nutkaaa [ Panna B. ]
Umowa zlecenie - wypowiedzenie
Mam taką sprawę i potrzebuję odpowiedzi od osoby która jest na 100% pewna. Miałam zawartą umowę zlecenie na okres do 31.05.08. W jednym z paragrafów umowy jest napisane, że "Każdej ze stron Umowy przysługuje prawo jej rozwiązania za dwutygodniowym uprzedzeniem", natomiast wyczytałam w necie, że umowę zlecenie można rozwiązać w każdej chwili. Sytuacja jest dokładnie taka, że nie mogę pracować dłużej dla tej firmy gdyż nie wyrabiam się z nauką, a do tego doszły niewielkie problemy zdrowotne.
Wg mnie, skoro nie mam podpisanej umowy na czerwiec, a jedynie do końca maja, to nie muszę dawać wypowiedzenia i zwyczajnie już w czerwcu nie pracować. Pracodawca twierdzi, że umowa jest jednak automatycznie przedłużana i obowiązuje mnie dwutygodniowe wypowiedzenie. I teraz - czy on ściemnia mówiąc mi, że jeśli nie przyjdę do pracy to może sprawa się skończyć w sądzie pracowniczym i generalnie nieźle mi narobić gnoju (nie wiem co dokładnie miał na myśli), czy nie ma prawa mnie dłużej trzymać w pracy skoro wg umowy którą podpisywałam jestem z nimi powiązana do 31.05.08?
Dla świętego spokoju, dałam mu dzisiaj wypowiedzenie które w ogóle mi nie ratuje sytuacji, bo wg niego mogę nie pracować dopiero od 22.06
Z góry dziękuję za odpowiedź i prosiłabym o oszczędzenie sobie komentarzy nie na temat.
eLJot [ a.k.a. księgowa ]
Skoro umowa jest do 31.05, to do 31.05.
Nigdy nie słyszałem o "automatycznym przedłużaniu"
edit.
Jeśli nie ma takiego zapisu w umowie (dla mnie i tak byłby on śmieszny), to niech poda jakąś podstawę prawną.
kiowas [ Legend ]
nutkaa ---> umowa zlecenia ma to do siebie że skutkuje do momentu wypełnienia owego zlecenia. W tym momencie masz prawo nie pojawić się w pracy już dnia następnego. Żadnych wypowiedzeń nie trzeba uskuteczniać. A skoro masz określony czas realizacji to po jego uplywie jak najbardziej możesz odejść.
twostupiddogs [ Senator ]
Umowa zlecenie i sąd pracy?
Tak jak napisał kiowas, nic nie musisz robić.
nutkaaa [ Panna B. ]
Dwa paragrafy które wydają mi się ważne w tej sprawie
VI
1. Każdej ze stron Umowy przysługuje prawo jej rozwiązania za dwutygodniowym uprzedzeniem
2. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy powinno zostać złożone drugiej stronie w formie pisemnej
3. W szczególnie uzasadnionych przypadkach umowa może zostać rozwiązana ze skutkiem natychmiastowym, tym w sytuacji, gdy Zleceniobiorca wyrządzi Zleceniodawcy szkodę lub gdy jedna ze stron Umowy rażąco narusza jej postanowienia.
4. Zleceniodawca zastrzega sobie prawo dochodzenia odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez Zleceniobiorcę na zasadach ogólnie określonych w kodeksie cywilnym.
VII
1. Umowa zostaje zawarta na okres 31.05.2008 r z mocą obowiązującą od dnia jej zawarcia
2. Zmiana Umowy wymaga aneksu w formie pisemnej pod rygorem nieważności
kiowas - czyli facet ściemnia i straszy mnie, żebym po prostu się pojawiła?
twostupiddogs - dokładnie umowa jest zatytułowana "Umowa o świadczenie obsługi"
eLJot [ a.k.a. księgowa ]
No i wszystko w tym temacie - od zeszłej niedzieli tam nie pracujesz i kropka :)
kiowas [ Legend ]
nutkaa ---> z treści umowy wynika, że wypowiedzenie możesz, ale nie musisz złożyć. Tym samym z dniem uplywu terminu umowy umowa wygasa.
A po co niby miałabyś się u niego pojawiać?
