
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1558
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7667030&N=1

Vaerin [ Konsul ]
Pierwsi !!1
To ja już znikam i nie przeszkadzam wam w wzajemnej adoracji :)
Meganelle [ Konsul ]
Vaerin, to nie ta karczma :) Wzajemna adoracja to gdzie indziej, tu się tylko nawzajem podgryzamy z mniejszą lub większą dozą sympatii.

Deser [ neurodeser ]
Meg - żeby tylko od rana :D
Kassandra: Widzę zniszczenie, widzę katastrofę. Jest jeszcze gorzej, widzę prawników!

Gilmar [ Easy Rider ]
To ja proponuję zwiększyć dozę... :-)
Czeee.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Oj!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
To ja już znikam i nie przeszkadzam wam w wzajemnej adoracji.
Nieśmiały i zazdrosny, cóż za urocza mieszanka.
I cyatcik z basza :)
<Kasia> A poniżej pępka wytatuuję sobie "FUCK ME"
<Andrzej> Musisz się zastanowić. Teraz to może i fajnie będzie wyglądało. Ale jak będziesz miała 70 lat...?
<Kasia> To wtedy dorobię "PLEASE". "FUCK ME, PLEASE".

TrzyKawki [ smok trojański ]
Fajny ten Gruntz!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
...jestem niepocieszona...tutejszy proboszcz kazał wyciąc 130 letnią daglezję, która to przez lata skutecznie zasłaniała mi widok na mury kościoła....Teraz kościół stoi i patrzy na mnie bezwstydnie i oskarzycielsko wskazuje w moja stronę sinym krzyżem....))) I odebrano mi ten kawałaek emocji, które miałam podczas burz i wichur...(złamie się...nie złamie się??trafi ją piorun??nie trafi?) No i tak stara daglezja to niemal pomnik przyrody był...
Vaerin [ Konsul ]
Fajny ten Gruntz!
Też tak uważałem, aż do momentu kiedy 5342raz musiałem usłyszeć "Patrz na moją (D/p)upe" od grunta ze słomką. Niemniej przejść tą grę to jak przejść 5 innych ^^
_Puszczyk_ -> Szykuj 20 zł niedługo w XK będzie Broken Sword: Angel of Darkness ^^ Co prawda jest to najgorsza część BS (bo nie ma Nico), ale to w końcu jest BS i fanowi przygodówek nie kupić tego nie wypada ;D

AQA [ Pani Jeziora ]
Komu dzwonią, temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
Jeno piwa, joko żywo
Mnie tu podać całą toń, toń, toń
Tarara
Jeno piwa, joko żywo
Mnie tu podać całą toń, toń, toń.
Kiedy piwa już zabraknie
Kiedy piwo skończy się
Wtedy to mnie zapytajcie
Czy to wina mi się chce, chce, chce
Tarara
Wtedy to mnie zapytajcie
Czy to wina mi się chce, chce, chce
A jak wina już zabraknie,
A jak wino skończy się
Wnet karetkę zawzywajcie
Bo już będzie ze mną źle, źle, źle
Tarara
Wnet karetkę zawzywajcie
Bo już będzie ze mną źle, źle, źle
Jeśli dojdą ze szpitala
Wieści, że mój najszedł zgon
Wtedy właśnie mi zadzwoni
Ten karczemny wielki dzwon, dzwon, dzwon
Tarara
Wtedy właśnie mi zadzwoni
Ten karczemny wielki dzwon, dzwon, dzwon...
Wtedy to mnie pochowajcie
W tej karczemnej piwnicy
Lecz Ósmemu zapodajcie,
Że w tym miejscu się nie szczy, szczy, szczy
Tarara
Lecz Ósmemu zapodajcie,
Że w tym miejscu się nie szczy, szczy, szczy
Vaerin [ Konsul ]
Cholera chyba wszyscy macie dziś drugą zmianę :/ Albo trzecią i czwartą od wczoraj.
Nieśmiały i zazdrosny, cóż za urocza mieszanka.
A może to wy jesteście nieśmiali ^^

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja dziś byłem driverem!
(zrzut zaczerpnięty z wp)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Cholera chyba wszyscy macie dziś drugą zmianę :/ Albo trzecią i czwartą od wczoraj.
Jakbyś zgadł, zacząłem wczoraj o 16-tej z pracy wyjdę za jakieś dwie godziny. Tylko po to żeby wrócić tu o 11-tej. 300% procent normy :) A wszystko dzięki Dodzie, Ich Troje i Scorpions'om *
*kolejność przypadkowa
A może to wy jesteście nieśmiali
My jesteśmy bardzo silni
My jesteśmy bardzo śmiali
My jesteśmy bardzo silni my jesteśmy bardzo śmiali
My jestesmy bardzo silni jesteśmy po prostu ze stali

Deser [ neurodeser ]
Nie spać, wstajemy do robo..... kurde, to nie dzisiaj :)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ukłony.
Deser ----> spać nie możesz?:) Grać coś planujesz?

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kawek----> kiedy Tyś kudły zapuścił? Polecam jednak zmianę szkiełek może te, myślę, że będą jak ulał.

Deser [ neurodeser ]
Jestem zadowolony :)

Deser [ neurodeser ]
No to punk liryczny :D ->
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Deser------?rozumiem ,że RPG odpadło?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Mi zaraz nogi odpadną. Tylko jeszcze muszę dotrzeć do domu, w sumie przydałby się wózek, Ćma może po mnie przyjedziesz, tak po pierwszej ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
No tak, wypiął się na przyjaciela....

TrzyKawki [ smok trojański ]
Z trzydziestką na karku
od życia w podarku
w drelichu na zimę i lato
wychodzisz jak młodzik
o słońca zachodzie
z bukietem róż... dajmy na to.
Tak płyniesz przez Miasto
a w skórze ci ciasno
a miesiąc jak wieprzek lśni tłusty
za tobą w przebraniu
fałszywy stróż anioł
i dajesz mu w pysk...tak przypuśćmy.
Ślad bosy na śniegu wstrzymuje cię w biegu
na mrozie kobieta zakwita
przez białe kobierce
przerzucasz swe serce
kochacie się w bramie... na przykład.
I dalej, na przystań
gdzie czysta jest czysta
a kelner tak dobry jak chrzestny
przyklejasz Chopina
na czole basmena
i tańczysz kankana...powiedzmy.
I ziębi cię, grzeje
i na głos się śmiejesz
ty - człowiek w potrójnej osobie
z przestworem się splatasz
i w gwiazdy ulatasz
na rękach - wyobraź to sobie.
-------------
M.Cz.
Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Witaj I zmiano... blee..
TrzyKawki [ smok trojański ]
I do dentysty trzeba jechać ...
Cześć.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A ja mam wolne, czyli czas na wylizanie się z ran przed kolejną potyczką.

Deser [ neurodeser ]
Gdyńscy celnicy zniszczyli ponad 90 tysięcy puszek pochodzącego z Japonii piwa. Alkohol zalegał w magazynach celnych od 11 lat. - zbrodzieńcy jedni!
Ciem - zmiana planów nastąpiła i od środy do poniedziałku nie ma mnie we wrocku. Mam jednak nadzieję, ze przed ewentualna emerytura się uda sesyjke zrobić :)

Mazio [ Mr Offtopic ]
piwo w puszkach po jedenastu latach smakuje jak lizanie samolotu :)
Spóźniony
a potem gdy ucichną łzy
i radość tych na nieba placu
ze swego grobu mazio zły
spóźniony wstanie znów na kacu
ostatni już zamknęli sklep
z ambrozją i z nektarem przecież
i tak po browar trzeba mu
do piekła znowu się przelecieć
a gdy opadnie sądów zgiełk
i pokarają innych srogo
mazio wraz z kotem bawić się
będą sędziego czarną togą
słońce promykiem błyśnie w szkle
świat się zapieni w szklance złotej
i wszystkie sądy, dzwony też
będzie miał w dupie mazio z kotem
Meganelle [ Konsul ]
A ja się tym razem wyłamałam z tradycji i zmęczenie potreningowe nie piwem, a dżinem z sokiem grejpfrutowym spłukuję :)
Dobrze, że sezon plażowy jeszcze nie rozpoczęty, bo dziś niejednokrotnie boleśnie przekonałam się, że trafić kogoś między nogi nie jest tak łatwo, i zamiast w ochraniacz, zbierałam kopniaki w uda. Boli, uwierzcie że też boli... a i siniaki pewnie będą.
Ponadto dostałam piąchą w oko, na szczęście jednak pięść była w rękawicy i mam cichą nadzieję, że jutro nie będzie żadnych śladów.

