
[Ivor] [ Konsul ]
Nurkowanie - a może by tak zacząć ?
Chciałbym zaproponować ogólną dyskusję na temat tego wspaniałego hobby... O czym by tu rozmawiać ???
Wymieńmy się doświadczeniami, konfiguracją sprzętu, ciekawymi miejscami nurkowymi, przeprowadzonymi kursami i warsztatami.
Nie chciałbym prowokować do kłutni PADI vs CMAS.
Jestem płetwonurkiem w frakcji CMAS i mam stopień P-1, chcę zacząc kurs P-2. Macie jakieś doświadczenia ??? wiecie jak się przed kursem najlepiej przygotować ?
--------------------------------------------------------------------
Zgodzicie się, że niezmiernie ważne jest nurkowanie partnerskie. Ja niestety nie zawsze mam z kim nurkować. A więc intencją tego wątku mogłyby być organizowanie wspólnych wyjazdów.
--------------------------------------------------------------------
Co do miejsc nurkowych...
Chorwacka wyspa Ciovo (4 km od Trogiru) Na wyspie znajdowało się Centrum Nurkowe
www.trogirdivingcenter.com
Nie będę pisał o cenach bo cały cennik znajduję się na w/w stronie.
Niestety nie było polsko-języcznych przewodników, ale miałem szczęście bo akurat przechodziła tam szkolenie na Dive Mastera Polka, której powierzono naszą grupę. Mówią w 4 językach więc nie ma większych problemów (rosyjski, chorwacki, niemiecki i angielski).
Miejsca nurkowe są bardzo interesujące. Wrak statku, wrak samolotu z okresu 2 wojny, wspaniałe ścianki, flora i fauna. Jestem początkującym nurkiem więc na mnie zrobiło to olbrzymie wrażenie.
Mam zamiar tam wrócić więc godne polecenia.
provos [ Clandestino ]
Żeby nie prowokować kłótni napiszę tylko, że jestem w IANTD, a dalszy rozwój nurkowy planuję w TDI ;)
Co do przygotowania przed kursem - przede wszystkim poznaj instruktora. Federacja jest mniej ważna, nawet program "na papierze" nie ma takiego znaczenia, jak to, jak prowadzi instruktor. Moim zdaniem lepsze są programy autorskie, niż sztywne trzymanie się wytycznych kursowych danej federacji.
Co do moich nurkowań, to jak na razie z grubsza wygląda to tak:
Chorwacja - Hvar
Polska - Hańcza, Zakrzówek, koparki, Hermanice (no, prawie Polska)
Egiptowo - Dahab (prawie wszystkie miejsca nurkowe), Brother Islands, Ras Mohammed, Thistlegorm, Salem Express i jeszcze różne takie.
Konfiguracja w zasadzie rekreacyjna, mokry skafander, pojedyncza butla ale skrzydło zamiast jacketu (bez porównania lepszy trym, pływalność) i płetwy typu jetfin.
W przyszłym roku planuję zrobić kurs extended nitrox + deco procedures w TDI, tak więc muszę przestawić się na twinset.
[Ivor] [ Konsul ]
W PADI niestety nie da się przeprowadzić kursu inaczej niż przewidują to wytyczne. W CMASie robiłem kurs u R.Szwajcera w Bielsku-Białej. Instruktor patrzący na dobro i umiejętności kursanta a nie na pieniądze jakie ma przynieść. W Polsce przedewszystkim Zakrzówek i Koparki ponieważ mieszkam rzut beretem od tych miejsc.
Pływam w tradycyjnym mokryk skafandrze, pojedyncza butla jak Ty, jacket tradycyjny z inflatorem - nie lubie udziwnień typu airtrim, płetwy maresowskie dość wymagające ale i szybkie. TDI to jest bardziej organizacja techniczna prawda ? Gdzie można Was spotkać na Śląsku ?
provos [ Clandestino ]
TDI jest organizacją techniczną, ale prowadzą też kursy rekreacyjne (idąc z duchem czasu i rynku ;)). Na Śląsku działa np. Nautica. Co do instruktorów TDI, to w Polsce tych z najwyższymi uprawnieniami (full trimix) jest chyba z pięciu, z czego dwóch w Warszawie.
[Ivor] [ Konsul ]
Co do twinseta. Ty masz swoją butle ?? bo jak pływać na twinach to raczej się je ciężko wypożycza więc raczej twiny się kupuje.
Toshi_ [ Generaďż˝ ]
Koniec sezonu a wy dopiero zakładacie taki wątek? :P Chyba że przez zimę nie będziecie mogli nurać to chociaż o tym popiszecie :D
Anyway - ja to "dopiero" (od czterech lat :D) jestem na OWD z PADI a sprzęt (no, poza ABC :D) wypożyczam :P Musiałbym dopiero zorganizować jakąś większą kaskę żeby cokolwiek się "uzbroić" - ten sport tani niestety nie jest...
Jak w tym roku było na Koparkach? Ostatni raz byłem tam chyba ponad rok temu a coś słyszałem na początku lata że z wody się porobiła zupa... 0_o
provos [ Clandestino ]
Twina też można wypożyczyć. Ja akurat mam skąd wypożyczyć twinset a i suchara by się dało.
Toshi_ - jaki tam koniec? Za tydzień warsztaty na Zakrzówku, a w Egipcie sezon w pełni ;)

Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
Cholera... muszę kiedyś do tego wrócić :(
Zacząłem w wieku 12 lat (cmas u Strugalskiego z Warszawy) - najpierw młodzieżowy, potem p-1, potem staż, potem p2, potem staż (wszystko na mazurach)... no i 4 lata przerwy, jeśli dobrze liczę :(
Jak skończę studia, zarobie co nieco i się ustatkuje to kupie trochę sprzętu i wrócę pod wodę :)
Mój pierwszy stan "wskazujący" to wiek 15 lat, 30 metrów pod wodą ;P
provos [ Clandestino ]
U Strugalskiego, powiadasz... I jak? Jak oceniasz go jako instruktora?

