
Caine [ Książę Amberu ]
Pół roku po wyborach - pytania do zwolenników PO
autor: tad9 ([email protected])
Jakiś czas temu napisałem list do sympatyków Platformy Obywatelskiej. Interesowało mnie kim jest platformers. Nie dostałem jednoznacznej odpowiedzi, ale - mniejsza o to. Dziś piszę list drugi. Interesuje mnie jak czują się wyborcy PO pół roku po wyborach. Platforma okazała się partią postkomunistyczną, sympatycy PO - jakich pamiętam - za postkomunizmem nie przepadali, można by więc przypuszczać, że czują się zawiedzeni. Takich głosów jednak nie słychać, i to mnie dziwi... Uściślijmy jednak o czym mówimy...
W 98 przypadkach na 100 osobnik posądzony o sympatie do takiej czy owakiej partii odpowie, że jest to uproszczenie. Nie jestem przywiązany do szyldu czy wodza - będzie prawił - ale do pewnych spraw. Jeśli sprzyjam partii X, to dlatego, że jest ona dla nich najlepszym wehikułem. Najlepszym, nie znaczy doskonałym. Ale - cóż - nie widzę nic lepszego... W porządku, zastanówmy się więc dla jakich spraw wehikułem jest Platforma... Otóż, nie bardzo wiadomo. Jest to bowiem partia, która dokonała największego w historii III RP zwrotu retorycznego. Oczywiście - nie ma polityków, czy formacji w stu procentach konsekwentnych (jeśli pominąć sekciarzy). Życie wymusza zmiany i kompromisy. Idzie jednak o skalę zmian i rodzaj kompromisów. Łapanie polityków na drugorzędnych niekonsekwencjach to zajęcie tyle zabawne, co jałowe (choć go nie unikam). Naprawdę liczą się niekonsekwencje pierwszorzędne. Powiedzmy, że chodzi o różnicę pomiędzy taktyką a strategią. Sojusz PiS z SO i LPR uznany był, przez wyborców PiS, za sojusz taktyczny w ramach strategii budowy IV RP. Biorąc pod uwagę, to co Kaczyńscy mówili wcześniej o Lepperze - mieliśmy tu do czynienia z niekonsekwencją, ale - niższego rzędu. A jak to wygląda w przypadku Platformy? Otóż, Platforma dokonała zwrotu strategicznego. Niegdyś jej diagnozy III RP przypominały diagnozy PiS (a bywały ostrzejsze). A dziś? PO z roku 2005 i PO z roku 2008 to - niemal - dwie różne formacje... Piszę "niemal", bo resztki sanacyjnej retoryki PO błąkają się gdzieś na marginesie. Od czasu, do czasu ten czy ów polityk Platformy (najczęściej Gowin) powie , że "Polska Rywina" była na najlepszej drodze, by stoczyć się w "kierunku bananowej republiki" (Rz. 27.11.2007). Są to jednak tylko słowa, do tego - padające od święta. Na co dzień, króluje raczej retoryka "powrotu do normalności", przy tym "nienormalnością" są "ostatnie dwa lata", wychodzi więc na to, że "normalna" była staczająca się w kierunku republiki bananowej III RP...
Ale nie to jest najdziwniejsze. Bo oto, wraz z Platformą "zwrotu retorycznego" dokonał jej elektorat. I to do tego stopnia, że, od pewnego czasu, nie jestem w stanie odróżnić sympatyka PO od sympatyka SLD. Jednych i drugich zajmuje wyłącznie wykańczanie PiS... Weźmy - S24. Gdyby ktoś poprosił mnie o wskazanie tekstu napisanego przez sympatyka Platformy, którego nie mógłby napisać sympatyk Sojuszu - miałbym kłopot. Teksty jednych i drugich zlewają mi się w jeden przekaz... A przecież pamiętam jeszcze platformersów- zelotów sanacji. Żaden krok wiodący do rewolucji nie wydawał się im za daleko idący. PiS nie był przecież atakowany za nadmierny radykalizm i "ideologiczność", ale za "zdradę ideałów" (sojusz z LPR i SO) i pogrążenie projektu IV RP. PO zaś miała być "lepszym PiS-em". Tacy byli platformersi jeszcze niedawno... Dziś, (jeśli pominiemy any PiS-owską furię), są to raczej "zmęczeni liberałowie" w stylu Cezarego Michalskiego... To nazwisko pojawia się nie przypadkiem. "Dziennik", w którym Michalski jest ważną figurą, stał się wszak główną kuźnią ideologii "postideologiczności". Odnotujmy, że ta ideologia dziwnie gładko splata się z praktyką polityczną panującego nam miłościwie reżimu. Przekonanie o "końcu ideologii" pasuje jak ulał do "krucjaty miłości" wykoncypowanej przez spindoktorów Donalda Tuska. Produkcje Michalskiego i Krasowskiego dostarczają więc "głębszego" uzasadnienia dla strategii marketingowej Platformy Obywatelskiej. Amorficzność PO, zdaniem filozofów z "Dziennika" oddaje po prostu ducha postideologicznej nowoczesności. I - co zaskakujące wobec ich wcześniejszych sanacyjnych odlotów - sympatycy PO zdają się łykać te pomysły... Wczoraj chcieli burzyć trony, dziś zadowala ich ciepła woda w kranie (plus igrzyska w stylu: "PiS dla lwów!")...
Przesadzam? Czyżby? Czy ktoś może wskazać mi - choćby sięgając do archiwum S24 - jakieś postideologiczne wypowiedzi sympatyków PO poprzedzające wyborczy sukces Platformy? Ja takich sobie nie przypominam. Jak już pisałem - teoria postideologiczności wydaje mi się być po prostu "filozoficznym" uzasadnieniem powyborczej strategii marketingowej PO. Uzasadnieniem podchwyconym przez jej elektoratu. Podchwyconym, gdy tylko zostało im ono podsunięte, co swoją drogą stawia w ciekawym świetle "młodych wykształconych z dużych miast". No dobrze, ale co osłania ideologia "końca ideologii"? Twierdzę, że naszego starego znajomego, czyli - ... postkomunizm... Co prawda Rafał Matyja, niejako nadworny politolog "Dziennika", ogłosił niedawno, że postkomunizm odszedł do lamusa historii, ale - czy aby na pewno? Sam Matyja twierdzi przezcież, że "...rewolucja semantyczna 2003 roku nie przekształciła się w rewolucję polityczną i ustrojową". A więc - dziwactwo. Bo gdyby przyjąć diagnozę Matyi, trzeba by uznać, że postkomunizm padł od samego gadania, lub nawet - niezależnie od niego. Niczego podobnego nie zauważyłem, co prawda może to świadczyć jedynie o mojej spostrzegawczości, zaryzykuję jednak inne stwierdzenie: ciągle żyjemy w postkomunizmie. Chociaż to i owo się zmieniło. Zmienił się mianowicie gwarant systemu. Dziś jest nim Platforma Obywatelska. Rację ma nie Matyja, ale Tomasz Żukowski, który skonstatował, że PO przejęła poparcie "większości środowisk i wpływowych grup interesu (w tym mediów) skupionych wcześniej wokół obozu postkomunistycznego" (GP 755). Postkomunizm nie tyle więc upadł, co - zmutował. I kto wie, czy przeróżne zjawiska pojawiające się na powierzchni życia publicznego nie są efektami ubocznymi procesu mutacji. Gdy w Moskwie capnięto Siemona Mogilewicza, jednego z "ojców chrzestnych" tzw. "rosyjskiej mafii" dość powszechnie łączono to wydarzenie z odbywającymi się właśnie przesunięciami na szczytach rosyjskiej władzy. Czy można wykluczyć, że - powiedzmy - zatrzymanie "kasjera lewicy" też ma drugie dno? Tego nie rozstrzygniemy; może czas coś wyjaśni...
Teoria "mutacji postkomunizmu" wymaga uzasadnienia. Bez niego sympatycy PO zbędą ją jednym zdaniem (na teorię uzasadnioną będą musieli zużyć ze trzy zdania). Popatrzmy więc na praktykę rządów PO-PSL. Po jakich ludzi sięgnęła PO (personalia sporo przecież mówią)? Klasyk, twierdząc, że kadry decydują o wszystkim może i przesadził, niemniej, nawet najgorliwsi głosiciele hasła: "ważne są głównie struktury i procedury", gdy tylko mogą - obsadzają co się da "swoimi ludźmi". Tak więc - skupimy się na kadrach. Ale - dobrze. Wcześniej kilka słów o zmianach systemowych. A raczej o ich braku. Kilka miesięcy po wyborach PO zdaje się być bowiem gruntownie wyleczona z gorączki reformatorskiej. A jeszcze tuż po wyborach Bogdan Zdrojewski zapewniał red. Mazurka: "Otworzymy korporacje prawnicze, bo każdy w Polsce, kto zechce ze swojej profesji czynić hermetyczne środowisko musi się liczyć z naszym zdecydowanym sprzeciwem. Naszą determinację w tej sprawie mogę panu obiecać" (Dziennik, 27.10.2008). I co ostało się z owej determinacji? "Wprost" doniosło niedawno, że projekty przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości są "zadziwiająco zbieżne z oczekiwaniami adwokatów, notariuszy i radców prawnych". Według - cytowanego przez "Wprost" - Grzegorza Maja ze stowarzyszenia "Fair Play" jest to "...powrót do starych rozwiązań, które oznaczają zamknięcie zawodów prawniczych i brak konkurencji" (A. Piński, J. Piński, Arystokracja III RP, Wprost 14/2008). Jeśli zaś chodzi o słynne znoszenie barier tłumiących przedsiębiorczość, to w "Najwyższym Czasie" plany rządu tak podsumował Dariusz Kos: "Z ambitnego projektu Szejnfelda przedstawionego przez PO w poprzednim Sejmie i przed wyborami, pozostało niewiele. Powiedzmy jasno: prawie nic". Według p. Kosa lepiej przedstawiał się "pakiet Kluski", który, niestety - "Sejm właśnie w pierwszym czytaniu odrzucił i tym samym wyrzucił go do kosza. Tymczasem rozwiązania zaproponowane przez opozycyjne ugrupowania były bardziej przyjazne dla przedsiębiorców i zawierały więcej uproszczeń niźli rządowe plany" (D. Kos, Swobody nie ma i na razie nie będzie, NCz! 933). Co do innych reform - niedawne odejście z rządu Stanisława Gomułki dość zgodnie uznano za koniec marzeń o reformie finansów. Tyle o zmianach systemowych. Przechodzimy do kadr...
Żyjemy ponoć "w epoce fachowców" i elektorat PO właśnie fachowców pożąda. No cóż, być może do głosu doszli fachowcy od PR, ale jeśli chodzi o fachowość innego rodzaju -bywa różnie. Resortem skarbu zarządza inżynier geodeta (p. Grabarczyk), sportem rządzi adwokat (p. Drzewiecki), korupcję zwalcza polonistka (p. Pitera), wojskiem zaś kieruje - zdaje się - psychiatra (ale to może trafnie). Jeśli zaś chodzi o stanowiska niższego rzędu - niedawno, do Rady Nadzorczej PERN (branża energetyczna) wszedł pan Stanisław Kwiatkowski (PSL), który niegdyś był sekretarzem gminy w Pacynie, a potem szefem szpitala. Szpital był co prawda w Płocku, niemniej p. Kwiatkowski nie miał wcześniej "nic wspólnego z branżą paliwową, ani z nadzorem nad strategicznymi państwowymi firmami" (Dyrektor szpitala w radzie PERN-u?, wp.pl 19.03.2008). Czy chcę powiedzieć, że za PiS było lepiej? Nie. Chcę powiedzieć, że nie widzę znaczącej różnicy pod tym względem... Widzę za to pod innymi względami. Są bowiem dziedziny, w których kadry, po które sięga Platforma wydają mi się bowiem dziwnie znajome.... Zwraca uwagę swobodny przepływ kadr - (niegdysiejsi) nominanci SLD stają się (obecnymi) nominantami PO. Część winy ponosi tu PSL, który był w sojuszu z Sojuszem, ale ta okoliczność nie tłumaczy wszystkiego.
Przepływ kadr z ekipy Millera do ekipy Tuska widać i na poziomie najwyższym (pani Duch, o której będzie jeszcze mowa), i na poziomie niższym. Na przykład Jerzy Miller, obecnie wojewoda małopolski za premiera Millera był szefem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a za Belki - szefem Narodowego Funduszu Zdrowia. Kazimierz Olejnik, zastępca prokuratora generalnego w ekipie Milera został "społecznym doradcą" w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (J.S.Powrót Olejnika, Polityka 2647). Głośny niegdyś Grzegorz Kurczuk dostał od PO posadę wiceprezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. W województwie lubelskim bowiem PO, PSL i LiD zawarły bowiem umowę koalicyjną. Jakby dla przypieczętowania tego sojuszu lubelska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie Krzysztofa Janika, który, w 2003 roku, ostrzec miał pewnego burmistrza przed policją, która na burmistrza dybała... Co na to wyborcy PO, ci "zeloci postkomunizmu"? A przy okazji - jak traktują oni sojusz PO z PSL? PSL przecież nie jest mniej postkomunistyczny niż Samoobrona, a sojuszu Samoobrony z PiS platformersi nie mogli znieść! Przy tym , o ile związek PiS-PO przedstawiany był jako przykra konieczność, w przypadku związku PO-PSL mowa jest o miłości...
Inną cechą charakterystyczną, jest uwikłanie członków ekipy Tuska w - nazwijmy to - "specyficzne interesy". Nieszczęśliwą rękę do nominacji ma zwłaszcza minister Klich z MON. Powołał na stanowiska generałów Piotra Czerwińskiego i Mieczysława Bieńka, chociaż wiadomo było, że ten pierwszy molestowany był przez prokuraturę za nadużywanie stanowiska przy przetargach, ten drugi jest podejrzanym w "aferze bakszyszowej" (E. Żemła, K. Manys, Ministerialne nominacje pod obstrzałem, Rz. 12.2007). Efektem tego była fala zmian kadrowych (dodając te z powodów "osobistych" - czytaj "lustracyjnych" - prawdziwa epidemia....). Biznesowe uwikłania prominentów reżimu często sięgają lat 90-tych. I tak, według "Wprost", wiceszef PSL, pan Bury (dziś wiceminister skarbu) robił "dziwne interesy" z Art.-B. Otóż Bury, na początku lat 90-tych ubiegłego wieku doprowadził do przejęcia przez Art.-B spółki "Agrotechnika" (o której pisałem zresztą w tekście "Znajomi pana Waldemara"). Zdaniem "Wprost" biznesmeni, którzy brali udział w operacjach finansowych PSL kilkanaście lat temu po dziś dzień wspieraną partię finansowo, o czym świadczą dokumenty Państwowej Komisji Wyborczej (D.Kania, Zielony oscylator, Wprost 47/2007). Przypomnijmy, że "Agrotechnika" była jedną z pierwszych w PRL "spółek nomenklaturowych", a zakładali ją młodzieńcy z ZSL i spece z WAT. Spółka zajmowała się - między innymi - sprowadzaniem objętego embargiem sprzętu komputerowego, który potem lądował - także - w Związku Sowieckim. Z czego wynika, że "Agrotechnika" z góry na dół obsadzona była zapewne agenturą...
Ludowcy zresztą w ogóle mają jakąś predylekcję do "interesów" i umieją dbać o swoje. Oto, prezesem magazynów zbożowych został Andrzej Śmietanko, człowiek o bogatej przeszłości. W 1994 roku rządowy samochód prowadzony ponoć przez niejakiego Jarosława Z. staranował płot we wsi pod Orzyszem. Jarosław Z., to, nawiasem mówiąc - kryminalista. W liście do ministra sprawiedliwości twierdził, że samochód prowadził Śmietanko, wcześniej zaś Śmietanko, burmistrz Orzysza i Jarosław Z. spędzić mieli "alkoholowy wieczór" w knajpie "Czarny Pająk". Wszczęto śledztwo w sprawie wypadku, po roku zostało ono jednak warunkowo umorzone (R. Grochola, Wielki powrót Śmietanki, GW 5.12.2007). W czasach AWS Śmietanko doradzał Kwaśniewskiemu, za Millera przez 3 miesiące prezesował Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Pracował też dla Gudzowatego. Dziś - powrócił. Stanowisko dostał bez konkursu. Po ujawnieniu tego faktu przez prasę konkurs co prawda obiecano, ale w czasie, gdy kadencja Śmietanki należała będzie do przeszłości... Śmietanko, jako prezes największych w kraju magazynów zbożowych należących do Agencji Rynku Rolnego zadecydował, że państwowe zboże sprzedawane będzie wyłącznie na warszawskiej giełdzie towarowej. Od każdej tony zboża giełda bierze 5 złotych. Tak się składa, że na prowizji zarobi pan Zbigniew Komorwoski - wpływowy ludowiec, kolega prezesa Pawlaka (R. Grochal, K. Naszkowska, Handel zbożem: PSL daje zarobić swoim, GW 4.02.2008). Śmietance podlegają między innymi Zamojskie Zakłady Zbożowe. W zakładach pojawiło się ostatnio nowe stanowisko - głównego specjalisty do spraw rozwoju, z pensją 10 tysięcy złotych - objął je brat Jarosława Kalinowskiego Adam... (Tomasz Nieśpał, Praca w zbożu dla Kalinowskiego, Rz. 25.04.2004). W CIECh-u z kolei znalazł posadę syn wpływowego ludowca Stanisława Dobrzańskiego. Marcin Dobrzański został wiceprezesem firmy (qub, Syn byłego szefa MON w zarządzie CIEh-u, GW 2.04.2004). Dodajmy, że Dobrzański starszy nie może, póki co, kontynuować kariery politycznej z powodu zaszłości lustracyjnych.
