
Reavek [ RaV ]
Rower, czyli to co nas kręci! - Część 24
Wstęp:
Witam w wątku poświęconym rowerom. Zapraszamy do dyskusji! :)
Linki:
strona magazynu rowerowego - pełno recenzji, testów, opinii -
internetowy sklep rowerowy -
internetowy sklep rowerowy -
serwis rowerowy -
serwis rowerowy -
strona dystrybutora -
internetowy sklep rowerowy -
internetowy sklep rowerowy -
serwis rowerowy -
strona sklepu rowerowego -
strona sklepu z BMXami -
Poprzednia część:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5240090&N=1

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Ehh wczoraj w końcu wymieniłem opony w góralu którego mam od 6 lat, do tego podniesione siodełko i naprawione hamulce zdziałały cuda :) Dziś przejechałem ze 30km (albo i więcej) przez lasy głównie słuchając muzyki - to jest to :)
www222 [ Public Enemy Number One ]
Ponawiam pytanie z poprzedniej części.
Czy da się samemu naprawić oznaczony na obrazku amortyzator?
Chciałem go obluzować i się odkręcił, teraz się kręci po ramie... ;)
PS: rower na obrazku nie jest mój!

Kłosiu [ Senator ]
Reavek --> ee tam, wlasnie zabiles najdluzej istniejacy na forum odcinek watku seryjnego ;).
www222 --> jak masz takiego makrokesza jak na zdjeciu to albo zaspawaj na sztywno, albo wyrzuc. Nawet serwisy czasto nie naprawiaja makrokeszy, ze wzgledu na niestandardowe srednice srub i ogromna awaryjnosc.
ookie [ Konsul ]
Witam!
Proszę o jakieś rekomendacje firmowych rowerów MTB do 3000zl, no max 3500zl, wiem że kupując na części wyszłoby taniej ale nie mam na to czasu :) Rower koniecznie musi mieć hydrauliczne tarczowe hamulce, przedni amortyzator i pedały na wyposażeniu, i najlepiej jakby nie wymagał zbyt dużych nakładów na konserwację i utrzymanie w dobrym stanie.
Za rady i propozycje z góry dziękuję.
Behemoth [ Lateralus ]
Nowa część - stara trasa (przynajmniej u mnie).
Kłosiu mocno zachęciłeś mnie do takiego rajdu, że powoli zaczyna to stawać się moją małą obsesją. W weekend uderzam w fajne miejsce, na początku w celach zapoznawczych, a później jeśli się wszystko powiedzie to na jakiś mini 50km rajd. Mam nadzieję, że to miejsce nie jest spalone :>

Ziku90 [ Ziku ]
Nawet takie coś nie da światła konkretnego jakiegoś? :
albo:
www222 [ Public Enemy Number One ]
Kłosiu - Takiego mam amorka... tzn. tego typu... ;p Tylko, że jak zespawam na sztywno, to pewnie po 15 minutach jazdy, będę obolały w co poniektórych miejsach... ;)
Ziku90 [ Ziku ]
UPik do [7]

twostupiddogs [ Senator ]
Polak pobił rekord świata w jeździe rowerem non stop hal, PAP
O godz. 14.38 Bolesław Krawczyk pobił rekord świata w jeździe rowerem po szosie non stop. Przejechał 813 km.
Bolesław Krawczyk przed startem deklarował, że chce pobić należący do niego rekord z 2005 roku, który wynosił 807,5 km. Mimo iż już mu się to udało, zamierza jeździć do godz. 16.
Krawczyk bije rekord Guinessa w jeździe rowerem non stop po szosie od godz. 16 w sobotę. Jeździ po ul. Leśnej w Olsztynie, która na ten czas została zamknięta dla ruchu. Kolarz od soboty od godz. 16 zszedł z roweru zaledwie kilka razy, m.in. w nocy, by się ubrać, bo temperatura spadła poniżej 10 stopni Celsjusza. Krawczyk je i pije, jadąc rowerem.
Średnia prędkość, z jaką jeździ rekordzista wynosi 35 km na godz. Towarzyszą mu młodzi kolarze, którzy pilnują, by nie tracił tempa - oni jednak zmieniają się co kilka okrążeń.
Bolesław Krawczyk ma 57 lat, jest nauczycielem w-f. Oprócz kolarstwa pływa smoczymi łodziami, kajakami, żegluje katamaranem i gra w tenisa stołowego. Rekord świata w jeździe rowerem non stop po szosie Krawczyk bije po raz szósty.
Nie mam więcej pytań.
Behemoth [ Lateralus ]
57 lat? Niezły jest. W takim wieku ten rekord nabiera zupełnie nowego wymiaru.
Kłosiu [ Senator ]
Ano. Nawet jak wozi sie na kole kogos innego, to srednia piekna na takim dlugim dystansie. Z tym ze z tej wiadomosci nic nie wynika. To jest rekord w jezdzie nonstop czy 24-godzinnej? Po odleglosci mysle, ze w 24 godzinnej. Pewnie do godziny 16 jeszcze do 840-850 km dociagnal. Wiele wiecej juz sie nie da przejechac na rowerze w 24 godziny. Niedawno byla proba bodajze w Pulawach pobicia 700km w 24h. Udala sie, peleton kilkunastu kolarzy przejechal afair 703 km. Ale oni jechali sami, nie bylo swiezych kolarzy na prowadzeniu, a mieli chyba dwie burze po drodze. Pewnie, jakby kolarz jechal za tirem, to srednia bylaby jeszcze lepsza ;).
Trael [ Mr. Overkill ]
Chciałbym kupić nowy rower, ale po przejrzeniu kilku linków ze wstępniaka trochę się zamieszałem. Ostatni raz rower kupowałem 13 lat temu i do tej pory jeździłem na nim. Niestety sprzęt jest przestarzały konstrukcyjnie i wagowo ;) Wczoraj zdechły mi w nim przerzutki i stwierdziłem, że może zamiast je wymienić wymienię całość na nowszy model. No, ale tak jak wspomniałem po przejrzeniu kilku linków jestem w kropce. Czasy się zmieniły, różne modele, nazwy, firmy itd. Dla tego mam ogromną prośbę do ludzi udzielających się w tym wątku. Czy ktoś mógłby mi wskazać co powinienem kupić, na co zwrócić uwagę, jakieś uwagi. Wszystko się przyda :) Z góry dziękuję.
Roweru używam zwykle do trzech rzeczy:
-jazdy po mieście, zakupy i inne takie (oczywiście z tym radzi sobie prawie każdy rower, tym bardziej, że wożę wszystko w plecaku więc wszelkiego rodzaju bagażniki i błotniki odpadają :) )
-wycieczek rowerowych, w większości po nieutwardzanych drogach itp.
-do bardziej hardcorowych wycieczek po lesie (czyli przebijanie się przez błoto, krzaki, dawno nie uczęszczane ścieżki, czasem przez miejsca gdzie brak jakichkolowiek ścieżek itp)
Dobrze jak całość można by zamknąć w 1tyś. (wiem, że pewnie wielu się tu uśmiechnie, no ale co zrobić taki budżet) +/-200-300zł
Kłosiu [ Senator ]
Trael --> jak dla mnie, to masz dwie opcje:
Bardziej szosowa, rower typu cross. Kola 28 cali, przelozenia nieco twardsze niz w goralu (tarcze przy korbie 48-38-28). Np cos takiego .
Bardziej terenowa, rower gorski, ATB. Kola 26 cali, terenowe oponki, bardziej zwarta konstrukcja, lzejsze przelozenia (tarcze z przodu 44-32-22). Np taki GT .
To takie pogladowe modele, zebys wiedzial jaka mniej wiecej jest srednia wyposazenia w tej cenie. Jezeli chcesz kupic na Allegro (taki rower trzeba sobie najczesciej samemu zlozyc albo zlecic to serwisowi) to masz szanse wyhaczyc cos na lepszym osprzecie, np Kross Level A4 na Deore.
Trael [ Mr. Overkill ]
Dzięki za radę. Widzałem na allegro tego Krossa i teraz może lamerskie pytanie :) Czy jest duża różnica pomiędzy tymi, które podałeś w linku a tym np Krossem.
edit: No i mam jeszcze pytanko, bo widziałem, że ramy mają różne rozmiary. Czy jest jakaś tabelka, która pokazywała by co wybrać przy danym wzroście?
Trael [ Mr. Overkill ]
Tabelkę już znalazłem. Więc w mocy pozostaje tylko lamerskie pytanie o różnice :)
Madril [ I Want To Believe ]
Trael --> Ten Kross ma lepszy osprzęt, zdecydowanie. :) W takiej cenie to IMO naprawdę okazja. :) Teraz zresztą coraz więcej takich będzie, bo sezon się kończy powoli.
Trael [ Mr. Overkill ]
Widziałem też aukcję za jakieś 1340zł z przesyłką i złożeniem. Więc zacząłem się poważnie nad tym zastanawiać, skoro polecacie :)
Edward Erlic (fan Fullmetal) [ Chor��y ]
siemka,znalazłem rower który chciał bym kupić oto aukcja i pytanko warto kupić ten rower? i czy trzeba będzie zamontować tarczówkę z tyłu jest to konieczne?

Madril [ I Want To Believe ]
Nie warto. Chyba, że po to, aby złamać ramę i załatwić sprzedającemu pielgrzymkę. Rower do DH na Acerze, ja pitolę... Jak górka ma 5m to jeszcze można dać się dziecku pobawić, ale z kaskiem na wszelki wypadek. :P
Luppus [ Generaďż˝ ]
witam
Zakupiłem nowy rower wczoraj, w końcu... Mój stary Superior to 10 letni emeryt i szkoda mi było kasy dokładać do niego. Wszystko w nowym jest spoko, ale mam wrażenie, że przedni hamulec jest zapowietrzony, bo troszkę słabo łapie a klamka jest "miękka" co w przypadku hydraulika nie powinno mieć miejsca. Hamulce to tarczówki LX. Stąd pytanie, gdzie znaleźć instrukcję do odpowietrzania? Kiedyś widziałem na TVN Turbo jak klient to robił przy okazji wymiany klocków. Wiem gdzie jest zawór i potrzebny jest wężyk, który się na ten zawór zakłada, ale szczegułów nie pamiętam. Gdyby ktoś mógł podesłać linka byłbym bardzo wdzięczny.
Luppus [ Generaďż˝ ]
heh, poradziłem sobie. Okazało się, że hamulce muszą się dotrzeć, a jeśli ktoś poszukuje instrukcji do uzupełniania oleju i odpowietrzania układu hamulcowego, to można skorzystać z linka
Bardzo dobrze opisane, czytelnie, z obrazkami
Trael ---> też miałem problem z doborem ramy i przy wzroście 177cm zdecydowałem się na M-kę, czyli w tym przypadku 18,5"
Hishyayo Mikito [ Pretorianin ]
Mam pytanie. Czy rower Kross Level A2 jest warty kupna?

Ziku90 [ Ziku ]
[7] :]
Luppus [ Generaďż˝ ]
Hishyayo Mikito ---> a nie szukałeś żadnej alternatywy? Chociaż do 1500 zł ciężko znaleźć coś sensownego... Ale poszukaj może coś z Authora, np. Basic
Ziku90 ---> wziąłbym tą drugą. Jak dla mnie nie musi świecić bardzo mocno, a żeby przejechać kawałek drogi w nocy, to wystarczy. Osobiście polecam LedLensera
Ziku90 [ Ziku ]
Luppus ---> Cena powala, nie dla mnie ta Twoja polecana propozycja :] Taki pro-nightrider to ja nie jestem :]

Ziku90 [ Ziku ]
Znalazłem:
Rzeczywiście warto brać?

dziecko neostrady xP [ Milk Makes Electricity ]
a teraz male pytanko:
czy rowery typu dual nadaja sie rowniez do jazdy po miescie??
Hishyayo Mikito [ Pretorianin ]
Od dziś jestem posiadaczem Kross Level A2
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]
Debiut zagłębiowskiej Masy Krytycznej wypadł fajnie. Dużo ludzi, troche mało odwagi, ale ogólnie ok. Szkoda, że na pierwszym kilometrze poszła mi tylna opona :]
Kłosiu [ Senator ]
Dzis byla chyba ostatnia tak dluga wycieczka w tym roku. Z kumplem na szosowkach machnelismy 142 km w 4h 50 min. Fajne asfalciki sa na polnoc od Poznania, z malym ruchem. Pogoda tez dopisala, temperatura w okolicach 17 stopni, tylko wiatr troche przeszkadzal przez jakies 40 km.
Traska Murowana Goslina-Rogozno-Polajewo-Obrzycko-Szamotuly-Poznan.

Yari [ Juventino ]
Ja od półtorej miesiąc śmigam na moim axis'ie od kellysa i jestem wprost zachwycony. Do pracy , na wycieczki - zakochałem się w tym crossie :). Forma skoczyła niesamowicie do góry , tłuszczyku na nogach w ogóle nie ma , czysta piękna tkanka mięśniowa :P. Jutro wolne i wycieczka. Mam to szczęście że mieszkam w Tarnowie ( małopolska ) , południe miasta - wyżyny , północ- niziny . Jest w czym wybierać , tras i szlaków masa , piękne widoki i zakątki. Co prawda głównie śmigam samotnie ale odpowiada mi to , nie muszę na nikogo patrzeć albo nikt na mnie , pełna swoboda i wolność. Relaks psychiczny , fizyczny pełny.
Rower okazał się trafnym wyborem , początek wakacji to był tylko tenis , niestety na korcie naderwałem więzadła i zerwałem torebkę stawową w stawie skokowym. Gips , rehabilitacja , zapomnieć w tym orku o tenisie , lekarz polecił rower jako rehabilitacje. To był strzał w dziesiątkę :).
PS: Lubie jeździ.ć w krótkich spodenkach , nawet przy temperaturze 10 stopni , jakoś nie robi to na mnie wrażenia ( w wojsku przy 0 sie biegało prawie nago :P ) , ale dostałem ochrzan w sklepie rowerowym od miłej pani że w przyszłości stawy mogą dać o sobie znać przez to . Czyżby miała rację ? Chyba tak , ale ... ?
Kłosiu [ Senator ]
Kolejny nawrocony ;).
Ech, no fajnie masz, mi strasznie brakuje w Wielkopolsce bardziej pofalowanych terenow. A potem na maratonach brakuje techniki na zjazdach :). Co do kolan to prawdopodobnie prawda, ale 10 stopni to jeszcze nie tragedia. Problem robi sie przy nizszych temperaturach, nie chodzi o reumatyzm, tylko staw pracujacy w zimnie jest bardziej narazony na uszkodzenia. Ja jestem w miare cieplolubny i juz przy 15-17 stopniach zakladam dlugie spodnie. A na zime planuje kupic w tym roku jakies ocieplacze na kolana, bo daja troche o sobie znac.

twostupiddogs [ Senator ]
Taka, mała ciekawostka.

Kłosiu [ Senator ]
Super gadzet w miescie, sam bym taka kurtałę chetnie kupil :)
Ale dzis byla super pogoda na rower. Trzeba korzystac, bo to pewnie ostatnie takie ladne dni w tym roku. Machnalem sobie szosowka 101km na polnoc od Poznania. Widoki zajebiste, bo powietrze bylo niezwykle przejrzyste. Bedac 8 km od Objezierza moglem liczyc szyby w domach :D. Tylko juz w tych temperaturach trzeba brac cos do jedzenia, bo kalorii schodzi jednak wiecej niz latem.
Luppus [ Generaďż˝ ]
Heh, może ktoś pomoże, bo z hamulcami hydraulicznymi nie miałem wcześniej doczynienia. Sprawa jest taka, że od początku miałem problemy z przednim hamulcem - słabo działał i przy małej prędkości tak jakby drgał, wygając skrzypiący dźwięk, przeważnie już przy zatrymywaniu się. W sklepie mi powiedzieli, że musi się dotrzeć. Ok, dotarł się ale dalej było to samo. W końcu dałem rower do naciągnięcia szprych i przy okazji gośce mi zrobili hamulce. No rewelacja, działały perfekcyjnie, mogłem wyczuć hamowanie nawet na pograniczu zatrzymania koła - ideał. Ale jak to ja, lubie pogrzebać :) Przy czyszczeniu odkręcałem szczękę i przypadkowo ścisnąłem klamkę, tak że szczęki się zeszły. Wyciągnalem okładziny, rozepchałem tłoczki i złożyłem wszystko do kupy. Ustawiłem szczękę i po wyjeździe na drogę problem powrócił :(
Może ktoś z was wie w czym problem i podpowie. Hamulec to Deore LX, z góry dzięki...
Kłosiu ---> jeśli brakuje ci pofalowanych terenów, zapraszam w Bieszczady. Tutaj ciężko znaleźć kilometr prostej drogi :) Szkoda, że sezon się kończy, ale może jeszcze do weekendu wytrzyma :)
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Jejciu, ależ tęsknię za rowerem i za tymi wakacyjnymi porankami...
Teraz nie mogę, bo mam dużo zajęć na studiach. Naprawdę nie przypuszczałem, że będę AŻ TAK tęsknił za rowerem.

twostupiddogs [ Senator ]
Blazkovitch
Znaczy się, połknąłeś bakcyla.
Kłosiu
W wersji dla złośliwych mogłaby wyświetlać aktualną cenę ropy :)
Luppus [ Generaďż˝ ]
W sumie to już dawno sobie poradziem z tym hamulcem, więc wspomnę tylko, że pomogło odtłuszczenie tarczy i klocków, które zapewne musiałem upaprać Brunoxem...
Koniec ładnej pogody, ale jak przymarznie trochę, to będzie można poszaleć. PZDR
Kłosiu [ Senator ]
Zaczela sie najgorsza pora na jezdzenie. Pogoda nie jest zla, zreszta kupilem sobie nowa kurtke i jest mi cieplo jak u mamy ;). Ale to blotko na szosie... Wczoraj pojechalem sobie do lasu, bylo sporo blota i sie caly upapralem ;). Dzis chcialem byc madrzejszy i machnalem 80 km na szosie. Co sie okazalo, mimo blotnikow rower bardziej uswiniony niz wczoraj ;) . Juz wole "czyste" blotko z lasu niz ta maz pomieszana z olejem, sola i zwirem zalegajaca teraz pobocza naszych drog. Przydalby sie juz lekki mrozik, przynajmniej moznaby bezstresowo po lesie pojezdzic :).
Łysack [ Przyjaciel ]
:)

Kłosiu [ Senator ]
Ech dzis wyszedlem na rower, bo od dwoch dni pogoda nie pozwalala. Musialem biegac, a tego nie lubie ;). I tak walczac przez 40 km z lodowatym wichrem pomyslalem sobie - fajnie jakby znowu byla wiosna ;)

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
Ja prawdę mówiąc też czekam na wiosnę... aż zrobi się nie tyle cieplej, co bardziej sucho, na poboczach nie będzie tyle badziewia i znów się wyruszy na trasy szosowe :D

mistrzrz [ Konsul ]
bawcie sie

Yari [ Juventino ]
Odliczam dni , tygodnie , miesiące .... do wiosny. Rower zakonserwowany stoi w garażu , wypucowany , aż lśni :). Jak tak na niego patrze to aż mnie ściska w środku żal , pojechałby człowiek a tu śnieg i zimno :(. Jak dotrwać :).

Qer-Azghal [ Chor��y ]
hmm powiem szczerze że bym sobie wyszedł pojeździć lecz te błoto pośniegowe skutecznie uniemożliwia mi jazdę... sliki jednak czasami bolą... ehh :P
swoją drogą mój potwór czeka go malowanie na wiosnę... :D

Yari [ Juventino ]
Kącik zdołowanych rowerzystów :).

mistrzrz [ Konsul ]
ja nie jestem zdołowany :)))
Qer-Azghal [ Chor��y ]
hehe w sumie faktycznie tak to wygląda :P
ja tam w sumie jakoś bardzo się nie martwię jest czas na inne rzeczy :D
gregol [ Junior ]
Ha takiego wała :) ja w sylwestra zrobiłem tradycyjną (dla mnie) coroczną rundkę. Co prawda teraz kicham i smarkam ale warto było! :)
Kłosiu [ Senator ]
Qer-Azghal --> po co Ci dwa blaty w ostrym? Cos w rodzaju piasty flip-flop? ;)
Ja dzis wyskoczylem sobie na 30 km, bo sumienie mi nie dawalo spokoju ;). I chyba zmienie slicki 1,3 cala w zimowce na cos z bieznikiem, bo dzis na tym krotkim dystansie mialem kilka podbramkowych sytuacji.
Qer-Azghal [ Chor��y ]
Kłosiu --> wiesz to długa historia ...:P
po pierwsze to tak mam piastę novateca flip flopa ale te 2 blaty to nie z tego powodu, chodzi o to że rama i blaty po szosie są i qrde integry z ramieniami i dałbym na duży i olał mniejszy ale zbyt duży przekos jest i boje się że łańcuch pójdzie i czekam na koniec zimy żeby zwiększyć Sobie przełożenie bo na zimie to wole na mniejszym no i ten przekos... ot takie opowiadanko....;p

Kłosiu [ Senator ]
No faktycznie, jak korba korba niedemontowalna to kiszka. W takiej rozkrecanej moglbys kombinowac z zamiana zebatek. Widze ze calkiem bez hampli jezdzisz, da sie tak przezyc na miescie? :) Sam sie przymierzam od roku do budowy ostrego, ale przedni hamulec zostawie, nie jestem samobojca ;). A kolor rowerek ma bardzo fajny, podoba mi sie, tylko siodelko by sie jakies jasne przydalo.

