GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Arcanum:Przypowieść o maszynach i magyi (część 3.9)

02.10.2002
22:53
smile
[1]

Kade [ Senator ]

Arcanum:Przypowieść o maszynach i magyi (część 3.9)

Wyobraź sobie piękną kranię gdzie magia i technologia koegzystują ze sobą.
Miejsce, w którym wielkie przemysłowe miasta zdobią zamczyska i fabryki,będące domem
dla Krasnolodów,Ludzi,Orków i Elfów.Miejsce starożytnych run i silników parowych,magii i
maszyn, czarów i nauki.
WITAMY W KRAINIE ARCANUM !!!

Ta gra to wielowątkowa ,epicka opowieść,która każdorazowo będzie dla Was nowym wyzwaniem.

Zapraszam do opowiadań, zadawania pytań i odpowiadania na nie.
U wątku udzielają się:
VYKR_
AK
Xax
Benedict
Jamess
Azim
Call
Jeannie
Fladnag
dziki_kornik (gościnnie)
Kade


A oto link do poprzedniego wątku:

02.10.2002
22:57
[2]

Kade [ Senator ]

Porządkowo UP.

02.10.2002
22:58
smile
[3]

Jamess [ Chorąży ]

Czyzby pierwszy?? :)) Sorki VYKR ;))) Nie wiem czy doczytacie na koncu poprzedniego watku wiec powtarzam: Zaczelismy z jeannie grac od nowa w single player Arcanum i trafilismy na watek ktorego nie rozwiazalem w poprzednim graniu. Z czym zwiazana jest mechaniczna czesc, kolo zebate z kawalkiem napisu '...groth'??

02.10.2002
23:00
[4]

wysiu [ ]

Jamess --> Sluzy do naprawienia silnika parowego, ktory wczesniej zepsulismy... (trzeba dac je burmistrzowi, to rozwiazuje quest):))

02.10.2002
23:02
[5]

wysiu [ ]

Ech, mowie oczywiscie o Shrouded Hills (te kolo to to znalezione w kopalni Bessie Toone?):)

02.10.2002
23:09
[6]

Kade [ Senator ]

Tak te części są do naprawy silnika parowego w Zamglonych Wzgórzach.

02.10.2002
23:46
smile
[7]

frer [ Konsul ]

To z napisem '...groth' jest w początkowej lokacji i nie ma chyba nic wspólnego z żadnym questem tylko jest nawiązaniem do miasta Vendigroth.

02.10.2002
23:49
smile
[8]

wysiu [ ]

frer --> Dobrze, ze dodales 'chyba'...;) A moze sie zalozymy?:)

03.10.2002
07:23
smile
[9]

Jamess [ Chorąży ]

Hmm a jesli nie podejme sie zepsucie silnika (tak jak kiedys wlasnie tego nie robilem)? To czesc niepotrzebna? :) Rozumiem, to taki nabijacz questow ;) Najpierw psujemy silnik zeby miec zrobiony quest maga a potem go naprawiamy zeby miec zrobiony quest krasnoluda? :)) A swoja droga jak zepsuc ten silnik? :) Tam go pilnuja i w ogole jak to zrobic? ;)

03.10.2002
09:43
[10]

Jake [ R.I.P. ]

Kade-->byłoby super

03.10.2002
10:07
smile
[11]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

Jamess--> staram sie być pierwszy, ale przecież nie o to chodzi, a szczególnie w nocy. w każdym razie zbliżamy się do małego jubileuszu. z questem naprawienia to uważaj, ponieważ najlepiej najpierw wykonać oba questy alchemika(jak to było "stał się najbogatszym człowiekiem w całym Arcanum"? ;)), a dopiero pożniej zreperować go. silnik można rozwalić np. kazając Virgilowi zatakować pudełko kontrolne(pamiętaj, by nie miał przy sobie mikstur, ani broni na ręce). właśnie, przypomniało mi się coś: czy jest sposób na przekonanie konstabla, że to nie my rozwaliliśmy części do nowego mostu(quest dla bandytów)? druga taka część z napisem "...groth" znajduje się w dziwnych ruinach na zachód od vendi. ale potrzebna jest tylko jedna.

03.10.2002
14:33
[12]

Kade [ Senator ]

Cześć wszystkim:) Jamess-->Tak jak nie popsujemy silnika do część niepotrzebna. A silnik możesz popsuć rękoma bez żadnaj broni. Jake-->Tak było by zajefajnie:)

03.10.2002
16:19
smile
[13]

frer [ Konsul ]

Jak jesteścietacy mądrzy to powiedzcie mi co jest w zamku napakowanym pułapkami który jast gdzies na zachód od przejścia na drugą stronę gór. Jeśli ktoś nie wie to dodam że ta lokacja nie zaznacza się na mapie i trzeba znać dokładnie jej pozycje (ja nie pamiętam jaka to pozycja). W internecie na niektórych stronach jest podana ozycja tej lokacji.

03.10.2002
17:50
smile
[14]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

frer-->ja nie wiem. trzeba będzie poczekać na AK albo azima. jakbyś dał dokładne współrzędne, to bym sprwawdził. oni są "mądrzy" tak napradę, nie to co my ;)... my tak tylko sobie statsujemy ;)...

03.10.2002
18:40
[15]

AK [ Senator ]

VYKR - no, ty mały statsiarzu, to sie doczekałeś... I wiesz co? Wiem już co nieco o tej lokalizacji. frer - ten zamek jest związany z masterem albo od rozbrajania, albo od odnajdywania pułapek (ale sądząc z ich ułożenia, to raczej z rozbrajania). W głównej komnacie znajduje się całkiem niezła laska (bez skojarzeń, proszę!), która jest tym, co trzeba przynieść mistrzowi w zamian za szkolenie.

