
Krala [ ]
Stany Zjednoczone boją się losu Polski z 1939
W swym wystąpieniu w izraelskim parlamencie George w. Bush oświadczył, że sojusz USA i Izraela jest "niezniszczalny". Prezydent USA podkreślił w Knesecie, że nie można prowadzić negocjacji z "terrorystami i radykałami".
- Gdy czołgi nazistowskich Niemiec wkraczały we wrześniu 1939 r. do Polski, amerykański senator powiedział: "Boże, gdybym mógł tylko wcześniej porozmawiać z Hitlerem, moglibyśmy uniknąć tego całego zła" – mówił Bush. – Musimy nazwać tę sprawę po imieniu – był to fałszywy komfort polityki appeasementu lat 30., za który wszyscy tak drogo zapłaciliśmy – dodał.
Źródło:
Wszystko to bardzo mądre i ładne, ale czy aby na pewno Bush wycelował swoją armatkę w dobrym kierunku? Przecież funkcjonowanie takiego państwa jak Chiny to nic innego jak akceptacja hitlerowskich Niemiec II. :)
Volk [ Legend ]
USA nie moga wydac wojny Chinom bo momentalnie zbankrutowaliby.
Tomcio xD [ Konsul ]
Volk ma rację ale czy USA jest tak silne jak kiedyś nie ; jest to " olbrzym na glinianych nogach "
od czasu Wietnamu Ameryka wydaje się silniejsza ale spójrzmy na operacje militarne USA nie oszukujmy się Ameryka słabnie z biegiem lat

darek_dragon [ 42 ]
Gdy czołgi nazistowskich Niemiec wkraczały we wrześniu 1939 r. do Polski, amerykański senator powiedział: "Boże, gdybym mógł tylko wcześniej porozmawiać z Hitlerem, moglibyśmy uniknąć tego całego zła"
Co za żal... Nie ma to jak Amerykanie i ich megalomania. Swoją drogą ciekawe, kto powiedział Bushowi o tej inwazji. Kiedyś przecież nie wiedział nawet, że taki kraj jak Polska w ogóle istnieje.
wishram [ lets dance ]
Chiny wypadałoby teraz rozjechać, bo za kilkadziesiąt lat będą trząść światem.
Long [ Generaďż˝ ]
Primo - Tytuł wątku sugeruje, że USA obawiają się podziału ich terytorium pomiędzy Meksyk a Kanadę, lub dosłowniej - Niemcy i Rosję. Z czego to niby wynika?
Secundo - Tomcio - Po pierwsze edukacja! Potem pisanie postów. Od początku XX w. USA nie przegrały militarnie ŻADNEJ wojny, w której brały udział. W Wietnamie też militarnie zwyciężyły - Viet Cong został zmasakrowany i wyłączony z walki po katastrofalnej dlań ofensywie Tet, a Wietnam Północny zmuszono bombardowaniami w operacjach Linebaker II i Rolling Thunder do rozmów pokojowych. Amerykański problem to wygrywanie wojen i przegrywanie pokoju.
Krala [ ]
Volk - ja o tym wiem i Bush tez o tym wie, tylko tradycyjne manipulacje polityków chciałem podkreślić i przypomnieć ;)
Herr Pietrus [ Gnuśny leniwiec ]
Manipulacje w polityce międzynarodowej to akurat norma, która jestem w stanie zaakceptować - istnieje od zarania dziejów i pozostanie norma do skonczenia świata. Gdyby Polska była w takiej sytuacji jak WB czy USA przed wybuchem II WŚ, pewnie zachowałaby się podobnie - oczywiście gdyby politycy polscy byli na tyle głupi, że sądziliby, iż Hitler zabierze "tamtym" co mu sie należy i grzecznie sie wycofa, a nam, wyspiarzom, da spokoj :-)) Ot, każdy chce ugrac jak najwiecej dla siebie - my w UE też...
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Long--> W Iraku i Afganistanie też im idzie świetnie. Irakijczycy się cieszą, a Amerykanie już niedługo wrócą do domu, bo nie będą mieli tam co robić- wrogów nie ma, zostali tylko przyjaciele i pewnie już dość mają tego ciągłego poklepywania się po ramieniu.
detros [ Pretorianin ]
Volk ---> 100% racji. USA żyje na garnuszku Chin i ma coraz większy problem na arenie międzynarodowej. Tarcza antyrakietowa miała by być ważnym punktem w zmianie ich sytucji (ale to już nie jest temat na ten wątek).