GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 706

09.10.2002
16:29
[1]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 706

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije Adamusowego grzańca, Mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na Mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi opowieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Kroku dotrzymuje Admirałowi Pellaeonowi niejaki Viti, który dzielnie dotrzymuje towarzystwa obsłudze i gościom oraz dyskutuje o Star Wars i jest generalnie grzeczny, chociaż jego sub-nick sugeruje demona... ;) Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr. JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i stoczonych walkach. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji.
Yosiaczek zaś wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)).
Widziano nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

09.10.2002
16:30
[2]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

09.10.2002
16:30
[3]

Benedict [ Generał ]

09.10.2002
16:30
smile
[4]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

09.10.2002
16:30
smile
[5]

Deser [ neurodeser ]

Spóźniony :D Gratulacje

09.10.2002
16:31
smile
[6]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Shadow ----- smacznego :-))))))))

09.10.2002
16:31
[7]

Benedict [ Generał ]

Shadowmage grrrrr....... gratulacje

09.10.2002
16:34
[8]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Grrrr.............Kampowanie spędziłem na papierosie.

09.10.2002
16:35
[9]

yosiaczek [ Generał ]

gud myrning :)

09.10.2002
16:36
[10]

Szaman [ Legend ]

Benedict: Dla mnie kawa zawsze bedzie swinstwem i zdania o niej nie zmienie... Dibbler: No coz, ja nie siedze w pracy, tylko w domu, a jak chce mi sie spac, to pije herbate (malinowa ;))) Deser: Jestem wstrzasniety Twoja demoralizacja! I Ty jako kowal mlodych dusz i charakterow pracowales? ;PPPP Holgi: No to teraz ja zaloze TRZY z rzedu! ;))))

09.10.2002
16:36
[11]

Szaman [ Legend ]

Yosiaczku: Witaj! :) I jak, zdarzylas sie wczoraj nauczyc? ;)))

09.10.2002
16:37
[12]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

O jak dobrze!!! Znaczy sie pochłonąłem obiad. I w dodatku zakampowałem ;-)) Teraz moge kulturalnie powiedzieć dzień dobry!

09.10.2002
16:37
[13]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Szaman ==> Herbata już dawno przestała działać ii p niej chce mi się spać.

09.10.2002
16:40
smile
[14]

Benedict [ Generał ]

Holgan ---> jak sobie życzysz

09.10.2002
16:46
[15]

Benedict [ Generał ]

ja lubię herbatę, ale jako dodatek do np: ciasta najbardziej preferuję z miodem i mlekiem a kawę pijam z cukrem i śmietanką, do wszystkiego Shadowmage - Ty uważaj, kiedyś jeszcze będziesz miał wypadek, lecąc do komputera w połowie obiadu, tylko po to, aby zakampować ;-PP

09.10.2002
16:48
[16]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Beenedict==> Kawa tylko czarna i gorzka

09.10.2002
16:50
smile
[17]

Yoghurt [ Senator ]

Eszszszsz... dopiero mi na forum wlazło, no tragedia po porstu, 30 minut czekałem, a tu już nowa karczma :) Oh well, to ja tylko przyszedłem, aby się pozegnać :) jeszcze pewnikiem wieczorem wrócę, a na razie- dobranoc!

09.10.2002
16:51
[18]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zostałem szczęsliwym(labo i nie) posiadaczem Greyhawka i przygód. Wydanie całkiem niezłe, można sie przyczepić do jakości tłumaczenia, ale nie oczekuję po tym pięknej polszczyzny. Otworzyłem sobie mapkę, a po środku mamy napisane "Domains of Greyhawk" To tyle w sprawie korekty. AnankE-->A co sie stało, że spałatylko 5 godzin? To przecież tyle co ja normalnie... I spóźnione gratulacje za 3k. Benedict-->space opera w takim razie to coś zupełnie innego niż myślałem. Może być nawet niezłe. Natomiast TZK Friedman jakos mi nie pasuje do definicji space fantasy. Juz prędzej cos w stylu jeżdźców smoków McCaffrey

09.10.2002
16:54
[19]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->to było przed obiadem tylko mnie wolali, a ja czekałem, aż ktoś założy. Co do kawy - na mnie nie działa pobudzajaco czy też rozbudzająco, smakuje paskudnie i zawsze jestem po niej głodny. Za to herbata rulez!!!!

09.10.2002
16:59
[20]

yosiaczek [ Generał ]

Szamanku ---> praca klasowa z angielskiego była jak kartkówka, a z łaciny sprawdzianu nie było :) ale i tak się zdążyłam nauczyć, bo to tylko jakieś tam deklinacje były :)

09.10.2002
17:14
[21]

Benedict [ Generał ]

Shadowmage - jak już wspomniałem, co do Space Fantasy to były tylko skojarzenia akurat Jeźdźców Smoków z Pern nie czytałem jeszcze, więc nie wymieniałem ich jako przykład, ale orintuję się, wokól czego kręci się fabuła i zgadzam się, że może akurat o to chodzić, aczkolwiek z tego, co czytałem w recenzjach, w późniejszych tomach (11 i dalej) cykl nabiera cech typowej SF a tak ws. kawy - Ty też możesz się wypchać! żeby grymasic na napój, ktory niektorzy ludize nazywaja "nektarem bogow"

09.10.2002
17:16
[22]

Benedict [ Generał ]

cos stalo mi sie z polskimi literami i z nieznych mi przyczyn nie chca mi sie wyswietlac tak wiec mala prosba - pamietajcie, ze to nie ja jestem analfabeta, ale moj komputer, ktory zreszta doczeka sie za to zaszczytu bycia zresetowanym !