Ciekawe rzeczy dzieją się w interesujących mocno "ludowców" Lasach Państwowych. 10 grudnia dyrektorem Lasów Państwowych został Jerzy Piątkowski. Obejmując urząd oświadczył: "Nie będę przeprowadzał w lasach rewolucji. Pewne zmiany organizacyjne i kadrowe będą miały miejsce, ale spokojnie i bez pośpiechu" (lp.gov.pl). Aż strach pomyśleć jak pan Piątkowski wyobraża sobie rewolucję, skoro zmiany przeprowadzane "spokojnie i bez pośpiechu" wyglądają tak: z posad błyskawicznie wylecieli dyrektorzy regionalni w Łodzi, Krakowie i we Wrocławiu, a pięciu następnych szykuje się do odlotu. Ale - mniejsza już o to. Ciekawszy jest przebieg kariery Piątkowskiego. Jak pisali w "Polsce" Piątkowski "...do 2006 roku szef regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi stanowisko stracił, gdy w podległym mu nadleśnictwie wyszła sprawa nielegalnej sprzedaży drzewa" (A.Komdzińska, G.Rzeczkowski, PO czyści Lasy Państwowe z ludzi PiS, Polska 3.01.2007). Według poprzedniego rzecznika LP Piątkowski został zdymisjonowany za brak nadzoru. Kłopoty z nadzorem pana Piątkowskiego mogą niepokoić zwłaszcza w świetle jego polityki kadrowej. Oto nowym szefem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie został Stanisław Sennik, nadleśniczy z Niepołomic. Jak donosiła "GW" Sennikowi w awansie "nie przeszkodziły niejasności wokół wymiany atrakcyjnych gruntów nadleśnictwa na prywatne działki swego zastępcy i byłego szefa RDLP". Dyrektor Piątkowski "zignorował śledztwo, które krakowska prokuratura prowadzi w sprawie nieprawidłowości w obrocie działkowym nadleśnictwa Niepołomice. Transakcje polegały na tym, że nadleśnictwo zyskało rolne nieużytki, a pozbyło się atrakcyjnych gruntów". Jakby tego było mało - prokuratura prowadziła też śledztwo w sprawie nieprawidłowości gospodarowania drzewem i fałszowania dokumentów w nadleśnictwie, któremu przewodził pan Sennik. To śledztwo umorzono, ale rozważane jest jego wznowienie" (I. Dańko, Zaskakujący awans nadleśniczego Niepołomic, GW 2.01.2008). Dodajmy, ze możliwości "kręcenia lodów" w Lasach Państwowych są wcale niezłe - w ubiegłym roku czysty zysk LP wyniósł 185 milionów złotych... Sprawa Sennika ma zresztą ciąg dalszy. "Newsweek" doniósł, że jego nominacja oburzyła kilkunastu parlamentarzystów PO. Napisali oni list do ministra środowiska Macieja Nowickiego. To też ciekawa figura, więc trochę o nim...
Otóż, przez 15 lat Nowicki był prezesem EkoFunduszu, który obrócił kwotą 1,5 miliarda złotych. Przy okazji, spora sumka trafiła - jako wynagrodzenie za pracę - na konto pana Nowickiego (na kontach ma około 2 milionów oszczędności). Skąd taka suma? Nowicki pobierał pensję w wysokości dziesięciokrotnej średniej krajowej, a od 2001 - dwunastokrotnej. W 2006 roku NIK orzekł, że fundusz nie mógł wypłacać takich pensji, Nowicki twierdzi jednak, że mógł, nie jest to bowiem instytucja podlegająca ustawie "kominowej". Rzecz jest tajemnicza. Fundację założył co prawda minister finansów, a środki czerpie ona z budżetu, ale w 2003 roku wiceminister finansów Ryszard Michalski orzekł, że nie są to pieniądze publiczne... To dziwne orzeczenie padło w odpowiedzi na pytanie niejakiego Krzysztofa Szamałka, w 2003 podsekretarza w Ministerstwie Finansów, a prywatnie - byłego szefa "Ordynackiej". Na początku 2005 roku pan Szamałek został wiceprezesem EkoFunduszu... (Aleksander Piński, Jan Piński, Wehikuł Nowickiego, Wprost 12/2008). Pan Nowicki wydaje się więc świetnie pasować do ekipy Tuska... Wracajmy do Lasów Państwowych. i pana Sennika...
Jak doniósł "Newsweek", interwencja posłów PO na niewiele się zdała - w obronie Sennika stanął Bronisław Komorowski - bywalec polowań w Puszczy Niepołomickiej, gdzie podejmował go Sennik (Maciej Gawlikowski, Marek Kręskawiec, Marszałek Lasów Państwowych, Newsweek, 26.04.2008-sieć). Lasy Państwowe to zresztą w ogóle zdaje się szczególnie wdzięczne łowisko dla ludzi przedsiębiorczych, i - zarazem - rezerwa kadrowa dla rządu PO-PSL. Oto "Polska doniosła, że dla rządu pracują ludzie , zamieszani w "jedną z największych afer w czasach koalicji SLD-PSL". Chodzi o budowę osiedla Eko-Sękocin. Osiedle budowano bez odpowiednich zezwoleń, za pieniądze przeznaczone na co innego, na terenie chronionym, budowała zaś firma "Insbud" z Mławy należąca do kumpla aktualnego szefa klubu parlamentarnego PSL Stanisława Żelichowskiego. Lasy Państwowe utopiły w osiedlu 21 milionów, przy tym - nigdy nie zostało ono ukończone. Z tym świetnym interesem związani byli panowie Janusz Dawidziak i Janusz Zaleski. Pod aktualnym reżimem pierwszy został dyrektorem Biura Urządzania Lasów i Geodezji, a drugi - wiceministrem środowiska (Grzegorz Rzeczkowski, Agata Kondzińska, Uwikłani w ekologiczny skandal, dziś zasiadają w rządzie, Polska 28.04.2008). PSL lansował ponoć Dawidziaka na szefa Lasów Państwowych, ale brzydki zapaszek z Eko-Sękocina przyciął skrzydła jego kariery. Dodajmy, dla porządku, że pan Piątkowski nie jest już dyrektorem Lasów. Został odwołany na początku kwietnia. Do Lasów wkroczyła Platforma Obywatelska. Zastąpił Piątkowskiego niejaki Marian Pigan. Stanowisko dostał bez konkursu, dotąd odznaczył się jako działacz leśniczej "Solidarności", która - wbrew stanowisku związku - poparła PO w wyborach. Od tego momentu trwa błyskawiczna kariera Pigana, o swoich awansach, doświadczeniu i kwalifikacjach nie chce on niestety rozmawiać z mediami (PO obsadza lasy - sieć)
Nowy szef LP jest stosunkowo młody, nie sądźmy jednak, że "ludzie z przeszłością" zdarzają się tylko PSL-owi! Oto, po stronie PO w rządzie brylują "piskorczycy". Samego Piskorskiego, co prawda odstawiono na boczny tor - zbyt mocno kojarzył się z "układem warszawskim", ale jego mniej popularni koledzy, wiceprezydenci stolicy z czasów rządów pana Pawła kontynuują kariery. I tak, Tomasz Siemoniak został niedawno sekretarzem stanu w MSWiA, a Olgierd Dziekoński -wiceministrem infrastruktury odpowiedzialnej za budownictwo. Dziwne, że za budownictwo nie wziął się pan Siemoniak. Po pierwsze - to człowiek stu talentów (typowano go na autora raportu o mediach przygotowanego niegdyś na potrzeby PO), a po drugie - wiele wskazuje na to, że zna się na spółdzielniach mieszkaniowych. W 2001 roku mogliśmy w "GW" przeczytać tekst "Dembud i przyjaciele" poświęcony szczególnej spółdzielni. Autorki tekstu Iwona Szpala i Agnieszka Zielińska, pisały: "Dembud to spółdzielnia wyjątkowa: prezes jest radnym w warszawskiej gminie Centrum, w której inwestuje. Spółdzielnia wygrywa przetargi na grunty, choć nie zawsze płaci najwięcej. Po umiarkowanych cenach sprzedaje wytworne mieszkania. (...). Urzędnicy są wobec niej wyjątkowo wyrozumiali, godzą się na wszystkie prośby spółdzielni (...). Ci liberalni urzędnicy to w dużej mierze spółdzielcy Dembudu. Mając wśród swoich członków kwiat warszawskiego samorządu z prezydentem Warszawy włącznie Dembud stał się symbolem firmy, która odnosi sukcesy metodami uznawanymi za kontrowersyjne". Obok "kwiatu samorządu" mieszkali ludzie "Pruszkowa" z samym "Pershingiem" na czele, ale nas interesuje dziś bardziej "kwiat". I tak, jak dowiedzieliśmy się z "GW": "W Dembudzie mieszkają wszyscy członkowie zarządu miasta z ramienia PO: Paweł Piskorski, Wojciech Kozak, Tomasz Siemoniak" (I.Szpala, A. Zielińska, Dembud i przyjaciele, GW 6.11.2001). Czyż nie można więc przypuszczać, że - gdyby pan Siemoniak poszedł się sprawdzić w budownictwie - być może doczekalibyśmy się "wytwornych mieszkań po umiarkowanych cenach" dla mas? W końcu ma być lepiej. Wszystkim... Ale - bądźmy spokojni. Pan Siemoniak sprawdzi się i w MSWiA, zwłaszcza, że ma tam doświadczonych towarzyszy, o czym jeszcze będzie mowa...
Platforma dba o "swoich" nie gorzej od "ludowców". Wart 132 tysiące kontrakt na obsługę prawną prezydenta Warszawy przypadł w udziale Józefowi Medykowi, który - jako komisarz wyborczy - bronił Hannę Gronkiewicz Waltz przed utratą mandatu(Bronili Sawickiej, dostali kontrakt, Onet za "Rz" 26.02.2008). Podobnie - zlecenie na obsługę prawną spółki Narodowe Centrum Sportu dostała - bez przetargu - kancelaria prawna Pociej, Dubois i Wspólnicy, według "Rz", od lat świadcząca usługi Platformie Obywatelskiej. Kontrakt wart jest 600 tysięcy złotych. O "wspólnikach" nic mi nie wiadomo, ale to i owo wiem (z prasy) o panach Pocieju i Dubois. Aleksander Pociej to hojny adwokat, który wpłacił 300 tysięcy złotych kaucji za panią Beatę Sawicką(Bronili Sawickiej, dostali kontrakt, Onet za "Rz" 26.02.2008). Jeśli zaś chodzi o nazwisko Dubois - chodzi tu niezawodnie o pana Jacka Dubois, pełnomocnika prawnego PO. To zdaje się w ogóle ciekawa postać. Jest on - na przykład - obrońcą pani Jaruckiej (Cimoszewicz gdy się o tym dowiedział miał powiedzieć do żony: "zobacz, nawet się chłopcy nie kryją"), a poza tym pan Dubois zasiada we władzach spółki J&S, pełni też funkcje w innych spółkach związanych z tą firmą (Onet 29.02.2008). Firma J&S może się poszczycić i innymi pracownikami związanymi z aktualnym reżimem. Jak doniosła "Rz" w J&S pracują byli politycy PSL - Józef Pawlak i Zdzisław Zambrzycki. Zatrudniono ich jako speców od biopaliw. Obydwaj uchodzą za wpływowych ludowców (P. Nisztor, Byli politycy PSL na etatach w J&S, Rz, 11.02.2008). Idźmy dalej... Minister Bieńkowska z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego dofinansowała kwotą 80,7 miliona złotych spółkę "Miasteczko Multimedialne" w parku technologicznym w Nowym Sączu. Prezesem firmy jest związany z PO współtwórca Business Center Club Krzysztof Pawłowski (Zenon Baranowski, Kryterium towarzyskie, Nasz Dziennik, 2.02.2008). Promocją polskich produktów regionalnych zajmie się agencja Lowe GGK. Tak się bowiem składa, że zorganizowany przez Agencję Rynku Rolnego przetarg wygrała firma związana z Andrzejem Halickim z PO. Halicki twierdzi, że z firmą nie ma już nic wspólnego, ale jego nazwisko, w chwili przetargu, znajdowało się na liście członków zarządu The Lowe Group Poland w skład której wchodzi Lowe GGK (Konfliktowy przetarg za 12 milionów, TVN24pl, 21.03.2008)
Nasz przegląd "nowych jakości" w rządzie PO-PSL zakończymy postacią pani Chojny-Duch. Harmonijnie łączą się w jej osobie cechy charakterystyczne tej ekipy. Jest "spadkiem" po ekipie SLD, ma na koncie "dziwne interesy" i zdaje się być w świetnej komitywie z magnatami III RP. Duch dostała od Tuska posadę wiceministra finansów. Wcześniej była wiceministrem w rządach Pawlaka i Oleksego, doradzała Kołodce. Wiąże się z nią, w kontekście dziwnych interesów, ciekawa anegdotka. Otóż, Duch wynajmowała niegdyś mieszkanie Wietnamczykom nie odprowadzając stosownego podatku. Wietnamczycy zainstalowali w mieszkaniu fałszywą centralę telefoniczną, która "wpadła" i zrobił się z tego skandal. Ale to była drobnica. Dziś pani Duch zdaje się robić lepsze interesy, w "GP" znaleźć można było niedawno tekst poświęcony panu Nurowskiemu, czytamy w nim mn.: "w 2005 roku (...) Nurowski wraz z innymi osobami mn. Dariuszem Rossatim oraz Elżbietą Chojną Duch, kupił od SGGW 90 ha ziemi w niebywale atrakcyjnym miejscu w podwarszawskim Konstancinie. Warte około 500 milionów zł grunty zostały im sprzedane za zaledwie ... 7 milionów zł plus VAT" (P. Lisiewicz, Pan od propagandy). Najbardziej niepokojące jest jednak co innego. Otóż, jak pamiętamy wiosną 2005 roku z Ministerstwa Finansów wyprowadzono w kajdankach grupkę urzędników, którzy w zamian za tzw. "korzyści majątkowe" świadczyli różne usługi, ze szczególnym wskazaniem na załatwianie ulg podatkowych. Proceder ten, mimo, że kierownictwo resortu było alarmowane, ciągnął się przez lata, także w czasie, gdy ważną figurą w ministerstwie była pani Duch. Dodajmy, że przez Chojnę Duch dobre przełożenie na rząd zdaje się mieć pan Ryszard Krauze. Jacek Duch, mąż pani minister związany jest bowiem z Prokomem. I to mocno. Gdy Krazuze wpadł w tarapaty to właśnie Jacek Duch został przewodniczącym Rady Nadzorczej Prokomu (W. Wybranowski, Dobry płatnik zrezygnował, ND 3.10.2007). Dobre stosunki z magnaterią III RP - to kolejna cecha charakterystyczna dla członków ekipy Tuska...
Teraz zajmiemy się zwykłymi i specjalnymi służbami mundurowymi. O policję ledwie potrącimy. Policja, rzecz jasna ma zostać "odpolityczniona". Pojawiły się nawet kuriozalne pomysły, by Komendanta Głównego wybierał Sejm, lub ... "konklawe" Komendantów Wojewódzkich (wiem, że nie chce się w to wierzyć, ale naprawdę coś takiego słyszałem..). Będzie jak pędzie, póki co - do policji "wraca nowe". "W policji trwa kadrowe przemeblowanie - donosiła "Trybuna" - "Do służby wracają funkcjonariusze, którzy "z powodów osobistych" odeszli na wcześniejszą emeryturę za czasów rządów PiS" (Trybuna 28.12.2007). Czy aby nie są to funkcjonariusze "ustawiani" w czasach, gdy kadrowym policji był pan Kurnik, ostatni kadrowy SB? (Kurnik odszedł po wybuchu "afery starachowickiej", nie sądzę jednak, by po jego odejściu SLD robiło w policji jakąś reformę kadrową). Tak, czy owak z emerytury wrócił obecny Komendant Główny Policji, pan Andrzej Matejuk. Na emeryturę odszedł niespodziewanie za czasów PiS. Mówiono, że była to emerytura wymuszona. Dolnośląska Komenda Policji, której szefem był Matejuk zaliczyła szereg wpadek. A to na jakimś komisariacie urządzano orgie, a to znów CBŚ zatrzymało komendanta jednego z komisariatów, który – pijany – prowadził samochód w towarzystwie osobnika poszukiwanego za udział w aferze korupcyjnej „której tropy wiodą do wrocławskiej policji” (komendanta nie ukarano, tylko odesłano na emeryturę). Wobec powyższego nie dziwi, że mieszkańcy Dolnego Śląska byli tymi, którzy najgorzej oceniali policję (Karolina Łagowska, Wymuszona emerytura komendanta policji, GW 16.04.2006). Matejuk uważany jest za „człowieka platformy”, więc nie dziwi, że powrócił...
A czy aby pan Matejuk nie robił jakichś „dobrych interesów”? – zapytacie. Oczywiście, że robił. Czy – w przeciwnym razie – pasowałby do tej ekipy? Oto, w 2003 roku portal „Naszemiasto.pl” donosił: „Andrzej Matejuk, komendant wojewódzki policji oraz jego zastępca Zbigniew Maciejewski kupili działki rolne w gminie Mięłkinia. Niewiele kilometrów od granic administracyjnych Wrocławia. Zapłacili za nie kilka razy mniej od ceny rynkowej. Sprzedającym była Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa” (Tylko głupi nie kupi, Naszemiasto.pl, 1.03.2003 – sieć). Dodajmy, że zastępcą komendanta głównego został pan Henryk Tusiński, który - według "Newsweek"a - brał udział w procederze uwłaszczania się policyjnych notabli na służbowych mieszkaniach (za 10-20 procent ceny), przy tym w przypadku Tusińskiego miało się to odbyć z naruszeniem prawa (Marek Kęskrawiec, Maciej Gawlikowski, Prezent dla komendanta, Nwesweek 09/08). A teraz służby specjalne...
Ta koalicja zaczynała się od wizyt Gromosława Czempińskiego w sejmowych siedzibach PO i PSL, a potem było tak, jak zdawał się to zapowiadać ten znak... Ważnym kadrowym "rozprowadzającym" w służbach specjalnych (i nie tylko) wydaje się być pan Brochwicz. Bardzo interesująca figura. Ludwik Dorn: "Płk Brochwicz, protektor ludzi z zespołu Lesiaka w okresie kiedy był wiceministrem w MSWiA, łącznik między p. Jarucką a posłem Miodowiczem" (L. Dorn, Wpis sejmowy I - blog). Osoby kojarzone z Brochwiczem obejmują, jako się rzekło, kluczowe posady. Dorn: "...wiceministrem w MSWiA został p. Witold Dróżdż z ekipy byłego premiera Tomaszewskiego, w owym czasie doradca wiceministra Brochwicza. Najważniejszym członkiem nowej ekipy kojarzonej z Brochwiczem wydaje się jednak być p. Bondaryk postawiony na czele ABW.
O Bondaryku można by napisać epopeję... Skoro tyle mówi się ostatnio o „odpolitycznianiu” zacznijmy od tego, że Bondaryk, od czerwca 2001 do września 2005 roku członkiem Rady Krajowej PO (L.Misiak, Wspaniały medialny świat, GP 754). Jak na członka tej ekipy przystało ma też bogate doświadczenie biznesowe. Od 2001 do 2007 pracował „w sektorze telekomunikacyjnym i bankowym”. „Newsweek” ustalił, że Bondaryk miał też udziały w doradczej firmie TI Consultans, kierował radą nadzorczą Gazstalu handlującego wyrobami hutniczymi, był też udziałowcem „spółki oskarżonej o to, że posłużyła do wyprowadzania majątku z państwowego Cefarmu” (Grzegorz Indulski, Andrzej Stankiewicz, Bond Bondaryk, Newsweek 5/2008). Chodzi o spółkę "Medycyna i Farmacja". Pracowity pan Bondaryk pracował również w firmie Tel-Energo, zasiadał we władzach spółki Porta TX, udzielał się też w Invest Banku i Elektrimie. Dwie ostatnie firmy kontroluje Piotr Solorz. Bondaryk doradzał panu Nurowskiemu, bliskiemu współpracownikowi Solorza, jednemu z bohaterów raportu o nadużyciach w WSI (Nurowski ma w ogóle bardzo interesujący życiorys, od czasów PRL-owskich). Wobec takich uwikłań, nie dziwi, że po nominacji Bondaryka na szefa ABW od sprawy odsunięto oficera prowadzącego śledztwo "w sprawie interesów Solorza" (awe, Nowy szef ABW odsunął śledczego badającego interesy Solorza, GW 27.01.2008). Wszechstronny Bondaryk był też współwłaścicielem EMAS-u, firmy handlującej biżuterią. Ten rodzaj biznesu to zresztą chyba specjalność rodzinna. Oto „Rzeczpospolita” wygrzebała, że brat Krzysztofa Bondaryka, Marek był współwłaścicielem spółki „Sandra”. Za jej pośrednictwem przemycano z Białorusi potężne ilości złota. Informatorzy „Rzeczpospolitej” twierdzą, że interes na taką skalę nie mógłby się kręcić bez współudziału służb specjalnych, a w połowie lat 90-tych szefem białostockiego UOP był - Krzysztof Bondaryk. Prokurator Sławomir Lusk badający tę sprawę został – po ostatnich wyborach – odwołany. Decyzję podjął minister Ćwiąkalski, ale stać za nią mieli Krzysztof Bondaryk oraz adwokat jego brata. Następcą Luska został współpracownik owego adwokata... (Cezary Gmyz, Szef ABW i kłopoty jego brata, Rz. 28.01.2008)
