GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8

06.08.2008
13:12
[1]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8

Witajcie w GOLowym wątku seryjnym, poświęconym tematyce kursów na prawo jazdy, przepisów samochodowych, egzaminów, egzaminatorów. Nie bójcie się pytać, nie bójcie się odpowiadać :). Tyle mianem wstępu, bo jak wiadomo jazda to dziedzina dość konkretna.

Gdzie można sprawdzić, czy prawo jazdy jest już gotowe do odbioru?

https://cpdpub.pwpw.pl/apps/PJ.aspx

Przydatne linki:


- egzamin
- ważne kwestie w pigułce
- artykuł instruktora
- do poczytania

Prezentacja obsługi samochodu:
- Nissan Micra: |
- Opel Corsa:
- Fiat Punto:
- Yaris

- Różne:
- Różne:

Egzamin praktyczny na kategorię B:
cz.1:
cz.2:
cz.3:

"Gry":
- niemiecki symulator, dość dobry
- polski... wlasciwie to tyle o nim.
- symulatory różnych sytuacji we flashu

Poprzedni wątek:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7921237&N=1

06.08.2008
14:17
[2]

buzzyn [ Centurion ]

Fajny obrazek ;)

06.08.2008
17:17
[3]

Gandalf. [ Wizard ]

Jak w miarę szybko, płynnie i bez żadnych jęków ruszyć ze świateł z małego pagórka, który przy niezaciąganiu ręcznego, może spowodować, że auto stoczy się prosto w maskę kogoś z tyłu? Tak krok po kroku - w którym momencie co?

Dopiero po 20 godzinach jazd wyszło na jaw, że praktycznie w ogóle nie korzystam z ręcznego podczas takich postojów (a Poznań obfituje akurat w miejsca, gdzie używanie go jest wręcz niezbędne do bezpiecznego ruszenia/postoju). Jeszcze mam trochę czasu na wyrobienie sobie nawyku korzystania z tego, ale na wszelki wypadek zapytam.

To rozgrywa się dokładnie tak samo jak przy ruszaniu ze wzniesienia na placu - gaz 2000, powoli sprzęgło, jak załapie przytrzymać, ewentualnie dodać lekko gazu i jak rusza, spuścić ręczny?

Przy okazji - może macie jakieś inne sposoby na wzniesienie? Uczą tego w ogóle gdzieś jakoś inaczej? ;) Nie żebym nie umiał tego robić, bo jednak w miarę mi wychodzi, ale w przeciwieństwie do łuku - obawiam się, że przy złych wiatrach, mógłbym na tym podpaść egzaminatorowi. :>

06.08.2008
21:13
[4]

hctkko. [ The Prodigy ]

gaz 2000
nie patrz na obrotomierz... daj gaz, patrz na przód samochodu i jak się podniesie to powoli sprzęgło. dalej tak jak mówiłeś, jak złapie to przytrzymaj i już jedziesz.

Jak w miarę szybko, płynnie i bez żadnych jęków ruszyć ze świateł z małego pagórka
tak samo jak bez ręcznego, z tym że puszczasz pedał hamulca, noga na gaz, puszczasz sprzęgło i dajesz gaz. trzeba to zrobić odpowiednio szybciej żeby się samochód za bardzo nie stoczył.

06.08.2008
21:43
[5]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Kombinujecie.
Troche gazu, puszczać sprzęgło do momentu aż auto się wyrywa, spuszczać ręczny i nie puszczać sprzęgła tylko normalnie się rozpędzać.

Prościzna...

06.08.2008
21:49
[6]

Alandar [ Centurion ]

Dokładnie jak pisze hctkko.
Zwiększ obroty, puszczaj powoli sprzęgło. Gdy przód samochodu zacznie się podnosić spuść ręczny i oczywiście nie zdejmując nogi z gazu. Nie bój się wysokich obrotów. Z czasem wejdzie ci to w krew i będziesz ruszał w ten sposób niemal automatycznie.
Ja nawet w korku zatrzymuje się i zaciągam ręczny. Nie znoszę trzymać nogi na hamulcu.

07.08.2008
18:19
[7]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

godz. 13.05 test teoretyczny - 0 błędów
godz. 14.00 plac manewrowy - przy ruszaniu na łuk od razu gaśnie, ale druga próba zakończona powodzeniem tak samo jak górka
godz. 15.00 rozpoczęcie jazdy po mieście
godz. 15.30 egzamin zakończony wynikiem pozytywnym! ;)

No wiec udalo sie za pierwszym razem :) jestem cholernie zadowolony, bo balem sie tego wszystkiego. W ogole cała grupa która ze mną zdawała na placu manewrowym była równo koszona, bo z 13 osób które zdawały łączony 4 wyjechały na miasto, a z tych którzy odpadli, połowa nawet nie włączyła silnika...

Sama jazda na miescie nie stanowiła dla mnie problemu bo trafilem na bardzo milego egzaminatora, no i przede wszystkim jesli chodzi o parkowanie to miałem zadanie tylko zaparkować prostopadle przodem, bez równoległego co mnie zaskoczyło.
No niewielki problem sprawiło mi tez jedno małe rondo, o którego istnieniu nie miałem zielonego pojęcie, no ale jakoś sie wybroniłem :)

07.08.2008
18:24
smile
[8]

Łyczek [ Legend ]

W takim razie szerokiej drogi Didier :) Ja 30 dni temu odebrałem prawko i zrobiłem już prawie 1000 km :)

07.08.2008
18:31
[9]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Łyczek --> dzieki :) ja pewnie gdzies za dwa tygodnie dostane prawko w łapy i wtedy bede mógł ruszyc na drogi :)

jeszcze moze wspomne ze podczas egzaminu trafiłem na bardzo wrednego kierowce ciężarówki z przyczepą. Wyglądało to tak ze jechałem dwupasmową drogą, prawym pasem a ciężarówka jechała kawałek za mną pasem lewym. W pewnym momencie zauwazyłem ze na moim pasie stoi zaparkowany samochód wiec włączyłem lewy kierunkowskaz, ale nie zjeżdzałem na lewy pas bo caly czas kawałek za mna jechała ciężarówka. W momencie gdy włączyłem kierunkowskaz, to kierowca tejże zaczął na mnie trąbić, jakbym chciał mu sie wepchać, no ale po dojechaniu do przeszkody zatrzymałem sie i pojechałem za tą cieżarówką. Pech chciał ze po skreceniu w inna ulice dwupasmowa znów trafiłem na tą samą ciężarówkę jadącą znów lewym pasem na który musiałem zjechać zeby skręcic w lewo. No i wredny kierowca specjalnie jechał tak zeby mnie przyblokować i zebym nie miał szansy zmienić pasa, wiec musiałem sie prawie zatrzymać zeby ten koleś pojechał sobie dalej i wtedy spokojnie zmienic pas.
Mimo iż wydziwiałem troche przy tych manewrach to egzaminator zlego slowa na mnie nie powiedział, bo ewidentnie było widac ze to wszystko nie dzieje sie z mojej winy, no ale zagotowałem sie troche wtedy ;)

07.08.2008
18:43
[10]

lo0ol [ Jónior ]

Egzamin wyznaczony na 3. września. ;) Teraz tylko czekać, tylko czekać.

Didier - szerokości, przyczepności. ;]

07.08.2008
18:58
[11]

ZalMiMuchyy [ Pretorianin ]

Siema :)

Zdałem egzamin praktyczny 02.08,a na stronie podanej w pierwszym poscie nie ma jeszcze zadnych informacji nt mojego dokumentu. Czy to jest normalne? :> minął prawie tydzień

07.08.2008
19:14
[12]

hctkko. [ The Prodigy ]

Czy to jest normalne?
tak. bez paniki :) pytanie tylko czy zapłaciłeś już za prawko, chyba że u ciebie płaci się przy odbiorze - różnie bywa.

07.08.2008
19:17
smile
[13]

|kszaq| [ Legend ]

obrazek

Juz 2 miechy jestem kierowcą :)

07.08.2008
19:18
[14]

ZalMiMuchyy [ Pretorianin ]

hctkko. ====> u mnie przy odbiorze :) dzięki za odpowiedź, powodzenia wszystkim kursantom!

08.08.2008
19:27
[15]

majken [ Pretorianin ]

ZalMiMuchyy --> ja odebrałam prawko przedwczoraj, a na stronce rzez cały czas nie było żadnej informacji. Najlepiej zadzwoń do urzędu i zapytaj to powiedzą ci czy możesz już je odebrać. Ja tak zrobiłam i już 3 dzień jestem kierowcą:)

Przy okazji mam pytanie czy za zastawienie bramy wjazdowej kierowcy grozi mandat??

08.08.2008
19:28
smile
[16]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

gratuluje tym ktorym sie w ostatnim czasie udalo.


i uwazajcie na drogach! ja coraz bardziej!

08.08.2008
19:33
[17]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

majken --> no jest to niezgodne z kodeksem drogowym, wiec mandacik gwarantowany :)

2. Zabrania się postoju:
1. w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej;

08.08.2008
19:34
[18]

Volk [ Legend ]

W skrajnych przypadkach to moze laweta taki samochod zabrac. Sam bym sie wkurzyl jakbym nie mogl wyjechac z garazu/posesji.

08.08.2008
19:38
[19]

Gandalf. [ Wizard ]

Na ile utrudniającym?

Rozumiem, że za zostawienie samochodu w takim miejscu, że wjazd jest całkowicie uniemożliwiony jest powodem, dla którego mandat zdecydowanie się należy, ale co w przypadku, gdy samochód stoi tak, że aby wjechać przez bramę trzeba się nieco przecisnąć i nakręcić kierownicą trochę bardziej niż zwykle?

08.08.2008
19:40
[20]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Gandalf. --> jesli byłbym kierowcą który musi się męczyć z wyjechaniem spod domu, to bym zadzwonił na straż miejską, zeby usuneli kłopotliwy samochód.
Utrudnianie w tym wypadku znaczy zastawianie światła bramy niewazne czy całkowite czy częściowe.

08.08.2008
19:49
smile
[21]

Regis [ ]

Ech, jutro na 7.00 (!) rano mam teorie... Poszedlem we wtorek sie zapisac i pytam jaki jest pierwszy wolny termin PO najblizszym weekendzie (chcialem sobie przez weekend odswiezyc nieco wiedze), a kobieta mi mowi: "11 wrzesnia" :O No to pytam, czy cos wczesniej, a ona: "sobota, 7.00" - chyba nie mialem wyjscia ;P Myslalem, ze bedzie mi sie ciezko po pracy zmusic do nauki, ale w sumie nie poszlo tak zle... Jest kilka pytan, na ktorych sie czasem wykladam, ale na 30 ostatnich testow raz mialem 3 bledy, dwa albo trzy razy po jednym, reszta bezblednie, takze jestem dobrej mysli... Tylko ta godzina... :O Nie prosze o trzymanie kciukow, bo i tak bedziecie o tej porze spac ;D


"ale co w przypadku, gdy samochód stoi tak, że aby wjechać przez bramę trzeba się nieco przecisnąć i nakręcić kierownicą trochę bardziej niż zwykle? "

Przepchnac go tak, zeby zastawial cala brame, a dopiero potem wolac straz ;)

08.08.2008
20:13
[22]

majken [ Pretorianin ]

dzięki wszystkim za odpowiedź:)

08.08.2008
21:17
smile
[23]

sunnydays [ Centurion ]

Ja mam póki co teorię rozpisaną na 1 września na godz. 12. Mam nadzieję, że rozpoczęcie roku szkolnego zrobią jak najwcześniej i zdążę w między czasie zahaczyć o dom bo nie uśmiecha mi się później lecieć na egzamin w garniaku :)

Mam jeszcze kilka pytań odnośnie zawracania.

Pierwsze primo: Jak dokładnie powinno się wykonać ten manewr jeśli jedziemy po drodze, gdzie po dwa pasy lecą w obu kierunkach a na środku jest taka przełączka to przy której krawędzi tej przełączki należy się ustawiać?

I drugie primo: Taka sama sytuacja, z tym, że przy zjeżdżaniu na przełączkę naprzeciwko mnie wylatuje droga podporządkowana. Ja chcę sobie zjechać na prawy pas po manewrze a z przeciwka auto miga prawym i też chce się włączyć na tę samą drogę co ja. Z mojego punktu widzenia ja znajduję się na drodze głównej więc to ja powinienem mieć przez cały czas pierwszeństwo. Mylę się? Często jako pasażer byłem świadkiem, że te auta z podrzędnej wpychały mi się pod maskę a raz nawet jakiś delikwent zaczął na mnie trąbić. Sam zresztą stojąc kiedyś L’ką musiałem przepuścić cały ciąg samochodów, żebym dopiero mógł dokończyć swój manewr. Mój instruktor twierdzi, że ja będę ich miał wtedy po prawej więc mam za zadanie im ustąpić. Po części podzielam jego zdanie dlatego, że inni mogą nie wiedzieć czy ja przypadkiem nie wyjechałem od dołu też z podporządkowanej. OK Ale co jeśli na egzaminie dostanę polecenie, żeby w takim miejscu zawrócić i chyba uzasadnione będzie jeśli ktoś przede mnie wyjedzie ja na niego zatrąbię??


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - sunnydays
08.08.2008
21:32
smile
[24]

sunnydays [ Centurion ]

Dodam jeszcze ciekawostkę wyczytaną w którymś z ostatnich wydań Motoru (albo Auto Świata), odnośnie przypadków zawracania. W tej sytuacji z rysunku, czerwony samochód sygnalizujący manewr zawracania (niby w tym przypadku jest to możliwe) ma pierwszeństwo przed niebieskim, dlatego że wjeżdżając na skrzyżowanie ma on go po prawej stronie. Dla mnie to akurat jest całkowicie bzdurna i chora sytuacja. Żeby nie było, pisali, że jest właśnie taki przepis w kodeksie wprowadzony na koniec lat 90. Tylko pogratulować pomysłu.


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - sunnydays
08.08.2008
21:35
[25]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

sunnydays --> pierwsze primo: ustawic sie masz tak jak ten czerwony na Twoim rysunku, zeby nie blokować drogi niebieskiemu który by chciał przejechać prosto "w dół" :)

drugie primo: teoretycznie wg przepisów jestes na drodze głównej i ty masz pierwszeństwo, no ale w praktyce jest tak jak sam piszesz ze osoba w niebieskim aucie nie ma pojecia czy zawracasz czy tez jedziesz z podporzadkowanej i moze sie zachować różnie, dlatego najlepiej jest gdy taki samochód przepuścisz i sam pojedziesz jak sytuacja bedzie klarowna.

No i po cóż miałbyś trąbić? puśc go i tyle, nie ma co stresować nikogo trąbieniem :)

08.08.2008
21:36
[26]

|kszaq| [ Legend ]

jak się trzymasz toru linni głównej drogi to nadal masz pierwszeństwo.

09.08.2008
08:24
smile
[27]

Regis [ ]

Teoria z glowy. Ale w przyplywie entuzjazmu zapisalem sie na praktyke na najblizszy wtorek (akurat sie zwolnil termin ;) ), a nie pomyslalem o tym, ze w sumie fajnie by bylo wziac sobie jeszcze ze 2-4 godz. jazd z instruktorem ;P No nic, jakos to bede musial przezyc ;D

09.08.2008
08:36
[28]

|kszaq| [ Legend ]

Możesz przełożyć.

