GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dajecie menelom klepaki?

04.08.2008
17:47
[1]

Debczak_Lebork [ Głos Prawdy ]

Dajecie menelom klepaki?

Zule - mnóstwo ich w kazdym miescie. Laza takie dziady obsikane, brudne i mendza o drobniaki. Dajecie im?
U mnie sprawa wygląda tak, ze jezeli widze ze gosciu jest jeszcze jako tako w porzadku i brakuje mu na kacowe piwko z ranca to sypne klepakiem. Ale to rzadkosc. Zazwyczaj takie menelicho nawet nie podziekuje. Nie powinno sie dawac takim ludzion kasy bo wtedy robi sie ich coraz wiecej... Olac, kopnac w dupe i po sprawie moze po pau takich akjach oduczy sie takiego czegos.
Ale co innego fajury... Jak podejdzie typ i grzecznie poprosi to zawsze dam bo sam mialem wielokrotnie taka sytuacje ze palic sie chcialo jak psu ruchaca nie mialem bulgarów.

04.08.2008
17:48
smile
[2]

wysiak [ Senator ]

Get a job, tobie nie dam.

Jerryzzz -->
"wow, a gdzie "Fiesta" w poście? O_o"
Fiesta zainspirowal caly ten watek.

04.08.2008
17:49
[3]

Volk [ Legend ]

Nie daje ani klepakow, ani fajurow.

04.08.2008
17:49
smile
[4]

JerryzzZ^ [ E ]

Dajecie menelom klepaki?

Tylko Dębczakom :P I Fiestom :P

PS - wow, a gdzie "Fiesta" w poście? O_o
<---

04.08.2008
17:49
[5]

provos [ Clandestino ]

Daję, i z reguły przy tym myślę - to może być przecież Debczak_Lebork za kilka lat.

04.08.2008
17:50
[6]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

Raz dałem żulowi piątaka jak poprosił, mówił że na jedzenie. Byłem z dziewczyną na pierwszej randce i nie chciałem wyjść na skąpca. Po godzinie jakoś zobaczyłem go z winem. Miałem ochotę obić mu mordę, poważnie...

04.08.2008
17:51
[7]

blood [ Killing Is My Business ]

Uważaj, żebyś sam tak nie skończył.

04.08.2008
17:51
[8]

.Eric Cartman. [ Konsul ]

ja bym tobie nie dał

edit: właśnie nie gadaj ze obsikany sam możesz tak skończyc

04.08.2008
17:53
[9]

pr0_gamer [ Konsul ]

Nie daję.

04.08.2008
17:54
[10]

tomazzi [ Episode: 3 ]

Tobie Dębczak zawsze.
Raz mi sie zdarzyło że pod sklepem podszedł do mnie gość i poprosił żebym kupił mu coś do jedzenia. Kupiłem. Szkoda takich ludzi.

04.08.2008
17:54
[11]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Ostatnio wracając z roboty jakoś nad ranem autobusem nocnym wypierdoliłem cuchnącego żula na kopach z busa.

Ale czasem jak zasuną jakąś śmieszną bajerką i nie są nachalni to coś sypnę.

04.08.2008
17:55
[12]

Shaybecki [ Senator ]

koziolekl - i siedziałeś z dziewczyną w parku i mówiłeś jej jak bardzo nienawidzisz żuli ? no to skąpiec z Ciebie ...

04.08.2008
17:56
[13]

provos [ Clandestino ]

Zenedon_oi! [ Level: 42 - Generał ]

Ostatnio wracając z roboty jakoś nad ranem autobusem nocnym wypierdoliłem cuchnącego żula na kopach z busa.


My HERO!

04.08.2008
17:56
[14]

JerryzzZ^ [ E ]

Fiesta zainspirowal caly ten watek.

wysiu ---> To jeszcze nie jest aż tak źle z Fiestą, skoro da się go łatwo bez umycia poznać ;]

Ostatnio wracając z roboty jakoś nad ranem autobusem nocnym wypierdoliłem cuchnącego żula na kopach z busa.

