GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 699

07.10.2002
12:28
[1]

Magini [ Legend ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 699

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije Adamusowego grzańca, Mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na Mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi opowieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Kroku dotrzymuje Admirałowi Pellaeonowi niejaki Viti, który dzielnie dotrzymuje towarzystwa obsłudze i gościom oraz dyskutuje o Star Wars i jest generalnie grzeczny, chociaż jego sub-nick sugeruje demona... ;) Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr. JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i stoczonych walkach. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji.
Yosiaczek zaś wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)).
Widziano nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

07.10.2002
12:28
[2]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

1

07.10.2002
12:29
smile
[3]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

YES YES YES!!!!!!

07.10.2002
12:29
[4]

Magini [ Legend ]

A teraz muszę lecieć. Pa pa

07.10.2002
12:29
[5]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

hehe gratulacje : )))

07.10.2002
12:29
[6]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

po dobrze spełnionym obowiązku wracam do pracy:-))) Dzieki Mag:-)

07.10.2002
12:31
smile
[7]

Astrea [ Genius Loci ]

PROSZE PANSTWAAAAA!!!!! ANIOOOOOOOOOOOOOOOL WYGRAAAAAŁŁŁŁŁ!!!!!! HUUUURAAAAAA :-))))))))))))))))) W ciagu dnia... niesamowite !!!! Gratuluje Aniolku ;)))) Shadow ---> Postatsujemy moze wieczorkiem, co? :-) A z tymi chmurami - to moze z jakiejś armaty w nie walnac, co? Masz cos pod reka? ;))) Dagger ---> Nie wazny kubek, wazne - co w nim :-)) A jesli to kakao, to zapewniam Cie ze dam sie raczej posiekac na plastry niz mialabym wybrzydzac nad oprawą ;))) Mixer ---> Zartujesz??? Nie bede dofinansowywac starego piernika w rozrywkach ;)) To raczej Ty powinienes mnie dofiinansowac - zobacz ile mam przez najblizsze dwa tygodnie wydatkow - fryzjer, manikiurzystka, byc moze krawiec, i do domu: zarcie + alkohol - mało, co? ;)))))))) Jak tak dalej pojdzie, to Łukasz nie zobaczy swojej tygodniowki jeszcze dluuuuugo po Bozym Narodzeniu ;))) Czyli o kreglach - zapomnijcie ;)) Szamanq ---> Małolat ma zawsze antyrefleksy na nosie i zawsze problem, ze juz musi konczyc.... ;))))

07.10.2002
12:43
[8]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Astrea ---> ciężka sprawa : (( ja mojej tygodniuwki też długo nie zobaczę jak mi się uda kupić samochód ; )))

07.10.2002
12:45
smile
[9]

Dagger [ Legend ]

Zawsze mówiłem ze altruizm gubi ludzi ;)))) Poszedłem zanieść bratu kakao do łóżka a tu juz nowe założone ==>Astrea Jestem bardzo do tego kubka przywiązany ale obiektywnie rzecz biorąc to do pokazywanie sie on nie nadaje :)))))))))

07.10.2002
12:48
smile
[10]

Astrea [ Genius Loci ]

Mixer ---> Uuu... No to mamy problem. Proponuje, aby nastepnym razem umowic sie na bierki... ;))) Dagger ---> No dobra, nie musi byc w Twoim kubku, moze byc w szklance, ino ZAPODAJ TE KAKAO WRESZCIE ;)))) Ide posiedziec w ksiazce - do poczytania :-)

07.10.2002
12:56
[11]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Buuu, spóxniłem sie na kampowanie. Astrea-->może być wieczorem, po 20 masz czas? A pod ręka mam tylko kosy----> Viti-->eeee, znaczy że powinienem coś jednak przeczytać? Mag-->wielkie dzięki, od razu lepiej. UWAGA, UWAGA!! dla wszystkich fanów serialu wiedźmin i dla każdego innego w poniższym linku pozycja musowa do przeczytania. Ból brzucha od śmiechu muruwany ;-)))))

07.10.2002
12:58
[12]

Szaman [ Legend ]