03.10.2002
18:42
[16]

AK [ Senator ]

I jeszcze jedno - kółko zębate z kopalni Betsie może też posłużyć jako element którego szuka gnom przy moście na prowadzącym na pustkowie. Wtedy powie nam gdzie jest Tula, jeśli jeszcze tego nie wiemy. No i może się przyłączyć do drużyny - niestety, pdo koniec miałem już max limit i nie miałem miejsca, a potem opcja przyłączenia się zwyczajnie znikła.

03.10.2002
18:45
[17]

Xax [ Chorąży ]

Witam ja tylko na kwile :) frer --> czy ta lokacja to Strange Ceremonyy ? W srodku jest truposz, a w skrzyni laska ? Jesli tak to jest to zwiazane z zadaniem na mistrza w rozbrajaniu plapek. Jesli nie to to podaj dokladne polozenie to sie sprawdzi :)

03.10.2002
18:47
[18]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

no to statsowania cd: :P byłem na terrze i zapisałem wspołrzędne, ale zamek nie chce się pojawić, dziwne... tak samo jest z "miejscem spotkania vollingera" i przy okazji odkryłem jakąś lokacje na Thanatosie(mierny ten potwór) i dwa ognicha kite-ów. zaraz nauczę się może przywoływania zmarłych, bo wskrzeszać każdego nie można i trochę pochodze. PS. poproszę o ostrzerzenie, by nie statsować od mordek(soul, przybywaj) :P

03.10.2002
18:56
smile
[19]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

AK--> nie gnom, tylko hobbit, całkiem fajny złodziej, mówi nam o lokacji "strange ruins of the wastes", gdzie można te kółka zębate znaleźć. aha, co do książek to czytam czasami, ale nie za wiele: "Gra Endera", "Mówca Umarłych" cała reszta przygód Endera, "Oczarowanie" Orson Scott Card "Planeta Śmierci" jak dotąd wszystkie części Harry Harrison "Hobbit", "Władca Pierścieni" Tolkiena(:P fladnag) i cośtam jeszcze, co nie pamiętam...

03.10.2002
19:29
[20]

azim [ Konsul ]

Witam Z potworem na tantos się zpodkałem jak grałem zlym a robiłem dobre questy (pakt z demonem) żeby zyskać zaufanie Nastrudina musiałem go zabić

03.10.2002
19:30
[21]

azim [ Konsul ]

potwora oczywiście nie Nastrudina

03.10.2002
19:33
[22]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

azim-->tak? ciekawe... zabice małpy to banał, a nasrudina pokonać też jest łatwo, ale wtedy prznosi nas do the void. no, na dzisiaj starczy. Kade, jakbyś był na gg, to mam sprawę :P PS. za dużo dzisiaj języka pokazuje ;P

03.10.2002
19:35
[23]

azim [ Konsul ]

kijek całkiem fajny ,teleport daje a co robicie jak niszczycie ten silnik w Zamglonych zabijacie tego sympatycznego krasnala? ja zwykle z za drzwi dynamitem silnik uszkadzam wtedy krasnal ginie dobijam silnik i używam reanimatora na krasnalu ,wtedy nie mam już biedaka na sumieniu a i się nie obraża

03.10.2002
19:38
[24]

azim [ Konsul ]

VYKR ja krasnala nie zabijam a co dopiero Nastrudina (chociaż krasnal wydaje się być sympatyczniejszy)

03.10.2002
19:41
[25]

azim [ Konsul ]

a z tym półogrem z wyspy to nic o tym niewiedziałem pewnie temu że półogrem tam nie doszłem ale będę musiał to nadrobić ,a to czy notatnik z wyspy półogrów da się w tarancie czy w kaladonie to bez znaczenia

03.10.2002
19:45
[26]

azim [ Konsul ]

VYKR nie zabijam to może źle powiedziane ale go reanimuje więc to chyba to samo a literaturę czytam z reguły o tematyce militarnej itp. AK czytałeś "Broń systemu Kałasznikowa" całkiem ciekawa. ostatnio czytam terz o broni białej i wczesnej palnej

03.10.2002
19:53
[27]

azim [ Konsul ]

Astrea ja gram w Arcanum odkąd wydali i jeszcze mi się chce w to grać ,tworzyć nowe postacie itp. może też zechcesz pograć znowu a tak wogule to grywam we wszystkie gry Tima Caina i spółki , chociarz z tego co wiem to były tylko Fallouty jeśli ktoś słyszał o innych grach tych twórców to chętnie po nie sięgnę.

03.10.2002
19:54
[28]

azim [ Konsul ]

to chyba wszystko Narazie.

03.10.2002
20:20
[29]

AK [ Senator ]

VYKR - racja, hobbit, zapomniałem że był taki wzdęty od przodu :P Gra Endera... Dobra pozycja. Dla mnie tym bardziej, że trafiła mi się w najodpowiedniejszym do tego czasie. Parę miesięcy wczesniej czy później i może nie odebrałbym jej już tak samo. Naprawdę przeczytałeś WSZYSTKIE Planety Śmierci? Owszem, pierwsza była bardzo dobra, druga jeszcze lepsza, trzecia juś średnia, ale wyżej... Po tym jak Harry Harrison popełnił Billa i Szczura już zwyczajnie nie miałem odwagi choćby spojrzeć na 4, 5 i 6. Jeśli się odważyłeś, powiedz coś o tym. To będzie dobry stats :) Azim - stuknięty kraslan sympatyczniejszy od zakompleksionego elfa, któremu przeszła mania wielkości? Polemizował bym :) Niestety, rzadko mi się trafia dobra pozycja o broni palnej, dookoła ino złote poradniki typu "dla każdego na temat M-16 i co to jest FAL". No comments.