09.10.2002
17:22
[23]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->nie bądź tak brutalny wobec sztycznej inteligencji ;-))Co do JS to sama autorka mówi, ze pisze SF, a nie fatasy. No ale ma cechy wspólne obu gatunków w przeciwieńsrwie do TZO Friedman, ktora z s-f ma wspólne tylko to, że ludzie przybyli kiedyś dawno temu z innej planety.

09.10.2002
17:26
[24]

Szaman [ Legend ]

Shadow: Widac kultura u Ciebie przez zoladkiem ustepuje? ;PPP Dibbler: No to postaw sobie pytanie, kiedy przestanie na Ciebie dzialac i kawa? I co wtedy? Dozylne iniekcje z adrenaliny? ;)))) Yoghurt: U mnie forum chodzi metoda "raz na dwa razy" - raz dziala, a raz nie... :-/ Yosiaczku: Eh, to byly czasy... kartkowki, prace klasowe... (cos mnie dzisiaj sentymentalizm lapie! ;PPP). A na angielski w szkole to ja sie nigdy nie uczylem (i pozniej mialem za swoje, ledwo na bdb wyciagalem... :P)

09.10.2002
17:31
smile
[25]

Pijus [ Legend ]

Hej! Chwilke sie schilloutuje i siadam do zapisania calej strony moim imieniem i nazwiskiem... I powiedzcie mi, ze nie mam byc egosita;))))

09.10.2002
17:33
smile
[26]

Deser [ neurodeser ]

Szamanie - młodzież już zdemoralizowalem, a teraz biorę się za kadry zarządzajace ;)))) Gdyby co to możesz później cała winę na mnie zwalić :P Dzień dobry wszystkim, którzy nie mieli okazji załapać się na moje wsześniejsze witanie :) Muszę niestety wracać do pracy bo psucie kadr nie moze czekać :) Świat oczekuje zmian :))))

09.10.2002
17:35
[27]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->Pewnie ża tak. Budzą sie u mnie pierwotne instynkty. A z anglika zwykle na 3 wyciągałem i też sie nie uczylem. A w zasadzie nawet na lekcjach sie nie pojawiałem...

09.10.2002
17:37
[28]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Szaman==> Nie wiiem co się stanie jak kawa przestanie działać to idę na emeryturę

09.10.2002
18:00
[29]

Szaman [ Legend ]

Pijus: He, ale i tak ja mam krotsze nazwisko, wiec Twojego sie mniej zmiesci niz mojego (gdyby mi cos takiego bylo potrzebne... i gdyby to mialo cos do rzeczy... ;PPPPP) Deser: Nie wiem czy trzymac za Ciebie kciuki, czy zaczac sie rozgladac za nowa ojczyzna... Tak wiec na razie pozostane umiarkowanym optymista wobec Twoich zamiarow! :))) Shadow: Ciebie najpierw trzeba bedzie uczlowieczyc, a dopiero pozniej z Toba bedzie mozna rozmawiac... :PPP Dibbler: A moze zaczniesz wciagac mielona kawe jak here - przez nos? Wieksze stezenie osiagniesz... ;))))

09.10.2002
18:07
[30]

AnankE [ PZ ]

Ależ ci Gdańscy wrażliwi geograficznie! ; PPP Deser---> skoro się kurzą to pomyśl o propozycji, bo ja na razie bezskutecznie antykwariaty przekopuję. Brakuje mi całego środka serii, a chętnie dotarłabym do książek o Zwierzołakach, Sokolnikach i... całej reszty. :-))))))) Aha. Ja nie użyłabym określenia powtarzalne, ani pedagogiczne. Bardzo spodobał mi się pomysł zaproszenia przez Nortonkę innych autorów do przelania na papier swoich pomysłów. Dzięki temu rozwinięto wiele wątków, nie wspominając o tym jak bardzo świat początkowo ograniczony do 3 krain rozrósł się wzdłuż i wszerz. :-) NicK---> tiaaaa... to dopiero było zbalansowanie! ;**P Szamanie---> szef służb wywiadowczych pyta się JAK?! No wiesz...! ; PPP Wynajmij specjalny pociąg pielgrzymkowy! ;-))) Piotrze---> niech będzie, że groźna zachęta. ;-))))))) Shadow---> nooo... tak mi się zasiedziało jakoś. :-)))

09.10.2002
18:42
smile
[31]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

[krasnolud niepewnie wygladnal zza framugi] Przepraszam czy mozna tu przycupnac i pogawedzic przez chwile? Wprawdzie zazwyczaj w Nazgulu zasiadam, ale ostatnio i temu przybytkowi czesciej sie przygladam...mam dziwne wrazenie ze to bardzo zacne miejsce ;)