09.08.2008
11:37
smile
[29]

Regis [ ]

Nie bedzie potrzeby ;) Umowilem sie z instruktorem na dwie godziny jutro i styknie ;)

09.08.2008
15:46
smile
[30]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

sunnydays -> pierwsza sytuacja u mnie w miescie jest identyczna sytuacja , tylko ,ze sa dodatkowo swiatla , jednak w nocy swiatla juz sa wylaczane ... zatem jak zawracasz w tym przypadku masz pierwszenstwo przed niebieski bo jedziesz po prostu na drodze z pierszenstwem przejazdu , i troche dziwnie narysowales jak ten czerwony zawraca , ja zawsze ustawiam sie przy tej wysepce pierwszej ustawiajac sie nie wiem czy wbrew przepisom , ale przy lewej krawedzi jezdni , a nie prawej .

Tak to wyglada u mnie w miescie , druga sytuacja to czerwony ma pierszenstwo , ale niebieski powinien sie wyrobic przed czerwonym ;d , poprostu trzeba byc uwaznym ;]

09.08.2008
16:35
[31]

|kszaq| [ Legend ]

ale przy lewej krawedzi jezdni , a nie prawej

a nie jedziesz 'pod prąd' ? Przynajmniej teoretycznie ?

09.08.2008
16:55
[32]

@d@m [ ]

Witam.
Moze ktos juz mial okazje wymienic tymczasowe prawo jazdy. Jesli tak, to mam pytanie. Na wniosku, w sekcji o wydaniu wtornika nie ma ani slowa o uplynieciu terminu badan lekarskich. Co mam w takim razie zaznaczyc?
Drugie pytanie: w sekcji B jest miejsce na wpisanie numeru i numeru druku. A na samym prawie jazdy jest 'numer prawa jazdy' oraz jakis numer pod kodem kreskowym. Co gdzie wpisac?

Tak, wiem, z takimi pytaniami najlepiej isc do urzedu. Ale jesli, przypadkiem, ktos wie, to zaoszczedzi mi troche czasu.


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - @d@m
09.08.2008
17:08
[33]

adamis [ Stop crying punkass! ]

Jak to jest z tym wyprzedzaniem z prawej strony? Pytam bo w sumie mam już mniej więcej wszystkie zasady w głowie, a tej jednej rzeczy nie bardzo mogę opanować.

Jeżeli się mylę to proszę, poprawcie mnie.
Na terenie zabudowanym droga musi być dwujezdniowa w każdym kierunku, aby móc wyprzedzić auto z prawej strony (zakładając że jedzie lewym pasem ruchu).
Poza terenem droga musi być trzy jezdniowa w każdym kierunku, aby móc wyprzedzić auto z prawej strony (zakładając że jedzie lewym pasem ruchu lub środkowym).

A jak jest z pojazdami torowymi?
O ile dobrze pamiętam, wyczytałem że można je wyprzedzać tylko z prawej strony.


09.08.2008
20:09
[34]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

kszaq -> no tak pod prad ;d ale na egzaminie nawet sie tak zawraca :| poprostu jakos tak nie wiem xd

adamis - > o ile dobrze ? pamietam ? nie mozna wyprzedzic z prawej strony rowniez ,gdy zblizamy sie do wzniesienia ? dobrze mowie ? w kodeksie powinno byc napisane

09.08.2008
22:33
[35]

sunnydays [ Centurion ]

Skrz@t -> Narysowałem to tak jak kazał mi robić instruktor, żeby egzaminator nie wytknął mi błędu jazdy pod prąd. Chociaż jeśli z drugiej strony też będzie nadjeżdżał samochód chcący zawrócić to bardzo często jest tak, że nie ma miejsca żeby ustawiać się przy prawej krawędzi i objeżdżać się z innymi. Sam w sumie nie wiem jak do końca jest poprawnie. Wszystko zależy od sytuacji na drodze. Myślę, że nie zrobię błędu jeśli jak będzie wolna droga to pojadę szeroko a jak ktoś już będzie czekał na środku, przejadę blisko lewej krawędzi.

adamis -> Wszystko się zgadza. Jest dokładnie tak jak piszesz, z tym że na drodze jednokierunkowej, jeśli jezdnia będzie wystarczająco szeroka to można również wyprzedzić tramwaj z jego lewej strony.

Za kodeksem drogowym:
"Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony (...) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.
Pojazd szynowy może być wyprzedzany tylko z prawej strony, chyba że położenie torów uniemożliwia takie wyprzedzanie lub wyprzedzanie odbywa się na jezdni jednokierunkowej.
Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
1) przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;
2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany."

To jeszcze apropo wyprzedzania, bo nigdzie nie mogę tego wyczytać w kodeksie. Jeśli jedziemy na drodze jednokierunkowej, gdzie są wyznaczone dwa lub trzy pasy ruchu i obowiązuje zakaz wyprzedzania (oznaczony znakiem i są wymalowane ciągłe linie) to czy można wyprzedzić inne pojazdy nie zmieniając swojego pasa ? Czyli załóżmy, że mijam zakaz na 3-pasmówce i na prawym skrajnym pasie będzie jechał jakiś zawali droga 20 km/h gdzie dopuszczone jest powiedzmy 70. To ja mogę jechać swoim tempem lewym pasem czy muszę zwolnić do jego prędkośći i nie mijać go do momentu aż skończy się zakaz?

09.08.2008
23:24
smile
[36]

sunnydays [ Centurion ]

Jeszcze przypomniała mi się taka sytuacja odnośnie przypadku "zawracania z wykorzystaniem infrastruktury drogowej" -> skrzyżowanie z drogą jednokierunkową dwupasmową. Teoretycznie można skorzystać z takiego skrzyżowanie cofając autem do tej jednokierunkowej (jeśli dobrze pamiętam to tak można ominąć zakaz wjazdu). I teraz moje pytanie jest takie- na którym pasie należy się przepisowo ustawić. Cofnąć bez problemu do prawej krawędzi czy męczyć się, żeby nie najechać na ciągłą obierając lewy pas? To samo tyczy się każdej innej jednokierunkowej. Jeśli wykorzystam ją do zawracania i później przy wyjeżdżaniu nie uda mi się wedle przepisów dojechać do lewej krawędzi jezdni to czy zostanie to potraktowane jako błąd?


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - sunnydays
09.08.2008
23:54
[37]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

sunnydays - W sytuacji pierwszej, narysowanej przez Ciebie w poście [23] do zawracania ustawiasz się przy PRAWEJ KRAWĘDZI JEZDNI i już. Nie ważne czy ktoś jedzie, nie jedzie, sra na drodze czy skacze ze spadochronem.

To właśnie przez ciuli którzy nie wiedzą jak się zachować w takim miejscu trzeba objeżdżać samochody jadące wszędzie pod prąd.

10.08.2008
01:05
[38]

sunnydays [ Centurion ]

Ok wynalazłem jeszcze taki obrazek. Ale to dotyczy samej przełączki bez skrzyżowania i innych dojazdów. Czyli generalnie- do zawracania lub skrętu w lewo na SKRZYŻOWANIU trzeba ustawiać się przy prawej krawędzi jezdni. W wypadku, gdy występuje sama przełączka- można trzymać się lewej strony. Tyle, że taka przełączka to też poprzeczny odcinek drogi o ruchu dwukierunkowym. I kupa.
Bądź tu mądry i pisz wiersze...


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - sunnydays
10.08.2008
01:17
smile
[39]

Kozi89 [ Legend ]

Skończyłem na dzisiaj naukę testów. Jutro próba generalna, czyli w kółko rozwiązuje je tak jak na egzaminie.

10.08.2008
01:30
smile
[40]

sunnydays [ Centurion ]

Żeby było ciekawiej to pokaże jeszcze jeden problem zawracania znaleziony na pewnym forum, który też pozostał bez wyjaśnienia. Co w wypadku gdyby to skrzyżowanie było kierowane sygnalizacją świetlną i pojazd niebieski miałby czerwone, a żółty zielone światło. Wtedy już zółty mógłby pojechać blisko lewej krawędzi?

btw. dopiero teraz się dowiedziałem, że przez cały manewr zawracania nie można ani na chwilę pojechać pod prąd. Najgorsze jest to, że sam na kursie niejednokrotnie przejeżdżałem tak jak to żółte auto (a świateł tam nie było).




Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - sunnydays
10.08.2008
08:27
[41]

Regis [ ]

"btw. dopiero teraz się dowiedziałem, że przez cały manewr zawracania nie można ani na chwilę pojechać pod prąd."

Skad sie tego dowiedziales? Bo przyznam, ze na 'duzych' skrzyzowaniach instruktor zalecal mi (i wiem ze inni tez tak jezdza) zawracanie przy samej lewej krawedzi jezdni, czyli tak jak na rysunku z [40]...

10.08.2008
09:34
[42]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Zeby rozwiac watpliwosci najlepiej postac jako obserwator na danym skrzyzowaniu i czekac az EGZAMIN bedzie jechal tam i obserwowac jak bedzie jechal ubiegajacy sie o prawko ;]

10.08.2008
10:27
[43]

adamis [ Stop crying punkass! ]

Mam takie małe pytanko ;)
1. Skoro wszystkie pojazdy sa na drodze z pierwszenstwem, maja 3 pasy ruchu, 2 jakby chciala moze swobodnie skrecic w lewo, a 3 w prawo, to dlaczego 1 nie moze poprostu wyprzedzic ich jadac srodkowym pasem? Dlatego że zbliżaja sie do skrzyzowania, na ktorym wyprzedzanie jest zabronione?

2. Odpowiedź C jest logiczna, ale na obrazku jest niebezpieczny zakret, czy w takim wypadku wyprzedzanie podobnie jak na wzniesieniach nie jest zabronione?
A jezeli nie jest, to dlaczego nie moge rowniez wyprzedzic pojadu z prawej strony?

Kilka pytan dalej w tescie jest identyczny obrazek jak ten o numerze 2, tylko ze nie ma znaku ostrzegawczego i auto 2 mozna wyprzedzac z prawej jak i lewej strony.


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - adamis
10.08.2008
10:34
[44]

sunnydays [ Centurion ]

No niby tak. Tylko nie wiem jak ma się to wtedy do przepisów. Na obrazku jest rozrysowane tak, żeby ani na chwilę nie znaleźć się na na pasie ruchu przeznaczonym dla pojazdów jadących w przeciwnym kierunku. Czerwony może tak pojechać ale ten z dołu (B) albo żółty powinni już dojechać do wysokości wysepki i dopiero wtedy kręcić.

Dla mnie to też jest takie usilne utrudnianie sobie życia, bo z reguły wystarczy przepuścić (jak wjeżdżamy z podp.) takiego niebieskiego i pojechać bez kombinacji przy krawędzi wysepki. Tylko jak to później zostanie ocenione przez egzaminatora?


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - sunnydays
10.08.2008
10:47
[45]

sunnydays [ Centurion ]

adamis ->Dokładnie. Ja też nie rozumiem do końca tego przepisu. Przecież jadąc swoim pasem nie sprawiamy specjalnie zagrożenia dla innych uczestników ruchu.

Może ktoś odpowiedzieć też na moje pytanie z postu 35?

"To jeszcze apropo wyprzedzania, bo nigdzie nie mogę tego wyczytać w kodeksie. Jeśli jedziemy na drodze jednokierunkowej, gdzie są wyznaczone dwa lub trzy pasy ruchu i obowiązuje zakaz wyprzedzania (oznaczony znakiem i są wymalowane ciągłe linie) to czy można wyprzedzić inne pojazdy nie zmieniając swojego pasa ? Czyli załóżmy, że mijam zakaz na 3-pasmówce i na prawym skrajnym pasie będzie jechał jakiś zawali droga 20 km/h gdzie dopuszczone jest powiedzmy 70. To ja mogę jechać swoim tempem lewym pasem czy muszę zwolnić do jego prędkośći i nie mijać go do momentu aż skończy się zakaz?"

10.08.2008
11:02
[46]

|kszaq| [ Legend ]

Dla mnie to też jest takie usilne utrudnianie sobie życia, bo z reguły wystarczy przepuścić (jak wjeżdżamy z podp.) takiego niebieskiego i pojechać bez kombinacji przy krawędzi wysepki. Tylko jak to później zostanie ocenione przez egzaminatora?

zostanie ocenione tak jak znaki pokazują

10.08.2008
11:56
[47]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

ale wy mieszacie omg ;d

z postu 43

1 Chodzi o to , ze nie mozesz wyprzedzic ich i zajac ICH pasa ruchu , bo na skrzyzowaniu i na ciaglych liniach sie nie wyprzedza co wymaga zmiany pasa ... prosto jechac mozesz jak najbardziej nawet przyspieszyc w tym momencie ;d pomysl logicznie , jeden z nich zatrzyma sie bo cos tam sie stanie to nie bedziesz mogl kontynuowac jazdy ?? bzdura !!

2. Z prawej strony nie mozna wypdzedzac przed wzniesieniami i przy niebiezpiecznych zakretach i tam okreslonej ilosci pasow .

Nie wiem z jakich wy korzystacie testow , ja mialem tez nauke na plycie i tam wszystko ladnie wyjasnione , no oprocz 2-3 pytan , ktore sa w ogole zjebane jak to przyznal moj wykladowca ;d

10.08.2008
14:01
[48]

lo0ol [ Jónior ]

Skrzat, nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale - wyprzedzanie nie wymaga zmiany pasa ruchu. Z tego co pamiętam to można wyprzedzać pojazd SKRĘCAJĄCY w lewo z prawej strony, a pojazd SKRĘCAJĄCY w prawo na lewej strony (jeżeli chodzi o skrzyżowania). Pojazdów jadących w tym samym kierunku co my przez skrzyżowanie, chyba nie można (chyba, że skrzyżowaniem jest rondo lub istnieje na nim sygnalizacja świetlna).

10.08.2008
15:16
smile
[49]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Przeanalizowalem te sytuacje , poczytalem kodeks i ksiazeczke do nauki i o to wnioski :

z postu [43] sytuacja 1 :

Nie wyprzedza sie na skrzyzowaniu drogi , chyba ze pojazd wyprzedzany sygnalizuje skret w prawo a ty wjezdzasz na pas nie przeznaczony do jazdy w prawo lub znajdujesz sie na skrzyzowaniu , na ktorym ruch jest kierowany (swiatla)

JEdnak jak wiemy w praktyce jest inaczej ;d

sunnydays -> ja bym jechal , bo to logiczne ze nie bede jechal tyle samo co pojazd obok ...

Pamietajcie jezdzi sie calkiem inaczej niz przepisy wskazuja ;d Byloby znacznie wiecej korkow i niedomowien ...



10.08.2008
15:36
[50]

sunnydays [ Centurion ]

Po głębszej lekturze innych forów udało mi się rozwiązać tą kwestię.

Wyprzedzanie czyli wzajemne przemieszczanie jest zabronione przed i na przejazdach kolejowych, przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach (o ruchu niekierowanym). Oczywiście nigdzie w przepisach nie ma nic o tym, że nie dotyczy to również drogi wielopasmowej.
Przejeżdżanie szybciej obok pojazdu poruszającego się w tym samym kierunku jest jednoznaczne z tym, że wyprzedzamy ten pojazd. Koniec manewru nastąpi w momencie, gdy tył wyprzedzającego samochodu minie przód samochodu poruszającego się w tym samym kierunku lub gdy po wyprzedzaniu zjedzie się na pas ruchu po którym porusza się pojazd wyprzedzany. Wyłącznie poruszając się tą samą prędkością co inni, nie wyprzedzamy ich tylko jedziemy obok na odcinku zakazującym wyprzedzanie.

