GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wątek miłośników historii

04.05.2008
10:53
smile
[1]

Tomcio xD [ Konsul ]

Wątek miłośników historii

Jest to wątek poświęcony historii dyskutujemy tu o tematach z nią związanych lub jak ktoś ma kłopoty z historią to może tu zajrzeć
REGULAMIN
1.Nie spamujemy
2. Nie obrażamy innych
3.Nie kłócimy się
4. Jeśli nie chcesz to się tu nie wpisuj
5.Następną część robimy po 250 postach
6.Każdy kto uczęszcza w tym wątku może zrobić następną część
miłej zabawy historycy

P.S. jeśli było to przepraszam


Wątek miłośników historii  - Tomcio xD
04.05.2008
15:25
smile
[2]

Mazio [ Mr Offtopic ]

historii czego?
i jak być miłośnikiem czegoś co się powinno znać jak najlepiej by wyciągać odpowiednie wnioski na przyszłość ale często złości gdy jest przykładem na powtarzalność ludzkiej głupoty?
ogólnie to co będziemy tu robić? opowiadać sobie o ciekawostkach czy przerabiać tematy lub okresy historyczne? Owszem kocham historię ale czy moja historia jest też Twoją historią Tomciu? Mam wrażenie, że Twój temat nie wypali tak jak nie przyjąłby się wątek "Pogadajmy o życiu".
Pzdr

04.05.2008
15:28
smile
[3]

Harrvan [ Lucky Strike ]

Czepiasz się Maziu, obojętnie jakiego tematu byśmy nie poruszyli znajdzie się grupka zafascynowanych

04.05.2008
15:43
smile
[4]

dudka [ Legend ]

Raczej nie wypali (choć życzę ci żeby wypalił), zawsze znajdzie się ktoś kogo fascynuje inny rozdział historii.
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić tego wątku. Jedna osoba opisze na czym polegała falanga a w drugim poście będą informacje na temat lądowania w Normandii...

04.05.2008
15:46
[5]

Backside [ Generaďż˝ ]

Sory na www.zakazany link do gram pl jest topic "Historia magistra vitae", która ma przeszło ponad 100 stron :).

Generalnie ktoś rzucał jakimś problemem, ciekawostką, rocznicą i było to drążone.

04.05.2008
15:53
smile
[6]

Bhero [ Pretorianin ]

Nie czepiajcie się tak, jedni napiszę o czymś, a drudzy to przeczytają i będą o tym wiedzieli:p
Ja na przykład interesuję sie II WŚ. Szczególnie bronią którą sam odtwarzam (chodzi mi o sprzęt wojskowy typu samolot). W tej liście wątków jest także dobry wątek o modelarstwie. Gdyby się ktoś interesował może wpaść. W końcu modelarstwo poniekąd odtwarza historię.
Maziu---Tomciowi chodziła raczej o historię świata. Nieprawdaż Tomciu???
Także nie wywołujny konfliktu "2. Nie obrażamy innych 3.Nie kłócimy się"

<edit>Backside--->hmm, czegoś takiego nie widziałem. Ale chyba tego wątku nie nazwiesz plagiatem???

POZDRO!!!

04.05.2008
19:42
[7]

Behemoth [ Kruk ]

Baaardzo ogólny temat.

Sam interesuję się historią, ale przede wszystkim konkretnym okresem. Mianowicie Historia XX-ego wieku w Polsce i na Świecie. Nie będę ukrywał, że moje ulubione tematy to okres 1939-45, a więc II Wojna Światowa i wszystko z nią związane, a także historia Polski od jej ponownego pojawienia się na mapie Europy, a więc od 11 listopada 1918 roku do dziś jednak głównie z naciskiem na okres 1947-89, a więc PRL.

Mogę też podyskutować o narodzinach trzech ideologii takich jak faszyzm, nazizm i komunizm oraz o wydarzeniach temu towarzyszących i roli tychże ideologii we współczesnym świecie.

Z bardziej wyszczególnionych tematów:
1) Hitler - dojście do władzy, polityka, IIWŚ, śmierć.
2) Lenin, Stalin - dojście do władzy, polityka, przejęcie władzy, IWŚ, IIWŚ, śmierć.
3) Katyń, Charków, Miednoje i inne miejsca śmierci polskich żołnierzy.
4) Wywiad w IIWŚ.
5) Obozy zagłady. Następnie antysemityzm po IIWŚ w państwach Europy.
6) PRL, z naciskiem na postacie Gomułki i gen. Jaruzelskiego.