09.10.2002
18:48
[32]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam Eh, nie za dobry ten dzisiejszy dzień był :-( Oby kolejne były lepsze. AnankE -> Droga Przyjaciółko PZ, uroczyście zapewniam Cie, iż nie gratulowanie Ci z okazji 3k było z pewnością spowodowane plamami na słońcu, zwiększoną aktywnością słoneczną na Pacyfiku oraz sporym zainteresowaniem trunkami, które aktualnie serwowałać :-)))))) A więc w imieniu swoim i całego Imperium chciałem najszczerzej Ci pogratulować tego wysokiego numerka, życzyć kontynuacji statsiarskiej pracy, samych sukcesów, pokoju na Bliskim Wschodzie, odkrycia lekarstwa na wirusy Ebola i Marburg, nadać tytuł profesora doktora habilitowano-zwyczajnego, honorowe obywatelstwo, wręczyć klucze do miasta, i takie inne tam ;-))))))) Tygrysku -> Dziękuję za wiadomość, spodziewaj się jutro transmisji dźwiękowej :-)

09.10.2002
18:55
[33]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Jolo -> Witaj! Może Koreliańską? Świerza dostawa, rocznik -17 BNH :-)

09.10.2002
18:55
[34]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Pellaeon---> alez ten dzien byl calkiem udany choc nieco za zimny. Ja tam nie nazekam, jeden cud, doskonaly humor (dzieki cudowi) no i wszystko w najpelszym porzadku. A co wiecej widze nawet swiatelko w tym niezwykle dlugim i ciemnym tunelu ;-)

09.10.2002
18:56
[35]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szaman-->Obawiam sie, że mo umysł będzie oporny na wszelkie próby takiej indoktrynacji. Po prostu nie jest w stanie zajmować sie dwiema rzeczami na raz - wiec albo jedzenie, albo rozmowa.

09.10.2002
18:56
[36]

Szaman [ Legend ]

Ananke: Eee... to to ma byc swieto ludowe, cy pielgzymko? ... tfu, czy pielgrzymka? ;PPPP Jolo: Milo nam, ze masz taka opinie... :) A jak napisane stoi we wstepniaku, otwarci dla wszystkich jestesmy ;))) Admirale: Dzisiaj skonczylem wypalac zamowienie - zabiore ze soba te pol tony plytek w sobote. ;P O ktorej sie spotkamy (podaj mi tez jeszcze raz ktorym autobusem musialbym jechac - zaginely gdzies moje stare notatki... ;)))?

09.10.2002
18:56
smile
[37]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Pellaeon---> a jakies piwa macie? Moze jakies Naboo'nskie albo cos w stylu?

09.10.2002
18:59
[38]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Szaman---> wstepniaka widzialem i licze ze to co tam stoi z prawda sie pokrywa czyli jakes rzekl stoi otworem Wasza karczma, stad i tez tu moja osoba... ;-)

09.10.2002
19:03
[39]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Jolo -> Dla kogo jak dla kogo, ja bym z niego wyciął jakieś pól godziny. A piwa są, ale z tym już do Holgan lub Generała Szamana :-) Generale -> Eee.... ile dokładnie? :-) Co do godziny to jeszcze powiem Ci, bo mogę mieć kawałek soboty zajęty. Lecz jeśli Ci pasuje, to będą to prawdopodobnie godziny przed lub okołopołudniowe :-)

09.10.2002
19:04
[40]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mam zamiar zaraz sie wziąść za wymyślanie przygody do ED. Macie jakieś pomysły, bo u mnie w głowie pustka kompletna.

09.10.2002
19:04
[41]

Benedict [ Generał ]

mogę coś powiedzieć z serii: nieprzyzwoite? gdy wspomniałeś, Szamanie, o tym, że karczma zawsze stoi otworem, przypomniała mi się parafraza: bądźmy zawsze (ro)zwarci i gotowi ! (wiem, wiem - głupie i bez sensu, no więc, dla urożonych, przytoczę inną parafrazę: jesteśmy silni (w gębie), zwarci (przy korycie) gotowi (do ucieczki) )

09.10.2002
19:05
[42]

Szaman [ Legend ]

Jolo: Piwa Ci u nas dostatek... ;) ---> A my tak po prawdzie to nigdy sie nie zamykamy, bo i drzwi juz od jakiegos czasu nie ma (hmmm... czy my w ogole mielismy drzwi...?)

