
LooZ^ [ be free like a bird ]
Dziwna sytuacja...
Jestem z natury czlowiekiem racjonalnym i rozsadnym, dlatego ze wszystkich sil staram sie nie dopuszczac do mysli tego co mi chodzi po glowie od 10 minut.
Moja mama spi. Ma nad lozkiem polke o dlugosci ok 3 metrow i szerokosci deski ok. 20cm. W okolicach krawedzi (ale nie na krawedzi) leza na sobie 3 male antyramy, opierajac sie na polke calym ciezarem (zaden fragment nie wystaje poza deske - prawdopodobnie).
W pewnym momencie wszystkie 3 spadaja, w tym jedna rozbija sie na drobne jakies 2cm od jej glowy. Polka jest za wysoko, aby mama mogla kopnac, uderzyc w polke przez sen, a nawet jesli to raczej nei jest w stanei to spowodowac spadku tych rzeczy.
Jakeis 1,5 metra dalej, za gruba zaslona uchylone jest male okno. Wiatr dzisiaj jest slaby. Nikogo innego w pokoju nie bylo.
Teraz pytanie - jak to sie moglo stac?
Mam rozne hipotezy (podmuch wiatru, nierowno ulozone antyramy), ale zadna nie brzmi zbyt przekonywujaco. Jakies sugestie?
Watek jest powazny, licze ze dzieci juz spia i nie beda spamowac ;)
Lukis. [ Poznańska Pyra ]
Hmm jak się mogła rozbić na drobne skoro spadła na poduszkę?
A reszta cała?
JerryzzZ^ [ E ]
Idź spać...
Volk [ Legend ]
Moze sasiad gwozdzia wbijal po drugiej stronie sciany?
LooZ^ [ be free like a bird ]
Lukis, mama ma glowe zaraz przy koncu lozka, a rozbilo sie o stojace z 2cm dalej stol (czesc poleciala na posciel, poduszke i podloge. Reszta jest cala.
Volk: Po drugiej stronie jest kuchnia ;)
siurekm [ Strogler ]
To był Duch...

