GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Nawrócenie?

19.06.2008
12:12
smile
[1]

AyenoKanno [ DayWalker ]

Nawrócenie?

Nawróciłem się?a może po prostu dojrzałem? Zacząłem systematycznie kupować oryginalne gry...nie ważne czy to produkcje na PC za 59zł czy na mojego Xboxa360 za 260zł.Dzięki temu odkryłem na nowo satysfakcję płynącą z grania (wcześniej syndrom "nie mam w co grać" a ze 30 tytułów na półce się kurzyło[piratów oczywiście])teraz kupuję tylko te tytuły które mnie naprawdę interesują i dzięki temu wiem że nie będę się za 2-3 dni zastanawiał w co by tu pograć bo to nowe,super extra wypasione gierczydło z torrentów już mi się znudziło.Absolutnym ewenementem jest ostatnio kupione GTA IV.W życiu nie pomyślałbym że wydam na grę tak dużą sumę(wiem że allegro istnieje:) a mimo wszystko nie żałuję ani jednej z dwustu pięćdziesięciu dziewięciu złotówek jakie na nią wydałem...śmiejcie się ze mnie Ci którzy macie ją za darmo...ale mnie przynajmniej się nie zawiesza,nie znikają tekstury i generalnie mam produkt pozbawiony wad natury technicznej...Nie jestem jakimś bogaczem ani nie mam sponsorów w postaci rodziców...po prostu raz w miesiącu ze SWOJEJ wypłaty jestem w stanie wygospodarować te 200-300 zł na gry(w końcu takie moje hobby).Fakt nie muszę opłacać mieszkania ani świadczeń gdyż jeszcze jako młody człowiek mieszkam z rodzicami...ale większość użytkowników "kopii zapasowych" jest właśnie w takiej sytuacji...Poza tym naprawdę kupno oryginału daje jakąś niewytłumaczalną satysfakcję.Tak więc kupujcie oryginały i odkrywajcie nowy poziom grania(tak właśnie się czuję Ja,niegdyś zatwardziały pirat).

19.06.2008
12:13
[2]

Cliffton [ Generaďż˝ ]

Dokładnie. Jak się kupi oryginał to się go szanuje, gra w niego. A piraty... bez większych emocji... Ja też kupuję same oryginały (choć ceny gier na Xboxa 360 powalają czasem)

19.06.2008
12:13
[3]

Halucyn89 [ Show Must Go On ]

Dojrzałeś poprostu.
Kiedyś grałeś, bo grałeś, nowe lepsze o musze to mieć. Teraz masz ważniejsze zadania w życiu i w czasie wolnym tylko sobie zagrasz, i nie na hamca żeby przejść, ale dla satysfakcji.
Tak to widzę :)

19.06.2008
12:15
smile
[4]

Shaybecki [ Senator ]

dobra dobra, dajcie mi dobrą pracę i wysokie zarobki to też tak mogę :P

a teraz to na woli rodziców jedziemy :P

19.06.2008
12:15
[5]

kali93 [ Oaza spokoju ]

Witaj na lepszej stronie życia:)

19.06.2008
12:21
smile
[6]

KANTAR1 [ Symulator Interfejsu ]

Doskonale cię rozumiem. Parę lat temu śmieli się ze mnie, bo kupowałem oryginały , na szczęście nie przejmowałem się nimi i teraz mogę się pochwalić całkiem sporą kolekcją oryginalnych gier (na razie liczy ona 34 tytuły).

19.06.2008
12:29
smile
[7]

AyenoKanno [ DayWalker ]

Shaybecki ---> Ja zarabiam 1200zł...to wcale nie jest jakaś kolosalna kwota biorąc pod uwagę ceny jakie mamy w sklepach...więc nie pierdziel głupot za przeproszeniem...poza tym zawsze można odłożyć parę groszy albo pracować gdzieś sezonowo(ja tak zawsze sobie dorabiałem)
Cliffton ---> Wiem coś o tym...niestety przez strajk Poczty straciłem na GTA IV 100zł :-/ ale czego się nie robi dla "paru" chwil przyjemności :D

19.06.2008
12:41
[8]

Kozi89 [ Legend ]

A więc wreszcie przejrzałeś na oczy :)

dobra dobra, dajcie mi dobrą pracę i wysokie zarobki to też tak mogę :P

Skoro uważasz, że twoim obowiązkiem jest granie w każdą nową grę zaraz po premierze to ja się nie dziwię, ze nie masz kasy ;)

19.06.2008
12:44
[9]

Glob3r [ Tots units fem força ]

Sam jakis czas temu zauważyłem, że oryginały dają o wiele więcej frajdy niż piraty... Nie wiem skąd to sie bierze, ale tak jest :P.
Dlatego wolę teraz oszczędzić kasę i kupić oryginał niż grać w piraty...
A, że u mnie z oszczędzaniem ciężko to już inna sprawa ;p.

