambitna, cacy, niuch niuch i w ogóle. Ma ona w nazwie 'Fallout' i twierdzą że to kontynuacja serii -- oh, na mur beton dobra gra?

12.10.2008
00:55
[174]

Llordus [ exile ]

hugo -->
IMO Fallout Tactics tez za wiele z Fallouta nie miał. Był pozbawiony klimatu, a i grywalnością też mnie nie zachwycał. Niby to wszystko to 'seria', z tym że jak bywa z innymi grami (ot choćby całkiem niezły tasiemiec: tomb raider) raz bywa lepiej, raz gorzej. A przy serii Fallout, żeby ująć to lepiej: chodzi o serię którą wiąże nie nazwa gry, a jej klimat (w tym przypadku post-nuklearny).
Co do FTactics to co do klimatu, mozna dyskutowac, co do grywalnosci tez. Ale tam nikt nikomu nie wmawial - robimy wam Fallout 3. Po prostu zrobiono, jak to sie ladnie mowi , spinn-off i po krzyku. Tutaj wmawia sie pelnoprawna kontynuacje - w koncu 3 w tytule do czegos jednak zobowiazuje. Seria, to seria. Zarzekaniem sie, ze niby jest to seria, a de facto niby nie jest niczego nie zmienisz. Podobnie zreszta bylo z seria Close Combat - bardzo ciekawe strategie, a gdzies lata pozniej ktos bazujac na marce i jednoczesnie chcac zasygnalizowac nietuzikonwy produkt - wypuscil Close Combat First to Fight. Byl mily - nie nazwal tego Close Combat 6, chociaz by mogl. Wiesz dlaczego? Wlasnie z powodu pryncypiow i oczekiwan zwiazanych z kontynuacja genialnej serii. Tak samo zreszta bym reagowal na robienie gry RPG o nazwie Europa Universalis IV lub strzelanke o nazwie Cywilizacja V.


Bethseda to dobra firma. Dobra marka. Do tej pory się nie zawiodłem i liczę że tak już zostanie ;)
Ja mam wrecz przeciwne zdanie. Od strony gameplaya goscie zrobili 2 najnudniejsze gry z jakimi mialem kontakt. Od strony technicznej tez cieniutko stoja, zwazywszy na to, ile bledow poprawialy oficjalne patche, i ile jeszcze pozniej poprawili fani w nieoficjalnych latkach.


A skoro proszą, żeby gry nie oceniać przez pryzmat starych części, dlaczego twierdzisz, że to maszkaron?
Wiesz, to ma byc kontynuacja, sam zreszta o tym piszesz - no to do cholery jak mam nie oceniach kontynuacji po tym, co reprezentowali poprzednicy? Wybacz, ale kupy to to sie nie trzyma, zwlaszcza po dumnych zapowiedziac o robieniu gry dla fanow (o czym dzis juz dokladnie wiemy, ze bylo to tylko dymem w oczy). Skoro tworcy kontynuacji tak bardzo boja sie porownania do pierwowzoru, to dla mnie mozliwe jest tylko jedno wyjasnienie - nie udalo sie dorownac do tego, co bylo zrobione ponad 10 lat temu.
Nie wiem czy kojarzysz, ale idealnie pasuje tu chyba analogia do ksiazek R.E. Howarda o Conanie. Oprocz tego, co napisal sam autor, powstalo jeszcze troche kontynuacji, zrobionych przez innych autorow. Ale z racji tego iz wszystkie te utwory dotyczyly Conana, nikt nie probowal prosic, by nie patrzec na pierwowzor - bo goscie piszac nowe watki starali sie jak najbardziej wpasowac w to, co zostalo juz stworzone, zachowac styl narracji itd. I powiem tylko tyle - w czasach, gdy to czytalem, nie widzialem specjalnie roznic.
Rozumiesz, co staram sie przekazac?

Ah, z tego wynika, iż Twoim zdaniem obecnie na rynek gier komputerowych nie ma sensu wypuszczać nowych gier, bo te są coraz głupsze. Na szczęście, nie ma to jak sequel, prawda? Może być też sequel sequela -- taka gra naaaa peeeewooooo będzie ambitna, cacy, niuch niuch i w ogóle. Ma ona w nazwie 'Fallout' i twierdzą że to kontynuacja serii -- oh, na mur beton dobra gra?
Raz, ze obecnie raczej ma miejsce tendencja odwrotna :) Robi sie cos co niby ma byc kontynuacja serii, ma w nazwie Fallout, i na mur beton dobra gre to sie nie zapowiada. Na beton to moze jescze i tak ;)
Po drugie - troche zamotalem ta wypowiedz, za co przepraszam :).
A jesli to ma byc cokolwiek, nie wazne jaka nazwe nosi ... nalezy raczej rozumiec jako
"A jesli kontynuacją moze byc cokolwiek (czyli dowolny gatunek gry lub ich mix), bez wzgledu na to, ze uzyjesz kultowej nazwy, do ktorej tlum ludzi jest przywiazany i kojarzy to jednoznacznie jako marke jakosci oraz rodzaj gry, to skonczy sie na tym, iz dowolna seria, uznawana mniej lub bardziej za kultowa, skonczy jako mix czegos tam i strzelanki, a skonczy tak dlatego, ze strzelanki obecnie sa najbardziej popularnym gatunkiem - gdyby to byly szachy, to skonczyloby jako mix czegos tam i szachow".
Zreszta cos takiego powoli zaczyna miec miejsce. Wez chocby za przyklad Mass Effect. Gra niby bedaca przedstawicielem gatunku RPG. Okrzyknieta jako objawienie, RPG roku i inne tego typu szumne wyznania. Tyle tylko, ze to jest tak naprawde zwykla strzelanka w konwencji space opera, dosc mocno liniowa (chyba nawet Stalker byl mniej liniowy) z dodanymi elementami RPG. Mix mimo wszystko udany w tym przypadku, ale prawde mowiac chcialbym zagrac w cos bardziej klasycznie rozwiazanego - co mozna by z czystym sumieniem nazwac pelnokrwistym RPG, a nie tylko dlatego, ze wydawca zdecydowal tak zaklasyfikowac gre. Brakowalo tam otwartego, przekonujacego swiata, brakowalo mocno sensownych watkow pobocznych, gra byla mocno liniowa, brakowalo interakcji i dobrze zbudowanych wiezi pomiedzy towarzyszami glownego bohatera - to wszystko bylo w grach 10 lat temu, a dzisiaj w niby najlepszym RPG ostatniego czasu tego po prostu nie ma.

12.10.2008
01:14
[175]

hugo [ Trubadur ]

no to do cholery jak mam nie oceniach kontynuacji po tym, co reprezentowali poprzednicy?

A choćby dlatego że to było, minęło, baj baj maszkaro etc. etc.
Czy nowe RPGi też oceniasz przez pryzmat prekursora, Dune 2?

dumnych zapowiedziac o robieniu gry dla fanow
I o to niniejszym sugeruję, iż zapowiedzi należ traktować dość... nonszalancko. Połowę zwyczajnie można olać.

(o czym dzis juz dokladnie wiemy, ze bylo to tylko dymem w oczy)
A na jakiej podstawie ten wniosek? Chyba nie tych kilkudziesięciu kretyńskich punktów?

Skoro tworcy kontynuacji tak bardzo boja sie porownania do pierwowzoru, to dla mnie mozliwe jest tylko jedno wyjasnienie - nie udalo sie dorownac do tego, co bylo zrobione ponad 10 lat temu.
Heh, nie bierzesz pod uwagę faktu, że oni NIE CHCĄ robić gry identycznej jak F1 i F2?
Czy nie wydaje Ci się, że F3 będzie inną grą niż dwie poprzednie?
A zatem, czy porównania których wyrzeka się Beth są nie na miejscu i nie mają uzasadnienia?
Czemu sprowadzać to do postaci: 'Beth się wykręca, bo zrobiła gniota który nie jest jak F1!'. Jeśli faktycznie tak by było, to chwała im za to! W F1 i F2 już grałem, po cholerę mi kolejna taka sama gra? Do starej mogę wrócić!

Rozumiesz, co staram sie przekazac?
A rozumiesz, że w świecie Conana mogli istnieć inni bohaterowie których losy toczyły się od niego niezależnie?
Jeśli np. w F3 będziemy mieli (a wszystko na to wskazuje) bohatera zupełnie niezwiązanego z poprzednimi to czy będzie to niewybaczalna skucha? Świat przecież zostaje ten sam, jest klimat post-nuklearny, są Vaulty, Vault Tech etc. etc.
Beth pisze tu nową książkę, świeżą książkę. Po swojemu, lecz w świecie już isniejącym. Czemu to miałoby się nie udać?


Dalej, co złego jest, jeśli w serii rpgów pojawi się strzelanka? To się już zdarzało. W serii C&C, Might & Magic, czy Commandos (ostatni tytuł toż już FPS a nie gra strategiczno-taktyczno-logiczna czy co tam komu jeszcze tu pasuje), trafiały się gry zupełnie odmienne od poprzedniczek.


Wygląda mi na to, że rozchodzi się tu o kwestię tego, czy wolimy zmiany, czy konserwatywnie wybieramy sprawdzone pomysły.

Ja wolę zmiany. Coś świeżego, coś, w co jeszcze nie grałem. Może być osadzone w świecie F3. Może to być FPS zrobiony z TR. Byleby miało nowe pomysły, ciekawe rozwiązania, klimat i nierozłączną mu grywalność.

12.10.2008
02:38
[176]

mineral [ Senator ]

Ojej, jakie płaczki :(
Kijem Wisły nie zawrócicie, pisząc swoje płaczliwe komentarze nie nawrócicie tych którzy chcą zobaczyć jak wygląda nowy Fallout. Niestety, biedne dzieci, ale nie spowodujecie, że Bethesda zbankrutuje.

12.10.2008
07:56
[177]

Belert [ Senator ]

Czy nowe RPGi też oceniasz przez pryzmat prekursora, Dune 2?
Chyba mialo byc RTS?
Ja mam wrecz przeciwne zdanie. Od strony gameplaya goscie zrobili 2 najnudniejsze gry z jakimi mialem kontakt. Od strony technicznej tez cieniutko stoja, zwazywszy na to, ile bledow poprawialy oficjalne patche, i ile jeszcze pozniej poprawili fani w nieoficjalnych latkach.
BTW kwestia gustu o ile Oblivion byl nudnawy to Morrowind nie.Przy okazji goscie sa tworcami najlepszego IMO rpg-a wszechczasow czyli Daggerfalla.
Bethesde mozna oskrzac o wiele rzeczy ale:
1.Jej mega produkcje ida nawet na slabych kompach(relatywnie), gry sie same dostosowywuja do slabego kompa i ida bez problemu.
2.Kazda z gier jest interesujaca i ma ciekawa historie do opowiedzenia.
3.Kazda jest FPP :))

12.10.2008
09:57
[178]

Llordus [ exile ]

hugo -->
Heh, nie bierzesz pod uwagę faktu, że oni NIE CHCĄ robić gry identycznej jak F1 i F2?
Czy nie wydaje Ci się, że F3 będzie inną grą niż dwie poprzednie?
A zatem, czy porównania których wyrzeka się Beth są nie na miejscu i nie mają uzasadnienia?
Czemu sprowadzać to do postaci: 'Beth się wykręca, bo zrobiła gniota który nie jest jak F1!'. Jeśli faktycznie tak by było, to chwała im za to! W F1 i F2 już grałem, po cholerę mi kolejna taka sama gra? Do starej mogę wrócić!

Tak mi sie wlasnie wydaje, ze to bedzie inna gra. Za bardzo inna. I porownania niestety, ale maja sens, bo to jest kontynuacja. To tak, jak by KOTOR2 nagle zostal zrobiony zwyklym FPSem, bo przeciez RPGa juz mielismy, a teraz chcemy cos nowego. Chca zrobic nowa gre - niech sobie robia. Ale niech nie robia z tego kontynuacji dobrego cyklu, i nie nazywaja tego Fallout3, tylko np. Postapo Elder Scrolls. I bynajmniej - nie mam nic przeciwko ewolucji gry - ale to co widac, to nie jest ewolucja, tylko rewolucja.

A rozumiesz, że w świecie Conana mogli istnieć inni bohaterowie których losy toczyły się od niego niezależnie?
Tak sie niefortunnie sklada, ze przygod o innych bohaterach w swiecie Conana nikt by nie czytal - ksiazki w dalszym ciagu byly o Conanie. :P

Świat przecież zostaje ten sam, jest klimat post-nuklearny, są Vaulty, Vault Tech etc. etc.
Taa, idziesz do prostytutki, a ta ci mowi, iz jestes za mlody. Faktycznie, mocno falloutowe. Idziesz do glownego osrodka kultu od ilus lat, jako obcy - i nikt ci zlego slowa nie mowi, ze grzebiesz przy tym, o podejrzeniu ze mozesz to wysadzic i zniszczyc osade juz nie wspominajac. Bardzo falloutowe, cool. A to jest cos co, co jest do zobaczenia w ciagu pierwszych 5 minut gry (po wyjsciu z vaulta, bo wczesniej masz 40 minutowe tworzenie postaci).


Beth pisze tu nową książkę, świeżą książkę. Po swojemu, lecz w świecie już isniejącym. Czemu to miałoby się nie udać?
Pisza nowa ksiazke? Niech jej dadza nowy tytul, a od starego trzymaja sie z daleka.

Dalej, co złego jest, jeśli w serii rpgów pojawi się strzelanka? To się już zdarzało. W serii C&C, Might & Magic, czy Commandos (ostatni tytuł toż już FPS a nie gra strategiczno-taktyczno-logiczna czy co tam komu jeszcze tu pasuje), trafiały się gry zupełnie odmienne od poprzedniczek.
Hmm, moze cos przegapilem - ale z tych przypadkow ktore kojarze (zreszta jeden przynajmniej podawalem rowniez w swoim poscie) to nikt nigdy w takim przypadku nie uzyl tytulu sugerujacego kontynuacje calego cyklu. Uzycie czesci tytulu w jakis sposob mialo zwrocic uwage na nowy tytul i jego nawiazania do danego universum, ale nigdy nie sugerowalo to kontynuacji. A tutaj ewidentnie wciska sie F3 jako kontynuacje - bo tylko tak mozna rozumiec dobor nazwy. A skoro tak - to powtarzam sie pewnie - ale bede gre oceniac jako kontynuacje. Jest to jedyne logiczne podejscie w takiej sytuacji.


mineral --> synku, wez prosze zabawki i idz sie pobawic do piaskownicy, daj doroslym porozmawiac.

12.10.2008
10:04
[179]

Vader [ Legend ]

Ja nowe RPG oceniam wg 2 najważniejszych kryterium:

a) fabuła. Przykład KOTOR. Menu konsolowe, zwykla nawalanka, ale Fabula podciąga bazową ocenę 4/10 do 8/10.
c) złożoność i kompleksowość świata i mechaniki. Przykład: Deus Ex - niby strzelanka, a bardzo szerokie spektrum mozliwosci rozwoju, dzialania, wyboru broni, rozwiazywania problemow. Kontrprzykład: Deus Ex 2, sam pomysl jednej amunicji do wszystkich gunow, byl po prostu smutny. Ale od razu widać jaki jest cel: SPRZEDAĆ. A jak coś trzeba sprzedać jaknajwiekszej liczbie ludzi, to jakość zazwyczaj spada, w koncu gier nie robi się dla pasji tylko dla pieniędzy.
Znając powyższe, można mieć podstawy do obaw o jakość Fallout 3. Ludzka rzecz, kwestia pewnej logiki.

12.10.2008
10:20
[180]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Ja stosuję najprostszą logikę - czy dobrze mi się gra, wręcz połykam dany tytuł, czy niejako zmuszam się do grania.

I nieważne czy to RPG, FPS, czy jakaś strategia. I tak w przypadku NWN/NWN2 mimo, że fabuła była rozdmuchana epicko (zwłaszcza w "dwójce"), mechanika gry była przebogata, tak sama gra była nudna jak nieszczęście - dodatek nieco lepiej, ale tylko nieco. A prosta jak konstrukcja cepa Fable, przykuła mnie do monitora na długie dnie.

Nie mam zamiaru drzeć szat o "zbeszczeszczenie" marki Fallout jak to czynią niektórzy (forum NMA wygląda niemal jak sekta której ktoś zabił guru, takiej ilości whinu nie da się znieść). Mam zamiar zagrać i wtedy F3 ulokuje się w jednj z dwóch kategorii - podoba mi się i wciąga, bądź nie. Proste i logiczne.

12.10.2008
11:02
[181]

Barai [ Centurion ]

No widzisz, Karrde, to źle robisz.

Powinieneś przybrać wór pokutny i zacząć opłakiwać grę, która "wcale cię nie obchodzi, bo jest do dupy i na pewno w nią nie zagrasz", zacząć wyśmiewać wszystkie rzeczy, które są w F3 a śmiało ich nie być w poprzednich częściach i postować na tym forum swoje wywody.

Wtedy Twoje życie nabrałoby sensu. Zagrać i zobaczyć, jak będzie? Co za karkołomny pomysł...

12.10.2008
11:04
[182]

Vader [ Legend ]

Jak gra będzie dobra, to wciągnie mnie, nawet jak będzie zbeszczeszczeniem wszystkiego co reprezentowalo F2.

12.10.2008
13:29
[183]

Wasylus [ Konsul ]

Problem w tym, że nie wiesz jaka gra bedzie przed kupieniem. To pozostawia dwa wyjścia: - kupować w ciemno ablo starać się wyciągac wnioski z dostepnyh materiałów (recenzje, gameplaye z youtube, zapowiedzi Beth, etc... Wszystko byloby oczywiście prostsze gdyby Beth wydała demo ale teraz mało która firma to robi.

12.10.2008
18:41
[184]

mineral [ Senator ]

Llordus--> mając 12 lat jeszcze nie jesteś dorosły, płaczku.

12.10.2008
20:03
[185]

Azerath [ Konsul ]

Wątek przeczytałem do połowy i muszę po części przyznać rację Wszczebrzeszyn'owi. Może gra jest dobra, ale ze starym Falloutem łączy go tylko nazwa. O twórcach gier świadczą szczegóły ( powyższa lista, która została napisana na podstawie dostępnych informacji, a zapewne w całej grze będzie tego więcej ). Weźmy np. sagę MGS, każdy element wszystkiego jest dopracowany. A Fallout jest robiony pod Amerykę i te ich cukierkowe gry typu Halo. Oczywiśce nie oznacza, że jest to gra zła. Ale niech nie niszczą tytułu, który był, chyba między innymi, popularny dzięki prawdziwości świata. Dzięki odwzorowaniu skurwysyństa większości ludzi. To był prawdziwy świat. A nie ubrani w garnitury, czyści jak modele ludzi w pięknym mieście, gdzie np. ćpuny na ulicach?

12.10.2008
20:51
[186]

Tal_Rascha [ Silent Tear ]

Jezeli dodadza edytor, to wiekszosc z tych "bledow" sie poprawi. O ile bedzie bo chyba nie zostalo to jak dotad potwierdzone

12.10.2008
21:06
[187]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

hugo -->

Posluchaj - ... jesli w wypowiedzi swojej dotyczacej prawie 50 pkt zastrzezen Wszczebrzeszyna stwierdzasz ze wszystkie one oparte sa tylko na printscreen'ie z gry TO JEST TO OCZYWISTE KLAMSTWO I BRAK SZACUNKU DLA ROZMOWCY ORAZ ZUPELNA IGNORANCJA JEGO POSTOW A NIE PODANIE PRZYKLADU.

Z wypowiedzi wynika ze facet nie tylko gral w Fallouty nagminnie ale ze tez idealnie rozumie przeslanie autorow gry oraz posiada wysoka wiedze dotyczaca tech. strony produkcji gier. Jego adwersarze nawet nie wiedza do czego np. mozna bylo wykorzystac torbe lekarska, drug'i, tabletki, mentosy czy mylili wizyte u lekarza z mozliwosci wszczepienia implantow...

Od siebie dodam Tobie ze nie tylko gral w F1 i F2 ale takze i w F3 (tyle ile mozna bylo) oraz posiada rozlegle kontakty wsrod recenzentow zlokaliowanych w roznych krajach swiata. Dodatkowo - pomimo swojego wieku - mowi biegle w jezyku angielskim - na takim poziomie na jakim trzeba znac ten jezyk aby byc np. Global Marketing & Communications Manager w firmie Microsoft - czyli mowi tak po angielsku jak przecietny ... Anglik;)

Teraz zastanow sie czy mu dorownujesz przynajmniej w 1 zakresie a pozniej wylewaj na niego (czy podobnie myslacych) swoje zale i kalumnie;)

Co do reszty Twojej wypowiedzi to juz Llordus sie ustosunkowal

12.10.2008
21:24
[188]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Llordus -->

Dokladnie jest pelno innych gier do kupienia, natomiast i tak na razie nie ma po co kupowac F3 - przynajmniej do czasu kiedy nie wydadza edytora. Jak wynika z wypowiedzi PH bedzie to mialo miejsce ok 6 do 8 miesiecy po premierze (ze wzgedu na to ze robia te gre na 3 platformy). Mnie tez sie z tym nie spieszy - zobacze jaka bedzie opinia innych - ale patrz np. po postach tego czegosc co ma nick_name "mineral" - to wlasnie dla takich jest ta gra - dla gowniarzy lubiacych troche popyskowac - taki dzisiaj rynek wlasnie - dla debili debilne produkcje a oni dziekuja i chwala bethesde pod niebiosa - lol ;))

Wasylus -->

wlasnie - absrahujac od roznych zdan w temacie F3 dopiero po rozegraniu pierwszych kilkunastu godzin bedziemy wiedzieli tak do konca z czym mamy do czynienia. Wszcebrzeszyn podal jednak dokladna liste pkt. dla ktorych dyskwalifikuje te gre jako kontynuatora F1 i F2. Ja sie z nim dokladnie zgadzam - zreszta rozmawialem z nim o tym gdzie indziej - po targach w Lispku. Po prostu informacje - wyrobione na podstawie newsow prasowych, publikacji w necie, recenzji, przeciekow oraz innego wszelkiego dostepnego materialu - nie nastawiaja pozytywnie.

Tal_Rascha -->

wg informacji od Peter'a Hines'a edytor bedzie dostepny dopiero w ok pol roku (do 8 miesiecy) po premierze gry - przyczyna tego jest mnogosc (3) platformy na ktore gra wydana zostanie.

mineral -->

napisales: "...Ojej, jakie płaczki :( Kijem Wisły nie zawrócicie, pisząc swoje płaczliwe komentarze nie nawrócicie tych którzy chcą zobaczyć jak wygląda nowy Fallout. Niestety, biedne dzieci, ale nie spowodujecie, że Bethesda zbankrutuje.

To psluchaj mnie ty biedny dzieciaku (tak ciebie nazywam jak ty innych) - wlasnie przez takich gnojkow jak ty z ilorazem inteligencji na bank mniej jak 50 wydawcy i producenci maja ulatwione zadanie - wydaja "shit" a to trafia do odbiorocow ktorzy maja tak male potrzeby ze latwo im wtrynic bubel a oni beda jeszce zadowoleni.

12.10.2008
22:42
[189]

Kabraxxis [ Konsul ]

To psluchaj mnie ty biedny dzieciaku (tak ciebie nazywam jak ty innych) - wlasnie przez takich gnojkow jak ty z ilorazem inteligencji na bank mniej jak 50 wydawcy i producenci maja ulatwione zadanie - wydaja "shit" a to trafia do odbiorocow ktorzy maja tak male potrzeby ze latwo im wtrynic bubel a oni beda jeszce zadowoleni.

Inne potrzeby =/= male potrzeby. To raz.
Dwa to dziwne ze te shity zbieraja oceny po 8-9 od recenzentow z powaznych czasopism, czyli ludzi ktorzy maja przewaznie po 30 na karku, na grach zeby zjedli ale mimo to nie stetryczeli i jeszcze "im staje" na widok miodnej gierki i nie musza liczyc pikseli na ekranie czy czytac kazdego dialogu 18 razy aby wykryc blad.

Kocham fanow Falouta bo sa chyba najbardziej zarozumiala, zapatrzona w siebie grupka wzajemnej adoracji na swiecie. Ich gust growy jest tak wysublimowany ze nie chwytaja sie prostych gierek AD 2008. Graja jedynie w zajebiste oldschoolowe giery 2d z turowym systemem walki przy ktorym mozna usnac. W dodatku gardza innymi ludzmi ktorym moga sie podobac tak puste i komercyjne (bo fallout 1 i 2 byl robiony dla idei przeciez a nie dlatego ze devsie maja rodziny do utrzymanai) gry jak MAss Effect, Oblivion, itd.....

Szkoda pamowei ze zatrzymaliscie sie w rozwoju 10 lat temu. Swiat idzie do przodu i gry nie wygladaja i nie beda wygladac tak jak kiedys. Pogodzcie sie z tym albo znajdzcie sobie nowe hobby bo (patrzac na sprzedaz w/w "shitow" min. starszych gier Bethesdy) jestescie w mniejszosci.

Normalnie "rence" opadaja jak sie to czyta.




12.10.2008
22:47
smile
[190]

wysiak [ Senator ]

Kabraxxis --> Blagam, nie utozsamiaj 'fanow Fallouta' ze strelnikovem i tego typu osobnikami. Naprawde mozna byc fanem tych gier, i nie miec takich odchylow.

12.10.2008
23:05
[191]

Llordus [ exile ]

Kabraxxis -->
Dwa to dziwne ze te shity zbieraja oceny po 8-9 od recenzentow z powaznych czasopism,
Dziwne to jest bardziej to, ze wszystkie "topowe", czy moze raczej wysokobudzetowe produkcje zbieraja regularnie oceny od 8,5 w gore. A reszta crapu tak od 5 wzwyz - przy 10 stopniowej skali ocen. Zreszta - nie tylko ja dostrzegam dewaluacje obecnego systemu ocen. I na tym forum, i na wielu innych pojawiaja sie dokladnie takie same glosy niezadowolenia z degradacji obecnych ocen.

fallout 1 i 2 byl robiony dla idei przeciez a nie dlatego ze devsie maja rodziny do utrzymanai
Rzeklbym, ze Fallouty to gry, ktore pokazuja, ze jak chce sie zrobic naprawde dobra i ambitna gre, to sie da. I przy okazji mozna jeszcze przy tym zarobic.
Z gier nam blizszych - Wiedzmin spokojnie moim zdaniem sie lapie na to kryterium. Z pewnoscia bardziej, niz ostatnie 2 produkcje rpgowe Bethesdy.

patrzac na sprzedaz w/w "shitow" min. starszych gier Bethesdy
Hmm, z sasiedniej dzialki - taka Doda czy Wisniewski kosza chyba najlepsza kase z polskich muzykow, robiac przy tym chlam i tandete. No ale wiekszosci sie to mocno podoba, wiec na tym zarabiaja. Ale to nie jest powod by nie wyczekiwac i probowac znalezc jakas nieco ambitniejsza muzyke do posluchania, niekoniecznie starsza, nie uwazasz? Tak samo jest z grami - i wspomniany chocby nieco wczesniej Wiedzmin pokazuje, ze mozna zrobic ciekawa i wciagajaca gre, pod warunkiem ze naprawde sie chce zrobic cos wiecej, niz zgarnac worek kasy. Wbrew pozorom - na swiecie sa jeszcze tacy ludzie, problem w tym, ze nie zawsze maja mozliwosci dzialania. I tyle w tym temacie.
Skadinad przy tego typu argumentow przypomina mi sie takie stare haselko: "ludzie, jedzcie gowno - miliony much nie moze sie mylic". Ilosc niestety, ale o jakosc nie swiadczy.

at [193]
aby oni mogli w roku 2008 wydac gre 2D -> twoja nadinterpretacja - kto mowi o 2d?

12.10.2008
23:08
[192]

Kabraxxis [ Konsul ]

Przejrzalem jeszcze raz Wielka Liste Idiotyzmow i to mnie naprawde rozwalilo:

"17. Gwałcenie tytułu Fallouta, podwędzenie praw do tytułu Troice, niezatrudnienie twórcó Fallouta choć deklarowali pomoc."

LOL poprostu LOL.

Podwedzili prawa bankrutujacej firmie, no jak mogli. Niezatrudnili tworcow Fallouta ktorzy chcieli ofc robic F3 w Bethesda dla idei a nie dlatego ze ich pracodawca bankrutowal i widmo wyrzucenia na bruk bylo bardzo realne (czytaj: zebrali o prace marzac o cieplych posadkach w dobrze prosperujacej firmie a nie w kupie gowna ktora byla Troika pod koniec swojej dzialalnosci). Pozatym nie wiem jakimi oni musili byc kretynami zeby sadzic ze firma ktora ma niezachwiana pozycja na rynku, staly i sprawdzony team developerski od TES (majacy na koncie same kasowe hity) zmieni pracownikow aby oni mogli w roku 2008 wydac gre 2D. Pozdro szejset.

Ja rozumiem ze mozna dana gre uwielbiac ale takie myslenie to glupota, idiotyzm, nieznajomosc rynku gier, infantylizm do potegi n-tej i nie wiem sam co jeszcze.
Jak juz pisalem "rence".


LLordus --> Wiem, wiem..... miliony much nie moga sie mylic. Wiem ze tak jest ale co z tego?

Przyjmijcie do wiadomosci ze gry video AD 2008 sa rozrywka PROSTA i DLA MAS. A bedzie jeszcze gorzej. Mowie - zmiencie hobby jak nie mozecie tego zaakceptowac.

PS. Zawsze zostaja gry niszowe ktore zawsze bede robione przez zapalencow. Tak jak ambitne postmodernistyczne kino ormianskie. :-P

12.10.2008
23:10
[193]

remekra [ Horonrzy ]

Nie będę oceniał gry przed zagraniem, jednak to

Zbytnio Fallout'owo nie wygląda. No ale się okaże po premierze.

12.10.2008
23:15
[194]

Kabraxxis [ Konsul ]

"aby oni mogli w roku 2008 wydac gre 2D -> twoja nadinterpretacja - kto mowi o 2d?"

Zle sie wyrazilem. Chodzi mi o ogolny oldschool taki jakim widza go fani Fallouta.

12.10.2008
23:21
[195]

Azerath [ Konsul ]

Fani Fallouta to nie maniacy grający tylko w gry 2D. Tu bardziej chodzi o ten klimat, świat brudny, podły, prawdziwy. Niech gra chodzi na CryEngine, proszę bardzo. Ale niech nie niszczą tego klimatu! To tak jakby z SouthParku zrobić Kubusia Puchatka.

12.10.2008
23:26
[196]

remekra [ Horonrzy ]

Cóż Blizzard też mógłby zrobić Diablo III w Mega-Super 4D graphiks, zamienić grę z Hack & Slash'a, w strzelankę z elementami cRPG w widoku FPP. Wydać na konsole i patrzeć jak kasa trzepie się aż miło.

Oni jednak robią Diablo lekko różniące się od poprzednika(głównie w sprawach graficznych), bardziej wnosząc trochę świeżego powiewu do serii, niż przewrót o 180 stopni. Wydając grę na dodatek tylko na PC. I już praktycznie każdy wie że zarobią i to najprawdopodobniej więcej niż Bethesda ze swoim F3.
I gdyby chłopaki(i dziewczyny;)) z Beth by się postarali to też by mogli zarobić, nawet nie tworząc Fallouta w FPP i nie wydając go na konsole(nie żebym coś przeciwko temu miał).


Jak już wcześniej napisałem nie będę oceniał do końca gry przed premierą, ale jak wyobrażam sobie jak mógłby wyglądać dzisiaj Fallout 3, to trudno usiedzieć cicho.

12.10.2008
23:34
[197]

Llordus [ exile ]

Kabraxxis -->
PS. Zawsze zostaja gry niszowe ktore zawsze bede robione przez zapalencow. Tak jak ambitne postmodernistyczne kino ormianskie. :-P
Oj, teraz to zes pojechal w druga strone :P Wystarczyloby, zeby goscie dobili spokojnie do wiarygodnosci swiata i grywalnosci jaka byla np. w Wiedzminie. Naprawde by wystarczylo. To byla pierwsza gra od ilus lat, dla ktorej wzialem nawet pare dni urlopu i wyizolowalem sie od rodziny tak, zeby spokojnie pograc - a gra nowiutka, wszystko sie w niej swieci, blyska i dzwieczy :) No, ale robiona wlasnie z sercem i checia zrobienia czegos wiecej, niz tylko siekanki dla mas.

12.10.2008
23:50
[198]

Kabraxxis [ Konsul ]

JA zaczynalem grac w RPG jeszcze za czasow Ishatrow i Eye Of The Beholder. Przeszlem Baldury, Icewindy, Tormenty, KOTORY, TESY, Vampiry, Fallouty, Neverwintery i klikanascie innych gier RPG.

Zawsze lubialem gry "mocne i glebokie", niedoscignionym wzorem jest dla mnie Planescape. Zaczynalem majac lat nascie teraz mam 25. Wlaczajac pol roku temu Tormenta odbilem sie od niego po godzinie, BG 2 wytrzymalem 2 godziny.

Majac do wyboru glebokiego i ambitnego Witchera i eye-candy actionRPG Mass Effect wybieram tego drugiego ktorego z przyjemnoscia skonczylem 3 dni temu i ktory mimo oczojebnosci i walki w real time jest swietny, prawie genialny.

Z wiekiem mi sie gust zmienil i chyba 95% graczy na swiecie tez, bo sprzedaje sie to co sie sprzedaje. Cos w tym jest chyba bo sam nieraz zlorzecze na plytkosc dzisiejszych gier ale mimo wszsytko oldschool wole zachowac w pamieci i dobrych wspomnieniach.

Ja tak mam. :-) I dlatego jestem do F3 nastawiony pozytywnie. Nie dyskredytuje gry bo w roku 2008 smie miec fajna grafike, ze w dobie pelnego dubbingu nie ma 50000 stron tekstu do czytania, ze w czasach 50calowych ekranow walka jest efektowna i oczojbna a nie turnbased.
Takie sa trendy i koniec. jeden Witcher wiosny nie czyni, zreszta za granica nikt juz w Wiedzminku nie pamieta nawet. W Polsce tak po to najlepsza nasza gra jak do tej pory.

13.10.2008
00:47
[199]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Kabraxxis -->

uh ... moj zwrot nie dotyczyl Ciebie - Ty mnie tak nie nazwales wiec nie moglbym takze byc zlosliwym wobec Ciebie.

Odnosnie "innych potrzeb" to znowu Llordus mnie ubiegl w odpowiedzi , dodam jedynie, ze coz... to jest tylko moje prywatne zdanie - po prostu jestem zalamany poziomem obecnych produkcji - nie to ze sa brzydkie ale ... brakuje w nich duszy, nie wiem jak to nazwaz poniewaz jakie slowo wykorzystam to kolega Wysiak zaraz sie do mnie doczepi - wiec pozwole sobie zacytowac wypowiedz --> Vadera (post 180):

Ja nowe RPG oceniam wg 2 najważniejszych kryterium:
a) fabuła
b) złożoność i kompleksowość świata i mechaniki

w 100% sie pod tym podpisuje. Uwazam tez ze jesli ktos bierze na swoje barki zrobienie gry pt. Fallout 3 to robi to takze dla tych ktorzy grali w 1 i 2 czesc a 3 bedzie "Wspolczesna" kontynuacja zawierajaca nawiazanie i rozwiniecie tego co bylo wczesniej. Jak na razie widac nie bedzie to zadna kontynuacja tylko strzelanka osadzona w swiecie postuklearnym (jakim tam swiecie - w porownaniu do F1 czy F2) z elementami RPG.

Takze jesli wg Ciebie niezalezna recenzja (PCGAMER dal niezalezna recenzje - w redakcji angielskiej takze jest wielu przeciwnikow tego sposobu kontynuacji jaka oferuje F3) dajaca grze 81% a w wadach WYMIENIAJACA PODSTAWOWE BRAKI DOBREGO RPG JEST DOBRA RECENZJA I DZIALAJACA NA KORZYSC GRY TO SIE BARDZO DZIWIE - 81% dla F3 to bardzo malo. Ja wiem Ty mi powiesz ze F2 dostale w tym samym pismie 86% ale ... to bylo 10 lat temu gdy rynek gier wlasnie oferowal o wiele bardziej rozbudowane tytuly rpg - jesli chodzi o gameplay'a - jak w dniu dzisiejszym. Dzis sa inne wymagania jak sami ocenilismy wiec takze i inne oceny. W swiecie gdy wszystkie wysokobudgetowe gry dostaja 9+ / 90%+ to ocena 81% wydaje sie naprawde taka sobie tylko;)

Zwroc uwage takze na wypowiedz --> Azerath'a ktory napisal w poscie 196:

"...Fani Fallouta to nie maniacy grający tylko w gry 2D. Tu bardziej chodzi o ten klimat, świat brudny, podły, prawdziwy. Niech gra chodzi na CryEngine, proszę bardzo. Ale niech nie niszczą tego klimatu! To tak jakby z SouthParku zrobić Kubusia Puchatka..."

w 100% sie pod tym podpisuje takze!

Coz fan fallouta moze byc rozny - chyba nie musimy sie o to klocic - Ty jestes bardziej elastyczny widac , ja bardziej konserwatywny ;) chcialem fajne RPG ... po Oblivione i Morrowind wczesniej stracilem nadzieje - po prostu ladne gry ale tak nudne ze nie dalo rady Obliviona nawet z Eye Candy modem skonczyc ;) WIec jakie moge miec nadzieje co do F3 ktory robi ta sama firma?

Zobacz tez - podobnie myslacych jak Wszczebrzeszyn jest tu tyle samo ilu myslacych inaczej... swiadczy to o czyms jednak ... ;)


Vader -->

zobacz screenshoty z DeusEx3. Wiem ze to ma byc to samo splycenie gry co ma miesjce przy F3 ale ... zobacz grafike ... przynajmniej ona mnie wgniotla w fotel - od dawna nic mnie tak milo nie zaskoczylo jak grafika z DeusEx 3 - doslownie perfekcyjna !

13.10.2008
00:51
[200]

Coy2K [ Veteran ]

dobrnąłem do kilkudziesięciu postów w tym temacie, potem przestałem czytać, ale przekleje swoje "wrażenia" z wątku o x360...

oglądam sobie te filmiki z gameplaya Fallouta 3 i prócz kilku oczywistych spostrzeżeń (przeciwnicy przyjmują serię z gatlin guna na klate bez żadnej reakcji po czym nagle bezwładnie upadają na ziemie...) naszła mnie taka refleksja, że to nie będzie klimatyczny postnuklearny cRPG tylko kolejna bezmyślna strzelanka FPP gdzie questy są tylko pretekstem żeby gre nazwać Fallout 3, a szkoda... wielka szkoda bo czekałem na ten tytuł zaraz obok Dead Space i Gears of War 2

13.10.2008
00:56
[201]

wysiak [ Senator ]

Coy --> To, ze przeciwnicy przyjmuja na klate serie z miniguna, caly czas odpowiadajac ogniem czy bignac w kierunku gracza by zaatakowac wrecz, wynika wlasnie z zaadaptowania sposobu walki ze starych falloutow do real time.

13.10.2008
01:05
[202]

Coy2K [ Veteran ]

wysiak tyle, że można to było inaczej zaprezentować, w obecnej formie wygląda to jak ładna oprawa graficzna z przedpotopową fizyką/strefami obrażen. Mnie to nie przekonuje, trzeba było zostać przy walce czysto turowej i nie byłoby takiego problemu, ale jak już pisałem jest to detal na tle tego co zobaczyłem - jak będę chciał sobie pograć w shootera to sięgnę po Gearsy albo coś w podobie

13.10.2008
01:42
smile
[203]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

obecnej formie wygląda to jak ładna oprawa graficzna z przedpotopową fizyką/strefami obrażen - bardzo dobrze to ująłeś. Żeby chociaż ten "ork" się pochylił... z mimiką twarzy też są spore problemy jak już można było zobaczyć w poprzednich filmikach. Jeszcze jedna głupia sprawa: raz przeciwnik dostaje szota z jakiejś broni w łeb i mu się rozwala na kawałki, a innym razem rzucił mu granat pod nogi i tylko odleciał kawałek dalej. Dostanie się już na pewno tej grze chociażby za te techniczne usterki. Ciekaw jestem chociaż fabuły.

13.10.2008
02:08
[204]

ttwizard [ Generaďż˝ ]

Polecam niektórym autorom postów o wyluzowanie. Jednemu gra się podoba, drugiemu nie.... trudno. To jest tylko gra komputerowa i nie musicicie toczyć wojen o takie pierdoły. Żałosnym faktem jest to, że nikt z Was jeszcze nie zagrał w nową odsłone Fallouta, a potraficie zabijać się o argumenty, które przeczytaliście na innej stronie lub stworzyliście po obejrzeniu paru filmików zz gry. Dopóki osobiście nie zagracie, nie ma co tracić czasu o takie pierdoły. Ja chciałem jeszcze coś innego napisać. Wielu zarzuca F3 brak smaczków z poprzednich części, a przecież od momentu priemiery Fallouta 2 minelo bardzo dużo czasu, a czasy się zmieniają. Nie możecie też wymagać aby wszystko było identyczne jak w poprzednich częściach, ponieważ nie na tym to poelga aby powielać te same pomysły, lecz tworzyć nowe elementy.

Do wygłaszania ostrych opinii wstrzymajcie się do premiery oraz ewentualnego testu gry, bo 80% postów, które przeczytałem w tym wątku mogę uznać jako strate czasu zarówno mojego jak i Waszego.

13.10.2008
02:19
[205]

Asmodeusz [ Senator ]

ponieważ nie na tym to poelga aby powielać te same pomysły, lecz tworzyć nowe elementy.

Problem jest w tym, ze Bethesda ostatnio zamiast "tworzyc nowe" usuwa to co juz bylo i nie daje nic w zamian. Tak zwane "dumbing down" - czyli upraszczanie aby kazdy debil mogl zagrac.

EDIT:
taka ciekawostka

przez 2 lata (2004-2006) watek o morrowindzie mial 150 czesci
przez 2 lata watek o oblivionie ledwo co 50

Czyzby jednak fanbase mniejszy? :)

13.10.2008
02:49
smile
[206]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Chudy The Barbarian napisal (post 204): "...Żeby chociaż ten "ork" się pochylił..."

ORK ZAMIAST MUTANTA !!! DOKLADNIE MYSLE TAK SAMO - NO JAKI TO MUTANT - TEZ SOBIE TE PYTANIE ZADAJE CIAGLE GDY OGLADAM TEASER'y... Co do fizyki swiata i animacji ruchu postaci juz nic nie wspomne, pisalem o tym tyle ze musialbym sie powtarzac;)

ttwizard-->

napisales: "...Żałosnym faktem jest to, że nikt z Was jeszcze nie zagrał w nową odsłone Fallouta..." no sorry - ja tam gralem w lipsku prawie 50 minut ... mysle ze Wszczebrzeszyn tez;)

13.10.2008
08:58
smile
[207]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Asmodeusz ==> Zobacz, co się dzieje z forum. Ilość części i wypowiedzi przy małolatach Neo spada drastycznie. Nikomu nie chce się zaglądać do wątku, w którym 5% pyta się o tłumaczenie pierwszego questa (mają angielskiego pirata), kolejne 10% wymienia co zebrało w każdym poście itp.
Odechciewa się dyskutować :) Morrowind dla małolatów był zbyt hardcore'owy. Miał ponurą grafikę, był za bardzo rozbudowany, więc inni w niego nie grali. Zresztą i tak zawsze gadaliście o modach :) Hayabusa zawsze to trzymał za nogi :)
Po premierze Obliviona wszystkie dzieci sikały w gacie na grafikę. I zobacz, ile postów w wątku dotyczyło wymagań, "Czy mi pójdzie??!!111" itp. Tak samo, jak w gównianych karczmach nie ma co pisać :)

13.10.2008
09:32
[208]

Asmodeusz [ Senator ]

Wlasnie o tym mowie. I w Morro i w Ob zaczelo sie od "czy mi pujdzie?!?!?!?!" "ale zaje*** grafika !!!". Tylko ze morro trzymaly przy zyciu mody - i to calkiem dlugo. Oblivion niby tez jest modowalny, ale jakos nie widac aby duzo ludzi w niego gralo. Ot bylo, minelo...

Ciekawe ile watkow (w seryjnym) bedzie na temat F3 za 2 lata.

13.10.2008
10:13
[209]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Asmodeusz ==> Zauważ, że każdy cykl wątków dotyczących nowych gier ma mało części. Jest zbyt duży zalew gier, o których się słyszy przez kilka lat.
3 lata temu zaczęliśmy cykl Battlefielda 2. I trwa do dziś osiągając 146 części. BF2142 miał ich kilka.

13.10.2008
10:50
[210]

Ralion [ Deva ]

Jestem gotów się założyć, że bez względu na wasze głosy F3 dostanie na GOL'u conajmniej 9 punktów. Sam obstawiam 9,5. ('dwójka dostała 9' ale takiego marketingu wtedy nie było, co nie? ;) )

Zapewne bedzię ją recenzował Lordareon, który napisał w recce obliviona:
Najbardziej wyczekiwana gra ostatnich miesięcy ląduje z wielkim hukiem i od razu udowadnia, że śmiało można ją wymieniać obok najlepszych RPG-ów w historii.

Panie, najlepszy rpg w historii. tia.

Dzieciarnia i kilku naiwniaków sie nakręci, popędzi do sklepów a w domu okaże sie to jedną wielką kupą.


13.10.2008
10:54
smile
[211]

wysiak [ Senator ]

Ralion --> Srednia ocen w necie 93% to nie jest czolowka, powiadasz?

13.10.2008
11:06
[212]

Llordus [ exile ]

wysiak --> w przypadku Obliviona to po prostu farsa i "semantyczne naduzycie".

13.10.2008
11:30
[213]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

Gra a ocena to co innego i tak wiadomo, że ocena jest zawsze zawyżana.

13.10.2008
11:31
[214]

koobon [ part animal part machine ]

wysiak -->

Srednia ocen w necie 93% to nie jest czolowka
To dowodzi jak wielka jest skala korupcji w mediach poświęconych elektronicznej rozrywce ;D

13.10.2008
12:06
[215]

legrooch [ MPO Squad Member ]

koobon ==> No ba :) W końcu wszyscy poza samym jegomościem Ralionem, szczebrzeszynem i jeszcze kilkoma innymi brali. "Oni biorą, ja nie!" :)

Dzieciarnia i kilku naiwniaków sie nakręci, popędzi do sklepów a w domu okaże sie to jedną wielką kupą.
To, czy okaże się dla nich kupą czy nie pozostaw im, a nie oceniaj sam.

Edit:
Ciekawe, ile osób po premierze będzie w stanie samemu powiedzieć coś o grze podpierając to screenem swojej kopii. Oczywiście oryginalnej. Wtedy głos na tak i nie będzie jak najbardziej ciekawy.

13.10.2008
12:06
[216]

Wasylus [ Konsul ]

@ttwizard
Polecam niektórym autorom postów o wyluzowanie. Jednemu gra się podoba, drugiemu nie.... trudno. To jest tylko gra komputerowa i nie musicicie toczyć wojen o takie pierdoły. Żałosnym faktem jest to, że nikt z Was jeszcze nie zagrał w nową odsłone Fallouta, a potraficie zabijać się o argumenty, które przeczytaliście na innej stronie lub stworzyliście po obejrzeniu paru filmików zz gry. Dopóki osobiście nie zagracie, nie ma co tracić czasu o takie pierdoły. Ja chciałem jeszcze coś innego napisać. Wielu zarzuca F3 brak smaczków z poprzednich części, a przecież od momentu priemiery Fallouta 2 minelo bardzo dużo czasu, a czasy się zmieniają. Nie możecie też wymagać aby wszystko było identyczne jak w poprzednich częściach, ponieważ nie na tym to poelga aby powielać te same pomysły, lecz tworzyć nowe elementy.

Do wygłaszania ostrych opinii wstrzymajcie się do premiery oraz ewentualnego testu gry, bo 80% postów, które przeczytałem w tym wątku mogę uznać jako strate czasu zarówno mojego jak i Waszego.


A nie przyszlo Ci do glowy że ktoś czytając ten wątek (lub w nim pisząc) ma szansę wyrobić sobie zdanie na temat gry PRZED ZAKUPEM - i dzieki temu nie być po tym rozczarowanym wywaleniem 100 zł w błoto. Kiedys do większości gier były dema teraz trzeba się zadowalać tym co jest, trailery, gameplaye, recenzje pokazuja moim zdaniem na tyle dużo, żeby wyrobić sobie wstępne zdanie.

A teraz zinnej beczki - czemu wszyscy tak napadają na grafikę "2D" ? To że teraz produkuje się prawie wszystko w 3D wynika głównie z rachunku ekonomicznego oraz z faktu, że jest moda na 3D, jednak w 2D (lub łączonym 2/3D można nadal zrobic bardzo ładną grafikę (może nie w FPP - zastapienie modeli 3D wyglądałoby żałośnie) ale w grze w rzucie izomerycznym czemu nie... 2D zrobione dzisiaj też nie będzie wygladać jak Fallout 1/2 jak zakłada wiele osób. No ale to chyba offtop był - przepraszam.

13.10.2008
12:09
[217]

legrooch [ MPO Squad Member ]

A nie przyszlo Ci do glowy że ktoś czytając ten wątek (lub w nim pisząc) ma szansę wyrobić sobie zdanie na temat gry PRZED ZAKUPEM - i dzieki temu nie być po tym rozczarowanym wywaleniem 100 zł w błoto.

A nie przyszlo Ci do łba że ktoś czytając ten wątek (lub w nim pisząc) ma szansę wyrobić sobie zdanie na temat gry PRZED ZAKUPEM - i dzieki temu może być rozczarowany tym, że gry nie kupił?

13.10.2008
12:15
[218]

koobon [ part animal part machine ]

Wasylus -->

"A nie przyszlo Ci do glowy że ktoś czytając ten wątek (lub w nim pisząc) ma szansę wyrobić sobie zdanie na temat gry PRZED ZAKUPEM"
Ciekawe tylko na ile miarodajne są opinie ludzi, którzy w grę, którą oceniają, nie grali.

13.10.2008
12:19
smile
[219]

grattz [ Generaďż˝ ]

"A nie przyszlo Ci do glowy że ktoś czytając ten wątek (lub w nim pisząc) ma szansę wyrobić sobie zdanie na temat gry PRZED ZAKUPEM"

Ciekawe tylko na ile miarodajne są opinie ludzi, którzy w grę, którą oceniają, nie grali.


Szacun :]

13.10.2008
12:35
[220]

Wasylus [ Konsul ]

@legrooch
A nie przyszlo Ci do łba że ktoś czytając ten wątek (lub w nim pisząc) ma szansę wyrobić sobie zdanie na temat gry PRZED ZAKUPEM - i dzieki temu może być rozczarowany tym, że gry nie kupił?
Po pierwsze na jakiej podstawie bedzie rozczarowany ? Przecież nie będzie miał okazji poznać gry ? Po drugie w wątku sa prezentowane opinie ZA i PRZECIW zakupowi więc gdzie problem ?

