
tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1559
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7742894&N=1

tygrysek [ behemot ]
muszę napisać do kobiety, bo piwa w lodówce brak

tygrysek [ behemot ]
na pohybel chrześcijanom

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Na pohybel ludziom
We used poisonous gases and poisoned their asses!!!

Widzący [ Legend ]
tygrysek -> w takim przypadku zalecam kąpiel w piwie.
3K-> podobno nie istnieją złe systemy, istnieją najwyżej systemy źle stosowane. Niby tak ale osobiście używam okienek a w nich emuluję to co mi trzeba albo tworzę chwilowy dysk z jakimś systemem lub w jakiejś konkretnej konfiguracji. Dlatego też używam kilkunastu różnych twardzieli, jak potrzebuję czegoś czego nie mogę od ręki zaemulować to odpalam potrzebną konfigurację z innego dysku i już.

Meganelle [ Konsul ]
O rany, ale dzień...
Z domu zapomniałam telefonu i książki - pierwsze uniemożliwiło mi kontakt z dwiema osobami i wykonanie przelewu, drugie uczyniło drogę do i z pracy jakby dłuższą.
W pracy jak to w pracy - spotkanie, lunch, spotkanie i jak się już zabrałam w końcu do roboty, to nam budynek ewakuowali. Akurat miałam uruchomione makro, więc wzięłam plecak i wyszłam, na swoje nieszczęście zostawiając oprócz lapka także portfel. Półtorej godziny w plecy, bo ani do domu, ani na zakupy nie bardzo było jak pójść. Chyba bomby szukali, bo jakiegoś psa-węszyciela przywieźli, ładne bydlątko swoją drogą.
Po pracy biegiem na ostatnią chwilę na kopanie i oczywiście nie mogło się obejść bez chociażby małego uszczerbku, choć i tak wolę otarcie łokcia o rzep z ochraniacza współkopaczki niż np. cios w nos.
I tym optymistycznym akcentem kończę i idę się moczyć do wanny.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Wieczer .
Jak ktoś ma ochotę posiedzieć pogadać lub lubi mecze zapraszam jutro lub w w czwartek na Śliczną 14/12 Wrocław
Trumna odpowiedz mej zagadki.

Widzący [ Legend ]
Co prawda nie lubię oglądania meczy ale posiedzieć, pogadać lub wykąpać się w piwie to i owszem. Szkoda jeno że to tak daleko, hen aż we Breslauerze.

tygrysek [ behemot ]
nie dotrwałem do piwa, bo przytul kota i kobiety i zasnąłem snem sprawiedliwego
no i co należy zrobić po przebudzeniu? odrobina winka porzeczkowego z zeszłorocznego zbioru i można iść dalej spać :)
dobranoc Smokowcy

Widzący [ Legend ]
Dobranoc
Widzący niestety pomimo ciężkiego przeziębienia będzie siedział i klepał w klawisze, wśród nocnej ciszy...
tygrysek [ behemot ]
pocztowcy na szczęście skończyli strajk ... teraz można pojechać do pracy i normalnie popracować

tygrysek [ behemot ]
dostałem propozycję pracy w państwowej firmie ... żenujące pieniądze, ale zapewne są jakieś plusy pracy w urzędzie statystycznym na stanowisku informatyka. może mi podpowiecie jakie to są plusy?

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci
tygrysku-> myślę i myślę i nie mogę nic wymyśleć, może zawsze opłacony ZUS?
tygrysek [ behemot ]
ZUS to wszędzie przecież, do tego dochodzą trzynastki i regularne podwyżki zgodne z rewaloryzacją finansową NBP

Widzący [ Legend ]
No i dożywotni kontrakt.

Deser [ neurodeser ]
Łubudu! *zaliczyłem podłogę!
Manu Chao we Wrocławiu !!!
Koncert już 15 lipca. Datę i miejsce występu podajemy za stroną internetową Manu Chao. Najsłynniejszy folkowiec Europy i Ameryki Południowej, mieszający muzykę ludową z rockiem czy latino będzie mógł we Wrocławiu wyśpiewać "Clandestino", "Me Gustas Tu" i "Bobby'ego". Jego koncert to będzie wielka atrakcja między dniami Wrocławia, a rozpoczynającym się dwa dni później festiwalem Era Nowe Horyzonty.
Gdzie i za ile?!!! :) A gdyby tak darmowo to już szczyt szczęścia :D

Deser [ neurodeser ]
Pojechałem do roboty... i już wróciłem :)
Temperatury i brak stałych napraw (a nie mówiłem! :D) doprowadził do katastrofy i totalnego rozłożenia sprzętu. Mam już łikend do poniedziałku :)
Irytujące jest tylko, ze zarówno zmiennik jak i przełożony mają mój numer telefonu, mozna mi było oszczędzić podróży przez wrocek w obie strony.

Deser [ neurodeser ]
Ale jestem spamer :P
No, czasem mniej bredzę niż różni prawnicy (tylko czasem :D) ale takiego info tez sobie nie mogę podarować :)
Wrocław - 01.lipca.2008
Shantel & Bukovina Club Orkestar (
godz. 21.30
Rynek - wstęp wolny
Meghan - będziesz? :)
tutejsza ekipa pewnie da rade dotrzeć :D
z Manu już tez wiem wszystko - Wyspa Piaskowa, 15.07, 21.30 bilety 65zł
Meganelle [ Konsul ]
Kurczę, ale wam tam fajnie w tym Wrocławiu...
Deseru, na Shantela może i bym przyjechała, tylko że to środek tygodnia, a z tego co widzę na stronach pkp pociąg jedzie 5 godzin. Masakra. Strasznie daleko z miasta do miasta...
Manu Chao też widzę, że we wtorek, to jakiś wrocławski dzień kultury, czy jak?
Poza tym dzień w pracy strasznie mi się ciągnie, czego się nie dotknę, tam jakieś bagno do wyjaśniania i poprawiania. Jedyne co mnie pociesza to to, że jutro spędzę dzień ciut bardziej rozrywkowo - w związku z piątkiem 13-ego moja firma stwierdziła, że nie będzie ryzykować zdrowia i życia zarówno pracowników, jak i sprzętu biurowego i zorganizowała nam offsite. Będzie się działo :)

Deser [ neurodeser ]
Meg - No tak, te dojazdy są koszmarne. Szlag człowieka trafia jak czyta, ze 'dawnemi" czasy z wrocka do Berlina jechało się koleją 2 godziny!
Odkąd przyłaczyli Ziemie Odzyskane (oddawać Miśnie!!!) to wszędzie jedzie się dwa razy tyle i zastanawiam się czy naszą cechą nie jest zniechęcanie do podrózowania :) Sam pamiętam podróż Lyon - Marsylia... 2 godz 20 minut... ułatwiają tam wypady na piwo (pomijając, ze piwo w pociągu tez było:) (dodatkową atrakcją byli wojacy kradnący torbe z resztkami kurczaka i paroma zdechłymi pomidorami ale to widocznie lokalny koloryt) :)
Tymczasem moja młodsze wersje podrózują :) i to własnie od nich dostałem - >

tygrysek [ behemot ]
a w co grają, że tak cicho na ulicach?

Deser [ neurodeser ]
W co mogą grać? W kulki :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Próba.
Jeden z nielicznych przykładów na forum teraz, kiedy mi się mordki podobuja. ;-)

Deser [ neurodeser ]
Mnie się ta szczególnie podoba <-

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
:-)))))))))

Deser [ neurodeser ]
ostatnio u mnie number one :) Zajebiście grają :)
Gilmar mnie kiedyś zamorduje ;)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Przestań, Des. Gilmar jest naprawdę tolerancyjny... mam nadzieję... ;-)

Deser [ neurodeser ]
O, tu mi Primusem zajechało :D
Clutch -
Primus -

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Nawiążę do tematu i wali mnie to, zwe sie powtarzam :-P
oj...

Deser [ neurodeser ]
A co się tyczy hokeja.. to w '74 umieli grać (i chyba ich to bawilo), w '82 umieli i już liczyli na przejście do lepszych składów... teraz tylko liczą
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Zacząłem szukać "Children of god: SWASow...
Nie znalazlem...

