GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 675

25.09.2002
12:23
[1]

Kerever [ Konsul ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 675

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije soczek pomidorowy, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu Tygrysek, ktory rozgląda się czasem nerwowo Mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach opowiadajac o EverQuest. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Kroku dotrzymuje Admirałowi Pellaeonowi niejaki Viti, który dzielnie dotrzymuje towarzystwa obsłudze i gościom oraz dyskutuje o Star Wars i jest generalnie grzeczny, chociaż jego sub-nick sugeruje demona... ;) Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej ;-) Odwiedzał nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz czekamy, aż powróci do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu przychodzi na zieloną herbatę, bo już wrócił z Japonii !!! (choć na pewno do niej już tęskni). Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr. JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada najwiekszego skarbu naszego barmana - samonapelniajacego sie kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i stoczonych walkach. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji.
Yosiaczek zaś wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzaja sie takze historie jak z telenoweli, czego przykladem jest Pijus, ktory podejrzewa (z blizej nie skonkretyzowanych powodow), ze jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiscie nic nie wie i wszystkiego sie wypiera... ;)).
Widziano nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

25.09.2002
12:23
[2]

Gambit [ le Diable Blanc ]

1

25.09.2002
12:23
[3]

Pijus [ Legend ]

HA!

25.09.2002
12:23
[4]

Power [ Konsul ]

1

25.09.2002
12:23
[5]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

chała

25.09.2002
12:24
smile
[6]

Pijus [ Legend ]

oh Ty!!!! tyle czekania na nic:)))

25.09.2002
12:24
smile
[7]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gambit, leeeeee, znowu. Wnioskuje: Gdansk trzeba wykluczyc z wyscigow :-)))))

25.09.2002
12:24
[8]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...] Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

25.09.2002
12:24
[9]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

ble............

25.09.2002
12:26
[10]

Gambit [ le Diable Blanc ]

MWAHAHAHAHAA... rothon --> No co Ty...wiesz jak cienko mi idzie...to chyba dopiero piąty, czy szósty udany kamp w tej setce...

25.09.2002
12:30
[11]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Zskoczył mnie syndrom pracy i nie udało się przykampować

25.09.2002
12:30
smile
[12]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gambit, tyle, ze z rzedu :-))))

25.09.2002
12:33
[13]

Magini [ Legend ]

Sorki chłopaki, żeście tyle musieli odświeżać, ale siła wyższa zadziałała ;-) mi5aser - dzięki za wołanie, sama nie mogłam, to załatwiłam zastępstwo ;-) Dobrze się spisał, nie? A zakładał po raz pierwszy. Dzielny jest :-)

25.09.2002
12:35
smile
[14]

Pijus [ Legend ]

To ja juz uciekam:))) Herosy czekaja, a trzeba ja skonczyc przed rozpoczeciem roku:))) Z bolem gratuluje Gambitowi udanego kampu:))

25.09.2002
12:42
[15]

Tywin [ Konsul ]

Dzien dobry!

25.09.2002
12:46
[16]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tywin==> Heja!!!!!!!!!!!1

25.09.2002
12:53
[17]

Tywin [ Konsul ]

Dibbler --> Znalazlem blad w "Raporcie..."! W jednej scenie Cruise (na 80%) ma blizne po zlej stronie szyi.

25.09.2002
12:56
[18]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tywin==> Brawo!!! I to ja się czepiam:)

25.09.2002
12:58
[19]

Tywin [ Konsul ]

Dibbler --> W ogole za drugim razem duzo lepiej mi sie ogladalo, moglem sobie wlasnie zwrocic uwage na szczegoly i naprawde ulomne polskie tlumaczenie.

25.09.2002
13:00
[20]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tywin ==> potrafię sobę wyobrazić błędy w tłumaczeniu

25.09.2002
13:06
[21]

Tywin [ Konsul ]

Jeden z lepszych przykladow: "It can't be that district, no MagLev system" --> "to nie tam" :-))

25.09.2002
13:10
[22]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tywin==> Yeah!!!!

25.09.2002
13:13
[23]

Tywin [ Konsul ]

Na razie bede lecial, siec mi tak powoli dziala, ze nie siedzenie teraz nie ma wiekszego sensu. Wroce za jakas godzine, moze poltorej.

25.09.2002
13:16
[24]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tywin==> To Hej!!!