Qer-Azghal [ Chor��y ]
Znaczy faktycznie trochę źle to sformułowałem korbę da się wykręcić i na pewno kupie nową ale nie da się jej do ramki dostawić bo ramie zintegrowane jest z dużym blatem...
Dobra pewnie bardziej namieszałem ...;P
Ostre samo w sobie jest dosyć ..hmm masochistycznym rowerem, prosisz się o wypadeczek ale jeśli ktoś umiejętnie jeździ to daje rade ;) a niewątpliwie wielkim plusem jest to że ja na jazdę potrzebuje ampula 7 za mojej pamięci i żabę i mogę wszystko wykręcić i ponaprawiać podczas "wycieczki" ... w prostocie siła :D
Luppus [ Generaďż˝ ]
Hehehe, w końcu można pojeździć :) Wszystkie drogi poza głównymi są przymarznięte, a wszelkie dziury załatał ubity śnieg. Jeśli do końca tygodnia pogoda się utrzyma, to ten weekend równiez spędzam na dwóch kółkach, bo w tygodniu ciężko - po powrocie z pracy jest już ciemno.
Co do roweru Qer-Azghala, to szacunek - ja raczej nie odważyłbym się na jazdę bez hamulców ;)
Pozdrawiam

Kłosiu [ Senator ]
Luppus --> teraz jezdzisz? Co prawda bylem w pracy na rowerze, ale jak jechalem o 6 rano przy -18 stopniach to myslalem ze mi twarz odpadnie :D. Kominiarka oszroniona w miejscu ust i nosa, okulary jak mi zaparowaly to od razu para zamienila sie w szron... Ale ogolnie fajnie bylo, nawet jeszcze jednego rowerzyste widzialem :). A miny ludzi marznacych na przystankach - bezcenne ;).
No ale w weekend ma byc cieplej, moze na pare godzin wyskocze wreszcie do lasu.
Luppus [ Generaďż˝ ]
Kłosiu ---> owszem jeżdzę w weekendy. Jeśli temperatura utrzymuje się w granicach -2 do -10 to nie ma problemu. Delikatny mróz jest wskazany, bo inaczej ciężko się jeździ po tej paciarze (śnieg, piasek i sól).
Ciekawe co ci marznący ludzie na przystankach pomyśleli o tobie... ;)
edit: rozważam zakup butów do pedałów zatrzaskowych, bo brakuje mi trochę siniaków :)
Pozdrawiam

Kłosiu [ Senator ]
To co sobie pomysleli na tych przystankach, to sobie moge doskonale wyobrazic, bo ostatnio codziennie mialem probke w pracy :D. Ale dwa lata temu sam jezdzilem zima rowerem do pracy, a teraz jezdza 3 osoby. Pochlebiam sobie ze to dzieki mojemu przykladowi ;).
Z spdkami bym poczekal az sie snieg skonczy. Pare glebek jest raczej nie do unikniecia, na poczatku po prostu sie zapomina ze jest sie przypietym do roweru. Wolalbym glebnac sie na swiatlach na sucha jezdnie, niz w ta breje ktora teraz jest na ulicach ;). No i w butach do SPD stopa bardziej marznie, bo jednak w podeszwie ma sie metalowa plytke przewodzaca zimno z zewnatrz.
Pamietam dobrze ze na poczatku jazdy z spd przewrocilem sie dokladnie 3 razy, w tym raz spektakularnie - w centrum miasta na swiatlach :D. Zatrzymuje sie, chce oprzec noge na ziemi, a tu zonk - nie daje sie zdjac. Dwa rozpaczliwe szarpniecia, i majestatycznie przewracam sie na bok :D. Wtedy dopiero ludzie patrzyli, po prostu widzialem wymalowane na twarzach slowo "pijak" :D.
No ale szybciutko sie pozbieralem, hyc na rowerek i tyle mnie widzieli ;).
Qer-Azghal [ Chor��y ]
Luppus --> Hehe wiesz dziś sobie wyszedłem pojeździć.... taa.. nie ma to jak gołoledź... jadąc chmielna <w wawie :P> nie zauważałem ze chodnik zamarznięty i bum... pod samochód wpadłem... fart że pod zaparkowany :D
taa gleba przednia wiec trza uważać to przestroga następnym razem może się to za ulicy zdarzyć a wtedy niema przebacz
a ogólnie to bez hampli da się jeździć i nawet spoko tylko w korku jak środkiem człek zapiernicza i ktoś zmieni pas bez kierunku to wtedy dopiero człowiek ćwiczy refleks...;p
Luppus [ Generaďż˝ ]
Właśnie wróciłem z przedpołudniowej wycieczki. Pogoda ideał: słoneczko, delikatny mrozik i lekki wiaterek :) Okolice rzeki wyglądają rewelacyjnie. Po drodze spotkałem kilku narciarzy biegających sobie po okolicy i quada z zapiętymi saniami, ale rowerzysty żadnego. Sprzęt się dobrze spisuje i świetnie wybiera nierówności. Opony niestety czasami tracą przyczepność przy szybkim wchodzeniu w zaspy, ale coż poradzić - takie uroki zimy :)
Oczywiście najlepiej się przeprawiało po zamarzniętej rzece --->
edit: niestety złamałem nakładkę na spd :( Trzeba będzie kupić jakieś pedały na zimę...
Qer-Azghal [ Chor��y ]
Luppus --> powiem szczerze że spd`y na zimę średnio się nadają... nie dość że metal nieźle mrozi to jeszcze potrafią się często rozpierniczać..;p
zależy też od firmy wiadomo ale ogólnie bym odradzał... lepiej jakieś metalowe pedałki i huzia... ale to tylko moja opinia jak cu..;>
Kłosiu [ Senator ]
Luppus --> ladna ramka... Karbonowe GT? Jezeli tak, to faktycznie obrazasz sprzet nie instalujac SPD, to fajny sprzecik do XC. Ale i tak poczekaj na wiosne ;).
Luppus [ Generaďż˝ ]
Quer-Azghal ---> już Kłosiu mi odradzał spd na zimę i owszem poczekam do wiosny, zwłaszcza że nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z zatrzaskami, więc trochę bólu na pewno będzie :) Teraz chcę kupić jakieś zwykłe pedały, bo złamałem nakładkę na spd.
Kłosiu ---> owszem to carbonowy GT Zaskar Expert (moje odwieczne marzenie). A pedały zatrzaskowe były w komplecie i do tej pory jeździłem na nich, korzystając z dołączonej nakładki pod zwykłe buty. Tak więc teraz muszę kupić coś na zmianę :(
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Wiosna idzie. Wiecie co to oznacza? :)

Madril [ I Want To Believe ]
Wiemy. :D
Byłem przedwczoraj na małej przejażdżce z dziewczyną i na lodzie w SPD to się jeszcze pewnie nie czuję... :P Szczególnie w lodowych koleinach - lepiej mi się po polu obok drogi jechało. :D

Kłosiu [ Senator ]
Wczoraj byla zajebista pogoda - 8 stopni i lekki wiatr. Jak spojrzalem na termometr to 15 minut pozniej wyprowadzalem rower z zamiarem zlamania pierwszej w tym roku setki km ;). Wycieczka asfaltami dookola Puszczy Zielonka dala 115 km w nieco ponad 4 h. Tego mi brakowalo, wydziczony bylem juz na jezdzenie, bo ostatnio pogoda pozwalala tylko na 10-12 km w drodze do i z pracy. A teraz jestem zadowolony jak po sciezce koki ;).
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
U mnie też ciepło i trochę już jeździłem, ale na wiosnę i lato mam ogromne plany. Marzy mi się trasa 2x50km (już nawet zaplanowana), ale nie wiem czy dam radę. Na pewno kupuję nowy rower.
Byłem przedwczoraj na małej przejażdżce z dziewczyną i na lodzie (...)
To fajnie musiało być :-)
Kozi89 [ Legend ]
Za jakiś miesiąc trzeba będzie przed sezonem mojego złoma do remontu oddać.
Kłosiu [ Senator ]
Blazkovitch --> oczywiscie ze dasz rade, jezeli w miare lekko przejezdzasz 30 km, to 100km w ciagu dnia jest do zrobienia na luzie, tylko wez picie i cos do jedzenia. Oczywiscie potem bedziesz mocno zmeczony, ale jaka satysfakcja :)
Madril [ I Want To Believe ]
Jak się dobrze rozjeździ to 100km po lekkim terenie na luzie. :P
W wakacje przewiozłem mało przyzwyczajonego kumpla po lesie, 60km, zresztą on trasę z jakiejś gazety zapodał. Gdyby nie to, że było kilka strasznie trudnych kilometrów dla roweru bez amora (ręce go potem mocno bolały), to by był w całkiem niezłym stanie.
Zresztą, jak trochę pojeździsz to po pewnym czasie pewnie 50-60km to będzie standard na przejażdżkę, żeby potem nie być dętka.
qweks [ Helix pomatia ]
Witajcie, chciałem się rozejrzeć za aluminiowymi ramami, z tego co dzisiaj mi w rowerowym koleś miał okazyjnie z tego co mówił meride za niespełna 300. Chciałem się rozejrzeć i pytam Was co możecie mi polecić. Mój rower to zwyczajny rowerek "górski" (kolej określił go jako mtb??) a ramę potrzebuje do wzrostu 1,9 m.
Luppus [ Generaďż˝ ]
qweks ---> dla twojego wzrostu pasowałaby rama około 20", w zależności gdzie najczęściej się masz zamiar poruszać, można rozważyć kupno trochę mniejszej lub większej, natomiast 20" to byłby dobry kompromis pomiędzy jazdą drogami i poza nimi :)

Yari [ Juventino ]
Ja w ubiegłą sobotę również musiałem wyjechać w trasę. U mnie w Tarnowie było nawet 13 stopni. Cud miód. Trasa nizinna na północ od miasta , dookoła tzw lasów Radłowskich , w sumie 72 km. Były polne odcinki więc uje**** siebie i rower konkretnie ( po wycieczce ponad 3 godziny czyściłem i konserwowałem rower :) ). Ale było warto oj było. Najfajniejsze jest to że często człowiek trafi na przeróżne ciekawostki związane z wydarzeniami w okolicy , np na tej wycieczce odkryłem miejsce w którym miała miejsce niejaka akcja III most gdzie lądował brytyjski transportowiec z zamiarem przejęcia części rakiety V2 zdobytej przez AK. Wszystko ładnie opisane , miło że o tym się pamięta.
Zresztą okolice mojego miasta to masa historycznych miejsc głównie z czasów I wojny światowej. Cała masa jest tu cmentarzy wojskowych austriackich i rosyjskich ale również polskich legionistów. Na każdym się zatrzymuję i troszkę dumam.
A tak w ogóle to ... przeklęta zima :). Luty już taki do końca ma być ale marzec podobno z bardzo wczesną i ciepłą wiosną , ja chcę już :).
Po sobotniej eskapadzie --->
PS: rower nie może się pochwalić niczym bo nietuningowany ale dlatego że jeszcze nowiutki i nie narzekam.
PaputPP [ Chor��y ]
Trochę letniego powiewu wrzucę:)
Yari [ Juventino ]
Piękne zdjęcia , ja chce taką pogodę :).
W najbliższym czasie zakupie krótkie spodenki , sezon powolutku ale już niedługo. Ogólnie wszyscy polecają na szelkach , ale biorąc pod uwagę upały nie raz człowiekowi zdarzy się ściągnąć koszulke i bez niej jechać , a nie chciałbym zrobić sobie słonecznego ,,tatuaża" :). Więc pytanie czy spodenki bez szelek są aż tak uciążliwe ? Spadają , uciskają ?

Punk z Woodstocku [ Legalize it ! ]
Ja mam Krosa Hexangon V4 :)
Później wrzuce fotki z wycieczek ; D
Narazie nie jeżdżę bo chory jestem ;p
Kłosiu [ Senator ]
Yari -> spodenki bez szelek generalnie nie przeszkadzaja, co najwyzej moga sie obsuwac i marszczyc na dupie ;). Spodenki na szelkach sa o tyle lepsze, ze jak juz zalozysz to siedza na swoim miejscu, nic sie nie marszczy i nie przesuwa. Poczatkowo uzywalem bez szelek, teraz z szelkami, te drugie imho sa wygodniejsze. Co prawda bez koszulki troche wsiowo by chyba wygladaly :). Ale generalnie w spodenkach bardziej sie liczy jakosc pampersa, nie to czy maja szelki czy nie.

Qer-Azghal [ Chor��y ]
ehh... no tak niby chwile było nawet ciepło słońce świeciło i można było naprawdę fajnie i daleko sobie pojeździć ale teraz u mnie na - temperatura i śniegu trochę napadało...wrr a myślałem że już koniec... no cóż chyba faktycznie trzeba będzie poczekać do marca.... też słyszałem że ma być wczesna wiosna, oby..
w planach z 2 przyjaciółmi mam plan na małą trasę z wawy do góry kalwarii wiem że to blisko ale ostrym wierzcie mi proste nie jest ...;p
Luppus [ Generaďż˝ ]
Nie wypalił mi dzisiaj wyjazd na narty, ale do południa była tak ładna pogoda, że objechałem okolicę na rowerze. Bardzo przyjemnie ale na mniej uczęszczanych drogach straszne dziury i lód, które trochę popsuły klimat. Kilka razy tylne koło mnie wyprzedziło na prawie prostej drodze, ale obyło się bez upadku. Moją ulubioną trasę "przez pola" zasypało niestety i trzeba było zadowolić się oblodzonymi lokalnymi dróżkami. Mimo wszystko przejażdżka udana :) Mam nadzieję, że jutro będzie podobnie, sprzęt wyczyszczony i czeka :)
Thun [ Generaďż˝ ]
Witam,
mam pytanie - jako że zbliża się wiosna, pomyślałem że pora kupić nowe dwa kółka. Fundusze będą raczej niewielkie ale.. nie o tym chciałem. W tej chwili rozglądam się na allegro za rowerkiem i pytanie mam za 10 punktów:
- Ilu calową ramę wybrać? Zakładając wzrost 175cm?
Wiem że pytanie jest tragiczne ale jestem totalnym laikiem w temacie :D
Yari [ Juventino ]
To ma być mtb/cross czy szosa ? Zresztą to chyba nieważne :).
Ja mam 21 crossa do wzrostu 184. Wydaje mi się , że 19 byłaby najodpowiedniejsza dla Ciebie. 17 mogłaby być za mała... .

bebzoon. [ Chor��y ]
Yari ==> wbrew pozorom ważne - zawsze się trzeba przymierzyć - cyferki nie zawsze mówią prawdę :-)
sam mam mtb 21 i to GF przy 184 - teoretycznie za długa (wymieniłem tylko mostek) ale za to jaka radość dla pleców, choć mniej zwrotny na maratonach odczuwalnie;
generalnie wybiera się rozmiar większy z tego co wiem dla cross/szosa niż mtb ale to sprawa indywidualna MUSISZ usiąść i zrobić tzw. jajkowy test :-)
edit: ort
Thun [ Generaďż˝ ]
Yari -> MTB.
W każdym razie dzięki za informację już wiem czego mogę szukać w takim razie.
bebzoon. -> Test "jajkowy" nie byłby głupi gdyby nie to że raczej będę kupował przez allegro - a wtedy o to dość trudno niestety :(
No chyba że zrobię rundkę po sklepach w swojej okolicy i zobaczę co mają do wyboru na moją kieszeń kryzysową ;)
Jeszcze raz dzięki za info.
Kłosiu [ Senator ]
Bebzoon ma racje. Raz ze rozne ramy bardzo sie roznia przekrokiem, dwa to zalezy od stylu jazdy. Do typowego gorala do jazdy po wertepach lepiej wybrac mniejsza rame, do crossa glownie na asfalty i gladkie sciezki moze byc wieksza. Ja mam Authora 19 cali (przy 175 cm wzrostu) i jak na gorala troche za wysoki, jakbym drugi raz kupowal to wzialbym 17 cali. Na gladkim ok, ale jak sie jedzie po kamulcach i trzeba sie oprzec noga to bywaja sytuacje zagrozenia ;). Ale tez widzialem ramy 19,5 cala z zauwazalnie nizszym przekrokiem niz moj rower. Na Allegro troche niebezpiecznie rower kupowac, raz ze raczej trzeba go bedzie zlozyc albo dac do serwisu zeby zlozyli, dwa to nie mozna sie wlasnie przymierzyc do ramy. Czesci do roweru sam tam kupuje, ale calego roweru bym nie ryzykowal ;).
Luppus [ Generaďż˝ ]
w zeszłym roku kupiłem rower i również miałem dylemat odnośnie ramy. Mój stary rower to była 20" rama ze sztywnym widelcem. Sporo czasu mierzyłem przeliczałem i zastanawiałem się nad wyborem ramy. W końcu zdecydowałem się na M-kę, co w przypadku GT oznacza 18". Dla mojego wzrostu 177 okazało się to dobrym wyborem. Do jazdy po równych drogach, wspornik wyciągam na 95% i jest idealnie, jak zjeżdżam z drogi, to trochę obniżam siodełko. Wszystko mierzyłem na oko (centymetrem), bo w mojej okolicy nie miałem możliwości dosiąść GT i przymierzyć, a rower kupowałem przez neta. Orientację jak GT mierzy ramy miałem, bo moja żona ma GT Avalanche 1.0, a sposób mierzenia jest zawsze taki sam (w tym przypadku center-to-center). Niektóre firmy mierzą ramy center-to-top, stąd może się okazać, że tak mierzona rama 19,5" może być niższa od 19" mierzonej CTC. Zawsze można wejść na stroną producenta i sprawdzić jak są oznaczane ramy. W przypadku Authora podawane są oba wymiary CTC i CTT.
Thun ---> jeśli masz możliwość kupienia roweru w swojej miejscowości, to najlepiej tak zrobić. Iść do sklepu, usiąść i przejechać się. Ewentualnie przymierzyć, a kupić taki sam przez neta :)
Kłosiu [ Senator ]
Luppus --> wiadomo, roznie rozne firmy mierza, ale wazniejszy imo jest styl jazdy, bo jak sie jezdzi po szutrach i asfalcie to mozna sobie nawet 20sto calowa rame walnac przy moim wzroscie ;). Przy mierzeniu CTC moj Author ma 44 cm, a szosowka 52 cm i jest ok, jaj sobie na niej nie odbijam ;). Oczywiscie szosowka ma nizej polozony support. Ale w teren juz bym takiej wysokiej ramy nie wzial. Czasem po prostu trzeba sie oprzec po opadajacej stronie zbocza i wtedy lepiej miec te pare centymetrow zapasu nad gorna rura ramy.
Qer-Azghal [ Chor��y ]
według mnie Kłosiu i Luppus powiedzieli wszystko co ważne więc nic nie dodam a szczerze potwierdzę ;)... właśnie musisz odpowiedzieć sobie na pytanie gdzie będziesz więcej jeździł i tak ramę można dopasować... mtb po lesie szosa to ulica itd... zresztą jak napisali wyżej... ale strzelał bym koło 19-20' ... najlepiej "pomierzyć" w okolicznych sklepach...
Fajnie czyli ogólnie powtórzyłem po wszystkich...;p

Yari [ Juventino ]
Wiosna kufa idzie , wiosna ! :D. Dzisiaj takie małe rozruszanie mięśni i stwierdziłem , że .... tragedia . Forma , a raczej jej brak musi podskoczyć i to konkretnie . Jutro planuje dłuższy wypadzik po południowych wyżynnych rubieżach mojego miasta. W przyszłym tygodniu zakup spodenek i bluzo-koszulki i w sumie będę miał skompletowany ubiór na prawie każda porę :).
PS: Co do spodenek. Lwia część asortymentu to spodenki z nogawkami prawie do kolan. Wolałbym coś krótszego , ale to są zwykle ,,damki" albo w ogóle nie ma takowych , jedyne jakie widziałem to od biemme ( skrócone nogawki o 5 cm ) , tak ciężko dostać tego typu spodenki , czy ja pomyliłem dyscypliny ( albo płeć :D ) :). Szczerze mówiąc wolałbym aby mój dwugłowy się ładnie opalał :P.
Kłosiu [ Senator ]
Yari --> no nie wiem z tymi spodenkami... 95% spodenek konczy sie niewiele nad kolanem, a te krotsze to raczej modele damskie, wiec biker w bardzo krotkich raczej dziwnie wyglada ;). Zreszta, tak czy inaczej, jezdzac w takich ciuchach bedziesz mial wyrazna granice opalenizny na udzie, takze zima ;)
Z forma to racja, w niedziele wyskoczylem na pierwszy dluzszy wyjazd szosowka. Pierwsze 70 km z predkosciami po prostych powyzej 40 km/h i nie moglem sie nazachwycac swoja forma, tylko nie zauwazylem ze jade z wiatrem ;). Po ostrym zakrecie na wiatr sytuacja sie radykalnie zmienila i z wysilkiem mielilem na malej tarczy 20-25 km/h :D. Po 90 km spalilem rezerwy paliwowe i musialem zjechac zatankowac do jakiegos sklepu, a potem walczylem dalej 30 km. Masakra, wrocilem do domu kompletnie zmordowany :D
Bac02 [ Traucer ]
Już nie moge się doczekać aż sobie poskacze ale najpierw trzeba naprawić amortyzator :(
Rezor [ broken_thoughts ]
Stagnacja jest przygnębiająca. Niech już topnieje ten biały szit! Bo rower juz sie nie moze doczekać kiedy swoje pierwsze km w tym roku zrobi.
Pogoda teraz jest bardzo zdradliwa jeden wiekszy wypad i człowiek chory może wrocic z takiej przejażdzki.
W ogóle, pierwszy wiosenny wypad trzeba będzie zacząć od przeczyszczenia miski suportu- dziad zaczął 'strzelać' ;)

Yari [ Juventino ]
Uff , dziś zrobiłem 50 km po terenie wyłącznie wyżynnym , zjazdy i podjazdy praktycznie cały czas. Przy okazji pobiłem swój rekord prędkości ( liczony dopiero od czasu kupna licznika czyli dopiero po 200 km ) , 60.1 km/h , być może jakbym znalazł równy i w miarę długi zjazd byłoby więcej ale stwierdziłem , że tyle mi wystarczy , nie chce się zabić , dla roweru to bardzo dużo :).
Podjazdy mnie trochę wykończyły , na dodatek zimno i płuca prawie zamarzły , dobrze , że miałem chusty niedawno zakupione ( ) - polecam - bardzo pomogły , jedna jako bandana na łepetynę druga jako szalo kominiarka.
Najważniejsze że człowiek się wyżył , zrzucił z siebie wszystkie stresy i poczuł te fantastyczną wolność. Kocham to . Niech tylko się bardziej ociepli :).