Deser [ neurodeser ]
Musze wstać o 7 :)
Dobrej nocy Smoki :*

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
W nawiązaniu do dzisiejszych sportowych wydarzeń, uderzony skrzydłem muzy, napisałem wiersz.
"Dziewięćdziesiątatrzeciaminuta"
On podyktował
On podyktował
On podyktował
Niesłusznie
Niesłusznie
A On wykonał
A On wykonał
Posłusznie
Posłusznie
Posłusznie
Dobranoc

tygrysek [ behemot ]
witam Smoki
nadal cisza na ulicach ... jeszcze gramy? czy już po ptakach?
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Niektórzy jeszcze grają! A raczej "grają". :-D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Cześć.
Widzę, że Kanona ta muza uderzyła z pełnego zamachu, niczym Venus (tfu, tfu) Williams piłeczkę tenisową z oburęcznego backhandu :-D
Czas jechać do dentysty.
tygrysek [ behemot ]
pieprzyć dentystę
pieprzyć pracę ... pada deszcz więc nie wsiadam na motocykl, bo żyć chcę dalej
Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć Smoki!
Świetnie chłopcy zagrali... Mam na mysli "Electric Worry".
Deser ----> Co do mordu...? Bez zmrużenia oka bym zarznął spora liczbe pismaków, komentatorów, działaczy i ekspertów nie majacych zielonego pojęcia o piłce noznej.
Od lat pseudo-fachowcy poczynając od Ciszewskiego a skonczywszy na Bońku niszczą polski footbol.

Widzący [ Legend ]
Cześć smoczki
Rokowania są pomyślne, będę chodził!
Bo w moim sztruclu samochodopodobnym wysiadła pompa hamulcowa;-D

Seledynowy [ Konsul ]
Cze.
Muszę się komuś wyżalić: jestem po dwudniowym padzie kompa. Zachciało mi się SP3 i zaraz po tym niesprawdzonego uxtheme patchera. Odradzam taką kombinację. Około 10 razy musiałem robić naprawę systemu.
Ale muszę przyznać, że pomoc techniczna Microsoftu spisuje się na medal :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja na pewno nie zinstaluje tego cholerstwa, SP2 calkowicie spelnia moje wymagania.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie no, całkiem sympatyczny jest, ale zaraz "pieprzyć"?
A bo widzicie, Seledynowy, trza wierzyć starszym ^^

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Czeee.
Ja to też pieprzyć nie lubię za dużo, gęba mnie pali.

Deser [ neurodeser ]
Dobrze mieć wolne :)
Dobrze pić piwo
Dobrze spoglądać na wzgórza wokół
Jaki piękny poetycki tekst :)
Podbiję sobie jakąś prowincję na własność :D

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
kurwa...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
oj
branoc...
<nie bede sie tu uzewnatrzial>
Branoc.
Tesknie jak jasna cholera...

Gilmar [ Easy Rider ]
Tak między nami... To mogła jeszcze piwo postawić...
Wtedy z pewnoscią by się opłaciło.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jak wychodziłem z imprezy, to zgarnąłem ze sześć butelek tamerskiej żytniej, więc nie będę narzekać.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
oj wiecie, że postawiłła...
Naprawde trafio sie slepej kurze ziarno...
Kura to ja, żeby nie bylo...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Babo, dawau numer, bo nioe zdzierze...

Lady_bułcia [ Centurion ]
Sądzę, że kura jest nie tylko ślepa ale i nieźle nawalona :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
:-)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
...wróciłam z puszczy...jedyną wada puszczańską jest brak dostępu do neta....ale może to i lepiej...pewnie brzęczenie komputera zagłuszałoby te piękne głosy okolicznych ptasząt...)))))
...a teraz coś z lokalnej gazety...---->no proszę!!! tylko Smoki mogą spacerowac 120 km...)))))

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci
Lubię poranki, nawet takie wczesne. Łódka zwodowana juz na Jezioraku, a mój urlop całkowicie wbrew zamierzeniom będzie cały na wodzie. Hłe, hłe hłe...
A tera do roboty.

Deser [ neurodeser ]
Cześć Smoczyska :)
Też lubię poranki... zwłaszcza takie gdy po wizycie w robocie okazuje się, ze moge wracac do domu. Sprzęt zdechły dalej.
Pusta buteleczka po lekarstwach należąca niegdyś do Elvisa Presleya oraz stary toster Eltona Johna zostały wystawione na aukcję charytatywną - fantastycznie! :)
tygrysek [ behemot ]
znowu poniedziałek
witam Smokowcy
czas do pracy

Lady_bułcia [ Centurion ]
A ja w piątek popilam niejakiej wiśniówki i wszystko mnie boli już trzeci dzień , dawno tak kijowo się nie czułam..

Deser [ neurodeser ]
Magnez, wapno i piwo :)
Pora na kopa z rana, zamiast przereklamowanej kofeiny... no chyba, ze zalanej colą :)
tygrysek [ behemot ]
po wiśniówce i po luksusowej zawsze jest straszny ból kończyn i wszystkiego naraz ... nic nie pomaga do leczenia tego stanu. nawet klin

Widzący [ Legend ]
Siema lenie.
Mam przerwę w pracy i idę do kąpieli, z godzinkę w wannie z gorącą wodą i zimnym piwkiem.
Tego mi trzeba.

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja dostałęm rachunek ze spółdzielni, z którego wynika, że mam doplącic prawie 5 setek za ogrzewanie. Płaci się comiesięcznie wg prognoz, a potem przychodzą z firmy, odczytują liczniki i następuje wyrónanie. Dowcip polega na tym, że, jak sprawdziłem, w tej chwili na podzielnikach (elektronicznych) jest mniej więcej taki poziom zużycia, jak na rachunku na stan z 31 grudnia. Mam wierzyć, że potem w domu było zero absolutne? Coś mi tu śmierdzi. Zna się ktoś?
tygrysek [ behemot ]
zależy jak te elektroniczne działają
u mnie w domu są słupkowe, czyli jest mierzony czynnik odparowania cieczy i zmienia się on nawet wtedy gdy nie grzeje grzejnik ponieważ ciecz paruje nawet przy temperaturze bliskiej zeru. bez grzania jest to minimalne zużycie, ale jest odczytywalne
nie wiem jak jest w elektronicznych. czy jest tam miernik liczący odparowanie czy na bazie temperatury i interwału czasowego są obliczane dżule energetyczne. w jednym i drugim przypadku nawet przy wyłączonych kaloryferach zmiany minimalne powinny być zauważane
Vaerin [ Konsul ]
"Sesja sesja, cudowna sesja, wspaniała sesja....."
A teraz coś z zupełnie innej beczki... człowiek który ma sesję w nosie :P
||
||
||
\ /
\/

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Taaaa, sesja... mnie tez do szału już doprowadza...
I nie, nie mam jej w nosie...

Deser [ neurodeser ]
Kalifornia: 80-letnie lesbijki wzięły ślub
brawo dziewczyny :)
ach ta popkultura :)
a oto całkiem udana kopia The Kills :) Angole już jakiś czas temu oszaleli na ich punkcie -
za wiki -The Ting Tings - jest angielskim zespołem, w skład którego wchodzą : Jules De Martino (perkusja, gitara, wokal) i Katie White (wokal, gitara, perkusja basowa). Zespół powstał w 2006 roku. Wypuścili 3 single, a ich obecną wytwórnią jest Columbia Records. Singiel 'That's Not My Name' przez jeden dzień figurował na 1 pozycji w UK Singles Chart dnia 18 maja 2008 roku.
edit: skojarzenia z Blondie, całkiem na miejscu :)

Deser [ neurodeser ]
Smoczyce i Smoki :)
Jako, ze niebawem nas odwiedzi Ajron Majden :) to pora i ich osmieszyć :D lepsza wersja -

tygrysek [ behemot ]
co to za bestialstwo?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Zdaniem pomocnika Wisły Kraków, w czasie spotkania z Chorwacją fani biało-czerwonych dopingowali za głośno!
"Na stadionie było tak głośno, że ciężko było się komunikować. Nie mogłem dogadać się z Marcinem Wasilewskim i w pewnych sytuacjach nie wiedziałem, jak się ustawić" - skomentował po meczu Łobodziński.
Zgadzam się z Łobodzińskim, Ci ludzie na stadionach są niewychowani, zbierają się w wielotysięczne grupy i wrzeszczą ile sił w płucach.