Aniolku: Gratulacje! :) Duszku: Ja tez mam je zawsze i od zawsze... i to doslownie... :) Tyle tylko, ze nade mna nie stoi nikt z kijem i nie mowi, ze musze konczyc ;))) Mikser: Czyli jednak cos sie ruszylo z tym samochodem? :)

07.10.2002
13:07
[13]

Dagger [ Legend ]

Chcecie kakao to macie ;))))))))))))

07.10.2002
13:32
[14]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Szaman - Co ? Tofu nie może spać, u Niego była wtedy 1 po południu :PPPPPPP

07.10.2002
13:34
[15]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Shadow - Czytaj uważnie :P

07.10.2002
13:35
[16]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Shadow ----> przestań takie rzeczy robić ten opis mnie zabija ; ))) Szaman --> no może tak ; ))

07.10.2002
13:51
smile
[17]

AnankE [ PZ ]

Witam Was ludkowie mili. Muszę Wam powiedzieć, że tydzień zaczął mi się jakoś nietypowo... Najpierw pewna baba naskoczyła na mnie z gębą, że ją pouczam i że się przeze mnie calkiem zdenerwowała kiedy ja chciałam tylko uzyskać kilka informacji o moim nadzorowanym. Informacji które muszę mieć, bo je uwzględniam w sprawozdaniu dla sądu. A potem dowiedziałam się, że po moim grajdołku w biały dzień lata jakiś psychol z nożem! Najpierw z txtem "Zabije cię" pogonił pewną pedagożkę, z którą jestem umówiona na rozmowę, a potem napadł i dziabął dziewczynę z 3 klasy liceum. Na szczęście rana nie zagraża jej życiu. Ciekaw co? : / Idę nadrabiać zaległości.

07.10.2002
13:57
[18]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ananke - Ciekawe rzeczy się tam u was dzieją ;)

07.10.2002
13:59
smile
[19]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ananke - Moze go poczęstować trankwilizatorem ;)

07.10.2002
14:03
[20]

Gambit [ le Diable Blanc ]

AnankE --> Hmmm...ciekawe i rozrywkowe miejsce pracy...

07.10.2002
14:06
[21]

AnankE [ PZ ]

Viti---> Ty się śmiej, a ja się zastanawiam co mam np. z córką zrobić. Dzisiaj idzie na trening i chyba będę musiała zabawić się w ochroniarza. A tak w ogóle to zapomniałam o jeszcze jednym gromie z jasnego nieba, tj. że jeden z nauczycieli, znajomy zresztą, targnął się na własne życie. Dosłownie czuję się jakbym z karuzeli zlazła. :-(((

07.10.2002
14:09
[22]

AnankE [ PZ ]

Gmabit---> raczej miejsce zamieszkania. A wydawało mi się, że w małej mieścinie to można czuć się jak u Pana Boga za piecem. : /

07.10.2002
14:11
smile
[23]

Gambit [ le Diable Blanc ]

AnankE --> Poniedziałek....wiesz, że podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień...Miejmy nadzieję, że to nieprawda :)

07.10.2002
14:29
smile
[24]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

AnankE ---> witaj Rusałeczko, daj Pani zezwolenie to skrócę gościa o głowę a trzewia jego po głównym trakcie rozrzucę ku przestrodze dla jemu podobnych :)) *powiedział Dymion sięgając po mocno zakurzony miecz*

07.10.2002
14:42
smile
[25]

Yoghurt_wpieniony [ Legionista ]

Szadoł- cóż, nie jest to na satłe, dziś wieczorem albo jutro rano m zdejmą baniaka... Viti- na razie męczę się przy Grunwaldzie- chodzi tak tragicznie, ze nie da się grać :) I nawet gdy nie ruzam się z miejsca, wystarczy że litwini przyatakują, a już się kraczy jakbym się cofnał do czasów Quake odpalanego na pentium 75 :) A Jaffę dziś postaram się wygrać... Tak samo mam problem ze zdobyciem angielskiego zamku w kampanii Joasi D'Ark :) Cóż, dziś to rozbroję, angole oberwą p dupie (choć muszę przyznać, że kierując nimi z radością patrzyłem, jak GENIALNI longbowmani rozstrzeliwują ciężka jazdę frnacuska :) A tak w ogóle- witam państwa dziś :)