Łysy Samson [ Bass operator ]
Jaki byście rowerek polecili do 800zł do jeżdżenia po mieście i też czasem poza nim?
Lysack [ Przyjaciel ]
ŁS -> pewnie jakiś hexagon, ale moja wiedza rowerowa zatrzymała się jakoś ponad rok temu:P
ja dzisiaj muszę wyciągnąć swojego Pacifica, na gruntowne odświeżenie i jak tylko wyzdrowieję czas wsiadać:P
kasy na paliwo coraz mniej, bęben rośnie coraz szybciej, kondycja słabnie.. trzeba się wziąć za siebie

DJ Pinata [ Subterranean ]
Jejku, trochę cieplej niechaj się zrobi, a wyciągnę moją Meridę K6... Zepsutą .... 4 raz. Mam nadzieję, że to ostatni sezon będzie spędzony z tym rowerem. Jednak jest to rower, uwielbiam rower. ;D

siwCa [ Legend ]
Witam fanów pedałowania :]
Postanowiłem przed wakacjami kupić rowerek. Jedynym problemem jest to, że nie mam o nich zielonego pojęcia. Dlatego prosiłbym abyście polecili jakieś rowerki za 1300/1500zł. Interesują mnie
raczej górale, na spokojne leśne trasy, może jakieś szosy.
primo raz. czy za tą cenę znajdę już coś w miarę fajnego ?
primo dwa. czyżbym wybrał najgorszą porę na zakup roweru ?
primo trzy.na co zwracać uwagę kupując rower ?
primo cztery. znacie jakieś fajne szlaki rowerowe na Dolnym Śląsku, najlepiej niedaleko Wrocławia ?
pozdrawiam
siwCa [ Legend ]
ajjj po edicie.
jeszcze jedno primo. czy w Stanach są lepsze ceny i większy wybór ?
Kłosiu [ Senator ]
siwCa -->
ad 1. Hmm, to juz kwestia tego ile i jak bedziesz jezdzil, jezeli od czasu do czasu i rekreacyjnie po 15-30 km to znajdziesz, bo do tego nie trzeba jakiegos super roweru. Ale jezeli np w Karkonosze chcesz od czasu do czasu uderzyc, to juz nie, chyba ze jakies okazje na Allegro albo w przecenach wyczaisz.
ad 2. Najgorszej pory nigdy nie ma :). Co prawda okres najwiekszych przecen juz sie skonczyl, ale mozesz jeszcze szukac przecenionych, zeszlorocznych serii po sklepach.
ad 3. Ramy w takich tanich rowerach beda dosc toporne (w sensie ciezkie), ale aluminiowe, generalnie wszystkie w markowych rowerach beda prezentowaly podobny poziom, osprzet na poziomie Acera/Alivio, moze z tylna przerzutka Deore. Alivio to juz niezla grupa na rekreacyjne jezdzenie. Amor niestety bedzie badziewny i ciezki, dzialanie tez takie sobie, a kola dosc ciezkie. Generalnie szukaj roweru na Alivio, im wiecej elementow Deore tym lepiej.
ad 4. Duzo tam nie jezdzilem, najblizsza gorska okolica to masyw Slezy. Podjazd na Sleze calkiem solidny, zjazdow duzo od dosc trudnych, do calkiem latwych. Ciekawy teren.
Wzgorza Strzelinskie czy jak to sie tam nazywa, tez przyjemne do pojezdzenia i niedaleko. Gory Bardzkie to juz konkret, tak samo okolice Jeleniej Gory, Gory Suche, Karkonosze itp. Ogolnie to zazdroszcze mieszkancom Wrocka, godzinka w pociagu i juz sa w gorach :).
ad 5. W Stanach juz nie ma ciekawych cen, chyba ze na uzywki. Przestalo sie oplacac sprowadzanie, gdy kurs dolara skoczyl.
Łysy Samson [ Bass operator ]
taki rower da rade?

siwCa [ Legend ]
Mówię, nie chcę roweru do downhillu czy innych hardcoreowych rzeczy. Spokojnie przejażdżki po parę, paręnaście km. Ew. raz na jakiś czas wypad w góry, ale to chyba i tak jak się podciągnie kondycję.
Luppus [ Generaďż˝ ]
siwCa ---> w dobrej cenie możesz kupić Authora Basic z sezonu 2008 - około 1300 zł: albo GT Avalanche 3.0 z 2008:
Pora na zakup jest jeszcze dobra, na magazynach leży trochę przecenionych kółek. Przy zakupie najważniejsze to chyba zwrócić uwagę na rozmiar ramy - dobrze dobrana rama to podstawa. Co do osprzętu to raczej nie można wiele wymagać w tym przedziale cenowym, ale Alivio/Deore wystarczy. Kwestia czy kupisz Authora, Kellysa, Krossa, GT, Treka, Arkusa, czy co kolwiek innego, to sprawa indywidulana. Ja osobiście preferowałbym coś pomiędzy Author/GT.
A jesli chodzi o zakup w USA, to się nie opłaca. O lie ceny jeszcze by uszły, to cło dobija. Odradzam :)
Kłosiu [ Senator ]
Łysy Samson --> jak za te cene to Hexagony sa calkiem niezle.
siwCa --> no ja tez o zadnej ekstremie nie mowilem. Zwykle jazdy po gorach zwyklym goralem ;).
A z tych co podal Luppus to GT lepiej sie prezentuje, przynajmniej wizualnie. No i ma lepszy amor jednak, to RST w Authorze z cieniutkimi goleniami to juz zupelna padaka ;).
Rezor [ broken_thoughts ]
Pytanie, korzysta ktoś z Was z sidi eagle-ów ?
Planuje w tym, badz przyszłym miesiacu je zakupić i dlatego szukam osób które mogły by coś powiedzieć na ich temat.
Belert [ Legend ]
mam takie pytanie czy ktos wie i ew gdzie w sieci pisze cos na temat regulacji i ew naprawy torpeda .To taka przerzutka w piascie kola tylnego damki.Kupilem taki zonie i teraz troche sie martwie co bedzie jak sie to cos zepsuje.
siwCa [ Legend ]
Jeszcze jedno pytanko, bo za jakiś czas przyjeżdżają do mnie dziadkowie właśnie ze Stanów. Nie ma problemu żeby mi coś przywieźli, więc jak mówicie, że całego roweru się nie opłaca to może jakieś części. Amortyzatory, hamulce ?
Rezor [ broken_thoughts ]
siwCa --- W Twoim przedziale cenowym nie ma za bardzo takich czesci ktore byly by drastycznie tansze w usa, wiec ciezko powiedzieć.
Jak już to przerzutke tył Deore albo hamulce tez deore (ew avid sd 5) móglbyś sprowadzić ;)

siwCa [ Legend ]
Co o tym panowie myślicie ?
bo oprócz tego, że mi się podoba z wyglądu nie jestem w stanie więcej wywnioskować :]
Luppus [ Generaďż˝ ]
siwCa ---> w tej cenie można kupić rower z pełnym Alivio lub nawet Alivio/Deore. Obiście nie kupiłbym roweru poskładenego z Altus/Acera/Alivio.
siwCa [ Legend ]
Ale rame ma chyba lepszą niż osprzęt, nieprawdaż ?
Kłosiu [ Senator ]
Ciezko powiedziec jak z rama, bo nie ma o niej zadnych danych :). Specjalized robil do tej pory rowery z gornej polki, te tanie modele pojawily dopiero chyba w zeszlym roku i niewiele o nich wiadomo. Na pewno amor jest lepszy od tych wszystkich Suntourow czy RST. Tyle ze Luppus ma racje za te cene juz mozna kupic rower na Deore/Alivio, imho za sama marke nie oplaca sie przeplacac 400-500 zl.

Kłosiu [ Senator ]
Fajny filmik :). Jak ktos z Poznania, to sporo miejscowek pozna. Koncowka wbija w ziemie ;).
Lysack [ Przyjaciel ]
cytat z newslettera radomskiej strony rowerowej:
W grudniu ubiegłego roku zostało dostawione 40 nowych stojaków rowerowych w centrum. Warto wspomnieć, że ich zakup został sfinansowany przez kierowców parkujących w płatnej strefie. Dziękujemy! :-)
Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]
Za pewne znajdę tutaj fachowców więc oto moje pytanie.
Zbliża się wiosna, wakacje i trzeba już myśleć o zakupie nowego jednośladu byłbym bardzo wdzięczny jeżeli pomożecie mi wybrać dobry i w przystępnej cenie rower. Specjalnych wymagań nie mam wystarczy taki do jeżdżenia po mieście oraz ścieżkach rowerowych w lesie. Taki miejsko-leśny.
Zazwyczaj rower otrzymywałem od kogoś albo pożyczałem, dlatego powiedzcie mi na co mam zwracać uwagę przy zakupie i w ogóle. Z parametrów to hmm koło 28 cali, 'amory' na tył i przód mogą być, ale nie muszą.
cena do 300
wysiak [ Legend ]
Cena "do 300", ale czego? Chyba nie polskich zlotych?
Łysy Samson [ Bass operator ]
taki rower będzie dobrym wyborem do częstej jazdy, ale bez skakania?
Lysack [ Przyjaciel ]
tak jak patrzę na allegro, to za 300zł ciężko nawet coś używanego dostać
Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]
Nie no tak palnąłem 300 bo się nie orientuje
endrju771 [ Slim Shady ]
300zł na rower? Za tyle to nawet ramy nie kupisz. Minimum 1200zł na dobry, markowy sprzęt z gwarancją.
Ot choćby:
- Centurion Backfire 40
- Specialized XC
- Trek 3600

Qer-Azghal [ Chor��y ]
A ja mam pytanko... ma ktoś może na zbyciu ramę z widelcem herculesa (koniecznie damka) albo cały rower... może być poobijany... byleby był... za rozsądną cenę ?...i najważniejsze dla mnie ze stolicy...:P
Rozglądam się i znalazłem kilka ale daleko ode mnie... a zależy mi na jak najmniejszych kosztach...
oto przykład o co mi chodzi :P
[edit] może być centano w sumie też :P
Kłosiu [ Senator ]
Łysy Samson --> Rama Hexagona mi sie zawsze podobala, pewnie niesamowity klocek, ale fajnie wyglada ;). Czy bedzie dobry do czestej jazdy? Zalezy jak czestej i po ile km. Generalnie ja w rowerze zimowo- dojazdowym wymieniam caly naped co roku, ale nawijam kolo 7-8 tys km w najgorszych warunkach pogodowych. Po czyms takim ten Hexagon na pewno by sie posypal (z wyjatkiem ramy ofc ;)). Ale jak np chcesz sobie latem pojezdzic po 2-3 tys km rocznie to pare sezonow wytrzyma na pewno.
slavo_cc [ ]
endrju771--> te firmy co podałes to są jedne z drozszych, lepiej dla kogos z podejsciem ekonomicznym kupic Krossa lub Unibike.
ten powyzszy rower to bardzo dobry wybór dla poczatkujacej osoby, wazne tylko by rozmiar ramy dobrze do wzrostu dobrac, koła nie musza byc 28' koniecznie przy uniwersalnej jeździe
Ciekawy Fryzjer™ -->podaj ile masz wzrostu
Punk z Woodstocku [ Legalize it ! ]
Tak oto przedwczoraj oficjalnie otworzyłem mój i taty kolejny sezon rowerowy, tak, tamtamtam. :D
Po wiosce i do miasta - Hexagon V4
Dalej - mamy Kenhill 208ta, damski, ale co tam :) 3k ale jeździ sie wypas :))
Mam zamiar kupić sobie jakiegoś trekkinga, myślałem nad jakimś Krossem, czy czymś... mam 1500zł do wydania, znalazłem Transsyberię za 1200 na allegro, opłaca sie kupować takie coś?
Nowy, 42km zrobione nim :) tak ktoś napisał w aukcji :)

Leilong [ STARSCREAM ]
Witam, przymierzam się do kupna roweru... Co myslicie o tym modelu?? ;)
Leilong [ STARSCREAM ]
W sumie chodziło mi o ten :P
Luppus [ Generaďż˝ ]
Leilong ---> no szczyt marzeń na pewno to to nie jest ;) Nie wiadomo, czego się spodziewasz po tym rowerze. Jeśli na okazyjne przejażdżki po lekkim terenie, to się nadaje. Widelec podejrzewam na sezon i raczej nie ma co oczekiwać super efektów.
slavo_cc [ ]
To co podałeś w tym drugim linku to taki góral dla bardzo początkujących. Głównie się tylko na miasto nadaje i do bardzo spokojnej jazdy. Pewnie by wytrzymał łatwy teren przy ładnej, suchej pogodzie. Błoto, góry, zima itp zmienia ten rower w szmelc w bardzo krótkim czasie.
W opisie jest sporo kłamstw i nadużyć :
- podnoszona kierownica - na zdjęciu jest mostek ahead bez żadnej regulacji
- do kolarstwa górskiego w trudnym terenie – kłamstwo, tylko do okazjonalnego lekkiego terenu i delikatnego traktowania
- Opony semi-slick są dobre zarówno w mieście, jak i poza nim – opony te są dobre na miasto, w terenie nie daja przyczepności do agresywnej jazdy
- niezawodny i wydajny widelec – taaaaaaak niezawodny to on będzie pewnie z 12 miesięcy max jeżeli spokojnie jeździsz
- wygodna pozycja podczas jazdy – kłamstwo, pozycja jest tu typowa dla MTB czyli bardziej sportowa leząca niż wyprostowana rekreacyjna
- Siodło jest szerokie i wygodne – kłamstwo, to jest tanie wąskie i dosyć twarde siodło
- Waga: 14 kg w rozmiarze L – ciekawostka, nie wierzyłbym w tak optymistyczny wynik
Ogólnie za tą cenę nie jest to zły rower, jeżeli ktoś chce górala głownie do rekreacji sporadycznej na miasto. Ale opis robił jakiś spec od marketingu , a nie od rowerów.
garettt [ Konsul ]
slavo - bo opisy robią ludzie bardziej od marketingu niż towaru:D
Co do roweru - baaardzo podstawowy, żadnej zalety, wszystko przeciętne, albo poniżej. Hamowanie 2 palcami? Ja hamuję jednym (i to na skateparku, a nie wolniutko na światłach).

Kłosiu [ Senator ]
Slavo_cc --> z ta podnoszona kierownica prawdopodobnie chodzi o to ze kiera jest gieta a nie prosta, laickie tlumaczenie. Btw, ahead tez da sie regulowac, raz przez obrot mostka na minus, dwa przez zonglerke podkladkami, co prawda nie w tym zakresie co stery klasyczne ale w dosc sporym.
Semislicki sa dobre w teren, jezeli jezdzi sie normalnie, bez szalenstw i po suchym, sporo jezdzilem na semislickach kiedys, i przestaly sie sprawdzac dopiero na jesiennym blotku. Oczywiscie na maraton juz sie nie nadaja, ale do rekreacji jak najbardziej.
Z pozycja tez bym nie przesadzal, akurat w takiej konfiguracji jak na zdjeciu pozycja jest dosc wyprostowana. Dopiero po wysunieciu sztycy, odwroceniu mostka na minus i zamontowaniu prostej kierownicy mozna powiedziec ze pozycja bedzie sportowa.
Amor to amor, obstawiam ze nie jest gorszy niz suntoury czy rst montowane do tanich rowerow. Zreszta jeszcze w rowerach za 2-2,5k mozna czasem uswiadczyc jakis ciezki kloc RST zamiast amora ;). Dla mnie przecietny rower, pewnie zadowoli kogos kto jezdzi 200-300 km miesiecznie w sezonie letnim.
xKx [ FERRARI ]
witam. czy ktoś zna oficjalną stronkę rowerowej marki red bull? proszę o podanie. z góry dzięki.
Leilong [ STARSCREAM ]
Dzięki za odpowiedzi ;) Rower ma mi sluzyć głównie do jazdy po Warszawie, moge na niego wydać max. 800 pln... Wiem że nie dużo ale myśle że za tą cenę chyba mozna kupić coś normalnego. Nie przesadzacie że ten widelec tylko rok wytrzyma? Aż nie chcę się wierzyć że to takie delikatne ;)
Btw gdzie w Wawie można kuipć dobre tanie rowery? W decathlonie się opłaca?
Kłosiu [ Senator ]
Leilong --> W Decthlonie dosyc sie oplaca; Rockridery maja dosc dobry stosunek cena/jakosc. Za 800 zl i tak cudow nie mozesz sie spodziewac. Amor wytrzyma na pewno dluzej, tyle ze moze przestac sie uginac :). Musisz miec swiadomosc ze to konstrukcja buzetowa. Najwyzej po jakims czasie kupisz inny.
Leilong [ STARSCREAM ]
A używany za 800 zł.? Dostane coś lepszego? Warto kupować używane? Sam się nei za bardzo znam...
Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]
slavo_cc --> 180 cm wzrostu mam i nie wiem czy wziąć rower z kołami 26 czy 28 cali
endrju771 [ Slim Shady ]
Leilong -> za 800zł możesz dostać Meridę Matts-5, albo Unibike Mission. Ten pierwszy jest trochę lipny, tylko że rama Merida, reszta to typowo części na miasto, w dodatku niezły kloc - przy ramie 20" waży 14.3kg, a podane jest 13.9. Niezły wał. Decathlon to dobry sklep, sam kupiłem tam spodenki i nie narzekam, z obsługą też można miło pogadać. Dopiero doczytałem ten post. Nie wierzysz, że rowery są delikatne? Pamiętaj, że to skarbonka bez dna i perfidny łańcuch wydatkowy. Zajeździsz łańcuch, wymienisz na nowy, nie będzie się na kasecie układał, zmienisz kasetę, będziesz musiał zmienić korbę, bo będzie podobna sytuacja. Będziesz chciał się przesiąść z napędu 8-rzędowego na 9-rzędowy. Do wymiany: kaseta, łańcuch, korba, przerzutka przód (korba na 9-rz jest węższa i przerzutka nie będzie precyzyjnie pracować i wrzucać na blaty), przerzutka tył. Widzisz? Jedna rzecz się sypnie, cała reszta leci ;)
Fryzjer -> zależy jak będziesz jeździł. Wzrost dopasować należy do ramy, nie do kół. Koła to tylko taki bajer, im większe, tym szybciej jedziesz, ale więcej trzeba się namęczyć, żeby ładnie wykręcić (oczywiście w rowerze trekkingowym z małą korbą, w szosówce kilka razy machniesz i lecisz ~35km/h). Jeśli chcesz jeździć rekreacyjnie, albo czasem wjechać w teren, ogólnie bardziej agresywna jazda, to bierz na kołach 26" i ramie 19". Mniejsze ramy są bardziej zwrotne i ma się nad nimi większe panowanie. Jak chcesz jednak jeździć po mieście, po szosach, albo po lekkim szuterku, to kum trekkinga na 28", ale w ciężki teren takim już na pewno nie wjedziesz.

Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]
Dziękować endrju
Leilong [ STARSCREAM ]
endrju@ Ja tam kasy nie zamierzam w niego ładować, jak coś się zepsuje, to pewnie powiem że trudno :P Chyba jednak zostanę przy tym z linku...

fire [ Spacz ]
Witam. Ponieważ nadchodzi czas wymiany dziesięcioletniego roweru, chciałbym prosić Was, moi drodzy, o fachową poradę dotyczącą kupna bicykla. Ponieważ kompletnie się na tym nie znam, mogę polegać jedynie na informacjach wyczytanych z różnych for, między innymi też z GOLa. Po przewertowaniu kilku takich materiałów, wyłoniła mi się taka oto lista rowerów, które wchodzą w grę (oczywiście jeśli możecie polecić coś lepszego, to byłbym wielce wdzięczny).
(będę rzucał linkami z Allegro, ponieważ tam ceny wyglądają najciekawiej):
1. Kross Level A2 z osprzętem Alivio i amortyzatorem Suntour XCR:
2. Kross Level A2 z osprzętem Alivio/Deore, z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi i amortyzatorem Suntour XCR:
3. Kross Level A4:
4. Author Basic:
(To akurat nie z allegro, gdyż na allegró póki co nie widzę ofert sprzedaży tego modelu ;)
Tak to wygląda. Rower służyłby mi głownie do jazdy po ulicach, ale również, choć w mniejszym stopniu - po terenie. Nie mam zamiaru wykorzystywać go w żaden hardkorowy sposób, ot takie rekreacyjne jeżdżenie, czasem w dłuższe trasy, ale nic ekstremalnego. Przedział cenowy taki jak w podanych przykładach. Z góry dziękuję za pomoc :)

Yari [ Juventino ]
Skoro rower ma być wykorzystywany głównie do jazdy po ulicach to może nie ma sensu się pchać w klasyczne MTB tylko kupić cross'a ? :
Jeżeli zależy Ci na szybkości i komforcie jazdy to się nie zastanawiaj :). Osobiście polecam kellys'a ( ale przez to że sam mam :P ) , mój axis działa bez zarzutu i bardzo go sobie chwalę , a szczególnie fakt , że nie wpakowałem się w MTB zważywszy , że moje wycieczki rowerowe i tak w 90% są po szosie lub utwardzonej drodze na których cross radzi sobie wyśmienicie , a i w lekko trudnym terenie też daje radę.
Rower górski to nie tylko MTB ( choć sama nazwa to sugeruje ) , nie wiem dlaczego ale strasznie rzadko widuje rowerzystów na cross'ach , wydaje mi się że to chyba jakieś uprzedzenie iż cross jest zbyt miejski ( czyt. ,,wiejski" :) , a przez to mało ,,cool" ).

fire [ Spacz ]
Yari ---> Dzięki za odpowiedź, ale... Naprawdę chciałbym MTB, choćby ze względu na wygląd, który według mnie ma dość duże znaczenie, poza tym mając rower MTB zapewne zachciałoby mi się ruszyć w jakieś większe pagórki, gdyż kręci mnie taka jazda, w przeciwieństwie do jazdy szosowej, tylko nigdy nie miałem do tego sprzętu. Na pewno masz rację w tym, co mówisz i trudno się z Tobą nie zgodzić, ale mam jakieś takie wewnętrzne przekonanie, że chodzi mi właśnie o ten typ rowerów. Jeśli mógłbyś mi pomóc właśnie w tym przedziale, to byłbym bardzo wdzięczny :) Po prostu mając sprzęt do jazdy górskiej/pół-ekstremalnej, na pewno bym z tego skorzystał, a wiem, że ciągnie mnie do tego. Nie zależy mi wcale na szybkości (bo domyślam się, iż koła w crossach są cieńsze niż w MTB i łatwiej się rozpędzić na szosie).
Luppus [ Generaďż˝ ]
fire ---> jako że posiadam w domu dwa GT (Zaskar i Avalanche) to polecałbym ci ten drugi :)
Wg mnie to najpiękniejsze ramy MTB i oczywiście najszybsze ;) Nie wiem jak jest z dostępnością rozmiarów, ale można wysłać maila z zapytaniem. W sumie rowerki z poprzedniego sezonu są na wyczerpaniu. Szkoda, że nie zdecydowałeś się miesiąc wcześniej, wtedy był większy wybór i większe rabaty (w przypadku GT około 24%). Z Authora był też w dobrej cenie model Basic 2008, ale zostały ostatnie sztuki i to w rozmiarze 21"
Łysack [ Przyjaciel ]
hehe, naprawdę nie wiem czemu wygląd roweru ma aż takie znaczenie... ale zaczyna to być widoczne również w samochodach. Ludzie kupują 'terenówki' nazwane ładnie SUVami, które z tymi prawdziwymi autami w teren mają wspólne tylko podwyższone zawieszenie, duże spalanie i kanciatą budę :P
Nie wiem skąd ta moda, ale niemal wszyscy moi znajomi, którzy wykorzystują rower do jazdy po mieście mają rowery MTB z pełną amortyzacją 'bo fajnie wyglądają'.
Ja natomiast mam trekkinga - wielka wygoda, siedzonko mięciutkie, kola duże, bagażnik, gdzie mogę sobie wrzucić plecak jadąc do szkoły, oświetlenie na niemal bezoporowe dynamo.. Do jazdy po mieście komfort porównywalny do limuzyny wg samochodowej klasyfikacji :) Jednak najczęstsze komentarze to "łooo, jaka koza hahaha" i wiele innych uwag ;]
fire [ Spacz ]
Ok, dziękuję za odpowiedzi, ten GT wygląda całkiem przyzwoicie, choć co do osprzętu niestety nie mogę się wypowiedzieć, ale wierzę Ci, Luppusie, na słowo, że jest porządny. Zastanowię się nad tym :)
Łysack ---> Cóż poradzę. Jeżeli mam do wyboru coś co mi się podoba, a do tego da się na tym jeździć w miarę normalnie, to oczywiście wybiorę właśnie to. Co do samochodów to tam dochodzi jeszcze ich cena - nigdy bym nie kupił SUVa do jeżdżenia po ulicy choćby ze względu na ekonomię (póki co jeszcze jestem bardzo młody, więc moje upodobania mogą się zmienić za parę, parędziesiąt lat ale wątpię, że aż tak ;)
Żałuję, że nikt nie wypowiedział się na temat tych rowerów podanych przeze mnie (z wyjątkiem Authora, bo Luppus napisał, że to dobry model). Jeśli ktoś miałby coś interesującego do powiedzenia właśnie na ich temat, to chętnie wysłucham i wyciągnę wnioski :)
Kłosiu [ Senator ]
No co tu duzo gadac o Krossach, juz pare razy byly wskazywane w tym watku jako rowery dobrej jakosci i na niezlych podzespolach. Ten fabryczny Level A2 to nic ciekawego w sumie, typowy niski model Krossa. A4 juz wart uwagi za te cene, Suntour XCR to jeden z lepszych amorow z tej polki, niezle V-braki, osprzet Alivio/Deore za te cene jest ok. Tylko te klamkomanetki troche bola, ja wole zestaw klamki hamulcowe i manetki osobno, tym bardziej ze nie wiadomo z jaka sprezyna jest tylna przerzutka (klamkomanetki sa dedykowane do przerzutek z odwrotna sprezyna, czym producenci rowerow nie zawsze sie przejmuja). Rama A2 i A4 to jest praktycznie to samo, rozni sie malowaniem. Ten customowany A2 to juz jest okazja, o ile ma maly przebieg. Hydrauliki dosyc dobre, sama tylna przerzutka XT nowa dochodzi z cena do 200zl, reszta osprzetu w normie. Moim zdaniem warto kupic, jezeli rozmiar pasuje i nie jest mocno zajechany.
fire [ Spacz ]
Kłosiu ---> O, to dobrze, bo właśnie na ten model się nastawiałem (i to jeszcze w roku 2008, kiedy był trochę tańszy i było więcej ofert). Ponadto jeszcze wczoraj widziałem aukcję na Allegro z nówką, za 1600zł. Muszę sprawdzić, czy został sprzedany, bo jeśli nie, to może ktoś wystawi aukcję ponownie. Dziękuję za pomoc :)