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci
To ja też powiem coś o piłkarzach narodowych polskich, powiem chociaż mam gdzieś cały ten sportowy zgiełk.
Piłkarze narodowi polscy mogli by wygrać jakiś mecz pod warunkiem że inni narodowi piłkarze byliby bardziej nieudolni od nich. Niestety trudno jest znaleźć bardziej nieudolnych to i nie mogą biedaki wygrać.
Po drugie, skąd mają być piłkarze narodowi polscy jeżeli od dziesięcioleci cała polska piłka jest pogrążona w orgii korupcji i ustawiania wyników. Fryzjerzy wraz z zarządami i prezesami a nawet z prezesami prezesów uzdrawiają polską ligę poprzez rozsądne dysponowanie kasą i sprawiedliwe (czytaj: proporcjonalne do wkładu finansowego) rozdzielanie wygranych. Jedynie szybkopolacy (krótka ścieżka obywatelska) zagraniczni, mówią że lubią grać w piłkę, reszta ma trudno i boleśnie oraz prawie że za darmo, a to przecież ciężko i niesprawiedliwie.
Piłkarz narodowy polski od dziecięctwa wie że gra się tak jak każe trener, trener wie co każe działacz a działacz wie co każe prezes. Dzisiaj wygra Szczakowianka, jutro Arka a w drugą niedzielę po wtorku Legia bo już mija miesiąc jak wpłaciła za 2:0.
Nikomu to nie przeszkadza gdyż międzynarodowa organizacja piłkarska jest ponadnarodowa i prawie że niepodległa. Ma ona do podziału kilkaset milioników rocznie więc dzieli je podle uważania. Za jakieś drobne pieniądze ma zapewnione dostawy tła meczowego (potrzebnego jak nawóz naturalny pod kwiaty) z kraju nadwislańskiego i ta sytuacja jej odpowiada, dlatego nic nie zrobi żeby coś poprawić gdyż każda poprawa oznaczałaby konieczność oddania większej działki pieniędzy.
Naszym działaczom zaś ta sytuacja też odpowiada i dbają oni wyłącznie o to aby stała dostawa kasy była dzielona pomiędzy właściwych ludzi. Każda zmiana oznacza zmianę przepływów finansowych a to jest niedopuszczalne, piłkarze uczestniczą w tym jako stały element gry a to jak grają jest praktycznie nieistotne.
Jedynym kłopotem są kibice oraz ta cholerna telewizja, zamknięcie stadionów dla postronnych obywateli (niepiłkarzy i niedziałaczy) byłoby najlepszym rozwiązaniem

TrzyKawki [ smok trojański ]
6 wam.
A ja jestem ciekaw jestem jak się do naszego PZPNu mają narodowe organizacje piłkarskie w innych krajach, bo FIFA na instytucję o wiele zdrowszą nie wygląda. Widać bylo to chociażby po reakcji tej szacownej federacji na naciski wobec naszego wyciętego z żurnala dla gejów prezesa :>

Seledynowy [ Konsul ]
Jak tam, Jutubowe dzieci ? :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Cudownie.

Seledynowy [ Konsul ]
Się byś wziął za jakieś alkoholizowanie, a nie przy komputerze siedzisz...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Właśnie wlazłem do chałupy. A alkoholizowanie się w środku tygodnia ostatnio zarzucilem :-D

Widzący [ Legend ]
Cóś takiego! Smoki żyjom!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A jakże...
Tyją, tyją.

Widzący [ Legend ]
To som chyba wompierze a nie smoki, po nocy smoki to śpiom na skarbach.

Seledynowy [ Konsul ]
No tak... dla mnie na bezrobociu dni tygodnia nie istnieją...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Najpierw trza mieć takowe. U mnie ze skarbów, to tylko rodowe klejnoty, a te i tak zawsze noszę przy sobie :>

Widzący [ Legend ]
A mój skarb to śpi w sypialni, a Nędza-Widzący zapiernicza w norze, eeeeh.... życie.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie narzekajcie, Widzący. Macie rozum, siłę i trochę szczęścia.
TrzyKawki [ smok trojański ]
Kiedyś ustrzelę te dzięcioły - niewyspany TrzyKawki łypnął zwłowrogo w stronę winowajców przekrwionym okiem - Zawsze hałasują najbardziej wtedy, gdy muszę spać szybko!
Ostrzeżone stworzenia, jakby mając za nic sugestię, że ich złosliwość coraz podobniejsza jest tej, która cechuje przedmioty martwe, rozrabiały w najlepsze.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Powitania.
3Kawki-----> a ile te klejnoty mają karatów?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ja jubiler nie jestem i przez lupę na nie nie patrzę, Ciem.

Meganelle [ Konsul ]
Przez lupę? To wymaga aż uzbrojonego oka?
Brydzień Smoki, właśnie się dowiedziałam, że stare czasy wracają i to, od czego uciekłam zmieniając pracę znowu mi grozi - lipiec i sierpień nadgodziny... Wszędzie tylko oszczędności, ciągle nowe zakresy obowiązków, a ludzi tyle samo albo i mniej.

Deser [ neurodeser ]
Dzisiaj mija tydzień odkąd naprawiają moją maszynę. Wygląda na to, ze nie skończa prędko... zdołali rozkręcić drugie pół i zacząć psuć hydraulikę. daję im jeszcze jakiś miesiąc... tylko ja powoli świara dostaję nic nie robiąc osiem godzin.
za onetem - ""M jak miłość" traci widzów?"

Widzący [ Legend ]
Czenść smonki
Uważajta na czytanie i na suchanie bo oślepnucie abo oguchniecie, ja oślepuem inny oguch od koncerta.
I tak ma lepij bo oguchnąć jest lepij niż oślepnuć.
I oto się toczyła walka.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Nichybnie musi się znaleźć ktoś, kto Ci pomosze. ;-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ziewdobry.
Wskutek niewyspania, przemęczenia i nocnej burzy spałem prawie jedenaście godzin.
Meg - Właśnie NIE wymaga.
Widzące - Toście na Ajronach jakich byli, czyco? Bo przeca nie powieta nam, co to lokalna, folkowa kapela kaszubska?

Gilmar [ Easy Rider ]
Cześc Smoki!
Oj nieuwaznie czytacie, przeciez Widzący wyraźnie napisał, że oslepł był...
A oguch całkiem kto inny i teraz na forum pyta czy mu to przejdzie...

Widzący [ Legend ]
TrzyKawki -> jako pomorzanin z dziada pradziada zawsze szanowałem kaszubów ale też zawsze mnie drażni popadanie w abberację kaszubskich działaczy, jeszcze troszkę i na przejazd do Kartuz będzie potrzebna wiza wjazdowa albo tranzytowa.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Tera kumam: inny oguch bo suchau, a un oślepnuu, bo wyczytau co tamtyn oguch?
To zakaźne jest. żeby się tylko nie rozeszło ...
Ta .. Kaszuby swoje, górne Ślązoki swoje, Opolanie swoje, Tatarzy i na Warmii też. Im bardziej Europa chce się łączyć, tym bardziej ludziska (dla równowagi?) - dzielić. A powinni mnożyć podobno. Istne rozbicie dzielnicowe się szykuje. Może by tak postawić szlabany na wjazdówkach do Starego Miasta i pobierać myto? ]:->

Widzący [ Legend ]
To jak w starym dowcipie "Wiesz gdzie była pierwsza bitwa kaszubsko-kaszubska? Pod Monte Cassino". (w oryginale było o ślązakach i o największej bitwie).