Tylko zazwyczaj jest tak, że tym najwolniejszym pasem jeżdżą jakieś wolne ciężarówki i w praktyce chyba nie da się stosować do tego przepisu bo byłoby jeszcze większe zamieszanie niż normalnie.

10.08.2008
15:37
[51]

|kszaq| [ Legend ]

Nie wyprzedza sie na skrzyzowaniu drogi , chyba ze pojazd wyprzedzany sygnalizuje skret w prawo a ty wjezdzasz na pas nie przeznaczony do jazdy w prawo lub znajdujesz sie na skrzyzowaniu , na ktorym ruch jest kierowany (swiatla)

+ najważniejsze masz miejsce.

10.08.2008
20:27
smile
[52]

Kozi89 [ Legend ]

dlaczego?

tramwaj ma zawsze w takiej sytuacji pierwszeństwo?


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - Kozi89
10.08.2008
20:35
smile
[53]

Łyczek [ Legend ]

Kozi89 ---> Jest to skrzyżowanie równorzędne i chyba więcej nie muszę mówić :) Nie ma różnicy czy to tramwaj czy rowerzysta.

10.08.2008
20:38
[54]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

Kozi89 -> Tak. Na skrzyżowaniu równorzędnym ustępuje się pierwszeństwa tramwajom, bez względu na to, z której strony nadjeżdżają.

10.08.2008
20:41
[55]

Pillow [ Legionista ]

Kozi - kurde, non stop zadajesz takie dziwne banalne pytania odnosnie tych testow ;)

Łyczek - gdyby to byl rowerzysta, to on ustepowalby Tobie, bo mialby Cie po swojej prawej stronie :) Nie wprowadzaj go w blad.

Tu chodzi o to, ze w sytuacji ROWNORZEDNEJ pojazd szynowy ma ZAWSZE pierwszenstwo. Tyle.

10.08.2008
20:45
smile
[56]

Łyczek [ Legend ]

A faktycznie :) Nie zauważyłem po której jest on stronie :) Pardon. Tramwaj ma zawsze pierwszeństwo na równorzędnych.

10.08.2008
20:58
[57]

Kozi89 [ Legend ]

kurde, non stop zadajesz takie dziwne banalne pytania odnosnie tych testow ;)

Tu wątpliwości wynikały z jednej prostej kwestii. W moim mieście, ani w żadnym najbliższym nie występuje takie zjawisko jak tramwaj:)

10.08.2008
21:00
[58]

Łyczek [ Legend ]

Kozi ---> A gdzie będziesz zdawał praktykę ?

10.08.2008
21:00
smile
[59]

Volk [ Legend ]

Do wiekszych miast bedziesz tylko autobusem jezdzic?;p

10.08.2008
21:02
[60]

Łyczek [ Legend ]

Volk ---> Nie wiem w jak większych miastach inny poza Warszawą ale w stolicy na 95% skrzyżowaniach jest sygnalizacja, więc może to mu niepotrzebne :)

10.08.2008
21:02
[61]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Hej dziewczyny i chlopaki :) Kolezanka mnie meczy a ja nie wiem jak pomoc bo mimo wszystko troche czasu juz minelo :) Czy jak od ukonczenia kursu minal rok i nie zdalo sie przez ten czas praktyki to trzeba zdawac cos jeszcze oprocz teorii?

10.08.2008
21:05
[62]

Łyczek [ Legend ]

Czy jak od ukonczenia kursu minal rok i nie zdalo sie przez ten czas praktyki to trzeba zdawac cos jeszcze oprocz teorii?

Nie trzeba. Najpierw idzie się zapisać na teorię, jeżeli 3 razy nie zda teorii będzie wysłana na bodajże 10h wykładów (właśnie z teorii). Następnie po zdaniu teorii idzie na praktykę. Jeżeli 3 razy nie zda to dokupuje jazdy doszkalające.

10.08.2008
21:06
[63]

Volk [ Legend ]

Lyczek
Chodzi mi ogolnie o myslenie, ze jak u mnie w miescie czegos nie ma to juz nie musze wiedziec jak sie zachowac.

10.08.2008
21:07
[64]

Kozi89 [ Legend ]

Łyczek ---> W Rzeszowie

Volk ---> Po prostu nie mam gdzie sytuacji z tramwajami ćwiczyć:)

10.08.2008
21:09
smile
[65]

Łyczek [ Legend ]

Chodzi mi ogolnie o myslenie, ze jak u mnie w miescie czegos nie ma to juz nie musze wiedziec jak sie zachowac.

I tak 90% kierowców nie wie jak się zachować a ma prawko :) Ale wiem o co Ci chodzi ...

10.08.2008
21:17
[66]

Kozi89 [ Legend ]

Chodzi mi ogolnie o myslenie, ze jak u mnie w miescie czegos nie ma to juz nie musze wiedziec jak sie zachowac.

Może ty tak myślisz:) Gdybym uważał, że nie jest mi to potrzebne po prostu zapamiętałbym odpowiedź do obrazka i nie pytał na jakiej zasadzie to działa.

11.08.2008
16:41
smile
[67]

Kozi89 [ Legend ]

To był chyba jeden z najbardziej pokręconych dni w moim życiu. Sam w to nie wierzę, ale... zdałem! :D

Poranek:
Gdy wstałem nie pamiętałem o tym, że autobus którym zamierzałem dostać się na miejsce wyjazdu do Rzeszowa nie jeździ w wakacje. Kursował tylko autobus przyjeżdżający 10 minut wcześniej. Kiedy w pośpiechu zjadłem śniadanie i skorzystałem z łazienki miałem 3 minuty do autobusy, jako, ze przystanek mam jakieś 60 m od domu wyszedłem sobie elegancko i spokojnie. W drodze na przystanek zorientowałem się, że karta z lekcjami została w domu (ciekawe jest to, że CDA do poczytania i książeczki z testami nie zapomniałem). Biegiem wróciłem i zabrałem kartę ze sobą. Na autobus udało sie zdążyć. Kupiłem bilet i usiadłem. Przed ostatnim przystankiem wsiadły kanary, a ja... bez legitymacji szkolnej. Na szczęście kontroler okazał się wielkoduszny i nakazał dokupić u kierowcy drugi bilet. Do Rzeszowa dojechałem bez problemów. Na miejscu miałem jeszcze 2godziny niezaplanowanej jazdy.

Test:
Denerwować zacząłem sie dopiero kiedy usiadłem w poczekalni do sali komputerowej. Tam, z racji, że miałem pół godziny czasu zacząłem przeglądać książeczkę z testami. Obawiałem się, że mimo, iż w domu próbne testy wychodziły mi pozytywnie poświęciłem na ich naukę zbyt mało czasu. Pierwsze 10 pytań były banalne. Wszystkie przeleciałem z pamięci. W końcowej 8 pojawiło sie pytanie którego byłem pewien, ponieważ przez prawie wszystkie próbne testy na nie trafiałem (ciekawe, że chodziło o żula na chodniku:D). Niestety trafiłem na 3 pytania przy których nie miałem pewności, w tym jedno które bez przerwy mi się myliło, mimo, ze specjalnie usiłowałem je zapamiętać po kilka razy (prędkość pojazdu z przyczepką). Efekt testu: 2 błędy, wynik pozytywny.

Oczekiwanie:
Byłem drugi w kolejce do samochodu z numerem 7. Na swoją kolej oczekiwałem wraz ze znajomym i znajomą ze szkoły jazdy Przede mną pojechał facet, który prawdopodobnie stracił prawko i teraz powtarzał egzamin. Po jakichś 2-25 minutach od wyjechania na miasto wrócił na siedzeniu pasażera. dać do samochodu uświadomiłem, ze po zaliczeniu testów denerwuję się mniej niż powinienem. Szczerze mówiąc nie przejmowałem się za bardzo tym co mnie czeka.

Plac:
Egzaminator wydał mi sie obojętny jak maszyna. Nie widziałem w nim żadnych cech mówiących o jego nastawieniu do mnie. Po prostu powiedział co musiał, dziwnie bezbarwnym tonem. Obsługa pojazdu poszła bez problemu. Egzaminator nie zwrócił na nią większej uwagi. Gdy przyszła pora na łuk przygotowałem sie elegancko do jazdy uważając by o niczym nie zapomnieć. Niestety sama jazda nie była już tak piękna, o ile w wyznaczonych liniach mieściłem się idealnie to zatrzymałem się troszeczkę za wcześnie. Polecanie opuszczenia samochodu przestraszyło mnie. Facet spokojnie pokazał mi co jest nie tak. Druga próba poszła również zaczęła sie bardzo dobrze jednak gdy przyszedł czas na hamowanie odniosłem wrażenie, że chyba znów zatrzymałem sie zbyt wcześnie, a może to tylko strach. Patrzyłem wyczekująco w słupek wyznaczający granicę i zastanawiałem się ile jeszcze mogłem podjechać. Nie było żadnego polecania. Odwróciłem głowę w kierunku egzaminatora, Po niecałej sekundzie ciszy usłyszałem "do tyłu". Ulga była ogromna. W tył przejechałem bez żadnych problemów zatrzymując sie wręcz idealnie.

Miasto:
Na ulicach miasta spędziłem 41 minut. Jechałem wydaje mi sie bardzo dobrze, wszędzie mieściłem się idealnie, utrzymywałem równy rytm. Po jakich 10 minutach zapomniałem o zmianie pasa na prawy co zaowocowało groźnym ostrzeżeniem egzaminatora. Myślałem, że w tym momencie jazda się zakończy, ale nakazał jechać dalej, w prawo. Później raz za wcześnie wałczyłem kierunek, a za drugim razem nie zeskoczył sam i musiałem go wyłączyć ręcznie. W kółko jednak pojawiała się jedna uwaga " bardziej dynamicznie". Do ośrodka wróciłem pełen obaw. Egzaminator skomentował moją "ostrożną" jazdę i zaliczył egzamin. Nie mogłem w to uwierzyć:P Wszyscy opowiadają jacy to ci ludzie są wredni, jak utrudniają, a mój (i znajomej, która również dziś zdała) okazał się być bardzo w porządku. Tak się zastanawiam czy te opowieści o chamstwie na egzaminach to nie wymysł osób, które nie umieją przyznać sie do swoich błędów.

Nie mogłem uwierzyć, że mi się udało :) Ale najważniejsze, ze mam już wszystko za sobą. Bardzo pomogła godzinna jazda po mieście przed egzaminem. Najważniejsze to nie denerwować się. Z całego egzaminu najstraszniejsze okazały sie być testy, ponieważ te po prostu wypadał zdać. Szczęścia też naprawdę dużo miałem:) Teraz wystarczy czekać na prawko i... to wszystko. Teraz mogę naprawdę zacząć jeździć:)

PS: Dzięki wam za pomoc przy objaśnianiu testów:)

11.08.2008
17:46
[68]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

^^^
Gratz

Ja mam jutro egzamin o 7.30. Dodatkowo jeszcze o 6.00 mam godzinną jazdę dla poćwiczenia łuku i parkowania. Narazie stres mnie nie zżera, zobaczymy jutro.

11.08.2008
18:31
[69]

adamis [ Stop crying punkass! ]

Kozi w jakim osrodku zdawales, bo tez z Rzeszowa jestem i za tydzien mi sie jazdy autem zaczynaja ;)

11.08.2008
19:04
smile
[70]

|kszaq| [ Legend ]

[67]

witamy w klubie piratów drogowych

11.08.2008
19:55
[71]

sunnydays [ Centurion ]

o siema Gola ;p -> jak długo musiałeś czekać na egzamin i zdajesz łączony czy tylko praktykę już?

Ja dopiero co skończyłem jazdy u siebie i na teorię muszę czekać do 1-szego września.

btw. Wiesz może przypadkiem o której będzie rozpoczęcie dla maturalnych w Plater, dlatego że nie wiem czy dam radę się później wyrobić, bo w DG muszę już być na 12?

jak coś to pisze koszykarz z klasy Jędrka ;p

11.08.2008
19:56
smile
[72]

Kozi89 [ Legend ]

adamis ---> Powiem ci, ze nie pamiętam, ale jeżeli podasz mi nazwy dostępnych ośrodków w Rzeszowie to pewnie sobie przypomnę :) W każdym razie mają ze 30 czerwonych peugeotów:P

Zapomniałem jeszcze wspomnieć o kopercie (zgroza). Dotychczas na wszystkich jazdach była to dla mnie loteria. Zawsze robię ja patrząc w lusterko boczne, wykonując skręt gdy uznam, że odległość od krawężnika jest wystarczająca. Ale częściej mi sie to nie udawało niż udawało. Dzisiaj. Dzisiaj zrobiłem najpiękniejszą kopertę w życiu:D Po prostu była chyba... perfekcyjna. Tylko wcisnąłem hamulec, a instruktor nakazał wyjeżdżać. Był to chyba manewr, którego najbardziej się bałem.

11.08.2008
20:24
[73]

adamis [ Stop crying punkass! ]

Automobilklub ? :>

11.08.2008
21:13
[74]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

SunnyDays ---> ...mglol...

Się ma kontakty, to ma się szybko egzamin. Czekałem około 3 tygodni. Mam łączony.

11.08.2008
22:13
[75]

Kozi89 [ Legend ]

adamis ---> Chyba tak, choć przydało by się więcej materiału do porównania:)

12.08.2008
12:21
smile
[76]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Z głowy!
Zdane bez problemów :]

Robiłem błędy, ale ogólnie "jeździłem bardzo dobrze", więc egzamin został zaliczony pozytywnie. Nie chce mi się pisać co i jak, tak jak zrobił to Kozi.

12.08.2008
12:33
[77]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

no to gratulacje :)

widze ze teraz na golu sie zebrala duza liczba osob oczekujących na kartonik :)

12.08.2008
12:36
smile
[78]

maviozo [ Man with a movie camera ]

I jeszcze więcej piratów z kartonikiem..

12.08.2008
12:45
[79]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Od razu piratów... Jak mnie policja złapie albo spowoduje wypadek, to można mnie nazwać piratem. Teraz jestem początkującym kierowcą :]

12.08.2008
12:47
smile
[80]

|kszaq| [ Legend ]

I jeszcze więcej piratów z kartonikiem..

chyba z plastikiem :)

12.08.2008
12:48
[81]

maviozo [ Man with a movie camera ]

No racja, ale tak chciałem podciągnąć kontekst postu nade mną;)

No ja parę razy jak pirat postąpiłem, ale taki zawód;P

12.08.2008
12:54
[82]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

to teraz sa plastikowe? ;)
myslalem ze dalej jest taki kartonik zalaminowany jak to bylo jeszcze jakis czas temu ;)

12.08.2008
13:00
[83]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Taki sam plastik jak dowód osobisty.

Jeśli masz stary, chyba powinieneś wymienić na plastikowy właśnie. Chyba że mówimy o tym samym tylko innymi słowami;)

12.08.2008
13:01
[84]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

no chyba że :)
nie widziałem żadnego tak nowego prawka, wiec nie wiedziałem :)

12.08.2008
13:04
smile
[85]

|kszaq| [ Legend ]

i z dwoma zdjęciami :)

coś wiadomo na temat zmian w prawie jazdy kat. B ?

