GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak Pocieszyć Dziewczynę? (cz. 160) - Noc Żywych Trupów

24.06.2008
01:13
smile
[1]

JerryzzZ^ [ E ]

Jak Pocieszyć Dziewczynę? (cz. 160) - Noc Żywych Trupów

-----
Info
-----

Napisał by ktoś tam coś mądrego i jakieś fajne zdjęcie wrzucił, bo ciulowe wrażenie pierwszym postem robimy...
by Czagap

• Leniwy to człowiek, który nie udaje, że pracuje.
• Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza trzydzieści ostatnich dni.
• Pieniądze ułatwiają znoszenie ubóstwa.
• Bilety powrotne winny być droższe: ostatecznie można nie pojechać, ale musi się wrócić.
• Wielki talent to tylko wielka niecierpliwość.
• Kobieta jest cudem boskim, szczególnie jeśli ma diabła za skórą.
• Oszczędny śpi na słomce, którą widzi w swoim oku, a ogrzewa mieszkanie belką, którą widzi w oku bliźniego.
• Ludzie myślą czasem jak zabić czas, a to czas ich zabija.
• Trzeba być pełnym wyrozumiałości dla człowieka, jeśli się zważy, jak dawno został stworzony.
• Szczyt podobieństwa: móc się ogolić przed własnym portretem.
• Są chwile, kiedy brak ludożerców daje się boleśnie odczuć.
• Szczyt roztargnienia: zgubić się w tłumie i przekazać policji swój rysopis.
• Od dawna zauważyłem, że żony rogaczy nie odznaczają się zazwyczaj wiernością.
• Serce, jak firmament, ma swoje meteory, swoje komety, swoje błyskawice.
• Udzielajmy azylu zbiegom..... okoliczności.

tyle mówi google :)


--------------------
Weterani wojenni:
--------------------

- ^_^czacha^_^
- Apocaliptiq
- Be free
- emii (emii + śuprajs ;P)
- Harrvan
- Jerryzzz (a.k.a Marcin Orzeł)
- kaies
- KaM1kAzE®
- Marksman (a.k.a Promyk)
- Misiak
- S1KoR©
- techi
- Weakando
- Czagap
- SiwCa
- promyczek303


spoiler start

Wererani wojenni bez kończyn:
- Arcy Hp
- Coolabor

spoiler stop






---------------
Co na patelni:
---------------


• Jajecznica na boczku z pomidorami zapiekana w piwie.
• Jak facet do Ciebie podchodzi i sie przedstawia to myślisz ze robi to dlatego, ze imponuje mu Twoje CV? by Coy2k
• Pij piwo, będziesz wielki ! :)
• Ożywiamy trupy!

___________________

Ogłoszenia partyjne:
• *BEEK*
• Mógłby ktoś wymyślec dobę co ma 40 godzin...
• Pijemy piwo - jesteśmy wielcy! :)
• Viva Espania!


OGŁOSZENIA WAŻNE:
[31.12.2003] 13:40 Soulcatcher [ Prefekt ]
Można się wygłupiać w kategorii "Karczmy" za zgodą innych stałych czytelników danego wątku. (...)


n'Joy ™


-----------------------

Poprzednia część:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7250391


Jak Pocieszyć Dziewczynę? (cz. 160) - Noc Żywych Trupów - JerryzzZ^
24.06.2008
01:14
[2]

kaies [ Ignacjusz ]

dupa nie Espania, Rasija!
ha, jestem bardziej pierwszy niz ten podemną.

24.06.2008
01:14
smile
[3]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

yy drugi :P

24.06.2008
01:14
[4]

Be free [ just do it ]

Jerzy -> Basia na zdjeciu?

24.06.2008
01:15
[5]

JerryzzZ^ [ E ]

kaies ---> Paszoł mnie z tym krasnym gawnem!

Be fru ---> Yes, yes, yes! :P

24.06.2008
01:18
[6]

Be free [ just do it ]

J - ha zapamietalam! piekna :)

24.06.2008
01:18
[7]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Gupiś czy co, że nowy wątek założyłeś?

Jak się nie czepiajta!

Przed założeniem, powinien najpierw go scałkować, potem odtańczyć taniec Ugaczaka niczym David Husselhoff i wystosować pisemną prośbę o przyzwolenie!
Ot co!

24.06.2008
01:19
[8]

JerryzzZ^ [ E ]

techi ---> Nie podoba się to spadaj :P 15 postów nie robi różnicy ;]

24.06.2008
01:20
smile
[9]

Be free [ just do it ]

dobrze zrobil, nie czepiajta sie

24.06.2008
01:21
smile
[10]

dudka [ Legend ]

to ja mówię wszystkim DOBRANOC!

24.06.2008
01:22
smile
[11]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Pewnie, że dobrze zrobił. szybciej sie odświeża ;P

24.06.2008
01:22
[12]

JerryzzZ^ [ E ]

Ja zawsze dobrze robię :P

dudka ---> Branoc :)

24.06.2008
01:24
smile
[13]

req_ [ wet and dirty ]

Czołem! Ciągle widziałem tą kaczmę, pomyślałem, że zajrzę ;)

24.06.2008
01:24
[14]

Be free [ just do it ]

J - skromny jak zwykle
D - Branoc
Apo a Ty zajety, wolny? bo nawet nie wiem :D

24.06.2008
01:24
smile
[15]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Jurek->Pytanie brzmi komu:P

24.06.2008
01:25
smile
[16]

JerryzzZ^ [ E ]

req ---> Witam Cię.

......................................podpisano: Godfather

Angela ---> No ba :P A kiedy ja byłem jakiś halo i w ogóle? :P

techi ---> Zainteresowany? :D 500zł, żeby nie było :P

24.06.2008
01:27
[17]

Be free [ just do it ]

Jerzy zawsze ;] ( zartuje :* ), ej ostatnio bylo 50, a nie 500 :D

24.06.2008
01:28
smile
[18]

JerryzzZ^ [ E ]

No dzięki, wiesz? :| Toć podpisałaś umowę milczenia, że nie będziesz tajemnic zawodowych zdradzać :|

24.06.2008
01:29
smile
[19]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Be free - no wlasnie teraz wolny ;) A Ty? Teraz masz 20, prawda?

Req --> a oglądałeś Hitch? ponoć ciekawa komedia...ja wlasnie jutro mam zamiar. Miałem dzisiaj ale nie znalazłem czasu.

24.06.2008
01:30
[20]

req_ [ wet and dirty ]

Hitcha widzialem daaawno, ale przyjemny filmik, mozna obejrzec "z kims" ;)

Chociaż... i tak pewnie przegadasz pół filmu jak będziesz tak oglądał, ja tak często mam ;)

24.06.2008
01:30
smile
[21]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Toć podpisałaś umowę milczenia, że nie będziesz tajemnic zawodowych zdradzać :|


Zastanawiam się czy to przypadkiem nie bylo niemiłe:P

24.06.2008
01:32
[22]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

req --> zawsze tak jest ;)

24.06.2008
01:34
[23]

req_ [ wet and dirty ]

W sumie zależy od atmosfery ;)

24.06.2008
01:34
[24]

Be free [ just do it ]

Techi ja sie juz przyzwyczailam
J ja nic takiego nie podpisywalam :D pomyliles mnie z jakas inna ktorej to proponowales :D
Apo dokladnie 20 koncze w grudniu, a Ty?

24.06.2008
01:37
[25]

JerryzzZ^ [ E ]

Angela ---> A dupa tam, mylisz się :P Ja jestem zniewolony od ponad dwóch lat :)

Jak ten czas leci... "Wczoraj" miałem 20-tkę, a bliżej już do 21 :(

Branoc wszystkim...

24.06.2008
01:38
[26]

req_ [ wet and dirty ]

O, to wszystkiego naj!

Myslalem, ze masz ze 22-23 :D

24.06.2008
01:40
[27]

Be free [ just do it ]

J staruch staruch i jeszcze raz staruch skonczylo sie nastolatkowanie :D
Buzi Spij slodko :*

Ja tez uciekam, bo egzamin przede mna jutro,,,
Dobranoc wszystkim!

24.06.2008
01:41
[28]

req_ [ wet and dirty ]

Dobrej ;)

24.06.2008
01:43
[29]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Be Free --> 20? To w wieku tej dziewczyny z kórą mi nie do końca wyszło. Ja 17

Jerzyk --> Wszystkiego najlepszego! 100 lat

24.06.2008
01:49
[30]

JerryzzZ^ [ E ]

Jeszcze sprostowanie ;) "Wczoraj" w sensie nie, że przed północą, tylko po prostu, że to było jakby wczoraj, a tak naprawdę było ponad pół roku temu ;)

BRANOC :)

24.06.2008
02:07
smile
[31]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Branoc Jeżyk ;P

24.06.2008
02:07
[32]

PatriciusG [ pink floyd ]

To JPD jeszcze stoi?

24.06.2008
02:11
[33]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Pewnie że stoi ;) I to jak :)

24.06.2008
02:13
smile
[34]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Pat->Niczym po niebieskich tabletkach!
Stoi, aż strach się bać;D

24.06.2008
02:27
[35]

PatriciusG [ pink floyd ]

Apo -> No? Jak? ;)

techi -> Ciebie też myślałem, że straciliśmy :P

Jakoś nie widziałem ostatnio JPD w użyciu, że tak to ujmę.

24.06.2008
02:33
smile
[36]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Ja siebie nie widzę w użyciu, a co dopiero JPD:D

Ja już jestem zatracony;)
Niestety dopadł mnie wierszyk:
Ukradłaś mi serce, ukradłaś mi duszę,
Za to Cię kurwo, sznurem uduszę;)

:D

Obyło się bez mordu, ale serca już nie mam:P
Co mnie boli, bo chciałbym żeby np. rozstania mnie bolały:P

24.06.2008
02:34
smile
[37]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

No i świetnie. Teraz jestem ciekaw następnego dnia a co tej karczmy to nigdy nie upadnie. Za dużo jest ludzi którzy spędzili tutaj baaaaardzo dużo czasu i nie odejdą ot tak. Nie wiem jak Wy ale dawno Łysacka nie widziałem.

24.06.2008
02:43
[38]

PatriciusG [ pink floyd ]

Apo -> Ja bodaj w sobotę dostałem pozdrowienia z Venecji od Krzysia. To pewnie daltego.

techi -> To wspomnienie, czy nowa rana?;>

24.06.2008
08:40
[39]

dudka [ Legend ]

Chyba wspomnienie bo z nową dopiero zaczyna :P chyba

Heh miałem się przespać z moim problemem, miało się załagodzić... a tu dupa, nie dość że nie mogłem zasnąć to jeszcze miałem pobudkę przed 7... trzeba było odstawić samochód do lakernika :/
mam to samo dziwne uczucie co wczoraj... jakiś wewnętrzny paraliż

24.06.2008
08:42
smile
[40]

kaies [ Ignacjusz ]

Dudka - przejdzie Ci. czułem się podobnie po ostatnim związku. mimo iż była to dosyć dziwna sytuacja :)

moja rada - nie rozmyślaj tyle na ten temat, a samo przejdzie.

24.06.2008
09:29
[41]

Be free [ just do it ]

Ta Krzysiek latwo powiedziec nie rozmyslaj. Dudka znajdz sobie jakies zajecie, wypelnij jakos wolny czas. PRzejsc pewnie niestety dlugo CI nie przejdzie, ale staraj sie mysli skupiać na czyms innym.

Apo tak , jestem juz taka stara ;]

Bry wszystkim

24.06.2008
09:59
[42]

dudka [ Legend ]

Właśnie chciałem poresjestrować sie na uczelnie, ale nie zbyt mi to wychodzi

24.06.2008
11:21
smile
[43]

JerryzzZ^ [ E ]

A ja swoją po skończonej sesji rzucam w p.... :D I jestem z tego powodu tak szczęśliwy, że masakra :D

24.06.2008
11:23
[44]

Be free [ just do it ]

Jerzy i cos dalej? Ja swoja zmieniam ;/

24.06.2008
11:48
[45]

JerryzzZ^ [ E ]

Ja to samo.

24.06.2008
17:39
[46]

Be free [ just do it ]

no, ale chodzi mi czy jakies nowej uczelni szukasz?

24.06.2008
22:32
[47]

dudka [ Legend ]

Wiecie co? Chyba jestem kretynem :/
Długo dzisiaj myślałem nad cała tą sytuacją i doszedłem do wniosku że dziewczyna nie podała mi konkretnego powodu. Dopiero dzisiaj to do mnie dotarło. Powiedziała (żeby było jasne) że nie chce ze mną być i że traktowała mnie jak kolegę...

Nie wiem czemu, ale coś mi tu śmierdzi... że też nie zareagowałem na to w odpowiednim czasie...
jak coś to wyprowadźcie mnie z błędu

24.06.2008
22:40
smile
[48]

PaulPierce [ Konsul ]

Ja już tego nie rozumiem . Człowiek się stara u jednej dziewczyny to nagle ni z tego ni z owego pół starej szkoły chodzi za mną jak pies za kością ... Niweczą moje plany ...

24.06.2008
22:44
smile
[49]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Jednak bawienie się z 16tkami jest nie dla mnie;D
Za stary jestem i chyba zbyt inteligentny na takie zabawy;D

Możliwe, że dzisiaj skończyłem sesje letnią;D
O ile nie liczyć Kampanii Wrześniowej;)

25.06.2008
00:31
smile
[50]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

o k**** ile mam do przeczytania ciekawych postów o 16 to ja pie***ole :D

25.06.2008
00:44
[51]

dudka [ Legend ]

ktoś się zlituje nade mną i spróbuje odpowiedzieć na mój poprzwdni post?

25.06.2008
01:09
[52]

dudka [ Legend ]

naprawde wszyscy juz poszli spac?

25.06.2008
01:38
[53]

jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

Ja oglądałem film i zaraz idę :P

25.06.2008
01:58
[54]

techi [ All Hail Lelouch! ]

dudka->To jest najgorsza sytuacja.
Miałem taką ostatnio. W niedzielę jeszcze było super, przyjedzie do mnie we wtorek, będzie fajnie bla bla. W poniedziałek już się urwał kontakt, we wtorek było "Nie przyjadę", w środę doszedł status "Remiś:*", no i się okazało, że troszkę sobie ze mną pograła:P

Szczerzę mówiąc, byłbym bardziej niż podejrzliwy.

25.06.2008
02:42
[55]

kaies [ Ignacjusz ]

Moim zdaniem, jeżeli mówi iż traktowała Cie jak kolege to znaczy, że nigdy tak na serio nie chciała być z Tobą, a ten "związek" powstał nie z chęci obu stron, a z szczerej chęci jednej oraz zwykłego wykorzystania okazji drugiej.

tak przynajmniej było w moim przypadku jak usłyszałem podobne tłumaczenie "bo nie umiem się przestawić z relacji kumpel na facet"

25.06.2008
09:10
[56]

dudka [ Legend ]

Dzięki za odpowiedzi. Już sobie daję spokój i nie będę jej męczyć zbędnymi pytaniami... chyba nie warto

25.06.2008
10:00
[57]

erton2 [ Pretorianin ]

Olej, urwij kontakt jesli mozesz, zapomnij.
Mozliwe, ze tak po prostu cie olala z dnia na dzien bez konkretnego powodu, ale z drugiej strony trzeba pamietac, ze "malpa nie pusci sie jednej galezi zanim dobrze nie chwyci kolejnej"... Tez jestem jednym z tych ktorzy sie o tym przekonali ;)

25.06.2008
11:49
[58]

kaies [ Ignacjusz ]

"malpa nie pusci sie jednej galezi zanim dobrze nie chwyci kolejnej" - pieknie powiedziane :D

25.06.2008
12:46
[59]

MOD [ Generaďż˝ ]

PaulPierce>>Życie. Jak się zaczynasz starać o jedną dziewczynę ,to zaraz los sprawia że pojawia się parę innych, które na Ciebie lecą. Potem z tą jedną nie wychodzi , tamte znikają i jest pustynia.

25.06.2008
20:12
[60]

Misiak [ Pluszak ]

Okruchy serca, część kolejna, przedostatnia:

Moja Pani zadzwoniła wczoraj, powiedziała: A) że przyjedzie z Wawy do mnie później niż zapowiadała. Miast 1 to 7-8 lipca. Dlaczego? przyzwyczaiła się do Wawy już, i nie ma ochoty przyjeżdżać do mojego miasta (gdzie mieszka jej ciocia, bardzo ważna dla niej)
B) od razu chce się ze mną spotkać w kawiarni na kawę, bezpośrednio po jej przyjeździe. (a nigdzie nie chciała ze mną wychodzić do ludzi, zmieniła się?)
C) na tym spotkaniu chce ze mną poważnie porozmawiać i ta rozmowa musi się odbyć. (ciekawe)

Czyli, przyjedzie później niż zwykle i chce ze porozmawiać na ważny temat na neutralnym gruncie. Słowem chce ze mną zerwać.

Powiedźcie mi, czy kobieta może pytać się swojego faceta o to czy: a) jest męski? b)czemu nie zarabia skoro jest studentem? c)co może jej zaoferować i dać?


25.06.2008
20:18
[61]

Be free [ just do it ]

moze pytac, a czemu nie?

25.06.2008
20:32
[62]

dudka [ Legend ]

Misiak--> a ile lat ma twoja panna, jeśli można wiedzieć?

25.06.2008
21:21
[63]

JerryzzZ^ [ E ]

no, ale chodzi mi czy jakies nowej uczelni szukasz?

Tak.

Misiak ---> To Ty jeszcze się z nią męczysz? ;] Ja już dawno bym się nabawił jakiejś choroby psychicznej, nerwicy ;]

25.06.2008
21:56
smile
[64]

Misiak [ Pluszak ]

A co do wątku, wiek ma ogromne znaczenie. Dziewczynom odpierdala w dwóch, trzech fazach. Pierwsza to 15-16 lat, druga 19-23/24. Trzecia jak są w małżeństwie, zapewne koło 30tki. Zdradzają wtedy częściej.