Deser [ neurodeser ]
Jeden z polskich browarów w nietypowy sposób nagrodził Rogera za udany występ w mistrzostwach Europy. Dożywotnio będzie mógł za darmo pić dwa kufle piwa dziennie!
Brazylijczyk ucieszył się z nagrody, choć z niej nie skorzysta, bo w ogóle nie pije alkoholu. Nagrodę przekazał więc koledze z reprezentacji Markowi Saganowskiemu.
To jest skandal! Dawno wiadomo, że to mi należy się taka nagroda :)
Może Chorwaci będą mieli więcej rozumu i nagrodzą mnie butelką lokalnego napitku dziennie :) W końcu, kibicuję im od początku :D

Widzący [ Legend ]
"Nie graj w piłkę nożną chłopcze, bo zostaniesz alkoholikiem"

tygrysek [ behemot ]
będzie wojna w stolicy? jak fajnie, że nie mieszkam tam

Widzący [ Legend ]
Ja też mieszkam tu, a tam nie.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jaka wojna? Toż to tylko spontaniczne demonstracje poparcia ze strony lojalnych obywateli! ----->

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ukłony.
Kawek---->za mundurem panny sznurem :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Nie wiedziałem, nie miałem zielonego pojecia, ze tesknota tak kurwa boli... i tak kurwa potrafi dowalic... konkretnie bardzo do pieca...
I czemu alkohol w tym pomaga...??? ... jak to jakoś znieść...???
Muza tylko pogłebia zamiast pomagać...
Ta, wiem, ze złej pewnie słucham...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Branoc...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Aa to nie...
Faktycznie pomyłka...

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania.
Lechi ------> trzym się mocno nic nie dygaj, przeca to nic nowego.Nie chlaj za dużo żuj korę byle nie ze szpilkowych.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ten tęskni teraz, o matko... Nie miał pojęcia, że tęsknota tak boli... A spróbowałbyś przejechać na oklep na jeżu ze Szczecina do Rzeszowa to od razu by Ci się tęsknienie spodobało.
No...chyba że zakochany...to już lepiej na jeżu rajd Paryż-Dakar pojechać....

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Spadaj, Kanon...
EDIT
O Szczecinie mi nic proszę nie pisać. ;-)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A tak w temacie:
DAWAĆ MI TU PIĄTEK!!!
że se za Desem porafrazuję. ;-)
BTW Ciem, kochm Cie(m), pamietaj o tym...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Pewnie bylo...
Wali mni to...

TrzyKawki [ smok trojański ]
W imieniu obrońców praw zwierząt protestuję! Jeżeli Puszczyk zdecydowałby się ruszyć w wymienioną podróż, to na pewno zabralby ze sobą zapasy, a takiej ilości alkoholu jeż nie udźwignie.
Przy okazji - udalo nam się wyśledzić kobietę, której Puszczyk wpadł w oko:

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
...to jak?? puściliście jakiegos wianka??^^
...w ogóle wyglądacie jakby się Wam życie nie podobało....a jest pięknie....!!!(tylko kurne, strasznie duszno)
...i powiem z żalem.....nie jest prawda jakoby w "Drukarni" można Was było spotkać co sobotę..:P ...wstrętne kłamce...!!)))

TrzyKawki [ smok trojański ]
... do tego stopnia, że się z tym w ogóle nie kryje:

TrzyKawki [ smok trojański ]
A dla wszystkich smoków mam istotną informację. Otóż, od pewnego czasu, istnieje we Wrocławiu ulica Smocza i czeka na nas:

Seledynowy [ Konsul ]
ja tego chopaka z tego wdzianka skądś znam...

Widzący [ Legend ]
Czołem smokaci
A ten puszczański to czego tak zawodzi, jak nie przymierzając, smok na stepie?
Wiosna opóźniona czy co?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Właśnie zauważyłem, że poszedł między ludzi zawodzić. Oj Lechu, Lechu lepiejbyć już z Bestią powył do księżyca, niż płakał w światłowód.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
<staje w filozoficznej pozie>
Czym jest tęsknota?
<diabelski chichot mode on>

Widzący [ Legend ]
A powiedzta mi dobrzy ludzie co to za jakieś dziwolągi z tom golową administracjom, Soul teraz to niby normalny uzytkownik? I Admin go ciach nożycami? I jakiś ten Soul inny niż bywało, coś mnie tu socjotechniką zalatuje, albo jażni rozdwojeniem lubo wręcz multiplikacją.

Seledynowy [ Konsul ]
Ale o co cho ?

babajaksmok [ Pretorianin ]
..obowiązku "cho"...nie ma...)))

Widzący [ Legend ]
No w tym wątku o remisach w ruletce takie się jakieś porobiły "ciachy" że, ten tego panie, nic nie rozumiem.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Na remisach w ruletkach to się zupelnie nie znam, ale moge wam pokazać jak wygląda czlowiek usychający z tęsknoty:

Widzący [ Legend ]
No nic dodać ani nic ująć, aż żałość bierze. Wie może kto czemu on tak tęskni? Zakochał sie nam smok puszczański czy to co inszego?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Bez komentarza :-)
Tymczasem apetyt niektórych bab stał się wręcz legendarny ...

TrzyKawki [ smok trojański ]
... stanowiąc przyczynek do dyskusji oraz publikacji na pierwszych stronach gazet w najodleglejszych częściach świata.
babajaksmok [ Pretorianin ]
...jedza rybę jedzą rybę<w tym ustępie muzyczny podkład>.....makreli smak to miłości znak))))
babajaksmok [ Pretorianin ]
..rybie ości wchodzą w podniebienie.......nie jest to fragment z podniebnego życia z którego jestem dumna)))

Widzący [ Legend ]
Widzący obejrzał przejawy talentu, pokiwał z zazdrością głową i z powolną myślą o udaniu się na spoczynek, pochylił grzbiet na klawiaturą.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kawek, nie wybacze Ci tego!!!
Kanonowi zresztą tez!!!
:-P
Leszcze!!! :-P :-D

tygrysek [ behemot ]
witam smoki
nadal normalnej pracy nie mogę znaleźć ... bezsensu
więc czas do bezsensownej pracy ...
Meganelle [ Konsul ]
Ale ma wielkie, niebieskie oczy, łał!
Cześć Smoki z poniedziałkiem, który nie jest aż taki zły, jeśli można pracować z domu.

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoczyska :)
Wrocek deszczowy, chociaz jak do niego jechałem o światańcu to deszczowo po drodze nie było.
Wygląda na to, ze popołudniem brak roboty w robocie, musi dużo lektur zabrać nim kompletnie zwariuję.
Na całe szczęście w środe ide porozmawiać o nowej robocie po urlopie :)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Powitania radosne.
Jak nie kochac karczmy naszej, otwieram czytam i juz mnie razniej na duszy.
Babo-----> byli my w piatek , a w sobote lezalem i zdychalem u Kanona.
Szkoda jeno zescie znaka nie dali. Kanon by zwloki me jak Priama do wozka przytroczyl i zawlokl.
Sry ale alt nie dziala nie wiem czemu.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
... Ćmo---> to następnym razem wykupię czas antenowy w lokalnym radiu żeby ogłosić swój pobyt...)))) Chciałam Was wziąć z zaskoczenia...)))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Szkoda jeno zescie znaka nie dali.
Nie jest prawdą jakoby. Pisałem do cię, Ciem, na gg, przed wyjsciem z domu.

Seledynowy [ Konsul ]
Jak tam leszczyki ?

Deser [ neurodeser ]
Joł :)
Fajno!
Panks or death :D
muzyczni geniusze melodyjek - The Clash :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Muzyczny geniusz, po prostu... - Bobby McFerrin

Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
A był taki sespół co się nazywał "Truskawkowa słodycz soli"
tygrysek [ behemot ]
oni?
on jest geniuszem
i nie tylko on :)
czas do pracy ... jak ja jej nie lubię