04.10.2002
08:36
[30]

Kade [ Senator ]

VYKR_-->"ja nie wiem. trzeba będzie poczekać na AK albo azima. jakbyś dał dokładne współrzędne, to bym sprwawdził. oni są "mądrzy" tak napradę, nie to co my ;)... my tak tylko sobie statsujemy ;)... " Gościu tym tekstem to mnie rozj......:)))))))))))))))))) Kurde wczoraj musiałem uśpić swojego pieska:(( Dlatego mnie nie było.A widzę że trochę się tu działo.

04.10.2002
08:53
[31]

Thomolus [ Generał ]

Gdzieś tu się przewinął wątek z notatnikiem z wyspy półogrów. Być może to pytanie już padło dlatego z góry przepraszam. Czy jest jakiś sposób doprowadzenia do końca sprawy z wyspą półogrów? Oddałem notatnik kolesiowi z filii Kuriera Taranckiego w Kaladonie. Niestety okazało się, że to był oszust. Byłem kosmicznie wkurzony na gnomy, chciałem uszkodzić chociaż tego, z którym rozmawiałem o całej sprawie (w Kaladonie tam gdzie wcześniej był Tyron). Niestety gnoma już tam nie było. Gdybym wiedział, że zwieje uszkodziłbym go wcześniej. Sic!!!

04.10.2002
09:01
[32]

Kade [ Senator ]

Thomolus-->Witam.Niewiadomo czy można jeszcze nikt tego nie zrobił. Wszyscy doszli do tego momentu co Ty.

04.10.2002
10:38
smile
[33]

Fladnag [ Legionista ]

ja go "uszkodziłem" zresztą nie Tylko jego, i to nic nie dało nie miał nic przy Sobie. Ale drugim razem jak byłem ogrem i z nim rozmawiałem (miałem przyjaciół kufla i ogra z Wyspy rozpaczy tego inteligentnego) jak rozmawiałem z Tym gnomem to zrobiło się coś w rodzaju (jak rozmowa ze zjawą Arronaxa) czyli zrobił mi zmęczenie na -5 i moim przyjaciołom zostałem przetranspotrowany na Thanatos na niezaznaczoną lokacje to było laboratorium Tyle że działające) Obudziłem się w otoczony beczkami i w klatce z moimi kumplami, rozwaliłem beczkę i otwożyłem drzwi od klatki. Jestem mistrzem w ślusarstwie, rozwaliłem wszystkie gnomy, z 12 wszyscy szlachcice, i zaniosłem to do kuriera w Tarancie. Na końcu gry pokazało mi się że rasa gnomów jest znów poniewierana i że w Tarancie znalazłe się jakiś potomek dawnego króla który teraz tam rządzi... :P

04.10.2002
11:34
[34]

Thomolus [ Generał ]

Kurcze ta gra cały czas mnie zadziwia. Ciekawy ile razy trzeba ją ukończyć, żeby poznać wszystkie jej szczegóły i smaczki.

04.10.2002
13:12
smile
[35]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

AK-->przeczytałem wszystkie jakie mam w chacie, czyli 3. nawet o kolejnych nie wiedziałem, może mi się tylko obiło cuś. moi starzy to po prostu też czytają i w domu mam dużo książek sf i fantasy, to czytam czasami, jak nie mam co robić. a z literatury militarystycznej mam 1 książke i jakoś dalej mi się nie chce. kupiłem to, jak grałem w Jagged Alliance 2 Kade-->;) Fladnag-->łoł, chyba nikt tego nie wiedział! już widze nagłówki jutrzejszych gazet "polski gracz rozwiązuje wielką zagadkę wyspy pół-ogrów. Polak potrafi!" dostaniesz Nobla i wogóle. a tak na serio jestem ciekawy, kto jeszcze o tym wiedział... no i oczywiście moje gratulacje!

04.10.2002
13:32
[36]

Fladnag [ Legionista ]

kurcze to był Tylko żart. Grałem ogrem ale do tego wątku się nie zabrałem. W Arcanum jest rzeczywiście wiele wątków nie odktytych. Może wyspa ogrów jest związana z jakimś mistrzem czegoś a może i nie. Właśnie przeszukuje wyspe Thanatos na piechotę, może tam będzie jeszcze jedno laboratorium. Nieźle jak ktoś rozwiąże tą zagadkę to niech da znać... :P

04.10.2002
13:44
[37]

Fladnag [ Legionista ]

ktoś wie gdzie szukać mistrza skradania w Derholmie wiem że w więzieniu ale jak do Niego wejść?????????????

04.10.2002
13:55
[38]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

fladnag--> hmm... a ja już się emocjonowałem to jak, chłopaki, linczujemy go? ;) zastanawia mnie w arcanumie jedno- na wschód od Caladonu jest wyspa Cattan. nie można się tam dostać. czyżby fragment zagadki wyspy pół-ogrów? a może niedokończony quest? ja nie wiem. mistrz od skradania czy od ślusarstwa? w Derholmie? coś mi się tutaj nie podoba...

04.10.2002
14:40
[39]

Fladnag [ Legionista ]

expert(skradania) Mr Black z Tarantu dał mi notatkę że znajdę cośtam w gospodzie bez sufitu cośtam nr4. Jak dowiedziałem się z pewnych źrudeł to są lochy w Dercholmie ale strażnicy nie chcą mnie tam wpuścić co mam zrobić??

04.10.2002
14:49
smile
[40]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

jak się dowiedziałem z pewnych źródeł ta gospoda to Mushrom Inn w Caladonie, szukaj tam dalej, a nie w jakimś śmierdzącym Derholmie...

04.10.2002
15:00
smile
[41]

Kade [ Senator ]

Fladnag-->Jeśli chcesz zostać mistrzem skradania się to dalszych wskazówek szukaj w Caledonie. W barze pod grzybkiem (czy soś takiego) później znajdziesz kolejne wskazówki.