@koobon
Gdybys przeczytał cały wątek to wiedziałbyś, że są osoby które grały (krótko bo krótko) na targach w Lipsku bodajże. Po drugie w tym wątku są linki do paru recenzji F3 - pisanych na podstawie gry, można szukać tych recenzji gdzie indziej ale tutaj tez są. Po trzecie i najważniejsze ! Jeśli nie mozna zagrać bo producent nie raczył zrobić dema - to JEDYNĄ metodą żeby wyrobić sobie jakies zdanie są źródła pośrednie. Opinia taka może byc mniej lub bardziej miarodajna ale lepsza niz żadna - chyba, że unzajesz orwellowską zasadę "ignorancja to wiedza"
Można oczywiście na ślepo kupić grę wydając 100zł (lub zdobyć ją mniej legalnymi drogami).

13.10.2008
13:00
[221]

koobon [ part animal part machine ]

Wasylus -->

"Jeśli nie mozna zagrać bo producent nie raczył zrobić dema - to JEDYNĄ metodą żeby wyrobić sobie jakies zdanie są źródła pośrednie."
Oczywiście, takimi źródłami są recenzje. Ale skoro wolisz opinię ignoranta, który w grę nie grał, albo liznął ją przez papierek w Lipsku, Twoja sprawa. Ja wolę przeczytać artykuł osoby, która poświęciła opisywanemu przez siebie tytułowi przynajmniej kilka wieczorów.

Poza tym, całe mnóstwo gier ukazało się bez dema, nie jest to wymysł Bethesdy.

13.10.2008
13:03
smile
[222]

Asmodeusz [ Senator ]

"Jeśli nie mozna zagrać bo producent nie raczył zrobić dema - to JEDYNĄ metodą żeby wyrobić sobie jakies zdanie są źródła pośrednie."
Oczywiście, takimi źródłami są recenzje.


<---

Na podstawie recenzji kupowac gier wiecej nie zamierzam; jest to zbyt "ryzykowne". I jest jeszcze jedno "zrodlo posrednie" :)

13.10.2008
13:07
[223]

Wasylus [ Konsul ]

Nie napisałem, że nie wydanie dema to wymysł Beth - to ogólny trend na rynku, bardzo przykry zresztą dla graczy.
Recenzje są w tym wątku linkowane, przytaczane, cytowane i komentowane - problem w tym, że ta sama recenzja może byc odmiennie interpretowna (np. dobra ocena końcowa ale mnóstwo wad wymienionych w recenzji - jak to rozumieć), m. in. o tym jest ten wątek. Poza tym powtarzam, jest trochę materialów, jeśli uważasz, że z gameplaya, trailera, wypowiedzi producenta/twórców czy - jak w przypadku kogoś - kilkadziesięciu minut gry NIC nie da się wywnioskować to muszę się nie zgodzić. Nie nazwałbym takiej wiedzy "ignorancja" !

13.10.2008
14:19
[224]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Polecam obejrzeć filmy na gametrailers, z których można się wiele dowiedzieć nt. nowego Fallouta, np.
- Na wszystkich filmikach tylko raz zdarzyło się, że nasza postać musiała sama zmierzyć się z więcej niż jednym przeciwnikiem naraz (były to 2 nieuzbrojone ghoule).
- można celować w VATS używając dowolnej broni (nie wiem jaki jest sens celować w oko z bazooki, że nie wspomnę o rozrzucie przy strzelaniu z broni maszynowej)
- postacie poruszają się jak gwiazdy na lodzie, tzn. ślizgają zamiast powłóczyć nogami (doskonale to widac na filmiku BOS)
- przeciwnicy stojacy na środku otwartej przestrzeni albo chowający się za samochodami, które wybuchają pozostawiajac mini grzyby (w pierwszym UT AI przeciwników było znacznie, znacznie doskonalsze)
- seria z miniguna sprawiała jedynie, że po dłuższym czasie super mutant się przewracał. Tylko raz zdarzyło się urwać mu kończynę, ale generalnie nie reagował w żaden sposób. W Falloucie chociaż w okienku można było przeczytać co się działo z przeciwnikiem
- żołnierze BOS-a mówiący "do broni" (to arms) i "niech stal będzie z wami" (may the steel be with you)
- koleś dostaje z wyrzutni rakiet prosto w nogi i zamiast zostać rozerwanym na strzępy wylatuje na 10m

Trench Warfare D.C.
Underground
Museum of Technology
Brotherhood of Steel

Porcja screenów:

Jesli jest ktoś ciekawy fabuły, to pokrótce przedstawia się mniej więcej tak:


spoiler start
Twój ojciec ucieka ze schronu, co przyczynia się do powstania zamieszek i umożliwia ucieczkę również tobie. Podczas próby skontaktowania się z nim dowiadujesz się o projekcie "czystość" (Project Purity), badaniu prowadzonym przez twoich rodziców zanim się urodziłeś. Badania miały na celu stworzenie maszyny, która całkowicie odkaziłaby radioaktywną wodę. Pragnąc zapewnić ci bezpieczeństwo ojciec przeprowadził się z toba do schronu (matka umarła przy porodzie). Znajdujesz ojca i razem prawie udaje się wam dokończyć projekt, ale Enklawa go przejmuje i schwytuje ciebie razem z ojcem. Prezydent enklawy uwalnia cię, każąc wpuścić do maszyny wirusa, który wprowadzony do oczyszczonej wody miałby zabić wszystkich mutantów. Razem z Bractwem Stali przejmujesz maszynę i masz wybór uruchomić ją (przy okazji ginąc), pozwolić Lyonowi (z BOS-a) to zrobić albo nie wpuścić wirusa wcale. Niezależnie od tego co wybierzesz gra kończy się ze standardowym pokazem slajdów z podkładem Pearlmana. Tak więc są 3 zakończenia.
spoiler stop

13.10.2008
14:26
smile
[225]

wysiak [ Senator ]

"- można celować w VATS używając dowolnej broni (nie wiem jaki jest sens celować w oko z bazooki, że nie wspomnę o rozrzucie przy strzelaniu z broni maszynowej)"
Kolejny apsurt, masz absolutna racje, tylko w kompletnie debilnej grze takie rzeczy sa mozliwe..

13.10.2008
14:32
smile
[226]

VOSTOK [ Gitarczok! ]

"- żołnierze BOS-a mówiący "do broni" (to arms) i "niech stal będzie z wami" (may the steel be with you) "

Ten argument, jeśli dobrze rozumuje jest in plus dla F3? :)

Jestem wielkim fanem F1 i F2. Jestem tez zagorzałym przeciwnikiem Obliviona (chociaż staram się teraz do niego przekonać :>). F3 zamówię przedpremierowo, do czasu nadejścia przesyłki się odpowiednio ponakręcam, pokatuje tego znienawidzonego Obliviona, i jestem pewny, że gdy w końcu odpalę F3 to będzie mi się grało przyjemnie. Mimo wszelkich tych "niby" braków, mimo że to Oblivion z giwerami, mimo że gra mieć będzie mniejsze lub większe uchybienia. Czego życzę innym fanom cyklu Fallout :).

13.10.2008
14:32
smile
[227]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Ciekawi mnie, że wg Ciebie to zupełnie normalne, celować z miniguna w oko i trafić nie uszkadzając przy okazji innych części ciała. Co jednak ważniejsze, przy używaniu broni białej czy też kastetów/powerfista celować nie można.

13.10.2008
15:16
smile
[228]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Ciekawi mnie, że wg Ciebie to zupełnie normalne, że strzał z 9mm pistoletu rozrywa klatkę piersiową, a trafiona w oko (i oślepiona przez to) postać dalej walczy i czasem nawet trafia.

13.10.2008
15:35
smile
[229]

lordpilot [ Konsul ]

seria z miniguna sprawiała jedynie, że po dłuższym czasie super mutant się przewracał. Tylko raz zdarzyło się urwać mu kończynę, ale generalnie nie reagował w żaden sposób.


koleś dostaje z wyrzutni rakiet prosto w nogi i zamiast zostać rozerwanym na strzępy wylatuje na 10m


To jak rozumiem są argumenty na plus - podobnie działo się w poprzednich częściach (strzał z bazooki prosto w mutanta nie zawsze go rozerwał, nie wspomnę o rzuceniu granatu pod nogi). Cóż wszystkie te "absurdy" wynikają z tego, że Bethesda starała się w tym wypadku być wierna duchowi dwóch poprzednich części.
Ale, jestem na 100% pewien - że gdyby to "olano" i wyrzutnia za każdym razem robiła z przeciwnika miazgę, to byś się z kolei pluł o to że statystyki postaci (np. szansa na krytyka) nie mają żadnego wpływu na grę. Nawet nie musisz potwierdzać - wiem, że mam rację :)

13.10.2008
15:46
[230]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

lordpilot
Jak chcesz uderzyć psa, kij się zawsze znajdzie. Wszczebrzeszyn i jego klakierzy już na samym początku postawili tezę, że gra będzie zła i szukają każdej możliwej pierdółki na jej poparcie. I o ile ich prawo tak sądzić, to zatruwanie innym życia swoimi wypocinami uważam za trollowanie najniższej próby. A już totalnym kuriozum była wypowiedź któregoś pieska wszczebrzeszyna o tym że każdy komu się F3 spodoba jest głupim konsolowym graczem i w ogóle się nie zna. Pathetic.

13.10.2008
16:17
[231]

Wasylus [ Konsul ]

Taa, jak nie nożem go to pałka, najlepsze są argumenty ad hominem.
Co do celowania i efektów wystrzałów w różnych Falloutach. Po 1 w F1/2 można o ile pamietam opcję "gore" wyłaczyć (juz nikomu nie wyrywa flaków etc...), pytanie czy można w F3 ? Po drugie troche inaczej wyglądają takie rzeczy w FPP - to trochę inna konwencja niż rzut izometryczny ale to oczywiście dyskusyjne.

13.10.2008
16:25
[232]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Wasylus
Wybacz, ale sami sobie bat nakręciliście. Gdy ktoś normalnie wypowie swoje zdanie o F3 (negatywne, pozytywne, neutralne) złego słowa mu nie powiem. Ale gdy prowadzi taką krucjatę, pisząc w kółko to samo to od razu nóż mi się w kieszeni otwiera. Stąd taka reakcja.

I pięknie pokazałeś jak wiele wiesz o Falloucie 3. Tak, Bloody Mess też będzie tam można wyłączyć - czy raczej włączyć jako perk.

13.10.2008
16:37
[233]

lordpilot [ Konsul ]

Karrde,

Tak, Bloody Mess też będzie tam można wyłączyć - czy raczej włączyć jako perk.

Pewnie za chwilę Wszczebrzeszyn dopisze to do swojej listy - "można wyłączyć przemoc, żeby dzieci też mogły pograć - B. robi grę dla dzieci, a nie dla prawdziwych fanów" ;-)

Co do posta 231 - nic dodać nic ująć :)

13.10.2008
16:39
[234]

zarith [ ]

akurat jesli chodzi o 'gore' to była to chyba jedna z opcji do ustawienia, cos innego niż perk 'bloody mess'. podejrzewam że pojawi sie również w f3, a jesli nawet nie to zawsze mozna zamówic egzemplarz z niemiec;>

13.10.2008
16:48
[235]

Wasylus [ Konsul ]

@Karrde
Sami sobie bat nakręciliśmy ? ROTFL ? Gdzie ja "nienormalnie" wypowiadałem swoją opinię. To samo większość innych "krytyków". Wszczebrzeszn pisze bo jest ciągle atakowany - często bez podania argumentów. On przynajmniej stara się podawać argumenty i nie nazywa innych "pieskami" i "klakierami" (Chociaż jego postawa krzyżowca bywa irytujaca). Mógłbym powiedziec, że Ty też "ciągle piszesz" więc zacznę Cie obrażać argumentami ad hominem. Jesli nie masz argumentów i zaczynasz obrażać innych, używać inwektyw to lepiej przestań pisać.
Wiedzę to Ty pokazałeś "piękna" - ten perk w F3 (w F2 to był trait) ZWIĘKSZA szansę na wystapienie "krwawej" animacji ginącej postaci ale nawet bez niego jest taka mozliwość. Ja mówiłem o opcj WYŁĄCZĘNIA krwawych animacji całkowicie.
Jeśli masz jeszcze kogoś obrażać to daj sobie spokój, nie będę odpowiadał.

13.10.2008
17:04
[236]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Wasylus
Odniosłeś się do mojego tekstu o pistolecie wyrywającym żebra - stąd założyłem, że mówisz o rzeczonym perku (traicie). My bad, faktycznie opcja wyłączenia gore była.
Po drugie, nie piszę "ciągle", tylko wypowiedziałem się bodajże trzeci raz w tym i "sąsiednim" wątku - i to tylko dlatego, że moja irytacja postawą krzyżowca była już nie do zniesienia. To co nazywasz normalnym pisaniem jest w istocie namiętnym trollowaniem. Czy jest to próba obrzydzenia wszystkim gry, czy wylansowanie się na super-konesera gier, czy próba zjechania "kosolowych, mało-inteligentnych graczy" - nie wiem, moja logika nie ogrania takiego postępowania.

Wiem jedynie, że zatruwacie swoimi postami coś, co mogło by być normalną dyskusją, bez fanatycznego skrzywienia.

13.10.2008
17:06
smile
[237]

eJay [ Gladiator ]

Bazooka nie rozrywa mutanta? Skandal! Ta gra jest totalnie nierealistyczna!

Wracam do Simsów :(

13.10.2008
17:47
[238]

Wasylus [ Konsul ]

Kto zatruwa ? Jakim fanatycznym skrzywieniem ? Fanatyzm wg mnie wyraża się w powtarzaniu w kółko tej samej opinii bez podania argumentów a to raczej zarzucić można zwolennikom pozytywnych opinii o F3.
Czemu wrzucasz wszystkich do jednego worka ? Rozumiem, że wg Ciebie KAŻDY kto spodziewa sie, że F3 będzie kiepską gra i podaje na to argumenty uprawia "namietne trollowanie" jest "pieskiem", "klakierem" ? Ja też wg Ciebie do tego opisu pasuję ?
Piszesz: "wypowiedziałem się bodajże trzeci raz w tym i "sąsiednim" wątku" - akurat :) Tylko w tym wątku naliczyłem sie 9 twoich wypowiedzi. A taki Wysiak ma ich ok. 20 - to jest dopiero "namietny troll" - nie sądziesz ?
Myślę, że mimo wszystko to była "normalna" dyskusja wzbudzająca nieco emocji. Nie sądzę żeby była beznadziejnie "zatruta" - nie bardziej niz niektóre inne wątki na GOLu. A już na pewno za jej zatruwanie nie odpowiadaja wyłacznie "krytycy" jak twierdzisz.
Dobra teraz to naprawdę koniec, zbytnio zaczęliśmy offtopować chyba.

13.10.2008
19:20
smile
[239]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

eJay napisał:
Bazooka nie rozrywa mutanta? Skandal! Ta gra jest totalnie nierealistyczna!

I wyszło szydło z worka. Wyciągasz pochopne wnioski, nie przeglądasz dostępnych materiałów o grze nawet gdy podetknie Ci się je pod nos, a mimo to udzielasz się na tym forum bazując tylko na swoim przekonaniu "gra będzie super", kłócąc się dla samego kłócenia. Nie obejrzałeś filmiku z gameplaya więc może byś tak się nie odzywał co? Nie rozerwało zwykłego człowieka, a nie mutanta (nigdzie nie napisałem mutanta). Chodzi dokładnie o ten screenshot:

13.10.2008
19:25
smile
[240]

zarith [ ]

ale co z tego, wszczebrzeszyn?

13.10.2008
19:28
[241]

pablo397 [ sport addicted ]

Wszczebrzeszyn --> myslalem, ze to ja swiruje na widok tego co zrobili z pipboyem, ale to, czego Ty sie czepiasz przechodzi juz ludzkie pojecie...

przeciez jak w F1 czy F2 gosc dostal rakieta czy granatem centralnie w korpus potrafil tylko poleciec na kilkanascie metrow i wstawal walac do nas radosnie w nastepnej kolejce, wiec czepianie sie, ze rakieta urwala tylko noge (co mozna wytlumaczyc na x sposobow - chybila, zawiodla, gosc mial ciezki pancerz, zdazyl odskoczyc itp itd) jest niczym w porownaniu do tego co sie dzialo w poprzednich czesciach...

tak jak ktos napisal wczesniej - kazda rakieta by wysadzala wszystko dookola (co jest najbardziej logiczne) - ble, zrobili zwykly shooter, po co statsy itp...

jak ludzie przezywaja spotkanie z rakieta tudziez urywa im tylko noge (co jest w stylu poprzednich czesci) - ble, jakie to nierealistyczne, co oni wyprawiaja...

kij sie znajdzie...

13.10.2008
19:34
smile
[242]

Judith [ Legend ]

Wszczebrzeszyn - odnośnie postu eJay'a: nie poznałbyś ironii nawet gdyby podeszła do ciebie na wyciągnięcie ręki i sprzedała kopniaka w twarz. Po tym między innymi poznaje się fanatyka - brak minimum dystansu do świata, innych ludzi, a przede wszystkim siebie samego :)

13.10.2008
20:01
smile
[243]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Judith, serio? On ironizował? Dzięki, że mnie oświeciłeś, co ja bym bez ciebie zrobił. Jeszcze wskaż mi palcem gdy ktoś będzie sarkastyczny albo sardoniczny (na pewno wiesz czym różnią się te dwa pojęcia, nie?).

Co mnie to, że drwił ze mnie? Nie potrafisz nawet przeczytać postu ze zrozumieniem, a próbujesz mnie pouczać. Widzę, że muszę sparafrazować moją poprzednią wypowiedź, bo inaczej nie będziesz w stanie załapać. Podkreśliłem jedynie, że trolował, wdawał się w kłótnie nawet nie sprawdzając podanych materiałów.
Powyższe słowa czytaj tak długo, aż zrozumiesz ich sens.

13.10.2008
20:22
smile
[244]

Judith [ Legend ]

Too late, zrobiłeś z siebie błazna i nadal robisz, a już na pewno nie jesteś osobą, która może kogokolwiek pouczać o czytaniu ze zrozumieniem - poza tym, jakby cię to nie obchodziło, to byś się tak nie pluł :)

Btw. "sardoniczny" to jest słowo, którego znaczenie poznaje się najdalej w liceum, więc nie wiem przed kim chcesz tutaj szpanować, tak czy inaczej ci się nie udało :)

13.10.2008
21:20
[245]

Barai [ Centurion ]

Wszczebrzeszyn, Ty jesteś bratem-bliźniakiem niejakiego strelnikova?

On też pisze mniej więcej to samo i cały czas rzuca jakimś mądrym słowem, autorytarnie (i dość ordynarnie) zadając pytania w stylu "na pewno wiesz, czym sie różnią te dwa pojęcia, nie", "na pewno wiesz, że Fallout był wzorowany na Zelaznym, nie?", "na pewno nie jesteś na tyle głupi, żeby się ze mną nie zgodzić, nie"?

Ponadto ciągle twierdzisz, że nikt nie czyta tego, co napisałes - kolejna mania strelnikova.

Pytam z ciekawości.

13.10.2008
22:12
smile
[246]

Piotrek [ Generaďż˝ ]

Heh, jeszcze kilka miesięcy temu, po zalewie tych wszystkich negatywnych opinii o F3, spodziewałem się w najlepszym razie przeciętnego tytułu. Obejrzałem sobie jednak wszystkie filmy prezentujące rozgrywkę i trailery - jak dla mnie gra zapowiada się świetnie. Spora część wad z listy Wszczebrzeszyna to jak dla mnie zalety. Nawet to strzelanie misiami mi nie przeszkadza (wprost przeciwnie). Jedna z niewielu interesujących mnie gier pecetowych w tym roku (obok Kolonizacji i King's Bounty, i może jeszcze nowego Stalkera). Recenzje tylko to potwierdzają. :)

Dziwi mnie, że ktokolwiek dzisiaj mógł się spodziewać cRPG rozbudowanego na miarę dawnych Falloutów. Przecież tego typu tytuły nie wychodzą już od wielu lat. Wyjątki to być może właśnie Oblivion oraz Neverwinter Nights 2, ale nie grałem w nie dłużej, więc ciężko mi powiedzieć, jak daleko zostały uproszczone. Moimi ostatnimi ROZBUDOWANYMI cRPG były Wizardry VIII i Morrowind, czyli gry mocno już leciwe. Nie przypominam sobie, żeby cokolwiek wartego uwagi ukazało się później (poza NvN2 i Oblivionem oczywiście).

13.10.2008
22:33
smile
[247]

J.K.Tank [ Pretorianin ]

Czy wy się kłócicie o tę grę, gdzie się chodziło i rozwalało mutanty, żeby potem zejść na dół i pokonać mutanta z 2 minigunami? Przecież w Falloucie nigdy nie chodziło o świat (ameryka po wojnie nuklearnej, spadnę z krzesła), ani o logikę (Alieny WTF?) radochę z gry czerpało się dzięki:
-system tworzenia postaci (jakiś rewolucyjny nie był, ale jak alternatywą było diablo, dedeki i jrpgi to mógł zaskoczyć)
-nieźle zrobionym walkom taktycznym (znowu nie jakieś rewolucyjne w porównaniu do innych gier taktycznych które miało wyjść rok, 2 później, ale jak alternatywą było...)
-fajne questy i NPC (później RPGi oparte na dedekach to podchwyciły)

Teraz mamy FPS-a z elementami RPG z opcją aktywnej pauzy, żeby sobie spokojnie przycelować (tego nawet nie skomentuję) robioną przez Bethesdę speców od nudnych , bezcelowych gier* więc o czym tutaj mówimy.

* świetna strona, fani Obliviona radzą jak w czasie gry udawać, że gra się w RPG.

Oczywiście teraz FO z jego archaicznym systemem tworzenia postaci byłoby po prostu żal wydać bez większych modyfikacji. No ja przepraszam, ale jak podczas tworzenia postaci niezależnie od tego kogo tworzy najważniejsze jest dopakować 10 do zręczności do coś mi tutaj nie pasuje.

13.10.2008
22:35
[248]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Barai -->

czy moglbys podac link do mojej wypowiedzi gdzie ordynarnie stwierdzam, ze:

A - "na pewno wiesz, czym sie różnią te dwa pojęcia, nie", .... napisalem ze jesli nie wiesz czym sie rozni ZWROT JEZYKOWY od ARGUMENTU to zebys to sprawdzil w slowniku - tyle

B - "na pewno wiesz, że Fallout był wzorowany na Zelaznym, nie?".... napisalem wrecz przeciwnie - ze czerpano z prozy Zelaznego przy tworzeniu Falloutow ale ze Ty o tym nawet nie wiesz

C - "na pewno nie jesteś na tyle głupi, żeby się ze mną nie zgodzić, nie"? GDZIE TAK NAPISALEM PROSZE DOWODY !!!!!!!!!!????????

D - " Ponadto ciągle twierdzisz, że nikt nie czyta tego, co napisałes - kolejna mania strelnikova..." TO JUZ JEST 4 TWOJE KLAMSTWO PUBLICZNE - UDOWODNILEM TOBIE NA PODSTAWIE GRY THE BARD's TALE ZE NIE CZYTASZ MOICH WYPOWIEDZI - ZARZUCALES MI ZE KRYTYKUJE PL WERSJE TEJ GRY - TYMCZASEM JA NAPISALEM ZE NIE GRALEM W WERSJE PL WIEC TRUDNO MI OCENIC !!!!!!!

sorry stary - przestan sie do mnie zwracac w wypowiedziach poniewaz jest w nich samo klamstwo.

13.10.2008
22:45
smile
[249]

J.K.Tank [ Pretorianin ]

Mniej wykrzykników to forum o grach i gadamy o grze komputerowej. Trochę luzu. Chyba wszyscy powinni pograć w Carcassone zamiast w te brutalne gry komputerowe :D

13.10.2008
22:47
[250]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

prosze Barai klamco pierwszej klasy:

nasza rozomowa miala miejsce na https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8252784&N=1 , posty

146, 148, 149, 153, 155, 157, 158, 159, 160 i 161

KAZDY MOZE SPRAWDZIC JAK PRZEINACZASZ MOJE SLOWA I KLAMIESZ W TEMACIE WCZESNIEJSZYCH WYPOWIEDZI

Twoj jedyny argument to:

Podkreślę to kilka razy żeby wreszcie dotarło:

Cenega spolszczyła DUŻE RPG - OBLIVION
Cenega spolszczyła DUŻE RPG - OBLIVION
Cenega spolszczyła DUŻE RPG - OBLIVION
Cenega spolszczyła DUŻE RPG - OBLIVION

A TERAZ NA KONIEC - ZAPAMIETAJ SOBIE CHLOPCZE ZE NIGDZIE NIE KRYTYKOWALEM POLSKIEJ WERSJI FALLOUTa 3 - JESLI TAK ZROBILEM TO PROSZE PODAJ MI LINK TAKZE DO WYPOWIEDZI GDZIE NAPISALEM ZE POLSKA WERSJA FALLOUTA 3 JEST KIEPSKA

FACET _ WEZ NIE GRALES W PRAWDZIWEGO RPG A ZA PRZYKLAD WIELKIEGO SPOLSZCZENIA GRY DAJESZ ... OBLIVION ;)) LOL LOL LOL LOL - stary podrosnij ;)

13.10.2008
22:52
[251]

J.K.Tank [ Pretorianin ]

Zdajesz sobie sprawę, że kłócicie się o RPGa sprzed 10 lat i jego zręcznościowego sequela?

13.10.2008
22:55
smile
[252]

Llordus [ exile ]

J.K.Tank --> generalnie to wlasnie o to chodzi :)

13.10.2008
23:10
[253]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

J.K.Tank -->

zobacz z wieloma osobami tutaj dyskutuje - nawet z Wysiakiem nie przyinaczamy swoich wypowiedzi gdy sie czepiamy siebie wzajemnie - mamy inne zdanie , ja go denerwuje i pewnie on mnie troche ale nikt nie klamie w temacie wczesniejszych wypowiedzi. Barai natomiast podal same klamstwa wiec moja reakcja jest taka a nie inna - korzystam wiec z !;) Poza tym facet wypowiada sie w temacie najwiekszej lokalizacji gry rpg w PL i podaje ... Obilivion'a ... kk ;) to co mam zrobic - przeciez nie ma o czym z nim gadac, tym bardziej ze nawet nie gral w Torment'a i nie wie co to za gra. W Arcanum tez pewnie nie, a gdy F1 i F2 powstaly to pewnie mial z 8 lat;)

13.10.2008
23:16
[254]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Piotrek -->

szczerze? zachwycil Ciebie Oblivion jako RPG? A moge wiedzec czym? Chyba ze modem Eye Candy ... ;) Jesli czyms innym to powiedz poniewaz ciekaw tego jestem bardzo ...

13.10.2008
23:25
smile
[255]

J.K.Tank [ Pretorianin ]

Czy mi się zdaje czy kłócicie się naraz o tę samą rzecz w dwóch tematach? ;p

Dobrze, że nie grał w Arcanum, jeszcze by się zniechęcił chłopak. Fabuła była ciekawa, ale system tak scrapowany, że mimo 5 podejść gry nie przeszedłem. Tak właściwie to nie rozumiem co się z rynkiem cRPG dzieje. Gdyby nie popularność dnd to bylibyśmy skazani na zręcznościówki, jRPG i przekombinowane systemy autorskie. Kiedy zauważam, że najlepsze oryginalne (nie będące adaptacją papierowych RPG) mechaniki starć wśród cRPG w ostatnich latach posiadały Puzzle Quest (nareszcie powiew świeżości) i Freedom Force vs Third Reich to coś jest naprawdę nie tak. Age of Decadence może jakieś będzie, ale oczyma wyobraźni już widzę proces tworzenia postaci:
,,Ok, tworzę woja, więc max w zręczność, żeby mieć dużo akcji do bicia"
,,Ok, tworzę łucznika, to max w zręczność, żeby strzelać 3 razy na turę"
,,Ok, tworzę dyplomatę no to max w zręczność, żeby szybko zwiewać"
Z tego co widzę to po laur najlepszej taktycznej mechaniki w cRPG wysuwa się Diablo III! No chyba mnie szlag trafi.

13.10.2008
23:31
[256]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith -->

a dlaczego zabraniasz innym pouczac samemu przyjmujac wlasnie pouczajacy ton?

13.10.2008
23:47
smile
[257]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

J.K. Tank -->

co do Arcanum to zainstalowalem i ... wpadlem ... gralem z miesiac rozkoszujac sie przygoda;) Moze engine gry nie byl najlepszy ale ... przestalo mi to przeszkadzac (w sumie tego nie moglem zauwazyc na poczatku gdyz wciagnela mnie fabula;) co do wspolczesnego rynku cRPG to wlasnie na to narzekamy tutaj (przynajmniej czesc wypowiadajacych sie;) takze i jak widzisz ... wracamy do tytulow produkowancyh w koncu zeszlego wieku ;)) Swiat 2D zyje raz - 3D - wiele razy - wystarczy zmienic nieco model terenu, modele postaci, textury , dac nieco inno fabule , dodac scrypt, powielic troche postaci/elementow srodowiska, dodac kilka innych obiektow ... i juz jest nowe RPG - niby wszystko ladne piekne ale ... po chwili grania okazuje sie ze ... nudne to strasznie;)

To nie ja tylko Barai przenosi dyskusje z jednego watku do drugiego - poniewaz oszukuje to dalem link do watku gdzie rozmawialismy aby kazdy mogl przeczytac orginalna wypowiedz a nie Barai'ego interpretacje ...

14.10.2008
00:45
smile
[258]

Piotrek [ Generaďż˝ ]

strelnikov -->
Oblivion nie miał mnie czym zachwycić, bo prawie w niego nie grałem. :) Miałem okazję pobawić się z pół godziny i stwierdziłem, że to gra nie dla mnie. Dla mnie był to po prostu Morrowind w lepszej grafice. Morrowind bardzo mi się swego czasu podobał, ale tylko do pewnego momentu, gra mnie w końcu znudziła. Brakowało mi tradycyjnego systemu zdobywania doświadczenia, zwłaszcza za questy (nie chciało mi się wykonywać zadań, za które nic nie dostawałem) i większego urozmaicenia wśród wrogów (nie dość, że walczymy w najlepszym wypadku z malutkimi grupkami, to rodzajów przeciwników było zbyt mało). Morrowind był jednak grą bardzo rozbudowaną. Przypuszczam więc, że podobnie jest z Oblivionem.
Arcanum podobało mi się, miało wiele zalet, ale niestety ogólne niedopracowanie położyło w moich oczach tę grę (potworne ilości bugów i niezbalansowanie rodzajów postaci). Skończyłem dwa razy, może jeszcze kiedyś do niej wrócę, ale cieszę się, że Troika nie robi Fallouta 3, bo przez pierwsze miesiące po premierze mielibyśmy jedno wielkie patchowanie. :) Warto też pamiętać o świetnej, oryginalnej jak na gry komputerowe muzyce z Arcanum.
Za to po Falloucie 3 spodziewam się czegoś w stylu pierwszego Deus Exa. Czyli połączenia cRPG z FPSem. Po premierze Deus Exa i zapoznaniu się z System Shockiem 2 miałem nadzieję na więcej tego typu produkcji, ale do dzisiaj nie ukazało się nic naprawdę godnego uwagi (choć w Deus Exa 2 nie grało mi się źle). No może Vampire, ale też prawie nie grałem, bo wymagania sprzętowe/bugi praktycznie od razu mnie odrzuciły. Ah, ta Troika. ;)

J.K.Tank -->
Obecnie gram właśnie w jRPG, które traktuję jako zupełnie odmienny gatunek. Z cRPG przypominałem sobie ostatnio M&M6 i Fallouta 2, ale z nowych gier nie za bardzo mam w co grać. Może w Gothica 3 (demo bardzo mi się spodobało) i Neverwintera 2 (tutaj firma Obsidian budzi we mnie pewne obawy), jak już sprawię sobie mocniejszego kompa. Dwie części Freedom Force też dobrze wspominam, walki były świetnie rozwiązane. :)

14.10.2008
01:29
smile
[259]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Piotrek -->

ach to zle Ciebie wczesniej zrozumialem - sorry ;) myslalem ze Obliviona wymieniles jako wyjatek na konto dobrych produckji RPG;) Widzisz - mnie Morrowind odrzucil postaciami (ich wygladem) wiec zagralem w niego ... po roku chyba od premiery - dokladnie po jakims czasie nudzil i czlowiek przestawal naturalnie w niego grac. To samo tylko o wiele szybciej nastepuje w Oblivion'ie - pelna nuda - jedyne co jest mile - ale dla oka a nie dla samej rozgrywki czy fabuly - to mod EyeCandy - wrocilem do Obliviona tylko dla tego moda -)) ale ... nie interesuje mnie fabula prawie wcale czy nawet questy - po prostu tak sobie pykam 15 minut na miesiac czy nawet 20 ;)

Arcanum mialo super fabule i ciekawe dialogi (BTW - nt. zwiazkow zawodowych to chyba umiescili w tej grze co najmniej prace magisterska;)) jednak nie bylo wolne od wad. Widac bylo w grze pospiech z wydaniem przez co gra miala czasem swoje problemy a takze fabula pod sam koniec stawala sie trywialna (chodzi mi o to zakonczenie nie wiadomo z jakiej przyczyny ... kk;) Tak jest - sound tracka z Arcanum mam na oddzielnym CD ;) byl w pudle z gra;)

Ale zobacz produkcje Bethesdy - akurat gralem we wszystkie - zadnej nie udalo mi sie skonczyc ...kk - albo z powodu bugow albo znudzenia gra, i tak:

- Arena - 9 dyskietek rok chyba '94... pierwszy RPG Bethesdy w srodowisku 3D... grafika powala jak na tamte czasy ... swiat Tamriel tak rozlegly ze Fallout byl maly przy tym ... zaczynam grac ... patrze wielka mapa, setki albo i tysiace dzis nie pamietam miast - w kazdym to samo ale ... jest dzien i noc ... wkrecam sie w gre i .... wychodzi mi do dosa czy tam windowsa (dos'a bo byla na extenderze na DOS/4GW) ... instaluje patcha ... gre zaczynam od poczatku ... znowu ten sam problem ... i tak w kolo ... z przyczyn technicznych wad nie moglem jej skonczyc.

- Dobra rok czy dwa pozniej (chyba dwa) wychodzi Daggerfall, owszem z Bethesdy. O rany - ale swiat - jeszcze wiekszy jak w Arenie - podobna gra ale daje wiecej mozliwosci ... zaczynam grac ... o basta i tu sie zaczyna moja udreka ...takze z przyczyn technicznych nie dalo rady skonczyc i tej gry - no chyba ze sie omijalo wszystkie lokacje gdzie sie zawieszala gra - chyba nawet na koniu juz w tej grze mozna bylo takze jezdzic...

- Dobra to nastepna od Bedhtesdy gra - Morrowind ... ile patchy do niego bylo? Zreszta czy to wazne .... nudy straszne po 10/14 dniach grania ... takze nie moglem skonczyc ale przyczyna bylo znudzenie

- No to Obilivion na koniec ... ;) ale juz o nim mowilismy;) tragedia w rozgrywce i nuda w fabule, jedynie mod Eye Candy ratuje sytuacje z mojego pkt widzenia ;)) (to nieco zart oczywiscie;)

Wiec jak widzisz i wiesz - Trojka robila gry z bugami tak jak Interplay i jak wiekszosc wydawcow nie tylko RPG ale ... te bugi nie uniemozliwialy zakonczenia rozgrywki - w Arenie i Daggerfalu tak wlasnie bylo;) (do dizs to pamietam - Dagger bardzo lubilem ale ... nie moglem skonczyc - mialem orginal i orginalne patche...

Napisales tez "...Za to po Falloucie 3 spodziewam się czegoś w stylu pierwszego Deus Exa...." I GDYBY TAK BYLO TO MOGLBYM TO PRZELKNAC ;))) wlasnie - zeby to byl taki DEx tylko w swiecie Fallout... wtedy bym sie rajcowal jak male dziecko (sorry za zwrot ;)

Ale Bugi robia wszyscy - poza Trojka specjalizuje sie w tym Bethesda;) Trojka swoje bugi naprawila (owszem wiem patch ) a Bethesda do Daggerfalla nie wiem ile patchy wydala i kazdy nowy poprawiam to co mial poprawic ... przy okazji psujac co innego;))

ZOBACZ GRAFIKE W DEUS EX 3 - wiem ze to strzelanina bedzie - ale zobacz - GRAFIKA POWALA - DAWNO TAKIEJ NIE BYLO W GRZE ;)

14.10.2008
06:47
smile
[260]

wysiak [ Senator ]

Ech ci dzisiejsi gracze, tylko grafika w glowie, przykre.. W morrowindzie postacie za brzydkie, oblivion za brzydki (dopiero z Eye Candy dalo sie 'grac' - ja nawet tego moda nie widzialem, w grze wole gre, nie grafike..), w Deus Ex 3 'GRAFIKA POWALA'. Mnie szczerze mowiac najmniej obchodzi jaka tam bedzie grafika, zwracam uwage na kompletnie inne rzeczy, grafika jest na samym koncu - pamietam jeszcze jak sie przechodzilo DE1 na chyba rivie 128, bez tekstur na postaciach, i z czasami save i load po 4-5 minut.. I gralo sie swietnie mimo tego, bo najwazniejsze, by gra byla swietna, a nie grafika.
Ale to dzisiejsze pokolenie wychowane na konsolach, tylko grafika i grafika..:(

14.10.2008
07:00
[261]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@Piotrek, nt. Troiki już rozmawialiśmy, a Ty dalej swoje,. Przeczytaj jeszcze raz posty 108 i 114 w tym temacie https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7968952 i nie pisz głupot.
Gdyby Troika dysponowała budżetem jakim dysponuje Bethesda mielibyśmy grę na miarę poprzednich części, ale bez bugów i z przepiękną oprawą graficzną, bo jej twórcy nie musieliby topić milionów w reklamę żeby ludzie ją kupili.

14.10.2008
07:52
[262]

Vader [ Legend ]

Wysiak --> Zależy czego się oczekuje. Mnie się zawsze wydawało, że w gry się GRA, a nie tylko ogląda :) Może zatem dobrze by było, gdyby opróćz oprawy graficznej, zadnać także o inne aspekty gry. Przykład, do znudzenia: KOTOR. I grafika ladna była a jaka fabula genialna? nie wiem więc, po co ta ironia. Dobry produkt, to nie tylko grafa i to chyba jest oczywiste.

14.10.2008
09:01
smile
[263]

lordpilot [ Konsul ]

Strelnikov ---> Z tymi bugami w grach Bethesdy to trochę jednak przesadzasz (czyżby wielka niechęć do tej firmy i szukanie dziury w całym ?). Owszem - przy Daggerfallu masz 100% racji, w Arenę nie grałem - więc tu się też opieram na twoim zdaniu.
Ale już "Morrowinda" i "Obliviona" skończyłem bez żadnych problemów - ani jedna ani druga gra nie wysypała mi się do windy nawet raz. Udało mi się też skończyć wszystkie questy, które zaczałem.
Natomiast o bugach w grze Troiki można by napisać elaborat - IMO to jedna z rzeczy która pogrążyła to firmę. Wielka szkoda - ale chłopaki pod względem "technikaliów" byli cieńcy jak dupa węża. Tak, więc:

Arcanum - gra świetna, bugów morze - ale podobała mi się na tyle, że skończyłem dwa razy :)

ToEE - gra nudna jak flaki z olejem, bugów tyle że nie mogłem uwierzyć - dla mnie to była wersja beta, którą ktoś chyba dla jaj wydał jako final ? Dwa razy zaczynałem, doszedłem mniej więcej do połówy i sobie odpuściłem... przez bugi i nudę :/

Vampire:The Masquarade Bloodlines - pod względem fabuły, klimatu, muzyki, mechaniki, oprawy wizualnej - absolutne mistrzostwo świata ! Pod względem bugów - wielki skandal: bez patcha nie dawało się skończyć gry ! Optymalizacja nie istniała ! O innych bugach - nawet nie wspominam. Po zainstalowaniu patcha - grę już dawało się skończyć, a z innymi bugami trzeba było nauczyć się żyć. Grę skończyłem dwa razy - za każdym razem z zapartym tchem.

A "Troiki" mi szkoda - ale po częsci sami sobie zgotowali ten los.

14.10.2008
09:02
[264]

J.K.Tank [ Pretorianin ]

Wysiak>>> Problem jest taki, że Oblivion jest brzydki pod względem artystycznym, a nie pod wględem wodotrysków. Porównaj go sobie z o wiele mniej pamięciożernym Jade Empire, albo BG&E. Wcale nie trzeba nie wiadomo jakiej technologii, żeby NPC nie wyglądali jak straszydła, albo lalki Barbie.

14.10.2008
09:18
[265]

legrooch [ MPO Squad Member ]

A wiecie, co najbardziej mi się podoba w tym wątku?
Napina się taki strelnikov, wszczebrzeszyn, Wasylus sądząc, że druga strona barykady to dzieciaki wracające z ogólniaka do domu i grające we wszystko :)

Może panowie napinacze odwiedzicie kiedyś piknik GOLa w Krakowie? Hę? :)

14.10.2008
11:47
[266]

Wasylus [ Konsul ]

Tak ja się "napinam", w których postach konkretnie ? O co w ogóle chodzi, jakie kryteria trzeba spełnić żeby być napinaczem :) ? Bo jeśli nie masz takich to znaczy, że starasz się obrazić ludzi i po prostu trollujesz.
Gdzie twierdzę, że :druga strona "barykady" (raczej dyskusji) "to dzieciaki wracające z ogólniaka, etc..." Moze jakiś post ? Nie ? A to szkoda, czyli znowu atak ad hominem ?

A teraz zinnej beczki:
Ktoś wspominał Arcanum i jak strasznie jest zabugowane, proponuję ten link:

14.10.2008
12:05
[267]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Wasylus ==> Zacząłeś się łaciny uczyć i szpanować? Już trzeci raz stosujesz argument per człowiek.

Tak ja się "napinam", w których postach konkretnie ? O co w ogóle chodzi, jakie kryteria trzeba spełnić żeby być napinaczem :) ?
Wystarczy trolować na grę, z którą się kontaktu nie miało.

Bo jeśli nie masz takich to znaczy, że starasz się obrazić ludzi i po prostu trollujesz.
Bardziej tu podchodzi prowokatorstwo z Twojej strony.

Gdzie twierdzę, że :druga strona "barykady" (raczej dyskusji) "to dzieciaki wracające z ogólniaka, etc..." Moze jakiś post ?
Spróbuj przeanalizować jeszcze raz moją wypowiedź. Jeszcze raz. I jeszcze raz. Rozumiesz? Nie?
To Ci wyjaśnię - na siłę próbujecie wpoić ludziom, którzy od kilkunastu lat grają w różnego rodzaju RPGI, że Fallout 3 będzie gównem nie mając przy sobie papieru. A najciekawsze jest to, że Ci stari wyjadacze widzą nawiązania do poprzednich części i rozumieją, czemu Bethesda najprawdopodobniej rozwiązała element a) tak, a nie inaczej. Wy za to na siłę próbujecie za takie rozwiązania oczernić Bethesdę. Wystarczająco jasno teraz wytłumaczyłem Ci o co mi chodzi?

14.10.2008
12:36
[268]

Wasylus [ Konsul ]

--> legrooch
1. Łaciny nie zacząłem się uczyć tylko uczyłem się już dość dawno (liceum, studia). Chyba nie rozumiesz co to znaczy argument "ad hominem" - to nie ja go stosuję tylko TY :) Odnosząc się do cech osobistych innych osób a nie ich argumentów.

2. Wg twojej definicji "napinania" większość osób w tym wątku to "napinacze" ponieważ nikt nie miał do czynienia z gra (wg twojej definicji trzeba w nią zagrać jak rozumiem) a bardzo wiele osób ma tu po kilkanaście postów powtarzających w kółko to samo. Może nawet sam jesteś napinaczem ?

3. O to już nie jestem tylko "napiczymśtam" ale i "prowokatorem"

4. Nie nie wytłumaczyłeś wcale obawiam się. A twoja wypowiedź ma dla mnie malo sensu. Nie sądzę, nie twierdzę ani nie uważam, że osoby z którymi dyskutuje nie mają doświadczenia w RPG, nigdy tez czegoś takiego nie napisałem ani nie zasugerowałem w żadnym poście, jeśli ktoś to tak odebrał to przykro mi. Mam dla większości z nich szacunek. Co więcej kilka razy wyraziłem na tym i bliźniaczym wątku, że kwestię osobistych preferencji rozumiem, są ludzie którym gry Beth i F3 w szczególności może się podobać.
Co do "wpajania" ludziom czegokolwiek - osobiście nie wpajam niczego tylko staram się przedtawić swoje argumenty na temat Fallouta 3 tak samo jak inni przedstawiają kontrargumenty na ten sam temat - to jest dyskusja. Z założenia obie strony startują z równych pozycji, obie muszą dowieść swoich racji.
Ty słabo zdaje mi się rozumiesz te koncepcję (dyskutowania) - ja wg Ciebie "szpanuję", jestem "napinaczem", "prowokatorem" itd...

I wypraszam sobie wkładanie mnie do worka "wy" - nie utożsamiam się ze Wszczebrzeszynem czy Strelnikovem ani nikim innym, mam co najwyżej pewne wspolne poglądy ale już nie sposób wypowiadania się. Takie uogolnianie świadczy o braku szacunku względem osoby. Ja Ciebie nie wkładam do worka z różnymi trollami czy "fanboyami" F3 (typu: "Nie grałem w tę grę, nie oglądałem trailerów ani gameplaya, nie czytałem recenzji ale to będzie gra wszechczasów")

Myślę, że tu możemy rozmowę zakończyć, wszystko co miało zostać powiedziane prawdopodobnie zostało powiedziane. Z pozdrowieniami od Napinacza, Trolla i Prowokatora :)

14.10.2008
16:33
smile
[269]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Wasylus -->
1) "ad hominem" stosowałeś kilka razy w tym wątku. Sądzisz, że to doroślej wygląda? Poważniej? Mądrzej? Attyla wie coś na ten temat.

2) Pokaż, gdzie oceniłem grę po screenach/filmikach/recenzjach/informacjach ze stron. Ja tego nie robiłem przeciwnie do waszej trójki

3) Na to prędzej wychodzi.

<== 4) Myślę, że tu możemy rozmowę zakończyć, wszystko co miało zostać powiedziane prawdopodobnie zostało powiedziane. Z pozdrowieniami od Napinacza, Trolla i Prowokatora :)

14.10.2008
17:21
[270]

Wasylus [ Konsul ]

1. Własnie w innym wątku smuggler użył wobec mnie łacińskiego słowa "ergo" - ojej co to znaczy ?? Czy on mnie obraża ? Na pewno stara się wygladać mądrzej i poważniej a do tego doroślej !

2. Okej ty nie, a co z innymi ? Dlaczego tylko "naszą" trójke napadasz ? Może by tak kogoś innego dla odmiany - tak na oko połowę tego wątku.

3. N/C

4. Argumentów brak ale już mnie nie obrażałeś nowymi określeniami, jestem rozczarowany :(

NB (to skrót z obcego języka ! O rany, myślisz że robię to żeby mądrzej wyglądac?) Dalej nie rozumesz róznicy między stosowaniem/użyciem argumentu a określeniem po imieniu jaki arument został użyty. Poczytaj sobie coś o erystyce - tylko uważaj tam jest dużo łacińskich słów.

14.10.2008
18:36
[271]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wysiak -->

mysle ze nie mamy co sie znowu spierac. Prosze Ciebie uprzejmie - zrozum moj pkt. widzenia lub przynajmniej zaakceptuj inne zdanie jak Twoje poprosze.

Oblivion - napisalem ze to nudna gra i ze nawet Eye Candy (nie to ze zmieniajacy grafike a dodaje nowe postacie jesli nie wiedziales - zaraz wrzuce Tobie kilka charakterow zebys zobaczyl;) nie moze zmienic nudnej rozgrywki... Zobacz prosze Ciebie uprzejmie ze narzekam na zawartosc merytoryczna gry i sposob rozgrywki. Byc moze dla Ciebie grafika nie jest istotna ale ... w tak nudnej grze jak Oblivion jest to jedyna mocna strona produkcji - moim zdaniem;)

DeusEx 3 - przeciez nie widziales takiej grafiki w zadnej grze dotychczas mysle? Przynajmniej screeny powalaja swoja jakoscia i trzeba byc slepym aby tego nie widziec. Napisalem takze ze prawdopodobnie bedzie to strzelanka wiec czym sie mialem zachwycic w grze ktora sie pokazac ma na przyszla gwiazdke?;)

Wysiak - prosze Ciebie uprzejmie - nie klocmy sie poniewaz to do niczego nie prowadzi. Sluchaj ... ale przy takim podejsciu jakie reprezentujesz w poscie 261 to rozumiem ze gry moglyby byc czysto textowe - tak? ;)

Widzisz - boli Ciebie do dzisiaj iz napisalem ze "niektorzy gracze konsolowi maja IQ 80 i mniejsze..." a Ty na to odpowiedziales. Zwroc uwage prosze ze w swojej wypowidzi odnosnie OBLIVION wypowiedzialem sie takze wiele razy co do tresci samej gry ... skrytykowalem ja i uznalem ze jedyne co w tej grze tak naprawde jest dobre to srodowisko 3D wraz z grafika. Odnosnie DX3 naprawde trudno mi powiedziec cos o tresci .... na dzien dzisiejszy mozna ocenic tylko grafike i mattwic sie wypowiedziami producentow co do fabuly gry.

Nie wiem dlaczego kazdy Twoj post dotyczacy mojej wypowiedzi musi byc zaczepny - naprawde moge miec inne zdanie ale nie chce sie klocic o to. Wydaje mi sie ze dobrze wiesz co mam na mysli tylko srednio podzielasz taki poglad - dlaczego natomiast chcesz sie doczepic za wszelka cena to nie mam pojecia, proponuje juz przestac gdyz nic dobrego to przyniesc nie moze.

14.10.2008
18:46
smile
[272]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

legrooch -->

sorry stary - ja sie napinam w zupelnie innym miejscu ... jesli Ty robisz to przy monitorze i kompie to ... chmmm .... niezle zapaskudzony musisz miec sprzet;)

14.10.2008
19:32
[273]

legrooch [ MPO Squad Member ]

strelnikov ==> Nie napinaj się lepiej gdzie indziej, bo popuścisz.

Wasylus ==>
1) Zauważ, że praktycznie Twoje wyrażenie mądrzejsze ponad słownictwo przeciętnego nastolatka użyłeś aż 4 razy. Nie chcę Ciebie tu obrażać, ale tak się zachowują osoby, które znajdą w słownikach jakąś definicję i używają jej później na lewo i prawo nie widząc nadmiaru.