Teraz rzut oka na karierę Bondaryka w resorcie. Jak pisali w "Naszym Dzienniku" Bondaryk "dwukrotnie został usunięty z pracy w atmosferze przecieków i gromadzenia "kwitów" na niewygodnych polityków" (ND, 17.11.2007). Jedna z owych dwóch wpadek jest - rzecz można - wyjątkowo "niepoprawny politycznie", jak przypomniał niedawno Antoni Macierwicz Bondaryk zasłynął "jako wiceminister MSWiA w 1999 r. tym, że próbował przejąć i wykorzystać dokumentację tzw. akcji "Hiacynt" dotyczącej homoseksualistów" (Tajny plan Platformy, Rz. 4.12.2007). W 1999 roku szum wokół sprawy robiła "GW", dziś "GW" milczy. To nie wszystko. 23 grudnia z "Onetu" mogliśmy dowiedzieć się, że warszawska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nielegalnego kopiowania danych i wynoszenia tajnych dokumentów z siedziby PTC (właściciel "Ery") przez pana Bondaryka. O co chodzi? Otóż, w 2005 roku Bondaryk - wtedy - pracownik departamentu administracji PTC - skopiować miał nielegalnie kilka tysięcy stron dokumentów. Śledztwo prowadzi ABW. Gdy Bondaryk został p.o. szefa ABW śledztwo przejęła prokuratura. Zdaniem rzecznika ABW - to wystarczy, by uniknąć posądzeń o brak bezstronności. Czy wystarczy drogi platformersie?
Jak wygląda polityka kadrowa w dowodzonej przez Bondaryka ABW? Prof. Zybertowicz powiedział niedawno, że Bondaryk obsadza stanowiska ludźmi z "40 letnim stażem" w służbach specjalnych. Uważam to jednak za przejęzyczenie, byliby to bowiem emeryci. Pod ręką są przecież młodsi - z ekipy SLD. Jednym z zastępców pana Bondaryka został Jacek Mąka - wiceszef ABW pod rządami Belki (Paweł Siergiejszyk, Układ wszystkich układów, Nasza Polska, 636). Członkiem rady konsultacyjnej doradzającej Bondarykowi został zaś Andrzej Barcikowski, człowiek komuny (od czasów "prehistorycznych" - w latach 80-tych Barcikowski pracował w KC PZPR). Barcikowski był szefem ABW za czasów Millera. Zarzucano mu wtedy, że "zwalnia dobrych funkcjonariuszy, zatrudniając w ich miejsce byłych funkcjonariuszy SB". Barcikowskiego kojarzono też z akcją zatrzymania asystenta szefa komisji badającej aferę Orlenu (patrz - uwaga o gen. Hunii), a ostatnio zaistniał przy okazji odgrzanej przez media sprawy dostaw gazu za pośrednictwem firmy kontrolowanej przez "mafię rosyjską". Kierowane przez Barcikowskiego ABW miało tuszować sprawę zawarcia tego kontraktu (W. Ferfecki, Politolog ze służb, Wprost 11/2008). I mając takie właśnie rekomendacje Barcokowski wylądował jako doradca Bondaryka. Może - nic dziwnego. "Wymienne" obejmowanie stanowiska konsultanta ma zresztą w stosunkach PO - SLD pewną tradycję. Za rządów SLD pan Brochwicz wszedł do komitetu konsultacyjnego przy szefie ABW czyli - Andrzeju Barcikowskim. Ponoć Belka proponował Brochwiczowi stanowisko szefa Agencji Wywiadu, ten jednak wolał "sprawdzić się w biznesie" - trafił między innymi do Rady Nadzorczej "Biotonu" firmy Ryszarda Krauze (P. Lisiewicz, Człowiek z cienia, GP 744)
Rzućmy okiem na inne służby... Na czele Służby Kontrwywiadu Wojskowego postawiono Grzegorza Reszkę, wiceszefa UOP za rządów SLD. Dariusz Kos pisał o Reszcze w "NCz!": "Obecny szef kontrwywiadu wojskowego podczas słynnej "czystki Siemiątkowskiego" w UOP w 2001 roku miał wskazywać palcem ludzi do zwolnienia z UOP, bo zaczęli pracę za czasów AW "S" (NCz! 926). Do kontrwywiadu trafił też Zbigniew Lichocki, według Macierewicza jeden z funkcjonariuszy przygotowujących zatrzymanie Modrzejewskiego w 2002 roku. Podobny klucz zdaje się obowiązywać w wywiadzie. Zastępcą szefa Służby Wywiadu Wojskowego mianowano gen. Macieja Hunię. Według "Newsweek"a była to nominacja zaskakująca, albowiem Hunia "ostatnimi laty kojarzony był z ze środowiskiem oficerów sympatyzujących z SLD". "Newsweek" przypomniał, że Hunia "zasłynął" podczas prac komisji badającej aferę Orlenu - kierowany przez Hunię kontrwywiad przeprowadził prowokację aresztowaniem pod zarzutem szpiegostwa asystenta szefa komisji (jg. IAR, Newsweek: Maciej Hunia następcą Macierewicza, GW 20.11.2007). Reszka zyskał niedawno godnego następcę - pana Ananicza, człowieka Wałęsy, któremu ufa też SLD (Belka zrobił Ananicza szefem wywiadu). Według PiS to Ananicz maczał palce w „inwigilacji prawicy”, tudzież odpowiada za umieszczenie w roku 1992 podejrzanego zapisu w traktacie polsko-rosyjskim pozwalającego na tworzenie spółek na eksterytorialnych terenach byłych baz sowieckich ....
Znajomość z Wałęsą czy Wachowskim zdaje się być w tej ekipie niezłą rekomendacją. Nowym szefem BOR został Marian Janicki to - według "GP" - zaufany Mieczysława Wachowskiego. Dodajmy, że prokuratura zajmuje się przetargami, którymi zajmował się Janicki, gdy w latach 2001-2005 był zastępcą ds. logistyki gen. Mozgawy (ten z kolei ma być protegowanym panów Janika i Sobotki) (L. Misiak, Szef BOR pod lupą śledczych, GP 29.01.2008). Zaufanym Wałęsy (Wachowskiego?) jest też nowy Komendant Główny Leszek Elas. To on właśnie, w 1993, jako szef gdańskiej delegatury UOP nadzorował akcję przejęcia "teczki" Wałęsy z rąk byłego SB-ka. Sfałszowano wtedy dokumenty, by mieć pretekst najścia na mieszkanie w którym przechowywano "teczkę" (DK, Szef straży granicznej z teczką Wałęsy, Wprost 8/2008). Równie dobrą rekomendacją, co znajomość z Wachowskim zdają się być związki z WSI czy - wręcz - służbami PRL. Szefem Departamentu Kadr w MON został Janusz Bojarski. Absolwent Akademii Politycznej im. Dzierżyńskiego, były szef WSI. Zastępcą szefa ABW został kumpel Pawlaka, były SB-ek, znajomy Edwarda Mazura - pan Skorża.
Teraz rzut oka na resort sprawiedliwości w którym rządzi pan Ćwiąkalski (jako że sympatycy PO wypominali PiS-owi każdego ex-PZPR-owca w szeregach przypomnijmy, że Ćwiąkalski w latach 1972-1981 był członkiem PZPR). Zacznijmy od samego ministra. Jan Widacki, ten wzór prawniczych cnót orzekł, że Ćwiąkalski politycznie "równie dobrze pasuje do Platformy jak i do LiD" (I.Janke, Minister z innego Krakowa, Rz.12.01.2008). Widacki ma niewątpliwie racją, mimo, że Ćwiąkalski czasy Millera ocenił - w "Rzeczpospolitej" - surowo mówiąc: "poczucie bezkarności ówczesnej ekipy było zatrważające. To, co się wtedy działo, było jednym wielkim skandalem. Wrócili do praktyk PRL. Tyle, że teraz oprócz pełni władzy chodziło jeszcze o wielkie pieniądze". W tym miejscu nieuchronnie pojawia się pytanie: skoro za SLD było tak źle, to dlaczego nie mieliśmy wśród postPRL-owskiej elity do czynienia z histerią na miarę tej z lat 2005-2007? Co robił wtedy Ćwiąkalski? Cóż, Ćwiąkalski był wtedy - jak ujął to Jarosław Kaczyński - "adwokatem od szczególnego rodzaju spraw i szczególnego rodzaju ludzi". Tak więc zajmował się sprawami: Henryka Stokłosy, Ryszarda Krazuzego, doradzał też pani "Alexis" znanej z "afery węglowej" (L.Misiak, Obrońca oligarchów, GP 748). Do chwili ministerialnej nominacji Ćwiąkalski był też pełnomocnikiem Tomasza Wróblewskiego, właściciela Biofermu, który naciągnął tysiące osób na - w sumie - 8 milionów dolarów (L.Misiak, Wspaniały medialny świat, GP 754). Klientami Ćwiąkalskiego byli też osobnicy zamieszani w sprawę tzw. "Trójkąta Buchacza" (W.Wybranowski, Wekslowe przypadki adwokata Ćwiąkalskiego, ND 20.12.2007). W tym zestawie nie mogło chyba zabraknąć wszędobylskiego pana Brochwicza. Ludwik Dorn pisał w blogu: "Otóż, pan Ćwiąkalski to nie tylko doradca prawny p. Krauzego czy adwokat p. Stokłosy. To także adwokat płk UOP Brochwicza w procesach cywilnym i karnym, który p. Brochwicz mi wytoczył za określenie go uosobieniem patologii służb specjalnych w III RP (L. Dorn, Wpis sejmowy I - blog)
Idźmy dalej... Surowo oceniający czasy Millera Ćwiąkalski sięga po ludzi tamtej epoki. Prokuratorem Krajowym został Marek Staszak, w rządzie Leszka Millera pełniący funkcję wiceministra sprawiedliwości. Szefem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie został Bogusław Michalski, ten sam, który kilka lat temu doprowadził do uwolnienia z aresztu Edwarda Mazura (M.Duda, B.Kittel, Prokurator obronił E. Mazura, Newsweek 4/2008). Tak dobrana ekipa zabrała się za robienie czystki w resorcie. Standardowe doniesienia mediów wyglądały tak: "Szefowie 5 prokuratur apelacyjnych zostaną odwołani - poinformował RMF FM. Chodzi o prokuratury w Krakowie, Katowicach, Rzeszowie, Lublinie i Warszawie" (Onet, 12.12.2007). Ćwiąkalski pytany przez "Rz" co zdecydowało o zmianie 5 szefów prokuratur apelacyjnych odparł, że "rzetelność pracy", a ponadto trwające miesiąc badanie teczek osobowych, tudzież nieformalne opinie środowiskowe. Dziennikarza zainteresowały te nieformalne opinie, dopytany o nie Ćwiąkalski odparł: " Pytaliśmy o zdanie środowisko prokuratorskie, ale nie tylko. Prokuratorzy funkcjonują w środowisku akademickim, wcześniej gdzieś pracowali, ktoś ich zna" (Rz. 14.12.2007). Czystka szła dalej. Rz: "Po decyzji Zbigniewa Ćwiąkalskiego o odwołaniu 5 prokuratorów apelacyjnych mianowanych przez Zbigniewa Ziobrę nowych szefów mają śledczy w Warszawie, Krakowie, Lublinie i Rzeszowie. Teraz posady stracą tam prokuratorzy okręgowi (...). Wielka wymiana prokuratorów na dobre trwa także w Prokuraturze Krajowej" (Rz.14.12.2007). Mianowani przez Ćwiąkalskiego prokuratorzy dobrze zrozumieli powinności swojej służby i czystka poszła w dół. "Rzeczpospolita" donosiła: "Prokurator Palka hurtowo zwalnia śledczych". Wnioski o odwołanie wszystkich zastępców, naczelników wydziałów oraz prokuratorów okręgowych wysłała do ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego nowa prokurator apelacyjna w Katowicach Iwona Palka - poinformował wczoraj portal dziennik.pl. Wśród odwołanych są prokuratorzy, którzy nadzorowali śledztwa w sprawie korupcji w katowickim wymiarze sprawiedliwości. (...). -Czegoś takiego nie było w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. To czystka na niespotykaną skalę - mówi "Rz" były szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro" (C.Gmyz, Prokurator Palka hurtowo zwalnia śledczych, Rz.19.12.2007).
"Dlaczego kiedy minister Ćwiąkalski zwalnia prokuratorów po kilkunastu dniach urzędowania, jako przyczynę podaje tylko, że "byli zaufanymi ministra Ziobry"? Co to a argument" - dziwi się dobroduszny red. Janke (Na początku był chaos, Rz. 20.12.2007). Jak to "dlaczego" panie Igorze? Właśnie dlatego! Żebyż tylko prokuratorzy szli w odstawkę z takiego powodu! "Miłość zwycięża na wszystkich frontach - pisał w "Dzienniku" Robert Mazurek - "Przekonała się o tym ostatnio sekretarka w pewnej prokuraturze, która wyleciała na twarz, bo parzyła kawę ziobrzyście" (R.Mazurek, Dyktatura Miłości, Dziennik 28.12.2007) Wymiana kadr w resorcie pana Ćwiąkalskiego idzie więc naprawdę szerokim frontem. Czy - w związku z tym - mamy do czynienia z "czystką"? Ależ skąd. Rzecz wyjaśnia pani Paradowska z "Polityki". Otóż, posunięcia ministra Ćwiąkalskiego to "...działania szybkie i zdecydowane, skutkujące nie tylko niezbędnymi zmianami kadrowymi, ale także bardzo konkretnymi pomysłami na (...) rozdzielenie stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego" (Hufce Tuska, Polityka 2634). Owo rozdzielenie polegać ma na tym, że prokuratora generalnego wybierał będzie prezydent spośród - bodaj - dwóch kandydatów wskazanych przez ... korporacyjny organ prokuratorów. Prokuratura będzie więc - de facto - stanowiła świat sama dla siebie. Można nazwać to "odpolitycznieniem", ale tylko wówczas, gdy mamy dobre zdanie o prokuratorskim światku...
Wracajmy do czystki. Widać tu chyba pewien klucz... W skrócie: odwołano prokuratorów nadzorujących sprawy: korupcji w Ministerstwie Rolnictwa, przecieku z CBA, doktora G., korupcji w Centralnym Ośrodku Sportu, kont lewicy, powiązań Barbary Blidy z mafią węglową (Przemysław Harczuk. Ćwiąkalizacja prawa, GP GP 755). Odsunięto też prokuratora zajmującego się sprawą Piotra Czubińskiego (członek Rady Krajowej PO) oraz prokuratora prowadzącego sprawę "trójkąta Buchacza". Przy tej ostatniej sprawie zatrzymajmy się na dłużej - jak pisałem wyżej Ćwiąkalski był zaangażowany w sprawę jako prawnik. Był bowiem pełnomocnikiem jednej z firm (Elzamet), które domagają się od skarbu państwa pieniędzy na podstawie weksli, których autentyczność jest kwestionowana. Weksle opiewają na sumę około 100 milionów. Dodajmy, że w zarządzie innej firmy czynnej w tej sprawie zasiadał Waldemar Pawlak (Karbona). Jak donosił "Nasz Dziennik" po odsunięciu prokuratorów "postępowanie obejmujące niedawnych klientów ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego stanęło w miejscu" (W.Wybranowski, Wekslowe przypadki adwokata Ćwiąkalskiego, ND 20.12.2007). Prasa donosiła też, że odsunięcie od sprawy grozi prokuratorom, którzy "tropią sprawców największej afery w polskim sądownictwie". Trzech prokuratorów zajmujących się tą sprawą trafić miało na "podrzędne stanowiska" (C. Gmyz, Śledczy zostaną odsunięci? Rz. 20.12.2007). Nie wiem jak skończyła się ta sprawa.
W każdym bądź razie duch "nowego czasu" szybko dał o sobie znać. "Nie wiadomo dlaczego nagle prokuratorzy przestają żądać przedłużania aresztów, wycofują się z zarzutów, umarzają śledztwa" - dziwiła się w "Dzienniku" pani Marszałek (Proste pytania do min. Ćwiąkalskiego, Dziennik 4.01.2008). Czy aby naprawdę "nie wiadomo dlaczego"? Wszystko to zdaje się układać według dość oczywistego klucza. Popatrzmy: uchylenie nakazu zatrzymania Krauzego i jego "tajne" przesłuchanie, zniesienie sankcji wobec Janusza Kaczmarka i Konrada Kornatowskiego (pojawiła się niedawno informacja ze trzeci z tej trójki pan. Marzec, który ostrzegał o najściu na dom "największego płatnika" powrócić ma do służby, ale był to chyba humbug). Umorzenie śledztwa w sprawie zatajenia danych w prospekcie emisyjnym TVN. Umorzenie śledztwa w sprawie wypadku spowodowanego przez Cezarego Stypułkowskiego, jednego z "nietykalnych" lat 90-tych, wypadku, który kosztował życie 3 osób. Umorzenie sprawy "grupy trzymającej władzę", przy tym - według "Misji Specjalnej" - mogły wchodzić w grę naciski "z góry". Umorzono też "wszystkie podejrzenia dotyczące przekroczenia uprawnień w związku z przygotowywaniem ustawy medialnej dotyczące między innymi Leszka Millera i Aleksandry Jakubowskiej". Idźmy dalej. Zwolnienie z aresztu zatrzymanych w sprawie korupcji w Centralnym Ośrodku Sportu i w sprawie "afery gruntowej" (niejakiego Andrzeja K.). Wypuszczenie za kaucją Józefa Jędrucha - sprawa Colloseum (L.Misiak, Hulaj dusza, Ziobry nie ma, GP 755). Niedawno "Dziennik" doniósł: "Prokuratura składa broń w aferze gruntowej".
Kończmy. Wiem, że wpis jest za długi, ale – uważam – że mamy do czynienia z sytuacją, w której ilość przechodzi w jakość. Dobór kadr w tej ekipie, preferowany przez nią typ ludzki wydaje się bardzo charakterystyczny. Jeden z papieży nazwał katolicki modernizm ściekiem wszystkich herezji, ekipa Tuska zdaje się być zlewiskiem postkomunizmu. Zważywszy na to - jestem pesymistą. Rządzi nami, że tak powiem, "koktajl" z KLD, UW, SLD i PSL. Całe to towarzystwo zjednoczyło się w obronie "III RP" w sposób, skądinąd godny uwagi, ale żeby z tego powstała jakaś nowa jakość którą zdają się dostrzegać red. Krasowski czy Michalski- nie przypuszczam. Ostatecznie są to beneficjenci postkomunizmu (którego już ponoć nie ma) a przecież nie likwiduje się burdelu przynoszącego niezłe zyski. Ale dobrze - jestem otwarty na argumenty. Przekonajcie mnie, drodzy sympatycy PO, że się mylę, że mamy do czynienia z "nową jakością". Bardzom ciekaw, co wymyślicie. Psychologowie twierdzą, że istnieje zjawisko "pułapki zaangażowania". Z grubsza polega ono na tym, że raz zaangażowawszy się w jakąś sprawę mamy
sajes [ Jagiellonia Bialystok ]
Sorki za off-top, ale czy myślisz, że ktoś to w całości przeczyta ? :)