Inteligencja owszem. I nie uogólniam, bo są normalne dziewczyny ale każdej prędzej czy później odbije i to musi jej przejść-wydorośleć z tego .

dudka-> do zabaw kobietami dorośniesz, jak same ciebie tego nauczą swoim zachowaniem. Zobaczysz z wiekiem :P

Co do nadopiekuńczości, przyznaję Wam pełną rację. Ja starałem się zawsze zrywać gwiazdki z nieba dla mojej Pani, a ona zawsze mówiła mi: "Mało! Za mało się starasz! Bądź dla mnie bardziej opiekuńczy i delikatny."

O

dudka-> ty nie zerwiesz z nią. To ona Ciebie rzuci z powodu Twojej dobroci, jeśli ma kisiel w mózgu (wierzę, że są normalne kobiety)

b3, ano tak mówi. Dowiedziałem się także, nieoficjalnie, ale prawdziwe to jest. Że opisuje mnie na czarno wśród znajomych swoich, mówi na mnie "były" i że miałą 1,5 roku ciężkiego związku, flirtuje i chodzi na spacery - z 10 razy już była na takim jednym facetem, który ma pracę i bryke, ktora podjezdza pod nia, to wstydzi się mnie i boi, bo ją szantażuję emocjonalnie. :) Takie buty :)

Mnie nazywa melepetą, a to znaczy tyle co: Malepeta - bez inicjatywy ,bez pracy ,bez perspektyw,bez pieniędzy i niezaradni, i w dodatku wogóle innej planety, dobre serce to nie wszystko)

b3-> nigdy nie pytaj swojego pana, bo to najgorszcze pytanie dla niego na świecie - co jest w stanie sobą reprezentować i co może zaoferować dla niej. Co może dać drugiej osobie, konkretne rzeczy...

Łysack w Hiszpanii siedzi :) i nie ma netu :) - chyba

Kim jest Remiś, techi?


dudka-> jest stare prawdziwe męskie powiedzenie. To starsi na młodszych przekazują: Nie wchodzi się do jednej dziury dwa razy. Jak coś skończyłeś, to nie pakuj się w to więcej. Owszem może na początku być cudownie, ale potem przypomnisz sobie, dlaczego to się skończyło. W tym przypadku jej "focho-wąty"

Mod-> to jest wielka prawda :) ot, życie znów płata figle :D Były 3, okazało się, że nie ma żadnej :D

Pogadałem sobie z kumplem u którego siedzę w Lublinie. Już mi lepiej :)


-----------------
edit:
Jurek: Kumpel powiedział mi, że ona mnie wykorzystuje. Ale co ja poradzę. Kocham ją... Ona sama mi mówi, że jestem za dobry i mam za dobre serce dla niej, a ona jest zła i wredna i nie zasługuje na nikogo.

ale będę musiał z nią zerwać chyba pierwszy. Nie mam zamiaru poniżać się w kawiarni.

Ona mi mówi, że mało się nią interesuję, dużo jej nie daję z siebie i że jestem niezaradny i mało męski. Mam to w nosie. Ja się cieszę z jej uśmiechu i z tego, że daję z siebie wszystko co mogę, dla drugiej osoby... :)

25.06.2008
22:01
[65]

erton2 [ Pretorianin ]

Misiak --> No to wez gleboki oddech i sluchaj:
Nie nazywaj jej swoja Pani bo to juz nie jest Twoja dziewczyna, sam pisales wczesniej, ze ona Ciebie nazywa ex, litosci chlopie, jedyne co sie teraz dla Ciebie ma liczyc to TY i zachowanie w tej sytuacji jak najwiecej wlasnej godnosci, ktora jest bezcenna i ktorej straciles juz zdecydowanie za duzo. TO JUZ KONIEC uswiadom to sobie, odpowiedz jej, ze bardzo dobrze wybrala bo tez masz ochote na bardzo powazna rozmowe i pojdziesz tam jej powiedziec, ze masz jej serdecznie dosyc i niech spada do swojej warszawy, nie pisze nie dzwoni bo nie masz ochoty utrzymywac kontaktow z kims kto wyciera sobie o Ciebie buty. Wygraniesz jej wszystko bez zbednych wywodow, dramatyzmu i co bardzo wazne skupisz sie na tym jaka jest, a nie co Tobie zrobila. Innymi slowy nie przedstawisz sie z perspektywy zbitego kundelka ("bardzo cierpie po ty co mi zrobilas, nie wiem czy bede potrafil komukolwiek zaufac"), lecz zdecydowanego, twardego faceta ("jestes suką, od kiedy postanowilem z toba zerwac poczulem sie jakbym zrzucil ogromny ciezar z plecow"). Uwierz mi to najlepsze co mozesz w tej chwili zrobic. Wybacz dosadnosc, ale do Ciebie chyba inaczej nie dociera.

I jeszcze jedno o czym zapewne nie pomyslales - na 70% ona czyta ten watek.

25.06.2008
22:33
[66]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

Misiak -> Nie znam całej sytuacji, w zasadzie przeczytałem tylko ten jeden post, ale tak mnie naszło na mały wywód.

Przede wszystkim musisz się ocknąć - to już koniec. Jeżeli dziewczyna mówi coś w stylu: Ona sama mi mówi, że jestem za dobry i mam za dobre serce dla niej, a ona jest zła i wredna i nie zasługuje na nikogo. to znaczy to tylko tyle, że nie chce już z Tobą być. W tej chwili najlepszym rozwiązaniem jest spotkanie się z nią i zakończenie tego - zerwij kontakt.

Ja starałem się zawsze zrywać gwiazdki z nieba dla mojej Pani
Na przyszłość - nie rób tak. Kobiecie nie można dawać wszystkiego, jeśli coś chce - niech na to zasłuży i zapracuje. Ona nie może poczuć, że ma Cię w garści i na każde zawołanie. Dawaj zainteresowanie i odbieraj.
Wiem - to ładnie brzmi, a w życiu jest różnie. Ale zawsze warto starać się dążyć to takich relacji. Tak długo jak ty jesteś panem sytuacji - wszystko jest ok ;)

25.06.2008
22:36
[67]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> To masochizm, a nie miłość...

25.06.2008
22:37
[68]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Misiak->Remiś jak się okazuje był jej byłym;)

Jw. uważam, że powinieneś zerwać z nią;)

25.06.2008
22:42
[69]

Misiak [ Pluszak ]

Cholernie mnie to boli co o niej piszecie. Musicie pamiętać, że to jest mój subiektywny punkt widzenia sprawy i ona ma przecież też swoje racje. Ale wiem także, że macie rację. Już mam w głowie to, że to jest koniec. Powoli do mnie dociera, ale ciągle mam nadzieję.

Nie mam ochoty raczej się z nią spotykać. myślę, że po obronie zadzwonię do niej zerwę wtedy.



---------
A tak btw będę się bronić w ten poniedziałek o 12.30, 30.06.2008 :)

Licencjat czeka. mam nadzieję, że moja promotorka-sadystka nie obleje mnie podczas egzaminu :)
----------
Boże, jak to boli.... :(

25.06.2008
22:45
[70]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> Może i boli, ale czasami trzeba mięsistego kopa w dupę, żeby do głowy dotarło. No offence oczywiście, ale wiesz o co mi chodzi...


Powodzenia na obronie :)

25.06.2008
22:47
[71]

Arxel [ Legend ]

Misiak
C) na tym spotkaniu chce ze mną poważnie porozmawiać i ta rozmowa musi się odbyć. (ciekawe)


Są tylko dwie sytuacje, kiedy mówisz "musimy poważnie porozmawiać" (już nie będę wspominał o wzmocnieniu tego, przez dopowiedzenie, że "ta rozmowa musi się odbyć")
1. Chcesz zerwać
2. Jesteś w ciąży

Jako, że nie byliście ostatnio razem, to pozostaje opcja pierwsza... Na 97%...
Nie chciałbym Cię tym zabijać, ale taka jest prawda... Wiem po sobie.

25.06.2008
22:48
smile
[72]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Co do obrony->

<OG_Radom> Przez lata studiów widziałem różne sposoby radzenia sobie ze stresem przed egzaminem
<OG_Radom> kawa, fajki, piwo, napoje energetyczne, słuchanie muzy, wydzwanianie do znajomych ktoś przysiadów próbował, biegał etc
<OG_Radom> Ogólnie myślałem że widziałem wszystko
<OG_Radom> ale żeby na 10 minut przed obroną pracy magisterskiej pornosy na telefonie oglądać?

25.06.2008
23:13
[73]

Be free [ just do it ]

techi -> :D

Misiak -> b3-> nigdy nie pytaj swojego pana, bo to najgorszcze pytanie dla niego na świecie - co jest w stanie sobą reprezentować i co może zaoferować dla niej. Co może dać drugiej osobie, konkretne rzeczy...

takich rzeczy to Ty mi mowic nie musisz, poza tym ja od miesiaca nie mam juz zadnego swojego pana, a dlaczego? Bo on poczul, ze ma mnie w garsci, ja dawalam z siebie 210% jak nei wiecej, wszystko dla niego, styl zycia zmienilam itd, a on dawal z siebie ledwie 1%, wiec to tez tak z tym dawaniem siebie powinno byc po polowie i z glowa... nie , ze zasluzy, to jest straszne stwierdzenie moim zdaniem ;/ , dziecku dasz lizaka jak zasluzy, a nie gwiazdke z nieba dziewczynie ;/ trzeba to robic z glowa po prostu. Co do Twojej lejdis, sluchaj jezeli ona rozpowiada, ze Ty jestes jej ex, podjezdza jakis kolo po nia bryka, to nad czym Ty si ejeszcze zastanawiasz? Sluchaj ja rozumiem, ze Ty ja kochasz, ze Ci zalezy, wiem doskonale jak milosc moze byc slepa, jak moze wszystko przyslonic, wiem o tym, bo sama przez to przeszlam, ale powiem Ci tak. Czas najwyzszy otworzyc oczy i spojrzec na to realnie, bo sie wykonczysz... tak jak napisal Jerzy to nie jest milosc tylko masochizm. Sluchaj sprobuj spojrzec na ten zwiazek, na Was, na nia trzezwo, tak z boku, bez uczuc, to wtedy zobaczysz jaki to kanal... A potem zrob jak doradzaja koledzy wyzej, olej ja, urwij kontakt, bo to najlepiej dziala i wyjdz z glowa z tego, nie graj jakiegos strasznie skrzywdzonego tylko, ze teraz poczules co to znaczy zycie, znajdziesz sobie lepsza ;) mlody jeszcze jestes ;)
Trzymaj sie.

Sory za bledy czy tam pozjadane litery, nie chcialo misie sprawdzac, a gdzies posialam okulary, mam zmeczone oczy i ledwie widze ;)

poza tym bry wszystkim :)

26.06.2008
10:30
[74]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

Be free->
Oczywiście, najzdrowsze relacje to takie, gdzie każdy daje z siebie po połowie, bo obie strony są zainteresowane by związek utrzymać.

To, co napisałem wyżej pokazuje tylko jak "powinno" (ale rozsądnie i z głową) wyglądać to od strony faceta. Chodzi mi tylko o to, że mężczyzna nie może sobie pozwolić by kobieta weszła mu na głowę. Jeżeli zależy mu na niej, ale nadal trzyma nad nią władzę, prowadzi ją, to moim zdaniem jest to idealny układ.

26.06.2008
10:32
smile
[75]

|kszaq| [ Legend ]

Są tylko dwie sytuacje, kiedy mówisz "musimy poważnie porozmawiać" (już nie będę wspominał o wzmocnieniu tego, przez dopowiedzenie, że "ta rozmowa musi się odbyć")
1. Chcesz zerwać


Niekoniecznie

26.06.2008
10:38
smile
[76]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Jednak 16tki głupie som;)
Za stary jestem chyba na zabawy "Smutno mi, przytul mnie" po 5 minutach "Nie przytulasz mnie, idę płakać" odp. "Kobieto kurwa uczę się geometrii na egzamin!" :D

Jeszcze się okazało, ze uwaliłem geologie i w poniedziałek mam następny;/

P.S. Moja odpowiedz wyżej nie wyglądała tak:P

26.06.2008
16:00
smile
[77]

Misiak [ Pluszak ]

Właśnie wróciłem z Lublina z uczelni. telefon mi padł więc miałem spokój.

Włączyłem gg. Odezwała się ona po kilku minutach.
Spytała jak tam mój licencjat. odpowiedziałem, że skończyłem już pisać. Spytała czy oddałem, odpowiedziałem, że tak. 3 jej pytanie było co u mnie słychać, jak się czuję, czy coś powiem?
Odpisałem, że wszystko prawie dobrze. Odpisała mi: "Wiesz, że to Koniec, spotkamy się?"

Prawie od razu na początku powiedziała to... heh... Kurwa. Ja to potwierdziłem i zaczęła się nasza pseudo rozmowa. Powiedziałem jej to że wiedziałem o tym, że nie jestem głupi i chyba nigdy nie doceniała mojej inteligencji. Powiedziałem jej, że wiem, że się mnie wstydziła, że stawiała mnie w złym świetle wśród znajomych swoich i mówiła o mnie "per Ex" (swoją drogą to fajnych musi mieć znajomych, skoro poznała ich jakieś 8 tygodni temu, kultura pseudo yuppies - liczy się szmal i wygląd; chociaż moja Pani mówiła że to nie prawda i jako jedyni nie patrzą na wygląd tylko to jaki człowiek jest, co sobą reprezentuje)
Powiedziałem jej że wiem że wychodziła na spacery "ze znajomymi" (tak mówiła ona, że to to są tylko spacery i nic więcej). I kilka jeszcze takich rzeczy, że wiedziałem że to będzie, że to była męczarnia i bez sensu, a nie miłość, że wykorzystywała mnie, i nie mam do niej pretensji, tylko szkoda mi i smutno, że tak mnie ostatnio wyrolowała i była nieszczera.

Odpowiedziała mi, że zawsze była ze mną fer. Nie zdradziła mnie i zawsze była ze mną szczera. nie ma o tym ochoty rozmawiać przez gg, tylko chce się spotkać na żywo, na 15 minut i o tym pogadać. Przyjedzie za 2 tygodnie i da mi znać kiedy będzie w moim mieście. Prosi mnie o to spotkanie bo chce mi coś powiedzieć na żywo,a nie przez telefon ani gg. Mówiła także że nie było żadnych randek i mam sobie to tłumaczyć jak chcę. Żebym nie wymyślał historyjek, bo była zawsze ze mną szczera i wierna. Potem, że kończy i do zobaczenia. Jeszcze raz się odezwała i życzyła mi miłego wieczoru i prosi mnie bardzo o te spotkanie na 15 minut. Że zawsze będzie mnie kochać.

Potem jej napisałem, że nie chcę się spotykać, i że nie mam żalu. I nie mam pretensji do siebie, bo przez półtora roku dawałem z siebie wszystko co mogłem, i że sama ona to zaczęła, to trzeba to skoczyć.

Odpisała mi, "jasne", prosi mnie o spotkanie. Spytałem czego znów ode mnie chce: "filmy zgrać, załatwić coś w urzędzie etc". A ona: "Zależy mi na tym, nie bój się, już nie wrócę."
Potem dopowiedziała, że chce się ze mną spotkać na 15 minut i to ważne i chce mi coś powiedzieć osobiście. Będzie w następnym tygodniu. Zależy jej na tym spotkaniu, i mam pamiętać że to nie chodzi o mnie, tylko o nią. Nie chce rozmawiać przez telefon.


Zadzwoniłem do niej. Spytałem się co chciała mi powiedzieć. Ona na to, że nie chce o tym przez telefon, do tego jest w sklepie. I że kończy i bym się trzymał. Cześć.

Mówiła to głosem normalnym, trochę okrutnym, zimnym. Jakby to całkowicie po niej spływało to, że właśnie zerwaliśmy. Całkowicie obojętnym. I to mnie właśnie najbardziej zabolało. Jej głos, taki właśnie obojętny...

Tak więc, chcąc nie chcąc, dzisiaj się rozstaliśmy z moją Panią. Już moją dawną, ukochaną Panią. Płaczę sobie cichutko i rzewnie w pokoju, bo to cholernie boli. Mój lokator wypiął się na mnie i od 2ch tygodni mnie olewa. Jestem sam, kumpli nie ma, a ja siedzę, płaczę i wyżalam się przed komputerem do nieznanych mi osób, który pewnie się wkurzają że im marudzę.

Życie jest pojebane. I jak się wali, to wszystko naraz.

----------------

Techi--> Moja Pani, także tego nie rozumiała, a ma 21 lat. Ciągle wypominała mi to, że piszę i bronie licencjat. Nie skojarzyła, że to robię dla naszego dobra.

26.06.2008
16:07
[78]

bereszka [ Panacea prola ]

Misiak

Pierwsze skojarzenie jakie mam odnosnie naciskania na rozmowe w cztery oczy to - ona jest w ciazy.
Ale najpewniej sie myle.

Przykro mi, wiem ze to stwierdzenie Ci nie pomoze - ale to przechodzi, naprawde.
Trzymaj sie.

26.06.2008
16:10
smile
[79]

Misiak [ Pluszak ]

bereszka-> też wątpię. Mi zawsze zależało "na zapinaniu pasów" :) - /No chyba, że nie ze mną.../


-----
teraz ma ona opis: Już nigdy nie popełnię tego samego błędu:)

26.06.2008
16:12
[80]

bereszka [ Panacea prola ]

Misiak

Czemu sie tak katujesz - wywal ja z gg natentychmiast!

