GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dziwna sytuacja...

14.05.2008
23:36
smile
[1]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Dziwna sytuacja...

Jestem z natury czlowiekiem racjonalnym i rozsadnym, dlatego ze wszystkich sil staram sie nie dopuszczac do mysli tego co mi chodzi po glowie od 10 minut.

Moja mama spi. Ma nad lozkiem polke o dlugosci ok 3 metrow i szerokosci deski ok. 20cm. W okolicach krawedzi (ale nie na krawedzi) leza na sobie 3 male antyramy, opierajac sie na polke calym ciezarem (zaden fragment nie wystaje poza deske - prawdopodobnie).

W pewnym momencie wszystkie 3 spadaja, w tym jedna rozbija sie na drobne jakies 2cm od jej glowy. Polka jest za wysoko, aby mama mogla kopnac, uderzyc w polke przez sen, a nawet jesli to raczej nei jest w stanei to spowodowac spadku tych rzeczy.

Jakeis 1,5 metra dalej, za gruba zaslona uchylone jest male okno. Wiatr dzisiaj jest slaby. Nikogo innego w pokoju nie bylo.

Teraz pytanie - jak to sie moglo stac?

Mam rozne hipotezy (podmuch wiatru, nierowno ulozone antyramy), ale zadna nie brzmi zbyt przekonywujaco. Jakies sugestie?

Watek jest powazny, licze ze dzieci juz spia i nie beda spamowac ;)

14.05.2008
23:38
[2]

Lukis. [ Poznańska Pyra ]

Hmm jak się mogła rozbić na drobne skoro spadła na poduszkę?

A reszta cała?

14.05.2008
23:38
[3]

JerryzzZ^ [ E ]

Idź spać...

14.05.2008
23:39
[4]

Volk [ Legend ]

Moze sasiad gwozdzia wbijal po drugiej stronie sciany?

14.05.2008
23:40
[5]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Lukis, mama ma glowe zaraz przy koncu lozka, a rozbilo sie o stojace z 2cm dalej stol (czesc poleciala na posciel, poduszke i podloge. Reszta jest cala.

Volk: Po drugiej stronie jest kuchnia ;)

14.05.2008
23:40
[6]

siurekm [ Strogler ]

To był Duch...

14.05.2008
23:41
smile
[7]

Gandalf. [ Generaďż˝ ]

Duchy.

14.05.2008
23:42
smile
[8]

meryphillia [ Forever Psychedelic ]

LOL.

"Rekordy Darwina" powinny interweniować...
Wieszać sobie nad głową coś, co w trakcie snu może cię zabić.

I z przerażeniem zauważam, że w u wielu znajomych coś takiego podobnego funkcjonuje.
Na serio nie macie ludzie wyobraźni?

14.05.2008
23:42
[9]

Aniek [ Generaďż˝ ]

Stawiam na działanie sił nadprzyrodzonych (istot niematerialnych, wysoce inteligentnych).

14.05.2008
23:43
[10]

Lukis. [ Poznańska Pyra ]

Hmmm...trudna sprawa

zmarł wam ktoś ostatnio? miałby was kto nawiedzać?

Jesteś pewien że te ramki nie były blisko krawędzi i spadły?

edit: w duchy nie wierze ;) ale pytać warto ;p

14.05.2008
23:43
[11]

rton2 [ Chor��y ]

Do mieszkania sasiada nad wami przez kominek wpadl piorun kulisty, jego przerazona zona na widok brudnego salonu ulegla samozaplonowi, sasiad chcial jej ruszyc z pomoca, lecz wlasnie lewitowal pod sufitem, wiec jedynie runal z impetem na podloge. Sasiad wazy 200kg pomimo, iz od 10 lat odzywia sie sloncem, wiec uderzenie spowodowalo wstrzas calego bloku, ramki podskoczyly i spadly. Ot nic niezwyklego.

BTW: ja od dziecka mam awersje do wieszania czegokolwiek nad lozkiem, faktycznie musicie miec malo wyobrazni, albo bardzo ciasne mieszkanie.

14.05.2008
23:44
[12]

Ward [ Senator ]

duch WSI?

14.05.2008
23:44
[13]

graf_0 [ Nożownik ]

Merphylia - małe antyramy to drobiazg. Ja mam nad głową taką 100 na 80 cm :) Jak mi głowę utnie to nawet nie pczuję. :)

14.05.2008
23:46
[14]

LooZ^ [ be free like a bird ]

meryphillia: Te antyramy nie wisialy, one lezaly na polce ktora jest bardzo mocno przymocowana do sciany (po tym jak ostatnio spadla ;P)

14.05.2008
23:46
[15]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Czyli to coś zbiło się 2cm nad głową Twojej mamy? Nic Jej się nie stało?

