Longwinter [ Konsul ]
Przesłuchamy Każdy Zespół - kampania reklamowa
Pod hasłem "przesłuchamy każdy zespół" ruszyła bilbordowa kampania reklamowa jednej z mniejszych rozgłośni radiowych w Polsce. Niby nic ciekawego, fajne kolorowe plakaty, ciekawe hasło itd. Fajnie jest, idziemy dalej.
Ja chciałbym się jednak na chwilę nad tym zatrzymać. I porozmawiać o tym jak debile (brak mi tu innego lepszego słowa może ktoś coś zasugeruje) manipulują współczesnym społeczeństwem i jak my sami jesteśmy traktowani jak debilie. Oraz o tym jak w pogoni za zyskiem firmy marketingowe przekraczają kolejne nieprzekracalne granice dobrego smaku, wychowania i kultury.
Nie żebym był specjalnie podatny na takie przekazy, nie szokują mnie one również ani nie wywołują zgorszenia. Dwóch podstarzałych fajansów ze wzwodami (takimi jakie chcieli by mieć) na bilbordzie nie robi na mnie specjalnego wrażenia. czytaj https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7833905 . Jak ktoś chce robić z siebie pośmiewisko za pieniądze, nie ma problemu.
Jeżeli chodzi natomiast o kompanię " Przesłuchamy Każdy Zespół" sprawa dla mnie ma się trochę inaczej. Bilbordy przedstawiają skrępowane osoby siedzące na krześle przesłuchań, w czymś co wygląda jak cela więzienna, widoczne są u nich rany po biciu, miejscami krew, wybite zęby itd. Obrazy wyraźnie sugerują że to miejsce tortur.
No tak tu powiecie, spoko przecież to zabawa, nic złego.
Niestety tak nie jest.
Najważniejszy dokument współczesnej europy to "Powszechna Deklaracja Praw Człowieka" uchwalona po II wojnie przez ONZ. Zmieniają się układy polityczne, ustroje, przepisy i otaczający nas świat. A "Powszechna Deklaracja Praw Człowieka" obowiązuje nadal i jest kanonem wszystkich przepisów i praw powstających we współczesnej europie (a przynajmniej powinna być).
Artykuł 5 tej deklaracji (tak to piąte najważniejsze prawo w Europie) głosi:
" Nie wolno nikogo torturować ani karać lub traktować w sposób okrutny, nieludzki lub poniżający."
całość znajdziecie tu (przeczytajcie koniecznie)
Propagowanie tortur na bilbordach nawet żartem jest atakiem na nasze prawa które ludzie wywalczyli przez ostatnie kilkaset lat.
Wiem że część z was uważa że zwariowałem. Ale w torturach nie ma nic a nic śmiesznego. Cały czas na świecie zamęcza się na śmierć tysiące ludzi, oni umierają lub spędzają długie lata w odosobnieniu dlatego że sa kraje gdzie prawa człowieka nie są przestrzegane.
Dla dzisiejszego Polaka wizja że ktoś przyjdzie do niego w środku nocy i bez nakazu sądowego i bez wykazania winy będzie trzymał go latami w nieznanym nikomu miejscu, torturując i zmuszając go w taki sposób do przyznania się do winy (choć jest niewinny) wydaje się śmieszna i absurdalna. Ale tak dzieje się w wielu krajach na świecie. To jest jedno z największych przestępstw w dzisiejszym świecie na traktowanym na równi ze zbrodniami wojennymi.
Dlatego uważam że takie obrazy na bilbordach, ośmieszające tortury, rozklejane aby nabijać kasę właścicielowi jakiejś miernej stacji radiowej to żenada, poniżanie tysięcy niewinne cierpiących ludzi i osmieszanie naszych praw.
Dla mnie ten bilbord to analogia do faceta grającego jak na perkusji na czaszkach zabitych powstańców warszawskich lub pokazywanie orkiestry obozowej z Oświęcimia jako zespołu rokowego.
Przesadam? Myślę że nie, po prostu skojarzenie zakrwawionego związanego murzyna z wybitymi zębami z jakimkolwiek wydarzeniem z naszego życia jest na tyle dalekie że tego nie zauważamy go. Ale ono jest. To że wasza rodzina nie siedzi w więzieniach za odmienne poglądy polityczne jest zasługą tego prawa z którego się bilbord naśmiewa.
Głupota, oderwanych od życia szczeniaków z agencji rekamowej, którzy w pogoni za kolejnym sportowym samochodem sprzedają najważniejsze ideały współczesnego świata jest porażająca. I tacy ludzie kreują współczesne gusta i preferencje.
Mam nadzieję że ktoś z góry zajmie się tym problemem, choć wiekich nadzieji nie ma gdyż " Powszechna Deklaracja Praw Człowieka" jest przepisem który ma głównie chronić człowieka przed rządem i władzą, także władza niezależnie od tego jaka by nie była stara się to ukryć jak najbłębiej.