04.10.2002
16:26
smile
[42]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

no, troche zmieniłem ten schemat. a wygląda teraz tak: +12 zręczność +12 charyzma +10 siła +rzucanie +uniki(tak z przyzwyczajenia, ale może nie dawać?) +kradież kieszonkowa(zawsze jakoś musze mieć) +perswazja +5 percepcja +5 inteligencja razem 64, czyli się zgadza, ale nie wybrałem jeszcze rasy i tła specjalnego. zdaje się, że zagram kobietą, bo jeszcze żadną nie grałem. dawajcie sugastie, jak nic plisss :)

04.10.2002
16:35
smile
[43]

AK [ Senator ]

Fladnag - tak się składa że WIEM gdzie jest mistrz skradania się, ale po tym jak mnie podszedłeś to się zastanawiam czy się do ciebie odezwać. Robić sobie żarty ze sprawy która najbardziej mnie irytuje ze wszystkich kier w jakie grałem. Grr... Albo więc sobie znajdziesz sam (fajna zabawa z tym szukaniem), albo będziesz musiał poczekać aż ochłonę. I nie, to nie jest Derholm - aż się boję zapytać skąd żeś wziął ten posmysł...

04.10.2002
16:35
[44]

AK [ Senator ]

PS - oczywiście - ze wszystkich GIER jakie znałem.

04.10.2002
16:41
[45]

Kade [ Senator ]

Jak kobietą to ja bym zagrał: Kobieta\Półelf\Elf elegancik. Oczywiście magik To by była panienka która uwodziła by każdego faceta może wtedy wyszły by na jaw jakieś nieścisłości w niektórych qestach.

04.10.2002
16:46
[46]

tymczasowy70784 [ Junior ]

czesc, sory jesli pytam o to w niewlasciwym miejscu, ale czy ktos by mi mogl powiedziec, co jest nie tak? bug? bo jak zlozylem sobie robota leczacego, to nie moge go uruchomici- on sie sklada (gotowy do podniesienia z ziemii..)

04.10.2002
16:49
[47]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

Kade-->oki, zapomniałem, że do rzucania nie potrzebna jest taka duża siła, więc +5 siła +5 piękność albo więcej. chyba się nie zrozumieliśmy. to ma być nie obczajona ani w magii ani w technologi. do tego będe brał każdego NPC, który ma głos (np. Virgil czy Magnus), i ciekawi mnie ilu takich jest, bo licze na charyzme/4 thx. :) aha i jak zdobyć własną posiadłość, bo mi się coś obiło o uszy?

04.10.2002
16:51
smile
[48]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

_MaxE_--> spróbuj nim rzucić(z okienka podręcznych przedmiotów) ze średniej odległości np. w Virgila. powinnien się wtedy rozłożyć.

04.10.2002
16:54
[49]

AK [ Senator ]

VYKR - to chyba za małą inteligencję jej dajesz, jak na mój gust. I z percepcją nie za dobrze. MaxE - lepiej nie w Virgila. Łapiesz robota w łapę, naciskasz na powrotne okienko i rzucasz gdziekolwiek w pobliżu swojej postaci. I tyle - już za tobą łazi.

04.10.2002
16:55
smile
[50]

tymczasowy70784 [ Junior ]

VYKR_ : niestety, ten sposob dziala mi jedynie w wersji podstawowej robota.. ale odkad przerobilem go w robotra leczacego on poprostu upada na ziemie i lezy :(

04.10.2002
16:56
[51]

Kade [ Senator ]

VYKR-->No to nie musi być magikiem:)Może być neutralna. Jak zdobyć własną postać ??? O co Ci chodzi??

04.10.2002
16:58
[52]

AK [ Senator ]

VYKR - prawie zupełnie zapomniałem. Postaci z głosem jest dokładnie 6 - Loghaire, Magnus, Raven, Virgil, Arronax i Z'al A'run. A 6 to max jaki możesz mieć - przynajmniej na tyle twórcy byli uprzejmi że nie musiałem wybierać między nimi :)

04.10.2002
17:00
[53]

AK [ Senator ]

MaxE - daję ci słowo że to działa na każdego robota - także i na tego. Musisz tylko poćwiczyć się w rzucaniu (znaczy, siebie, nie postać).

04.10.2002
18:25
[54]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

ja rzucałem w Virgila to zawsze obok upadał. a miałem leczącego, z questu od mistrza reparacji AKprzy jakiej charyzmie można tylu mieć? posiadłość. znalazłem w spisie reputacji coś w tym stylu: "Owner of the Bates Mansion; buy the Mansion from W.T Moreau; people in Tarant respect you; people in Tarant +5 " na rpgplanet wiecie coś o tym?

04.10.2002
18:28
smile
[55]

dziki_kornik [ Chorąży ]

Czesc wam wszystkim Przeszedlem ARCANUMA Zajebista gar serio serio

04.10.2002
19:00
smile
[56]

tymczasowy70784 [ Junior ]

VYKR_ , AK : hmm chyba musze patcha nowszego poszukac, bo jak rzuacm w wirgila podstawowym robotem, to Virgil mnie atakuje ale robot sie rozklada(wiec moge go bylegdzie rzucic, zawsze sie rozlozy), ale jak leczacym rzucam, to (Virgil oczywiscie sie buntuje i ginie) robot jakby mial sie rozlozyc, ale upada zlozony....

04.10.2002
19:27
[57]

tymczasowy70784 [ Junior ]

fak, mam najnowszego patcha... ehh trudno. dzieki Wam za checi.

04.10.2002
19:30
[58]

Kade [ Senator ]

_MaxE_ -->No niewiem o co może chodzić. A patcha możesz ściągnąć tu link pod spodem ,ale pewnie widziałeś tą stronkę.