2) Napadam waszą trójkę, bo to wy walicie oskarżeniami na lewo i prawo, a reszta mówi wam "wstrzymajcie się do premiery". Strelnikov chciał nawet targami się pokazać, ale jakoś spłynęło to po wszystkich.

3) (mniejsza o ten punkt)

4) A co do obrażania Ciebie - to nie ja w postach pisząc do innych osób walę małe litery. Normalnie oznacza to brak szacunku. Ty, Ciebie, Tobie itp.

14.10.2008
20:13
[274]

Wasylus [ Konsul ]

Dobra dość tych bzdetów, kto ten wątek przeczyta wyciągnie wnioski. Ostatnie oskarżenie z d*** wzięte, może raz czy dwa w pośpiechu nie wcisnąłem shift ale nie jest to reguła, każdy kto poczyta moje posty może się sam przekonać.
Poszukaj sobie kogoś innego żeby go męczyć kretyńskimi postami - najlepiej najpierw kup słownik wyrazów obcych i może coś o erystyce, jak już wspominalem, w razie gdyby nastepnym razem Cię ktoś uraczył "ad hominem" czy innym "ergo" :). Albo zostań przy języku "przeciętnego nastolatka" jak wolisz. Żegnam Szanownego Pana.

14.10.2008
20:21
[275]

adrem [ Soap Mac Tavish ]

Poszukaj sobie kogoś innego żeby go męczyć kretyńskimi postami - najlepiej najpierw kup słownik wyrazów obcych i może coś o erystyce, jak już wspominalem, w razie gdyby nastepnym razem Cię ktoś uraczył "ad hominem" czy innym "ergo" :). Albo zostań przy języku "przeciętnego nastolatka" jak wolisz. Żegnam Szanownego Pana.

Nie no,zaszalałeś.Jestem pewien że intelektualnie zniszczyłeś Legroocha.Teraz idź na miasto szpanować jakie super słówka znasz.

BTW:Ktoś kto nie używa łaciny,używa języka przeciętnego nastolatka?I sorry że tak wparowałem do wątku,więcej się nie wpiszę(chyba).A,i czytałem cały wątek.

14.10.2008
20:29
[276]

eJay [ Gladiator ]

I wyszło szydło z worka. Wyciągasz pochopne wnioski, nie przeglądasz dostępnych materiałów o grze nawet gdy podetknie Ci się je pod nos, a mimo to udzielasz się na tym forum bazując tylko na swoim przekonaniu "gra będzie super", kłócąc się dla samego kłócenia. Nie obejrzałeś filmiku z gameplaya więc może byś tak się nie odzywał co? Nie rozerwało zwykłego człowieka, a nie mutanta (nigdzie nie napisałem mutanta).

Wszczebrzeszyn------>Mutanta, człowieka...wszystko jedno. Przeciez w F1 i F2 przy odpowiednim pancerzu reakcja była identyczna - ciało było odrzucane. I nie bazuję na przekonaniu "gra będzie super" tylko "ocenię jak zagram".

14.10.2008
20:58
[277]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

lordpilot -->

uh sorry za zwloke w odp. wczesniej nie zuawazylem posta Twojego - czytalem w pracy pewnie;)

Nie nie - stary - naprawde nie chce sie doczepic do Bethesdy - Arena i Daggerfall mnie powalily - to byla zupelna nowosc - naprawde bardzo dobre gry jak na tamte czasy - prekursorzy wspolczwesnych gier 3D RPG - ale takze naprawde nie dalo rady ich skonczyc ze wzgledu na problemy techniczne - sam wiesz widac - no moze i mogles olewajac 50% questow i zadan ktore napotkales (przynajmniej te gdzie sie gra zawieszala;)

Alez oczywiscie - Morrowinda i Obliviona zobacz sam - nie krytykowalem ze to sa zabugowane gry ale za to ze sa NUDNYMI GRAMI. Co do Morrowinda to wiesz zdania sa podzielone - nie bylo wcale tak zle - tyle ze swiat mi nieodpowiadal. Ale Oblivion naprawde jest przecietny - poza grafika - chodzi mi o tresc.

A widzisz - jednak fabula przebija sie nad bugi;)) Arcanum bylo tak to fakt zabugowane - wyjatkowo mialem szczescie z ta gra - wysypala mi sie 2 czy 3 razy - slowo - ale kumple narzekali takze - ;)) No tez ja konczylem chyba 3 razy, 2 razy ta sama postacia od polowy fabuly wczytujac gre i prowadzac ja zupelnie inaczej. Takze strasznie denerwujace byly te twarze ktorych ... tak naprawde nie bylo;)

ToEE - nie gralem - wymieklem po instalacji i pierwszych 15 minutach ;)

A pamietasz taka gre (staroc - chyba z 93 roku) Betrayal at Krondor? To bylo bardzo fajne RPG w podziale na rozdzialy - takze wprowadzala pore nocy i dnia ale ruch byl co 45 stopni;)

Vampire:The Masquarade Bloodlines - niestety te pozycje ominalem - pewnie gralem w co innego lub mialem jakies cisnienie zyciowe;) wiele osob mi dzis o tym tytule mowi - znam go tylko z wypowiedzi innych - podobnych zreszta do Twojej - tak wiec tylko moge zalowac ze nie gralem w ten tytul.

A "Troiki" mi szkoda - ale po częsci sami sobie zgotowali ten los.... tak ... duzo prawdy w tym stwierdzeniu, ale z tego co widze dobrze im sie powodzi w innych firmach ;)


J.K.Tank -->

no dla mnie jedynym atutem Obliviona jest srodowisko 3D do ktorego mozna sobie wlasnie wgrac postacie do gry wygladajace jak lalki Barbie;)) Oczywiscie nieco zartuje ale przy takiej nudzie jaka oferuja autorzy Obliviona to lalki Barbie sa idealnym rozwiazaniem;))) Poza tym zobacz - mozesz sobie zrobic zdjecia swojej narzeczonej od A do Z, przerobic je w np. photoshopie na textury, wgrac z modem Eye Candy wybierajac odpowiednia budowe ciala i ... masz Panie w oblivionie postac wygladajaca +/- tak jak np. Twoja dziewczyna;) To mi sie podoba;) No to tylko moje zdanie;)


legrooch -->

lol ;) widac ze masz problem z logicznym mysleniem lub w ogole z mysleniem - wlasnie tam gdzie sie napinam wypada popuscic ...

14.10.2008
21:06
smile
[278]

wysiak [ Senator ]

strelnikov --> Naprawde, szczerze, to jaka grafika bedzie w Deusie 3 zwisa mi calkowicie. Jesli gra bedzie na poziomie czesci 1, to bede sie w nia zagrywal, jesli na poziomie 2 - przejde raz, i odloze w kat. Calkowicie niezaleznie od grafiki. I tak, owszem, gry moglyby byc calkiem tekstowe, swego czasu mnostwo czasu spedzilem nad roznymi ADOMami itp roguelike'ami - swietna zabawa, jesli tylko ktos potrafi uruchomic wyobraznie, czesto wciaga bardziej, niz nowe 'fotorealityczne' Crysisy i inne nudy. Teksty o konsolach tez raczej mnie nie sprowokuja, bo z konsol mam tylko Nintendo DS, gdzie grafika jest w porywach na poziomie amigi..:) Rozsmieszyla mnie po prostu hipokryzja kogos, kto krytykuje w czambul konsolowych (w domysle 'gorszych') graczy, co to tylko na efekty wizualne patrza, a sam pisze, ze nowy Deus Ex moze byc swietna gra, bo grafiki takiej to jeszcze nie bylo. Litosci..:)

BTW. W Betrayal at Krondor ruch wcale nie byl co 45 stopni. Plynnosc obrotu (tak, jak i wielkosc 'krokow') ustawialo sie w opcjach, w zaleznosci od mocy sprzetu:>

14.10.2008
21:10
[279]

Wasylus [ Konsul ]

adrem [ Level: 17 - Asasyn ]

...

Nie no,zaszalałeś.Jestem pewien że intelektualnie zniszczyłeś Legroocha.Teraz idź na miasto szpanować jakie super słówka znasz.

BTW:Ktoś kto nie używa łaciny,używa języka przeciętnego nastolatka?I sorry że tak wparowałem do wątku,więcej się nie wpiszę(chyba).A,i czytałem cały wątek.


1. To chyba słabo czytałeś.
2. BTW: Nie, ciekawy wniosek patrz 1.

14.10.2008
21:41
[280]

lordpilot [ Konsul ]

Dla zainteresowanych - pojawiła się kolejna recenzja w "Clicku" (z ciekawości dziś kupiłem właśnie żeby zobaczyć co dostał nowy Fallout, Fable 2 i Far Cry 2). Otóż: ocena Fallouta 3 to 8,75 ( w dziesięciostopniowej skali). Ponizej lista plusów i minusów wg. recenzenta:

PLUSY:
+ dobrze uchwycony klimat cyklu Fallout
+ swoboda rozgrywki
+system V.A.T.S.

MINUSY:
- gra nieco uproszczona w stosunku do poprzednich części serii
- drobne kłopoty techniczne (dotyczą tylko wersji PC - po dłuższym graniu gra potrafi wywalić się do windy, patch w drodze - przyp. mój)

To tak skrótowo - recenzja jest rzeczowa, autor dokładnie pisze co mu sie podoba, a co nie.

Ponizej - zakończenie recenzji:
"Najważniejsze jednak jest to, że twórcom udało się zachować dorosły klimat serii i jej cechę najistotniejszą - możliwość samodzielnego kształtowania przebiegu fabuły. Nowa gra zaczyna się (i kończy) tak jak jej poprzedniczki, kultowymi już słowami: War, war never changes". To samo można powiedzieć o Falloucie."

Tyle. Postanowiłem nie wytłuszczać ani wad, ani zalet, niech każdy sam sobie zinterpretuje co i jak. Nie mogę się jednak powstrzymać od drobnej "złośliwości" (wybaczcie): recenzent chyba nie czytał sławnej listy Wszczebrzeszyna bo żaden podpunkt z tego jego elaboratu nie pojawia się w tekście :)

14.10.2008
21:43
smile
[281]

wysiak [ Senator ]

^ Czyli nadal mozna byc dobrej mysli. Na pohybel.

14.10.2008
21:55
smile
[282]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wysiak -->

chmm ... wlasnie o to chodzi ze z wypowiedzi tworcow wynika ze nawet nie beda sie starac zrobic gry dla fanow DX1 - po prostu mowia otwarcie ze robia nowa gre ale oparta na strzelaninie a nie klimacie DX1... ;) tak wiec mnie osobiscie nie wisi jaka bedzie grafika w DX3 - tym bardziej ze wlasnie zapowiadaja go jako strzelanke a nie RPG czy przygode z elementami RPG

TERAZ ZOBACZ :

napisalem : " ...ZOBACZ GRAFIKE W DEUS EX 3 - wiem ze to strzelanina bedzie - ale zobacz - GRAFIKA POWALA - DAWNO TAKIEJ NIE BYLO W GRZE ;)..."

TY MI WMAWIASZ ZE "... sam piszesz, ze nowy Deus Ex moze byc swietna gra, bo grafiki takiej to jeszcze nie bylo. Litosci..."

WEZ JEDNAK ZLITUJ SIE NAD SOBA ! GDZIE NAPISALEM PROSZE PODAJ CYTAT LUB LINK ZE DEUS EX 3 MOZE BYC SWIETNA GRA Z POWODU TEGO ZE MA SWIETNA GRAFIKE? NAPISALEM ZEBY KOLEGA ZWROCIL UWAGE NA GRAFIKE W DX3 PONIEWAZ POWALA .... UMIESZ CZYTAC?

coz - sam gralem w gry textowe ale raczej japonskie (oczywiscie wersje angielskie), jednak dzis wole aby "otoczenie" byla budowana takze na ekranie a nie tylko w moim umysle;) ale fakt byly fajne - umarly chyba w pierwszej polowie 90 lat - poza jp. mangami tego typu ktore jeszcze w chyba 98 roku mialem zainstalowane na kompie ;))

BTW. Owszem - byl - ale od czasu DX250 i wprowadzenia w grze engine xBaK- dopiero na tym sprzecie i z xBAK mozna bylo uruchomic pelny obrot. W czasie premiery gry standardowym kompem byl 386 i na tym sorry ale nie chodzila gra tak jak zaplanowali to goscie z Dynamix'a - dopiero xBAK to wprowadzil. Mozesz gre sciagnac oryginalna na

BTW2. No to bardzo mnie dziwi ze tyle sie wypowiadasz na temat obliviona i gier bethesdy nawet nie znajac podstawowych modow do tej gry ...

14.10.2008
22:06
[283]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

lordpilot -->

"...Nie mogę się jednak powstrzymać od drobnej "złośliwości" (wybaczcie): recenzent chyba nie czytał sławnej listy Wszczebrzeszyna bo żaden podpunkt z tego jego elaboratu nie pojawia się w tekście :)...:"

byc moze recenzent jest przecietnym gosciem i nawet nie wie na co zwrocic uwage - w szczegolnosci jesli pisze ze klimat f1 i f2 zostal zachowany ... ;)

no ale owszem zobaczymy po premierze;)

Bardzo tez ciekawie wyglada zestawienie +/- z CLICKA i z PCGAMERa szwedzkiego ...

14.10.2008
22:11
smile
[284]

wysiak [ Senator ]

strelnikov --> News lordpilota poprawil mi na tyle humor, ze nie chce mi sie spierac, powtorze tylko, mnie grafika w Deus Ex 3 KOMPLETNIE nie interesuje - jesli gra bedzie dobra, to bede w nia gral, jesli zla, to nie bede - kompletnie niezaleznie od grafiki:) Obliviona przeszedlem zanim pojawil sie ten mod zapewne, pamietam troche innych, ale czegos o nazwie 'Eye Candy' pewnie nawet bym nie instalowal - wyglad gry i podstawowe postaci calkiem mi wystarczaly. No i znowu musze przypomniec, ze nigdy i nigdzie nie podawalem sie za wielkiego fana czy znawce tej gry, ot, gralo sie przyjemnie - nie czuje sie w obowiazku probowac wszelkich modow.
Co do BaK - jestem absolutnie pewny, ze na 386 mozna bylo regulowac plynnosc obrotu, nie byl to oczywiscie plynny obrot nawet w 'najwyzszej jakosci', a skoki co kilka stopni (co i tak mojego kompa zarzynalo, wiec gralem oczywiscie na maksymalnych skokach:) ), ale na 100% jestem pewny, ze dalo sie to ustawiac.

14.10.2008
22:22
smile
[285]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wysiak -->

zobacz - Ty caly czas piszesz "mnie , mnie, ,mnie ..." Ok - spoko rozumiem dokladnie - TLUMACZYLEM TYLKO TOBIE ZE POLECILEM KOLEDZE SCREENY Z DX3 DO ZOBACZENIA PONIEWAZ ZAWIERAJA FAJNA GRAFIKE - NIE PISALEM NATOMIAST NIGDZIE ZE DX3 BEDZIE PRZEZ TO FAJNA GRA LUB NAWET ZE W OGOLE BEDZIE FAJNA - A TO MI ZARZUCALES WIEC SIE USTOSUNKOWALEM. Natomiast owszem moze Ciebie grafika w tej grze zupelnie nieinteresowac - zrozumialem to - ja swoj post zreszta wtedy pisalem zobacz do Piotrka.

Wiec o tym mowie - ze nie byl to plynny obrot - plynny obrot byl na DX2/50 i przy engine xBAK - to byla juz teraz nie pamietam ktora wersja gry. Orginal wersjia 1.0 mial taka funkcje w opcjach graficznych ale nie dzialala poprawnie na 386 (nie pamietam teraz czy chodzilo tylko o SX czy takez o DX ale wlaczona nie zmieniala nic - nadal ruch byl tylko NSWE) czyli podsumowujac dalo sie ustawic ... ale ... nie chodzilo z przyczyn technicznych ... ech ;)

15.10.2008
00:42
[286]

Kabraxxis [ Konsul ]

"BTW2. No to bardzo mnie dziwi ze tyle sie wypowiadasz na temat obliviona i gier bethesdy nawet nie znajac podstawowych modow do tej gry ..."

Chodzi ci o ten jakis Eye Candy? Sorry m8 ale jesli uwazasz ze to jest podstawowy mod do Obka to gowno sie znasz na tej grze. :-)



Tu masz ponad 10000 (tak dziesiec tysiecy) modow do Obliviona. Od prostych zmieniajacych tekstury tak jak twoje Eye Candy do takich ktore zajmuja ponad 1GB i wywracaja gre do gory nogami.

BTW. Jak ktos uwaza Obka za gre do dupy to polecam zagrac z modem Oscuro Oblivion Overhaul. Jest wielki i swietny.

"byc moze recenzent jest przecietnym gosciem i nawet nie wie na co zwr
ocic uwage - w szczegolnosci jesli pisze ze klimat f1 i f2 zostal zachowany ... ;)"


Moja racja jest najmojsza. Jak w 15 recenzjach napisza ze jednak klimat jest to uwierzysz? czy dalej nie? Ja w sumie wiem o co chodzi - wy chcielibyscie zeby Beth odtworzyla F1/F2 bit po bicie, dialog po dialogu, lokacje po lokacji. Wtedy klimat bylby zachowany.... co nie?

Patrzac na to co piszesz i idac twoim tokiem rozumowania i komentowania (a raczej bezpodstawnego dyskredytowania) recenzji i recenzentow mozesz od razu napisac ze tylko ty i wszczebrzeszyn graliscie w Fallouty, tylko wy sie na nich znacie i rozmuiecie je i tylko wy wiecie jaki powinien byc klimat i wiecie ze I TAK w F3 go nie ma choc recenzenci pisza ze jednak jest.

Normalnie ciezko sie z wami dyskutuje. Serio.

BTW. Wyslijcie liste wszczebrzezyna do CD-A poki nie ma recenzji - moze ja uwzglednia........ w Action Redaction w tym dziale z najglupszymi listami. ;-)

15.10.2008
01:09
[287]

Kabraxxis [ Konsul ]

"no dla mnie jedynym atutem Obliviona jest srodowisko 3D do ktorego mozna sobie wlasnie wgrac postacie do gry wygladajace jak lalki Barbie;)) Oczywiscie nieco zartuje ale przy takiej nudzie jaka oferuja autorzy Obliviona to lalki Barbie sa idealnym rozwiazaniem;))) Poza tym zobacz - mozesz sobie zrobic zdjecia swojej narzeczonej od A do Z, przerobic je w np. photoshopie na textury, wgrac z modem Eye Candy wybierajac odpowiednia budowe ciala i ... masz Panie w oblivionie postac wygladajaca +/- tak jak np. Twoja dziewczyna;) To mi sie podoba;) No to tylko moje zdanie;)"

Splycasz ta gre niemilosiernie. Ale masz troche racji - najwiekszym atutem Obliviona jest prostota modowania, otwartosc "konstrukcji" gry, genialny edytor i wsparcie Beth dla sceny moderskiej.

Myslisz ze te kilkanascie tysiecy modow sprowadza sie do Photoshopowania tekstur?

Spedzajac ze 2 godzinki na TES Nexus i sciagajac mody mozna z Obka zrobic (na serio) najlepsza gre na swiecie (no prawie). :-)

- w pizd......... nowych lokacji, podziemi, zamkow, twierdz, potworow, npcow
- niezliczona ilosc oreza, zbroji i elementow ekwipunku
- baaaaaaardzo rozbudowana alchemia i "zaklinanie" magicznych przedmiotow
- crafting - kowalstwo, szycie, "robienie w drewnie" i pare innych
- mozliwosc upiekszania domow - kupna mebli i ozdob
- mounty (min. smoki) + walka na nich
- kompletny system bankowosci - z pozyczkami i bounty hunterami jak nie oddasz w czasie
- klikanascie nowych gildii + bardzo rozbudowane te co sa (nowe questy i nagrody)
- w pizd..... nowych questow (calych chainow rowniez) czestokroc duzo ciakawszych niz te od Beth.
- takie pierdoly jak zmieniony system skradania sie (idento jak w Thiefie mialem z jakims modem), "fizyczny" sluch npcow (straznikow), strzaly gaszace ogien w pochodniach, mozliwosc wspinania sie na budynki, okolo 1000 nowych czarow (tyle mialem i to nie Fireball Rank 1,2,3,4 tylko kazdy inny z przejmowanie npcow, wydawaniem im rozkazow, burzami meteorow i innymi cudami.
- niektore mody (nastawione na content i story) mialy po kilkaset/kilka tysiecy linii dialogowych nieraz dubbingowanych.
- i jeszcze duzo wiecej......

Instalujac Obliviona dostajesz zajebisty sandbox z ktorym mozesz zrobic co chcesz - tylko trzeba chciec i dac grze szanse bo zaden inny RPG nie ma takich mozliwosci modowania (moze NWN ale troszke inaczej tam jest - duzo rzeczy sie nie da zrobic).

Przeszlem Morrowinda wielokrotnie z ok. 70 modami, w Oblivionie (do ktorego modow jest kilkakrotnie wiecej) mialem ich max ok. 200 i smiem twierdzic ze zmodowany jest ZA JE BIS TY.

Jesli w F3 bedzie taki sam edytor i takei same mozliwosci to......... chyba nie musze pisac. :-)

15.10.2008
01:24
[288]

Wasylus [ Konsul ]

W szwedzkim czasopiśmie PC Gamer ukazała się recenzja Fallouta 3. Oto jej fragmenty:

I'm going to take the sting out of this review right now. Fallout 3 IS "Oblivion with guns". Whatever I stated in any earlier issue. So, with that said, there is no going back.

Regardless of your orientation, frames of reference and your expectations, you are sitting and screaming inside right now. I know it. But do you scream of happiness or horror? Are you the little naive, new kid on the block that loved Bethesda's last blockbuster to the core, or are you an old dusty turn-based- and topdown purist from No Mutants Allowed and always stated that Fallout 3 will be the spawn of Satan?

Because in Fallout 3 I get almost everything served directly. Bethesda have tried to squeeze in as much as possible on area as small as possible. Substance enough for a lifetime in short-movie format, if you want to. And the result is an anticlimax, too much of the good in too short time. One minute I'm running into a nest of rad-scorpions, while there is a peaceful camp of settlers 30 meters away. Some slavers are walking around with their slaves just around the corner and some raiders just settled down a bit farther away. A quick jog and I'm a nest of deathclaws. It's compressed, maximized and anonymized at the same time. It feels like a enormous orgy where nobody wants to fire away. There's tight and crowded, but no friction nor excitement. Many parts, but no entirety. And this feeling of getting the world pushed in my the face is the single largest weakness with Fallout 3, and every one that loved the original two games will scratch their head, wondering.


Porównaj z:
Moja racja jest najmojsza. Jak w 15 recenzjach napisza ze jednak klimat jest to uwierzysz?

Jak widać nie wszystkie recenzje twierdzą, że klimat został zachowany. Na razie mamy nie 15 tylko 3 (o których wiem) z czego jedna wyraźnie pisze, że klimatu nie ma.

w F3 edytor będzie... kiedyś, także na mody kilka tygodni po premierze nie licz. Też sądzę, że mody mogą uratować (z twojej perspektywy: ulepszyć to co już jest dobre) F3, nie pierwszy i nie ostatni raz moderzy poprawią skaszanioną (albo dobrą z Twojej perspektywy) grę - tak było np z dwoma ostatnimi grami z serii Total War.

15.10.2008
01:36
[289]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wszystko fajnie tylko pomimo iz cytujesz moja wypowiedz to nie zwrociles uwagi na to iz napisalem "....Oczywiscie nieco zartuje ..." i na koniec dalem 3 usmieszki ;)

LoL - oczywiscie ze nie - mozesz sprawdzic inne watki na tym forum - wypowiadam sie nt. SHIII i IV, IL-2, OBLIVION, FALLOUT3 i to wszystko chyba. Zobacz ostatni duzy watek o Obilivion nawet na tym forum - sa tam wszystkie linki do modow o ktorych mowisz - w bardzo spokojnym tonie prowadzilem tam dyskusje i informowalem o Eye Candy, takze rozmawialismy o modach ktore wymieniasz - wiesz maja ponad rok teraz w wiekszosci i sa mi znane .

Coz ... wszystko o czym tu napisales znajdziesz na watku o Oblivion ... Mnie ta gra nie zachwyca tym ze grywalnosc zdobyla na modach graczy ... wlasnie sam sobie udowodniles ze gdyby nie te mody - DARMOWA PRACY MASY LUDZI - to Oblivion wypadlby bardzo cienko ...

No to powodzenia - rok premiery 2005, pierwsze lepsze mody (z klopotami) 2006, ich wersje finalne - w wiekszosci 2006 i 2007 ... chmmm gdyby to byl symulator to super rozumiem ale to jest RPG i blagam nie przypisuj tej pracy Bethescie - tylko tworcom modow ktorzy poswiecili na to swoj czas.

Super - ja mialem do Obliviona zainstalowanych modow max 80 - teraz korzystam z zaledwie 16 czy 18 (Eye Candy + wszystko do niego + dwa mody poprawiajace skradanie sie + nowi partnerzy przygody)

Edytor w F3 bedzie ok. 6 miesiecy po premierze - PH tlumaczy to tym iz mnogosc platform na ktore gra zostanie wydana (3) opoznia dodanie edytora do gry. Tak przyjacielu - ja tez na mody w F3 najbardziej licze;) - przeciez nie na prace Bethesdy;)

Morrowind mnie odrzucil jak pisalem wczesniej ... gdy do niego wrocilem znowu mnie znudzil ... no nie wiem - takie sa moje odczucia.

15.10.2008
01:38
smile
[290]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wasylus -->

wiemy , wiemy ;)) patrz na posty powyzej - sa nawet foty z tego PC Gamera;)

15.10.2008
01:46
[291]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

"Chodzi ci o ten jakis Eye Candy? Sorry m8 ale jesli uwazasz ze to jest podstawowy mod do Obka to gowno sie znasz na tej grze....

Gowno to nie jest ladne slowo - niewiele to moze Ty wiesz o tej grze - powiedzialem ze to mod ktory mi sie podoba - facet no na sile chcesz sie doczepic.

Takze jesli piszesz w taki sposob : "...Chodzi ci o ten jakis Eye Candy?..." to znaczy ze sam gowno wiesz o tym modzie i wypowiadasz sie nt. na ktory nie masz pojecia

15.10.2008
01:49
[292]

Kabraxxis [ Konsul ]

To tylko swiadzczy o tym ze chyba ile ludzi tyle "klimatow". :-)

Ja czekam na recenzje w naszym CD-A i zobacze co napisza bo moze to byc ciekawe.

Morrowind (uwazany za gre lepsza, dojrzalsza, glebsza, trudniejsza i mniej konsolowa od Obliviona) dostal 8 a Oblivion (calkiem IMHO nieslusznie) 10. Ciekawe ile dostanie "Oblivion with guns". ;-)

strelnikov --> nie unos sie. :P chodzilo mi o to ze jest jakies pare tysiecy wiekszych, wplywajacych na sam gameplay i bardziej rozbudowanych modow niz Eye Candy.

A na TESach zeby zjadlem. W czasach Morrowinda bylem takim maniakiem ze z pamieci potrafilem wymienic imiona 16 daedrycznych ksiazat i sfery im przypisane. :-) Hardkor. :-)

15.10.2008
01:53
[293]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Kabraxxis -->

Co do Morrowinda to coz ... no wszyscy moi znajomi tak mowia - ci ktorzy grali w obie gry twierdza ze jest o wiele lepsza jak Oblivion - moze tak byc - jednak nie moglem zaakceptowac tego swiata i tych postaci ... potrzebowalem normalnych ludzi albo cos kosmicznego;) a nie niebieskie zimne twarze;)) sorry takie do dzis mam wspomnienia z Morrowinda - ale doceniam opinie innych - mowilem jedynie o swoim zdaniu.

ech - nie unosze sie - po prostu tak sie zwrociles do mnie wiec ja do Ciebie - abys widzial ze to nie jest przyjemne;)

15.10.2008
01:57
[294]

Kabraxxis [ Konsul ]

No jesli "setting" ci nie odpowida to nawet najlepsza gra ci nie siadzie.

Wielu wlasnie w Morrowindzie odpycha ta obcosc krajabrazow, pustka, to ze naszej postaci nikt nie lubi wlasciwie przez cala gre, itd..... Ta gra jest taka ogolnie smutna i przybijajaca troche. ;-)

A szkoda bo jest ogromna, szalenie rozbudowana, jest mnostwo do czytania a hstoria ktora opiowiada jest swietna i zupelnie inna niz standardowe "zzabij smoka i uratuj krolestwo".

15.10.2008
02:09
[295]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Kabraxxis -->

uh ... BAD NEWS ... na stronie gdzie czytalem wywiad z PH nt. zestawu do modowania gry teraz moge przeczytac :

"
...RPS: Getting more technical – care to talk about the mod situation?

...Peter Hines: Folk probably took for granted that every time we make a game, there’s a mod tool. We explained to folk that it takes a lot of time and effort to get that tool ready for release, and it’s not on our schedule right now. ... It’s not to say we won’t do it. It’s that right now we have an enormous amount of work to do, for three platforms and all these different languages to get it out around the wall. Right now, we can’t say definitively “there will be mod tools, and here is when they’ll be out”. That work remains to be done.

calosc na :



Odnosnie Morrowinda:
coz - widzsz moi znajomi tez to mowia, raczej sa pozytywnie nastawieni - poza 3 czy 4 osobami. Ale sam rozumiesz - zreszta widzisz to ;) swiat w ktorym dziala sie opowiesc nie byl tym na co czekalem i to pewnie glowny powod znuzenia tym tytulem;)

15.10.2008
02:15
[296]

Kabraxxis [ Konsul ]

Hmmmmm.......... no to czekamy na Dragon Age. :-)

Szczerze? Cos sie zlego dzieje z branza i z tymi firmami.

Beth nie daje edytorow co bylo ich znakiem firmowym, Blizzard dzieli jedna gre na 3 platne czesci i chce pobierac oplaty za BatleNet...... zle czasy ida panowie (i panie) dla graczy. Oj zle.

15.10.2008
02:22
[297]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

;)) tak odnosnie Eye Candy -->

na stronie masz forum i nowosci ostatnie + mozesz sie dowiedziec jak co zrobic lub co gdzie wgrac jesli nie dziala

na stronie masz pelen zestaw EYE CANDY wraz z pancerzami i super pancerzem BIKINi - polecam ;)

masz go tez na Nexusie ale poczlonkowany;)


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - strelnikov
15.10.2008
02:23
[298]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

-->


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - strelnikov
15.10.2008
02:23
[299]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

-->


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - strelnikov
15.10.2008
02:25
[300]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

--> i tu Karla dla kolejnego przykladu;)

ale mozesz sobie zrobic ile zapragniesz charakterow i naprawde roznie wygladajacych (masz tu zreszta i ludzi i elfy;)


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - strelnikov
15.10.2008
02:38
[301]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

coz ;)) tez tak uwazam;)

zobacz co dalej - facet z RPS pyta wprost ;) :

RPS: There’s a Conspiracy Theory that would suggest that you’re removing the mod tools to make downloadable content more attractive. As in, if you get extra value for free, why buy the official stuff?

Hines: That’s a good theory, by the way. And probably on some level it would work… but from our standpoint, whenever we do an Elder Scrolls game and release those mod tools, it takes a ton of work and effort. This is a bigger undertaking for us, and one we’ve not yet scheduled for. Is that to say it’ll never come out? No, I’ll never say that. If we have the time, we’d absolutely like to put them out....

reszta w tym samym miejscu;)

15.10.2008
05:24
[302]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

lordpilot napisał:
Nie mogę się jednak powstrzymać od drobnej "złośliwości" (wybaczcie): recenzent chyba nie czytał sławnej listy Wszczebrzeszyna bo żaden podpunkt z tego jego elaboratu nie pojawia się w tekście :)
Heh, to tylko dowód na to, że koleś nie ma pojęcia o poprzednich częściach. Jeśli misie wpasowują się w klimat Fallouta (szczególnie jedynki, na której miał się wzorować Fallout 3) to już wiadomo co latało pod stołem Clicka!

Tak, a propos recenzji, OXM (największy magazyn traktujący o Xbox) dał Falloutowi 3 ocenę 10/10, Fable 9,5/10, WWE 2009 8,5/10, a Dead Space jedynie 6,5/10. Nie ma to jak rzetelne dziennikarstwo i obiektywne podejście.

15.10.2008
06:02
smile
[303]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

bardzo CIEKAWE ...

szkoda ze zaden z tutejszych milosnikow F3 nie odkryl recenzji 10/10 dla Fallouta 3.... no no no prawdziwy LOL - zeby Wszczebrzeszyn musial argumenty Wam pdsuwac to juz naprawde zaczyna byc dobre;))

15.10.2008
06:24
smile
[304]

wysiak [ Senator ]

"tak ... 3 recenzje ... 93, 87, teraz 81 ... zobaczymy nastepne;))"

8.75/10, 10/10.


Zawsze mnie bawi moment, gdy adwersarzowi nie trzeba juz nawet wymyslac argumentow, a wystarczy jego wlasne posty cytowac..:>

15.10.2008
06:42
smile
[305]

wysiak [ Senator ]

BTW.
"szkoda ze zaden z tutejszych milosnikow F3 nie odkryl recenzji 10/10 dla Fallouta 3.... no no no prawdziwy LOL - zeby Wszczebrzeszyn musial argumenty Wam pdsuwac to juz naprawde zaczyna byc dobre;))"
Przestanie to byc takie dobre, gdy tylko dotrze do ciebie cos, czego za cholere nie potrafisz zrozumiec. My nie staramy sie bronic F3 za wszelka cene - my tylko mowimy, zeby poczekac, i samemu sie przekonac. To wy zawzieliscie sie by zdyskredytowac i obrzydzic wszystkim ta gre jeszcze zanim sie ukazala, i dlatego to wy czujecie jakies chore parcie by poginac po stronach i wyszukiwac wszelkie newsy, ktore moglyby wam w tym pomoc. A ze znajdujecie rzeczy, ktore swiadcza przeciw waszym 'argumentom', no coz, nas to tylko nastraja optymistycznie..:)

15.10.2008
07:53
[306]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Jestem ciekaw jak w Clicku i OXM-ie ocenili przestarzałą grafikę i żałosne animacje (czy to postaci, czy rozwalania przeciwników w VATS) i czemu tak wysoko.

@wysiak
Jeśli przeczytanie mojej wypowiedzi wystarczy, by obrzydzić komuś grę, będzie to znaczyło, że gra wcale nie była taka dobra jak się z początku komuś wydawało.

Poza tym Twoje podejście jest takie:
"Nie możesz mówić źle o Falloucie, musisz zaczekać aż wypuszczą screeny.
Fallout 3 wygląda jak g^wno? Screeny nie oddają tego co widać naprawdę w grze, musisz zaczekać na trailer.
Ciągle wygląda jak g^wno? Zaczekaj na filmiki z gameplaya.
Strumień video wygląda fatalnie? Pewnie jakiś wszczebrzeszyn specjalnie wybrał kiepskie momenty, zaczekaj aż sam zagrasz.
Och, dalej widzisz g^wno? Nie możesz jej ocenić dopóki nie przejdziesz jej całej.
Więc przeszedłeś wszystko i dalej zero przyjemności z gry? Spróbuj przejść ją kilka razy, na pewno znajdziesz coś dobrego.
Wow, Fallout 3 to dalej miernota? Zaczekaj więc na Fallouta 4, zweryfikujesz swoją opinię."


W tak świetnie oddającej rzeczywistość formie, napisał Ad Astra z NMA, ja tym razem tylko tłumaczyłem.

15.10.2008
08:08
[307]

legrooch [ MPO Squad Member ]

wyś ==> Zobacz, jak się chopok tu rozwija :D
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8022504&N=1

15.10.2008
09:07
smile
[308]

MrXX [ Generaďż˝ ]

Wszczebrzeszyn -----------> bueeeeeeeeeeeeeee............. znowu ty?

15.10.2008
09:25
[309]

Llordus [ exile ]

Kabraxxis -->
Wielu wlasnie w Morrowindzie odpycha ta obcosc krajabrazow, pustka, to ze naszej postaci nikt nie lubi wlasciwie przez cala gre, itd..... Ta gra jest taka ogolnie smutna i przybijajaca troche. ;-)
A szkoda bo jest ogromna, szalenie rozbudowana, jest mnostwo do czytania a hstoria ktora opiowiada jest swietna i zupelnie inna niz standardowe "zzabij smoka i uratuj krolestwo".

Heh, prawie mnie przekonales, zeby sprobowac zagrac w to jeszcze raz :) Niestety, chwile pozniej przypomnialem sobie moje 3 nieudane podejscia do gry i wrazenie pryslo :(

Szczerze? Cos sie zlego dzieje z branza i z tymi firmami.
No, to w sumie jest otwarte pole do szerokiej dyskusji :) Ale za fajnie to czasami faktycznie nie jest.

o to czekamy na Dragon Age. :-)
No, z pewnoscia. Ja dodatkowo na Drakensang - ponoc naprawde niezla gra im wyszla.

15.10.2008
11:05
[310]

eJay [ Gladiator ]

Nie ma to jak rzetelne dziennikarstwo i obiektywne podejście.

Obiektywne podejście będziesz miał jak kupisz sobie obiektyw do aparatu. Recenzje to subiektywne spojrzenie na gre autora tekstu, ewentualnie redakcji. Podobnież będzie z opiniami graczy - głosy będa maksymalnie subiektywne, bo nikt nie jest autorytetem w ocenianiu gier.

15.10.2008
11:42
[311]

Judith [ Legend ]

eJay - a komentarze pod recenzją Dead Space są jeszcze bardziej żenujące niż tutaj: "6,5? Zmienić recenzenta, kto pozwolił babie odwalać robotę dla facetów!" itd. Smutne...

15.10.2008
13:00
smile
[312]

lordpilot [ Konsul ]

Witam Panowie i Panie !
Wczoraj nie miałem juz czasu odpisać, więc jedziemy dzis z tym koksem:

strelnikov ---> W Betrayal at Krondor grałem, było to wieki temu :-) Gry nie skończyłem, aczkolwiek przeszedłem calkiem sporo. Po latach pamiętam, że postacie były digitalizowane, walka odbywala się w turach, gra dzieliła się na rozdziały... i gólnie było dość trudno. Ze starszych gier - tych do 1995 r. najmilej wspominam jeszcze: Wizardry 7, Thunderscape i mój absolutny faworyt - Stonekeep (do dziś pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie smok zamknięty w lochach i radość kiedy go uwolniłem). Stare dzieje :). Tyle offtopu

Co do recenzji OXM i tego, że dał F3 "dziesiątkę" to tylko się cieszyć. A to, że ja czy nikt inny nie zauważył - co z tego ? Wybacz, każdy ma swoje życie. Nie jestem Wszczebrzeszynem, nie latam po całym internecie, żeby wyszukiwać argumenty "za" tak jak on wyszukuje wszystko co się da żeby F3 obrzydzić, ocierając się przy tym o śmiesznność. Mam trochę ważniejsze sprawy na głowie, w sobotę biorę ślub :) Dla mnie F3 to gra, a nie obiekt kultu czy też "chłopiec do bicia".

Wszczebrzeszyn ---> Tak, tak - wszyscy wiemy że jak F3 dostaje ocenę powyżej 8 tzn. że Bethesda "posmarowała". Oczywiscie według ciebie :) Trwaj w tym dalej - nikogo normalnego te twoje urojenia nie obchodzą :) Wiesz - jakby mi ktoś z takim zapałem wmawiał że ziemia jest płaska, to też bym mu specjalnie nie tłumaczył że tak nie jest - jak ktoś chce trwać w głupocie to niech trwa :) Tradycyjnie też nie przedstawiłeś absolutnie żadnych dowodów na korucję :)

Poniżej - kilka fragmentów z recenzji "Clicka". Tym razem postanowiłem sobie pewne rzeczy, moim zdaniem istotne wyboldować:

O UPROSZCZENIACH

"Najwierniejszych fanów serii może też nieco zawieść zakończenie całej historii, mniej rozbudowane niż w poprzednich częściach - brakuje w nim choćby pokazania dalszych losów postaci spotkanych w trakcie rozgrywki"

DŁUGOŚĆ GRY

"Ukończenie głownego wątku fabularnego to zadanie na około 10 godzin (...)"

"(...) zadań dodatkowych jest na kolejne 30 - 40 (godzin - przyp. mój)"

QUESTY POBOCZNE

"Fallout 3 ma ich sporo, a większość to ciekawe miniprzygody, których twórcom udało się uniknąć schematów typowych dla gatunku RPG - właściwie żadna nie polega np. na zabiciu 12 zmutowanych kretów"

"(...) Fallout 3 błyszczy właśnie w tych zadaniach pobocznych, bardziej klimatycznych niż misje dotyczące głównego wątku fabuły. To w nich tworcy pozwolili sobie na umieszczenie największej liczby najróżniejszych smaczków: humoru, erotyki, nawiązań do wcześniejszych gier z serii. Świat gry warto odkrywać po kawałku, bez pośpiechu nasiąkając atmosferą tego miejsca i poznając jego mieszkańców . Pod tym względem zespół studia Bethesda wykonał mistrzowską robotę."

O MOŻLIWOŚCIACH WYBORU

"Zadania (...) (głowne i poboczne - przyp. mój) najczęsciej wykonywać można na
kilka różnych sposobów . Niemal każda sytuacja ma co najmniej dwa rozwiazania: jedno siłowe (...), drugie zwykle bardziej pomysłowe, w którym należy wykazać się umiejętnoścami prowadzenia konwersacji czy np. włamywania do systemów komputerowych.

Tyle. Jeśli znajdę trochę czasu, postaram się wrzucić więcej fragmentów.

15.10.2008
13:51
smile
[313]

Judith [ Legend ]

"(...) Fallout 3 błyszczy właśnie w tych zadaniach pobocznych, bardziej klimatycznych niż misje dotyczące głównego wątku fabuły. To w nich twórcy pozwolili sobie na umieszczenie największej liczby najróżniejszych smaczków: humoru, erotyki, nawiązań do wcześniejszych gier z serii. Świat gry warto odkrywać po kawałku, bez pośpiechu nasiąkając atmosferą tego miejsca i poznając jego mieszkańców . Pod tym względem zespół studia Bethesda wykonał mistrzowską robotę."

Hm, czyli poniekąd powtórzyli błąd z Obliviona, wątek główny średniawy, natomiast smaczki w zadaniach dla gildii, "mini-kampanię" dla złodzieja pamiętam do dzisiaj ;)

15.10.2008
14:00
smile
[314]

Llordus [ exile ]

lordpilot -->
a czy prawda jest, iz dalsza czesc twojego cytatu o wykonywaniu zadan brzmi nastepujaco?
"...Z drugiej strony wybór odpowiedniej drogi działania zależy przede wszystkim od atrybutów bohatera i tego, jak jest on prowadzony przez gracza. Dlatego zwykle tylko jedna z dostępnych opcji daje realne szanse powodzenia, a to sprawia, że by poznać inne warianty scenariusza, należałoby rozpocząć grę od początku inna postacią. Na to zaś zdecyduje się pewnie niewielu..." ?

15.10.2008
14:05
smile
[315]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

brakuje w nim choćby pokazania dalszych losów postaci spotkanych w trakcie rozgrywki"
- kurde, to był chyba mój ulubiony element zakończeń...

15.10.2008
14:22
[316]

Kabraxxis [ Konsul ]

Wszczebrzeszyn --> Z ciekawosci, ile masz lat?

15.10.2008
14:38
[317]

Kabraxxis [ Konsul ]

NVM - zignoruj posta wyzej.

Mam prosbe do wszystkich, taka ogolna.

Nie rozmawiajacie z wszczebrzeszynem PLZ. Pisze to ze wzgledu na poziom merytoryczny dyskusji. Jak juz gra wyjdzie i bedzie seryjny watek to tez z nim nie rozmawiajcie. Po prostu nie ma sensu.

Zreszta m8 chyba napisales juz wszytko co miales do napisania. Nawet pozowle sobie to zebrac do kupy:

1. Wiemy ze Fallout 3 jest gra chujowa i slaba mimo ze kolejne recenzje twierdza inaczej (oceny nie schodza ponizej 8).
2. Wiemy o wyrocznio ze Fallout 3 jest gra chujowa i slaba mimo ze gra jeszcze nie wyszla.
3. Wiemy ze Bethesda produkowala do tej pory gry tylko PRZECIETNE, ktore sa jednymi z najwyzej ocenianych cRPG wszechczasow tylko dlatego ze Bethesda placi za recenzje.
4. Wiemy ze Bethesda sponsoruje recenzje F3, nawet w polskim Clicku o ktorego istnieniu pewnie nawet nie wie.
5. Wiemy ze kazde pismo, portal i kazdy recenzent ktory dal F3 ocene powyzej 8 (czyli do tej pory wszyscy) sa: nierzetelni, przekupieni i nieobiektywni.
6. Wiemy ze zaden recenzent nie zna sie na poprzednich czesciach Fallout'a, nie zna ich klimatu i najpewniej wogole w nie nie gral.
7. Wreszcie na koniec znamy twoja przeswietna Wielka Liste Idiotyzmow.
8. Jest tego jeszcze troche ale nie chce mi sie przebijac przez wszystkie twoje brednie w kazdym temacie z napisem Fallout 3.

Ze wzgledu na powyzsze wymienione "argumenty" czuje sie pobity i rezygnuje z dalszej dyskucji z toba.

Innych, normalnych fanow i antyfanow F3 (min,. strielnikova z ktorym wczopraj w nocy sobie pogadalismy bardzo fajnie) zapraszam do dalszej dyskusji.

15.10.2008
14:53
[318]

Wasylus [ Konsul ]

Kabraxxis [ Level: 18 - Pretorianin ]

Hmmmmm.......... no to czekamy na Dragon Age. :-)

Szczerze? Cos sie zlego dzieje z branza i z tymi firmami.

Beth nie daje edytorow co bylo ich znakiem firmowym, Blizzard dzieli jedna gre na 3 platne czesci i chce pobierac oplaty za BatleNet...... zle czasy ida panowie (i panie) dla graczy. Oj zle.


Moge się zgodzić w 100% - niestety.

To godne pochwały, że nie wsadzasz wszystkich do jednego worka z Wszczebrzeszynem, szkoda tylko że nie jest to reguła i niekórzy tak robią.

15.10.2008
16:00
smile
[319]

lordpilot [ Konsul ]

Llordus,

a czy prawda jest, iz dalsza czesc twojego cytatu o wykonywaniu zadan brzmi nastepujaco?
"...Z drugiej strony wybór odpowiedniej drogi działania zależy przede wszystkim od atrybutów bohatera i tego, jak jest on prowadzony przez gracza. Dlatego zwykle tylko jedna z dostępnych opcji daje realne szanse powodzenia, a to sprawia, że by poznać inne warianty scenariusza, należałoby rozpocząć grę od początku inna postacią. Na to zaś zdecyduje się pewnie niewielu..." ?


Jest to najszczersza prawda. Widzisz - wypisałem fragmenty recenzji, niektóre zresztą pocięte, co zresztą widać po moich przypisach i znaczkach (...). A dlaczego nie akurat ten fragment ? Coż - moim zdaniem jest mało istotny to raz. Dwa - dokładnie tak samo było w dwóch poprzednich częściach Fallouta, więc akurat fragment który zacytowałeś dowodzi tylko tego, że Bethesda zachowała tu "ducha" poprzedników. Bo w poprzednich częściach - jeśli prowadziłeś debila o inteligencji "1", charyźmie "1" i bardzo nędznym "speetchtalk" to żeby coś osiągnąć pozostawały Ci tylko rozwiązania siłowe - gdyż bohater nie był się po prostu w stanie "wygadać" (pomijam już fakt jak wtedy wyglądały dialogi) . Natomiast inteligent z wysoką charyzmą miał o wiele większe pole do popisu w trakcie rozmów (np. dodatkowe dialogi). Tyle. A z recenzji wynika, że w "trójce" nic się pod tym względem nie zmieniło.

15.10.2008
16:07
smile
[320]

Llordus [ exile ]

lordpilot --> hmm, moze jest to kwestia podejscia do tematu :) aczkolwiek mi bardziej chodzilo o informacje, ze niewielu zechce jeszcze raz odpalic gre - ktora jest imho mocno znaczaca. W sumie jednym z wyznacznikow jakosci gry rpg jest to, czy chce jeszcze do niej wrocic, czy po prostu o niej zapominam.

15.10.2008
16:25
[321]

lordpilot [ Konsul ]

Llordus ---> aczkolwiek mi bardziej chodzilo o informacje, ze niewielu zechce jeszcze raz odpalic gre - ktora jest imho mocno znaczaca

Coż - jak komuś się gra spodoba, to na pewno do niej wróci jeszcze nie raz. Wiadomo, że są ludzie którzy przechodzą gry na zasadzie: "przejdź, zapomnij i bierz się za następną grę". Inni nie maja po prostu czasu - sam się do nich zaliczam ("Wiedźmina" przeszedłem tylko raz, właśnie z braku czasu). Najprawdopodobniej o to chodziło recenzentowi - że dziś gracze przechodzą gre i zabierają się za następną. Gdyby powody były takie jak Ty podajesz - cóż ocena gry z pewnością byłaby niższa. Więc nie masz się co martwić na zapas :)

15.10.2008
16:38
[322]

Llordus [ exile ]

lordpilot --> Heh, na ocene to ja specjalnie nie patrze, cyferki sa dla mnie malo znaczace, zwlaszcza ze z praktyki ostatnich lat, przy glosnych tytulach z reguly moja wlasna i prywatna ocena jest nizsza (i to nierzadko dosc mocno) od tego, co sie w prasie przedstawia. Pomijam tu juz fakt, iz Clicka jako takiego nie czytuje i w zwiazku z tym nawet nie wiem jaka wziac poprawke na to, co oni tam wypisuja :)

No i nie jest to jedyna rzecz, ktora mnie martwi odnosnie F3. Jest jedna z wielu.

Natomiast niewatpliwie z tego co wypunktowales, wiele rzeczy brzmi sensownie. Mimo wszystko jednak nie kupie gry w wydaniu premierowym - poczekam, pozyje - zobacze co tak naprawde bedzie sie pisac na forach i wtedy zdecyduje, czy warto wydawac kase, czy nie. Na chwile obecna inwestycja wydaje mi sie mocno ryzykowna, a grac spokojnie i tak bedzie w co, nie ma wiec co sie spieszyc.

15.10.2008
16:42
[323]

lordpilot [ Konsul ]

Natomiast niewatpliwie z tego co wypunktowales, wiele rzeczy brzmi sensownie. Mimo wszystko jednak nie kupie gry w wydaniu premierowym - poczekam, pozyje - zobacze co tak naprawde bedzie sie pisac na forach i wtedy zdecyduje, czy warto wydawac kase, czy nie. Na chwile obecna inwestycja wydaje mi sie mocno ryzykowna, a w grac spokojnie i tak bedzie co, nie ma wiec co sie spieszyc.

