GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Ile kosztuje dziczyna ?

16.06.2008
02:07
smile
[1]

Dayton [ Senator ]

Ile kosztuje dziczyna ?

Hej

Tak sobie planuje zrobic glilca ze znajomymi w wiekszym gronie a ze juz mamy w sumie dosc standardowych tuczonych kurczakow i innych smiesznych mies z marketu chcielismy kupic sobie cos fajnego :) Interesuje mnie jakas dziczyzna, ale w calosci - znaczy od mysliwego najlepiej - caly zwierz, tylko z wyprutymi bebechami, pisze to temu zeby nie wysylal mnie nikt do makro po dzika swinie w plasterkach albo zakaske z kangura...

Jaka moze byc cena za kilo takiej sarny, dzika czy tam czegos co mieszka sobie w lesie i nadaje sie do zjedzenia... bobra :f - znaczy moze ktos wie jaka jest rozsadna cena, bo obawiam sie ze jak ktos sprzedajacy obada ze nie znam wogole ceny to mi powie raz wiecej, jak to juz bywa w interesach ze tych nie swiadomych sie doi. No i gdzie o to pytac - w zwiazku lowieckim ?

16.06.2008
02:23
smile
[2]

Snopek89 [ Konsul ]

Hej!
Najlepiej jedź na skup. Myśliwi sprzedają mięso, np. dzika za ok 5-6zł za kg. (przynajmniej u mnie na skupie tyle jest) Z tym, że jak chce się kupić to wiadomo, ze cena jest wyższa.
- zależy, czy bierzesz całego zwierza (oskórowanego, ale z kośmi) czy samo mięso, np polędwice.

tak średnio, jeśli chodzi o dzika (w nawiasie sarna):
- polędwica - 60zl (100)
- schab - 50 (comber sie zwie^^ - 80- 100)
- karczek, łopatka - ok 30 (30-40)
Mięso z byka (jelenia) w podobnych cenach jak z dzika.
Bażanty i inne ptactwo tez ok 30zl

Zapytaj jakiegoś znajomego myśliwego.
Zawsze można się dogadać z myśliwym, wtedy wyjdzie taniej xD
I tak na marginesie, to na grila lepszy dzik. Sarnina jest zbyt delikatna :-)
A jak już się uprzesz/rz(nie wiem jak to się pisze) na kopytne, to lepiej młody jeleń albo koziołek

16.06.2008
02:28
smile
[3]

Genzo [ Progressive ]

znawca dziczyzny :D gratuluje Snopko:)

16.06.2008
02:33
[4]

Snopek89 [ Konsul ]

heh, znawca mimowolnie - tato myśliwy xD

16.06.2008
02:35
smile
[5]

Dayton [ Senator ]

Snopek89 -> uprzesz chyba :) Dzieki wielkie za wyczerpujaca odpowiedz, w sumie cena przystepna myslalem ze jest drozsze znacznie, ale to dobra wiadomosc :)

16.06.2008
02:38
smile
[6]

Snopek89 [ Konsul ]

dziczyzna jest droga, owszem - ale jak już kupujesz bezpośrednio wyrób, np kiełbase.

wam się przejadły kurczaki, a u mnie w domu te wszystkie zwierzęta leśne:P
a żeby było śmieszniej - jestem vege xD

16.06.2008
02:52
[7]

Dayton [ Senator ]

Snopek89 -> znaczy wolalbys miec ojca rolnika niz mysliwego, wtedy pasl by Cie pomidorkami, fasolkami itp ? :)

Moze go poprosc jak bedize biegal nastepnym razem za dzikiem, to niech Ci nariwe grzybkow, tez rosna w lesie ;)

Ja tam zjem prawie wszystko, ale wszystko sie nudzi z czasem :)

16.06.2008
04:49
[8]

Revanisko [ >>>Sith Lord<<< ]

Przeczytalem - "ile kosztuje dziewczyna" ;p w sumie to było bardziej prawdopodobne xD

16.06.2008
04:55
smile
[9]

Krala [ ]

Revanisko -> ja też :)

16.06.2008
06:39
[10]

|kszaq| [ Legend ]

Mała rada- nie kupuj dziczyzny od niewiadomych źródeł, chyba nieprzyjemnie jest leczyć potem tasiemca ?

spoiler start

Czemu ja przeczytałem- ile kosztuje dziewczyna ?

spoiler stop

16.06.2008
06:46
[11]

Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]

To widze, ze nie bylem sam, tez przeczytalem "ile kosztuje dziewczyna" :).