Widzący [ Legend ]
Czee
Chciałem se poleżeć na skarbach troszeczkę a tu żona mówi że w komórce wysprzątane i mam się do roboty brać bo skarbów nijakich nie ma.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
You got a fast car
I want a ticket to anywhere
Maybe we make a deal
Maybe together we can get somewhere
Anyplace is better
Starting from zero got nothing to lose
Maybe we'll make something
But me myself I got nothing to prove
You got a fast car
And I got a plan to get us out of here
I been working at the convenience store
Managed to save just a little bit of money
We won't have to drive too far
Just 'cross the border and into the city
You and I can both get jobs
And finally see what it means to be living
You see my old man's got a problem
He live with the bottle that's the way it is
He says his body's too old for working
I say his body's too young to look like his
My mama went off and left him
She wanted more from life than he could give
I said somebody's got to take care of him
So I quit school and that's what I did
You got a fast car
But is it fast enough so we can fly away
We gotta make a decision
We leave tonight or live and die this way
I remember we were driving driving in your car
The speed so fast I felt like I was drunk
City lights lay out before us
And your arm felt nice wrapped 'round my shoulder
And I had a feeling that I belonged
And I had a feeling I could be someone, be someone, be someone
You got a fast car
And we go cruising to entertain ourselves
You still ain't got a job
And I work in a market as a checkout girl
I know things will get better
You'll find work and I'll get promoted
We'll move out of the shelter
Buy a big house and live in the suburbs
You got a fast car
And I got a job that pays all our bills
You stay out drinking late at the bar
See more of your friends than you do of your kids
I'd always hoped for better
Thought maybe together you and me would find it
I got no plans I ain't going nowhere
So take your fast car and keep on driving
You got a fast car
But is it fast enough so you can fly away
You gotta make a decision
You leave tonight or live and die this way

Widzący [ Legend ]
Cześć nocnym smokom
Taaa... Tracy Chapman, lubię nawet dość bardzo, tak dość po męsku śpiewa ale czuć w tym feeling.

tygrysek [ behemot ]
niezłe
prawie jak w reklamie tajger ys bak
czas do pracy której już nienawidzę

Meganelle [ Konsul ]
A ja bym sobie jeszcze pospała, choć niekoniecznie w takiej pozie, jak ten panicz obok --->
Brydzień, Smoki i inne łuskacze.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Bry Bry.
Mim mima miną mami.
Mason mima miną mąci.
Mama mima miną męczy.
Miner mima miną........
I tu proszę o pomoc każdego nietrzeźwego.
mączy?

Seledynowy [ Konsul ]
menczy
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smoczym...)))))
...mija...;)
...powietrza!!!!

Deser [ neurodeser ]
zdecydowanie "w rzyć" :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Powietrzu w rzyć zdecydowane nie.
...Do you realise? Do you realise?
Do you realise? This world is totally fugazi
Where are the prophets, where are the visionaries, where are the poets
To breach the dawn of the sentimental mercenary ...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
...
Miner mima miną rozp...oli.
Widzący [ Legend ]
Czeee
Mim mima miną mami.
Mason mima miną mąci.
Mama mima miną męczy.
Miner mima miną myli
Masarz mima miną maca
Mamka mima miną morzy

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
"Liczące 365 mln lat szczątki czaszki, ramion i miednicy należące do zamieszkującej wody Vanestegi odkryto na Łotwie.
Według naukowców, z daleka Vanestega przypominała małego aligatora, ale z bliska można było zauważyć wydatną płetwę."
...widzieli ją z bliska 365 mln lat temu?...czy oprócz miednicy była tam też płetwa?<zamyśliła się głęboko>

Widzący [ Legend ]
babo jedna, Ty tu o jakichś tam 365 miljonach lat nadajesz a na forumnie dramatyczne wydarzenia po odejściu ośmiolatka. Admin po namaszczeniu czyni rządy, posty lecą, dymy się ścielą, zara krew siknie... bez mała. Jak na zdrętwiałą ostatnimi czasy atmosferę to wręcz igrzyska. Z jednej strony chrześcijan prowadzą z drugiej lwów wpuszczają, się bać strach nawet.
Chyba poszukam liściów kupę jakowąś i sie zakopię na przeczekanie.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania.
Widzący------> pełen szacunek :) (ukłon)

Deser [ neurodeser ]
W jednym z australijskich barów właściciel i jego goście wznosząc toast zauważyli małego słodkowodnego krokodyla, który wkroczył do wewnątrz głównymi drzwiami i zatrzymał się na środku. Nikt nie wie, jak to się stało, że krokodyl, długi na około 60 centymetrów, trafił do Tawerny Noonamah, która znajduje się przy zakurzonej autostradzie i oddalona jest o około 40 kilometrów od miasta Darwin – stolicy Północnego Terytorium.
Już wiem kto wypił moje piwo!
Somebody put something in my drink
Somebody put something in my drink
Somebody put something in my drink
Somebody put something in my drink
*nuci
kawał cięzkiego picia :)
edit: ot tak mi się przypomniało. Od wrzesnia zmieniam pracodawców z Belgów na Kanadyjczyków. Sami najeźdzcy wokół!

Widzący [ Legend ]
Nie rzucim ziemi skąd nasz ........
Polski kapitalista też nie lepszy a już nagorszy to taki co sam siebie zatrudnia, 20 godzin na dobę muszę u bandyty robić żeby na urlop zasłużyć.

Deser [ neurodeser ]
I po cholere te studia? :D
--- przerwa na reklamę---- reklama ----- Szukam pracy za pieniądze (kill all Fenician) w animacji kulturalnej ---- po reklamie ----- a teraz zwiastuny filmów-----
Mojego 10letniego kapitalistę spotkałem kilka dni temu :) Estetycznie kosztowne przeżycie :)
edit: potęga :)
edit66 - łał :) :D
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Nocne pozdro.
Wytłumaczyć ktoś mi może Soulcaster (chyba dobrze) admin odszedł?
Przyznaje ,że zrobił na mnie pozytywne wrażenie.

Deser [ neurodeser ]
Prowokacja normalnie :)

Widzący [ Legend ]
Ale jajca, zeżarło mi posta> Jakaś reklama złego towarzystwa go pożarła, luje jedne.
Dałem filmik z tuby
bo mnie obśmiał a tu post Ciemy czytam i muszę podkreślić że to nie jest broń Panie Boże jakaś ilustracja.
Soul potrafił odejść, miał chłop wredną robotę a każden jeden we wrednej robocie też powolutku wrednieje, chyba sie ocyknął trochę i spuścił na jakiegoś jeńca ten bałagan.
Sądząc po widoku można rzec że lepiej to już było, teraz będzie nawyżej ciekawie.
Edit Już po szóstej a smoki jak to smoki lenią się, a dla starego Widzącego ostatnia zarwana nocka przed urlopem. Ha, w sobotę rano opuszczam norę i trzy tygodnie siurem do góry, piwko, tekilka, łysolek i powtórka.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania.
Pytam dlatego ,ze znam jeno kilka jego wypowiedzi i wydawały się mi dojrzałe i nie głupie, a nie mam tyle doświadczeń co inni.
Widzący-----> dzięki za odpowiedz.

Deser [ neurodeser ]
Pospało się na skarbach to teraz pora do roboty :)
Palić i mordować... i poczytać w pracy :D

tygrysek [ behemot ]
nie wierzę w odchodzącego Soula, bo ta historia już była przecież 2 albo 3 razy
lepszy ukryty smok i przyczajony tygrys (zbieżność rzeczywistości przypadkowa) a w tym całym szujstwie w którym Soul musiał się sprawdzić to jedynie ucieczka może uratować z totalnego uszujstwienia

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zaprawdę powiadam wam - Nec Hercules contra plures. Dwa dni temu miałem pewne starcie. Panowie Jack Daniels i John Walker nawet nie byli duzi, ale mieli przewagę liczebną 2:2, skutkiem czego wczoraj byłem nieco zmaltretowany.
6 wam.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
: )
Kawczaku -----> proponuje czyny odpoczynek na łonie hłe hłe natury. Żytnia lub Żubrówka.
A na 2 raz wołaj to 344 ta zmechanizowana kawaleria przybędzie na pomoc,

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zważywszy na okoliczności wolałbym Żubra, ale ten występował w puszczy i podobno po traumatycznym spotkaniu z Puszczykiem odczuwa do dziś wewnętrzną pustkę.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Znaczy się Lechi wychlał wszystko?

Widzący [ Legend ]
Cześć bardzo leniwym smokom
Tadam.. można rzec że urlop czas zacząć, trzy tygodnie ciurkiem, aż nie mogę uwierzyć.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ekhem .. to może ja jeszcze na chwilę - Widzacy, czy z tego S.M.A.R.T.a wynika dla doświadczonego oka coś niepokojącego? Bo nie mogę dojść do ładu z tym dyskiem coś ...

