GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Nie macie czasem tak...

03.06.2008
23:27
[1]

aliment [ Haraszo ]

Nie macie czasem tak...

...że patrzycie na niebo nocą, w poszukiwaniu pierwszej gwiazdy, która według niektórych przesądów spełnia życzenie i zatracacie się w tej gwieździe, świata poza nią nie widząc, odnajdując w niej wyrafinowaną, wysublimowaną złożoność, której nie można dostrzec w naszym przyziemnym misterium i tę złożoność widzicie jako rzecz najprostszą i przystępną ograniczonemu ludzkiemu umysłowi?

I nagle zdajecie sobie sprawę, że jednak jest całe mrowie innych gwiazd, a jednak widzieliście tylko tę jedną?

03.06.2008
23:28
[2]

adamis [ Stop crying punkass! ]

Nie mam.

Już rzuciłem te prochy...

03.06.2008
23:29
[3]

_Szakal_ [ Żółta Żyrafa ]

nie pal tyle tego swinstwa, co sie nim uraczyles - szkoda zdrowia :)

03.06.2008
23:29
[4]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

nie

03.06.2008
23:29
[5]

Narmo [ nikt ]

Tłumaczenie. Zostawiła go dziewczyna, nie widział świata poza nią a teraz orientował się, że jednak jest wiele rybek w morzu (tylko co z tego stary, skoro mieszkasz na pustyni? ;) ). Mam rację?

03.06.2008
23:29
[6]

boskijaro [ Legend ]

nie

03.06.2008
23:30
[7]

N|NJA [ Senator ]

Patrząc przed siebie mam większe szanse na przeżycie, niż gapiąc się w gwiazdy ;)

03.06.2008
23:30
[8]

aliment [ Haraszo ]

Narmo ==> racji nie masz. Nie zostawiła mnie dziewczyna. Niedawno ja z nią zerwałem.
I nie miewam absolutnie problemów z dziewczynami.

adamis i Szakal ==> paliłem tylko papierosa. Chyba że w paczce znajdowało się co innego.

03.06.2008
23:30
smile
[9]

Krala [ ]

NINJA -> chyba nie mieszkasz na osiedlu blokowisk :P.

03.06.2008
23:33
[10]

N|NJA [ Senator ]

Loon-> Prowadze nocny tryb życia, wole idąc po mieście bacznie obserwować otoczenie, bo mnie jaki wariat na przejściu rozjedzie albo ochlej z bramy wyskoczy. Jam jest cynik, nie marzyciel :)


EDIT: Aliment-> Papierosa powiadasz? Jesli to Lucky Strike, to według legendy co setny papieros pakowany do paczki ma w sobie zabawny dodatek, stąd nazwa marki :)

03.06.2008
23:38
[11]

aliment [ Haraszo ]

N|NJA ==> był to Camel. Rosyjski, z wagonu.
I było to na balkonie, nie było mowy o rozjechaniu przez wariata.

03.06.2008
23:40
[12]

N|NJA [ Senator ]

Jak rosyjski z wagonu, to miałbym podejrzenia, że to nie tytoń, a machorka ze słomą. Też konkretnie wpływa na percepcje, jak sie mocniej zaciągniesz :)

03.06.2008
23:41
smile
[13]

Krala [ ]

N|NJA -> swoją odpowiedzią, trochę nie na temat, udowodniles tylko, ze faktycznie nie mieszkasz :). Jakbys mieszkal, to bys wiedzial, ze obok dresiarni dumne patrzenie sie przed siebie tez moze byc pretekstem do roznych sytuacji :))

03.06.2008
23:42
[14]

N|NJA [ Senator ]

Loon-> Jasne, lepiej skulić główkę i się przygarbić, wtedy wcale nie wygląda się jak ciota w sam raz do skrojenia :) Chodziłeś kiedyś noca po parku bródnowskim? :)

03.06.2008
23:42
[15]

aliment [ Haraszo ]

Taki percepcyjnozmienny wpływ bynajmniej mi nie przeszkadza.
Ważne, że były tanie. Na polską walutę mniej więcej 2,60 za paczkę.

03.06.2008
23:43
smile
[16]

Krala [ ]

N|NJA -> ahahah, trafiles w czuly punkt. Nie wiem czy to byl park, ale po Bródnie nie dalej jak 3 tygodnie temu w srodku nocy biegałem z wielkim nożem kuchennym.

03.06.2008
23:53
[17]

Mazio [ Mr Offtopic ]

patrzycie na niebo nocą?
szukając pierwszej gwiazdy?
co spełnia każde życzenie?
- zapytał raz prorok Mazdy.
- znajduję w tym radość niemałą
rzekł Pan Mądrości Ahura
ot prosta złożoność misterium
to nawet lepsze od żura...
sączyła się lekko rozmowa
bo zła duch zajęty był światem
na niebie zaś nocny do Dundee
liniował gwiazdy szpagatem
przyziemność rodzi się w głowie
nad gwiazdy dzisiaj wypłynę
życzenie moje spełnione
kieliszek tu stoi mój z winem

03.06.2008
23:56
[18]

aliment [ Haraszo ]

Mazio ==> trafił się ktoś, kto pojął tę piękną ludzką niedoskonałość.

Niebo gwiaździste nade mną.