16.06.2008
07:38
[12]

N|NJA [ Senator ]

"Głodnemu chleb na myśli", jak to mawiali starożytni chińczycy.


A zostawiajac temat kobiet i wracając do dziczyzny- bierz gotowce, tzn. już oprawiony kawał chabaniny, szkoda twojego czasu, czekanie az mieso skruszeje, dzielenie na porcje i tak dalej- nie ma co się z tym męczyć. Polędwica, karkóweczka czy inne zacne mięcho z jelenia tudzież dzika ewentualnie zagubionego zagranicznego turysty bardziej uderzy po portfelu niż byle prosiak, ale warto zabulić parę groszy wiecej za dobre, jeszcze świeże, ale już gotowe do wrzucania na ruszt żarcie.

16.06.2008
08:53
smile
[13]

Ktosik2 [ Pretorianin ]

dziczyna to gdzies 100zl za godzine zalezy tez jaka

16.06.2008
09:10
[14]

Volk [ Legend ]

Takiego dzika w calosci to jeszcze trzeba wiedziec jak przygotowac i co robic w trakcie samego pieczenia. Ja bym sie nie podjal.

16.06.2008
09:17
[15]

m1a87z [ NDAKOTA ]

|kszaq| -> głodnemu chleb na myśli ;]

16.06.2008
09:17
smile
[16]

siurekm [ Strogler ]

A ja zrozumiałem "Ile kosztuje dziewczyna"

16.06.2008
09:23
[17]

Judas Priest [ Junior ]

Ja zrozumiałem "Ile kosztuje dziczyna ?".

Chyba jakiś dziwny jestem, albo po prostu umiem czytać.

16.06.2008
09:23
[18]

graf_0 [ Nożownik ]

Dayton - i robiąc dziczyznę pamiętaj aby kierować się możliwie dokładnie przepisem. Dziczyzna jest innym mięsem niźli świnka - znacznie, znacznie chudszym i przy niewłaściwym przyrządzeniu jest bardzo sucha i po prostu niesmaczna.

Pieczeń z szynki dzika + chrzan albo żurawina + dobre wino = absolutna pychota.

16.06.2008
09:25
[19]

gro_oby [ Senator ]

matko... ciekawe ile jeszce osob powie "ale ja jestem dziwny, pomyslalem o dziewczynie';/
to nie watek o skojarzeniach;PP

co do dziczyzny na grilu to mniam:) niema nic lepszego:D nawet na zimno, gdy ostygnie, wlozona miedz kromki albo do bulki, do tego jakis sosik i mniaam:D

16.06.2008
09:33
smile
[20]

Backside [ Generaďż˝ ]

Chyba mimo wszystko dzik nie jest jakiś super :) - wiadomo, że w Asteriksie tylko to wcinają, ale jadłem kiedyś w jakiejś knajpie i ... tak smakował mocno średnio.
Nie lepiej szarpnąć się na amerykańską wołowinę? To jest dopiero coś - ma potężny smak i idealnie pasuje do sałatek, tzatzików, salsy, ketchupu, bułki itd. Jadłem kilka razy w formie hamburgjera i ze dwa razy właśnie smażone czy tam grillowane. Pycha!

16.06.2008
11:20
smile
[21]

Snopek89 [ Konsul ]

|kszaq| -> zwierzęta leśne nie mają tasiemcy. Przed oddaniem dzika na skup mysliwy zawsze bada mięso, czy nie ma włośnia krętego (a to obleniec, a nie płaziniec :P). Badanie mięsa dotyczy tylko dzików. Sarnina zawsze jest czysta.