Gilmar [ Easy Rider ]
Meg ----> Ty nie ryzykuj, befsztyk na oko bo jutro moze byc za późno.
Ciekawe co na to ... Kanon?
Meganelle [ Konsul ]
Gilmaru, niestety muszę się zgodzić z Kanonem - befsztyk nie istnieje, przynajmniej w mojej przestrzeni kuchenno-lodówkowej. Dam radę, nie takie rzeczy żeśmy ze szwagrem w okupacji...
Ale oczywiście dziękuję za troskę :*

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dobranoc

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Witać!
Czwartku sie nie mogę doczekać... :-(
Źle ze mną...
Martinus ---> Za 33-39 zł można dostac dwie części Brokena, więc się nie opłaca CDA kupować. ;-))
Na dobrego dnia zaczęcie...:
Meganelle [ Konsul ]
"Szczęśliwie tak się składa, że mam świetnie rozwinięty zmysł orientacji w terenie. Nie czuję z tego powodu szczególnej dumy. Wszak to żadna cnota, raczej już zwierzęcy instynkt. Jeśli czasem na drodze wyrastają jakieś przeszkody – jakieś górki, rzeki czy urwiska – to już nie jest jego wina. Mój instynkt się nie myli, to natura błądzi.
Wybrałem środkową drogę i ruszyliśmy. Niestety, okazało się, że jest to droga chwiejna i małoduszna. Brakło jej charakteru, by choć przez ćwierć mili zmierzać w jednym kierunku. Wiła się tak i wiła, a po jakichś trzech milach górek i dolinek dotarła do gniazda dzikich os i uznała, że to wystarczy. Nie czułem się winny – gdyby obrana przeze mnie droga prowadziła tam, dokąd powinna, na pewno dotarlibyśmy tam, gdzie chcieliśmy"*.
Lato chyba idzie, bo zaczyna mnie ciągnąć do włóczęgi jakiejś...
Bry Smoki bardziej i mniej ruchliwe :)
* Jerome K. Jerome, Trzech panów na rowerach
Vaerin [ Konsul ]
W tej edycji za 33-39 zł (mówimy o Topsellerze ?) nie ma BS3. Więc ten zakup jest kompletnie nieopłacalny.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Post jackowskego z inszego forum:
...Za 39,00 możesz kupić (a tu nawet za 33 razem z kosztami przesyłki ) Broken Sworda 4 razem z właśnie The Sleeping Dragon dodanym jako gratis.
Wtedy rachunek jest prosty 33 (z linka) -15 (za CDA)=18 (za tyle masz nowego BS4).
Meganelle [ Konsul ]
Puszczyk dobrze mówi, ja BS3 dostałam jako gratis do czwórki. Tylko kiedy w te wszystkie gry grać? Nie ma ktoś pożyczyć jakichś hurtowych ilości godzin, najlepiej między 18-tą a 24-tą od poniedziałku do piątku?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Taa...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Czas do lepianki zaiwaniać. :-)
To naprawdę chcialbym na swym ewentualnym posłuchać.
<---

Deser [ neurodeser ]
Podoba mi się określenie "ewentualnym", tyle mozliwości :)
Pewne są tylko pogrzeby :)
na szczęście mogę przed rzeczonym posłuchać -

Vaerin [ Konsul ]
Na ładnie nie ma mnie w GW ledwie miesiąc a Lechowi sie zachciało "ewenentualnego"
Za miesiąc i 11 dni idziemy do UW ^^ Nieodwołalnie.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Zła interpretacja. :-P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie wiem co to jest UW (bo Uklad Warszawski rozwiązano już dawno), ale ten szalony ptak pewnie miał na myśli raczej USC.
<pełen godności i obiektywizmu, dyplomatycznie powstrzymał się od komentarza>
Swoją drogą ... trochę senny kawałek jak na wesele :-P

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja bym wolał, Bananowy song :)
[EDIT] Stawiam raczej, że szło mu o pochówek.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kawek ---> Też mi sie taki wydawał, ale po trzecim, czy czwartym razie jakoś inaczej, żeby nie powiedzieć weselej, ten utworek odbieram. ;-)
Kanon ---> No to stawiasz. :-D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Cztery razy podczas jednego utworu? Szatan nie kogut!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Lechu --> No to stoję :D
Po czwartym razie...no..no..no..a nie wyglada na takiego :D

Vaerin [ Konsul ]
ale ten szalony ptak pewnie miał na myśli raczej USC.
Bynajmniej. Jak pisze UW to znaczy że UW ( ).

Deser [ neurodeser ]
UW, UB, USB... prawie jak Woody Allen

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Za słówka łapiom, leszcze! Nieładnie, zboczki! :-P

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Różowy penisokształtny obiekt latający ze śmigłem zaatakował przedstawicieli rosyjskiej opozycji, którzy zebrali się w weekend w Moskwie.
A...takie tam :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Popełniłeś grzech egocentryzmu, Vaerin. Pisałem o Puszczyku.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jak pisze UW to znaczy że UW
Czepiasz się Kawczak, jak pisze to pisze. A Ty jak pisałeś tak pisałeś.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Branoc Gadzinki! ;-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dobranoc Ty ogierze ;)
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Pije i żyje.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Czepiasz się Kawczak, jak pisze to pisze. A Ty jak pisałeś tak pisałeś.
Howgh!

Widzący [ Legend ]
Cześć smokatym.
Pozdrowionka z kieratu.
Ale nic to, jutro (chyba dzisiaj?) śmigam na dłuugi łykend do Krakauera, kultury łyknąć w mieście wynalazców aluminiowego drutu.
Całusy dla wszystkich.
Ps. Kawku drogi, przepraszam za dłużące się opóźnienie ale za to zbliżająca sie przesyłka przybiera na wadze. Zmieniłem plany co do własnego sprzętu więc będzie więcej spadów ale to się niestety przeciąga ze względu na brak kaski zagarniętej przez fiskusa.
Czytuję Was nockami i jestem raczej na bieżąco, co niestety nie jest takie znowu trudne;-P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie ma za co przepraszać. Wiadomo, że zależy to od czasu i innych czynników wpływających na dobroczyńcę :-)
A ja się pakuję do wyjazdu ... i zastanawia mnie fakt, że mam prawie pustą torbę. Niby wziąłem już to, co mi się wydawalo potrzebne, a ciągle jest miejsce. I nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mnóstwo rzeczy zapomniałem. Ale co?

Deser [ neurodeser ]
Idę podnosić pracowitość narodową... *ziewa*

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ukłony.
Kawek-----> pobier mniejszą torebajkę lub cegłę zda się bo u nas teraz co rusz wieje.:)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Siedze dalej pije słucham punka i żyje.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Spełnienie marzeń kontestatora.
Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć.
Niektórzy podrózują, pakują się, piją, słuchają punka, pracują, marzą a nawet kontestują...
A ja ... żyję i patrzę na padający deszcz...
Smutno mi...
Wiem! Budyń!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Dzisiaj i ja się pakuję. Wybywam do Ustki Rozpustki. :-]
Marzenia mam nieśmiałe, które pewnie i tak się nie spełnią, ale olać, żyję chwilą. ;-) :-))
Deszcz mógłby popadać nawet bardzo troszkę. Nie cierpię tej żarowy. :-P
Nie wiem, czy dawałem już. Mało istotne. :-P

Gilmar [ Easy Rider ]
Taaa, tęskni za deszczem a jedzie na pólnoc... Akurat tam deszczu nie przewidują.
TrzyKawki [ smok trojański ]
W Warszawie bangla.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Hmm taaa ehhh.
Meganelle [ Konsul ]
Puszczyk, podjedź po drodze do Warszawy i zabierz w cholerę to siąpienie. Parę dni wolnych a pogoda pod psem...
Poza tym dzisiaj znów dostałam w oko, niejednokrotnie zresztą, dupa ze mnie a nie bokser :( Muszę mocno popracować nad gardą i strategią, bo mnie te wszystkie drągale zatłuką któregoś pięknego dnia.

Gilmar [ Easy Rider ]
*Nie przestawał machac ręcznikiem*
Meg ----> Na miły Bóg... Pamiętaj podwójna garda i balans. Zajstep w lewo i prawy sierpowy na szczękę. Odskok, podwójny lewy i hak na dół. Obijaj nerki i watrobę, to przynosi efekt. Dragal musi opuscic gardę a wtedy...
Gong!
Drugie starcie!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
:-))

AQA [ Pani Jeziora ]
No to pomogę Puszczykowi...
Pochodzę i popytam, gdzie jest jego szubienica ..
Acha, i poproszę całun i trumnę, to się w tym smutnym przybytku sama złożę (może i bym się podpaliła ale liczę na to, że ktoś jeszcze mnie powstrzyma :))

AQA [ Pani Jeziora ]
Kto, co ? JA !
Kogo czego (trzeba) ? PIWA
Komu czemu (trzeba) MI
Kogo co (wnerwi, jak barman się za barem nie pojawi) ? MNIE
Z kim, z czym (pić będę), kiedy nikt mi piwa zza baru nie poda ?
O kim i o czym będę rozmawiać bez tego piwa
I co, kiedy zawołam "PIWA" ??

Lady_bułcia [ Centurion ]
Ale kogoś suuuuszy ! :P
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Byli Królami... wielkimi Królami Ludzi. Sauron podarował im Dziewięć Pierścieni Władzy razem z obietnicą wiecznej władzy... nieskończonego życia. Wzięli Pierścienie bez pytania... i jeden po drugim, bez względu czy ich siła służyła dobru czy złu... upadli. Są Upiorami Pierścienia, Nazgulami, Dziewięcioma Sługami Saurona.

