.STG. [ Pretorianin ]
Co zrobiłem źle? Nero7 i dźwięk.
Mam taki problem.
Chciałem sobie zrobić DVD Video, chociaż n00b w tym ze mnie. Ustaliłem film do obróbki w nero, cover zrobiłem początkowy i takie tam. Wyszło na to że film zwiększył rozdziałkę dwukrotnie. Nie przeszkadza mi to, bo i tak będę oglądał to na zwykłym telewizorze SD.
Włączyłem nagrywanie, nagrywało się ponad półtorej godziny, a na koniec jak chcę odpalić to dźwięk jest straszny, występują cięcia w mowie, głosie otoczenia itp. Nie da się tego oglądać, bo jakość jest paskudna.
Sam film, w zwykłej wersji do odtworzenia na PC ma krystaliczną jakość. No i teraz moje pytanie co zrobiłem źle? Nie mieszałem nic z dżwiękiem w nero, a kaszana mi wyszła. Może powinienem po prostu zwiększyć rozdziałkę w VirtualDub i nagrać jako zwykły DVD z danymi?
.STG. [ Pretorianin ]
up
maviozo [ Man with a movie camera ]
Po pierwsze tak żeś to opisał, że nic z tego opisu nie wynika. To jest źle zrobione.
Wyszło na to że film zwiększył rozdziałkę dwukrotnie.
?
Sam film, w zwykłej wersji do odtworzenia na PC ma krystaliczną jakość.
? Zwykła to ta pierwotna czy już przemielona przez nero?
Może powinienem po prostu zwiększyć rozdziałkę w VirtualDub i nagrać jako zwykły DVD z danymi?
????
Rozwiń jakoś te powyższe..
.STG. [ Pretorianin ]
Wiedziałem że będą kłopoty, Sorry za niejasności. Tak więc:
Film waży 700MB, ma rozdzielczość chyba 5xx x 3xx, to akurat mało ważne.
Włączyłem opcję DVD video w Nero, program automatycznie polecił rozszerzenie rozdzielczości do 7xx x 5xx. (wycisnął max z płyty, tak mi się zdaje).
Wykonałem menu dla filmu, czyli to gdzie się wybiera sceny etc.
Zacząłem nagrywać (prędkość 4x, tryb Track-At-Once (TAO))
Czas nagrywania płyty to ponad 1,5 godziny. Efekt był taki że dźwięk był skaszaniony, tak jakby ciągle zwalniał i przyspieszał. Totalnie psuje to wrażenia z oglądania.
A zwykła wersja to ta nie wrzucona do Nero, czyli z rozdziałką 5xx x 3xx
Może powinienem po prostu zwiększyć rozdziałkę w VirtualDub i nagrać jako zwykły DVD z danymi?
Zingoruj to co napisałem, bo się przekonałem że to nic nie daje.
maviozo [ Man with a movie camera ]
Film waży 700MB, ma rozdzielczość chyba 5xx x 3xx, to akurat mało ważne.
Oczywiście to bardzo ważne. Choćby dlatego, że dvd to 720x576. Zakładam że nero mógł być na tyle inteligentny że przeskalował z zachowaniem proporcji, ale różnie to bywa. No i kwestia czy skalował do 16:9 czy 4:3.
Ja nagrywam 8x i musi działać. To raz. Dwa, że trwa to niecałe 10 minut, więc nawet o połowę wolniejsze tempo to niecałe 20 minut.. Przypuszczam że czas nagrywania zawiera w sobie także czas renderingu. Jak tak to ok.
Jeśli chcesz marnować czas, w nero powinna być opcja przygotowania video_ts bez wypalania na płytę. Jeśli tak, to możesz potem sprawdzić to w powerdvd czy też tnie. Przynajmniej będzie jasność czy spierdzieliło się przy nagrywaniu czy przy renderingu.
Jeśli to jednorazowa zabawa to polecam przeskalować w tmpgencu do m2v i mp2 a potem wrzucić do dvdlaba (krótki samouczek w moim profilu na yt)