Zresztą może mały test kto uczył się w szkole o najważniejszym prawie współczesnej Europy, zamiast o jakichś bredniach i kodeksie Hamuarbiego?
czekers [ Turbojugend ]
Jak dla mnie fajna reklama :)

Tuix [ Pretorianin ]
Jak chcesz przeżyć w tym chorym świecie, jeżeli takie " coś " generalnie mało istotnego, wywołuje u ciebie tyle emocji i złości...
Longwinter [ Konsul ]
Tuix ---> Nie ekscytuje się aż tak jak by na to wyglądało, widocznie mam taki sposób pisania że na to wychodzi, ale to JEST istotne. Jest wiele rzeczy nieistotnych, np. jak dostanę od pijaka w nocy po głowie to jest nieistotne, ale atak nawet skromny na istotę naszego społeczeństwa dla mnie jest istotny. Wiesz ja jestem z 68 roku i jeszcze pamiętam jak milicja waliła pałkami na ulicy do krwi za to że się krzywo usmiechałeś.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Longwinter
Zakaz tortur już dawno wyszedł z mody.
Teraz trzeba się lansować przypowieścią o terroryście z ukrytą bombą w milionowym mieście.
erton2 [ Pretorianin ]
Daj wiecej bilbordow bo ta pani na obrazku wyglada mi na Amy Whitehouse, a to by zmienialo postac rzeczy ;)
Bramkarz [ brak abonamentu ]
erton
Trafiłeś :)
Ciekawy Fryzjer [ Człowiek z bdg ]
Podaj ich do sądu
Longwinter [ Konsul ]
Bramkarz ---> wiesz mam z tym problem, nie rozgryzłem tego do końca, z jednej strony popieram to co robią rządy USA i UK ograniczając prawa człowieka bo wiem że to może poskutkować, a z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego że to największe globalne łamanie prawa w historii ludzkości :)
Czarny_xD [ Konsul ]
O Boże w tym bilbordzie chodziło o grę słowną... A jak ty to odbierasz w ten sposób, że oni się naśmiewają z torturowania ludzi to pozdro dla Ciebie. Po porostu w Polsce jest stereotyp, że na przesłuchaniach policja obija facjaty i oni to wykorzystali by zwrócić uwagę przechodniów.
Longwinter [ Konsul ]
erton2 ---> chodziło mi o ten bilboard który zaatakował mnie dzisiaj z rana :)
Czarny_xD ---> jeżeli stereotypem jest obijanie facjat to widzę że muszę z powrotem walczyć z władzą :)
Widzący [ Legend ]
Współczesność to jaźni rozszczepienie, festyn hipokryzji i nihilizmu.
https://www.gry-online.pl/S032.asp?SEARCH=manhunt&SEARCHPLAT=0
Niestety uważam że wcześniej czy później trzeba będzie zdecydować kogo zabijemy a kto żyć będzie, bez względu na wiek, płeć, wyznanie czy wykształcenie. Albo MY albo ONI, a każdy jest MY i każdy ma ONYCH.
Serce krwawi, dusza jęczy ale dłoń nie drgnie.
Longwinter [ Konsul ]
Czarny_xD ---> a tak na serio to Policjant stosujący nieadekwatną przemoc fizyczną w stosunku do przesłuchiwanego traktowany jest przez prawo na równi ze sprawcą pobicia. To się zmnieniło przez ostatnich 30 lat w Polsce.
Widzący ---> już wieki temu zostało zadecydowane kto zginie, zginą biedni zabójcami będa bogaci i wpływowi. Takie prawa nas przed tym chronią.
Tuix [ Pretorianin ]
Longwinter, hm może masz trochę racji, na pewno zgodzę się z twierdzeniem, że media, mają społeczeństwo za bydło i takie właśnie reklamy puszczają. Jak np. koleś przebrany za lody i dwójka innych za rakiety do tenisa stołowego. Ku*wa, przecież to jest p**********e.

Czarny_xD [ Konsul ]
Ale oni jak tworzyli tą reklamę to nie myśleli o torturowaniu na świecie. 98% populacji też nie zwróci na to uwagi. A, że ciebie to ruszyło to nie ich wina, zgadzam się z twoimi argumentami ale te są one niepotrzebne bo większość ludzi i tak nie widzi w tym przejawu terroryzmu i torturowania a reklama jak reklama za niedługo wszyscy o niej zapomną . Można powiedzieć, że jesteś Don Kiszotem a ten wątek jest swojego rodzaju walką z wiatrakami ( jeżeli wiesz co mam na myśli)
graf_0 [ Nożownik ]
Longwinter - W dużej części zgadzam się z twoją wypowiedzią, postaram się ją jedynie uzupełnić o kilka moim przemyśleń.