Caine [ Książę Amberu ]
auć, ucięło
Z grubsza polega ono na tym, że raz zaangażowawszy się w jakąś sprawę mamy skłonność do racjonalizowania swojego wyboru, nawet wówczas, gdy napływające dane zdają się wskazywać, że popełniliśmy błąd. Drodzy Platformersi - czekam na wasze racjonalizacje...
sajes: właśnie po to wkleiłem zamiast olinkować.

Manuel_ziom [ Geralt z Rivii ]
przeczytałem pierwsze 2 linijki... ziomek dłużej sie nie dało ??
Ars_ [ Junior ]
Rozumiem, że Wasza walka wciąż trwa(o przekroczenie 10% w następnych wyborach).Odpowiem w swoimi imieniu: tak jestem zdecydowanie zadowolony, a powoływanie się na "Nasz Dziennik", czy prof. Zybertowicza pominę milczeniem ;-) Pozatym w internecie znajdziesz dziesiątki podobnych tekstów na temat platformy, PiSu, nawet UPRu więc nie rozumie dlaczego akurat ten zamieszczasz.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Też tak umiem
Koleżanki i koledzy!
Stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności przedstawia interesującą próbę sprawdzenia form oddziaływania. Z drugiej strony rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw zmusza nas do przeanalizowania kierunków postępowego wychowania. Należy tutaj jednoznacznie podkreślić, że dalszy rozwój różnych form działalności spełnia istotną rolę w kształtowaniu istniejących warunków administracyjno - finansowych.
Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej udowadniać, ponieważ realizacja nakreślonych zadań programowych umożliwia w większym stopniu tworzenie nowych propozycji. Należy tutaj jednoznacznie podkreślić, że stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności umożliwia w większym stopniu tworzenie odpowiednich warunków aktywizacji. Różnorakie i bogate doświadczenie oraz stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności spełnia istotną rolę w kształtowaniu form oddziaływania. W ten sposób konsultacja z szerokim aktywem ma nader istotne znaczenie w kwestii systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. Wyższe założenia ideowe, a także zakres i miejsce szkolenia kadr przedstawia interesującą próbę sprawdzenia postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizacje.
Troska organizacji, a szczególnie stały postęp w dziedzinie organizacyjnej umożliwia w większym stopniu tworzenie postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizacje. Różnorakie i bogate doświadczenie oraz dalszy rozwój różnych form działalności spełnia ważne zadanie w wypracowaniu systemu powszechnego uczestnictwa. Podobnie zakres i miejsce szkolenia kadr ma nader istotne znaczenie w kwestii modelu rozwoju. Troska organizacji, a szczególnie wzmocnienie i rozwijanie struktur zmusza nas do przeanalizowania systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. W coraz większym stopniu aktualna struktura organizacji pociąga za sobą proces wdrażania odpowiednich warunków aktywizacji.
Wyższe założenia ideowe, a także zakres i miejsce szkolenia kadr spełnia ważne zadanie w wypracowaniu modelu rozwoju. Praktyka dnia codziennego dowodzi, że wzmocnienie i rozwijanie struktur pociąga za sobą proces wdrażania odpowiednich warunków aktywizacji. Należy tutaj jednoznacznie podkreślić, że rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu istniejących warunków administracyjno - finansowych. Należy tutaj jednoznacznie podkreślić, że nowy model działalności organizacyjnej pomaga w przygotowaniu i realizacji form oddziaływania. W coraz większym stopniu wzmocnienie i rozwijanie struktur zmusza nas do przeanalizowania kierunków postępowego wychowania.
Wyższe założenia ideowe, a także nowy model działalności organizacyjnej pomaga w przygotowaniu i realizacji systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. Wyższe założenia ideowe, a także aktualna struktura organizacji wymaga sprecyzowania i określenia form oddziaływania.
Nowy model działalności organizacyjnej zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu dalszych kierunków rozwoju. Wyższe założenia ideowe, a także nowy model działalności organizacyjnej spełnia istotną rolę w kształtowaniu systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. Należy tutaj jednoznacznie podkreślić, że stałe zabezpieczenie informacyjno - propagandowe naszej działalności przedstawia interesującą próbę sprawdzenia kierunków postępowego wychowania.
Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej udowadniać, ponieważ stałe zabezpieczenie informacyjno - propagandowe naszej działalności ma nader istotne znaczenie w kwestii modelu rozwoju. Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej udowadniać, ponieważ dalszy rozwój różnych form działalności przedstawia interesującą próbę sprawdzenia istniejących warunków administracyjno - finansowych. W coraz większym stopniu rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw powoduje docenianie wagi dalszych kierunków rozwoju. Wyższe założenia ideowe, a także rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw wymaga sprecyzowania i określenia systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. Nie zapominajmy jednak, że konsultacja z szerokim aktywem zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu form oddziaływania.
Troska organizacji, a szczególnie zakres i miejsce szkolenia kadr pomaga w przygotowaniu i realizacji istniejących warunków administracyjno - finansowych. Wyższe założenia ideowe, a także stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności wymaga sprecyzowania i określenia modelu rozwoju. Wyższe założenia ideowe, a także stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności pomaga w przygotowaniu i realizacji nowych propozycji. Wyższe założenia ideowe, a także stałe zabezpieczenie informacyjno - propagandowe naszej działalności umożliwia w większym stopniu tworzenie nowych propozycji. W coraz większym stopniu wzmocnienie i rozwijanie struktur przedstawia interesującą próbę sprawdzenia nowych propozycji.
Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej udowadniać, ponieważ wzmocnienie i rozwijanie struktur pomaga w przygotowaniu i realizacji istniejących warunków administracyjno - finansowych. Nie zapominajmy jednak, że dalszy rozwój różnych form działalności spełnia istotną rolę w kształtowaniu dalszych kierunków rozwoju. Podobnie rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw pomaga w przygotowaniu i realizacji systemu powszechnego uczestnictwa. Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej udowadniać, ponieważ rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw wymaga sprecyzowania i określenia modelu rozwoju. Nie zapominajmy jednak, że wzmocnienie i rozwijanie struktur zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu form oddziaływania.
W ten sposób realizacja nakreślonych zadań programowych powoduje docenianie wagi systemu powszechnego uczestnictwa. W ten sposób aktualna struktura organizacji powoduje docenianie wagi dalszych kierunków rozwoju. Z drugiej strony konsultacja z szerokim aktywem powoduje docenianie wagi nowych propozycji. Podobnie stały postęp w dziedzinie organizacyjnej spełnia istotną rolę w kształtowaniu istniejących warunków administracyjno - finansowych. Z drugiej strony dalszy rozwój różnych form działalności spełnia istotną rolę w kształtowaniu postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizacje.
Nie zapominajmy jednak, że dalszy rozwój różnych form działalności umożliwia w większym stopniu tworzenie nowych propozycji. Z drugiej strony dalszy rozwój różnych form działalności pociąga za sobą proces wdrażania obiektywnego stanowiska aktywu wobec bieżącej sytuacji. Z drugiej strony realizacja nakreślonych zadań programowych umożliwia w większym stopniu tworzenie systemu powszechnego uczestnictwa. Praktyka dnia codziennego dowodzi, że wzmocnienie i rozwijanie struktur zmusza nas do przeanalizowania nowych propozycji. Wyższe założenia ideowe, a także konsultacja z szerokim aktywem przedstawia interesującą próbę sprawdzenia dalszych kierunków rozwoju.
Z drugiej strony wzmocnienie i rozwijanie struktur wymaga sprecyzowania i określenia kierunków postępowego wychowania. Troska organizacji, a szczególnie zakres i miejsce szkolenia kadr wymaga sprecyzowania i określenia systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. Podobnie nowy model działalności organizacyjnej spełnia istotną rolę w kształtowaniu modelu rozwoju. W ten sposób nowy model działalności organizacyjnej wymaga sprecyzowania i określenia nowych propozycji. Podobnie nowy model działalności organizacyjnej pociąga za sobą proces wdrażania postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizacje.
Podobnie stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności ma nader istotne znaczenie w kwestii odpowiednich warunków aktywizacji. W coraz większym stopniu zakres i miejsce szkolenia kadr zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu modelu rozwoju. Wyższe założenia ideowe, a także zakres i miejsce szkolenia kadr spełnia ważne zadanie w wypracowaniu kierunków postępowego wychowania. Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej udowadniać, ponieważ konsultacja z szerokim aktywem wymaga sprecyzowania i określenia obiektywnego stanowiska aktywu wobec bieżącej sytuacji. Wyższe założenia ideowe, a także wzmocnienie i rozwijanie struktur wymaga sprecyzowania i określenia form oddziaływania.
Troska organizacji, a szczególnie stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności pomaga w przygotowaniu i realizacji kierunków postępowego wychowania. Podobnie konsultacja z szerokim aktywem pociąga za sobą proces wdrażania istniejących warunków administracyjno - finansowych. Praktyka dnia codziennego dowodzi, że stały postęp w dziedzinie organizacyjnej wymaga sprecyzowania i określenia obiektywnego stanowiska aktywu wobec bieżącej sytuacji. Praktyka dnia codziennego dowodzi, że konsultacja z szerokim aktywem przedstawia interesującą próbę sprawdzenia istniejących warunków administracyjno - finansowych. Z drugiej strony konsultacja z szerokim aktywem zmusza nas do przeanalizowania istniejących warunków administracyjno - finansowych.
W ten sposób aktualna struktura organizacji przedstawia interesującą próbę sprawdzenia systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. Różnorakie i bogate doświadczenie oraz rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw zmusza nas do przeanalizowania modelu rozwoju. Różnorakie i bogate doświadczenie oraz rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw ma nader istotne znaczenie w kwestii systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom. Z drugiej strony stałe zabezpieczenie informacyjno - propagandowe naszej działalności umożliwia w większym stopniu tworzenie dalszych kierunków rozwoju. Z drugiej strony aktualna struktura organizacji pomaga w przygotowaniu i realizacji kierunków postępowego wychowania.
Nie zapominajmy jednak, że aktualna struktura organizacji spełnia istotną rolę w kształtowaniu dalszych kierunków rozwoju. Nie zapominajmy jednak, że stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu istniejących warunków administracyjno - finansowych.