Jeśli masz wątpliwości - to jest to jak najbardziej słuszna decyzja. Ja pewnie kupię grę krótko po premierze i jak już pogram, to chętnie się podzielę spostrzeżeniami na forum.

15.10.2008
19:35
[324]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

lordpilot, a jak oceniono grafikę i animację w Falloucie 3? Czemu nie dostał 20/10? Co sprawiło, że nie dali maksa?

15.10.2008
20:10
[325]

lordpilot [ Konsul ]

Wszczebrzeszyn ---> Wprawdzie zdanie na temat tych bredni które wypisujesz i tej calej twojej "krucjaty" mam wyrobione i mógłbym cię spokojnie olać - ale co tam. Poniżej - ocena grafiki z recenzji F3 w "Clicku" (przepisuje dokładny fragment tabeli testowej)

GRAFIKA

Wygląd - "Gra prezentuje się dobrze, ale część obiektów jest kanciasta" (ocena:8,50)
Animacje - "Niektóre animacje są toporne - nadrabiaja to efektowne walki" (ocena 8,00)
Suma: 8,25

To jest odpowiedź na twoje pierwsze pytanie. Dwa następne są ponizej jakiegokolwiek poziomu, więc pozostawie je bez komentarza :) Zresztą - pewnie już sobie na nie odpowiedziałeś w swoim (kiepskim) stylu.

15.10.2008
20:44
[326]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

wysiak -->

93 recenzja w PC Jeux o ktorej sam napisales "No i super. Na pohybel marudom" (post #2 w tym watku)

87 znajdz takze w tym watku kto o tym mowi

81 znajdziesz FOTE Z TEJ RECENZJI W SZWEDZKIM PC GAMERZE W POSTACH # 116 - 119

... cos chciales dodac ???

BTW - a kto to jest MY ?

15.10.2008
20:58
smile
[327]

wysiak [ Senator ]

"... cos chciales dodac ???"
Chcialem dodac, ze moglbys przeczytac [306], moze tym razem ze zrozumieniem, bo calkowicie minales sie z odpowiedzia:)

PS. 'MY' to nie 'WY'.

PPS. Wylacz capsa, bo wyglada to jak posty, pisane przez jakies dziecko z ADHD.

15.10.2008
22:21
[328]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Dzięki lordpilot, teraz już wiem ile mniej więcej punktów muszę odjąć od oceny wg redaktora Clicka, by była ona bardziej zbliżona stanowi faktycznemu (efektowne walki nadrabiają? WTF?).

Niestety znów pewnie popsuję krew co niektórym, ale nadszedł czas, by spojrzeć na Fallouta zimniejszym, analitycznym okiem:

Przetłumaczona exclusive-recenzja magazynu CanardPC:

Ten artykuł to nie test. To jedynie wstęp do tego o ma przyjść. Czemu? Ponieważ warunki, w
których musiałem grać w tego RPG-a nie były akceptowalne. 16 godzin pod rząd w luksusowym
hotelu spędzone na graniu w "prawie ukończony produkt"
, Bethesda nakazująca pokazanie
screenshotów w celu ich zatwierdzenia
...
Te czynniki oscylujące od odpychających do
skandalicznych sprawiłyby, że moja recenzja stałaby się stronnicza i nierzetelna. Właściwie
mam na myśli, że trochę mniej rzetelna niż mam to w zwyczaju. Ale nie martwcie się, mimo, że
zostałem ogołocony ze screenów, nie pozbawiono mnie mojej opinii. Moje kondolencje: Fallout
3 to powolna machina, bezduszna, nie całkiem okropna, właściwie prawie przyjemna, ale
całkowicie jałowa, o której od razu się zapomina z powodu niezliczonych, oszukańczych
kompromisów.
[...]
Z tego co widziałem Fallout 3 nie posiada żadnych zalet poprzednich części, ale to było do
przewidzenia. Jednakże nie posiada też magii serii Elder of Scrolls. Wygląda na to, że
Bethesda tworząc ten tytuł zrobiła sobie przerwę, smutny ukłon w stronę produktów
popularyzujących fanserwis, głupie, debilne wręcz elementy, które co najwyżej mogą
doprowadzić klienta do roześmiania, "super-hiper" wstawki i mikro-gameplay ze szkodą
dla spójności świata i doskonalszej mechaniki. Podsumowując, spodziewajcie się masy płytkiej
walki zepsutej przez VATS i spowolnionych animacji tak krwawych (rozbryzgujących flakami i
krwią) jak żałosnych, wyjątkowo krótkiego głównego zadania - hiszpański kolega skończył go w
mniej niż kilka godzin przy pierwszym podejściu - niezłe zadania poboczne, ale w których
całkowicie zabrakło inteligencji i spójności poprzednich serii, a także zmarnowanego potencjału
.
Falloutom 1 i 2 pomimo ograniczeń technicznych tamtych czasów doskonale udało się
przedstawić postapokaliptyczny świat. W Falloucie 3 natomiast pomimo zniszczonych mostów,
dużego pola widzenia, walących się budynków to się nie udaje. Swoją drogą, gdy wrócilem do
redakcji "Canard PC" i moi współpracownicy spytali się mnie "Jak tam Fallout", szczerze,
jedyne co mogłem z siebie wykrztusić na początku to "brązowy". Wszystko to sprawia, że
lokacje są wyjątkowo monotonne, wręcz nudne. Co gorsza w ciekawszych miejscach, gdzie
pojawiają się jakieś drapacze chmur, zaorane drogi zamieszkana przez dzikusów gracz może się
skupić tylko na jednej rzeczy: ruiny są umieszczone celowo w sposób zapobiegający
przekroczenie ulicy, bo twórcy zdecydowali, że nie powinieneś iśc TĄ drogą.

Większość lokacji, które możesz odkryć to "zbójnickie lochy" (raider dungeons). Ruiny miast
to kopiuj-wklej tego samego i jedynego modelu
tu i tam doprawionego jednym jedynym modelem
trycyklu (roweru na 3 kółkach) - Red Rydera. Gorzej, główny wątek zaprowadzi cię do koszmaru
w stylu Hellgate-London, w którym trzeba było się przebić przez kilometry podziemi.
Co z przypadkowymi spotkaniami (random encounters)? No, chciałbym je zobaczyć. Karawany
krzątają się między miastami, możesz spotkać jednego czy dwóch nieagresywnych osobników w
podziemiach, ale nic oryginalnego podczas podróżowania w losowym kierunku, nic a nic
nadzwyczajnego. Co więcej, Dogmeat może być przygarnięty w dokładnie tym samym miejscu w
północno-wschodniej lokacji, choć początkowo mówiono nam, że pojawia się w losowych
miejscach. Aczkolwiek, w zależności od karmy będziesz mógł napotkać łowców głów. Wiem, że to
fajny pomysł, ale pamiętaj, że nigdy nie zostaniesz zaatakowany podczas szybkiego
podróżowania
(fast travel).
Nawet jeśli chcesz pozwiedzać trochę i odpuścić sobie chwilowo główne zadanie, gra ciągle
smakuje dziwnie. Za tekturową scenografią poczuciem pustki nagle pryska jak bańka mydlana.
Tak jak w Oblivionie czy Gothicu 3 przygoda czeka na ciebie na każdym kroku. Dosłownie,
niestety. Dwie minuty i już tam jesteś! Konstrukcja wymuszona prawdopodobnie przeciętnym
czasem jaki maksymalnie gotów jest poświęcić konsolowy gracz na skoncentrowanie się na
rozgrywce.

Kolejny aspekt, który sprawił, że uważam Fallouta 3 za skazanego na zakwalifikowanie do
przeciętności, nie tylko jako Fallout, ale jako gra RPG w ogóle, jest totalny brak spójności
między elementami rozgrywki. Choćby taki przykład. Dość szybko zorientujesz się, że gra ma
więcej wspólnego z domem lalek niż grą RPG.
Czas spędzasz na zbieraniu ubrań lub części
zbroi które "magicznie" wpływają na twoje umiejętności. Podnieś lekarski fartuch, dostaniesz
+5 punktów do umiejętności z dziedziny medycyny, załóż strój harcerski
(żołnierski/survivalowy), twoja zręczność sięzwiększa. Nagle kreowanie postaci, odgrywanie
roli - wyspecjalizowanej, ale wiarygodnej postaci, dokładnie to co było sednem RPG-ów Black
Isle - zostaje całkowicie rozwiane i sprowadzone do najprymitywniejszej formy. Wystarczy
jedynie wydawać kapsle na bronie, choć nawet i to nie jest konieczne... Co do reszty, każdy
kto pomyśli przez co najmniej 30 s bedzie w stanie zrobić uniwersalną postać. Wystarczy
odpowiednio się ubrać, wstrzyknąc sobie co nieco i jesteś kim chcesz - włamywaczem,
pirotechnikiem czy naukowcem.

Z drugiej strony nie spodziewaj się, że uda ci się przekonać kogoś kto ciebie nie lubił.
Reakcje NPC są zdeterminowane przez twoją karmę i nawet profesjonalny kłamca nie będzie w
stanie przekonać kogoś kto cię nie lubił, by został twoim partnerem. Ale nie martw się,
możesz manipulowac swoją reputacją wedle uznania tak łatwo jak łatwo jest zmienić ubranie.
Jesteś za dobry, by dostać to czego chcesz? Kradnij, zabij standardowych NPC-ów (tych bez
imion) i voila: wcielenie zła! Jednak bez obaw: po trzech dniach [72 h zostały potwierdzone
już dawno przez Emila - dop. ja] ludzie zapomną o twoich występkach i będzie ci przebaczone.
Twoja karma jest za niska by wykonać jakiś quest? Wystarczy zabić złych i dostarczyć wodę
hobom (co jest darmowe jeśli ma się własny dom) i proszę: świętszy niż papież.

Podczas gdy pierwsze Fallouty wymagały od gracza poświęceń i podejmowania trudnych
decyzji, Bethesda zmiata to wszystko i pozwala zmieniać style wedle własnego widzimisię.
Nic nie jest już ważne, wszystko staje się względne. Wszystko czarne. Wszystko białe.
Nie ma tu miejsca na odcienie szarości kiedy odkupienie i potępienie są na wyciągniecie ręki.
Zadania poboczne są odrobinę bardziej oryginalne, od walki pomiędzy kobietą, sądzącą, że
jest królową mrówek, a "wykształconym robotologiem" do czarno-białego remake'u "Gotowych na
wszystko" przyprawionych "Happy days" [również serial]. Pewne sytuacje prowadzą do absurdalnych
rezultatów, np. zostanie królikiem doświadczalnym dla osoby piszącej kurs survivalowy.
Niestety wszystko pozostaje grzeczne i miłe. Gdzieś tam odbija się niemożność zabijania dzieci
i całkowite wyzbycie się dwuznacznych sytuacji - zapłać prostytutce, a ta położy się spać do łóżka,
nie oferując ani szczególnej opcji, ani nawet rozmowy czy czarnego ekranu.
Momentami odczuwałem też, że system VATS jest niezbędny. Przykład: będąc w podziemiach,
staję naprzeciw dwóm obrotowym działkom i ghoulom. Zabijam ghoule w trybie FPS,
następnie nie dając sobie rady z wieżyczkami, po kilku "zejściach" i odczytaniu gry, w wyniku
wzrastającej frustracji przełaczyłem się na system VATS. Dysponując szansą 3 i 5% (sic!) myślę sobie:
bez szans. O dziwo, dwa krytyczne trafienia. Działka zniszczone, ale tylko jeśli będziesz celował w sensory,
inaczej to nie działa.
Prawdę mówiąc wygląda to na to, że przeciwnicy maają słaby punkt i jeśli strzelisz je
tam gdzie twórcy gry liczyli, wtedy szanse trafienia nagle stają się zbędne, będąc zastąpionymi trafieniami
krytycznymi.
No to mamy: Dragon's Lair.


15.10.2008
22:34
[329]

eJay [ Gladiator ]

Dzięki lordpilot, teraz już wiem ile mniej więcej punktów muszę odjąć od oceny wg redaktora Clicka, by była ona bardziej zbliżona stanowi faktycznemu (efektowne walki nadrabiają? WTF?).

A kim ty jesteś? Profesorem Miodkiem gier komputerowych? Może twój tatuś to Peter Molyneux? Żadna z Ciebie wyrocznia i takie pójście w zaparte przynosi odwrotny od zamierzonego skutek. Chłopie, zbastuj i się nie ośmieszaj. Wiemy, że F3 to dla ciebie crap, ale nie musisz co post tego udowadniać, w dodatku tak kretyńską postawą.

15.10.2008
22:49
[330]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wysiak -->

pytalem czy cos chciales dodac w sprawie recenzji nt. ktorych (jednej z nich) sam sie nawet wypowiadales - moj post to odpowiedz na Twoj # 305, gdzie ZNOWU MINALES SIE Z PRAWDA.

natomiast dzieki - owszem z postu 306 dowiaduje sie kto to jest my i wy - do tej pory myslalem ze to forum ro raczej my (nawet jesli mamy odmienne zdanie)

o - tym mnie przekonales "...Wylacz capsa, bo wyglada to jak posty, pisane przez jakies dziecko z ADHD..." - masz cos jeszcze w tym stylu?

eJay -->

ale posty takie maja informacyjne znaczenie - dobrze jest sie zaznajomic z opinia innych.

15.10.2008
22:51
[331]

mineral [ Senator ]

to wlasnie dla takich jest ta gra - dla gowniarzy lubiacych troche popyskowac - taki dzisiaj rynek wlasnie - dla debili debilne produkcje a oni dziekuja i chwala bethesde pod niebiosa - lol ;))
wlasnie przez takich gnojkow jak ty z ilorazem inteligencji na bank mniej jak 50 wydawcy i producenci maja ulatwione zadanie - wydaja "shit" a to trafia do odbiorocow ktorzy maja tak male potrzeby ze latwo im wtrynic bubel a oni beda jeszce zadowoleni.


strelnikov--> naprawdę, nie wiem jak to wszystko wywnioskowałeś po kilku krótkich zdaniach, ale naprawdę gratuluje. Jesteś śmieciem number 1, bije pokłony.
Cóż, nie wymagam od ciebie człowieczku, żebyś cokolwiek z tego uargumentował (możesz mnie nawet zacytować, co też nie będzie dla ciebie łatwym zadaniem, bo nic takiego nie napisałem frajerze), bo to na pewno przerasta takiego kretyna. Idź, płacz dalej głupia cioto.

15.10.2008
23:02
[332]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

mineral -->

dzieki za poklony ale naprawde wstan nie musisz sie klaniac. moj post byl jedynie odpowiedzia na twoje beznadziejne zachowanie (patrz twoj post #177 oraz #185 i moja odp w poscie #189)

calosc wygladala tak :

napisales: "...Ojej, jakie płaczki :( Kijem Wisły nie zawrócicie, pisząc swoje płaczliwe komentarze nie nawrócicie tych którzy chcą zobaczyć jak wygląda nowy Fallout. Niestety, biedne dzieci, ale nie spowodujecie, że Bethesda zbankrutuje."

odpowiedzialem: "...To psluchaj mnie ty biedny dzieciaku (tak ciebie nazywam jak ty innych) - wlasnie przez takich gnojkow jak ty z ilorazem inteligencji na bank mniej jak 50 wydawcy i producenci maja ulatwione zadanie - wydaja "shit" a to trafia do odbiorocow ktorzy maja tak male potrzeby ze latwo im wtrynic bubel a oni beda jeszce zadowoleni."

ale szkoda mojego czasu na rozmowe z toba

15.10.2008
23:11
[333]

mineral [ Senator ]

Tylko ja nie wiem co twoja odpowiedź ma wspólnego z moim postem, bo ja się śmieje z ludzi, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że to Bethesda robi Fallouta, wylewają swoje żale na forum, ale po co? Chcą przemówić, żeby nawet nie patrzyli na to gówno? Jak gra będzie dobra, to się z chęcią nią zainteresuje, jak ją zjebią, to mówie trudno, trzeba będzie się pogodzić, że marka Fallout zostanie zniszczona. No, ale nie będę z tego powodu płakał.
Twój post mówi o gówniarskim targecie (którym miałbym być ja) produkcji. Nie widzę związku.
Zresztą eot z mojej strony, szkoda czasu na tę dyskusje.

16.10.2008
06:03
smile
[334]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Cóż, widzę, że w obliczu niezaprzeczalnych wad wolicie siedzieć cicho niż pogrążać wasz kochany produkt Bethesdy. Jak nietrudno się domyślić redaktor Clicka musiał grać w podobnych warunkach, jednak mimo to po kilkunastu godzinach gry nie zauważył ani jednej wady, pominął fakt, że jedyną ładną rzeczą z grafiki jest sceneria (która i tak nie za bardzo pasuje do klimatu Fallouta, wszystko jest zielono-brązowe, a ruiny wyglądają jakby dopiero co nastąpiło bombardowanie, nie wspomniał o animacjach-teleportacjach podczas slow-motion, mimice postaci, poruszaniu się postaci i ogólnie niedoprawcowaniu wyglądu postaci). Co ciekawe ten sam redaktor wspomina dobrze odegrane dialogi w Far Cry 2 dla uzasadnienia oceny 9.25, podczas gdy w Falloucie 3 wspomina jedynie o efektach dźwiękowych podczas walki i wystawia ocenę 9.5 !!! Nie uważacie, że w grze RPG dialogi powinny mieć większe znaczenie niż w strzelance?
Tak więc widać, że luksusowy hotel zrobił swoje i "recenzja" jest tendencyjna.
Z tego samego powodu redaktor CanardPC wstrzymał się z recenzją aż do zagrania w finalny produkt, coby za bardzo nie zjechać gry.

16.10.2008
07:57
[335]

r_ADM [ Generaďż˝ ]

Wszczebrzeszyn - dziekuje. Juz mialem preorder, ale skoro ty mowisz, ze gra bedzie kiepska to na pewno tak jest. Tak stracilbym 250zl i duzo czasu na samodzielne przetestowanie gry, a tu prosze - dobry czlowiek z forum pomogl mi podjac dobra i jedynie sluszna decyzje. Kto by sie tego spodziewal w dzisiejszych czasach. Jeszcze raz dziekuje.

16.10.2008
08:58
[336]

Coy2K [ Veteran ]

zastanawiam się jak smutne i samotne musi być życie niektorych tu osob, które właściwie bez większego celu biją od tygodnia pianę o tym jaki to Fallout 3 jest be i fuj... nasuwa się teraz pytanie "po co to wszystko?" żyłka Wam pęknie jak ktoś pomimo tego co tu naskrobiecie pobiegnie do sklepu po najnowsze dziecko Bethesdy ?

Wystarczyło napisać raz i byłoby ok... ale najwyraźniej Wam to nie wystarczy, bo ta krucjata anty FO3 stała się już nie tyle śmieszna co żałosna, zwlaszcza gdy zdacie sobie sprawe, ze nic z tego nie macie

16.10.2008
09:58
[337]

dasintra [ Général d'Armée ]

Wszczebrzeszyn --------> he he, wyjątkowo interesującą recencję znalazłeś. Postanowiłem dotrzeć do źródła (nie żebym wątpił w twe umiejętności tłumacza) i znalazłem coś, co trochę mnie zaskoczyło. Czy sprawdzałeś może kiedy ten tekst powstał? Otóż powyższa recencja pochodzi z KWIETNIA 2008!!!. Chociaż częsciowo podzielam twój 'sceptycyzm' (delikatnie powiedziane) względem F3, to musisz przyznać iż jest to trochę nie fair, by na podstawie tego tekstu dokonywać ostatecznej oceny. Zgadza się, w dzisiejszych smutnych czasach wersja Beta niewiele różni się od ostatecznego produktu, ale może damy jednak szansę i zobaczymy co francuziki napiszą w najnowszej recencji?

W każdym razie zdanie: "A design decision which probably has everything to do with the average attention span of the console gamer" dobrze oddaje to, co od kilku lat dzieje się na rynku gier.

16.10.2008
10:29
smile
[338]

lordpilot [ Konsul ]

Dwie minuty i już tam jesteś! Konstrukcja wymuszona prawdopodobnie przeciętnym
czasem jaki maksymalnie gotów jest poświęcić konsolowy gracz na skoncentrowanie się na
rozgrywce.


Cóż, to tylko pokazuje że ten "redaktorzyna" gówno wie zarówno o konsolach, "konsolowcach" i konsolowym graniu i tradycyjnie jedzie stereotypami.
"Preview" jest rzeczywiście krytyczny - i tego nie komentuje, bo raz że to tekst z kwietnia 2008 (a więc wersja beta), dwa - facet grał, nie za bardzo mu się podobało - jego prawo mieć takie zdanie, mi tam nic do tego.
Tyle - wiadomo, że dla takiego Wszczebrzeszyna ten "preview" będzie teraz jak biblia Fallouta :) Jedyny, sprawiedliwy i rzetelny tekst - wszystkie recenzje z oceną powyżej "8" są sponsorowane przez Bethesdę :))) Dla mnie jednak liczą się proporcje - jeden krytyczny tekst, pisany przez faceta (w mojej opini) dość mocno uprzedzonego do Bethesdy specjalnego wrażenia nie robi.

Grę i tak zamierzam kupić ;-) Tak więc - panie i panowie, z mojej strony EOT. Mam teraz trochę ważniejsze sprawy na głowie niż dyskusje o grze. Wyjdzie F3 to z chęcią podyskutuje w oficjalnym topicu :) Pozdrawiam !

16.10.2008
10:46
smile
[339]

pablo397 [ sport addicted ]

woot, zly watek :p

16.10.2008
10:54
[340]

dasintra [ Général d'Armée ]

lordpilot -------> "Cóż, to tylko pokazuje że ten "redaktorzyna" gówno wie zarówno o konsolach, "konsolowcach" i konsolowym graniu i tradycyjnie jedzie stereotypami".

Dość odważne słowa, mając w pamięci fakt iż CanardPC jest jednym z najważniejszych (o ile nie największym) czasopismem o tematyce komputerowej we Francji, przy którym Polskie odpowiedniki to (niestety) zaledwie marne ich odpowiedniki.
O tym iż recencja pochodzi z kwietnia sam już napisałem, więc nie zamierzam się powtarzać, chociaż jak każdy wie, w obecnch czasach wersja beta naprawdę niewiele różni się od ostatecznej wersji.
Na temat konsolarzy wypowiadać się nie będę, bo wystarczy już agresji w tym wątku. Powstrzymam się zatem przed złośliwym komentarzem.

btw. Uprzedzając ewentualną odpowiedź, ja nowego Fallouta zdecydowanie nabędę, pomimo sporych zastrzeżeń jakie pojawiły się w wielu opiniach w ostatnim czasie. Jeśli faktycznie będzie aż tak słaby, to podaruję swój egzemplarz sąsiadowi który ma 14 letniego syna. W przeciwieństwie do mnie, mały będzie napewno zadowolony :)

16.10.2008
10:59
[341]

wysiak [ Senator ]

strelnikov --> Nie mam nic do dodania w sprawie recenzji, czytam je, i to co widze mnie cieszy. Mozesz wytlumaczyc w jaki sposob 'minalem sie z prawda', podajac dwie kolejne oceny w 305?

"natomiast dzieki - owszem z postu 306 dowiaduje sie kto to jest my i wy - do tej pory myslalem ze to forum ro raczej my (nawet jesli mamy odmienne zdanie)"
Mi z kolei zawsze sie zdawalo, ze w dyskusji zwykle sa dwie strony.

"o - tym mnie przekonales "...Wylacz capsa, bo wyglada to jak posty, pisane przez jakies dziecko z ADHD..." - masz cos jeszcze w tym stylu?"
To cie nie mialo o niczym przekonywac, probuje ci uswiadomic, ze pisanie wielkimi literami jest odpowiednikiem krzyku - nie wiem czy w normalnych rozmowach tez probujesz zakrzyczec druga osobe, moze tak - zwykle jednak robia tak tylko dzieci, w doroslych rozmowach raczej tego sie nie spotyka, i nie jest to mile widziane. Taka dobra rada, wrzeszczac na ludzi nie dodajesz sobie ani swoim argumentom powagi. Tak tylko daje znac, posluchasz albo nie, twoja sprawa.

16.10.2008
11:06
smile
[342]

lordpilot [ Konsul ]

dasintra ---> Zauważ, że z całego tekstu Wszczebrzeszyna skomentowałem tylko to zdanie - swoją opinię zresztą podtrzymuję. Facet jedzie stereotypami o konsolowcach na kilometr.
Natomiast - absolutnie nie krytykuje go za to, że pojechał po F3 (choć moim zdaniem, jest uprzedzony do Bethesdy), jemu się nie podobało - ok.
A to że to największe czasopismo we Francji - nie neguje, ale ja pierwszy raz słyszę tą nazwę :-). Poza tym - mam prawo do swojego zdania :) Skoro taki Wszczebrzeszyn zarzuca wiekszym i mniejszym magazynom branżowym korupcję, to czymże jest przy tym moja delikatna krytyka :) ?
Pozdrawiam - i z mojej strony na razie koniec dyskusji. Ślub mam za dwa dni :) Natomiast swoją opinię o grze chętnie wyraże po premierze w oficjalnym wątku o F3 i tam chętnie podyskutuję i z tymi którym gra się spodobała i z tymi którym zupelnie nie przypadła do gustu. Pozdrawiam !

16.10.2008
11:40
smile
[343]

twostupiddogs [ Senator ]

J.K.Tank

"Mniej wykrzykników to forum o grach i gadamy o grze komputerowej. Trochę luzu. Chyba wszyscy powinni pograć w Carcassone zamiast w te brutalne gry komputerowe :D"

Wiesz, niektórzy bez dodatku "Wieża" mogliby nie przełknąć ;)

16.10.2008
12:06
[344]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

dasintra, czemu opowiadasz kłamstwa? Jakiego kwietnia? Ten tekst został zamieszczony w aktualnym numerze (!!!) CanardPC.

16.10.2008
12:21
[345]

dasintra [ Général d'Armée ]

Wszczebrzeszyn -------> Zut alors! Ale ja to znalazłem w tym odcinku -------------->

Zaraz zweryfikuję kto ma rację, chociaż przyznaję iż mogłem popełnić bład.


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - dasintra
16.10.2008
12:21
smile
[346]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

To nie była żadna beta, ale wersja recenzencka, na której czasopisma takie jak Click, które chcą dumnie napisać "Pierwsi" niczym dzieci na forach, opierają swoje zdanie. Skąd pomysł, że było to w kwietniu dostępne, może podałbyś źródło, co?
Wiadomo, że nie mógł grać w Fallouta 3 już w kwietniu, bo wtedy niewiele było wiadomo, nie było nawet pokazów dla prasy. Co więcej Emil potwierdził dopiero niecały miesiąc temu (ok. 26 września), że ludzie będą zapominać o twoich występkach po 72 h ( - wcześniejsza wersja była 24 h), jakim cudem wiedział o tym ten "redaktorzyna"? Wytłumacz mi też, czemu dopiero teraz zamieścił ten artykuł, a nie w kwietniu? Nie bądź śmieszny.
Artykuł w tym wydaniu Canarda ma 5 stron i ogólnie to 5 stron pojeżdżania po grze (pominąłem niektóre kawałki). A Fallouta 3 na okładce miał też kilka miesięcy temu CD-Action, więc to nie jest żaden dowód.

16.10.2008
12:29
[347]

dasintra [ Général d'Armée ]

Zgadza się, text pochodzi z październikowego, a nie z kwietniowego wydania CanardPC!

Przepraszam zatem za wprowadzenie w bład. Zwyczajnie zbyt dużo przeczytałem na ich stronie internetowej, a okładka obok była paradoksalnie pierwszą, na którą się natknąłem.

16.10.2008
12:32
[348]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Spoko, każdemu może się zdarzyć pomyłka. Jeśli ktoś jest ciekawy preview tego samego magazynu (czyli coś w stylu "za pięć dwunasta") odsyłam do:

16.10.2008
12:40
[349]

dasintra [ Général d'Armée ]

Wszczebrzeszyn ---------> no w każdym razie zobaczymy co napisał największy magazyn dla graczy we Francji, czyli PC Joux. Na okładce widać dość interesująco brzmiące pytanie: "Petard moulle ou bombe atomique?"

Jeśli znajdę jakieś fragmenty samego tekstu to wam je przedstawię.


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - dasintra
16.10.2008
12:42
[350]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Heh, dasintra, przeczytaj pierwszy post :D.

Swoją drogą zastanawia mnie, że w innych recenzjach (poza szwedzką - post 64 w tym temacie) całkowicie pominięto istotne wady i skupiono się wyłącznie na zaletach. Ciekawe, ciekawe.

16.10.2008
12:48
[351]

dasintra [ Général d'Armée ]

To ja już się może nie wypowiadam.... :P


Niestety wynika to z tego, że nowym Fallout'em zacząłem poważnie interesować się dopiero kilkanaście dni temu. Liczyłem bowiem że Bethesda nie zrobi go pod konsolarzy, którzy jak wszyscy wiemy nie są zbyt wymagającym gronem klientów (szczególnie w kwestiach RPG).


Dlatego pisałem wczoraj, wejdź na nforce'a i poczytaj sobie opinie już grających.

16.10.2008
14:08
[352]

barnej7 [ Konsul ]

fallout jest do dupy, bo ludzie maja w nim białe zęby!!!

16.10.2008
14:59
smile
[353]

adrem [ Soap Mac Tavish ]

<---[354] To ironia?

Wszczebrzeszyn-->Człowieku,jak możesz mówić że wszyscy redaktorzy się mylą/są przekupieni itp.,skoro w grę nie grałeś?A co do usuwania postów,wyszukaj JAKĄKOLWIEK grę,zobacz komenty,i przekonaj się że większość z nich nie jest szczególnie mądra.

16.10.2008
15:30
[354]

dasintra [ Général d'Armée ]

Dobra, więc przeczytałem wszystko co się dało z nfo wyczytać (jednak godzina z życia przepadła) i przyznam, że napotkane opinie są zdecydowanie różne. Oczywiście jak w przypadku większości "superprodukcji" zdecydowana większość wpada początkowo w OH'y i AH'y zachwalając dosłownie wszystko. Z czasem zaczyna robić się jednak zdecydowanie inny nastrój - krzyki i docinki względem autorów gry, narzekania na idiotyzmy itd. Co ciekawe, VATS raczej jest do bani, niż wcześniej sądziłem:

I usually use realtime only when the enemies are over longer distances; it's funny how in VATS i only get like 20-30% chance to hit, and yet I almost always hit in realtime.

Zatem potwierdza się to co piszą Francuzi, że nawet przy 5% szansie trafienia celu istnieje zdecydowanie spora szansa na załatwienie przeciwnika.


Co więcej, główny wątek kończy się zdecydowanie zbyt szybko. Większość kończy do w mniej niż 12 gry (rozwiązując po drodze przynajmniej część sub-questów. Te ostatnie ograniczają się dość często do zwyczajnie zejścia do jakiejś piwnicy lub stacji metra i koniec. Nic nie bijemy, nic niby nie znajdujemy. Coś w stulu "zejdź na dół i włącz światło a ja ci zapłacę 200 kapsli".


Oczywiście postacie powiązane z main questem, podobnie jak w Obku są nieśmiertelne:

And the fact that you can't kill main quest people. Yeah, they just turn "unconscious", just like in Oblivion.

Trochę mnie to rozczarowało, szczególnie że w starym Morrowindzie powyższa zasada nie istniała. Nie pamiętam jak zwał się ten agent cesarski w Morku który prowadził pierwsze kilka questów głównego wątku, ale raz go zabiłem (na amen), a u dołu ekranu pojawiło się info że grać dalej sobie mogę, ale gry już nie ukończę. Szkoda że tym razem jest inaczej, ale chyba wszyscy wiemy czemu. W końcu gdy jaskiniowcy z X-boxem pod telewizorem i padem (zamiast maczugi) w łapie zaczną strzelać do wszystkiego co się rusza, to faktycznie mogą mieć później problemy z ukończeniem gry. Zapewne dlatego Bethesda postanowiła pomóc tym niedorozwiniętym przedstawicielom rasy ludzkiej i dzięki temu (oraz strzałkom na kompasie) Fallouta przejdzie nawet dwudziestolatek z poziomem inteligencji na poziomie pierwszoklasisty (oczywiście nie mam zamiaru obrażać nikogo z was). Zresztą inny cytat potwierdza mój wywód:

This game is the best thing since sliced bread. And sliced bread is what made us lazy, overweight people as result. Sliced bread is the devils invention.



Ponieważ aktualnie nie mam czasu by wdawać się w inne szczegóły, wspomnę o jednej tylko sprawie. Nie znalazłem nawet jednej osoby, która powiedziałaby cokolwiek pozytywnego a propos zakończenia gry. Jednym słowem jest ono całkowicie beznadziejne:


It doesn't really matter if there's 200+ endings, if they're all as crappy as the one I got.


Wow, just finished it. The ending was just fucking retarded, didn't answer any questions at all. I never even activated.


So disappointed in this game. The ending really ruined it for me.


I'm a little disappointed you cannot continue play after completion of the main story... but I dont know that it will truly effect me in the end. I logged A LOT of hours into Oblivion on PC and I never even completed the main storyline.




Aha, naturalnie pojawiają się i pozytywne komentarze....


Yeah I agree. I've played like 25+ hours so far and I've barely touched the main story line. Just been doing side-quests and exploring, tons of fun if you ask me.


.... jednakże ja skupiłem się na tych negatywnych. Jeśli ktoś chce czytać o samych plusach, to niech sobie dowolną recenzję przeczyta, n'est ce pas?


16.10.2008
18:25
[355]

mineral [ Senator ]

Fallouta przejdzie nawet dwudziestolatek z poziomem inteligencji na poziomie pierwszoklasisty

Jak sądze po powyższej wypowiedzi, to ta gra jest idealna dla ciebie.

W końcu gdy jaskiniowcy z X-boxem pod telewizorem i padem (zamiast maczugi) w łapie zaczną strzelać do wszystkiego co się rusza, to faktycznie mogą mieć później problemy z ukończeniem gry. Zapewne dlatego Bethesda postanowiła pomóc tym niedorozwiniętym przedstawicielom rasy ludzkiej

A za chwile
(oczywiście nie mam zamiaru obrażać nikogo z was)

Jesteś skończonym idiotą, a na dodatek upośledzonym neandertalczykiem. Oczywiście nie mam zamiaru ciebie obrażać.

Wiem, nie jestek konsekwentny, ale tylko to mi się ciśnie na usta jak widze takiego barana :(

16.10.2008
18:52
smile
[356]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Taa... czegoś takiego jak przekupywanie dziennikarzy nie ma, a PC Joux prędzej można wierzyć niż Canard PC, hę? Przeczytajcie ten stary news w takim razie:
Zwracam uwagę na wspomnienie w tekście PC Joux. W którymś z tematów podawałem więcej przykładów (choćby ten: )

W ogóle dziwię się, ze recka Canarda nie jest komentowana tylko skupiacie się na mojej osobie. Jeśli uważacie, że to banialuki to napiszcie dlaczego.

16.10.2008
18:54
[357]

dasintra [ Général d'Armée ]

mineral -------> oj wybacz. Pisząc wcześniejszego posta nie sądziłem, że przypadkowo ktoś weźmie to do siebie. Wygląda jednak na to, że zawsze znajdzie się osoba podobna do wściekłego psa - można go nawet specjalnie ominąć dużym łukiem, a i tak będzie ujadać.

16.10.2008
19:40
[358]

mineral [ Senator ]

dasintra--> nie martw się, nie jestem taki, żeby brać do siebie pieprzenie jakiegoś debila, co to to nie. Zastanawia mnie tylko w tobie to, że uważasz się za lepszego człowieka od konsolowca, którego nazywasz niedorozwojem. Brakuje tylko, żebyś graczy konsolowych nazwał podludźmi. Naprawdę czy używanie myszki i klawiatury zamiast pada upoważnia cie do wywyższania się nad nimi?

Ergo: jesteś żałosnym typkiem, na którego nie warto nawet splunąć.
Powiedz jeszcze tylko konsolowcy do gazu, to będzie do ciebie pasowało.

16.10.2008
19:46
smile
[359]

Llordus [ exile ]

mineral --> Ty za to kazdym postem w tym watku pokazujesz, jak bardzo jestes "wartosciowy". Badz tak mily, i albo wypowiedz sie w temacie, o ktorym watek traktuje, albo przestan trollowac, bo to juz sie robi nudne.
Swoja droga to bardzo ciekawe - na 7 postow (czy cos kolo tego) zaden nie zwiazany z tematem, kazdy ofensywny przeciwko komus. Niesamowicie wartosciowe wpisy. Brawo, masz chlopie powod do dumy.

16.10.2008
19:57
[360]

mineral [ Senator ]

Na specjalne życzenie nie offtopicując mogę powiedzieć tyle:

Nie ma co sikać nad grą, której jeszcze nikt w tym wątku nie widział ani medytować nad recenzjami, które są zawsze opinią subiektywną i każdy w tym wątku mógłby napisać swoją recenzje. Tym samym proponuje każdemu, zanim będzie jechał po nowym Falloucie albo go wychwalał, zagrał wpierw w niego (oczywiście propozycja ta nie dotyczy autora wątku, bo ten to by chyba na zawał padł jakby pomyślał, że miałby w to zagrać).

Peace, love and understanding.

Może być?

17.10.2008
06:36
smile
[361]

wysiak [ Senator ]

strelnikov --> Te wszystkie emocje wyraznie uposledzaja twoja umiejetnosc czytania ze zrozumieniem, gdzie ja napisalem cokolwiek, ze minales sie gdzies z prawda?? [305] to byl tylko prosty komentarz do tego twojego ironicznego "... zobaczymy nastepne;))", po wyliczeniu trzech coraz nizszych ocen, swietnie dopelnionego "szkoda ze zaden z tutejszych milosnikow F3 nie odkryl recenzji 10/10". Coz, wyszlo tak, ze dwie kolejne oceny byly znowu wyzsze, i zwyczajnie to napisalem. Mialem nadzieje, ze zechcesz to jakos skomentowac, ale juz nie trzeba, naprawde nie czerpie przyjemnosci z 'dyskutowania' gdy dyskutant nie potrafi czytac.

17.10.2008
06:56
smile
[362]

wysiak [ Senator ]

W skrocie - wyraziles wielka radoche, gdy trzy kolejne recenzje pokazaly trend spadkowy ocen, i wyraznie zasugerowales, ze oczekujesz kolejnych ocen jeszcze nizszych. Po czym wyraziles jeszcze wieksza radoche i ironie gdy pojawila sie ocena 10. Jak dla mnie to 'troche' brak konsekwencji, no ale nie zebym sie specjalnie dziwil.

17.10.2008
11:48
smile
[363]

Judith [ Legend ]

Wysiak - mogę się mylić, ale po interwencji admina w innym wątku o F3 strelnikov najprawdopodobniej dostał bana, więc chyba ci już nie odpowie :)

17.10.2008
12:12
[364]

Llordus [ exile ]

Judith --> nie wiem czy strelnikov dostal bana, ale wiem ze w tym watku tez pare postow polecialo, m.in. te do ktorych chyba wlasnie wysiak sie odnosil :)

17.10.2008
12:31
[365]

Wasylus [ Konsul ]

@mineral
Aha ! Więc już nie tylko trailery i gameplaye nie są wystarczającą podstawą do wyciągania wniosków ale do tego grona dołączyły teraz recenzje. To czym się ma kierować osoba, która nie chce wydawać 100 zł nie wiedząć kompletnie czy gra będzie dobra czy "niegrywalna" ? Nawet recenzjami już nie wolno ? Tak się składa, że recenzje pisze się PO zagraniu w daną grę więc nikt na tym wątku nie mógłby tego zrobić. Ale skomentować recenzje już można, nawet warto bo różnią się one znacznie. Swoją drogą już widzę dokąd zmierza to rozumowanie - jak ktoś kupi F3 i stwierdzi PO zagraniu, że to kicha to mu odpowiesz (a wraz Tobą inni), że się nie zna albo, że grał za krótko i musi przejść całą grę 3 razy a potem się wypowiadać :).

@Llordus
Mam nadzieję, że nie dostał, nie takie rzeczy się na tym forum działy. Pojechać po rankingu czemu nie ale ban ? Zresztą klikam na jego nicka i nic nie pisze o zabanowaniu usera a chyba by pisało ? Parę postów może poleciało jeśli tak ciekawe czemu, nie wykasowali wszystkich postów strelnikova więc jakie było kryterium ?

17.10.2008
12:40
smile
[366]

Llordus [ exile ]

Wasylus --> i stwierdzi PO zagraniu, że to kicha to mu odpowiesz (a wraz Tobą inni), że się nie zna albo, że grał za krótko i musi przejść całą grę 3 razy a potem się wypowiadać :).
Wtedy wysiak rzuci linkiem na gamerankings, z ktorego to linku wyjdzie srednia o 1 punkcik wyzsza od Obliviona (a o 3 od Tormenta) i bedzie to znaczyc, ze F3 najlepsza gra jest i basta ;)
Przepraszam wysiak - ale naprawde nie moglem sie powstrzymac ;)

A co do kryterium wywalki - polecialo wszystko co dotyczylo w sumie wywalki w sasiednim watku. Wcale wiec bym sie nie zdziwil, gdyby tu jeszcze jakas czystka nastapila :) Dla bezpieczenstwa chyba lepiej juz nie offtopowac i nie wracac do tamtej sytuacji.

17.10.2008
12:42
smile
[367]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

Jak można grać w grę która czerpie garściami z Fallouta i ma tak denerwujące bugi jak...yyy... OBLIVION SSIE! Przecież ten denerwujący dźwięk monet przy naliczaniu doświadczenia nie pozwala mi grać. Pomijam to że nie grałem i najprawdopodobniej nie zagram, ale i tak wiem więcej niż wy. Wy będziecie w nią tylko grali, w przeciwieństwie do mnie, który poznał ja na wylot, po samej okładce. No i jeszcze nierzetelni recenzenci. Jak oni mogą stawiać oceny wyższe niż 1 grze której nie lubię??? To się mija z sensem. Oni są przekupieni. Kto o zdrowych zmysłach nie zgodziłby się z listą Wszczebrzeszyna? Przecież to sama esencja Fallouta 3. A teraz i moja krótka lista błedów Fallouta 3:
-WSZYSTKO ZERŻNĘLI Z FALLOUTA 1 I 2! Myślałeś ze Limbo of The Lost to zżyna stulecia? Fallout 3 zerżnął wszystko: klimat, scenerię, humor, realia i nawet tytuł. A poza tym F3 SSIE!
-Autorzy mają głupie nazwiska! F3 SSIEEE!
-Gra jest mniej realistyczna od pierwszego i trzeciego F3. W ogóle jest mniej realistyczna od jakiejkolwiek gry! Widzieliście na ten przykład bohatera taszczącego kilka zbrój bez najmniejszego wysiłku w Diablo II? No właśnie! F3 SSIE na MAXA!
-Żarty pasujące do Fallouta! Nie wiem co to ma do rzeczy, ale traktuję to jako minus! F3 SSIE!
-Można zabić człowieka za pomocą broni!
-Krypta z której po wojnie atomowej nikt nie wychodzi. Przecież wystarczy przetrzeć gąbką, i cały zniszczony świat się odbudowywuje. Zapomniałem napisać w poprzednim punkcie, więc napiszę dwa razy: F3 SSIE F3 SSIE!
-Nie grałem w F1 i F2! F3 SSIE!
-No dobra, zagrałem w F1, ale zjadła mnie mrówka. Wyłączyłem. F3 SSIE bo znowu zje mnie mrówka!
-Oblivion SSIE!
-Jestem uczulony na materiał z którego produkowane są opakowania do F3. F3 SSIE!
-Zapomniałem dostać swojej dawki środków uspokajających. SIOSTRO! RATUJ!
-Nadużywanie słowa "fuck" Mama może zobaczyć w co gram i dostanę karę! F3 SSIE!
-Gwałcenie tytułu Fallouta. Podwędzenie mi praw do F3 (sam w pojedynkę zrobiłbym to lepiej w trzy dni za pomocą Komodera 63 [nie wiem jak się to piszę W czasach jego świetności nie byłem nawet plemnikiem])
- Robienie z F3 RPG. Fallout to nie RPG! Fallout to klasyk!

To wszystko. Nie przekonacie mnie do zmienienia zdania, bo ja wiem lepiej! Fallout skończył się na Ride the Lightning!

17.10.2008
12:43
smile
[368]

Judith [ Legend ]

To czym się ma kierować osoba, która nie chce wydawać 100 zł nie wiedząc kompletnie czy gra będzie dobra czy "niegrywalna" ? Nawet recenzjami już nie wolno ?

Można, ale to również niczego nie gwarantuje. Prosty przykład, casus Bioshock - gra, która zdobyła popularność na zasadzie "efektu świeżości" - wszyscy byli nią zachwyceni, furorę robiła głównie egzotyka stworzonego świata i wspaniałe kierownictwo artystyczne. Cała masa recenzji była pisana szybko, z wypiekami na twarzy. Niestety po dłuższym namyśle człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę, że pod tą niezwykle atrakcyjną otoczką tak naprawdę nie kryje się nic specjalnego, zwykła strzelanka, którą osobiście przeszedłem raz i więcej do niej nie wracałem - "zero replayability value", jak mawiają Anglosasi.

Stąd śmiem przypuszczać, że część recenzji F3 była również pisana pod wpływem emocji, zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Dystans do gier i do wykonywanego zawodu jest w tym środowisku rzeczą niezwykle rzadką. Niezależnie od tego jakim jestem fanem pierwszych dwóch części i tak sięgnę po trójkę, żeby samemu sprawdzić jak wypada na tle poprzedniczek i jak się sytuuje na tle dzisiejszych gier. Jeśli zaś wydanie tych 100 zł jest takim dramatem dla kogoś, to nie wiem, czy powinien w ogóle kupować jakieś nowości. Zawsze można poczekać aż gra znajdzie się w kolekcji klasyki, albo odkupić ją od kogoś na allegro.

Śmieszy mnie natomiast kompletny brak dystansu do sprawy a la Wszczebrzeszyn lub strelnikov, którzy zapewne tej gry nie kupią, ale za to będą uprzykrzać życie otoczeniu swoją świętą krucjatą, przeciwko grze! :D Jak na takich starych koni jest to, delikatnie mówiąc, zabawne.

17.10.2008
12:50
[369]

ronn [ moralizator ]

niestety obawiam się, że f3 może być grą dobrą, ale niekoniecznie będzie to f3. 100zł przeznaczyłem na zakup bloodlines (wczesniej na piracie przeszedlem 2 razy)

mysle, ze jesli chodzi o f3 to nie wydam tych 100zl nigdy :) (no, moze 10% szans istnieje)

summa summarum, dobrze byloby gdyby to byla nawet zwykla strzelanka w fpp, ale dobra. brakuje gier "innym" klimacie.

17.10.2008
12:51
smile
[370]

koobon [ part animal part machine ]

Devil_son™ -->

Piękne dzięki, przez Ciebie oplułem kawą klawiaturę :D

17.10.2008
12:52
smile
[371]

wysiak [ Senator ]

"Wtedy wysiak rzuci linkiem na gamerankings, z ktorego to linku wyjdzie srednia o 1 punkcik wyzsza od Obliviona (a o 3 od Tormenta) i bedzie to znaczyc, ze F3 najlepsza gra jest i basta ;)"
Na co Llordus znajdzie dowolna liste na dowolnym portalu gdzie Fallouta przypadkiem nie bedzie, i to przekresli wszelkie gamerankingi..:>

No problem:>

Devil_son --> ROTFL:)

17.10.2008
13:19
[372]

dasintra [ Général d'Armée ]

Llordus -------> strelnikov powinien odpowiedzieć. Z tego co wiem, to żadnego bana nie dostał. W każdym razie jeszcze dzisiaj wczesnym rankiem czytałem jego świeżego posta w innym wątku.

17.10.2008
13:49
[373]

Wasylus [ Konsul ]

Tak myślałem, że nie dostał.

@Devil_son

Dobrze się czujesz ? Ten emotikon w kolorze czerwonym wskazuje na ryzyko wylewu krwi do mózgu, wez coś na uspokojenie. a Jeśli chciałeś być śmieszny i przybić nas ironia to Ci nie wyszło bo przesadziłeś. Ważny jest umiar - także w stosowoaniu ironii inaczej psujesz cały efekt.

17.10.2008
14:13
[374]

amea [ Pretorianin ]

te Wasylus?
"....a Jeśli chciałeś być śmieszny i przybić nas ironia..."

kto cie tam za reke trzyma i pisac pomaga?
bo jak inaczej wytlumaczysz liczbe mnoga?

17.10.2008
14:18
[375]

eJay [ Gladiator ]

Ważny jest umiar

Uwierz mi, to działa w obie strony.

17.10.2008
14:20
smile
[376]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Devil_son - Zabiłeś kolego, gratulacje : )

17.10.2008
14:26
[377]

Wasylus [ Konsul ]

@amea
"te" ? co TE ? Zadnych "te wasylus" proszę, i nie wasylus a Wasylus z łaski swojej. Czy ja zaczynam posty do kogoś: "te wysiakowaty" albo "te ameba" ?

Wytłumaczę Ci liczbe mnogą użytą w poście prosto i "łopatologicznie". Miejsce w którym pojawiają się pisane przez nas posty nazywa się forum, posty w takim miejscu mogą być czytane przez wielu ludzi ergo post Devil_sona był skierowany do wielu osób czytających ten wątek. Z jego treści wnoszę, że skierowany był również do osób krytykujących nadchodzącego Fallouta. Wielokrotnie przez różne osoby byłem wsadzany do jednego worka z tymi osobami więc uznałem, że raz mogę się wypowiedzieć również w ich imieniu. Mea culpa :).
A jeśli Ci taka odpowiedz nie wystarcza, to uznaj że było to użycie pluralis maiestatis.

@eJay
Powiedziałbym nawet, że to działa we wszystkie strony.

17.10.2008
14:34
[378]

amea [ Pretorianin ]

buehehehe

17.10.2008
15:12
[379]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

Wasylus- ważna jest "reklama". Post z czerwoną ikonką przyciągnie użytkownika przewijającego szybko wszystkie posty.

17.10.2008
15:13
[380]

yasiu [ Legend ]

devil - mnie nie przyciagnal, dopiero jakies komentarze to sprawily... ale poczatkowy efekt uzyskales :D

17.10.2008
17:31
[381]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wasylus -->

odpisalem Tobie w temacie tamtej awantury z legruha - ten post usunieto, pewnie go nie czytales, bylo mi przykro iz nie zwrociles uwagi iz to nie ja zaczalem awanture ale jak mowi Llordus nie ma co do tego wracac.