Taka reklama jest szkodliwa nie tylko dlatego że w ramach żartu podważa zakaz stosowania tortur a z cierpienia czyni sposób na sprzedanie produktu. Ona jest szkodliwa de facto przez sam fakt bycia reklamą. Na billboardy rzadko patrzymy świadomie i krytycznie, analizując ich treść, zdecydowanie częściej docierają one do nas zauważone i przeczytane kątem oka, migają w szybie w czasie jazdy samochodem czy autobusem.
Ale nadal docierają i są gdzie w głowie zapamiętywane. A w tym przypadku dociera do nas połączenie słowa "przesłuchanie" z obrazem skrępowanej i pobitej ofiary, bez jednoczesnego potępienia tego obrazu(które zauważylibyśmy gdyby była to reklama np. AI).
I powoli, krok po kroku takie obrazy i ich kontekst zmienia powszechną świadomość. Następnym razem kiedy usłyszymy o kimś pobitym podczas przesłuchania, czy "terrorystach" przetrzymywanych bezterminowo bez sądu nie wzbudzi to większego zdziwienia i oburzenia, bo reklama przyzwyczai nas do tego mentalnie.
Oczywiście nie widzę w tej reklamie żadnej złej woli twórców, jedynie ich głupotę i brak krytycznego spojrzenia na swoja pracę.
N|NJA [ Senator ]
Soulwinter-> Przesadzasz. Mając na uwadze o wiele bardziej "obrazoburcze" kampanie reklamowe w przeszłości (Benetton, Gucci czy ostatnio House... ciekawe, ze zazwyczaj w shock advertising celują właśnie firmy odzieżowe), uderzające nie tylko w nutkę tortur, ale także epatujące dość niskimi seksualnymi skojarzeniami, akurat tę kampanię uważam za mało porażającą.
Oczywiście w żaden sposób bronić jej nie zamierzam, bo rozumiem urażone uczucia wielu odbiorców (szczególnie tych pamiętających wiadomo jakie czasy), ale gdyby przejmować się każdym bilboardem opracowanym przez paru chłystków z agencji bawiących się w prostackie skojarzenia (bo czymże innym jest waląca dosłownością po łbie dwuznaczność słowa "przesłuchanie"?), człowiek dawno by zszedł na zawał.
Przeceniasz też siłę oddziaływania takowych reklam, sugerując, że uniewrazliwiają odbiorców na zjawisko tortur. Nikt o zdrowych zmysłach fizycznego znęcania się nad innym człowiekiem nie pochwali ani nie zaakceptuje, nawet 14-latek dopiero kształtujący swój światopogląd, pewne rzeczy są złe z definicji i nie da się ich w żaden sposób usprawiedliwić- nawet dorastający gówniarz to wie, ale raczej nie skojarzy tego z terrorem w Chinach czy dramatami w Kambodży, a jedynie zaśmieje się z karykatury Kravitza czy Winehouse. Przypomnę, ze mówimy tu o krajach cywilizowanych, a nie cywilizujących się.
Poza tym, jeszcze raz wspomnę- żadnym odkryciem jest to, że różne firmy celują w reklamy przyciągające uwagę w sposób różnorodny- najczęściej w najprostszy możliwy. Po paru aferach związanych z podobnymi zabiegami promocyjnymi media i fora internetowe kipią od opinii, głosów pochwał i krytyki. O to im tylko chodziło, zaś ty, kierując się swoim (nie ukrywajmy, z wielu punktów widzenia, słusznym) oburzeniem sam właśnie nabiłeś im ratingi i zainteresowałeś większe rzesze samym radiem :)
EDIT: Graf-> I powoli, krok po kroku takie obrazy i ich kontekst zmienia powszechną świadomość. Następnym razem kiedy usłyszymy o kimś pobitym podczas przesłuchania, czy "terrorystach" przetrzymywanych bezterminowo bez sądu nie wzbudzi to większego zdziwienia i oburzenia, bo reklama przyzwyczai nas do tego mentalnie.
Już mówiłem- 99% społeczeństwa nie skojarzy owej reklamy w tenże sposób- nikt w pełni władz umysłowych tortur tu czy ówdzie nie pochwali ani nie zignoruje. Wiem, ze reklamie przypisywana jest nie bez powodu rola "rzeźbiarza umysłów", ale pewnych granic ludzkiej moralności nie przesunie nawet najbardziej chwytliwy billboard. A że znajdą się psychicznie podatni idioci, stanowiący promil obywateli? Ba, być może pojawi się też taki, który kiedyś będzie topił małe kotki w rzece i wytłumaczy się inspiracją poprzez reklamę Roxy.FM, dzięki czemu media będa miały pozywkę. Co nijak nie zmieni faktu, ze człek ów znajdzie jedynie wygodną wymówkę na swoją niepoczytalność (identyczny proces jak z "Zabił, bo grał w Dooma"), zaś tak naprawdę już wczesniej był degeneratem, który zrobił by to co zrobił mimo wszystko i plakat nie ma tu nic do rzeczy.