Deser [ neurodeser ]
jakieś "Kody leonarda" czy cóś?
Ale mnie męczy -

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze..))))
....koty Deserze...koty...!! przy uczuleniu to wcale nie jest smieszne....))
...Widzacemu oderwania się od rzeczywistości paskudnej....bierz wiatr i wąchaj lasów przestrzenie..)))
...w ogóle wiecie ze za chwile będzie lipiec??

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Boli boli
porażający ból głowy lub tego co mam na górze, światło przedziera się prze powieki kuźwa jak laser, jak ja zazdroszczę murzynom lub czarnoskórym braciom ich czarnych powiek.
Niestety polazłem do Drukarnii ale to nic dziś spotykam się z klasą 22 lata nie widziałem ludzi
Radośnie
Czee smokowate kacowate

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Babo lipiec też,
a mnie ktoś powie czy z wiekiem kace sa mocniejsze czy jak? I mam dylemat znalazłem piersiówkę z wódą wczorajszą pić mam a naprawde łeba to chyba nie mam

babajaksmok [ Pretorianin ]
...Ty sobie Ćmo znajdź inny powód do zastanawiania się....)))...Myślenie o niczym owszem odpręża ale może nie przynieść konstruktywnych wniosków....)))))

Cicha Cma [ Pretorianin ]
I jak Cie nie kochać Babo.
Nie mam pojęcia czy bóg istnieje ale dzięki za baby.
Albowiem i tak nic nie zrozumiałem.

Deser [ neurodeser ]
Hopla! *niczym młody smok* :D
Wstajemy, palimy, pijemy i tak dwa dni :)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...literatką byście sie zajęli jakąś....byle nie byłaby pusta jak bęben aborygena...;)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ufff...ja wróciłem do formy. Ale zajęło mi to jakieś 10 godzin. Trochę jestem osłabion, ale będę żył.
Hura!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Deser - Czy ty znalazłeś już może moje filmy?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wiedźmin w krainie czarów.
(akryl na płótnie, wym. 80x60 cm)

Seledynowy [ Konsul ]
E VIVA ESPANA!!!!

Seledynowy [ Konsul ]
Po finale przejrzałem sobie forum i natrafiłem na takie coś: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7468108&N=1
Dlaczego jestem już taki stary i nie rozumiem takich rzeczy ??
O co im tam chodzi ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Piotrasq, nie zrozumiesz, jesteś już za stary ;>
Twoja Stara widzi niebo w tibi - to się nazywa, komplement :D

Seledynowy [ Konsul ]
Nie kumam. To niesprawiedliweeeeeeeeeeee!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Piłeś! :>
A ja może i kumam, ale większość mnie nie bawi.
Seledynowy [ Konsul ]
Piłem. To nie powinno mieć wpływu na mój osąd.
Spider114 [ Pretorianin ]
Kanon----> masz racje Piotrasq sie starzeje

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Żeby tylko on...

Deser [ neurodeser ]
Kawek - znalazłem :)
jesli chciałem coś jeszcze mądrego napisać to... nie pamiętam :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Shantel dał radę, nawet mimo problemów technicznych. Pełen wypas !
Sorry Kawczaku, że się nie pożegnałem ale wessało mnie ;)

TrzyKawki [ smok trojański ]
No. Nawet nieźli są, jak na cygańską kapelę. Ustawiłem ich sobie w komórce zamiast budzika. Porwali mnie - Kanon ma dowody :-)))
(Notabene : ta czarna wcale nie jest taka szczupła. A kłopoty techniczne mieli tylko z sygnalizacją ;-)
Deser - Dasz wiarę, że zaszedłem byłem do cię nie zaglądnąwszy uprzednio na forum i nie przeczytawszy twojego postu? :-D Ja też znalazłem coś twojego. Płytę z "Romą":-D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
3K szczęśliwy, że mnie spotkał wygląda tak ---->

Seledynowy [ Konsul ]
Aleeeee....

TrzyKawki [ smok trojański ]
Hę?

Deser [ neurodeser ]
za onetem: Nagrobek wokalisty Joy Division, Iana Curtisa, został skradzionyz cmentarza w Macclesfield.
Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów.

Vaerin [ Konsul ]
Jak byś pisał dla CDA to byś miał ksywę Q'n'nik ^^
/* to ja już milknę :X */

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A taka staroć mnie się przypomniała...
Scena szukania pieniążka po forsycją , do tej pory mam ciary.
Daj zboże...daj zboże....

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Wbrew podłym i niecnym insynuacjom Trójgłowej Kawki informuję wszystkich ewentualnych zainteresowanych, iż Żubr w puszczy występuje i ma się dobrze. Regularnie u mnie bywał. Teraz trochę mniej regularnie i rzadziej, ale bywa. Nader często, zważywszy na stosunkowo niesprzyjające warunki. :-))
TrzyKawki [ smok trojański ]
Ziew. Miałom wyjechać w puszczę Białowieską, ale obudziłom się pół godziny po odjeździe pociągu. Hm ... przynajmniej jestem wyspane ... Za oknem szarość i mokrość. Wreszcie jest odmiana od tych tropikalnych upałów.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Zapijajcie, leszcze wszelakie, arbuzem. Jakkolwiek to brzmi...
Mogę zadzwonić?

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Szkoda...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
:-)

Meganelle [ Konsul ]
Ależ wczoraj spotkała mnie przygoda - taplałam się w bagnach w okolicy Zalewu Zegrzyńskiego :) Zaproszenie na "Swamp Quest" wygrałam na firmowym offsite'cie, ale szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że to będzie AŻ takie bagno... Niby dostaliśmy informację, żeby założyć najgorsze ciuchy i buty, których nie będzie szkoda wyrzucić, niby ubrali nas w kombinezony, kaski i kapoki, ale i tak byłam w szoku, jak zaraz na początku kazali nam przejść przez rzeczkę, a potem przeleźć po obślizgłym konarze przez środek zarośniętego i śmierdzącego bajora. Oczywiście pień nie sięgał drugiego brzegu, a biorąc pod uwagę fakt, ile jeszcze razy później taplaliśmy się w brudnej i bardzo brudnej wodzie, niesamowicie śmieszne wydaje się nasze zacięcie, by jak najdalej dojść po tym konarze.
Tak nam się spodobało, że jak już wyszliśmy z lasu i ktoś rzucił hasło, że po drugiej stronie jest Zalew, to prawie wszyscy z marszu do tego Zalewu weszliśmy, i to nie po kostki :)
Pogoda też jakby specjalnie na zamówienie - zaczęliśmy przy deszczu, potem była burza, a na koniec ładne słoneczko.
Super początek urlopu, a teraz przede mną tydzień intensywnego kopania w Szkole Policyjnej w Szczytnie. Trzymajcie kciuki, żebym w jednym kawałku wróciła :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Megh ---> Zaczynam sie Ciebie bać... Bardziej, niż... sama wiesz kogo. ;-) Mam jeno nadzieję, że Kawek powinien bać się bardziej... ;-)
Czemu nie w Słupsku?

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania smoki i smoczki.
Powróciłem z wyprawy na wschód. Polecam Wilno Rygę tak sobie a Kowno nie.
Jadłem świńskie uszy i inne specjały. Ciekawe.
Lechi ------> zawsze.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Będąc pod wpływem ostatnio przeczytanych książek Richarda Morgana, doszedłem do wniosku, że wybrali ją do korporacyjnego komanda terenowego.

Meganelle [ Konsul ]
Lechi, do Szczytna, bo tam akurat jest obóz, na który jadę już dziś :)
I czemu niby Kawek lub Ty macie się mnie bać, przecież ja łagodna owiecka jestem :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
W innym przypadku sekretarz parlamentarzysty do Dumy stwierdził, że jego szef nie kupi willi za 15 milionów euro, bo rozmowy handlowe na takim poziomie uważa za niepoważne - willę sprzedano za 110 milionów euro.
110 milionów euro, wolne żarty, za tyle to ja, nie przejrzałbym nawet dokumentów.
Dzień dobry :)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania
i
miłego
słuchania.

Deser [ neurodeser ]
jakoś tak za komentarz codziennosci przed urlopem

TrzyKawki [ smok trojański ]
To ja pewnie powinienem, dla odmiany, dać coś nienaturalnego. Niestety, posiałem gdzieś swoje zdjęcie.