Wysiak -->

Uposledzenie to jest cytowanie kogos kto napisac post zgodny z prawda i podsumowanie tego "znowu sie mijasz z prawda..." LoL ;)

- jaka radoche? - napisalem ze sa 3 recenzje w chwili gdy te byly dostepne - nastepna podal Wszczebrzeszyn i dziwilo mnie ze zwolennicy F3 tego sami nie podali - ot przeczytaj z 10 razy moj post to moze wreszcie odkryjesz ze nic wiecej tam nie ma.

judith -->

tradycyjnie - nie masz wiedzy w temacie ale sie wypowiadasz

Dasintra -->

widzimy sie pewnie na subsimie. Jak wiesz mam tam inny nick

Wszyscy -->

czyli co - brak porcji informacji od Wszczebrzeszyna i watek merytorycznie umiera?;))

17.10.2008
17:36
[382]

wysiak [ Senator ]

strelnikov -->
"cytowanie kogos kto napisac post zgodny z prawda i podsumowanie tego "znowu sie mijasz z prawda..." LoL ;)"
Przykro mi, nie wiem kompletnie o jakiej sytuacji piszesz, nie wiem o co ci chodzi, tak ze nie jestem w stanie tego skomentowac.

Przejrzalem szybko watek, jedynym, zarzucajacym komus 'mijanie sie z prawda', byles ty.

17.10.2008
17:41
smile
[383]

Judith [ Legend ]

strelnikov - ach, czyli tylko podkuliłeś ogon na chwilę. No ale dobrze, wracasz i tradycyjnie rzucasz arbitralnymi sądami tylko z tego powodu, że grałeś w F3 w Lipsku. No i wciąż nie oświeciłeś nas dlaczego niby CDP jest jedynym słusznym dystrybutorem robiącym największe lokalizacje. Ciekaw jestem ile twoim zdaniem ma np. taki Fallout 2 :]

17.10.2008
17:56
[384]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Wysiak -->

sorry ale nie bede od 2 dni pisac o tym samym

Judith -->

napisal "...ach, czyli tylko podkuliłeś ogon na chwilę..." coz wrocilem z pracy niecale 2h temu ... wiec wybacz ze zajalem sie swoja narzeczona a nie forum ... zaraz dalej napisales : "...No ale dobrze, wracasz i tradycyjnie rzucasz arbitralnymi sądami ..." ...coz ... mysle ze EOT

17.10.2008
18:06
smile
[385]

Judith [ Legend ]

No widzisz, wystarczy nazwać po imieniu kilka rzeczy w twoim wykonaniu (i to bez inwektyw, prymitywnych zwrotów typu "ej facet" :O ) i już się zachowujesz jak obrażona panienka. A jak się pytam o konkrety to udajesz, że nie ma tematu :)

W takim razie jak chcesz budować swój autorytet i w ramach swojej świętej misji namawiać kolejne legiony graczy, żeby bojkotowały Fallouta 3? Zrób jeszcze parę teksturek do SHIII albo wklej jeszcze z jedno zdjęcie swojej panny, będziesz mieć automatem +2 do lansu wśród tutejszej gawiedzi ;)

17.10.2008
18:06
[386]

wysiak [ Senator ]

strelnikov --> Sorry, ale jako jedyna tu osoba napisales w [330] ze 'ZNOWU MINALEM SIE Z PRAWDA' - od tego czasu probuje dojsc o co ci chodzilo - a przed chwila oskarzyles mnie, ze to ja coklwiek podsumowalem, piszac 'znowu sie mijasz z prawda...'. Odrywasz sie juz chyba od rzeczywistosci, naprawde nie chce mi sie juz na tym poziomie rozmawiac. Pa.

17.10.2008
18:10
smile
[387]

legrooch [ MPO Squad Member ]

judith -->

tradycyjnie - nie masz wiedzy w temacie ale sie wypowiadasz


Że czego nie ma napinaczu? Znowu minąłeś się z prawdą?

17.10.2008
19:38
[388]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

smierdzacy tchorzu Judith napisal w poscie 363 : "Wysiak - mogę się mylić, ale po interwencji admina w innym wątku o F3 strelnikov najprawdopodobniej dostał bana, więc chyba ci już nie odpowie" - wiec jak nie wie niech nie mowi

17.10.2008
19:50
[389]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

20h, 14lvl na liczniku. Gra jest wspaniała ! A ja się bałem następnego Obliviona :]
BTW. wyszło tak, że to F3 który oczekiwałem że okaże się klapą, jest jedną z najlepszych gier jaką grałem w swoim życiu, a far cry 2 co do którego nie miałem wątpliwości strasznie mnie rozczarował.

17.10.2008
19:55
[390]

dasintra [ Général d'Armée ]

Ej PiS panowie PiS. Ja wiem że czasami ciężko się powstrzymać przed rzucaniem mięchem w osoby o innych, ale sugeruję zawiesić giwery na wieszaku i przestać się wzajemnie niszczyć. Sprawdźcie zresztą sami - ostatnie 50 postów nie wniosło do dyskusji nieczego, oprócz wzajemnych wyzwisk. Mamy dzisiaj piątek wieczór, zatem można chyba znaleźć sobie lepsze rzeczy do roboty, tym bardziej że nadchodzą dwa dni bez konieczności łażenia do pracy.

Spokojniej więc panowie, spokojniej :)


Hawkman -------> z radością dowiedziałbym się czegoś więcej. Może jakąś reckę nam na dzisiejszy wieczór podarujesz?

17.10.2008
19:56
smile
[391]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@Hawkeye
Oj nieładnie, nieładnie, Ty złodzieju. Skoro jednak grasz to może podzielisz się fabułą, by móc sprawdzić czy aby nie kłamiesz? Przedstawiłbyś zarysy głównego wątku. Oczywiście zaznacz w spojlerach. Wymień też jakiś losowy quest, napisz coś co nie było wspominane tutaj i ustosunkuj się do zarzutów redaktora z Canard PC (post 328).

17.10.2008
20:00
smile
[392]

pablo397 [ sport addicted ]

Wszczebrzeszyn --> czemu zlodziej? moze ma juz wykupione preordery wszystkich wersji, a teraz sobie pogrywa w kopie zapasowa gierki? :)

17.10.2008
20:08
smile
[393]

Judith [ Legend ]

strelnikov - w takim razie na jakiej podstawie wnosisz, że nie mam wiedzy w temacie? Po pierwsze nie precyzujesz w jakim (post 381, żeby było jasne), do tego jeszcze używasz mocnego słowa "tradycyjnie", znaczy się znasz mnie od dawna, ciekawe :)

Do tego nie mogę wyjść z podziwu, że ponoć dojrzały człowiek (który nawet ma dziewczynę) nie rozumie, że wykorzystywanie w zdaniu słów i zwrotów pt. "mogę się mylić", "najprawdopodobniej" wskazuje na hipotetyczny charakter zdania, a nie sąd kategoryczny - stąd grzecznie upraszam o tzw. nie sądzenie po sobie :)

17.10.2008
20:11
smile
[394]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Judymek ==> Szkoda klawiatury na chłopaka :) On i tak nie zrozumie :)
Ja kończę wypowiedzi w wątkach o Fallloucie czekając z niecierpliwością na tą świetną zapewne grę.
Pozdrowię was fotką figurki Boya na biurku :)

17.10.2008
20:12
smile
[395]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@pablo397

lol
Preorder zawsze można anulować (kasa zostaje zwrócona dopóki nie będą jej mieć na składzie, a i nawet później da radę), a pieniędzy nie przesyła się na konto Bethesdy (a właściwie Zenimax Media) tylko pośredników. To tak jakby ukraść ciastko, zasmakować i zapłacić tylko wtedy gdy byłoby pyszne (albo nawet i wtedy nie). Grunt to to, że pozna się jakość produktu w nielegalny sposób.
Co do kopii zapasowych, radzę wczytać się w regulamin dzisiejszych gier. Zabezpieczenia są tak upierdliwe w dzisiejszych czasach, że można mieć kłopot z instalacją gry więcej niż kilka razy, a o kopiowaniu mowy nie ma. Krótko - jesteś śmieszny.

17.10.2008
20:16
smile
[396]

pablo397 [ sport addicted ]

Wszczebrzeszyn --> milo mi, ze Cie rozbawilem. dobry uczynek na dzisiaj odbebniony. a ze dostarczyles dawke smiechu dla pozostalych czytelnikow tego watku, ktorzy potrafili dostrzec subtelna ironie w moim poscie jak i Twoje powazne podejscie do kazdej kwestii zwiazanej z F3...
Krótko - dziękuje. :)

17.10.2008
20:16
[397]

Wasylus [ Konsul ]

@strelnikov
Jestem bardzo uważnym człowiekiem (zazwyczaj). Zwróciłem uwagę.

17.10.2008
20:21
smile
[398]

Judith [ Legend ]

Legrooch - wiem, ale od czasu do czasu bawi mnie coś takiego :) Nie jest to rozrywka najwyższych lotów, ale momentami fascynuje mnie co takiego goście muszą mieć pod kopułą, żeby uskuteczniać szopki jak w tym wątku :] No i z niecierpliwością czekam na wyliczenie objętości tekstowej Fallouta 2 ;)

17.10.2008
20:30
smile
[399]

eJay [ Gladiator ]

Co do kopii zapasowych, radzę wczytać się w regulamin dzisiejszych gier. Zabezpieczenia są tak upierdliwe w dzisiejszych czasach, że można mieć kłopot z instalacją gry więcej niż kilka razy, a o kopiowaniu mowy nie ma. Krótko - jesteś śmieszny.

Zapomniałeś o 87 wadzie Fallouta 3 jaką będzie brak skomplikowanych zabezpieczeń antypirackich. A można było o tym przeczytać choćby tutaj - https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=43179

17.10.2008
20:31
[400]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Napiszę krótko, bo recenzji nie mam zamiaru pisać :]

Ten pseudo-redaktor miał chyba zły dzień, bo tak 'zrecenzować' grę jak on to każdy by chyba potrafił. "GTA IV jest żałosną grą ! Pojazdy znikają zaraz jak wyjdziemy za róg i wrócimy ! Swoimi wyborami nie robimy praktycznie żadnej różnicy w fabule..." blah, blah, blah, każdy tak potrafi.

F3 ma swoje wady, jak WSZYSTKO na tym bożym świecie :] A ten pismak, oczekiwał czegoś perfekcyjnego, powodzenia :]

F3
Klimat - Świetny, a czasami naprawdę miażdży - Muzea(!), szkoły, markety, vaulty, PUSTKOWIA :]
Muzyka - Oblivionowata niestety, jest różnie, ale całkiem, całkiem.
Grafika - Bardzo, bardzo dobra. Rzekłbym nawet że rewolucja (Pierwszy raz widzę TYLE detali na ekranie)
I czemu do cholery jasnej wszyscy tak kurczowo trzymają się porównywania F3 do F2 i F1, do gier które powstały 6 jak nie więcej lat temu. F1 i F2 NIE były pod żadnym względem perfekcyjne, miały bardzo wiele wad, ale miały to COŚ, to COŚ co ma także F3.

Muszę też dodać że jestem całkiem wybrednym graczem. Znienawidziłem Obliviona, dlatego bałem się F3.

Jedyne co mnie frustruje to sposób w jaki wykonana jest interakcja z NPCami (wypisz wymaluj, jak w oblivionie) i te loadingi jak w oblivionie.

95/10 - Żadna gra mnie tak nie wciągnęła jak F3, nawet GTA IV, mimo to że prawie nie ruszyłem głównego wątku (20%?).

edit;
no i voice acting, też niestety odziedziczony po OB.

17.10.2008
20:34
[401]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Nie używaj słów, których nie rozumiesz. To co napisałeś można określić wieloma słowami (ślepa obrona, kłótnia dla kłótni, gdybanie), ale z pewnością nie należy do nich "ironiczna wypowiedź". Parafrazując:
- Hawkman: Wchodzę do sklepu, zabieram z półki grę i za nią nie płacę.
- Ja: On ukradł grę.
- Ty: Skąd wiesz? Może zaraz za nią zapłaci?

A może to co napisałeś było ironią, tylko taką bardziej wysublimowaną, o której sam prof. Miodek nie słyszał?

@Hawkman
Podsumowując, mógłbyś pisać horoskopy. Tak ogólne bzdety to można było napisać 10 lat temu nt. tej gry.

17.10.2008
20:36
[402]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Jezu Panie, czemu to zawsze powraca ? Nie możecie się z tym pogodzić ? Są złodzieje (ja) i są Ci sprawiedliwi (Wy). KONIEC I KROPKA.

edit:

:] Moim celem nie było napisanie recenzji, każdego szczegółu występującego w grze, tylko narobienie wam smaka na nią. Chyba prorokiem, bo ciekawe jakim cudem 10 lat temu wystawiłbym grze jakąkolwiek ocenę :) A jeżeli tak bardzo przebierasz nogami, że chcesz już teraz, zepsuć sobie zabawę z odkrywania różnych smaczków to napisz prywatnie.

17.10.2008
20:38
smile
[403]

wysiak [ Senator ]

Wszczebrzeszyn --> Zawsze gdy widzisz jak ktos w Empiku bierze z polki gre, to zaczynasz krzyczec za nim 'zlodziej!'?:O

Btw. Sam pisales horoskopy od pierwszego posta przeciez. Ze nie wspomne o slynnej liscie, pisanej na podstawie fusow z herbaty.

17.10.2008
20:41
smile
[404]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Hawkman, zamiast pisać ogólnikami (które swoją drogą zostały żywcem wyjęte z ust Todda Howarda i Pete'a Hines'a) i tracić na to czas, wystarczyłoby zagłębić się w szczegóły i przedstawić jakieś konkrety. Tyle samo czasu by zajęło, a ileż bardziej podniosłoby Twoją wiarygodność.

@wysiak
W przeciwieństwie do Hawkmana podawałem konkrety. Każdy mógł zdecydować czy słusznie się czepiam czy nie. Jakbym napisał: "gra to shit" i nic więcej wtedy Twoje zarzuty byłyby zasadne.


17.10.2008
20:44
[405]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Wszczebrzeszyn- Grałeś w F3 ? Jeżeli nie... To jakie mogły to być konkrety ? :››

poza tym jaki jest Twój cel ?
a) Chcesz dowiedzieć się więcej o grze ? napisałem, już, jak naprawdę cie świerzbi, napisz !
b) Nie możesz się doczekać i chcesz nakarmić się okruszkami ?
c) chcesz mi coś udowodnić ?

17.10.2008
20:45
smile
[406]

wysiak [ Senator ]

"Zgaduję, że nie mógł dać niżej niż 90% skoro Bethesda zgodziła się udostepnić im produkt na exclusive"
A to ci konkret.

17.10.2008
20:56
smile
[407]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Czepiamy się słówek, co wysiak? Podkreślam słowo "zgaduję". Spójrz lepiej na ilość konkretów i ilość spekulacji w moich postach, nietrudno zauważyć, że te drugie stanowią ułamek moich wypowiedzi tutaj.

Hawkman, nie grałem, ale widziałem obszerne gameplaye (na niektórych ludzie przechodzili grę od początku do końca) tak więc znam fabułę. Czyżbyś się bał, że cała Twoja wypowiedź okaże się jednym wielkim kłamstwem? Nawet gdybym nic nie widział, pisząc szczegóły fabuły, konkretne questy, informacje, których na próżno by szukać dzisiaj jeśli się nie grało w grę, można by później sprawdzić czy mówiłeś prawdę czy tylko powtarzałeś jak mantrę informacje prasowe ( ). Widzę, że jednak to drugie. Musże jednak przyznać, że przyrządziłeś niezłą prowokację. Próbuj dalej, może ktoś łyknie tą propagandę.

17.10.2008
21:01
smile
[408]

Judith [ Legend ]

Twojej niestety nie łyknie nikt, choćbyś się nie wiem jak wytężał. Mnóstwo ludzi na całym świecie kupi F3 w dniu premiery i tego nie zmienisz, może a nawet do tego przyczyniasz - w końcu nie ważne co, byle by mówili. Na pewno ładnych parę osób tu zajrzało myśląc "ciekawe o co się tak kłóci ta banda starych pierdzieli" :)

17.10.2008
21:01
smile
[409]

wysiak [ Senator ]

Wszczebrzeszyn, dokladnie WSZYSTKIE twoje zarzuty wobec niewydanej jeszcze gry to tylko spekulacje. Choc moze nie, niech bedzie, ze spekulacje to polowa - bo polowa to kompletne bzdury.

17.10.2008
21:04
[410]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Hahaha to jest dopiero ironia ! Mam mu udowadniać że jestem złodziejem. LOLx2

1. Nie masz życia ;)
2. Wrzuciłbym screena, ale się boję.
3. Nie rozumiem czemu to dla Ciebie takie trudne do pojęcia że sciągnąłem grę, nagrałem i gram, zwłaszcza że wyszła dobry tydzień temu.

17.10.2008
21:57
smile
[411]

MrXX [ Generaďż˝ ]

O jezu...... ludzie.... opanujcie się.

Hawkman -------------> BŁAGAM CIĘ..... prześlij Wszczebrzeszynowi Fallouta 3 może wreszcie chłopaczyna zniknie z wątku...

BTW: Hawkman a skąd ty masz tego leaka? Coś zalewasz że gra pojawiła się tydz temu. Ja nic nie widzę...

17.10.2008
22:03
[412]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith -->

sorry ale rozmowa z taba mnie brzydzi - po prostu mowisz ze prawdopodobnie dostalem bana w poscie 364 - ale tak naprade to nic nie wiesz na ten temat i jak widzisz jestes w bledzie - wiec tylko tak gadasz zeby gadac - popros teraz wysiaka i legruhe zeby ciebie poparli poniewaz nikt wiecej poza twoimi kolegami pewnie tego nie bedzie chcial zrobic.

co zazdroscisz? To sie pochwal swoja ... ale pewnie nie masz czym...

MrXX -->

Hawkman moze mowic prawde - od 32 godzin wersja na PC jest dostepna - zlookaj dobrze wiesz gdzie to znajdzesz. Ja nie ciagne - szkoda mi czasu, kupie te gre za rok dwa jak (i jesli) bedzie juz duzo modow.

Dasintra -->

dyskusja nie bedzie merytoryczna nigdy w takim watku - to nie sa ludzie na poziomie tych ktorzy graja w SHIII / IV czy IL-2;) - poza Wszczebrzeszynem , Llordusem, Lordpilotem, Kabraxxisem , Wasylusem, Volkovem i kilkoma innymi to sama dzieciarnia umyslowa.

Zmeczyl mnie ten watek - poza informacjami od Wszczebrzeszyna tak naprawde nic ciekawego tu nie ma - zlookaj watek - konkretne informacje sa tylko od Wszczebrzeszyna. Spadam w ogole z tego forum - szczerze strata czasu - spotkamy sie na subsimie zatem - jak wiesz tam jestem pod innym nickiem, pozdro!

17.10.2008
22:07
smile
[413]

wysiak [ Senator ]

Tak strelnikov, dzieciarnio umyslowa, najwyzsza juz pora zebys sobie poszedl, skoro juz przestales ogarniac co ktos do ciebie pisal a co ty sam pisales, i zaczales oskarzac innych o wlasne posty... Nie twoj poziom, nie dorosles po prostu do dyskusji. Umyslowo.

17.10.2008
22:13
smile
[414]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

wysiak -->

napisales do mnie "... i zaczales oskarzac innych o wlasne posty..." moglbys pokazac gdzie?

17.10.2008
22:15
[415]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

----> 8,8 dnia temu.
też stąd idę ;))


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - Hawkman
17.10.2008
22:18
smile
[416]

wysiak [ Senator ]

Przeciez zrobilem to zaledwie 4 godziny temu, ale widze, ze rzeczywiscie niedomagasz. Jeszcze raz zatem... Napisales w [381] do mnie:
"Uposledzenie to jest cytowanie kogos kto napisac post zgodny z prawda i podsumowanie tego "znowu sie mijasz z prawda..." LoL ;)"
podczas gdy jedyna osoba, ktora napisala wczesniej cokolwiek w stylu 'znowu mijasz sie z prawda' byles ty sam, konkretnie w [330].

17.10.2008
22:26
[417]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Hawkman -->

tak - na XBOXa - zobacz na tym forum juz pisalem 8 dni temu ze taka wersja jest dostepna - nawet byl caly watek temu poswiacony;) https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8255518&N=1

od ponad 32 godzin dostepna jest PC wersja;))

17.10.2008
22:36
[418]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

wysiak -->

whatever you say

17.10.2008
23:37
[419]

dasintra [ Général d'Armée ]

strelnikov -------> he he, teraz istne tornado wywołałeś. Pewnie połowa forum lata i szuka release'a :D:D:D

W każdym razie domyślam się, że to z tej przyczyny wszelkie dyskusje ustały

17.10.2008
23:42
smile
[420]

Judith [ Legend ]

strelnikov - hej, ale nie obrażamy się tak łatwo, co? Ja rozumiem, że odpowiadanie na moje pytania jest niewygodne, ale jak już się próbujesz wykręcać, to chociaż zrób to umiejętnie :)

Nadal twój umysł nie może przyjąć do wiadomości, że mój post (363 gwoli ścisłości, nie 364) był jedynie przypuszczeniem i dla większości ludzi posługujących się jako tako językiem polskim jest to jasne (a przynajmniej nikt poza tobą nie wyrażał sprzeciwu, ani nie wysuwał tak daleko idących tez z tego powodu).

Chwalenia się zdjęciami aż żal komentować, myślałem że taki stary koń jak ty jest na tyle mądry, żeby trzymać swoje sprawy intymne dla siebie. Naprawdę, nie jesteś nikim wyjątkowym, tu na forum jest spora grupka zarówno starszych jak i młodszych użytkowników, mamy dziewczyny/żony, domki jednorodzinne i samochody, to zupełnie normalne zjawisko. Oczywiście, że się nie będę wrzucać żadnych zdjęć, bo to automatycznie oznacza akceptację reguł szopki, którą tu uprawiasz :]

Natomiast ciekawi mnie jak to jest, że teoretycznie dojrzały facet prowadzi krucjatę na forum internetowym przeciwko grze (!) video. Do tego uważa się za autorytet i uzurpuje sobie prawo do wygłaszania arbitralnych sądów pod kątem innych osób, w stylu:

"no, ty to za wielkiego pojęcia nie masz o tytule X"

albo

"To psluchaj mnie ty biedny dzieciaku (tak ciebie nazywam jak ty innych) - wlasnie przez takich gnojkow jak ty z ilorazem inteligencji na bank mniej jak 50 wydawcy i producenci maja ulatwione zadanie - wydaja "shit" a to trafia do odbiorocow ktorzy maja tak male potrzeby ze latwo im wtrynic bubel a oni beda jeszce zadowoleni"

Zwłaszcza że część tych osób siedzi na forum od dawna, ciesząc się mniejszym lub większym poważaniem wśród tej społeczności i należałoby najpierw choć sprawdzić do kogo się uderza.

Tak czy inaczej swoim utyskiwaniem świata nie zmieniłeś, bo ludzie i tak kupią nowego Fallouta. Nowi gracze zwabieni grafiką i możliwością poznania kuszącego uniwersum, a starzy fani żeby zobaczyć na własne oczy jak to naprawdę wyszło - rozbieżności w recenzjach i ocenach są tak duże, że ciężko się ustosunkować do sprawy nie grając samemu.

Udało ci się natomiast zrobić pośmiewisko z samego siebie i zapewne zdenerwować kilka osób, zwłaszcza, że wygłaszasz swoje tezy tonem niedopuszczającym sprzeciwu.

A, właśnie, a propos bzdurnej tezy pt. "Cenega nie zrobiła nigdy większej lokalizacji od CDP": jeśli bierzemy na warsztat twojego "wielkiego" Fallouta 2, to miał on jakieś 1500 stron. Nie jest to żadna rewelacja, gdyż taki niby niepozorny tytuł, Chessmaster 10th Edition, miał ich ponad 3000. Nie pamiętam dokładnej liczby, wręcz wydaje mi się że to były bardziej 4k niż 3k, musiałbym spytać Rysława :)

Tak więc serdecznie upraszam o nie kłapanie dziobem na temat lokalizacji i tego kto i kiedy więcej zrobił, bo sprawiasz wrażenie człowieka, który nie ma o tym większego pojęcia. Bynajmniej nie uważam się za autorytet w tej dziedzinie, ale myślę że po paru latach stałej pracy w tej branży, dla wszystkich dużych polskich dystrybutorów, jestem w stanie rozpoznać kto opiera się na własnych lub cudzych wyssanych z palca bajeczkach, a kto naprawdę wie co się dzieje :]

18.10.2008
01:27
[421]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith -->

mialem juz sobie isc - jednak opisze tobie, poniewaz widac ze "...klapiesz dziobem na temat lokalizacji..." i naprawde nie masz duzego pojecia w tematach na ktore sie wypowiadasz - ale w kolejnosci:

1. "....Ja rozumiem, że odpowiadanie na moje pytania jest niewygodne..."

nie , meczy mnie juz - to tak jak rzucanie grochem o sciane

2. "...Nadal twój umysł nie może przyjąć do wiadomości, że mój post (363 gwoli ścisłości, nie 364) był jedynie przypuszczeniem..."

tak - jedynie miales takie przypuszczenie - wlasnie mowie ze na przypuszczeniach i niesprawdzonych informacjach czesto budujesz swoja wypowiedz

3. Chwalenia się zdjęciami aż żal komentować... mamy dziewczyny/żony, domki jednorodzinne i samochody, to zupełnie normalne zjawisko...

no skoro nie masz sie czym pochwalic tylko wymieniasz co masz to przepraszam

4. Natomiast ciekawi mnie jak to jest, że teoretycznie dojrzały facet prowadzi krucjatę na forum internetowym przeciwko grze (!) video.

sorry jaka krucjate? mowie tylko ze to co do tej pory zobaczylem z F3, przeczytalem, uslyszalem, dowiedzialem sie z wypowiedzi ludzi ktorzy sa fanami falloutow (NMA) oraz po prawie 50 minutach grania na targach gdzie nie mogles w grze zmienic jakiejkolwiek opcji, widze ze to nie jest produkcja na ktora czekalem

5. "no, ty to za wielkiego pojęcia nie masz o tytule X"

w ktorym poscie to napisalem?

6. "...Zwłaszcza że część tych osób siedzi na forum od dawna..."

wysiak (zarejestrowany 18.11.2007), legrooch (zarejestrowany 29.11.2002), Judith (zarejestrowany 15.04.2002) - strelnikov 13.09.2004 ... coz ... bez slow

7. ...Udało ci się natomiast zrobić pośmiewisko z samego siebie...

to jest twoja subiektywna ocena i legruchy twojego kolegi ktory na forum grozi publicznie przemoca a gdy mu sie to umozliwia face to face to sie wycofuje jak tchorz

8. "...A, właśnie, a propos bzdurnej tezy pt. "Cenega nie zrobiła nigdy większej lokalizacji od CDP..."

rozumiem ze sam stawiasz teze a pozniej z nia polemizujesz? gratuluje!

jesli chodzi tobie o moja wypowiedz w tym temacie to dotyczyla ona gier cRPG i porownywalem kto (CD-PROJEKT czy CENEGA) zrobil wiecej lokalizacji tego typu gier i jak ogromne byly to lokalizacje - ty uprosciles to do GIER W OGOLE no ale OK NIE MA PROBLEMU lecimy konkretnie - patrz pkt. 9

9. "...taki niby niepozorny tytuł, Chessmaster 10th Edition, miał ich ponad 3000. Nie pamiętam dokładnej liczby, wręcz wydaje mi się że to były bardziej 4k niż 3k, musiałbym spytać Rysława :)..."

patrz pkt. 2 tego postu - OMG - znowu budujesz swoja wypowiedz na niesprawdzonych danych ... pelen profesjonalizm - ... Chessmaster mial ponad 3K a chyba nawet 4K - lol - to sie zdecyduj. Poza tym JA MOWILEM O GRACH cRPG - GDYBYS MIAL PROBLEM TO PODPOWIEM : gra Chessmaster 10th Edition nie jest gra RPG

no to dalej - gra TORMENT, wydawca CD-PROJEKT (800 tysiecy slow w dialogach, 1.280.000 wraz z opisem i notatkami oraz narracja i nazwami wlasnymi) ale ty nawet o tym nie masz pojecia

no to dalej - gra FALLOUT 1 i 2, wydawca CD-PROJEKT (ponad 3K stron wydruku A4 zawierajacego opis, narracje, dialogi, nazwy wlasne) Takze podpowiem - przetluamczyli to internauci wiec gdybys przynajmniej o tym wiedzial to od tego bys zaczal

no to dalej - gra MORROWIND, wydawca CD-PROJEKT (ponad 5.400 stron A4 zawierajacego opis, narracje, dialogi, nazwy wlasne - I TO TYLKO W PODSTAWIE GRY - DODAJ TERAZ TEXT Z DODATKU) Co jest ? przeciez ja Morrowinda krytykowalem - dlaczego pomijasz ten tytul ktory przeciez jest dzieckiem Bethesdy a wydal go w polsce CD-PROJEKT?

wiec raz jeszcze prosze - moglbys KONKRETNIE MI POKAZAC WIEKSZE TLUMACZENIA cRPG NIZ TE KTORE TU WYMIENILEM A KTORE ZROBILA CENEGA?

10. "...Tak więc serdecznie upraszam o nie kłapanie dziobem na temat lokalizacji i tego kto i kiedy więcej zrobił..."

to ja ciebie bardzo prosze abys nie klapal dziobem jesli twoje opinie sa tylko domyslami a podajesz je jako pewnik glosem nieznoszacym innego zdania, ot tyle.

18.10.2008
01:48
smile
[422]

wysiu [ ]

To tylko tak dla sprawdzenia daty rejestracji, skoro dla KOGOS jest ona tak wazna.

strelnikov -->
"whatever you say"
Nie, od uzycia jezyka obcego odpowiedz nie staje sie wcale madrzejsza.

"wysiak -- bazowalem na Twoim nicku WYSIAK: "
Domyslilem sie. Wlasnie dlatego uzylem innego logina.

18.10.2008
01:51
[423]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

wysiak -->

bazowalem na Twoim nicku WYSIAK

TO TAK NAPRAWDE MOZE JA W OGOLE ROZMAWIAM TYLKO Z JEDNA OSOBA _ LOL !!!! : WYSIAK A WYSIU JEST CHYBA ROZNICA - CIEKAWE ILE JESZCZE MASZ NICKOW NA TYM SAMYM FORUM - ale ok to pokazuje z kim mamy do czynienia.

ksywka: wysiak
stopień: [ Senator ]

email: wysiugo2pl
komunikator: -
napisał postów: 3795
średnio postów dziennie: 11,33
Data Rejestracji: 18 listopada 2007
ostatni post: 17 października 2008
strona WWW:

ranking na forum: +2

"Jedyną różnicą między XP a Vistą jest obsługa DX10" - by Slasher11
"64bitowy system obsluguje 64bitowe procki, a co za tym idzie powinna wzrosnac wydajnosc chociaz o 15%" - niezawodny ADEK24

BTW: coz ... szkoda ze jej nie mozesz zrozumiec nawet ... ;)

18.10.2008
01:55
smile
[424]

Judith [ Legend ]

No widzisz jak ładnie umiesz odkręcić kota ogonem i wyjąć co trzeba z kontekstu, żeby tylko twoje było na wierzchu :) Niestety część twoich bzdurek i inwektyw siedziała w drugim wątku, który został zredukowany do jakichś 13 postów, więc tym razem ci się upiecze i nie będę cię już dłużej męczył :)

18.10.2008
02:05
[425]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith -->

zapytaj ADMINA - ma kopie pewnie - tam mi zadales to pytanie i tobie odpowiedzialem wez prosze ciebie przestan sie dalej kompromitowac ... nie ma wiekszego tlumaczenia dokonangego przez CENEGE nad te ktore zrobil CD-PROJEKT - jesli tak jest to prosze o przyklady - na razie to kota ogonem odwracasz ty.

Poza tym napisalem tobie - wymien mi w takim wypadku wieksze tlumaczenia dokonane przez CENEGE nawet gier nie cRPG - po prostu chce je poznac - juz poza naszymi relacjami - po prostu sie pytam. NIe mam tez nic do CENEGI jesli o tym myslisz. Pytalem tylko o wieksze tlumaczenia - ok jesli nie chcesz cRPG to podaj inne rodzaje gier - pytam z ciekawosc.

18.10.2008
03:38
smile
[426]

Coy2K [ Veteran ]

gdzie by się nie weszło, by poczytać o FO3 zawsze będzie gnój się robił... co ciekawe wywoływany w kółko przez te same osoby.

Niby takie stare konie a rozmowe spłycili do poziomu pyskówek, bo od dłuższego czasu są tylko prywatne wycieczki i łapanie się za słowka... w ostatnich postach już nawet istotną rolę w dyskusji o najnowszym Falloucie odgrywa data rejestracji... fiu fiu, znaczy się zaraz niektorzy sobie fiuty będą mierzyć

Rozumiem, ze te wątki "Falloutowskie" słuzą byście się mogli odchamić przed premierą gry ?

18.10.2008
09:05
[427]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Wy nie macie pieprzonego życia ?
Rozumiem, podyskutować o grze, jej plusach, minusach i jak bardzo na nią czekamy lub nie czekamy.

Ale kłócić się o dupie marynie ? :› Mi się tego nawet czytać nie chce. Podzielcie się nr. gg i jedziecie... BOŻE !

18.10.2008
09:15
[428]

provos [ Clandestino ]

A co za różnica, skąd gość grę ma? Ważne jest, co napisze o tym, jaka ta gra jest, co jest fajne, a co nie. Przestańcie już pierdzielić w każdym wątku te bzdety o piractwie, złodziejach, gwałtach itp.

18.10.2008
10:43
smile
[429]

Judith [ Legend ]

strelnikov - sęk w tym, że musiałbym znowu zmarnować ze dwa akapity na przytoczenie całego kontekstu, tak żebyś nie mógł się wywinąć, wyjaśnić dokładnie znaczenie kluczowych terminów, żebyś nie mógł błędnie ich zinterpretować... :) Kawał roboty, której moim zdaniem zwyczajnie nie jesteś wart, zwłaszcza jeśli rzucasz takimi tekstami:

zapytaj ADMINA - ma kopie pewnie - jestem zwykłym userem, nie mam na tym forum żadnej taryfy ulgowej ani przywilejów, więc racz sobie wsadzić tego typu insynuacje i teorie spiskowe tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę ;)

Dodatkowo ręce mi opadają, jak widzę w jaki sposób "wyliczyłeś" ilość stron z tych gier:

stron wydruku A4 zawierającego... - jak ty to mówisz "pełen profesjonalizm" :) Do tego zsumowałeś sobie oba Fallouty, żeby to ładniej wyglądało (czemu nie dołożyłeś Tacticsa, efekt byłby jeszcze lepszy).

Stąd nie dziw się, że nie zamierzam z tobą dalej dyskutować. Konfabulacja to twoje drugie imię, jeśli nikt temu nie zapobiegł wcześniej, to w twoim wieku nie da się już nic zrobić :] Fajnie było sobie pobzdurzyć te parę razy, ale cała ta "dyskusja" zaczyna przypominać sytuację, gdy człowiek wdepnie w psią kupę - wiadomo zdarza się, byle nie za często, trzeba wytrzeć but w trawę i spokojnie iść dalej, nie zaprzątając sobie zbytnio głowy tym wydarzeniem :)

18.10.2008
21:49
[430]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Judith --> przestan sie osmieszac - gdybys mial racje to bys ciurkiem wymienil tytuly ktore byly wiekszym tlumaczeniem niz te ktore ja wymienilem - masz moje GG , chcesz to ci podam numer mojego telefonu i sobie pogasz, pa, nie ma z toba rozmowy merytorycznej tylko pyskowka --> EOT zrozum to.

18.10.2008
22:07
[431]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Właśnie przelazłem główny wątek w F3.
Straszliwie rozczarowujący koniec, plus to że mam 22 h na liczniku i połowę lokacji na mapie nie odwiedziłem, questów w pizdu, a tu napisy, i do menu... nie da się kontynuować :]

Przeszedłem jedynkę fallouta i powiem że główna fabuła w F3 stoi na podobnym poziomie co w jedynce, czyli jako tako, ale wiadomo że to nie głównym wątkiem Fallout żyje. Bo główny wątek to 3-4 h jak się dobrze postaramy, a ja liczę na 100% F3 przy ok. 30 h, bo jest naprawdę dużo do zrobienia, i jest to naprawdę ciekawe.

9.5/10 jako że końcówka rozczarowywuje i zostaje niedosyt, ale jeszcze dłuuuugo minie nim jakakolwiek gra będzie doskonała od początku do końca. Gra to majstersztyk, geniusz, i to jest jedna gra z niewielu kiedy od czasu do czasu mogłem z czystym sumieniem szepnąć "Wow!".

18.10.2008
22:10
[432]

pablo397 [ sport addicted ]

Hawkman --> a troche konkretniej o grze?

18.10.2008
22:30
[433]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Hawkman

A może rozczarowujący ze względu na to że tak szybko przeszedłeś grę?. O ile pamiętam rodzaj zakończenia w F3 jest uzależniony między innymi od tego jakich wyborów się dokonało, jaką ma się karmę i którą ścieżką się podążyło...

18.10.2008
22:57
[434]

dasintra [ Général d'Armée ]

Niestety nie. Cytowałem już wcześniej opinie innych graczy, z których KAŻDY pisał że zakończenie (zakończenia) są do bani.

18.10.2008
23:04
[435]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

ha-ha wybory... Nieźle was w pręta robią :]

Wybory na samym końcu, ostatnie minuty, masz 2-3, ale różnica jest ŻADNA, no może paru sekundowa część 'filmiku' a raczej obrazka z narracją jest inna ;))

18.10.2008
23:06
[436]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@dasintra

Ok, nie wczytywałem się. Trudno w tym wątku odcedzić wiarygodne informacje od bełkotu.

EDIT:

@Hawkman

Rozumiem że (tylko) zakończenia są do dupy i te 0,5 punktu odjąłeś właśnie za to?:-).

19.10.2008
01:08
[437]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Ehem, no i to że główny wątek jest krótki i nie do końca satysfakcjonujący.

19.10.2008
08:56
[438]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Fabuła na podobnym poziomie jak w Falloucie 1? No co ty.

spoiler start
Komputer jest prezydentem, gigantyczny robot pomaga ci na samym końcu, a debilna kolesiówa z BoS'a wchodzi na skażony prom. radioaktywnym teren bez hełmu byle nadać sytuacji "dhamatyczność"
spoiler stop

Nie przesadzaj. W Falloucie 2 fabuła była po prostu "nie za dobra", ale to co jest w Falloucie 3 jest najzwyczajniej głupie i banalne. Taką historię to można na kolanie napisać na 5 min. przed deadline'm. W Falloucie 1 natomiast fabuła była całkiem niezła, szczególnie historia Richard'a Grey'a.

Hawkman, a spotkałeś Harolda (związana jest z nim jedna z głupszych rzeczy w grze) albo wypełniłeś zadanie "The Replicated man" (to z kolei jeden z lepszych questów)?

No i nie rozumiem jednej rzeczy: czemu nie chcesz podzielić się jakimiś szczegółami nt. gry? Przecież już się otwarcie przyznałeś do piractwa, a zawsze możesz powiedzieć, że oglądałeś gameplay po prostu i tyle.

19.10.2008
11:32
[439]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Oj, nie mówie tutaj o naciąganej fabule, bo ta nie jest wspaniała, ale raczej o feelingu przy momentach jak ;

19.10.2008
11:32
[440]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

spoiler start
-Wchodzę do krypty 102(bodajże) i Dr.Braun podłącza mnie do matriksa
-Krypta 87 gdzie rodzą się mutanty i zdobywam G.E.C.K
-Lamp Light z dziećmi i uwalnianie bachorów od slaversów
-Siedziba Enclave, (rozmowa z 'prezydentem' jest naprawdę naciągana "Zniszcz się i całą bazę !" "Ok".
- itd.

Podobał mi się też quest od babki z Megatonu gdzie musiałem wejść do takiego małego miasteczka na moście, gdzie pare rodzin było atakowane przez pseudo-wampiry.

Może spotkałem, nie mam dobrej pamięci do imion. Który to Harold ? Ghoul ?

Replicated man szybko przeszedłem, znalazłem tą holotaśme, pogadałem z paroma ghoulami, travelowałem i przyszła do mnie babka że mam powiedzieć jakiemuś dziadowi w Rivet że cyborg nie żyje, i tak zrobiłem. Powiedziała mi też że będe mógł należeć wtedy do Railroad, ale problem jest taki że nie mam cholernego pojęcia gdzie oni mają siedzibę :››
spoiler stop

19.10.2008
11:33
smile
[441]

provos [ Clandestino ]

Hawkman - SPOILER, qrwa, SPOILER!

A to ciekawe - nie widzę, żebyś edytował swojego posta, a widziałem go bez tagu spoiler.

19.10.2008
11:34
[442]

zarith [ ]

zgaduje że siedzibe maja na dworcu kolejowym ;>


prosze pamiętaj nastepnym razem o spoilerach:)

19.10.2008
11:35
[443]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

taa, szybko się poprawiłem ;)) Sorry.

A tak na marginesie, Wyszczebrzeszyn, współczuję Ci że nie będziesz mógł czerpać radości z tej wspaniałej gry :›

19.10.2008
11:40
[444]

ronn [ moralizator ]

mi się nie podoba, że przeniesiono akcję na wschód..

postapokaliptyczne wizje najlepiej sprawdzają się w południowo-zachodniej części usa. piekne przestrzenie, roznorodnosc, romantyzm dzikiego zachodu, żółto-czerwono-czasami zielony "krajobraz".. opuszczone miasta w sierra nevada.. (nie wspominajac o kulturowej sile takich miast jak san francisco, reno, las vegas..)

i fallouty czerpaly z tego garsciami, wiele miast ma swoje odpowiedniki w geografii, opuszczone po goraczce zlota i srebra miasta, zapadle kopalnie..

california, arizona, nevada, utah.. zgodnie z tym, co pokazywaly dokumenty dotyczace van burena, f3 mial eksplorowac te tereny (tama hoovera) jak i isc troche na wschod..

monument valley, dolina smierci, wielki kanion a zamiast tego mamy jakies "waszyngtony" na wchodzie :/

19.10.2008
12:05
[445]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Harold to nie ghoul, ale mutant (choć nie super mutant) pojawiający się w poprzednich częściach z drzewem wyrastającym z jego głowy, które nazywa "Bobem" (chociaż czasem nazywa je "Herbertem"). Niestety w Falloucie 3 postanowiono ubogacić tą postać. Wg Bethesdy Harold dosłownie i w przenośni

spoiler start
zapuścił korzenie podczas podróży w rejonie Waszyngtonu. Tutaj został odnaleziony przez grupę ludzi, którzy zaczęli go czcić (najpierw bomba, teraz drzewo-mutant, chyba mają jakiś kompleks boga) i tak powstał kult "treeminders". Bob zaczął rozkwitać i wiele roślin zaczęło się rozwijać dzięki jego obecności.
Jak na jedną misję z nim związaną Harold sporo gada. Przedstawia historię swojego życia, żartuje, itp.
Można go zabić (np. podpalając go co kosztuje sporo karmy jako, że to okrutna śmierć), znajduje się na północy mapy, ukryty w skałach. Ciężko go znaleźć. Nie ma liści, bo jest w jesiennym trybie (jesień=autumn=fall, kalambur związany z nazwą gry), choćwszytko wokół niego już nie.

spoiler stop


Hawkman, dzięki. Szczerze, to mi też jest przykro, bo chciałem zagrać w godnego następcę Fallouta 2. Może w czwórce się poprawią (oby).

P.S.
Nie klikajcie w obrazek jeśli nie chcecie zobaczyć lekkiego spojlera.


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - Wszczebrzeszyn
19.10.2008
23:43
[446]

D'P'G [ Pretorianin ]

Coz, Bethesda sie tylko do robienia bajek nadaje. Dobrych bajek, ale tylko bajek.

Z F3 to tak, jakby fan Alien probowal wytlumaczyc komus niekumatemu, czemu go Alien vs Predator denerwuje ("co ty chcesz, w AvP tez masz stwory z kosmosu, ciasne korytarze, napiecie, bezbronnych ludzi, fajny film , a ty wymyslasz na sile, ze inny, ze nie pasuje do kanonu, a nawet jest lepszy bo sie wiecej dzieje, a wlasciwie to nie wiedzialem ze takis buc nadety" ;P)

I to troche jakby w Klanie ukazali pewnego dnia zupelnie nowa obsade aktorska. Chyba nie dziwiloby was gdyby ludzie klneli gdzie jest k.. Rysiek! :)

Czyli problem z F3 to kwestia dwoch rzeczy : pewnej wrazliwosci i przyzwyaczajenia do swiata przedstawionego.

W gre nie gralem, ale pewne rzeczy swiadcza o zamiarach tworcow, i latwo zgadnac , zwlaszcza w przypadku Beth, jak to sie skonczy na podstawie przeslanek z filmikow czy screenow. Widac ze to NIE TO. Ale pisac o tym czym zauroczyl F1 i F2 to juz nie bede, za duzo czasu by zajelo.

Wszczebrzeszyn ma 100 % racji, ale nie wiem po co przez tyle postow walczy , by ja udowodnic:)

20.10.2008
16:48
[447]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Hmm... Oczywiście że F3 jest całkowicie inny od swoich poprzedników.
Dziwne by było, gdyby było inaczej, w końcu F2 powstał 10 lat temu !

twórcy nie skupili się na tym żeby zrobić pierwowzór starych falloutów, ale żeby zrobić coś unikalnego, z klimatem, i mimo naciąganej do granic możliwości głównej fabuły ta gra ma klimat, i jest cholernie dobra. Śmieszy mnie to że Wyszczebrzeszyn spisał grę na straty, nawet jej nie tykając, bo ja też sceptycznie patrzyłem na te wszystkie filmiki. Bałem się tego 'oblivion, tylko że w innym wydaniu'. Na szczęście moje obawy były błędne.

Naprawdę trudno, zrobić coś w 3d, z tak dużymi lokacjami, aby to miało klimat i trzymało się kupy.

20.10.2008
17:08
smile
[448]

wysiak [ Senator ]

Wyglada, ze sie zgadza, kolejne 10/10, tym razem od amerykanskiego Official Xbox Magazine:


strelnikov --> Jakos mi wczesniej umknelo. Loginow tutaj mam trzy, na codzien uzywam jedynego na ktorym nie mam gwiazdki. Mozesz wyjasnic z kim w zwiazku z tym 'mamy do czynienia'? Czy moze wolalbys przestac juz robic z siebie takiego pajaca, panie 'whatever you say'?

20.10.2008
17:15
[449]

D'P'G [ Pretorianin ]

Hawkman :

Heh, a co tu ma czas do rzeczy?

W ogole nie chodzi o technologie. Przynajmniej dla mnie nie ma roznicy czy to 3d czy izometria, wazne czy wizualnie jest dobra. A tak raczej jest.

Chodzi o to, jakie mieli autorzy pomysly na to co sie w grze bedzie dzialo,wtedy i dzis. I niestety tu zadanie stworzenia czegos na miare poprzednich F Beth prawdopodobnie przeroslo, bo na screenach i filmikiach widze cos, co zaprzecza mozliwosci istenienia pewnych rzeczy, ktore budowaly atmosfere w F3.

A ze zrobili pewno dobra, ale niestety bajkowa i bardziej powierzchowna gre to juz inna sprawa.

20.10.2008
19:21
[450]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@wysiak
O tym, że OXM (czyli oficjalny magazyn XBoxowy) wystawił 10 było wiadomo już od dawna (spójrz choćby na mój post 302 w tym temacie). BTW, to nie 10/10, a 10/11 :D.

@Hawkman
Tu nie chodzi o grafikę, ale o dialogi, sposób prowadzenia fabuły (w Falloucie 3 jest ona dość liniowa w kilku miejscach, trzeba zrobić pewne rzeczy w takiej, a nie innej kolejności), ale także brak logiki w nazbyt wielu miejscach, niespójność świata, wrzucanie rzeczy niepasujących, setek idiotyzmów, rozgrywki typu Sims, itd. itp. Widziałem jak ktoś grał w tą gierę i dzięki temu tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że to nawet nie będzie dobra gra, a co mowa godny następca Fallouta.

20.10.2008
22:28
[451]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Tu się zgodzę, ale jest rok 2008, wyścig zbrojeń, coś za coś.
Nie można mieć świetnie dopracowanej gry graficznie, mieć wspaniałych lokacji, efektów i innych rzeczy którymi F3 mnie zauroczył, plus idealnie zwięzłego świata, multum wyborów i czego tam jeszcze.

Może za następne 10 lat, doczekamy się gier perfekcyjnych w obydwu aspekatach.
Kocham F3 za takiego jaki jest :]

Poza tym wyborów i tak jest całkiem dużo, conajmniej dwa na każdy quest (mówie o pobocznych), w głównym też nie panuje całkowita liniowość.

Co do dialogów to się zgodzę, są niszowe, nie są zabawne, brakuje tego co w poprzednich częściach, ale jak mówię, coś, za coś, jest dopiero 2008. w F1 i F2 narysowali parę budynków, ścian, podłóg itd. i mogli popracować nad mniej istotnymi rzeczami jak właśnie dialogi.

I jak wcześniej wspominałem, porównywanie F3 do F2 i F1 to głupota ;] Ta gra jest poprostu inna, i tyle ! A to że po drodze jest genialna, to już inna sprawa.
9,5/10 jak nic, jedna z moich ulubionych gier, niesamowity klimat (opróćz paru wyjątków o których wspomina Wyszczebrzeszyn; niestyczności, głupoty itd.)

edit;
D`P`G
Oj, ma różnice, ma. Każdy developer, choćby niewiadomo jak bogaty, ma swój budżet którego ma się trzymać, patrząc na to jak wygląda F3 założę się że większość kasy i czasu wdupczyli właśnie w wygląd.

20.10.2008
22:50
[452]

pablo397 [ sport addicted ]

"Co do dialogów to się zgodzę, są niszowe, nie są zabawne, brakuje tego co w poprzednich częściach, ale jak mówię, coś, za coś, jest dopiero 2008. "

a dupa tam. mogli mniej czasu i energii poswiecic na jakies wyrzutnie misiow czy samodzielnie skladane bronie a dopracowac to co bylo jedna z podstawowych zalet fallouta - swietne dialogi (chociaz taki torment mial jeszcze lepsze)

domyslam sie, ze problem nie dlatego, ze bethesda nie ma zdolnych ludzi potrafiacych stworzyc ciekawe dialogi a po prostu chodzilo o kwestie nagrywania dlugich sekwencji przez aktorow (np. dlatego nie ma przyglupich dialogow gdy nasza postac nie odznacza sie inteligencja i ma problemy z wyslowieniem sie) :/

nie rozumiem obecnego trendu do wypowiadania wszystkich kwestii przez aktorow - nie bylo tego w stalkerze a klimat czy przyjemnosc z grania taka sama (pomijac kwestie, ze akurat w stalkerze za duzo do opowiedzenia postacie nie mialy :/)

20.10.2008
22:52
[453]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Taa, tu masz racje. Voice Acting, jest pewnie cholernie drogi.
Swoją drogą, voice acting w F3 tak samo jak w oblivionie... ssie :]

20.10.2008
23:22
[454]

D'P'G [ Pretorianin ]

Hawkman :

A moze relacja z tego, co sprawilo ze gre uwazasz za genialna?