Kłosiu [ Senator ]
No, to jutro pierwszy maraton, nie moge sie juz doczekac :). Mam nadzieje, ze uda mi sie zlamac 5 godzin na Giga. Nie jest to moze oszalamiajacy czas, ale przynajmniej w granicach moich mozliwosci ;).
ssummoner [ ]
Witam,
możecie mi doradzić? Który z tych trzech rowerów poniżej posiada najlepszy osprzęt?
No i czy ewentualnie można kupić coś lepszego w podobnej cenie?
Selus Wielki [ Chor��y ]
Też szukam jakiegoś do 2k ^^ mógł by mi ktoś coś polecić? na razie mam too...
ostatni trochę więcej kosztuje.. ale może być :P
Viti [ Ponury Krwiożerca ]
Wszyscy którzy pytają o pomoc w wyborze roweru powinni być świadomi czego oczekują od roweru.
Dlatego zachęcam do przeczytania artykułu:

maviozo [ Man with a movie camera ]
Co da się wyciągnąć w temacie rower w cenie do 700zł? Więcej nie wydam.
Będę nim jeździł po mieście, ewentualnie po jakichś polnych drogach. Chciałbym aby wytrzymał dość częste jeżdżenie (nie wiem jak ze mną:P)
Czy możecie coś orientacyjnego polecić? :)
z góry dzięki
Bac02 [ Traucer ]
[151] NS najlepszy ale ja bym wziął inny model
np. Central
Luppus [ Generaďż˝ ]
maviozo ---> jeśli msz zamiar intensywnie użytkować rower, to kwota 700 zł jest troszkę mała. Za dwa razy tyle już możesz coś przystępnego kupić na Alivio/Deore. Za 700 zł możesz poszukać jakiegoś KROSSa, ale bez rewelacji.
Ja natomiast chcę kupić buty do zatrzsków. Budżet przewiduje max 400 zł. Szukałem trochę i wybór padł na 661 Flight. Wyglądają solidnie, nie mają kosmicznych rozwiązań, ale wyglądają w miarę normalnie, bez kłujących w oczy plastików. Jeśli mielibyście jakieś inne propozycje i uwagi, to z chęcią wezmę pod uwagę wszelkie wskazówki. Ogólnie nie chcę butów, które wyglądają jak typowe buty SPD, ale żeby miały usztywnioną podeszwę i żeby były wygodne. Z chęcią zasugeruję się tym co sami posiadacie.
Pozdrawiam
Kłosiu [ Senator ]
Luppus --> kurcze, fajne te sixsixone,musze sie im przyjrzec, bo moje shimanochy M181 maja juz trzeci sezon i trzeba pomyslec nad wymiana.
maviozo --> no ciezko w tej cenie cos polecic, musisz miec swiadomosc, ze to jest wlasciwie najnizsza mozliwa cena za rower, na pograniczu makrokesza, niska klasa rowerow zaczyna sie od 1000-1200 zl. Do spokojniejszej jazdy to jakiegos crossa na kolach 28 cali, mozliwie bez amortyzatora, bo amortyzatory za 100 zl montowane do takich rowerow to atrapy, w dodatku ciezkie.
Cos takiego np:
Ten drugi bedzie lzejszy, bo na aluminiowej ramie, ale to absolutna podstawa.
Normalne, w miare funkcjonalne rowery do nabijania wiekszej ilosci km zaczynaja sie od 1500 zl mniej wiecej.
Lysack [ Przyjaciel ]
Chciałbym zasięgnąć Waszej porady:)
Mam rower Kross Trans Pacific 2006. Zrobiłem nim jak na razie około 15 tysięcy kilometrów bez wymiany niczego oprócz prądnicy, na stwarzającą mniejszy opór:)
Niestety od pewnego czasu zaczął mi trochę przepuszczać przy mocniejszym depnięciu i niektóre zębatki w choince są już po prostu powycierane:)
o dokładnie ten:
Osprzęt z przodu jak na razie ma się nieźle - bez śladów jakiegokolwiek zużycia, jednak cały tył wypadałoby wymienić. W co warto zainwestować, żeby pojeździć przez najbliższe 2 sezony, czyli zrobić z 10-15 tysięcy?
Na jaki wydatek powinienem się przygotować? Mam na myśli wymianę 'tego co potrzeba' z tyłu, czyli pewnie całość przerzutka + choinka i nie wiem co jeszcze, a także łańcuch :)
Swoją droga jak możecie skomentować to co posiadam na chwilę obecną? czyli przede wszystkim obręcze i amorek przedni - da się jakoś odchudzić ten rower, albo w inny sposób go usprawnić? nie chcę rezygnować z dobrego oświetlenia ani bagażnika, bo tego akurat używam przy niemal każdej przejażdżce :) ponad 17kg to trochę dużo, ale same dodatki ważą blisko 3kg (był w ofercie jakiś identyczny, lecz bez dodatków o wadze katalogowej bodajże 14,1kg).
Trochę chaotycznie napisane, ale może ktoś się połapie :)
Kłosiu [ Senator ]
Lysack --> "przepuszczac" znaczy przeskakiwac? Z osprzetem to wiadomo, zalezy ile masz kasy ;)
Na pewno do wymiany kaseta, przypuszczam ze osmiorzedowa. Polecam shimano, bo tansze, np takie Alivio:
Na pewno do wymiany bedzie lancuch, dobry jest Wippermann 804, ale dosc drogi, z tanszych to Shimano na 8 rzedow, na pewno nie kupuj osmiorzedowego Srama, bo jakosc jest tragiczna i przy duzych przebiegach ten lancuch szybko sie rozciaga i niszczy naped. Byc moze najczesciej uzywana tarcza przy korbie jest do wymiany, nie wiem, jezeli masz stalowe to raczej beda ok jeszcze.
Acha, jezeli nie uzywasz najwiekszych koronek na kasecie i ma ona dla ciebie za szeroki zakres, to mozesz kupic osmiorzedowa kasete szosowa.
Sora jest troche drozsza, ale na pewno lzejsza, no i bedziesz wykorzystywal wiecej koronek, wiec nie beda sie tak szybko zuzywac. Z kompatybilnoscia nie ma problemu.
Tylnej przerzutki nie musisz wymieniac, chyba ze nie dziala ;). Wystarczy wymienic koleczka, na pewno sa zajechane.
Jesli ci sie bedzie chcialo to mozesz kupic dwa lancuchy i zmieniac co 500km. To tez ograniczy zluzycie napedu, mniej wiecej o polowe.
Odchudzic troche sie da, tyle ze niewiele, bo te przykrecone szpeje swoje waza ;).
Wiem ze dla ciebie to jest wygoda, ale ja bym wywalil przede wszystkim amor, zastepujac sztywnym widelcem stalowym. Ponad kilogram do tylu, a taki amor imho na miescie i szosie jest do niczego nieprzydatny. Jesli zamontujesz szosowa kasete to 100-150 gram do tylu.
Amortyzowana sztyca i siodelko sa bardzo ciezkie, tutaj pewnie kupujac zwykla lekka sztyce i 300g siodelko w rodzaju Author ASD Mega TT (bardzo wygodne) tez zejdziesz z 300-400g. No niestety, rowery odchudza sie metoda malych kroczkow ;).
Obrecze sa ciezkie, 630g sztuka. Przypuszczam ze znajdziesz takie wazace w okolicach 450-500g. Opony i detki. Oponki jakies slicki w okolicach 450g, lzejsze detki i masz dodatkowe 600g zdjete z kol. No i tyle na razie, juz masz dwa kilo lzejszy rower ;).
Lysack [ Przyjaciel ]
Kłosiu -> dzięki:) Czyli mając 150-200zł dam radę już coś zdziałać?:) Aha, do tej pory miałem kasetę 7-rzędową i obawiam się, że może to mieć spore znaczenie ;] Swoją drogą zastanawiam się, czy jak zrobię ten rower do końca to, czy go nie sprzedam i nie kupię właśnie trekkinga z HASY, który waży 14,5kg z pełnym wyposażeniem, więc nie chcę też przesadnie inwestować w ten rower, który mam. Swoją drogą byłbym wdzięczny za wypowiedź na jego temat - do znalezienia na ich stronie, którą podaję poniżej, bo niestety nie da się podać bezpośredniego linka chyba...
Słyszałem, że zmiana wagi obręczy jest najbardziej odczuwalna - to prawda? Z drugiej strony ile mogą kosztować takie lżejsze i jak jest z ich wytrzymałością? Jeżdżę głównie po asfalcie, lecz pisząc asfalt nie mam na myśli gładkiej szosy, a najczęściej dziurawe ulice, gdzie często dziur ominąć się nie da, a te mają najczęściej dość kanciate krawędzie. Ze swoich obręczy jestem zadowolony, bo centruję je średnio raz na rok, przy czym wiem o ile szybciej wykrzywiają się inne ;)
Gdzie można znaleźć info o wadze obręczy? Szczególnie, że kolejny raz ciekawi mnie marka HASA i te ich obręcze HJC DA17 z Crossa CR9
Lysack [ Przyjaciel ]
Podbijając wątek dopiszę:
Jeśli chodzi o korbę to w zasadzie mógłbym mieć tylko jedną zębatkę - dwie były niemal nieużywane, a ta na której jeżdżę wygląda jak nowa, bo nie ścierała się przez przerzucanie, a łańcuch nadal jest dobrze dopasowany:)
yyy, a co do rowerów HASA to najtaniej jak mi się udało znaleźć to CR9 za 1250zł, ale niestety bez dodatków, czyli kross, a nie trekking - zresztą, trekkinga nie mogę nigdzie znaleźć do kupienia:(
12,2kg jak na 28" to całkiem niezły wynik, jak sądzę:)
A może jakaś alternatywa dla tych rowerów w przedziale od 1200 za crossa do 1500 za trekking?
Luppus [ Generaďż˝ ]
Lysack ---> odnośnie trekinga, to mogę zasugerować Authora Triumph'a. Mój ojciec kupił w zeszłym roku model 2007 i jest zadowolony. Niestety waga oscyluje w okolicach 16 kg, ale to norma w tego typu rowerach. Z czasem możesz wprowadzić mody, które zasugerował Kłosiu w celu odchudzania (sztyca amor, opony). Jeśli będziesz chciał zrzucić więcej wagi to zostaje wymiana całego osprzętu, ale to są spore wydatki. Można więc zrzucić z siebie ze dwa kilo, a kasa zostanie w kieszeni :)
Link do Authora Triumph'a:
Zostały ostatnie sztuki tego rocznika w rozmiarze 18", jeśli jest za mały to poszukaj tego modelu z 2008 lub 2009 roku, bo jest większy wybór ram, ale cena jest nieco wyższa.
A może interesowałby cię rowerek na Nexusie? Coś takiego:
Kłosiu [ Senator ]
Lysack --> Co do tej wagi obreczy to prawda, ale nie do konca ;). Najbardziej odczuwalne jest zdjecie wagi z obwodu kola, czyli masy rotujacej. Bo to trzeba za kazdym przyspieszeniem wprowadzac w ruch obrotowy. Obrecz niekoniecznie, tu roznice masy beda w granicach 100-150g. Najwiecej mozna zyskac na detkach i oponach. Przewaznie do fabrycznych rowerow montuje sie ciezkie (znaczy tanie ;)) opony i masakrycznie ciezkie detki. U mnie w goralu na poczatku byly semislicki 800g sztuka i 200g detki! Kupujac w miare lekkie Kendy Karmy i 130g detki zszedlem ponad 600g z masy rotujacej, to sie naprawde czulo przy przyspieszeniach. A koszt w granicach 150 zl.
Jezeli chodzi o 7 rzedowa kasete, to proponuje stara Sore szosowa.
Uzywam takiej w zimowce, i z korbami 48 zebow daje rade bardzo dobrze w Poznaniu. Sa dostepne od 13-21 do 13-26t.
Oczywiscie zakladajac, ze masz kasete a nie wolnobieg ;).
Informacje o wadze obreczy znajdziesz wpisujac ja w google ;D. Sklepy sprzedajace same obrecze przewaznie podaja wage, bo to wazny parametr dla kogos, kto sklada sobie kolo.
Viti [ Ponury Krwiożerca ]
Szanujące klientów sklepy podają też wagę realną. Katalogowa często lubi być niższa, później jest rozczarowanie.
Lysack [ Przyjaciel ]
Dzięki:)
Luppus -> niestety odpada - jest za drogi i za ciężki. W tej cenie spokojnie można mieć osprzęt Alivio, a Acera to z tego co pamiętam o klasę niżej:) Co więcej 17,2kg to dość sporo, chyba nawet więcej niż w moim pacificu.
Generalnie, zakładając, że mogę dołożyć 700zł do roweru, mógłbym wymienić sobie osprzęt w swoim i powiedzmy obręcze, opony i dętki, ale niestety rama nadal pozostanie ciężka. Dlatego wolę kupić nowy, lekki rower, który z czasem będę mógł jeszcze bardziej odchudzić:) prawie 3kg różnicy na fabrycznym to całkiem sporo:) A ze swojego pacifica, który też nie jest jakiś najgorszy (15 tys km przejechał bez poważniejszych usterek - wymiany łożysk i klocków nie liczę), jestem całkiem zadowolony i jak nie znajdę godnego następcy w dobrej cenie, to pewnie przy nim zostanę:)
Na razie moją uwagę przykuła właśnie Hasa i kiedyś widziałem rowery jakiegoś czeskiego producenta, czego też zaraz poszukam - pamiętam, że miał on w ofercie crossa, który ważył jeszcze mniej, czyli nieco ponad 11kg z przednim amorkiem:)
Kłosiu -> no właśnie tej fabrycznej obręczy z Hasy nie mogę nigdzie znaleźć osobno - po wpisaniu modelu wyskakują tylko linki do specyfikacji całego roweru albo chińskiego ebaya :P Ale dzięki za przybliżenie info o tej masie rotującej - dlatego też pewnie od tego zacznę zmniejszanie masy swojego przyszłego lub obecnego roweru:)
Swoją drogą - jest może jakiś hiszpański producent rowerów lub części rowerowych? Najlepiej jakiś niedoceniony na rynku, ale oferujący w miarę dobry sprzęt:)
I jeszcze jedno - za miesiąc rozpoczynam intensywne poszukiwania pracy i chętnie zatrudniłbym się przy produkcji rowerów (części) - gdzie można szukać ofert pracy z tej dziedziny? ogłaszają się producenci na jakichś forach, czy najlepiej po prostu pojechać do siedziby firmy i składać cv?
PaputPP [ Chor��y ]
Hiszpańska jest Orbea z pięknymi malowaniami i Mondraker.
valfag [ Konsul ]
Ladna trase dzisiaj zaliczylem po okolicznych wioskach, nie spodziewalem sie ze drogi ktore sezon temu byly tragiczne tak ladnie odpicuja. Az przyjemnie sie jezdzi, tym bardziej ze ruch prawie zerowy - same boczne drogi. Smignalem okolo 50 km w niecale 2h, niestety dokladnie nie wiem - w polowie drogi licznik padl, a jakos zbyt przyjemnie mi sie jechalo aby schodzic z kolek i brudzic raczki - ale juz "naprawiony". Dzisiejsza aura wprost idealna do jazdy na rowerze!
Mam pytanie - planujac jakies "grubsze" wypady (te powyzej powiedzmy 40 km) czy korzystacie z jakis internetowych map, czy po prostu lecicie wg wczesniejszych doswiadczen i znajomosci terenu albo po prostu spontanicznie? Bo znowu zaczynam lapac bakcyla, i trzeba gdzies dalej wyskoczyc - tym bardziej ze majowka za pasem, a jazda po tych samych wioskach bywa nuzaca...

.:[ Kocioł ]:. [ ]
Różnie - czasami sobie ustalam, gdzie jechać, ale chyba częściej po prostu jadę przed siebie i mnie gdzieś tam zawsze zaniesie ;)
Ja dzisiaj tylko trochę po mieście pojeździłem - niecałe 30km, ale wiatr strasznie przeszkadzał, wręcz spychał z drogi :/ No i coś mi w korbie strzela, ale nie chce mi się tego naprawiać :P
Lysack -> 5k - 7k rocznego przebiegu to wbrew pozorom bardzo dużo - gdzie ty tym rowerem tak namiętnie jeździsz? :)

Azerko [ Alone-in-the-wild ]
a ja mam pytanie dotyczące kierownicy, gdyż kiedyś odwrócilem rower tak do gory kolami i troche porysowala mi sie kierowica, jest to kolor czarny polysk czy znacie jakis lakier/spray lub inny srodek zeby to w miare dobrze zamalować
edit. aha i ile mniej wiecej kosztuje zamontowanie wraz z robocizną tarczowki tylnej ?
Lysack [ Przyjaciel ]
Kocioł -> no, nieco miesiąc temu skończył 2 lata:) A rowerem, wbrew pozorom nie jeżdżę dużo. Przez pierwszy rok, zanim zdałem prawo jazdy zrobiłem blisko 10 tysięcy - do szkoły i z powrotem 18km - to razy 200 dni w roku i już mamy 3600km. Do dziewczyny i z powrotem 22km - to razy powiedzmy 100, bo czasem jeździłem bezpośrednio ze szkoły, więc do szkolnej trasy dochodziło mi z 10km zaledwie - kolejne 2200km. Oprócz tego średnio raz w tygodniu robiłem hobbystycznie 30-km rundkę, to razy 40, czyli kolejne 1200km, a oprócz tego parę dalszych wycieczek po około 80km, parę przejażdżek do kumpla, czasem do lekarza, czasem rundka po mieście po sklepach.
Generalnie, w sierpniu licznik wyliczył mi 960km, a we wrześniu już ponad 1300. Jeździłem w miarę regularnie, więc się uzbierało:) Od kiedy zrobiłem prawko jeździłem rzadziej, ale z 5 tysięcy w zeszłym zrobiłem na pewno. A w tym już się całkiem rozleniwiłem i dopiero zrobiłem może z 1000km, a może nawet i tego jeszcze nie:)
yellowfox [ Uśmiechnij się ]
Azerko Nie przejmuj sie kierownica ;) i tak jeszcze nie raz obijesz
Co do tarcz to jak chcesz montować tylko jedną to dawaj na przód, już dawno sie nie orientowałem ale zeby montować tarcze trzeba mieć chyba odpowiednia piaste, zobacz czy u ciebie jest taka opcja ;)

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
Regulowanie tylnej przerzutki Campagnolo. Niemal trzy godziny ( nie bez przerwy ) ale o ile więcej wiem teraz!
Azerko [ Alone-in-the-wild ]
[170]
co do kierownicy to mimo tego ze jeszcze nie raz obije to chcialbym cos z tym zrobic :P a co do tarczowek to przednia mam :] a z tylu wiem ze na 100% moge zamontowac :))
Luppus [ Generaďż˝ ]
Lysack ---> złożenie lekkiego trekinga za 1500 zł będzie dość ciężką sprawą... Odnośnie rocznych przebiegów, to za czasów studenckich również sporo jeździłem, 5k do 6k rocznie. Teraz będzie znacznie mniej...
Azerko ---> podstawą, żeby zamontować tarczówkę jest mocowanie na ramie. Jeśli takowe masz trzeba zainwestować w piastę, szprychy, prawdopodobnie kasetę a może i przerzutkę i manetkę. Wszystko zależy co masz i jakiej klasy chcesz piastę oraz hamulec. Odnośnie zadrapania, jeśli jest tylko zarysowany lekko lakier to wystarczy wypolerować. Jeśli natomiast to nie pomoże to poszukaj zaprawki do lakierów samochodowych, bo sprayem szkoda się męczyć (kiepski efekt).
Azerko [ Alone-in-the-wild ]
Luppus---> jezeli to pomoze to mam taki rower
a to zarysowanie jest do samego metatlu :/
Kłosiu [ Senator ]
valfag --> ja akurat pomysly na terenowe wycieczki do +-100km biore ze strony poznanskiego AKTRu - akademickiego klubu turystyki rowerowej, na ktorej to stronie umieszczaja oni opisy swoich wycieczek, a wszystkie ciekawsze sciezki w promieniu 50km od Poznania maja zjezdzone gruntownie ;). Sam nigdy bym nie znalazl tylu swietnych miejscowek. Jak jade szosowka to wiadomo - mapa.szukacz.pl, duze zblizenie zeby byly widoczne lokalne drogi i projektuje, z tym ze sie czesto kiedys gubilem, bo zapominalem, ktoredy chcialem jechac :). Ale teraz asfalty kolo Poznania mam juz obcykane ;).
Z tymi tarczami to masa wydatkow :/. W przyszlym miesiacu kupuje tarcze, oczywiscie byle czego nie bede kupowal, wiec 1000 zl jak nic pojdzie. A do tego nowe kola, badziewia tez nie chce, wiec piasty DT, cieniowane Sapimy i obrecze Mavic XM317 - nastepne 1000. Mam nadzieje ze beda sie te tarcze w gorach sprawialy lepiej niz vbraki, bo w depresje wpadne ;).
twostupiddogs [ Senator ]
Wybieram się za jakieś 3 tygodnie w Góry Świętokrzyskie. Czy ktoś może był w tych rejonach i zna jakieś sensowne kwatery?
Luppus [ Generaďż˝ ]
Azerko ---> zadrapanie napraw używając zaprawki do lakieru. Można kupić w serwisach samochodowych, tylko trzeba dobrać kolor. Z czarnym nie powinno być problemu. Zaprawka w przeciwieństwie do spray'a wypełnia ubytek w lakierze. Co do tarczówek, to z dobrych V-ek nie ma się co przesiadać na tanie tarcze, bo dla zasady żeby mieć, to naprawdę szkoda kasy. Moje zdanie jest takie, że lepszy dobry V-brake niż tania mechaniczna tarcza, a za dobrego hydrulika trzeba by było wydać koło 500 zł (piasata + hamulec).
W moim miasteczku rozpoczęły się wczoraj dziesiąte Górskie Zawody Balonowe, więc przez kilka dni będzie można zadzierać głowę do góry w poszukiwaniu oryginalnych obiektów latających :)
twostupiddogs [ Senator ]
Czeka mnie wymiana opon w rozmiarze 28 cali. Przejrzałem trochę stronek i zastanawia mnie jedno, ludzie polecają bardzo opony Schwalbe, ale te opony są strasznie ciężkie. Potrafią ważyć prawie 1kg!
Jak przypuszczam waga jest ceną za dużą wytrzymałość.
Czy ktoś z was jeździ może na nich? Jakie macie wrażenia?
Dodam, że w moim przypadku poszukuję opon pod bagaż.
Luppus [ Generaďż˝ ]
twostupiddogs ---> jeśli obie opony w sumie ważą niecały kilogram to myślę, że to dobry wynik - gorzej jeśli to jedna opona tyle waży :) Duża waga nie musi oznaczać większej wytrzymałości, może oznaczać poprostu dużą wagę ;) Nie jeżdżę na Schwalbach więc nie mogę się wypowiedzieć za siebie, ale słyszałem dobre opinie. Jeśli zjeżdżę swoje opony to będę szukał Schwalbów o masie podobnej do moich obecnych, czyli około 450g/szt.
Pozdrawiam
Kłosiu [ Senator ]
Jezeli dwie opony waza kilo to bardzo dobrze :). Osobiscie kupilem ostatnio na przod Schwalbe Nobby Nic 2.1- opone na ciezsze warunki gorskie, specjalnie na maratony i nie moglem sie w Karpaczu nachwalic. Kendzie Karmie z tylu zdarzalo sie uslizgnac (a tam sa teoretycznie mniejsze szanse), ale Nobby z przodu trzymal jak przymurowany. Mimo ceny dwukrotnie wyzszej niz Karmy nie zaluje, w ubieglym roku pare razy lezalem z powodu poslizgu przedniej opony. Waga 490g.
A w wadze 800g za jedna opone mozesz sobie kupic dowolna - i tak bedzie wytrzymala :). Z kolei pod sakwy nie oplaca sie imho kupowac wylajtowanych opon do wyscigow, bo i tak tutaj liczy sie przede wszystkim niezawodnosc. Lepiej kupic ciezkie, ale takie przy ktorych mniej sie bedzie latac detki, to sie i tak zwroci.
twostupiddogs [ Senator ]
Luppus
Niestety wygląda na to, że jedna:
Jeśli chciałbyś Schwalbe o masie 450 gram, czeka Cię spory wydatek. Np:
Zakładając, że mówimy o 28 calówkach. Btw. jak się zakłada oponę, która nie jest na drucie?
Kłosiu
Jasne, że lepiej kupić ciężką i wytrzymałą pod sakwy jednak 2xprawie 1kg to jest sporo szczególnie w tej cenie. Stąd pytanie.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No to i na mnie przyszedł czas. Jutro przerzucam się z komunikacji prywatnej/miejskiej na rower. To co mnie trochę martwi to fakt, że przez nieco większą sakwę będę miał problem z wciśnięciem bidonu, no ale poprzednia była po prostu za mała. Opony też dałem nieco szersze, bo na miejskich slimach moja jazda po błotnistym Kampinosie przypominała miejscami łyżwiarstwo figurowe :> Mam tylko nadzieję, że nie będzie jakiejś kolosalnej różnicy w jeździe po asfalcie, bo tutaj rower będę głównie użytkował.
Kłosiu [ Senator ]
2sd --> opone na kevlarze zaklada sie tak samo tylko lzej :). Ryzyko jest takie, ze mozna przyszczypnac detke opona, dlatego ja najpierw zawsze pompuje detke tak aby nabrala ksztaltu.
BTW, biorac pod rozwage opony Schwalbe z tej strony, najpierw patrzylbym na wspolczynnik durability i protection, potem speed i grip. Jak jedziesz z sakwami, to te dwa pierwsze sa zupelnie pomijalne, zeby nie powiedziec niewazne :). Jak masz sakwy, to naprawde niewazne jest, czy masz opony 500- czy 700 gramowe. Wazna jest tylko odpornosc na przebicia, a w tej opony ciezsze zdecydowanie goruja. Musisz miec swiadomosc, ze lekkie opony robi sie tak, zeby mialy duza szanse przetrwac 5 godzinny wyscig. Ale jak jedziesz tydzien z obciazeniem to juz jest duza szansa ze pare razy zlapiesz gume.
Paudyn --> blotnisty Kampinos???? Myslalem ze to jest odwieczna ikona piachu! ;) Jak masz bagaznik to powinienes w jakas sakwe albo dwie zainwestowac, a nie ta torbe pod rura, jaki to sens?

