GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co z nami będzie - wątek traktujący o ostatnich wydarzeniach na arenie międzynarodowej.

28.09.2001
20:40
[1]

Taunis [ Konsul ]

Co z nami będzie - wątek traktujący o ostatnich wydarzeniach na arenie międzynarodowej.

Po seri głupich wręcz wątków, które miałem niewątpliwą przyjemność przeczytać, naszła mnie ochota na coś poważniejszego. Na dłuższą dyskusje o tym co się dzieje, o polityce, o Waszych poglądach, obawach, nadziejach... Nie ukrywam że mówie tu o wydarzeniach związanych z atakiem na WTC, które jakoś już nie są tak nagłaśniane jak na początku. Nie wywołują też tak głośnych i kontrowrsyjnych dyskusji jak pezpośrednio po ich zaistnieniu.

Jednak jest jeszcze jedno wydarzenie godne, według mnie, uwagi - wybory. A raczej to co się po nich dzieje. Przeróżne rozmowy o koalicjach, np. SLD-UP i LPR. Ludzie to już jest chore! Czerwoni i Kler - uśmiać się można :) Sebastian Florek w SLD - też śmieszny fakt, który wskazuje na to że wystarczy być popularnym (nie koniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu), aby "dobrać się do koryta". Wydaje mi się że wielu ludzi głosowało w ten sposób: "O! O tym słyszałem zagłosuje na niego, bo inne nazwiska mi nic nie mówią." Albo tak: "Zagłosuje na kogoś z SLD bo wszyscy głosują, a AWS to złodzieje"

Co o tym myślicie, kwiecie intelektualny internetu...?

28.09.2001
21:32
[2]

Taunis [ Konsul ]

Przez godzine zero reakcji - czyżby wszyscy grali? :)

28.09.2001
21:41
[3]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tak sobie czytam o glupich watkach i "przyjemnosci" (niewatpliwej zreszta) ich czytania i o "kwiecie intelektu internetowego" i mysle, ze Ty Taunis zapominasz, ze demokracja opiera sie na wyborze dokonywanym prze tlum, powtarzam TLUM, a nie elite(y). Zatem bierz poprawke, ze krzyzyki stawia masa, a nie wybrane jednostki. W przeciwnym razie, to nie nazywalaby sie demo (od "demos") kracja, a... diabel wie co. Przejdzmy wiec do porzadku dziennego i podporzedkujmy sie tluszczy ;-) Pozdrawiam.

28.09.2001
21:48
[4]

The Dragon [ Eternal ]

Co do drugiego problemu nie bede sie narazie wypowiadal, ale do pierwszego jak najbardziej ;) Polska to max. zadupie na arenie miedzynarodowej. Nic nam nie grozi ze strony terrorystow pokroju Usamy bin Ladena (czy tez Osamy jak go zwal, tak go zwal). Co do interwencji USA, to zobaczymy jak to poprowadza. Od tego bedzie pewnie tez zalezala reakcja reszty swiata. Co do samego ataku na WTC, to jest to raczej symboliczna szkoda. Amerykanie swoimi bombami atomowymi zabili w Hiroshimie, itd ponad 100 razy wiecej osob. To oczywiscie straszne ze zabito prawie 6000 osob, ale w skali swiatowych klesk/nieszczesc/wypadkow nie jest to liczba az tak ogromna. Jedyna rzecz ktorej naprawde trzeba sie bac, to bron biologiczna. Mozna bardzo latw wywolac nia epidemie chorob na skale calego swiata. I to takich chorob na ktore ludzie nie sa juz szczepieni. Ale az tak zle moim zdaniem nie jest. PS: Wiem, ze tekst bardzo chaotycznie napisany, ale pisalem poprostu to, co mi przyszlo na mysl w danym momencie ;)

29.09.2001
22:15
[5]

daLV [ Chorąży ]

Wcale bym nie twierdzil ze Polsce nic nie grozi...Swiat jest dzis bardzo maly...

30.09.2001
00:39
[6]

Taunis [ Konsul ]

royhon --> ustrój, o którym mówisz, to oligarchia.

30.09.2001
01:52
[7]

Azirafal [ Konsul ]

The Dragon ----> A Tanzania i Kenia? To przecież kraje znaczące mniej, a tam dokonano zamachu na ambasady amerykańskie. Polska jest o tyle bezpieczna, że nikt nie zaatakuje restauracji albo dyskoteki, ale może zaatakować ambasadę czy konsulat amerykański lub brytyjski czy jakiś inny. Dla Amerykanów śmierć 6 tys. obywateli to jest niewyobrażalna tragedia. Tyle osób to nie zginęło u nich ( w ciągu jednego dnia) od wojny secesyjnej, a przecież nie prowadzą ( nie prowadzili) żadnej wojny. Dla fundamentalizmu islamskiego atak na Stany to był poważny błąd. IHMO islamiści odpowiedzialni za atak na USA byli bardziej zaskoczeni niż sami amerykanie. Niemal 100% sukces chyba im się nie śnił. A co do broni biologicznej to też sie tego cholera boję

30.09.2001
01:55
[8]

massca [ ]

to fanatycy religijni, urabiani praktycznie od urodzenia. dla nich wrogiem jest kazdy kto nie wyznaje ich religi... zreszta zapowiedzieli takie ataki w innych krajach. USA poszlo na pierwszy ogien bo jest najwieksze

30.09.2001
09:46
[9]

Taunis [ Konsul ]

Ostatnio przeczynałem na Onecie, bardzo ciekawy artykuł. Nazywał się on chyba "Kodeks Rycerski Muzułmanów" albo coś w tym stylu. Opisane w nim zostały największe wartości, jakie wyznaje żołnierz islamu. I o ile nie zaskoczyło mnie stwierdzenie, iż najwyższą wartość ma dla nich zwycięztwo odniesione przez zaskoczenie, to zdziwiłem się faktem ,że jeśli jakieś z państw muzułmańsich nie jest w stanie pokonać wroga, to udaje jego sprzymierzeńca. W tym miejscu autor wyrażnie sugeruje, że takie zachowanie możliwe jest do zaobserwowania w Pakistanie, Uzbekistanie czy Iranie. Ponadto autor przytacza bardo fajne przysłowie "Obejmij ramię, którego nie możesz obciąć, i módl się, żeby obciął je Bóg". Zresztą, jak ktoś nie czytał to niech poczyta...

30.09.2001
11:45
[10]

LA Lamma [ Konsul ]

Hę, US dostanie ben Ladena albo zaatakuje Afganistan, obieopcje=rozróby we wszystkich krajach islamu; tzn. tych, kóre są po stronie USA=Bliski Wschód przeciwko USA=Huge wojna=USA i NATO rozwalają pół Azji.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.