Dialogow, kreacji postaci natomiast nie uwazam za rzecz drugorzedna, no ale to juz glos osoby ktora chcialaby od gier COS WIECEJ, zwlaszcza po tym, jak pare razy to dostala (F1 i F2, Arcanum, Wiedzmin), i wie ze jest to mozliwe w tej branzy, choc na to nie wyglada.
Chociaz zapomnialem o jednym : jRPG - tam dialogi raczej sa dosc lakoniczne, a i tak potrafi niesamowicie wciagnac.

Wracajac do sedna : co by nie mowic gry to tylko fajna, ale nieco glupawa i PRZEWIDYWALNA zabawa, bo jest plytka.
Cos jak techno przy rocku - cala para w gwizdek :P
W F1 i F2 to bylo piekne, ze nie mialem pojecia co sie za chwile stanie. Poniekad przez to, ze temat nie byl wykorzystywany wczesniej, ale nie tylko dlatego. Z tego samego powodu jrpg jest ciekawe, choc oni osiagaja to w zupelnie inny sposob ;]

F3 jest przewidywalny czy nie ?

21.10.2008
18:22
[455]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Oj, żebyś się zdziwił, F3 zaskakiwał mnie na każdym kroku, co miasto, to nowe questy, nowe wydarzenia, nowe obiekty do zwiedzania, główna fabuła ciągnie za sobą linię całkiem ciekawych niespodzianek.

A dlaczego uważam F3 za genialnego ? Grafika, klimat, różnorodność lokacji, świat, frajda z walki, kupa pobocznych questów.

No, ale zobaczycie jak zagracie, bo F3, nie ważne co o nim powiecie to must have dla każdego szanującego się gracza. Chyba że walnie focha z przytupem typu 'to nie jest fuzja f1 i f2, nie kupuje tego'

21.10.2008
18:48
[456]

ronn [ moralizator ]

nie zapomniajmy o dialogach w bloodlines

czlowiek, ktory napisal dialogi dla klanu 'malkavian' powinien dostac literacka nagrode nobla bo zasłużył na nią 3x bardziej niż szymborska.

21.10.2008
19:03
[457]

Aen [ MatiZ ]

Haha, pomysł z Haroldem bardzo mi się spodobał :) No nic, czekamy na grę i zacieramy ręce. Swoją drogą niektórzy z was mają chyba za dużo wolnego czasu - Dorosłe (jak przypuszczam) chłopy kłócące się o grę komputerową w taki sposób są niepoważne.

21.10.2008
19:16
[458]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

:] Wszczebrzeszyn zdążył już 'obejrzeć' całą grę

21.10.2008
19:47
[459]

D'P'G [ Pretorianin ]

Aen :
Klocimy sie o o dwie z kilku gier, w ktore granie doroslosci ujmy nie czynilo :P Takiego Oblivona na pewno do tego grona bym nie zaliczyl...

Hawkman:
Daj spoila i przyklad takiej niespodzianki (jakis mniej wazny, aoe ciekawy quest) :P

21.10.2008
19:48
smile
[460]

shubniggurath [ Mongoose Dog ]

ronn zdecydowanie ma rację, gra Malkavianem w VTMB była niesamowitą przygodą:)
po przeczytaniu tego wątku, już kompletnie nie wiem czy mam ochotę inwestować w F3 tuż po premierze...
bezpieczniej będzie chyba rozkoszować się przechodzeniem po raz kolejny Bloodlines, Tormenta, czy Arcanum...
ewentualnie powrót do Falloutów w celu zaspokojenia głodu postapokaliptycznego klimatu...
bo nie ukrywam, że boję się rozczarowania. na dodatek rozczarowania kosztującego 100zł :I

22.10.2008
00:27
[461]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

D'P'G


spoiler start
główny wątek - mamy spenetrować vault 87 w poszukiwaniu naszego starego. Oczywiście, też myślałem że wejdę, zabije parę robotów i wyjdę. Niesamowite emocje, zwłaszcza przez dźwięki jakie odbywają się przy wchodzeniu. Nagle zostajemy powitani przez robota że jesteśmy za wcześnie/za późno (nie pamiętam już) o pareset dni i jesteśmy proszeni do komory. Zasiadam do takiej komory, i nagle pojawiam się w małym sąsiedztwie z paroma domkami, drzewa, trawa, muzyczka a ja jestem chłopaczkiem i okazuje się że to jakiś zwariowany doktorek się z nami bawi i mamy pare ciekawych questów w tym oto miejscu.

Niesamowity klimat panuje w ciasnych miejscach jak biblioteki, szkoły, a zwłaszcza SuperDuperMarcie :]
spoiler stop

22.10.2008
01:16
[462]

D'P'G [ Pretorianin ]

THX.
Quest w dosc Bethesdowym stylu... ;P
Pewno bedzie fajnie, bo Oblivion i Morrowind w koncu sa tez nienajgorsze, Daggerfall tez mi sie podobal kiedys.

Pozostaje czekac dalej, moze polski Afterfall da rade nawiazac do tych mniej sztampowych wzorcow :P

22.10.2008
01:21
[463]

Wasylus [ Konsul ]

@Hawkman
Co do dialogów to się zgodzę, są niszowe, nie są zabawne, brakuje tego co w poprzednich częściach, ale jak mówię, coś, za coś, jest dopiero 2008. w F1 i F2 narysowali parę budynków, ścian, podłóg itd. i mogli popracować nad mniej istotnymi rzeczami jak właśnie dialogi.

No pięknie, tym zdaniem mnie zabiłeś. Jeśli dialogi w CRPG są dla Ciebie "mniej istotne" niż graficzne fajerwerki to nie ma o czym rozmawiać a twoje 9.5/10 traci dla mnie jakąkolwiek wiarygodność.
Oczywiście możesz się na to inaczej zapatrywać, możesz mieć inne priorytety w ocenianiu crpg. Tu właśnie jest pies pogrzebany przy kierowaniu się recenzjami czy ocenami innych graczy - gry komputerowe to nie nauka ścisła, nie tak łatwo wyznaczyć standardy jakie ma spełniać gra z danego gatunku by uznać ją za dobrą. Dla mnie w rpg jednym z takich standardów są dobre, rozbudowane dialogi.

22.10.2008
14:00
[464]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

:] Grałem w BG2, F1,F2, icewind dale'y i inne cRPG, i uwierz mi, jestem jak najbardziej za tym żeby developerzy robili z gier taką sztukę jak wcześniej podane tytuły, plus piękno np. ICO, MGS czy Shadow of the colossus, ale to się poprostu nie stanie, przynajmniej nie teraz. Musimy się zaspokoić tym co mamy, a mamy, oj mamy ;) COŚ ZA COŚ, może F3 nie ma wspaniałych dialogów, ale są przeciętne, nie są głupie, czasami jest tego naprawdę dużo, ALE mamy za to wiele innych aspektów, jak parę wyborów podczas każdej misji. Kończe tu swój wywód, może powrócę jak już zagracie i sami się przekonacie czy wam się podoba czy nie.

PS.
Grafika < Wnętrze --- To tak jakbyś mówił że nie ważne jak dziewczyna wygląda, ważne jaką ma 'duszę'. Jak wiadomo dla 90% środowiska, nie ważne co powie, to jest gówno prawda :) Tak samo jest z grami, wątpię żeby fajnie Ci się grało w F3 gdyby twórcy postawili za priorytet zrobienie z gry książki; wtedy pustkowia nabrały by DOSŁOWNEGO znaczenia :)) Cały klimat by uleciał, a jedyne z czego miałbyś przyjemność to oglądanie ładnych napisów, bo zabrakło by im na voice acting :›

22.10.2008
14:33
smile
[465]

wysiak [ Senator ]

Tak w ogole, takie gry Bethesdy pod wzgledem bogactwa fabuly, jakosci dialogow i questow, klada na lopatki wiekszosc pozycji, uznawanych za 'klasyczne' cRPG:) To wlasnie Planescape, Baldury czy Fallouty (Icewind Dale? litosci..:) ) sa w tym wzgledzie wyjatkowe. Zdecydowana wiekszosc 'klasykow gatunku' - serie Wizardry, Might & Magic, EoB to przeciez zwykle dungeon crawlery (ba, nawet taki Betrayal at Krondor), kiedys wyrozniala sie pod tym wzgledem chyba tylko Ultima..:)

22.10.2008
16:31
[466]

D'P'G [ Pretorianin ]

Z ta wysoka jakoscia ich dialogow to bym sie zanadto nie rozpedzal, bo akurat to jest od zawsze ich slaby punkt - swiaty i okolicznosci wydarzen umieja tworzyc, ale ozywianie ich juz im tak srednio wychodzi.
Na pewno nie jest to ta sama liga, co te kilka uniktowych tytulow, w tym F.

Ale bez watpienia robia gry dobre.

22.10.2008
18:26
smile
[467]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Na blogu pojawił się bardzo ciekawy artykuł. Koleś zalecił swoim uczniom grę w stare Fallouty i trzeba przyznać, że efekt końcowy jest intrygujący. Polecam lekturę.

22.10.2008
19:47
[468]

Wasylus [ Konsul ]

@Hawkman
Porównanie z kobiecą urodą chybione. Fallouty 1 i 2 miały przeciętna grafikę nawet jak na swoje czasy. To samo Arcanum, mimo to były i są kochane przez rzesze fanów (szczególnie Fallouty). Nie chodzi o to, że grafika jest nieważna ale o priorytety. Jeśli mam wybrać grę CRPG ze wspaniałą grafiką i średnimi dialogami/fabułą/questami a grę ze świetnymi dialogami czy fabułą i średnią grafiką, w ciemno biorę to drugie. W innych gatunkach priorytety mogą być inne.

@wysiak
Tak oczywiście gry Beth kładą na łopatki wszystko, istne arcydzieła gatunku... [ironia mode off].
Bogactwo fabuły, jakość dialogów i questów ? Bądzmy poważni. Jeśli chcesz je porównywać z klasycznymi rpg (de facto w większości dungeon crawlerami) to oczywiście dowiedziesz swego, gry Beth przewyższają je pod wieloma względami. Tamte gry (EOBy, M&M...) nalzeżały do innej generacji crpg. Na tej samej zasadzie można porównywać dzisiejsze FPSy z Wolfensteinem.

Kiedyś zadałem Ci pytanie na które nie odpowiedziałeś, a że jestem z natury ciekawski zapytam jeszcze raz:
Którą grę uważasz za lepszą: Planescape:Torment czy Oblivion ?

@D'P'G
Ale bez watpienia robia gry dobre.
Bez wątpienia zrobili dawno temu jedną grę dobrą, Daggerfalla.

Na koniec powtórzę:
Oczywiście możesz się na to inaczej zapatrywać, możesz mieć inne priorytety w ocenianiu crpg. Tu właśnie jest pies pogrzebany przy kierowaniu się recenzjami czy ocenami innych graczy - gry komputerowe to nie nauka ścisła, nie tak łatwo wyznaczyć standardy jakie ma spełniać gra z danego gatunku by uznać ją za dobrą. Dla mnie w rpg jednym z takich standardów są dobre, rozbudowane dialogi.

22.10.2008
19:57
smile
[469]

ronn [ moralizator ]

którą grę uważasz za lepszą: planescape:torment czy oblivion ?

pytanie jest tendencyjne :P

odp1 ; p:t, haha i tu cie mam!

odp2 ; o, płoń, na stos! wszystko jasne!

22.10.2008
20:00
[470]

Wasylus [ Konsul ]

Dobra ronn, pytanie dla Ciebie:
Jak robi koń ?

22.10.2008
20:03
smile
[471]

Molzey [ Konsul ]

Przeczytałem ten wpis na blogu i to co mnie zdziwiło, to jęczenie jakoby Fallout był niezrozumiały, nieintuicyjny i koszmarnie trudny od początku. Nie pamiętam niczego takiego.... Choć może to efekt starczej demencji i traktowania świata Falla jak własnych "starych śmieci":)

22.10.2008
20:14
[472]

Llordus [ exile ]

Molzey --> z doswiadczenia Ci powiem, ze mnie te opisy nie dziwia. W F1 i F2 gralem dosc pozno (ehh, koszmarna strata), i przy pierwszym podejsciu (zaczynalem od F2) nie dalem rady przejsc swiatyni prob. Wiec jak ktos podszedl do gry z rozpedu, liczac na szybkie zaczecie szybkiej gry, to mogl sie zawiesc. Mechanika tej gry na samym poczatku kompletnie mi nie lezala. Ale ze twardy czlowiek jestem - to po jakims czasie przystapilem do drugiego ataku - przeanalizowalem wszystko, co mi nie odpowiadalo przy pierwszym starcie, doczytalem tu i owdzie, co jest istotne w tworzeniu postaci - i wtedy po prostu wsiaknalem w gre :) Co zreszta nie powinno nikogo dziwic :)

22.10.2008
20:33
smile
[473]

Molzey [ Konsul ]

Ja jestem z pokolenia, które zagrywało się w przygodówki z wpisywanymi komendami :) Bez znajomości angielskiego. No, prawie bez znajomości.
Z pokolenia któremu wydawało się, że SCUMM to tak ponadczasowy, prosty i intuicyjny interface, który będzie trwał na wieki wieków. To mnie zahartowało:)))

22.10.2008
20:47
[474]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Heh, ja Fallouta instalowałem 3 razy zanim skapnąłem się, że gra nie kończy się na jaskini :D. Gdy dotarłem do czerwonego obszaru wsiąknąlem w grę i szybko zrozumiałem jej zasady bez jakiejkolwiek pomocy (nawet z klawisza F1 nie korzystałem). Na początku nie miałem cierpliwości do walki turowej i nie mogłem zrozumieć czemu kumpel tak się zachwycał nad gierką. No, ale że zadałem sobie trud rozwalić szczury i zwiedzić teren dokladniej nawróciłem się.
_______________________________________
Na NMA pojawił się kolejny ciekawy artykuł, tym razem recenzja wersji na PS3. Poniżej przeczytać możecie moje tłumaczenie, ale ponieważ dopuściłem się kilku uproszczeń radzę zapoznać się z oryginałem:

Generalnie, gra której przyznano ocenę 90% zjechano równo, a wręcz stwierdzono, że nie dorasta do pięt Oblivionowi. Co ciekawe negują tutaj stwierdzenie Hawkmana (i potwierdzają to co widziałem na gameplayach), że zadania poboczne są tak wciągające i wspaniałe.

(...) Świat wygląda na pusty i jałowy, ale co kilka mil natrafić można na kogoś szukajacego pomocy albo oferującego pracę. Problem w tym, że zadania poboczne nie są zbyt satysfakcjonujące. Można spędzić godzinę na łażeniu w tunelu metra walcząc z ogromnymi mrówkami, by na końcu znaleźć niezbyt wyrafinowany ekwipunek i kilka kapsli (waluta w grze). Zadania oferujące moralne rozterki kończą się na podwyższeniu bądź obniżeniu karmy i rozczarowującej nagrodzie. W Oblivionie miało się wrażenie, że twoje decyzje miały wpływ na społeczeństwo, w Falloucie jednak nasz bohater nie odciska piętna i nie kształtuje świata, a jego wpływ jest mocno ograniczony.
Jedynym poważnym zastrzeżeniem jaki odnotowalismy [a poprzednie to co to było, nieistotny detal? - dop. ja] jest kiepski dubbing postaci, który często nie pasuje do NPC. Rozbójnicy z ostrymi rysami twarzy będą grozić ci perfekcyjnie intonowanym średniowiecznym akcentem, a każde dziecko ma ten sam głos. To poważne uchybienie, które niszczy iluzję, że jest się w innym świecie.

Czy Fallout jest lepszy niż Oblivion? Szczerze, to nie. Poprawiono w nim kilka elementów ale w ogólnym rozrachunku jest mniej przyjemny w grze. Co więcej, ponieważ tak niewiele zmian wprowadzono, nie ma już tej świeżości jaką wniósł Oblivion gdy po raz pierwszy w niego graliśmy. (...) Zadania nie są tak interesujące czy wpadające w pamięć. Pamiętacie gdy natknęliście się na obraz w Cheydinhal? Albo piratów porywających Bloated Float? Albo zadania Mrocznego Bractwa? Poza kluczowymi dla wątku głównego misjami w Falloucie nie ma nic tak pamiętnego czy pomysłowego. A otoczenie nie zachęca do ekploracji. Jest piekne, jasne, ale w Oblivionie miało się ochotę zagłębić najdalsze zakamarki, w przeciwieństwie do Fallouta. Cyrodill zostało podzielone na unikalne, zróżnicowane regiony - góry, bagna, lasy - podczas gdy Waszyngton jest cały szary, ponury z ogromną ilością szczątek i ruin. (...)
Jeśli kochałeś Obliviona pokochasz i Fallouta. Proste. (...)

22.10.2008
20:50
smile
[475]

ronn [ moralizator ]

wasylus - dziwnym nie jest

22.10.2008
20:54
smile
[476]

wysiak [ Senator ]

Wasylus -->
"Tak oczywiście gry Beth kładą na łopatki wszystko, istne arcydzieła gatunku... [ironia mode off]."
Nigdzie tak nie napisalem:)
Natomiast napisalem, ze pod wzgledem skomplikowania swiata i jakosci fabuly i questow klada zdecydowana wiekszosc crpgow, czy to tych 15-20stoletnich klasykow, czy tez nowszych, kilkuletnich. Plasuja sie pod tym wzgledem wlasnie zaraz za wymienionymi przeze mnie grupka 10-cioletnich wyjatkow. Przy czym silnikiem i sama 'crpgowoscia' zdecydowanie je przewyzszaja, bo umozliwiaja prawdziwe odgrywanie dowolnej roli w rozbudowanym, skomplikowanym swiecie - co jest istota role playing game - a nie przechodzenie liniowej historyjki, prawie jak w przygodowce z dodana walka, jak to wyglada przykladowo w P:T:) Fallouty maja olbrzymiego plusa wlasnie za umozliwienie grania w zasadzie dowolna postacia w dowolny sposob, ale Torment? Cala wolnosc to 'woj czy mag'..:) Oczywiscie, ze w tak liniowej grze da sie przedstawic wspaniala i poruszajaca historie, dokladnie tak, jak w filmie czy ksiazce, scena po scenie, kartka po kartce (dlatego nie moge wyjsc z podziwu, ze Wiedzmina udalo sie chlopakom tak skopac i zabugowac..), duzo trudniejsze to jest, gdy historie musi budowac sam gracz w wyobrazni, i mozna mu jedynie przedstawic zarysy i kierunek.

Acha, a jak mam wybierac miedzy tymi dwoma kompletnie roznymi grami, to wybieram.. Deus Exa.

22.10.2008
20:57
[477]

D'P'G [ Pretorianin ]

A mnie nie dziwi pisanie o nieintuicyjnosci F - moim srednio zainteresowanym grami kumplom bym go na pewno nie polecil, balbym sie ...

Pierwsze moje wrazenie tez bylo srednie - jaskinia, tury (przeciez to glupota, gdy sterujesz jedna postacia, do dzisiaj mnie one nuza)... Tez mi sie srednio podobalo na samym poczatku, ale czytalem recenzje i wiedzialem ze warto dalej isc. Poczatek F2 jeszcze gorszy, ale jak sie zna F1 to sie przecierpi...

22.10.2008
21:00
[478]

adrem [ Soap Mac Tavish ]

(dlatego nie moge wyjsc z podziwu, ze Wiedzmina udalo sie chlopakom tak skopac i zabugowac..)

Co nie zmienia faktu że to bardzo fajna i klimatyczna gra :P

22.10.2008
21:58
[479]

Wasylus [ Konsul ]

Podsumowując Twój post:
1. P:T to "przygodówka z dodaną walką"
2. gry Beth "przewyzszają crpgowoscią" "grupkę 10-letnich wyjątkow[Fallout 1 i 2, Baldury, P:T...]"

Bardzo dziękuje, tym samym odpowiedziałeś na moje pytanie o Obliviona i P:T a przy okazji wyjaśniłeś swój punkt widzenia na gry crpg jako takie.
Każdy ma to co lubi, jeśli tak lubisz Obliviona to dobrze, wiele osób podziela Twoj pogląd. Jedyne co mogę powiedzieć, to to że różnimy się diametralnie w ocenie zarówno poszczególnych tytułów, historii gatunku jak i tego co w crpg ważne.

Definitywny EOT z mojej strony.

22.10.2008
21:59
smile
[480]

pablo397 [ sport addicted ]

wysiak --> rzadko sie z Toba zgadzam, ale Twoja opinia odnosnie tworczosci Bethesdy i porownania do klasycznych cRPG-ow w stylu P:T - 100% popieram. owszem, napisanie wspanialego scenariusza (co prawda majac gotowy system - planescape czy D&D), ktory na zawsze zapada w pamieci (co zmieni nature czlowieka? czy rozmowa z ravela - Ci co nie przeszli gry z maksymalna inteligencja niech zaluja...) jest sporym wyzwaniem, ale rownie duzym wyzwaniem jest stworzenie swiata od podstaw (jesli sie myle i bethesda korzystala z gotowego systemu - prosze o poprawke), ktory daje taka swobode do 'odgrywania roli' jaka tylko dusza zapragnie.

zaryzykuje porownanie do 'klasycznego' rpg -> Planescape i reszta to tak jak bysmy byli jednym ze zwyklych graczy a mistrzem gry - tworcy, ktorzy serwuja nam przygode (wspaniala, z przepiekna fabula i dajaca do myslenia, nawet po zakonczeniu) ale to tylko jedna przygoda. gdy ja juz raz odegramy to znamy zakonczenie i zabawa po raz drugi nie jest juz taka wspaniala. owszem, mozna odkrywac smaczki, mozna probowac innych wyborow, ale caloksztalt pozostaje ten sam.

natomiast to co nam serwuje bethesda to tak jakbysmy wcielili sie w role mistrza gry i gracza jednoczesnie. sami mozemy stworzyc sobie przygode i sami ja rozegrac w rozubodowanym swiecie. owszem duza tu zasluga spolecznosci graczy, ale ta spolecznosc bez wsparcia bethesdy nie dala by rady. tworcy dali spory (choc czesciowo pusty i powtarzalny) swiat, doskonale narzedzia do tworzenia i swoje blogoslawienstwo.

owszem, duzo mozna zarzucic bethesdzie, duzo negatywnego mozna powiedziec o oblivionie. mozna zarzucic voice acting z trzema voice na krzyz, problemy z mechanika walki (zarowno na miecze czy zaklecia), brzydote twarzy, krok wstecz (w stosunku do morrowinda) w fabule głównej, sporo drobnych problemow, niewywazenie wielu profesji czy w koncu sztandardowy autolvling wrogow.

ale wiekszosc z tych zarzutow da sie naprawic przy pomocy modow. owszem, czekac na to trzeba bylo dwa lata, ktos moze powiedziec, ze nie po to sie kupuje gre, zeby czekac az gracze poprawia bledy. to sa naganne cechy i bethesdzie nalezy sie spore lanie za to, jednak ocenianie obliviona jako gry tragicznej to gruba przesada.

prawda, goly oblivion jest mocno sredniawy, glownie fabularnie - ma pare mocnych przeblyskow (chocby te questy wymienione pare postow wczesniej czy tez dodatek shivering isles) co pozwala twierdzic, ze sa w bethesdzie ludzie zdolni wymyslac ciekawe historie, ale watek glowny jest cienki jaki siki komara.

ale tak jak pisalem, gdy sami wcielimy sie w mistrza gry i przy pomocy sciagnetych modow stworzymy sobie wlasna przygode to na tym polu oblivion jest niepokonany. w zadnej grze nie mamy mozliwosci odegraniu tylu rol co wlasnie tutaj. do tej pory z nostalgia wspominam mojego maga-nekromante, ktory zalal tamriel fala swoich bezlitosnych armii szkieletow...

gdzie tu Fallout? dla mnie jest on czyms posrednim, miedzy odgrywaniem roli a bycie mistrzem gry. tworcy dostarczyli spory swiat, w ktorym mozemy poszalec. mamy rowniez ogromna dowolnosc w odgrywaniu naszej roli, z ta roznica miedz nim a swiatem bethesdy, ze tutaj interplay po prostu przewidzial ogromna ilosc tych roli do odegrania, ktorych mogli by sie domyslec gracze i je zamiescil.

podsumowujac moj przydlugi wywod - mam mieszane uczucia odnosnie F3. z jednej strony w ad 2008 umieszczanie w grze mozliwosci mordowania dzieci czy bycie gwiazda porno grozi skandalem na skale swiatowa --> zakazem sprzedazy a tego pewnie tworcy chcieli by uniknac. z drugiej spodziewalem sie kolejnego bogatego swiata tylko czekajacego az gracze sie wezma za niego i dodadza to, czego z powyzszych wzgledow zabraklo... co otrzymujemy? po filmikach, recenzjach i opisach tutaj widze, ze raczej bethesda poszla w strone klasycznych crpg czyli odegranie przygotowanej przez tworcow roli. a po tym, co fabularnie bethesda pokazala w oblivionie smiem watpic czy to byl dobry pomysl...

pogramy, zobaczymy.

howgh.

22.10.2008
22:11
smile
[481]

wysiak [ Senator ]

Wasylus -->
1. Oczywiscie, ze tak. Do grania na jeden raz. Ewentualnie dwa - raz magiem, raz wojem.
2. Nie doczytales (znowu - czyzby umyslnie?). Klada wszystko POZA ta grupka.
No i oczywiscie na nic nie odpowiedzialem, bo o gustach sie nie dyskutuje, wiec pytanie bylo bez sensu - tak jak nie ma sensu zadawanie pytan "jaki mercedes jest najlepszy - klasa S, G czy SLK?". Obie gry sa swietne - w swojej dziedzinie.

pablo --> Przykro, ze sie czesciej nie zgadzasz, no ale przynajmniej teraz mi ulzylo, bo juz mialem wrazenie, ze nikt kompletnie nie wie o co mi chodzi. Dokladnie trafiasz w sedno.

22.10.2008
22:17
smile
[482]

lordpilot [ Konsul ]

Ponieważ kilku osobom zebrało się na wspominki - więc niech będzie "zawieszenie broni" pomiędzy tymi, którzy spisali F3 na straty, a tymi którzy na pewno pograją a później ocenią :)

Moje początki z F1:

Rok 1997 lub początek 1998 - dokładnie już nie pamiętam :) Komp ponizej wymagan minimalnych (Pentium 60, 8 MB ram-u, dysk 600 MB, CD -rom o czterokrotnej prędkości odczytu). Ze względu na mały dysk twardy - instalacja minimalna :) Wsiąkłem kompletnie :) Pomimo tego, że ze względu na instalację minimalną każde doczytanie nowego terenu to było kilka minut. Mogłem sobie iśc w tym czasie spokojnie herbatę zaparzyć i nie jest to przenosnia :). Dzięki temu ta - jakby nie było krotka gra starczyła mi na bardzo długo :) Pod koniec był problem - ze względu na 8 MB ramu często przy wczytywaniu sejwa wyskakiwał komunikat "out of memory " . Ale czasem udawało się grę wczytać :)
Później - mając już lepszy sprzęt skończyłem ze spokojem. Dwójkę przechodziłem juz bez tego typu atrakcji :) Do obu częsci wracałem wielokrotnie.

A niedługo przekonam się jak tam z częścią trzecią :) Sądze, że będzie przynajmniej bardzo dobrze :)

22.10.2008
23:41
[483]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Taa, w pierwszego Fallouta zacząłem grać (podobnie jak lordpilot) gdzieś koło roku 98'. Nie pamiętam by ktokolwiek mi tą grę polecał. Być może jednak zabrałem się do grania po rekomendacji kumpla, lub po przeczytaniu jakiegoś artykułu w gazecie (pewnie to był Gambler lub Secret Service). Nie pamiętam dokładnie jak to było. W każdym razie świetnie pamiętam że wybrałem się na pobliski bazarek (lub nieco dalszy jarmark Europy;-)) i tam (będąc kompletną świnią:-P) zakupiłem spiraconą wersję wyżej wymienionej gry. W sumie to trochę dziwne że nie kupiłem wtedy oryginału. Jeszcze nie tak dawno posiadałem oryginały takich staroci jak Strike Commander, Navy Seals, czy Syndicate (pierwsza połowa lat 90'). Być może Fallouta nie było jeszcze wtedy w polskiej dystrybucji, trudno jest mi powiedzieć. W każdym razie w przeciwieństwie do (większości) moich przedmówców nie zraził mnie ani klimat, ani mechanika, ani turowy system walk. Klimat od razu podpasił mi niesamowicie. Po pierwsze to był jeszcze okres w którym nie przepadałem za klimatami fantasy. Za to kochałem Diunę Franka Herberta, pustynne klimaty i postapokalipsę. Słuchałem już wtedy Kyussa i... do cholery przecież nie mogłem nie pokochać świata Fallouta!:-). Za to z mechaniką rozgrywki miałem początkowo trochę problemów, ale w końcu przekonałem się że warto inwestować w inteligencję i potem jakoś poszło:-). Z turowym system walk nie miałem natomiast żadnych problemów. Wręcz przeciwnie, spodobał mi się i ze względu na doświadczenie w X-COMie i Jagged Alliance poszło gładko. To co było dla mnie w tej grze chyba najważniejsze to... wykreowany świat. Wolność dokonywania wyborów, dialogi i warstwa fabularna to tylko części składowe tego co mnie w Falloucie urzekło. Być może wymieniłem właśnie rzeczy które dla innych są właśnie najważniejsze i według nich to właśnie one tworzą z Fallouta grę niepowtarzalną i klasyczną w dowolnym rozumieniu tego słowa. Ja natomiast byłem totalnie zauroczony tą "otoczką" którą posiadała pierwsza odsłona serii. Kompletnie "zabił mnie" niesamowicie sugestywny świat, niezwykle plastyczna, retro-futurystyczna wizja XXI wieku, odniesienia do lat 50' XX wieku i w ogóle odniesienia do popkultury które były po prostu fantastyczne. To właśnie czyni zeń dla mnie miano gry kultowej. Może to mało, ale nigdy wcześniej (może poza pewną próbą w postaci Wasteland), w historii gier komputerowych nie pojawiło się nic podobnego.

Dziś mogę przyznać że w jestem w pełni otwarty na nowe pomysły. Byleby były świeże, w miarę logiczne (w konwencji oczywiście:-)) i nie odbiegały zbytnio od tradycji serii (nie licząc Tacticsa). Jeżeli F3 będzie chociaż w połowie tak dobry jak "jedynka" (która i tak według wielu jest gorsza od "dwójki") to będzie to spory sukces. Do tego co (z)robi(ła) Bethesda podchodzę z pewną rezerwą, ale i nutką optymizmu. Na szczęście (lub nieszczęście) nigdy nie byłem zagorzałym fanem hardcorowych cRPG. Większość (z tych najlepszych i najbardziej znanych) to klimat fantasy i przez moją początkową antypatię do tego gatunku, wiele z tych pozycji po prostu ominąłem. Być może jest czego żałować, takich gier jak Baldur's Gate, Icewind Dale, czy Planescape już się raczej nie robi. Z drugiej strony to dobrze, bo do nowego Fallouta będę podchodził bez (jak mniemam) męczących porównań i odniesień.

P.S. A wracając do problemów technicznych: nie pamiętam żebym miał jakieś trudności z "jedynką". Źle się zaczęło robić dopiero gdy próbowałem odpalić tacticsa na P300;-).

22.10.2008
23:53
[484]

D'P'G [ Pretorianin ]

Ja gralem poczatkowo na 486DX4 100Mhz i 12MB RAM bodajze (wersja pod DOS). I daleko nie zaszedlem, bo juz Junktown to bylo wyzwanie dla tego sprzetu, a nastepne byly dla niego pandemonium... A czytalem, ze ktos uruchamial to na 386, upieral sie ze nie sciemnia, ale w to juz ciezk uwierzyc...

Ale fakt , ze w takich warunkach bardziej sie przezywa gre :)

23.10.2008
01:09
[485]

Piotrek [ Generaďż˝ ]

Wasylus -->
Akurat grafika Fallouta 1 w swoim czasie nie była przeciętna. Była bardzo ładna. Szczególne wrażenie robiły te przesadzone sceny śmierci. Przeciętne graficznie to rzeczywiście było Arcanum.
Swoją drogą pamiętam jak kumple z podstawówki zachwycali się grafiką Fallouta. Nawet nie wiedzieli, co to dokładnie za gra, ale wyglądała na screenach w Secret Service na tyle dobrze, że chcieli sami zagrać. :)

23.10.2008
11:29
[486]

D'P'G [ Pretorianin ]

Tylko ze wtedy wszyscy juz sie podniecali 3dfx, wiec byla to grafa "starego typu". Ale raczej nie uznawano tego za minus, glownym minusem byla w owczesnych opiniach krotkosc rozgrywki..

23.10.2008
12:33
[487]

Wasylus [ Konsul ]

@Wysiak
2. Nie doczytales (znowu - czyzby umyslnie?). Klada wszystko POZA ta grupka.
No to postrzeliłeś się w stopę.

Cytuję Twój post:
Plasuja sie pod tym wzgledem wlasnie zaraz za wymienionymi przeze mnie grupka 10-cioletnich wyjatkow. Przy czym silnikiem i sama 'crpgowoscia' zdecydowanie je przewyzszaja

Ja napisałem, cytuję:
Podsumowując Twój [Wysiaka] post:
(...)
2. gry Beth "przewyzszają crpgowoscią" "grupkę 10-letnich wyjątkow[Fallout 1 i 2, Baldury, P:T...]"


Czego ja nie doczytałem ? Nie napisałem, że "kładą wszystko" tylko zacytowałem Twoją opinię co powinno być jasne dla każdego kto uważnie czyta post, po to jest cudzysłów. Może to ty nie cztałeś ze zrozumieniem, a moze po prostu liczysz, że nikomu nie będzie się chciało przeczytać 2 ostatnich postów.

Zadawanie pytań jaka gra z TEGO SAMEGO gatunku jest lepsza wg kogoś ma wiele sensu. Jeśli nie da się tego stwierdzić to nie rozumiem na jakiej podstawie w ogóle wystawiać oceny w recenzjach, którymi to ocenami tak bardzo lubisz się posługiwać. Przecież kilkakrotenie w tym lub innych wątkach jako argument na rzecz wspaniałości Obliviona podawałeś jego sresni ranking (i to że jest wyższy niż P:T).

Wybacz ale poziom rozmowy znów dołuje. Zarzucasz mi nie czytanie cudzych postów chociaż właśnie sam jesteś winny. Napisałem ten post do Ciebie tylko po to żeby to wykazać. Nie mam zamiaru ciągnąc rozmowy.
Przetłumaczę to z polskiego na polski za Ciebie: Nie oznacza to że brak mi argumentów, oznacza to, że Ty zaczynasz (znowu) stosować chwyty, które czynią rozmowę bezprzedmiotową.

@Piotrek
Twierdzisz to bo tak to zapamiętałeś czy masz jakieś recenzje z tego okresu na poparcie swojej tezy ? Szczerze mówiąc ja w tej chwili też nie mam, pamiętam jednak, że grafika w F1 wydała mi się przeciętna nawet w 97 czy 98 roku, oczywiści to moje zdanie, dopóki ktoś nie napisze czegoś więcej niż własne wspomnienia/odczucia dyskusja osiągnęła pat.

24.10.2008
18:04
smile
[488]

wysiak [ Senator ]

Wasylus --> Jakos przegapilem, ze jednak zdecydowales sie odpowiedziec. Wyraznie i dokladnie wytlumaczylem dlaczego nie ma sensu porownywanie P:T i Obliviona, i w czym jedno jest lepsze od drugiego, a w czym nie, oraz dlaczego tak jest. Z czego ty znowu wyrywasz po jednym zdaniu, i probujesz udawac, ze nic wiecej nie pisalem. Odnies sie do calosci moich postow jesli masz ochote, inaczej naprawde twoje pisanie nie ma sensu.
Ktory mercedes jest lepszy - klasa S, G czy SLK?

24.10.2008
20:50
smile
[489]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Pewnie wiele osób zainteresuje informacja, że na Steamie można zamówić Fallouta 3, a co ważniejsze, za darmo można pobrać poradnik do gry:
(Nie ma tu żadnych spojlerów dotyczących fabuły).
Zgodnie z tym co pisałem, perki są mało oryginalne, większość jest głupia i właściwie niepotrzebna. "Zadajesz więcej obrażeń takim, a takim przeciwnikom", "w takiej a takiej umiejętności dostajesz bonusowe punkty". Poza tym taki kanibalizm to tak naprawdę trait (ma dobre i złe strony) choć resztę traitów wrzucili jako perki. Ech, tupet to oni mają. Rozwaliły mnie jednak perki z 20-go levelu. Właściwie to "cheaty", bo taki Explorer odkrywa wszystkie lokacje na mapie, Grim Reaper's Sprint odnwia całkowicie punkty akcji gdy zabijemy przeciwnika w trybie VATS, a Solar powered ( o którym wspominałem wcześniej) regeneruje życie w dzień na oświetlonym terenie i daje +2 do siły. Dodać do tego kompas i mamy grę, którą przejdze 5-letnie dziecko. Na kompasie widać wszystko, tzn. dokąd iść, kto jest wrogiem, itd. itp. (patrz obrazek obok).
Szczęście dodaje bonusy do wszystkich umiejętności... :/
Poza tym potwierdzone zostało, że świecące ghoule będą mieć magiczne moce (ataki hadouken i regeneracja).


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - Wszczebrzeszyn
24.10.2008
21:15
smile
[490]

wysiak [ Senator ]

Wszczebrzeszyn, ale w starych Falloutach przeciwnikow tez bylo widac na czerwono, i do tego nawet przez sciany! To dopiero bylo kretynskie, nie?

24.10.2008
21:37
smile
[491]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

@wysiak
W Falloucie byl ten problem, że przy tak marnej grafice i 4 modelom postaci na krzyż momentami nie można było odróżnić przyjaciela od wroga. Nieraz miałem sytuację, że obok Iana stała postać wyglądająca identycznie i bez właczonej opcji podświetlania miałem spore szanse na trafienie przyjaciela. Poza tym w Falloucie była zupełnie inna perspektywa, a walka odgrywała rolę drugorzędną. W Falloucie 3 natomiast widzimy wrogów nie tylko na kompasie, ale także wciskajac przycisk VATs.
_____________________

Wracając do samego poradnika.
Mamy perki, które łamią zasady gry, np. gdy zablokujemy zamek, z odpowiednim perkiem możemy to zignorować i otworzyć go, to samo z hakowaniem, nawet jeśli zostaniemy odetnięci od terminala z perkiem "computer whiz!" możemy próbować do skutku. Nie tylko ignorują świat Fallouta, ale też nie dbają o spójność własnego świata.
Wiemy też dokładnie co się będzie z nami działo podczas napromieniowania, nie tylko będziemy wiedzieli jaką dawkę promieniowania dostalismy (wprowadzono tu jednostki dla dzieci zamiast siwerty - milisiwerty w przypadku ludzi), ale również to jak to promieniowanie na nas wpłynie. "O nie. Mam 700 bethesdowych jednostek promieniowania. Lepiej użyję Rad-awaya zanim stracę na sile. Albo nie, skorzystam z Buffouta i będę jeszcze silniejszy".
Perk Lawbringer - jeden z najgłupszych perków w oógle, ma odpowiednik dla złych charakterów - contract killer, z tym że zamiast palca zabieramy ze sobą ucho. Tak więc, zabijasz kolesia , zabierasz palec/ucho i wymieniasz na reputację i kasę. Oczywiście zleceniodawca wie, że towar który przynosisz jest tym, którego oczekiwał...
Intense traiinng perk jest dostępny od levelu 2 i można ich wziąć 10, czyli de facto można zrobić postać z wymaksowanymi wszystkimi statystykami (dochodzą przecież jeszcze bobble heads)... Po co w ogóle system SPECIAL w takim razie?
I cytaty:
Enemy Health
How much health your target has left. The flashing part is how much damage your attack will do if
successful. Targeting different limbs often yields different damage.


YIELDING
If you start a fight you can’t win, you can attempt to yield to your opponent. Simply holster your
weapon (Hold R), and if they accept your yield, your opponent will cease combat. Otherwise, you’ll

need to keep fighting, or run away.

24.10.2008
22:24
[492]

dasintra [ Général d'Armée ]

He he. Niektóre "nowe" perki są całkiem niezłe (niestety nie dotyczy to większości). Z drugiej strony "Nerd Rage" może brzmi zabawnie, ale jakoś nie pasuje mi zbytnio do klimatu gry.

W każdym razie zastanawiam się nad jednym. Mianowicie jestem w trakcie gry w F2 i tym razem postanowiłem powrócić do mojej starej koncepcji gry "przygłupem" (pomysł jak wiadomo nie nowy), ale po spotkaniu Torr'a stwierdziłem, że przypomnę sobie jak to się 10 lat temu grało. Póki co jest całkiem nieżle, właśnie skończyłem tępić szkodniki na polu w Modoc i od Farrela dostałem Ciastko! YEAH.
Teraz mam pytanie do ekspertów w dziedzinie najnowszego Fallout'a - czy w nim również współczynnik INT < 4 całkowicie zmienia dialogi w grze??

24.10.2008
22:28
[493]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Dasintra, niestety nie. Wiadomo to już od baaardzo dawna.

24.10.2008
22:36
[494]

dasintra [ Général d'Armée ]

Sorry, ale pisałem już wcześniej iż nowym Falloutem raczej się tak bardzo nie ekscytuję.

W każdym razie wielka to strata, bo dzięki takim opcjom we wcześniejsze Fallouty można grać praktycznie bez końca. Chyba będę jednak złośliwy i dodam, że najwyraźniej kolesie z Bethesdy nie chcieli urazić częsci swych potencjalnych klientów :)

24.10.2008
22:55
[495]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

Heh, nie masz za co przepraszać. Chciałem tylko podkreślić, że ta informacja to nie nowość.

Zastanawia mnie jedna rzecz. Obrońcy Bethesdy i Fallouta 3 ucichli co znaczy, że nawet oni zaczęli dostrzegać idiotyzmy o których piszę od kilku miesięcy. Przetłumaczonego fragmentu recenzji nikt nie raczył nawet skomentować, a jest co. W końcu gdy czasopismo konsolowe publikuje recenzję, której wydźwięk jest mniej więcej taki jak to zdanie: The role-playing isn't far-reaching as Oblivion and as an FPS it's merely above average, but there's no other shooters on PS3 as deeply imaginative and rewarding. , a mimo to wystawia ocenę 90/100, daje to do myślenia. Gdyby ktoś jednak chciał zabrać głos w tej sprawie odsyłam do postu 474.

24.10.2008
23:02
[496]

Kharman [ ]

Krótkie pytanie do tych co widzieli gameplay. Czy wraki samochodów nadal wybuchają, a jeśli tak czy jest to w jakikolwiek sposób uzasadnione?

24.10.2008
23:15
[497]

lordpilot [ Konsul ]

Teraz mam pytanie do ekspertów w dziedzinie najnowszego Fallout'a - czy w nim również współczynnik INT < 4 całkowicie zmienia dialogi w grze??

Za "Clickiem": "(...) Wybór odpowiedniej drogi działania zależy przede wszystkim od atrybutów bohatera i tego jak jest on prowadzony przez gracza"

Niestety - wprost nie napisali, że inteligencja ma wpływ na dialogi - ale można się domyslić że ma, w końcu to jeden z atrybutów. Najlepiej - spytaj kogoś kto grał lub poczekaj jeszcze trochę, sporo osob na pewno F3 kupi, więc dadzą Ci znać jak to jest (czy Bethesda dała ciała i rację ma Wszczebrzeszyn, czy jednak chłopak kłamie) . Bo pytanie Wszczebrzeszyna ktory gry nie widział, a uważą się za samozwańczego eksperta od F3 to nie jest najlepszy pomysł :)

24.10.2008
23:52
[498]

Thorvik [ Pretorianin ]

Wysiak -> tak to niestety jest, trudno zrobić dobry scenariusz i jednocześnie otwartą grę. Można co prawda zdecydować się na protezy, tak jak to zrobili twórcy KOTOR (gdzie nieliniowość w zasadzie sprowadza się do "wybierz na której planecie chcesz lądować najpierw"), albo zaprezentować graczom infantylny wątek główny (Oblivion - litości, jakieś granice przecież są!) mając nadzieję, że ci bardziej zainteresują się zadaniami pobocznymi i samym światem gry.

Z dwojga złego wolę już podejście zaprezentowane w P:T, choć faktycznie po 3-4 przejściach można śmiało powiedzieć, że widziałeś 99% gry. To i tak lepiej niż KOTOR (1,2) czy Mass Effect, do których mimo ich "nieliniowości", nie mam zamiaru wracać nawet po jednokrotnym zakończeniu.

F3 pewnie wypróbuję, jak już stanieje do rozsądnego (30-40zł) poziomu. Generalnie sama grafika podoba mi się i choć nie mam już (niestety) wątpliwości co do jakości fabuły, za tą cenę być może dostanę porządną grę "turystyczną", jaką był choćby Morrowind.

Kharman -> owszem, nadal wybuchają. O uzasadnienie się nie martw, najpierw musieliby wyjaśnić jakim cudem dopuszczono w świecie F3 do ruchu ulicznego pojazdy, które eksplodują od mocniejszego kichnięcia :)

25.10.2008
07:15
[499]

dasintra [ Général d'Armée ]

Niestety o zabawnej czasami grze postacią o ograniczonej inteligencji możemy sobie RACZEJ faktycznie zapomnieć. Na stronie Beth jest FAQ dotyczący F3, a dalej znajdujemy:

What will influence your dialogue options?

The dialogue options are influenced mainly by the Speech skill, but other skills will also give you access to additional options - e.g. Science or Repair can allow you to give a scientific or technical explanation and to use that knowledge in dialogue

Szkoda kurde.

EDIT:

Heh, a w kolejnym punkcie tegoż samego FAQ'a:

Will there be special dialogue options for dumb characters?

No, there are no plans for special low-IN dialogues.



Jak można robić grę 4 lata i nie wstawić tak istotnej dla RPG'a opcji!!??

25.10.2008
07:33
[500]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Wszczebrzyszyn - Jesteś powalony : ) Dalej Ci się chce tutaj siedzieć i udowadniać wszystkim że F3 jest złe?

25.10.2008
07:46
[501]

Wszczebrzeszyn [ Centurion ]

lordpilot, na jakiej podstawie twierdzisz, że gry nie widziałem? Nie grałem, ale widziałem. W czasach youtube'a (chociąż na youtubie tych najobszerniejszych live streamów nie można było zobaczyć) to najlepszy sposób, by ocenić grę jeśli nie ma dema. Zamiast insynuować może zabrałbyś się za dyskutowanie na temat.
O dialogach dla mało inteligentnych postaci już dawno mówili Emil, Todd i Pete odpowiadając na pytania fanów na swoim forum. Grając przygłupem ma się dostęp do większości opcji dialogowych.

Czy wraki samochodów nadal wybuchają, a jeśli tak czy jest to w jakikolwiek sposób uzasadnione?
Tak wybuchają, a jeśli chodzi o uzasadnienie to nie ma żadnego może poza tym, że dzieciak będą mieli radochę. Bum, bum, pif, paf, fajna giejka.

@Dycu
Pyt. retoryczne zakładam, bo jak widzisz dalej tu siedzę. Fajnie gdyby fanboje Bethesdy siedzieli cicho jeśli majątylko sobie urządzać wycieczki osobiste zamiast pisać na temat.

25.10.2008
10:06
smile
[502]

wysiak [ Senator ]

Wszczebrzeszyn -->
"Fajnie gdyby fanboje Bethesdy siedzieli cicho jeśli majątylko sobie urządzać wycieczki osobiste zamiast pisać na temat."
Ale dlaczego, skoro ty sam nie chcesz za cholere siedziec cicho, tylko uparles sie stawiac sie w pozycji eksperta od gry, w ktora jeszcze nie grales? Opierasz sie na cudzych tekstach i informacjach, wyciagajac jakies chore wnioski, i piszac idiotyczne listy bledow - coz, my mamy te same zrodla, i wnioski wyciagamy inne (na razie oceny ludzi, ktorzy juz grali sa wszak calkiem dobre?), dlaczego twoje gdybanie mialoby byc lepsze od naszego?

25.10.2008
11:41
[503]

lordpilot [ Konsul ]

Wszczebrzeszyn ---> widzialeś gameplaye, natomiast nie grałeś, co automatycznie powoduje że żadnym ekspertem jeśli chodzi o F3 nie jesteś. Jeśli chodzi o dialogi - zwracam częściowo honor, ponieważ nawet przygłup będzie miał dostęp do normalnych dialogów, więc w tej kwestii masz (po części) rację.
Co do wycieczek osobistych - to głównie ty je tutaj urządzasz nazywając wszystkich ktorzy zamierzają w grę pograć "fanbojami Bethesdy". Tak więc najpierw popatrz trochę na siebie, a dopiero później pouczaj starych wyjadaczy :)


dasintra --->


Will there be special dialogue options for dumb characters?

No, there are no plans for special low-IN dialogues.



Jak można robić grę 4 lata i nie wstawić tak istotnej dla RPG'a opcji!!??


No tak - przecież dla każdego fana cRPG najbardziej istotne jest żeby móc pograć postacią, ktora potrafi tylko wydukać "uch - och" i "mhm" ;-)

25.10.2008
11:51
[504]

dasintra [ Général d'Armée ]

lordpilot -------> nie chodzi o to. Mam na myśli fakt, że do gry oferującej spore możliwości pod względem rozwijania postaci, sposobu prowadzenia dialogów itd zdecydowanie chętniej się wraca. Co z tego, że jakaś gra ma dobrą grafikę, skoro za każdym razem gdy rozpoczynasz ją na nowo, podejmujesz dokładnie te same czynności, bez żadnych większych możliwości dokonania czegoś nowego. Na tym polega właśnie piękno RPG.

25.10.2008
12:11
[505]

Mastyl [ Legend ]

Nie chce byc kontrowersyjny, ale ten dalej marudzi...