Te antyramy były jakoś o siebie oparte, albo może ktoś wcześniej sprzątał tą półkę i coś ruszył, może deska się jakos pochyliła, czy antyramy przesunęły? Ciekawa sprawa.

14.05.2008
23:46
smile
[16]

meryphillia [ Forever Psychedelic ]

graf_0 >>> Nie chodzi o jakieś antyramy nad łóżkiem mamy Looz'a.
Lepiej przeczytaj na czym one stały...

Looz >>> Nic nie jest "mocno przymocowane"...
Można teoretyzować, że jutro w nocy wybuchnie gaz gdzieś w pobliżu Twojego domostwa i od wstrząsów deska spadnie, nie ważne jak była przymocowana.

Były przypadki uduszenia się od poduszki leżącej na głowie, a co dopiero od wiszącej nad głową trzymetrowej dechy, czy cholera wie czego...
Zwyczajnie trzeba mieć wyobraźnię i nad łóżkiem niczego nie mocować.

14.05.2008
23:48
[17]

LooZ^ [ be free like a bird ]

halfmaniac: Nie, oczywiscie, ze nic sie jej nie stalo. Inaczej nie pisalbym na forum, tylko jechal z nia na pogotowie ;)

Nie byly oparte, plaskie antyramy lezaly na plaskie polce, jedna na drugiej. Chyba najbardziej prawdopdoobna jest wersja ze ta gorna nei lezala jednak tak rowno (ktos cos ruszal?) i pod wplywem podmuchow wiatru powoli sie zsuwala ciagnac potem dwie kolejne (wskazywalby na to najwiekszy impet tej pierwszej),

rton2: No, pokoj mamy nie jest zbyt duzy ;)

14.05.2008
23:49
[18]

Randone [ Generaďż˝ ]

simple: antyrama sie rozpadla. Zdarza sie.
Znajoma miala nad lozkiem powieszona antyrame i w nocy... sruu centymetry od glowy. Wzielo i sie rozpadlo.

edit:
lezaly... a to sprawa prosta: poltergeist plata wam figle. Zdarza sie :P

14.05.2008
23:52
[19]

Bajt [ Ariakan ]

Moze Twoja mama uderzyla w sciane i wstrzas spowodowal spadniecie antyram?

Albo tak chrapala (no offense), ze wpadla w rezonans z polka i wibracje spowodowaly zsuniecie sie antyram...

14.05.2008
23:52
smile
[20]

ser pleśniowy [ Generaďż˝ ]

O cholera... Moi rodzice śpią w pokoju, na łóżku przy ścianie, na której wisi... <liczy> ... 21 różnej wielkości obrazów i obrazków!
Dotąd nic sie nie stało, ale wiadomo to??

14.05.2008
23:53
[21]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Jeżeli mamy nie wplatać w to sił nieczystych, a takie rzeczy się zdarzają, to może jakieś naprężenia w szkle i jedna antyrama po prostu pękła( był kiedyś taki wątek, jak jednemu golowiczowi, ni stąd, ni zowąd tak kubek strzelił w drobny mak)

Licho nie śpi....

14.05.2008
23:54
[22]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Duchy som!!! ;)

Co mi przychodzi do głowy, to to, że mieszkasz bloku i to przez naprężenia ścian, które jakoś wpłyneły na półkę i ramki. Podmuch wiatru wykluczam, ramki są za ciężkie.
Może sąsiad puszczał techno i ramki powoli zsunęły się od drgań spowodowanych basami? :P
Albo półka niezauważalnie się obluzowała i o ile wszystko się trzymało, to jeśli ramki leżały szkłem do półki, dwie powierzchnie były gładziutkie i ramki mogły się powolutku zsuwać. O, to mi się nawet sensowne wydaje.

14.05.2008
23:55
[23]

Aniek [ Generaďż˝ ]

halfmaniac --> a jednak wliczasz siły nieczyste, bo Licho to zły demon. Po więcej informacji udaj się w google.

15.05.2008
00:02
[24]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Lilus: No faktycznie, idea ze obie byly szklem do siebie i sie zsunelo wydaje sie brzmiec rozsadnie.

Ps. Glupie pytanie numer dwa, czy my sie skads nie znamy?

15.05.2008
00:04
[25]

Kozi89 [ Legend ]

Poltergeist.

Po za tym mogło się coś stać u kogoś z twoich bliskich... albo to zwykła głupota którą nie należy sie przejmować.

