GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Ambasada US w Wawie - bliżej którego dworca?:)

09.06.2008
08:24
[1]

sakhar [ Animus Mundi ]

Ambasada US w Wawie - bliżej którego dworca?:)

Nieutulony w bólu muszę zdobyć amerykańską wizę, gdyż mam przesiadkę na lotnisku w NY - za ten okrutny przywilej i zaszczyt musze zabulić "naszemu sojusznikowi" 131 $ i dodatkowo stawić się na rozmowę do godziny 11:30 bo jaśnie państwo nie pracują popołudniami (mimo, że mają napisane na stronie, że w sezonie wiosenno-letnim przyjmują:) - jako, że mieszkam w Gdyni, to stawienie się do południa zaczyna stwarzać pewien problem (wszystkie te komplikacje zapewne w imie przyjaźni polsko-amerykańskiej - jakby gnoje nie mogli jak ludzie pracować od 8 do 16 by ktoś, kto ma prace i takie tam duperele mógł zdązyć na spotkanie z jego amerykańską k...wa wspaniałością konsulem na pogaduszki).
Dlatego niech ktoś łaskawie napisze, czy ta k...wska ambasada jest bliżej wschodniego, czy zachodniego czy jakie tam sa jeszcze dworce w Wawie :) I jak długo się z niego dociera do ambasady i czy sa korki w okresie pn-pt:)
Ew. jak długo jedzie się z Okęcia?

09.06.2008
08:30
[2]

provos [ Clandestino ]

Bliżej Centralnego. Jedzie się pewnie jakieś 15-20 minut. Aleje Jerozolimskie -> Marszałkowska -> Piękna i już.
Z Okęcia będzie dłużej, bo trzeba się przez Żwirki i Wigury przebić. O dworcach Zachodnim i Wschodnim zapomnij :D

09.06.2008
08:34
[3]

mikmac [ Senator ]

nablizej z Centralnego.
Na sprzyzowanie pieknej i al. ujazdowskich dojdziesz sobie spacerkiem z placu konstytucji w 5 min. A na plac tramwajem (3min) spod rotundy. W sumie transport z centralnego zajmie ci jakies 15 min, korki nie beda wazne.

09.06.2008
08:36
[4]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

Przy okazji weź pod uwagę kolejki w samej ambasadzie, to, że masz spotkanie z konsulem do 11:30 nie znaczy, że masz tam być na 11-ą, bezpiecznie byłoby chwilę przed 10-ą, no i miej wypełnione papiery, bo Cię nasz sojusznik grzecznie z kolejki wyprosi jak ich nie będziesz miał.

09.06.2008
08:42
[5]

sakhar [ Animus Mundi ]

Dzięki bardzo wszystkim za info. Zostaje mi teraz wybulenie znowu paru zł na pociąg lub samolot - zależy co wyjdzie taniej :)

Mając w perspektywie takie przejścia i wydatki zaczynam rozumieć, dlaczego tak wszyscy "kochają" USA :)

PS.
Nie mogę się powstrzymać by nie wyrazić swgo wk...wa na ambasadę :) Aby umówić się na spotkanie w sprawie wizy nieimigracyjnej trzeba zadzwonić - na numery 0 700 i inne takie co leca przez przez Arubę czy Tobago- 4,88 zł + VAT :) A sprawie wizy imigracyjnej można dzwonić juz na tel. warszawki - czyż to nie piękne ze strony naszych amerykańskich "przyjaciół"?:)

09.06.2008
08:59
[6]

provos [ Clandestino ]

Wiesz co, dla podróży do Japonii to warto ścierpieć nawet tych durnych jankesów.

09.06.2008
09:06
smile
[7]

Awerik [ Generaďż˝ ]

Trzeba było lecieć Aeroflotem przez Moskwę.

09.06.2008
09:24
[8]

sakhar [ Animus Mundi ]

provos --> podróż do Japonii odbyłem w zeszłym roku z dostawą spod domu :) Są bowiem loty z Gdańska przez Helsinki do Nagoi, Osaki, Sapporo i chyba też Tokio - przewożnikiem jest finnair.
Bilety na koniec września (nie sprawdzałem wcześniejszych) kosztują ok. 1667 zł na osobę w dwie strony - jakaś promocja :)

Lecę do Peru - i niestety (lub stety:) najtańsze połączenia mają linie amerykańskie z przesiadką w NY lub Miami.

Awerik --> Aeroflotem leciałem jeszcze za Sowietskiego Sojuza - wrażenia niezapomniane:) Niemniej jakość usług podobno się poprawiła:)

09.06.2008
09:28
[9]

provos [ Clandestino ]

Do Peru też fajnie :) Tej Japonii to ci zazdroszczę.
PS - fajny blog.

09.06.2008
09:28
[10]

Awerik [ Generaďż˝ ]

sakhar ==> Na międzynarodówkach tak, ale na krajówkach podobno dalej nędza z bidą. ;)

09.06.2008
09:58
smile
[11]

sakhar [ Animus Mundi ]

provos -> dzięki :) Niemniej jest on niepełny - jakoś nie mogę się zmobilizowac i dopisać brakujące dni :) Ale skoro są czytelnicy to może jutro czy pojutrze go skończę :D

09.06.2008
11:28
smile
[12]

ronn [ moralizator ]

Zawsze chciałem do Peru polecieć :(

Jak wrócisz zarzuć gdzieś fotki :P

09.06.2008
11:40
[13]

Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]

sakhar --> powiem Ci tak - ciesz się, że nie lecisz do Kanady i nie jest 2003 rok.

Ambasada USA po tym doświadczeniu była jak spokojny, uporządkowany potok.

09.06.2008
11:40
smile
[14]

Feriner [ Pretorianin ]

Fajny blog, właśnie czytam.

09.06.2008
11:47
[15]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Sakhar --> Samolot jest bez sensu o tyle, że byś musiał się z Okęcia przedostać, a to może godzinę czasem potrwać. A Centralny faktycznie jest blisko. Wersja mikmaca jest ok, ale jeśli nie chce Ci się chodzić, to z Centralnego idziesz ulicą Chałubińskiego na południe jeden przystanek (możesz podjechać którymś tramwajem, ale to juz chyba przegięcie ;)), a potem z przystanku Koszykowa autobusem 159 4 przystanki. Szybko i łatwo, korków tam nie ma.

09.06.2008
12:31
smile
[16]

sakhar [ Animus Mundi ]

ronn --> z tymi fotkami to problemem jest lenistwo - fot z Japonii gdzie nie wrzucilem, mimo, że zrobiłem ich 2,8 GB :) Obawiam się, że podobnie może być z Peru :)
Aczkolwiek mam dobre foty, gdy jestem ubrany w pełną japońską zbroję w muzeum w Himeji:)

Feriner --> dzięki :) Drugi czytelnik bloga - takiej ilości czytających w ciągu dnia ten blog chyba nigdy nie miał :) W tej sytuacji koniecznie muszę go ukończyć :)
Zaczałem go pisać po to, by chociaz po cześci pomóc innym wybierającym się do Japonii - jak zdobyć Japan Raill Pass itd. - ale jakoś został kijowo zindeksowany bo na googlach jest wyświetlany na odległych pozycjach.
Więc straciłem już nadzieję, że ktoś to w ogóle czyta :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.