GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kto pierdoli jeszcze miłośc oprócz mnie?

29.09.2002
22:25
[1]

Skrzypu [ Pretorianin ]

Kto pierdoli jeszcze miłośc oprócz mnie?

Kto niechciałby mieć uczuć?
Wpisujecie sie.

29.09.2002
22:26
[2]

Satoru [ Child of the Damned ]

czasami bym chciała być nieczuła... chciałabym być obojętna... ale nie umiem... jestem wrażliwa, zbyt wrażliwa... i dlatego tak w życiu cierpie... tak jak teraz:(((

29.09.2002
22:28
[3]

Dagger [ Legend ]

Kibice musza byc zywiołowi ;))))))))))

29.09.2002
22:28
[4]

Kade [ Senator ]

Życie bez uczuć. Co to za życie.

29.09.2002
22:28
[5]

Skrzypu [ Pretorianin ]

Satoru ---> czuje to samo co ty

29.09.2002
22:30
[6]

Satoru [ Child of the Damned ]

Kade---> ja wiem ze zycie bez uczuc nie byloby nic warte... czasem jednak... gdy czlowiek cierpi... miewa takie mysli.. gdyby mozna było choc na chwile sie wyłączyc... albo przynajmniej cofnąć czas... Skrzypu---> ciesze sie choc wolałabym bys nie rozumial, po co wiecej nieszczesliwych ludzi;(

29.09.2002
22:31
[7]

n2n [ Pielgrzym ]

ja chcialbym byc inny niz jestem, chcialbym byc moja przciwnoscia...

29.09.2002
22:33
[8]

wysiu [ ]

Nie zyczcie sobie czegos, czego nawet nie jestescie sobie w stanie wyobrazic... Zyczenia sie czasem spelniaja.. A uczucia sa piekne - czasem sie cierpi (ale - jak to sie mowi - cierpienie oczyszcza), a czasem sie kocha - a tego sie nie da porownac z niczym innym..

29.09.2002
22:35
[9]

Satoru [ Child of the Damned ]

wysiu, masz racje... zgodze sie, a co do cieprienia... ktos kiedys powiedzial, nie pamietam kto, coś w stylu ze to, co nas nie zabija, czyni nas silniejszymi... w takim razie powinnam byc... he manem?

29.09.2002
22:37
[10]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Człeku,kimkolwiek jesteś, i filozofem się oznajmiasz.Podejdź do lustra,spójrz i powiedz,czy nie chciałbyś zobaczyć ust wprost ciebie twojej danej\aktualnej ,prawdziwej miłości. A co do miłości to jest jak z jakąś egzotyczną \szkodliwą potrawą(jak ta ryba,no jak się ona nazywała).Dzieci chcą,a nie mogą,dorośli ją mają,a starzy nie mogą,bo umrą,bo tucizna dla nich jest zbyt silna Ale są jeszcze osobniki,np Polak,który nie ma zielonego pojęcia o tej rybie,więc jej nie pragnie:)Sądzę,że takową jesteś ty,Skrzypu I jak rozumiem,chcecie tutaj zbojkotować miłość,a nie wszystkie uczucia. Gdybyśmy byli bez uczuć bylibyśmy zwierzętami\komputerami.A chyba nikt z tu obecnych tego nie chce.

29.09.2002
22:39
smile
[11]

spooke [ Optymista ]

a ja sadze ze zycie bez uczuc to nie zycie Kade -----> jesli to samo miales na mysli to cie popieram

29.09.2002
22:39
[12]

Dagger [ Legend ]

Cytat był z Nietschego :)))

29.09.2002
22:42
[13]

Satoru [ Child of the Damned ]

dzisiaj... to najchetniej bym sie zmieniła w sopel lodu,,, ktory sie rozpusci gdy bedzie gotowy;((((

29.09.2002
22:42
smile
[14]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Dagger-->Ależ skąd!To powiedział przecież ten ziomek koło karawany w diablo 2-pierwszy akt:P :))))))))

29.09.2002
22:44
smile
[15]

Kade [ Senator ]

Satoru-->Wiem że życie bywa ciężkie ale czasami jak zdaży się coś miłego(kochasz kogoś pomożesz) to takie wspaniałe uczucie cię ogarnia że wraca chęć do życia . Dlatego właśnie lubię posać na GOL-u a szczególnie pomagać. A gdy pomogę i usłyszę od kogoś to wspaniałe słowo DZIĘKUJĘ to ahhhhh chyba wiecie o czym mówię . Czuję się wtedy doceniony i to uczucie że komuś pomogłem.