09.10.2002
19:09
[43]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> To drugie niby dziwne, a jakie życiowe :-)

09.10.2002
19:12
smile
[44]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Szaman----> dzieki za trunek. A co do drzwi to lekko niepokojace, a jak przyjda zimniejsze dni, to przeciez tu wszyscy umarzniemy z chlodu.... Benedict---> nieprzyzwoite to czasem nic zlego... ;-)))

09.10.2002
19:14
[45]

Benedict [ Generał ]

Pellaeon ---> a nie wiesz skąd to pochodzi? "jesteśmy silni, zwarci, gotowi" to było hasło OZON-u (postasanacyjnej partii politycznej, rządzącej Polską w latach 1938-39) natomiast parafrazy "silni w gębie, zwarci przy korycie, gotowi do ucieczki" dokonali później komuniści, co w zasadzie było jedynie komentarzem do postępowania OZON-u w okresie tych dwóch lat jego rządów co się tyczy natomiast "bądźmy (ro)zwarci i gotowi !" - ekhmm, dzieło moich znajomych ;-)

09.10.2002
19:16
[46]

Benedict [ Generał ]

tak, żeby nie było wątpliwości, OZON = Obóz Zjednoczenia Narodowego

09.10.2002
19:16
smile
[47]

AnankE [ PZ ]

HA! Właśnie otworzyłam paczuszkę i moim oczom ukazał się podrecznik gracza D&D oraz dwa scenariusze przygód. Mam! Nareszcie mam!!!

09.10.2002
19:17
[48]

Benedict [ Generał ]

i tak, żeby wszystkie inne wątpliwości rozwiać - nie zamierzałem wcale w karczmie poryszać wątku politycznego już zmykam pod stół i siedzę cicho jak trusia ;-)

09.10.2002
19:19
[49]

Benedict [ Generał ]

Przyszła Ananke - tym lepszy powód, aby się schować - ja w końcu do kolejnych "groźnych zachęt" niechętny

09.10.2002
19:24
[50]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> O sytuacji w Polsce przed 1.09.1939 wiem niewiele (o światowej troche wiecej), natomiast kolejne 6 lat, to co innego. Zainteresowania (nawet te ostatnio nieźle zaniedbywane) zobowiązują :-)

09.10.2002
19:28
[51]

Benedict [ Generał ]

Ananke ---> czyżbyś poczuła się urażona? oczywiście mój post z 19.19 powinien być opatrzony zmrużonym oczkiem " ;-))) ", ale mi się nie chciało go stawiać, za leniwy jestem ;-P Pellaeon - a który okres z historii interesuje Cie najbardziej? ja też zawsze lubiłem ten przedmiot, szczególnie lubiłem wszelkiego rodzaju dyskusje na temat przyczyn i skutków różnych wydarzeń historycznych, jakie na lekcjach w LO prowadziliśmy z nauczycielką, ale jestem ciekaw, co Ciebie najbardziej pociągało?

09.10.2002
19:29
[52]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Pellaeon, Benedict---->no coz, ja wg teorii i zdanego dzis egzaminu z XIX w hist. powszechnej powinien cos z niej wiedziec, ale moja wiedza jest conajmniej powierzchowna... Pozostaje przy swoim sredniowieczu ;-)

09.10.2002
19:33
[53]

Benedict [ Generał ]

Jolo12 - Ty racheologię studiujesz, dobrze pamiętam? a jak Ci poszedł egzamin?

09.10.2002
19:37
[54]

Szaman [ Legend ]

Swietnie... czlowiek pisze, pisze i pisze, a pozniej mu sie "Nie mozna wyswietlic strony" pokazuje... :-/

09.10.2002
19:41
[55]

AnankE [ PZ ]

Jolo12---> Twoje wrażenie jest jak najbardziej właściwe! :-))) Jeśli zbrzydnie Ci piwo <zakłócenia dla piwoszy mode on: a powinno, bo wstrętne jest, zakłócenia dla piwoszy mode off> to możesz zamawiać "drynki" rozmaite. Barmany Ci u nas najlepsiejsze. :-))))))) btw miło przeczytać, że zdarzają się ludziom cuda. :-) Pell---> Twe słowa czyta się z PRAWDZIWĄ przyjemnością. Przyjemność jest tak wielka, że nie mąci jej nawet fakt, że trzeba bylo się o te słowa dobijać. ;-)))))) btw 601 czołg dla Soula? :*))) Szamanq---> hmmm... widzę, że jesteś zanadto obciążony obowiązkami wszelkimi, bo Ci inwencja zdycha! Chyba trzeba bedzie przemyśleć możliwość odciążenia Cie. Wtedy zapewne nie będziesz miał wątpliwości czy to czy tamto. ; PPPPP btw zauważam, żeś ostatnio wyjątkowo oszczędny dla mnie. Jedno liche zdanko i wsio, po rybkach. <coś mi trzeba będzie z tym faktem zrobic ;P> Piotrze---> jakoś mnie tak wstecznie oświeciło i MUSZĘ napisać tak: <snagwinik mode on> A ja pamiętam te dobre chwile, złe jakoś szybko zacierają mi się w pamięci. W każdym razie tych złych zapamiętanych jest niewiele. :-) <sangwinik mode off> btw zapewniam Cię, że w momencie kiedy poczuję się urażona to się o tym dowiesz. :-)))))))