04.10.2002
19:32
[59]

Kade [ Senator ]

dziki_kornik-->No to gratuluje. I proszę nieklnij więcej:)

04.10.2002
20:34
[60]

AK [ Senator ]

VYKR - charyzmę miałem na maxa, 20 na zielono (jak wspomniałem, jevel of Hebe + ring of influence, zaosczędziły mi kilka punktów, coś ze 2, może nawet dałyby 4 w sumie, ale na to trzeba być magiem, inaczej tylko +2 - jevel dodaje bodajże punkt co jakąś liczbę punktów magii), oczywiście błogosławieństwo cyganki. W sumie wydałem puntky chyba tylko do osiągnięcia 16-17, potem ze wsparciem uzyskałem resztę. Niby mając mastera w perswazji bohater może mieć podobno dodatkowych członków w drużynie, ale to nie działa jak już masz maxa (a szkoda), gdyż miałem 6 ludzi na długo zanim załapałem mastera. MOże ekspert coś w tym pomaga, ale nie patrzyłem. Jest też pewien haczyk, dzięki któremu można mieć więcej chłopa - jak pokazywałem na screenach, przez jakiś czas miałem 7. To dlatego, że kiedy wskrzeszałem Virgila po jego ucieczce miałem ludzi na fulla i gdy się spytałem czy chce się wciąż przyłączyć, ten powiedział że tak. Problem w tym, że w Vendigroth gra się potem krzaczy, więc trzeba się pozbyć "nadmiaru". Niestety, łażenie z tyloma postaciami ma swoje minusy - nie zawsze zdążysz dopaść potwora zanim inni go nie usieką. Tylko ci silni przeżywają pierwsze starcie. Przez to doświadczonko nie leci tak bardzo do góry. Jest też problem w pozbyciu się ich wszystkich - jeśli już kiedyś uda ci się mieć w jednej drużynie Raven i Z'al A'lun, to nie możesz żadnej z nich kazać czekać. Raven od razu się ciska jak tylko będziesz chciał przyłączyć ją, posiadając Z'al, lub odwrotnie. Poza tymi dwoma, nie doświadczyłem innych problemów.

04.10.2002
20:57
[61]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

dziki_kornik--> gratulacje :) AK--> pierścień daje chyba +3 do charyzmy, plus cyganka, ale questu z bogami mi się robić nie chce. w każdym razie zaaoszczędzone 4 punkty :)(chyba po dwa na percepcje i inteligencje) jeszcze takie pytanie: czy odporność na magię coś daje? jak daje to co? jak grałem magiem to miałem coś koło 60%, a dezintergacja mnie zmiatała i tak.

04.10.2002
23:03
[62]

AK [ Senator ]

VYKR - ktoś cię zdezintegrował? W singlu?? KTO??? Nigdy nie spotkałem przeciwnika na takim poziomie, w całej grze. Fakt, nie rzucałem się na każego przechodnia, ale jestem ciekaw, kto jest taki dobry. Owszem, żywiołaki wszelkiej maści, demony, tempus fugi, i takie tam, ale dezintegracja? Hmm... Quest z bogami naprawdę jest tego wart. Na koniec stajesz się maszyną do niszczenia wrogów... :) Choć szkoda że bonusy, jakie dostaję po drodze, nie zostają do końca. Nie licz zbytnio na odporność. Miałem 90% i też obrywałem. Jedyna różnica to że mniejsze obrażenia otrzymujesz. Jeśli nie chcesz obrywać, musisz mieć wysokie willpower. To ono decyduje o tym, czy oberwiesz, czy też przeciwnik rzuci zaklęcie na wiatr. Ja miałem 18 i nie narzekałem. Dziki_kornik - zatem, teraz możesz grę przejść jeszcze raz, tym razem powoli, dokładnie i delektując się szczegółami. A jak nie, to złap się za Fallouta :)

04.10.2002
23:43
[63]

Kade [ Senator ]

VYKR_-->Tak powiedz kto potraktował cię zdezintegracją ,jestem bardzo ciekaw. AK-->Oglądasz może ten film na Tvn???Mi się podoba.

05.10.2002
00:46
[64]

AK [ Senator ]

Kade - ten? raczej nie. Oglądałem TV4. Family Guy, Futurama, takie tam nudy :)

05.10.2002
00:50
smile
[65]

Kade [ Senator ]

AK-->Niewidziałem tytułu a TV już wyłączony (film s-f) ,jutro Ci powiem:)

05.10.2002
12:13
[66]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

hej, chwila, przypomniał mi się Franklin Payne. on też miał głos. nie braiście go? dezintegracją może potraktować 3 gości, gdy się z nimi zawalczy: Nasrudin, Arronax oraz jakiś mag w kanałach Tarantu. oprócz tego większość ludzi w Tulli, gdy się ich zaatakuje. ale oczywiście wystarczy rzuciś sobie mete. zaczynam grać, nie ma co... szkoda czekać. będe dawał relacje z gry.

