
Holmes [ Chor��y ]
Forum CM: CMBB - Polska? A gdzie to? Koło Uralu?
Witam,
Trochę zwlekałem z tym postem gdyż łudziłem się jeszcze na "pozytywny obrót spraw" ale złudzenia mi przeszły. Po blisko 2 miesiącach starań odniosłem ostatecznie wrażenie, że dla BTF rynek graczy w Polsce jest tak samo ważny jak ten na Bora - Bora (nie urągając tej przesympatycznej wysepce).
Innymi słowy - nie widzę obecnie żadnych formalnych szans na lokalizację i wydanie CMBB we własnym zakresie. Przykre to i bezpośrednie ale niestety prawdziwe.
Odniosłem wrażenie, że jeżeli ktokolwiek wyda to u nas, to najszybciej na Gwiazdkę. Ale raczej następną.
PAK [ Pretorianin ]
Jak oni nas !@@#@$#@ to my ich tez, sciagne se z osiolka, pewnie niedlugo sie pojawi
dw4rf [ Generał ]
No i ch*j z nimi! Za to kupię pirata.
Rami [ Chor��y ]
hmmm... przy CMBO byla identyczna sytuacja (nawet gorsza, bo oficjalne stanowisko BTS'u brzmialo, ze nie bedzie zadnych innych wydan, edycji czy sposobow sprzedarzy niv via strona battleground), a jakos nikt sie tak nie zoladkowal... skad teraz nagle takie reakcje? Jestescie zawiedzeni, ze nie ma premiery swiatowej i ze gra nie kosztuje 70 zlotych? Ja tez bym tak wolal, ale panowie bez przesady... nie dorabiajmy ideologii do piracenia...
propor [ Pretorianin ]
Rami--> Dzięki za głos rozsądku. Pamiętaj jednak że wtedy apetyty nie były tak rozbudzone, teraz każdy napalił się na gierkę. Niestety nie można jej zdobyć w żaden uczciwy sposób,tak jak to się robi w cywilizowanych krajach. Musisz przecierz przyznać że były takie próby... Piracenie jest więc logicznym następstwem prób zdobycia legalnego programu. Osobiście rzadko kupuję oryginały ale CMBO mam - może to zabrzmi patetycznie ale chciałem w jakiś sposób podziękowac twórcom za tą gierę i zmobilizować ich do dalszej pracy. I tak większą część kasy zjedzą dystrybutorzy, ale co mi tam, dla nich to też może być sygnał że taki gatunek ma wzięcie i opłaca się go sprowadzać. Z żołnierskim pozdrowieniem Propor
Pejotl [ Senator ]
Rami -> osobiscie czesto kupuje oryginaly, a piractwo jest dla mnie forma zlodziejstwa (ktore czasami sie popelnia ale, tak jak ty uwazam ze nie wolno do tego dorabiac ideologii). Ale zastanowmy sie: czy korzystanie z pirata rzeczywiscie odbiera chleb wydawcy CMBB? Przypomnijmy sztandarowy argument przeciw piractwu - otoz w przypadku gdyby wydawca ten probowal sprzedac ten produkt na rynku polskim, piraci pozbawiaja go czesci naleznych mu dochodow. Jednakze wydawca _nie chce_ sprzedawac CMBB na rynku polskim, ergo zaklada ze jego dochody z tego rejonu wyniosa ZERO. Co wiecej ze wzgledu na potencjalne ograniczenia licencyjne powazne sklepy wysylkowe (np. Amazon) takze nie wysylaja gier do Polski - Amazon amerykanski nie wysyla do Europy, brytyjski wysyla tylko na terenie EWG. Tyle pokretnego wykladu. Powyzsze nie neguje jednak faktu ze _placac_ piratom za gre wspiera sie zorganizowane zlodziejstwo.
adam [ Generaďż˝ ]
Trzeba przyznać że argumenatcja Pejotla nie jest pozbawiona podstaw. Kupić do Polski z Amzoanu można nawet z brytyjskiego nie wspominąc o niemieckim , chyba że w tym konkretnym przypadku tak jest rzeczywiście. Ale z kolei w tym wypadku o kórym jest mowa nik nie bedzie płacone piratom:))
Rami [ Chor��y ]
propor: tez mam CMBO oryginalne, przy czym do tego mam ta satysfakcje, ze mam wersje amerykanska, a wiec wszystko co do dolca trafilo do battlefrontu ;) I patent polega na tym, ze powtorzenie manewru (czyli kupienie w stanach) jest jakas tam moja forma wkladu w rozwoj CM3 i nastepnych. pozatem ja kupujhe stosunkowo malo gier, bo kupuje tylko gry, w ktore gram, a jestem bardzo wybredny. Dla wiekszosci gierek starczaja mi w zupelnosci dema... Niestety mam strasznego pecha - te co mi sie podobaja, sa strasznie drogie :( CM, przedtem CC, teraz jeszcze Medieval... kurcze, spisek jakis ;) Pejotl: wydawca wysyla do polski... w kazdym razie CM1 wysylal... czyli jednak chleb mu sie odbiera w pewnym sensie ;) Pozatem... jakos fajnie sie czuje placac, a placac z acos takiego co trzeba sprowadzac skundis i w ogole kombinowac czuje sie hmmm... elitarnie :) A ja lubie sie dobrze czuc :) BTW: angole tez wysylaja do RWPG ;) Ino nie kazdy sklep :( BTW2: w ramach niewspierania mafii zza buga optymalnym rozwiazaniem wydaje sie eDonkey, Kaaza, Direct Connect... ino kurcze jakos CMBB nie znalazlem :( zdrowka PS: zeby nie bylo - bron boziu zadna z moich wypowiedzi tutaj nie ma na celu pietnowania piractwa, kopiowania itp. :)
Rami [ Chor��y ]
proper: aaaaaha! jeszcze jedno: na CM1 tez sporo osob bylo napalone zanim gra wyszla :) Wiesz, bylo wiadomo wczesniej, kto i co szykuje... osobiscie az przebieralem nogami ;))))) zdrowka
-=Dexter=- [ Konsul ]
A ze strony BTF nie można kupić do Polski? Jeśli nie to rzeczywiście nie będę miał większych oporów. Jak wojna to wojna ;) A tak na marginesie ;) jakich programów do ściągania (p2p) używacie? widział już ktoś CMBB do ściągnięcia z sieci?
-=Dexter=- [ Konsul ]
Rami dobrze gada ;)
Holmes [ Chor��y ]
Rami --> troszkę się nie zrozumieliśmy ;) Chodziło mi o o to, że przez dość długi okres czasu staraliśmy się (jako firma) uzyskać zgodę na lokalizację i wydanie CMBO w Polsce. A cały ten okres był w zasadzie napiętnowany zupełnym niezdecydowaniem BTF'u. Coś w rodzaju: "no może bym i chciała ale się boję". Nie miałem na myśli dorabiania ideologii do piracenia, a wprost przeciwnie.
Rami [ Chor��y ]
Holmes: ja bardziej odpisywalem PAK'owi i Dw4rfowi, bo Ciebie to jakby tu... no, popieram starania z calkego serca i zaluje, ze sie nie udalo z battlefrontem dogadac.

Pejotl [ Senator ]
Rami -> faktycznie, zapomialem o tym. Poza tym ja tez lubie miec oryginal, moge wtedy czuc taka moralna wyzszosc nad motlochem grajacym na piratach... :)))