Lolter [ African Herbman ]
Szacunek dla tego, kto to przeczyta.

Regis [ ]
Z grubsza polega ono na tym, że raz zaangażowawszy się w jakąś sprawę mamy skłonność do racjonalizowania swojego wyboru, nawet wówczas, gdy napływające dane zdają się wskazywać, że popełniliśmy błąd.
Zupelnie normalne zachowanie - mozna je swobodnie analizowac na przykladzie wyborcow PO, PiS, a wczesniej SLD, czy AWS. Dziwi mnie, dlaczego niektorzy 'obudzili sie' z tym odkrywczym stwierdzeniem teraz, a nie wtedy kiedy Lepper wchodzil do rzadu, a plan budowy 3 milionow mieszkan okazal sie nierealny. Druga sprawa, ktora mnie dziwi, to fakt ze zwolennicy PiS oburzali sie okrutnie, kiedy ktos ocenial ich wybrancow po dwoch latach rzadow (toz to dopiero polowa kadencji! Jak tak mozna?!), a teraz sami nie wytrzymali nawet pol roku ;) Tak czy inaczej - moja 'racjonalizacja' wyglada tak, ze nawet jesli PO miga sie od obietnic wyborczych, to przynajmniej mam poczucie ze zyje wreszcie we wzglednie normalnym kraju, ktorego rzad nie jest sterowany radiem, a wstydzic juz sie musze tylko za jednego Kaczynskiego, a nie za dwoch ;)

ribik [ Generaďż˝ ]
--->Lolter
Szacunek dla tego, kto to przeczyta.
Proponuję ukrzyżować.

bialy kot [ FLCL ]
Szacunek dla tego, komu jeszcze chce sie bic te polityczna piane.