Deser [ neurodeser ]
Błogie lenistwo :)
Garniec piwa proszę!

Gilmar [ Easy Rider ]
Dziękuję, postoję...
Chcesz żebym wilka dostał...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ona nie dostała, a nawet mozna powiedzieć, że się zasiedziała...

Gilmar [ Easy Rider ]
To trzeba było tak od razu...
W towarzystwie, zwłaszcza takim to i ja mógłbym sie zasiedzieć...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ksenofobia (gr. ksenós - obcy, phóbos - strach) - niechęć, wrogość, lęk w stosunku do obcych lub innych. Często źródłem ksenofobii jest bezkrytyczne podejście do stereotypów etnicznych. Ksenofobia może dotyczyć wszystkiego, co wiąże się z obcokrajowcami, osobami nieznanymi itd.

Gilmar [ Easy Rider ]
Nie jestem ksenofobem, ale jak się ruszycie to... Odlecę...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Wrócieeeem, Sneeooog! ;-)
Przypomniałem sobie dlaczego nie cierpię leżec niczym skwarka na plaży... Raz, że cholerny piach, a dwa - teraz wyglądam jak ślicznie obsmażona skwarka... Aha, i trzy: żarówa - świecąca, oślepiająca, smażąca... w ogóle cała do bani jest ta kula na bezchmurnym niebie...
Ale i tak było... faajniutko. :-) Tylko, jak zwykle z takimi chwilami bywa, minęły niczym mgnienie oka... :-(
W piątek jadę pod Wrocek na wesele. Szkoda, że nie będzie czasu wpaść i ze starymi pierdzielami pifko spić... :-((
AQA ---> I co? Znalazłaś? :-D
Mam nadzieję, że się nie podpaliłaś. ;-))

Deser [ neurodeser ]
Ty chcesz, zeby to wesele się odbyło? to nawet nie myśl o nie wypiciu piwka :D

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Des ---> To nie takie proste, uwierz mi... :-(
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Des ---> Po zorientowaniu się dogłębszym i przemysleniu paru spraw okazuje się, że mogę być w piątek we Wrocku i tam zostać do soboty. Tylko nie sam i dość późno. To tak w skrócie. Jakby co, wal na gadzie.

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci
Cug uszy obrywa w tyj karczmnie, jeno od przeciągu a ni od ruchu.
Pozdrowionka od umysłowego wyrobnika na niwie nowych rozwiązań i starych błędów.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
"Na szlaku"
Drzwi od karczmy zaskrzypiały delikatnie, uchyliwszy swego skrzydła aby wraz z chłodem nocy wpuścić do wnętrza, pokrytego kurzem wędrowca. Był to mężczyzna, barczysty i słusznego wzrostu, błekitne oczy, gęsta broda i osmagana wiatrem twarz budziły szacunek lecz nie strach... Jeśli dodać do tego, burzę płowych długich opadających na ramiona włosów i wystające zza kołnierza koszuli, tatuaże tworzące dziwne splątane wzory, można by śmiało powiedzieć szacunek uzasadniony. Nieczęsto bowiem spotkac można szampierzy z Norski. Jakby było mało wszelkie wątpliwości co do profesji jegomościa, rozwiewał wielki jak talerz srerbny medalion, przedstawiający dwa skrzyżowane miecze na tle wagi, znak gildii szampierzy. Wiele by o nich można bajać przy ogniskach, jednak każdy wie, iż ludzie Ci słynęli z wybitnych umiejętności władania niemal każdym orężem a walkę wręcz podnieśli do rangi sztuki, na najwyższym dostępnym śmiertelnikom poziomie. Wędrowiec rzucił ciężki plecak na podłogę, dał się tedy słyszeć głuchy szczęk, jego stalowej zawartości. Do pasa miał przytoczoną pięknie zdobioną pochwę, która skrywała na pierwszy rzut oka, wart niejedną wieś, miecz. Oparła się dwiema rękoma o szynkwas i rzekł do karczmarza:
- Macie tu gospodarzu bezprzewodowy internet ? Bo muszę wysłać pilnego mejla do gildii w Oslovii... - tu spojrzał wymownie w oczy oberżysty aby słowo "pilnego" nabrało mięsiście- zawiesistego, niewymagającego dalszych wyjaśnień, znaczenia.
Karczmarz nie zmieszany, zmiótł wprawnym ruchem resztki skwarków, jajecznicy i fajkowego popiołu z blatu i jednym tchem pospieszył z odpowiedzią.
- A już Ci dostojny Panie, mamy takowy i przewodowy takowoż, gdybyście jeszcze Panie chcieli skorzystać usługi telekonferencji, dajcie tylko znać, to Maciej parobek wyprowadzi konie ze stajni, żeby swym rżeniem nie przeszkadzały w transmisji.
Twarz przybysza rozjaśnił uśmiech, a brzęk srebra na blacie sprawił, że oberżysta wykonał leciutki podskok i w tym samym momencie, przed wędrowcem wyladował garniec, pełen pieniącego sie pszenicznego piwa własnej roboty...
KONIEC
TrzyKawki [ smok trojański ]
No. A ja bezprzewodowego nie mam. A przydałby się do pociągu. Nie ma państwo pojęcia jak ja ostatnio nie znoszę podróżować ...

Deser [ neurodeser ]
Wsiąść do pociągu byle jakiego
byle fale dochodziły do niego :)
Tydzień temu kupiłem strzelbę. Gdybym miał guza, zabiłbym się. Ale moi rodzice byliby zrozpaczeni. Musiałbym ich najpierw zabić. A potem ciotkę i wujka. To byłaby rzeź.
No to za diaboła -

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dobry wieczór we Wrocławiu.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Zaś ja ostatnio non stop gdzieś jeżdźę i jakoś mi sie to podobuje. ;-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dobrze słyszeć Lechu, takie nowiny ;)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Oj, sam się cieszę niewymownie. :-)

Łyczek [ Legend ]
Mam pytanie do Kanona :) Jeżeli możesz odpowiedzieć :)
Trzymam kciuki za wszystkich maturzystów. Matura jest super, piękny czas ehh....
Ile lat temu maturę zdawałeś ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A zdawałem 13 lat temu, podczas strajku ZNP, miało nie być matur, potem miały być, potem znów miało nie być, ale jednak były. Oczywiście maturzyści w tym wszystkim byli najmniej ważni, zupełnie jak teraz, przpychanki ministerialne i związkowe, a maturzyści siedzą i się modlą, niech to już się skończy...
Ale ze wspomnień maturalnych, przechowuję TYLKO te miłe :)
Vaerin [ Konsul ]
Ja dokładnie rok temu zdawałem ostatni egzamin maturalny :)
Dobrze mieć już to za sobą. Niemniej liceum jest bardziej user-friendly niż studia :/

Seledynowy [ Konsul ]
Mnie za rok stuknie dwudziestolecie. Buuuuu....

TrzyKawki [ smok trojański ]
Szczawik.

Widzący [ Legend ]
Dlatego jeszcze zielony;-)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania.
Piątek Drukarnia Wrocław 22 00.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kto ma być? I czy tak jak zwykle?

Deser [ neurodeser ]
Druga zmiana, druga zmiana... a od przerwy było po zawodach, bowiem awaria straszliwa, w postaci wypchniętego basenu (coś tam z Archimedesa) uniemozliwła dalsze spokojne czytanie.
Ale poczytałem i już mi lepiej :)
przestępstwo w stanie Luizjana popełnia kibic, który obelgami obsypuje tylko jednego zawodnika w meczu bokserskim.
Za kradzież aligatora – kazuistycznie reguluje prawo Luizjany – można iść do więzienia na 10 nawet lat.
Przestępcą jest ten, kto strzela do urzędnika bankowego z pistoletu na wodę.
Nie można strzelać z lasera do funkcjonariuszy policji. To prawo stare raczej nie jest.
zródełko -
i troszkę hałasu-

TrzyKawki [ smok trojański ]
Po przedtygodniowym Driver: Parallel Lines dziś kolejna gansterka samochodowa: GTA San Andreas. Uwsteczniam się i dziecinnieję?
Łyczek [ Legend ]
GTA San Andreas. Uwsteczniam się i dziecinnieję?
Robisz się maczo :) Tobie raczej nie grozi przypadek, że po kilku godzinach gry w GTA uwierzysz, że to wszystko się realistyczne i po pięciu minutach wyjdziesz na ulicę i zaczniesz zabijać ludzi :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Racja. Takie ciągoty (choć tylko w stosunku do niektórych - czyt. sąsiedzi) miewam od dawna.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze..))))
...(faktycznie Trzykawkowi nie grozi po pięciu minutach....na pewno)))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
To ja skorzystam ze świeżo przyswojonego słownictwa: dobranek.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Zły dzień...
Kacor straszliwy...
Kawek ---> GTA? Zle z Tobą...
Ciem ---> Kto ma być??? Kawek już pytał!
Bo może się zdarzyć...
Des ----> Będę dzwonił dzisiaj. Wstępnie kole 23 będę... Jak coś, odmawiaj, póki czas.
Meganelle [ Konsul ]
Kurdę, nie ma kiedy taczek załadować... Dodatkowo mam wrażenie, że w końcu dopadło mnie wiosenne zmęczenie i głowię się, jak temu przeciwdziałać. Może tak: ?
Brydzień, Smokotwory.