15.08.2008
15:35
[86]

Shaybecki [ Shaybeck ]

witam wszystkich :D

zapisałem się na kurs, za tydzień zaczynam
na jakieś 4 miesiące będę siedział na stałe tutaj :)

15.08.2008
16:03
[87]

Vegetan [ Senator ]

Didier z Rivii ma rację, to jest kartonik zalaminowany, a nie plastikowa karta jak dowód.

16.08.2008
15:38
[88]

Flet [ Fletomen ]

Ja to jestem dzisiaj na siebie taki zły jak nie wiem. Wyjezdzilem juz 26 godzin i nie dość, ze nie spojrzalem, ze jestem na drodze jednokierunkowej i ustawilem sie do skretu w lewo przy osi jezdni (z pamieci juz chyba powinienem to wiedziec, bo przejezdzalem nia wiele razy i zawsze ok) to jeszcze jak wysiadła sygnalizacja kierunkowa tzn. akurat jak ja juz byłem praktycznie na skrzyżowaniu zadziałał ponownie sygnalizator kierunkowy w lewo i instruktor do mnie nagle - zawróć... i wiecie co ja chciałem zrobić ZAWRÓCIĆ, a doskonale wiedziałem, ze NIE WOLNO... tak machinalnie postąpiłem, że szok. No ale może lepiej, ze stało sie to dzisiaj niż na egzaminie.

Egzamin mam w przyszłym tygodniu i paskudnie boje sie, że wymuszę przypadkowo pierwszeństwo, bo ja jakoś czuły jestem na to jak ludzie za mną sie denerwują w tych samochodach. No ale sami widzą, że NIE DA się włączyć do ruchu z podporządkowanej bo na tej z pierwszeństwem przejazdu jest zbyt duży ruch.

Przecież egzaminator też może mi stroić fochy zacząć, że nie jesteśmy na urlopie i wyda mi komendę "Jedziemy" pod jakiś pędzący jak pocisk samochód on się wystraszy przyhamuje i klapa... tego się obawiam.

Kurde to się chyba trzeba jakoś mega skupić już na tych ostatnich jazdach i egzaminie i dużo wcześniej myśleć co się będzie robić i jak mówił instruktor.

16.08.2008
17:14
[89]

|kszaq| [ Legend ]

jeśli nie będziesz się denerwował i podejdziesz do tego na luzie to zdasz :)

16.08.2008
17:21
[90]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

|kszaq| --> hehe latwo mowic ;)

ja musze przyznac ze na egzaminie wewnetrznym bylem strasznie zestresowany i nie bardzo wiedzialem co ja tam robie, ale jak przyszlo juz do panstwowego to jakos nie denerwowalem sie niczym i nawet drobny blad na samym poczatku nie wybil mnie z rownowagi i jakos sie udalo spokojnie przejezdzic 30 min :)

16.08.2008
18:31
[91]

Flet [ Fletomen ]

Ja mam jeszcze pytanie co do jazdy po łuku, mianowicie wykonując ten manewr w momencie gdy wyjeżdżam z łuku odwracam się do przodu i patrze w lusterka wsteczne oraz hmm przed siebie czy samochód już uzyskał równoległość w stosunku do linii, gdy tak jest prostuje koła i znów odwracam się do tyłu i obserwuje drogę za sobą, jednak gdy nie jestem 100% pewien zerkam sobie na krótko w prawe wsteczne i jeżeli coś nie halo to koryguje i jade dalej znów patrząc do tyłu...

Instruktor nie zwrócił mi nigdy uwagi przez takie coś... czy w ogóle jak egzaminator zobaczy, ze zerkam w to wsteczne to każe mi powtórzyć?

16.08.2008
18:39
[92]

|kszaq| [ Legend ]

Generalnie powinno się patrzeć w tylną szybę. Egzaminator może przyczepić się do do bocznego lustra.

Didier - ja tak właśnie podszedłem do egzaminu bo wiedziałem, że dobrze się czuje za kółkiem. Zero nerwów i sukces. No i duże gratulacje od egzaminatora :)

16.08.2008
18:40
[93]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Flet --> no mysle ze egzaminator zauwazy to ale nie powinno byc z tym zadnego problemu, bo nie ma nigdzie zakazu kozystania z lusterek. Niektorzy egzaminatorzy co prawda nie akceptuja jazdy na samych lusterkach, ale to tez sa konkretne przypadki, a za samo spogladanie w lusterka nie powinien nic Ci zarzucic.

|kszaq| --> z tymi lusterkami to wydaje mi sie ze tak jak z niektorymi innymi kwestiami sytuacja zalezy od konkretnego wordu i podejsciu tamtejszych egzaminatorów, bo ja na egzaminie jechalem tylko patrzac przez tylna szybe a kilka tygodni wczesniej w tym samym wordzie zdawala moja kojerzanka kozystajac wylacznie z lusterek i oboje zdalismy ;)

16.08.2008
20:38
[94]

Flet [ Fletomen ]

No takie rozwiązanie wydaje sie logiczne, ze można z tego i z tego, bo przeciez kat. B uprawnia nas do prowadzenia również samochdów gdzie tylnej szyby w ogole nie ma.

18.08.2008
21:33
[95]

sunnydays [ Centurion ]

Kiedyś już tutaj wklejałem obrazek z tym pytaniem ale jakoś zaginął między innymi postami i w sumie nie doczekałem się jednoznacznej odpowiedzi.

Chodzi mi o sytuację dotyczącą zawracania na skrzyżowaniu z drogą podporządkowaną jednokierunkową. Czy mogę wycofać autem tak jak narysowałem to obok czy jest to zabronione i od razu będę miał przesiadkę na egzaminie. Z tego co wiem to samo (krótkie) cofanie na drodze jednokierunkowej jest dopuszczone w przepisach. A jak sprawa wygląda z użyciem skrzyżowania z drogą jednokierunkową do zawracania? Najważniejsze pytanie: Kiedy można zawracać w takiej sytuacji- jeśli droga do której będę cofał będzie oznaczona jako jednokierunkowa od mojej strony (będę widział niebieski znak) czy gdy wjadę tyłem pod zakaz (samochód będzie obrócony zgodnie z ruchem innych na tej drodze)?

Zakładając, że droga na której będę chciał wykonać ten manewr będzie miała dwa pasy na którym ewentualnie będę się musiał ustawić do zawrócenia, bliżej prawej czy lewej krawędzi?

Ciekaw jestem waszych opinii. pozdro


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - sunnydays
18.08.2008
21:37
[96]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Jutro zdaję :)

18.08.2008
21:41
[97]

Kozi89 [ Legend ]

W poniedziałek zdałem egzamin, jednak na stronie nie ma żadnej informacji na temat mojego prawka. Czy po tygodniu nie powinno już być tam informacji, że prawko jest w przygotowaniu?


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - Kozi89
18.08.2008
21:44
[98]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

sunnydays --> bardzo nietypowa sytuacja. czy masz realna szanse na taka na egzaminie? bo tak na zdrowy rozum to ja nigdy bym nie próbował wjeżdżać w żadną ulice zza zakrętu tyłem, bo to trochę niebezpieczne ;)
Raczej na egzaminie pojawi się polecenie zawrócenia z wykorzystaniem bramy, podjazdu albo miejsca parkingowego.

U mnie na egzaminie zawracanie wyglądało tak, że na pustym parkingu egzaminator wskazał obszar po lewej przede mną na którym było jakieś 5 wolnych miejsc obok siebie i powiedział żebym wykorzystał go do zawrócenia :)

Kozi89 --> ja zdałem egzamin 7 sierpnia i tez nic tam nie ma ale to normalne :) ostatnio jak moja koleżanka zdała to informacja tam pojawiła się 12 dni po egzaminie a za kolejne dwa dni dokument był do odbioru :)

18.08.2008
21:45
[99]

Shaybecki [ Shaybeck ]

sunny - to bez sensu moim zdaniem ... już lepiej po prostu zawrócić na środku drogi

ale ja jeszcze nie rozpocząłem kursu

18.08.2008
21:46
[100]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Kozi --> O mnie też nic tam nie ma. A zdawałem dzień później.
Za to w Urzędzie Komunikacji już jestem. Bo jak dzisiaj wpłacałem 70zł za sam blankiet, to już byłem w systemie.

18.08.2008
21:47
[101]

Kozi89 [ Legend ]

Didier z Rivii ---> Dzięki, uspokoiłeś mnie :)

18.08.2008
21:49
[102]

bartoniu [ Konsul ]

witam ponownie Kozi gratuluje zdanego egzaminu

kozi piwo sie nalezy:D

18.08.2008
21:51
[103]

Kozi89 [ Legend ]

bartoniu ---> Dzięki:)

Jerryzzz ---> Nie zapomnij nam napisać jak ci poszło.

18.08.2008
21:54
[104]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Kozi89 --> o wlasnie zapomnialem napisać ze ważne jest też to czy w Twoim miescie w wydziale komunikacji płaci się za wydanie prawka z góry czy przy odbiorze, bo jeśli przy odbiorze to nie ma problemu ale jeśli z góry to UK wyśle Twoje dane do PWPW dopiero po otrzymaniu zapłaty.

18.08.2008
21:57
[105]

Kozi89 [ Legend ]

Raczej przy odbiorze. Wszyscy znajomi tak robili... chyba:)

18.08.2008
21:59
[106]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Jasna sprawa, dam znać, ale najprędzej dopiero w środę, bo nie wiem czy jutro będę wieczorem w stanie ;]

18.08.2008
22:04
smile
[107]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Kurna, przeoczyłem posta...

Gratki Kozi!

19.08.2008
10:47
[108]

|kszaq| [ Legend ]

Raczej na egzaminie pojawi się polecenie zawrócenia z wykorzystaniem bramy, podjazdu albo miejsca parkingowego.

Z wykorzystaniem infrastruktury drogowej :)

2 miesiące prawko w kieszeni.

20.08.2008
12:59
[109]

Joalif [ Chor��y ]

Jerryzzz --> i jak Ci poszło? O ile mi się dobrze fakty kojarzą to też jesteś z Białegostoku. Ja wczoraj oblałem po raz pierwszy (i oby ostatni).

20.08.2008
13:31
smile
[110]

draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]

Kozi89 -> !!! KONGRATULEJSZYN !!!

20.08.2008
13:38
[111]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Joalif ---> O lol, to pewnie się minęliśmy :D Też oblałem, ale obszerniejszą relację zdam wieczorem. W skrócie tylko tyle: jechałem 35 minut, ale tak czy siak z góry już MIAŁEM oblać...

Kiedy masz termin? U mnie 15 wrzesień, zapisywałem się od razu...

20.08.2008
14:42
[112]

Joalif [ Chor��y ]

U mnie też 15. Dzisiaj się zapisywałem :)

20.08.2008
15:09
[113]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Która godzina? Ja 12:00 :)

20.08.2008
15:38
smile
[114]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

(2008-08-20) Prawo Jazdy: przyjęto wniosek, trwa postępowanie administracyjne.

Hu, hu...!

21.08.2008
12:02
[115]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

odebralem wlasnie prawko i juz zrobilem kilkanascie pierwszych kilometrów ;)

21.08.2008
12:10
[116]

Joalif [ Chor��y ]

Jerryzzz --> na 14:00. Na 12 było już skreślone.

21.08.2008
12:53
[117]

Flet [ Fletomen ]

Nie zdałem. Zjeżdżałem ze skrzyżowania w lewo, patrze idzie gosciu na czerwonym po pasach na przejsciu drogi porzecznej. Zatrzymuje sie, koles przechodzi i zaraz rowerzysta, oczywiscie nie zsiada z roweru, no to ja jeszcze podjechalem i stop bo nie bylo szans, zeby przejechac. No gosciu przejechal ja juz ruszam, a tam koleś żukiem nerwowo nie wytrzymal minął mnie z prawej strony (wykorzystal sobie pas do zawracania) no wyprzedzil se poprostu na skrzyzowaniu z prawej. Jeszcze przyhamować musiałem.

Na to egzaminator, ze spowodowalem zagrożenie w ruchu, i nie zaliczone. Ja mu to co mialem ich przejechac na tym przejsciu? On tam dalej swoje, ze ruch zatamowalem taa opuscilem juz wlasciwie skrzyzowanie tylko ten pan z zuczka za mna był.

Ogolnie przemyslal sprawe i wpisal mi nieustapienie pierwszenstwa temu zukowi - no bo przeciez skoro juz jechal (no oczywiscie co tam, ze zaraz po ruszeniu zareagowalem).

Jezdzilem jak jerryyzzz 34 minuty bodajże z tego co na elektronicznym w Yarisie zaobserwowałem. Blisko ostrodka juz bylem. Polowal strasznie na mnie, jednak insturktor wyuczyl mnie ostroznosci i jakos dawalem rade az w koncu sam na swojej ostroznosci sie przejechalem.

Nastepny termin 24 września :/

22.08.2008
08:22
[118]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Joalif ---> To właśnie ja skreśliłem 12:00 ;) To po moim egzaminie spróbuję Cię jakoś dorwać w WORDzie :P

Flet ---> Witaj w klubie ;) Widzę, że egzaminator też polowanko zrobił, zupełnie jak u mnie... Żeby było śmieszniej, moją siostrę cioteczną egzaminował ten sam palant i ją załatwił jeszcze fajniej niż mnie - pozwolił dojechać do WORDu, zaparkować i... Dopiero powiedział, że nie zdała :|

24.08.2008
15:22
smile
[119]

Ziku90 [ Ziku ]

Ja mam we wtorek teorię. A dopiero potem ustalany termin na praktykę...
Poza tym to jutro 2 godziny na parkowanie tyłem równoległe :] Bardzo to lubię :]

24.08.2008
17:04
[120]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Czy jadąc taką drogą należy ją traktować jakby miała dwa pasy ruchu i przy zbliżaniu się do części wyłączonej z ruchu (np parking) należy zjechać do lewej krawędzi włączając kierunkowskaz?

Tak własnie byłem uczony swego czasu na kursie, a gdy wczoraj zrobiłem tak jadąc z ojcem to on sie zdziwił bardzo, że włączam kierunkowskaz i ze niepotrzebnie to robie.
No ale podczas kursu zawsze musialem tak robic, bo jesli taka droga byla w miescie to zawsze trzeba było ją traktować jak dwupasmową.


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - Didier z Rivii
24.08.2008
17:11
[121]

Volk [ Legend ]

Pasy nie musza byc namalowane zeby traktowac jezdnie jako dwupasmowa tak wiec warto kierunkowskaz zastosowac.

24.08.2008
18:15
[122]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

Jerryzzz: opisz przebieg swojego egzaminu. ;)

24.08.2008
18:21
[123]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Didier ---> Nie musisz, chyba, że chcesz wjechać na ten prawy, wtedy kierunek prawy jest potrzebny. Co do lewego to imo sprawa dyskusyjna - co by było, jeśli ktoś nie zna terenu i nagle przed nim przeskoczysz na lewą stronę? Może być kuku, jeśli będzie jechał nieprzepisowo. Ja normalnie bym włączył. Na egzaminie już nie. Niezły paradoks swoją drogą ;)

req ---> Przymierzam się już od początku, ale to tak cholernie dużo do pisania, że nie wiem kiedy mi się uda ;)

24.08.2008
18:23
[124]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

To najpierw streść w paru zdaniach, gdzie jeździłeś i jakie błędy zrobiłeś, no i oczywiście przez co niezdałeś ;)

24.08.2008
18:23
[125]

Lookash [ Senator ]

Ewidentnie na tej drodze są 2 pasy ruchu, zatem ewidentnie trzeba włączyć kierunkowskaz zjeżdżając na pas ruchu po lewej stronie. Wystarczy sobie wyobrazić tam linię przerywaną i wszystko staje się oczywiste.

