GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

"Jeśli ktoś przyłapie kogoś, co buszuje w zbożu..."

18.05.2008
20:24
smile
[1]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

"Jeśli ktoś przyłapie kogoś, co buszuje w zbożu..."

Jerome David Salinger "Buszujący w zbożu" - czytaliście?

Powieść jednego z najpopularniejszych pisarzy amerykańskich w latach 70-tych stała się powieścią kultową. Była manifestem młodzieżowego buntu przeciwko konsumpcyjnemu stylowi życia.

Świetna książka, pokazująca wiele problemów młodych ludzi, ich bunt, trudności w życiu, trudności w kontaktach z innymi, problemy społeczne, jak prostytucja, kłamstwo i obłuda, pokazująca pustkę niektórych ludzi, pozerów, szpanerów, ludzi dwulicowych, robiących coś na pokaz, ludzi nie mających aspiracji. Dla mnie to jedna z tych książek, którą powinien przeczytać każdy.

Książka będąca lekturą w wielu amerykańskich szkołach, choć kontrowersyjna. Sam jestem zachwycony, parę godzin uciekło z życia, nie sposób się oderwać. Polecam!

Tu jeden z ciekawszych cytatów z książki. Mam prośbę przy okazji. Jak zinterpretować ten tekst? Cholernie mnie to ciekawi :)

-Wiesz, co by mi się podobało? - zapytałem. - Co chciałbym robić? Gdybym miał jakiś wybór, do cholery?
-No co? I przestań kląć.
-Znasz tę piosenkę: "Jeśli złapie człek takiego, co buszuje w zbożu"? Chciałbym...
-Jeśli spotka człek takiego, co buszuje w zbożu"! - poprawiła mnie Pheobe. - To wiersz. Roberta Burnsa.
-Wiem, że to wiersz Roberta Burnsa.
Miała rację, smarkata. Rzeczywiście tak to leci: "Jeśli spotka człek takiego, co buszuje w zbożu". Nie wiedziałem tego wtedy.
-Myślałem,ze jest "złapie": "Jeśli złapie człek takiego..." - powiedziałem. - W każdym razie wyobrażam sobie małe dzieci, które hasają na wielkim polu wśród łanów żyta. Tysiące dzieciaków, a w pobliżu nikogo - nikogo z dorosłych - oprócz mnie. A ja stoję na skraju jakiegoś strasznego urwiska. Moim zadaniem jest łapać każdego, kto zbliży się do przepaści - jeśli któreś z dzieciaków rozpędziłoby się, nie patrząc, dokąd biegnie, wtedy pojawiłbym się ja i łapałbym go, żeby gówniarz nie spadł. Tym zajmowałbym się przez cały dzień. Czuwałbym nad tymi dziećmi w zbożu. Wiem, że to głupie, ale tylko coś takiego chciałbym w życiu robić. To strasznie głupie, wiem.

18.05.2008
20:51
smile
[2]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

18.05.2008
20:55
[3]

Volk [ Legend ]

Kiedys czytalem ale jakos nie zapadla mi w pamieci ta ksiazka.

18.05.2008
20:56
[4]

provos [ Clandestino ]

Czytaliśmy. Czytał go też niejaki Mark David Chapman, zabójca Johna Lennona. Podobno książka go zainspirowała.

18.05.2008
20:56
[5]

paściak [ carpe diem ]

A mnie sie nie podobala, po co tam ten watek z jakism gejem wcisneli (spalowac go!!!!11) i w ogole jakas pokrecona i malo gleboka - tzn z tego co pamietam, czytalem to w gimshicie :)

18.05.2008
21:01
[6]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

Gejem?

18.05.2008
21:03
[7]

paściak [ carpe diem ]

Ten mlody nauczyciel do ktorego poszedl tam do jego mieszkania glowny bohater, nie chcial go zmolestowac czy cos? Tak mi cos po glowie swita :)

18.05.2008
21:14
[8]

Enedweth [ ponad to ]

Heh, tydzień temu miałem prezentację z polskiego i jako jedną z książek właśnie "Buszującego..."; komisja zadając pytania po prezentacji odnosiła się tylko do niego pomimo, że miałem jeszcze trzy inne lektury. Mało tego, używałem też cytatu, który tutaj przytoczyłeś. Zdałem na sto procent więc mam same miłe wspomnienia z tą książką. ;-) ;-) ;-)

paściak -> Mnie też to trochę zniesmaczyło, no ale książka miała być z lekka kontrowersyjna, widać to się udało.

18.05.2008
21:15
[9]

wolkov [ |Drummer| ]

Czytałem ją dawno temu jako nastolatek i wydała mi się książką właśnie dla pozerów i pseudointelektualnych oraz nieśmiałych małolatów. Jedyny plus to taki, że dość dobrze i szybko się to czyta, ale nic poza tym.

18.05.2008
22:09
[10]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

paściak - Ciężko powiedzieć, jak to było. Bohater tłumaczył, że to może po prostu taki czuły gest z przyjaźni. A głaskał go po głowie hehe.

18.05.2008
22:54
smile
[11]

koziolekl [ Generaďż˝ ]

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.