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci
Piękny dzionek!
I dlatego zostanie zmarnowany na siedzenie wrobocie. Eeeeeeh... życie, Ciebie to o dupę potłuc.

Deser [ neurodeser ]
Bry....
*snuje się w poszukiwaniu kawy
Co ja bede robił dzisiaj w tej robocie jak sprzet popsuty? Błeeee....

Deser [ neurodeser ]
Lechu - dzwoń :) najlepiej do 12 bo potem moze być różnie z usłyszeniem komórki. Dogadamy sie dokładnie
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smoczym...)))
...a ja pojadę do puszczy....tyle że nadnoteckiej...te podróże....ehh...
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania.
Cma będzie i Kanon, a Desera niet:(

Seledynowy [ Konsul ]
Ostatni dzień roboty. Od jutra zielona trawka.
tralalalalalala |!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dr Who [ Centurion ]
tylko się nie zaciągaj Piotrasq :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
No dobra. Idę w miasto.
Dla wszystkich zakochanych DJ Trzykawki zostawia piosenkę:
I don't care if Monday's blue
Tuesday's grey and Wednesday too
Thursday I don't care about you
It's Friday, I'm in love
Monday you can fall apart
Tuesday, Wednesday break my heart
Oh, Thursday doesn't even start
It's Friday I'm in love
Saturday, wait
And Sunday always comes too late
But Friday, never hesitate...
I don't care if Mondays black
Tuesday, Wednesday - heart attack
Thursday, never looking back
It's Friday, I'm in love
Monday, you can hold your head
Tuesday, Wednesday stay in bed
Or Thursday - watch the walls instead
It's Friday, I'm in love
Saturday, wait
And Sunday always comes too late
But Friday, never hesitate...
Dressed up to the eyes
It's a wonderful surprise
To see your shoes and your spirits rise
Throwing out your frown
And just smiling at the sound
And as sleek as a shriek
Spinning round and round
Always take a big bite
It's such a gorgeous sight
To see you eat in the middle of the night
You can never get enough
Enough of this stuff
It's Friday, I'm in love
I don't care if Monday's blue
Tuesday's grey and Wednesday too
Thursday I don't care about you
It's Friday, I'm in love
Monday you can fall apart
Tuesday, Wednesday break my heart
Thursday doesn't even start
It's Friday I'm in love
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Nie chcący spojrzałem w przeszłość.
I nie wiem
TrzyKawki [ smok trojański ]
Przypadkowo spojrzałem w teraźniejszość i przyszłość. I też nie wiem.
Łyczek [ Legend ]
Smoki dajcie coś na sen ... Jakiś pradawny eliksir na sen :(
TrzyKawki [ smok trojański ]
Spróbuj czterech piw.

Łyczek [ Legend ]
Po pierwsze :) Mam jedno piwo w lodówce.
Po drugie :) Nie przepadam za piwem.
Kiedyś próbowałem na sen walnąć sobie 200 ml wódki ... Senny nie byłem, wręcz odwrotnie ... Jakiś dziwny jestem ...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A ja właśnie wstałem i ciągle jestem senny.
Kawczaku -> zgodnie z wytycznymi wczorajszego wieczora ustalonemi przypominam o wiedźminie ;)
Vaerin [ Konsul ]
Łyczek - twój nick sugeruje raczej że jesteś "koneserem" w stopniu nie mniejszym niż Lechu ^^
A na sen polecam przygodówkę "Undercover" która jest choleeeeeeeeeeeeernie emcjonująca. Tak emocjonująca, że normalnie już drugi miesiąc w nią gram i regularnie nad tym szitem zasypiam :/
Polecam też oglądanie tv na czekacza tzn. Wybieramy sobie jakiś film lecący późno w nocy (im mniej erotyczny tym lepiej) i czekamy na niego oglądając wszystko co leci na tylko tym jednym kanale (tcm jest godny polecenia) tak biernie jak tylko sie da. Im większa determinacja by nie usnąć do czasu rozpoczęcia filmu tym szybciej się zaśnie.

Dr Who [ Centurion ]
Martinus => To nie graj w nią. Ja od miesiąca gram w Runaway 2: SŻ (i jestem jakoś w 2/3 :)), a to nie znaczy, że to zła przygodówka :).
Vaerin [ Konsul ]
Za 2 tygodnie sesja. Aktualnie w nic nie gram.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kanonie - Leży i czeka.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Cze zionącym sobotnim wieczorem.
Kawuś:)------> Kanon ma dziewczynę za to ja free,może na mnie coś poleży i poczeka?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Kawczaku ---> szybszy jesteś niźli mgnienie oka :) Czy mozliwy odbior w poniedzialek wieczorem ? Tak wstepnie zapytam...
Dziendobry

Deser [ neurodeser ]
Czereśnie i cztery piwa :)
Zapalę sobie w kącie. Chyba jeszcze nie ma ustawy o paleniu w lokalach rozrywkowo gastronomicznych.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Kawczak daj znac mi na koma czy jestes w domu czy gdzie bo chetnie bym i dzis nawet podjechal do Ciebie 781724123

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kanonie - Jest. Pozostają do uzgodnienia szczegóły. A dałbym ci znać, tylko daj mi numer :D
Ciem - Musisz lepiej precyzować oczekiwania wobec losu <postanowił położyć się i odpocząć po obiedzie> :-)

Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Dobrej zabawy w wieczór Dnia Dziecka, należy się Wam jak psu buda.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Widzący - Ja to, na wypadek wszelkich świąt, urodzin i imienin oraz innych okazji, posiadam wiszący w widocznym miejscu młotek Trzykawkesa, który pozwala mi sobie wybić z glowy wszelakie prezenty i inne przyjemności.

Widzący [ Legend ]
A ja , mój drogi przyjacielu, pobrodziłem dzisiaj w morskiej wodzie i ze szczególnym upodobaniem pochodziłem po gorącym plażowym piaseczku.
Był tak gorący że aż parzył, jak widac wraz z wiekiem upodobanie do piachu rośnie, krzywa wieku zbliża się do lini piachu a kiedy się zbiegną następuje era wiecznego spokoju.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Kurcze, dzisiaj brodzenie w morskiej wodzie to byłoby COŚ. Szczerze zazdroszczę.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Instalacja składników redystrybucyjnych...
Ki diabeł ???

Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć Smoki!
Ja niestety nie zasłuzyłem na zadne prezenty, nagrody itp z okazji Dnia Dziecka i dlatego nie pozwolono mi brodzić w kałuzy, truchtac boso po piachu.
Tylko moje psy stanęły na wysokości zadania zabierając mnie na spacer - do lasu...

Widzący [ Legend ]
Bo Ty to pewnie niegrzeczny byłeś? Prawda?
Całymi dniami jądra rozbijasz to i nagród ani prezentów nie dostajesz.

Gilmar [ Easy Rider ]
No właśnie...
Juz lepiej mi było kamienie tłuc... Autostrady beda budowac, to może by człowiek sie zasłuzył i nagrode dostał...
Przy moim farcie, to pewnie 2km boso po tłuczniu, ale to by było juz coś...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Albo rozbijać odpowiednie jądra, dla właściwych zleceniodawców :-D Swoją drogą, po piachu bym sobie pobrodził, nie powiem. Jako namiastkę potraktowałem dziś łażenie w sandałach, bo trochę mi wstyd było iść do piaskownicy. Może niesłusznie, w końcu Dzień Dziecka? Bo i z oddali słyszałem jak ta nieco starsza młodzież w okolicach placu zabaw świętuje? Ale za to pograsowałem nieco z baseballem oraz klamką w Los Santos. Szacuneczek rośnie, nie, ziom? <pomasował z namysłem spłaszczony, czarny nos i mięsiste wargi>
I jak tam machanie mieciem, Kanonu? :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Tak jak przewidywałem, próba zainstalowania nowych sterowników do karty graficznej, zakończyła się reinstalacją systemu.
Od dawna nosiłem się z tym zamiarem, jednak jakoś ciągle odkładałem na później. Właśnie zakończyłem proces i mam nowiutki świeżutki systemik. Zaraz zaczynam grę.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nooo ... to ty jestes nawet zdolniejszy ode mnie. Mnie się tylko czasem komp restartuje po instalacji sp3 :-D
A tak przy okazji - Panowie Deser i Lechu - zachowaliście się skandalicznie :-D Zwłaszcza ten ostatni :-D
(Przy okazji przepraszam za telefon w późnych godzinach wieczormych, ale było dać znać wczesniej, jakie macie plany. Bo olaliście nas koncertowo! :-D)
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smoczym...)))
...wróciłam z puszczy....jest cudem świata...dachem dachów...miejscem na ziemi i co tam kto ma w zyciu najcenniejsze...(gdyby jeszcze szwagier nie przyjechał)))
...a za poruczeniem.....(szwagra).....czy mogłabym Wam jakoś podziękować??)))))))(bo to podobno trzeba)
...i mam dla Was pytanie na Dzień Dziecka....jakie zwierzątko przedstawia ta maskotka...??----->

babajaksmok [ Pretorianin ]
...no ja wiem co się samo nasuwa...ale.....ta maskotka z boku wygląda tak...------>
....ktos z mojej rodziny domniemywał że to lama ale....