24.08.2008
18:24
[126]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Jerryzzz --> w kodeksie drogowym znalazłem cos takiego:

# pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;

wiec wynika z tego ze taka drogę należy traktować jako dwupasmową mimo iż znaki drogowe poziome nie rozdzielają poszczególnych pasów, zresztą na egzaminie jechałem w podobnym miejscu (z tym ze tam w lewej części mojego "szerokiego pasa" bylo torowisko tramwajowe po którym można bylo tez jechac) i traktowałem to jako droge dwupasmową i było chyba ok skoro zdałem ;)

24.08.2008
18:27
[127]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

req ---> Streszczenie i błąd, przez który nie zdałem (choć teoretycznie oczywisty) postawiłoby mnie w złym świetle, tutaj streszczenie nie ma najmniejszego sensu. Postaram się dziś w nocy naklecić co i jak...

24.08.2008
18:31
[128]

Red_Click [ Junior ]

Witam wszystkich
Ja właśnie w ten poniedziałek rozpoczynam jazdy...
Aleee za cholere nie rozumiem zasady prawej strony może ktoś mi to wyjaśnić najlepiej obrazując jakoś ... był bym wdzięczny :)

24.08.2008
18:31
[129]

|kszaq| [ Legend ]

Generalnie nigdy tak nie robiłem (nie włączałem kierunkowskazu) więc to chyba nie jest konieczne.

24.08.2008
18:33
[130]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Red_Click ---> Zaczynasz już na dniach, a nie znasz podstawowej zasady obowiązującej na drogach? Stary, zrób wszystkim tą przysługę i skończ ten kurs, póki go na dobre nie zacząłeś...

24.08.2008
18:33
smile
[131]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Red_Click --> jeśli zbliżasz sie do skrzyzowania dróg równorzędnych i widzisz ze na prostopadłej ulicy ktoś także się zbliza do skrzyzowania z Twojej prawej strony to musisz mu ustąpić pierwszeństwa :)
Nie ma z tym żadnej filozofii :)

24.08.2008
18:40
smile
[132]

Red_Click [ Junior ]

Ok a jeżeli sprawa ma się ronda? Załużmy rondo jest dwupasmowe i chce zjechać z środkowego pasa w prawo ponieważ wcześniej nie miałem możliwości zjechać na pas zewnętrzny. Kto komu wtedy musi ustąpić pierwszeństwa? Ja osobie na pasie zewnętrznym bo jest po mojej prawej stronie czy ona mi ponieważ musi ustąpić pierwszeństwa opuszczającemu rondo?

Jerryzzz Resurrected to pytanie było zadane do osób obeznanych a nie do dzieci udzielających wyrafinowanych odpowiedzi ;)

24.08.2008
18:41
[133]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

Red_Click: zasada prawej strony/prawej ręki mówi o tym, że na skrzyżowaniu dróg równorzędnych, pierwszeństwo ma ten pojazd, który jest po Twojej prawej stronie. Najprościej będzie, jeżeli zapamiętasz, która z Twoich rąk jest Twoją prawą ręką. Mała podpowiedź --->
Wszyscy którzy będą na takim skrzyżowaniu po stronie Twojej prawej ręki, mają pierwszeństwo i musisz ich "wpuścić" na skrzyżowanie.

Jerryzzz Resurrected: no to czekam ;)


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - req_
24.08.2008
18:42
[134]

Regis [ ]

I nie zapomnij, ze jesli skrecasz w lewo, to samochod jadacy z naprzeciwka tez jest w pewnym momencie po Twojej prawej, bo znam takich co sie pakuja mu pod kola i potem mowia 'ale przeciez on nie byl po prawej, tylko na przeciwko' ;)

24.08.2008
18:43
smile
[135]

Red_Click [ Junior ]

req_ dzięki za podpowiedź postaram się zapamiętać hehe :P
Regis masz racje :))
Hehe teorie zdałem bezbłędnie ale w pytaniach dotyczących skrzyżowań nieoznakowanych strzelałem hehehe xD

24.08.2008
18:51
[136]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

to pytanie było zadane do osób obeznanych a nie do dzieci udzielających wyrafinowanych odpowiedzi ;)

Na szczęście udało mi się nie zapluć monitora...

"Dzieciować" to możesz, ale nie do mnie, nie wypada z takimi tekstami startować do starszego od siebie. "Byłeś" na kursie, teorię zdałeś, ale strzelając w pytaniach dotyczących takich krzyżówek - przez takich jak Ty są właśnie potem wypadki... Do teorii można podejść nonszalancko, o ile zna się ją dobrze i tak wcześniej, ale gdy się jej nie zna, to dupsko na stołku powinno siedzieć w każdej godzinie kursu.

24.08.2008
18:59
[137]

persik_ [ przyrodnik ]

Regis - mnie uczyli, że skręcając w lewo puszczamy z naprzeciwka, oraz skręcających w prawo. Mimo wszystko, zanim nie ruszysz samochodu na przeciwko nie masz z żadnej prawej, tylko po prostu naprzeciwko. Masz wjechać na środek skrzyżowania i wtedy zacząć go puszczać?:>

Jerryzzz - ja tam wolę, żeby spytał, niż jeździł na zasadzie "jakoś to będzie" :)

24.08.2008
19:09
smile
[138]

persik_ [ przyrodnik ]

Swoją drogą tak mnie naszło - w małych miastach (do 70tys) w mojej okolicy - tj. w moim i dwóch pobliskich, skrzyżowań równorzędnych praktycznie nie ma. Zdarzają się pojedyncze przecięcia dwóch dróg w bocznych sektorach miast, ale w centrum, czy nawet nieco dalej od niego takich brak. Jak to jest w dużych miastach? W Krakowie na ten przykład? Za rok tam mam zamiar studiować i ciekaw jestem czy tam też wszystko jest na znakach/światłach, czy w niektórych sytuacjach wygodniejsze jest równorzędne.

24.08.2008
19:12
[139]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

persik_ --> patrząc na wrocław to skrzyżowania dróg równorzędnych to praktycznie tylko drogi osiedlowe w strefach ograniczonej prędkości i sadze ze tak raczej we wszystkich wiekszych miastach jest, bo nikt by nie ryzykował takiego skrzyżowania gdzies na uczęszczanych drogach

24.08.2008
19:13
[140]

Red_Click [ Junior ]

Jerryzzz wybacz ale sam zajmę się swoją dupą.
Odpowie mi ktoś na [132]????????

24.08.2008
19:16
[141]

persik_ [ przyrodnik ]

Red - mówię tu całkowicie teoretycznie, bo ja na Podkarpaciu takich cudów jak dwupasmowe ronda bliżej niż ok 70 km od domu nie mam :) Wydaje mi się, że ty musisz ustąpić pierwszeństwa, ponieważ kierowca obok jest po Twojej prawej stronie, a rondo opuszczasz dopiero wtedy, kiedy znajdziesz się na zewnętrznym pasie. Nie przecinasz go i zjeżdżasz, tylko wjeżdżasz na niego odpowiednio wcześniej.

24.08.2008
19:17
[142]

Regis [ ]

persik --> "Masz wjechać na środek skrzyżowania i wtedy zacząć go puszczać?:> "

Zwykle odbywa sie to tak plynnie, ze nie ma w ogole momentu 'puszczania', tylko sie po prostu jedze, w razie potrzeby zwalniajac zeby wszystko odbylo sie w zgodzie z przepisami.


"Jak to jest w dużych miastach?"

We Wrocławiu nie pamietam, zebym jechal kiedys przez wieksze skrzyzowanie bez swiatel, a drogi byly bez ustalonego pierwszenstwa. Obszary ze skrzyzowaniami rownorzednymi sa zwykle tylko na jakichs osiedlach, ew. w ich sasiedztwie.

24.08.2008
19:22
[143]

persik_ [ przyrodnik ]

Regis - Zwykle odbywa sie to tak plynnie, ze nie ma w ogole momentu 'puszczania', tylko sie po prostu jedze, w razie potrzeby zwalniajac zeby wszystko odbylo sie w zgodzie z przepisami.

Jasne, że tak. Mi po prostu z teoretycznego punktu widzenia łatwiej było załapać, że mam puszczać jadących z naprzeciwka i skręcających w prawo, bo patrząc w swoje prawo nie wiele bym zobaczył, a jak się jest żółtodziobem na L-ce, to tej płynności jeszcze troszeczkę brakuje :)

24.08.2008
20:14
[144]

ZalMiMuchyy [ Pretorianin ]

Odebrałem prawo jazdy w poniedziałek i mam za sobą trzy dłuzsze kursy. Tylko szkoda, że pasażerowie mi nie ufają, aż odechciewa się jeździć. :)

24.08.2008
20:20
[145]

fan realu madryt i raula [ Manolito ]

Mam takie pytanie do tych, którzy robią lub właśnie zrobili prawko. Ile mieliście godzin teorii? U mnie wyglądąło to tak:
1 lekcja - sprawdzanie stanu technicznego auta (teoria)
2 lekcja - sprawdzanie stanu technicznego auta (praktyka)
3 lekcja nauka ruszania tip. oraz 20 minut jazdy po mieście
4 lekcja - jazda po mieście (przez większośc czasu)
Pozostałe lekcje to jazda po mieście i troszkę nauki wykonywania łuku. Czy u was też tak to wygląda? Myślałem, że teorii jest troszkę godzin i najpierw tydzień lub dwa uczy się znakó itp., potem kilka lekcji na placyku, a dopiero potem wyjazd na miasto. Czy tylko u mnie jest taki przyśpieszony kurs, czy takie są teraz standarty?

24.08.2008
20:28
[146]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

wg przepisów teoria powinna trwać przez trzydzieści 45minutowych godzin i jesli tak u Ciebie nie ma to znaczy ze chodzisz do jakiegoś oszukańczego OŚK (bo pewnie cena była jak za pełny kurs). Dopiero po zakończeniu tych 30 godzin powinienes zacząć jazdy.

24.08.2008
20:32
[147]

|kszaq| [ Legend ]

Ja chodziłem dwa razy w tygodniu na dwugodzinne wykłady. Przez 2 - 3 tygodnie. Potem test wewnętrzny i do samochodu.

24.08.2008
21:19
[148]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

LoL
Ja byłem 2 razy na wykładach. W tym raz tylko po to by zaliczyć egzamin wewnętrzny. Potem miałem alibi, a jeszcze potem mi się nie chciało. I nie miałem żandych problemów.

24.08.2008
21:46
smile
[149]

stasiuworld [ Pretorianin ]

Ja już prawko mam ponad rok:) A więc tym którzy będą mieli dopiero egzaminy to życze powodzenia:)

25.08.2008
12:59
[150]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Red_Click ==> Zjeżdżając z wewnętrznego pasa ustępujesz tym na zewnętrznym bo zmieniasz pas ruchu a nie że masz ich po swojej prawej czy coś

sunnydays ==> Nie wiem jak uczą i egzaminują u Ciebie, ale dla mnie trochę szokujące jest, że ktoś w ogóle myśli o takim manewrze jak cofanie na skrzyżowaniu i wjeżdżanie tyłem w drogę poprzeczną :o IMHO oblałbyś od razu - za stworzenie zagrożenia w ruchu.

A co do wcześniejszej dyskusji adamisa Skrz@ata lo0ola i sunnydaysa (chyba nikogo nie pominąłem) o wyprzedzaniu na drodze o wielu pasach ruchu: Dlaczego takie wyprzedzanie tuż przed lub już na skrzyżowaniu nie jest dobrym pomysłem? Dlatego -->

25.08.2008
14:42
[151]

adamis [ Stop crying punkass! ]

Przed chwila zdalem wewnetrzny test i zaraz po nim byłem umówiony na pierwsza jazde.

I musze powiedziec że niezle to wciąga.
Kolejna jazda w piątek i sobotę, a juz nie moge sie doczekac :)

25.08.2008
14:49
smile
[152]

Regis [ ]

W moim przypadku po 12-16h jazdy byly juz tylko nudnym obowiazkiem. Wiadomo, dobrze sobie pojezdzic i pocwiczyc, ale tak mi sie juz nie chcialo na nie chodzic... Ciagle te same trasy, troche placyku... Blah... ;P

25.08.2008
14:50
[153]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Mi w sumie cały kurs sprawiał radochę i potem na początku samemu - teraz cena paliwa jednak skutecznie powoduje, że jadę tylko kiedy muszę..:)

25.08.2008
15:17
[154]

|kszaq| [ Legend ]

ropa tanieje :)

mi jazdy się podobały bo bardzo szybko 'łyknąłem' bakcyla. Szybko polubiłem jeździć więc kilka dni przerwy były dla mnie straszne. Serio :)

Teraz takich problemów nie ma :)

25.08.2008
21:15
[155]

ksips [ Generaďż˝ ]

Egzamin teoretyczny 3'go września :D

25.08.2008
21:28
[156]

Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

Najprzyjemniej dla mnie sie jezdzi w nocy samemu,super uczucie
niecały miesiąc od odebrania prawka i juz prawie 2k przejechane troche musze zwolnic bo na benzyne nie wyrobie


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - Huntelaar
25.08.2008
23:16
[157]

Kozi89 [ Legend ]

Myślicie że jest sens iść zapytać o dokument jeżeli na stronie nie ma jeszcze żadnej informacji na temat mojego prawka? Dziś minęły 2 tygodnie więc raczej już powinno już być gotowe do odbioru.

26.08.2008
07:23
[158]

|kszaq| [ Legend ]

Może trzeba za nie najpierw zapłacić ?

Huntelaar- fajne Sportingi :)

26.08.2008
09:23
[159]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

Kumpel własnie oblał w Białymstoku. Wyjechał na placyku poza linie na łuku. Trzecie podejście i wtopa.

26.08.2008
09:26
[160]

Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

|kszaq|-->>no fajne szkoda że nie moje

26.08.2008
12:54
[161]

Kozi89 [ Legend ]

Dziś sie dowiedziałem, że wyrobienie prawka może nawet miesiąc czasu zabrać:/

26.08.2008
12:57
[162]

|kszaq| [ Legend ]

Mój czas oczekiwania od zdania odbioru wynosił 6 dni więc tak źle nie może być.

Huntelaar- ostatnio w Gdyni za 5 tyś widziałem żółtego Sportinga w b. dobrym stanie :)

26.08.2008
13:27
[163]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

U mnie mija drugi tydzień. Na stronie napisane jest, że już dokument do odbioru, ale w Urzędzie nic o tym nie wiedzą :]

26.08.2008
13:37
[164]

Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

|kszaq|-->> ja mam cinq 704 i wymiatam :)
zapodam pózniej fotke

26.08.2008
13:37
[165]

Kozi89 [ Legend ]

U mnie minął drugi tydzień i na stronie nie ma żadnej informacji na temat mojego prawka.

26.08.2008
13:43
smile
[166]

Ziku90 [ Ziku ]

Jep. Praktyka 16 października. Super mają terminy...