05.10.2002
12:19
[67]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

aha, no i zapomniałem doadać, że czytam wszystko autorstwa Zajdla, Limes Inferior i takie tam :)

05.10.2002
12:32
[68]

Kade [ Senator ]

VYKR_-->Franklina Paynea nie miałem w drużynie. Co do tamtych to niewalczyłem z nimi przecież to nieładnie ,czy oni Ci coś zrobili żeś ich zaatakował:)

05.10.2002
13:02
smile
[69]

Jamess [ Chorąży ]

Kade --> Ten film to bylo pewnie 'Dark City'? Heh, klasyka ;)) Malo znany bo w Polsce krazyl kiedys tylko na plytkach CD w oryginalnej wersji, ale naprawde swietny klimat... Mam pytanko. Czy da sie quest z pierscionkiem Gladys w Czarnokorzeniu rozwiazac inaczej niz zabic kolesia co go ma (Archibalda) i oddac jej pierscionek klamiac ze sam go dal? Aha i plz help :) Jakis przechodzen w Czarnokorzeniu powiedzial mi ze na pn-zachod od miasta jest jakis labirynt. Niestety jak tylko zaczalem wedrowac w tym kierunku to wlaczyla sie opcja mapy swiata i juz nie moge na mapce kolalnej patrzec gdzie jestem, a takie bezradne lazenie 'na czuja' nic nie daje. Czy ktos pamieta wspolrzedne tego miejsca? I jak to jest z kradzieza kieszonkowa? Czy ma sens skradac sie jak sie idzie krasc czy liczy sie tylko sam moment kradziezy?

05.10.2002
13:14
smile
[70]

Kade [ Senator ]

Jamess-->Tak to ten film:)Naprawdę niezły. 1>Tak da się trzeba trochę pobiegać.Gradłeś już z jego synem???Jak nie to pogadaj idz tym pomostem w dół planszy stoi on koło takiej łódki. 2>Jest tam labirynt tu masz koordynaty na niego 1368W i 1586S. 3>Wystarczy kradzież kieszonkowa ale jak byś przy okazji zrobił skradanie to było by jeszcze lepiej.

05.10.2002
13:15
smile
[71]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

Kade--> ten w kanałach sam się rzuca. no i jeszcze jest fajny mag w sklepie magicznym w Tarancie Jamess-->możesz go ukraść lub przekonać Archibalda do oddania go. ten labirynt to na pewno Anicent Maze, współrzędnych nie pamiętam, ale wiem że to jest jak się idzie od tej drugiej przełęczy do Derholmu. co do kradzieży to zauważyłem jest, że dobrze jest szybko go wziąć z inventory. zależy chyba jeszcze od percepcji okradanego i wielkości przedmiotu. prawie tak jak w fallu. co do skradania nie wiem PS. przechodzę właśnie Vormatown

05.10.2002
13:20
[72]

wysiu [ ]

VYKR --> "ten w kanalach" - masz na mysli elfa Vincenta? z zabiciem jego jest zwiazany wiekszy quest..:) A uzywajac dezintegracji, po prostu go obszedles..:)

05.10.2002
13:40
[73]

Kade [ Senator ]

VYKR_-->Wiem że ten gość z kanałów atakuje sam ale dezintegracją mnie nie potraktował.

05.10.2002
13:47
[74]

wysiu [ ]

Aj, gupi jestem, nie doczytalem o tej dezintegracji... Sorry za zamieszanie...

05.10.2002
13:54
[75]

Kade [ Senator ]

wysiu-->Spoko nic się nie stało. Każdemu może się zdarzyć.

05.10.2002
14:00
smile
[76]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

wysiu-->:) all---> pytanko o vormatown- wykonałem już oba zadania(od kraśka i elfa) no i jak się dostać za tą zapadnią w pokoju tego głównego(pisze, że zamknięty czy cuś)?

05.10.2002
14:09
[77]

AK [ Senator ]

VYKR - może się zdziwisz, ale nigdy tego gościa nie spotkałem. A stale słyszałem, Franklin Payne zrobił to, zrobił tamto, jak nie zdążę z demonem to jego przyślą... Gdzie on do diabła jest, co? Gdzieś go dopadł? Z Vormantown - przedstaw dowody temu gościowi, który cię wysłał w questy. A z tjm skradaniem, to zależy ile się go ma. Np. przy niskim poziomie skradania się od razu wszyscy zaczynają się gapić na bohatera. A tak się składa że kradzieże najlepiej wychodzą, jak się kogoś zajdzie od tyłu - sam sprawdzałem!

05.10.2002
14:13
smile
[78]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

AK--> Franklin Payne ma swój dom w Blackroot. na pewno znajdziesz. pojawia się tam, jak masz zamiar płynąć na Thanatos na razie mam tylko 2 dowody, a jak o nich mówię, adwokat się wykręca... spróbuję podręcić perswazję... może jeszcze jakiś dowód?

05.10.2002
14:25
[79]

AK [ Senator ]

VYKR - musisz się wypytać o profesora, wtedy będziesz w stanie powiązać je z jego osobą. Chodziło o jego zwyczaje i chyba jego ulubiony przedmiot, czy coś w tym stylu. Nie pamiętam dokładnie.

05.10.2002
14:48
smile
[80]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

AK--> dzięki bardzo, dzięki tobie już przeszedłem :) Vormatown jest dobre dla masowych morderców. zabijanie, zabijanie, zabijanie... zaczne grać w normalnego arcanuma, ale: 1. zmywanie 2. sprzątanie 3. coś tam jeszcze starzy do roboty mi znajdą więc póki co- pa!

05.10.2002
17:01
smile
[81]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

OK, zaczołem grać. kobietą z "protege" czy coś w tym stylu. pierwszy dzień(pomijając, to co wszyscy dobrze znamy): Virgil powiedział "szczególnie, że jesteś kobietą" i zwraca się do mnie per madame, co mnie rozbawiło. wytłukłem wszystko, co było na miejscu katastrofy, łącznie z elfem, który chciał mnie zabić. w skrzynce znalazłem(o dziwo) magiczną kolczuge i łuk. to pierwsze w sam raz dla Virgila. zgodziłem się pomóc duchowi bandyty w jaskini, chciaż cała sprawa coś zalatuje. mam już pierwszą blizne. jak na razie kieruje się do Zamglonych Wzgórz poszukać jakiś wskazówek i być może wyposażyć się i prosić o pomoc. mam wrażenie, że to będzie długa przygoda, co wcale mnie nie bawi.