Gandalf. [ Generaďż˝ ]
Duchy.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
LOL.
"Rekordy Darwina" powinny interweniować...
Wieszać sobie nad głową coś, co w trakcie snu może cię zabić.
I z przerażeniem zauważam, że w u wielu znajomych coś takiego podobnego funkcjonuje.
Na serio nie macie ludzie wyobraźni?
Aniek [ Generaďż˝ ]
Stawiam na działanie sił nadprzyrodzonych (istot niematerialnych, wysoce inteligentnych).
Lukis. [ Poznańska Pyra ]
Hmmm...trudna sprawa
zmarł wam ktoś ostatnio? miałby was kto nawiedzać?
Jesteś pewien że te ramki nie były blisko krawędzi i spadły?
edit: w duchy nie wierze ;) ale pytać warto ;p
rton2 [ Chor��y ]
Do mieszkania sasiada nad wami przez kominek wpadl piorun kulisty, jego przerazona zona na widok brudnego salonu ulegla samozaplonowi, sasiad chcial jej ruszyc z pomoca, lecz wlasnie lewitowal pod sufitem, wiec jedynie runal z impetem na podloge. Sasiad wazy 200kg pomimo, iz od 10 lat odzywia sie sloncem, wiec uderzenie spowodowalo wstrzas calego bloku, ramki podskoczyly i spadly. Ot nic niezwyklego.
BTW: ja od dziecka mam awersje do wieszania czegokolwiek nad lozkiem, faktycznie musicie miec malo wyobrazni, albo bardzo ciasne mieszkanie.
Ward [ Senator ]
duch WSI?
graf_0 [ Nożownik ]
Merphylia - małe antyramy to drobiazg. Ja mam nad głową taką 100 na 80 cm :) Jak mi głowę utnie to nawet nie pczuję. :)
LooZ^ [ be free like a bird ]
meryphillia: Te antyramy nie wisialy, one lezaly na polce ktora jest bardzo mocno przymocowana do sciany (po tym jak ostatnio spadla ;P)
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Czyli to coś zbiło się 2cm nad głową Twojej mamy? Nic Jej się nie stało?
Te antyramy były jakoś o siebie oparte, albo może ktoś wcześniej sprzątał tą półkę i coś ruszył, może deska się jakos pochyliła, czy antyramy przesunęły? Ciekawa sprawa.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
graf_0 >>> Nie chodzi o jakieś antyramy nad łóżkiem mamy Looz'a.
Lepiej przeczytaj na czym one stały...
Looz >>> Nic nie jest "mocno przymocowane"...
Można teoretyzować, że jutro w nocy wybuchnie gaz gdzieś w pobliżu Twojego domostwa i od wstrząsów deska spadnie, nie ważne jak była przymocowana.
Były przypadki uduszenia się od poduszki leżącej na głowie, a co dopiero od wiszącej nad głową trzymetrowej dechy, czy cholera wie czego...
Zwyczajnie trzeba mieć wyobraźnię i nad łóżkiem niczego nie mocować.
LooZ^ [ be free like a bird ]
halfmaniac: Nie, oczywiscie, ze nic sie jej nie stalo. Inaczej nie pisalbym na forum, tylko jechal z nia na pogotowie ;)
Nie byly oparte, plaskie antyramy lezaly na plaskie polce, jedna na drugiej. Chyba najbardziej prawdopdoobna jest wersja ze ta gorna nei lezala jednak tak rowno (ktos cos ruszal?) i pod wplywem podmuchow wiatru powoli sie zsuwala ciagnac potem dwie kolejne (wskazywalby na to najwiekszy impet tej pierwszej),
rton2: No, pokoj mamy nie jest zbyt duzy ;)
Randone [ Generaďż˝ ]
simple: antyrama sie rozpadla. Zdarza sie.
Znajoma miala nad lozkiem powieszona antyrame i w nocy... sruu centymetry od glowy. Wzielo i sie rozpadlo.
edit:
lezaly... a to sprawa prosta: poltergeist plata wam figle. Zdarza sie :P
Bajt [ Ariakan ]
Moze Twoja mama uderzyla w sciane i wstrzas spowodowal spadniecie antyram?
Albo tak chrapala (no offense), ze wpadla w rezonans z polka i wibracje spowodowaly zsuniecie sie antyram...

ser pleśniowy [ Generaďż˝ ]
O cholera... Moi rodzice śpią w pokoju, na łóżku przy ścianie, na której wisi... <liczy> ... 21 różnej wielkości obrazów i obrazków!
Dotąd nic sie nie stało, ale wiadomo to??
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Jeżeli mamy nie wplatać w to sił nieczystych, a takie rzeczy się zdarzają, to może jakieś naprężenia w szkle i jedna antyrama po prostu pękła( był kiedyś taki wątek, jak jednemu golowiczowi, ni stąd, ni zowąd tak kubek strzelił w drobny mak)
Licho nie śpi....
Lilus [ Feline da Housecat ]
Duchy som!!! ;)
Co mi przychodzi do głowy, to to, że mieszkasz bloku i to przez naprężenia ścian, które jakoś wpłyneły na półkę i ramki. Podmuch wiatru wykluczam, ramki są za ciężkie.
Może sąsiad puszczał techno i ramki powoli zsunęły się od drgań spowodowanych basami? :P
Albo półka niezauważalnie się obluzowała i o ile wszystko się trzymało, to jeśli ramki leżały szkłem do półki, dwie powierzchnie były gładziutkie i ramki mogły się powolutku zsuwać. O, to mi się nawet sensowne wydaje.
Aniek [ Generaďż˝ ]
halfmaniac --> a jednak wliczasz siły nieczyste, bo Licho to zły demon. Po więcej informacji udaj się w google.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Lilus: No faktycznie, idea ze obie byly szklem do siebie i sie zsunelo wydaje sie brzmiec rozsadnie.
Ps. Glupie pytanie numer dwa, czy my sie skads nie znamy?
Kozi89 [ Legend ]
Poltergeist.
Po za tym mogło się coś stać u kogoś z twoich bliskich... albo to zwykła głupota którą nie należy sie przejmować.
DEXiu [ Generaďż˝ ]
Może jakieś wstrząsy pseudosejsmiczne? Szkody górnicze? To się zdarza. U mnie np. jest kredens oszklony, który działa jak czuły sejsmograf (szyby wychwytują nawet małe drgania i brzęczą) i dość często się on odzywa. Kwestia jeszcze jak te antyramy były ułożone i na czym leżały (gdy mamy dwie suche gładkie szyby to jedna może się przesunąć po drugiej praktycznie bez oporu na zasadzie poduszkowca - sprawdź ;)
Ward [ Senator ]
LooZ - już teraz bez jaj bo to poważna sprawa , tu widzisz rozsądek - No faktycznie, idea ze obie były szklem do siebie i sie zsunelo wydaje sie brzmiec rozsadnie
a rozsądnie jest spać pod przedmiotem który może skaleczyć albo zabić ?
weź młoteczek i rano przybij te antyramy do ściany
albo jeśli nie masz miejsca , to zrób mamie prezent w postaci papierowych albo plastykowych ramek z uchylną podpórką , te najwyżej nabiją guza gdy spadną
LooZ^ [ be free like a bird ]
Ward: Oczywiscie, ze nie jest rozsadnie, nie wiedzialem ze tam leza, a o zdjecie tej polki apeluje od dawna, niestety - bez efektu. Narazie antyramy odlozylem w bezpieczne miejsce ;)

