BuBaZ [ Pretorianin ]
Oblivion - problem
Witam all
Niedawno zacząłem grać w Obliviona i już prawie na początku mam problem. Jestem w Kvatch (czy jakoś tak, mam nadzieje że wiecie o co chodzi) i zrobiłem misje z tym jak wchodzi się do takiej bramy z ognia. Gdy przenosi mnie z powrotem do Kvatch (już nie ma tej bramy) wchodzę do głównego miasta razem z żołnierzami. Rozwalamy przeciwników i wchodzimy do klasztoru. Tam jak wskazuje poradnik powinienem razem z tym Martinem iść do Weynot Priory. Niestety ja nie czytałem wtedy poradnika i nie poszedłem do Martina tylko razem z żołnierzami dalej. Był tam qest, wykonałem go i dostałem fajną zbroje (^^). Tylko że teraz jak wracam do klasztoru nie ma już tam Martina, a w Weynon Priory też nic się nie dzieje. I teraz nie mam żadnego "głównego" qesta którego mógłbym wykonać żeby iść dalej w fabułę.
Mam nadzieje że ktoś to przeczyta ;>
I mi pomoże, z góry thx
BuBaZ [ Pretorianin ]
up, prosze o pomoc
Punisher1 [ Centurion ]
ja miałem tak samo i wczytałem wczesniejsazego sejwa bo Martina nie było nigdzie
barejn [ El Magnifico ]
zacznij od początku albo wgraj jakiegoś starego sejwa, a na przyszłość rób po kolei syćko :]
Kabraxxis [ Pretorianin ]
IMO to masz dobrze wszystko. Miales wlasnie isc z zolnierzami bo Martin i tak by z toba nie poszedl bo nie zostawi swoich ludzi, bla, bla, bla.......
Zrobiles questa, dostales zbroje i wtedy idziesz gadasz z Martinem i idziecie do Weynon Priory. Wczesniej po prostu nie ma takiej opcji. Musisz zamknac brame i "oczyscic" Kvatch. Po zrobieniu tego i wyjsciu z wolnego juz Kvatch Martin powinien byc w obozie u podnoza wzgorza na ktorym lezy Kvatch (trzeba zjechac na dol ta wijaca sie sciezka). I dopiero w tym obozie zostajesz hero i Martinowi pojawia sie opcja na podroz.
Tak powinno byc z drugiej strony AI te gry potrafi zrobic takie cuda ze moglo go gdzies wessac. Ale na pewno nie powinno go byc (o ile zrobiles oba questy i masz zbroje) w klasztorze ani nigdzie w miescie - powinien byc w obozie uchodzcow u podnoza wzgorza. :-)
BTW. Swietny poradnik naprawde, podejrzewam ze GOLowy? Graj sam Oblivion jest prosta gra. Nie trzeba poradnikow w dodatku GOLowych ktore sa ... hmmm... do dupy. :-)
BuBaZ [ Pretorianin ]
ehh dobra zagrałem od nowa i gdy już tam byłem to podszedłem do Martina i wszystko było ok, nie robiłem qesta dla tych żołnierzy.
KONIEC TEMATU