Ale jesteś fajny :)

04.08.2008
17:57
[15]

Robertgtdf [ Pretorianin ]

Fuj walą jak capy, wyglądają jeszcze gorzej i jeszcze wyłudzają pieniądze. Niech sami zarobią.
<Bazzald> k * * * a !!!!
<Bazzald> chyba muszę sie umyć i ogolić
<szkaf> ?
<Bazzald> bylem wyrzucić śmieci i jakiś menel gdy mnie zobaczył chciał mnie poczęstować bułką

04.08.2008
17:58
[16]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Tu nie chodzi o fajność. Po prostu po 20 godzinach w robocie niespecjalnie mam ochotę wąchać jakiegoś zasranego śmierdziela. Są odpowiednie służby do zajmowania się tym ścierwem, ale skoro oni nie robią z tym nic to czasem trzeba wziąć sprawę we własne ręce.

provos --> Nie mam subaru więc jestem skazany na publiczną komunikację. Nieudacznik, wiem.

04.08.2008
17:59
[17]

Halucyn89 [ Show Must Go On ]

Na początku wyczytałem klapki :D

Pieniędzy nie dam, bo sam bym nie miał za co się napić :P
Ale jeśli chodzi o papierosa, to bez problemu, bo wiem że jak ja nie będe miał to napewno mi da.

04.08.2008
17:59
[18]

Debczak_Lebork [ Głos Prawdy ]

Jeryz -----> Fiesta ze swoja wyplata zjada takich jak Ty na sniadanie :] Ty nawet nie mozesz dac bo mimo tego ze masz tam 20 lat albo iles to dalej pieniadze bierzesz od mamusi prawda?

04.08.2008
18:00
[19]

JerryzzZ^ [ E ]

zenedon ---> To nie chodzi o posiadanie subaru, u gladiusa też często w samochodzie przesiadują menele, tyle że on ich grzecznie woli, a jest po prostu pełen podziwu (tak jak ja) dla Twej bohaterskiej postawy (przecież potem musiałeś się myć, odkażać, "perfumić"!)...

Fiesta ze swoja wyplata zjada takich jak Ty na sniadanie :] Ty nawet nie mozesz dac bo mimo tego ze masz tam 20 lat albo iles to dalej pieniadze bierzesz od mamusi prawda?

Łoho, uśmiałem się do łez ;D Nie zrobię Ci tej satysfakcji i nie powiem od ilu lat utrzymuję się sam ;] Więc krótko: papa w kubeł...

04.08.2008
18:00
[20]

.Eric Cartman. [ Konsul ]

nie mogę się powstrzymac

Nie powinno sie dawac takim ludzion kasy bo wtedy robi sie ich coraz wiecej...

04.08.2008
18:01
[21]

Vegetan [ Senator ]

Jak powie, że chce na alko, to skłonny jestem sypnąć.

Co innego, jak kłamie, że jeść mu się chce...

04.08.2008
18:04
[22]

Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]

Podobnie, jak Vegetan :). Jesli od razu powie "ze potrzebuje sobie gardziel przeplukac" to nie widze problemu rzucic mu tam kilka zlociszy, jesli zacznie mi wyjezdzac, ze na zarcie potrzebuje to nie ma szans.

04.08.2008
18:05
[23]

Thrud [ Generaďż˝ ]

o to zul ---->


Dajecie menelom klepaki? - Thrud
04.08.2008
18:07
[24]

tomazzi [ Episode: 3 ]

Vegetan -> mnie tak samo często proszą o jedzenie (nie pieniądze na jedzenie) jak i o pieniądze na tanie winko.

04.08.2008
18:10
smile
[25]

Deepdelver [ Legend ]

Dębczak --> a jeszcze kilka dni temu chciałeś z nimi spędzić upojne wakacje.
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8016633&N=1

04.08.2008
18:11
[26]

koobon [ part animal part machine ]

Nigdy.
Kiedyś czytałem artykuł o jakiś studentach, którzy chcieli pomóc bezdomnym i żebrakom. Zorganizowali akcję w kilku miastach uniwerysteckich, gdzie żebrzącym oferowali pomoc w znalezieniu pracy i jakiegoś lokum. Z kilkuset indagowanych tylko jedna osoba wyraziła chęć skorzystania z ich pomocy.

04.08.2008
18:13
[27]

Vegetan [ Senator ]

Jak proszą o jedzenie i mam akurat przy sobie coś, to nie ma problemu, choćbym ja nie miał zjeść.

Co innego, jak mówią, że chcę kasę na żarcie

04.08.2008
18:15
[28]

_MaZZeo [ Senator ]

ja wysyłam sms o treści "pomagam".