26.06.2008
16:45
[81]

MOD [ Generaďż˝ ]

Bereszka>> Akurat od razu w ciąży. Po prostu chce powiedzieć "Do widzenia" na żywo. Nie wiem czemu dla dziewczyn ma to takie znaczenie.
Misiak>> Twoim błędem było to że już dawno tego nie zakończyłeś. Im dłużej się to ciągnie tym bardziej boli. Jak widać że się kończy trzeba zakończyć znajomość , jak najszybciej zapomnieć, zrobić sobie przerwę lub nie i szukać szczęścia dalej. No i w życiu bywa czasem beznadziejnie ale wtedy jest okazja żeby docenić to że masz rodzinę/przyjaciół.

26.06.2008
16:46
[82]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

Misiak ->
Dobrze, że już sobie wyjaśniliście, że to koniec. Już wiesz na czym stoisz - zostało to powiedziane, teraz musisz to przyjąć do wiadomości.

Napisałeś, że nie chcesz się już z nią spotkać - więc się nie spotykaj! Zadzwoń do niej, powiedz jej to i wymuś by powiedziała na jaki temat chce rozmawiać. Jak uznasz, że temat faktycznie jest ważny i czujesz potrzebę obgadania tego, to spotkaj się z nią. Jak sprawa jest ważna tylko dla niej, to ją olej, nie spotykaj się, nie pisz. Im szybciej zakończysz sprawę, tym lepiej - po co za dwa tygodnie znowu to wszystko rozdrapywać. Teraz zajmij się sobą, swoją psychiką bo w tej chwili ważny jesteś Ty, a nie ona.

Wiem, że to wszystko jest bardzo trudne, jakieś pół roku temu sam przechodziłem przez takie ciężkie rozstanie, a dziś się z tego śmieję.

26.06.2008
17:01
[83]

Misiak [ Pluszak ]

Bereszka, MOD-> Bo ją kocham...

bereszka-> spytałem się jej o to, nie odpowiedziała. wątpię by odpowiedziała już. Jej to całkowicie już zwisa.

MOD-> Właśnie to jest najgorszy moment jaki tylko mógł być. Kłopoty z promotorem i pracą, obrona licencjatu w poniedziałek, chociaż boję się, że promotor mnie obleje. Mama wyjechała do pracy na 2 tygodnie do innego miasta, na ojca nie mogę liczyć, brat siedzi w Warszawie i ma swoje sprawy. Kumpli okazało się, że nie mam, bo powyjeżdżali i mają swoje życie, lokator mój się na mnie wypiął. A przyjaciół też nie mam już, a jak coś to daleko. Tak, wiem, wiem. Marudzę.

Nie widzę sensu życia... ale co dziwne jakoś już normalnie funkcjonuję teraz. Chwilowo, pewnie potem to znów wróci, ale nie jest źle.
Będzie źle, kiedy uświadomię sobie że jej już przy mnie nie ma i że jestem sam.

Creaton-> Ale chyba się zgodzę na to spotkanie. Będę tego bardzo żałował, ale chciałbym ja ostatni raz zobaczyć ją taką piękną i powabną. Ale zobaczymy co to będzie.

26.06.2008
17:27
[84]

Be free [ just do it ]

Misiak po pierwsze juz nie Twoja Pania, musisz sie przestawic, to jest pierwsza najwazniejsza rzecz, nie spotykaj sie z nia, bo bedziesz mial dwa tygodnie z zycia wyjete, bo bedziesz myslal tylko o tym spotkaniu,a potem i tak przezyjesz dramat... Ja widzialam jak moj byly sie zachowywal, jak sie tydzien po rozstaniu z nim spotkalam, a spotkalismy sie na kursie tanca, myslalam, ze go nie bedzie, a jednak byl... wiem, ze potem to przezywal i bylo to dla niego trudne ( mamy wpsolnych znajomych) , wiec odradzam Ci tego, sluchaj jezeli to jest naprawde tak strasznie wazne co ona chce Ci powiedziec, to bez spotkania w koncu Ci powie.
Mysl sobie tez, ze nie jest taka piekna i powabna, bo Cie zranila, jest rura bo wbila Ci noz w serce, nie doceniala Cie i nie szanowala Twoich studii skoro calyc zas jej wszystko nie pasowalo... Musisz myslec o tych zlych chwilach, o tym co Ci zrobila to szybciej Ci sie bedzie z tym pogodzic i zapomniec... Nie marudzisz, rozumiem Cie, to sa kurewsko ciezkie sprawy.. Ale takie jest zycie, co nas nei zabije to wzmocni ;) pamietaj o tym i trzymaj sie cieplo.


Techi tylko , zeby Ci nie napisala po tym, ze sie poplacze, to ze sie potnie rozowa zyletka xD nigdy nic nie wiadomo z tymi 16-tkami ;) .

26.06.2008
17:40
[85]

Misiak [ Pluszak ]

b3-> O dziwo teraz dobrze się czuję. Trochę mi smutno, ale...
Nie wiem jeszcze co zrobię. Możliwe że pójdę. Możliwe, że ulgę poczuję że to się już skończyło, a możliwe, że będę jeszcze cierpiał. Ale zawsze to miło tak pożegnać się w 4 oczy.

Jej opis: :-)

a coś na dobry humor :D

26.06.2008
17:47
[86]

Be free [ just do it ]

Misiak wez sksasuj ja z gg bo bedziesz siedzial calyd zien i patrzyl na jej opisy :| pomoz sobie

26.06.2008
18:40
[87]

Arxel [ Legend ]

Misiak - wyrwij się gdzieś, z kumplami. Staraj się do czasu spotkania nie myśleć o niej...
Skoro niby napisała "To koniec", a wciąż chce się spotkać to albo chce to zrobić w cztery oczy - drugi raz zerwać - to będzie bolało... Albo faktycznie ([71]), jest w ciąży... ee, nie...

Przede wszystkim - nie daj się zwariować! (choć czytając Twoje posty dochodzę do wniosku, że wciąż jest źle)

26.06.2008
18:57
smile
[88]

kaies [ Ignacjusz ]

Misiak z jakiego miasta jesteś? :)
wybacz to pytanie.

26.06.2008
18:58
[89]

Misiak [ Pluszak ]

Biała Podlaska.

Kurdę. Będę musiał wykupić abonament i za kilka dni wykasować te wszystkie moje posty :) Za dużo tutaj jest informacji.

26.06.2008
19:06
[90]

|kszaq| [ Legend ]

Jak dla mnie przejmowanie się opisem osoby to bzdura, nawet jeśli siębyło z tą osobą przez x lat i się ją kocha. Co to gimnazjum że ta Dziewczyna będzie poprzez gg opisywała swoje stany psychiczne. Sory ale to jest dorosłość ?

26.06.2008
19:13
[91]

Arxel [ Legend ]

|kszaq| - Nawet głupie opisy, zawierające linijkę tekstu piosenki, która Ci się aktualnie podoba ma jakieś odzwierciedlenie w tym, co chcesz wyrazić...
Czy masz 15 czy 30 lat - Opisy zawsze działają tak samo. Mimo, że są na przykład niezamierzone.
Wiesz, ustawiając opis automatycznie jakaś część osób z listy kontaktów go przeczyta, dzięki czemu nie trzeba będzie się każdemu z osobna "chwalić".
I tak - nawet starzy bawią się w głupie opisy i się nimi przejmują. Nie to, żebym się do takowych zaliczał, bo mam dopiero (może już? :D) 19 lat, ale niestety znam takie osoby. Z jednej strony może to i trochę chore, ale cóż poradzić - komputeryzacja :-)

Misiak - myślę, że prośba do admina, lub wysłanie maila do GOL-a, powinna załatwić sprawę, bez kupowania abo.

26.06.2008
19:21
[92]

|kszaq| [ Legend ]

Arxel oczywiście ale imo opisy na gg czy innym Tlenie nie powinny służyć do wyrażania uczuć, zwłaszcza jeśli są one 'na gorąco'. Jest różnica pomiędyz opisem z fragmentem piosenki a opisem o tematyce 'związkowej'. Imo nawet rozmowa na gg o końcu związku nie powinna mieć miejsca, powinno być krótkie 'kiedy się spotkamy, musimy pogadać' i tyle. Nadal uważam, że taki opis ale z całym szacunkiem nie przystoi osobie dorosłej.

26.06.2008
21:11
[93]

Misiak [ Pluszak ]

kszaq-> tylko ja jestem tutaj, a ona tam.

Odpowiedziała. nie jest w ciąży.
Kurde, jak mam bez niej teraz żyć? (pytam się siebie). Czemu ona była taka obojętna? Czy teraz jest już szczęśliwa? Czy może jej znajomi są zadowoleni, którzy ją do tego namawiali... heh...


Dzień, który zaczął się marnie, i marnie skończy się...

26.06.2008
21:19
[94]

Misiak [ Pluszak ]

Wiecie, że ja ją ciągle kocham? Ciągle wierzyłem, do końca, że się z nią ożenię, mimo tego, że to jest... wróć, była, moja pierwsza dziewczyna ogóle?

26.06.2008
21:33
[95]

Arxel [ Legend ]

Misiak -> Ja mam odwrotnie. Tak, jak Ty ciągle wierzyłeś etc. tak ja nie, ja wciąż myślę i uważam, że woli innego, że jej na mnie nie zależy... Wiele razy próbowałem się pogodzić z tym wszystkim, próbować w końcu odpuścić, dać sobie spokój, spróbować zapomnieć, i co się okazywało? Ze za każdym razem się myliłem...
Teraz znowu mam takie odczucie... Może chce w razie czego być na to przygotowany? Mnejszy ból? Sam nie wiem... Pustka i mętlik w głowie, nie wiem co ona myśli...

Tobie nie pozostaje już nic innego jak się z tym pogodzić, bo chyba ratować już nie ma co. A jeśli nawet i ona, mimo tego, że chce teraz zerwać, wciąż coś do Ciebie czuje, to jedynie czas coś może na nowo odbudować. Może kiedyś, za pare lat gdzieś się spotkacie i wybaczycie wszystko? Kto wie...
Ostatnio udało mi się znajomego z dołka wyciągnać - pierwszy raz dostał kopa w dupe. Poświęciłem swój czas, który powinienem spędzić z dziewczyną, na niego. No, ale ostatnio się dowiedziałem, że radzi sobie bardzo dobrze i właśnie kogoś znalazł...
Czemu ku**a on może to zrobić w tydzień, a u mnie to już trwa... Wolę nie mówić ile.

26.06.2008
21:57
smile
[96]

Misiak [ Pluszak ]

Arxel-> Ja też właśnie po raz pierwszy dostałem kopa w dupę od dziewczyny. 2 late temu próbowałem z 16tką, ale to było bez sensu i nie na poważnie :)

Mnie uczono zawsze tak, kochaj jak to miałby być twój ostatni dzień i nie przejmuj się jutrem. Może musisz trafić na tą jedną jedyna, przy której zapomnisz o groźbach. Wiadomo że uczucie, ta euforia z czasem przemija, ale potem zostaje to właśnie co jest, to co na prawdę łączy ludzi, nie seks, nie dzieci, ale ta więź. I to jest miłość, że mimo wszystko to przetrwa i jedno będzie napędzać drugiego przez się... :)

26.06.2008
22:02
[97]

fawak [ Legionista ]

pedalski wątek :D uwielbiam takie!

26.06.2008
22:21
[98]

Be free [ just do it ]

wypraszam sobie! nie pedalski , kobieta jedna dla przyzwoitosci jest! :)

Arxel - nie wazne ile to trwa, nie musisz sie wstydzic ile, poniewaz kazdy czlowiek inaczej przezywa.. Sluchaj kiedys moze niedlugo znajdziesz taka dziewczyne przy ktorej zapomnisz o wszystkim, zycze Ci tego z calego serca, tak jak Tobei Misiak, bo milosc to jest najpiekniejsze uczucie jakie moze nas spotkac, heh ja sama mam nadzieje, ze dlugo sama nie bede, bo nie lubie takiego stanu...

3majcie sie

26.06.2008
22:34
[99]

bereszka [ Panacea prola ]

Be free

Dwie :)

26.06.2008
22:38
[100]

Arxel [ Legend ]

Proponowałbym zmienić nazwę wątku na: "Jak Pocieszyć Faceta", bo od jakiegoś czasu to faktycznie my potrzebujemy większej pomocy ;-)

W przeciągu czterech miesięcy zrobiłem wiele złego i głupiego... Złego w sensie, że skrzywdzilem zarówno ją, jak i siebie. Właśnie czasem to "kochaj jak to miałby być twój ostatni dzień i nie przejmuj się jutrem" gdzieś mi uciekało. To wyglądało w przybliżeniu tak, że na zmiane każde z nas zaczęło się zastanawiać nad sensem, zaczęło dostrzegać minusy, a jak już jedna strona chciała coś zbudować, wtedy druga widziała wszystko w mrocznych kolorach, a raczej tego nie widziała. Jakoś nie potrafiliśmy w tym samym momencie przestać myśleć o przyszłości.

Problem w tym, że wlaśnie czuję, że to jest ta jedyna. Spędziliśmy ze sobą sporo czasu (ostatnio coraz mniej, zdecydowanie mniej) i na prawdę przy niej czuję się zupełnie inaczej. Staramy sie coś odbudować, ale właśnie - minęło tyle czasu, tyle spraw poszło nie tak, wszystkie na opak, zbyt wiele błędow popełniłem. Czy to ma w ogóle sens? Jakakolwiek szansa? Może cztery miesiace to niewiele, ale jak tylko spojrze na to z persepktywy tego, co straciłem, to te "tylko" cztery miesiace układają mi się w całą wieczność.

26.06.2008
22:44
[101]

|kszaq| [ Legend ]

kszaq-> tylko ja jestem tutaj, a ona tam.

To telefon byłby bardziej przyzwoity.

26.06.2008
22:56
[102]

bereszka [ Panacea prola ]

Arxel

Twoje relacje z kobieta to troche jak zuraw i czapla.

Niemniej jednak, ja nie przekreslalabym relacji z kims piszac o odgrzewanych kotletach. Sama wlasnie jestem z drugim i mam nadzieje ostatnim podejsciem.
Bywa tak ze trzeba czasu aby spojrzec i na siebie krytycznie, a do tego czasem trzeba sie rozstac aby wrocic - dojrzalszym, wiedzacym czego sie chce.

26.06.2008
23:02
smile
[103]

Arxel [ Legend ]

Co do opisów:
1. grrr :P a myslałam, że wyrosłam z naiwności...:P
a po chwili
2. medna ;p

po tym, jak dałem się dostępny to po chwili opis zniknął...

No i teraz się zastanawiaj, czy to do Ciebie czy nie...
Choć to bardziej może ja naiwny byłem... W końcu zapas szans się kiedyś musi wyczerpać...

26.06.2008
23:09
[104]

bereszka [ Panacea prola ]

Co wy wszyscy z tym gg? :)

To juz lepiej jesli kobita bloga pisze i mozna sie do niego dobrac :)

2. - to medna czy menda?

Arxel - nie zastanwiaj sie, skoro widziala zes niedostepny i wykasowala po twoim pojawieniu sie to jest wysokie prawdopodobienstwo ze nie do Ciebie to pisala.

26.06.2008
23:23
[105]

Arxel [ Legend ]

Samo menda.

ehh.. Znowu wlewasz we mnie nadzieje... A jeśli jednak okaże się ślepa?
A może się ze mną bawi?

Trochę smieszne... Byliśmy oboje na gg, zniknęła, po czym odpowiedziałą mi na mojego sms-a napisanego jakieś 3 godziny temu...

26.06.2008
23:30
[106]

Be free [ just do it ]

Arxel... sluchaj powiem Ci tak, zamiast tutaj nam to wszystko pisac i nad tym myslec itd.. Po prostu zadzwon, spotkaj sie z nia i pogadaj. To jest chyba najlepsze wyjscie, bo gdybac mozna sobie w nieskonczonosc...

Bereszka wybacz , nie zakodowalam :)

26.06.2008
23:59
[107]

Arxel [ Legend ]

Wiem, jesteśmy umówieni. Byliśmy, ostatnio raz i drugi (poświęciłem nawet dla tego spotkania, by z nią poważnie i szczerze porozmawiać swoją prace), ale nie dała rady, Najpierw byliśmy umówieni na następny dzień - nie dała rady. No ok, zdarza się. Później cały tydzień nie może (aktualny). Jest przyszły, ale czy dojdzie do spotkania - nie wiem...

27.06.2008
01:03
[108]

Be free [ just do it ]

Arxel smierdzi to wiesz?

27.06.2008
08:53
[109]

bereszka [ Panacea prola ]

Be free

Nie szkodzi - zdaza sie, nawet najlepszym :)

Arxel - tak jak pisala kolezanka powyzej - spotkaj sie, wymus "zeznania" osobiscie nie lubie byc przypierana do muru, ale w takich sytuacjach trzeba. Nalezy ci sie szczerosc z jej strony i musisz to wyegzekwowac. Wlasnie to jest w takich relacjach najbardziej irytujace ze druga strona nie podejmie zadnej wiazacej decyzji bo woli miec "otwarta furtke" gdyby przyszlo jej na mysl aby wrocic..

27.06.2008
16:28
[110]

Misiak [ Pluszak ]

odezwała się do mnie na gg. Spytała się mnie jak wyłączyć ta interaktywną tapetę którą jej zainstalowałem.
napisałem, że po : 1. że to jej problem i to mnie nic nie obchodzi, 2. ma swoich znajomych, tego z którym na spacery wychodziła, tego starucha co się jej bardzo podoba i się chyba w nim zakochała (39lat,) i tą próżną koleżankę która mówiła jej by się ze mną rozstała. 3. podałem jej jak to zrobić 4. poprosiłem by się przez rok do mnie nie odzywała na gg i przez telefon, a jak będzie chciała się spotkac to niech da znać. Po czym pożegnałem się czule.