09.10.2002
19:42
[56]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Kurcze, tragicznie mi dziś Forum chodzi :-( Benedict -> Wiesz, dla mnie ogólnie ten przedmiot ma dla mnie pewien urok, którego nie mają inne dziedziny. Dyskusje oczywiście są świetne i lepsze od zwykłego wyłożenia tematu. Raz mi się zdarzyło być przewodniczącym ugrupowania, mającego wybrać Iwana IV Groźnego na króla Polski stosując odpowiednie argumenty :-) Najbardziej dla mnie interesujace okresy to XIX wiek (wojny napoleońskie, międzynarodowa sytuacja polityczna), oraz sama druga wojna światowa (głównie arena europejska). Również kolonizacja i podbój Nowego Świata, troche starożytność (nie mam pamięci do dat p.n.e.) i pojedyncze wydarzenia ze średniowiecza, które znam najmniej (całkiem dobrze znałem temat wypraw krzyżowych, teraz troche się pozapominało). Jolo -> Fakt, średniowiecze wbrew pozorom leży często u podstaw wszystkiego, ale wolę późniejsze czasy :-)

09.10.2002
19:43
[57]

Benedict [ Generał ]

Szamanie - nie przejmuj się, wszystkim to się czasem zdarza (prawdę mówiąc, zauważyłem dość pożyteczną rzecz - a mianowicie, jeśli post ma się wyświtelić, to po naciśniećiu "opublikuj" kursor przyjmuje znaczek strzałki z klepsydrą nie zależnie, w którym miejscu go ustawisz, natomiast jeśli mają być kłopoty z publikacją, to kursor na tle tekstu ukazuje się jako pionowy znacznik tekstu - w tym momencie, jeśli zrobisz to dość szybko, to masz możliwość oznaczenia całego tekstu i naciśnięcia CTRL+C, i to skutkuje; potem już wiadomo, co zrobić z tekstem w schowku ;-) )

09.10.2002
19:47
[58]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Benedict---> owszem nie mylisz sie, studiuje archeologie (a raczej koncze stuiowac) ale takze studiuje historie. No i dzis wlasnie zdawalem egzam z hist powszech XIX w. (straszny okres jak dla mnie, chyba najmniej interesujacy z wszystkich.... oczywiscie to tylko moja opinia) A poszedl... no coz, szedlem na egzamin wlasciwie jak na wyrok smierci, czyli po ciezkim kuciu przez ostatni tydzien (i kuciu do 10 innych egzamow przez ostatnie pol roku) moj organizm powoli sie buntuje i nie chce juz wiecej informacji... Wiec mialem dzis total reset, ale jakims cudem cos tam wydukalem (pomimo ze powiedzialem kolesiowi ze Meiji to czlowiek, a nie "oswiecenie" po japonsku... szkoda gadac) no i doktor sie zlitowal i dal ocene panstwowa... Moj wspoltowazysz niedoli mial nieco lepsze pytania i dostal 4. Ale ocena jest niewazna... najwazniejsze ze zdalem. Za tydzien kolejna proba czyli hist. starozytna (wielkie wyzwanie), ale moze bedzie dobrze.... Za dwa tyg. archeologia historyczna (sredniowiecze)-egzam ze specjalizacji na archeologii, za 3 tyg egzam z Wojskowosci polski okesu sredniowiecza (egzam z mojej specjalki z ktorej pisze prace mgr) Wiec jak widac nie nudze sie ;-) W tej sesji mialem tylko jakies 11 czy 12 egzamow....

09.10.2002
19:52
[59]

Benedict [ Generał ]

Pellaeon ---> mnie jakoś wigdy nie przypadały do gustu historie rozmaitych odkryć naukowych, przełomów gospodarczych itd. np: dostawałem bólu głowy, gdy miałem się wyuczyć np: losów brytyjskiej rewolucji przemysłowej - jaką fabrykę, kiedy i gdzie wybudowano - nigdy też mnie nie pociągało, jaki pan, co i kiedy wynalazł, ani również bitwy - kto dowodził, gdzie i dokładna data szczególnie mnie jednak pociągały aspekty bardziej polityczne - wojny o sukcesję, polityka "równowagi", pokoje i sojusze, tajne porozumienia (w których Polska się specjalizowała - o ile dobrze pamiętam, państwo polskie nie zawarło nigdy żadnego traktatu, a którym następnego dnia nie dowiedział się już cały świat) akurat "elekcji" na zajęciach nigdy nie rozbiliśmy, aczkolwiek pamiętam, jak historyczka wymyśliła, aby przeprowadzić "proces" historyczny Józefa Chłopickiego albo zadanie napisania scenariusza do "hołdu pruskiego" w trakcie którego miałoby dojść do morderstwa (oczywiście na tle politycznym, oczywiście dokonanego przez rzeczywistego człowieka, ew. najemnika wynajętego przez rzeczywistą grupę ludzi, na jakiejś osobie, która naprawdę brała udział w hołdzie)

09.10.2002
19:55
[60]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

AnankE---> niestety musze Cie zmartwic, tez naleze do tego grona piwoszy, jakem krasnoludem sie urodzil tak mi z definicji przypiano uwielbienie dla tego zlotego trunku ;-) I wlasciwie tylko dla niego... Pellaeon---->no tak, ja po kuciu Wiosny Ludow, Miedzynarodowek (jak ja tego nie nawidze) to nawet mam obrzydzenie do Napoleona, choc jego zawsze lubilem... pewnie za 2 dni mi przejdzie. Sam Napoleon to bardzo wdzieczny temat choc niestety mi nie znany az tak dobrze (jedynie podrecznikowo+"szachista" Lysiaka+ "Somosierra 1808" - a to bardzo zacna ksiazka) Pomimo wszystko jakos pozostaje w klimatach sredniowiecza, a wojskowosc sredniowieczna to juz miod cud i orzeszki... choc jak pomysle o moim promotorze i mojej wciaz nie zaczetej pracy magister. to az mi sie cos robi... ;-/