05.08.2008
00:36
[29]

PUNISHER & HITMAN [ Konsul ]

Jak ktoś mówi wprost możesz mi dołażyć do piwa to czego nie ??
Ale jak widze że jest w tragicznym stanie i mówi że to na bułke to mówie mu spier***** łysy chu**
nawet gdy nie jest łysy

05.08.2008
00:44
[30]

ribald [ Generaďż˝ ]

Zazwyczaj nie daję.
Chociaż ostatnio przy centralnym jeden taki urzekł mnie tekstem "My warszawskie trole zbieramy na jabole" to nawet 2 złote dostał :D

05.08.2008
00:56
[31]

buzzyn [ Centurion ]

Nie daje, bo raz mnie zarzygał

05.08.2008
02:15
smile
[32]

Chacal [ Senator ]

Nie robię podziałów na alkoholików, bezdomnych, głodnych, bezrobotnych i innych. Liczą się dwie rzeczy: szczerość i zaangażowanie.

Jeśli siedzi człowiek na schodach, stroi smutną minę, a przed nim stoi kartka z życiorysem i kubek, to nawet nie zwalniam kroku. Ja na swoje pieniądze pracowałem, więc niech i on "zapracuje", to jest podniesie swą szlachetną dupę i odezwie się jak człowiek do człowieka. Od czytania to ja mam gazety.

Jeśli już podchodzi i zagaduje, ale wciska mi bajki o lekach i chlebie a wali od niego wódką - nie daję. Nie dlatego, że ów człowiek pije, ale dlatego, że podchodząc do mnie pomyślał "o idzie frajer, wcisnę mu jakiś kit". Znam z widzenia takiego gamonia co od dobrych 20 lat (sic!) zbiera na okulary, bo wzrok ma ponoć słaby. Wsiada do tramwaju i zawsze mówi dokładnie to samo, co do przecinka. Na pamięć się nauczył przemowy i zawsze wypunktowuje, że nie jest alkoholikiem, homoseksualistą oraz nie jest chory na AIDS i tylko tych okularów mu potrzeba do szczęścia. Za te pieniądze kupuje pewnie po prostu jedzenie, ale dopóki kłamie, dopóty nie dostanie ode mnie ani grosza.

Tu - a propo komunikacji miejskiej - osobny akapit na rumunów & cyganów, zwanych ostatnio romami jak poprawność polityczna nakazuje. Nie daję z tej przyczyny, że mnie denerwują natarczywością oraz graniem na tych pieprzonych harmożkach. Nie żebym nie lubił tego instrumentu, ale tramwaj to nie festiwal. No i latają z tymi dziećmi, które de facto nie są dziećmi tylko "elementem wzbudzającym litość".

Natomiast jeśli podchodzi człowiek i mówi wprost, że zbiera na piwo/wino/wódkę - daję. Brawo za szczerość, brawo za zaangażowanie. Nie obchodzi mnie czy to alkoholik, czy student bez gotówki, czy ofiara komornika albo własnej głupoty. Ważne, że nie jest to cwaniak-kombinator.

Osobna kategoria - aczkolwiek ci trafiają się niezbyt często - to ludzie, po których faktycznie widać, że bieda ich zabija. Kiedyś starszy facet na ulicy chciał mi sprzedać kurczaka za 10zł, tłumacząc, że jedzenie to się zawsze znajdzie, ale rachunków nim nie zapłaci. Kurczaka nie wziąłem, ale 10zł facet dostał. Nie wiem czy słusznie zrobiłem, ale sądzę, że tak.

05.08.2008
02:28
[33]

Kazuya_3 [ Even Devil In Me May Cry ]

Moje miasto jest dość małe, więc praktycznie większość "meneli" znam, więc gdy takowego widzę, przechodzę na drugą stronę ulicy, bo u nas nie ma takich, którzy tego nie przechleją w miejscowej zajezdni "meneli"...