Odpisała mi: mam jej nie wypisywać moich chorych wyobrażeń. dalej "nie pisz po prostu", przeprasza, że się do mnie zwróciła, myslała, że będziemy mogli po jakimś czasie tak jak ja napisałem - znajomymi, ale widzi ona, że jestem dzieciaczkiem. Potem "Nie istotne, nie chodzi o to żeby kogoś oczerniać, po prostu skończyło się "coś" tam i jestem szczęśliwa, pa, pa"

----
Nie mogła mi powiedzieć, tego wcześniej, jakieś 2 msc, kiedy to się zaczynało? Czy ja potrzebny byłem jej tylko po to, by nie była ona sama w Warszawie? Cholera...

Tak wiem wiem, mówiliście mi, żebym wykasował nr gg i telefon jej. Ale to musi przyjść z czasem. Na razie chcę chociaż czuć jej cień obecności...

27.06.2008
16:35
[111]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> Niby po co? Wypierdol w kosmos te numery, szybciej Ci przejdzie, uwierz... Choć fakt faktem, ja swojej byłej nr telefonu zapomniałem chyba dopiero po dwóch latach, ale teraz nawet jak z ciekawości usilnie próbuję sobie przypomnieć, to się nie udaje :P

Baj de łej - a nie mówiłem? ;) Ja wiedziałem Misiak, że się to tak skończy, to było oczywiste... Ale Ty nikogo nie słuchałeś ;]

27.06.2008
16:44
[112]

Misiak [ Pluszak ]

Jak myślicie? Po co jej byłem potrzebny?

I kolejne pytanie, odezwać się do tych jej znajomków przed którymi mnie nagabywała i pogadać z nimi, że to nie było do końca tak?

27.06.2008
16:54
[113]

JerryzzZ^ [ E ]

Jak myślicie? Po co jej byłem potrzebny?

Do zabawy...

27.06.2008
16:55
[114]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

I kolejne pytanie, odezwać się do tych jej znajomków przed którymi mnie nagabywała i pogadać z nimi, że to nie było do końca tak?
A po co? Chcesz się przed nimi z czegoś tłumaczyć albo coś im wyjaśniać? Zlej ich, chyba, że są to również Twoi znajomi i czujesz wielką potrzebę wygłoszenia prawdy - ale i tak ja bym tego nie robił.

Sam uganiam się już od jakiegoś czasu za wspaniałą dziewczyną, zauroczyła mnie swoją osobą prawie od samego początku, a teraz okazuje się, że wrzuciła mnie do koszyczka "przyjaciel". Nie ma co, gorzej się nie dało.

27.06.2008
17:34
[115]

Misiak [ Pluszak ]

Jurek-> Tak po prawdzie, tylko Ty mi to pisałeś :) Przejrzałem właśnie poprzedni wątek, który miał czas trwania pół roku.
Panowie dziwili się jej zachowaniu. A b3 i bereszka zapewniali o jej uczuciu, bo to stan przejściowy i że zapewne się ułoży.

Ciekawe jak wszystko się potoczyło. Warto to sobie porównać. Przed i po fakcie. Co ją motywowało i jakie były kroki robione do tego. Ciekawy był podział na płcie, bo każda tutaj inaczej się zachowywała :) Panie z wiarą, panowie z logiką.
Tylko jedna Ewunia_kr mnie krytykowała, że za mało zrobiłem...

Przypomniało mi się jeszcze jedno. Jak Ewka kiedyś tutaj pisała z wami, przez moje konto. Też ją zjechaliście trochę...

-----------
Kiedy mi to minie? Kiedy skończę się smucić i popłakiwać za drugą osobą? Skąd mam pewność, że za pół roku, rok nie będzie tak samo...


---------
edit:



27.06.2008
17:48
[116]

^_^czacha^_^ [ JPD ] [ Don Corleone ]

ej cze xP
widze ze jestem na pierwszym miejscu wsród weteranów
czy to kwestia tego że lista jest zrobiona alfabetycznie czy może
raczej tego że zaczyna się od nagłupszego nicka i leci do najmniej głupich? xD


btw. nadzieja umiera jako ostatnia prawda?
jak nie chce umrzeć to wypadało by ją dobić żeby nie bolało więcej, dobrze mówię?
(o moją sytuację chodzi)

We are fighting dreamers...

27.06.2008
18:12
[117]

bereszka [ Panacea prola ]

Misiak

"Nie istotne, nie chodzi o to żeby kogoś oczerniać, po prostu skończyło się "coś" tam i jestem szczęśliwa, pa, pa"


Jakkolwiek było miedzy wami taki tekst jak powyzej jest conajmniej okrutny. Moglaby choc stwarzac pozory ze ten zwiazek cos dla niej znaczyl. Chyba ze napisala to tylko po to aby cie dobic - swoja droga to swiacdzy o niej jeszcze gorzej

Przejrzałem właśnie poprzedni wątek, który miał czas trwania pół roku.
Panowie dziwili się jej zachowaniu. A b3 i bereszka zapewniali o jej uczuciu, bo to stan przejściowy i że zapewne się ułoży.


Zatem nie kwalifikuje sie na wrozke :)
A tak serio
Misiak mam 29 lat (czyli stara d. ze mnie :P) sporo juz przezylam w relacjach z facetami dlatego jak pisze na temat emocji czy uczuc pisze tez/i przede wszystkim z wlasnych doswiadczen. Naprawde wierzylam ze wasz zwiazek jest silniejszy i ze sie ulozy przy odrobinie cierpliwosci.
Sama zreszta jestem najlepszym przykladem wejscia po raz drugi do tej samej rzeki i jestem szczesliwa. Dlatego nigdy nie rozpatrywalam relacji kategorycznie i w czarno-bialych barwach.

27.06.2008
21:38
[118]

Misiak [ Pluszak ]

bereszka-> Ale to jest ciekawe, jak na podobne kwestie patrzą mężczyźni i kobiety :)
a 29 lat, to nie "stara d." tylko coś pięknego. Wtedy kobiety są najlepsze. Wiedzą czego chcą, są rozbudzone seksualnie i są w łóżku jak chodzące anioły, nie mają fochów nastolatek i młodych kobiet, dążą do celu, doceniają dobrych facetów... tylko w tym wieku często zdarza im się zdradzać... :) (do zdrady -> :-( )

Kurdę. serduszko dalej mnie boli. Z jednej strony bo ją kocham, z drugiej, bo zrobiła mi świństwo, z trzeciej bo wszystko mi się wali.

Mam 23 lata, i przez ten okres nigdy nie miałem tyle na głowie, i wszystko jest niedobre, a na dodatek muszę z tym być sam... A ona... nigdy mnie nie wspierała kiedy tego potrzebował, a nie przepraszam raz porozmawiała ze mną kiedy było ciężko, jeden jedyna raz na około 550 dni...

27.06.2008
21:40
[119]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> Sorry, bo nie pamiętam, to Twój pierwszy poważniejszy (i dłuższy) związek?

27.06.2008
22:25
[120]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Misiak ---> K***a no nie moge Ciebie czytać... Ja wiem że jest ciężko, szczególnie teraz. Ja wiem że to boli i boleć będzie. Ja wiem że ciężko jest zapomnieć, ja wiem ze chcesz zeby choć jej cień był w poblizu. Nie chciałeś nas słuchać jak był na to czas, wiec może dla swojego psychoicznego spokoju zrób to teraz:

WYP****OL jej wszelkie numery, pliki z kompa, pamiątki i wszystko co ci ją przypomina. Weź sie w garść i nie myśl o tym już, nie kombinuj nie wkręcaj se filmów i przedewszystkom nie odzywaj sie do niej, ani jej nie odpisuj. Niech do Ciebie dotrze ze to co było sie skończyło i NIE WRÓCI. Im szybciej to do Ciebie dotrze tym lepiej. Ona teraz jest gdzieś tam szczęśliwa z kimś innym. Radzę Ci zrobić dokładnie to samo. Nie wiem czy wiesz, ale najlepszym lekarstwem na złamane serce/straconą miłość jest... nowa miłość! I to jak najszybciej. Sam sie zdziwisz jak szybko tamte sprawy okażą sie odległe jak zaczniesz umawiać sie z innymi dziewczynami :)
Doskonale zdaje sobie sprawe ze jest ciężko (też przez to przechodziłem) ale trzeba wziąć sie w garść i żyć dalej, a nie żyć przeszłością. Idź do jakiegoś centrum handlowego, wyhacz jakąś panne, albo na uczelni z kimś zagadaj. Umów sie i żyj dalej - to pomaga najlepiej, przynajmniej znów sie uśmiechniesz. Bo nie chce nawet komentować tego co tu wypisujesz.

Jak jesteś internautą, to poszukaj jakiegoś forum które zazębia sie z tym co jest dla ciebie ciekawe, pogadaj z ludźmi i sprawdź czy przypadkiem nie spotykają sie gdzieś co jakiś czas. generalnie chodzi o to żeby poznać nowych ludzi i nawiązać z nimi znajomości. Ja tak zrobiłem (kupiłem se Audi A3 :P) i poznałem zaaajefajnych ludzi z klubu no i kogoś jeszcze, z kim zamierzam wkrótce zamieszkać :)

Nie łam sie tylko żyj dalej. Tyle z mojej strony. Chociaż raz zrób coś dla siebie.

27.06.2008
22:27
[121]

JerryzzZ^ [ E ]

umawiać sie z innymi dziewczynami :)

Dlaczego mój wzrok przeczytał "uprawiać seks z innymi dziewczynami"? ;)

PS - Vojtasek _próbuje_ gryźć po kostkach za wątek https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7878765&N=1 ;) To dla ciekawych ;)

27.06.2008
22:29
[122]

Be free [ just do it ]

Misiak -> A b3 i bereszka zapewniali o jej uczuciu, bo to stan przejściowy i że zapewne się ułoży.
ech, sluchaj nie zapewnialy, tylko wyrazaly swoje zdanie, co my mozemy, jak znamy realcje tylko z Twojej strony i to tez tylko taka "komputerowa" , wyrazilysmy swoja opinie tylko an zasadzie kilku postow, przeciez nie jestesmy mentorami Twojego zycia, nie mozesz byc nam wdziecznym czy rowniez miec nam za zle, co my tu piszemy, piszemy co myslimy, a nie co masz robic...

27.06.2008
22:30
smile
[123]

JerryzzZ^ [ E ]

A mi kiedyś bywalcy mówili, co mam robić i dobrze na tym wyszedłem :P

27.06.2008
22:31
[124]

Be free [ just do it ]

Jerzy glodnemu chleb na mysli :D, wiesz kazali, jak by kazali Ci wsadzic palec do ognia to bys nie wsadzil ;) CHodzilo mi tylko zeby Misiak nie mial do nas pretensji ;)

27.06.2008
22:34
[125]

JerryzzZ^ [ E ]

Be free ---> A guzik, dobrze mi tak, jak jest :)

Głodny głodnemu wypomni :P

Ergo: samej Tobie się marzy seks z innymi dziewczynami :P

27.06.2008
22:38
[126]

Be free [ just do it ]

J -> ech spadaj :P

27.06.2008
22:39
smile
[127]

^_^czacha^_^ [ JPD ] [ Don Corleone ]

dżem dobry, dziekuje za całkowite zignorowanie mojego posta, do widzenia

27.06.2008
22:40
[128]

JerryzzZ^ [ E ]

A - sama się zbadaj :P

27.06.2008
22:51
[129]

Be free [ just do it ]

J - to i tak nic nie da, za pozno, ale Ty tez powinienes :D

27.06.2008
22:52
smile
[130]

JerryzzZ^ [ E ]

A - jestem zdrowiutki :P Pod każdym względem :P

27.06.2008
22:54
[131]

Be free [ just do it ]

J- taaa. Chyba sam siebie tym zapewniasz :D. Wrodzony narcyzm to sie zwie ;]

27.06.2008
22:54
[132]

JerryzzZ^ [ E ]

A - biorąc pod uwagę to, jak brzydzę się narcyzami, to jest autentycznie niemożliwe ;]

27.06.2008
22:57
[133]

Be free [ just do it ]

J - tylko winny sie tlumaczy ;]

:) :*

27.06.2008
23:15
smile
[134]

S1KoR© [ surf or die ! ]

czacha - but who cares ? ;)

27.06.2008
23:35
smile
[135]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Bliźniaczki są złe;D


Zostałem wrobiony;D

I nigdy więcej drinków wódka+piwo;D

27.06.2008
23:46
smile
[136]

JerryzzZ^ [ E ]

Owned!

27.06.2008
23:57
smile
[137]

Misiak [ Pluszak ]

techi-> jakie bliźniaczki? :d

czacha-> ja na wszystko teraz leję. więc proszę miej wyrozumiałość :) Ale tak masz rację, lepiej dobić sobie nadzieję, bo przez nią tylko cierpienia...

b3-> toż ja tylko żartowałem. b3, no co Ty? :D Przecież ja to wiedziałem doskonale, zresztą pytałem się tylko jak to widzicie. To jest jasne, że sam podejmuje decyzje :) Nie obruszaj się.

Kamyk-->Spoko. Sorry że marudzę tak okropnie i jęczę :) Taki okres. Pogadałem chwilę ze znajomymi z chata, taki starymi i mam już lepszy humor. Chociaż ciągle boli i wkurwiają mnie jej opisy, to już staram się na nie nie patrzeć i olewać je.
Może nawet spotkam się z fajną dziewczyną z grona :)

Kurde, mam 21 lat. Jestem wysoki (184), nawet przystojny (niebiesko-szare oczy). W poniedziałek bronię wyższe wykształcenie. Mam dużo przymiotów i mam 124iq (manualny 110, słowny 134) :). Nie jest źle :) Całe życie przedemną :) Tylko czuję się cholernie oszukany i wykorzystany. Ale olać baby, trzeba się obronić, wypić i wytańczyć w końcu, jak ona nie chciała nigdy, tak ja chcę :)

edit:
techi, a myślałem, że ta 16 ma siostrę bliźniaczkę i to ona Ciebie wkręca w to rozstanie.
edit2: Ale ty młody gówniarz jesteś :)

27.06.2008
23:59
smile
[138]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Misiak->Koleżanki;]
Przestawiły moje ramię jak poszedłem spać na imprezie;D

28.06.2008
00:06
smile
[139]

Ziku90 [ Ziku ]

28.06.2008
00:07
[140]

Be free [ just do it ]

Misiak nie obruszam sie tylko stwierdziam fakt ;) 21 lat? niedawno miales 23 :d z kazdem postem mlodszy :D. jestes wysoki 184? Ja jako na kobiete ktora ma 179cm mowie Ci , ze jestes niski :P

28.06.2008
00:08
[141]

JerryzzZ^ [ E ]

No właśnie, noł-lajfie, zgubiłeś się w zeznaniach? :P :D Się okaże, że masz wcale 14 :P

28.06.2008
00:24
smile
[142]

Misiak [ Pluszak ]

b3-> nigdy tak nie pisałem że mam 23 :) 22 będzie we wrześnio. A swoim stwierdzeniem wpędziłaś mnie w kompleksy i zniszczyłaś poczucie własnej wartości... Ach te kobiety. :) Najwyżej szpilek byś dużych nie nosiła, a tak to pasujemy do siebie wzrostem :P


edit:
Fakt,pisałem tak... literówka :)
urodzony 25.09.1986 :P

28.06.2008
00:26
[143]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> A [118]?

Mam 23 lata

I co? ;]

I jakim cudem wyższe wykształcenie w takim wieku?

28.06.2008
00:30
smile
[144]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Jurek->Licencjat/inżynier

Dzizas, obejrzałem filmiki z imprezy jak śpiewaliśmy George'a Michela w Singstarze;D

28.06.2008
00:31
[145]

JerryzzZ^ [ E ]

Licencjat/inżynier się kwalifikuje pod "wyższe"? Nie wydaje "mnie" się...

28.06.2008
00:45
[146]

Be free [ just do it ]

J alez zes sie uwziol :D. Misiak zycie i nie pasowalibysmy do siebie bo ja wole takich 190 i wiecej hehe ;)

28.06.2008
00:55
[147]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Jurek->Tak, kwalifikuje się.

28.06.2008
01:45
[148]

Be free [ just do it ]

Misiak Twoja byla studiuje przypadkiem psychologie w wyzszej szkole finansow i zarzadzania na ulicy pawiej?

28.06.2008
09:25
smile
[149]

Misiak [ Pluszak ]

b3-> E tam :) stereotypami się przejmujesz, ja mówię, że byśmy pasowali wzrostem :) a ty jakieś bramki, przedziały Tworzysz :P
Nie, nie studiuje na niczym. Jeszcze w ogóle nie studiowała, pracowała tylko w zakładzie usługowym, w zawodzie jaki uzyskała, ale zwolniła się ostatnio/lub ją wyrzucono, bo musiałem jej druki i papiery załatwiać.

Jurek-> Ty rzeczywiście jesteś już na studiach? Niewiedza musi boleć co? :D <złośliwiec>

studia:
ukończony 2 pełny rok studiów: niepełne wyższe
licencjat/inżynier: wykształcenie wyższe zawodowe
magister/ mgr inżynier: wykształcenie wyższe magisterskie/ lub magister-inżynier
doktorat+ : stopień naukowy.