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ten ktoś z rodziny sam jest lama. Toż to ewidentnie hipeć!
(a ja zaktualizowałem sterownicki bez problemu :-D)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...hipopotam ze skreconym ogonem i małpim pyskiem????....i chyba jakiś anorektyk....

TrzyKawki [ smok trojański ]
Bo to młody, chiński hipeć transgeniczny, przygotowany dla celów marketingowych ^^
Łyczek [ Legend ]
Łyczek - twój nick sugeruje raczej że jesteś "koneserem" w stopniu nie mniejszym niż Lechu ^^
Akurat Vaerin mój nick jest od nazwiska ale coś w tym twoim stwierdzeniu jest :)
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kawek ---> Nikogo nie zlałem/zlalismy. Sam się zastanwaiałem, czy w ogole komukolwiek głowę zawracać. I się okazało, że faktycznie trzeba było dac spokój.
W Lubinie (miejsce docelowe) byłem po drugiej w nocy. Na Wrocek szans nie było żadnych. Przyjechałem tylko na godzinę w sobotę i prawie od razu powrót szybki do Lubina.
Gdyby kierowca przyjechał, jak zapowiadał, to byłbym kole 22-23 we Wrocku. I gdybym miał tę pewność, wtedy dałbym znać.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nie tą razą to następną...
...Cię zniszczymy w Druku.

Vaerin [ Konsul ]
Jest to ewidentnie skrzyżowanie małpy(morda) i barana (kurpus). Czyli Owcy. Były o nim nawet
filmy: Owcy kontra Predator albo Owcy -8 pluszak Nastradamusa.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kanon ---> Jeżeli nie zastosujecie znów jakiejś broni chemiczno-biologicznej, to sie tak łatwo nie dam. :-P
A co razy następnej, to jest nieśmiały plan, żeby przyjechać jeszcze w czerwcu do Wrocka na weekend, ale nie wiem, czy wypali. Naprawdę jest on nieśmiały i zależy od wielu czynników mniej lub bardziej niespodziewanych.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Bum Bum człekopodobnym:)
Babo---> jest to gatunek uważany za dawno wymarły.
Domena-- nieznana.
Królestwo- - każde.
Klasa-- ponadpodstawowa.
Rząd- - szósty(koło schodów)
Rodzina- - liczna ocierająca się o posmodernistyczną patologię
Gatunek-- pluszako-wypychńce.
Popularnie nazywany BUBIUSZKIEM
Des----->mamy propozycje sojuszu z tą ekipa co ostatnio,zmienili się na Kurzików:)

Lady_bułcia [ Centurion ]
Ja chcę nad wodę ! Takie upaly to katastrofa, gdy trzeba się dusić w robocie ...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ha! To OWCA ANDROIDÓW !
Puszczyk - Przyjmujemy do wiadomości, ale i tak wiemy swoje :>

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Szykujmy się:
W pierwszym tygodniu czerwca temperatury będą dochodzić nawet do 30 stopni. Popołudniami w południowej Polsce można będzie się spodziewać gwałtownych burz. W drugim tygodniu miesiąca temperatury jeszcze wzrosną i osiągną nawet 32 stopnie.
Jak obniżyć temperaturę w miejscu pracy?
Kawek-----> raczej owiec:)

Vaerin [ Konsul ]
Upał to nic ^^ Gorsze są ćmy które wpadają przez okno jak tylko się ściemni.
Trza wszystkie kapciem powybijać ;D

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
...a teraz trochę ożywczego powiewu z mojego miejsca na ziemi...------->
...czujecie ten zapach???

Deser [ neurodeser ]
*zasysa
jak nic zielsko! :) Kto ma alergię uciekac :D
A tak przy okazji - Panowie Deser i Lechu - zachowaliście się skandalicznie - a psem poszczuć? :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Tu nie czuć zielska... Czuć - fenol...
Takim rozkoszniakiem chcesz szczuć...?

TrzyKawki [ smok trojański ]
^^ Skoro dziś wklejamy wodę i zielsko, to proszę:
Meganelle [ Konsul ]
Bry wieczór, Smoki-Diplodoki i inne Potwory Błonoskrzydłe :)
Kawczak, czy to budynek WSiP koło Dworca Zachodniego? Jakoś tak budynek i okolica znajomo wyglądają...
Tak w ogóle to nie ma kiedy taczek załadować... Dodatkowo mam wrażenie, że w końcu dopadło mnie wiosenne zmęczenie i głowię się, jak temu przeciwdziałać. Może tak: ?

Seledynowy [ Konsul ]
Kurwa - po 20 latach kieratu jakoś dziwnie się czuję na wolności...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jeśli o ostatnie zdjęcie chodzi, Megan, to istotnie, robiłem je z pociągu relacji Warszawa-Poznań, w okolicach Zachodniego :-)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a moze coś zjecie??? tak się jada w puszczy...)))---->

TrzyKawki [ smok trojański ]
Głodnemu takie rzeczy pokazywać!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Niezły wypas...
Jestem na TAK !

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a to roślinki które u nas zwane są kocimiętka a po niemiecku nazywa się je"meska wiernośc"

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a to róża zachodu...(Polski)...pachniało tym cudnie...
Dr Who [ Centurion ]
Boże! Dworzec Zachodni w Warszawie - SYF, KIŁA a i mogiła pewnie się znajdzie. Wolę nie myśleć o Wschodnim :/.
Każdy przejazd SKMką przez Zachodni to traumatyczne przeżycie. Fuj...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ze mną jak z dzieckiem. Dla odmiany - stacja Łowicz Główny.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...gdzies Ty Kanon znalazł moje zdjecie???)))))))))))))))
...(pewnie powie mi że w lustrze)...)))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Raz, dwa, trzy ... trzecie podejście TrzechKawek do Ubuntu. Tym razem 8.04 Hoża Hawajka ^^
Na razie jeszcze nie wiem co myśleć. System musiałem instalować dwa razy, ale za to instalacja Neo przebiegła znacznie szybciej i w zasadzie bezproblemowo, dzięki UbuDS (nawet nie musialem wgrywać sterowników - wielki plus dla panów!)L. Z dźwiękiem tradycyjnie są kłopoty. Zegar też tradycyjnie świruje. Właściwie nie wiem też po co mi to cholerstwo. No ale trochę powalczę :-)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
baba ---> W puszczy? A co tam za puszczę masz? Pewnie jakiś lasek tudzież zagajnik, sądząc po takim świetnym żarełku. :-P
Meganelle [ Konsul ]
Kawek, dzięki za potwierdzenie, w takim razie wnoszę, że zdjęcie post wyżej jest ze Złotych Tarasów.
Z tymi Tarasami to jest niezła granda - niby takie to to nowoczesne, piękne i świecące, a z głupimi drzwiami obrotowymi nie umieją sobie poradzić. Na początku było ok - nakleili na drzwi info, że operowane ręcznie no i jakoś ludziska musieli sobie dawać radę i dawali. Potem jakiś kretyn sobie umyślił, że tu je pępek świata i tu nie będą klienci sami sobie drzwi popychać. Jak umyślił, tak zrealizował i drzwi zaczęły się obracać same... w tempie schorowanego żółwia. Ludzie, zniecierpliwieni i przyzwyczajeni do pchania drzwi starali się pomóc silnikowi, co chwila go blokując (tak, ja też), więc pan ochroniarz stał tuż obok i jego główną rolą stało się naciskanie gałki sterującej silnikiem (odblokować, uruchomić). Po 2 czy 3 miesiącach zmieniono strategię - raz kręci silnik, raz musisz pchać samodzielnie, ot tak, dla odmiany. Nie byłoby to może złe gdyby nie to, że od momentu rozpoczęcia akcji "Obrót" przy samodzielnym pchaniu drzwi stawiają prawie że czynny opór i statystyczna staruszka raczej sobie nie poradzi.
Wot, cywilizacja.
No nic, idę sprawdzić, jak będzie dzisiaj :)
P.S. W jednym z przejść z Tarasów do podziemi Dworca też są drzwi obrotowe - przekątna z półtora metra i cztery skrzydła. Gratulacje dla pomysłodawcy - w jedną przegródkę mieści się jedna osoba średnich rozmiarów i trzeba uważać, żeby ktoś z naprzeciwka nie szedł, bo jak jest zamaszysty to można stracić piętę albo zacząć fruwać. Chociaż fakt faktem, że najczęściej skrzydła są złożone na jedną stronę i przechodzi się po prostu wolną połówką, ale to i tak śmiech na sali.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Aaaaaaaależ w morde już goraco. Witania.
Vaerin---->a któż lubi latać po ciem q. Siatkę lub gazę sobie zawieś i po sprawie, a kapciem to można @%$#*@#, a nie rodzinę mnie wybijać.
Kurza twarz, a u mnie nie ma zielska,a woda głównie w kranie i w butelce z wodą na kwietki.
W dworcowej poczekalni na stacji PKP Lubię posiedzieć czasem, bo gdzie lepiej siedzi się. Kobiety z tobołami, faceci pijani w sztok ...