Fett [ Avatar ]
Prawda jest taka, że w każdej reklamie możemy doszukać się drugiego sensu na niekorzyść reklamy. Bo przecież tutaj reklamują wołowinę a w afryce jeść co nie mają. Nie uważam się za jakiegoś znieczulice i z całym szacunkiem od Ciebie, ale trochę przesadzasz :)
Lutz [ Senator ]
yogh benetton nie posunal sie tak daleko.
wlot [ Centurion ]
a co to ma wspolnego z torturowaniem? rozumiem, ze co 2 film tez powinien zostac zakazany, bo ktos kogos zabije, uderzy, albo wytarmosi?
na boga, nie popadajmy w panaroje...
to juz faktycznie czepilbym sie kampani house czy innych odziezowek, a nie calkiem senswonej reklamy (zarowno tej powyzej jak z z figurskim i wojewodzkim).
Fett [ Avatar ]
wlot - a co sensownego jest w reklamie w wojewodzkim i figurskim ?
graf_0 [ Nożownik ]
wlot - film jest zupełnie inaczej odbierany niż reklama. Siadając przed telewizorem/kinem/komputerem oglądamy obraz świadomie w dodatku akceptując jego umowność czy fikcyjność.
Z reklamą jest zupełnie inaczej. Na reklamę, czy to video czy zewnętrzną jesteśmy zobojętnieni i poświęcamy jej uwagi. Ale ona nadal do nas dociera i kształtuje naszą osobę.
N|NJA [ Senator ]
Lutz-> Dwójka murzynów obwieszonych taśmami z amunicją czy też ujęcie afrykańczyka z ludzkim piszczelem w dłoni i karabinem przewieszonym przez ramię też wywołuje jednoznaczne skojarzenia i niektórzy mogliby zarzucać tamtejszej kampanii "przyzwyczajanie" ludzi do zjawiska konfliktów plemiennych w Afryce.
wlot [ Centurion ]
fett - pomysl. podoba mi sie. nie pokazuja nic, lamia skostniale polskie stereotypy.
zreszta tak jak ktos juz powiedzial - nagie laski w niedwuznacznych sytuacjach to mozna w tv ogaldac, ale juz z polnagim facetem nie.
jesli waszym zdaniem powyzsze reklamy sa kontrowersyjne, to chyba cywilizowanym swiecie musielibyscie chodzic z klapami na oczach non stop
1. gucci

_MaZZeo [ Senator ]
a może dystansu trochę?
Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]
Fajna reklama, get a life.
A i takie spostrzeżenie. Założę się, że gdyby autorem tego wątku był Atylla, to większość jechałaby po nim równo.

bECKy [ how-you-doin? ]
Starzejesz się i tyle.
graf_0 [ Nożownik ]
Dwójka murzynów obwieszonych taśmami z amunicją czy też ujęcie afrykańczyka z ludzkim piszczelem w dłoni i karabinem przewieszonym przez ramię też wywołuje jednoznaczne skojarzenia i niektórzy mogliby zarzucać tamtejszej kampanii "przyzwyczajanie" ludzi do zjawiska konfliktów plemiennych w Afryce.
No bo tak jest - zamiana tragedii etnicznych konfliktów w komercyjny element popkultury istotnie zmienia spojrzenie na walki w Afryce - stają się one elementem swoistego folkloru.
N|NJA [ Senator ]
Graf-> Znów powtórzę- każde, nawet najmniejsze zjawisko kształtuje naszą osobowość i nasze postępowanie. Ale pewne rzeczy są tak głęboko zakodowane w umyśle jako stricte złe, nieludzkie, że głupia reklama nie jest w stanie zmienić ich postrzegania. Tylko jednostki z wyraźnymi odchyłami, patologiczne, mają szansę zostać zmienione w jakikolwiek sposób przez durny billboard, ale równie dobrze może na nie wtedy podziałać film z Jamesem Bondem albo news pokazany w telewizji. Nie da rady zakazać i zbesztać wszystkiego, co może oddziaływać na skrzywiony umysł, bo wtedy, dla bezpieczeństwa, wszyscy powinniśmy się pozamykać w domach bez okien.
To jasne, że reklamy docierają do nas bez udziału naszej woli, bo są wszędzie i odbieramy je bezwiednie. Lecz mimo wszystko nie tak łatwo wpłynąć na choćby kształtujące się sumienie i moralność zdrowego, młodego człowieka jedną reklamą, bo pojedynczemu plakatowi z torturami przeciwstawione są codziennie setki głosów sprzeciwu wobec przemocy fizycznej czy konfliktów w Afryce nawołujące z TV, radia i prasy.