07.10.2002
14:43
[26]

Adamus [ Gladiator ]

AnankE --> Złotko :-)). Siadaj i napij sie grzańca. A ja Ci coś wesołego znajdę, na poprawę humoru. Ponieważ dziś cały dzień katuję Jonasza Koftę (tak, tak wszystko co dziś tu sie pojawiło to jego poezja) to też od niego: Słuchajcie gdy stres oraz seks Miłości wieści koniec bliski Ballady co tak szkocka jest Jak eksportowa polska whisky W czym cała rzecz Opowiem lecz Zacznę sięgając hen wstecz Przez wzgląd na stan I skromność dam Nie wszystko co wiem Powiem wam Na drodze z Aberdeen do Sqack Spotkała Susy Jima Kinga Gdy mu odrzekła - że tak Wygnietli trawy za szylinga Jim raz sześć Wziął Susy cześć Krowy nie miały co jeść Takie to dwa Aspekty ma Wydajność z jednego ha Fanny i Barleycorn John Szli wąską ścieżką wśród lucerny Amor to sprawił, że on Był w tej lucernie dość pazerny Gdy w polu młódź Dopadnie chuć Krowy nie mają co żuć Takie to dwa Aspekty ma Wydajność z jednego ha A u nas w powiecie był zlot Zleciały się działacze młode Choć wokół zlotu był płot Rolnictwo znów poniosło szkodę Może to zlot Pewnikiem grad Lecz nikt nie widział, że spadł Takie to dwa Aspekty ma Wydajność z jednego ha Gdy łubin złociście się tli Dojrzałe łany słońce praży Miłość silniejsza jest niż Deficyt hotelowej bazy Obecny plan Zmieni ten stan I nie wiem czy cieszyć się mam Takie to dwa Aspekty ma Wydajność z jednego ha

07.10.2002
14:47
smile
[27]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ananke - To nie złapali tego z nożem ? On tak lata po mieście ?

07.10.2002
15:06
[28]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mikser-->skoro cię zabija, to w takim razie bedę dawał takich rzeczy jak najwięcej ;-)) AnankE-->złapali tego z nożem, czy też policja wykazała sie zwykłą sprawnością? Yogh-->to dobrze, bo sie stanawiałem czy mam sie przyzawyczajać do nowej ksywki.

07.10.2002
15:18
[29]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

zobaczcie jakie łudząco podobne nicki ; )))

07.10.2002
15:22
[30]

Gambit [ le Diable Blanc ]

mi5aser --> Hmmm...ciekawe :)

07.10.2002
15:25
[31]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Mixer - raczej nick. Reszta chyba jest stara.

07.10.2002
15:32
[32]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Heh...ale to nie ja :)

07.10.2002
15:45
[33]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Wróciłem w pracy sie uspokoiło i moę poczytać:)

07.10.2002
15:51
[34]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Heja :)

07.10.2002
15:53
[35]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Co sie stało z KAMPEREM?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

07.10.2002
15:59
[36]

AnankE [ PZ ]

Witaj Dymionie. :-) Możesz przygotować swój miecz, ale nie po to, by od razu skracać o głowę, ale żeby pomóc naszym policmajstrom złapać szaleńca. Viti, Shadow---> wiem, że cała policja postawiona jest na nogi, ale nie ma narazie żadnej informacji jakoby gościa złapano. Adamusie---> daj szybciutko Twojego grzańca, bo bez niego padnę na pyszczycho. :-) Gambit---> aleś pocieszenie dla mnie znalazł. ;-) A teraz się żegnam, bo muszę odprowadzić swoje dziecko. Echh...

07.10.2002
16:02
[37]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Ostatnie kilka dni to ciągłe zebrania, więc nie było mnie przy kompie... Ehhhh....to już 699 niedługo statystyki...będzie ciekawie.... No nic. Spadam do domq. Jak wieczorem będę miał za duży ping w America's Army, to wpadnę do Karczmy... Papapa Wszystkim :)

07.10.2002
16:02
[38]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[...mężczyzna w drzwiach powoli się odwrócił. Jego czerwone oczy rozjarzyły się wewnętrznym blaskiem. Jego prawa ręka wykonała niezauważalny ruch. Przez salę przeleciał as kier i wbił się w bar. Gdy oczy wszystkich wróciły do drzwi mężczyzny już w nich nie było...] Don't nobody trust Gambit? Then Gambit don't need nobody...