TrzyKawki [ smok trojański ]
A nieee ... zdjęcie powyżej WSiP to fragment przeszklonej kopuły galerii "Promenada" przy Ostrobramskiej, gdzie siedzieliśmy w barze sushi, opodal (nomen omen) "Czerwonego Smoka". Ponieważ koreczki ryżowe już pożarłem, a nie lubię gdy żarcie patrzy na mnie z talerza, zarekwirowałem telefon z aparatem fotograficznym i, zostawiwszy dzielnie żujących biedne żyjątka, poszedłem uwieczniać.
Co do obrotowych drzwi, to wy tam chyba macie jakąś manię. Spotkałem je jeszcze w co najmniej dwóch innych miejscach (a nie zwiedzałem za wiele) i wszędzie poruszały się w tempie osłabionego dwudziestoletnią głodówką żółwia.
(obsługa przeglądarek w tym Ubuntu jest, porównaniu do windowych, koszmarna)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...Puszczyku---->sam jesteś sosnowy lasek, wiesz??))) To Puszcza Nadnotecka!!! W której to puszczu można nawet zabłądzić i która jeszcze jest niezdeptana przez oszalałe tłumy pseudowielibicieli przyrody i można tam znaleźc prawdziwe ostoje, w których drzewa się dziwią widokiem człowieka:P.....a żarełko takie bo my wielkopolanie lubimy dobrze zjeśc nawet w puszczy...)))
...a upał jest faktycznie.....chcecie trochę chłodu z murów starej kamienicy??
...a obrotowe drzwi wprawiają mnie w stan lekkiej paniki i nawet wolę jak sa nieczynne...)))

Gilmar [ Easy Rider ]
To mozna kupic ten las...?
Ten... sosnowy albo lepiej ten nadnotecki... Co mozna zabłądzić...? I co się drzewa dziwią...?
Co one się dziwią...? Dopiero się zdziwią, jak przyjdą ludzie z siekierami... I ten mały okularnik z planami pola golfowego pod pachą...
Sie zrobi... I drzwi obrotowe z licznikiem sie zrobi... A najstarsze drzewo sie przerobi... Na automat do sprzedawania Coca Coli...
Szklane domy, hotele, kasyna, hipermarkety, parkingi, kręgielnie, dyskoteki aaaa i ... kosciół.
Na co nam ... ten las...?

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
babo ---> A to inna bajka. Takiej puszczy, to i ja zazdroszczę. :-)
Gilmar ---> Sosnowy nie jest na sprzedaż. Znaczy lasek. Co najwyżej przekupić go można. Jakimś żubrem choćby. :-P :-D

Gilmar [ Easy Rider ]
Że co...? Co ja na stare lata się dowiaduje...?
Nawet las, nawet las w tym kraju jest przekupny...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Na szczęście ten nie jest....między drzewami jezioro Jagodne.
babajaksmok [ Pretorianin ]
...pobudka i do wody!! ale juz!!----->
...(a to jedno z moich ulubionych jeziorek...plaża oczywiście dzika..B-))

Dr Who [ Centurion ]
spanie na szyszkach powoduje bóle kręgosłupa
TrzyKawki [ smok trojański ]
Powietrza! Tlenu! Chłodu! Lodu! Cokolwiek! Oddychać!

Deser [ neurodeser ]
Powietrze dla aniołów, a oddychanie po smierci :)
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Wieczer.
Ktoś jarzy kapele ,Mystery ? poszukuje
dzwięki za pomoc.
A już niebawem Mazury, a to troll mazurski zdjęcie unikatowe.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kurna bo nie wlazło.
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Walczyłem i nic z tego postaram sie z rana.

Widzący [ Legend ]
Zaprawdę powiada On, zdjęcie one unikatowe jest, ten jeno widzieć je będzie czyja sprawiedliwość jest. I nawet tedy jeno wnętrznym okiem widzieć je będzie.
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Czejka.
Dalej walczę.
Widzący---->postaram sie bez oka:)
Ehhh tnę go tu tnę go tam i lipa chyba oko się zda wewnętrzne.:))

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kurza twarz ostatni raz.
I lipa aaaaaa niemoc zwątpienia:(
jeeeeee

Widzący [ Legend ]
Piszeta o tych Mazurach i piszeta a przeca tam morowe powietrze i wszeteczne warszawiany.
Ale nic to, Widzący się też wybiera, ale na północ, gdzie ponoć jeszcze woda ma dużą zawartość wody a odległość między marinami przkracza 500 metrów.
Ps. Tak długo mi kobieta wierciła dziurę w brzuchu aż się poddałem, popływam kilka dni na Mamrach a później chyc na Jeziorak.
Ćma? Taką zapałczaną etykietkę nie mogłeś wkleić? Musi że masz jakiś ukryty talent. Leć wykupić totolotka.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
W drodze na północ, skoro o północy mowa, zdjęcie owe poczyniłem --->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Bycie bezrobotnym ma swoje duże plusy.
Nie muszę iść do pracy :D

Widzący [ Legend ]
Ja się przesiadam na trakcję motorową, już mnie zbrzydło ciąganie tych wszystkich sznurków. Teraz tylko guziczek i brum-brum-brum.

Dr Who [ Centurion ]
Teraz tylko guziczek i brum-brum-brum.
Widzący => to chyba oznaka emeryckiego podejścia do pływania :)

Widzący [ Legend ]
Z całą pewnością, jest to oznaka.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Za 80 mln funtów szterlingów, można mieć to na własność ---->

Gilmar [ Easy Rider ]
Kanon ------> Za duzy... Kto to będzie sprzątał...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ależ, żaden problem, można wybrać coś mniejszego ---->

Gilmar [ Easy Rider ]
Ładnie, ładnie... Jak dla mnie to "Rybitwa" z 30 konnym silnikiem to świat i ludzie...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
...Kanonie...domyślam się ze zdjęcie w poście [210] przedstawia pokład medyczny??))) takie estetyczne ochraniacze na obuwie....))))
Meganelle [ Konsul ]
Holá Smoki
Z tego co widzę, w [213] jest instrukcja dla opornych, że łóżko nie służy do siedzenia ;)
Kawek, no właśnie nie byłam pewna tych ZT, w Promenadzie bardzo dawno nie byłam i do niczego mi te trójkąty nie pasowały. Jak będziesz na Ostrobramskiej następnym razem to zamiast na sushi idź do restauracji Villa Moldova tuż obok budynku Promenady - mają naprawdę niezłe jedzenie, a przy wejściu jest sklepik z bardzo dobrymi winami mołdawskimi, najbardziej polecam Pinot Noir i Kagora (o ile lubisz czerwone wina).

Deser [ neurodeser ]
Wpadłem sobie odreagować dzień roboczy... z mordem w oczach... Crocodila na stryczek systemu :)

Deser [ neurodeser ]
Na jednym z klombów w centrum Wilna, będącym pod opieką pracowników zieleni miejskiej, pojawiły się zielone rośliny. Ku zdumieniu wszystkich okazało się, że są to konopie indyjskie. Botanik z uniwersytetu w Wilnie Jonas Remigijus Naujalis powiedział, że nasiona zakazanej rośliny mogły trafić na klomb przypadkowo, wraz z ziemią. :D :D :D
W elektrowni atomowej Krszko w Słowenii doszło po południu do awarii. Nie stwierdzono, by substancje promieniotwórcze przedostały się do środowiska. Według słoweńskich ekspertów sytuacja jest pod kontrolą.
i już wiemy skąd te niasiona :)
Wszystko pod kontrolą, jak widać ->

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a to ja tez się pochwalę...a co!!
---->www.wioslo.pl
...artykuł o rodzinnych spływach (tym razem Dobrzyca i Rurzyca)....to o nas - kajakarskiej rodzinie...))))

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Co Wy wiecie o spływach... Jeno o jakichś żaglowkach bedom się przechwalać po dni swe wszelakie. I to jeszcze na brum brum. :-P Ot twardziele! Smoki podobno. :P :-D
O wiosła pytajcie Casanowy tego forum, babo. :-P
Desa jak zwykle kocham. :-P
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ehhhhhhhhhh....