25.09.2002
14:13
[25]

Szaman [ Legend ]

Cholera, widze ze wstepniak ciagle z bledem... nastepego zakladajacego prosze o wstawienie "wypatrując" do fragmentu: "Tygrysek, ktory rozgląda się czasem nerwowo Mi5asera", bo bez tego jest kiszka... To powiedziawszy uciekam grac w Fallouta... eee... znaczy sie pracowac i uczyc! ;)

25.09.2002
14:38
smile
[26]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Hop hop, is anybody here?????:-)

25.09.2002
14:41
smile
[27]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

nie ma nikogo???? to idę sobie popływać-------->

25.09.2002
14:42
[28]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

a ja bym na nartach pośmigał ; ))) Anioł ---> ciepła woda ???? : ))))))

25.09.2002
14:43
smile
[29]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Mi5, cieplutka...mmmmmm.......tu są jakieś gorące źródła:-))))))

25.09.2002
14:44
smile
[30]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

jejku...RATUNKU!!!!!!...zapomniałam, że nie umiem pływać!!!!:-)))))))))))))))))

25.09.2002
14:45
[31]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

poczekaj to cię podchoulę na płyciznę ; PPPP Anioł cos mi tu nie gra z tymi "ciepłymi źrudłami" czy aby na pewno ktoś nie wypił za duzo piwa i teraz robi cieple źrudła ??? : )))))))))))))))

25.09.2002
14:47
smile
[32]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

:-))))))))) tyle wieków stoi tu ta karczma, a nikt jeszcze nie zauważył ciepłych źródeł, Mi5, jeszcze na tym zarobimy, całe forum sie tu zleci:-))))))) oh, dzieki za podholowanie, jak to się mówi...mierz siły na zamiary..zamiary na siły..e tam, niewazne...

25.09.2002
14:49
smile
[33]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

i jest pryszni...rewelacja:-)))))))))

25.09.2002
14:50
[34]

pezz [ >> ExtraPezz << ]

Jestem :>

25.09.2002
14:55
[35]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Anioł ---> tak juz wiem o co chodzi, ciepłe źrudło za karczmą, całe wodospady wręcz pod wieczór się robią hahahahaa a piwo płynieee lalala ; ))))))

25.09.2002
15:01
smile
[36]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

:-)) a teraz coś na do widzenia..tylko czy się wklei?

25.09.2002
15:07
smile
[37]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

no nic, zaraz przepisze, bo rozbawilo mnie do łez:-)))

25.09.2002
15:13
smile
[38]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

PODANIE Ja, niżej podpisany Penis, zwracam się o podniesienie wynagrodzenia z następujących powodów: - wykonuję prace fizyczną - pracuje na odpowiedzialnym stanowisku - przede wszystkim pracuję głową - pracuje także w weekendy oraz święta państwowe - pracuję w zanieczyszczonym środowisku - nie otrzymuje wynagrodzeń za nadgodziny i prace zmianową - pracuje w zaciemnionych warunkach, o zlej wentylacji - pracuje w wysokich temperaturach - narażam się na niebezpieczeństwo chorób zawodowych ODPOWIEDŹ DZIALU KADR W nawiązaniu do poruszonych argumentów informujemy, że uważamy je za całkowicie bezzasadne, poniewaz: - nie pracuje Pan w systemie ośmiogodzinnym, - ciągły pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy - nie zawsze wykonuje Pan polecenia kierownictwa - nie przebywa Pan w wyznaczonym miejscu, ale ciągle je zmienia, - za często robi Pan przerwy w pracy - nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacja kierownictwa - zostawia pan bałagan po zakończeniu zmiany - zaniedbuje Pan zdrowie i wymogi bhp, nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej, - unika pan pracy jedna zmiana po drugiej - czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem - i nade wszystko podejrzane jest to, że Przychodzi Pan i wychodzi z pracy, taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki a teraz uciekam do domku:-)))

25.09.2002
16:18
[39]

Szaman [ Legend ]

Aniolku: :***))))) Rany, to jest swietne... :)

25.09.2002
17:15
[40]

AnankE [ PZ ]

Poniewaz wczoraj Piotr mnie opstrykal, ze nie przywitam sie, a juz zegnam, wiec dzisiaj naprawiam swoj blad! Dzien doberek Karczmie calej. :-) Aniolku!!!!!!!! Przez Ciebie prawie zgon zaliczylam! ;**))))))))*****

25.09.2002
18:05
[41]

Szaman [ Legend ]

Ananke: Witaj Slonko! :) Jak tam wywiady? Czekam na raport... ;)))

25.09.2002
20:06
smile
[42]

AQA [ Pani Jeziora ]

Witam A ja na piwo wpadłam:) Jak zwykle:)

25.09.2002
20:08
[43]

Szaman [ Legend ]