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Umowa zlecenie, może być wypowiedziana w każdej chwili, zarówno przez zleceniobiorcę jak i zleceniodawcę. art. 746 k.c
31.05.08. przestałaś być pracownikiem tejże firmy.
nutkaaa [ Panna B. ]
Jeszcze, czy nie zaszkodziłam sobie dzisiaj podpisując wypowiedzenie z pracy? Czy to wypowiedzenie jest jakoś wiążące z umową na kolejny miesiąc?
kiowas -> centrum rozrywki i nie mają kogo za mnie na zmianę wstawić bo nie zdążą przeszkolić do tego czasu kogoś nowego. Fakt faktem, że o tym, że od czerwca pracować nie będę powiedziałam mu 29.05
Danley [ slow but dangerous ]
centrum rozrywki i nie mają kogo za mnie na zmianę wstawić bo nie zdążą przeszkolić do tego czasu kogoś nowego
Ciekawostka. Jeśli dany stosunek prawny istniejący między stronami ma cechy charakterystyczne dla stosunku pracy, jest nim bez względu na nazwę zawartej między stronami umowy, która jest podstawą prawną tego stosunku. Osoba zaangażowana na podstawie umowy cywilnoprawnej może w takim przypadku wystąpić do sądu pracy z powództwem na podstawie art. 189 kpc o ustalenie istnienia stosunku pracy.
kiowas [ Legend ]
nutkaa ---> no to mają problem - za krótkowzroczność się płaci :)
A tobie nic do tego.
Belert [ Senator ]
takie jest zycie jak sie zatrudnia pracownikow za groszaki.Potem pracownik rzuca prace z dnia na dzien i pracodawca czuje sie oszukany.Ale coz brak sentymentow obowiazuje w obie strony :)
BTW skoro umowa sie konczyla powinien sie Ciebie zapytac czy bedziesz dluzej pracowala.
Ale umowa przestala obowiazywac i to jest jego błąd ze nie zdążył wyszkolic pracownika; to nie twoj biznes.
Nie miej sentymentow ,gosc cwaniaczyl umowe dal na czas okreslony zeby cie kopnac w d... jak tylko bedzie mial ochote a tu zonk.I bardzo dobrze .
Pozdrowionka :)
Llordus [ exile ]
nutkaaa --> gosciu sam sobie winien jest. Nie chcial dac normalnej umowy o prace, to ma co chcial. Niestety trzeba sie bylo liczyc z tym, ze mozesz nie chciec podpisac kolejnej umowy, bez wzgledu na przyczyne. Skoro umowa mowi, ze jest wazna do 31.05, to pozniej ty juz nic nie musisz robic, bo umowa przestaje obowiazywac.
Co wiecej - w sprawie robienia gnoju - to mam wrazenie ze to ty kolesiowi mozesz wiecej narobic, niz on tobie. Wystarczy udowodnic, ze twoja praca na umowe zlecenie nosila znamiona wykonywania obowiazkow z racji umowy o prace (w szczegolnosci koniecznosc stawiania sie w miejscu pracy wyznaczonym przez pracodawce, w tych samych godzinach pracy, wyznaczonych przez pracodawce itd). Wtedy z automatu twoja umowa zlecenie powinna byc traktowana jako umowa o prace, wiec masz prawo wtedy dochodzic w sadzie m.in. ekwiwalent za niewykorzystany urlop i chyba pare innych rzeczy.
wielebny_666 [ Generaďż˝ ]
tak jak wyzej, 31.05 byl twoj ostatni dzien pracy a reszta cie nie obchodzi, a to ze wczoraj podpisalas wypowiedzenie nie ma zadnego znaczenia (i to wogole jest ich blad ze to przyjeli) poniewaz nie masz w reku nowej umowy zlecenie obowiazujacej na dany miesiac, takze nie da sie wymowic umowy ktorej najzwyczajniej w swiecie nie ma
Azzie [ bonobo ]
nutkaa: Powiedz to co Ci napisal Danley: art 189 kpc i magiczne slowa "ustalenie istnienia stosunku pracy". Jesli nie wie co to jest, niech sie skontaktuje z prawnikiem.
Ja tak powiedzialem i nastepnego dnia na koncie mialem ekstra 1000 zl zeby zapomniec o sprawie :) To bat na zatrudniajacych na umowe zlecenie gdy nie maja takiego prawa (tak jest w Twoim przypadku)
twostupiddogs [ Senator ]
Llordus
Należy dodać, że bezcennym dowodem w takich sytuacjach jest podpisywana lista obecności :)
Danley [ slow but dangerous ]
Jeszcze jedno. Jeśli pracodawca podpisze z pracownikiem umowę cywilnoprawną (np. umowę zlecenia tak jak w w/w przypadku) w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę (wg. art. 22 -> 1 kp), popełni wykroczenie przeciwko prawom pracownika, za które grozi kara grzywny.
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jeszcze, czy nie zaszkodziłam sobie dzisiaj podpisując wypowiedzenie z pracy? Czy to wypowiedzenie jest jakoś wiążące z umową na kolejny miesiąc?