09.10.2002
19:55
[61]

Benedict [ Generał ]

Jolo12 - wybacz, że zapytam, ale co Ty w takim razie robisz przy komputerze? podziwiam Cie, bo mnie by się nie chciało nawet patrzeć na monitor, a co dopiero klepać w klawiaturę

09.10.2002
20:02
[62]

AnankE [ PZ ]

Jolo12---> eee... ten, tego... ups. ! :**))))) Dla Ciebie ----> Tymczasowo znikam, pa.

09.10.2002
20:03
[63]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Benedict---> alez prosze bardzo. Otoz komp to cos co towarzyszylo mi od zawsze (tak tak pewnie jestem uzalezniony), a okazja do pogadania sobie z ludzmi to bardzo mily relaks. Wiesz jak masz alternatywe czytac ksiazki (historyczne), ktore czytasz przez ostatnie pol roku w ilosciach po 3-4 tys stron na 1-2 miesiace to posiedzenie przy kompie jawi sie jako blogoslawiona rozrywka. A klepanie w klawiature to u mnie juz odruch prawie bezwarunkowy ;-)))

09.10.2002
20:04
[64]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

AnankE----> dziekuje bardzo ;-) I zegnam skoro juz uciekasz.

09.10.2002
20:07
[65]

Benedict [ Generał ]

Jolo12- rzeczywiście jesteś uzależniony ;-) rozumiem oczywiście, że nie jesteś w stanie w kółko kuć historię - bo kto by potrafił, ale ja prawdopodobnie na Twoim miejscu przeleżałbym każdą wolną chwilę w łóżku, gadając sobie przez telefon i obżerając się jakimiś ciastkami albo czekoladkami ;-)

09.10.2002
20:10
[66]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ojoj, ale się historycznie zrobiło. Ja niestety nigdy nie miałem pamięci do dat i nazw własnych więc ten przedmiot u mnie kulał. Tym bardziej, ze nie miałem szczęścia do nauczycieli., którzy wymagali właśnie tych rzeczy. Ale wszelkie zależności, przebiegi kampanii etc. zwasze mnie interesowały.

09.10.2002
20:12
smile
[67]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Benedict--->ja wole siedziec przy kompie, gadac sobie z Toba, sluchac Milesa Davisa. Lezenie w lozku uwazam za strate czasu, czekoladami objadalem sie przez ostatnie kilka dni (uczac sie), gadac przez telefon gadalem jakies pol godziny z moja ukochana... wiec czesciowo spelniam warunki definicji relaksu wg. Ciebie ;-))) Taaaak... jestem uzalezniony od kompa. Wprawdzie dzis sobie kupilem 2 ksiazki zeby sobie zrobic dobrze w ramach programu "kija i marchewki' ktory na sobie uskuteczniam... ale narazie mam lekki wstet do ksiazek... hehe. Pewnie mi wieczorkiem przejdzie i rzuce sie na tego nowego Pratchetta... ale narazie nie mam na to ochoty. W kazdym razie mam ksiazke na jutrzejsze wyklady ;-)

09.10.2002
20:14
[68]

Benedict [ Generał ]

Shadowmage ---> co miałeś na myśli pisząc o 17.22 o sztucznej intelignecji?

09.10.2002
20:16
[69]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Shodowmage----> witam. A u mnie to wlasnie jakos tak daty mi sie same zapamietuje, zreszta dzieki temu zdalem egzam z hist powszech sredniowiecza jakis tydzien temu, choc to najtrudniejszy egzam na calych studiach. Pani wlasnie pyta bardzo przekrojowo i do wszystkiego trzeba znac date... Sam nie wiem skad mi sie przypominaly na egzamie daty jakis bitew z Almohawidami i Almorawidami... teraz znow ich nie pamietam ;-) Ale daty kolejnych bitw pod Poitiers wciaz pamietam ;-)

09.10.2002
20:18
[70]

Benedict [ Generał ]

Jolo12 - wiesz, dla mnie relaks to wysypianie się do 3 po południu ;-) a ogólnie to najczęstszą myślą, jaka mnie ostatnio nawiedza, to "Nie chce mi się! O jejku, jak mi się bardzo nie chce!" oczywiście, nie chciałem Cię pouczać ani nic w tym stylu, ja mam po prostu wrodzony talent do mówienia różnych rzeczy, których mówić z różnych przyczyn nie należy ;-)

09.10.2002
20:18
smile
[71]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

[robienie kolacji mode on]

09.10.2002
20:19
[72]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->to, że chciałeś sformatować kompa za zmiane języka na angielski. Jolo12-->taaaa..., tego w szkole nie uczyli ;-)) Ja niestety mam właśnie słaba pamieć do takich rzeczy, wiec nawet mam problemy ze spamiętaniem imion bohaterów ksiażki po kilku tygodniach, wiec o dacie i miejscu jakiejś tam bitwy nawet nie wspomnę.