05.08.2008
02:50
[34]

N2 [ negroz ]

Chacal - gratz za posta o bogatej treści

Nie rozumiem jak można dawać na alkohol żulom. Ani to do roboty nie pójdzie, ani mu się nic nie chce robić, leń. Schlane to pochodzi do Ciebie, ślini się, pluje na Ciebie opowiadając jakieś historyjki. Szuka po prostu frajera, nie dziękuje nawet odchodzi i zaczepia innych przechodniów. A już szczyt to prosić o kasę młodzież. Ostatnio nawet podeszło do mnie dwóch menelków, nabici jak tramwaj we wrocławskie popołudnie. Ja mówię, jak się waść Pan nie wstydzi prosić o pieniądze mnie, ok. 40 lat młodszego. Przepraszam, czy on wstydu nie ma?
Z chęcią bym pomógł osobom, które potrzebują na prawdę na chleb, ale tacy ludzie po prostu z prostych przyczyn nie chodzą, nie proszą, są za bardzo ambitni, honorowi.
A widząc babkę, na schodach w przejściu na świdnickiej, która otoczona jest psami, jedna myśl mi przychodzi do głowy, gdzie Ty kobieto masz rentę/emeryturę? Szkoda mi jedynie zwierzaków, które robią za wyciskacze łez, wzbudzające litość...

05.08.2008
09:33
[35]

MOD [ Generaďż˝ ]

Mam podobnie jak Chacal.
Jesli ladnie prosza ,nie sa schlani , nie sciemniaja i mam dobry humor to daje. Niewazne czy na bulki, czy na piwo.Zreszta najbardziej mnie wkurzaja ludzie w moim wieku z tekstem ej stary zbieramy na browara. Ci to by sie mogli do roboty wziasc.
No i dziala na mnie tekst "Czesc, wlasnie wyszedlem z wiezienia";) Wtedy zawsze daje na nowa droge zycia albo zeby wpierdol nie dostac:)
Ostatnio jeden koles do mnie podszedl i uderzyl na szczerosc: Ja jestem uczciwym czlowiekiem , zbieram na alkohol ,nie sciemniam ze na cos innego. No to dalem mu z 2zl.
Kiedys podczas randki widze ze jakis koles patrzy i grzebie po smietnikach. Przyszedl grzecznie poprosil o drobne , dalem mu 2 zl. Dziewczyna mowi ja bym mu nie dala tej kasy. No to powiedzialem ze tez bym nie dal ,gdyby nie to ze mu sie chce cos robic np. wyciagac puszki ze smietnikow.

05.08.2008
09:45
[36]

Cliffton [ Generaďż˝ ]

Jest mnóstwo pracy na różnych budowach itd., więc tacy ludzie jakby chcieli to mogliby pracować a żebrają z własnego wyboru - właśnie dlatego im nie daję, to są degeneraci, wolą wegetować niż żyć jakoś normalnie...

05.08.2008
09:48
[37]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Nie daję. Żeby chociaż było trudno o pracę w Warszawie.

A jak już widzę wesołych romków, to mnie aż skręca - raz widziałem cygankę, która po "kursie" poszła na zakupy i w koszyku miała produkty, na które mnie zwyczajnie nie stać...

05.08.2008
09:50
smile
[38]

White Star [ Legend ]

sam nei zarabiam ale rodzice nie dają i nigdy nie dadzą po tym co kilka razy mialo miejsce. przychodzi takiz ebraczek nawet do domu czy pod sklepem stoi i na chleb, na bulke dla dziecka i co? potem go widac jak se uwala jakimś jabolem :/ a jak do domu przyjdzie i wola na jedzenie tata raz dał mu kanapki zawiniete w folie co mial do pracy brac to koleś: a po cholere mi jedzenie.

05.08.2008
10:03
[39]

Tychowicz [ D'oh ]

Jeśli przyjdzie do mnie gościu i poprosi mnie żebym mu kupił jedzenie, wtedy zawsze.
Albo kiedy mówi szczerze, że mu tam 50 groszy na winko brakuje i nie jest zbyt nachalny.

Natomiast zawsze mnie wkurzają tacy, co przychodzą proszą o kasę na chleb, a kiedy mówię że im kupię to od razu znikają.

05.08.2008
10:04
smile
[40]

Gromb [ P12 ]

klepaków ni dom i fajurów również, opike społeczno majom to se niech tam chodzom. zjisc tam mozna i szlaucha z cieplo wodom wyhaczyc. warunek jeden byc tylko musi: NA TRZEŹWO i wedle zasad opieki, a to juz im sie nie chce tam zachodzic, brynole jedne.

05.08.2008
10:13
[41]

zlo169 [ Chor��y ]

Czasami daje, ale b. rzadko i tylko kolesiom ktorzy sa grzeczni i mowia wprost że zbieraja na alkohol.