Krala [ ]
Po za tym mogło się coś stać u kogoś z twoich bliskich...
A żeś teraz wymyślił. W piątek trzynastego nie wstajesz z łóżka ;)?
Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Na 99% jakieś wibracje. Pytanie skąd pochodziły ...

Lilus [ Feline da Housecat ]
Na 99% jakieś wibracje. Pytanie skąd pochodziły ...
<-------
Looz ---> Nie wiem, skąd mamy się znać i skąd te wnioski. Będzie jakaś podpowiedź w stylu"skąd jesteś", czy testujesz popularny sposób na podryw? :P
Co do ramek, niedługo 26 maj, zrób mamie laurkę i opraw w jedną z tych ramek :)
Volk [ Legend ]
O wlasnie. Moze telefon nastawiony na wibracje mama zostawila na tej polce? Ktos dzwonil a ten powoli przesuwal antyramy.

Nornidian [ Pretorianin ]
Nawet mi nie mówcie takich rzeczy. Jak śpię, to nad moją głową wisi kilkukilowa gitara :S.

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Volk ---> Blisko, ale to raczej nie telefon.

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Najlepsze jest zawsze towarzystwo "true sceptyków" albo jeszcze lepiej "true ateistów", które musi w takich sytuacjach zabłysnąć swoim racjonalnym podejściem do świata :))

Krala [ ]
HS -> czyli jednak jesteś za sygnałem od Boga lub duchami Przodków?

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Nie udaję mądrzejszego niż jestem, w przeciwieństwie do innych - nie wiem, co to było.

hilander [ ]
A ja walne klasycznego offtopa !
Ja wiem, że fora i net żądzą się swoimi prawami. ale na litość boską w niektórych wypowidziach, aż prosi się o poprawną pisowinię ... :
Moja mama spi. Ma nad lozkiem polke o dlugosci ok 3 metrow i szerokosci deski ok. 20cm
jaki łoźiek ?! jaka polka ? i to wszystko o długości ok 3 matrów
Polka jest za wysoko
i czemu ta biedna albo i nie polka winna ?
potem ją kopie ...
aby mama mogla kopnac, uderzyc w polke przez sen
i to jeszcze przez sen !
licze ze dzieci juz spia i nie beda spamowac
Nie spią i spamują

Krala [ ]
Trudno żeby autor oczekiwał od któregokolwiek z forumowiczów, by wiedzieli. No chyba, że sprawca aktualnie chował się pod łózkiem, ale Looz nie byłby z tego faktu do końca zadowolony :)
wilqu [ Konsul ]
Mery -> antyramy nad łóżkiem niebezpieczne? Moj kumpel miał małe mieszkanie i 2 rowery mu wisiały nad głową, spekulowaliśmy co sie może stać w nocy :)