Gilmar [ Easy Rider ]
Naturalnie, nie rozumiem na czym polega nienaturalność zdjęć Kawka...
Z powodu co?
Format, motyw, efekty specjalne... ?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Po użyciu efektów specjalnych zaczynam wyglądać normalnie.

Gilmar [ Easy Rider ]
Twoja skromność Kawek jest wręcz wzorcowa, gdyby chociaz 20% userów Gola wiedziała co to skromność, samokrytyka, dobre wychowanie to byłby raj a nie forum... :-))
Z drugiej zaś strony, to takie niedzisiejsze... Wszak kreatywnośc to grunt...
Czy słowo kreatura powstało od kreatywnosci czy odwrotnie...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Na pohybel kreatywnym !

Deser [ neurodeser ]
Kreatywni do kreatyny!!!

Gilmar [ Easy Rider ]
No, nareszcie jakieś karczmiane hasło... :-))
Kanon ----> Twoje ostatnie fotki sprowokowały mnie do zadania pytania.
Skłaniasz się ku makro...? A może bawisz się bokehem i głębią ostrości...?
A może kupiłeś jakieś nowe szkło lub osprzęt do zblizeń...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Gilmaru, odpowiadając na Twoje pytanie.
Bawię się cały czas :) I makro i bokehem i głębią ostrości. Nowych szkieł prędko nie kupię, a te zrobione ostatnio, wykonane są kitowym słoikiem.
Gilmar [ Easy Rider ]
Kanon -----> A obiektywy M42 uzywasz? Masz jakieś?
Ja pomimo to, ze posiadam Heliosa, Jupitera, konwerter i pierscienie posrednie, to zbieram pieniądze na obiektyw do makro z prawdziwego zdarzenia - canon 100/2,8.
Na plan dalszy a nawet bardzo odległy odpłynął obiektyw do focenia ptaków - ceny są porażające.
A ten cykl "Chess" bardzo oryginalny, nieoczekiwane i ciekawe w nim jest przede wszystkim potraktowanie planów.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Glimar ----> nie posiadam obiektywów M42, o adapterze nie wspominając. Każdego dnia rozumiem coraz lepiej, że jedynym ograniczeniem, nie jest brak odpowiedniego zestawu szkiel, lecz tylko moje umiejętności. Im lepiej to rozumiem, tym robię w moim przekonaniu, lepsze zdjęcia. To fascynujący i szalenie ciekawy proces. I sprawia mi cholernie wiele przyjemności. Ale oczywiście, nowe szkło mi się marzy --->
Dziękuję za miłe słowa o szachach, dodam tylko od siebie, że temperatura posadzki na tym balkonie, wynosiła około 90 stopni Celsjusza, zaś temperatura otoczenia (pełne słońce) wynosiła okolo 75 stopni :D

Gilmar [ Easy Rider ]
Kanon -----> To o barierze umiejętności, bardzo dobrze powiedziane, ale bez odpowiedniego sprzętu wykonanie miektórych zdjęć jest bardzo trudne albo wręcz niemozliwe.
Przekonałem się o tym bardzo boleśnie podczas prób fotografowania sójek w pobliskim lesie, Jupiterem 135 z telekonwerterem. Ciemność zestawu na poziomie f = 7-8 nie pozwoliła na dobre fotki w zastanych warunkach oświetleniowych.
Inny przykład, spędziłem kilka godzin na polowaniu, na koniki polne Heliosem + pierścienie posrednie. Podejście z obiektywem na 5cmm do tego stworzonka graniczy z cudem...
Lepiej było z EF 17-85 bo odległośc ok 30cm i kropować, tyle, ze jak chciałem mieć 1:1... :-(
Sprzęt niestety jest bardzo ważny, zwłaszcza w trudnych warunkach albo przy fotografowaniu jakichś konkretnych motywów. Oczywiscie zawsze mozna zrezygnowac z robienia takich zdjęć albo technik, ale wcale nie jest łatwo rezygnować z czegos co sprawia najwieksza frajdę.
Jeżeli zas chodzi o M42, to za niewielka sumę ok 150-200 PLN mozna kupic adapter(35), Heliosa(50) i Jupitera(100) i pierścienie posrednie(30) a nawet konwerter 2x(40).
Taki komplet ogromnie zwiększa mozliwosci fotografowania bardzo wielu motywów, chociaz oczywiscie nie załatwia wszystkiego, ale przynajmniej pozwala popróbowac innych technik, zwłaszcza makro.
Nie namawiam Cię na M42, bo manualne obiektywy są sporo mniej wygodne ale... helios z pierscieniami posrednimi + ewentualnie konwerter TK2 otwiera zupełnie inne mozliwosci fotek makro.

TrzyKawki [ smok trojański ]
<odchrząknął>

Seledynowy [ Konsul ]
No dobra, mądrale: jak zmienić, żeby przycisk Power w kompie wyłączał go po dłuższym przyciśnięciu, a nie od razu ?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Yaca Killer [ Regent ]
Piotrasq --> Pulpit -> PPM -> Właściwości -> Wygaszacz Ekranu -> Zasilanie -> Zaawansowane -> Przyciski zasilania

TrzyKawki [ smok trojański ]
No dobra, to poważnie. Słoniku, mądralo - znajdź sobie w opcjach BIOSu fukcje "Power", a tam parametr Soft Off by PWR-BTTN i ustaw go na "Delay ... sek" :-)

Seledynowy [ Konsul ]
Dzięki.

TrzyKawki [ smok trojański ]
No problem. Tu masz przykładowy dość szeroki opcji funkcji biosowych na przyszłość:

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ukłony.
Ot prawdziwy smok.

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci
Widzący pozdrawia z miasta Ełku, przy okazji przelewu klikam pozdrowienia dla smoków i smoczków. Jak na razie zaliczone tratwy na Biebrzy, motorówka na Wielkich Mazurskich i spływ Czarną Hańczą a teraz jadę na Jeziorak pod żagle.
Całusy.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Niektórym, to się powodzi.

Deser [ neurodeser ]
To i ja do grona, "powodzi" :)
edit: se zmieniłem utwór :D

Deser [ neurodeser ]
Sie na deszcz zbiera. W taką pogodę kiepsko sie lata... i ogień niefajnie obejmuje strzechy :D
Nawet pies zmyka...
paaa Smoczyska :)
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Od ostatniego razu...
Megh ---> Zła baaardzo interpretacja, my się Ciebie nie boimy... my, a na pewno ja... w jakis sposób Cię lubimy...
resztę sobie dopowiedz, byle nie za daleko... ;-)
Latające (nie Smoki) ----> Zawsze co?
Masz straszliwą tendencję nieodpowiadania na zadane tutaj pytania/problemy/itp.bzdety...
;-)
Wolę gust Desa, niż Wasz, Leszcze... Mówię o niejakiej Cmie i Kanonie. :-P
Piotrasq jest i tak specjalnym Leszczem. :-P
Niech sie tylko spyta jak zmienić układ klawiatury. ;-))
Gilmar jak zwkle cudny i grzeczny... Nie wiem, nad czym ubolewać. ;-)
Yaca Killer ...
A Kawek... jest poza wszelką krytyką... ;-)
A tak na koniec, dlaczego ja wszystko musze spierdolić...
Aha!
Des ---> W Ustece będą same punkowe kapele. Tak sobie wymyślili. I ktoś pomyślał, bo nie na promenadzie, tylko na plaży zachodniej, gdzie mniej stonki biega. :-D Będę tam!
Tak BTW...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A tak w ogóle, to ktoś tu zauważył brak rothona?
Na pewno...
Tylko jak to sie nazywa... taki brak "zauważenia" przez wszystkich, oprócz Ryby Bardzo Slonowodnej, bo nie pamiętam...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Pamietacie piokosa???
to jest coś, co mi sie z nim wiąże... bnardzo pozytywnie...:
Wiadomo, nie jestem obiektywny..., ale... to tylko przykład...
:-P
Next persons - Gilmar, Widzący, Martinus (wiem, zły przyklad...) i teraz dalej nie pamietam...
po Prostu, zastanowcie sie... ib tyle...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja tam wolę swój własny gust niż czyjś leszczyno ;)P
Po zastanowieniu się, przyszło mi do głowy tylko jedno, pytanie:
Przytulić Cię słoneczko ?
P.S Dziadek Skuter jako przedszkolanka, a właściwie żłobianka :) --->