28.06.2008
09:29
smile
[150]

|kszaq| [ Legend ]

Bliźniaczki są złe;D


Zostałem wrobiony;D

28.06.2008
09:48
[151]

Be free [ just do it ]

Misiak -> ja tez studiuje i nie wiem takich rzeczy rowniez ;/. A tworze takie bramki, bo znam swoja wartosc i mam swoje wymagania ;), bo jak wiem, ze zle sie czuje z osoba rowna lub nizsza od siebie, to poc o mam sie zwiazac, zeby miec kompleks ? bez sensu

Dobra dzieciaki, ja wyjezdzam z tej obrzydliwej warszawy, kompa ze soba nie biore, kiedys wroce.
Misiak dasz sobei rade i trzymaj sie.
Pozdrawiam Wszyskich i zostawiam buzi dla Jerzego i Kaiesa :* :*

paaaaaaaaaa

28.06.2008
11:20
smile
[152]

Promyk [ moonshine ]

po... was? jak ja to wszystko mam przeczytać? :o

28.06.2008
11:34
smile
[153]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Chcica ich wzięła Mości Panie, no cóżem mógł poczynić, ja jeden maluczki!
Kurwić by się tylko chcieli! Psia mać!:D

28.06.2008
11:38
smile
[154]

Misiak [ Pluszak ]

techi-> uważaj ze słowami :) nie wypada... :)

Promyk-> Najlepiej od początku :)

b3-> 3maj się :) bądź free dla siebie i nie taka surowa :)

28.06.2008
13:54
[155]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> Studiuję, a raczej studiowałem, bo zmieniam kierunek :P Zostawiam w diabły tę nędzę uniwersytecką...

Promyk ---> Nie podoba się to nie czytaj i spiżdżaj :[

;>

29.06.2008
10:54
[156]

Misiak [ Pluszak ]

Jurek-> Na jaki kierunek zmieniasz? :)

Takie przemyślenia z ostatnich dni. Każdy może liczyć prawie wyłącznie na siebie, no i czasami na rodzinę. Pamiętajcie by walczyć dla siebie. A ludzie, to jacy są, pojawia się z czasem. Przemyślanie po moim kontaktach z moim lokatorem. Kiedyś świetnym człowiekiem, a teraz... ludzie się zmieniają.

29.06.2008
10:56
[157]

|kszaq| [ Legend ]

A ludzie narzekają, że jestem egoistą.

29.06.2008
12:44
[158]

Promyk [ moonshine ]

Misiak - Każdy może liczyć prawie wyłącznie na siebie, no i czasami na rodzinę.

Powiedziałbym, że tylko na siebie... bo na rodzinę? To też niebardzo...

Apo - Nie wiem jak Wy ale dawno Łysacka nie widziałem.

Jakoś nie tęsknię...

Jerzyki i Angele uczelnie zmieniają... a ja przy swojej zostaję:P mimo, że przyśpiesza wybielanie głowy znacząco... i w dziekanatach indeksy gubią:P przez co są niezłe jaja:] i ogólnie moja jest zaje... yyy... fajna:]

techi - Jednak bawienie się z 16tkami jest nie dla mnie;D
Za stary jestem i chyba zbyt inteligentny na takie zabawy;D


Troszkę się zestarzejesz:P i będziesz znów odpowiednio głupi:P

dudka - a tylko się spytam czy to jest normalne, gdy 19 letni chłopak zabuja się w 15 letniej dziewczynie?

taaak... (chociaż zbyt inteligentnie to z nią nie pogadasz)... jak 40-letni się żeni z 25letnią to też nic nadzwyczajnego...

ktoś się zlituje nade mną i spróbuje odpowiedzieć na mój poprzwdni post?

Nie...

naprawde wszyscy juz poszli spac?

Nie:P.. ale sie jednak zlituję...

Powiedziała (żeby było jasne) że nie chce ze mną być i że traktowała mnie jak kolegę...

Znaczy: "daj mi spokój..."... chociaż znając trochę te baby... to zależy od kontekstu:P nie da się dokładnie powiedziec o co jej chodziło...

Apo - Be free --> nie zgodzę się do końca. Dziewczyna, która miała jakiegoś łobuza nie doceni tego który jest w porządku bo na siłę będzie szukać w nim tego co było w tamtym. W efekcie pomyśli, że ten ją kontroluje i skończy znajomość albo ograniczy.

uogólniasz... to jest złe... ludzie są różni... nie da się wszystkich zaklasyfikowac do jednego wora:P

dudka - Niedawno dostałem kosza. I dziewczyna zaproponowała mi przyjaźń... z tym że miałem jej obiecać że nigdy nie przekroczę granicy przyjaźni... na moje pytanie, co będzie jeśli to ona kiedyś tam przekroczy tę granicę odpowiedziała: "wątpię żeby to nastapiło"...

Jakie jest prawdopodobieństwo że zmieni zdanie i przekroczy granicę przyjaźni? :P


Żadne:P

Misiak - Powiedźcie mi, czy kobieta może pytać się swojego faceta o to czy: a) jest męski? b)czemu nie zarabia skoro jest studentem? c)co może jej zaoferować i dać?

Pytania typu: "Mam pretensje! zmień się dla mnie a pomyślę co dalej..."
Człowieka nie zmienisz... jedynego człowieka jakiego możesz zmienić to Ty sam:P może dziołszka zrozumie... kiedyś:P

Łysack w Hiszpanii siedzi :) i nie ma netu :) - chyba

who fucking cares?

Creaton - Na przyszłość - nie rób tak. Kobiecie nie można dawać wszystkiego, jeśli coś chce - niech na to zasłuży i zapracuje. Ona nie może poczuć, że ma Cię w garści i na każde zawołanie. Dawaj zainteresowanie i odbieraj.

to nie do końca działa w ten sposób... to czysta manipulacja, a coś takiego może Ci się odbijać w przyszłości... uważaj...
Oczekuj czegoś w zamian - to tak.. ale nie zmieniaj nastrojów jak stara baba... może to pogrążyć stabilność... i związku i Twoją psychiczną;)

Misiak - A tak btw będę się bronić w ten poniedziałek o 12.30, 30.06.2008 :)

Licencjat czeka. mam nadzieję, że moja promotorka-sadystka nie obleje mnie podczas egzaminu :)


Nieeee obleje... jak nie kupiłeś pracy, a sam ją pisałeś... to musiałbyś się bardzo postarać żeby to oblać... taka prawda;) (na poli u mnie oblewają tylko Ci co pracę swoją kupili i nie sprawdzili wszystkiego co było napisane)

Creaton - Oczywiście, najzdrowsze relacje to takie, gdzie każdy daje z siebie po połowie, bo obie strony są zainteresowane by związek utrzymać.

Zaangażowanie jest niepoliczalne;) Raczej jesli każde daje ile może... i każde się stara... (tia - jestem na poli, ale nie wszysto działa jak matematyka... zwłaszcza między ludźmi... bo to nie istoty logiczne, a emocjonalne)

Misiak - potrzebujesz wódki... dużo wódki... i prau kumpli (nawet świeżopoznanych... lepiej zawsze w towarzystwie)... taaak... i niezobowiązującego flirtu... poznać kogoś, rozerwać się, zalać...

fawak - pedalski wątek :D uwielbiam takie!

:*

I teraz już możesz sobie iść...

bereszka - Dwie :)

Jest jeszcze Ewunia:P, emi... (która swoją drogą dziś ma urodziny)

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO EMII!!

bereszka - Wlasnie to jest w takich relacjach najbardziej irytujace ze druga strona nie podejmie zadnej wiazacej decyzji bo woli miec "otwarta furtke" gdyby przyszlo jej na mysl aby wrocic..

Kwestia charakteru:P flegmatycy nie cierpią podejmować decyzji... żadnych... wolą jak inni je podejmą za nich... a cholerycy na odwrót:P podejmują zawsze i bardzo szybko:P

Misiak - I kolejne pytanie, odezwać się do tych jej znajomków przed którymi mnie nagabywała i pogadać z nimi, że to nie było do końca tak?

A po co?

bereszka - Misiak mam 29 lat (czyli stara d. ze mnie :P) sporo juz przezylam w relacjach z facetami dlatego jak pisze na temat emocji czy uczuc pisze tez/i przede wszystkim z wlasnych doswiadczen.

Tylko nie stara! młoda! i wspaniała! i w ogóle! o! :P

Misiak - Kurdę. serduszko dalej mnie boli. Z jednej strony bo ją kocham, z drugiej, bo zrobiła mi świństwo, z trzeciej bo wszystko mi się wali.

Rozpamiętywanie jest be... i w niczym nie pomaga... ZDECYDUJ, że przestaniesz i się tego trzymaj... albo będzie to trwało wieki...

[120] Kamyk wujcio dobra rada:P


czachuś - dżem dobry, dziekuje za całkowite zignorowanie mojego posta, do widzenia

My nie rozumieć co Ty chcieć przekazać w Twój poprzedni post :]

Licencjat/inżynier się kwalifikuje pod "wyższe"? Nie wydaje "mnie" się...

Siur Juruś, siur:P

Angel - Dobra dzieciaki, ja wyjezdzam z tej obrzydliwej warszawy, kompa ze soba nie biore, kiedys wroce.
Misiak dasz sobei rade i trzymaj sie.
Pozdrawiam Wszyskich i zostawiam buzi dla Jerzego i Kaiesa :* :*


CU. Nie dostałem buziaka:( Jesteś be... i fuj!... i w ogóle!

Promyk-> Najlepiej od początku :)

Nadrobiłem:P na kacu:P podejrzewam, ze wyszedł mi gigantyczny post...

Juruś - Promyk ---> Nie podoba się to nie czytaj i spiżdżaj :[

i sam se spiżdżaj! Zły Jerzy! Zły!

kszaq - A ludzie narzekają, że jestem egoistą.

Na mnie terz... i że się drę na wszystkich... będziesz się przejmował?




Ok... skoro już spłodziłęm coś tak wielkiego... to idę dalej kaca leczyć... iszykować się na egzam jutro... z Anonimowych Alkoholików... znaczy z Analizy Algorytmów...

29.06.2008
13:52
[159]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

to nie do końca działa w ten sposób... to czysta manipulacja, a coś takiego może Ci się odbijać w przyszłości... uważaj...
Czy ja wiem czy manipulacja, raczej po prostu krótko trzymam kobietę. Nie daję sobie wejść na głowę, ale nie popadam w skrajności. Poza tym przyjdzie mi taka, ładnie się uśmiechnie, przytuli poszepcze do uszka i weź teraz bądź twardy i negocjuj - to jest dopiero manipulacja ;)

Oczekuj czegoś w zamian - to tak..
No tak, o to mi chodziło.

Zaangażowanie jest niepoliczalne;) Raczej jesli każde daje ile może... i każde się stara...
Eee za dużo politechniki i świat widzę w liczbach ;)

29.06.2008
14:29
smile
[160]

Misiak [ Pluszak ]

Promyk -> Właśnie chciałem napisać, że emii ma dzisiaj urodzinki :) Uprzedziłeś mnie :)
Chyba nie lubisz Łysacka, co? :D
Licencjat sam pisałem, ale mimo to boje się, bo nie umiem się z nią dogadać.
Wódki raczej nie, ale poznałem fajną 24 latke na gronie :) może spotkam się z nia jutro bo wiem, że będzie w Lublinie :)
Mimo wszystko, że już lepiej się czuję, są momenty dołujące, jak np wczoraj :(.


brrr

WSZYSKIEGO NAJLEPSZEGO EMII + Kinder Niespodzianka :)

29.06.2008
18:08
smile
[161]

JerryzzZ^ [ E ]

Na jaki kierunek zmieniasz? :)

Najprędzej na administrację...

Sylwusia ---> Ale żeś posta wyj**ał...

Siur Juruś, siur:P

Sam żeś siur, Sylwuś :P

i sam se spiżdżaj! Zły Jerzy! Zły!

<gryzie po kostkach>

Emi, najlepszego! :)

Chyba nie lubisz Łysacka, co? :D

A to da się tak w ogóle?

29.06.2008
18:55
smile
[162]

Misiak [ Pluszak ]

Ładna piosenka



---------

Czemu kiedy idzie zmrok i nastaje noc to mi się robi tak smutno i i pusto. czemu to właśnie wieczorem za nią tęsknię.

Zdjąłem wszystkie rzeczy które od niej dostałem, w tym fajne ręcznie malowane serce od niej, włożyłem do teczki. zasznurowałem ją i rzuciłem pod ławę.
Jejku, mimo tych świnstw które mi zrobiła, ciągle mi na niej zależy...

29.06.2008
19:03
smile
[163]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> Ta ładniejsza :P

29.06.2008
19:37
[164]

Misiak [ Pluszak ]

Dobra, pogadałem ze znajomą. Stan psychiczny odzyskany. Moja Była Pani była wredną, niewdzięczną kobietą. brr

29.06.2008
19:38
[165]

JerryzzZ^ [ E ]

Znowu chce mi się powiedzieć - "a nie mówiłem"? :P

29.06.2008
20:28
smile
[166]

Misiak [ Pluszak ]

złośliwiec :)

29.06.2008
21:00
smile
[167]

Arxel [ Legend ]



Z dedykacją dla Twojej byłej, Misiak... ;-)

29.06.2008
21:35
[168]

Promyk [ moonshine ]

Creaton - Eee za dużo politechniki i świat widzę w liczbach ;)

Ja też... ale pracuję nad tym:P

Misiak - Właśnie chciałem napisać, że emii ma dzisiaj urodzinki :) Uprzedziłeś mnie :)

a widzisz:P

Chyba nie lubisz Łysacka, co? :D

Chyba nie... Na pewno nie...

Licencjat sam pisałem, ale mimo to boje się, bo nie umiem się z nią dogadać.

Nie udupi Cię;) bo po co?;) sama by sobie szkodziła w ten sposób...

Wódki raczej nie, ale poznałem fajną 24 latke na gronie :) może spotkam się z nia jutro bo wiem, że będzie w Lublinie :)

ponoć zdrowo jest się zalać dwa razy do roku;) Powodzenia z pannicą:P

Jerzy - Sylwusia ---> Ale żeś posta wyj**ał...

Przepraszam:(

<gryzie po kostkach>

<sprzedaje kopa>

29.06.2008
21:43
[169]

JerryzzZ^ [ E ]

<sprzedaje kopa>

<wgryza się w krtań>

29.06.2008
21:46
smile
[170]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Weźcie się nie miziajcie przy ludziach, bo to pod obrzydzenie podchodzi!:D

29.06.2008
21:56
[171]

JerryzzZ^ [ E ]

<mizia techiego>

30.06.2008
09:05
[172]

bereszka [ Panacea prola ]

<stoi z boku i obserwuje jak sie publicznie miziaja>

Hej misiak, jak samopoczucie?
Dajesz rade?
Naaa peeewno dajesz rade :)

30.06.2008
19:45
[173]

Misiak [ Pluszak ]

Pan Misiak uzyskał z dniem dzisiejszym wykształcenie wyższe zawodowe nauk społecznych :)

Ocena na dyplomie 4,5 :)
Obrona i Praca 5 :)

:)

-----------------
Ciężko mi jest bardzo ciężko, że tak pomyślę, iż to na co czekałem cały rok, po to być razem z Ewą, kiedy już to osiągnąłem, a jej nie ma... To jest mi bardzo smutno...
Wiem, że to nielogiczne bo robiła mnie w konia i traktowała okropnie, ale serce...

----------------

Ale na pocieszenie dzisiaj powiem, że to mojej promotorki dzisiaj czekała taka śliczna blondynka, wyglądała na 24 lata a to był rocznik 88. Śliczna, inteligentna. Pogadałem z nią, ona zaczęła się uśmiechać. Ale kumple musieli już wracać i zabrali mnie od niej i się bliżej nie pożegnałem... Ale ładna była, podobała mi się, miło się rozmawiało i uśmiechała nawet się do mnie.

30.06.2008
19:48
[174]

Promyk [ moonshine ]

masz kontakt do niej?:>

Nieeee obleje... jak nie kupiłeś pracy, a sam ją pisałeś... to musiałbyś się bardzo postarać żeby to oblać... taka prawda;) (na poli u mnie oblewają tylko Ci co pracę swoją kupili i nie sprawdzili wszystkiego co było napisane)

móóóówiłem:P gratz


zaspałem na egzamin... na 17:00 :/

01.07.2008
12:04
smile
[175]

Misiak [ Pluszak ]

Promyk-> No właśnie nie :( Nie pomyślałem o niej jako o dziewczynie, tylko jako o ślicznej i miłej osobie z którą fajnie mi się rozmawia i z którą mógłbym... :)
Ale nie wziąłem. Na drugi raz będę uważniejszy, no i ona była z drugiego miasta, bo obronę miałem w Lublinie. :)

Jak można zaspać na egzamin? :D

01.07.2008
12:49
smile
[176]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Ja miałem dzisiaj wstać o 6, pouczyć się na Materiały Budowlane, a o 7:20 budzi mnie siostra, mówiąć, żebym ruszył dupsko, bo za 10 minut wyjeżdzamy!:D

01.07.2008
14:10
[177]

Promyk [ moonshine ]

Misiak - masz imię? nazwisko? skorzystaj z netu i ją znajdź! o! może jej zaimponujesz;)

A co do egzaminu - to zależy od trybu życia... mam szarpany sen, że się tak wyrażę i mi się "padło":/

01.07.2008
15:07
[178]

Misiak [ Pluszak ]

Promyk-> Nie mam nic, poza jej ślicznym uśmiechem w pamięci :)
E tam :) Było minęło :) I zapewne przesadzam z tym wszystkim. I to było zapewne wymienienie kilku zdań.

01.07.2008
15:28
[179]

Arxel [ Legend ]

Arxelowego serialu ciąg dalszy... s02e07... to nie ma końca... :-(
Wczorajszy odcinek miał marne zakończenie.
Kiedy i jak przestać?
Z tego robi się coraz większy crap niż Prison Break. Nic się kupy nie trzyma i tak dalej...
Próbowalem znaleźć pocieszenie w innej, ale wciąż myślę o tamtej, mimo tego, że może i nieco lepiej się czułem przy nowopoznanej... A z tamtą - coś czuje, że ta cała magiczna otoczka, to "coś" zanika (zanikło?)...

01.07.2008
15:33
[180]

MOD [ Generaďż˝ ]

Nigdy nie przetrzymujcie straconych pozycji:) Sprawdza sie na gieldzie i w realu.