Gilmar [ Easy Rider ]
Na jednym wiosle to ja sie trochę znam, bo na Wisle to tylko jedno wiosło, co prawda długie, ale jedno.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Chłopaki z Nowej Zelandii. Jedna z wielu ich wyrobu perełek :)
Flight of the Conchords- Business Time
Aww yeah
That`s right baby.
Girl, tonight we`re gonna make love.
You know how I know, baby? `Cause it`s Wednesday.
And Wednesday night is the night that we make love.
Tuesday night`s the night that we go and visit your mother, but Wednesday night is the night that we make love.
Cause everything is just right conditions are perfect.
There`s nothing good on TV.
Conditions are perfect.
You lean in close and say something sexy like, "I might go to bed I`ve got work in the morning." I know what you`re trying to say baby.
You`re trying to say,
"Oh, yeah. It`s business time. It`s business time."
It`s business.
It`s business time.
That`s what you`re trying to say you`re trying to say let`s get down to business it`s business time.
It`s business.
It`s business time.
Next thing you know we`re in the bathroom brushing our teeth.
That`s all part of it, that`s foreplay.
Then you go sort out the recycling.
That`s not part of it but it`s still very important.
Then we`re in the bedroom.
You`re wearing that ugly old baggy t-shirt from that team building exercise you did for your old work.
And it`s never looked better on you.
Oh, team building exercise `99.
Oh, you don`t know what you`re doing to me.
I remove my jeans but trip over them `cause I still got my shoes on.
But I turn it into a sexy dance.
Next thing you know I`m down to just my socks and you know when I`m down to just my socks what time it isit`s time for business.
It`s business time.
It`s business.
It`s business time.
You know when I`m down to just my socks it`s time for business that`s why they call it business socks.
It`s business.
It`s business time.
Oh.
Ooh, makin` love.
Makin` love for two.
Makin` love for two minutes.
When it`s with me you only need two minutes, `cause I`m so intense.
Two minutes in heaven is better than one minute in heaven.
You say something like, "Is that it?"
I know what you`re trying to say. You`re trying to say, "Aww yeah, that`s it."
Then you tell me you want some more. Well I`m not surprised. But I`m quite sleepy.
It`s business.
It`s business time.
Business hours are over. Right, right.
It`s business.
It`s business time.

TrzyKawki [ smok trojański ]
A który to ten Casanova? :-P
Meg - Dzięki, nie omieszkam, choć zwykle stołuje się znacznie bliżej miejsca noclegowania :-) Co do win, to preferuję białe, ale spróbuję, skoro tak zachwalasz :-)

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
ZUS uspokaja emerytów i rencistów Poczułem zaniepokojenie!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Czyżbyście, Kawkowicz, nie wiedzieli? :-))

Gilmar [ Easy Rider ]
Część Smoki!
Mnie tam rozmowa o łódkach i wiosłach bardziej się podobała i to nie tylko ze względu na symbolikę marzen sennych Z. Freuda.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie, Puszczyku, nie mam bladego pojęcia. I, podobnie jak zapewne większa część forumowiczów, będę wdzięczny za uświadomienie w tej materii :-P

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze!!!))))
...jaki piękny dzień....(będzie jutro)))))
...to Casanowa był kajakarzem??? Myślałam, że bardziej zaliczał panny niz przenioski..))) Nie wyobrażam go sobie w tych gaciach w bagienku...))))
Meganelle [ Konsul ]
Kawek, wbrew pozorom historia o połamanych wiosłach jest znana raczej większej, niż mniejszej grupie forumowiczów. Nawet jeżeli początkowo była znana nielicznym, to odbijała się i nadal odbija szerokim echem.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
:-)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...znów jestem w mniejszości...??!!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Obecny rok będzie ostatnim rokiem poboru do zasadniczej służby wojskowej - powiedział minister obrony Bogdan Klich, który wizytował w Lublinie III Brygadę Zmechanizowaną.
Lepiej późno niż wcale.

Dr Who [ Centurion ]
powitam staropolskim:
guten morgen!

Kane [ bladesinger ]
o tych wioslach to niedlugo beda tzw. urban legends krazyc, wcale bym sie nie zdziwil jak by juz krazyly :)

Deser [ neurodeser ]
Pajace są zawsze popularni :)
Odreagowując --->

Dr Who [ Centurion ]
nawet piosenki są :)
Kazik to jakiś jasnowidz :PP

TrzyKawki [ smok trojański ]
Masz rację Meghan. Od tej pory bedę wypowiadał się wyłącznie w swoim imieniu. A, TEN casanova! :-P (mnie się szczęściem on nie odbija)

Widzący [ Legend ]
Wcieło mi posta, pierwszy raz od dawna?
TrzyKawki ->mam już odnowiony sprzęt więc wysyłka w przyszłym tygodniu, coś koło czwartku (jak poczta nie stanie całkiem na amen).
Właśnie postawiłem system to mogę coś skrobnąć.
TrzyKawki [ smok trojański ]
Widzący - Rewelacja. Mam nadzieję, że i u mnie te łajzy przestaną strajkować. Swoją drogą - walkę o przyzwoite wynagrodzenie rozumiem, ale tego, że od roku nie można otworzyć automatycznej sortowni - nie rozumiem. Tego, że po przeprowadzeniu komputeryzacji okienkowi mają dwa razy tyle roboty - nie rozumiem, a raczej rozumiem, ale nie widzę sensu takich usprawnień. To, że zostawiają awizo , zamiast dostarczyć paczke - rozumiem, ale nie akceptuję. Tego, że podkradają z paczek co cenniejsze rzeczy i wciskają co innego, żeby się waga zgadzala - nie rozumiem i nie akceptuję ... . Ale to, że każą głodować emerytom i innym osobom otrzymującym swoje jedyne świadczenia za pośrednictwem poczty, to już jest zwyczajne skurwysyństwo i popędziłbym ich za to pałami.
Na obrazku - komp, który wprawil w zdumienie serwis. (Tak przy okazji wiadomości o modernizacji nam się skojarzyło, jakkolwiek bez aluzji :-) )

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci
TrzyKawki-> Miałem podobny przypadek w swej karierze serwisowej, co prawda nie aż tak ekstremalny, gość przytargał maszynę i poprosił o pomoc gdyż według jego słów zrobił już wszystko a maszyna po kilku minutach się zawiesza, a po jakimś czasie to nawet zaraz po włączeniu. Otwieram blaszaka i widzę że procek bez radiatora więć mówię żeby dał wiatrak do procka to będziemy sprawdzać.
I w tym momencie facio robi duże oczy i mówi "K...a, puszczałem go bez chłodzenia!". Na szczęście procek choć zmienił kolor na ciemny to działał w najlepsze, to były czasy.
A ja teraz ćwiczę E8300@3,4 na P35 z 5GB +9600GT+750GB+2x320GB, ta grafika to MSI i chyba to nie jest dobry wybór, przy pełnych obrotach strasznie wyje. Całe szczęście można to regulować.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Hoho <zacmokal z podziwem>

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pogrzeb wart 10 tys. dolarów był nagrodą w konkursie towarzyszącym we wtorek rozgrywkom baseballowym w miejscowości Grand Prairie w Teksasie - podała agencja AP.
No...

Gilmar [ Easy Rider ]
No...
Praktyczny naród te amerykańce...

Deser [ neurodeser ]
Nie pracuję w sobotę... a cholera, chciałem.
No to jedyne rozwiazanie
Zagrzybiasty zespolik :)
i może jeszcze to -
Mam nadzieję, ze Gilmar się nie załamie :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Deser -----> Nie, nie załamałem się. Co prawda vokal przeszkadzał mi nieco w odbiorze prezentowanych dzieł, ale muzyka była całkiem interesująca.

Vaerin [ Konsul ]
Tak się zastanawiałem czy obrazek się doda na moim ultraszybkim łączu internetowym.
Nienawidzę KŚG za to że dała tak świetną grę tuż przed moją pierwszą sesją.
Gilmar [ Easy Rider ]
Vaerin ------> A co to za gierka...? Do którego numeru KSG była dołączona?
Czyzby to była Two Worlds...?
Ten screen cos taki pod TW podchodzi...
Vaerin [ Konsul ]
Tak to Two Worlds. Gra z obecnego numeru KŚG.