Nie mogłaś wypowiedzieć, umowy której nie ma. Koniec tematu. Nie zaszkodziłaś sobie.
nutkaaa [ Panna B. ]
Dzięki wielkie chłopaki, zaraz wykonam telefon (drugi raz dzisiaj nie będę jechać na drugi koniec miasta) :) Czyli generalnie to, że przychodziłam w określone dni na określoną z góry ilość godzin to są podstawy do tego, że są to warunki jakie występują przy umowie o prace, a nie o zlecenie?
Generalnie od początku byłam decyzji o rzuceniu tej pracy byłam takiej myśli, że skoro zatrudniają STUDENTÓW, na UMOWĘ ZLECENIE, za ŚMIESZNE pieniądze, to chyba powinni być świadomi tego, że w takim okresie jakim jest sesja może ktoś sobie zrezygnować.
Po prostu przeraziłam się jak postraszył mi dzisiaj sądem i tym, że może mi nieźle namieszać i że cokolwiek się stanie to on jest "na wygranej pozycji".
Logan [ Bad Medicine ]
Śmieszny ten "pracodawca".
Jeżeli umowa była zawarta na czas określony to zakończyła się z chwilą upływu tego czasu. Umowa taka nie przedłuża się automatycznie na kolejny okres. Do tego nie ma tu mowy o "pracy", bo była to po prostu umowa zlecenia (regulowana kodeksem cywilnym) więc nie może być tu też mowy o pracowniku, obowiązkach pracowniczych, ani tym bardziej o sądzie pracy (chyba że wystąpisz o uznanie tej umowy za umowę o pracę).
Danley [ slow but dangerous ]
nutkaaa -> tak :)
Logan -> [10] & [17]
Logan [ Bad Medicine ]
Tak Danley, tylko wątek jest o żądaniach "pracodawcy" a nie pracownika.
koobon [ part animal part machine ]
nutkaaa -->
Dokładnie tak, jak piszesz. Jeżeli przychodzisz do pracy według ustalonego grafiku, a jak rozumiem tak to wyglądało, to możesz dać sprawę do sądu pracy o uznanie tej umowy za umowę o pracę. Powiedz to facetowi, to od razu zmięknie mu rura.
Belert [ Senator ]
hehe wcale nie to bardzo typowe teraz .Placic sk... 1000-1200 zeta , umowa na czas okreslony , bez zusu i chorobowego zeby w razie czegos kopnac pracownika w d... Na hasło podwyżka oswiadcza z bólem ze więcej nie moze dać. A jak pracownik odchodzi to klient jest rozczarowany jego postawą.Sam slyszalem taki text wobec 20 letniego pracownika ktory znalazl robote za 500 zeta wiecej i na stale..Nastepnie gleboko rozczarowany pracodawca wsiadl do Audii TT i oddalil sie w waznych sprawach.Zeby bylo jasne jest dyrektorem sklepu .Sporego marketu.Nie włascicielem
graf_0 [ Nożownik ]
Ech, szkoda nutkaaa że nie masz czasu żeby się z nim w sądzie zabawić.
Należałoby mu się - nie tyle za umowę zlecenia zamiast umowy o pracę (pracownikowi też czasami taka forma pasuje, bo wypłata wyższa), ale za nieuczciwą postawę, kłamstwa i straszenie sądem.
koobon [ part animal part machine ]
Belert -->
Klasyka. Moja znajoma była w identycznej sytuacji jak nutkaaa. Gdy odchodziła z roboty usłyszała od pracodawcy, że jest niewdzięczna, bo firma tyle w nią zainwestowała :D.
Bezczelność niektórych nie zna granic.
nutkaaa [ Panna B. ]
Danley, powiedz mi jeszcze który punkt mówi o tej karze grzywny?
BTW, pierwszy telefon - nie odbiera
Llordus [ exile ]
nutkaa --> daj znac, jaki byl wynik rozmowy i reakcja gostka :)

Volk [ Legend ]
Moze czyta ten watek?

Misiak [ Pluszak ]
Nutkaa-> Spokojnie, to ten koleś sobie podciął skrzydła :)
Wystarczy że pokażesz mu Kodeks Pracy i paragrafy 22,
a potem 25 i dalej :)
22
i 25-29 :)
szczególnie 29 polecam :D
Nutka, jeżeli w twojej umowie było takie coś, to może tobie fiknąć, bo to on musi udowodnić że tak nie było, wystarczy kontrola. A poniższy paragraf mówi kiedy jest umowa o pracę.