07.10.2002
16:03
[39]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

To cześć

07.10.2002
16:10
[40]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

AnankE-->No to w takim razie ściagaj Szamana by pełnil swoja funkcję ochroniarza ;-)) BTW dostałaś juz podręcznik do D&D? Bo osoby z Wawy dostały w sobotę, a wiele spoza dzisiaj.

07.10.2002
16:12
[41]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Mówisz po polskiej edycj D&D?

07.10.2002
16:15
[42]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->tak, wyszedł PG, Greyhawk i dwie przygody.

07.10.2002
16:18
[43]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Wow nareszcie. Wiedziałem że cłopaki wybiorą momeny kiedy nie będe miał pieniędzy!!!!!!!!!! Nienawidę ich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

07.10.2002
16:18
[44]

kiowas [ Legend ]

Jestem juz z powrotem po wykladach. Tradycyjnie nie udalo mi sie odjsc na zaden ale juz sie do tego przyzwyczailem:) Na razie wcinam rodzynki i przygotowuje sie do wyjscia do pracki (nie chodzi bynajmniej o praczke:)

07.10.2002
16:19
[45]

Szaman [ Legend ]

Viti: Wlasnie dlatego, ze nie mogl spac, mogl pisac U NAS w nocy posta... ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPP Mikser: Ale dla ludzi o imieniu M., komisja bedzie wyrozumiala! :) Ananke: Witaj w klubie Slonko... Ja sie dzisiaj w szkole dowiedzialem, ze nie dosyc, ze mi przesuneli godziny bez powiadamiania mnie, to jeszcze polaczyli moja grupe (poczatkowa) z zaawansowana. Malo? Dzieciaki maja dzieki temu 4x1,5h niemieckiego w jeden dzien, w tym 2 razy zaawansowany, 2x poczatkujacy... i co ja mam powiedziec, jak nie: Nosz k***a mac! :-/ Fakt, z nozem nikt nie latal, ale mnie tak skolowali, ze juz nie wiem jak sie nazywam... Za to spotkalem sie z Admiralem z okazji jego pierwszego japonskiego... :) btw. teraz wiesz, czemu zdecydowalem sie poznawac sztuki lamania konczyn przy pomocy jednego palca... Ale nie przejmuj sie, bedzie lepiej. Zobaczysz... :)

07.10.2002
16:21
[46]

Astrea [ Genius Loci ]

Dibbler, biedaku, nad kim tak pomstujesz? :-) Przygotowac wiaderko z melisą? ;)

07.10.2002
16:23
[47]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->to tak jak ja. Zamówiłem nawet GH i przygody i mam na nie awizo. Tylko musze teraz szybko wykombinować kasę na nie... Szaman-->Twierdzisz, że mają 6h niemca jednego dnia? Sadyzm!!!!!

07.10.2002
16:24
[48]

Astrea [ Genius Loci ]

Szmanaq... az sie boje - tak groznie wygladasz. Trzeba Ci chyba WANNE z melisą przygotowac ;)) Nie chcialabym byc teraz w skorze AnankE odbierającej Twoje sprawozdanie z zeszlego tygodnia inwigilacji... ;)))))

07.10.2002
16:25
[49]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Astrea==> Widzisz odkładałem pieniądze na podręczniki do D&D od czerwca. Termin wydania był przekładany z miesiąca na miesiąc i oczywiście ja mój portwel zaczał świecić pustkami to ONI te podręczniki wydali!!!!!!!!!!!!!!!1 Za wiadro z melisą dziękuje, biore siekierę idę na ulicę odreagować:)

07.10.2002
16:26
[50]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> A w tym tygodniu nowy Kres... W następnym Sapkowski... a za dwa Pilipiuk..... GRRY............