15.05.2008
00:09
[26]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Może jakieś wstrząsy pseudosejsmiczne? Szkody górnicze? To się zdarza. U mnie np. jest kredens oszklony, który działa jak czuły sejsmograf (szyby wychwytują nawet małe drgania i brzęczą) i dość często się on odzywa. Kwestia jeszcze jak te antyramy były ułożone i na czym leżały (gdy mamy dwie suche gładkie szyby to jedna może się przesunąć po drugiej praktycznie bez oporu na zasadzie poduszkowca - sprawdź ;)

15.05.2008
00:15
[27]

Ward [ Senator ]

LooZ - już teraz bez jaj bo to poważna sprawa , tu widzisz rozsądek - No faktycznie, idea ze obie były szklem do siebie i sie zsunelo wydaje sie brzmiec rozsadnie

a rozsądnie jest spać pod przedmiotem który może skaleczyć albo zabić ?
weź młoteczek i rano przybij te antyramy do ściany
albo jeśli nie masz miejsca , to zrób mamie prezent w postaci papierowych albo plastykowych ramek z uchylną podpórką , te najwyżej nabiją guza gdy spadną


Dziwna sytuacja... - Ward
15.05.2008
00:22
[28]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Ward: Oczywiscie, ze nie jest rozsadnie, nie wiedzialem ze tam leza, a o zdjecie tej polki apeluje od dawna, niestety - bez efektu. Narazie antyramy odlozylem w bezpieczne miejsce ;)

15.05.2008
00:26
smile
[29]

Krala [ ]

Po za tym mogło się coś stać u kogoś z twoich bliskich...
A żeś teraz wymyślił. W piątek trzynastego nie wstajesz z łóżka ;)?

15.05.2008
00:27
[30]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Na 99% jakieś wibracje. Pytanie skąd pochodziły ...

15.05.2008
00:33
smile
[31]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Na 99% jakieś wibracje. Pytanie skąd pochodziły ...
<-------

Looz ---> Nie wiem, skąd mamy się znać i skąd te wnioski. Będzie jakaś podpowiedź w stylu"skąd jesteś", czy testujesz popularny sposób na podryw? :P
Co do ramek, niedługo 26 maj, zrób mamie laurkę i opraw w jedną z tych ramek :)


15.05.2008
00:33
[32]

Volk [ Legend ]

O wlasnie. Moze telefon nastawiony na wibracje mama zostawila na tej polce? Ktos dzwonil a ten powoli przesuwal antyramy.

15.05.2008
00:34
smile
[33]

Nornidian [ Pretorianin ]

Nawet mi nie mówcie takich rzeczy. Jak śpię, to nad moją głową wisi kilkukilowa gitara :S.

15.05.2008
00:36
smile
[34]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Volk ---> Blisko, ale to raczej nie telefon.

15.05.2008
00:36
smile
[35]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Najlepsze jest zawsze towarzystwo "true sceptyków" albo jeszcze lepiej "true ateistów", które musi w takich sytuacjach zabłysnąć swoim racjonalnym podejściem do świata :))

15.05.2008
00:38
smile
[36]

Krala [ ]

HS -> czyli jednak jesteś za sygnałem od Boga lub duchami Przodków?

15.05.2008
00:39
smile
[37]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Nie udaję mądrzejszego niż jestem, w przeciwieństwie do innych - nie wiem, co to było.

15.05.2008
00:40
smile
[38]

hilander [ ]

A ja walne klasycznego offtopa !

Ja wiem, że fora i net żądzą się swoimi prawami. ale na litość boską w niektórych wypowidziach, aż prosi się o poprawną pisowinię ... :

Moja mama spi. Ma nad lozkiem polke o dlugosci ok 3 metrow i szerokosci deski ok. 20cm

jaki łoźiek ?! jaka polka ? i to wszystko o długości ok 3 matrów

Polka jest za wysoko

i czemu ta biedna albo i nie polka winna ?

potem ją kopie ...

aby mama mogla kopnac, uderzyc w polke przez sen

i to jeszcze przez sen !

licze ze dzieci juz spia i nie beda spamowac

Nie spią i spamują

15.05.2008
00:40
smile
[39]

Krala [ ]

Trudno żeby autor oczekiwał od któregokolwiek z forumowiczów, by wiedzieli. No chyba, że sprawca aktualnie chował się pod łózkiem, ale Looz nie byłby z tego faktu do końca zadowolony :)

15.05.2008
00:40
[40]

wilqu [ Konsul ]

Mery -> antyramy nad łóżkiem niebezpieczne? Moj kumpel miał małe mieszkanie i 2 rowery mu wisiały nad głową, spekulowaliśmy co sie może stać w nocy :)

15.05.2008
00:41
smile
[41]

Lilus [ Feline da Housecat ]

HS -> czyli jednak jesteś za sygnałem od Boga lub duchami Przodków?
Krala, to raczej współczesne dobra techniki.