AQA: Witaj! Wreszcie ktos przyszedl, bo juz do siebie zaczynalem mowic... ;)))

25.09.2002
20:11
smile
[44]

AQA [ Pani Jeziora ]

Szaman ---> "mówię i mam" i to jest bomba !:) Tak trzymaj, jak na Twoje odpowiedzialne stanowisko przystało :) No i , jak zwykle, dodam, że pewnie trzech nie wypiję i zawsze mogę się podzielić :)

25.09.2002
20:39
[45]

yosiaczek [ Generał ]

Dobry wieczór (mówi przygnębiony Yosiaczek :((()

25.09.2002
20:43
[46]

AQA [ Pani Jeziora ]

Witaj Yosiaczku...a coś taka przygnębiona, siostro ?

25.09.2002
20:45
[47]

Katane [ Useful Idiot ]

Yoghurt odchodzi z forum... Yoś, wytłumacz mi może o co chodzi?

25.09.2002
20:46
[48]

Szaman [ Legend ]

AQA: Zawsze mozesz zapakowac i zabrac do domu... ;))) Yosiaczku: A coz to Cie tak przygnebilo?

25.09.2002
20:54
[49]

AnankE [ PZ ]

Szamanq---> jest co opowiadac. I musze sie pochwalic, zem psycholog kuty na cztery nogi. :-)))))) Ale ostateczny argument powalajacy i podporzadkowujacy do wspolpracy byl taki, ze az mi patrzalki na wierz wylazy! :-)

25.09.2002
20:59
[50]

yosiaczek [ Generał ]

AQA, Szaman ---> to o czym wspomniał Katane :(

25.09.2002
21:03
[51]

AQA [ Pani Jeziora ]

Yosiaczku ----> niec nie wiem, ale weź piwko ode mnie, potem drugie, może Ci się nastrój choć trochę poprawi..

25.09.2002
21:09
[52]

yosiaczek [ Generał ]

AQA ---> piwa nie lubię, ale jak masz red bula jakiegoś to chętnie wezmę :) a teraz spadam, dobranoc kochani :*

25.09.2002
21:11
[53]

Szaman [ Legend ]

Ananke: No to czekam na wyczerpujaca relacje... hmmm... pozniej moze? ;) Yosiaczku: No mnie tez smutno, ze zszedl ze stanowiska bojowego por. Yoghurt, ale nie powiedzial przeciez, ze konczy z nami na zawsze! :) AQA: Powinienem jako nauczyciel i odpowiedzialny czlonek spoleczenstwa zakrzyknac protestacyjnie (jako ze pani Y. niepelnoletnia), ale ja nic nie widzialem, ani nie slyszalem... :)

25.09.2002
21:13
[54]

Szaman [ Legend ]

Yosiaczku: Dobranoc! :) I nie smuc sie juz!!! :) Ananke: Zapomnialem dopisac, ze jestem z Ciebie dumny!!! :)

25.09.2002
21:13
[55]

AQA [ Pani Jeziora ]

Yosiaczku ---> nie mam Red bulla ..dobranoc i kolorowych snów Szaman ---> ja nie prowadzę statystyk wg wieku, więc mogę czasem gafę popełnić (albo wykroczenie :)))

25.09.2002
21:17
smile
[56]

grzech [ Generał ]

siema z rana... po powrocie z treningu, pewna Osoba powiedziala, ze juz nie chodze na treningi :) smieszna jakas ;p tylko troszke mam ryjek przestawiony, a Ona jakos rece zalamuje dziwnie :) no moze pobawimy sie w pielegniareczke i chorego ;)

25.09.2002
21:22
[57]

AnankE [ PZ ]

Yosia---> nie smutaj sie, w koncu nie na zawsze oddelegowano Yoghurta. :-) Cuś na pocieszenie ------>

25.09.2002
21:23
smile
[58]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

yhm...przepraszam, że przeszkadzam...ale jestem nie na bieżąco, co się stało z Kapitanem Yoghurtem?:(((

25.09.2002
21:33
[59]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Witam wszystkich! Mozna cos mocniejszego ?

25.09.2002
22:06
[60]

AQA [ Pani Jeziora ]

No to dobranoc Państwu. Życzę spokojnej nocy :)

25.09.2002
22:13
[61]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Dobranoc AQA (to moj 1800 post)

25.09.2002
22:17
[62]

AQA [ Pani Jeziora ]

Kuzi2 --> czuję się zaszczycona :)) Dobranoc

25.09.2002
22:19
[63]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Moze tez pojde :) Dobranoc wszystkim. Miłej nocy. Do jutra.

