GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Cholera... co to może być?

05.08.2008
00:56
smile
[1]

Aragorn, Syn Arathorna [ Elessar ]

Cholera... co to może być?

Otóż od kilku dni mam miejscami wieksze miejscami mniejsze kłopoty ze złapaniem pełnego oddechu (po prostu uczucie jakbym sie dusil, jednak nie az tak do konca, śpie chyba coraz więcej 11 godzin i zdarza mi sie spac tez kilka za dnia. Wiem ze to nie jest zadna poradnia ale moze ktos sie juz z tym spotkal... Otoz zlapalo mnie to teraz, wiem ze nie zasne, język mam strasznie blady i głowa mnie boli. Mialem tak juz kilka razy i z reguly przechodzily. Ktos wie co to moze byc?

sorry za wątek ale juz kompleteni nie mam pomyslu co robic

nie pale.

05.08.2008
00:57
[2]

buzzyn [ Centurion ]

Jak dużo palisz, to to pierwsze objawy raka. Jak nie palisz, astmy.

05.08.2008
00:58
[3]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

Astma?

05.08.2008
00:59
[4]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Może właśnie doświadczasz pierwszych objawów astmy. Proponuję solidnie się przebadać, nie wyłączając na ten przykład spirometrii.

05.08.2008
01:00
[5]

blood [ Killing Is My Business ]

Powiedz rodzicom, a pójdą z Tobą do lekarza. Tu Ci nikt nie pomoże.

05.08.2008
01:02
smile
[6]

Chudy The Barbarian [ Ancient Evil ]

Kupa była?

05.08.2008
01:04
[7]

KapCioch [ Generaďż˝ ]

Umierasz...
A poważnie, pewnie to astma, ale tyle jest chorób na tym świecie, że po tych 3 informacjach nic nie wywnioskujesz... Może to też być jakieś osłabienie, za dużo pracujesz czy coś, ale pewnie nie. Jeszcze uczulenie mi się kojarzy. Najlepiej idź do lekarza jak najszybciej.
Życzę powrotu do zdrowia:)

05.08.2008
01:05
smile
[8]

Aragorn, Syn Arathorna [ Elessar ]

chudy-> lol, troche chyba nie na miejscu pytanie. Nie mam problemów z żołądkiem czy też innymi narządami układu pokarmowego.

Astma? Jeśli tak to dziwne bo pływając nad jeziorem i nurkując mogę dośc na długo wstrzymać powietrze. Ale fakt, będę musiał się przebadać w końcu bo dalsze ignorowanie sprawy może się źle skończyć....

Jeśli alergia to też dziwne, z domu praktycznie nie wychodzę, ale jednak trochę pakuję więc z moją kondycją nie może byc aż tak źle...

dobra, sorry za zamieszanie.

05.08.2008
01:12
smile
[9]

songo93 [ Marduk ]

aragorn - nie przepraszaj za zamieszanie bo to jeden z niewielu normalnych wątków na forum , a nie "czy wierzycie w chupakabre" lub ps3 vs x360 xD

a co do temtu to tylko badania pomogą

05.08.2008
01:13
[10]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie musisz wychodzić z domu. Kurz i roztocza same się w nim gromadzą. Pyłki też wpadają nieproszone.

Co prawda takie rzeczy częściej objawiają się już u dzieci, niz młodzieży - nie zmienia to jednak faktu, że nigdy nic nie wiadomo i przebadać się trzeba.

05.08.2008
01:16
[11]

Deepdelver [ Legend ]

Niezależnie czy to astma, alergia czy reakcja nerwowa - lekarza nie unikniesz. Przejdź się na badania, głupio by było udusić się z powodu pylenia jakichś chwastów.

05.08.2008
01:17
smile
[12]

draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]

<- [6]

Pewnie ugryzł Cię stwór z tego wątku, albo nieświadomie połknąłeś go w nocy. Współczuję!
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8033770

05.08.2008
01:36
smile
[13]

Chudy The Barbarian [ Ancient Evil ]

Aragorn - no nie wiem, mnie w szpitalu codziennie pytali czy "kupa była" i na podstawie tego określali czy można wypuszczać :P Ale najlepiej byłoby po prostu pójść z tym do lekarza.

05.08.2008
02:24
[14]

rvc [ MORO ]

trzy dni miękkie obuwie i proszki od bo głowy

[we wojsku pomagało nawet na zatoki w zimie]

05.08.2008
06:15
[15]

BBlacKK102 [ Generaďż˝ ]

Ja pamietam tez takie cos mialem, ale to glownie jak sie przejadlem poprostu ;).

05.08.2008
06:27
[16]

Behemoth [ Kruk ]

Co z Ciebie za Aragorn.

Jak byłem nieco młodszy to miałem podobny problem. Nie potrafiłem przebiec kilometra by mnie coś nie łapało w klatce (nie mówiąc o tym, że moje płuca przygotowane były do odlotu). Doszedłem do wniosku, że trzeba z tym powalczyć, ale bynajmniej nie przy pomocy lekarza, ale samemu w starciu z moją własną psychiką. Kilkanaście razy "umierałem", jeszcze więcej razy byłem w "stanie krytycznym", ale wreszcie przezwyciężyłem to. Dzisiaj jeżdżę rowerem przynajmniej 30km bez żadnej przerwy czy biegam po 10km bez żadnej przerwy. Po sobie wiem, że dużo problemów natury fizycznej siedzi w tej sferze nienamacalnej, z którą zwyczajnie trzeba wygrać... zmierzyć się z samym sobą. Trochę wysiłku, potu i krwi.

Właśnie wróciłem z porannego rowerka :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.