09.10.2002
20:22
[73]

Benedict [ Generał ]

Shadowmage "Benedict-->to, że chciałeś sformatować kompa za zmiane języka na angielski. " dalej nie rozumiem nic takiego nie próbowałem robić

09.10.2002
20:23
[74]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->to mamy bardzo podobne mysli ;-)) Tyle, ze ja źle sie czuje, jeśli wstanę po 9 rano a pójdę spać przed 1. Po prostu sen to strata czasu. A nie chce mi sie robić rzeczy ode mnie wymaganych. Natomiast na własnych zainteresowaniach mogę spędzać całe dnie bez wytchnienia.

09.10.2002
20:26
[75]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->to tylko oznacza, ze nie umiem czytać. Chodziło o Twojego posta z 17.16, ale mój mózg niezależnie ode mnie przetworzył zawarte w nim informacje ;-P

09.10.2002
20:26
[76]

Benedict [ Generał ]

Shadowmage - i Ty się śmiesz nazywać leniem? Ty nawet nie wiesz, co to leń ! pierwszy raz spotykam kogoś, kto nie lubi wylegiwać się w łóżku, a mianuje się leniem P.S. Statsować, ludzie, statsować! Ja chce jeszcze założyć następną część ;-)

09.10.2002
20:28
[77]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

[mala przerwa w robieniu kolacji] Benedict--->alez ja sie wcale nie poczulem urazony czy cos tam, ja jestem z natury czlowiekiem ktoy rzadko (jesli wogole) odbiera ludzi jako osoby ktore chcialyby go urazic. Spoko... Tia.. moj przyjaciel tez tak lubi sie wysypiac. Mieszkamy razem wiec nasze godziny funkcjonowania sie calkowicie rozmijaja. Ja wstaje rano to on spi, kiedy ja sie klade to on jeszcze dlugo potem siedzi, tylko ze on dramaty przezywa jak musimy isc rano na zajecia ;-))) Shodowmage--->to dosc powszechne taka pamiec. Ja z bohaterami ksiazek mam bardzo podobnie. Ja mam tylko taka pamiec do cyfr. Doszlo do tego ze moi przyjaciele do mnie dzwonia spod bankomatu pytajac sie jaki maja PIN do karty bo oni zapomnieli a ja pewnie jak zwykle pamietam... hehe, no i faktycznie pamietam. A chyba oczywistym jest fakt ze nie mam ambicji zapamietywania kogos PINow itd. Ja nawet swoj PUK do komorki pamietam... wiem wiem... nie jestem normalny... hehehe

09.10.2002
20:28
[78]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Uff.. znowu jestem w domu po 20.00, to mi chyba wejdzie w nawyk;/ Witam wszystkich wieczorkiem:) AnankE --> To mnie dobiłaś;( Ja tu trzy lata szukam jednej książki, a ty masz 15 :0 Ale do Desera przynajmniej mam blisko:PP Pellaeon --> No nareszcie świeża dostawa. Proponuję dla odmiany nie nalewać do szklanki, tylko podprowadzić do mnie rurkę/słomkę od zbiornika;PP

09.10.2002
20:29
[79]

Benedict [ Generał ]

Shadowmage -> no cóż, reset sprawił, że polskie litery znowu mi wychodzą, więc chyba jednak brutalność okazała się w tym przypadku pożyteczna ;-)

09.10.2002
20:30
[80]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->no to sie spytaj kogokolwiek kto mnie zna i każdy ci powie, że jestem strasznym leniem. Popieram prośbę o statsowanie. Chciałbym jeszcze dzisiaj zakampować ;-)

09.10.2002
20:32
[81]

Benedict [ Generał ]

Shadowmage ---> :-P (za to "chciałbym zakampować" gdybyś nie wiedział ;-) )

09.10.2002
20:33
[82]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mac--> witaj, chcesz po prostu zafałszować ilości wypitych trunków tą metodą!!! Benedict-->ludzka histria pełna jest brutalności, wiec chyba z tego rzeczywiście wynika, że to skutkuje. Inaczej nawet tak głupie istoty jak ludzie doszliby do tego i przestali ja stosować. Jolo12-->Ty to powiedziałeś, nie ja ;-))) Ja do cyfr mam pamieć, ale tylko przy obliczeniach.