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]
pozdrawiam rowerowców!
nieśmiało zaczynam sezon, na razie kilka rundek po 30-40km, ale się wezmę w garść
twostupiddogs [ Senator ]
Kłosiu
Dzięki za odp. Jest zatem tak jak myślałem, czyli nici z wrodzonego lenistwa pod tytułem, "Nie chce mi się zmieniać opon, kupię sobie zatem jedną oponę do wszystkiego" :), w tym do podróży bez sakw na duży dystans.
Co do Kampinosu, wierz mi pokłady błocka w Kampinosie są naprawdę spore.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Kłosiu
Nie wiem, jak ten daleki Kampinos, bo aż tam się nie zapuszczam, ale jego "przedmieścia" za Starym Bemowem (Boernerowem) to tereny stosunkowo podmokłe, więc jeśli ktoś oczekuje suchego podłoża, to może się zdziwić :>
Co do sakw, to wydaje mi się, że na moje potrzeby jest to inwestycja zbyteczna. Jeżdżę głównie na krótszych dystansach po mieście oraz najbliższych okolicach, więc nawet bagażu nie ładuję, tylko na takie Pola Mokotowskie pomykam wrzucając do sakiewki na ramę zestaw kluczy, dętkę, telefony komórkowe, czasami zapięcie (bo drażni mnie, że muszę je z tyłu za siodełkiem podwijać pod bagażnik), jakiegoś batonika, dokumenty, portfel i sru z tym w drogę. Sakwa to już raczej taki poważniejszy wypad na jakiś biwak, bo na razie raczej nie wykorzystam jej możliwości, a będzie mi się coś tam z tyłu dużego telepało :> Inna sprawa, że zapewne wygodne to to, bo ja osobiście plecaka w trakcie jazdy nosić nie lubię i zapinam go w bagażnik (vide zdjęcie) :-)
Yari [ Juventino ]
Pytanie nietypowe do bardziej ,,wytrenowanych". Czy Wasze mięśnie dwugłowe są symetryczne ? Sporo już śmigam na rowerku do tego dochodzi tenis , nogi są dość konkretnie wyćwiczone i o ile łydki są chyba idealnie symetryczne to np mięśnie dwugłowe znacznie od siebie odbiegają , prawy jest ładnie rozłożony na całym udzie a lewy tak bardziej skupiony w jednym miejscu , przez co jest taka mała ,,bulwa". To normalne ? Nie wydaje mi się żebym ,,forował" którąś z nóg bardziej.
Rezor [ broken_thoughts ]
Yari --- to jest chyba analogiczna sytuacja jak w przypadku czy ktoś jest prawo czy leworęcznym :) Zawsze jedna noga bardziej "ciśnie" i ma większe parcie. Zauważyłem to już jakiś czas temu u siebie jak i u znajomych, którzy opowiadali o tym.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Witam,
mam prośbę żebyście mi pomogli w wyborze roweru.
1. Kwota nie powinna znacznie przekroczyć 1000 zł.
2. Rower będzie używany do jazdy po mieście i ścieżkach rowerowych (50/50)
3. O ile jest sens - w rachubę wchodzą również używane rowery.
Z góry dziękuje za pomoc :)
endrju771 [ Slim Shady ]
Loczek -> najlepszym wyborem za 1000zł będzie chyba Unibike Mission
Yari -> tak, to normalne, ja też mam na prawej nodze taką wiszącą "bułę", a na lewej całkiem płasko. Nie przeszkadza to w jeździe, ale w spodniach wydaje się jakby jedna noga była dłuższa.
edit. Się pochwalę :D kupiłem dziś korbę Truvativ FireX od koleżki za pół ceny (jeżdżona 150km po szosie), no i zbiłem z wagi 334g :) teraz cała kobyła moja waży 12.3kg :) Muszę w końcu wstawić zdjęcie.
Loczek [ El Loco Boracho ]
upik... jeszcze jakieś propozycje tudzież komentarze do propozycji endrju? :)
endrju771 [ Slim Shady ]
Wszedłem na GOL i patrzę wywindowany wątek. Wtedy się spieszyłem, to nic nie napisałem o tym rowerze. Ma go znajomy, wiem co to za sprzęt, miałem okazję kilka razy go obmacać. Za tą cenę nie znajdziesz raczej nic innego - Giant Rock na osprzęcie Tourney, Merida Matts Sub-20 na identycznym osprzęcie i z gorszym amortyzatorem. Ten wypada stosunkowo najlepiej, ewentualnie jakbyś oczywiście miał taką możliwość, to za ok. 1300zł Kross Level A2 na osprzęcie Acera/Alivio, no i amor XCR (blokada skoku), albo Dart 2 (cięższy, ale światowej firmy). No ale dobra, wrócę do tego Uni; przez cały rok kolega wymienił w nim tylko linki, pancerze, hamulce, opony, mostek i tylną ośkę. Linki wiadomo, zużywają się szybko, ja u siebie tak ze 2 razy w sezonie zmieniam, pancerze zmienił tylko dlatego, że spodobały mu się białe (też sobie jutro zafunduję, pięknie się będą prezentować z czarną furą), hamulce przestały odbijać, to jest słaby punkt tego roweru, niby Tektro, już jakaś firma, która robi porządniejsze hamulce, ale to najtańszy model, wyrobiły się na sprężynach. Opony się po prostu zjechały, w dodatku cholernie ciężkie były, jedna taka co tam siedzi waży ok. 950g, więc zmienił je na lżejsze slicki po 430g sztuka, waga zeszła mu do ok. 13kg. Mostek zmienił dlatego, że nachylenie 45 stopni wygląda komicznie w rowerze MTB. Tylna ośka poszła, bo koleś lubi sobie na tylnym kółku pośmigać. Będziesz o rower dbać, on będzie dobrze pracować :) Tak jest zawsze.
kobe47 [ Essaywhuman?! ]
pytanie mam podobne do Loczka, tylko że mogę wydać do powiedzmy 1300 zł. jaki więc rower? Kross level A2? i jeszcze jedno - jaka panuje powszechna opinia o rowerach marki Wheeler? jak ta marka wypada w porównaniu z Krossem, Kelly's, Unibike itp.?
twostupiddogs [ Senator ]
endrju771
Pozostaje tylko pytanie czy chłopakowi do jazdy po mieście potrzebny jest góral. Fakt, że polskie krawężniki i ścieżki rowerowe z kostki dauna nie rozpieszczają dętek, ale bez przesady. Trochę wypadłem z obiegu, ale myślę, że jakiegoś crossa (trek będzie za drogi z uwagi na dodatki) by chłopak znalazł np:
btw. zakupiłem dzisiaj Schwalbe maraton plus - tak pancernych opon dawno nie widziałem. Zakładanie nie należy do przyjemności. Pozostaje mieć nadzieję, że się sprawdzą i nie będę musiał ich często zdejmować.
Loczek [ El Loco Boracho ]
endrju: warto dołożyć te 3 stówy do Level A2 Krossa?
2sd: z tym, że w 1 poście wspomniałem że nie będę jeździł jedynie po mieście - wokół mnie jest dużo lasów, ścieżek rowerowych i zamierzam z tego korzystać :) (ba - nie wykluczam jakiejś rekreacyjnej wycieczki w góry na rowerze)
twostupiddogs [ Senator ]
Loczek
Zależy po co dokładnie Ci ten rower, chcesz szaleć czy jeździć rekreacyjnie. W lesie cross da radę, tak samo w górach, szczególnie jak te góry będą sporadycznie. Po piachu nie pojeździsz to fakt, chociaż czasami mi się zdarzało na slickach i też się dało. Na płaskim tymczasem cross po prostu płynie :) zostawiając wszystko za wyjątkiem kolarek w tyle.
Yari [ Juventino ]
Ja dziś na swoim crossie pokonałem śliczną leśno-wyżynną trasę i spisywał się świetnie , wiele tez zależy od umiejętności , ale ja powiem tak , nie idź za ,,modą" rower górski to nie tylko mtb , ale i crossy właśnie , to jest świetny mariaż szosówki z góralem. W mieście spisuje się rewelacyjnie , dziś np na światłach osiągałem lepsze przyspieszenie niż nie jeden samochód , 40 km/h po prostej to nie jest problem, a i 50 można liznąć, jak masz ,,powera" w nogach i idealna nawierzchnię , moja maksymalna prędkość to na razie 66,4 ale nie próbuje więcej bo to śmierć w oczach :P.
Cena 999 zł.
Miasto , leśne , wyżynne szlaki - cross
Góry - mtb
Twój wybór.
Loczek [ El Loco Boracho ]
A co sądzicie o tym sprzęcie?
Dogadałem się na cene 1200 jeśli się zdecyduje.
Rezor [ broken_thoughts ]
Loczek --- Sam rower jak na cene i jego osprzet wygląda całkiem nieźle.
Rozmiar ramy troche mały.. (ale to kwestia Twojego wzrostu).
Poza tym wydaje mi się, że jest ok.
Kłosiu [ Senator ]
Jezeli naprawde ma przejechane 500km to warto, Scott ma dobre ramy, osprzet tez nie najgorszy.
Rozmiar na wzrost do 175-177 cm jak sadze.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Kupiłem Scotta :)
Stan rewelacyjny - poza siodełkiem (widoczne na zdjęciu) wszystko jak nowe ;)
Co do rozmiaru mam ok. 177cm wzrostu więc chyba ok. Dzisiaj sobie pół godziny pojeździłem i jest magicznie :D

egzi9000 [ Wytrawny Piwosz ]
Otóż dysponując nie za dużą ilością gotówki kpiłem następujący rower :
Torpado T560.
I mam dwa pytania.
1. Czy to był chociaż w miarę dobry zakup ?
2. Czy można jakoś ustawić tylni amortyzator (miękki / twardy)? Jak tak to w jaki sposób.

Lysack [ Przyjaciel ]
Loczek -> jak wrzuciłeś tu aukcję to sam się zastanawiałem nad jego zakupem:) Jednak nie chciałem Ci go zwijać sprzed nosa i czekałem aż się określisz :D dobry wybór :)
egzi9000 [ Wytrawny Piwosz ]
up
Bzyk [ Offensive ]
szukam roweru, do 1300 zł brutto. Dużo jeżdzę szosą (średnio dziennie około 80 km), ale chciałbym również mieć możliwość ot wjechania na kraweznik, pojeżdżenia po lesie, wiec typowa kolażówka odpada ;)
Najlepiej, jakby koła były minimum 28-ki, fajny sportowy wygląd (nie podobają mi się typowe trackingowe rowery), możliwosc (najlepiej w zestawie) zalozenie blotników (deszcz, kałuże itd.).
gregol [ Junior ]
Bzyk -> takie rzeczy to tylko w erze ;)
do takiej jazdy to jeśli nie kolarz, to treking. Jeśli nie treking to kolarz. A skoro kolarz, to błotniki.. hymm :)
Może jakiś retro kolarz, wtedy to jeszcze błotniki mają klimat.
Bzyk [ Offensive ]
gregol > mogą byc platikowe, doczepiane blotniki. Co to za radocha jechac w sloneczny dzien 40 km poza miasto i nagle łapac stresa, bo chmury deszczowe sie zblizaja i jest ryzyka wysmarowania sie blotem ? :D
np. ten mi się podoba:
a np na takim wstydziłbym sie wyjechac na ulice:
mój typ na moją kieszeń:
(tylko nie wiem, jakie ma duże koła..)
Loczek [ El Loco Boracho ]
A to co mi wcześnie twostupiddogs proponował?
gregol [ Junior ]
Bzyk -> deszcz i błoto to największa radocha :) (oczywiście między kwietniem-październikiem)
a co do propozycji. To faktycznie ten Twój typ wygląda sensownie. Nie wnikam w specyfikację, bo jestem mooocno nie na bieżąco.. Ale tak na oko spoko :)
A co do trekingu z 2 linka, to przede wszystkim nie wyobrażam sobie 80km na takiej ramie. A poza tym co to za przyjemność jechać cały czas max 25 km/h. Ale klimat jest! :)
---
a tak BTW. dziś stuknęło mi na liczniku 16koła :) aż żal tych 2 zmarnowanych sezonów. Ale wynik cieszy! :)
Bzyk [ Offensive ]
Loczek, dzięki za propozycję. Przejrzę inne rowery stamtąd. Np. ten mi się na pierwszy rzut oka podoba: (tylko nie wiem, jak duże ma koła? Fajnie, że jest lekki).
gregol > ja często jeżdżę 26 km na basen, albo dalej do znajomych. Nie wskazane jest ubłocenie się ;)
ps. albo uzbieram jeszcze trochę kaski i...

gregol [ Junior ]
Bzyk -> na basenach są prysznice :P
Ale do maszynki z 3linku błotniczek już będzie wyglądał spoko. Z chęcią bym się przejechał kiedyś na oponach nie zbliżonych do 2cali. Ale jakoś nigdy nie ma okazji.
Kłosiu [ Senator ]
egzi9000 --> rewelacji nie ma. Wszystko stal, to taki hiszpanski makrokesz pewnie :). Dobrze ze ma jakis w miare sensowny system zawieszenia, chcociaz pewnie to jednozawias. Watpie zebys mogl cos robic z damperem, pewnie to jakis zupelnie podstawowy model na sprezynie. Z ciekawosci: ile to wazy? 17-18 kg?
Bzyk --> no spoko ten Bulls, jak ci sie podoba to kupuj. Na szosie bedzie wymiatal :)
Blotnikami sie nie przejmuj teraz szosy sa czyste, nie ma to jak zmoknac w zimie, nawet blotniki nie pomagaja ;). Wczoraj 20km od Poznania wpadlem pod burze, nie bylo tak zle ;). Ja w codziennym rowerze mam w pogotowiu plastikowe blotniki, zaklada sie je w minute dwadziescia i zakladam je gdy pogoda jest niepewna. Ale latem rzadko to jest potrzebne, za to zima w ogole ich nie zdejmuje.
Fota z dlugiego weekendu w Karpaczu. Me and my bike na Przeleczy Karkonoskiej, prowadzi tam najstromszy asfaltowy podjazd w Europie, miejscami ponad 30 stopni :). Ja to wjezdzalem na przelozeniu 22-32 w najstromszych momentach, ale latem na tym podjezdzie jest wyscig szosowy. Jak ktos to wjezdza na szosowce to jest dla mnie bogiem :).
Bzyk [ Offensive ]
Kłosiu: a ten?
Bulls jest tańszy, ale za to ten deceiver bardziej mi odpowiada że tak powiem desingowo, poza tym ma fajny hamulec przedni :)
Kłosiu [ Senator ]
Deceiver tez mi sie bardzo podoba, design ma swietny. To w zalozeniu agresywny rower miejski, ale na szosie sie na pewno sprawdzi. Nie ma amora; to jest imho lepsze rozwiazanie na asfalt niz jakis badziewny zlom z niskiej polki. Nie ma przedniej przerzutki, za to kombinacje 8 rzedowej przerzutki tylnej i trzybiegowej przekladni planetarnej w tylnej piascie. Fajne rozwiazanie, bo przekladnia planetarna jest praktycznie bezobslugowa, i mozna zmieniac biegi stojac wmiejscu. No i waga bardzo dobra, 11 kg w czyms a la cross to jest bardzo dobrze. Mechaniczna tarczowka to akurat srednia zaleta, laczy wady v brake'ow i tarczowek hydraulicznych, ale nie laczy ich zalet ;). Rower bardzo fajny, tyle ze juz drozszy.
To jest dopiero masakra: ostre kolo bez niczego ;).
Bzyk [ Offensive ]
Co to znaczy "ostre koło" ?
Kłosiu [ Senator ]
Czesto na takich kurierzy jezdza. Taki rower nie ma niczego zbednego - brak hamulcow, jedno przelozenie, rama, dwa kola, kierownica i siodelko. Nie ma tez wolnobiegu, wiec jak rower sie porusza to pedaly sie kreca. Hamuje sie stawiajac po prostu opor pedalom. Jazda na czyms takim w miescie to juz wyzsza szkola jazdy :). Na takiej kurierce jezdzie Qer-Azghal, fote masz w poscie 48.
Snakepit --> Kross, Unibike, mozesz w Romecie zobaczyc, ale Romet to chyba nieco wyzsza polka. Na ten wzrost to rama 19-20 cali powinna byc dobra.
Snakepit [ aka Hohner ]
Ludziki moje kochane, szukam roweru MTB do 800zł, najprostszego jaki może być bez bajerów, nawet może nie być amorków, dla człeka ~180cm (o ramę sie rozchodzi, nie wiem jaka dobra) i na kołach 26". Szukac cos u naszego KROSSa?
Bzyk [ Offensive ]
Jaki cross polecilibyście mi (im tańszy, tym lepszy):
Najwięcej jeżdżę po szosie, potem po lasach. Chcę dokupić błotniki.
Babiczka [ Senator ]
Polecam Unibike evolution mam wersje 07 i przejechalem nim bardzo duzo km. Nic nie padlo. Cena bardzo dobra byla jak na taki osprzet.
Bzyk [ Offensive ]
Babiczka, za grube opony:) Nie mam jakiegos wielkiego parcia na nie wiem jaki osprzęt: ważne, by był to bardzo szybki rower (lekki, duże felgi), z dobrą i niezawodną przekładnią. Hamulce to też żaden fetysz - hamulce jak hamulce, na szosie wystarczą tradycyjne v-breaki.
twostupiddogs [ Senator ]
Kłosiu
Jesteś pewien, że to ostre koło?W zeszłorocznym modelu jak najbardziej tak:
ale tutaj jest full wypas, aż dwa biegi :)
Kłosiu [ Senator ]
W ogole czesciowo ta specyfikacja nie jest z tego roweru tylko z jakiegos trekkinga, komus sie cos pokickalo ;). Ale fakt, Unforgiven tak jak wiekszosc fabrycznych ostrych ma dwa biegi bo... ma piaste z zebatkami z obu stron, jedna ostra, druga na wolnobiegu. Jak ktos chce sobie zmienic rower z ostrego na singla to przeklada tylne kolo tylem do przodu i voilla ;)
kobe47 [ Essaywhuman?! ]
poleci mi ktoś jakiś dobry sklep rowerowy w Warszawie lub okolicach? :]
twostupiddogs [ Senator ]
Kobe47
Co to jest dobry sklep rowerowy?
Tomuslaw [ Superbia ]
A ja w piątek kupiłem nowy rower. Nie jest to cudo, ale taki - na razie - mi wystarczy :). Dopiero dziś rano miałem okazję się nim przejechać (zbyt długo opowiadać dlaczego nie mogłem w weekend oraz w poniedziałek). Mniejsza. W każdym razie ruszyłem!
Nie jeździłem rowerem od bodajże 6. lat. Kolega - odrobinę zainteresowany tematem - mówił, że może być ciężko z jazdą po tak długiej przerwie. Problemy były, oczywiście, ale pod koniec trasy. Przejechałem dziś rano po mieście 25,82km w 1. godzinę 21 minut i 59 sekund. Nie wiem czy owy wynik jest rewelacyjny. Nie mniej, jestem z siebie dumny, że pod koniec nie zacząłem zdychać (aczkolwiek trochę sapałem) :).
Skoro skończyłem się chwalić osiągnięciem / czymś żenującym (niepotrzebne skreślić), pozwolę sobie zadać pytanie. Po jakim czasie mogę osiągnąć formę, pozwalającą mi się nie zmęczyć po takim wysiłku? Założeniem jest jazda kilka razy w tygodniu (pokonując mniej więcej ten sam dystans). I miałbym jeszcze jedno: czy polecacie podczas jazdy pić zwykłą wodę czy też może specjalne napoje (przygotowane samemu, bądź kupione w sklepie)? Dziś akurat napiłem się dopiero w domu, ale trzeba będzie o tym pomyśleć.
Za odpowiedzi dziękuję.
A tak w ogóle, fajnie się Was tu czyta :).
Rezor [ broken_thoughts ]
Tomuslaw --- Jak na tak długą przerwe to wynik masz bardzo fajny. Pewnie masz trekinga ze slikami?! :)
Aby sie mniej męczyć to musial byś taki dystans przejeżdzać przez pare tygodni z nastawieniem na zmęczenie. Po tym czasie powinieneś już odczuć (jakąś) różnicę.
Oczywiście to też zależy jaki wcześniej prowadziłeś tryb życia. Jeśli intensywnie trenowałeś, to powrót do lepszej formy powinien Ci przyjść o wiele szybciej.
Osobiście na zmiane mam albo wodę albo isostar (czasem powerade).
Napój izotoniczny jest bardziej wskazany, bo uzupełnia węglowodany które są tracone przy wysiłku.
Tomuslaw [ Superbia ]
Rezor - Jak na tak długą przerwe to wynik masz bardzo fajny. Pewnie masz trekinga ze slikami?! :)
Semi-slickami :) Ale zgadłeś, treking.
Aby sie mniej męczyć to musial byś taki dystans przejeżdzać przez pare tygodni z nastawieniem na zmęczenie. Po tym czasie powinieneś już odczuć (jakąś) różnicę.
Oczywiście to też zależy jaki wcześniej prowadziłeś tryb życia. Jeśli intensywnie trenowałeś, to powrót do lepszej formy powinien Ci przyjść o wiele szybciej.
Prowadzę głównie siedzący tryb życia ;), ale co najmniej 2 razy w tygodniu idę grać w gry zespołowe ze znajomymi / przyjaciółmi. Nie jestem w tym najlepszy, ale podobno liczą się chęci :).
Osobiście na zmiane mam albo wodę albo isostar (czasem powerade).
Napój izotoniczny jest bardziej wskazany, bo uzupełnia węglowodany które są tracone przy wysiłku.
Dzięki za tę i poprzednią radę :).
Thermometrr [ Konsul ]
O nawet nie wiedziałem, że taki wątek powstał.
Jutro z koleżankiami wybieram się na nową drogę rowerową ;D Trza przetestować no nie?! xD
Luppus [ Generaďż˝ ]
Tomuslaw ---> to całkiem niezły wynik. Co do nabierania formy to zależy od organizmu i aktywności fizycznej. Poprostu trzeba jeździć, a po jakimś czasie poczujesz, że męczysz się mniej i wolniej. Podejrzewam, że wystąpią objawy w postaci bolącego tyłka, ew. jakieś zakwasy :) Mam to samo zawsze na wiosnę, jak odpuszczę sobie kilka tygodni jazdy :) Ale tym się nie ma co przejmować, po tygodniu powinno przejść. Na trasy zabieram tylko wodę, bo raczej nie żyłuję się na tyle, żebym musiał uzupełniać węglowodany czy coś. Poza tym napoje izotoniczne nie wpływają za dobrze na układ pokarmowy i nie powinno się ich nadmiernie stosować. Na takie przejażdżki zupełnie wystarcza zimna, niegazowana woda - gasi pragnienie i uzupełnia wodę w organiźmie. Do niedawna w ogóle nie zabierałem napojów na krótkie trasy (do 30 km), a na dalsze trasy wystarczyło kilka złotych, żeby w jakimś sklepiku kupić coś do picia.
Pozdrawiam