07.10.2002
16:28
[51]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->Kres w tym tygodniu!?!?!? KRWIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

07.10.2002
16:28
[52]

Astrea [ Genius Loci ]

Dibbler ---> Moze to bedzie dziwne pytanie, ale... co to jest D&D...? Musi to byc cos bardzo cennego dla Ciebie, skoro tak bardzo sie denerwujesz... :P

07.10.2002
16:31
smile
[53]

Astrea [ Genius Loci ]

Shadow ---> Co to za zamowienie?? Teraz kaszanki Ci sie zachcialo? Przeciez wampirem nie jestes. Mam dzis tylko szpinak :-/

07.10.2002
16:34
[54]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Astrea==> System RPG, trzy cudowne książki na wydanie których czekam juz ponad rok. Shadow==> "Porzucone Krulestwo" data wydania 10 października

07.10.2002
16:35
[55]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Krwi niewinnych niewiniątek!!!!!!!! Astrea-->Wampirem nie jestem, ale duzo z nimi przestaję i nabrałem troche ich nawyków. A szpinak jest smaczny. D&D to taki system RPG, moim zdaniem jeden z najbardziej udanych.

07.10.2002
16:37
[56]

Astrea [ Genius Loci ]

Dibbler ---> No, jak o ksiazki chodzi - to rozumiem :-) Shadow ---> Dokładeczkę? ;))

07.10.2002
16:37
[57]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->na razie wydali tylko Podręcznik gracza, na resztę trzeba poczekać. Porzucone Królestw jest z Ksiegi całosci czy też nie? Bo o ile pamiętam to nastepny tom miał sie nazywać Jeźdźcy równin.

07.10.2002
16:38
[58]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Astrea-->czemu nie? Lubię szpinak. I wątróbkę też. Czym z reszta wiele osób dopbowadzam do mdłości ;-))

07.10.2002
16:41
smile
[59]

Astrea [ Genius Loci ]

O nie... Tylko nie szpinak na moim talerzu z wątróbką... grrrr! No to maś jeszcze ;))))

07.10.2002
16:44
[60]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Astrea-->w kwesti formalnej, ten szpinak jest mielony, szatkowany, czy gotowany w całosci?

07.10.2002
16:51
[61]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> TAK jest to część Księgi Całości. Następny tom miał się nazywać Jeźdzcy Równin, jednak Kres doszedł do wniosku że nie upchnie wszystkich pomysłów w jednej książce i by historia się nie rwała napiszę taki 450 stronnicowy łącznik, Porzucone Królestwo właśnie. Podobno ma mocno nawiązyawć do Gomberlanddzkiej Legendy

07.10.2002
16:52
smile
[62]

Astrea [ Genius Loci ]

On jest z zelatyną, zeby sie kupy trzymal ;))))

07.10.2002
16:52
[63]

Szaman [ Legend ]

Shadow: Jeszcze lepiej... maja lacznie 5x w tygodniu niemiecki... przeciez oni jezeli nie zabija wykladowcow, to sie juz na pewno niczego nie naucza... :-/ btw. Szpinak smaczny? I lubisz watrobke?????? Ty masz chyba goraczke!!! ;PPP Duszku: Mnie zadnej melisy nie potrzeba... serio-serio. Po prostu mam juz dosc traktowania mnie jak debila, ktoremu nie mozna nawet powiedziec wczesniej, ze przesuwa mu sie zajecia (ktore nota bene beda sie konczyc o 20.15... cudnie, nie? :-/) i ktoremu nie mowi sie, ze znowu polaczono jego grupe z zaawansowanymi... Jezeli mozesz sie czegos bac, to tego, ze jestem az tak spokojny w obliczu w/w faktow... ;) Dibbler: Spokojnie... ja juz sie przestalem przejmowac... to jest cos, na co czlowiek nie ma zadnego wplywu, wiec trzeba to zwyczajnie przyjac... :)

07.10.2002
16:53
[64]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->no to zaczyna myśleć hjak profesjonalny pisarz zachodnii ;-))) Co prawda GL najmniej mi przypadła do gustu, wiec mam nadzieje, że będzie nawiązywać fabułaą, a nie sposobem napisania.

07.10.2002
16:54
[65]

yosiaczek [ Generał ]

dzień dober w ten paskudny październikowy poniedziałek... pada u nas nieprzerwanie od ponad doby :(

07.10.2002
16:56
[66]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Astrea-->a ta żelatyna to ze wściekłych krów oczywiście? Szaman-->Jam bym popełnil harakiri na samą wieść o takim planie... A gorączki nie mam, tylko może lekko wyaczone kubeczki smakowe. No i strusi żoładek. Jadam prawie wszystko oprócz ziemniaków(ale też tylko w niektórych postaciach).