Czesiu-> Założę się, że gdyby autorem tego wątku był Atylla, to większość jechałaby po nim równo.
Kiowas. Nevar Forget! :)
graf_0 [ Nożownik ]
Ninja - każde, nawet najmniejsze zjawisko kształtuje naszą osobowość i nasze postępowanie Ale pewne rzeczy są tak głęboko zakodowane w umyśle jako stricte złe, nieludzkie, że głupia reklama nie jest w stanie zmienić ich postrzegania.
Doświadczenia płynące z państw totalitarnych XX wieku uczą nas że takich głęboko zakodowanych rzeczy jest zdecydowanie mniej niż chcemy wierzyć.
Tylko jednostki z wyraźnymi odchyłami, patologiczne, mają szansę zostać zmienione w jakikolwiek sposób przez durny billboard, ale równie dobrze może na nie wtedy podziałać film z Jamesem Bondem albo news pokazany w telewizji.
Ja nie twierdzę że głupi billboard obudzi w ludziach ukrytego ORMO'wca i rzucą się współobywateli torturować, nie w tym rzecz.
Nie da rady zakazać i zbesztać wszystkiego, co może oddziaływać na skrzywiony umysł, bo wtedy, dla bezpieczeństwa, wszyscy powinniśmy się pozamykać w domach bez okien.
Ja nie nawołuję do zakazania takich reklam, jedynie dokonuję ich oceny jako niesmacznych i szkodliwych. W kwestii reklam związanych z sexem jestem znacznie bardziej liberalny.
To jasne, że reklamy docierają do nas bez udziału naszej woli, bo są wszędzie i odbieramy je bezwiednie. Lecz mimo wszystko nie tak łatwo wpłynąć na choćby kształtujące się sumienie i moralność zdrowego, młodego człowieka jedną reklamą, bo pojedynczemu plakatowi z torturami przeciwstawione są codziennie setki głosów sprzeciwu wobec przemocy fizycznej nawołujące z TV, radia i prasy.
hehe, jasne bo na młodego człowieka każdego dnia oddziaływają setki pozytywnych bodźców, bądźmy poważni :)

Longwinter [ Konsul ]
N|NJA --->
"Tylko jednostki z wyraźnymi odchyłami, patologiczne, mają szansę zostać zmienione w jakikolwiek sposób przez durny billboard"
To zdanie które napisałeś to w 100% nieprawda, całe pokolenia od roku mniej więcej 1900 do dziś są kształtowane przez reklamę, nie wiem naprawdę jak możesz pisać tak oczywiste nieprawdy tak pewnym tonem. Wszystko od paczki papierosów, poprzez serwisy internetowe jakie oglądasz po wybory prezydenckie to efekt działań marketingowych. Nie mam zamiary się z tobą spierać, bo to jak spieranie o kulistość ziemi.
wlot ---> przytaczanie erotycznych reklam nie ma tu nic do rzeczy, to całkiem inny problem, one dzialają na twoje libido i nie ma to nic wspólnego z wolnościami obywatelskimi, chyba tylko to że to właśnie między innymi Deklaracja Praw Człowieka pozwala robić takie reklamy bez konieczności skończenia na krześle elektrycznym.
Fett [ Avatar ]
"Tylko jednostki z wyraźnymi odchyłami, patologiczne, mają szansę zostać zmienione w jakikolwiek sposób przez durny billboard"
To nie ja twierdze, że jedyne dobre papierosy to Lucky Strike, tylko czerwone ;)
N|NJA [ Senator ]
Graf-> Doświadczenia płynące z państw totalitarnych XX wieku uczą nas że takich głęboko zakodowanych rzeczy jest zdecydowanie mniej niż chcemy wierzyć.
Przy czym potrzeba tu kilku dekad, by taką granicę przesunąć, czego tez owo panowanie ustrojów totalitarnych dowodzi. Jak i również tego, że wciąż skrzywione były jednostki słabe i bardziej podatne na długoletni drenaż mózgu, a nie ogół społeczeństwa, które się złamać nie dało. Nie widzę zatem większego związku pomiędzy trwałym i znacznie bardziej "inwazyjnym" procesem nazistowskiej\komunistycznej lobotomii a krótkotrwałą głupią kampanią reklamową opierającą się na grze słow.
Ja nie twierdzę że głupi billboard obudzi w ludziach ukrytego ORMO'wca i rzucą się współobywateli torturować, nie w tym rzecz.
Wiem, ze główny zarzut to wypracowanie w ludziach znieczulicy na pewne patologiczne zjawiska. Ale jak już wspomniałem- by takowa zmiana zaszła, potrzebny jest o wiele mocniejszy i znacznie dłuższy atak na naszą percepcję, niż plakat czy reklama w telewizji- zbyt dużo mamy w otoczeniu bodźców sprzecznych do treści przekazanej przez ów billboard, by podziałał on na nas efektywnie.