Gilmar [ Easy Rider ]
Oooo, to muszę kupić!
Od dawna juz nie mam w co grać, wszystko mnie drazni albo mało bawi. Nawet Wiedźmina nie skonczyłem... Jakis taki... ?
Vaerin [ Konsul ]
Jeżeli masz na to czas :P TW to złodziej czasu. Po powrocie z miasta usiadłem se na pół godzinki, a tu nagle zrobiło się 3 i pół godziny :/ A najśmieszniejsze jest to że kompletnie nic w grze nie zrobiłem.
Meganelle [ Konsul ]
Cześć Smoczyska, też bym sobie to TW kupiła, tylko po co, skoro w najbliższej pięciolatce nie widzę perspektyw na zagranie?
Tak w ogóle płakać mi się chce, bo przez fuchę popsułam sobie radość z czytania, która cechowała mnie od wczesnego dzieciństwa. Zamiast całkowicie poświęcać się lekturze i krzywić tylko na najgorsze babole, to teraz 75% mnie czyta, a 25% robi korektę. I wiecie co? Nie jest dobrze :(
A "wielcy dyrektorowie" będą mi się chyba śnić po nocach. Idę to sprawdzić - dobranoc.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dzień ciepły i niewyspany.
Tak mi się przypomniało ...
puszczałem go bez chłodzenia!". Na szczęście procek choć zmienił kolor na ciemny to działał w najlepsze, to były czasy.
Podobno te najnowsze Penryny w zasadzie mogą przy nominalnym taktowaniu chodzić na pasywnym. Prawda-li to?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pierwsze słyszę... No ale nie interesowałem się od dłuższego czasu nowinkami. Z drugiej strony nie ma to jak solidny blok wodny.
Vaerin [ Konsul ]
:D Po półmiesięcznym chodzeniu po rożnych sklepach z laptopami w warszawie dolazłem do magicznego wniosku, że najlepszym i najszybszym sposobem załatwienia se laptopa jest zamówienie sobie go przez internet.
W trakcie poszukiwań dowiedziałem się że:
-Laptopy Acera mają świetny serwis w Polsce i są niezawodne
-Laptopy Acera lubią sie psuć a najbliższy serwis jest w Czechach (nie przeszkadza mi to bo do Czech mam za darmo)
-Nie ma serwisów HP w Warszawie
- Koszty magazynowania mogą zwiększyć cenę laptopa dwukrotnie
- Jeżeli na tej samej ulicy są dwa sklepy z laptopami to koszt magazynowania jest dwukrotnie większy.
-Intel core duo to rewelacyjna karta graficzna (sic ! Gościu nie znał nawet marek laptopów był albo kompletnym idiotą albo z pośredniaka przylazł).
-Intel X3100 da rade Crysisowi (rotfl)
-Najnowszy układ nvidii dla laptopów to 5200
-Nigdzie nie kupie nieużywanego laptopa za mniej niż 2500zł
-Na żadnym laptopie z pre-instalowanym systemem nie da się zmienić tego systemu
-Na każdym laptopie z pre-instalowanym systemem da się zmienić ten system
W każdym sklepie każdy laptop był prezentowany jako rewelacyjna maszyna do gier (niezależnie od flaków). Jak mówiłem, że komputer potrzeby mi jeno do pisania jest i oglądania filmów w większości przypadków okazywało się, że w ofercie jest jeszcze jakiś laptop z kompletnie gównianymi statami w cenie porównywalnej z tymi co były wystawione na widok.
Całe szczęście że istnieją takie serwisy jak ceneo. Dzięki temu już w przyszłym tygodniu będę miał swojego laptopa :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pić...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Theo Paget, 20-letni Brytyjczyk może mówić o ogromnym szczęściu. W trakcie imprezy w hotelu w tureckim mieście Marmaris wypił bardzo dużo alkoholu. Na tyle dużo, że stojąc na balkonie na trzecim piętrze stracił równowagę i wypadł przez barierkę. (...)
Paget nie dość, że przeżył, to w dodatku nie odniósł poważniejszych obrażeń. Dlaczego? Wszystkiemu winny jest alkohol! We krwi Brytyjczyka było go tak dużo, że idealnie rozluźnione mięśnie zamortyzowały siłę upadku.
To prawda, byłem wczoraj idealnie rozluźniony, ale dzisiaj jakoś mniej jestem rozluźniony no i te muchy strasznie tupią...

Deser [ neurodeser ]
Wypatroszyłem ryby :)
Na myśl o faszerowanych pieczarkami i z ogniska... zrobiłem się głodny!
Piwa bym się napił!
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Czee w nowy tydzień.
Ten co to zrobił - nie potrzebuje tego.
Ten co to kupił - nie chce tego.
Ten co to dostał - nic o tym nie wie.

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :) Wstajemy!
Piękny poniedziałek... znaczy, idziemy do roboty ku radości pracodawców :P
Dobry dzień trzeba zacząć od kopa... tym razem kopa dostaje znienawidzony przez mnie zespół aluminiowy, którego własne utwory gra lepiej nawet Hummpa :) Zżynają z klasyki jak miło... prosze sie nie pomylić :) Melvins gra -

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
piokos ----> Włącz czasem gada. Się odezwij, jakbyś mógł.
Vaerin [ Konsul ]
Zauważyłem, że wasza aktywności w tym temacie jest odwrotnie proporcjonalna do ilości chłodzącego się w lodówce alkoholu.

Kane [ bladesinger ]
Vaerin -> duzo czasu zajelo Ci zauwazenie tego faktu :P

Widzący [ Legend ]
Cześć smokaci.
Vaerin powinien zauważyć również inne odwrotnie proporcjonalne zależności, aktywność jednych przekłada sie na nieaktywność drugich.
Stado przekarmione owocem południa ma niestrawność.

TrzyKawki [ smok trojański ]
A podnieceni falernem o północy już nie znoszą tego, kto odmawia podanego mu pucharu ...eeee ... co ja właściwie chciałem ...
Skanuje się.

TrzyKawki [ smok trojański ]
... Pan Patrys zwrócił się spokojnie w kierunku przeciwległego biurka — Jarv! Musisz mi zrobić do tego projekt. Jarv? — Pan Jarv od dzieciństwa nie słyszał na jedno ucho. Z zawodu był grafikiem, więc nie przeszkadzało mu to zbytnio. Właściwie, jeśli mówiło się do niewłaściwej strony pana Jarvisa, to nie przeszkadzało mu to wcale. — Halo? ...
(

Deser [ neurodeser ]
... w Niemczech wypadkowi uległa ciężarówka wioząca piwo do Wiednia
Nie dość, ze pomylił kierunki to popełnił zbrodnię
to nie może być dobry dzień... jakiś wtorek, fuj!
edit: literki ze wzburzenia pogubiłem

Deser [ neurodeser ]
Marihuana na uniwersytecie
Uniwersytet w Oaksterdam w Kalifornii to pierwsza szkoła, gdzie można zgłębiać tajemnice marihuany w teorii i w praktyce. Zajęcia obejmują między innymi historię konopii, zagadnienia prawne, uprawę zioła, wytwarzanie haszyszu oraz uczą jak otworzyć własny coffieshop i jak nim zarządzać. Wszystko legalnie.
Źródło: AFP
Może zrobić jakieś podyplomowe? :D

Widzący [ Legend ]
Ponad 20 komputerów, prawie 700 zabezpieczonych płyt CD i DVD oraz ponad 30 twardych dysków skonfiskowali policjanci w czasie "nalotu" policji na akademiki Politechniki Gdańskiej.
Ciekawe kiedy w końcu zmienią się dyrektywy i będzie podatek "od praw autorskich" w cenie łącza internetowego, innego rozwiązania nie widzę.
TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja sobie siedzę i klnę w żywy kamień korporację pana Gatesa. Powodowany nierozumnym pędem do nowości zainstalowałem sobie dni temu kilka dodatek sp3 do ikspeka. I niby bylo ok, ale jednak przyniosło to spadek wydajności systemu, a potem zaczęły się zwiechy. Początkowo myślałem, że może podłapałem jakie inne paskudztwo poza owym dodatkiem, ale zastosowanie kilku antywirków, skanowanie w awaryjnym AdAwarem, czy zewnetrzny skan z Ubuntu nic nie wykazaly. Podobnie logi z Hijacka - czyste. Po którejś z rzędu zawieszce zaczął się psuć system. Checkdisk załatwił sprawę, ale wydajność dalej kiepska, zwlaszcza przy jakimś "bardziej skomplikowanym" wyświetlaniu. Kombinowalem i kombinowałem, poczyściłem co się dalo, zdefragmentowałem, rozłożyłem nawet, przeczyściłem i przesmarowałem procka, ale dalej bez zmian. Wyłaczyłem wszelkie upiększające dodatki ikspeka - nic. Dalej przymula. Punkt przywracania diabli wzięli, a jak sobie pomyślę o istalacji wszystkich użytków po reinstalacji systemu, to mnie coś w dołku ściska.
Dzień dobry.
Vaerin [ Konsul ]
Od kiedy zostałem zmuszony do pracy z systemem Unix zacząłem doceniać produkt microsoftu. :P
Może i się zawiesza, coś działa wolniej, ale cholera wszystko jest bardziej user-friendly.
Dzięki Bill :*

TrzyKawki [ smok trojański ]
Od kiedy zacząłem testować Ubuntu jestem skłonny przychylać się do takich opinii :-P Tym niemniej - dodatki i poprawki, które pogarszają komfort użytkowania sprzętu, zamiast go poprawiać, a przynajmniej nie obniżać, to ja mam w głębokim poważaniu :-]

Dr Who [ Centurion ]
Widzący => ale kto i w jakim procencie/promilu by dostawał tantiemy z takich opłat internetowych?

tygrysek [ behemot ]
aloha Smoki
w poszukiwaniu porządnej pracy i braków finansowych ostatnio spędzam 8 godzin dziennie w siodle śmigając po mieści i dostarczając przesyłki kurierskie ... i mam serdecznie dość strajku pocztowego, bo plecy to mnie pieką
piwo wcierać, wklepywać czy siorbać?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Zamrozić.
Wykruszyć.
tygrysek [ behemot ]
założę nową Karczmę
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7834355&N=1