15.05.2008
00:45
[42]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Lilus: Podejrzewalem, ze jestes kims innym, ale po krotkim sprawdzeniu okazalo sie ze tak jak ja jestes z Opola, ponadto w wieku i liceum w ktorym mam prawo cie znac, a i zdjecia i ksywa wydaje sie jakos znajoma. Ogolnie to nie jest to test popularnej metody podrywu, czysta ciekawosc ;)

Ps. nic tam wibrujacego nie stalo ;)

15.05.2008
00:46
[43]

Krala [ ]

Lilus -> HS jako reprezentant forumowej prawicy nie przyjmuje do wiadomości istnienia tego typu urządzeń. Poza tym to już trochę chamskie, bo nie śmiejemy się z Looza, tylko jego mamy, a to nieładnie ;).

15.05.2008
00:56
smile
[44]

meryphillia [ Forever Psychedelic ]

"Mery -> antyramy nad łóżkiem niebezpieczne? Moj kumpel miał małe mieszkanie i 2 rowery mu wisiały nad głową, spekulowaliśmy co sie może stać w nocy :)"

Zrozumienie słowa pisanego na prawdę aż tak zanika w narodzie?

15.05.2008
01:04
[45]

Rellik [ Kuciland ]

Raz- mowisz ze polka byla "wzmacniana". Zakładam ze byla dokrecana (nie wiem jak to u Ciebie jest zrobione) . Przy mocniejszym dokreceniu zmienila swoj nachyl w stosunku do sciany. Ktora zreszta tez nie jest idealnie prosta. Jesli lezaly sobie dajmy na to jedna na drugiej, to ta bedaca najwyzje miala najwyzszy odchył od poziomu (dodatkowo zakladajac ze nie przylegaja one do siebie idealnie i nie sa idealnie plaskie). Okno otwarte, podwyzszona wilgotnosc, kurczliwosc termiczna, bla bla cala masa innychczynnikow... i po pewnym czasie mamy czysto fizyczne jebudu :)

edit: przynajmniej probowalem cos w miare racjonalnego wymodzic spamery Wy! ;)

15.05.2008
01:15
[46]

Volk [ Legend ]

Lil ciekawy masz pseudonim szkolny :PP

15.05.2008
07:59
[47]

Belert [ Senator ]

poucz sie fizyki :)
Ale pociesze Cie to nie ingerencja duchów

15.05.2008
14:58
[48]

adrem [ Adrem-Man ]

No to ja probowalem podmuchu wiatru przy uzyciu mocy,sorry...

15.05.2008
15:11
smile
[49]

Behemoth [ Kruk ]

The Truth Is Out There

15.05.2008
15:18
smile
[50]

.:Jj:. [ The Force ]

Stawiam na przemieszczenie wstrząsów wtórnych z tego ostatniego trzęsienia ziemi w Chinach. Padlo na Twój dom.

15.05.2008
15:26
[51]

detros [ Pretorianin ]

Nie pr5zeczytałem wszystkich odpowiedzi więc nie wiem czy ktoś już o tym nie wspomniał. Jeżeli ktoś z was zna się na budownictwie to wie dobrze, że w domu wszystkie elementy są ruchome i "pracują" (oznacza to, że się ruszają niezależnie od nas). Do rzeczy ruchomych należą np. ściany, podłogi, stropy. Dlatego też wszelkie przedmioty, które nie są zbyt stabilne (leżące antyramy sie do nich raczej zaliczają, chodź nie wiem dokładnie jak one leżały) mogą spaść, przesunąć się, poruszyć. Tym bardziej gdy otwarte jest okno. Jak dla mnie to mogło mieć wpływ na sytuację przez ciebie opisaną.

Rellik ---> zgadzam się z tobą, to wszystko mogło mieć znaczenie.

15.05.2008
15:46
[52]

SpaceCowboy [ Jenerał ]

Jakieś 15lat temu, w pierwszy dzień wakacji, w poniedziałek wpadłem na głupi pomysł aby porzucać z okna (2. piętro w bloku) woreczkami foliowymi napełnionymi wodą w kumpli siedzących na ławkach tuż obok. Traf chciał, że z którymś tam workiem sam wyleciałem przez okno i wylądowałem między płytami chodnikowymi tuż przy bloku a kamieniem wielkości 10letniego dziecka.

Jak to się stało? Fart, szczęście, przeznaczenie... jak zwał tak zwał...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.