Lilus [ Feline da Housecat ]
HS -> czyli jednak jesteś za sygnałem od Boga lub duchami Przodków?
Krala, to raczej współczesne dobra techniki.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Lilus: Podejrzewalem, ze jestes kims innym, ale po krotkim sprawdzeniu okazalo sie ze tak jak ja jestes z Opola, ponadto w wieku i liceum w ktorym mam prawo cie znac, a i zdjecia i ksywa wydaje sie jakos znajoma. Ogolnie to nie jest to test popularnej metody podrywu, czysta ciekawosc ;)
Ps. nic tam wibrujacego nie stalo ;)
Krala [ ]
Lilus -> HS jako reprezentant forumowej prawicy nie przyjmuje do wiadomości istnienia tego typu urządzeń. Poza tym to już trochę chamskie, bo nie śmiejemy się z Looza, tylko jego mamy, a to nieładnie ;).

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
"Mery -> antyramy nad łóżkiem niebezpieczne? Moj kumpel miał małe mieszkanie i 2 rowery mu wisiały nad głową, spekulowaliśmy co sie może stać w nocy :)"
Zrozumienie słowa pisanego na prawdę aż tak zanika w narodzie?
Rellik [ Kuciland ]
Raz- mowisz ze polka byla "wzmacniana". Zakładam ze byla dokrecana (nie wiem jak to u Ciebie jest zrobione) . Przy mocniejszym dokreceniu zmienila swoj nachyl w stosunku do sciany. Ktora zreszta tez nie jest idealnie prosta. Jesli lezaly sobie dajmy na to jedna na drugiej, to ta bedaca najwyzje miala najwyzszy odchył od poziomu (dodatkowo zakladajac ze nie przylegaja one do siebie idealnie i nie sa idealnie plaskie). Okno otwarte, podwyzszona wilgotnosc, kurczliwosc termiczna, bla bla cala masa innychczynnikow... i po pewnym czasie mamy czysto fizyczne jebudu :)
edit: przynajmniej probowalem cos w miare racjonalnego wymodzic spamery Wy! ;)
Volk [ Legend ]
Lil ciekawy masz pseudonim szkolny :PP
Belert [ Senator ]
poucz sie fizyki :)
Ale pociesze Cie to nie ingerencja duchów
adrem [ Adrem-Man ]
No to ja probowalem podmuchu wiatru przy uzyciu mocy,sorry...

Behemoth [ Kruk ]
The Truth Is Out There

.:Jj:. [ The Force ]
Stawiam na przemieszczenie wstrząsów wtórnych z tego ostatniego trzęsienia ziemi w Chinach. Padlo na Twój dom.
detros [ Pretorianin ]
Nie pr5zeczytałem wszystkich odpowiedzi więc nie wiem czy ktoś już o tym nie wspomniał. Jeżeli ktoś z was zna się na budownictwie to wie dobrze, że w domu wszystkie elementy są ruchome i "pracują" (oznacza to, że się ruszają niezależnie od nas). Do rzeczy ruchomych należą np. ściany, podłogi, stropy. Dlatego też wszelkie przedmioty, które nie są zbyt stabilne (leżące antyramy sie do nich raczej zaliczają, chodź nie wiem dokładnie jak one leżały) mogą spaść, przesunąć się, poruszyć. Tym bardziej gdy otwarte jest okno. Jak dla mnie to mogło mieć wpływ na sytuację przez ciebie opisaną.
Rellik ---> zgadzam się z tobą, to wszystko mogło mieć znaczenie.
SpaceCowboy [ Jenerał ]
Jakieś 15lat temu, w pierwszy dzień wakacji, w poniedziałek wpadłem na głupi pomysł aby porzucać z okna (2. piętro w bloku) woreczkami foliowymi napełnionymi wodą w kumpli siedzących na ławkach tuż obok. Traf chciał, że z którymś tam workiem sam wyleciałem przez okno i wylądowałem między płytami chodnikowymi tuż przy bloku a kamieniem wielkości 10letniego dziecka.
Jak to się stało? Fart, szczęście, przeznaczenie... jak zwał tak zwał...