07.10.2002
16:56
[67]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Nawiązuje fabułą: Cesarstwo chce odzyskać Gomberland. A tak na dodatek to kres podpisuje książki w empikach OTO PLAN WIZYT KRESA : 11.10.02 ŁÓDŹ EMPIK MEGASTORE GODZ. 18.00 12.10.02 WARSZAWA EMPIK GALERIA MOKOTÓW GODZ. 12.00 12.10.02 KRAKÓW EMPIK MEGASTORE GODZ. 17.00 13.10.02 KATOWICE EMPIK MEGASTORE GODZ. 13.00 14.10.02 WROCŁAW EMPIK MEGASTORE GODZ. 18.00 15.10.02 POZNAŃ EMPIK MEGASTORE GODZ. 17.00 Jak widać do gdańska nia przyjedzie

07.10.2002
16:59
[68]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->ale przyjedzie do Wawy ;-))) Tylko dlaczego do galerii Mokotów???? Mam tam najgorszy dojazd. I dlaczego w niedzielę??? Takto bym może nawet poszedł po ten podpis...

07.10.2002
16:59
[69]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> A tu na dokładkę plany samego Autora: "Co do następnych książek, no cóż... "Jeźdźcy równin" zamkną cykl szererski. Będzie to gruba książka i najprawdopodobniej ukaże się w dwóch tomach. Ale jeszcze nic nie umiem powiedzieć. Wyjdzie albo w 2003 albo najprawdopodobniej w 2004. W przyszłym roku może napiszę coś z cyklu "Piekła i szpady". "

07.10.2002
17:02
[70]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->Skad bierzesz te informacje? No i sie spodziewałem, że to bedzie koniec Szereru. Nic nie pozostanie, totalny rozpad cywilizacji ;-)))

07.10.2002
17:03
smile
[71]

Pijus [ Legend ]

Hej! Dzis witam Was troche podlamany. Wlasnie mialem przedmiot, z ktorego nie wiem czy sobie poradze (rysunek techniczny)....A nawet jak poradze, to bede nad tym siedzial dniami i nocami.....Ale coz..sam sobie wybralem taki los://// A teraz cos z zupelnie innej beczki: nr1 - modrzew :))) Mikser- sorry Stary, jakbym wiedzial, ze az takie masz klopoty z wrzodami, to bym Cie tak nie pospieszal w piciu:)) Witaj Luk:) Niech MOC bedzie z Toba:)))

07.10.2002
17:05
[72]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pijus-->czyżby geometria wykreślna? Podobno straszne. Kolega mi mówi, żeto najtrudniejszy przedmiot do zaliczenia na... trzecim roku ;-PP Bo zawsze sie odkłada i odkłada i odkłada....

07.10.2002
17:08
smile
[73]

Pijus [ Legend ]

Shadow - geometria to maly pryszcz:))) Tzn tez jest trudna(podobno bardzo:))), ale nie wymaga od Ciebie dokladnosci np. do 0,2 mm.....://///// Dobrze ,ze w pozniejszych semestrach bedzie mozna uzywac autoCADa....

07.10.2002
17:10
[74]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pijus-->Moi znajomi zaliczyli to w miarę bez problmowo - bodajże tylko dwa razy musilei poprawićpracę zaliczeniową.

07.10.2002
17:10
[75]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Jestem, trzymam rękę na pulsie :-)))))) Ananke - Ja myślałem że go złapano. Szaman - No, teraz to żeś zamotał ;P

07.10.2002
17:12
[76]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==>MAm swoje dojścia:) Zobacz tam: www.mag.com.pl

07.10.2002
17:14
[77]

Benedict [ Generał ]

Astrea -> @, ok?

07.10.2002
17:17
[78]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->rzeczywiście, zwykle zaglądam na ich stronę raz w tygodniu, więc jeszcze nie zdążyłem tego zauważyć.

07.10.2002
17:19
[79]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Poza tym w nwym Sience Fiction jest zamieszczony fragment POLECAM.