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania.
Rothonu znikną nawet z GW a szkoda bo to dobry choć nerwosolowy herbatnik:).
Lechi----> masz już r10 w spieprzeniu? Wrocek i tak Cię kocha także pieprz do bólu:)
Kanon----- jestem menszczyną w dojrzałym wieku

Vaerin [ Konsul ]
Martinus
Wtf ffs.
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))))
...a za mna tęskniliscie????;p bo ja byłam w takiej wielkiej puszczy (Białowieskiej).....tam trzeba być caly czas w ruchu bo jak się nieruchomieje żeby ślimakom zrobić "nieporuszone" zdjęcie to natychmiast człowieka obsiadaja komary...))))

babajaksmok [ Pretorianin ]
...i takie fajne tam mają firanki z żab liofilizowanych...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Cudnie bajacie babo :) Nie przestawajcie tylko predziutko tu nam opowiastke jakowos przytoczcie coby calkiem smy nie skapcanieli i sie tylko nie zastanawiali jako puszczyk, co sam sie zastanawiac nie garnie tylko do garnca sie on garnie coby mu garniec nie wysechnol i nie okabacil ale zeby scensliwy byl i milowany jako i w niebie takos i na wiosce, amen.
bajajcie babo bajajcie :)
O kurcze, zapomniałam zrobić przelew za żłobek ----->

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zdooooooooooooooobyć świaaata szczyt albo przeżyć jeeeeeeeeeeeeeeeeden dzieeeeeeeeeń
Zaaaaaaaaaaaaaapamiętać sny i zrozumieć jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeden z nich
Ten jeden najważniejszy wielki seeeeeeeeeeeeeeeeen
Ten jeden opowiedzieć im
Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej !!!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a żeby nie było że tam dziki kraj....to mielismy własne ustrojstwo....do wkładania plastikowych pieniazków...
babajaksmok [ Pretorianin ]
...cywilizacja to cos innego niz kanalizacja....podobno...))))

babajaksmok [ Pretorianin ]
...niegrzeczni goście mogli zostawic po sobie pamiatki...niekoniecznie z własnej woli...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...za to grzeczni goscie mogli sobie wybrać garniec (do piwa lub innych napitków bo były tam i silnie krasnoludzkie!!!)
...skąd wiem który garniec byscie wybrali???)))))
babajaksmok [ Pretorianin ]
...kot zwany Filipem....bardzo lubił nasze wycia przy ognisku...;P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wyładnialeś.

TrzyKawki [ smok trojański ]
zaaapamietać sny i zrozumieć jeeeeden z nich - zaśpiewał cichutko

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Idę po bułki, ktoś coś chce ?

Deser [ neurodeser ]
Weź mi ze trzy dębowe - rzekł druid.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wziąłem trzy jako sobie życzyłeś, czcigodny mędrcze.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))))
...a źytnich nie było ;)))moze tak na jedną bym sie skusiła???
...dziś byłam sobie na zjeździe rodzinnym....przez koniecznośc bywania na takich imprezach mam trwale zniekształcona twarz zastygła w uśmiechu debila i przyjęłam postać"jak sie ciesze ciociu ze ciebie widzę (dopiero po 40 latach)....nic sie nie zmieniłaś".....pójdę do piekła!!!!!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Kiedys tez zrobie zdjecie takiej pieknotce :)

Meganelle [ Konsul ]
Holá Smoczyska! :)
Wbrew swoim pesymistycznym oczekiwaniom wróciłam cała i zdrowa. No bo przecież siniaki i ogólny ból wszystkich mięśni nie liczą się do ubytków na zdrowiu, n'est-ce pas? Co prawda zaraz pierwszego dnia dostałam palcem w oko, ale nie wypłynęło i działa, więc też się nie liczy.
Było cholernie ciężko (oczywiście dla mnie, przesiadywaczki fotelowej przed monitorem), ale dałam radę, motywowana przez współlokatorki nie opuściłam w efekcie żadnego treningu i jestem z siebie niesamowicie dumna.
Tylko zegar biologiczny mi się ciut przestawił, na grzyb dziś o 7 rano się zerwałam?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ja nie wiem, Meg, nie mogłaś znaleźć nikogo, kto ci wsadzi palec w oko, na miejscu?

Seledynowy [ Konsul ]
Hola Amigos !

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Zjadłem dziś bigos !
Seledynowy [ Konsul ]
A ja nie...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A ja nie
Po pierwszym śniadaniu biegniecie za metrem
Powrotny autobus zabiera was z pracy
Potem szybkie "dobranoc" i parę słów szeptem
Bez nadziei że będzie inaczej
Codzienne gazety wieczorne dzienniki
Te same zajęcia w tych samych godzinach
Połykane co wieczór nasenne pastylki
Bardzo rzadkie wycieczki do kina.
A ja nie. Po prostu - nie.
Mnie się to - mnie to się nie podoba
niech się dzieje
Niech dzieje się co chce
Ja pożyczam a świat mi nie odda.
Ja to znam po prostu znam
Ale będę -tak będę następny
Który szuka szuka choć wie
Że labirynt jest wszędzie zamknięty.
Codziennie bez zmiany i wczoraj i jutro
Żyjecie dokładnie tak samo jak dziś
Nastawiacie jak zawsze budziki na siódmą
Bo musicie co rano gdzieś iść.
Idziecie przed siebie ze strachem o przyszłość
A czas nie pozwala przystanąć od lat
Zostawiacie przyjaciół mówicie - tak wyszło
Odchodzicie bo taki jest świat.
A ja nie. Po prostu - nie.
Mnie się to - mnie to się nie podoba
niech się dzieje
Niech dzieje się co chce
Ja pożyczam a świat mi nie odda.
Ja to znam po prostu znam
Ale będę -tak będę następny
Który szuka szuka choć wie
Że labirynt jest wszędzie zamknięty.
Teraz śnię po prostu śnię
W zmęczonej wyobraźni
W ogrodzie wewnątrz mnie
Skulony w moim śnie
Tylko to mi się zdarza naprawdę.
Dobrze wiem gdy zbudzę się
Zobaczę znów to samo
Odejdź już nie budź mnie
Ja szukam w moim śnie
Gęstych traw kołyszących o zmierzchu.
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...
Gęstych traw kołyszących o zmierzchu
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...

Deser [ neurodeser ]
Kto to widział tak spiewać od poniedziałku, dalibóg będzie z tego nieszczęście ;]
Sometimes I dream about reality
Sometimes I feel so gone
Sometimes I dream about a wild wild world
Sometimes I feel so lonesome
HEY Bobby Marley.
Sing Someting good to me
This world go crazy…
It's an emergency…
Tonight I dream about fraternity
Sometimes I say : One day !
One day my dreams will be reality…
Like Bobby said… to me…
HEY Bobby Marley.
Sing Someting good to me
This world go crazy…
It's an emergency…
HEY Bobby Marley.
Sing Someting good to me
This world go crazy…
It's an emergency…
HEY Bobby Marley.
Sing Something good to me
This world go crazy…
It's an emergency…
HEY Bobby Marley.
Sing Someting good to me
This world go crazy…
It's an emergency…etc….
Tonight I watch through my window….
And I can't see no light
Tonight I watch through my window….
And I can't see no rights….

Meganelle [ Konsul ]
Kawek, palcem w oko można dostać wszędzie, ale nie wszędzie możesz komuś bezkarnie grozić drewnianym nożem albo przykopać w krocze :D Ci bardziej zaawansowani bawili się też kajdankami.
Tymczasem - fotka z bagien. Tak to wyglądało i choć na zdjęciu nie ja, to i mnie podobne przechadzki przez bajoro nie minęły. A siniaki po spotkaniu ze zdradzieckim badylem właśnie przeszły w stadium zanikania - przynajmniej byłam oryginalna i na obóz kravkowy nie tyle pojechałam PO siniaki, co Z siniakami ;)
tygrysek [ behemot ]
wlecze się ta część już troszkę, więc założę nową

tygrysek [ behemot ]
zapraszam do nowej bezbłotnej karczmy :)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7959711&N=1