Ja nie nawołuję do zakazania takich reklam, jedynie dokonuję ich oceny jako niesmacznych i szkodliwych. W kwestii reklam związanych z sexem jestem znacznie bardziej liberalny.
No i widzisz, tu rozbijamy się o kwestię oceny danego zjawiska. Mnie mierzi i śmieszy raczej idiotyzm kampanii opartych na prostackim epatowaniu seksualnością ("ZOMG, PENIS!!1!jedenaście!!"), co nie zmienia faktu, ze kilka z nich uważam za błyskotliwe.
hehe, jasne bo na młodego człowieka każdego dnia oddziaływają setki pozytywnych bodźców, bądźmy poważni :)
No i właśnie dlatego nie rozumiem owej afery wokół jednego durnego Billboardu, który jest tylko kroplą w morzu wpływów i służy jedynie jako wygodna wymówka "Przez takie reklamy dzieciaki są zdegenerowane", podczas gdy tak naprawdę najwięcej zależy od tego, co wynosi się z domu.
Soulwinter-> To zdanie które napisałeś to w 100% nieprawda, całe pokolenia od roku mniej więcej 1900 do dziś są kształtowane przez reklamę, nie wiem naprawdę jak możesz pisać tak oczywiste nieprawdy tak pewnym tonem. Wszystko od paczki papierosów, poprzez serwisy internetowe jakie oglądasz po wybory prezydenckie to efekt działań marketingowych. Nie mam zamiary się z tobą spierać, bo to jak spieranie o kulistość ziemi.
Nie zapominaj o kluczowej kwestii- reklama kształtuje w pewnym stopniu świadomość każdego człowieka, tak jak masa innych przekazów zewnętrznych, nie tylko promocyjnych, ale też krytycznych. Tylko kompletny idiota kieruje się przy wyborze czegokolwiek jednym czy dwoma źródłami, osobnik inteligentny sprawdza, analizuje, wyciąga własne wnioski i dopiero wtedy podejmuje decyzję (słuszną bądź nie, ocena jego postępowania w dużej mierze zależy od naszych własnych upodobań). No, ale ja wierze, ze jednak spora czesc ludu to jednostki choćby ze szczątkową umiejętnością pojmowania, być może są to tylko moje płonne nadzieje :)
EDIT: Fett-> Ja tak twierdzę, bo- patrz wyżej: paliłem wiele, sprawdzałem różnorakie odmiany, "analizowałem" zawartość i tylko te mi odpowiednio smakują :) Tu już wchodzimy na gusta, nie zaś wpływ reklamy na odbiór produktu.
Zaś reklama nie ma tu nic do rzeczy swoją drogą, bo fajek reklamowac od paru dobrych lat nie wolno :)

Lilus [ Feline da Housecat ]
Bo LS faktycznie są dobre.
Ale to, że Red Bull jest lepszy od Tigera mimo, że mają identyczny skład, to już inna bajka ;P
Mi osobiście reklama nie wadzi, pomysł gry słownej uważam za ciekawy i przykuwający uwagę, bo o to chodzi, zdjęcia są niezłe, ale faktycznie balansuje na granicy dobrego smaku. Gdyby ich tylko związali kablami, to by tak nie wadziło ;]
Judith [ Legend ]
Yogh - a może jak już się odwołujesz do tej inteligencji i zdrowego rozsądku, to należałoby dokonać analizy tej reklamy? Co prawda nadal uważam, że na 1 miejscu przegiętych reklam jest seria House (a nie jestem katolikiem), ale wystraczy spojrzeć na klika świadomie wybranych elementów w reklamie Roxy, żeby móc przypisać autorom reklamy celowe wywoływanie skojarzeń, które miał Soul.
Po pierwsze stół, który mi jednoznacznie skojarzył się z wyrobami PRLu czy NRD, po drugie stary sprzęt do nagrywania, mniej więcej zahaczający o tamtą epokę. Jeszcze tylko lamperii jak w starym komisariacie brakuje. Mam to szczęście, że zapałałem się dosłownie na końcówkę starego reżimu, a i tego za bardzo nie pamiętam, natomiast wystarczy że ktoś widział film typu "Życie na podsłuchu" i skojarzenie z SB czy Stasi murowane. A wystarczyło wybrać inne wzornictwo, dać spokój z krwią i wybitymi zębami i reklama byłaby całkiem w porządku. Co za sens jest w reklamie, którą gówniarstwo i tak zignoruje bo nie skojarzy, a starsi będą się wnerwiać z jej powodu?
N|NJA [ Senator ]
Judyta-> ale wystraczy spojrzeć na klika świadomie wybranych elementów w reklamie Roxy, żeby móc przypisać autorom reklamy celowe wywoływanie skojarzeń, które miał Soul.