Caine [ Książę Amberu ]
Poszukajcie w archiwum pierwszych wątków w historii GOLa.
Lindil [ WCzK ]
Tak, Caine, pół roku po wyborach pozostaje zwolennikiem PO. Może nawet w większym stopniu, niż byłem, kiedy głosowałem na ich listę do Sejmu. Happy now?
graf_0 [ Nożownik ]
Aż się dziwię że chciało mi się to przewijać do końca... bo czytać nie mam zamiaru :)
Ale na wszelki wypadek odpowiem - spadaj z tą socjalistyczną propagandą :)

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Ja tam głosowałem na PO z pełną świadomością, że ta partia ssie, kto myślał inaczej, ten frajer.
Równie efektowną laurkę można by wystawić PISowi, łącznie z tym, jak w kilka lat pozbawił się wszystkich swoich personalnych asów (Jurek, Ujazdowski czy Sikorski), na pierwszy front wystawiając zwykłych cieciów.
Jeśli chodzi o pana sędziego Kryże, to on się okazał niezwykle efektywnym człowiekiem w realizacji naszego programu naprawy wymiaru sprawiedliwości
Jarosław Kaczyński

Deepdelver [ Legend ]
Caine --> widzę, że pytania zadaje tad9, a Ty robisz za netowego listonosza. Tadowi9 nie odpowiem, bo nie rozmawiam przez pośredników, swatów, doręczycieli i gońców. Ty też na napiwek nie licz.
Adrian Werner [ Pretorianin ]
Glosowalem na PO abz odsunac PiS od wladzy, PO wygralo, PiS od wladzy odspawano, wiec jestem ustysfakcjonowany.
Zreszta nie lubie socjalistow, a ze zarowno PiS jak i LiD pod socjalistow podchodza to zostalo tylko PO

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Aha, jeśli w wyborach prezydenckich będę miał wybór Tusk - Kaczyński, bez żadnych wątpliwości zagłosuję za reelekcją Lecha Kaczyńskiego.
Adrian Werner [ Pretorianin ]
Hajle Selasje
tak bardzogo nie lubisz? :) Przeciez on cierpi w kazdej sekundzie swojej prezdentury, wzglada jak czlowiek po ciezkim udarze. jak by zostal ponownie prezydentem to nie dozyje konca kadencji

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Lubię, ale jestem egoistą, a prezydenta Tuska i premiera Komorowskiego, Pawlaka albo Nowaka (lol) nie przeżyję ja sam, więc wolę poświęcić kaczora.

Caine [ Książę Amberu ]
Jak do tej pory same prztyczki w stronę źródeł, autora i mnie. No nic, jako niepoprawny optymista - czekam.
długie? ledwo 21 stron tekstu. Przynajmniej dowiedziałem się, że nowa reforma oświaty jest robiona pod ziomów pokroju Manuela.
edit: HS, Lindil dziękuję za wypowiedzi.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Dobrze, że jako wyborca PiSu nie muszę czytać.
Caine
Przylinkowałbyś do tada - przynajmniej chłopakowi marne wyniki oglądalności podbijesz:

eros [ elektrybałt ]
Hmmm, 155 komentarzy w 4h, to rzeczywiscie slabiutko. Sa tacy co maja ich tysiace w 15 minut.

Deepdelver [ Legend ]
Caine --> a tak z ciekawości, na co czekasz?
Na merytoryczną wypowiedź w temacie, na którą sam się nie pokusiłeś? :D
Recenzje przeklejane swojego czasu przez Karpia z innych serwisów też mamy komentować?
ManiakDVD [ Legionista ]
Ja sie trochę dziwie osobom które zagłosowały za PO. A dlaczego? No już tłumacze. Platforma obywatelska ja narazie nie zrobiła nic co ułatwiło by życie normalnym ludziom. Chce wprowadzić podatek liniowy. I co to da? Zwykli ludzie będą płacić tyle samo jednak biznesmeni będą płacić jeszcze mniejsze podatki. Słupki poparcia dla PO nie spadają. A dlaczego? Bo kto nic nie robi , ten nie popełnia błędów. Dlatego nie ma słów krytyki dla PO. Kiedy wreszcie PO zrobi coś pożytecznego?

Caine [ Książę Amberu ]
Dziękuję Bramkusiu. Co prawda nie mam wątpliwości, że chcesz zwrócić uwagę na niepochlebne komentarze - lecz niczym Mefisto zła pragnąc dobro czynisz.
Heretyk [ Generaďż˝ ]
A ja się czasem zastanawiam czy w obecnej sytuacji nie cieszyć się, zę PO wygrało. Przeprowadzają (bądź twierdzą, że przeprowadzają) prywatyzacje w złodziejski sposób, ale chyba na nic lepszego liczyć w tej materii nie możemy. Oczywiście najważniejsze dziedziny nie zostaną sprywatyzowane (służba zdrowia, ZUS, poczta - dalej mamy wielkich monopolistów), ale zawsze to dryf w kierunku czegoś lepszego.
Nie robią praktycznie nic, ale to w sumie też dryf w kierunku czegoś lepszego. Reforma jaką zamierzają przeprowadzić - edukacja - co najwyżej przyspieszy wprowadzenie modelu francuskiego, czyli edukowania dzieci w domu bądź w szkołach prywatnych, bo państwowe to dno i cztery metry mułu. Przykre jest tylko to, ze za permanentną reanimacje chorego będzie płacił podatnik.
Dycu [ zbanowany QQuel ]
Żółw żółtobrzuchy
Żółw żółtobrzuchy (Trachemys scripta scripta) – podgatunek żółwia ozdobnego (Trachemys scripta) z podrzędu żółwi skrytoszyjnych z rodziny żółwi błotnych.
Opis
Podgatunek ten charakteryzujący się jasnożółtą pionową pręgą za okiem, oraz typowo żółtym plastronem z małą ilością ciemnych akcentów. Karapaks jest również zielono-oliwkowy odznaczający się wyraźnymi pomarańczowo-czerwonymi motywami kolorystycznymi u młodych osobników, a ciemniejącymi nawet do czarnego z wiekiem. Oznakowania na głowie, nogach i ogonie w postaci żółtych pasów są węższymi niż u innych podgatunków i występują w mniejszej ilości.
Rozmiary
osiągane przez dorosłe osobniki rozmiary dochodzą do 29 centymetrów długości karapaksu.
Występowanie
Od południowo-wschodniej Wirginii do północnej Florydy.

Caine [ Książę Amberu ]
Dycu: <Chrup, chrup>. Dzięki za up. Masz coś o zagrożonych gatunkach?
Lotnik_jack [ Konsul ]
Donaldowi skończyła się mana, więc nie narzekajcie.
Zbyt długie, i mam wątpliwości czy z sensem.

Regis [ ]
Chce wprowadzić podatek liniowy. I co to da? Zwykli ludzie będą płacić tyle samo jednak biznesmeni będą płacić jeszcze mniejsze podatki.
Jarek, to Ty?

Backside [ Generaďż˝ ]
Ja też głosowałem na PO z pełną świadomością, że ta partia ssie, kto myślał inaczej, ten frajer :).
Bo na kogo? pisaków? zlepek komuchów, socjalistów i partii nijakiej?
Jeśli będzie przez te 5 lat jakikolwiek progres w stosunku do poprzedniego nierządu to już będzie fajnie. Jak się okażą ostatnimi dupkami, Bóg mi świadkiem, że głosuję i agituję za UPR, ew. partią Marcinkiewicza i Rokity :).

Leilong [ STARSCREAM ]
Caine troche przesadziłes, trzeba było wkleić połowę, może ktoś by przeczytał :P
Ja narazie lookne pierwsze 2 akapity ;)
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Kurde myślałem, że to rzeczywiście coś wartego uwagi a to streszczenie prasy z ostatniego półrocza :)
Większość była cytowana nawet na tym forum.

Da_Mastah [ Elite ]
Caine:
A przeczytał byś ciekawą książkę?
Herr Pietrus [ Gnuśny leniwiec ]
Caine, napiszę krótko i na temat. Widziałem ostatnio kilka wywiadów z Jarosławem. I wiesz co? Myślałem, zę kiedy półroku temu w kółko gadał o układzie, osiagnął szczyt. Ale byłem w cholernie duzym błędzie. Wszystkie jego wypowiedzi w TV, jakie dane mi bylo widziec, to ciągły, nieprzerwany potok słów o:rozkradaniu polski, demonicznej platformie urastajacej niemalze do miana slug samego belzebuba, układzie, powrocie postkomuny, układzie, psuciu państwa, układzie, tym, ze mieli racje ale ogólnoeuropejski, a na pewno ogólnopolski spisek ( chyba połowy obywateli... niegodnych zdaje się w tym wypadku bycia Polakami, no, w koncu za zdradę ojczycny naprawdę powino się surowo karac- - myslę, ze utrata obywatelstwa i praw w państiwe, które doprowadziliśmy na skraj przepaści i popchnęlismy krok naprzód...) ich zniszczył, ukladzie... Czy on jest chory? Czy poluje tylko na najbardziej radykalnych wyborców?
I nie, nie jestem w stu procentach zadowolony z PO, ba, nie wiem czy jest to nawet 50%... ale maja jeszcze czas i mam nadzieje, ze cos zrobia. A nawet jesli nic nie robią i stworza układ podony do tego PiSowskiego ( zreszta, przejęcie stanowisk to naturalna kolej rzeczy umozliwiająca każdej partii wplyw na politykę państwa i realizacje swoich celów programowych - czytaj. dorobienia sie, póki wyborcom nie zbrzydna do cna ) to będą nadal lepsi, bo nie będę słuchał o ukladzie, agonii Rzeczypospolitej i nie będę słuchał jak czołowi inteligenci z PiSu tłumaczą sie tak pokrętnie, ze uwłacza to czasem nawet inteligencji trzynastolatka ( vide ostatne - szmirowate, to fakt - Teraz my i Orzechowski... nie to, żeby Senyszyn pokazala sie z lepszej strony uogolniajac do całego kościoła, ale na Boga - model biznesowy dla dobrej firmy zakłada, jak rozumiem, olewanie wszelkich zaciagnietych zobowiązań?...)

Caine [ Książę Amberu ]
Herr Pietrus: dzięki, każda umotywowana wypowiedź się przyda.
Bramkarz: BTW: masz copyright na trzymanie własnego wątku obok stopnia?
Da_Mastah: w wolnej chwili.
provos [ Clandestino ]
Nie ma sensu czytać całości, wystarczy skojarzyć autora - tad9. Jest to płatny pisodebil produkujący się na szambie pt. "forum kraj" na wyborczej. Szkoda czasu na czytanie jego wypocin.
kastore [ Troll Slayer ]
Powtórze się, bo już to kiedyś napisałem. PO spełniło moją jedyną obietnicę przedwyborczą, odsunęło PiS od władzy. Na rozliczenie "panowania" PO będę czekał do następnych wyborów, bo wtedy mój głos się liczy. W okresach między, mogę co najwyżej zgrzytać zębami, lub triumfować. Na razie jedyne co widze to brak konkretnego działania ze strony PO. Wykonują jakieś nerwowe ruchy, skutecznie blokowani albo przez koalicjanta, albo przez prezydenta PiSu.
I teraz mógłbym zadać podobne pytanie do zwolenników PiSu.
Co wasza partia robi teraz dla Polski? Poza ciągłym narzekaniem na wyniki wyborów sprzed pół roku, blokowaniem za pomocą prezydenta cokolwiek się da, wychwalaniem okresu swoich rządów i narzekaniu na PO. Skoro były takie dobre to czemu naród postanowił to zmienić?
Czemu skoro było tak dobrze to było tak źle? Czemu partia mająca w rękach sterowane radiem tłumy wyborców oraz państwową TV przegrała wybory?
A może nie wiedziała co robić dalej, może ta walka o dojście do władzy to wszystko na co stać PiS. Dochodzą do władzy i koniec, nie wiedzą co dalej.
Prosty przykład. Obecny stopień inflacji. Jest wynikiem braku odpowiednich działań przez ostatnie dwa/trzy lata. Ekonomiści ostrzegali rząd PiS, że dobra koniunktura nie może być przejadana tylko na wzrosty płacowe, a brak odpowiedniej reakcji banku centralnego może się zemścić. No i masz. PiS nie zadziałał odpowiednio, bo przecież było super, płace rosły, konsupcja rosła, popyt rósł, ale co tam wzrost cen i inflacja to już nie nasz problem, bo oddajemy władze.