25.10.2008
12:26
[506]

ElvesBrew [ Pretorianin ]

--> Wszczebrzeszyn
Muszę powiedzieć, że ciężko mi zrozumieć Twoją motywację, która z uporem maniaka pcha Cię do bashowania tej gry. Myślę, że gdyby istniała klasyfikacja "Poznaj słabe strony gier jak biblię bez uprzedniego grania w grę" byłbyś mistrzem świata. Sam byl ci dał + 10 do skilla "Persistence".
Wydaje się logiczne, że jeżeli chcemy zagrać w grę to chcemy się dowiedzieć czy jest ona dobra. W momencie, kiedy uznamy, że definitywnie nie to zostawiamy temat, bo szkoda CZASU i wysilku na bicie piany w sprawie, która tak naprawdę NIC nie znaczy.
Jak to mawiają Amerykanie "get a life MAN". Nie traktuj tego jako zjadliwość, ale naprawdę ciężko Ciebie i Twoją krucjatę zrozumieć

25.10.2008
12:48
smile
[507]

tchesyek [ Pretorianin ]

Jak czytam o tym, czym ma być F3, to aż mi chce mi się płakać, że porzucono projekt Van Buren. Nie wiem dlaczego kiedyś zlikwidowano Black Isle, ale to był jednen z największych błędów w historii gier komputerowych. Teraz Bethesda beszcześci sobie F3 :(

25.10.2008
16:35
[508]

kamiloss [ Centurion ]

Lubię poprzednie części Fallouta, ale do tej podejdę jak do gry, dziejącej się w uniwersum Fallouta, z inną perspektywą. Spodziewam się po prostu dobrej gry z elementami RPG. Wszak wiadomo, że prawdziwego Fallouta potrafiliby zrobić tylko ludzie z Black Isle.

26.10.2008
15:27
[509]

D'P'G [ Pretorianin ]

Grafika F1 byla dobrze oceniana w SS, dokladnie jako "swietna " i "rewelacyjna animacja".
Tak wiec nie bylo to przestarzale.

A Wszczebrzeszyn moze po prostu szybko pisze :P Dla kogos kto klepie w klawiature jednym palcem (i wolno czyta) moze to faktycznie wygladac jak wielki wywod, na ktory przeznaczono maniakalna ilosc czasu. A autorowi moze to zabralo cale 30s

A jaka motywacja ? Jak sie widzi glupote ludzi, to emocje porywaja do tego, by sprowadzic ich na odpowiednie tory, pokazac to jak bardzo sie myla - nie po to by postawic siebie w pozycji mastaha, ale by miec wiecej 'wspoltowarzyszy'. Tylko ze ludzie jak wiadomo do bledow sie przyznawac nie lubieja, tym mocniej, im bardziej prostymi personami sa :P

26.10.2008
15:52
[510]

Hawkman [ Generaďż˝ ]

Wszczbrzeszyn --> Ty naprawdę nie masz życia stary :))

26.10.2008
16:02
[511]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

D'P'G
Powiadasz więc, że jeśli za 5 dni zagram w F3 i przypadnie mi on do gustu to jestem w błędzie, bo gra tak naprawdę mi się nie podoba tylko jestem za prosty na przyznanie się do tego?

Bo do tego sprowadza się krucjata Wszczebrzeszyna.
Jeśli mnie dana gra się nie podoba, to po prostu nie interesuje się już daną produkcją. Niektórzy jednak mają w krwi "nawracanie", albo za dużo wolnego czasu. :)

26.10.2008
16:13
[512]

D'P'G [ Pretorianin ]

Karrde :

Cos ty za wniosek wysnul :D
Przypadanie lub nie do gustu to inna sprawa (bo ja tez pewno pogram, i pewno tez bedzie mi sie podobac) - chodzi o porowanianie z poprzednimi czesciami. Jesli uznasz ze jest to lepsza gra od tych starych Falloutow, to niestety w bledzie bedziesz, tylko ze o tym byc moze nie dowiesz sie nigdy :P

Ludzie dostaja nowego Fallouta, i sa cali happy , mimo ze jest on wykastrowany z tego co w nim bylo najwazniejsze... i nie widza tego. To wlasnie cholernie drazni, bo przez glupote milionow ty nie dostajesz czegos tak dobrego, jak mogloby byc.

26.10.2008
16:27
[513]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Jak widać dobry wniosek wysnułem, sam to potwierdziłeś dalszą częścią posta.
Dlaczego będę w błędzie jeśli uznam F3 za lepszego od poprzedniczek? Dlatego że grono krzyżowców Wszczebrzeszyna z góry skazało go na porażkę?

Widzisz, z Tobie podobnymi jest mały problem - sami sobie i innym przy okazji zatruwacie, zupełnie niepotrzebnie, życie. Zarówno gry, filmy, czy książki to jest rozrywka, normalny człowiek powinien podchodzi do tego jak do rozrywki. Jeśli dany produkt się nie podoba - obejść łukiem, ale po cholerę stawać w roli kaznodziei przekonując o wyjątkowym shitcie tegoż? To co było kiedyś, zawsze będzie lepsze niż to co jest teraz - zapytaj dziadków/rodziców. Nie znaczy to jednak, że dzisiejsze produkcje nie dostarczają dobrej zabawy. I na to właśnie liczę przy kupnie każdej kolejnej gry.

26.10.2008
16:45
[514]

D'P'G [ Pretorianin ]

Moze i dobry wniosek wysnules, ale zle go napisales.

Jest taka zaleznosc, ze ludzie ktorzy szukaja nie tylko rozrywek sa madrzejsi. Tylko ze dostrzeze sie to dopiero, gdy samemu sie takim kims stanie , czego ci serdecznie zycze:>

Choc z drugiej strony gdy ty bedziesz sie dobrze bawil, ja sie bede wk.. ze mi cos zabrano. Swiat nie jest sprawiedliwy :P

26.10.2008
16:55
[515]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Choc z drugiej strony gdy ty bedziesz sie dobrze bawil, ja sie bede wk.. ze mi cos zabrano. Swiat nie jest sprawiedliwy

O to to, widzisz, pojąłeś. :)
Zawoalowanych uwag odnośnie mojej mądrości i Twojej "elitarności" pozwolisz, że nawet nie skomentuję. :)

26.10.2008
17:07
[516]

D'P'G [ Pretorianin ]

To ze ktos w zyciu nie szuka tylko blogostanu i smiechu to dla ciebie elitarnosc ? Ciekawe...


I niczego nowego na pewno tu nie pojalem xd

26.10.2008
17:12
[517]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

DPG- chodzi o to iż osoby ,które będą grały w grę z prostego powodu "chcę zagrać" będą czerpały z niej przyjemność (o ile im się spodoba, bo gusta są różne) a fanatyczni obrońcy jedynego tru FALUŁTA (z czego pewna część w niego nie grała) będzie 24h na dobę starało się wszystkim udowodnić wszystkim że gra jest do dupy i należy spalić każdą jej kopię.
Oczywiście nie jest to kontynuacja Fallouta którą chciałbym zobaczyć, ale nie jest to powód do rozpoczynania prywatnej krucjaty.

26.10.2008
17:23
[518]

D'P'G [ Pretorianin ]

Nie o to chodzi.
Chodzi o to ze wydanie takiej gry jak F3 jest powodem do przemyslen, czemu gra bardziej wyrafinowana jest zastepowana przez gre plytsza intelektualnie i emocjonalnie (choc nie mowie ze ZLA, bo mimo ze to polka nizej to pewno ciagle bedzie fajna gierka). Czemu developerzy tworzacy ambitne gry upadli, a ci z mniejszymi wymaganiami, dla ludzi szukajacych tylko rozrywki, jak Karrde wygrali.

W obrebie kultury popularnej nie jest to obserwacja pojedyncza i odosobniona (w grach akurat tak, bo te zawsze byly rozrywka prosta), ale raczej jest to trend. A to juz jest powod do wylewania zali, przynajmniej przeze mnie, bo nie wystarczy mi chleb i igrzyska, nawet wino kobiety i spiew to za malo.

26.10.2008
17:27
smile
[519]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Jeszcze 5 dni - Wszczebrzeszyn - eat my ...

26.10.2008
17:31
[520]

D'P'G [ Pretorianin ]

Ten to sie nawet nie kryje ze jest dziecie neostrady :>

26.10.2008
17:42
[521]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

Chodzi o to ze wydanie takiej gry jak F3 jest powodem do przemyslen, czemu gra bardziej wyrafinowana jest zastepowana przez gre plytsza intelektualnie i emocjonalnie
Zgadzam się że F3 będzie o wiele płytszy i mniej wymagający od swoich poprzedników, ale czy jest to powód do kłótni na taką skalę? Dobrze poprowadzona rozgrywka, nawet ta najpłytsza może sprawić dużą radość.
Faktycznie, gry są teraz o wiele płytsze, ale dalej są tworzone produkcje dla mało wymagającej widowni. Jednak dalej powstają perełki, które mimo nie posiadania zasad gry spisanych na 240 kartkach A4 czcionką 5 i nie będąca skomplikowaną niczym równanie ze wszystkimi możliwymi zagadnieniami matematycznymi, potrafi dawać radochę nawet starym wyjadaczom.
Ja mimo tego że zagrywam głownie w starsze pozycje, a od czasu do czasu zaliczam i te nowe i prostsze, cieszę się że F3 wyjdzie w takiej formie w jakiej wyjdzie. Uwielbiam klimaty postnuklearne i liczę na to że będę mógł się w nie spokojnie, niezobowiązująco zagłębić i poznawać fają historię od czasu do czasu tocząc walkę w FPS-owy (choć zdaje mi się że wybiorę bardziej klasyczny system VATS) zamiast grać w niezwykle skomplikowaną produkcję która nie sprawi mi przyjemności po ciężkim dniu gdy umysł wysiada. Gdy będę chciał zagrać w starego dobrego Fallouta, to po prostu w niego zagram, zamiast gadać jak stary dziadek że nie robią już takich gier jak kiedyś i wszystko co nowe jest kiepskie i nie nadaje się do grania.

26.10.2008
17:47
[522]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Chodzi o to ze wydanie takiej gry jak F3 jest powodem do przemyslen, czemu gra bardziej wyrafinowana jest zastepowana przez gre plytsza intelektualnie i emocjonalnie (...) Czemu developerzy tworzacy ambitne gry upadli, a ci z mniejszymi wymaganiami, dla ludzi szukajacych tylko rozrywki, jak Karrde wygrali.

Sądzę, że na ten temat można napisać niezłą pracę magisterską z wielu dziedzin.
Poza tym fakt, że nikt jeszcze nie nakręcił nowej i równie dobrej części Ojca Chrzestnego nie oznacza, iż nie powstają ambitne filmy. Fallouty nawet w swoich czasach wyróżniały się bardzo ambitnym podejściem - z tego powodu stały się zresztą kultowe. Tak samo obecnie powstają gry wymagające i ambitne, a że być może tym razem Fallouta się do nich nie zaliczy? Trudno, ale po co bić pianę?

--edit
Powinienem odświeżyć wątek przed dodaniem. Coż, Devil_son mnie wyprzedził w napisaniu tego samego. :)

26.10.2008
18:03
[523]

D'P'G [ Pretorianin ]

Jakie gry ambitne i wymagajace powstaja, produkowane przez liczace sie firmy, a nie pasjonatow? Jakies tytuly z 2006-2008? Moze Bioshock ?:D

Ja tam wielkiej roznicy nie widze, miedzy czasami dzisiejszymi a dawnymi, jest prawie tak samo, tym bardziej teraz jak gry staja sie bardziej 'casualowe'. Ja to tez lubie.
Ale mniej jest pewnych wyjatkow od tych regularnych gierek, wyjatkow ktore kiedys sie pojawialy. I to jest wlasnie bol, ze pomimo wyjscia F3 jesli bede chcial cos bardziej intrygujacego i glebszego to niestety nadal bede musial wlaczyc F1 lub F2 , a nie to nowe.

26.10.2008
18:22
[524]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Oczywiście, że Bioshock - pod względem opowiedzianej historii, świata i oprawy graficznej będącej prawdziwą sztuką Bioshock jest grą wybitną. To, że sama rozgrywka sprowadza się do strzelania nie ma tu nic do rzeczy.

Coś ambitnego na konsole - a np. nowy Metal Gear Solid. Gra zdecydowanie nie dla każdego, choć wielowarstwowa i świetna fabularnie. Może jednak na PC'ty - nasz rodzimy Wiedźmin. Koszmarek techniczny ale za to z genialnymi dialogami i zachowanym klimatem wprost z książek. Defcon - malutka gra, w którą trzeba włożyć masę serca i umiejętności by wyjść zwycięsko z potyczek online'owych.

Dlaczego piszesz, by miały je produkować liczące się firmy? Black Isle w momencie wydania Fallouta była malutką i prawie nieznaną firmą.

26.10.2008
18:36
[525]

D'P'G [ Pretorianin ]

Zdaje sie ze byli czescia Interplay, a to taka mala firma nie byla.

Bioshock na pewno zachwyca forma... OK, nie przeszedlem calej gry... Ale po pierwszym zachwycie szybko przyszlo rozczarowanie i nuda... Mam spore watpliwosci czy jest tam cos ciekawego w tresci, czy to tylko pozory.

Co do Wiedzmina to zgoda, choc na moj gust mogloby byc ciut mniej biegania miedzy lokacjami, a wiecej postaci i dluzsze dialogi, no ale nie ma co marudzic i tak jest bdb :)

MGS nie gralem, cala seria jest ponoc b. ambitna, wiec moze i warto sie zapoznac...

27.10.2008
11:03
smile
[526]

hallas_prawdziwy [ Junior ]

Fallout RIP. Bardzo mądrzy ludzie już w styczniu 2007 roku mieli takie przeczucia - nie pomylili się.

Możemy tylko zadać sobie pytanie: co może zrobić szeregowy gracz by walczyć z sieczką jaką oferują wielcy tej branży? Odpowiedz: use a gun... Em. Znaczy się nie kupuj i nie graj w to. A jeśli to nie zadziała - use more gun.

Polecam wszystkim zawiedzionym działaniami b. nie kupować oferowanej przez nich papki ubogiej w głębię i treść i zwrócić się do twórców niezależnych (lub tych, którzy jeszcze nie zapomnieli o intelektualnym aspekcie rozgrywki). Niestety - teraz najważniejsze jest bum bum, pif paf.

27.10.2008
11:51
smile
[527]

pablo397 [ sport addicted ]

hallas_prawdziwy --> to mowisz, ze nie podobalo Ci sie zakonczenie...?

27.10.2008
11:56
smile
[528]

ElvesBrew [ Pretorianin ]

oo Wszczebrzeszyn sie odrodzil

27.10.2008
12:45
[529]

Malcollm_x [ Legionista ]

Jak łatwo zauważyć, batalia idzie nie na noże ani nie na maczety, ludzie zaczęli wyciągać dwóręczne topory i miecze, swymi działaniami próbują zaś odrąbać jak najwięcej członków ciała tym drugim - tym niewiernym...

Wiele jest prawdy w tym, że do takich gier należy podchodzić indywidualnie - oczywiście co człowiek to inny gracz i inne rzeczy podobać się mogą, niemniej jednak - o własnie- to jest w tym ważnie - niemniej stała sie jedna rzecz owy wyciek Fallouta 3 za tym zaś poleciała lawina live streamów które można było znależć wszędzie - i można było naprawdę patrząc na to jak ktoś gra przez 4-5 godzin grę ocenić nie grając w nią - każdy fan fallouta wie, co chciałby otrzymać w pudełku z napisem Fallout 3 - mówicie sobie co chcecie, mówicie o postępie czy też o ewolucji gier, niemniej jednak jak coś ma się nazywać Falloutem 3 - nie jakimś Fallotem New Begining albo Fallout Road to new Heaven to musi spełniać odpowiednie wymagania - sama trójka daje do zrozumienia, że nowa gra ma być kontynuacją serii - i MUSI przez to trzymać się określonych kanonów - niemniej jednak tych kanonów się nie trzyma bowiem prócz świata ta gra nie ma nic wspólnego z Falloutem nic a nic - można by powiedzieć nie grałeś nie mów - nie grałem i owszem ale widziałem pewne rzeczy po obejrzeniu których popadałem w całkowity atak śmiechu - nie będę zrzędził na B. to i tak nie ma większego sensu - tak samo jak i dudranie na Fallouta 3 prawda jest taka, że w dzisiejszym świecie ludzie są tak naiwni, iż przy dobrym marketingu to będą stać w kolejkach po to by kupić zapakowane w cudowny papierek gó...o
I tak właśnie poniekąd robie bet. żeruje na marce próbując wyciągnąć z tego jak najwięcej zielonych - ich gra ich wybór - niemniej jednak takim postępowaniem zraża do siebie niektórych klientów - a wiadomo jak człowiekowi się zaszkodzi to człowiek bestyja pamiętliwy jest bardzo....

Zatem kilka brutalnie szczerych faktów:
- Nie wazne jaki masz poziom Inteligencji - dialogi będa wyglądać tak samo masz int na 1 i masz problem z wsadzeniem sobie palca do nosa ? a może masz int na 10 i jesteś drugim Einsteinem - nie ważne ścieżki dialogowe są TAKIE SAME - o i tak jest to bardzo Falloutowe - do tego jeszcze hmmmmmm tego co widziałem nie nazwał bym ścieżkami dialogowymi tylko dialo-kpinami coś ala dialogi dla totalnych dumbassow by zrozumieli o co może komuś chodzić - wszystko rozbija się o pewien schemat odpowiedzi które wyglądają tak
- No
- Yes
- No - i will kill u all
- No - i will kill u all mother - f
- Yes - get lost fu...er
Smiszne to jest naprawdę bowiem B. spróbowała zrobić świat brutalny wykorzystując ku temu ogromną ilosć wulgaryzmów - oto płytkie myślenie
Reakcja NPC - ów....
Zerowa - zakrawająca o kpinę - nie dość że NPC-e w czasie walki to debilni kamikadze to do tego nie potrafią normalnie reagować na zachowania w ich otoczeniu - jak by zachował się ktoś w Falloucie gdybyś zastrzelił osobe obok niej..? <ucieczka albo walka> nigdy nie było zachowania obojętnego a w Falloucie...?? Temptenny tower - gracz likwiduje jednego z kolesi na tej wierzy gdzie oglądamy detonowanie bomby... a drugi....:) no cóż nic się nie stało dalej sobie spokojnie siedzi - dopiero gdy przy użyciu CUDOWNEGO VATSA koleś strzela drugiemu NPC owi w głowę trafia i go nie zabija..;P ten NPC podnosi alarm... hmmm to też takie cudownie Falloutowe już lepiej zachowywali się NPC - w stareńkich falloutach

Questy - oczywiście nie można ich skreślać wszystkich naparwdę niektore są warte uwagi niemniej nikt nie kupi gry dla 5 questów mających naprawde klimat Fallouta - główny quest - wiadomo dla Debili idź za strzałką to się nie zgubisz..:P....

jest naprawdę tego wiele - ten świat nowego Fallouta jest bardzo zaludniony, za każdym rogiem natrafisz na kogoś kto zapewne jest twoim wrogiem i wymaga eksterminacji tak to jest niestety strzelaj strzelaj strzelaj - nie myśl nie myśl nie myśl taki jest nowy Fallout 3 - to coprezentuje B. to hmmm ani cRPG ani Shooter bo od tego i od tego znacznie odstaje - to takie bezpłciowe nic - ogólnie nie da się tego strawić, po obejrzeniu livestremeów od razu stwierdziłem tej gry nie kupię, i przyznaję się do błędu własnej naiwoności - swego czasu zamówiłem nawet EK lecz owe zamówienie dawno już anulowane jest ....

Tym zaś co poszukują w tej grze Falloutowości dwóch poprzednich części radzę zrobić to samo - dla reszty która nie jest mocno związana z Falloutowym światem będzie to gra w której miło i przyjemnie będa eksterminowć masy mutantów - ghuli czarodziejów i innego paskudztwa

27.10.2008
16:24
[530]

PiootrusPan [ Junior ]

Kabraxxis
Zaparcie z jakim ortodoksyjni "fani" starych Falloutow atakuja te swietnie zapowiadajaca sie gre wywoluje we we mnie salwy smiechu i chcec ukrycia ze sam klikakrotnie przeszlem obie czesci Fallouta.

A we mnie salwy śmiechu wywołują dzieciaki które pojęcia nie mają o czym mówią. F3 co widac po gameplayach i wypowiedziach twórców nie zapowiada się nieźle. Wybuchające wraki samochodów po strzale w drzwi, ghoule biegające jak wściekłe zombi, wszędzie nas atakują bez powodu, tak jakby całe miasto było naszym prywatnym poligonem - wyrżnąć wszystko co się rusza z czego połowa będzie okraszona "fajną animacją śmierci". Dodaj to tego brak tur i zmarginalizowanie rozwoju naszego bohatera, podobnie jak to miało miejsce w Oblivionie. Nie ma co zapowiada się "hit"... podobnie jak Oblivion, pseudo RPG ( zobacz znaczenie tego słowa zanim znowu powiesz że Oblivion nie jest słabym RPG ) z nieprzemyślanym światem dla mało ambitnych, gdzie nacisk położono na fajerwerki graficzne. Zrobienie ze świetnego rpg jakim były oba fallouty durnej sieczki pod konsole i reklamowanie jej w taki a nie inny sposób jest robieniem wody z mózgu nawinym dzieciakom. Ale cóż marketing robi swoje.
F3 to niszczenie legendy dla pieniędzy, bo jako fps sprzeda się lepiej niż turówka, szczególnie na konsole. Czy poprzednie fallouty były złe labo słabe ? Przecież legenda powstała na bazie tamtych gier, po zmieniać coś co było świetne ? Tak jakby ktoś z następnej części HOMM zrobił fpsa ? Po co i dlaczego ?

A co do ocen, kiedy wyciekła do netu kopia F3, któś zrobił recenzję i dziwnym trafem była to jedyna redcenzja która zjechała tą grę od góry do dołu. I komu tu wierzyc graczowi, czy pracownikowi serwisu który ma oczywisty interes w dobrej ocenie gry ?

Zejdz na ziemie albo wydoroślej, bo najwidoczniej nie masz pojęcia na czym opiera się ten świat i jakie mechanizmy nim rzadzą. Świetny przykład zbanowanie Wszczebrzeszyna za niewygodne dla serwisu GOL treści postów....

27.10.2008
16:38
[531]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

Dobra, przekonaliście nas wszystkich. Tak, LongWintera też. Właśnie zajmuje się kasowaniem wszystkich pozytywnym postów o F3. A teraz idźcie, wyrzućcie komputer przez okno i cieszcie się życiem.

spoiler start

Facepalm- gdy wszystkie inne metody tłumaczenia zawodzą.

spoiler stop

27.10.2008
16:48
smile
[532]

Palladin6 [ Konsul ]

A ja zagram w Fallouta 3 z... chęcią. Grałem w Falla 1 , 2 , a także w miernego Tacticsa.
Tyle razy je przeszedłem , że mi zbrzydło. Do Fallouta 3 nie będę podchodzić jako następczyni 1 i 2 tylko jako gry luźno związanej z tematyka Fallouta. Bardzo się cieszę , że zrobiono z tego FPS'a.

Teraz zacznę narzekać na FC2 , Far Cry 2 to shit , nie grałem , ale wiem. Z radosnej strzelanki , zrobił się taktyczny shooter. ,,Niepodobuje mi siem to wienc bende ropił tematy jaki to farkraj jest sziciasty i wogule'' :)

Wracając do Fallouta 3 zacytuję Devil_son'a ,,cieszę się że F3 wyjdzie w takiej formie w jakiej wyjdzie. Uwielbiam klimaty postnuklearne i liczę na to że będę mógł się w nie spokojnie, niezobowiązująco zagłębić i poznawać fają historię od czasu do czasu tocząc walkę w FPS-owy (choć zdaje mi się że wybiorę bardziej klasyczny system VATS) zamiast grać w niezwykle skomplikowaną produkcję która nie sprawi mi przyjemności po ciężkim dniu gdy umysł wysiada. Gdy będę chciał zagrać w starego dobrego Fallouta, to po prostu w niego zagram, zamiast gadać jak stary dziadek że nie robią już takich gier jak kiedyś i wszystko co nowe jest kiepskie i nie nadaje się do grania.''

27.10.2008
18:03
smile
[533]

lordpilot [ Konsul ]

Największy mam ubaw jak widzę takich internetowych napinaczy z "juniorem" przy ksywce, ktorzy nie grali a zachowują się tak jakby w kwestii F3 wiedzieli wszystko - oczywiście, że jest maksymalnie do dupy :) I różnymi bluzgami próbuja przekonać starych wyjadaczy żeby nie grali :-) Cóz poradzić - "psy szczekają, karawana idzie dalej". Premiera - tuż, tuż :)

27.10.2008
18:57
[534]

Lutz [ Senator ]

jakie ma znaczenie czy ktos jest juniorem czy senatorem, skoro po tym co pisze srednio inteligentny czlowiek moze wyciagnac wnioski.

gdyby wyznacznikiem sensownosci posta byl staz uzytkownika, to forum mialoby chyba ze 3x tyle postow ile teraz ("w pogoni za szacunkiem")

27.10.2008
19:04
[535]

Kharman [ ]

I o co się tak napinać? Po pierwszym czy drugim dodatku (jeśli wierzyć recenzji w PC Gamer) wyjdą edytory i Wszczebrzeszyni zrobią mody które uczynią z polproduktu Bethesdy Tru Fallouta.

27.10.2008
19:52
[536]

wolkov [ |Drummer| ]

Wszczebrzeszyn ->

Gdy napisałem do nich kilkanaście dni temu maila żeby zareagowali na post 156 w tym temacie - zostałem olany

I prawidłowo. Nadałeś na mnie i to w dodatku mailem, choć zapewne wiesz, że jest do tego specjalnie utworzony wątek seryjny.

Problem w tym, że ja nie jestem trolem, którego posty trzeba nieustannie kasować, jest tu cała masa roboty przy prawdziwych sieciowych szkodnikach.
Nawet strelnikov wyczuł ironię w moim poście do was i normalnie z humorem się ustosunkował, a tobie zabrakło jaj. Wstydź się chłopie.

28.10.2008
16:58
smile
[537]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Nosz do kurwy nędzy!
Nie mógłbyś uprzedzić zanim STREŚCIŁEŚ CAŁĄ FABUŁĘ?!

28.10.2008
17:20
[538]

ronn [ moralizator ]

zobaczymy, co ten fallout prezentuje..


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - ronn
28.10.2008
17:50
[539]

Mastyl [ Legend ]

PiootrusPanie - tzn, że tylko tury czynia z gry RPGa? Niesamowite.

28.10.2008
21:07
smile
[540]

PIL [ VoiceMaster ]

Zerknijcie !

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8316612&N=1

28.10.2008
21:23
smile
[541]

eJay [ Gladiator ]

Średnia na GR to 90% z czego taki IGN dał 9.6, Gamespot 9 (szok!) a Vieogamer który lubi jechać hypowe hity dał aż 9 :) Także Wszczebrzeszyny i inne szkodniki mogą rozpocząc kolejną krucjatę na temat "sponsorowanych recenzji".

28.10.2008
21:34
smile
[542]

Llordus [ exile ]

eJay -->
Wiesz, taki Mass Effect na PC to dostal na GR 91%, z czego taki IGN dal 9.2, Gamespot 9 (szok!) a Videogamer który lubi jechać hypowe hity dał aż 10 :)
A ty sam, w tym watku, https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7402296&PAGE=2&N=1 oceniles ta gre raptem na 8/10. Sam wiec widzisz, ze z ocenami tego typu mozna sie nie zgadzac mniej lub bardziej :P

29.10.2008
00:12
[543]

maczopikczo [ Legionista ]

Osoby takie jak Wszczebrzeszyn czy strelnikov trochę mi przypominają krewkich fundamentalistów, bo to już nawet nie jest konserwatyzm tylko jakiś talibanizm. Ale wiarę w ludzi jeszcze podtrzymują u mnie tacy goście jak wysiak, Kabraxxis, lordpilot czy eJay. Widać, że zdrowy rozsądek i otwarty umysł to nie są jeszcze takie egzotyczne zjawiska. Panowie, jeśli wybuchnie wojna nuklearna o F3, to mogę stanąć po waszej stronie?
Z drugiej strony, dzięki Wszczebrzeszyn za listę - niektóre punkty dają do myślenia i rzeczywiście nie zachęcają, ale myślę, że nie warto dla tych wad marudzić nad całą grą jeszcze przed startem. W końcu jeszcze nie wiemy, ile w niej dobrego. A środowisko modowe też nie śpi i na pewno od pierwszego dnia, kiedy dostaniemy odpowiednie narzędzia, zacznie się praca nad ulepszaniem i poprawianiem. Wszystkie rzeczy, o których piszesz, można w dość łatwy sposób zmodyfikować. Jestem pewien, że gra jako podstawa do zabawy w mody zasłuży na wysoką ocenę (Oblivion był pod tym względem wyśmienity). A dzięki odpowiednim modom cały F3 też może być jedną z najfajniejszych gier, w jakie zagramy.
Uff, zmęczyłem temat tylko do połowy. Ale jest taki ciekawy, że jeszcze wrócę do czytania.

29.10.2008
01:30
[544]

RexNebular [ Centurion ]

Czy poprzednie fallouty były złe labo słabe ? Przecież legenda powstała na bazie tamtych gier, po zmieniać coś co było świetne ? Tak jakby ktoś z następnej części HOMM zrobił fpsa ? Po co i dlaczego ?

Bo turowe erpegi nie zwracają dzisiaj kosztów produkcji.
Wyłóż parę, parenaście albo i więcej milionów dolarów z własnej kieszeni, a będzie mógł zrobić grę wedle własnego widzimisię, bez inwestorów dopytujących się, jaka będzie sprzedaż i ile na grze zarobią.


"A co do ocen, kiedy wyciekła do netu kopia F3, któś zrobił recenzję i dziwnym trafem była to jedyna redcenzja która zjechała tą grę od góry do dołu. I komu tu wierzyc graczowi, czy pracownikowi serwisu który ma oczywisty interes w dobrej ocenie gry ?"

Wierzyć należy oczywiście serwisom, które oceniają grę z punktu widzenia gracza, a nia fanatyka.

29.10.2008
08:25
[545]

pablo397 [ sport addicted ]

Jusek_Stalin (wszczebrzeszyn) -->

Pragnę zaznaczyć, że Bethezda jak do tej pory ma na koncie wiele gier, z czego większość była chodzącymi pluskwami - początek to wielka pluskwa o nazwie Daggerfall który był później nazwany Buggerfallem -

przeciez premiera F2 to tak jak by bete wypuscili - tyle bylo bledow, ze nie wierze, ze beta testerzy tego nie wylapali...

29.10.2008
10:23
[546]

eJay [ Gladiator ]

Llordus--->Mimo wad ME bardzo mi się podobał. 8/10 to nie jest zła gra. Jeśli przy F3 bede sie bawil tak samo jak przy ME to serdecznie podziekuje Bethesdzie za bardzo fajna gre. Ale nie wroze z fusow, zobacze w piatek czy warto bylo czekac.

Wypocin wszczebrzeszyna nie mam zamiaru czytac, bo wyglada to na kolejny post napisany zdarta płytą. Szkoda czasu.

29.10.2008
10:25
smile
[547]

wysiak [ Senator ]

Babol II (wszczebrzeszyn) -->
"(...)czasami niektóre komentarze wszczebrzeszyna doprowadzają nawet i mnie do szewskiej pasji niemniej(...)"
Tak z ciekawosci, ile jeszcze ksywek zalozysz, zeby 'udowodnic', ze ktos twoje bredzenie popiera?

BTW. Jest juz sporo nowych recenzji. Jest dobrze:)

29.10.2008
12:59
[548]

ronn [ moralizator ]

dziwne jest to, ze po opuszczeniu vaulta wszyscy ciagle do mnie strzelaja.. nawet pogadac sie nie da, tylko wszyscy wrogo nastawieni (szkola, super duper mart). chociac lokacje fajnie sa zrobione :)

29.10.2008
13:24
[549]

Palladin6 [ Konsul ]



Wszczebrzeszyn i tam się zagnieździł :)

29.10.2008
14:05
smile
[550]

MrXX [ Generaďż˝ ]

Ten wrzczebrzeczynszyn czy ch.. jak mu tam to jakiś kur... chory człowiek jest.

29.10.2008
14:31
[551]

blood [ Killing Is My Business ]

Grałem tylko chwile, ale jestem sromotnie zawiedziony. Postać zamiast biec to sunie po planszy jak duch, w trybie TPP wygląda to tak idiotycznie, że nie da się w nim grać. Tworzenie postaci jest cholernie długim procesem, żeby uzyskać skille trzeba napisać test G.O.A.T., który i tak jest nie ważny bo możesz to potem zmienić jeśli Ci nie pasuje, czyli strata czasu na ogół. No i grafa lipa i ciągłe loadingi.

ronn - nie wszyscy, ale część osób które spotykasz to raidersi.

29.10.2008
14:45
[552]

Katane [ Rainwalker ]

Naprawde, trzeba byc konkretnym no-lifem, zeby tyle czasu poswiecac na przekonywanie ludzi jaka to jakas tam gra komputerowa bedzie slaba.

W F3 pogralem 4h i na razie - jak dla mnie bomba.

29.10.2008
14:51
[553]

Palladin6 [ Konsul ]

,,Fallouta 3 pokochasz , albo znienawidzisz'' bardzo mądre słowa. Ja wybieram wariant 1 :)

Jestem fanem sagi Fallout. Ta gra była i JEST czarująca , niesamowita. Moim zdaniem Bethesda zrobiła dobrą robotę. Tyle razy skończyłem Fallout'y , tyle razy odkryłem ich sekrety ,że mi się znudziło. Fallout 3 daje poczucie... świeżości. Może nie jest idealny, ale IMHO godnie zastępuje świetne Fallout'y 1 i 2.

29.10.2008
14:52
[554]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

blood ---> Akurat tego testu zdawać nie trzeba. Można z niego zrezygnować w trakcie pierwszej rozmowy i od razu ustawić skille.

29.10.2008
15:05
[555]

Llordus [ exile ]

eJay --> Celem mojej wypowiedzi bylo podkreslenie rozjazdu miedzy tymi roznymi ocenami, roznych "szacownych" portali growych, a ocena zwyklego gracza, z jakims tam doswiadczeniem. Bo jednak twoja ocena byla slabsza, niz to co przez wiekszosc bylo przyznawane. Rozjazd moze nie duzy - "tylko" albo "az" 10 punktow ze 100. Ale byl. I o ile dla Ciebie bylo to 10 pktow, dla innego moze to byc 15 albo 20. Albo 50 - co na wstepie przekresla gre z marszu. I tak samo jest z Falloutem 3. Tobie sie spodoba. Bedziesz sie bawic - ok. Ale sa ludzie, ktorym to moze sie nie podobac, pomimo ocen wystawianych na poziomie 90+. Wysmiewanie ich za to jest bez sensu. Oczywiscie odrebna sprawa jest forma, w jakiej prezentuje sie swoje argumenty - ale bynajmniej krytykujmy w tym wypadku co najwyzej forme, a nie tresc.

29.10.2008
15:19
[556]

eJay [ Gladiator ]

Llordus--->Nigdzie nie napisałem, że Fallout mi się spodoba. Napisałem, że sprawdze to w piatek. Koniec kropka. Nie posiłkowałem się jakimis magicznymi prawdami objawionymi. Po prostu przed premierą nie chciałem mieć wyrobionego zdania na temat nowej części. Zobacz proszę na ton wypowiedzi, kto tu się zachowuje jak szkodnik, a kto jako normalny gracz:

Ja (ewentualnie każdy poza strelnikovem lub wszczebrzeszynem) - "Poczekam z osądem F3 do premiery"
Wszczebrzeszyn - "Nie! Nie! Ta gra jest słaba jak wszystkie gry Bethesdy!"
Ja - "Ja tam czekam do premiery, recenzje są pozytywne."
Wszczebrzeszyn - "Ale postacie sie slizgaja, a dialogi sa biedne! Poza tym to Oblivion with guns!"
Ja - "No i co z tego? Nie lubisz, nie graj. Proste"
Wszczebrzeszyn - "No ale moja prawda jest mojsza niż twojsza!!!oneoneoene!!@@! Fallout 3 jest słaby! Widzialem filmiki!"

I tak w kółko. Tak mniej więcej prezentuje się ten wątek. Tylko kwestią jest to kto jest opanowany, a kto łupie na klawiaturę i pluje w monitor bez opamiętania. Przypominam tylko, że "kultowa" wg niektórych gra, a szczegolnie czesc 2 byla niegrywalna ze względu na bugi. Czy ktos wtedy pienił się, że Black Isle zmasakrowało markę?

29.10.2008
15:55
smile
[557]

legrooch [ MPO Squad Member ]

jestem od razu szkodnikiem ala wszczebrzeszyn

Nie no, przypadkiem trafiłeś tu, wpisałeś się jedynie do wątków związanych z F3, pogrubiasz identycznie jak on, ale nie jesteś nim :>
Boisz się następnego bana?

29.10.2008
16:16
[558]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

eJay
Przypominam tylko, że "kultowa" wg niektórych gra, a szczegolnie czesc 2 byla niegrywalna ze względu na bugi. Czy ktos wtedy pienił się, że Black Isle zmasakrowało markę?
Tak żeby było śmieszniej - to też pluli się. :)
Co prawda nie o to, że masakruje się markę, ale już o wtórność, brak świeżości w podejściu do rozgrywki i grafiki, "mission pack do F1" jak najbardziej. No i wspomniane przez Ciebie bugi.

29.10.2008
17:25
[559]

Wasylus [ Konsul ]

@eJay
Ja (ewentualnie każdy poza strelnikovem lub wszczebrzeszynem) - "Poczekam z osądem F3 do premiery"
Wszczebrzeszyn - "Nie! Nie! Ta gra jest słaba jak wszystkie gry Bethesdy!"
Ja - "Ja tam czekam do premiery, recenzje są pozytywne."
Wszczebrzeszyn - "Ale postacie sie slizgaja, a dialogi sa biedne! Poza tym to Oblivion with guns!"
Ja - "No i co z tego? Nie lubisz, nie graj. Proste"
Wszczebrzeszyn - "No ale moja prawda jest mojsza niż twojsza!!!oneoneoene!!@@! Fallout 3 jest słaby! Widzialem filmiki!"


Co do Ciebie ic nie mam ale ja inaczej widze ten wątek, pozwól, że przedstawię swoją wersję, jest nieco bardziej rozbudowana:

1. Wszczebrzeszyn - "Gra będzie do kitu bo na gameplayach i trailerach widać to, to i to (i tak w kółko w tym i innych wątkach aż do znudzenia)"
2. Inni 1 - "Gra będzie super genialna, arcydzieło gatunku. GRAFIKA będzie super"
3. Inni 2 - "Nie wiadomo jaka gra będzie, może dobra ale są również dobre powody by sądzić, że (niestety) będzie słaba"
4. Inni 1 - "Stulić gęby, po co sie odzywacie tacy owacy @#$@$#..."
5. Inni 3 - "Poczekajmy do premiery"
6. Wróc do punktu 1.

Przy okazji: Fallout 1 był grywalny w wersji prosto z pudełka. A Fallout 2 był zabugowany chociaż nie na tyle żeby zasłużyc na miano Bugouta 2, zresztą dało się ukończyć bez patcha a po spatchowaniu już nie sprawiał problemów. Nie bugi "masakrują" markę - te można zawsze załatać i tak zostało uczynione. Nie "załatasz" natomiast kiepskiej grywalności czy kiepskich decyzji jeśli chodzi o design gry (nie twierdzę z całą pewnością, ze tak jest w przypadku F3, na razie jako urodzony pesymista mogę co najwyżej podejrzewać najgorsze).

29.10.2008
17:34
[560]

wysiak [ Senator ]

Wasylus --> Zapomniales wspomniec o 'Innych 4', praktycznie wszystkich, ktorzy juz grali, recenzentach itp - ktorzy zgodnie twierdzili i twierdza, ze gra jest dobra, ergo Wszczebrzeszyn gada bzdury.

29.10.2008
18:21
[561]

Wasylus [ Konsul ]

Zapomniałem dodać: "Inni 4 (głównie Wysiak): gada od rzeczy"
Ciekawe, że jesteś całkiem uodporniony na wszystkie informacje, które psują Twój światopogląd, np. treść recenzji z "Canard PC" albo ze szwedzkiego "PC Gamera".
Ja wiem jakie są recenzje (szczerze mówiąc gdyby można to było obstawić to "wiedziałem" już w momencie gdy Beth twierdziła, że robi F3) i nie twierdzę, że gra MUSI być zła dla każdego, wręcz przeciwnie na pewno całe rzesze będą się szczerze dobrze bawić. Ja się wstrzymam, może pożyczę albo kupię jeśli osoby, których osąd cenię zarekomendują ten tytuł (nie jacyś anonimowi recenzenci z których ocenami nie zgadzam się w 90% przypadków).
Takich, którzy grali i wypowiadali się w tym wątku na palcach jednej ręki można policzyć.

29.10.2008
20:47
smile
[562]

wysiak [ Senator ]

Wasylus --> Pozwolisz, ze zacytuje
"Ciekawe, że jesteś całkiem uodporniony na wszystkie informacje, które psują Twój światopogląd, np. treść recenzji z" praktycznie wszystkich serwisow growych, srednia ocen to >90%. Czy moze czytujesz TYLKO francuskie Canard PC (ale dlaczego zatem nie francuskiego PC Jeux z pierwszego posta??) i szwedzkiego PC Gamera?


No ale ty juz przeciez wszystko wiedziales lata temu, po co masz sie teraz dowiadywac, nie?:> Zapytasz kolege Wszczebrzeszyna albo ktoregos z jego klonow, w koncu ich osad cenisz - jako, ze to geniusze, ktorzy jak i ty wiedzieli wszystko juz w momencie, gdy pojawila sie pierwsza zapowiedz. Milego czekania az ktos ci powie czy moze ci sie podobac czy nie, ja bede sobie w tym czasie gral, i sam to ocenie..:>

29.10.2008
21:41
smile
[563]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Fallout 3 - miazga! Tylko nie wiadomo, czy najpierw kończyć C&C:RA3, czy F3....
1920 na UltraH - 40fps średnia. I jest ok :)

29.10.2008
22:14
smile
[564]

pablo397 [ sport addicted ]

no krwa, wszyscy sie zagrywaja, tylko ja frajer musze czekac do piatku :/ juz ze 100 razy sobie ulozylem sciezki rozwoju postaci + i - wyborow itp

w piatek od rana czekam na otwarcie empika, gra w lapska i tyle mnie widzieli podczas weekendu. mam nadzieje, ze sie nie zawiode :)

29.10.2008
23:11
[565]

wolkov [ |Drummer| ]

Ma ktoś pożyczyć stówe na piątek? bo chudy miesiąc mam i kilka grobów do obskoczenia w sobotę :P

Dobra, żartowałem, sam sobie skombinuję :)

29.10.2008
23:14
[566]

pablo397 [ sport addicted ]

wolkov --> u mnie tez bieda jak cholera, zmieniam prace wiec kasa sie nie przelewa :/

starszy monitor lcd poszedl na bazarek, 150 zeta utargowalem, wiec jak doloze 10 to bedzie na edycje kolekcjonerska :)

29.10.2008
23:41
smile
[567]

wolkov [ |Drummer| ]

pablo -> żartowałem, nie takie rzeczy się kombinowało. Niby stówka piechotą nie chodzi, a jednak gdzie nie pójdę tam chcą mi pożyczyć ;-)
Muszę mieć tego Fallouta w piątek i koniec. Choćby miał być gniotem :-)

30.10.2008
11:16
smile
[568]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

legrooch i inni już grający i się tym chwalący
NIE UŁATWIACIE wytrzymania do piątku. ;P

Z ciekawości - ktoś wie czy kolekcjonerka będzie dostępna "fizycznie" w MM/empiku?

30.10.2008
11:46
[569]

pablo397 [ sport addicted ]

Karrde --> czemu mialoby nie byc? jest puszka za 159 zeta jako preorder i tam pisalo zeby sie z paragonem zglosic w dniu premiery zeby dostac gre, wiech chyba dadza do łap, ale bylem przelotnie i w pospiechu, wiec moglem przekrecic cos.

30.10.2008
11:51
[570]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

No skoro tak, to ok - nie wiedziałem.
Ha, teraz pytanie - sypnąć grosza na kolekcjonerkę, czy nie... ;)

30.10.2008
12:05
[571]

Asmodeusz [ Senator ]

O well jako, ze juz gralem to moge co nieco powiedziec (fabuly nie bede zdradzal bo i nie ma po co, ale jest dosyc przewidywalna...).

Ogolnie - sredniak. Tak 7-8/10 max. Questy w wiekszosci to przynies, podaj, pozamiataj, zanies (komus/gdzies). Zmienia sie tylko oprawa (uratuj miasto, uratuj ludzi, uratuj... ok niezmienia sie...). Ogolnie - na poziomie Obliviona.

Zreszta - cala gra to Oblivion ze wszystkimi jej "zaletami" i wadami.
- grafika: szaro, buro, brazowo, szaro, buro, brazowo - jesli mam byc szczery grajac dluzej niz 2h zaczynaja mnie potwornie bolec oczy i glowa - szczegolnie po poruszaniu sie w budynkach gdzie wszystko jest w polmroku
- lokacje: hmmm pamietacie stare "widziales jedna jaskinie, widziales wszystkie" z obliviona? No to sie ucieszycie ze w falloucie jest tak samo :) Duzo budynkow to copy-paste, lokacje tez nie sa zbyt ciekawe - sa po prostu oblivionowate ;p
- pip boy: co za DEBIL wymyslil aby WSZYSTKO wrzucic w pip-boya. Statsy/healts rozumiem. Ale inventory to porazka - jest jeszcze gorszy niz w oblivionie. Malo czytelny, ciezko znalesc odpowiednie przedmioty szybko. A jak w plecaku nosi sie 10-15x zbroje raiderow to mozna sie pociac. Dodatkowo przeskakiwanie miedzy zakladkami (szybko z items na mape aby zobaczyc gdzie isc, spowrotem do items aby wybrac bron, na statystyki aby zobaczyc napromieniowanie itp) - po prostu zonglerka. A tak latwo byloby zrobic skrot M = MAP
- "risk vs reward" - a raczej: brak ciekawych"nagrod" na koncu niektorych lokacji. Wiem, ze to "nieerpegowe" ale po przekopaniu sie przez tone przeciwikow/vaulta itp spodziewalbym sie ze dostane lepsza bron/troche lepszego ammo itp za to. Niestety zazwyczaj konczy sie na tym ze jestem stratny bo zuzylem wpizdu ammo i nic z tego nie mam - a zdobyczny sprzet nawet nie pokrywa polowy kosztow amunicji.
- amunicja jako ograniczenie... omg. Sprowadza sie to do tego, ze zamiast nosic 1-3 ulubione bronie nosze caly arsenal (po 1 sztuce pasujacej do kazdej amunicji) - bo kij wie kiedy wywale cala ammo jednego typu. Wczoraj robilem jakis quest z mrowkami i poszlo jakies 500-600 sztuk ammo (zbierane prawie od poczatku). Juz nie mowie o tym, ze nagrody pokryly jedynie 100 sztuk ale... w sklepach tez amunicji brakuje. Oczywiscie mozna troche zlapac na supermutantach ale i tak jest sie stratnym (8-10 kulek aby zabic, zyskujemy 6).
- miasta sa puste... nawet Megaton ma 10 mieszkancow na krzyz :(

Co mi sie podoba? Ciezko mi powiedziec. Nie znalazlem fragmentu przy ktorym powiedzialbym "wow TEGO mi brakowalo" - bo wszystko juz gdzies bylo. Na razie bawie sie w F3 jak w icewinda - kill kill level up. VATS jest naduzywany, normalnego strzelania nie polecam (ze wzgledu na marnowanie ammo - w VATS czesciej sie trafia). Porownanie do starych F? Brak...

Po prostu jest to dobry oblivion ale imo slabszy fallout (szczegolnie przez ubogie dialogi).

30.10.2008
12:28
[572]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Asmodeusz

Jakby nie patrzeć wygląda na 1:0 dla W

Co do kolorów itp. to pewnie da się przeżyć.

A co do 10 mieszkańców na krzyż - czy rzeczywiście wszystko jest tak upakowane na małej powierzchni?

30.10.2008
12:32
[573]

Belert [ Senator ]

a jak system awansu ?Tak jak w elder scrolls?

30.10.2008
12:39
[574]

ronn [ moralizator ]

bramkarz

jest upakowane.. ciagle tylko ruiny, ruiny i nowe lokacje. zero jakichs pustych terenow, wszedzie mosty i zniszczone chatki, wielkie miasto zawsze na horyzoncie..

jako strzelanka, zeby sie rozerwac dobra..

walka z supermutantami :

podchodze na odleglosc 2-3 metrow, wlaczam vats. seria w glowe. uciekam / chowam sie. koles goni mnie nieporadnie, gdy odnowia mi sie punkty akcji, ponownie podchodze na odleglosc 2-3 metrow, vats i seria w glowe..

podoba mi sie jedynie locpick (ale w thief bylo lepiej :P) i hack :)

---

lvl up = nowy perk

(w tym taki, gdzie mozesz dodac jeden punkt do statystyk na stale, a perk jest do wziecia z 10 razy.. nonsens)

30.10.2008
12:46
[575]

Llordus [ exile ]

ronn -->
jako strzelanka, zeby sie rozerwac dobra..

Ale ta gra jest reklamowana i wciskana klientom jako cRPG, a nie jako strzelanka :) Moglbys sie bardziej wypowiedziec w kontekscie tego, jak to wyglada jako gra cRPG?

30.10.2008
12:49
[576]

pablo397 [ sport addicted ]

czyli tak jak myslalem, trzeba bedzie odstawic pokusy aby wykorzystac bledy w mechanice czy swiata i trzymac sie zasad jak w oblivionie, gdzie musialem zablokowac za pomoca patcha fast travel czy siedzac schowanym w rogu w ukrycia czekac az lvl leci samoczynnie.

spodziewalem sie tego i nie jestem zaskoczony.

30.10.2008
13:06
[577]

Alick [ Konsul ]

Nacialem sie kupujac PESa 2009.
Mialem zamowionego preordera, ale po przeczytaniu duzo postow odnosnie F3 (2:0 dla W) postanowilem nie kupowac.
I chyba dobrze zrobilem, bo wkurza mnie, ze VATS nie wlacza sie automatycznie.
I jeszcze nie mozna zbindowac V pod przycisk myszy.
I nie ma wygodnego systemu opisu i porownania przedmiotow.

30.10.2008
13:21
[578]

Asmodeusz [ Senator ]

Bramkarz:

kolory da sie przezyc jednak ja osobiscie nie lubie palety "gówno" (przepraszam, ale po prostu kolorystyke brazowa tak okreslam)

Co do upakowania - niestety. Teren niby duzy (chociaz wydaje mi sie, ze jest mniejszy niz mapa w oblivionie) ale ogolnie jest to kawalek pusty i za chwile kawalek gdzie wszystko na maxa napchano. Miasta niestety sa BARDZO male (mniej-wiecej wielkosci jednego dystryktu stolicy w oblivionie!). Do tego sa... "liniowe" - wejsc sie da do moze 1/4 budynkow jakie widzialem, reszta jest zabita deskami i niedostepna. Ale najbardziej wkurzaja mnie miasta "bez wyjscia" ze sztucznymi barierami (gruz). Jest to kwadrat ogrodzony gruzem, z ktorego jedyne wyjscie to fast travel lub spacerek wzdloz torow metra (nuda bo przeciwnikow juz tam nie ma).