Ostatnio też bardzo zainteresowały mnie koncepcje Naumanna (mittleeuropa) i Coudenhove'a (paneuropa), a przede wszystkim ich rola na kształt UE oraz postać haumpfsturmfuhrera Josefa Mengele znanego jako "anioł śmierci"

Mniej więcej o tym mogę rozmawiać, ale jestem otwarty na wiele tematów :)

04.05.2008
19:49
smile
[8]

lewy rangers [ Senator ]

Ciekawy pomysł na wątek. Lubie historię, szczególnie II Wojnę Światową. Może karczma przetrwa, jeżeli tak, przynajmniej będzie wiadomo, gdzie się zgłosić w sprawie problemu z zad domowym z histy.

04.05.2008
19:51
[9]

blazerx [ ]

To może ktoś rzuci jakiś temat i podyskutujemy?

Np. Powstanie Warszawskie 44'

04.05.2008
19:53
smile
[10]

szuBZ [ JokeR ]

Jak myślicie - jakie były okoliczności śmierci Adolfa H.?

Temat na 1000 postów ;)

04.05.2008
19:59
[11]

Behemoth [ Kruk ]

Generalnie jestem raczej zwolennikiem teorii, że Adolf Schicklgruber (to jest jego nazwisko rodowe, ale jego ojciec zmienił je na Hitler) popełnił samobójstwo tak jak podaje to większość źródeł. Połykając truciznę i oddając strzał w głowę. Tak samo uważam, że jeden z jego ostatnich rozkazów o tym by spalono jego ciało również został spełniony.

Daleko mi do teorii, że ciało Hitlera bolszewicy przemycili do Moskwy, albo, że w ogóle on nie popełnił samobójstwa tylko został pojmany do ZSRR i tam po torturach wykończony. Nie czytałem niestety "Teczki Hitlera", chyba ciekawej książki opisującej teczkę, którą bolszewicy założyli specjalnie z myślą o Hitlerze. Być może tam można się czegoś interesującego na ten temat dowiedzieć.


Wątek miłośników historii  - Behemoth
04.05.2008
20:23
[12]

Behemoth [ Kruk ]

Zauważyłem, że blazerx zaproponował też inny temat - Powstanie Warszawskie.

Największym dramatem tego Powstania jest oczywiście to, że czerwoni przyjaciele pozwolili się nam Polakom wykrwawić mimo, że mieliśmy ramię w ramię ruszyć na Niemców, albo przynajmniej armia czerwona miała nam udzielić jakiegokolwiek wsparcia, ale nie zrobiła nic co oczywiście było zamierzonym ruchem w kontekście podbicia ziem polskich.

Powstanie z góry przegrane, ale nie bez znaczenia, bo taki zryw Polaków i heroiczna, ponad dwumiesięczna walka pokazała jak wielką siłę mimo tych wszystkich okropności wojny mają Polacy i chyba ostatecznie udowodniła nazistom, że Polacy są nie do zwyciężenia w znaczeniu mentalnym.

Warto zapoznać się z płytą grupy Lao Che pt. "Powstanie Warszawskie", która mogłaby spokojnie posłużyć jako podręcznik.

05.05.2008
01:58
[13]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Co do śmierci Hitlera to chyba rzeczywiście wymyślanie różnych teorii nie ma sensu. Wierzę w jego samobójstwo, nie ma żadnych znaków na niebie i ziemi które twierdziłyby inaczej.

Co do powstania, dużo można by mówić o stosunkach jakie panowaly pomiędzy Polską, Niemcami a ZSRR w tamtym okresie. Lecz skupmy się na działalności wojsk tych państw w owym okresie. Istotnie "zachowanie" ZSRR czyli całkowita bierność i pozwolenie na wybicie polskich sił nie wymaga komentarza. Nie podejmę sie natomiast oceny często zadawnego pytania: Czy powstanie miało sens czy nie? Sprawa nie jest tak jednoznacza jaką mogłaby się wydawać.

05.05.2008
02:22
[14]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]

Behemoth -> Trudno wspierać kogoś w działaniu, które jawnie jest wymierzone przeciwko tobie. Czytaj: powstanie miało ukazać wolę walki narodu o własną wolność. Wątpię by było de facto wymierzone w Niemców, oni już i tak przegrywali wojnę więc udowadnianie im czegokolwiek nie miało większego sensu. Udowadnia się komuś coś kiedy ten ktoś coś znaczy, a nie chyli się ku upadkowi. Ważniejsze było zwrócenie opinii publicznej Zachodu na fakt tego, że Polska walczy, walczy we własnej stolicy o własne państwo, że RP nie jest wyzwalana jedynie siłą armii czerwonej. Dzięki czemu można było liczyć na przychylniejszą i bardziej zdeterminowaną postawę rządów państw zachodnich w "kwestii polskiej".