Caine [ Książę Amberu ]
kastore; dzięki za posta.
provos [ Clandestino ]
Skoro były takie dobre to czemu naród postanowił to zmienić?
Głupi naród nie dorósł do IV RP i Jej Najjaśniejszego Wodza, Entefuehrera.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Caine
Bramkarz: BTW: masz copyright na trzymanie własnego wątku obok stopnia?
Bez przesady ;)
provos
Nadal jeździsz Subaru?
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
A Ty nadal czytasz Super Express? :)
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Głosowałem na PO i dzisiaj też bym na nich zagłosował. Dają dupy po całości, bardziej martwią się o PR, niż ustawy. Jednak nie widzę teraz lepszej partii. PiS teraz to taki LPR Lite, SLD zajmuje się aborcją, pedałami i wyznaje zasade: "zabierzemy przedsiębiorcom, damy nierobom"
StifflersMum [ M.I.L.F ]
Niestety wymiękłem po paru linijkach...
Lutz [ Senator ]
Ja juz od pewnego czasu stwierdzilem, ze po prostu nie warto, Caine, "wymiekaja po paru linijkach" tak teraz funkcjonuje swiat, jedni krzycza inni przyklaskuja grunt to wiedziec kiedy kogo poklepac po plecach, chocby po to, zeby wmowic mu ze nalezy do intelektualnej elity.
Ale ten tekst ktory wkleiles jest zbyt skomplikowany nawet dla wielu ludzi "po szkolach" juz nie mowimy o progu percepcji ale o progu zrozumienia zdania zlozonego, by nie szukac daleko - provos ;).

Bramkarz [ brak abonamentu ]
Caine
Wklejony przez ciebie tekst chyba poruszył wrażliwe serduszka PiSowców bo postanowili przygarnąć Gadzinowskiego na stanowisko wiceszefa Rady Programowej TVP :)
provos [ Clandestino ]
Oj lucek. lucek jak ty mało wiesz. Mnie wystarczy wiedzieć, kto jest autorem - akurat tego pajaca tad9 kojarzę. Tak samo tutaj - widzę "Lutz" i wiem, że nic ważnego ani ciekawego nie będzie, ot kwękanie pisomatołka.
Lutz [ Senator ]
Widzisz provos, w tym wlasnie problem, jedyna roznica miedzy nami polega na tym, ze ty dodatkowo przy kwekaniu lubisz sobie porzucac miesem.
Send1N [ Konsul ]
nikomu sie tego czytac nie chce
provos [ Clandestino ]
oj lucek, różnic jest znacznie więcej, wszystkie na twoją niekorzyść.
Belert [ Senator ]
wybacz gociu ale taki post to ja czytac nie bede , niedosc ze nawaliles jak baran do torby to jeszcze kursywa.Zawsze myslalem ze to sympatycy SLD wala dlugie posty ale Ty ich przebiles o przynajmiej 3 razy.

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Belert ---> "... to sympatycy SLD wala dlugie posty..." To Attyla jest sympatykiem SLD ? oooooo nie wiedziałem :D
Caine [ Książę Amberu ]
Bramkusiu. Nie ściemniaj. Gadzinowski już był w Radzie Programowej. Na wiceszefa awansował zamiast kandydata PO, znanego pisożercy. Co nie zmienia faktu że chce mi się rzygać jak go słyszę.
Belert: gościu, nikt cię nie zmusza.
kiowas [ Legend ]
Pół roku po wyborach moge powiedzieć tyle - szumne zapowiedzi się nie sprawdziły, przynajmniej jesli chodzi o ostatnie półrocze. Częściowo to przez brak odpowiednich projektów, częściowo przez ograniczenie budżetem przygotowanym przez poprzednią ekipę.
Poza faktem, że PO radzi sobie lepiej na arenie międzynarodowej, w dziedzinie wewnątrzkrajowej widzę duże podobieństwo do rządów PiSu - TKM w najlepszym wydaniu. Czego w zasadzie poniekąd "oczekiwałem" - bo niby czemu ten akurat rzad miałby byc inny niż wszystkie poprzednie?
Głębszej krytyki bedę mógł dokonać po upływie kolejnego roku, gdy Platforma będzie musiała sie spowiadać z (nie)zrealizowania własnego, autorskiego budżetu - to tak naprawde będzie wymierna ocena jej efektywności.
Tak nawiasem mówiąc, uprzedzę ew. wypowiedzi propisowców - nie, cudu irlandzkiego się nie spodziewałem, jedynie nico głębszego niż obecny stan rzeczy 'pogrzebania' w finansach publicznych, administracji i prywatyzacji. To jest do wykonania - ale czy przez obecną ekipę to czas pokaże.
Caine [ Książę Amberu ]
czas pokaże - hej, to mój bon mot. dzięki za wypowiedź.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Caine
Nigdzie nie twierdziłem, że Gadzinowski dopiero teraz został członkiem RP TVP :)
BTW Znowu nie czytasz co wklejasz.
Jak sądzę, ze względu na krytyczną ocenę materiału dziennikarskiego Neewsweeka Polska mój wpis po artykule p. Joanny Tańskiej nie ukaże się. Pragnę tylko autorce przekazać następny fakt mijania sie z prawdą. Pisze ona o prof. Tadeuszu Kowalskim "Wsławił się on ostrą krytyką władz TVP za - jak mówił - stronniczą i propisowską kampanię informacyjną podczas ostatnich wyborów."
Jak wskazują dokumenty Rady Programowej kampania wyborcza została poddana ostrej ocenie na posiedzeniach i w uchwałach całej Rady Programowej. Nadto jej przewodnicząca w trakcie kampanii z własnej inicjatywy wysyłała listy upominające np. do dyr. TVP INFO, gdzie podane były konkretne przykłady łamania bezstronności. Mnie nie interesuje walka polityczna tylko rzetelne dziennikarstwo, a jeśli walka, to wysokie standardy TVP. Prof.Tadeusz Kowalski jest znakomitym fachowcem od ekonomii mediów, współpracoało się z nim bardzo dobrze przy organizowaniu sesji poświęconej mediom publicznym. To też państwa nie interesuje
Pozdrawiam
Janina Jankowska
To tak apropos "znanego pisożercy" :)

Caine [ Książę Amberu ]
Bramkarzu: Jestem amatorem, takie błędy muszą mi się przytrafiać.
Long [ Generaďż˝ ]
Przeczytałem. Całe. Pewnie jestem "pisomatołkiem". Tekst jest już nieco nieaktualny, ale generalnie rzetelny. Autor nie ograniczał się - jak to ktoś zasugerował - do cytowania "naszego Dziennika", więc "tendencyjność" w wyborze źródeł można uznać za zarzut bezpodstawny. Polemizować z tekstem trudno - z faktami w ogóle jakoś trudno się kłócić, choć są tacy co i faktom dadzą radę...
Nie głosowałem na PO więc dla fanów będę tylko "pisomatołkiem" z którym nie można rozmawiać bo to debil, bydło i co tam nie jeszcze... Nie jestem też wyznawcą nieomylności wodza PiSu, więc podpadam też i pod inny paragraf... Ogólnie zgodzić mi się wypada z częścią wypowiedzi kiowasa - obie ekipy są siebie nawzajem warte, obie nie potrafią uporządkować sceny krajowej. Jedni i drudzy obiecywali całkiem sensowne działania, z tym, że PiS nie potrafił ich zrealizować (a jak realizował to nieudolnie), zaś PO nie robi kompletnie nic i nie ma pomysłów na zrobienie czegokolwiek. Efekt ten sam - nihil novi sub sole. Tylko nasza polityka zagraniczna dramatycznie się pogorszyła - za PiSu "mysz ryknęła" (jąkając się i sepleniąc coprawda), a teraz spokorniała i cicho piszczy pokornym i służalczym tonem, jakże lubianym przez Niemców i Rosjan...
PiS mnie rozczarował - oczekiwałem po nich dużo, otrzymałem niewiele.
PO mnie nie rozczarowało - nie oczekiwałem niczego dobrego, i niczego dobrego nie otrzymuję.
Zasmuca mnie jednak żenująco niski poziom intelektualny większości - z braku właściwego słowa - forumowych fanów PO. "Nie przeczytałem i nie przeczytam, a autor to idiota i pisomatołek, więc nie ma o czym dyskutować". Pogratulować szerokości horyzontów. Ignorancja i obelgi - pod sztandarem ciemnoty i chamstwa do boju za PO! Słabo widzę przyszłość tej partii, skoro ma takich zwolenników.
Dobrze, że choć kilka osób ma coś więcej do powiedzenia - i z nimi można rozmawiać.
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Tylko nasza polityka zagraniczna dramatycznie się pogorszyła - za PiSu "mysz ryknęła" (jąkając się i sepleniąc co prawda), a teraz spokorniała i cicho piszczy pokornym i służalczym tonem, jakże lubianym przez Niemców i Rosjan...
Ludzie, nie załamujcie mnie. Po co te kompleksy?
Jak wygląda Twoja wizja polityki zagranicznej, żebyśmy ani nie piszczeli, ani nie ryczeli? Bo rozumiem, że na bycie myszą jesteśmy skazani?
Oczywiście, że Polska nie piszczy służalczym nosem, w każdym razie nie w tak kluczowych sprawach jak Gruzja, warto to docenić. Próbujemy wykreować silną pozycję Polski w UE, szczególnie chcemy kreować politykę UE na wschód, walczymy o bycie jednym z najważniejszych partnerów USA - moim zdaniem to nie tak źle jak na realia kraju, który od dopiero kilkunastu lat jest niepodległy.
Z resztą zasadniczo się zgadzam :)
cotton_eye_joe [ maniaq ]
caine, zapytam - jezeli nie PO, co co?
CAŁA polska klasa polityczna (tzw. 'elyta') to tak naprawde banda leni, złodziei, kłamców i idiotów. PO jest na tym tle najmniejszym zlem. glosowalem na nich, bo nikogo innego nie bylo (narodowcy-faszysci, populista-Boze bron, zakompleksieni blizniacy, postkomunisci i wreszcie quasi liberalowie). a nie-glosowac nie zamierzam, po to mamy demokracje, zeby uczestniczyc w wyborach. 'protestowanie' poprzez niechodzenie na wybory uwazam za kretynizm. poza tym ci, co nie glosuja, nie maja pozniej prawa krytykować władzy.
albz74 [ Legend ]
Dziwię się, że komukolwiek chce się marnować czas na czytanie/ komentowanie twórczości autorów S24. Poza dziennikarzami, dla których to praca/hobby. Reszta lepiej by zrobiła dla siebie, gdyby ten czas poświęciła na rozmowę z rodziną/wyjście do pubu/naukę/pracę . Zwłaszcza ta młodsza 'reszta' np GOLowego forum, dla której nie jest za późno, żeby mieć w dupie, kto jest u władzy i co z tego dla niego/Polski wyniknie. I któej się wydaje, że jak mają po 20 lat i skończone 2 lata studiów to wszystkie rozumy pozjadali.
mannan [ M*A*S*H ]
Przecież im (mam na myśli wszystkie partie) chodzi tylko o władzę. I tyle
Na kogo byśmy nie zagłosowali będzie źle
Caine [ Książę Amberu ]
Long- dziękuję.
Hajle: dzięki również.
cotton_eye_joe: twoja zaangażowana postawa jest godna polecenia. Ktoś musi głosować oprócz PZPRowego betonu i ich pomiotu.
albz: pleciesz zupełnie jak Octopusss. Faryzeuszu.
albz74 [ Legend ]
Caine- bo to przecież ja byłem. Najlepsza prowokacja na GOL w 2008. A teraz do rzeczy - co Cię w mojej wypowiedzi tak zraziło ?
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Loczek (6)
Przeczytałem prawie do połowy. Znakomite i trochę sie pośmiałem.
Caine
Link do źródła by wystarczył. Tekst bzdurny jak mało który (chociaż taka to i strona), ale nie będe się wypowiadał szerzej, bo jak wiadomo zwolennikiem Platformy nie jestem.
Caine [ Książę Amberu ]
Kalgan: wkleiłem całość nauczony doświadczeniem: "HURRR HURRR SALON24 TO ZUO HURRR HURRR".
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Niektórych po prostu boli, że nie ma centrolewicowej platformy blogerów i wylewają swe żale na salon24 :)

loosiek [ Kanonier ]
ej chodźcie, cofniemy sie do komuny, przecież w tamtych czasach na szczeblach (powiedzmy to) 'rządowych' takie rzeczy były codziennością, zresztą jak i obecnie. (afery, korupcja, sramtamtamtam etc.)
Ale przynajmniej ludzie o niczym nie wiedzieli i jakoś żyli.
Nie ślęczeli przed telewizorem 24h/dobę słuchając kto kogo czym.
A, i mieli więcej czasu dla dzieci, na naukę, na nietworzenie głupawych wątków na Gol'u i jeszcze dla paru istotnych spraw.
a i nie było tej PO-PiSowej zawiści.
i w ogole.
jakoś ten potransformacyjny syf z Polski sie nie chce wyniesć i na pewno jeszcze przez dłuuuuższy okres będzie nas napiętnował.
co wy na to? :d
o albo jak to leciało?
'Anaaarchiaaaa, Anaaarchiaaa'
;x
a tak na serio ludzie dajcie juz z tym spokój.
lewica, prawica - za przeproszeniem jedno ścierwo.
btw. to jest chyba forum o grach. :d
mało to ich już wyszło zeby to o nich dyskutować?
aa i mało mamy problemów na świece?
zarazy, ubóstwo, 3-ci świat, efekt szklarniowy, pedofilia.. wyliczać długo by szło :p
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Caine
W tekstach rażą uproszczenia. W przedmiotowym autor na siłę utożsamia SLD z PO zaliczając obie partie do postkomunizmu. Litania etatów ma to uprawdopodobniać.
Otóż teza ta jest o tyle prawdziwa, o ile WSZYSTKIE partie w Polsce są postkomunistyczne. Są postkomunistyczne i PiS i LPR i SO a nawet ONR. Postkomumizm przejawia się w zyciorysach działaczy, metodach działania, a także w uczestnictwie w podziale dóbr pookrągłostołowych.
Stąd niezrozumiały jest cały wywód, autor zamierza przeciwstawiać p. Duch Wassermanowi ? Piątkowskiego sędziemu Kryże ?
Zerwanie ze złą tradycją państwa totalitarnego jakim był PRL (chociaż nie był to przecież kraj komunistyczny) w dziedzinie obyczajowości politycznej a zwłaszcza w upodmiotowianiu społeczeństwa jest wolnym procesem w którym metodą dwa kroki w przód póltora w tył uczestniczą wszystkie ugrupowania i proces tem pod naciskiem UE będzie się nasilał.
Okres PiS był niewątpliwie tym półtorakrokiem w tył kiedy to znów zaświeciło nam w oczy państwo policyjne z podsłuchami, partyjnym aparatem bezpieczeństwa i partyjnymi mediami.
Odchodząc o tych wzorców, PO skazana jest na sukces i akceptację większosci społeczeństwa. Do załamania społecznego zaufania dojdzie kiedy PO kontynuując w zasadzie procesy rozpoczęte przez PiS (zmniejszanie dochodów państwa poprzez zwalnianie z podatków warstw najzamożniejszych i w konsekwencji zmniejszanie nakładów na cele społeczne). Ale jak na razie nie widać w którą stronę mógłby przepłynąć rozczarowany elektorat, z całą pewnością nie do PiS bo proces wykańczania tej formacji (a zasadniczo samowykańczania) z pewnością będzie postępował, natomiast lewica z całą pewnościa nie odrodzi się w ciągu najbliższych 3 lat.