Belert:

jak w falloucie - exp za questy/rozbrajanie pulapek/hacking/zabijanie wrogow. DING level up - i wbijamy punkty w skille, wybieramy perka.


ronn:

lockpicka osobiscie nie lubie. Robie quick save i metoda prob i bledow az za 1wszym razem trafie. Nie podoba mi sie wymaganie skillpointow w lockpicking. Aby zaczac "minigierke" otwieranie trzeba miec wystarczajacy skill (25/50/75/100 - dla easy/average/ itp). A sama minigierka ma ten sam stopien trudnosci za kazdym razem. Lepiej bylo to rozwiazane w Mass Effect gdzie trudniejszy zamek byl... trudniejszy :)

A co do walki - praktycznie to samo. Wyjsc zza rogu, wywalic AP z VATSa (w glowe ew reke aby bron wytracic mutantom jesli daleko sa) i czekac na nowe AP. To samo bylo z mrowkami.

no i tak jak napisalem - tez traktuje to jako strzelanke albo "action RPG" w stylu Icewinda. Bo de facto nic wiecej tu do roboty nie ma a kazdy quest i tak sprowadza sie do wystrzelania wszystkiego.

Llordus:

jak to wyglada jako gra cRPG?

Jak Oblivion. Doslownie - questy sa tak samo "skomplikowane", to samo dialogi. To JEST "Oblivion with guns" - im szybciej to dotrze do glowy tym szybciej przestaniesz sie przejmowac warstwa fabularna :)

30.10.2008
13:38
[579]

Blugkolf [ Pretorianin ]

Niestety zawód. Rzecz która mi najbardziej przeszkadza w odbiorze tej gry to beznadziejny interface, próby nawiązania do oldchoolowych rozwiązań wypadły idiotyczne, aby przeczytać więcej niż 3 opcje dialogowe muszę scrollować w dół, żeby cokolwiek sprawdzić trzeba zrobić kilka - kilkanaście kliknięć więcej niż w normalnych nowoczesnych produkcjach. Dialogi ubogie, niezrozumiałe sytuacje

spoiler start

- triggerują się rozmowy z npcami dotyczące rzeczy, których nie byłem w stanie wcześniej zauważyć - rozmowa z Szeryfem na temat bomby i centrum miasta, którego nie zdążyłem nawet obejrzeć.
- np. sytuacja z Overseerem i pretensjami jego córki po prostu śmieszna - specjalnie się męczyłem bronią obuchową z nim, bo myślałem, że będę mógł go przesłuchać albo coś.

spoiler stop


Questy i pomysły na razie mało oryginalne
spoiler start
Czy aby czciciele bomby atomowej nie byli już w Fallout Tactics?
spoiler stop
Generalnie w ogóle mnie nie wciągnęło.
Do tego gra coś na razie nie za dobrze działa z Xonarem, także co jakiś czas musiałem ją uruchamiać z powodu kaszanienia się dźwięku.

30.10.2008
13:41
[580]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Dzięki za relacje.
Niestety potwierdza się, że to Oblivion with guns :(

Może chociaż zostało coś z falloutowego poczucia humoru?

PS. Co do W chodziło mi rzecz jasna o Wszczebrzeszyna

30.10.2008
13:50
[581]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

chcialbym zwrocic uwage na jeden element.

doszedlem do miasta, pogadalem z szeryfem i pomyslalem, ze sprobuje go "zalatwic". w opcjach ustawilem poziom gry na "very hard" i jazda. i co? poczatek gry, postac na 2. levelu, podstawowa bron, brak pancerza i szeryf zostaje pokonany przez moja "full wypas" postac ;]

do czego wiec sluza statystyki w tej grze? ;)

moze Bethesda chciala dodac realizmu grze, ale czy o to chodzi? dla mnie to chybiony pomysl, no chyba ze pozniej jest inaczej.

to moje takie subiektywne odczucie ;)

30.10.2008
13:55
[582]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Niestety muszę się zgodzić z Blugkolfem. Triggerowanie rozmów jest żenujące i w dodatku często dotyczące sytuacji, o których główny bohater nie miał zielonego pojęcia, vide:

spoiler start

- sytuacja właśnie w Megaton z bombą. Byłem w szoku, że miałem taką opcję dialogową. Poza tym nie mogłem w żaden sposób odpuścić na chwilę obecną questu z bombą. Po prostu musisz się ustosunkować do niego.

- potem spotkałem w jednym z domów kobietę, która stwierdziła że przyszedłem po kasę którą chce szef "saloon". Ja jako gracz nie wiedziałem nawet o co chodzi, ba nawet była taka opcja dialogowa. Ale dziewczyny zlać nie mogłem, musiałem się jakoś ustosunkować do tego i albo zabrać od niej kasę (mniej lub więcej) albo powiedzieć, że jej nie znalazłem (nawet k... jej nie szukając) ewentualnie nazwać ćpunem...

spoiler stop


Infantylne questy, jak na przykład pomoc w pisaniu książki:

spoiler start

- szukanie nadającego się do spożycia żarcia 200 lat po wybuchu wojny w supermarkecie (sic!)
- napromieniowanie się do odpowiedniego poziomu (stałem przy hydrancie przez 10 minut naciskając cały czas przycisk interakcji)
-przejście przez pole minowe

spoiler stop


Ogólnie ma się wrażenie, że twórcy siedzieli najarani i wpadali na coraz genialniejsze pomysły, które wprowadzili następnie w grę.

I nie wiem, dlaczego każdy pisze, że ta "część" jest poważniejsza od pozostałych. Chyba właśnie jest na odwrót. Może potem to się zmienia?

A jeszcze pojawianie się npc-ów znikąd. Przebijałem się do wrót schronu, uruchomiłem mechanizm otwierający i nagle z powietrza pojawiła się obok mnie Amata...

30.10.2008
14:00
[583]

Asmodeusz [ Senator ]

(stałem przy hydrancie przez 10 minut naciskając cały czas przycisk interakcji)

Ty tez? :D

30.10.2008
14:04
[584]

marcing805 [ Senator ]

Dzieki za relacje z gry. zawsze lepsze to niż słuchanie tych wszystkich głupot z zapowiedzi, czy czytanie niektórych recenzji. Teraz kiedy gra ma premierę, będzie można samemu sprawdzić, czy jako gra RPG jest ciekawa( nie porównując jej do poprzednich odsłon, co jest bez sensu). Jednak gry na chwilę obecną nie zakupie z uwagi na fundusze. Z drugiej strony w ogóle nie mam chęci jej kupować.

30.10.2008
14:16
[585]

Blugkolf [ Pretorianin ]

"A jeszcze pojawianie się npc-ów znikąd. Przebijałem się do wrót schronu, uruchomiłem mechanizm otwierający i nagle z powietrza pojawiła się obok mnie Amata..."

No dokładnie, kolejne świetne rozwiązanie.

spoiler start
Inny przejaw braku logiki w grze, który mi się przypomniał to, że mając minimalnego skilla w materiałach wybuchowych i będąc nieznanym w mieście na dzień dobry dostaję możliwość rozbrojenia bomby atomowej. Ba, nawet nie wymaga się od gracza potwierdzenia jakichkolwiek kompetencji w rozbrajaniu bomb, za to szeryf entuzjastycznie podchodzi do wyznaczenia graczowi takiego zadania. Co prawda sam przyznaje, że bomba nie uważana jest przez mieszkańców za niebezpieczną póki nikt jej nie rusza, to jednak nie ma nic przeciwko majstrowaniu przy niej jakiejś obcej osoby znikąd.
spoiler stop

30.10.2008
14:25
smile
[586]

ronn [ moralizator ]

llordus

jak rpg wyglada w miare niezle. gra beznadziejna nie jest, ale nie ma nawet jednego elementu, ktory bylby wykonany rewelacyjnie.

glownie zwiedzam sobie lokacje, czasami zrobie jakis quest, ale z reguly to podrozuje i "szczelam" :)

tak jak pisalem wczesniej, perki sa dziwne, mozliwosc napakowania bohatera we wszystko uwazam za nieporozumienie (odpadaja wybory typu : albo to albo to)

przypuszczam, ze pod koniec moge wymaksowac prawie wszystkie statystyki ze s.p.e.c.i.a.la i byc mastahem ze wszystkich skilli (chociaz podobno jest 20 leveli = 20 perkow (sic!))

---

walka :

czyli vats, jest okej, ale bardzo nienaturalny. mamy symbioze dwoch wzjemnie wykluczajacych sie rozwiazan. vatsa i walki w czasie rzeczywistym. jesli do tego dodamy punkty akcji, ktore sie odnawiaja w czasie rzeczywistym to wychodzi totalny bezsens.

mapa :

lokacje nie sa zle (na poczatku robily wrazenie) ale po jakims czasie to wygladaja jak "random dungeon" w diablo2.. wszystko wyglada jakbym wzial mape wchodu usa i zminimalizowal ja tak aby miejscila sie na wielokrotnie mniejszej powierzchni.

---

wszystko to tworzy przecietna produkcje w stylu falloutowym (chociaz czasami wydaje mi sie, ze gdyby ograniczyc erpegowatosc, a pojsc w kierunku zwyklej strzelanki z perkami i kilkoma innymi dodatkami to byloby lepiej..)

z technicznego punktu widzenia tez jest okej, grafika taka sobie jedynie przecietna, natomiast animacja postaci smieszna :)

jak biegne po skosie to koles i tak biegnie przed siebie a model postaci jeszt przesuwany w bok, przeciwnicy potrafia obracac sie jakby byli "kólkiem" przyspawani do podłoża :)


Pierwsza recenzja Fallouta 3 - ronn
30.10.2008
14:29
smile
[587]

marcing805 [ Senator ]

ronn

To jakbyś grę ocenił w skali 1-6 i podał wady i zalety?

30.10.2008
14:52
[588]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Ciekawe. Ktoś wyżej pisał, że nie ma zakończeń typowych dla Fallouta a na GS piszą

Even in the last moments of the game, you are making important choices that will be recounted to you during the ending scene, similar to the endings in the previous Fallout games. There are loads of different ending sequences depending on how you completed various quests, and the way they are patched together into a cohesive epilogue is pretty clever.

Hmm...

30.10.2008
15:10
[589]

Alick [ Konsul ]

Idiotyzm NPC powala.
Na samym poczatku bronimy laski przed Butchem czy jakos mu tak.
Wybralem opcje walki, ktora zostala przerwana przez egzamin, ale nie zrazilem sie tym.
Podszedlem do lawki i nawalalem bezbronnego kolesia, ktory zalal sie krwia i stracil przytomnosc.
Dostal jeszcze kilka kopow... i nic sie nie stalo. Koles wstal usiad, znowu zgarnal becki i tak w kolko.

WTF? W F1, F2 niechcacy uderzyc mieszkanca to juz mielismy cale miasto przeciw sobie.
ehhh

30.10.2008
17:06
[590]

ronn [ moralizator ]

temat w sumie jest o recenzjach.. coz, fallout 3 nie zasluguje na oceny rzędu 80-100%. po prostu nie i tyle; wszystko ze starych falloutow zostalo ukradzione i przerobione w gre.. nijaka.

zapomnijmy nawet o bledach ("stare" fallouty tez je mialy). grafika nie powala, AI jest cienkie, rozwalam wszystkich dookola bez zadnych problemow.

jedyne co ciagnie do przodu to chcec sprawdzenia lepszych broni.

wedlug mnie dostalismy gre czerpiaca ze wszystkiego co fallout wymyslil albo 'skompilowal' (motywy graficzne, special, perki, krypty itp) z roznych kulturalnych pulek, do czego dodane sa oblivionowe questy i dialogi.. fabula nie wciaga. (sam bym taka wymyslil)

7/10

(jako gra)


4/10

(jako fallout)

---

czyli, warto zagrac, produkcja nie jest tragiczna, ale nie ma sie czym zachwycac, nawet jako nie-fallout gra sie nie broni (wylacznie moje zdanie)

30.10.2008
19:11
[591]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

a poza tym co powyzej czy ktos zwrocil moze jeszcze uwage na fakt iz tak naprawde w f3 jest .... jedno - literalnie jedno - miasto?;) i jego okolica?;)

omg ... zmodowany Oblivion mi sie bardziej podoba ;) oczywiscie kazdy zagra i bedzie mial wlasne zdanie ... ja tam rozczarowany nie jestem - f3 zapowiadal sie na to czym jest.

30.10.2008
19:28
[592]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

No, F3 na X360 kupione, rodzina poinformowana o priorytetach, zaczynam grać po kolacyjce ;) Ale patrząc po tym, jak grała u mnie jedna osoba w redakcji, to będę zachwycony i wkręcony po uszy :)

30.10.2008
19:51
smile
[593]

zarith [ ]

mam identyczne zdanie jak ronn, tyle że w kategorii 'jako fallout' dałbym 3/10 za zupełne zepsucie walki poprzez hybryde fpp/vats.

30.10.2008
20:02
[594]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

fajnie. mam 2. level. pokonalem dwoch super mutantow przy pomocy zwyklego pistoletu i tym samym, na poczatku przygody, stalem sie posiadaczem mini guna ;] to jest chore...

30.10.2008
20:05
smile
[595]

Grand [ The One And Only ]

Jak sie Hakuje PC bo przeciez neichacy wylaczylem FAQ :P

30.10.2008
20:07
smile
[596]

Aristos [ między słowami ]

Jedno celowo naiwne pytanie: 'Skąd takie oceny F3 na branżowych portalach i dlaczego tak niskie/wysokie ?' ;)

30.10.2008
20:09
[597]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

Radaar, a czy w dwójce nie podpier... panu strażnikowi Bozara jak wszyscy w pewnym momencie? :)

Aristos --> ja powiem za siebie, jak już dłużej pogram. Z tego co na razie widziałem, dysząc w kark mojemu testerowi (pun intended), to gra jest mega-klimatyczna. Napiszę więcej jutro, bando malkontentów :)

30.10.2008
20:11
[598]

bone_man [ Omikron Persei 8 ]

Cubituss --> Spróbuj na 2 poziomie zabić pana Strażnika i wziąć jego bozara. ;)

30.10.2008
20:13
[599]

wolkov [ |Drummer| ]

No jak na razie to ochów i achów nie widać, a moje odważne zamiary jutrzejszego zakupu stały się teraz mgliste.

Szczerze: warto? gra do najtańszych nie należy.

30.10.2008
20:13
[600]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

Cubituss --> olac juz sprawe sprzetu ;) po prostu jestem troche zdziwiony, ze mam 2. level i poradzilem sobie z dwoma mutantami a moim orezem byla zwykla "pukawka" ;)

30.10.2008
20:14
[601]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

Po speedrunach przez F1 i F2 nic mnie nie zdziwi :) Ja bym się cieszył, że mam mg i mogę się delektować rozmazywaniem wszystkich po ścianach :) Chyba, przekonam się dzisiaj.

30.10.2008
20:16
[602]

Paul12 [ Buja ]

Cubituss - Fakt, ale bez odpowiednio wysokiego big guns Bozar na wiele się nie zdaje... Ale imo najfajniejsza broń w F2 czyli YK42b pulse rifle pojawia się dopiero w siedzibie BOS po ukończeniu questa w Navarro :)

30.10.2008
20:52
smile
[603]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Panowie, z tego co ostatnio piszecie wynika że jest raczej smutno... Ok, odłóżmy na bok Fallouty. Załóżmy że chcę po prostu zagrać w dobrego postapokaliptycznego cRPG (to znaczy lepszego od np. zupełnie nie najgorszego IMHO - "The Fall: Last Days Of Gaia"). Acha, i nigdy nie grałem w Obliviona.... Pytanie jest krótkie, brać?.

30.10.2008
20:54
[604]

Palladin6 [ Konsul ]

Powiem ci szczerze - TAK.

30.10.2008
21:07
[605]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Palladin6

Muszę ci powiedzieć że jakoś nie zaraziłeś mnie swoim szczerym optymizmem:-]. Na czym opierasz (jeżeli mogę zapytać) swoje pozytywne stwierdzenie?. Być może sam jestem sobie winien zadając dość lakoniczne pytanie:-P.

EDIT:

To ciekawe że prasa/dziennikarze f3 się zachwycają, ale gracze już mniej... Spójrzcie na posty wyżej... Hmm, mam mętlik we łbie.

30.10.2008
21:10
[606]

Palladin6 [ Konsul ]

Na tym ,że grałem w Fallouta 3 i W Fallouty 1 i 2(a 1 i 2 przeszedłem kilkanaście razy). Według mnie dialogi są dobre. V.A.T.S nie jest skopany. Jest ciekawym rozwiazaniem. Gra rozpoczyna się od kapitalnego samouczka w postaci dzieciństwa.

@up - A mi się gra niesamowicie podoba , i zarwę nockę dla niej. NAPRAWDĘ WARTO ! Zresztą sam się przekonasz jak będziesz już miał.

30.10.2008
21:12
[607]

zarith [ ]

niesfiec - tak. gra jest dobra i ma klimat, nie jest prawdziwym falloutem ale na to 7/10 zasługuje, a skoro nie grałes w obliviona to dla ciebie bedzie pewnie 8 albo i 9/10:)

30.10.2008
21:26
[608]

strelnikov [ Generaďż˝ ]

Palladin6 -->

napisales : "...Na tym ,że grałem w Fallouta 3 i W Fallouty 1 i 2 (a 1 i 2 przeszedłem kilkanaście razy). Według mnie dialogi są dobre..."

Rozumiem ze masz na mysli dialogi w F1 i F2 poniewaz w F3 nie ma praktycznie wcale rozbudowanych dialogow ... tzn. takich jakie byly przynajmniej w F1 i F2 (nie mowiac o dialogach z Torment'a). No chyba ze mowisz w ogole o dialogach a nie ich tresci i rozbudowanym poziomie.

30.10.2008
21:29
[609]

Palladin6 [ Konsul ]

strelnikov - AŻ tak rozbudowanych nie ma , ale nie są to dialogi , przy których trzeba usiąśc i płakac . Jak na poziom cRPS (role-playing-shooter :) ) to są dobre.

30.10.2008
21:32
[610]

Wasylus [ Konsul ]

@Wysiak

Wasylus --> Pozwolisz, ze zacytuje
"Ciekawe, że jesteś całkiem uodporniony na wszystkie informacje, które psują Twój światopogląd, np. treść recenzji z" praktycznie wszystkich serwisow growych, srednia ocen to >90%. Czy moze czytujesz TYLKO francuskie Canard PC (ale dlaczego zatem nie francuskiego PC Jeux z pierwszego posta??) i szwedzkiego PC Gamera?


No ale ty juz przeciez wszystko wiedziales lata temu, po co masz sie teraz dowiadywac, nie?:> Zapytasz kolege Wszczebrzeszyna albo ktoregos z jego klonow, w koncu ich osad cenisz - jako, ze to geniusze, ktorzy jak i ty wiedzieli wszystko juz w momencie, gdy pojawila sie pierwsza zapowiedz. Milego czekania az ktos ci powie czy moze ci sie podobac czy nie, ja bede sobie w tym czasie gral, i sam to ocenie..:>


No dobra zacznijmy od początku
1. Ty napisałeś, ze praktycznie wszyscy recenznci twierdzą, ze gra jest dobra.
2. Ja napisałem, że są wyjątki i podałem tytuły.
3. Na to Ty piszesz co wyżej. A gdzie ja stwierdziłem, że "średnia ocen" jest niska albo coś podobnego. Nie wiem zupełnie z czym polemizujesz. Chyba z tym, że lubisz przesadzać w swoich stwierdzeniach a potem tego z uporem bronisz.
4. Domyślałem się jakie będą recenzję - dobre i bardzo dobre, każdy kto ma chociaż pół mózgu mógł się domyślać, i takie są faktycznie sam przecież to napisałeś, znowu nie wiadomo czego się czepiasz. Oczywiście różnicy między wiedziałem a "wiedziałem" nie raczyłeś zauważyć.
5. Daruj sobie złośliości kiepsko Ci wychodzą. Nigdzie nie napisałem, że cenię osąd Wszczebrzeszyna i jego domniemanych klonów. Nie znam człowieka, cenię osąd osób na których gustach się poznałem dla pełnej jasności.
6. Miłego grania. Mnie nikt nie musi mówić, czy coś może mi się podobać czy nie po prostu czym innym kieruję sie w wyborze na co poświęcam swoje pieniądze i wolny czas.
Mógłbym napisać tak:
Tobie jak widać muszą "powiedzieć" recenzje czy możesz grać, jeśli nie daj boże średnia jest trochę poniżej 90%, to nie ruszasz tytułu choćby był z twojego ulubionego gatunku, a wszyscy przyjaciele zachwalali pod niebiosa. Ale tak nie powiem bo to pewnie nieprawda i swój rozsądek masz tylko go w swoich postach chowasz głęboko pod powłoką złośliwości i polemicznej zajadłości.
A na "ocenianie samemu" zaraz po premierze stać osoby, które mają 100 złoty do wydania i duży nadmiar wolnego czasu. Ja wolę poczekać i nie ja jeden wyrażałem taką opinię. Bynajmniej tymi innymi nie byli Wszczebrzeszyn+klony ani Strelnikov.
7. Czy już wspominałem? Miłego grania ! Poważnie. Nie oczekuj jednak, że będę kierował się Twoją opinią o grze, bez obrazy.

30.10.2008
21:47
smile
[611]

Wasylus [ Konsul ]

Edit się skończył.

Widzę, że oceny takie sobie, kilka opinii rzuciło mi się w oczy:
ronn ("produkcja nie jest tragiczna, ale nie ma sie czym zachwycac, nawet jako nie-fallout gra sie nie broni"),
Asmodeusz ("ogólnie - średniak"),
Blugkoff ("niestety zawód")
Faolan ("Infantylne questy")

Zaraz ktoś się na mnie rzuci, nie wiem kto i za co pewnie Wysiak wszystkich zjedzie, że recenzenci dają ponad 90% i się nie znacie.

30.10.2008
21:55
smile
[612]

wysiak [ Senator ]

Wasylus --> Dzieki, i nawzajem, milego grania zycze:) Niestety na nadmiar wolnego czasu nie narzekam, ale gre o nazwie Fallout 3 kupilbym dla wlasnorecznego wyprobowania, chocby zbierala oceny po 30%, i ludzie odradzali - tak samo, jak kupilem Wiedzmina, czy tez Witchera, na ktorym niesamowicie sie zawiodlem - choc oceny ma dobre, i wiekszosc go zachwala (gdzies obok jest temat o milionie sprzedanych kopii). Ja bym mu nie dal wiecej niz 3-4/10.
I nie mam zamiaru nikogo 'zjezdzac', kazdy ma prawo do wlasnego zdania przeciez. O ile jest to zdanie na czyms sensownym oparte, i czyms uargumentowane - a nie zakladanie z gory, ze wszystko bedzie do rzyci, vide genialna lista W. Przeciez od samego poczatku tylko o tym pisze.

30.10.2008
22:48
[613]

Blugkolf [ Pretorianin ]

Nie zachwycałem się Wiedźminem, parę rzeczy mi się podobało w ogólnym podsumowaniu, ale zdecydowanie zbyt wiele mi brakowało, abym mógł poczuć, że to rzeczywiście jest to ten świat jaki mnie wciągnął gdy czytałem np. Krew Elfów. Dość szybko też zdałem sobie sprawę, że staram się ją polubić na siłę, tak jak mam wrażenie rzesza innych osób.

Co do Fallouta 3 byłem nastawiony bardzo pozytywnie, chociaż Oblivion był w moim przekonaniu słaby to główne argumenty przeciwników gry (---> OMG nie będzie izometrii i turowej walki - syf!) kompletnie do mnie nie trafiały. Niestety, tak jak pisałem wyżej gra jest rozczarowaniem z powodów, które już wymieniłem.

Możliwe, że ciężko przeprowadzić porównanie F3 z Wiedźminem, ale jednak pokusiłbym się o stwierdzenie, że choć Wiedźminem nie byłem szczególnie zachwycony to jest on o niebo lepszy w kategorii crpg od F3. Tylko co to za porównania skoro rynek crpgów jest po prostu strasznie ubogi - raz na parę lat trafia się coś ciekawego - na tym tle Wiedźmin nawet z wadami wypada bardzo dobrze, a także może również z braku porównania dla wielu F3 też będzie świetnym crpgiem. Gusta kształtują się w procesie ciągłego porównywania i szukania punktów odniesienia, a jak klient nie ma punktów odniesienia to łatwiej go zadowolić (co często starsi gracze wytykają młodszym).

30.10.2008
23:12
[614]

Wasylus [ Konsul ]

Nieważne co F3. Ale się dziwię, że nisko oceniając Obliviona czekałeś na F3 z nadzieją. I mało kto chciał izometru i tur w tym wątku, nie wiem o kim piszesz bo ja jakoś nie kojarzę.

Co do Wiedźmina zgadzam się. Arcydzieło to nie jest ale z czym to porównywać ? Jak to mówią na bezrybiu i rak ryba. Gra zła też nie jest.

30.10.2008
23:30
[615]

wolkov [ |Drummer| ]

Blugkolf ->

Dość szybko też zdałem sobie sprawę, że staram się ją polubić na siłę, tak jak mam wrażenie rzesza innych osób

Masz po prostu pecha, że akurat tobie gra nie przypadła do gustu, a wrażenie jakie odniosłeś jest złudne. Ja np. uważam Wiedźmina za znakomitą grę, spędziłem przy niej mnóstwo godzin i świetnie się bawiłem. Jest to dla mnie najlepszy cRPG od czasu KotOR i Vampire tMB i w ogóle jedna z niewielu gier, które dostarczyły mi tak wspaniałej rozrywki na długi czas. Słusznie zauważyłeś, że konkurencja, która miała być potężna (Oblivion, Gothic 3 i inne, które miały zjeść wieśka na śniadanie), okazała się po prostu średnia.

W kwestii zakupu F3 chyba jednak pokieruję się własną intuicją, która jak dotąd rzadko mnie zawodziła jeśli chodzi o wybór gry. Mam przeczucie, że F3 przypadnie mi do gustu. Jutro się okaże :)

30.10.2008
23:31
[616]

ronn [ moralizator ]

to fakt, wiedźmin jest najlepszym rpg od czasu vampire : bloodlines, ale f3 troche odstaje od obu tych produkcji

30.10.2008
23:32
[617]

Blugkolf [ Pretorianin ]

Naiwnie wierzyłem, że jednak różni devsi uczą się czegoś na swoich produkcjach (wiem, że ma to zastosowanie w CDP Red, bo miałem okazję tam pracować przez pewien czas), ale widać nie wszystkim to dane. Pokładałem też trochę wiary, że jednak konieczność nawiązania do tradycji serii trochę ich zmotywuje np. w skomplikowaniu dialogów czy questów. A czy w tym wątku nikt nie chciał izometrii i tur to nie wiem, bo nie śledziłem dokładnie, ale takie opinie często się trafiały przy bardzo wielu wcześniejszych wątkach powstającymi pod kolejnymi GOLowskimi newsami dotyczącymi nadchodzącej produkcji.

Edit: Dokładnie, Bloodlines był ostatnim crpgiem, który mi się naprawdę podobał, życzę CDP Red, aby kiedyś osiągnęli poziom Troiki i nie zbankrutowali jak ona, może w końcu ktoś pokaże światu, że robienie takich gier nie jest jednoznaczne z harakiri.

30.10.2008
23:33
[618]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

No właśnie powiało chłodem, więc na zachętę przydałoby się (by nieco odwrócić polaryzację:-)) parę pozytywnych (ale też rzeczowych) opinii.

30.10.2008
23:35
smile
[619]

ronn [ moralizator ]

dziwne, ze tu jeszcze send1n nie wpadl piszac "mam 40+ fps na 8800gts 1680x1050 AAx16. jak nie mozesz ustawic na height to nie mow, ze grafa nie jest spoko!"

30.10.2008
23:38
smile
[620]

wolkov [ |Drummer| ]

dziwne, ze tu jeszcze send1n nie wpadl piszac "mam 40+ fps na 8800gts 1680x1050 AAx16. jak nie mozesz ustawic na height to nie mow, ze grafa nie jest spoko!"

bo mu torrent ostatnie MB dociąga i siedzi z oślinionym ryjkiem przed monitorem :)

30.10.2008
23:53
[621]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

nic juz nie rozumiem ;p wciaz mam 2. level i jestem juz szczesliwym posiadaczem Fatmana i Power Armor [ lezal sobie, to wzialem ;p ]. boje sie napisac, ze jestem na poczatku gry bo moze juz koncze a jeszcze nie wiem :D nieswiadomy speedrun :D

i teraz nie wiem, moze autorzy gry szydza ze mnie, bo te przedmioty okaza sie najslabszymi a ja sie podniecam :D

dziwne, dziwne ;)

30.10.2008
23:56
[622]

Asmodeusz [ Senator ]

Radaar - niestety nie - to jest wlasnie Bethesda i to co ja nazywam "gry dla uposledzonych". Gra jest uproszczona tak bardzo, ze chocbys blagal aby cie zabili to musisz naprawde odejsc od klawiatury aby to sie stalo.

Ograniczeniem jednak nie bedzie typ broni a amunicja i skill (power armor). Po prostu uzyjesz gnata kilka razy i "out of ammo". A zbroi nie zalozysz.

31.10.2008
00:00
[623]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

Asmodeusz --> moze komus odpowiada taki system, plus dla takiej osoby :) osobiscie jestem zdegustowany i rozczarowany.

no, ale to tylko gra komputerowa ;)

31.10.2008
00:16
smile
[624]

Karac [ Hammer Head ]

No i proszę, dobrze że jeszcze tutaj zajrzałem. Miałem wczoraj kupować F3 chociaż miałem duże wątpliwości. Teraz już ich nie mam. Dziękuję, wracam do F1 i F2:)

31.10.2008
00:18
[625]

twostupiddogs [ Senator ]

Trochę odchodząc od tematu. Ciekawe jest, że w grach RPG już od dawna nie ma takiej cechy postaci jak znajomość języków, która jakby nie patrzeć znacznie urozmaicałaby rozgrywkę. Ostatni raz gdy widziałem znajomość łaciny, gwary w Darklands.

31.10.2008
00:59
[626]

Blugkolf [ Pretorianin ]

Jest po prostu umiejętność perswazji, która jest odpowiednikiem commonspeak (przynajmniej z tego co pamiętam). Łacina w Darklands jest jezykiem nauki i miała trochę inne zastosowanie, dlatego jest to jakby trochę inna para kaloszy. Ale prawda, Darklands miał generalnie wiele cech postaci, których nigdzie indziej nie można było uświadczyć, sam system tworzenia postaci był też bardzo nowatorski.

Swoją drogą szkoda, że nikt nie pokusi się o remake tej świetnej gry, albo jakieś crpg w średniowiecznej Europie, marzy mi się Ars Magica jako crpg. Jest co prawda Mount & Blade w którym można znaleźć trochę odniesień, ale to jeszcze nie to (questów za mało, a na mody trzeba ciągle czekać), choć system walki jak najbardziej mógłby zostać :)

31.10.2008
01:05
[627]

twostupiddogs [ Senator ]

Blugkolf

"Jest po prostu umiejętność perswazji, która jest odpowiednikiem commonspeak (przynajmniej z tego co pamiętam). Łacina w Darklands jest jezykiem nauki i miała zastosowanie w nauce modlitw i alchemii, dlatego jest to jakby trochę inna para kaloszy."

Łacina w Darklands, pełniła też w pewnym sensie funkcję statusu społecznego, jak ktoś nie znał łaciny nie miał prawa wstępu na uniwersytet.
A Darklands przytoczyłem akurat dlatego, że to była chyba ostatnia gra, która w ogóle tak szczegółowo dotykała tematu języków, ale były też gry gdzie były wyszczególnione języki. Chyba w Arenie tak m.in. było.

"Swoją drogą szkoda, że nikt nie pokusi się o remake tej świetnej gry, albo jakieś crpg w średniowiecznej Europie, marzy mi się Ars Magica jako crpg. Jest co prawda Mount & Blade, które w którym można znaleźć trochę odniesień, ale to jeszcze nie to, choć system walki jak najbardziej mógłby zostać :)"

Mi się marzy wiele, np. RPG w starożytnym Rzymie, czy też w czasach Wikingów, ale jakby ktoś zrobił remake Darklands to przy tej nędzy chyba posikałbym się z radości.

31.10.2008
01:25
smile
[628]

qudlaty [ Wastelander ]

Nie wytrzymalem, sciagnalem. Jutro lece do sklepu kupic. Podoba mi sie jak zadna gra Bethesdy. Podoba sie, mimo ze oba falle przeszedlem w kazdy mozliwy sposob.
Wiecie dlaczego?
Bo dziesiec cholernych lat czekalem na to, by po wyjsciu ze schronu, moje nienawykle do slonca oczy porazilo swiatlo zamiast suchego opisu. I mam :) Tak jak to sobie wymarzylem.

Ktos tutaj narzekal na kolorystyke :) Ja nie wiem o co chodzi, dla mnie wasteland to ruiny, piasek i biegajace mutki, zatrute zbiorniki wodne i charczacy licznik Geigera na kazdym kroku. Do tego dorzuc raidersow, troche zmutowanego scierwa, kilka zwariowanych robotow - i jest zabawa. A ze jest szaro, ponuro i tylko wiatr okiennicami trzaska? I o to chodzi :) No ale widocznie ktos wolal w te miejsce kolorowe motylki, laczki, gorki i lasy :)

Walka? Nie lubisz Action Pointsow? Nie uaktywniaj vatsa, proste. Z obu trybow trafiasz tak samo dobrze, wszystko zalezy od skilla. Z vatsem mamy cos w rodzaju bullet time'a w Max Paynie, jest krwawo, jest soczyscie, czuc moc pukawek. Czego chciec wiecej?

Swiat - zgodze sie ze wszystko jest napakowane dosc ciasno. Ale podobne zabiegi zastosowano i w Fable 2 i wcale nie zepsulo to efektu. Rozgrywka zyskuje na dynamice, wiecej sie dzieje, mniej nudnego blakania sie po pustych lokacjach. Zreszta jedni marudza na napakowanie stref, a za chwile jak posprzataja - ze nie maja co robic i im sie dluzy. I wez tu dogodz...

Grafika - niektorzy twierdza ze przecietna. Gram na ultrze w 1080p, grafa zrywa beret, jak mocniej zawieje to az piasek wypluwam z geby ;) Dla mnie rewelacja. Gralem nieraz w Neuroshime, wyobraznia robila swoje na sesjach, ale takiego efektu sie nie spodziewalem.

Dzwiek - Odglosy broni - dobre, naprawde dobre, ambient tez niczego sobie. Angielskich lektorow natomiast oceniam srednio, sa postacie o dobrych momentach i sa takie, ktore niczym nie zachwycaja. Muzyke za to oceniam ponizej przecietnej. O ile ta w trakcie walki, czy w niektorych lokacjach jest ok. Tak juz ta towarzyszaca nam podczas lazenia po swiecie, to wierna kalka tego co w oblivionie, ta sama pompa, tyle ze po drobnych retuszach.

Dialogi - Generalnie srednio. Kilka wyrazistych sylwetek i masa przecietnactwa. Skille i atrybuty odblokowuja nowe opcje dialogowe, wiec czemus to sluzy. Ale generalnie - za duzo tu wulgaryzmu, udajacego twardosc produkcji, a za malo finezji :)

Questy - lancuchy sa bardzo dlugie niekiedy, wszystkie mozna rozwiazac silowo, natomiast posiadanie wysokiego speecha daje nam mozliwosc przegadania pewnych sytuacji. To samo tyczy sie lockpikingu czy science - mozna wykorzystac systemu obrony do uporania sie, mozna cos ukrasc, w walke sie w nie wdajac, jest troche mozliwosci.
Nie ma tu jednak niczego, co by czlowiek wczesniej nie widzial. Ciekawe questy mialo Fable 2, ktore ostatnio mialem przyjemnosc, tutaj na chwile obecna (9 level) - jest calkiem znosnie.

Na koniec powiem, ze system rozwoju oparty jest na xpkach, takze auto levelujacego crapu z obliviona nie ma. Za wszystko jest nagroda, chociazby w postaci doswiadczenia. Co do rozwoju postaci, to zgodze sie ze mozliwosc wybrania Intensive Training co kazdy poziom robi z nas spore przegiecie. Tag skille sluza w zasadzie tylko minimalnemu dopakowaniu 3 skilli ktore wybralismy. Zadnej znizki przy pozniejszym wykupywaniu za punkty nie uswiadczymy.
Ogolnie to czlowiek robi questy, przy okazji zwiedza, grzebie w ruinach jak szczur, naprawia zniszczony ekwipunek, nadmiar sprzedaje. Przy umiejetnym graniu, na brak kapsli i ammo nie ma co narzekac. Vendorzy sie restockuja co 24 godziny, wiec wypad w ruiny, wracamy z plecakiem - i juz mozna handlowac :)

Pliki gry sa w rozszerzeniu .esm. Takze kwestia powstania modow, podrasowujacych pewne elementy to tylko moment.

Gra ma pecha. Wyszla po Oblivionie :) Gdyby sytuacja byla odwrotna, ludzie teraz szczaliby po gaciach z radosci. A tak jest masa narzekan.
Jako osoba znajaca poprzednie czesci falla odnalazlem sie w tym swiecie bez problemu. I kazdemu tez radze - sprobowac, nie sluchac malkotentow.
Dla mnie 9/10, ostatni punkcik zrobia mody.
Nie moge sie juz doczekac jutrzejszego zakupu :)

31.10.2008
02:53
[629]

Alick [ Konsul ]

Tak, gra zajebista.
Na 2 lvl ubilem palka Super Mutanta a nie moge laserem rozwalic ognistej mrowki :)

31.10.2008
08:08
[630]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

Kurde, fajny ten Fallout :) Taki trochę nieporadny miejscami (szczególnie pierwszy dialog w Megaton powoduje nieprzyjemny opad szczęki - siemasz nieznajomy - no siemasz, co to za akcja z tą bombą (tu mój komentarz: jaką ffs bombą?) - ano jest tak, że chciałbym, żebyś ją rozbroił, OK? - OK.), ale klimat trzyma za jaja żelaznym uściskiem. Do jednego z questów musiałem chłeptać wodę z kibla przez dłuższą chwilę, więc questy na plus ;). Podoba mi się fast travel, podoba mi się ultra hardkorowy (ale niesamowicie wygodny, chociaż po Fable II wszystko jest wygodne) pipboy, podoba mi się walka... no sporo mi się podoba :) Będzie grane w weekend :) Ach, no i dźwięk wymiata, zwykły gówniany pistolecik szczęka tak fachowo, że nie sposób przestać z niego strzelać (chociaż teraz już jadę seriami z chinese rifle - fakt, gra jest póki co troszkę zbyt łatwa). W dialogach widać wpływ parametrów, do tego wziąłem Black Widow i na przykład dzięki temu wypłoszyłem jednego wypłosza z knajpy :)

31.10.2008
08:48
[631]

Genetyk [ Generaďż˝ ]

twostupiddogs - naukę języków widziałem chyba tylko w Everquest II, część to po prostu książki do kupienia w księgarni inne to zbieranie alfabetu języka smoków po całym świecie.

co do jakości F3 - siedzę teraz i się zastanawiam, co zrobiło na mnie większe wrażenie - F1 i F2 czy Oblivion :/

31.10.2008
09:05
[632]

Asmodeusz [ Senator ]

co do jakości F3 - siedzę teraz i się zastanawiam, co zrobiło na mnie większe wrażenie - F1 i F2 czy Oblivion :/

Morrowind :D
(muzyka, burze piaskowe, ashlands :)

31.10.2008
10:43
[633]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Kolejne wrażenie po przegraniu kolejnych kilku godzin.

Niestety ta gra jest strasznie nierówna.

- Tak jak wspominałem wcześniej infantylne sytuacje i questy, pomieszane z całkiem fajnymi zadaniami.

- Beznadziejny hacking. B e z n a d z i e j n y... Całość skupia się na tym, że losowo klikamy w możliwe słowa, aż uda nam się trafić na właściwe.

- Irytująca walka. Chyba największy mankament tej gry.
Umiejętność w różnych rodzajach broni ma większe odzwierciedlenie w obrażeniach zadawanych przez broń niż w szansie trafienia, dlatego zdarzają się sytuacje, gdy stoimy metr od supermutanta opróżniając mu prosto w twarz cały magazynek z miniguna zabierając jakieś 20% życia, aby zaraz przełączyć się na karabin szturmowy i w dwóch seriach go zabić.
W dodatku za pomocą VATS mamy prawie zawsze szansę trafienia w głowę na poziomie 70-85%.

Połączenie walki w czasie rzeczywistym wprawia w zakłopotanie, gdy próbuje się zrozumieć zasady tym rządzące. Czy umiejętności mają jakiś wpływ na szansę trafienia. W VATS pojedynki wydają się prostsze, bo chyba zadajemy większe obrażenia. W czasie rzeczywistym za to, przy pomocy broni z lunetą możemy zabić za pierwszym headshotem.
Przeciwnik prawie zawsze trafia głównego protagonistę. Czy w takim razie są obwarowani umiejętnościami? Dlaczego supermutant trafia mnie z miniguna z odległości 200 metrów po drugiej stronie rzeki, a ja nie mogę go trafić, jak stoi dwa metry ode mnie?

- Niekonsekwencja świata przedstawionego i nielogiczności. Kolesia, który chce abyśmy wysadzili Megaton znajdujemy... w knajpie w tym właśnie mieście. Spokojnie rozmawia on sobie o wysadzeniu bomby z nami w otoczeniu pięciu innych mieszkańców tegoż miasta. Możemy go spokojnie zabić i nikt nic nie zrobi. Tak samo z Kultem Atomu. Po rozmowie z nimi dowiadujemy się, że wybuch nuklearny to najświętsza rzecz we wszechświecie, po czym możemy się odwrócić i rozbroić bombę i nikt nic nie powie. Ale za to jak wejdziemy do sklepu panny, która daje questy na książkę o survivalu to jej ochroniarz skomentuje KAŻDE spojrzenie na szafkę, przedmiot itp.

- Duża ilość zbędnych perków.

- Część umiejętności odpowiada procentowej szansie wystąpienia czegoś, a część po osiągnięciu pewnego poziomu umożliwia wykonanie jakiejś czynności. Np. szansa przekonania kogoś do swojej racji jest procentowa, a otwarcie zamka lub hackowanie możliwe jest tylko na poziomach 25, 50, 75 i 100%, po czym jest już niezależna od tych wartości... tylko od beznadziejnego klikania na słowo, które może być prawidłowe.

- Magiczne ubranka zwiększające umiejętności. Część da się jeszcze jakoś wytłumaczyć, np. hełm zwiększający percepcję. Ale strój lekarza lub fartuch naukowca o skórzanej kurtce zwiększającej umiejętności w walce wręcz już nie wspominając.

- Perk, dzięki któremu możemy poprawić większość statystyk :/

- Kolekcjonowanie bobble-heads, które zwiększają na stałe umiejętności.

- Wkurzający pip-boy i zarządzanie inwentarzem. Nie raz zdarzyło mi się coś sprzedać, czego nie chciałem. Pobieżne opisy zadań.

- Średnie dialogi i npc, do których nie jesteśmy w stanie się przywiązać / zapamiętać. Oni po prostu przemijają.

- Po 6 godzinach gry odczucie, że Megaton to jedyne zaludnione miasto...

- Brak immersji w świat. Jakoś tego nie czuję. Za szybko trafiamy na supermutantów, centaurów i inne syfy. Ściśniecie tego na tak małym terenie sprawia wrażenie, że bierzemy udział, w jakimś eksperymencie socjologiczno-psychologicznym, pod wielką kopułą. Nie czuje się narastającego zagrożenia, jakiegoś wielkiego spisku, bo to wszystko spada tak jakby od razu na gracza.

- Potrzeba wracania "10 razy" do kupców pod czas jednego zadania to standard...

- Wszystko można znaleźć praktycznie "zaraz".

Czas na trochę plusów:

+ Zniszczony Washington naprawdę wygląda fajnie i robi wrażenie.

+ Ładne modele przeciwników. Zwłaszcza wszelkiego rodzaju zwierzaków.

+ Psująca się broń i zbroja.

+ Niektóre questy są dobrze napisane.

+ Duża ilość sprzętu.

+ Pomimo wad wciąga.


Podsumowując

Niestety gra jest strasznie schizofreniczna. Z jednej strony zawodzi pewnymi rozwiązaniami, z drugiej strony chcesz w nią jeszcze chwilę pograć. Dla kogoś kto nigdy nie grał w Fallouty będzie to prawie bajeczna pozycja. Dla innych średniak i profanacja. Najgorsze jest to, że nie można powiedzieć, że to totalna klapa i nie wypał, a co za tym idzie nie powinno się do tego podchodzić, ale na pewno nie jest to gra na 9/10, 10/10 czy 100/10.

Osobiście oceniłbym to na 7/10 jako gra. 4/10 jako Fallout.

31.10.2008
11:03
[634]

ronn [ moralizator ]

hacking jest fajny i bardzo prosty wedlug mnie

wybieramy pierwsze slowo na chybil-trafil
mamy wynik np. 1
szybko szukamy innego slowa, ktore ma 1 litere wspolna z pierwszym
mamy wynik np. 2
szybko szukamy innego slowa, ktora ma 1 litere wspolna z pierwszym i 2 litery wspolne z drugim

31.10.2008
11:18
smile
[635]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

ronn ---> moja praca po części polega na szukaniu niuansów prawnych w tekstach, i jak mam robić coś podobnego w grze to już mnie chyba coś strzela :D

31.10.2008
11:44
[636]

dasintra [ Général d'Armée ]

He he. Najlepsze jest to, że budynki w 'centrum" D.C. zniszczone są akurat w taki sposób, że poruszanie się po tym zrujnowanym mieście przypomina bieganie po labiryncie. Próbowałem dostać się pod dawną siedzibę Kongresu (kopułę widać z daleka), ale nie mogłem znaleźć nigdzie przejścia.

31.10.2008
11:49
[637]

graf_0 [ Nożownik ]

dasintra - naprawdę nie ma dostępu do budynków rządowych w centrum Washingtonu? Ciężko mi w to uwierzyć, bo ja bym z tych budynków zrobił jedną z osi fabuły. Bo nawet jeśli USA przestały istnieć to napewno pozostaliby ludzie którzy czcili by pomniki prezydentów czy wczytywali się w pozostałości biblioteki kongresu.

31.10.2008
12:04
[638]

Asmodeusz [ Senator ]

dasintra - naprawdę nie ma dostępu do budynków rządowych w centrum Washingtonu? Ciężko mi w to uwierzyć, bo ja bym z tych budynków zrobił jedną z osi fabuły. Bo nawet jeśli USA przestały istnieć to napewno pozostaliby ludzie którzy czcili by pomniki prezydentów czy wczytywali się w pozostałości biblioteki kongresu.

Nie o to chodzi. Po prostu z sieci uliczek/budynkow zrobiono labirynt gdzie ulica jest korytarzem a budynek "sciana". Do 2/3 budynkow nie mozna wejsc (sa zawalone/zamurowane/zabite deskami) a na ulicach czesto widac "gruz do nieba" ktory tworzy tez kolejna sciane "lochu". Po prostu sa to dungeony pod golym niebiem.

Co do pozostalej 1/3 budynkow - da sie wejsc i sa "w miare" rozbudowane. Do pomnika waszyngtona mozna wejsc, to samo z muzeum technologii. W kapitolu jeszcze nie bylem ale pewnie tez mozna :). No i jest jeszcze kilka pomnikow (memorial) do odwiedzenia.

31.10.2008
12:25
[639]

dasintra [ Général d'Armée ]

Asmodeusz --------> widzę, że ten problem również i ciebie drażni. Faktycznie jest to dość mocno upierdliwe. Póki co jest to chyba najbardziej denerwujący aspekt nowego Fallouta (jeszcze wczoraj było to CTD średnio co 20minut, ale nowe drivery do grafiki i K-Lite Codeck Pack załatwiły chyba sprawę). Aha, no i oczywiście AI jest przygłupawe, że nie warto nawet na ten temat pisać. Zresztą mniejszych i większych niedopracowań jest w grze całe mnóstwo.
Z drugiej strony muszę przyznać, iż po wyjściu z Vault'a gdy ujrzałem w lewym górnym rogu ekranu info o częstotliwości "Enclave Radio", na mej facjacie pojawił się no cóż..... uśmiech.

31.10.2008
16:37
[640]

Asmodeusz [ Senator ]

Hmmm jesli chodzi o sama budowe "dungeonow pod golym niebem" najbardziej mnie wkurzaja NIEWIDOCZNE bariery (tak - istenieja takowe - przechodzisz po kawalku gruzu a tu nagle sciana z powietrza) oraz metoda polaczenia lokacji. Czesc przed kapitolem to prawdziwy labirynt, gdzie aby gdziekolwiek sie dostac trzeba isc:

kawalek miasta > metro > kawalek miasta 2> metro 2 > kawalek miasta 3> metro 3 > przejscie kanalami > kawalek miasta 4> okopy > budynek docelowy

Dlatego tez po pierwszej kuracji tego typu czlowiek zaczyna uzywac quick travel. Bo inaczej aby przejsc 3 minutowy odcinek na mapie glownej traci sie 30 minut na lazenie po zadupiach.

31.10.2008
17:17
[641]

Wasylus [ Konsul ]

@twostupiddogs

Języki były jeszcze w 2 pierwszych grach Beth: Arenie i Daggerfallu ale niestety nie odgrywały tam wielkiej roli (w Daggerfall jak się znało język jakiegoś potowra to ten nie zawsze atakował i tyle).

Darklands był genialny, pisałem kiedyś na GOLu w wątku "na jaką grę czekasz najbardziej" lub podobnym, że najbardziej chciałbym zobaczyć remake tej właśnie gry.

W Darklands na uniwersytet wstęp miałeś nawet bez łaciny ale nie mogłeś się z nikim dogadać. Także kler gadał po łacinie.

Rpg w starożytnym Rzymie albo w czasach Wikingów ? Sprubój "Nethergate Resurection" firmy Spiderweb, co prawda to starożytna Brytania ale można skierować grupą 4 rzymskich legionistów albo 4 celtów do wyboru. Do tego grafika tragiczna jak to w tzw grach indie.
Inną grą ocierającą się o klimaty rzymsko-historyzcne to "Teudogar and the Alliance with Rome" ale w to nie grałem więc nie wiem czy dobre. Grafika troche przypomina Ultimę 7.

31.10.2008
17:30
[642]

Asmodeusz [ Senator ]

Wasylus - eee tam Nethergate az tak tragicznej grafiki nie ma. Ogolnie gry od Spiderweb sa dosyc dobre, chociaz ostatnio widac coraz czestsze kopiuj-wklej.

A co do gry z "jezykami" - czy aby Demise nie mial tez tej opcji?

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.