25.09.2002
22:30
[64]

Benedict [ Generał ]

W zacienionym narożniku Karczmy zamigotało powietrze i widoczna stała się tęczowa poświata. Barwna łuna otaczała ubraną na czarno postać pierwszego księcia Amberu. Książę ukrył Atut w fałdach płaszcza i wyciągnął na powitanie swą mechaniczną rękę z Tir'na-Nogth, idealne narzędzie mordu ... AnankE -> ja Cie opstrykałem? nie wiedziałem, że potrafię ludzi opstrykiwać ;-P

25.09.2002
22:33
[65]

Tywin [ Konsul ]

Dobry wieczor!

25.09.2002
22:39
smile
[66]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> znowu ciagniemy do setki??

25.09.2002
22:39
[67]

Benedict [ Generał ]

Tywin - cześć w poprzedniej Karczmie pozwoliłem sobie powtórzyć za Tobą "tym optymistycznym akcentem" ponieważ było to ulubione sformuowanie mojej nauczycielki geografii z liceum - nie spodziewałem się, że spotkam jeszcze kogoś kto używa tego wyrażenia

25.09.2002
22:39
[68]

Benedict [ Generał ]

Tywin - jasne!

25.09.2002
22:41
[69]

Tywin [ Konsul ]

Taa, teksty nauczycieli. U mnie celowal w tym biolog, np. "Co sie wiercicie jak owsiki na wylocie?"

25.09.2002
22:43
[70]

Benedict [ Generał ]

nauczycielka angielskiego zawsze, zanim kogoś wzięła do odpowiedzi, pytała się "are you ready today?" dla mnie w 2 klasie zrobiła wyjątek, usłyszałem "are you ready to die?"

25.09.2002
22:44
[71]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam Będę zaglądał, ale generalnie to czasu brak. Tymczasem herbatkę cytrynową poproszę :-)

25.09.2002
22:45
[72]

Benedict [ Generał ]

a tak BTW - cholera, właśnie sobie uświadomiłem, że październik zaczyna się już w przyszłym tygodniu! chcesz może sobie dzisiaj zakampować?

25.09.2002
22:46
[73]

Benedict [ Generał ]

cześć Pell no to idę zaparzyć herbatkę i jeśli nie macie nic naprzeciw, ja zakładam the new one, ok?

25.09.2002
22:48
[74]

Tywin [ Konsul ]

Witaj Pell. Benedict --> jak bedziesz zakladal, to popraw ten blad we wstepie.

25.09.2002
22:49
[75]

Benedict [ Generał ]

Pellaeon cytrynowej nie znalazłem, może być zwykła z cytryną?

25.09.2002
22:51
[76]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> Robisz dzis za barmana? W takim razie poprosze whisky.

25.09.2002
22:53
[77]

Benedict [ Generał ]

whisky? nie wiem czy znajdę ...

25.09.2002
22:58
[78]

Benedict [ Generał ]

Tywin - może być irlandzka?

25.09.2002
22:59
[79]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> dzieki, irlandzka nie pogardze.

25.09.2002
23:05
[80]

Tywin [ Konsul ]

To moze jeszcze powspominamy czasy liceum??? Dlugo bede pamietal wymowe mojej matematyczki: "zyro, cztyry, tymat".

25.09.2002
23:06
[81]

Benedict [ Generał ]

hmm, posta mi wcięło no więc jeszcze raz: Tywinie, czy mógłbyś podać, w skali 0-10, ocenę lepszych książek fantasy, jakie czytałeś (oceny innych na wątku, do którego prowadzi link)

25.09.2002
23:10
[82]

Benedict [ Generał ]

niemiecki: nauczycielka (Peśka) ściera suchą gąbką tablicę: - niech ktoś idzie zmoczyć gąbkę! chcecie mnie zapylić?! kiedy indziej ktoś się roześmiał na lekcji, Peśka pyta: - co się ształo zduszone chichoty, ktoś powtórzył - o! ształo! Peśka usłyszała: - dziękuję że ktoś mnie przedrzerznia

25.09.2002
23:11
[83]

Benedict [ Generał ]

zresztą w którejś z wcześniejszych Karczm opisywałem nawet jak to wyglądał jeden taki pożar w mojej szkole ;-)

25.09.2002
23:12
[84]

Tywin [ Konsul ]

Trudne zadanie, ale sie go podejme. Musisz tylko chwile poczekac.