09.10.2002
20:34
[83]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

AnankE -> Cała przyjemność po mojej stronie :-) Co do czołgu, to pewnie już troche dalszy :-) Benedict -> Dokładnie, mnie również nie pociągają te rewolucje przemysłowe, przemiany gospodarcze, wynalazki, rozwój linii kolejowych, itp. Jednak bitwy, kto dowodził itp. jak najbardziej :-) Przebieg kampanii, ich przyczyny, skutki, nagłe zwroty, polityczne intrygi "na tyłach" - to jest TO :-) Wojny o sukcesję, pokoje i sojusze również jak najbardziej :-) Co do dyskusji, to takich "smaczków" jak sąd nad Chłopickim nie mieliśmy, tylko standardy, czyli np. ocena Powstania Listopadowego. W podstawówce miałem sąd nad Napoleonem, ale to bardziej szopka niż dyskusja była ;-) Ze scenariuszem z zamachem na Hołdzie Pruskim - świetny pomysł! Muszę zaproponować historyczce by wprowadzała w młodszych klasach :-) Jolo -> Hehe, militaria średniowieczne to faktycznie perełki :-) I pomyśleć że z tego zaczęło się to co mamy dzisiaj :-) Shadow -> Witaj. Proponuję wkrótce przeprowadzenie brutalnej akcji :-)

09.10.2002
20:38
[84]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pell-->ja dzisiaj kampuję. A o zakładaniu pogadaj z Benedictem. Benedict->I co w tym takiego śmiesznego?

09.10.2002
20:42
[85]

Benedict [ Generał ]

muszę wszystkich przeprosić, ale moja tzw: "kochana siostrzyczka" psotanowiła wybrać sobie moment obecny, aby zrobić wielką awanturę, że "ona koniecznie musi wejść na czata" a jako że jak zwykle rozpiszczała się na pół Wrocławia, ojciec zdecydował się stanąć po stronie "biednej córeczki" i muszę jej zwolnić internet :-( tak więc sobie nowej karczmy nie założe :-( do zobaczenia późnym wieczorem / jutro ! cześć

09.10.2002
20:45
[86]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

W takim razie do jutra Benedict! Tak to już jest z młodszym, niewytresowanym rodzeństwem. Pell-->w takim razie możliwość akcji stoi przed nami otworem!

09.10.2002
20:46
[87]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

[robienie kolacji mode off] Shadowmage---> tak tak, sam to powiedzialem, wiem ;-))) Pellaeon (kiedy ja zapamietam ten nick i nie bede musial sprawdzac jak to sie pisze ;-) ---->no coz, ewolucja, od prostego miecza czy innego luku to M16, czy innego LAWa ;-) Choc mysle ze na egzamie nie bede profesora uswiadamial co do tej drogi ewolucji ;-) Mysle ze pozostane na opisywaniu helmow garnczkowych, kapalinow, przylbic i innych szlomow ;-)

09.10.2002
20:46
[88]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Shadow -> Ja??? A gdzie tam... ;PP Jestem po prostu leniwy i inie chce mi się kursować od barku do stolika po następne porcje trunku;-)) W razie czego ja moge zakładać...

09.10.2002
20:47
[89]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Benedict -> Do zobaczenia! No to ja chętnie założę :-)

09.10.2002
20:47
[90]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Witam :( Co najmocniejszego macie? Prosze :/

09.10.2002
20:48
[91]

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]

Benedict---> skad ja to znam... niestety mlodsze siostry doskonale opanowaly sztuke perswazji via rodzice ;-) Znamy znamy.... W takim razie do zobaczenia ;-)

09.10.2002
20:48
[92]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Kuzi2 --> Najlepsza jest koreliańska, zwłaszcza na doła.. A tak wogóle co cię gryzie??

09.10.2002
20:49
[93]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mac-->no to poproś któregoś z kaczmenych magów o stałą teleportacje trunków do swojego stolika ;-)) Jolo12-->a co doprego na kolację?

09.10.2002
20:50
smile
[94]

Dagger [ Legend ]

==>Benedict A mówiły jaskółki ze niedobre są spółki :))))))))) Ja mam tyle szczescia ze kupiłem kompa sam , sam płace za net - wiec ewntualne korzystanie mojego rodzenstwa (szt. 1) z tego urzadzenia jest przywilejem :)))))))))) Na razie

09.10.2002
20:51
[95]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Panowie o wiele gorsze od młodszego rodzeństwa są siostry starsze. Im już nie można wcisnąć, że trwa konserwacja komputera i że nie można go dotykać;-)) Wiem z własnego doświadczenia...

09.10.2002
20:52
[96]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dagger, ty kompwy monopolisto na polu rodzinnym!!!!

09.10.2002
20:52
[97]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Nawet wy mnie nie zauwazacie :(

09.10.2002
20:53
[98]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Kuzi2 --> jak to nie?? czytaj uważniej posty:)

09.10.2002
20:54
[99]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kuzi, po prostu Twoja obecność nas onieśmiela!!!

09.10.2002
20:55
[100]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Mac, Shadow -> To Wy sobie zakładajcie i campujcie, a ja idę w Fallouta pograć :-) (spróbuję może też campnąć, ale będzie ciężko przy tak chodzącym mi Forum) Kuzi -> ???

09.10.2002
20:56
[101]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Oka Mac, sorx nie widzialem. Prosze korelianska. Shadow-> Zeby tak bylo, to jeszcze dobrze.

09.10.2002
20:57
[102]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Nie powiem dokladnie o co chodzi, bo to nie temat na forum.

09.10.2002
20:57
[103]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No to kto wreszcie zakłada???

09.10.2002
20:59
[104]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Moze ja zaloze ?

09.10.2002
21:00
[105]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Zapraszam do następnej części:

09.10.2002
21:00
[106]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mac już założył...

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.