28.08.2008
09:59
[167]

Shaybecki [ Shaybeck ]

lekarz mi wlepił prawo jazdy na 10 lat, napisał: w szkłach korekcyjnych

co mi teraz grozi jak będę bez ? albo jak na przykład sprawie sobie soczewki ? gdzie jest wpis o tym ?

i czemu na 10 lat ? skoro powinno być na 5
wszystkim w grupie wciskał 10 lat

28.08.2008
10:18
[168]

|kszaq| [ Legend ]

|kszaq|-->> ja mam cinq 704 i wymiatam :)

Czytałem komentarze, że czasami są problemy z tymi modelami. Czy to prawda ?

I jak się ma sprawa z ssaniem ?

28.08.2008
10:46
[169]

Volk [ Legend ]

Shaybeck

Bedziesz mial odpowiedni paragraf wbity w prawko. Jezeli na okulary to 01.01 (ja mam taki).

28.08.2008
11:37
[170]

Heretyk [ Generaďż˝ ]

Zna ktoś jakąś dobrą szkołę nauki jazdy w Poznaniu, najlepiej blisko Chrobrego, na Piątkowie?

28.08.2008
11:54
[171]

Shaybecki [ Shaybeck ]

volk - no dobra, ale dlaczego na 10 lat dał termin ? a nie na 5? powinno być na 5 mi się wydaje :P no ale nie chciałem się z nim kłócić

i wtedy jak wygląda przedłużanie ?

28.08.2008
12:15
[172]

Volk [ Legend ]

Nie wiem ale powinienes sie cieszyc, ze na dluzej.

Pozniej robisz jeszcze raz badania, skladasz wniosek o nowe prawko, placisz siedem dych i masz nowe - moze byc juz bezterminowe albo znowu na jakis czas tylko.

28.08.2008
15:58
smile
[173]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

No i zdobyłem blankiecik.
Więcej już mnie w tym temacie nie uświadczycie :]

28.08.2008
16:06
smile
[174]

Volk [ Legend ]

Nie badz taki pewien. W pierwszym roku masz limit tylko dwudziestopunktowy :P

28.08.2008
18:47
[175]

Shaybecki [ Shaybeck ]

volk - ale tyko z papierkiem z badaniami ?

28.08.2008
18:56
smile
[176]

Volk [ Legend ]

a co, chcesz egzamin jeszcze raz zdawac?;p

28.08.2008
19:14
[177]

ksips [ Generaďż˝ ]

Jutro mam odebrać z OSK jakiś papierek do egzaminu - ktoś wie co to jest? :D
Gdzie się mam z nim udać w dniu egzaminu?

28.08.2008
19:22
[178]

|kszaq| [ Legend ]

pewnie papier, że ukończyłeś kurs.

28.08.2008
19:40
[179]

Lookash [ Senator ]

ksips -- Odbierasz z OSK papier o ukończeniu kursu i gotowości do zdawania egzaminu państwowego. Idziesz z nim zapisać się na egzamin, a nie w dniu egzaminu, bo jest on do zapisu niezbędny ;)

28.08.2008
19:44
[180]

ksips [ Generaďż˝ ]

Egzamin mam 3 września, jutro mam iść po ten papier - mam go użyć dopiero do zapisania się na egzamin praktyczny po zdaniu teorii?

28.08.2008
19:46
[181]

Volk [ Legend ]

Jak sie zapisales juz na egzamin to cos zbednego zapewne. Moze paragon albo faktura VAT?;)

28.08.2008
19:46
[182]

Lookash [ Senator ]

Jakim cudem zapisali cię na egzamin bez zaświadczenia o ukończeniu kursu? Kto cię na egzamin zapisywał?

Volk -- Faktura nie jest papierem "do egzaminu" ;)

28.08.2008
19:46
[183]

ksips [ Generaďż˝ ]

Automatycznie przez OSK zostałem zapisany :)

28.08.2008
19:47
[184]

PatriciusG [ pink floyd ]

Ja się dopiero dzisiaj zapisałem mimo, że mogłem jakieś 3-4 miesiące temu.

28.08.2008
19:48
[185]

Lookash [ Senator ]

To się dowiesz, jak odbierzesz. Niestandardowa u ciebie coś ta procedura ;]

28.08.2008
19:48
[186]

Volk [ Legend ]

Lookash
Wiem ale jak juz jest zapisany na egzamin to widocznie nic 'do egzaminu' mu nie chca dac.

28.08.2008
19:49
[187]

ksips [ Generaďż˝ ]

Tyle, że po teorii samemu trzeba zapisać się na praktyczną część - może do tego będą potrzebne?

28.08.2008
19:54
[188]

Lookash [ Senator ]

Nie, zapisując się na teorię dostarczasz komplet dokumentów, do zapisu na praktykę potrzeba tylko zdania teorii. Przy założeniu, że nie oblewasz ciągle, bo wtedy proces się komplikuje ;)

28.08.2008
20:48
[189]

Shaybecki [ Shaybeck ]

ja zdaje po 25 listopada (18) kto się szykuje na podobny termin ?

28.08.2008
21:55
[190]

King Klick [ Konsul ]

Shaybecki----> ja zdaje po 18 listopada :)

28.08.2008
23:25
[191]

|kszaq| [ Legend ]

Automatycznie przez OSK zostałem zapisany :)

to może zaświadczenie / zgłoszenie o przystąpieniu do egzaminu

29.08.2008
09:46
[192]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Miałem opisać przebieg swego egzaminu, jakoś tylko czasu mniej było, więc nadrabiam ;) Zdana teoria, zaczęła się z opóźnieniem 20-o minutowym, potem czekałem zaledwie godzinę, więc jak na B-stocki WORD całkiem szybko ;) Wyczytano mnie, oczywiście z błędem. Wychodzę i jak już zobaczyłem egzaminatora, wiedziałem, że będzie źle. Publicznie nie będę go opisywał, dla własnego bezpieczeństwa :D W gruncie rzeczy zero stresu, aż sam się sobie dziwiłem... Potem standardzik - silnik, światła i na łuczek. Poprawiam fotel, lusterka, a chłop ma drzwi swoje otwarte, więc zagajam:

- Czy mogę lusterko...
- CO LUSTERKO?! (krzycząc, tak tak ;]) - nie dał mi skończyć
- ...poprawić?

No i już wiedziałem, że będzie źle ;] No nic, łuczek spoko, teraz na wzniesienie. Oczywiście elegancko, ale ten ^#%%$& nawet nic nie powiedział, więc... Zatrzymałem się i ruszyłem jeszcze raz. Zjeżdżam powoli, a ten drze ryło:

- Co pan robi? Pan blokuje wzniesienie innym uczestnikom!

Pominę fakt, że nikt za mną nie jechał, a że byłem pierwszy raz, to nie wiedziałem gdzie się zawrócić, o czym przecież łaskawy egzaminator nie raczył powiedzieć. No nic, jedziemy na miasto. Dla obeznanych: trasa raczej standardowa, z WORDu w lewo i praktycznie od razu do centrum. Żeby było śmieszniej: chłop od samego początku, co z resztą widać, chciał mnie udupić i podejrzewam, że ktoś słabszy psychicznie pękłby dużo szybciej ;] Ale ja się nie dawałem. Żeby było zaś jeszcze śmieszniej, powiem, że na rondzie byłem CZTERY razy (3x pod Gołębiem, 1x przy Skłodowskiej), a na Placu Uniwersyteckim TRZY razy. Kogo bym nie zapytał, nie miał więcej niż 2x ronda i 2x Placu, a u mnie taki cyrk :D Zawracanie "przy użyciu tej drogi na wstecznym" (widać niesamowitą precyzję egzaminatora w wydawaniu poleceń) miałem na Młynowej. Jako że zupełnie nie rozumiałem o co mu właściwie chodziło z tym "tej drogi", po prostu wrzuciłem wsteczny, wjechałem na jakiś podjazd po lewej i tyle. Po takich ciasnotach mnie kierował, tak koniecznie chciał mnie ujebać ;] A ja już ok. 30 minuty byłem szczęśliwy, że mu się nie uda, normalnie byłem pewien, że egzamin mam już z głowy. Jedziemy Legionową w kierunku Mazowieckiej. Każe mi zawrócić z wykorzystaniem skrzyżowania. No i niestety zbaraniałem, bo tam był pas do zawracania, ale uznałem, że to nie jest skrzyżowanie (req: no bo jakie to skrzyżowanie? To jest jeszcze ta miejscówka przed marketem ABC, mniej więcej na wysokości pasaży na Legionowej, pas do zawracania jest, ale skrzyżowanie? Przecież tam koło Savony to żadne skrzyżowanie :/). Jak już przejechałem to sobie pomyślałem: fuck, przecież mogłem tam zawrócić, przecież za to by mnie nie oblał jeszcze... No ale następny pas był dla jadących z innego kierunku, więc dla mnie zakaz zawracania. No i zaczęło mi się robić gorąco, bo przecież nie zawróciłbym na wielkim skrzyżowaniu Zwierzyniecka/Wiejska, a z resztą tam są z tego co pamiętam kierunkowe, więc i tak się nie da... Tak, na pewno tam są kierunkowe światła ;] No i zacząłem zawracać przy... Wesołej. Req wie, jak jest tam ciasno jadąc z tego kierunku, bo Wesoła jest ulicą ukośnie podchodzącą do Mazowieckiej ;] No i mimo dobrego zamachu i sprytnego podjechanie trąciłem prawym kołem ciągłą... Ciekawe jest to, że jeszcze sporo potem pojeździłem i dopiero zaparkowałem... Przy lodowisku na 11 Listopada ;] Chciał mi jeszcze robić nadzieje? Bawić się do końca moim kosztem? ;] Paaaanie, idź pan w #^$!, to była parodia, a nie egzamin, dlatego w ogóle się nim nie przejąłem i z utęsknieniem czekam na 15.09 :) Chyba nie będę miał takiego pecha, że znowu trafię na niego? :]

29.08.2008
09:55
[193]

Shaybecki [ Shaybeck ]

jeryz - ale w jaki sposób ci oznajmił że nie zdałeś?

poza tym, na kursie nie byłeś na placu ?

29.08.2008
10:02
[194]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Shaybecki ---> Najpierw wstawił pseudo-mądrą gadkę jak już zaparkowałem, potem powiedział, że nie może uznać mi ezaminu no i zamianka miejscami. Na placu? WORDu? A w którym mieście to tak można?

29.08.2008
10:07
[195]

Shaybecki [ Shaybeck ]

w Łomży mamy plac "na PKSach" identyczny jak ten z wordu

hmm,,, tak tylko pytam, skoro na placu problemy miałeś

ale > jak mówi google, i na word'owski można wjechać, w niektórych miastach

29.08.2008
10:19
[196]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

w Łomży mamy plac "na PKSach" identyczny jak ten z wordu

Tak samo jak "identyczny łuk" i "identyczne wzniesienie" i wszystko inne co "identyczne". Nawet jeśli to prawda, to poczekaj do egzaminu na atmosferę ;] Ja jej co prawda nie uległem, ale większość ulega ;]

w niektórych miastach

Sam sobie odpowiedziałeś ;) "w niektórych" ;)

01.09.2008
15:41
[197]

Kozi89 [ Legend ]

3 tydzień i na stronie nic nie pisze o moim prawie jazdy:/

01.09.2008
15:52
[198]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Kozi -----> To naprawdę dziwne. Ja zdałem dzień po Tobie, a już jeździłem sobie legalnie...

01.09.2008
15:56
[199]

Kozi89 [ Legend ]

Powiedziano mi, że do miesiąca może to trwać, ale wydaje mi się, już dawno powinna się pojawić jakaś informacja o pracach nad moim dokumentem.

01.09.2008
16:20
smile
[200]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

dzwon, a nie czekaj na informacje na stronie. bywa nie tak rzadko, ze i po odebraniu prawka na stronie wciaz widnieje niezmieniony komunikat o tym, ze wyrabianie w toku.

01.09.2008
17:36
[201]

Flet [ Fletomen ]

Kozi89 --> fu-gee-la ma racje, moj kumpel odebrał prawko 3 tygodnie temu, a na stronie nadal pisze, ze trwa postepowanie administracyjne. Ale on to niecierpliwy jest i dzwonil co drugi dzien czy juz jest.

Jak sobie nie wydrapiesz to szybko miał nie będziesz ;)

01.09.2008
17:47
[202]

Kozi89 [ Legend ]

Jutro pewnie się tam przejdę i wypytam co i jak. Może rzeczywiście prawo jazdy już na mnie czeka.

01.09.2008
18:57
smile
[203]

sunnydays [ Centurion ]

meh...teoria zaliczona, ale najbliższy możliwy termin zdawania praktyki w Dąbrowie Górniczej to 20 października. Cholera, a zapowiadali, że rozłączny egzamin ma sprzyjać skróceniu czasu oczekiwania na egzamin praktyczny.

Orientuje się ktoś może, czy wprowadzili już/ będą wprowadzać takie udogodnienie, że dla zdających pierwszy raz termin pełnego egzaminu będzie wyznaczany nie dalej jak miesiąc od zapisu? Słyszałem takie coś od kilku znajomych ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć informacji, która mogłaby to potwierdzić.

01.09.2008
21:02
[204]

|kszaq| [ Legend ]

Nigdy nie słyszałem o takim zapisie.

Aczkolwiek moi znajomi, który zdawali ponownie nie czekali dłużej niż miesiąc na kolejny egzamin (Gdańsk).

.......

Jutro w 'Gazecie Wyborczej' płyta CD 'Twoje prawo jazdy'. Na płycie między innymi aktualne testy kategorii A, B, C, D, przepisy, znaki. Cena 4,99 razem z Gazetą.

Może się komuś przyda.

01.09.2008
22:58
[205]

paul665anka [ Denial,Anger,Acceptance ]

ja nieco z innej beczki ale w okolicach tegoż tematu.

ma ktoś jakąś stronę na temat jak przerejestrować samochód w miarę krok po kroku? bo nie moge nigdzie znaleźć niczego konkretnego a permanentnie mi sie nie chce jeździć po parę razy do wydziału komunikacji bo to ciężki kawał ode mnie. wiem że jest jakiś termin 30dni który już zresztą przekroczyłem ale co musze tam zabrać umowę kupna, dowód, prawko? samochód ma jeszcze stare blachy i ważne OC z tego co mi wiadomo... będę wdzięczny.

01.09.2008
23:09
[206]

Volk [ Legend ]

Najpierw do skarbówki, opłacić 2% od czynności cywilno-prawnych.
Potem z opłaconą umową, dowodem rejestracyjnym, OC, dowodem osobistym i tablicami idziesz do Urzędu Miasta Wydziału Komunikacji, gdzie przerejestrowujesz auto.


Aha, jak będziesz szedł do skarbówki to lepiej miej wszystkie dane sprzedającego, głównie chodzi o NIP bo tego na umowie najczęściej nie ma.

01.09.2008
23:17
[207]

paul665anka [ Denial,Anger,Acceptance ]

aha, tak też to przedstawiali na innych forach mniej więcej....

NIP sprzedającego mam na umowie więc nie ma problemu , z tym ze nie wiedziałem nic o skarbówce , myślalem że od razu mam jechać do wydziału komunikacji...to bym się przejechał.

Dzięki.

02.09.2008
16:16
[208]

ksips [ Generaďż˝ ]

Mam jutro egzamin teoretyczny o powiedzmy "pełnej" godzinie. O której mam być najbezpieczniej w WORDzie?