Jeśli chodzi o przyrządzanie:
Dayton ---> jeśli chcesz mogę Ci jakoś na czasie podrzucić kilka przepisów. Mój tato jest specem w tej dziedzinie, więc mam też sporo książek, przepisów, itp :)

Ale rzeczywiście dziczyzna musi najpierw poleżeć w winie, przyprawach czy marynacie, żeby oddała swój smak. To nie kurak, że się go zaraz na patelke wrzuci :P
________

graf_0 --->
taka pieczeń to sporo roboty^^
najpierw 2tyg w marynacie, później wędzenie na delikatnym 'dymie', pieczenie, podlewanie winem, i takie tak :-P

do dziczyzny najlepsza żurawina i sos grzybowy

16.06.2008
11:57
[22]

C0r4x [ Pretorianin ]

IT'S OVER 9 000 !!!!!!!!!!!!!!

16.06.2008
12:10
[23]

X@Vier455 [ Konsul ]

siurekm---> ja to samo xDD

16.06.2008
12:33
smile
[24]

Awerik [ Generaďż˝ ]

Przeczytałem "ile kosztuje dziewczyna". :O Pora przebadać wzrok...

16.06.2008
12:37
[25]

|kszaq| [ Legend ]

|kszaq| -> zwierzęta leśne nie mają tasiemcy. Przed oddaniem dzika na skup mysliwy zawsze bada mięso, czy nie ma włośnia krętego (a to obleniec, a nie płaziniec :P). Badanie mięsa dotyczy tylko dzików. Sarnina zawsze jest czysta.

A trychiny to nie są odpowiedniki tasiemcy :) ?

16.06.2008
12:39
[26]

Cliffton [ Generaďż˝ ]

A Galowie jedli dziki wrzucając je w całości na ogień, nie bawiąc się w marynowanie czy coś takiego - przynajmniej Asteriks i Obeliks tak robili :D


Mimo wszystko dzika czy innej dziczyzny bym nie ruszył po aferach z włośnicą w kiełbasie :/

16.06.2008
12:41
smile
[27]

Flyby [ Outsider ]

..hmm --->

..

..a gdyby komuś zachciało się dziczyzny egzotycznej:

16.06.2008
13:01
[28]

Adaśś [ Konsul ]

Hmm... z tego co mi wiadomo a wiadomo mi wiele ponieważ jestem myśliwym... to mięsa ze skupu bym nie kupował a jeszcze gorzej z marketu.. Ciężko z dziczyzną ponieważ musiał byś mieć kogoś kto sprzedaje sprawdzone i dobre mięsiwo.

16.06.2008
14:13
[29]

caramucho [ Konsul ]

Cliffton ---> Nie prawda ponieważ standardową biesiadę poprzedzało robienie marynaty z oddziałów rzymskich i choć nie wiem w jakim stopniu wpływało to na smak dziczyzny to z pewnością zaostrzało apetyt.
W kilku zeszytach Obelix serwował niedźwiedzia nadziewanego dzikami. Jak również w podobny sposób podanego jelenia należy przy tym zaznaczyć że z zeszytu "Asterix w Ameryce" dowiadujemy się ze dzika można zastąpić odpowiednią ilością gulgolów (dzikich indyków). W tradycyjnym menu galijskim nie powinno również zabraknąć słynnych zup "na mydle z Marsylii" (działającej leczniczo na kaca) i cebulowej na sestercjach. Osoby o wysublimowanym smaku powinny koniecznie spróbować "kopyt wołowych w galarecie" - przysmaku Lutecjańskiej bohemy jak również sprowadzanych z możliwie daleka ryb o charakterystycznym ostrym zapachu (najlepsze u handlarza Ahigieniksa). Deser typowo dla Galów lekki powinien się składać z 2-3 dzików, owoce typu jabłko Piratów nie je są tutaj wskazane.

16.06.2008
14:18
[30]

graf_0 [ Nożownik ]

Cliffton - Mięso każdego legalnego dzika jest badane, więc ryzyko nie jest większe niż w przypadku dziczyzny oswojonej do postaci wieprzowiny.
Z drugiej ręki wiem że spora część skłusowanych dzików też jest badana - kłusownicy mają układ z weterynarzami.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.