01.07.2008
15:49
[181]

ElNinho [ STROH 80 ]

Misiek - powywalałeś wszystkie jej numery ?

poza tym do Lublina wróć- może spotkasz tę pannę po raz kolejny ? :)




B3 - no jak możesz mieć 179 cm ?! :(

01.07.2008
15:51
[182]

|kszaq| [ Legend ]

a ja wróciłem z pracy. Fajne panie pracują :)

01.07.2008
15:51
[183]

Arxel [ Legend ]

MOD - Wiesz, zawsze jest nadzieja, że akcje pójdą do góry...
Taka odskocznia trochę - również inwestuje. Kasa wciąż siedzi w akcjach od dlugiego czasu, a że WIG spada wciąż to trace tylko, a jakoś nie chce mi się (lenistwo? Brak czasu by przestudiować wszystko i wybrać coś lepszego) tego zmieniać...
Problem w tym, że nie potrafie właśnie zrezygnować... Próbuje i nie potrafie.

01.07.2008
15:55
smile
[184]

Misiak [ Pluszak ]

Arxel-> Witaj w klubie. Klin nie zawsze jest dobry na kaca.
Nie męcz się. Zobaczysz z czasem Tobie przejdzie. Rzuć ją (tą starą) i ciesz się sobą.

Mod-> Ale o co chodzi, bo nie zrozumiałem wypowiedzi

Elninho-> Wiem, że była z pedagogiki pierwszego roku. Ale co Wy tak to przeżywacie. Nie pierwsza, nie ostatnia :)
Nie, nie powywalałem jej numerów... Mam ciągle jej gg, numer tel. Nie mogę tego zrobić... nie mam siły dalej, ale pozdejmowałem jej zdjęcia i serduszka, które mi dawała.
--
Wczoraj koło 1 godziny, na 5 minut miała opis: Gratuluję Tobie XX, Grunt to dążyć (albo realizować) do celu. :(


edit:
Gdzie iśc na studia? UMCS, SGGW czy UJ? :D

01.07.2008
15:58
[185]

ElNinho [ STROH 80 ]

Misiak - zakatujesz się tymi opisami
mówię z doświadczenia


UMCS!! :D

01.07.2008
16:04
[186]

Arxel [ Legend ]

Misiak - ja też musialem przeczytać paredziesiąt razy zanim zrozumiałem :P
O co chodzi - jeśli wiesz, że jesteś na straconej pozycji, inwestujesz w coś, co i tak się nie uda etc. to najlepiej odpuścić od razu... Przynajmniej jakoś tak to rozumiem...

Właśnie ja się aktualnie niesamowicie męcze... Pierwsza, niewykorzystana, sytuacja... Ona mi siedzi w głowie od kilku lat, ja wciąż czekałem, a teraz? Ona na mnie czekała dość długo i wychodzi na to, że nie mamy niczego.

01.07.2008
16:52
[187]

ElNinho [ STROH 80 ]

I powiedział to ktoś, kto założył wątek: "Czego używać do układania włosów?"
no geniusz po prostu, geniusz

01.07.2008
19:49
[188]

Be free [ just do it ]

Misiak b3-> 3maj się :) bądź free dla siebie i nie taka surowa :) ja juz chyba nie chce byc free i surowa jestem chyba dla kogo innego niz dla siebie... ale do tego wroce pozniej....

Sylwek - > CU. Nie dostałem buziaka:( Jesteś be... i fuj!... i w ogóle! i tak mnie kochasz, lap buziaka :*

Emi - spoznione sto lat ;)

Misiak - > Ocena na dyplomie 4,5 :)
Obrona i Praca 5 :)
brawo!


ElNinho - > B3 - no jak możesz mieć 179 cm ?! :( no moge jak widac, bo zyje z tym juz trooooche czasu ;). a cos w tym zlego? przeszkadza Ci ;)?


teraz moja sprawa w koncu to watek jak pocieszyc dziewczyne ;) :D

Mialam lobuza (moze sama z niego zrobilam lobuza ;/ ) przez poltora roku, bylo roznie, duzo klotni o pierdoly glownie, wiele nieporozumien, na poczatku brak zaufania z jego strony, a potem niby zaufanie, ale zamykanie mnie nawet w nie zlotej heh klatce. W koncu nie wytrzymalam i z nim zerwalam... Nie jestesmy razem od poltora miesiaca, przez ten czas wogole nei gadalismy do hmm wczoraj jakos? nie wazne, problem jest inny przez te poltora roku ja z nim zrywalam 3 razy ... ale rozstawalismy sie najdluzej na hmm dwa dni? zatem dostawal 3 szanse... i kazda szanse wykozystywal maxymalnie na 2 miesiace? a potem bylo znowu to samo... tzn krzyki itd... w sumie jak on mogl poczuc, ze ja odejde, jak wracalam do niego po 2 dniach? . teraz jak mowilam wczesniej nie jestesmy razem od poltora miesiaca... a on przez ten caly czas pisal do mnie, ze mnie kocha, ze zrobi dla mnei wszytsko itd.. ja mu nie odpisywalam... plakal naszemu kumplowi wspolnemu o mnie caly czas, ostatnio byl na imprezie dzialkowej, upil sie i opowiadal wszystkim, jak mnei kocha i ze o niczym innym nie marzy jak znowu byc ze mna... Ja go nie kocham.. bo mialam dosc, ale takie uczucie latwo odbudowac.. chodzi o to, czy czlowiek potrafi sie zmienic przez ponad miesiac? Roztawalam sie z roznymi facetami.. Ale ich starania trwaly maxymalnie 3 dni, a potem bylo jak nie to nie, nikt tak dlugo za mna nie plakal... Warto dac takiej osobei szanse? strasznie sie boje... on nei byl idealny, ale ze mnie tez byl i zreszta jest kawal cholery,,, potrafilysmy rozpetac 3 wojne swiatowa o to, ze ktores znas nie pozmywalo... po prostu dorwaly sie dwa trudne charaktery i zadne nie chcialo ustapic.. Ja na poczatku gdy z nim zerwalam, zwalilam wszystko na niego, ze przez niego klotnie, ze on jest okropny itd... Do piero jak teraz wyjechalam, usiadlam sama i wszystko przemyslalam i stwierdzilam, ze ja sie przyczynilam do zniszczenia tego zwiazku... heh pomozcie mi z tym, nei chce sie wygadywac przyjaciolom, bo juz im gadalam na niego zle rzeczy wiec mi beda pewnie odradzac ( dlatego krzysiu prosze nie krzycz... Jerzy mam nadzieje, ze tez bedziesz delikatny) po ptostu przejrzalam na oczy i chce byc kochana, tylko nie wiem czy on sie zmienil czy byl w stanei si ezmienic czy to za krotki okres? wiem, ze pisze haotycznie, ale w takim jestem teraz stanie...

01.07.2008
20:46
[189]

Misiak [ Pluszak ]

b3--> heh, kobieta zmienną jest. Ja się na temat kobiet nie wypowiadam. Chociaż z Wami to zawsze tak jest, "jak nie sraczka to urok". To coś Wam nie pasuje, ale kiedy Wam zabraknie czegoś i jesteście same to coś Wam kolejny raz się przewraca we łbie i wtedy Wam pasuje. Potem znów to samo Wam przeszkadza lub coś prowokujecie i tak w kółko. Kto Was zrozumie, to ja nie wiem. Ja siedzę cicho i myślę nad swoją przyszłością, posypując truskawki cukrem. :)

Dzięki za gratulacje :)

El Ninho-> Właśnie skończyłem tą uczelnię. Chciałbym zmienić ośrodek, ale zostawiam sobie to jako ostateczność :)

Arxel-> Męczysz się? Bolało? Możesz spróbować kolejny raz, ale znów Ciebie uderzy to, co poprzednim razem. Może poczekaj trochę, ochłoń, nie stosuj klina-dziewczyny. I wtedy zapoluj i znajdziesz tą jedną, jedyną.

----------

Moja Była przyjechała do Białej. Boję się, że będzie chciała do mnie wrócić. Heh.

01.07.2008
20:53
[190]

Circles [ Konsul ]

Ludzie ,ale pierdoły. Wszedłem sobie od tak i próbuje czytać,ale naprawde się nie da. :( Smutne to i tyle wam powiem ... Pozdrawiam

01.07.2008
21:02
[191]

Arxel [ Legend ]

Misiak - przede wszystkim, chciałbym to definitywnie zakończyć... Co ma być to będzie, wóz albo przewóz, nie wiem jak to się tak na prawdę zakończy, ale chciałbym aby jakieś zakończenie było, bo tak przerywać i dawać sobie spokój tuż przed końcówką to chyba bezsensowne trochę.
Z kolejną poczekam jeszcze... Co do aktualnej - Na pewno nie mogę tego zostawić tak jak jest w tym momencie. Cholernie ja zraniłem i nie wiem czy cokolwiek może sie jeszcze z tego urodzić. Chyba jest jedyną osobą, która ma mój najgorszy jaki tylko istnieje, obraz :-) To żem sobie już chyba poprzeczke wystarczająco wysoko zawiesił, prawda? :D hahaha ha ha... Najwyższy czas spróbować swoich sił na wysokim poziomie trudności... ehh... Zobaczymy, czy jeszcze będzie chciała pogadać, ale z tym poczekam do jutra, bo i tak troche minie, bo Ona pracuje.. grr.. A nie może brać wolnego kiedy chce, tak jak ja..

b3 - ja się nie wypowiem, bo mógłbym idealnie, bez większych problemów, posadzić siebie na miejcu tego faceta... Czy w miesiac mozna się zmienić? Jeśli chodzi o moje zdanie, to tak - można. Przynajmniej ja się zmieniłem, w porównaniu do tego co było miesiąc, może dwa temu. Choć i tak wciąż popełniam te same bledy, więc musisz sie zastanowić, czy sytuacja się nie powtórzy, co jest prawdopodobne biorąc pod uwagę poprzednie wypadki.

01.07.2008
21:06
smile
[192]

Misiak [ Pluszak ]

No i dlatego się nigdy nie bierze klina, bo można bardzo łatwo zranić drugą osobę, która jest Bogu winna nic. heh

Więc jaką uczelnię doradzacie? :)

edit:
Ludzie bardzo rzadko się zmieniają w ciągu miesiąca/dwóch. To dłuższy proces jest.

01.07.2008
21:18
[193]

Arxel [ Legend ]

Nie wiem czy dobrze rozumie, ale nie - tutaj nie było innej, nie w tym sęk. Z drugiej strony na ostatnim luźnym spotkaniu, ktore miało miejsce notabene wczoraj, "chwaliła" mi się, że ostatnio poznała starszego faceta... Co prawda dodała, że wydał się jej za stary, ale sam nie wiem jak to mam rozumieć...

01.07.2008
21:20
[194]

Be free [ just do it ]

no pieknie zaden sie nei wypowiada, solidarnosc plemnikow heh, ten watek zatem powinien sie nazywac jak pocieszyc faceta, a nie dziewczyne...


GDybym wiedziala, ze te bledy sie nei powtorza to bym sie dlugo nie zastanawiala czy do niego wrocic heh..

01.07.2008
21:21
[195]

Misiak [ Pluszak ]

Taaa, skąd ja znam tych starych. Kobiety ich lubią, bo są "dojrzalsi", mają kasę, mają styl i mogą być ich ojcami, bo wtedy tylko dobrze się czują. Moja była zakochała się chyba w facecie 2x starszym od niej. bleee.

Ale dość tego smutku.


edit:
b3-> jest powiedzenie, dwa razy nie wchodzi się do tej dziury. Może być na początku znów cudownie i świetnie, ale po pewnym czasie przypomni Ci się i ujawni dlaczego zerwałaś z ta osobą. Bo to co było powróci.

Ps. Wy macie solidarność jajników lub okresów :P

01.07.2008
21:23
[196]

Be free [ just do it ]

:(

02.07.2008
00:12
[197]

JerryzzZ^ [ E ]

Jerzy mam nadzieje, ze tez bedziesz delikatny

Nie będę: olej pacana. Oszczędź własne nerwy, zafunduj sobie więcej spokoju... "Potrzeba miłości" Ci przejdzie, ew. znajdź kogoś innego, który ją Ci zapewni. Ile razy o tym pacanie słyszałem, gdy opowiadałaś, tyle razy się wkurwiałem... Olej go, serio.

Misiak ---> Gratz :)

A. ---> Co Ty w ogóle tu robisz? O_o

02.07.2008
00:14
[198]

Cypher. [ a piece of strange ]

eh, nigdy tu nie zagladalem ale widze nie tylko ja tak mam ;) jeszcze wczoraj bylem totalnie zalamany. spedzilem 4 genialne dni, a potem wszystko sie zawalalo. jeszcze mialem nadzieje ze to nie bedzie pieklo, moze juz nie niebo ale chociaz ziemia. ale nie. ogolnie za duzo by pisac. w sumie, dzis juz czulem sie troche lepiej. nawet napisala, zeby dac nam troche czasu. potem zapytala jak minal dzien w pracy. odpisalem w 3 smsach dostajac odpowiedz w jednym. ale jak go dostaje to sie ciesze. wczesniej setki, teraz jeden. ogolnie wiedzialem, ze to bedzie musialo sie tak skonczyc. nie dlatego, ze przeze mnie czy przez nia. po prostu, na odleglosc to jest straszne. i chodzi o to, ze nikogo nie ma, po prostu bylismy w miejscu, gdzie spotkala kolesia, z ktorym cos polaczylo ja jakis rok temu na pare dni. ale potem go zupelnie olewala, z tego co pisze i jak sie zachowuje, w zasadzie to wierze jej, ze nic sie miedzy nimi nie wydarzylo. ale miedzy nami tak. chociaz jeszcze pozegnanie bylo w miare, myslalem ze moze jeszcze bedzie ok. chociaz jeszcze troche. dala mi tyle sily i wiary, w zasadzie to i teraz mi ja probowala dac. tylko nie wiem czy jeszcze chce. najgorsze jest to, ze tak idealnej dziewzcyny (i nie mowie o wygladzie, chociaz brzydka w zadnym wypadku nie byla) moge nie znalezc. nie wiem, moze przejdzie. w zasadzie powoli przechodzi, ale ja nie wiem czy znajde kogos takiego. zawsze twierdzilem, ze moge sie poswiecic. ale chyba wolalbym tak jak w donnie darko. wtedy bym sie dobrze czul. ewentualnie fetching cody i chociaz nie chcialbym zapomniec tego, to jednoczesnie bym chcial, zeby nie wiedziec co sie stracilo. w sumie to sie troche napilem, ale mysle ze w miare zrozumiale napisalem. przynajmniej ja to rozumiem. chociaz mnie czesto nikt nie rozumial, to wiedzialem ze ona tak. dlugo sie zabieralem, zeby cos napisac. ale moze musialem. moze pomoze. teraz cwicze silna wole, zeby sie do niej nie odzywac. tyle.

02.07.2008
00:38
[199]

Arxel [ Legend ]

A. ---> Co Ty w ogóle tu robisz? O_o
To do mnie pytanie skierowane, JerryzzZ? Bo w sumie nigoko innego na A tutaj raczej nie ma... Choć równie dobrze mogę się mylić :-) Przeszkadzam tutaj?

Właśnie sobie wszystko na spokojnie poukładałem, od początku do końca, wszystko przemyślałem i znalazłem jedyne słuszne rozwiązanie... Przynajmniej tak mi się wydaje, że jest słuszne..

02.07.2008
00:41
smile
[200]

JerryzzZ^ [ E ]

Heh, nie ;)

A. - Angela :)

Absolutnie nie przeszkadzasz :D

Tu prawie każdy jest mile widziany :P

02.07.2008
00:44
smile
[201]

Arxel [ Legend ]

A już mi się smutno zrobiło na początku :-(

Ale i tak zmyje się stąd na kilka dni... Trzeba wziąć sprawy we własne ręce... Najważniejsze teraz i tak są studia i robota, by w końcu sie za nią wziąć, a nie chce sobie przez laske zepsuć całego życia :D

02.07.2008
09:43
[202]

MOD [ Generaďż˝ ]

Be free>>Z mojego doswiadczenia wynika ze ludzie dojrzewaja dopiero jak sie naucza zyc calkowicie za swoja kase czyli maja swoja prace i sie z niej utrzyamuja(albo dostana mocne kopniaki od zycia). Nie ma sie co meczyc z kims kto jeszcze nie dojrzal (albo przynajmniej mozna byc razem ale nie nastawiac sie na jakis super mega zwiazek na zawsze w takim momencie).

02.07.2008
10:05
smile
[203]

Misiak [ Pluszak ]

Arxel-> I dobrze robisz. Gdybym ja się nie zajął moją edukacją i licencjatem, teraz byłbym jeszcze studentem i nie wiem czy bym się bronił we wrześniu. Dbaj teraz o swój tyłek...

Mod-> Veto. Nie do końca tak jest, są ludzie dojrzalsi od tego co napisałeś i nie koniecznie przez samo utrzymanie czy kopniaki, ale także np przez inteligencję lub przez czas.

edit:
A moja była chyba dostaje powoli to czego chce. Cały czas ma jakieś uśmieszki, wesołe hasła na gg, ale widziałem na kilkadziesiąt sekund lub kilka minut opisty takie jak np. żal dupę ściska
. Ha ha! Chciała to ma :)
Mimo to, boli jak cholera i smutny chodzę.

edit2:
Idę sobie koszulkę za GOLe zamówić. Ktoś wie jak się rozmiar dobiera? :)

02.07.2008
12:12
[204]

bereszka [ Panacea prola ]

Misiak jak nie wywalisz tej flądry z gg to autentycznie wlamie ci sie do kompa i sama to robie!

Umieram... jestem po usunieciu migdalkow, ucieklam wczoraj tuz po zabiegu z oddzialu laryngologii bo mam zespol bialego fartucha - obecnie mecze sie z kolosoalnym bolem gardla i zywie sie zupkami gerber :)

02.07.2008
12:28
[205]

Misiak [ Pluszak ]

bereszka-> Jedz dużo lodów :)

Może i masz rację. Ale nie potrafię tak tego o zrobić. Szkoda mi.