02.09.2008
16:17
[209]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

ksips ---> 10 minut wcześniej przed wyznaczoną godziną.

02.09.2008
18:31
smile
[210]

lo0ol [ Jónior ]

Jutro o 7:15 egzam. Word Olsztyn. Najbardziej boję się nieprzewidywalnych pieszych wchodzących pod koła. Zobaczymy jak będzie. ;]

02.09.2008
18:39
[211]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Kozi -> przeciez juz pare osob ci pisalo po tygodniu czekania zebys ruszyl dupe , czy dzwonil ... pisalem zreszta , ze stronka nei dziala poprawie heh

02.09.2008
20:17
[212]

ksips [ Generaďż˝ ]

Jeśli załóżmy pójdzie mi dobrze na egzaminie to co dalej? Dostanę od razu termin praktyki, czy muszę gdzieś iść?

02.09.2008
20:24
[213]

Volk [ Legend ]

Musisz sie zapisac na praktyke w wordzie takze wez ze soba kase.

02.09.2008
20:26
[214]

Shaybecki [ Shaybeck ]

a zrobiłeś oddzielnie ?
czemu nie obydwa egzaminy w jeden dzień ?

02.09.2008
20:31
[215]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

Shaybecki - Słyszę właśnie, że ludzie spoza Gdańska mówią, że można dwa egzaminy jednocześnie, w PORDzie jednak nie da rady, a szkoda :/ Tak w całej polsce jest, oprócz PORDu?

02.09.2008
20:33
[216]

Shaybecki [ Shaybeck ]

raczej tak

ja słyszałem :) że na życzenie można sobie to zrobić oddzielnie :)
u was widać jest na odwrót

02.09.2008
20:43
[217]

ksips [ Generaďż˝ ]

U mnie oddzielnie są oba - praktyka jest po teorii.
Płaciłem na poczcie na egzamin - 134zł więc chyba nie muszę płacić za praktykę?

02.09.2008
23:30
[218]

Volk [ Legend ]

134 to koszt teorii + praktyka wiec nie. Zachowales dowod wplaty?

03.09.2008
07:51
[219]

ksips [ Generaďż˝ ]

Nie, OSK to załatwiało i podejrzewam, że przekazało razem z pozostałymi dokumentami

03.09.2008
07:56
[220]

|kszaq| [ Legend ]

czemu nie obydwa egzaminy w jeden dzień ?

W Gdańsku (PORD) jest oddzielny egzamin teoretyczny i praktyczny.

03.09.2008
10:12
[221]

Heretyk [ Generaďż˝ ]

Zna ktoś jakąś dobrą szkołę nauki jazdy w Poznaniu, najlepiej blisko Chrobrego, na Piątkowie?

03.09.2008
15:41
[222]

ksips [ Generaďż˝ ]

Zdałem! Zero błędów :D

Praktyczny mam 22 października

03.09.2008
17:18
smile
[223]

maviozo [ Man with a movie camera ]

ksips->gratulacje, ja miałem jeden (jestem absolutnie pewien, że pomyliłem dopuszczalne prędkości;) ciekawe jak pójdzie Ci praktyka..

03.09.2008
17:31
[224]

lo0ol [ Jónior ]

Teoria bez błędów, plac bez błędów, jazda bez błędów. 8-) Niedługo zapłacić za plastik i odebrać!

ZDAŁEM xd

05.09.2008
16:40
[225]

Dark Templar [ Konsul ]

Temat wałkowany setki razy: ŁUK

Pytanie krótkie: czy zostanie mi on zaliczony jeżeli jadąc tyłem będę korzystał początkowo z lusterek bocznych, a po wyprostowaniu zacznę patrzeć przez tylną szybę?

Pytam się, bo mój III instruktor trochę mi namieszał. Jego dwaj poprzednicy uczyli mnie (na Yarisie), że mam trzymać któryś tam słupek w mniejszym bocznym okienku (pozostawiam bez komentarza). Nowy instruktor powiedział, że to idiotyzm i, że powinienem jechać wg linii widzianej w bocznych lusterkach.

No i tu jestem lekko zmieszany - z jednej strony lusterka da się tak ustawić, że widać w nich linię jak i można jeździć bezpiecznie po mieście, ale znowu egzaminator może uznać, że ustawiłem sobie lusterka pod łuk ("prosto w asfalt") i mnie za to oblać.

05.09.2008
16:43
[226]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

ale znowu egzaminator może uznać, że ustawiłem sobie lusterka pod łuk ("prosto w asfalt") i mnie za to oblać.

I oczywiście Cię za to obleje. Generalnie jest tak: skręcasz na wyczucie. Żadne linie, boczne szybki i inne cipki. Jak już zaczniesz wychodzić z łuku, kontroluj w lusterkach linie względem boków pojazdu. Jak już będziesz miał takie same odległości albo choć podobne, oczka do tyłu i tak aż do końca.

05.09.2008
16:47
[227]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Mnie nie oblał, a nawet zapomniałem przestawić po łuku na "normalne pozycje" i prawe lusterko miałem w ziemię - jaki to cud, że ani razu nie musiałem ustawowo w nie patrzeć podczas jazdy:)

05.09.2008
16:54
[228]

lo0ol [ Jónior ]

Mnie łuk uczono robić w następujący sposób:

1.Pierwszy słupek w prawej tylnej szybie = 50% obrotu kierownicą
2.Trzeci słupek w prawej tylnej szybie = 115% obrotu kierownicą
3.Obserwowanie prawego lusterka i oczekiwanie na moment do wyprostowania toru jazdy
4.I do tyłu

05.09.2008
16:59
[229]

|kszaq| [ Legend ]

A mnie uczono tak
1. pierwszy słupek- połowa obrotu
2. drugi - druga połowa
3. patrzymy na tylną szybę i prostujemy kierownicę
4. cofamy dalej patrząc na tylną szybę

i pamiętając o tych rzeczach bez problemów przejechałem rękaw
instruktor mi mówił o tym, ze zgaminatorzy nie lubią korzystania z bocznych lusterek więc tak mnie nauczył

05.09.2008
17:02
[230]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

[228] - tragedia...

05.09.2008
17:04
smile
[231]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Rysunek-->
czerwona strzałka - tak wjeżdżałem na łuk jak ćwiczyłem
zielona -> tak na egzaminie. Więc siłą rzeczy nie było środkowego słupka przy kopercie po którym oceniałem czy jadę prosto a przede wszystkim kiedy się zatrzymać. Warto mieć to na uwadze, jeśli u Was też coś takiego się zrobi:)


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - maviozo
05.09.2008
17:06
[232]

|kszaq| [ Legend ]

Według ustawy powinno być tak:

05.09.2008
17:13
smile
[233]

maviozo [ Man with a movie camera ]

|kszaq| -> podczas egzaminu powiedz egzaminatorowi że Ci pachołka brakuje, albo wyskocz z wydrukowaną ustawą i masz zdane na bank;)

no dobra, wiem że już zdałeś;) ale wyobraź sobie taką sytuację;)

05.09.2008
17:25
[234]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

tak na egzaminie. Więc siłą rzeczy nie było środkowego słupka przy kopercie po którym oceniałem czy jadę prosto a przede wszystkim kiedy się zatrzymać.

Omg, to Ty w ogóle nie czujesz pojazdu? :/

05.09.2008
17:32
[235]

lo0ol [ Jónior ]

[230], nie wiem dlaczego tragedia ze względu na to, że 100% prób wykonywania łuku tym sposobem było, jest i będzie zakończonych powodzeniem.

05.09.2008
17:43
[236]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

To wyobraź sobie taki "łuczek" w praktyce bez słupków. Czym będziesz się wtedy kierował?

05.09.2008
23:15
[237]

|kszaq| [ Legend ]

|kszaq| -> podczas egzaminu powiedz egzaminatorowi że Ci pachołka brakuje, albo wyskocz z wydrukowaną ustawą i masz zdane na bank;)

:P

Ale zawsze jest podstawa prawna przy odwoływaniu się. A to ważne

05.09.2008
23:36
smile
[238]

Pilotiusz [ Konsul ]

nauczcie sie jezdzic, czuc auto, potem zdawajcie egzaminy.... potem sa takie sieroty na drogach co ani jechac, ani skrecac nie umieja.... o parkowaniu nie wspomne

06.09.2008
18:22
[239]

Shaybecki [ Shaybeck ]

może ktoś wyjaśnić dlaczego tylko B jest dozwolone ?
dlaczego nie można zawracać?


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - Shaybecki
06.09.2008
18:23
[240]

grzesiek04 [ Konsul ]

Mam pytanie:słyszałem że jak się ma 16 lat to też można zdawać...prawda to?

06.09.2008
18:23
[241]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

Bo strzałka zielona pokazuje 'lewo' a nie 'lewo i zawracanie'

06.09.2008
18:24
[242]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

Jeśli dobrze widzę, to sygnalizator świetlny jest w kształcie strzałki. Taki sygnalizator pozwala na skręt w lewo, ale nie można zawracać.

06.09.2008
18:27
[243]

Shaybecki [ Shaybeck ]

żeby można było zwrócić musi palić się zielone "O" ?

06.09.2008
18:29
[244]

|kszaq| [ Legend ]

[240]

możesz zdawać po ukończeniu 16 lat na kategorię B1

06.09.2008
18:31
[245]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

żeby można było zwrócić musi palić się zielone "O" ?
Znaczy się taki standardowy sygnalizator? Tak.

06.09.2008
18:32
[246]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

Albo strzałka warunkowa, też się zdarza w lewo czasem.

06.09.2008
18:35
[247]

ksips [ Generaďż˝ ]

Shaybecki - do zawracania upoważnia tylko sygnalizacja ogólna i kierunkowa pokazująca strzałkę "w lewo i dół"

maviozo - no i co ja mam w takiej sytuacji robić?! :O Mam wyuczoną metodę, ale do niej potrzebuje tylnego słupka co oby wiedzieć kiedy się zatrzymać :O

06.09.2008
19:42
[248]

Ace_2005 [ Bo tak! ]

Shaybecki ---> Ponieważ na przedstawionym zdjęciu ruch kierowany jest za pomocą sygnalizatora kierunkowego S-3, a to z kolei oznacza, że zawracanie jest zabronione. Swego czasu mój instruktor tłumaczył mi to tyle razy, że po dziś dzień pamiętam.

07.09.2008
00:28
smile
[249]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

ksips ==> Jest jeszcze sygnalizacja kierunkowa tylko do zawracania (kształtem przypomina znak zakazu zawracania - oczywiście bez przekreślenia ;)

08.09.2008
06:36
[250]

|kszaq| [ Legend ]

Shaybecki - do zawracania upoważnia tylko sygnalizacja ogólna i kierunkowa pokazująca strzałkę "w lewo i dół"

I tak jak napisał koziolek warunkowa też.

08.09.2008
18:35
[251]

Kozi89 [ Legend ]

Na stronie dalej żadnej informacji...

Dziś byłem w urzędzie i zgadnijcie. Prawko czekało na mnie już od ponad tygodnia O_o Kto to @#$%^ aktualizuje??

08.09.2008
23:14
[252]

|kszaq| [ Legend ]

Może już ze strony ściągneli informację :)

................

Czy nowe przepisy w ruchu drogowym (zielony listek, jazda przez 2 lata z kierowcą z dłuższym stażem) będzie obejmowała nowych kierowców czy np. tych, którzy zdali w 2008r ?

Niby prawo nie działa wstecz ale.... :)

08.09.2008
23:41
[253]

Kozi89 [ Legend ]

|kszaq| ---> Nie ma szans. Sprawdzałem regularnie. Zwyczajnie olali sprawę.

09.09.2008
11:15
[254]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Jerryzzzz -> bez paniki, łajzą nie jestem:) Oczywiście że samochód miałem opanowany (abstrahując od faktu że 27/30 godzin przesiedziałem w Toyocie a na egzaminie trafiłem na Micrę:) Po prostu lekko byłem zaskoczony i tyle, zdałem bez problemu. A że w modzie jest panikować na egzaminie...tylko tak mówię ku przestrodze.
Poza tym słupek służył głównie jako wskazówka kiedy się zatrzymać - po prostu to duże ułatwienie.

09.09.2008
16:38
smile
[255]

malyb89 [ 281-330-8004 ]

Dzisiaj, 9 września 2008 r., o 13.46 czasu polskiego, na parkingu WORD Poznań, usłyszałem "szerokiej drogi" :D. Tak więc Panie i Panowie zdałem :D. Do egzaminu podchodziłem drugi raz i udało sie :D

09.09.2008
18:31
[256]

Shaybecki [ Shaybeck ]

a czym się różni to od postu 239 ? może mi ktoś powiedzieć ?


Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 8 - Shaybecki
09.09.2008
19:09
[257]

Salado. [ Generaďż˝ ]

Czy jak egzaminator nie zapnie pasów, a każe nam włączyć się do ruchu należy go pouczyć, żeby zapiął pasy czy dać spokój?

09.09.2008
19:11
[258]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

Shaybecki, na jednym jest strzałka kierunkowa, na drugim warunkowa. Na warunkowej można zawracać, na kierunkowym świetle nie.

Salado, teoretycznie może jechać bez pasu, ale lepiej poinformować, nie zaszkodzi.

09.09.2008
19:12
[259]

Shaybecki [ Shaybeck ]

a co ci szkodzi pouczyć go ? tym bardziej że są kamery, to ci awantury nie zrobi

z drugiej strony może być potem mniej uprzejmy

09.09.2008
19:12
[260]

Kozi89 [ Legend ]

Salado. ---> Egzaminator nie ma obowiązków zapinania pasów bezpieczeństwa. Dla własnego dobra nie proponuj mu tego.

09.09.2008
19:23
[261]

Salado. [ Generaďż˝ ]

Dzięki za odp. Nie ma obowiązku zapinania pasów, czyli nie będę nic mówił.

09.09.2008
19:37
[262]

|kszaq| [ Legend ]

Egzaminator nie ma obowiązku ale zapewne włoży coś do tej szczeliny aby nie pokazywała się czerwona lampka informująca o nie zapiętych pasach. A za to może już oblać :)

09.09.2008
20:51
[263]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Salado - Pali się lampka - Mówisz. Nie pali się - nie mówisz.

Egzaminator nie musi mieć zapiętych pasów bezpieczeństwa, aby swobodnie móc przechwycić Twoją kierownicę, jeśli będziesz jechał na czołówkę z tramwajem.

09.09.2008
21:29
[264]

Enedweth [ ponad to ]

Słabo szukałem, albo ślepy jestem - jakie wymiary ma koperta - strefa zatrzymania na łuku?

09.09.2008
22:29
[265]

hctkko. [ The Prodigy ]

z długości ma 5 metrów, a szerokość nie jest podana w mojej książeczce z kursu :)

09.09.2008
22:35
smile
[266]

Bad Olo [ Stoprocent ]




Na samym dole jest ładnie opisane :)

10.09.2008
15:30
[267]

k2o [ Senator ]

Dzisiaj doszła mnie wiadomość że od stycznia maja być prawka od 21lat, czy to prawda? Czy nadal będą od 18-stu?

12.09.2008
12:24
[268]

|kszaq| [ Legend ]

Będą zmiany.

Prawo jazdy na kat. B będzie dalej można będzie dalej mieć od 18 - nastu lat ale 'nowych kierowców' czeka dwuletni okres próbny + obowiązkowe naklejenie listka.

