Vojtasek [ Konsul ]
Studia za granicą.
Co możecie powiedzieć o studiach w innych krajach? Poczytałem o tym trochę ostatnio i powiem szczerze, że wygląda to wszystko bardzo ciekawie. Jednak jest strach. Mam tą 4 z angielskiego napisałem maturę rozszerzoną (nie wiem jak) jednak nigdy z nikim nie rozmawiałem po angielsku, nie wiem jak to wygląda w praktyce. Czy ktoś ze średnią znajomością języka ma się po co pchać? Ktoś z was studiuje w innym kraju? Jak to jest z maturą, też patrzą jak ci poszło czy biorą jak leci?
Dessloch [ Senator ]
jesli matura z angielskiego jest taka sama jak w 2002 roku (tez "nowa" mature pisalem) to NIE.
Jesli 4 dostales to niestety ale twoj angielski jest niewystarczajacy do studiowania za granica w obcym jezyku, bo po prostu nie dasz sobie rady.
Pamietaj ze jak przyjedziesz do innego kraju, a w szczegolnosci do UK to wykladowcow po prostu nie zrozumiesz, bo oni nie uzywaja pieknego miedzynarodowego angielskiego tyylko belkocza.
Do tego nigdy nie rozmawiales w tym jezyku...
Sprobuj to tak zrobic, ze pojedz za granice w wakacje i zobacz czy w ogole uda ci sie prace znalezc i dogadac z ludzmi... Bo na uczelni uzywane sa slowa, ktorych na codzien sie nie uzywa...
pieb!!o [ Konsul ]
a studiuje ktoś za granicą, chętnie by porozmawiał, jak jest taka osoba to niech sie odezwie najlepiej na gg.
Ja też szukałem informacji w internecie ale nie za wiele znalazłem. Mój poziom angielskiego oceniam na dobry w najbliższych miesiącach zdaje FCE a Anglii byłem 6 razy w sumie pół roku. Maturę zdaję z 4 przedmiotów ( w tym 3 na poziome rozszerzonym) , zakładając iz uzyskam wynik powyżej 70% jakie mam szanse na prestiżową uczelnie. Co jeszcze ptrzebuję? Możecie polecić jakieś ciekawe strony??

|T.P_C| Clan [ Konsul ]
Mój wujek studiował za granicą.Moja siostra cioteczna studiowała za granicą.I oboje mają jedno zdanie.Opłaca się.Ale trzeba dobrze znać język angielski,bo to podstawa.Oboje studiowali w Anglii.Ale taka prawda,że nawet jak chcesz studiować w innym kraju niż Anglia,to i tak angielski jest tak popularny,że dogadasz się z każdym.
SPMKSJ [ Konsul ]
Vojtasek<--- jeżeli uważasz, że na studiach w Polsce możesz mieć wysokie noty, to przez rok studiowania w Polsce możesz sumiennie poćwiczyć angielski/inny język obcy, po czym skorzystać z programu wymiany studentów. Programy takie są jednak tylko dla osób mających w miarę wysoką średnią.
Cliffton [ Generaďż˝ ]
Kiedyś też myślałem nad tym tematem. Newsweek wydał taką książeczkę o studiach za granicą. Bardzo przydatna, było dużo informacji o uczelniach jak się dostać, z kim kontaktować, ile to kosztuje itp.
Jeśli chodzi o język - po prostu się intensywnie ucz. Wszystkiego można się nauczyć. Nie słuchaj ludzie którzy mówią - nie dasz sobie rady, odpuść sobie itd. tylko po prostu weź się w garść i zacznij POWAŻNIE uczyć się języka :)
Vojtasek [ Konsul ]
A certyfikat FCE byłby przydatny? Na CEA raczej jestem za słaby.
SPMKSJ [ Konsul ]
Vojtasek<--- przydatny do czego ? Na studiach wszystko zależy od konkretnej uczelni ,musisz się zainteresować. Z tego co mi wiadomo,np na Politechnice Śląskiej średnia ze studiów się liczy.