Lysack [ Przyjaciel ]
Tomusław -> jakiego trekkinga sobie kupiłeś? :)
co do wyniku, to ja akurat do dziewczyny i z powrotem mam równo 25km:) jadąc tak normalnie schodzi mi około 40 minut w jedną stronę, przy umiarkowanym wietrze - przy miejskiej jeździe to standard, bo na prostej się podgoni, a na światłach trochę straci... no i duże koła troszkę wolniej się rozpędzają :)
Jak mi pewnego razu światła przypasowały i pogoda (bezwietrzna), to dojechałem w 25 minut na swoim trekkingu:) co uważam za całkiem niezły wynik:)
swoją drogą - zrobili mi chyba z 5km ścieżki rowerowej przez miasto na trasie ja-dziewczyna :P bezpośrednią przyczyną jednej ze ścieżek, jest tak krytykowana masa krytyczna:) To właśnie po niej zarząd MZDiK zgodził się na totalną zmianę projektu, który początkowo nie uwzględniał ścieżki rowerowej:) Z tego co pamiętam, to nawet sam prezes przyjechał na masę zobaczyć jak to wygląda - na samej masie pojawiło się kilkuset rowerzystów, co też zmotywowało go do podjęcia działań:)

akhkharu [ Konsul ]
Chciałem prosić o radę w sprawie konserwacji... otóż mam górala (z przednim i tylnym amortyzatorem), który stał jakieś 2-3 lata nie używany w mieszkaniu. Co muszę sprawdzić, nasmarować, dokręcić, itp. żeby wyjść z domu i w jednym kawałku wrócić? Muszę jakiś specjalistyczny smar kupić? W domu mam tylko wd40 (jak wiadomo dobre do wszystkiego :P) i zdaje się jakiś towot (czy inne badziewie)...
twostupiddogs [ Senator ]
akhkharu
Pierwsze pytanie jest takie czy ktoś na tym rowerze w ogóle jeździł wcześniej, czy też stoi od nowości.
edit
WD40 służy do likwidacji pisków i zabrudzeń, patrz zdejmowania smaru, ale do smarowania się nie nadaje.
Luppus [ Generaďż˝ ]
akhkharu ---> lepiej poproś kogoś na miejscu, żeby zobaczył czy wszystko jest w porządku i przesmarował ci chociaż łańcuch. Jest sporo do sprawdzania: luzy na łożyskach, szprychy, łańcuch, linki, ustawienia przerzutek i hamulców, a także zawieszenie. Jeśli nie masz kogoś takiego na miejscu, kto zrobiłby ci to za free, to lepiej oddać rower do serwisu i zapłacić te parę złotówek.
Wczoraj przyszły mi buty SPD, ale kurcze ciasne. Tydzień potrwa wymiana na większy rozmiar, ale już na przyszły weekend będą :)
akhkharu [ Konsul ]
twostupiddogs -> a no właśnie... rower jest prawie nowy, to znaczy przejeździłem na nim jeden sezon, ale raczej nie za wiele. Jak zrobiłem na nim z 500 km to max. Potem stanął pod ścianą i nie miałem czasu jeździć.
Luppus -> powiedzmy że upośledzony manulanie nie jestem :P. Łańcuch nasmarować sobie potrafię. Koło też zdejmę ;-)... ale chodzi mi czy tylko wystarczy nasmarować i mam spokój, czy trzeba by coś więcej sprawdzić... np. czy od stania mogą się uszkodzić np łożyska w kołach? Nie chciałbym jadąc z górki stwierdzić że nagle przednie koło przestało się kręcić ^_^.
Co do sprawdzanie linek od hamulców, to wystarczy je tylko wizualnie sprawdzić, czy nie są uszkodzone?
A co do przerzutek, sytuacja była taka że postawiłem rower ustawiony na 1 z przodu i 1 z tyłu... ale w międzyczasie komuś się nudziło (w sensie zrobił sobie wieszak z kierownicy) i przestawiła się tylna manetka na 7. Czy to mogło jakoś zaszkodzić przerzutce?
Belert [ Legend ]
teoretycznie gdyby tak bylo to rowery po przejechaniu paru kilometrow by sie rozlatywaly.
Jesli masz jakies watpliwosci zrob sobie przejazdzke kolo domku , zahamuj pare razy mocniej (bez przesady) pozmieniaj przezutki i ze spokojnym sumieniem jedz w w troche dalsza trase.
Luppus [ Generaďż˝ ]
akhkharu ---> jeśli jeździł i później stał nieużywany, to wszystko powinno działać. Wyczyść łańcuch i go nasmaruj (WD40 do czyszczenia i kup smar do łańcucha). Reszta może ale nie musi wyjść w trakcie jazdy. Może będzie trzeba trochę podregulować przerzutki i hamulce, ale raczej nie musisz się obawiać czegoś poważnego. Łożyskom i przerzutkom na pewno nie zaszkodziło stanie w miejscu :) Zrób jak napisał Belert - przejedź się koło domu i zobacz jak wszystko chodzi :)
Pozdrawiam

akhkharu [ Konsul ]
OK. Dzięki ^_^. W tą sobotę będę miał wolną chatę od rodzinki, to go wyczyszczę, nasmaruję i po dokręcam śrubki i zobaczymy jak się sprawi.

Rezor [ broken_thoughts ]
akhkharu --- Warto zainwestować w porządne środki do konserwacji łańcucha.
Polecam FinishLine (zielony lub czerwony). Osobiście teraz używam zielonego i jest bdb.
Technika smarowania też jest istotna, ale to już tak na marginesie.
Poza tym, to tak na przyszłość, warto raz na sezon lub dwa odwiedzić serwis rowerowy w celu nasmarowania całego roweru (amor, piasty, stery).
Luppus [ Generaďż˝ ]
Amor pasuje serwisować w zależności od czasu spędzonego na rowerze. W przypadku RockShox'a zaleca się wymianę oleju w układzie smarowania co 50 godzin jazdy, a oleju w układzie tłumienia co 100 godzin. Oczywiście to są zalecania producenta i są mocno przesadzone, jednak do mojej Reby SL takie dostałem instrukcje :)
Jeśli chodzi o piasty i wkład suportu, to w moim starym rowerze nigdy tego nie ruszałem i po 9 latach nie mam na tych osiach żadnych luzów. Stery raz w roku rozbierałem i smarowałem, poza tym łańcuch jeśli zaczynał być słyszalny to dostwał dawkę smaru :)
2fast4u [ Pretorianin ]
Noszę się z zamiarem kupna roweru (choć to jeszcze nic pewnego). Nie znam się na tym za bardzo, więc proszę Was drodzy użytkownicy GOLa :) o podpowiedź. Kwota jaką jestem gotów przeznaczyć na zakup nie jest duża: 400 góra 500. Wiem, że za to nic porządnego nie kupię, ale też wymagań nie mam dużych. Rower miałby być wykorzystywane do jazdy rekreacyjnej, raczej po asfalcie choć czasem pewnie i trzeba by było przejechać po szutrze. Zastanawiam się nad jakimś trekkingiem. Na allegro znalazłem coś takiego:
a z górali coś takiego:
ps1. Preferowałbym nowe, choć jestem w stanie odstąpić od tego.
ps2. Mam 182 cm wzrostu.
Edit się wydłużył:) Wcześniej pisaliście o czasie przejechania 25 km. Ja dziś na góralu ze scentrowanym (tak to się pisze?) przednim kole przejechałem w 1h 25 min z drobnymi przerwami. I możecie się śmiać, ale ja jestem z siebie zadowolony bo dawno nie jeździłem, a prowadze siedzący tryb życia. :)
.:Jj:. [ Legend ]
O, muszę częściej odwiedzać ten wątek.
Pytanie- ktoś tu jeździ na kołach bezdętkowych? Ja po kilku "kraszach" i w wyniku wieloletniej eksploatacji byłem zmuszony do zakupu nowego kompletu kół, przy okazji zmieniłem opony.
Koła słabiutkie. Wolałbym coś nowego ale budżet nie za wielki, w zasadzie żadnej kasy nie miałem teraz odłożonej:
Poza tym- jakie macie opony? Ja z uwagi na teren w jakim jeżdżę wybrałem Speciaized Houffalize pro.
Wyroby oponopodobne pokroju Kendy, Rubeny czy niektórych Maxxisów odpadają, a na konkretne Schwalbe funduszy brak (choć zastanawiałem się nad modelem Nobby Nic).
Jakie macie wrażenia i doświadczenie z oponami bezdętkowymi?
Kłosiu [ Senator ]
Jj --> troszke wyjechane te kola z tego co widze ;). Bezdetkowe kola sa fajne z tego wzgledu ze mozna na nich jezdzic z nizszym cisnieniem niz na detkach i prawie nie lapie sie snejkow, czyli dziur w wyniku dobic na kamieniach. Ostatnio na maratonie nabilem w detki 3,5 atmosfery i snejka i tak zlapalem, a kolega na bezdetkowcach mial na pewno sporo ponizej 2 atmosfer, w kazdym razie dawalo sie to ugiac reka i przejechal :). A mniejsze cisnienie = wieksza przyczepnosc. Bezdetkowce maja troche wieksza mase, bo opony troche ciezsze, do tego wypadaloby wlac 100-150ml mleczka uszczelniajacego, wychodzi troche ciezej niz lekka opona i lekka detka. Ale to niewielka cena za odpornosc na przebicia, bo z mleczkiem to juz musi byc spora dziura zeby ucieklo powietrze.
Z kolei z pompowaniem jest problem, na pewno nie da sie tego zrobic minipompka, musi byc stacjonarna, na CO2 albo kompresor, bo zeby oponka sie uszczelnila musi byc konkretny strzal cisnienia. Tak ze warto miec ze soba zapasowa detke, bo nie da sie raczej w terenie takiej opony zalatac w razie kapcia.
To tyle z tego co sie czlowiek nasluchal na maratonach i naczytal ;).
Ja jezdze na Kendach Karmach, tania i dobra oponka, na maratony w gorach zakladam Nobby Nic na przod, bo te maja jednak o niebo lepsza przyczepnosc.
Te Specjalizedy okreslane sa jako opony na bloto... Hmm, klocilbym sie czy taki gesty bieznik sie do tego nadaje. Obstawiam ze w pierwszym gestszym blotku sie bieznik zaklei i bedzie plywal az milo ;). No ale zalezy jakie masz tereny u siebie, w Wielkopolsce bylyby niezle, ale w Beskidy bym ich nie zabral.
Lysack [ Przyjaciel ]
2fast4you -> z tych co podałeś to tylko kross jest godzien uwagi. Co prawda rama stalowa i osprzęt badziewny, ale po pierwsze zawsze to jest jakaś marka, która o swoją renomę jako tako dbać musi. Po drugie rower jest dość lekki - waży tyle co mój trekking na ramie aluminiowej (swoją drogą też Kross).
Zależy czego potrzebujesz. Jeśli zależy Ci na bagażniku, oświetleniu, błotnikach i wygodzie, to bierz trekkinga. Jeśli natomiast potrzebujesz się po prostu przemieścić z punktu a do b, podczas ładnej pogody i bardziej dla rozrywki, a od czasu do czasu pobrykać po lesie czy gdzieś indziej w terenie to lepiej będzie jak poszukasz używanego hexagona :)
.:Jj:. [ Legend ]
Kłosiu=> Co zrobić, planowo chciałem pod koniec wakacji sprawić sobie komplet jakiś porządnych Crossmaxów. Jak fortuna dopisze to może będę miał finalnie dwa komplet kół, hmm.
No słysząłem o tych wszystkich zaletach, mam nadzieję że to wszystko prawda. Ostatnio miałem wiele problemów, przez tydzień załapałem 4 gumy w odległości 10min od domu, nie wiem czy to coś z obręczą czy oponami- wszystko myłem, przecierałem, sprawdzałem czy nie ma opiłków i nierówności, może coś pod opaską było, eh nie wiem. Co do wagi to różnice są nieznaczne, poza tym i tak nie mam co teraz zrzucać dekagramów z roweru, do wyniku sprzed ~2 lat nie dobrnę (9,3kg), ale wtedy miałem calówki, amortyzator Indy SL '98 (1230gram) itp itd..
W każdym razie liczę na te nowe opony, ostatnie które mi nie sprawiały JAKICHKOLWIEK problemów to były Michelin Wildgrippery Comp S z '99, idealne do XC w pięknym zielonym (a'la pulpit z Win98) kolorze ;) To było coś, jeździłem na nich tak długo aż zaczynały prześwitywać dętki heh. (EDIT: serio, boki miałem tak przetarte i sprute że pewnego dnia jak rower stał w pokoju coś nagle pękło- okazało się że dętka wyskoczyła przez dziurę w boku opony :D )
Co do błota- na Śląsku sporo go się znajdzie :)
Opis Houffalize- A special tyre for extreme muddy conditions. The tyre itself has a narrow casing and tread design allowing the tyre to cut effortlessly through the mud. The deisng of this tyre lends itself to self cleaning. Mam nadzieję że to nie tylko marketingowy bełkot.
Kłosiu [ Senator ]
Jeee, Klosiu na czele! :))))
Szkoda ze tylko na fotce ;). W sobote bylem w Miedzygorzu na maratonie, klimaty mocno alpejskie, czyli glownie strome szuterki, litry potu na godzinnych podjazdach i zawrotne predkosci na kilkuminutowych zjazdach. 60 km/h po kamulcach to jest to, a z tego co gadalem z ludzmi, to niektorzy i 75 km/h sie odwazali. Ja az takim samobojca nie jestem ;)
Kłosiu [ Senator ]
Na ponad 1200 m npm nawet jeszcze troche sniegu lezalo, do tego 5 stopni, mgla i zimny wiaterek. Ale i tak fajna okolica na maraton w maju, bo w tej czesci Sudetow nie ma za wiele blota, nawet w czasie deszczu.
W okolicy 1000m npm wygladalo to mniej wiecej tak.

Azerko [ Alone-in-the-wild ]
Kłosiu no no fajna przejażdżka :) no i predkosci tez nie male ;]
Bart! [ Konsul ]
wow, na zdjęciach to fajnie wygląda :)
właśnie przymierzam się do kupna rowerku, tylko teraz, po kilku dniach jeżdżenia po sklepach, dopada mnie dylemat który z rowerów oglądanych przeze mnie wziąć. I teraz mam do was dwa pytanka:
1.Który z tych rowerów wziąć:
a)Kross Hexagon V4 - 990zł
b)Kross Hexagon V3 - 849zł
c)Unibike Mission - 999zł
d)Unibike Fusion - ok. 1150zł
Osobiście najbardziej skłaniam się nad opcją d), ale poważnie zastanawiam się też nad opcją a) i c).
I w związku z tym mam do was kolejne pytanie:
2.Co myślicie o firmie UNIBIKE?? Jak sprawują się ramy tej firmy?? Czy można je stawiać na równi z KROSSem???
Z góry dzięki za odpowiedzi :)
Luppus [ Generaďż˝ ]
Kłosiu ---> zazdroszczę :) Nigdy nie miałem odwagi stanąć do zawodów, a teraz już się raczej nie nadaję, no może z seniorami to mógłbym się pościgać ;)
Bart ---> między Unibike 'em a Kross'em to raczej nie ma przepaści ;)
Rezor [ broken_thoughts ]
Kłosiu --- na tyle to masz shadow-a czy "normal"? Jak to pierwsze, to jak sie sprawuje? :)
Kłosiu [ Senator ]
Rezor --> XT Shadow, niezle masz oko ;). Jak sie sprawuje w porownaniu do normalnego XT ciezko mi powiedziec, przedtem mialem Deore. W porownaniu do niej Shadow jest swietna, Deorka po godzinie, dwoch maratonu, jak jeszcze nie daj boze bylo troche blotka przerzucala jak jej sie chcialo. Tutaj od poczatku do konca, w blocie czy piachu przerzutka zmienia szybko i precyzyjnie. Do tego super wyglada i nie odbija ramy, ma tez mocniejsza sprezyne, wiec lancuch tez mniej sie tlucze. Tylko z tym niewciaganiem patykow przereklamowana jest, zdazylo mi sie juz raz urwac hak po wciagnieciu jakiegos kija. No ale imho to zalezy od dlugosci wozka a nie od schowania przerzutki pod rame, odleglosc wozka od kola sie nie zmienia w stosunku do normalnej przerzutki, wiec szansa na wciaganie smieci jest taka sama.
Luppus --> no nie mow ze nie masz ochoty na wyprobowanie takiego wypasionego roweru na granicy jego i swoich mozliwosci :). Na maratonie zawsze pojedziesz ostrzej i szybciej niz samemu, jednak adrenalina i rywalizacja robia swoje. No i satysfakcja z ukonczenia jest ogromna. Ja akurat jezdze cykl Powerade MTB Maraton, slynacy z ciezkich technicznie i przewyzszeniowo tras, wiec oprocz fizycznego zmeczenia dochodzi czesto wyczerpanie psychiczne ;). Nie jest latwo kilka razy w czasie maratonu zaczynac zjazd, co do ktorego jest sie zupelnie pewnym, ze w polowie sie wyrznie o kamienie :D. Ale za to jaka radosc na dole, gdy uda sie to zjechac :).
A do maratonu naprawde nadaje sie kazdy, kto ma jaka taka kondycje, tu nie jezdza zawodowcy (zreszta ja tez nie jestem jakims bogiem roweru ;)) i rozpietosc przygotowania kondycyjnego i technicznego zawodnikow jest bardzo duza. No i sa trzy dystanse do wyboru, od okolo 30 przez 50-60 do 80-100km. Maraton warto pojechac, zwykle sa to najlepsze sciezki w danych okolicach wiec jest co ogladac, a poza tym to taki sposob na zresetowanie umyslu, nabiera sie naprawde innej perspektywy, bo przez kilka godzin zadne inne problemy poza dojechaniem do mety nie istnieja :).
Rezor [ broken_thoughts ]
Kłosiu --- thx. Pytałem, bo troche się zastanawiam nad zmianą przerzutki. Mój xt z 2007 z odwrotną sprężyną daje rade (i ta "odwrotność" naprawde jest ogromną zaletą przy zmianie przełozenia na wzniesieniach), no ale denerwuje mnie w niej częste rozregulowywanie.. ;)

twostupiddogs [ Senator ]
Ja tymczasem urządziłem sobie wczoraj wycieczkę do Ciechanowa, aby spróbować legendarnego Ciechana u źródeł :)
Luppus [ Generaďż˝ ]
Kłosiu ---> miałbym ochotę, ale brak czasu na odpowiednie przygotowanie, a czasami nawet na sam wyścig przekreśla udział w nim. Może za jakiś czas spróbuję, ale na chwilę obecną nie dam rady. Rower który posiadam świetnie nadaje się na maratony, jest bardzo komfortowy :) Zdarza mi się czasami wpaść z prędkością 30-40km/h na kamienistą drogę i nie ma potrzeby podnosić tyłka z siodełka ;) Czasami myślę, że część kasy wydanej na rower można było wydać na coś innego, ale jak tylko usiądę na nim, to wszelkie wątpliwości znikają ;) Myślę jeszcze nad jego "odchudzeniem", ale zbyt wiele to z niego już nie ściągnę. Może z czasem wymienię wsporniki, kierownicę, obręcze, osprzęt, ale raczej koszty byłyby niewspółmierne do efektu :)
Tak z ciekawości zapytam, czy różnica między LX, XT a XTR jest duża? Bo zastanawiam się, czy mojego LX'a nie sprezentować żonie do Avalancha, a sobie zrobić mały upgrade :)
Pozdrawiam

Kłosiu [ Senator ]
No ciezko ten rower znaczaco odchudzic. Jezeli ci ten LX dobrze zmienia biegi to dlaczego go nie zostawic, wiele na zmianie wagowo nie zyskasz. Miedzy nowymi przerzutkami nie ma jakichs znaczacych roznic, wyzsze grupy po prostu precyzyjniej dzialaja w trudnych warunkach. Jak zajedziesz kasete, to zmien na XT, to sie oplaca, bo w stosunku do LX jest okolo 100g zysku. Przypuszczam ze detki dosc ciezkie sa. Opony sa dosyc lekkie, Karm sam czesto uzywam, ale polecam po zajechaniu wrzucic Schwalbe Racing Ralph (podobny bieznik, okolo 100g mniej na sztuce) albo na ciezsze warunki Nobby Nic tez wazace 80-100g mniej.
Rowerek jest wysokiej klasy i niewiele sie faktycznie z niego zdejmie bez wielkich kosztow :).
Jakbys chcial wiecej wydac, to nowe kolka i hamulce tarczowe w rodzaju Formuli ORO K24 pozostaja, ale to juz kasa poleci ;).
Ech, zazdroszcze Ci tego Zaskara ;)

.:Jj:. [ Legend ]
Odchudzanie przy problemach finansowych? Cóż, na początek zawsze można przyciąć kierownicę, zastąpić korki styropianem czy wywalić najmniejszą zębatkę (przy zawodach opcja dla harcoreowych graczy).
IMHO jak na szybko i tanio coś trzeba zrzucić to ja bym też myślał o ogumieniu. Ale trzeba zachować rozsądek, fajnie mieć opony w okolicach 300gram/ sztuka, ale 40 TPI już mnie tak nie cieszy...
Loczek [ El Loco Boracho ]
Mam pytanie: znacie może jakąś strone, gdzie są w kupe pozbierane wszystkie przepisy drogowe dla rowerzystów?