Umowa cywilno-prawda z zasadniczym jest zamiarem wykonania czegoś np. wykładu, ogrodzenia, jakiegoś zlecenia lub wykonanie dzieła. Wtedy pracownik ma wolną rękę, byle by w założonym terminie to wykonał. Ty za to miałaś znamiona powstania stosunku pracy, więc... :)
25.
§ 1. Umowa o pracę określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, w szczególności:
1) rodzaj pracy,
2) miejsce wykonywania pracy,
3) wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia,
4) wymiar czasu pracy,
5) termin rozpoczęcia pracy.
edit:
A myślałem że Szkolenie z Prawa Pracy na Uczelni z EFSu mi się nie przyda :) hihi
edit2: Nie musi nawet tego do sądu zgłaszać, Wystarczy inspektor pracy, on rozpęta piekło. I wtedy będzie z górki :) ale chyba jednak sąd to będzie potrzebny, ale wygrana przesądzona :)
koobon [ part animal part machine ]
nutkaaa -->
Wypłatę dostałaś?
Jeżeli masz kasę na koncie, to nawet nie dzwoń do tego grzyba. Szkoda czasu, przecież i tak Ci sprawy nie wytoczy.
nutkaaa [ Panna B. ]
koobon, wypłata będzie w okolicach wtorku, a jeśli by jej nie przelał to jeszcze większego syfu sobie narobił. Ale stwierdziłam, że będę na tyle na poziomie, że poinformuję mu co i jak i jeszcze raz przypomnę, że w weekend w pracy mnie nie zastanie.
Telefon nr 2 - nie odbiera
Danley [ slow but dangerous ]
Danley, powiedz mi jeszcze który punkt mówi o tej karze grzywny?
Mówi o tym Kodeks Pracy w dziale trzynastym a rozdziale pierwszym (Art. 281.).
koobon [ part animal part machine ]
nutkaaa -->
Postawa godna pochwały.
Po moich doświadczeniach z pracodawcami pewnie bym się na to nie zdobył.
nutkaaa [ Panna B. ]
Zadzwoniłam, powiedział tak, że to, ze nie mam podpisanej umowy na czerwiec nic nie znaczy, że jeżeli 2 tygodnie wcześniej pracownik mu nie zgłosi tego, że od kolejnego miesiąca nie chce pracować, to jest to automatycznie równoznaczne z tym, że będę podpisywać kolejną umowę. Twierdzi również, że jestem już zarejestrowana w ZUSie na czerwiec (ke?) i że w głównej siedzibie firmy jest przygotowywana dla mnie umowa na czerwiec.
Wspomniałam mu również o tym, że praca jaką wykonywałam jest pracą dla 'umowy o pracy' a nie 'umowy zlecenie', nie przejął się tym zupełnie i powiedział, że proszę bardzo w takim razie niech sobie im zaszkodzę.
Generalnie jeszcze dodał, że 'u nich jest inaczej' w kwestii wypowiedzenia. Ale co mnie to obchodzi? Prawo jest prawem i nie ma odstępstw, bo ktoś ma jakieś "widzimisię".
graf_0 [ Nożownik ]
Nutkaaa - ile razy zaśmiałaś mu się w twarz w czasie tej rozmowy? :)
Bo na tekst że jeśli nie zgłosi że nie chce pracować to przygotowywana jest nowa umowa, odpowiedziałbym że jeśli nie zgłosili że płacą tyle samo, to automatycznie muszą podnieść mi pensję do 25 tyś złotych.
Czekaj spokojnie na pieniądze i tyle. Jak się nie pojawią na czas to trzeba będzie zacząć się martwić, cała reszta nie ma znaczenia.
nutkaaa [ Panna B. ]
graf, byłam tak zestresowana, że nie byłam w stanie się zaśmiać ;] A z ripostą na poczekaniu u mnie kiepsko ;-) A myślę, że od przelewania pieniędzy akurat kierownik z którym tak się pożarłam nie jest, tylko siedziba w Krakowie i jeśli wysłali im już rachunek to wątpię, żeby cokolwiek już mógł zrobić.
Swoją drogą, za roznoszenie ulotek, w dni i godziny jakie chce, tak długo jak chce, płacili mi 2zł brutto więcej niż za siedzenie tutaj po 7h...

Belert [ Senator ]
3 mam kciuki za Ciebie .Powodzenia .Nie daj sie krwiopijcom.

SirAnen [ Konsul ]
:)
Nie daj sie Baska ;)
Dodam iz najlepsza metoda - jest atak frontalny :) Koledzy tutaj przytoczyli z jakich dzial nalezy walic - odrazu cala sawla - zatopic statek ( przed zabrac nalezny lup ) :D
Arr - NIE DAJ SIE