XMR [ Hohner ]
PRACA - umowa zlecenie
Mam pytanie do kogoś kto się na tym zna. Od półtora roku pracuje na umowe zlecenie w urzędzie w Wawie. Co miesiąc jest ze mną podpisywana umowa która brzmi zawsze tak samo. Ten sam zakres obowiązków, terminy itd. Tylko dyrektor się zmienił więc inna pieczątka i podpis. I tu moje pytanie - czy to jest zgodne z prawem? Po urzędzie chodzą słuchy (potwierdzone), że ludzie zaczynają pozywać urząd o takie praktyki i co lepsze - wygrywają. Facet który pracował 4 lata na umowe zlecenie zwolnił się i pozwał urząd. Dostał 10.000zł ugody (chciał 30.000zł), inny pracujący rok także się zwolnił i pozwał urząd, dostał 5000zł na zamknięcie jadaczki. Kusi mnie to bo praca powoli zaczyna mnie nudzić (mimo że płaca nawet ujdzie...ale nie mam skłądek na ZUS, srus itd. to duży minus), dyrektor dostał fundusze na etat ale wziął sobie podwyżke oczywiście zamiast dac mi etat. Do tego jak się okazało przez rok płacili mi za mało bo babka w finansach nie napisała że jestem studentem tylko "nie pracuje". Ale mi kasy nie zwrócą bo podpisałem każdą umowę na której było 280zł za mało...:/ (a nie byłem świadomy że powinienm dostawać te 280zł więcej, ale to mój błąd że nie sprawdziłem).
I teraz pytanie: what 2 do? Jakie mam prawa, szanse, gdzie się zgłosić i z czym (mam w domu tylko 10 kopii rachunków z umową, reszta się zapodziała) itd. , może ktoś tu się zna na tym :)
Azzie [ bonobo ]
Jesli praca jest:
- obowiazkowo wykonywana przez Ciebie, nie mozesz podeslac kogos innego
- w wyznaczonym przez pracodawce miejscu
- w wyznaczonych godzinach
- masz przelozonego
- konkretny zakres obowiazkow
to jest to umowa o prace niezaleznie jak nazywa sie na papierku.
Co za tym idzie masz prawo do funduszu socjalnego jesli jest taki w urzedzie, urlopu, skladek na zus itp itd.
Pracodawca w sadzie ma niezle bagno bo musi zaplacic Ci za niewykorzystany urlop, uiscic skladki wstecz wraz z odsetkami oraz zaplacic kare.
Sprawa sie ciagnie dlugo ale pewna wygrana wiec zwykle ida na ugode. Jak nie chcesz tam pracowac to odprawe mozesz dostac idealna :)
Danley [ slow but dangerous ]
I tu moje pytanie - czy to jest zgodne z prawem? Po urzędzie chodzą słuchy (potwierdzone), że ludzie zaczynają pozywać urząd o takie praktyki i co lepsze - wygrywają.
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7811850
[10][17][33]
mógłbyś mnie poinstrułować co Ty byś zrobił w takiej sytuacji?
O teorii mogę powiedzieć tyle, co przeczytasz w linku wyżej w moich postach :) Jeżeli chodzi o praktykę, to w tej kwestii jej nie mam.
XMR [ Hohner ]
Jesli praca jest:
1. obowiazkowo wykonywana przez Ciebie, nie mozesz podeslac kogos innego
2. w wyznaczonym przez pracodawce miejscu
3. w wyznaczonych godzinach
4. masz przelozonego
5. konkretny zakres obowiazkow
1. tak
2. tak, urząd na Koszykowej i urząd na Taborowej + obiekty w Czerwonym Borze, Lininie i inne wypisane co miesiac w umowie
3. 8:15-16:15
4. mam dyrektora i naczelnika
5. zakres obowiązków wypisany w nastu punktach co miesiac tak samo brzmiący
A gdzie miałbym się z taką sprawą zgłosić? Najpierw do szefa urzędu i łagodnie zapytać czy mogłbym prosić o "nagrodę" na odchodne i nie będe wszczynał draki czy lepiej odrazu iść i załatwić sprawę sądząc się? (ile może mnie to kosztować? gdzie się udać? do kogo?)
|Danley - po starej F1 znajomości (ja jeszcze wroce ;)) mógłbyś mnie poinstrułować co Ty byś zrobił w takiej sytuacji?