04.06.2008
00:00
smile
[19]

Karl_o [ maniaC ]

O kurcze stary, ale ty masz loty :D Dasz mi namiary na swojego dilera? <joke>
A tak powaznie, to nie, nigdy czegoś takiego nie miałem, chociaż często wieczorem patrzę w niebo przyglądając się i podziwiając jego piękno i nieskończoność :)

04.06.2008
00:21
[20]

aliment [ Haraszo ]

Powtarzam, że paliłem tylko papierosa.
Niebo nocą jest piękne.

04.06.2008
00:27
[21]

Voutrin [ Snop dywizora ]

Malo kto zdaje sobie sprawe, ze patrzac na niebo noca i stwierdzajac, ze doprawdy jest ono ciemne, mamy posredni dowod na to, ze wszechswiat kiedys musial miec poczatek :-]

04.06.2008
00:28
smile
[22]

Mazio [ Mr Offtopic ]

i tu zawsze zadaję sobie pytanie - co jest poza Wszechświatem?

04.06.2008
00:29
smile
[23]

Krala [ ]

A moze nasz wszechswiat to tylko taka tycia bakteria w jakims wielkim organizmie, ktory zyje w swoim swiecie? I tak dalej i tak dalej :)?! Moze wlasnie gdzies na czubku mojej rzęsy jest wszechswiat i tam tez ktos sie wlasnie przejmuje sesją?!

04.06.2008
00:30
[24]

aliment [ Haraszo ]

I czy można mówić o "czymś", co znajduje się poza "wszystkim".

04.06.2008
00:31
[25]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Czymże byłaby ta jedyna gwiazda bez swojego różnorodnego tła na ciemnogranatowym firmamencie?... Nigdy nie uda odzyskać się straconego czasu spędzonego na wyczekiwaniu, aż gwiazda przybliży się do mnie na nieboskłonie, zamruga w me oczy, odbije się blaskiem na wilgoci moich ust. Owszem, nie omieszkam przyznać, że jest tyle innych, błyszczących i kuszących, jednak tracą swój blask i urok w obliczu tej jednej, wyczekiwanej... Co jednak, jeśli to był tylko fake w postaci lampki samolotu relacji Amsterdam - Warszawa, bezwartościowa halucynacja? Następnie może się okazać, że w tle miliardów innych gwiazd patrzyliśmy nie na tą, która miała spełnić nasze życzenie. O czymże byłaś, gwiazdo srebrzysta, blednąca w brzasku słońca? Złudzeniem. Wspomnieniem. Ułudną nadzieją prowadzącą donikąd, kresem duchowo-intelektualnej egzystencji...
drogą do granicy wszechświata, milczeniem.

04.06.2008
00:33
[26]

Mazio [ Mr Offtopic ]

w takim razie to dzieło boga - było nic, a zrodziło się coś

04.06.2008
00:35
[27]

Voutrin [ Snop dywizora ]

aby mowic o czyms poza "wszystkim" trzeba by to "wszystko" zdefiniowac, a jak tego dokonac nie wiedzac czym to "wszystko" jest i jak daleko siega? ;p

dawniej wszystko to byl kontynent, potem ziemia, nastepnei gwiazdy, galaktyki etc. etc "wszystko" jak wiec widac dosc znacznie sie zmienia :-]

04.06.2008
00:36
[28]

aliment [ Haraszo ]

Złudna jest wyższość gwiazd nad Ziemią.

Prawda. Definicja "wszystkiego" jest niemożliwa do stworzenia w ten sposób, by oddawała całą prawdę.

Nadziei nie będzie, gdyż nie będzie jej nośników.

04.06.2008
00:39
[29]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Co w takim razie pozostanie po apokalipsie, kiedy gwiazdy runą na ziemię, nic? W jaki sposób?
Zostanie tylko nadzieja.

04.06.2008
00:40
[30]

Mazio [ Mr Offtopic ]

coś nie może się zmienić w nic
tak więc będzie nowy wszechświat

04.06.2008
00:42
[31]

Voutrin [ Snop dywizora ]

bedzie stary, tylko w innej formie

04.06.2008
00:43
smile
[32]

Mazio [ Mr Offtopic ]

będzie mama, będę ja

04.06.2008
00:44
[33]

aliment [ Haraszo ]

Nigdy nie wiadomo co będzie.
Możemy jeno gdybać.

04.06.2008
00:47
smile
[34]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Chlip, [32] zabiło mój ładunek egzaltacji :'DDDDD

edit:
A, wracając do wszechświata - jednak obecny, czy jeszcze poprzedni wszechświat, skoro wziął się z "nic", równie prawdopodobnie za jakąś mocą sprawczą jako "nic" może się zakończyć. Tak, możemy jeno gdybać.

04.06.2008
00:50
[35]

aliment [ Haraszo ]

Czy nielegalne i niezdrowe jest zawsze najlepsze?

04.06.2008
00:51
[36]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

fuckin' emo

04.06.2008
00:51
smile
[37]

Mazio [ Mr Offtopic ]

tylko pod warunkiem, że jest kradzione

04.06.2008
00:52
smile
[38]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Czy nielegalne i niezdrowe jest zawsze najlepsze?
Najprzyjemniejsze.

04.06.2008
08:28
smile
[39]

adrem [ Adrem-Man ]

Rozmowa o wszechświecie o północy?Hmm... :)

04.06.2008
08:31
smile
[40]

Azerko [ bleee ]

nie ;]

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.