29.09.2002
22:45
smile
[16]

Dagger [ Legend ]

to zmyslny ziomal z niego był ;))))))))))))

29.09.2002
22:48
[17]

Satoru [ Child of the Damned ]

Kade---> ja doskonale o tym wiem:) I za pare dni znowu sie rozpogodze... ale dzis.....:( zaluje... ze jestem:(

29.09.2002
22:48
[18]

sergi__ [ Underworld ]

ja pierd* twe teor... :)

29.09.2002
22:50
smile
[19]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Dagger-->A jak się zdziwiłem:)Choć z sensem zbytnio nie było,ale nic to:) A pozatym ten cytat był też wykorzystany w Arcanum-ale tam już bardziej z zamierzonym przez Nietchego sensem:) Ale to mi się podoba najbardziej,co jest napisane na jego nagrobku:)(Nietchego)

29.09.2002
22:52
[20]

mORfeOoSH [ NULL ]

Satoru ===> a co Ci sie stalo? Jak nie chcesz szczegolow pisac, to powiedz ogolnie...

29.09.2002
22:55
[21]

Kade [ Senator ]

Satoru-->Więc wiesz o co mi chodzi. A jeśli można wiedzieć to co takiego się dzisiaj wydarzyło??

29.09.2002
22:55
smile
[22]

Stary Wuj [ Generał ]

Chciałbym umieć kochać bez wątpliwości, właśnie chyba tracę możliwość bycia z najwspanialszą kobietą jaką spotkałem przez ostatnie kilkanaście lat, taka ze mnie pizda, bo się BOJĘ ! Jebany ze mnie w dupę, zagmatwany kutas. Wyobraźcie sobie, przez kilkanaście lat byłem ślepy i głuchy, z roku na rok gorzej, a tu nagle Pani na którą zacząłem spoglądać inaczej niż na mięso zaprasza mnie do siebie, brakuje mi słów, żeby opisać jak bardzo brakowało mi czułości, uwielbiam jej zapach, jej głos, jej serce a nawet jej cipkę, ale to trochę za dużo jak dla niej, dała mi do zrozumienia, że nie chce mnie skrzywdzić, zrozumiała, że chodzi mi o coś więcej, gdybym zaatakował byłoby OK, ale ja pomyślałem, że sprawy mają swój bieg, więc poczekam. I raczej straciłem szansę na zostanie z nią sam na sam. Niby mój wybór, a moje wybory są ostateczne jak zauważyłem, więc sam już nie wiem co jest grane, pracujemy razem, wiem, że mogłaby zawładnąć moim sercem, gdyby chciała, wiem też, że nie stać mnie na kolejną porażkę, mam 32 lata, mam nadzieję, mam ochotę przytulić się do jej brzuszka i zasnąć na wieki, i mogę Wam powiedzieć tylko jedno, miłość jest rodzajem czułości, której nie zastąpi nic innego, jest rodzajem świadomości, która daje radę życiu i nie pozwala człowiekowi udupić się na maksa, tak bardzo brakuje mi jej obecności, że nawet mój trenowany przez lata cynizm może z tym przegrać, i to budzi mój największy lęk. Ale ze mnie głupi kutas ! Stary Wuj

29.09.2002
22:56
[23]

Satoru [ Child of the Damned ]

mORfeOoSH ---> nic co bym chciala poruszac publicznie... i wlasciwie... tak z boku patrząc... nie wiem czy cos sie stalo... juz nic nie wiem, i chyba w nic nie wierze... wierzysz w klątwy..? ano ja wierzyłam... wiem, że to poplątane.... Po prostu... czuje sie dzis pusta... po porstu myslalam ze wreszcie uloze sobie jakos to zas**ne zycie... ale jak widac myslenie nie jest moją mocną stroną... jak zawsze sie przeliczylam. i pretensje mam tylko do siebie samej...

29.09.2002
22:59
smile
[24]

Dagger [ Legend ]

==>Stary Wuj Moze wyciagnij swoj watek na ten temat - tu tyle towarzystwa i tak rozmawia o uczuciach ?

29.09.2002
23:01
[25]

twostupiddogs [ Generał ]

Stary Wuj - jak zawsze romantyczny...

29.09.2002
23:04
[26]

n2n [ Pielgrzym ]

mam nadzieje ze watek nie bedzie cenzurowany... ja narazie nie mam zamiaru sie wpisywac... nie chce sie dolowac

29.09.2002
23:05
smile
[27]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Stary Wuj-->To ja już nie będę komentował,i nie musiałeś tego ujmować wulgarnie,aby było dobitnie,tsd lepiej to wyraził. Satoru-->Jestem w twoim wieku,i nic,za grosz ciebie nie rozumiem.Czemu jst ci aż tak źle?Możesz wszystko,nikt ci nie broni,co za tym idzie,możesz siebie uszcżeśliwić,a mimo wszystko jest ci źle.I gdzie leży wina?Los,klątwy,tak,wszystko jest zamierzone. Mogłabyś mi wytłumaczyć,DLACZEGO?