Wkurwiają mnie Romowie, żebrze toto w przejściu podziemnym, grają na akordeonach, zawsze siedzą z tymi cholernymi dziećmi (świetny rodzice dają przykład, a niech się uczą dzieci "zawodu").
Kilka razy widziałem, jak wieczorem po takie pokrzywdzone przez los osoby przyjeżdża auto marki BMV lub Merc. Interes się kręci.

05.08.2008
10:18
[42]

gromusek [ keep Your secrets ]

na wino/piwo daje :)

05.08.2008
10:22
[43]

simson__ [ Konsul ]

Nie daje kasy, ale jak poprosi o kanapkę czy coś do jedzenia to mu dam, niech ma coś z życia...

05.08.2008
10:25
[44]

COOLek [ Chor��y ]

Nie daje. Ostatnio wiele osob zaczelo chodzic z takimi kartonowymi pudlami na kolkach od wozkow dzieciecych i szukaja metali, by je potem sprzedac w skupie. Takie osoby, mimo ze wiele z nich wydaje te kase na wino, szanuje, bo nie zebrza, a i graja ogromna role w przetworstwie odpadow.

05.08.2008
10:31
[45]

stanson_ [ Szeryf ]

Nie widzę najmniejszego powodu, dla którego miałbym dawać swoje pieniądze jakiemuś żulowi, który kupi za nie za chwilę denaturat.
Parę razy zdarzyło mi się, że człowiek prosił aby mu kupić bułkę, wtedy natomiast nie widziałem najmniejszego powodu, aby mu odmówić, dorzucałem do tego zwykle duże pajdo kiełbasy i coś tam jeszcze. Dla mnie to przecież żadne obciążenie, natomiast ktoś chociaż na chwilę nie będzie głodny. Nie znam jego historii i nie wnikam w nią, róznie się w życiu takiemu człowiekowi mogło potoczyć.

05.08.2008
10:38
smile
[46]

Tołstoj [ Kukuruźnik ]

Niestety, to oni chcą mi je dawać, kiedy mnie widzą.

05.08.2008
12:42
[47]

miczek2008 [ Pretorianin ]

W Cieszynie nie widziałem jeszcze żadnego żula

05.08.2008
13:09
[48]

lo0ol [ Jónior ]

Ostatnio wyczaiłem jaki teamwork sobie zorganizowali u mnie pod marketem na osiedlu. Ludzie przyjeżdżający samochodami do sklepu wypakowując zakupy jadą z nimi, aż do samochodu. Gdy zobaczy to człowiek planujący jakieś spożycie to idzie za takim klientem i oferuje odprowadzenie wózka - a w wózeczku 2zł.

Chłopaki zmieniają się na dyżury.

05.08.2008
13:23
[49]

Slow Motion [ Konsul ]

Chacal - Też mnie najbardziej wkurwiają cyganie, pieprzone gnojki. Non stop pełno ich albo na mieście albo pod tesco i 10 razy pytają czy chce kupić ich cholerną lornetke/łańcuszek/zegarek/perfum/co tam jeszcze. Bo tanio. Nie drogo. Tanio. Tanio. Kup. Tanio.

Jeszcze chyba w życiu nie widziałem normalnie pracującego cygana.

05.08.2008
13:30
[50]

Zabójca13 [ ICE ]

Raz Mialem taka sytuacje ze odprowadzajac wozek z super marketu do samochodu przyszedl starszy czlowiek (żul) i spytal sie czy moze isc oprowadzc wozek i wziasc sobie ta zlotowke. Tata sie zgodzil. Na drugi dzien zakupy patrze, a tam ten sam gosciu czolga sie po trawie z butelką wina. Odpowiedź brzmi nie.

05.08.2008
13:38
[51]

draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]

Tak, daję. Tylko najpierw pytam na co mu to? Jak skłamie, że na bułki lub inne żarcie - nie daję. Jak powie, że na jabola, piwo lub jeszcze lepiej dykte lub ruskie wynalazki z meliny - daję. Dobór naturalny musi jakoś działać, a sam ich przecież nie wytruję.