07.10.2002
17:24
smile
[80]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

[buahahaha] "Do drzwi zapukała moja teściowa. Wiedziałem o tym, bo myszy wybiegły z norek i zaczęły cisnąć się wokól pułapki."

07.10.2002
17:24
[81]

Szaman [ Legend ]

Yosiaczku: Witaj! :) U mnie padalo tylko przez chwile, ale dzieki bofu kiedy bylem w szkole, wiec tylko wiater troche przeszkadza... ;) Shadow: Jak mozna nie lubic ziemniakow...? Ty to jakis nietutejszy jestes... ;PPP A co do planu, to zamierzam dzialac, bo tak nie moze byc - ani oni tego nie wytrzymaja, ani ja nie bede w stanie ich niczego nauczyc w takich warunkach... :-/ Pijus: Ano witaj na polibudzie! :) Rysunek techniczny... hie, hie... zmora kazdego politechnika! ;))) Viti: A o co w ogole chodzi? ;PPPP Benedict: Witaj! :)

07.10.2002
17:24
[82]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->jak tylko wybiorę sie do empiku to przeczytam. Ale zapowiada się jak zwykle ciekawie.

07.10.2002
17:27
[83]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Viti-->z czego ten cytat? Świetny ;-)) Szaman-->No widzisz. Przecież już wielokrotnie mówiłem, że jestem dziwny ;-))

07.10.2002
17:29
[84]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Szaman - Zależy co masz na myśli. Namotanie, teściową czy trzymanie ręki na pulsie ?

07.10.2002
17:30
[85]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Szaman - Zależy co masz na myśli. Namotanie, teściową czy trzymanie ręki na pulsie ?

07.10.2002
17:33
[86]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Dobra lecę do domu cześć wszystkim.

07.10.2002
17:37
smile
[87]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Shadow - Z mojej skrzynki mailowej ;P <teraz będzie brutalnie> Co się stanie blondynce jak spadnie z konia ? Rozbije sobie głowę o nocną szafkę.

07.10.2002
17:43
[88]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Viti-->niezłe, fajne @ dostajesz ;-))

07.10.2002
17:44
[89]

kiowas [ Legend ]

Viti ---> a kto trzyma konia w mieszkaniu??? Hmmm.......

07.10.2002
17:48
[90]

Benedict [ Generał ]

No to opowiem wam, czego dzisiaj byłem świadkiem Jak to zwykle bywa, mając okienko zdecydowałem się wyjść z paroma osobami na świeże powietrze. Agnieszka zapaliła, Ala, kaśka i ja odmówiliśmy poczętunku i dotrzymywalaiśmy towarzystwa. Jako że w zasadzie nie było gdzue się uadaowić, staliśmy, ale Kaśka znalazła dla siebie jakąś zniszczoną ławkę, na której brzeżku skromnie przycupnęła Nikt z nas nie zwrócił uwagi na starszą panią, która przechdziła obok z torbą w ręku Nikt nie zwrócił uwagi dopóki torba nie wylądowała na plecach Kaśki. Starsza pani okładała ją bezlitośnie przez dłuższą chwilę (wszystkich z początku zamurowało i nikt nic nie potrafił zrobić) Przyczyną naszej konsternacji nie był jednak sam akt przemocy, ale słowa, które staruszka wykrzykiwała: - jeszcze mleka nie wyssała! - jeszcze jajka nie złożyła! dopiero po chwili odciągnęliśmy Kaśke na bok. Kobieta po chwili odeszła Nia jednak, aby dała nam spokój - przeciwnie Przyprowadziła jakiegoś dziadka z rowerem, dała mu torbę, starszy pan wsiadł na rower i dalej jeździć za nami i okładać nas z krzykiem: - jeszcze mleka nie wyssali, jeszcze jajek nie złożyli ... (prawdę mówiąc, zasób oryginalnych bądź co bądź wyzwisk był nieco bardziej bogaty, ale tak jakoś inne były tak niedorzeczne, że nawet nie potrafiłem zapamiętać)

07.10.2002
17:50
[91]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

kiowas - Nie będę za Ciebie myślał :PPPPP Albo to: Pewien bardzo pobożny pan uczęszczał co niedziele do kościoła. Za każdym razem wychodząc z kościoła dawał koczującemu nieopodal żebrakowi 10 zł. Sytuacja powtarzała się od dłuższego czasu. W pierwszą niedzielę paźdniernika pan wychodzi z kościoła, podchodzi do żebraka i daje mu 5 złotych. - A dlaczego tylko 5? Zawsze było 10 - pyta żebrak. - No wie pan, posłałem syna na studia -odpowiada pan. - A dlaczego na mój koszt?