02.07.2008
13:08
[206]

Promyk [ moonshine ]

uczyłem przed chwila brata jak się korzysta ze sprzęgła... i gazu... i jeden wniosek - tu jest za mało miejsca na coś takiego... po 3 razie jak mi serce w gardle stało zrezygnowałem... pojadę na parking supermarketu wieczorem... mniejsze ryzyko wjechania w płot sąsiada/drzewo...

02.07.2008
13:12
[207]

ElNinho [ STROH 80 ]

Misiak - a ja pomogę w bereszce we włamaniu się :) serio wywal (chociaż ja jednej gg niestety pamiętam i od czasu do czasu patrzę na opisy :()

B3 - przez miesiąc? zmienić? to w żabę chyba - a tak na serio, z doświadczenia, miesiąc to za mało
a co do 179, kurczę wysoka za jesteś :D ale absolutnie mi to nie przeszkadza :)

02.07.2008
13:16
[208]

|kszaq| [ Legend ]

W pracy jest faaaajnie :)

02.07.2008
13:33
[209]

Arxel [ Legend ]

Misiak - o ile mi wiadomo, jak już zamówisz to zadzwonią do Ciebie i miła pani (Major Doktor Upiorna) zapyta Cię o rozmiar :-)

Łatwo Wam sie mówi, że wywalić numery... A jak wywalić je z głowy? Mam niesamowitą pamięć do liczb, siedzi mi w głowie masa niepotrzebnych cyferek.. Do teraz wciąż nie wiem po co mi jej pesel :-) A numer telefonu - ma na tyle prosty (przynajmniej dla mnie :D), że szybko mi z głowy nie wyleci.

A teraz czas zająć się sobą, najwyższy czas. Starałem się nie być egoistą, zamiast pomóc sobie, to pomogłem kumplowi, który aktualnie jest niesamowicie szczęśliwy... Biore się do pracy :-)

03.07.2008
09:12
[210]

bereszka [ Panacea prola ]

Arxel - good for you! :)
Ale egoista pobadz - ale tak zdrowo, wiesz? Dbaj o swoje emocje - mow nie jak nie chcesz czegos (asertywnosc jest b. wazna inaczej cie zjedza), artykuluj glosno swoje potrzeby.

Miasiak - w zaleceniu od lekarza mam - jedzenie papkowate. Nie wiem jak to ma sie do lodow. Ale po spozyciu zestawu hippo i gerbera dochodze do wniosku ze owe papkowate nie sa w ogole przyprawione i zeby to zjec musze poddac je malej modyfikacji, wyjatkiem sa deserki :)

Do wszystkich ktorym obecnie ciezko z uwagi na rozstania - jak bedziecie przypadkiem w empiku czy podobnym twore przeczytajcie sobie krotki felieton dot. bolu rozstan w miesieczniku zwierciadlo. Mysle ze da wam duzo do myslenia.

Trzymajcie sie cieplo

03.07.2008
09:52
smile
[211]

Misiak [ Pluszak ]

bereszka-> Istnieje coś takiego jeszcze jak biblioteka :)

Moich kilku kolegów którzy mieli usuwane migdałki, podawano im dużo lodów bo oziębiają tamte miejsce, co przyczynia się do ulgi i unikania stanu zapalnego :) Chyba :)

edit:
Mówisz, że to takie okropne te gerberki? W ciągu kilku msc będę chciał sobie założyć aparat na zęby więc zapewne mnie to też czeka :)

03.07.2008
10:05
[212]

bereszka [ Panacea prola ]

Misiak

Mialam aparat na zebach i wcale nie jadlam gerberkow :)
owszem jadlam przy kazdym "podkrecaniu" drutow bardziej miekkie jadlo ale normalne no i po kazdym posilku szorowanie zebow.
Polecam w czasie noszenie aparatu myc zeby zelem elmex do fluoryzacji do kupienia w aptece - wowczas wzmacniasz szkliwo.

03.07.2008
10:12
[213]

Misiak [ Pluszak ]

Fajnie bereszko :)

3maj się. Łączymy się w bólu i zawsze możemy pomóc Tobie jeść te lody :)

Właśnie słucham Bułata Okudżawy. Fajne to to.

03.07.2008
11:46
[214]

Misiak [ Pluszak ]

Wiecie co, tak sobie myślę, że znów macie rację, by usunąć jej nr gg.

Właśnie ma opis: "On tak mnie skrzywdził ;(("

I lekka mnie cholercia bierze, przecież to ona mnie rzuciła. Rzuciła mnie z pewnych powodów, a teraz to źle jej, że mnie rzuciła... heh.


Zapewne dzisiaj wieczorem usunę jej numer. Prawie na pewno.

03.07.2008
11:59
[215]

bereszka [ Panacea prola ]

Misiak

podaj no mi swoj nr gg i haslo

ale juz!

03.07.2008
13:56
[216]

Be free [ just do it ]

ElNinho a masz jakies plany w stosunku do mnie :D?

03.07.2008
14:18
smile
[217]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Misiak --> powiem tak, jestem niemalże w identycznj sytuacji co Ty. Usunąłem jej numer. Tylko że u mnie ona doskonale wie, ze jak bedzie czegoś potrzebować to może się do mnie odezwać a ja jej pomogę. A dlaczego usunąłem jej numer? żeby mnie nie kusiło żeby do niej napisać ;P Teraz okazało się, że mam wielu wspaniałych znajomych, poznałem bardzo fajną dziewczynę, chociaż młodsza to i tak świetnie mi się z nią rozmawia.

Co możesz zrobić? Znajdź sobie jakieś zajęcie i "nie żałuj tego co było, wszystko jedno jaki potem miało skutek, to co przeżyłeś jest już Twoje, masz wspomnienia i nauczyłeś się na błędach"

;)

edit: nigdy nie poznasz takiej dziewczyny, żebyś nie mógł poznać lepszej;)

03.07.2008
16:20
[218]

Misiak [ Pluszak ]

Wiem, wiem, wiem to wszystko.

Ale czuję, że ona będzie chciała wrócić. Miała chwilę szczęścia i wolności, a teraz przychodzi smutna samotność.

No oczywiście, chyba że nie pisze tego do mnie :) Ale więcej jej opisów tutaj nie podam.

03.07.2008
23:58
[219]

Be free [ just do it ]

Misiak a Ty wrocisz do niej jak ona bedzie chciala?



a ja zdecydowalam, nie wracam, przynajmniej narazie :P i juz mi lzej...

04.07.2008
00:51
[220]

Misiak [ Pluszak ]

Nie wiem, na prawdę nie wiem...

Ciągle ją kocham, ale bardzo mnie skrzywdziła. Chociaż wiem to z okropnego źródła, za które mi strasznie wstyd przed sobą.

Wiem, że cierpi i tęskni za mną. Ale kurde, znów pobędzie 1,2 dni dobrze i potem co? znów to samo?

Ale mnie cholernie boli serce... usunąłem jej gg z mego kompa.

04.07.2008
00:55
[221]

Be free [ just do it ]

a skad wiesz, ze cierpi i teskni?

04.07.2008
07:16
[222]

|kszaq| [ Legend ]

Zapewne dzisiaj wieczorem usunę jej numer. Prawie na pewno.

I zmień numer.

04.07.2008
07:59
[223]

^_^czacha^_^ [ JPD ] [ Don Corleone ]

Misiak - masz imię? nazwisko? skorzystaj z netu i ją znajdź! o! może jej zaimponujesz;)
od razu mi się przypomina akcja z providentem ^^ xD pamiętasz Sylwek? ;p

nadzieje sobie dobiłem kilka dni temu, zaczynam się z tego otrząsać, i coraz mniej się smucę tym wszystkim
a to że zachowała się jak zimna suka, no cóż, bywa :]
no i słynne "...nie? nie zostaniemy przyjaciółmi, nigdy", czyli Czachuś vs Moja była 1:0
teraz tylko pytanie:
zacząć sie spotykać z różnymi kobietami bez zobowiązań i czekać aż trafię na tą właściwą
czy czekać tylko na tą właściwą bez szukania? ;p
(sam nie do końca wiem o co chciałem zapytać xD)

a póki co zbieram się nad jeziorko, chyba wrócę tutaj do was, btw Kamyk, bede w Gdańsku pewnie w tym miechu, wiec jak cos to dam znać i pójdziem na pifko ^^

ElNinho----->
hmmm grasz w RO chłopcze? ;p mam pewne skojarzenia co do nicku ;)

04.07.2008
08:01
smile
[224]

|kszaq| [ Legend ]

btw Kamyk, bede w Gdańsku pewnie w tym miechu, wiec jak cos to dam znać i pójdziem na pifko ^^

A ze mną to już nie

04.07.2008
09:06
[225]

MOD [ Generaďż˝ ]

^_^czacha^_^ >> Kobiety z nieba nie spadaja i nie ma na co czekac. Pewnie chciales sie zapytac czy czekac az sie pojawi ta wymarzona i do niej startowac czy spotykac sie z roznymi dziewczynami.Spotykaj sie z roznymi a jak sie trafi jakas fajniejsza, to startuj do niej.

04.07.2008
09:08
[226]

|kszaq| [ Legend ]

już samo spotykanie się jest starowaniem :)

04.07.2008
09:16
[227]

MOD [ Generaďż˝ ]

Niekoniecznie, bo mozna sie spotykac z dziewczyna jak z kumpela. Po prostu dla towarzystwa. Dopiero jak sie wyda fajniejsza niz inne wtedy mozna bardziej powaznie do tego podejsc/nastawiac sie na cos wiecej.

04.07.2008
10:25
[228]

Misiak [ Pluszak ]

kszaq-> numeru nie zmienię, za fajny mam i za długo go czasu już mam - ponad 9 lat :)

b3-> bo czuję, widzę(widziałem) to po jej opisach. Za dobrze ją znam.

czacha-> widzę, że jesteśmy w tym samym miejscu i mamy taki dylemat. Czy bawić się w single i "bawić" się z panienkami bez zobowiązań-na jedną noc, czy też żyć normalnie, i jak trafi się coś fajnego, to z nią się związać.

Ja usunąłem jej numer, już wczoraj. Czuję niepokój, bo nie mogę sprawdzić jej statusu, ale zarazem czuję ulgę z tego powodu.

04.07.2008
19:33
[229]

^_^czacha^_^ [ JPD ] [ Don Corleone ]

Misiak, nie tyle na jedną noc, co po prostu spotkać się, pogadać, może umówić się kolejny raz, najpierw jak z kumpelą a później może zacząć myśleć o czymś więcej
czy od razu szukać idełu czyli "tej jedynej"

omfg
wszystko mnie piecze, nawet stopy od słońca ;o xD
zaraz sobie zimne piwko strzelę i bedzie ok ;p

04.07.2008
19:42
[230]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

co po prostu spotkać się, pogadać, może umówić się kolejny raz, najpierw jak z kumpelą a później może zacząć myśleć o czymś więcej
A w między czasie zostaniesz zaszufladkowany jako "przyjaciel" albo "dobry kumpel" i usłyszysz, że nie chce się wiązać bo szkoda tracić taką znajomość.
Sam ostatnio w coś takiego wpadłem i nie mogę sobie tego wybaczyć, bo dziewczyna jest świetna, a mnie przyjaźń z nią zupełnie nie zadowala. I właśnie się zastanawiam co teraz z tyn fantem zrobić.

04.07.2008
19:44
[231]

ElNinho [ STROH 80 ]

czacha - nie, w RO nie gram, grałem w Dofusa :)

Misiak - no i masz się trzymać i nie oglądać jej opisów!

B3 - a tam od razu plany :D

04.07.2008
21:10
[232]

Be free [ just do it ]

E - > no nie wiem tak o ten wzrost zapytales :D? a Ty ile masz i skad tak wogole jestes :P?

04.07.2008
21:30
[233]

ElNinho [ STROH 80 ]

B3 - ech, marne 178 :(
a jestem z Lublina, obecnie na emigracji :)

04.07.2008
22:17
[234]

Misiak [ Pluszak ]

El ninho-> No nie oglądam jej już opisów, ale mnie korci. Mimo tego co mi zrobiła dalej darzę ją uczuciem. A najgorsze są właśnie wieczory...

04.07.2008
22:20
smile
[235]

Arxel [ Legend ]



Najtrudniej się z pogodzić z zaistniałym faktem..
Dlatego ja wciąż nie ustępuje... Ona w sumie też. Ciekaw jestem, czy ta upartość Nas w końcu do czegoś doprowadzi. Się okaże, czy upór to wada czy zaleta :-)

04.07.2008
23:02
[236]

ElNinho [ STROH 80 ]

Misiak - wiem, że korci, też tak miałem

jakiś dobry film sobie obejrzyj (tylko bron Boże komedię romantyczną! :) ) albo najlepiej wyjdź z kumplami na miasto

05.07.2008
00:42
smile
[237]

Misiak [ Pluszak ]

kumpli brak. freindsów zresztą też :)

Ale jest cezar 3 :) i obowiązki domowe. Idę pranie rozwiesić :)

05.07.2008
01:14
smile
[238]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Ech, a mi mój najlepszy przyjaciel zpwndował kciuka;/
Prawdopodobnie rozwalił mi torebkę stawową;/
Rano do szpitala pojadę, to moze mi chociaż szynę wpakują:P

Ten to zawsze potrafi, nos też mam krzywy przez niego:D

05.07.2008
10:37
[239]

Be free [ just do it ]

E -> ja wole wyzszych ;)

05.07.2008
10:43
smile
[240]

ElNinho [ STROH 80 ]

B3 - no tak właśnie myślałem, dlatego napisałem "marne" chlip chlip

05.07.2008
12:23
[241]

Be free [ just do it ]

E :D hehe a ile masz lat?

05.07.2008
12:33
[242]

ElNinho [ STROH 80 ]

B3 - no tu akurat wygrywam z Tobą :)

05.07.2008
13:26
smile
[243]

Arxel [ Legend ]

Hm.. Nie lepiej się spotkać? Będziecie się na GOL-u podrywać? :D

05.07.2008
13:36
smile
[244]

ElNinho [ STROH 80 ]

Arxel hehehhe :D miejsce dobre jak każde, nie ? :)

ale rzeczywiście - forum GOLa to dość oryginalny sposób :)




a mnie rozpierdziela, że dzieciaczki nawet pisać po polsku nie potrafią - ómawiać to od ómowa?

05.07.2008
13:37
smile
[245]

Arxel [ Legend ]

No w sumie tak.. Gdzieś zacząć trzeba :D
I nie to, żebym też na samym początku na pierwsze spotkanie nie umówił się via gg/sms :D

05.07.2008
14:19
[246]

malyb89 [ Mistah Mały ]

a pedofil to Papcio Chmiel :D

dzieciaczki widze, już sie na GOLu ómawiają, do czego to doszło ;p

rozpierdziela mnie to, że już kilka moich znajomych szukały chłopaka na fotce czy innej klasie ;|

05.07.2008
16:31
[247]

Misiak [ Pluszak ]

malyb89--> wtf?
Nie pasuje? Spamujesz? Do widzenia!

07.07.2008
01:39
[248]

JerryzzZ^ [ E ]

malyb89 ---> A to coś złego? X_x Nie pasi?

07.07.2008
02:49
[249]

Misiak [ Pluszak ]

Ja właśnie wróciłem ze spotkania z moją byłą.
Trochę cierpienia. Trochę też ulgi mi spadło.
Ale kurde, dalej coś do niej czuję/czułem.

07.07.2008
02:54
smile
[250]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> Po co to było?

PS - a ja się dowiedziałem, że moja ex jest już szczęśliwą matką ;D

07.07.2008
09:27
smile
[251]

|kszaq| [ Legend ]

rozpierdziela mnie to, że już kilka moich znajomych szukały chłopaka na fotce czy innej klasie ;|

Projekt Kasandra

07.07.2008
10:00
smile
[252]

^_^czacha^_^ [ JPD ] [ Don Corleone ]

czy niektóre kobiety są aż tak tępe czy są aż takimi sukami?
(o mojej byłej mówię)
nie może pojąć tego że nie chcę "zostańmy przyjaciółmi" i chce wreszcie mieć spokój od niej i zapomnieć? a swoją obecnośćią "na siłę", tylko sprawia mi ból
co drugi dzień albo dostaje sygnał na komę (nie zmienię bo abonament)
albo wiadomość na gg ~~
(oba zachowania za każdym razem ignoruje)
co zrobić żeby przestała wreszcie przypominać o sobie?

07.07.2008
10:03
[253]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Konsul ]

stwierdziłem że czas odkurzyć ten nick ;p

07.07.2008
10:07
[254]

|kszaq| [ Legend ]

[253]

nie reagowac ?

07.07.2008
10:10
[255]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Konsul ]

no taką taktykę przyjąłem jak mówisz ;p
znudzi jej się w końcu?

07.07.2008
10:14
[256]

ElNinho [ STROH 80 ]

czacha - na gg numer zablokuj, a w komorze zmień sobie jej opis na 'ignore' albo 'nie odbierać' :)

07.07.2008
10:17
[257]

|kszaq| [ Legend ]

[256]

po pewnym czasie na pewno. Tylko na nic nie reaguj.

07.07.2008
10:34
[258]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Konsul ]

kurde nie jestem na bieżąco z GOLem ;p nawet nie wiem ile mnie nie bylo ;p
co ile teraz się nowy wątek zakłada?

07.07.2008
10:35
[259]

JerryzzZ^ [ E ]

Co 300...

07.07.2008
11:08
smile
[260]

Misiak [ Pluszak ]

czacha-> na gg możesz dać jej ignora, a najlepiej usuń jej numer. W telefonie masz opcję też ignore niektórych numerów, a jak nie to idź do operatora - powinno dać się łatwo to zrobić.

