GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Lubisz Prince'a i/lub Jacksona? Wejdź.

07.05.2008
21:57
[1]

Kurdt [ Legend ]

Lubisz Prince'a i/lub Jacksona? Wejdź.

Końcem 2007 roku w internecie pojawiły się utwory duńskiego wykonawcy, kryjącego się pod pseudonimem Juvelen. Koleś wydał EPkę bez szumnych zapowiedzi, po cichu i generalnie za plecami światowego mainstreamu, a zafundował TAKI kawałek zajebistego popu, że aż wstyd, że jeszcze w radiu nie leci.

Mówiło się o wielu "drugich Prince'ach" i "drugich Jacksonach", ale dopiero debiut Juvelena pozwala żywić nadzieję, że zrobi się jeszcze płytkę na poziomie "Thriller" czy "Purple Rain". Kiedyśtam. W każdym razie zapraszam do zapoznania się, warto.

Summer-Spring -
Hanna -
Don't Mess -
Baby, When You're Gone -

"The good name of pop music will be restored, and sexy will once again be the shit."

07.05.2008
22:03
[2]

martusi_a [ Celestial ]

Pierwsze sekundy wokalu brutalnie kojarzą mi się z Justinem, ale im dalej w utwór, tym bardziej łagodnieje mi odbiór. Dobra, nienachalna kompozycja. Faktycznie, powinno lecieć w radio.

07.05.2008
22:07
[3]

Łysack [ Przyjaciel ]

muzyka ciekawa, ale głos.. bliżej mu do Janette, a nawet Latoya miała lepszy głos w swoich filmach;)

głos jest płytki, ma bardzo ograniczony wachlarz tonacji, przez co cała piosenka jest zaśpiewana bezemocjonalnie, a w tym już nawet timberlake wypada lepiej:)

a szkoda, bo gdyby przekazać te piosenki innemu wokaliście sądzę, że mogłyby odnieść znaczący sukces:)

07.05.2008
22:12
[4]

Kurdt [ Legend ]

Łysack -> IMHO głos idealnie współgra z podkładami. Uberseksowny szept to jest to.

07.05.2008
22:21
[5]

Łysack [ Przyjaciel ]

moim zdaniem brakuje mu lekkiej chrypki przy zrywach i momentami staje się piskliwo-wrzaskliwy zamiast głęboki:)

tym samym pasuje w 70% trwania utworu, co i tak jest całkiem dobrym wynikiem:)

07.05.2008
22:23
[6]

martusi_a [ Celestial ]

Łysack --> może Ty nam coś zaśpiewaj, bo dzisiaj coś strasznie się uwziąłeś na głosy. ;P Musisz przyznać jednak, że Juvelen jest lepszy od Karolaka. ;)

07.05.2008
22:26
[7]

Łysack [ Przyjaciel ]

martusia -> znacznie lepszy:) a co do śpiewania to już kiedyś na forum śpiewałem;P na pikniku zresztą też (choć nie pamiętam co).

Do Jacksona mu brakuje, zaś Prince'a ani Timberlake'a nigdy nie lubiłem i stąd może ten uraz do głosu Juvelena:)

niemniej jednak piosenki same w sobie całkiem ładne:) może jeszcze dostanie tej chrypki i będzie przechodził momentami w śpiew gardłowy:)

a dzisiaj mam cięte ucho na wszelkie jazgoty:P

08.05.2008
15:18
[8]

Kurdt [ Legend ]

Karolak ci po prostu ucho skrzywił. :)

08.05.2008
21:52
smile
[9]

Anduril [ Evviva l arte! ]

Fajan muzyczka , a i wokal mi nie przeszkadza a wrecz przeciewnie :)

10.05.2008
09:46
[10]

Kurdt [ Legend ]

Jeszcze taki sobotni upik. :)

10.05.2008
10:00
[11]

Backside [ Generaďż˝ ]

Niezłe. Szkoda tylko, że jutubowa jakość tak gryzie w uszy.
Hanna jest świetna - faktycznie Prince w nowym wydaniu. Mam nadzieję, że zainteresują się nim Ci producenci disco z wyższej półki, dorobią zajebisty zespół i wyszlifują utwory.


Nowym, "białym Jacksonem" miał być Timberlake, który po pierwszej płycie właśnie tak został okrzyknięty przez prasę (albo przynajmniej jako posiadający taki potencjał), ale sami widzimy, że wybrał bardziej drogą muzyki MTV.

10.05.2008
10:06
[12]

Kurdt [ Legend ]



Link do EPki z końca 2007, gdyby ktoś reflektował.

Hanna 3:28
Summer - Spring 4:54
Watch your step 3:32
Of course I remember 4:36
Watch your step / Revl9n remix 4:30

10.05.2008
14:45
[13]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

O w ryja! Farinelli zmartwychwstał!

Bezpretensjonalne, ale do wysokiego poziomu daleko. Mnie trochę razi ten keybordowy aranż
Poza tym taka barwa, mimo że całkiem ciekawa i oryginalna, na dłuższą metę stanie się nuuuużąca.

10.05.2008
15:11
[14]

Taven [ Generaďż˝ ]

Bakcside

Nowym, "białym Jacksonem" miał być Timberlake, który po pierwszej płycie właśnie tak został okrzyknięty przez prasę (albo przynajmniej jako posiadający taki potencjał), ale sami widzimy, że wybrał bardziej drogą muzyki MTV.

Znaczy, że Jacko performował po operach i niezależnych teatrach koczowniczych, płyty wydawał na glinianych tabliczkach, a na MTV pluł, bo jako jazz fusionowiec z brooklyńskiego undergroundu brzydził się jakąkolwiek komerchą i uznaniem spoza bliskiego kręgu znajomych mamy z klubu pleciarek wiklinowych koszyków w stylu późnego futuryzmu?

Drugi Justin rozczarował, ale bardziej chyba z tych songwritingowych powodów i zużytego we wszystkich otworach Timbo, który swoją drogą położył teraz nową Madonnę (co, biorąc pod uwagę wiek Madonny, może dzięki Bogu oznaczać, że już nie wstanie).

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.