19.06.2008
12:46
[10]

Shaybecki [ Senator ]

Ayeno - a ja nie zarabiam nic :) fajnie mam no nie ? :D

głupoty ? a czy ja coś mówię ? ja powiedziałem tylko, że nie zarabiam :)

ukrytym sensem jest to, że jak będę miał stałą pracę to też będę mógł sobie nakupić gierek :P

19.06.2008
12:48
[11]

los_hobbitos [ Chomikołak ]

Shaybecki--->Je też nic nie zarabiam, a w piractwo od dłuższego czasu się nie bawię. Da się? Jak najbardziej:)

19.06.2008
12:51
[12]

Kozi89 [ Legend ]

Sam jakis czas temu zauważyłem, że oryginały dają o wiele więcej frajdy niż piraty...

Potwierdzam. Dano już doszedłem do takich wniosków :) W pirata po prostu grasz. A oryginalna grą człowiek sie delektuje. Ma świadomość dobrze ulokowanych pieniędzy. Odczuwa wręcz więź z ludźmi odpowiedzialnymi za stworzenie tego dzieła. Ta gra po prostu ci sie należy i ty to wiesz. Kumpel z osiedla twierdzi, że jest fanem WoWa. Gra w niego od kilku już lat. Oczywiście grę ściągnął z neta i gra na pirackich serwerach. Wielki mi fan który okrada twórców jego rzekomo ukochanej gry.


a ja nie zarabiam nic :)

To nie graj. Od kiedy to bieda jest przyzwoleniem na kradzież? Nie uwierzę że nie stać cię na jedną grę za 20zł miesięcznie. Tyle dobrych gier ostatnio do eXtra Klasyki i Kolekcji Klasyki trafiło.

19.06.2008
12:55
smile
[13]

jamkgh. [ Generaďż˝ ]

Nie mam czegoś takiego, dla mnie to ta sama gra, jak jest do d/py to tak czy siak rzucam ja w kąt.

Czy z torrenta, czy z digital distribution, czy w pudełku z okładką i 15stronnicową książeczką.

19.06.2008
13:15
[14]

Garret Rendellson [ Generaďż˝ ]

He, ja teraz prawie tylko i wyłącznie ściągam, ale te stare gry typu hl1 czy jescze starsze, z tego powodu ze tylko te mi idą. Więc nie mam poco kupowac estra klasyki bo nawet te gry mi nie chodzą ;(

Jak kupię nowego kompa (niedługo) to zacznę kupować oryginały ale tylko tych gier, w które wiem, że będę grał.
na pewno kupię weidzmna oryginalnego, moze Assasins Creeda, moze Orange Box by przez neta pograć.

Reszte gier, w które zapewne pogram 1 dzień ściagnę z neta.

19.06.2008
13:26
[15]

KapCioch [ Generaďż˝ ]

Ja od czasu CoD1 kupuję same oryginały, czyli będzie już jakieś 5lat, od tamtego czasu doszło do mnie niewiele tytułów, ale z każdego wycisnąłem max przyjemności z gry:) Jedynym piratem, w którego od czasu do czasu pyknę to Diablo2 i LoD, wstyd się przyznać że taką znakomitą grę ma się na piracie no ale jednak. Za czasów D2 Gry kosztowały po 150zł więc jedynym rozsądnym rozwiązaniem były piraty, które było prościej załatwić, niż znaleźć u mnie w tedy w mieście jakiś sklep z grami komputerowymi. (Nie było marketów, internetu, czy empików)

19.06.2008
13:46
smile
[16]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Czy to film, czy gra, czy płyta z muzyką, to oryginał zawsze ma to coś. A i na półce ładniej wyglądają:)

19.06.2008
13:51
smile
[17]

pao13(grecja) [ Silkroad Fan ]

Dodam tylko ,ze ostatnio w Irlandi Polnocnej kupilem uzywane gry na xbox 360 od 8 do 10 funtow :):) gdy w grecji piraty sa po 12 euro

19.06.2008
13:51
smile
[18]

Cliffton [ Generaďż˝ ]

Wkurzająca jest czasem niedbałość dystrybutora co do wydań gier (mówię tu konkretnie o grach na Nintendo Wii). Polska instrukcja jest śmiechu warta (w notatniku na drukarce igłowej bym lepszą zrobił), a gry kosztują naprawdę sporo i często pojawiają się u nas z opóźnieniem. Dlatego na razie na Wii mam tylko 3 gry (wliczając w to Wii Sports :D) i nie kupię więcej dopóki się coś nie zmieni (czyli najprawdopodobniej będę musiał sprzedać Wii jak mi się te gierki znudzą, bo niestety nie zapowiada się na to żeby coś się zmieniło czyli żeby Nintendo weszło do Polski)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.