.:Jj:. [ Legend ]
Pierwsza z brzegu, nie wiem czy o to chodzi.
A na co Panu to? Kartę rowerową wyrabiamy? :D
Loczek [ El Loco Boracho ]
Nie, chciałem sobie po prostu poczytać, jako że poruszam się teraz codziennie rowerem ;-)

fire [ Spacz ]
No, po dziesięciu latach przyszedł czas na zmianę roweru. Wybór padł na Krossa Level A4 z 2009 roku. Wygląda naprawdę prze-cu-dnie, a jeździ się na nim tak samo, zwłaszcza po przesiadce z dziesięcioletniego górala :)
Luppus [ Generaďż˝ ]
Pierwsze koty za płoty :) W końcu przyszły mi buty SPD i zrobiłem krótką rundkę po okolicy. Jeździ się naprawdę wygodnie. Mam co prawda małe problemy z wpięciem się, ale to z braku wprawy. Pedały trzymają mocno i mam małe obawy, że w razie czego to nie zdążę się wypiąć ;) Póki co nie miałem żadnej awaryjnej sytuacji, ale podejrzewam, że gdy takowa nadejdzie to gleba murowana :) Na razie jeżdżę ostrożnie, po pewnym czasie się oswoję :)
Kłosiu [ Senator ]
Luppus--> yeah! Zobaczysz, ze wbrew pozorom to ze masz wpiete buty w pedaly pomaga ci na zjezdzie a nie przeszkadza. Pewnosc ze but z pedala nie spadnie jest bezcenna :). I wzrostu mocy na podjazdach i w sprintach tez nie mozna pomijac ;). Tylko uwazaj przez pierwsze pare dni... Nie zycze ci zle, ale przypuszczam, ze ten raz czy drugi obalisz sie majestatycznie na swiatlach ;D. Ja wywalalem sie dzien w dzien trzy razy, potem juz ten odruch wypiecia sie zainstalowal w podswiadomosci. Ale potem juz same zalety pozostaja.
fire --> bardzo fajne malowanie Kross zrobil na ten sezon, podobne do mojego Authora, az mi sie podoba :). Jednego nie rozumiem w tych Krossach. Wszyscy daza w MTB do rury podsiodlowej o jak najwiekszej srednicy wewnetrznej. Srednice sztycy powyzej 30mm to juz standard nawet w szosowkach, a Kross z uporem maniaka w swoich Levelach daje 27.2mm. Troche smiesznie to wyglada. No ale i tak lepiej niz w moim Authorze, zawsze to jakis standard, a u mnie srednica 30.2mm, mocno niestandardowa, i jestem skazany w zasadzie tylko na sztyce Kalloya, Authora i Accenta ;).

twostupiddogs [ Senator ]
No proszę, a jednak się da :)

fire [ Spacz ]
Ok, wszystko fajnie, rowerek śmiga, ale czy to możliwe, że po przejechaniu kilkunastu kilometrów, po prostu, ni stąd ni zowąd urywa się łańcuch?:(
Z tego co widzę, to jedno ogniwo jest tak wygięte, że to wchodzące w nie, wypadło. Czy da się to jakoś naprawić? Nie chcę wydawać 40zł na nowy łańcuch, jak tego nawet nie zdążyłem porządnie wyeksploatować :( Skuwacz do łańcucha dałby radę? A może w serwisie naprawiliby mi to za darmo?
Kłosiu [ Senator ]
fire --> W serwisie naprawia, ale raczej nie za darmo ;). Lancuch mogl byc zle skuty albo uszkodzil sie w transporcie. Sugeruje kupno skuwacza (warsztatowego, a nie jakiegos zintegrowanego z imbusami w scyzoryku, te sa do niczego). Skuwacz zawsze sie moze przydac pozniej. Ja na przyklad na maratonie bez skuwacza czuje sie nagi ;). Sam nie zerwalem jakos lancucha, ale juz ze trzy razy pozyczalem skuwacz pechowcom. Kup tez spinke do lancucha na 9 rzedow (2,5 zl za bardzo dobra sramowska). Wywal zgiete ogniwo i zastap je spinka, potem latwo bedziesz mogl np zdejmowac lancuch do czyszczenia.
2sd --> no nie wiem, w tym roku jechalem dwa razy w gory pociagiem z rowerem i widze raczej ogromne pogorszenie :). W zeszlym roku prawie zawsze byl wagon przystosowany do przewozu rowerow w skladzie, w tym roku ani razu. Tak ze dla mnie pkp sie nie postaralo w ogole, kilkugodzinna podroz z dwoma rowerami upchnietymi w kiblu to jednak nie jest szczyt wygody :))). Generalnie najlepiej z rowerami jedzie sie koleja bliskiego zasiegu, szynobusami i wagonami bez przedzialow, gdzie nie dosc ze jest sporo miejsca, to prawie zawsze jest wagon z przedzialem na duzy bagaz. Pelen komfort. Ale w pociagach dalekobieznych to jest tragedia.

fire [ Spacz ]
Kłosiu ---> Dzięki za szybką odpowiedź, postaram się jak najszybciej kupić tę spinkę (bo w końcu każdy dzień bez niej, to dzień bez jazdy na rowerze), a potem postaram się zainwestować w skuwacz :)
Luppus [ Generaďż˝ ]
fire ---> widocznie jest to możliwe skoro tak się stało. Wg mnie łańcuch był źle zakuty i bolec nie trzymał. Z tego wygiętego ogniwa to raczej nic już nie będzie i trzeba je usunąć. Możesz kupić taką małą skuwkę do łączenia łańcucha, albo jeśli masz skuwacz to wywal poprostu jedno ogniwo.
edit: już mnie Kłosiu uprzedził :) Co do skuwacza, to jest to chyba podstawowe narzędzie każdego cyklisty. Z czasem zaopatrzyłem się we wszystkie klucze, m.in. ściągacz do korby, wielowpusty do suportu i kasety, nie wspominając o imbusach, bez których nie da się po prostu żyć ;) Teraz musze uzupełnić skrzynkę narzędziową o klucz do Hollowtecha i w końcu kupię chyba kleszcze do linek i pancerzy.
twostupiddogs [ Senator ]
Kłosiu
Pogorszenie jest procesem w PKP naturalnym, cały czas się pogarsza. Każde odwrócenie tego trendu zasługuje na określenie mianem anomalii, z czego niezwykle się cieszę. Tak to już jest, że u nas PKP intensywnie promuje transport drogowy.
Co do transportu kolejami regionalnymi, pełna zgoda, niestety nie wszędzie się da nimi dojechać.
Kłosiu [ Senator ]
Luppus --> hehe, ja mam odwrotnie, mam obcinaczke do linek i pancerzy, ale nie mam zadnych narzedzi do demontazu korb i z byle gownem przy supporcie latam do serwisu. Na szczescie w zaprzyjaznionym warsztacie robia mi to za darmo albo symboliczna zlotowke ;). Jak w goralu zmienie korbe na Hollowtech to kupie odpowiednie klucze, bo na razie w goralu mam ISIS, w szosowce Hollowtech a w zimowce korbe na kwadrat i narzedzia do kazdego roweru by mnie zrujnowaly ;). Ale generalnie najlepiej miec narzedzia jak sie duzo jezdzi, bo mimo wysokich kosztow zwracaja sie po maksymalnie roku. Obcinaczka kosztuje 50-100 zl a wymiana linek i pancerzy w serwisie 30-40 zl plus materialy. W zeszlym roku musialem linki zmieniac dwa razy wiec juz jestem na plus (prawie nowe linki i pancerze musialem wymienic po maratonie w Istebnej, wtedy po raz pierwszy poczulem co to sa zatarte beskidzkim blotem linki ;D).
Loczek [ El Loco Boracho ]
Dzień dobry :)
Mam kilka pytań odnośnie przepisów, które budzą moje wątpliwości...
1. Czy na drodze która składa się z ulicy i ścieżki rowerowej mam obowiązek jazdy ścieżką? (która nota bene jest w fatalnym stanie, a w dodatku stała się ulubioną ścieżką starszych ludzi - obok są ogródki działkowe, mimo że obok jest chodnik)
2. Rysunek:
a) Czy jako niebieski rowerzysta musze ustąpić kierującemu samochodem?
a) Czy jako czerwony rowerzysta musze ustąpić kierującemu samochodem?
Z góry dziękuje za pomoc :)
Lysack [ Przyjaciel ]
Loczek -> wszystko regulują znaki. Jeśli musiałbyś ustąpić samochodowi, to byłby znak "Koniec drogi rowerowej", a za przecinającą ulicą "początek drogi rowerowej" - jeśli nie masz żadnych znaków, to znaczy, że ciągłość ścieżki jest zachowana i masz na niej pierwszeństwo.
Mimo wszystko lepiej się dobrze rozglądać, bo mimo pierwszeństwa, możesz nie mieć potem możliwości dochodzenia swoich praw spod ziemi ;)
Loczek [ El Loco Boracho ]
Co do moje pytania nr.1 - z linku JJ:
"Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z
drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest
obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem
jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to
możliwe - z jezdni. "
Czyli kiedy jest ścieżka musze z niej korzystać, tak? Orientuje się ktoś czy są jakieś mandaty za jeżdżenie po jezdni kiedy obok jest ścieżka? :)
Łysack: no wlasnie, znaki i linie są takie jak narysowałem - nie ma końca ścieżki, kierujący samochodem musi ją przeciąć.
Codziennie jeżdże tak do szkoły i jak dotąd cudem unikałem:
-zderzenia czołowego z samochodem nie zwracającym na mnie najmniejszej uwagi i skręcającym z niezłą prędkością jadąc jako rowerzysta niebieski (gwałtowne hamowanie prawie wypadając przez kierownice)
-kilku zderzeń jako rowerzysta czerwony zarówno z samochodami skręcającymi w uliczke w lewo jak i wyjeżdżającymi z niej.

twostupiddogs [ Senator ]
"Orientuje się ktoś czy są jakieś mandaty za jeżdżenie po jezdni kiedy obok jest ścieżka? :)"
Są jak jest akcja "łap rowerzystę." Po jej zakończeniu około tydzień później gdy policja przystępuje do akcji "łap pieszego" bez problemu możesz przejeżdżać obok mundurowych.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Swoją drogą mega głupi przepis (z obowiązkiem korzystania ze ścieżki rowerowej). To tak jakby zrobić przepis mówiący że jeśli wzdłuż polnej drogi biegnie autostrada kierujący samochodem ma obowiązek jazdy po autostradzie :P
EDIT: A zdarzyło wam sie dostać mandat za jeżdżenie po ulicy? Po chodniku - to rozumiem, ale po ulicy...? :P
endrju771 [ Slim Shady ]
Loczek -> mandatu co prawda nie dostałem, ale pouczenie było. Jadę sobie tak około 35km/h, a tu podjeżdża straż miejska i przez okno mnie informuje, że obok jest ddr. Zajechały mi łosie drogę, kazali zejść, no i ble ble ble się zaczęło. Spieszyłem się do domu, a gdzie tam po ddr-ce jechać, jak pełno luda, dziurawy asfalt, porównać można do maratonu. Ja na MTB to jeszcze pół biedy, a co mają powiedzieć szosowcy - 0 amortyzacji, potworna sztywność. Głupi przepis. Jak samochody stoją na chodniku albo na ddr, to policja tylko to "sprawdza", pewnie i tak żaden dupy nie ruszy, bo po co? Jednak jak rowerzysta jedzie ulicą, to już jest powód do przyczepienia się. Osobiście rzadko korzystam z ddr-ek, zawsze jeżdżę ulicą - jest szybciej, wygodniej, więcej miejsca, 0 pieszych.
Luppus [ Generaďż˝ ]
Co do tego rysunku i pytania, to mg mnie odpowiedź brzmi: kierowca samochodu musi ustąpić pierwszeństwa rowerzystom. Skręcając, przecina on pas dla rowerzystów i musi ustąpić jadącym prosto rowerzystom. Rzeczywistość jest jednak brutalna i większość kierowców wymusza pierwszeństwo, bo "duży może więcej" - przykre :/
Jeśli chodzi o jazdę po drodze, to rowerem można się po niej poruszać, chyba że jest znak zakazujący wjazdu rowerów. A więc jeśli jest droga i ścieżka rowerowa, to nie ma obowiązku jazdy rowerem po ścieżce jeśli nie ma odpowiedniego znaku.
Taka jest moja teoria, jutro postaram się dowiedzieć czegoś więcej w pracy :)
twostupiddogs [ Senator ]
Loczek
Co do ustąpienia pierwszeństwa na przedstawionym rysunku sprawa jest trochę skomplikowana, dlatego, że jak zwykle nasz ustawodawca ma w dupie konwencję, którą przyjęliśmy, choć moim zdaniem powołując się na zapisy konwencji wiedeńskiej możnaby bez problemu wygrać. Problem w tym, czy nie wygrasz będąc na temblaku. Więcej tutaj:
Sky Angel [ Semper Paratus ]
A ja tak tylko trochę wyleję żale nt. ścieżek rowerowych w centrach miast. Wg. mnie te ścieżki to jedna wielka porażka, jak widzę te wytyczone pasami części dla rowerów, wymalowane zebry na chodnikach, to nie wiem czy płakać czy się śmiać. Tyle kasy na to idzie a to IMO jest co najmniej zbyteczne. Na zachodzie często stosuje się fajne rozwiązanie dla rowerzystów. Na jezdni, przy krawędzi jest wyznaczony wąski pas (ok. 30cm?) dla rowerów, jest to o niebo tańsze, rowerzyści są z tego zadowoleni bo mogą się szybciej poruszać a kierowcom to też tak nie przeszkadza. Niby w PL nie ma kasy, a ścieżki w przeliczeniu na km to mamy chyba najdroższe...
twostupiddogs [ Senator ]
Sky Angel
Niestety tak to już jest u nas. Wszystko robi się odwrotnie. Ja też chciałbym, aby ścieżki były wytyczone na jezdniach, szczególnie że rozwiązanie takie jest dużo bezpieczniejsze i trwalsze (przecież te ścieżki kostki dauna za 5 lat nie będą się do niczego nadawały).
Problemem jest oczywiście azja, która dominuje na polskich drogach, przecież trzeba by zaminować, aby kierowcy nie jeździli po ścieżkach, bo przecież jak można ścinać po trawniku dlaczego nie można ścinać po ścieżce (zresztą wystarczy zobaczyć co się dzieje na pasach ruchu wydzielonych dla autobusów).
Na propozycje odgrodzenia progami, jak jest w niektórych krajach ZDM w W-wie np. mnoży trudności w postaci problemów z odśnieżaniem, myciem itd. Jakby gdzie indziej tego było.
O kontrpasach w ogóle nie marzę.

Kłosiu [ Senator ]
Hehe, ale dzis mialem fuksa. Robilem sobie pętelkę szosowka na wschod od Poznania, po okolo 40 km nastepowalo ponad 20km pod wiatr. I tak sobie z lekka niechecia myslalem o tym odcinku, a tu po 5 km wyprzedzil mnie z trudem tir majacy ewidentnie jakas awarie, bo sie dymil ;). Jechal w tym momencie jakies 45 km/h, wiec niewiele myslac depnalem i wbilem sie w jego cien aero. Pan kierowca troche przyspieszyl, ale ze nie przekraczal 55 km/h to nie mialem problemu z utrzymaniem sie za nim. No i nastepne 12-13 km przejechalem ponizej 15 minut :D, a tir urwal mnie dopiero na ostrzejszym podjezdzie, ktorego nie dalem rady zrobic 50 km/h. Najlepsze ze kilkaset metrow jechalem z motocyklista ktory czekal na okazje do wyprzedzania ze tak powiem kolo w kolo :). No i miny wyprzedzajacych nasz maly peleton (tzn mnie i tira ;))samochodziarzy - bezcenne :D.
Co do sciezek, to u nas w Poznaniu na Starym Miescie sa wlasnie takie namalowane na jezdni pasy i kontrapasy na jednokierunkowych. Sprawdzaja sie z tego co widze niezle, a przynajmniej nie mialem sytuacji ze jakis samochod blokowal taka sciezke, czy to jadac, czy parkujac.

DJ Nowik [ Konsul ]
Witam GOLowiczów :)
chyba zacznę udzielać sie na tym forum rowerowym
bo rowery coraz bardziej mnie kręcą :)
PS: Mój GT Avalanche 3.0, dwa tygodnie temu skoczył rok :) --->
(Shimano Alivio, Amory XCMy, tarcze z przodu i z tyłu, licznik SIGMA 500 :))
podoba wam się ? : )

Kłosiu [ Senator ]
Zalezy, mi sie nie podobaja mostki na plus i takie cienkie golenie w amortyzatorach ;). Ale to moje prywatne zdanie, jak ci to nie przeszkadza to oczywiscie jest ok.
Wczoraj kupilem tarczowki, Avidy Juicy 5, w sumie chcialem siodemki, ale one sie roznia tylko inna klamka z regulacja czulosci. A ze do tej pory mialem V-brejki Avid SD7 z czyms podobnym, a czego nigdy nie uzywalem ;), to odpuscilem, bo nie mialem zamiaru wydawac 200 zl na dwa pokretelka, ktorych nigdy nie dotkne albo dotkne tylko raz :). Juz nie moge sie doczekac probnej jazdy, ale dzis juz nie wyrobie, bo musialem inaczej poprowadzic linke tylnej przerzutki, a wiec wymiana i linki i pancerzy, bo dlugosci nie takie. A ze jestem wyczerpany psychicznie trzygodzinna walka z instalacja hamulcow (ktora sie ostatecznie okazala bardzo prosta, a 60-70 zl oszczedzilem na serwisie ;)) to zaraz walne sobie browarka i ide sie zdrzemnac :D. Linke zmienie wieczorem, a pojezdze jutro :).
DJ Nowik [ Konsul ]
Mi tam takowe mostki i golenie nie przeszkadzają :)
Takie troche tradycyjne pytanie, ale ile km/h wyciagneliscie na swoich maszynach? :)
Rezor [ broken_thoughts ]
DJ Nowik --- zależy o jaką prędkość Ci chodzi; maksymalna czy średnią ;)
Mój maks to chyba coś koło 65km/h
Max średnia to 30,02/61km - asfalt, połowa trasy to podjazdy (większe i mniejsze).
Przy mojej standard_trasie, w 90% asfaltowej, mam 27-28/40km i ten stopień zmęczenia, póki co mi wystarcza ;p Wypad do lasu (80% podjazdy) to inna bajka. Jak mam 24 to jestem szczęśliwy ;)
Luppus [ Generaďż˝ ]
Kłosiu ---> uważaj na te hamulce, bo muszą się dotrzeć (około 200-300 km) i mogą cię zawieźć przy nagłym hamowaniu. Druga sprawa to bardzo ostrożnie obchodź się ze smarami w sprayu. Wszelkie drobinki siadające na tarczach są bardzo nie wskazane :) Ja tak sobie załatwiłem klocki w przedniej szczęce, tzn. Brunoxem do smarowania goleni amora. O ile tarczę można odtłuścić, to usunięcie oleju czy smaru z klocków jest praktycznie niemożliwe :/ Teraz przy używaiu sprayów zawsze przykrywam hamulce jakąś szmatką. A tak poza tym, nie wolałeś hampli Shimano?

DJ Nowik [ Konsul ]
Rezor--> maksymalną :)
ja przez rok na moim GT dość rzadko jeździłem, i nigdy nie znalazłem czasu by kupić i założyć licznik na rowerze , więc nie wiem
ale na kumpla Giancie za 4k z łatwością na asfalcie wyciągnąlem bodaj 45 km/h :P
Kłosiu [ Senator ]
Luppus --> tak, naczytalem sie o klopotach po zatluszczeniu tarczy i klockow ;). Dzis rano nie wyrobilem i pojechalem potestowac (o 5 rano, wiem, chory jestem ;D). Na przodzie dalem tarcze 180mm, bo swoje waze i tam od razu sila byla spora, a wzrastala praktycznie po kazdym dluzszym hamowaniu, tak ze pod koniec jazdy mozliwosci przyhamowania przedniego kola wielokrotnie przewyzszyly wszystko co moglem wycisnac z v-brake'ow. Z tylu na poczatku slabo (tarcza 160mm), ale po 40 km juz bez problemu moglem zblokowac kolo, tak ze docieraja sie bardzo szybko, a podejrzewam, ze jeszcze w granicach 50 km bedzie sie to polepszac.
Wyskoczylem pojezdzic po singletrackach na Gorze Morasko (takie zalamanie poziomic, w Poznaniu szumnie nazywa sie to gora ;)) i bomba, naprawde super zjezdza sie kretymi singlami ze swiadomoscia, ze w kazdej chwili da sie skutecznie zahamowac. Droga hamowania zmniejszyla sie mi chyba o polowe, bo latwo wyczuc sile hamulcow i hamowac mocno, ale bez zblokowania kol, co na v-brejkach bylo dosc trudne.
BTW, o 5 rano jezdzi sie ciekawie, ptaszki cwierkaja, zaden dirtowiec nie wyjedzie zza zakretu, sploszylem dwie sarny, a mnie z kolei sploszyl dzik (prawie padlem na zawal, jak kwiknal i wyskoczyl z blota 5 metrow przede mna :)). A to wszystko 8 km od Starego Rynku w Poznaniu :).
A czemu nie Shimano? Hmm, pare powodow. Raz ze obsluga Avidow, odpowietrzanie itp duperele sa prostsze, dwa tarcze sa tansze i nie dzwonia, jak podobno shimanowskie na pajaku, trzy olej DOT 4.1 stosowany w Avidach to standardowy olej hamulcowy uzywany wszedzie w motoryzacji, wiec o wiele tanszy od oleju mineralnego z Shimano i ponoc lepiej znosi wysokie temperatury.
Generalnie zrobilem rozeznanie przed zakupem i Juicy 5/7 zbieraly lepsze opinie od konkurencji typu Shimano i Hayes. Lepsza bylaby Formula ORO, ale troche odstraszyly mnie ciezko dostepne czesci zamienne.
A tak moja maszynka teraz wyglada. Uwielbiam ta ramke, szkoda ze taki klocek ;). Sorry za lekki burdel powarsztatowy ;).
DJ Novik --> wiesz, takie dyskusje wczesniej czy pozniej zamieniaja sie w zjazd mitomanow i okazuje sie ze u nas na drogach roi sie od rowerzystow robiacych na marketowych rowerach z terenowymi laczkami predkosci srednie i maksymalne lepsze od tych z Tour de France ;)