25.09.2002
23:14
[85]

Benedict [ Generał ]

ok, ale wymień tylko kilka tytułów, nie musisz przypominać sobie wszystkiego co kiedykolwiek czytałeś

25.09.2002
23:16
smile
[86]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór :) - Poproszę piwo :) - rzekł gnom gramoląc się z wózeczkiem pelnym artefaktycznych artefaktów. Właściwie to artefakty gramolily się same bo coś wyraźnie je ożywiło :) Ale żeby nie było, nie przyprowadziłem żadnych ożywieńców :)

25.09.2002
23:18
[87]

Tywin [ Konsul ]

10 - "Wladca pierscieni", "Wiedzmin" 9 - "Amber", "Piesn lodu i ognia" 8 - "Malazanska ksiega poleglych", "Ksiega calosci", "Swiat Dysku", "Czarna Kompania", "Pieklo i szpada" 7 - "Trylogia mrocznego elfa" 6 - ksiazki bazowane na swiatach RPG ("Forgotten Realms", "DragonLance" itp.), nie sa moze zbyt ambitne. ale sympatycznie sie je czyta Na razie tyle, jak sobie cos przypomne to napisze.

25.09.2002
23:19
[88]

Tywin [ Konsul ]

Czesc, Deser!

25.09.2002
23:21
[89]

Benedict [ Generał ]

Deser - mea culpa, a właściwie wcale nie moja, tylko dorum i modemu! masz tu na zapas "prenumeratę"

25.09.2002
23:21
smile
[90]

Deser [ neurodeser ]

Jak mnie wózek pchał do Karczmy to widziałem taaakie stworzonko :) Wiekszość jużpewnie widziała ale za każdym razem bawi mnie niezmiernie :)

25.09.2002
23:22
[91]

Benedict [ Generał ]

dorum = forum Tywin Trylogia Mrocznego Elfa to to czyje? Salvatore?

25.09.2002
23:22
smile
[92]

Tywin [ Konsul ]

Tylko na co mu te kartofle?

25.09.2002
23:23
[93]

Benedict [ Generał ]

Deserku - urocze stworzonko tyle że nie chce mi się szukać jeszcze "na zapleczu" kartofli za leniwy jestem

25.09.2002
23:23
[94]

Deser [ neurodeser ]

Tywin ,Benedict - dzięki :) U mnie właśnie leci czteropak :) Nawet zbieżność nazw nastąpiła :P Musze ratować nadwątlone przez dzwiganie siły. Niestety coś w krzyżu mi strzeliło :( Ciekawe jak jutro na rowerze bedę pomykał :)

25.09.2002
23:24
[95]

Tywin [ Konsul ]

Tak, to Salvatore. Uprzedzam, ze nastepnych trylogii, tetralogii etc. poswieconych Drizztowi juz nie czytalem.

25.09.2002
23:26
[96]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witaj Deser :-) Dzięki za herbatkę Benedict, może być :-)

25.09.2002
23:27
[97]

Benedict [ Generał ]

eee no to lepiej nie przeglądaj moich wypowiedzi na temat Forgotten Realms i R.A. Salvatore na tamtych wątkach, bo się jeszcze poczujesz urażony moją "ignorancją dla tego wspaniałego pisarza i kultowego cyklu FR" jak to kiedyś mi FoXXXMagda z Nazgula powiedziała ...

25.09.2002
23:28
[98]

Tywin [ Konsul ]

No, no, końcówka Karczmy się zbliża i tlok się powoli robi...

25.09.2002
23:29
smile
[99]

Deser [ neurodeser ]

Witaj Pell :))) Jak tam ściganie rebeliantów ? Gdybym jakiegoś zauważył to doniosę :) Na razie zauważylem, że się starzeję :P Żeby taka lodówka i łóżko potrafiły tak połamać :( Ech! A to raczej nie koniec :) I to na trzecie piętro bez windy :)

25.09.2002
23:29
[100]

Benedict [ Generał ]

Tywin - nie przejmuj się za bardzo tym tłokiem, jaki jest teraz, na początku nowej Karczmy zawsze się okazuje, że kilku jej gości i członków zabawiało się od jakiegoś czasu w odświeżanie forum aby złapać nowy wątek!

25.09.2002
23:30
smile
[101]

Benedict [ Generał ]

no ale ... uwaga! zaraz będzie Karczma nr 676 !

25.09.2002
23:31
[102]

Tywin [ Konsul ]

Salvatore wspaniałym pisarzem??!! To naprawdę solidny rzemieślnik i nic więcej. <szeptem> dziwni ci ludzie z Nazgula ;-)

25.09.2002
23:32
[103]

Benedict [ Generał ]

nowa

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.