Nie tylko on miał takie skojarzenia. Ja również. Ale o tym, dlaczego je wybrano- niżej.
Po pierwsze stół, który mi jednoznacznie skojarzył się z wyrobami PRLu czy NRD, po drugie stary sprzęt do nagrywania, mniej więcej zahaczający o tamtą epokę. Jeszcze tylko lamperii jak w starym komisariacie brakuje. A wystarczyło wybrać inne wzornictwo, dać spokój z krwią i wybitymi zębami i reklama byłaby całkiem w porządku. Co za sens jest w reklamie, którą gówniarstwo i tak zignoruje bo nie skojarzy, a starsi będą się wnerwiać z jej powodu?
Gówniarstwo kojarzy przesłuchania głównie z filmów, nie tylko traktujących o reżimie, ale w dużej mierze- zachodnich, gdzie występowały podobne elementy. Wystarczy obejrzeć dowolny obraz z gatunku "policyjnych", gdzie przesłuchiwanego sadza się na stołku przed obdrapanym biurkiem, stawia się rozklekotany magnetofon szpulowy i wali lampą po oczach, a w przypadku opowiastki o "brutalnych gliniarzach", poza światłem uderza się też pięścią tudzież przedmiotem typu pała teleskopowa. To standardowe atrybuty każdej scenki "przesłuchaniowej" niezależnie od położenia geograficznego i wykorzystano je, by podkreślić zastosowaną grę słów- równie dobrze taką reklamę mógłby zrozumieć amerykanin, który o PRLu nawet nie słyszał.
A że to bazowanie na prostactwie, już dawno temu ustaliliśmy :) Reklama ma dotrzeć do szerokiej liczby odbiorców, a w jaki sposób zostanie oceniona, schodzi dla twórców na plan dalszy. W marketingu od zawsze stosuje się hasło "Niewazne jak mówią, ważne że mówią" i (przypominam po raz nie wiem który) tenże watek uświadomił mi w ogóle istnienie czegoś takiego jak Roxy.FM, co było celem owego plakatu. Że ich słuchać nie będę? Znajdzie się kilku, którzy sprawdzą, cóż to za rozgłośnia dzięki temu tematowi.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Co do Roxy Fm to chyba ich strategia reklamowa bo poprzednie plakaty były z Che Guevarą.
Vader [ Legend ]
Na tej samej drodze rozumowania, można zanegować także gry komputerowe, filmy i wszelaką inną, medialną lub rozrywkową manifestację przemocy. W końcu, aktor w filmie tak naprawdę nie umiera, podobnie modelka na plakacie, tak naprawdę nie została pobita. Na domiar złego, jest podstawa aby sądzić, żę gra czy film może wywrzeć znacznie silniejszy wpływ na psychikę człowieka, niż jakiś bilboard na drodze.
Swoją drogą, wielkiego plusa ma House, za swoją reklamę :) Została niestety szybko wycofana, ale jaką srogą i oburzoną minę musieli mieć niektórzy hipokryci :) W końcu z reklamy bił sam sex i pogarda wobec religii. Taka cegiełka, która z czasem doprowadzi do tego, że każdy zacznie dokonywać gwałtów i palić Koscioły. Pewnik.
kamil1153 [ Generaďż˝ ]
A czy to, aby nie jest Amy ? Ta narkomanka?
To juz przechodzi ludzie pojecia :/ Czym ona sobie zasluzyla ?
tomazzi [ Episode: 3 ]
Jaka to reklama House'a ? Bo jakoś skojarzyć nie mogę :/
Judith [ Legend ]
Tomazzi
A potem:
preDratronIX [ Konsul ]
to jest okropne
BBlacKK102 [ Generaďż˝ ]
Troche dystansu. Bilbordy z filmow czy trailery tez usuniemy? Na bilbordzie facet z pistoletem, a na swiecie tyle osob ginie od postrzalow... No dajcie spokoj, to tylko reklama.
Lindil [ WCzK ]
Vader mnie ubiegł, ale powtórzę - reklama w takim samym stopniu spłyca i bagatelizuję sprawę stosowania tortur, w jakim bagatelizuje i spłyca ją film, w którym związany gość dostaje od kogoś po twarzy. Listy tytułów nie podam, ale chyba każdy się zgodzi, że setki takich lecą nawet w publicznej tv, w dodatku z zielonym kółeczkiem.