W tym kontekście zaniechanie pomocy Armii Radzieckiej (która notabene z tego co wiem prowadziła ofensywę już przez wiele miesięcy i sama musiała oprzeć swój front o naturalną przeszkodę by uzupełnić zapasy. Przecież wojska radzieckie nie wkroczyły do Warszawy od razu po powstaniu, choćby w listopadzie, a dopiero w styczniu) i pozwolenie na wypalenie powstania, bez wielkiego echa "sukcesu", miało swój sens polityczny.

Dwu miesięczna walka to rzeczywiście godny podziwu akt heroizmu, ale powstańców. Przychylam się do opinii że dowódcy tego zrywu powinni zostać przynajmniej wnikliwej, ponownej ocenie. Jak dla mnie nie jest powodem do ich dumy posłanie na śmierć kwiatu warszawskiej i polskiej młodzieży i inteligencji na śmierć, a także zniszczenie miasta (owszem, jest to wina głównie nazistów, ale jak się igra z ogniem trzeba wiedzieć jakie mogą być tego konsekwencje).

05.05.2008
02:47
[15]

blazerx [ ]

To ja dam trochę faktów, Armia Krajowa największy ruch oporu w okresie II Wojny Światowej(de facto to ona była odpowiedzialna za wybuch powstania) otrzymała 443 tony pomocy od aliantów, można to porównać z pomocą dla innych ruchów oporu:
Francja- 10485 tony
Jugosławia- 76117 tony
Grecja- 5796 tony
Może ktoś kto zna ten okres historyczny może powiedzieć jaki był stosunek aliantów do Powstania Warszawskiego? Oczywiście Brytyjczycy musieli zdawać sobie sprawę i musieli być poinformowani o przygotowaniach do powstania. Moje pytanie jest jaki był ich stosunek, może wyrazili oni swój sprzeciw lub aprobatę? Dlaczego AK otrzymała tak małą pomoc w zrzutach? Może Alianci zdawali sobie sprawę, że Polska po wojnie tak zostanie pod kontrolą sowiecką bez względu na to czy wejdą do wolnej Warszawy czy też nie i zrzuty oraz wszelka inna pomoc jest i tak bezcelowa.
Z innej strony, ktoś argumentował, że Powstanie Warszawsnie zatrzymało na parę miesięcy ofensywę sowiecką skutkiem czego układ sił w powojennej Europie zmienił się na niekorzyść Rosjii. Jedak powojenne "strefy wpływów" zostały ustalone dużo wcześniej, chociażby w Jałcie i Techeranie.

05.05.2008
10:07
[16]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]

blazerx -> Pomoc wojskowa aliantów miała w zamierzeniach polskiego dowództwa, z tego co pamiętam, mieć dwie postacie.

Pierwsza to zrzut z chwilą wybuchu powstania w rejon miasta SBS Sosabowskiego, do czego jednak nie doszło bo brygada już była przygotowywana do operacji Market Garden, a i wątpię by alianci chcieli posyłać, w ich opinii, dobrą brygadę na śmierć.

Druga to zrzuty. Te jednak nie mogły odbywać się początkowo z nieprzyjaznej postawy ZSRR, tzn. nie udostępnienia lotnisk samolotom (powód chyba oczywisty). Jedynie chyba przez jeden cel wujek józio na taki wybryk pozwolił. Dlatego też samoloty alianckie startowały z Włoch. Takie operacje wiązały się z dużym ryzykiem i był długotrwałe więc pomoc była średnio efektywna.

Czy powstanie zatrzymało ofensywę sowiecką? Sądzę, że dobrze umocniona armia Wermachtu również, opierając się na Wiśle, byłaby to w stanie zrobić. Dodatkowo taki wniosek, w moim odczuciu, miałby sens jedynie wtedy kiedy sowietom naprawdę by się spieszyło, a jak już napisałem wcześniej wkroczyli do Warszawy dopiero w 1945, a nie od razu po powstaniu, kiedy to Niemcy byli zajęci burzeniem miasta.

Ps. Nie znam ustaleń między Aliantami a ZSRR, ale zapewne jakiekolwiek działania sprzymierzonych na terenie uznawanym za strefę wpływów ZSRR wymagały zgody Związku.

08.05.2008
14:37
[17]

Tomcio xD [ Konsul ]

Mam pytanie do tych którzy widzieli inscenizacje bitwy pod Grunwaldem

Czy warto jechać i zobaczyć?

09.05.2008
19:51
[18]

Tomcio xD [ Konsul ]

może małyUPik

13.05.2008
15:03
[19]

Paweł Puzio [ Pretorianin ]

moja dziewczyna brala w tym udzial kilkukrotnie, twierdzi ze warto.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.