..........

Na prawo jazdy A będzie można się starać w wieku 20 lat jeśli się miała od osiemnastego roku życia prawo jazdy A2. Jeśli nie to od 24 roku zycia będziemy mogli posiadać prawo jazdy na ścigacze lub choppery

12.09.2008
14:16
[269]

Kozi89 [ Legend ]



Może to ktoś z GOLa?:)

12.09.2008
14:30
[270]

maniek_ [ arladion ]

Kozi89

A po co to komu? Takie kombinowanie to oznaka skrajnego debilizmu.
Osoba nie będąca skończonym imbecylem zdaje egzamin teoretyczny w czasie od 3 do 6 minut, więc stwierdzenie w artykule, że "Chłopak skończył test przed czasem" jest zupełnie bez sensu. Każdy kończy przed czasem.

12.09.2008
15:16
smile
[271]

maviozo [ Man with a movie camera ]

[269] Ale idiota:)

12.09.2008
19:10
[272]

Eselerin [ Pretorianin ]

A ja sie pochwalę że zdałam wczoraj praktyczny za pierwszym razem:D

Moje wnioski: po pierwsze nie szkodzić;)

Egzaminator generalnie wydarł sie na mnie ze czekałam az babcia o kulach zejdzie mi z pasów i że przepuszczam wszystkich zamiast jechac ale ja wybrałam tą wersję niz walenie po hamulcach;)
Ogólnie atmosfera nie była miła choc egzaminator na koniec powiedział mi "teraz niech pani zacznie uczyc się jeździć";)

12.09.2008
19:29
[273]

k2o [ Senator ]

|kszaq| ---> Przynajmniej to, jak ten okres próbny będzie wyglądał?

12.09.2008
19:36
[274]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

tez slyszalem ,ze maja byc zmiany :(
A jak ktos sie zapisze na rozpoczecie kursu przed zmianami , to nie te zasady nie beda jej obejmowac ?:D Czy liczy tutaj sie termin zdania egzaminu ??

12.09.2008
19:40
[275]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Na stronie dalej żadnej informacji...

Dziś byłem w urzędzie i zgadnijcie. Prawko czekało na mnie już od ponad tygodnia O_o Kto to @#$%^ aktualizuje??


Kozi -> przeciez pisalem Ci z 5 razy ... najlepiej pojsc do tych jelopow w urzedzie ew. zadzwonic . heh

12.09.2008
19:42
[276]

k2o [ Senator ]

Ten okres próbny to jest obowiązek jazdy z osoba upoważnioną do prowadzenia pojazdu?

12.09.2008
20:10
[277]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

2 wykroczenia (chociażby przekroczenie prędkości) -> dodatkowa reedukacja + kolejne 2 lata próby
3 wykroczenia -> byebye prawko.

12.09.2008
20:45
[278]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

najgłupszą zmianą jaka ma wejśc o o której pisała przedwczoraj rzepa ma byc dodatkowe ograniczenie predkości przez pierwsze 7 miesięcy posiadania prawka...

Wyglądać ma to niby tak ze maksymalna prędkośc takiego kierowcy w terenie zabudowanym to ma być 50km/h, a poza terenem zabudowanym 80km/h.

Totalnie chory pomysł.

12.09.2008
20:47
[279]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Ludzie, spokojnie :) O tym że "idą zmiany" słyszy się już od... roku? Jak nie dłużej. Dopóki nic nie jest podpisane nie ma o co się bać i nic nie jest przesądzone.
Skrz@t ==> Obawiam się że liczy się data zdania egzaminu :)

12.09.2008
21:49
[280]

k2o [ Senator ]

To nie najgorzej, już myślałem że kierowcy nie będę miał, bo brat ma dopiero 16lat.

13.09.2008
11:15
[281]

maviozo [ Man with a movie camera ]

maksymalna prędkośc takiego kierowcy w terenie zabudowanym to ma być 50km/h
Tak czy inaczej wynosi 50km/h a poza terenem to i tak nikt nie patrzy;)

13.09.2008
12:45
[282]

Volk [ Legend ]

Na niektorych trasach w miescie predkosc jest podwyzszana ponad 50km/h. Poza tym miedzy 23 a 5 rano mozna jechac 60.

13.09.2008
12:52
[283]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

maviozo --> no niby tak ale glownie chodzi o te podwyzszenia o ktorych wspomnial Volk, bo zdarza sie czesto ze jakies glowne arterie miejskie maja dopuszczalna prędkość 70 czy nawet 80km/h i wtedy by byla to ustawa produkujaca walidrogów

a czy poza terenem nikt nie patrzy? moze, ale na miejscu świezo upieczonego kierowcy bałbym sie dostac mandat za przekrocenie predkosci skoro w tym okresie probnym dwa takie mandaty to ponowne szkolenie... :/
a wpuszczenie takiego kierowcy na droge ekspresową albo autostrade to juz by byla porazka..

13.09.2008
14:10
[284]

Shaybecki [ Shaybeck ]

a ja za chwilę idę na pierwsze 2 godzinki jazdy samochodem
wewnętrzny zdany bez błędów :P

13.09.2008
14:12
[285]

|kszaq| [ Legend ]

|kszaq| ---> Przynajmniej to, jak ten okres próbny będzie wyglądał?

Słyszałem/czytałem, że moze to być jazda z osobą, która ma dłuższy czas posiadania prawa jazdy.

13.09.2008
18:46
[286]

k2o [ Senator ]

Słyszałem/czytałem, że moze to być jazda z osobą, która ma dłuższy czas posiadania prawa jazdy.

Ciekawe kto takie głupoty wymyśla. Jeśli ktoś jest "świeżym" kierowcą, do tego jedynym w domu, to jak ma jeździć? Głupota

W moim przypadku to nie będzie mi sie opłacało czekać na prawko brata, bo gówno mi z tego będzie.

13.09.2008
22:47
smile
[287]

Jarken [ Would you kindly? ]

We wtorek o 12:30 zaczynam swój bój o prawko. Teoria i praktyka jednego dnia, musi się udać za pierwszym razem, tydzień później wyprowadzam się do innego miasta.

13.09.2008
22:50
[288]

Shaybecki [ Shaybeck ]

a mi na pierwszej jeździe zgasł 3 razy :P
w tym raz, zahamowałem ruch w jedną stronę przez jedną kolejkę na światłach :P

14.09.2008
15:08
[289]

Dark Templar [ Konsul ]

Krótka piłka z mojej strony: czy w przeciągu roku zmieniła się zawartość pytań na egzaminie teoretycznym? Płytkę z programem dostałem rok temu, a nie chciałbym głupio oblać teorii ;]

14.09.2008
15:49
smile
[290]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

ale wy piszecie głupoty na temat okresu próbnego mimo ze wyżej ktoś wyjaśnił wszystko prawidłowo...

Okres próbny dla nowych kierowców ma polegać na tym, że tacy kierowcy będą mielo obowiązek posiadania na samochodzie naklejki (listka) informującego innych użytkowników ruchu o tym ze wlasnie są młodymi kierowcami i należy uważać na nich.
Poza tym podczas trwania okresu próbnego kierowca przy popełnieniu drugiego wykroczenia drogowego zostanie odesłany na dodatkowe szkolenie z zasad ruchu drogowego + od momentu ukończenia doszkolenia okres próbny jest "resetowany" i trwa kolejne dwa lata od daty ukończenia szkolenia.
Trzecie wykroczenie popełnione podczas okresu próbego równa się utracie prawa jazdy.
Ostatnim ficzerem okresu próbnego ma być to dodatkowe ograniczenie prędkości o którym pisałem wyżej.


Natomiast w planowanej ustawie była uwzględniana pożliwość robienia prawa jazdy przez kierowców nieletnich (po ukończeniu 16 roku życia) którzy to do uzyskania pełnoletnoście mieliby jeździć z dodatkowym opiekunem mającym prawo jazdy. No ale to jest druga i odmienna sytuacja nie wiążąca się z tą opisaną wyżej i co do której losu nie jest nic przesądzone.


Dark Templar --> nie :)

14.09.2008
16:57
[291]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Listek - Pozytywnie
Wykroczenia - pozytywnie
Ograniczenie prędkości - chyba LSD się naćpali.

15.09.2008
19:28
[292]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

Zdałem :)

15.09.2008
19:30
[293]

|kszaq| [ Legend ]

Didier- i tak całe szczęście, że prawo nie działa wstecz. Bo wcale nie miałbym ochoty naklejać róznych naklejek na samochód. Po prostu po 2 tygodniach to strasznie wygląda na karoserii.

Jerry- gratuluję

15.09.2008
19:33
[294]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

Jerryzzz: jaka trasa?

15.09.2008
19:36
[295]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

kszaq & req ---> Thx. Trasę z grubsza potem opiszę, ale bardzo prosta była.

16.09.2008
00:36
[296]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

Łatwiejsza niż moja?

17.09.2008
02:16
smile
[297]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

Twoja była imo bardzo łatwa :) Ale moja w sumie też... Najpierw pociągał mnie trochę po Dojlidach, przez Ciołkowskiego na Pod Krzywą (mało kto wie która to ulica, ale ja tam rok mieszkałem swego czasu ;)), Mickiewicza, Branickiego, Świętojańska, rondo w lewą stronę, w niedalekim później czasie Zwierzyniecka i parkowanie (równoległe! Jeszcze nie spotkałem się z nikim, kto miałby równoległe) na Wesołej. Kurde, jak mi powiedział, że "zaparkujemy w luce pomiędzy tamtymi dwoma samochodami", to trochę mi się ciepło zrobiło ;] Odkręcam już autko, zatrzymuję się, patrzę w lusterko - jakieś 20cm. Instruktor kazałby robić korektę, ale egzaminator spojrzał i mówi: "jedziemy dalej". No i wtedy pierwsza myśl - przeżyłem równoległe = zdałem :) Dalej Mazowiecka, Legionowa, Skłodowska -> Plac Uniwersytecki -> nawrót na Skłodowską, koło Pałacu na Mickiewicza, Ciołkowskiego, Dojlidy, trochę mnie pokręcił na tych wąskich osiedlowych, zawracanie ze wstecznym na skrzyżowaniu i WORD :) Pogratulował "bardzo dobrej jazdy", ścisnął łapę i pozostało tylko przejść jak najszybciej korytarzem, na którym siedzieli/stali oczekujący na egzamin, a ja z bananem na gębie chciałem tylko jak najszybciej stamtąd wyjść i strzepać z siebie te wszystkie spojrzenia "jebany szczęściarz" :D

Teraz tylko czekać, aż ktoś zacytuje mój wycinek "a ja z bananem na gębie chciałem tylko jak najszybciej stamtąd wyjść i strzepać" ;]

Aha, w oczekiwaniu na swoją kolejkę (a obsuw był niewiarygodnie duży, bo ponad 1.5 godziny) napisałem takiego oto (po)tworka:

Jestem już w ośrodku, szumnie WORD-em zwanym
Gdzie każdy dziś po troszku, tu chodzi obesranym
Trafi się wampir? Kanalia? Gnida?
Jak nie zdam, to będzie straszna bida
Lecz nie dam się systemowi srogiemu
Pokażę baranowi, facetowi temu
Żem w ręku mam ten fach, jeżdżenia Micrą małą
I że oto ten egzamin, jest jedną wielką chałą!


;)

17.09.2008
02:26
smile
[298]

Loczek [ El Loco Boracho ]

"a ja z bananem na gębie chciałem tylko jak najszybciej stamtąd wyjść i strzepać"

Już Ci chciałem pisać, żebyś sie tak nie emocjonował - to tylko prawko ;D

17.09.2008
02:32
smile
[299]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

Na szczęście zazwyczaj odpowiednio szybko gryzę się w "język" ;>

17.09.2008
07:32
smile
[300]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Jerryz - Nie przejmuj się, Ja też miałem zatoczkę do zrobienia. Osobiście robiłem korektę nie czekając na słowa egzaminatora.

Tak czy owak oczywiście gratulacje zdanego egzaminu : )

17.09.2008
11:58
smile
[301]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

Dycu ---> Dzięki :) Wiesz, co ja będę teraz się przejmował, skoro egzamin mam już za sobą i teraz tylko cierpliwie czekać na plastik i pierwszy legalny wyjazd autem? :)

17.09.2008
12:43
[302]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Jerryzzz -> zorientuj się oczywiście w swoim urzędzie czy płacisz teraz czy przy odbiorze:)

17.09.2008
15:45
[303]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

Przy odbiorze ;)

17.09.2008
15:49
[304]

Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

Niekoniecznie, req. Ja nie jestem zameldowany w pow. białostockim, więc muszę jutro zadzwonić i się upewnić.

17.09.2008
17:41
[305]

ksips [ Generaďż˝ ]

Odnośnie testów - polecam to: <-- na tego podstawie udało mi się zdać bez żadnych błędów ;)

Dziś czeka mnie pierwsza jazda w ciężkich warunkach - deszcz i ciemno jak w d***e (godzina 20:00)

17.09.2008
17:54
[306]

tomekcz [ Polska ]

ksips-> ty to nazywasz ciężkimi warunkami? :) Ja zdawałem w grudniu, nie było śniegu a w nocy przed moim egzaminem spadło jakieś pół metra albo i lepiej i napierdzielało przez cały mój egzamin:) Oczywiście pierwszy raz w życiu jechałem na śniegu, i jeszcze egzaminator cały czas mnie poganiał żebym szybciej jechał, a jak trochę przycisnąłem na 70-tce to zaczął pierdzielić żeby wolniej bo ślisko dzisiaj :P
Wynik egzaminu oczywiście negatywny, ale następnym razem już się poprawiłem :)

17.09.2008
18:24
[307]

lo0ol [ Jónior ]

14 dni po zdanym egzamie, 7 dni po zapłacie i dalej:

Niepoprawne dane, brak spraw w toku lub dokument wydany.

:(

17.09.2008
18:26
[308]

maviozo [ Man with a movie camera ]

lo0ol -> forum zna przypadki w których informacja nie pojawiła się w ogóle a prawko było do odbioru. Może jednak zdobądź nr do urzędu i zadzwoń?

17.09.2008
18:29
[309]

lo0ol [ Jónior ]

Miejsce odbioru mam właściwie po drodze szkoła -> dom, więc zajdę do nich. ;p Dzięki.

22.09.2008
15:56
[310]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

Może ktoś z abonamentem zrobi nowy wątek? ;)

22.09.2008
16:06
[311]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Fakt, by mógł ktoś;) chociaż właściwie to tylko po obrazek tytułowy..bo nie edytowałem wstępniaka ani razu.

22.09.2008
16:28
[312]

LUser [ Metastabilny Chaos ]

Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak długo jest ważne zaświadczenie ukończenia kursu? Kurs skończyłem w czerwcu, papiery będę składał dopiero w tym tygodniu i kolega mnie nastraszył, że zaświadczenie tylko miesiąc ważne, to prawda?

22.09.2008
16:55
[313]

tomekcz [ Polska ]

Kurs jest ważny dożywotnio lub do czasu kiedy to zmienią :)

22.09.2008
16:58
[314]

cronotrigger [ Lechia Gdansk ]

w środe teoria.. wypadałoby się trochę pouczyć bo od wewnętrznego egzaminu trochę pozapominałem..

22.09.2008
19:20
[315]

req_ [ duszpasterz trzezwosci ]

to ja zrobiłem nowy:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8206451&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.