29.09.2002
23:07
[28]

Dagger [ Legend ]

==>two Nie wywołuj Wuja z lasu ;)))))))))

29.09.2002
23:12
[29]

majka [ Dea di Arcano ]

Skrzypu,Satoru>> miłość bywa piękna , bywa też okrutna -- to koktajl złożony z różnych emocji ale cokolwiek bysmy nie przeżywali i na jakiekolwiek nie wystawiłaby nas próby, to najpiekniejsze uczucie jakie dane jest nam przeżyć. Nie zarzekaj się jej aż tak drastycznie Skrzypu -- ból przeminie i zapewne ujrzysz jej kolejne oblicze.

29.09.2002
23:22
[30]

Satoru [ Child of the Damned ]

BarD---> nie mogłabym. Nie widze potrzeby wyciągania moich prywatnych spraw na wierzch. majka---> a kto do cholery powiedział ze mnie o miłosc chodzi?! uczucia to uczucia...i ie tylko miłosc do nich sie zalicza...

29.09.2002
23:24
[31]

twostupiddogs [ Generał ]

==>satoru słuszna uwaga...

29.09.2002
23:35
[32]

majka [ Dea di Arcano ]

Satoru>> zgadza się, ale wpisałaś się do wątku dotyczacym tego właśnie uczucia - zatem pomyślałam że to na temat -- jezeli nie -- to zapomnij że pisałam to równiez do ciebie. Chociaz nie wiem czy takie rozdrażnienie potrafi wzbudzić jakiekolwiek inne z uczuć.

29.09.2002
23:37
[33]

Satoru [ Child of the Damned ]

majeczko---> uwierz mi, potrafi... Co prawda wątek jest o miłosci ale jego pierwszy post dotyczy uczuć, ogółem uczuc... a przynajmniej tak mi sie wydaje... przepraszam, jesli wprowadziłam kogoś w błąd:(

30.09.2002
06:21
[34]

Skrzypu [ Pretorianin ]

Wiem phant rei, lae ilekroć niebyło miłości z mojej strony, to ból mijał po jakiś 2-3 godzinach. Ale kiedy ta miłość się pojawiła było cudownie i rzyczę tej miłości wszystkim, lecz kiedy wszystko zaczęło się psuć to doszedłem do wniosku po co się zakochiwać, lepiej sie bawić. Na miłość przyjdzie jeszcze czas.

30.09.2002
17:13
[35]

Satoru [ Child of the Damned ]

Jesli już przy miłości jesteśmy - zakochałam się raz tylko jeden, ponad dwa lata temu... Zostało to niestety bardzo brutalnie stłamszone, mimo obustronnego uczucia. Trzymało mnie.... zebym nie skłamała... półtora roku zdaje sie... tyle czasu rozpaczałam. Skrzypu--->nie wyrzekaj sie miłości. Nawet jeśli rani - zawsze jesteś bogatszy o nowe doświadczenia, które pozwolą Ci uniknąc pewnych raz popełnionych błędów.

30.09.2002
17:16
smile
[36]

Kade [ Senator ]

Satoru-->Dobrze gadasz ,popieram Cię w 100 %.

30.09.2002
17:19
[37]

Satoru [ Child of the Damned ]

Kade---> staram sie trzymac mimo ze jestem po ataku histerii i drgawek na niemieckim i poteznej dawce neospazminy:(((

30.09.2002
17:25
[38]

Kade [ Senator ]

Ja się dzisiaj jakoś trzymam dobrze że ma się kolesi bo inaczej każdy mój dzień zaczynał by się i kończył

30.09.2002
17:26
[39]

Kade [ Senator ]

tak jak twój dzisiejszy. Sory za dwa posty ale zamiast minimalizować dałem opublikuj:)

30.09.2002
17:28
[40]

Satoru [ Child of the Damned ]

heh:) tak, dobrze jest miec takich ludzi... bo samemu to nie zycie;(

30.09.2002
23:12
[41]

zulu [ Konsul ]

Nie chcecie uczuć? Spoko za parenaście, no może za 50 lat zrobimy wam coś fajnego - odnajdziemy genetyczne podstawy procesów mózgowych warunkujących powstawanie uczuc. Co w związku z tym? Znając odpowiedzialne za ten "syf" geny, będziemy w stanie zaszczepić je komórkom somatycznym i tą metodą narodzi się bobasek bez uczuc. Ale to na razie marzenia... do czasu. Uczucia są. To fakt. Problem polega jednak na tym ze potrafią zniekształcić nasz odbiór faktów, odbiór rzeczywistośći. Przeciez naszą aktualną sytuację, a nawet nasz światopogląd budujemy w oparciu na tym, czego doświadczamy w danym, nietrwałym momencie. Nędzny ten rodzaj ludzki. Ale cóż - jaka natka taka matka - wnoście pozew do Jahwe. Jeżeli o mnie chodzi, to przyznaję się do zazdroszczenia Datom i innym Spokom, więc podzielam zdanie niektórych poprzedników moich twierdzących ze bez uczuć byłoby nam lepiej i wspanialej. Wyobrazcie to sobie - czyste postrzeganie... wow

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.