Septi [ Starszy Generał ]
Mój kumpel studiował za granicą,zawsze jak coś do niego mówili to kiwał głową.
wilqu [ Konsul ]
Fce to sobie można za przeproszeniem dupę podetrzeć, CAE obecnie tez już traci na wartości
pieb!!o [ Konsul ]
Cliffton>> a masz jeszcze tą książeczkę, jest możliwość jej zeskanowania?
Finthos [ Generaďż˝ ]
Dobrze zdana matura z angola jest przepustką (wystarczy jako świadectwo znajomości języka), ale papierek tłumacza nie zastąpi. Zrób rachunek sumienia i zastanów się, czy dasz radę. W środowisku anglojęzycznym będziesz się uczył naprawdę szybko.
FCE im nawet nie pokazuj, bo wyśmieją. Z tego co wiem jeśli chodzi o papiery to tylko CPE coś daje.
Cliffton [ Generaďż˝ ]
pieb!!o - książeczkę mam, ale nie mam skanera żeby zeskanować :/
Zresztą była dosyć gruba i w dużym formacie, więc ciężko by było...

Boroova [ Gwiazdka ]
Studia za granica (w tym wypadku UK) sa swietnym pomyslem, ale niestety trzeba miec bogatych rodzicow. Abstrahujac juz od samych kosztow utrzymania, ktore sa chorrendalnie drogie, dochodzi do tego jeszcze czesne - mysle, ze tak w okolicach 5000 funtow za rok.
Co wiecej - hmm.
Latwo trafic do gownianej uczelni, ktora bierze kase za papierek - zupelnie jak wszelkie "Wyzsze Szkoly Zarzadzania i innego gowna", a reputacje maja marna.
Jesli jednak zechcesz aplikowac na porzadna uczelnie typu Cambridge, Oxford czy London School of Economics, musisz byc w czyms wybitny - w tym wypadku masz konkurencje nie tylko z kraju, lecz z calego swiata.
meo [ Pretorianin ]
->boroova
g... prawda ze tak powiem
ja studiuje w UK obecnie, rok kosztuje ponad 3000 funtow, ale dostajesz na to pozyczke ktora splacasz po zakonczeniu studiow (czyli de facto nie placisz nic na poczatku), na dobrych warunkach
poza tym mozna starac sie o:
zasilek, stypendium i pozyczke (tym razem na prosto na konto)
ja dostaje zailek (niezwracalny) - ok.3000 funtow/rok
stypendium (niezwracalne) - ponad 800 funtow/rok
moglbym jeszcze wziasc pozyczke ponad 3000 funtow/rok ale zasilek+ stypendium mi wystarczy
za mieszkanie place ok 250 miesiecznie, za zarcie roznie ale ok 100-150 miesiecznie + troszke kasy na imprezy
plus praca co daje mi srednio dawala 200-300 funtow miesiecznie
(teraz na wakacjach pracuje na full time, coby odlozyc kasy na nast. rok)
przez rok studiow, nie dosc ze wystarczylo mi kasy na zycie i imprezki, to zafundowalem sobie nowy rok w amsterdamie i mase sprzetow do pokoju (studiuje muzyke i zbudowalem sobie male studio muzyczne)
aha, boroova,
moi starzy sa biedni i maja dlugi z nieudanych interesow, do wszystkiego doszedlem na razie sam
bez niczyjej pomocy
pozdro

Boroova [ Gwiazdka ]
meo --> czytajac twojego posta mam wrazenie, jakbys odpieral jakis niewidzialny atak na swoja osobe? Ciesze sie, ze doszedles do wszystkiego sam - gratuluje.
A teraz prosze powiedz mi, gdzie dokladnie w moim poscie byla ta "gowno prawda"? Ja pisze o tym, ze studia nie sa tanie, a ty mi wyjezdzasz z pozyczkami i stypendiami?
Poza tym jak na studenciaka to niezly z ciebie agresor. Radze ci troche wyluzowac, bo ci zylka peknie.
Udanej kariery muzycznej! Ciao!
Vojtasek [ Konsul ]
Podbije, może ktoś ma jeszcze coś ciekawego do dodania.