Jurek-> Pożegnać się z nią chciałem. Poza tym miała problem wielki. W sumie mogła to przewidzieć co się stało, ale jak ktoś ma trudności, to nie powinno się go zostawiać.

---
Jurek-> 300... This is Sparta! :)

07.07.2008
12:01
smile
[261]

malyb89 [ Mistah Mały ]

Misiak, Jeryz -->> musiałem, gdzieś wylać swoje żale ;p, tak, dla mnie to jest do bani, bo nie wyobrażam sobie szukania partnera w sieci, no owszem mozna z kimś się poznać i popisać, ale wiem z własnego doświadczenia (nie bezpośredniego), że to i tak nie wypali (a tym co wypaliło, to mieli dużo szczęścia).
Moi sąsiedzi (jakieś 25 lat po ślubie jak nie więcej) założyli sobie internet. Ona pewnie znudzona dotychczasową rutyną, zaczęła rozmawiać na czatach z jakimiś kolesiami. Mąż dopiero dowiedział, się o tym później (bo wchodziła na, jak jego nie było w domu). Sprawa ciągła się dłuższy czas. Potem niby spotkała się z jakimś lujem w moim mieście, a sąsiad, gdy tylko o tym się dowiedział, nakazał jej wyprowadzkę. I tak mieszkają już drugi rok osobno. Czy mają rozwód, tego nie wiem.

kszaq -->>
rozpierdziela mnie to, że już kilka moich znajomych szukały chłopaka na fotce czy innej klasie ;|

Projekt Kasandra


mam nadzieję, że nie uczestniczyły w nim :D

07.07.2008
13:33
smile
[262]

JerryzzZ^ [ E ]

Misiak ---> This is madness!

07.07.2008
14:07
smile
[263]

techi [ All Hail Lelouch! ]

MADNESS?! THIS IS CAŁKA!!!

07.07.2008
14:30
[264]

Promyk [ moonshine ]

Całka!? This is Allah Akbar!

*jebut*

07.07.2008
14:36
smile
[265]

JerryzzZ^ [ E ]

Halo, halo! Zostawił Pan walizkę!

07.07.2008
14:40
[266]

|kszaq| [ Legend ]

The Fuel Dump is Gone

07.07.2008
14:41
smile
[267]

JerryzzZ^ [ E ]

Fuel? Fuel Dump?

Ehhhh, przypomniały mi się czasy całonocnego naparzania w ET :(

Chce ktoś porzeczkę?


Jak Pocieszyć Dziewczynę? (cz. 160) - Noc Żywych Trupów - JerryzzZ^
07.07.2008
14:46
smile
[268]

Arxel [ Legend ]

A Wam co się stało? :o

07.07.2008
14:46
smile
[269]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Wolałbym malinkę od Ciebie;)

07.07.2008
14:47
[270]

Arxel [ Legend ]

Próbuje się skupić na pracy i troche mi to wychodzi... Ale chyba powoli się godze z tym wszystkim i chyba powoli zaczynam dostrzegać jej wady, że to tak na prawde nie tylko ja jestem wszystkiemu winien.. Może w większości, ale ona też temu się przysłużyła poniekąd...
Tak mi się teraz wydaje, za kilka godzin zapewne mi się odmieni :-(

07.07.2008
14:48
[271]

JerryzzZ^ [ E ]

Arxel ---> Jak to co się stao się?

techi ---> Trudno jest ssać odbyt (by Mazio) ;D

07.07.2008
15:45
smile
[272]

|kszaq| [ Legend ]

Ehhhh, przypomniały mi się czasy całonocnego naparzania w ET :(

ja tam w wolnych chwilach gram ostatnio tylko w ET i tlyko na mapie Fuel Dump :)

07.07.2008
15:46
[273]

JerryzzZ^ [ E ]

Jak poziom? Na jakich serwerach grasz?

07.07.2008
15:53
[274]

|kszaq| [ Legend ]

Ja gram na serwerze shivena (shiven.net). Co do poziomu to ja go nie oceniam, gdyż nie traktuję ET śmiertelnie poważnie gdzie muszę być najlepszy, mieć najwięcej XP itp. To jest dla mnie dobra rozrywka i tyle. Nie załamuję się jak czasem mam 'zły dzień' i gorzej mi idzie.

07.07.2008
18:08
[275]

Barbarzyńca z Północy [ Chor��y ]

kszaq ---> No tak, ale ja pytałem o ogólny poziom rozgrywki :)

07.07.2008
18:27
[276]

|kszaq| [ Legend ]

Całkiem przyzwoity. Jak jest 15 vs. 15 to powiedziałbym, że nawet nawet bardzo dobry. Nie narzekam.

08.07.2008
09:55
smile
[277]

bereszka [ Panacea prola ]

Dla odmiany ja dzis sobie ponarzekam na chlopa :-/

Najchetniej to bym sobie pokurwila - ale ani tu nie wolno (swoja droga uwazam ze powinien byc osoby watek do bluzgania) ani kobiecie nie przystoi <rzyg>

Wracam po weekendzie spedzonym nad morzem i na dzien dobry juz w windzie slysze pretensje: czemu tak dlugo jechaliscie - nei moglas pogonic chlopakow szybciej do domu? widze zes sie swietnie bawila bo w ogole sie nie odzywalas, wolalas wybrac wyjazd firmowy niz pojsc ze mna na koncert - a jechalismy tylko na trzecie pietro


Czemu tak po prostu jak mnie widzi nie moze powiedziec czesc laska - fajnie sie opalilas, jak twoje gardlo i migdaly? fajnie sie bawilas? odpoczelas sobie chociaz troche, stesknilem sie...

Wczoraj powtorka z rozrywki. Wrocilam sobie zmachana po pracy, w najgorszych dniach dla kobiety, wlanelam sie na wyro i sobie odpoczywalam.
Kiedy moj wlasny/osobisty wrocil od razy zaczely sie pretensje ze myslal ze posprzatam, ze mieszkanie zarasta brudem (??) i zaczal obrazony zmywac. Juz nei chcialam nic tlumaczyc a ni sie klocic - ze jakos cholera nie przeszkadza mu ze mieszkanie zarasta brudem jak on gra pol dnia na kompie a ja sprzatam i jeszcze mu obiad zrobie.

Najbardziej chyba przykre jest to ze moj luby twierdzi ze nie mam depresji tylko jestem leniwa (male zwierzenie - jestem na prochach od dwoch m-cy)

ehh, ide zapalic


08.07.2008
10:01
[278]

|kszaq| [ Legend ]

jak twoje gardlo i migdaly?

oOo.

Zazdrośc, też tak bym postąpił :)

08.07.2008
10:04
[279]

bereszka [ Panacea prola ]

jak twoje gardlo i migdaly?

Mialam operacje (APC) we wtorek i nadal lecze gardlo.

08.07.2008
10:07
[280]

|kszaq| [ Legend ]

IMO po takiem zabiegu nie wyruszałbym gdzieś dalej tylko przesiedział w domu. Ale to ja.

08.07.2008
10:38
smile
[281]

ElNinho [ STROH 80 ]

bereszka - fajnie się opaliłaś :) a jak gardło i migdały ? :)

08.07.2008
10:46
smile
[282]

Arxel [ Legend ]

^


Kurde, jak pogodzić się i zapomnieć o zmarnowanej szansie? Mam coraz większe wątpliwości, ze jeszcze kiedykolwiek się spotkamy, a wiem, że jest w domu i siedzi cicho. Nie chcę sie narzucać więc i ja się nie odzywam, bo to tak już będzie wyglądało.. Najgorsze, że dotychczas byłem złej myśli, a teraz wciąż wydaje mi się, że można jakoś cała sytuację odratować i zacząć na nowo, ale to chyba nierealne i niewykonalne, a ja jak głupi nie potrafie się takich myśli wyzbyć..

08.07.2008
10:47
smile
[283]

bereszka [ Panacea prola ]

ElNinho

No troszke mnie slonko posmyralo :)
Migdaly maja sie juz calkiem dobrze, zaniedlugo odstawie diete papkowata i zaczne normalnie funkcjonowac :)
Dziekuje

08.07.2008
12:18
[284]

Misiak [ Pluszak ]

bereszka-> nie chcę nic mówić, ale my zapewne podobnie byśmy postąpili co Twój obecny. Po prostu zazdrość, że byłaś nad morzem z jakimiś facetami, że poopalałaś się, że mnie tam nie była, a przede wszystkim, że Ciebie nie było przy mnie. Facet po prostu poczuł się trochę odrzucony. Rozumiemy, że potrzebujesz ciepła i otuchy, delikatności. Ale facet też musi ponarzekać, że był sam. A zazdrość, delikatna, jest oznaką miłości. I taki wers z piosenki: "Bo zaufanie to taka czarna świnia, w dzień jest, w nocy nie ma, nie."
Ale w kuchni sytuacja nie za ciekawa, chociaż czasami wystarczy powiedzieć dla faceta że jest tak i tak. Nie jesteśmy wróżbitami, jesteśmy prości w obsłudze :)
Ale to Wasz związek i swoimi głupimi radami się nie wtrącamy :)

Arxel-> Zapomnij o niej. Daj sobie i jej wolność.

-----
Po poniedziałkowym spotkaniu poczułem jakby ulgę. Ale ostatnio znów zaczęła do mnie się odzywać na gg oraz o dziwo dzisiaj zadzwoniła. Oczywiście nie odpisuję ani nie odebrałem. Ale wiem, że coś się u niej dzieje. Pewnie samotność się do niej dobija. Wiem także, że widuje się, ze swoich znajomym, tak tylko by spędzić czas, na basen czy do kawiarni. Wiem także, że dostała od niego drogie perfumy, bo nimi handluje. Ale olać to. Mimo, że dalej o niej myślę.

Napisała mi dzisiaj co chciała mi ważnego powiedzieć, kiedy zrywała ze mną.
Powiedziała mi, że zerwała ze mną kontakt, nie dlatego że ma kogoś lub się jej nie podobam, ale że była u spowiedzi i przysięgła przed Bogiem, że się wyrwie z grzechu. I była w stanie zrezygnować ze wszystkiego. I tak zrobiła. To był jej jedyny powód. Dziwne.
Wiem także o jednej rzeczy, której nie mogę tutaj napisać. Ale powiem jedno głupia była i naiwna.
Myślę że ona z kimś się spotyka i waliła mi ściemę.
Ale dość tego. To koniec pewnego etapu w moim życiu. See ya

08.07.2008
12:58
[285]

ElNinho [ STROH 80 ]

Misiek - przykro mi to mówić, ale to chyba najgłupszy powód zerwania jaki słyszałem, a słyszałem już naprawdę takie ściemy, że szczęka padała :)

zapomnij zapomnij zapomnij jak najszybciej

"czywiście nie odpisuję ani nie odebrałem." - a tu gratuluję samozaparcia

08.07.2008
13:00
smile
[286]

techi [ All Hail Lelouch! ]

bereszka->nie mów mi proszę nic o opalaniu, bo właśnie zamieniam się powoli w węża i zrzucam z siebie skórę;)

Misiak->
Powiedziała mi, że zerwała ze mną kontakt, nie dlatego że ma kogoś lub się jej nie podobam, ale że była u spowiedzi i przysięgła przed Bogiem, że się wyrwie z grzechu.
Z dewotką byłeś czy jak?:D
Większego bullshitu dawno nie słyszałem:D

Btw. Avatar masz z My Neighbour Totoro? Bo nie widzę za dobrze;)

08.07.2008
13:07
[287]

Arxel [ Legend ]

Misiak - czyli na spotkaniu nie powiedziała Ci tego wprost? Dziwne zacowanie.. Dziwne i trochę niedojrzałe.
Skocze gdzieś się rozerwać, spróbować zapomnieć, wybaczyć sobie (a to łatwe nie jest i przeważnie ograniczało się do alkoholu, ale i tak zamiast zapominać to było jeszcze gorzej) i poszukać kogoś innego. Choć to ostatnie trudne będzie, bo wciąż po głowie mi Ona chodzi.

08.07.2008
13:10
smile
[288]

|kszaq| [ Legend ]

Powiedziała mi, że zerwała ze mną kontakt, nie dlatego że ma kogoś lub się jej nie podobam, ale że była u spowiedzi i przysięgła przed Bogiem, że się wyrwie z grzechu.

omg

08.07.2008
13:22
smile
[289]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Konsul ]

to może ja napiszę.
ja swoją byłą poznałem przez pewne MMO
po 2 tyg gadania ze sobą, spotkaliśmy się i wybuchło, byliśmy razem 3 miechy, wspolny sylwek i studniowka
no i w pierwszych dniach lutego sie skonczylo
najpierw faktycznie probowalem jako przyjaciel i odbudowac cos ale to nie mialo sensu
wiec stopniowo urywalem kontakt
jakies 3 tyg temu postanowilem zagrac w otwarte karty, okazalo sie ze ona sobie ubzdurala
ze byla tylko do "wymiziania i ze chce z nia byc bo samotnosc jest straszna" o.O co za glupota
i teraz nie moze sie do mnie nie odzywac, kiedy ja chce zerwac wszelkie formy kontaktu i po prostu zapomniec, co ciekawe zmienilem z gildia serwer gry
to ta sie przypaletala tez chociaz od kilku miesiecy nie grala
no to stwierdzilem ze pierdole granie i chce sie od niej odciac
od jutra zaczynam robote wiec bedzie spokoj, nie bede mail czasu zeby o tym myslec

@Misiak own3d xD nigdy nic lepszego nie słyszałem xD

08.07.2008
13:36
[290]

bereszka [ Panacea prola ]

Miasiak

Nie z jakimis facetami tylko kolegami z firmy - to była integracja firmowa, zreszta jak co roku.
bylismy tylko weekend w gdansku, nic wielkiego.
Nie uwazam ze to jest powod do zazdrosci, tym bardziej ze jak on jedzie na integracje ze swoja firma nie przyszloby mi do glowy zeby byc o to zazdrosna.
Zreszta nawet jakis czas temu kolezanka zaprosila go na wesele jako osobe towarzyszaca, nie robilam mu z tego powodow problemu.

Jestesmy dorosli i nie ptrzebujemy uwiesic sie drugiej osobie na szyji i byc z nia 24h na dobe, mamy swoje zainteresowania, i czasem wyskoczymy ze znajomym na piwo niekoniecznie biorac druga osobe pod pache.

Co do twojej eks polowicy - jakos malo wiarygodne mi sie wydaje jej tlumaczenie. ale jesli nawet jest to prawda to wasze potrzeby by sie chyba rozijaly w tym zwiazku?


08.07.2008
15:34
[291]

Misiak [ Pluszak ]

Nie, akurat takie rzeczy u niej to były na porządku dziennym. Po prostu chciała iść do zakonu wcześniej, ale ja się pojawiłem :)

El-ninho-> dzwoniła jeszcze kilka razy. Chciała się spotkać i pogadać. Odmówiłem bo ciągle boli mnie. Ona nalegała, byśmy się spotkali tylko jak przyjaciele bo ona musi z kimś pogadać. ten facet co jej perfumy kupił i nazywa go "anioł stróż" jest ciężko chory i chyba tym się przejmuje. Pff. Powiedziałem, że się nie spotkam, bo za bardzo boli jeszcze, może kiedyś. Potem powiedziała że ją to też boli ale chciałaby pogadać i (chyba, nie jestem pewien, ale oddam sens) żebym też patrzył na nią, nie był egoistyczny, czy coś w tym stylu. heh

techi-> Totoro, Totoro!, totoro' totoro! :)

Arxel-> zapomniała, miała inne zmartwienia.
Rzuć ją w cholerę. Żył pełnią życia. Pamiętaj! Alkohol i Wszelka CHEMIA nie jest dobra na smutek!

bereszka-> teraz widzę, że to był dziwny związek. Mimo wszystko czasami było cudownie i kochałem ją na zabój :)

Co kurde znaczy dewotka?


edit:
Tak sobie myślę, że nawet i teraz nieźle mi nieraz ściemnia. hmm :(

08.07.2008
16:36
smile
[292]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Konsul ]

Rzuć ją w cholerę. Żył pełnią życia. Pamiętaj! Alkohol i Wszelka CHEMIA nie jest dobra na smutek!

ciesz się życiem i nie słuchaj Misiaka bo wakacyjne picie jest wesołe XD i łatwiej idzie zapomnieć :D
grunt to nie pić samemu do lustra a jedynie na imprezkach ze znajomymi ;p
i tych również polecam jak najwięcej (jedyna rzecz która mnie odciąga od smutku ;p)

@Misiak
olej, wybrała taką drogę, niech ponosi tego konsekwencje i pod żadnym pozorem nie daj się wykorzystać jako tampon
(wchłoniesz wszystkie jej brudy emocjonalne i jak się zużyjesz to zostaniesz przeznaczony na śmietnik- przykre ale prawdziwe)
wyżali się, przejdzie jej, oleje Cie znowu i bedzie po raz kolejny cholernie bolało ;)

teraz widzę, że to był dziwny związek. Mimo wszystko czasami było cudownie i kochałem ją na zabój :)

zupełnie jak mój ;)

Tak sobie myślę, że nawet i teraz nieźle mi nieraz ściemnia. hmm :(
mi moja też :]

Misiak mnie olewa xP


btw, dostałem robotę ^^ od jutra po 8h w magazynie z mrożonkami xD

08.07.2008
16:48
smile
[293]

Misiak [ Pluszak ]

Misiak mnie olewa xP

Że słucham? :)

08.07.2008
16:52
[294]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Konsul ]

nie , nic x]
<rzuca truskawką>

08.07.2008
17:05
smile
[295]

znowu CŚ przekręt szykuje [ Konsul ]

POSZLI WON!
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7938548


Jak Pocieszyć Dziewczynę? (cz. 160) - Noc Żywych Trupów - znowu CŚ przekręt szykuje
© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.