Jeśli ludzie nie są debilami, to podobny bilbord im nie zaszkodzi i nie popchnie do masowego torturowania bliźnich, jeśli są, cóż... Sugerowałbym w takim razie zakazanie około 90% popkultury i sporej części kultury wysokiej, ponieważ mamy tam wszędzie do czynienia z szarganiem tej czy innej świętości, bądź łamaniem jakiegoś - nawet całkiem uzasadnionego - tabu. Pocieszam się tym, że chwilowo proces ten nie doprowadził jeszcze do końca cywilizacji, i osobiście mój naiwny, zapewne lewacki, optymizm skłania mnie do wiary, że jednak nie doprowadzi nigdy. Jeśli się mylę, to w sumie i tak uważam, że gatunek idiotów, których trzeba w każdym aspekcie ich życia prowadzić za rączkę, nie zasługuje za bardzo na miejsce na szczycie łańcucha pokarmowego.
Reavek [ Tukan ]
Ale to, że Red Bull jest lepszy od Tigera mimo, że mają identyczny skład, to już inna bajka ;P
ale różnią się ilością, Red Bull ma te wartości najbardziej zakłamane, znacznie mniej tauryny, kofeiny itp. jest w nim niż podaje producent na opakowaniu, Tiger ma więcej a jest tańszy :)

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]
Ojej, zgadzam się z Vaderem.
VYKR_ [ Vykromod ]
Reklamy "szokujace" sa i tak sto razy lepsze niż reklamy, które w zwyczajny i prostacki sposob kłamia, a takich jest 99%. Wolę krew i flaki, które są tylko stylizacją, niż kłamstwo w żywe oczy i z szyderczym uśmiechem na dokładke.
Co do oburzania się na tą konkretną reklame:
Judith [ Legend ]
Problem w tym, VYKR_, że prostackie są jedne i drugie. Jakoś w kulturze i sztuce można kwestionować różne wartości w sposób cywilizowany. Natomiast "kontrowersyjne" reklamy zazwyczaj nawet obok półki z napisem "kontrowersja" nie stały. To co widuję na mieście to prostota i zwykłe buractwo przeznaczone jak mniemam do podobnej grupy docelowej. I to jest smutne :] Poziom przykry, mniej więcej podobny do "prowokacyjnych" wątków na Golu.

Deepdelver [ Legend ]
Zaraz, zaraz, czy dobrze to odbieram? Będziemy gremialnie biadolić nad znieczulicą przejawiającą się na kilku miernych billboardach, którym każdy z nas poświęci kilka sekund uwagi i będziemy to robić tutaj, na forum portalu poświęconego komputerowej rozrywce, którą każdy z nas kocha, praktykuje od lat i poświęca jej kawał wolnego czasu, a której mniej więcej 90% polega na eksterminacji wroga, unicestwianiu cywilizacji, cichym mordowaniu, masowych zabójstwach, bijatyce i spektakularnym okaleczaniu przeciwników, a życie ludzkie sprowadza się do zmieniających się liczb? Gdzie tytuły takie jak Manhunt, Postal, Hitman czy GTA nie tylko mają swoje miejsce, ale zdobywają wysokie oceny recenzentów i czytelników?
Jestem daleki od prowadzenia moralnej krucjaty na poletku komputerowych gier, ale poczucie dobrego smaku zabrania mi też wytaczania jej w innych przejawach ludzkiej twórczości. W przeciwnym razie wyśrubowalibyśmy tu rekord hipokryzji, do którego nawet łgarze z Wiejskiej by się nie zbliżyli. :)
Chacal [ Senator ]
Propagowanie tortur na bilbordach nawet żartem jest atakiem na nasze prawa które ludzie wywalczyli przez ostatnie kilkaset lat.
Gdyby to był billboard NSDAP, to bym się zgodził. Ale to jest stacja radiowa, i nie mamy tu faktycznego propagowania przemocy. W ogóle, żadnej propagandy tu nie ma. Zarówno Winehouse jak i Kravitz (tudzież ich sobowtóry, nie wiem) swoim zachowaniem i wyrazem twarzy nie wyrażają cierpienia. Kravitz się wręcz śmieje. Czy można więc mówić o torturach ?
Rzecz kolejna, to nie wiem jaki można mieć problem z tworzeniem i "konsumowaniem" takich reklam i potępianiem przemocy jednocześnie. Robienie z twórców orędowników zła a z odbiorców (ludzi młodych) bezbronnych idiotów jest cokolwiek śmieszne. Reklama to reklama, ma się "sprzedać", to wszystko. Osobiście wolę taką, niż kolejną o ultra-mega-hiper-białych kalesonach 7-letniej Andżeliki co sobie z Hajzerem na łyżwach jeździła. Nota bene właśnie tego typu reklamy robią może niegroźne, ale skuteczne pranie mózgu, przez wiele lat delikatnie przekonując, że mydło X jest twoim najlepszym przyjacielem i najchętniej to by ci je dali za darmo (a cena sobie spokojnie w tym czasie rośnie).
PS. W linku poniżej okładka albumu znanego zespołu przedstawiająca skrępowanego człowieka przypalanego grzałką. I jeszcze błędy ortograficzne. Koszmarne ?