John_Kruger [ Internetowy eksplorator ]
problem z wirusikiem
otóż tak:
miałem wirusa o nazwie sembako-cjzjlni.exe. Pojawił się w katalogu c/windows. Avast wykrył mi ten plik, chciałem naprawić, lecz bez skutku, dlatego go przesunąłem do kwarantanny. Teraz przy każdym uruchamianiu windowsa mam komunikat ->>>
poza tym komputer (po wybraniu konta użytkownika) zamiast 5-10 sekund ładuje się okolo 35 sekund...
jakieś rady?
Mam ten plik w kwarantannie
Dryf Wiatrów Zachodnich [ Pretorianin ]
Ten sembako-costam ma cholernie dziwna nazwe, u mnie go nie ma, wiec pewnie nie jest to typowy plik windowsa ale cos dorzucone z zewnatrz. Patrzyles czy w msconfig w uruchamianiu nie ma aby tego cudactwa ?
A zreszta, szybkie wygooglowanie:
John_Kruger [ Internetowy eksplorator ]
Dryf Wiatrów Zachodnich - wlasnie w mscongig tego nie ma...
mirencjum [ operator kursora ]
Możesz sprawdzić automatycznie czy nie ma badziejewa. Na pewno lepiej by logi z hijack i combo fix przeanalizował ktoś oblatany w tym temacie.
Ściągnij program z tej strony:
Uruchom i wybierz opcję"scan and save". Zapisze się log, który wklej w okienko na tej stronie:
i naciśnij analiza. Wartości które będą miały X, zaznacz w tym programiku który Ci wygenerował ten log i naciśnij Fix.

John_Kruger [ Internetowy eksplorator ]
mirencjum - dzięki i jeszcze raz dzieki!!