07.10.2002
17:50
[92]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->I to sie wydażyło naprawdę!?!!?!!?!?!!? Pospieszcie sie, bo zaraz bede oglądał derby Wawy, a chciałbym jeszcze przed tym do nowej sie wpisać!

07.10.2002
17:51
[93]

kiowas [ Legend ]

Benedict ---> ale w zasadzie o co te pretensje? O papierosa czy o brak ciazy? :))

07.10.2002
17:52
smile
[94]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

No kampernia wyłazić z ukrycia. Zaraz założę nową część :)

07.10.2002
17:52
[95]

Benedict [ Generał ]

aha - poprawka - wobec całej naszej grupy starsi państwo wykrzykiwali uwagi w rodzaju żeńskim: - mleka nie wyssały, jejek nie złożyły itd. najwyraźniej zostałem wzięty za przedstawiciela(-elkę) płci pięknej ;-)

07.10.2002
17:53
[96]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Viti, czekamy, czekamy. Benedict-->pewnie w ich wielu zapomnieli, ze jest jakaś różnica ;-))

07.10.2002
17:54
[97]

Szaman [ Legend ]

Viti: A jak sadzisz, co moge miec na mysli? ;PPP Shadow: Ja tylko stwierdzilem, ze Ty nietutejszy musisz byc... :PP Kiowas: Taki duzy i jeszcze nie wiesz? ;))) Benedict: Eeee... yyy... pffff... (doslownie tyle mi przychodzi do glowy... ;)))

07.10.2002
17:54
smile
[98]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Benedicto - Musisz być nieprzeciętnej urody <buahahaha>

07.10.2002
17:55
[99]

Benedict [ Generał ]

kiowas - a ja wiem ....... początkowo myśleiliśmy, że kobieta posądza nas oz niszczenie ławki albo coś takiego, ale ta ławka była wyraźnie od dawna rozwalona szczerze - nie mam zielonego pojęcia, ale wszyscy się później uśmialiśmy z tego wydarzenia do łez oczywiście, starszej pani pogroziliśmy, że spotkamy się w sądzie :-) ale to mało prawdopodobne

07.10.2002
17:59
smile
[100]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Uwaga zakładam :-)

07.10.2002
18:03
smile
[101]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Nowa jubileuszowa część:

07.10.2002
19:31
[102]

AnankE [ PZ ]

Dobra, teraz zaległości. Szamanq---> ke?! Obolałe gardło??? <wszyćkie alarmy mi się włączyły!> I reszta spraw: 1. Ty masz kontrolować co dzieje się WOKÓŁ mnie, a nie w mojej głowie! ARGH... ; EEE 2. "Mniej widowiskowo" to znaczy za włosy i pleckami po ziemi?! ; PPP btw już wiem dlaczego grzybów nie lubisz! :*))) Duszku---> Ty się martwisz, żeby Tofu San nie zżółkł, ja żeby skośnych oczu nie dostał... więc możemy spać spokojnie, bo nic mu zagrozić nie może. :-) Luk---> niespodziankę mam wybitnie niespodziankową! :-))) Shadow---> to takie skarpetki z gumopodobnymi stópkami na podeszwie. :-))))))))))) I jak możesz pisać, że Szaman ma jakieś problemy z odczuwaniem zimna kiedy to jeden z pierwszych w Klubie Zimnolubów?!!! Przecież to JA permenentnie marznę!!! ; E btw dzisiaj dostalam awizo na paczuszkę i chyba wiem CO w niej jest! :-) Aniołku---> gratuluję! :-) Wyrolowałaś wreszcie wszystkich tych samczych rozpychaczy łokciowo-karczmianych! ;-)))))))

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.