05.08.2008
13:50
[52]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

A mi się tam ten pomysł z wózkami podoba i zazwyczaj oddaję wózek w takiej sytuacji. Przynajmniej coś robią :)
Ostatnio rozwalił mne jeden z takich kolesiów pod super marketem. Błądził między samochodami (mnóstwo ich było) ale niestety nie mógł znaleźć żadnego człowiek z wózkiem, w końcu nie wytrzymał i wypalił

"Co się kurwa dzieje w tym kraju! Tyle ludzi i żadnych wózków nie ma! Chyba będę się musiał do roboty wziąć!"

W desperacji musiał być :)

A cyganie z tymi pieprzonymi akordeonami w tramwajach doprowadzają mnie do cholery, hałasują, fałszują i jeszcze o kasę żebrzą....

05.08.2008
13:53
[53]

KukasMan [ Centurion ]

nie


Dajecie menelom klepaki? - KukasMan
05.08.2008
14:03
smile
[54]

TiGeReK [ OniichaN ]

Po akcji jak moją matkę jeden żulik zbluzgał, że mu bułkę kupiła (wcześniej prosił o kasę na bułeczkę, a matka będąc w sklepie kupiła mu 2 lub 3) pomyślałem STOP.
Czasami w wyjątkowych chwilach gdy mam dobry dzień (ale to i tak rzadko) jak żulik nie jest uświniony i nie capi na kilometr, a poprosi na "winko" zdarza mi się rzucić mu tą złotówkę - i to jeszcze nie na osiedlu, bo potem taki chodzi za tobą i myśli, że ja jako "matka Teresa" pracuję ^^

Co do wyżej wspomnianych Rumunów/Romów - nie trawie - wchodzi Ci taki z "wierszykiem" wyrecytowanym na pamięć i dawaj- może znajdzie jakiegoś frajera w tramwaju. Jedne z dzieckiem pod pachą, bardziej bezczelne wysyłają dzieci z kubeczkiem żeby zaczepiały babcie na ulicy (bo taka to łatwa ofiara, widziałem ostatnio jak takie dziecko uczepiło się torby na zakupy i nie chciało puścić)...

Są zdrowi, jak wyżej wspomniano: tyle teraz placów budowy, miejsce dla wielu by się na pewno znalazło, ale im się najzwyczajniej w świecie nie chce du*y ruszyć :)

05.08.2008
14:13
[55]

McClanesHungOver2 [ PSYCHO REALM ]

Jakiś czas temu moi rodzice mieli własną działalność gospodarczą i jeździli po różnych wypizdówach po rynkach w dni targowe. Znali tam ludzi i nasłuchali się różnych historii. Jedna z nich była o całej grupie romów którzy jeździli po właśnie takich rynkach i żebrali w podartych ubraniach. Po skończonym dniu umawiali się poza miastem o określonej godzinie , przebierali z "kostiumów" w normalne ubrania ,liczyli "zdobyte" pieniądze po czym wsiadali do nowej bety i wracali razem do domu.Prawdziwości tej historii nie mogę zweryfikować ,ale jeśli to prawda to taki biznes mógł być całkiem intratny...

05.08.2008
14:24
[56]

McClanesHungOver2 [ PSYCHO REALM ]

...co do samych moresów to jest osobna sprawa ,bo jak im dasz palec , to Ci będa chcieli całą ręke upierdolić. Widze takich dwóch delikwentów jak wracam z pracy czasami. Jeden trzęsie się cały jak paralityk ,a drugi młodszy chodzi o kulach. Co ciekawe jak wchodzą do autobusu którym wracam do domu ,nagle zdrowieją- paralityka nagle przestaje rzucać ,a małolat z kulami elegancko śmiga po schodkach wsiadając do autobusu. Mało tego ,wchodzą i jeszcze strzelają ludzi na bilety...

...podsumowując - nie ,nie daje.

05.08.2008
15:00
[57]

Blog27 [ Legionista ]

Wow! McClanesHungOver napisal posta z sensem. A nawet dwa. Kto by sie spodziewal.

Masz racje, drogi McClanes - to bardzo intratny interes. Mozna spokojnie wyciagnac 100-200zl dziennie. Takze srednia krajowa spokojnie wyrobiona.

A co do tematu watku - nie daje zulom. Mam ogolnie ich w dupie i moga dla mnie zdechnac z glodu tudziez z przepicia. Znieczulica totalna.

05.08.2008
15:22
[58]

kreciuch [ Pretorianin ]

nie daje

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.