[Ivor] [ Konsul ]
Sezon się jeszcze nie kończy :) Lód jeszcze nie skuł tafli :D więc można nurać. Ja chce iść w przyszłym roku na P-2 i może nitroxowy kurs zrobie. W tym roku niestety nie mam kasy na to :) Udało mi się już moją kobiete przekonać, że P-2 to nie równa siętrumna... a jak wasze kobiety przechodzą wasze wejścia pod wode ? :D
Co do sprzętu... Ja już swój skompletowałem... koszt całości to jakieś 7.500,00 czyli już fajny używany samochodzik można by kupić ;) a jeszcze nie wszystko mam co bym chciał. Ja pływam w mokrym skafandrze, na suchacza kasy nie mam... koszt w granicach 3000,00 za dobry suchacz.
Ogon wracaj wracaj !! może się spotkamy !!
Provos !!! ja może będę w niedziele na Zakrzówku z ekipą z klubu Beskid Divers. Może na siebie wpadniemy ;)
provos [ Clandestino ]
Lód jeszcze nie skuł tafli :D więc można nurać.
Jak skuje, też można. W kwestii wyjaśnienia, w polskich wodach, to termoklina jest bardzo płytko (jakieś 6-8 m), więc jeśli chodzi o nurkowanie np. na Zakrzówku w maju albo w grudniu, to pod wodą zasadniczo jest tak samo... problem jest po wyjściu i w przebraniu się, jak ktoś ma piankę to jest ciężko, ale w suchaczu, czemu nie? Zdejmujesz i jesteś suchy, szklanka gorącej herbaty i gotowe.
[Ivor] w niedzielę się nie wybieram na Zakrzówek, muszę walczyć z remontem :(

Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
Jeśli nie zgorzkniał przez ostatnie 4 (a może to już 5 lat?:( ) to pamiętam go jako człowieka z ogromną ilością humoru :) Jest świetnym wykładowcą teorii. Samej praktyki czyli ogólnie schodzenia pod wodę z nim nie miałem, tylko z pozostałymi szkoleniowcami.
P1 robiłem z niejakim panem Mrozem - to była trauma... koleś strasznie krzyczał i w ogóle wymagał, a ja miałem tylko 13 lat :) ...no ale może dzięki niemu przeżyłem pierwsze zgubienie się pod wodą ;P
P2 robiłem z genialnym kolesiem którego zwą Orka - super człowiek! I chętnie bym zrobił P2 jeszcze raz (tak dla przypomnienia) właśnie z nim. Uczy bardzo przydatnych zachowań, świetny szkoleniowiec i naprawdę można go uznać za autorytet w dziedzinie nurkowania :)
[Ivor] -> no ja bym planował zmieścić się w piance, jackecie i tym całym ustniku z rurkami (? zapomniałem terminologii ;P) w 1500zł-2000zł i byłbym szczęśliwy :)
A pod lód to tylko w sucharze ;)

[Ivor] [ Konsul ]
ten ustnik z rurkami to w slangu "pająk" :) a wiec mokry skafander to w granicach 1000zł, jacket około 1500zł, pająk taki tani, optymalny 1500zł

Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
na allegro widzę inne ceny ;P
Nie chodzi mi o super sprzęt - wystarczy mi, żeby pianka była dobrze dopasowana, pająk żeby podawał tlen (i niech nie zamarza... a jeśli już to w sposób ciągłego podawania tlenu - to nie szkodzi, można przeżyć ;P) a jacket ma był dopasowany i mieć uchwyty na te wszystkie rurki (żeby się nie plątały) i działające zawory bezpieczeństwa - tylko tyle :))

Toshi_ [ Generaďż˝ ]
Właśnie na to natrafiłem :D
PS. No, na to też :D
Za pierwszym razem przy tym filmie się popłakałem ze śmiechu :D
Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
mamy chyba inne poczucie humoru...
Toshi_ [ Generaďż˝ ]
No co? Nie śmieszy mnie oczywiście sam koncept awarii pod wodą (przeżyłem już kiedyś "awarię" i awaryjne wynurzanie, więc wiem że to nie zabawa) tylko PRZYCZYNA tej awarii :P
No a ten drugi nurek to mistrz ;]
provos [ Clandestino ]
pająk żeby podawał tlen (i niech nie zamarza... a jeśli już to w sposób ciągłego podawania tlenu - to nie szkodzi, można przeżyć ;P)
Obawiam się, że gdyby ci podawał tlen, to poniżej 6m mógłbyś tego nie przeżyć, ponieważ na skutek zbyt wysokiego ciśnienia parcjalnego tlenu doszłoby do zatrucia tlenowego i śmierci... Zanim kupisz sprzęt, proponowałbym odświeżyć wiedzę ;)

Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
oj taki skrót myślowy - tlenu w sensie powietrza/mieszanki oddechowej ;P