fire [ Spacz ]
Ehh... Byłem z tym moim Krossem w serwisie, gdzie dowiedziałem się, że właściwie to rower jest w pełni sprawny i wszystko gra (łańcuch, o którym pisałem wcześniej "skułem" młotkiem, ale wygląda to solidnie, więc póki co o zerwaniu nie ma mowy). Problem jest za to inny, choć też związany z owym łańcuchem (tak przynajmniej mi się wydaje).
Sprawa wygląda tak, że podczas jazdy same zmieniają mi się biegi, a mianowicie tylne spadają na mniejszą zębatkę co jakiś czas. Ponadto przed chwilą, w czasie jazdy zablokował mi się łańcuch tak, jakby był zbyt długi (czy można go skrócić?). Nie wiem, czy to wina łańcucha, czy może źle wyregulowanej przedniej przerzutki. W każdym razie boję się w takim stanie ruszać daleko od domu, bo nie wiem, kiedy może nastąpić awaria. Ponadto podczas jazdy, co jakiś czas słyszę jakiś dźwięk, wydawany przez łańcuch. Nie zdołałem sprawdzić, czy ten dźwięk to przypadkiem nie ten, który sygnalizuje "spadnięcie" na mniejszą zębatkę z tyłu.
Co powinienem w takiej sytuacji zrobić? Czy to możliwe, że zamontowany fabrycznie łańcuch jest zbyt długi? czy może powinienem przysiąść przy przedniej przerzutce i spróbować ją porządnie, jeszcze raz wyregulować (bo robiłem to już raz, ale widocznie niezbyt dokładnie)?
Kłosiu [ Senator ]
fire --> fabryczny lancuch przewaznie jest zbyt dlugi i mozna go bezpiecznie skrocic. Ale nie w tym rzecz, bo przerzutka dziala jako napinacz i zbyt dlugi lancuch nie jest problemem w jej dzialaniu.
Obstawiam, ze ogniwo skute mlotkiem :) jest sztywne i nie zgina sie jak nalezy - sprawdzales to?
Jezeli ogniwo jest sztywne, to te wszystkie problemy sa pewnie tym spowodowane. Przerzutka przednia, jezeli prawidlowo zmienia biegi to jest ok, miales prawdopodobnie chainsucka, wciagniecie lancucha pod rame. Zdarza sie przy ekstremalnie zabloconym lancuch, ale u ciebie pewnie sztywne ogniwo zblokowalo sie na moment w tylnej przerzutce, i jak puscilo to lancuch byl przez moment luzny i zaciagnal miedzy korbe i rame.
Najpierw sprawdz czy skute ogniwo jest sztywne, jak nie jest to mozna sie bawic w regulacje. Ja bym je w ogole wypial i zastapil spinka jak juz pisalem, bo prawdopodobnie to ogniwo juz nie bedzie nigdy dzialac prawidlowo.
fire [ Spacz ]
Ok, dzięki za odpowiedź, to co mówisz zdaje się być bardzo prawdopodobne, postaram się jak najszybciej załatwić spinkę i rozwiązać ten problem raz na zawsze. Pozostaje jeszcze pytanie, czy SRAMowska spinka do 9-ciorzędowego łańcucha będzie pasowała do mojego Shimano HG53?
EDIT: Tak, spinka będzie konieczna. Ogniwo nie jest sztywne, ale to może dlatego, że jedna jego ścianka "spadła" ze sworznia, czy jak to się tam nazywa. Szczęście, że dojechałem do domu. A swoją drogą, jeśli ma to jakieś znaczenie, to felernym ogniwem jest właśnie to "spinające".
Kłosiu [ Senator ]
OMG, najlepsze sa te downhillowe kraksy :)
fire --> nie wiem szczerze mowiac, w zeszlym roku np sramowskie dziewiatki i shimanowskie lancuchy pasowaly do siebie, sam uzywam, ale w osmiorzedowych lancuchach juz tak nie bylo, bo shimano zmienilo o 0.1mm szerokosc lancucha :/. Spytaj w sklepie, wydaje mi sie je dziewiatki nadal do siebie pasuja, ale kto to wie ;).
Luppus --> fakt, przewod przedniego hampla jest za dlugi chyba o 30 cm, uciac to nie problem ale potem trzeba odpowietrzyc, a nie mam jeszcze odpowiedniego zestawu narzedzi. Jak jakis warsztat rowerowy bedzie mial wolny termin to skocze zeby mi to skrocili, na razie jezdze jak jest. Z tymi wysokimi temperaturami to raczej chodzilo mi o dlugie zjazdy w gorach non stop na hamplu, ponoc zacisk potrafi sie grzac do sporych temperatur i klamka "puchnie", bo olej zwieksza objetosc.
Luppus [ Generaďż˝ ]
Kłosiu ---> z tymi tarczami wygląda teraz bardziej "rasowo" ;) Ale wydaje mi się, że masz za długi przewód. Z tego co się orientuję jest możliwość skrócenia takiego przewodu, ale w takim wypadku trzeba będzie zalać go jeszcze raz :/ Co do olejów, to przy wysokich temperaturach nie odczuwam różnicy, natomiast przy ujemnych chodzi odczuwalnie gorzej, a czasami nawet szczęki nie chcą dobrze odbijać :/
fire ---> SRAMowska skuwka do łańcucha 9-rzędowego będzie pasować do HG-53 - tu chodzi tylko o szerokość a w obu przypadkach jest ona taka sama, bo HG-53 jest też 9-rzędowy. Ale pomysł ze skuwanim łańcucha młotkiem bardzo mi się podoba :D
fire [ Spacz ]
Luppus ----> No to skuwanie młotkiem to był taki nieplanowany zabieg :) W każdym razie już nie mam zamiaru tegoż zabiegu powtarzać i jak najszybciej zaopatrzę się w SRAMowską spinkę. Mam nadzieję, że rozwiąże to wszystkie problemy, bo naprawdę, strasznym mi się wydaje fakt, iż od kupna roweru, na który namawiałem rodziców od dobrego roku, zdołałem na nim przejechać dosłownie kilkanaście kilometrów. Okropnie to demotywujące.
Kłosiu [ Senator ]
Fajny filmik:
Lubie ogladac downhill, otwiera mi to zawsze nowe perspektywy co do tego, po czym da sie przejechac na rowerze ;).
Luppus [ Generaďż˝ ]
Filmik fajny, ale fajne też znalazłem na tej stronie reklamy Shimano Saint - jedna to hamulce, a druga - przerzutki. Heh Saint robi wrażenie, szczególnie cztero-tłoczkowe zaciski hamulców :O
Ciekawe jakie ceny... Tańsze od XTR to raczej nie będzie ;)
Pozdrawiam
edit: Jakby co to poniżej są linki do tych reklam. Bardzo fajnie zrobione, klimatyczne.
delstar [ Generaďż˝ ]
Zastanawiam sie nad kupnem roweru, tzn model, typ bo kupic na pewno kupie z narzeczona.
Zastanawiam sie nad jakims innym typem roweru bo te gorskie juz mi zbrzydly. Wszedzie gorskie gorskie i tak od wielu lat.
Przeznaczeniem bedzie jazda po asfalcie, ulicach, chodnikach. Przez to odpadaja gorskie ( bo mi sie znudzily i juz niepodobaja), szosowki bo niewygodne i trenowac nie mam zamiaru tylko jezdzic z narzeczona i czerpac z tego przyjemnosc. Pozostaja tylko trekkingowe i miejskie. Jaka jest roznica miedzy tymi dwoma i jaka jest roznice miedzy tymi kolami ?
Narzeczona sie smiala ,ze chcialaby sobie kupic taki rower z koszyczkiem co w sumie bardzo by jej pasowalo a ja chcialbym sie do tego upodobnic.
Kłosiu [ Senator ]
Fajnie kolorystyke tla dopasowali do kolorow Sainta. nawiazujac do reklamy z piastami, to dzis w serwisie mechanik pokazal mi piaste XT zajechana kompletnie - z konusow zostaly moze polowy, bieznia w bebenku peknieta. Nie wiem jak na tym kole mozna bylo jezdzic pod koniec :)
Kiedys spedzilem chyba pol nocy ogladajac na pinkbike VODy, potrafia te filmiki wciagnac.
- to jak pierwszy raz widzialem to szczene z podlogi zbieralem ;).
delstar --> sek w tym ze mieszczuchy nadaja sie tylko do jazdy po miescie na zakupy/do pracy, juz z bolem na jakas wycieczke 20-30km w spokojnym tempie. Dla dziewczyny ok, one rzadko miewaja zamilowanie do katowania sie na dlugich dystansach. Ale jezeli chcialbys kiedys troche szybciej pojezdzic albo dluzej to lepiej wziac crossa/trekkinga. Cross to to samo co trekking tylko bez blotnikow/bagaznikow/innego niepotrzebnego szpeju.
Miejski rower w porownaniu do trekkinga jest ciezszy, ma niewiele przelozen, przewaznie w piascie tylnej, pelna oslona lancucha, bagaznik, blotniki, oswietlenie, wszystko :)
Ale konkretnych typow nie podam, kompletny laik ze mnie w tej dziedzinie :).
O, to jest imho jeden z ladniejszych rowerow miejskich, ale za design tez sie placi:
delstar [ Generaďż˝ ]
Co myslicie o tym wyglad mi sie podoba ale czy wygodny i dobry na wycieczki parogodzinne czy jazdy na asfalcie ?
Luppus [ Generaďż˝ ]
delstar ---> nie mam przekonania do Fuji i nie znam nikogo kto by jeździł na takich rowerach. A jeśli decydujesz się na rower, to pasowało by się dokładnie określić jaki to ma być rower i jaką kwotę chcesz na niego przeznaczyć. Pozniżej wkleiłem kilka ciekawych propozycji w umiarkowanej cenie :)
Albo jeśli dysponujesz nieco większą gotówką to może coś takiego:
Mi się bardzo podoba takie rozwiązanie ze sztywnym, karbonowym widelcem i po drogach można na takim śmigać z przyjemnością :)
Kłosiu [ Senator ]
delstar --> wez sobie odpusc... co to ma byc, 40mm skoku z przodu i 25mm z tylu? Z tylu same elastomery jak przypuszczam, bez sensu. A skoro ma byc taki wygodny po po jaka cholere zamontowali tam korby z trekkingowymi tarczami 48-38-28? No i pewnie ten rower swoje wazy, obstawiam 18+-1kg.
delstar [ Generaďż˝ ]
?
Luppus dzieki ale ciezko mi kupic rower w Polsce jak jestem w usa :( Z checia bym tam kupil bo sa o wiele tansze a tutaj to za gowno trzeba dac tyle co w Polsce za dobry/bardzo dobry
delstar [ Generaďż˝ ]
dla mnie
dla niej
A wogole co myslicie o tej firmie Giant? Bo maja bardz fajne ceny i ladne rowery
No z tego na pewno cos sie wybierze :)

Azerko [ Alone-in-the-wild ]
witam mam rower haro v2
i chce + bedzie pasowalo ?
PaputPP [ Chor��y ]
Napęd masz na 7 albo 8 biegów, te co chcesz kupić są 9-biegowe. Kasetę najlepiej wymieniać z łańcuchem, bo jeśli założysz nową do rozciągniętego może nie pasować; łańcuch na 9 biegów ma inną szerokość też. Zamontować możesz, ale ciężko będzie wyregulować i nie wrzucać 8 czy 9 biegu bo łańcuch spadnie. Musisz znaleźć manetki i kasetę o tej samej liczbie przełożeń co masz, albo wymienić jeszcze łańcuch i tylną przerzutkę
Kłosiu [ Senator ]
PaputPP --> nie masz racji. Jezeli Azerko zmieni manetki, to przerzutke prawie na pewno da sie tak wyregulowac, zeby obsluzyla kasete dziewieciorzedowa. Rzedowosc przerzutki zalezy w najwiekszym stopniu od dlugosci ciagnietej przez manetki linki, a nie od samego modelu.
Z lancuchem racja, trzeba go tez wymienic z kaseta, inaczej stary rozciagniety lancuch w ekspresowym tempie zniszczy kasete.
Azerko --> az po takich gorach jezdzisz, ze potrzebujesz koronki 34? Kup lepiej kasete 11-32, lzejsza, a nie sadze zebys na hardtailu potrzebowal 34 zebow z tylu. Ja nawet 32 w gorach rzadko wykorzystuje, z reguly sa to podjazdy wjezdzane 5-6 km/h bo szybciej sie nie da ze wzgledu na stromizne.
fire [ Spacz ]
Dobra, problem łańcucha został rozwiązany, z czego bardzo jestem zadowolony, ale teraz denerwuje mnie inna rzecz, mianowicie dziwne "stukanie" roweru podczas jazdy. Problem w tym, że dzieje się to nawet wtedy, kiedy nie pedałuję. Owy dźwięk dobiega z tyłu roweru, ewentualnie z korby (choć niepedałowanie raczej wyklucza tę możliwość). Bardzo drażni mnie to dzwonienie i za nic nie umiem zlokalizować jego źródła. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że na "sucho", w mieszkaniu, nie umiem wywołać tego dźwięku, choćbym nie wiem co robił. Daje on o sobie znać tylko w jeździe i to w dodatku nie cały czas. Raz podzwoni częściej, raz rzadziej, raz mocniej, raz słabiej. Nie ma reguły, choć zauważyłem, iż jak mocno "usiądę" na siodełku (innymi słowy spadnę na nie z większej wysokości" daje się usłyszeć chyba właśnie to dzwonienie, o które się mnie tutaj rozchodzi :)
Podsumowując:
- dzwoni, kiedy jadę, ale nie regularnie
- dzwoni nawet, kiedy nie pedałuję
- dźwięk wydobywa się prawdopodobnie z okolic tylnego koła
- przy mocniejszym nacisku na siodełko da się wywołać najprawdopodobniej właśnie ten dźwięk
Czy to może być piasta tylnego koła? A może coś z tarczą hamulca? Bardzo proszę o pomoc, gdyż bardzo irytuje mnie ten dźwięk i często przeszkadza w czerpaniu korzyści z jazdy :)
EDIT: Dorzucam fotkę roweru, bo mi się podoba ;)

Azerko [ Alone-in-the-wild ]
ale gdybym bral te[303] to ten lancuch by sie nadal?
Kłosiu [ Senator ]
fire --> stukanie czy dzwonienie? Dzwonic moze tylko tarcza, nie ma innych elementow dajacych taki dzwiek w rowerze. Sprawdz ustawienie zacisku i dokrecenie tarczy. Byc moze tez nalezaloby podciagnac szprychy (dokrecic kazda o pol obrotu), przy nowym kole na poczatku szprychy sie ukladaja i czasem trzeba je podkrecic, bez tego kolo jest malo sztywne i potrafi pracowac na wybojach, powodujac brzeki tarczy. W zasadzie, jak dzwiek zdarza sie gdy nie krecisz pedalami, to to eliminuje jakiekolwiek trzaski powodowane przez naped.
Ale fakt, takie dzwieki potrafia wkurzyc. Kiedys 3 miesiace dochodzilem co mi w szosowce trzaska podczas pedalowania, rozkrecilem chyba wszystko co sie da... Jako ostatnie odkrecilem pedaly, przesmarowalem gwinty, wkrecilem... I minelo jak reka odjal :D.
Azerko --> tak, nada sie. Ja bym kupil w sklepie, z przesylka z Allegro pewnie wyjdzie drozej.

Azerko [ Alone-in-the-wild ]
czyl podsumowujac jak bym mial te 3 rzyeczy to by bylo ok ? a z cena to kupilbym u jednego sprzedawcy to za przysylke policzy sie raz
fire [ Spacz ]
Kłosiu ---> Trudno nazwać ten dźwięk. Nie jest on taki "pusty", żeby można go było nazwać stukaniem. Brzmi raczej jakby coś uderzało o ramę lub inny element, który go nagłaśnia i wydłuża. Sprawdzę te tarcze i szprychy i dam znać, czy przestało. W każdym razie dziękuję za pomoc :)
kulako [ Konsul ]
- co sądzicie. Mogę go mieć za 300zł + dowóz 60km za darmo. Rowerem będę jeździł bo asfaltach, hobbystycznie, ze trzy razy w tygodniu. Oglądałem go, i jest w naprawdę dobrym stanie.
Kłosiu [ Senator ]
kulako --> jak naped jest ok i rozmiar pasuje to jak najbardziej. Taka stara kolarka to o wiele lepszy wybor do jazdy po asfaltach niz jakis cross 14 kg za 1000 zl. Zmienisz ewentualnie siodlo bo obgryzione i mozna smigac :).
Lysack --> obstawiam 10-12 kg.
Lysack [ Przyjaciel ]
[311] -> tak z ciekawości, ile może ważyć taka kolarzówka? :)
twostupiddogs [ Senator ]
kulako
Tak jak napisał Kłosiu, jeśli napęd jest ok, a równego asfaltu w okolicy nie brakuje - brać :)
kulako [ Konsul ]
w środę rano będzie moja.
waży trochę poniżej 10kg.
kulako [ Konsul ]
Pytanie odnośnie roweru z [311]
Zanim zacznę na dobre jeździć, to chcę sprawdzić stan techniczny maszyny. Na co szczególnie zwracać uwagę. Jakieś porady odnośnie serwisowania?
Kłosiu [ Senator ]
kulako --> co ja bym zrobil. Obejrzalbym obrecze, czy nie scentrowane i nie zeszlifowane od klockow. Sprawdzilbym czy korba i piasty dobrze sie obracaja, czy zabki na kasecie i korbie nie sa zuzyte. Piasty mozna samodzielnie w razie czego rozebrac i nasmarowac smarem stalym, z korba prawdopodobnie trzeba skoczyc do serwisu. Oczywiscie w wypadku gdy obracaja sie nierownomiernie, bo to jest juz w rowerze stan przedzawalowy :). Stan gum ok? Byc moze trzeba je wymienic. Warto pewnie wymienic linki i pancerze przerzutkowe i hamulcowe, watpie zeby poprzedni wlasciciel zwracal na to uwage, zreszta w szosie sie tak pancerze nie zacieraja jak w mtb.
Co jeszcze... Stan klockow hamulcowych, owijki, itp kosmetyka :).
delstar [ Generaďż˝ ]
?

k42a. [ Freddie Mercury ]
Sezon rowerowy czas zacząć! Heh
Dziś, pierwszy raz w tym roku jadę na jakąś większą przejażdżkę. W sumie nabije gdzieś ~35km. Zobaczę jak tam moje zdrowie...
Kłosiu [ Senator ]
delstar --> no ladne te spece. Ramka super, tylko pamietaj ze to singiel, z jednym biegiem. W Stanach single podobno sa bardzo modne, na w miare plaskie miasto w zupelnosci wystarczy.
k42a. --> przygotuj sobie puder na obtarcia :P

DJ Pinata [ Subterranean ]
Cześć,
mam prośbę. Chciałbym, byście porównali rowery i powiedzieli, w czym ten Krossa jest lepszy.
Przymierzam się do zmiany roweru, z tego drugiego, nieszczęsnego, gdyż niemiłosiernie stale łamie się oś w tylnim kole (a to tylko najpoważniejsza usterka, jest ich zwykle więcej). Szukam teraz stosownych argumentów, by przekonać rodziców na zmianę roweru po dwóch latach. Narazie zasugerowałem im, że niedługo suma pieniędzy wydanych na naprawy przekroczy cenę samego roweru (bo tak jest :))
I jeśli moglibyście mi coś w tej kwestii doradzić, byłbym wdzięczny :)

QrczakJR [ capo di tutti capo ]
to co ty robisz z tym rowerem ze sie stale lamie?
DJ Pinata [ Subterranean ]
No właśnie nic. Pokonuję zwykle jedną, trzykilometrową trasę, na której największe przeszkody to krawężniki. Fakt, jeżdżę dość agresywnie, ale bez przesady, nie wjeżdżam pełną prędkością na wprost.
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]
Sprawdź lepiej czy ktoś ci jej nie nadpiłował...
Kłosiu [ Senator ]
Generalnie ten Hexagon ma lepsze: obie przerzutki, kasete (a nie wolnobieg jak w Meridzie), manetki, hamulce, korbe, kola, amortyzator... hmm chyba prawie wszystko :)
Merida ma prawie wszystko noname, a przerzutki najprostsze jakie sa. To nie wrozy jakiejs znakomitej jakosci :)
DJ Pinata [ Subterranean ]
Dzięki :)
Muszę jeszcze przetrwać z tym rowerem, możecie mi zasugerować jaki element roweru może być wadliwy albo narażony na warunki, które mogą powodować te ciągłę łamanie osi?
k42a. [ Freddie Mercury ]
Już wróciłem, a przy okazji udało mi się cyknąć kilka zdjęć --->
k42a. [ Freddie Mercury ]
Piękne lasy mojej okolicy widziane z wieży obserwacyjnej (niestety już zamkniętej, ale nic więcej nie mówię, bo ktoś mnie podkabluje jak stansona) --->
k42a. [ Freddie Mercury ]
Gdzieś środkowa część trasy. Piach, błoto, piach, błoto. --->
k42a. [ Freddie Mercury ]
Zbliżam się do końca. Rower cały ujebany (ja zresztą też), szkoda, że nie robiłem zdjęć wtedy gdy był największy hardkor... --->

k42a. [ Freddie Mercury ]
To samo miejsce tylko inne ujęcie... --->
Podsumowując cały mój wypad był nawet fajny gdyby nie to, że zgubiłem odtwarzacz mp3... Szczęście w nieszczęściu, ze nie był on zbyt drogi. Nawiasem mówiąc z tych moich planowanych 35km zrobiłem może 25 przez, ze gdy wjechałem do lasu niezbyt dobrze wiedziałem gdzie jak skręcić...
A teraz sprawa samego roweru - jak już wcześniej pisałem jest cały zabłocony (troszkę go powycierałem) ale moje pytanie tkwi w tym jak zadbać o łańcuch? Wystarczy go tylko lekko naoliwić czy przydadzą sie też jakieś 'poważniejsze zabiegi'? Druga rzecz to przerzutki - po prostu nie zawsze chcą się przerzucać... Czy problem jest w tym nieszczęsnym łańcuchu czy jednak chodzi o coś innego? Myślę, ze zrozumieliście moją mało składniową wypowiedź. AHA, oczywiście co po takim 'błotnistym' wypadzie zrobić z rowerem? Wystarczy zająć się tylko łańcuchem i trochę go przetrzeć?
delstar [ Generaďż˝ ]
A co powiecie o
i damskiej wersji tego modelu
albo
Luppus [ Generaďż˝ ]
k42a ---> błoto najlepiej usunąć wodą pod lekkim ciśnieniem i dobrze by było zrobić to zaraz po wypadzie, zanim zaschnie. Po myciu poczekaj aż łańcuch wyschnie, ewentualnie można go przetrzeć dodatkowo suchą szmatką i wtedy nasmaruj. Czasami samo mycie wodą nie wystarcza. Ja robiłem tak, że zdejmowałem łańcuch i myłem go w benzynie ekstrakcyjnej dość twardym pędzelkiem. Następnie nanosisz smar i wieszasz łańcuch na godzinkę, aż smar wyschnie, przecierasz delikatnie czystą szmatką i można założyć spowrotem. Taki zabieg trochę długo trwa, ale efekt jest lepszy. Wszysytko zależy w jakim stanie jest łańcuch i ile masz czasu :) Oczywiście czysty łańcuch pasuje założyć na czyste zębatki :) Ja w sumie do czyszczenia blatów i kasety używałem suchej szmatki i szczotki. Przydają się wtedy klucze, zeby je zdemontować z roweru, bo jest łatwiej i wygodniej. Przerzutki tak samo, zwłaszcza wózek w tylnim napędzie, który ma bezpośredni kontakt z łańcuchem.
Eh, wczoraj się pięknie wyłożyłem pod wejściem do bloku :) Powiedziałbym nawet "podręcznikowo" :) Po zatrzymaniu się tuż przed drzwiami, przeważyło na lewą stronę i mimo panicznego szarpania nie udało się wyzwolić z "pułapki"... Rozglądnąłem się tylko, czy ludzi nie ma w zasięgu wzroku i szybko pozbierałem się jakby nigdy nic. Dopiero w klatce schodowej przeprowadziłem oględziny: delikatnie zarysowany korek kierownicy i zacisk tylnego koła, poza tym blaty zrobiły mi ładny wzorek na prawej nodze. Hehe, ta pewność na zjazdach, że buty nie spadną z pedałów jest bezcenna :P
Pozdrawiam
edit: pasowało by założyć nową część tego wątku, bo już ponad 300 postów.
Viti [ Ponury Krwiożerca ]
Teraz spamujemy tutaj:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9150195&N=1