05.10.2002
17:50
[82]

AK [ Senator ]

VYKR - jużech się pociął? :) Szybki jesteś. Moje postacie pierwsze blizny od samookaleczeń "zdobywały" od porządnej broni, typu wielkich magicznych mieczy. ALe nie masz czym się zrażać. Go ahead, girl! And keep your eyes open...

05.10.2002
18:30
[83]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

szczerze mówiąc pociął mnie kite scout krytykiem... nie martw się o nią, to dziewczyna, która umie sobie poradzić :) "one eye always opened and one hand always on a weapon" jak powiedział Virgil. zaczynam sesję drugą(nie mam nic dzisiaj do roboty, chyba prawie cały dzień przed kompem :( )

05.10.2002
22:31
smile
[84]

Kade [ Senator ]

VYKR_-->Jak co dziennie będziesz zdawal taki raport to do 100 części dojdziemy:)

06.10.2002
10:01
[85]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

Kade-->chciałbym nie przegapić żadnego questa(oprócz mistrzowskich, bo tyle nie można) i mam nadzieję, że mi w tym pomożecie :) jak na razie niedługo część 40(5.0) kolejny dzień(to co wczoraj, wpisuje dopiero dzisiaj): Poszłam do Shrouded Hills. od razu, za wsazaniem Virgila poszłam do noclegowni. Joachima oczywiście nie było. zdecydowałem, że przyda się pomoc, więc zwerbowałam Kufelka. ten pół-ogr jest odrażający. chyba wolę już gnomy. ukradłam klucz Ristezze i zainkasowałam 1000 złota z jego szafki. z taką ilością mamony wytrenowali mnie na ucznia. sukienke zamieniłam na szaty pilegrzyma. jak na razie wracam na miejsce katastrofy, a raczej do domu Arbalah'a, w końcu obiecałam... PS. wszystko muszę pisać w rodzaju żeńskim. co za zgroza :(

06.10.2002
14:18
[86]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

hmmm, ma głupi problem: jak Kufelek(a wogóle chyba każdy pół-ogr) kogoś atakuje Arcanum się wyłącza i tyle z tego jest. HELP PLZZZ...

06.10.2002
14:22
smile
[87]

Kade [ Senator ]

Gra Ci się wyłącza??? Niewiem o co może chodzić. Jeszcze niespotkałem się z takim problemem.

06.10.2002
14:46
smile
[88]

Jamess [ Chorąży ]

A jak jest z naprawianiem? Czy jest gdzies ktos u kogo mozna naprawic zbroje/bron itp..? Czy moze trzeba to robic samemu?

06.10.2002
14:50
smile
[89]

Kade [ Senator ]

Jamess-->Można napewno w Zamglonych Wzgórzach (u tamtejszego kowala) tam naprawiałem rzeczy na początku jak sam jeszcze nie umiałem.Jak się nauczyłem to byłem samowystarczalny:)

06.10.2002
19:29
[90]

azim [ Konsul ]

Witam _MaxE_ wiem o co Ci chodzi z tym pająkiem i rzucanie nie ma tu znaczenia ,ten sam problem miałem z wybuchającą przynętom , zwykłą rzucałem i skakała a ta wybuchająca lerzała tak długo aż wróg jej nie zwinął ,moge Ci tylko poradzić zdobycie takiego samego od Maxima ten działa bez problemu (jest bardzo przydatny techowi) no i może znajdziesz jakiegoś patcha na to.

06.10.2002
19:32
[91]

azim [ Konsul ]

Fladnag jak przeczytałem tego posta o półograch odzyskałem wiarę w sprawiedliwość, ale jak przeczytałem następnego utraciłem ją całkiem ,i widzisz co uczyniłeś ,masz chyba charakter -100.

06.10.2002
19:36
[92]

azim [ Konsul ]

czy ktoś ogląda serie MadMax bo ja tak , w Falloucie jest wiele nawiązań do MadMaxa chociarzby ta gustowna kurteczka z jednym rękawem. No i ten klimat postnuklearny a i coś w rodzaju raidersów jest

06.10.2002
19:36
[93]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

azim--> właśnie, ja miałem sztukę od maxima i działało OK, chociaż zrezygnowałem z tego szajsu bo nie lubie, jak mi się coś pod nogami pałęta. rozwiązałem problem z wiśnięciem podczas ataku pół-ogrów dając Kufelkowi sztylet)(zdaje się, że zawiesza się mi, jak atakuje pięściami)nasepna "sesja": przeszukałem całe Zamglone, zabiłem kilka band wilków i zwiedziłem kopalnie. rozwiązałem quest z uwolnieniem duszy tak: pomogłem Arbalahowi(zabiłem Simona), ten mnie pobłogosławił, a ja w podzięce go zabiłem, uwalniając tym samym dusze bandyty(obiecałem). wybiłem też całą watachę wilków niedaleko miejsca katastrofy. próbbuje rozwiązać quest z niespokojną duszą Sary Toone. zdaje się, że niedługo ruszam do Derholmu.

06.10.2002
19:42
smile
[94]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

azim--> jasne. a ta kurteczka to obok szat zakonnych moje ulubione ubranie w fallu.

06.10.2002
19:43
[95]

azim [ Konsul ]

wspomne jeszcze o skradaniu , otóż jest to jedna z lepszych umiejętności np. mam mistrza skradania ispluwe w ręce no i tak skradając się ładuje do Żylastego z odległości niezbyt nawet wielkiej a on niewie o co chodzi i co zjadł że mu tak zaszkodziło , może psuje to trochę zabawę ze względu na i tak łatwe walki ale z drugiej strony to też jest zabawne.

06.10.2002
19:46
[96]

azim [ Konsul ]

VYKR w tych szatach czuje się jak postnuklearny zbawiciel ,he he.

06.10.2002
19:55
[97]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

azim--> heh... ja zawsze lubie elegancko wyglądać w grach i nie tylko. do tego jakaś elegancka spluwa, powiedzmy alien blaster, dobre umiejętności komputerowe i to jest to, czego mi trzeba w Falloucie, szczególnie, że można się dzięki tym szatom dostać do Mastera bez walki lub dojść do jego zabawki na dodatkowym piętrze. niestety muszę już spadać :(

06.10.2002
19:55
[98]

azim [ Konsul ]

za misje z kopalnią dostaje się nizły mieczyk takim kiedyś zabiłem Palladyna i ostatnia rzecz wiedząc trochę o broni gracz może znaleźć pare pomyłek twórców (hk p90 to w rzeczywistości fn p90 itp.)chociaż rzeczywiście literatury sensownej jest niewiele za to pełno o amerykańskim szmelcu np. m 16 itp. ale czasem znajdzie się pozycja o wytworze geniuszu Michaiła Kałasznikowa to na tyle (szkoda że nie ma kałacha w Falloucie) narazie

06.10.2002
19:59
[99]

azim [ Konsul ]

jeszcze jedno czy u kogoś chodził ten mod do Fallouta2 "beryl" bo u mnie nie chce a miło by było mieć chociarz rodzimą modyfikacje kałacha cześć VYKR ja terz już lecę narazie Wszystkim

06.10.2002
20:02
[100]

AK [ Senator ]

Azim - ja zawsze się zastanawiałem (i wciąż to robię) czy Fallout mógłby powstać bez Maxów :) Żresztą, w Falloucie jest niezliczona ilość nawiązań do różnych filmów. Naliczyłem coś koło dwudziestu i przestałem. Jest tam pewna znajomo wyglądająca budka policyjna, są stokrotki i wieloryb, no i wzmianka o Czerwonym Karle - "fajnie, zawsze chciałem wyglądać jak Kryton" :)

06.10.2002
20:06
[101]

AK [ Senator ]

Z ciekawości - ilu osobom udało się na końcu przegadać Kergana? I jak to się skończyło? Bo u mnie coś musiało się zwiesić i mimo że przyznał sie do pomyłki i "odprawił mnie" z błogosławieństwem to i tak musiałem się z nim bić.

06.10.2002
22:08
smile
[102]

Jamess [ Chorąży ]

Sluchajcie, jak to jest z tym portalem kolo warsztatu Liama? :) Ciagle cos wylazi, to sie skonczy? :))

06.10.2002
22:10
smile
[103]

Jamess [ Chorąży ]

Kade --> Jestes pewien tego naprawiania u kowala w Zamglonych Wzgorzach?? Ja naprawialem w koncu w Dernholm, ale ani w Zamglonych ani w Czarnokorzeniu kowale nie oferowali naprawiania :( Swoja droga postanowilem zainwestowac w umiejetnosc naprawiania samemu ;))

06.10.2002
22:11
smile
[104]

wysiu [ ]

Jamess --> Konczy sie jesli wyjdziesz z obszaru i potem wrocisz... niestety... bo mozna tam sobie nastukać niezłą ilość poziomow...:)) Taki bład zrobilem ostatnio, chcialem kupic sobie lepsza bron, a po powrocie stworki juz nie wylazily...:) A do prawidlowego zamkniecia służą zwoje i 2 pułapki, znalezione w chacie Liama - wystarczy ich użyć na portalu:)

06.10.2002
22:43
smile
[105]

Kade [ Senator ]

Link do następnej części:

06.10.2002
22:49
[106]

AK [ Senator ]

Wysiu - bzdura! Stworów jest określony limit. Jak je wytłuczesz, to koniec. Siedziałem tam dzień i noc, tłucząc je i robiąc jedynie godzinne odpoczynki na regenerację zmęczenia (zaklęcia leczące). Najpierw skończyły się meduzy, potem wielkie jaszczurki, pozostały już tylko małę - i tyle. Tak samo jest z demonem, przywołującym gore guard'y w zamku w Ashbury. Jedynym pewnym sposobem na levele jest cmentarz w tym samym mieście - tam zombiaki naprawdę nigdy się nie kończą. Ale powyżej 50 levelu za długo to już trwa, nawet biorąc pod uwagę to, że wychodzą dosłownie stadami. Jamess - jeśli masz z tym problemy, np. nie chcesz się tłuc do ostatniego potwora, wybij te 4 co się kręcą i NIE WYŁĄCZAJĄC trybu walki podejdź do portalu i zamknij go odpowiednim przyrządzikiem. I po kłopocie...

07.10.2002
01:08
[107]

Jamess [ Chorąży ]

>Konczy sie jesli wyjdziesz z obszaru i potem wrocisz... niestety... bo mozna tam sobie nastukać niezłą ilość >poziomow Oj chyba nie masz racji :) Kilkakrotnie stamtad wychodzilem i wracalem i stworki byly :) >jeśli masz z tym problemy, np. nie chcesz się tłuc do ostatniego potwora, wybij te 4 co się kręcą i NIE >WYŁĄCZAJĄC trybu walki podejdź do portalu i zamknij go odpowiednim przyrządzikiem. I po kłopocie... Ech, sprzedalem te pulapki Liama :))) No coz, zostaje mi chyba tylko wybic wszystko i tyle... Portal zostanie :(

09.10.2002
18:40
[108]

Fladnag [ Legionista ]

Apropo poziomów jak Ja nagrywam ten patch no level cap czy coś takiego to po osiągnięciu 50lv. mam odrazu 55 pnkt. do rozdania Wy nie??

09.10.2002
20:38
[109]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

Fladnag---> pomyliły ci się wątki. to się zdarza :) słyszałem, że tak właśnie jest. link do części aktualnej:

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.