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Okres PiS był niewątpliwie tym półtorakrokiem w tył kiedy to znów zaświeciło nam w oczy państwo policyjne z podsłuchami, partyjnym aparatem bezpieczeństwa i partyjnymi mediami.
Niewątpliwie.
Szczególnie te partyjne media, jakiż to kontrast w stosunku do poprzednich lat, można powiedzieć, że media publiczne, dotychczas będące oazą niezależności, apolityczności i służby społeczeństwu zostały bezwzględnie zawłaszczone przez ludzi, którzy chcieli jedynie indoktrynować, ciemiężyć i ośmieszać.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Hajle_Selasje
No tak. Jakkolwiek upartyjnienie mediów publicznych było problemem i za poprzednich ekip, to jednak powoli kształtowały się normy które miały to zmienic (wielopartyjny model KKRiTV czy Rady Nadzorczej i Zarządu Radia i TV. Właśnie dzięki temu TV za rządów SLD przeszła pod kierownictwo PO. Nie będę twierdził, ze było dobrze, ale kierunek został wytyczony. PiS całkowicie z tym zerwało. Partyjny (bo koalicjne partie były w tej sferze tylko "kwiatkiem do korzucha") monolit w mediach podobnie jak rozpędzenie takze kiełkującej Służby Cywilnej (w administracji państwowej). Istotnie w mediach publicznych a zwłaszcza TV indoktrynowano (programy Pospieszalskiego Wildsteina) i kontynuuje się nadal tę złą obyczajowość. A co do ośmieszania - w istocie było i jest to samoośmieszanie i społeczne skutki są widoczne.

Bramkarz [ brak abonamentu ]
Hajle
Niektórych po prostu boli, że nie ma centrolewicowej platformy blogerów i wylewają swe żale na salon24 :)
Przecież Salon24 jest centrolewicowy właśnie :)
sebastiusz [ Pretorianin ]
gdyby wygrało PiS to temat brzmiał by Pytania do zwolenników PiS

Caine [ Książę Amberu ]
Mr. Kalgan: Dobrze zobrazował pan swój punkt widzenia. pozdrawiam.
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Bramkarz--->
Teraz na stronie głównej są: Wielomski, Sakiewicz, Paliwoda, Dorn, Rybitzky - same lewactwo :D
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Hajle Selasje
Centrolewicowy a lewacki to drobna różnica.
Wielomski to chyba jedynie częściowy bolszewik ale reszta to typowa lewica pobożna.

sepultura fan [ Centurion ]
Ja tam nigdy nie trawiłem Tuska i reszty tych mądrali z PO.
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Bramkarz --> Widać doskonale znasz poglądy Wielomskiego.

Bramkarz [ brak abonamentu ]
Zenedon
Nie wiem czy doskonale ale Wielomski ma osobliwą wizję prawicowości:
Tak, lewica zachodnia nienawidzi Chin, gdyż dokonała się tam faktyczna kontrrewolucja. Zamiast internacjonału i równości, mamy tu nacjonalizm i kapitalizm; nie ma socjalizmu, demokracji, praw człowieka. Chiny są państwem prawicowym – są faktyczną realizację programu kontrrewolucyjnego.

kiowas [ Legend ]
Bramkarz ---> zaiste, Chiny są klasycznym przykładem państwa o zabarwieniu prawicowym
wysiak [ Senator ]
kiowas --> Mozesz wymienic kilka przykladowych, bardziej prawicowych i kapitalistycznych niz Chiny, panstw?
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> chcesz mi na siłę udowodnić, że prawicowość bądź lewicowość mierzy się tylko w odniesieniu do gospodarki? Czy tez jesteś na tyle niedoinformowany, że ideologię partii chińskiej uważasz za prawicową?
W każdym razie jeśli Chiny chcesz mi stawiać za przykład wzorcowego kraju to moje zdanie o tobie bardziej już spaść nie może.
wysiak [ Senator ]
kiowas --> Dzieki, tam jak sie spodziewalem. Pozostaje miec nadzieje, ze za kolejne szesc miesiecy zaczniesz kolejne sprawy pojmowac.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
wysiak - chcesz powiedziec, ze kraj w ktorym najwazniejsze decyzje gospodarcze podejmuje partia jest krajem kapitalistycznym ?
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> pojmować, że prawicowośąć w twoim wydaniu to jakiś zwyrodniały potworek? Bo kto normalny może twierdzić, że rządzone od kilkudziesięciu lat przez jedna partie państwo, podporządkowane tylko i wyłącznie jej interesom, można nazwać prawicowym.
Za takich prawicowców w Polsce podziękujemy.

Long [ Generaďż˝ ]
Chiny prawicowe i kapitalistyczne... A myślałem, że trudno mnie czymś zdziwić. Idę utopić się w kubku z kawą...

Caine [ Książę Amberu ]
wysiak. nie nadążam.
provos [ Clandestino ]
Caine [ Level: 59 - Książę Amberu ] https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7689384&N=1
wysiak. nie nadążam.
Nic dziwnego, samodzielne myślenie nigdy nie było twoją mocną stroną.
kiowas [ Legend ]
provos ---> no nie powiesz mi, ze ty łapiesz tok rozumowania wysiaka :))

wysiak [ Senator ]
kiowas --> Poczytaj czasem inne zrodla - na przyklad Wielomskiego, o ktorym byla mowa - zamiast ograniczac sie do Wyborczej, to moze zaczniesz rozne rzeczy lapac szybciej, niz po szesciu miesiacach.
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> ale zauważyłeś misiek, że nik nie zakumał twojego toku rozumowania? To chyba daje do myślenia co? :))
Maleńki fragment wklepany przez Bramkarza daje nieco do myślenia o tym twoim Wielomskim. Chyba, ze to było zdanie wyrwane z kontekstu ;PPP

wysiak [ Senator ]
kiowas --> Ale dlaczego mialbym sie przejmowac czy dziwic, ze ani zwolennicy PISu, ani PO nie rozumieja czym jest kapitalizm i prawicowosc?:) Skad socjalisci mieliby o tym wiedziec?:) Sam moj (skad ten pomysl, jaki on 'moj'?) Wielomski zreszta dokladnie o tym pisze, zadaj sobie trud uruchomienia googla, wpisz 'Adam Wielomski Chiny', poczytaj.. Co ja mam ci wszystko na tacy podawac..:)
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Żeby zrozumieć o co chodzi Wielomskiemu w tym wypadku trzeba znać szerzej jego poglądy np. na temat demokracji. Nie chce mi się teraz wykładu robić i nikogo nawracać.
Caine [ Książę Amberu ]
OK. wysiak. Nie będę odsądzał Wielomskiego od czci i wiary. Ale też nie będę pisał że mi się podoba to co się dzieje w Chinach.
provos: Wasza Szaletność jak zwykle potrafi się zes.. znaleźć w sytułajnacji.
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> w zasadzie to nie mamy o czym dyskutować skoro system gospodarczy i ideologiczny Chin określasz mianem kapitalistycznego i prawicowego.
Aż się dziwię co ty jeszcze w tej socjalEuropie robisz? Przecież to nie twój system :))
Przeczytalem te brednie powyżej - i cytat Bramkarza idealnie opisuje uczucia autora w stosunku do Chin. Przepych Pekinu i innych metropolii w połączeniu z 'kapitalistycznymi reformami' władz chińskich jawią się mu jako raj na ziemi. Szkoda tylko, ze jakoś umknęło mu jaki procent ludności tego raju doświadcza.
Spojrzenie spaczone jak jasna cholera.
provos [ Clandestino ]
Widzisz Cainuś, nie dość, żeś niezbyt rozgarnięty, to jeszcze prostaczek.

wysiak [ Senator ]
kiowas --> Krotko mowiac, autor nie ma racji, bo nie zauwaza, ze chinski kapitalizm jest (jak na gust kiowasa i Bramkarza) za malo... socjalistyczny. Spoko, naprawde nie spodziewalem sie, ze cokolwiek z tego zrozumiesz, wiec sie nie przejmuj:)
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> zrozumiałem tyle, ze w dupie masz fakt, że 80% mieszkańców tego jakże malenkiego kraiku przymiera głodem - przecież poprawienie ich losu to zwyczajny socjalizm - a tyś prawdziwym prawakiem.
Naprawde jestem przekonany, że doskonale odnalazłbyś sie w każdym komunistycznym molochu - oczywiście jako jeden z partyjnych możnych.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Czy coś przeoczyłem czy wysiu nadal nie znalazł państwa bardziej prawicowego niż Chiny? :P
kiowas [ Legend ]
Bramkarz ---> ustaliliśmy już przecież, że to wyśniona utopia wysiowa - ale jak chłopak popracuje troche na tym zgniłym socjalZachodzie i wydoi go jak ojciec dyrektor, to ani chybi uruchomi kontakty na Dalekim Wschodzie
r_ADM [ Generaďż˝ ]
wysiak - jednym z filarow kapitalizmu jest wolna konkurencja. gdzie ty widzisz cos takiego w chinach ?

wysiak [ Senator ]
kiowas --> No i widzisz, nie mamy o czym rozmawiac, bo nie wiesz w ogole o czym piszesz. Parenascie lat temu 99% mieszkancow - wlasnie wszyscy poza partyjnymi moznymi - przymieralo tam glodem, teraz nie wiem ile, ale skoro piszesz, ze 80, to chyba dobrze?
Niestety tak masz juz wypaczone widzenie swiata, ze zawsze musisz sie osobiscie rzucac do poprawiania losu innych ludzi (oczywiscie za ich pieniadze) - coz, europejski, bankrutujacy model ma swoje uroki. Niestety, problem w tym, ze zeby dzialal, konieczne sa potezne oszczednosci, ktore mozna marnotrawic. A jak sie ich nie ma, to najpierw trzeba je zarobic.
Nie oczekuje, ze to zrozumiesz, nie teraz. Ale moze z kilka miesiecy.. Ostatnio masz wszak takie drobne opoznienie..:)
Bramkarz --> [82]. Kiowas nie zdolal, widac nie znalazl, moze ty sie postarasz?

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]
wysiak zawsze ma wszystko w dupie nawet samego siebie
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Najpierw zarzucacie wysiowi, że uważa Chiny za państwo prawicowe, a potem chcecie zrobić z niego nieczułego na socjalne potrzeby Chińczyków drania, czyli zarzucacie mu, że ma zbyt prawicowe poglądy :) To się kupy nie trzyma, mości panowie.
Czym innym jest system, a ten jest prawicowy, a czym innym jest to, że ja stanę raczej w miejscu Caine :)

kiowas [ Legend ]
Parenascie lat temu 99% mieszkancow - wlasnie wszyscy poza partyjnymi moznymi - przymieralo tam glodem, teraz nie wiem ile, ale skoro piszesz, ze 80, to chyba dobrze?
To więcej niż dobrze wysiu, to wręcz rewelacyjnie.
Nie oczekuję, ze zrozumiesz jakie pieniądze wydają Chiny na organizację Olimpiady, ile tysięcy ludzi rugują z ich terenów by mieć miejsce pod budowy cudów natury.
Zakładam, że ostatnio masz radoche bo przeciez tylu komuchów z Birmy zostało startych z powierzchni ziemi - zawsze to pare wesz mniej czyz nie?
HS ---> poprosze o kilka przykladów ilustrujących przypasowanie Chin do poglądów prawicowych. Chyba, ze chcesz mi powiedzieć, ze główny wyznacznik prawicowości to robienie kasy za wszelka cenę - choćby po trupach. Wtedy jak najbardziej masz rację - i będę pierwszym, który plunie na taka prawicowość.
wysiak [ Senator ]
kiowas --> Czyli wolalbys, by nadal bylo to te 99%. Przykro mi, rozumiem, ze musi byc ci smutno, ze twoj ukochany idealny ustroj i tam sie nie sprawdzil.
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
kiowas--->
Ja absolutnie nie będę bronił Chin jako państwa dobrego, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że zarzucasz wysiowi, że źle pojmuje prawicowość, a w kolejnym poście walisz jakieś socjalne hasełka, więc sam już nie wiem, czego chcesz dowieść :)
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> mój system? Wszak to ty opiewasz system, którego jedyna zmiana było dopasowanie się do globalnych reguł biznesowych tylko po to by partia miała się jeszcze lepiej - jesli nie widzisz komu służy ten 'kapitalizm' to jesteś ślepy jak kura na emeryturze.
Dobrze jednak, ze dowiedzialem się troche o wysiowym spojrzeniu na świat - jestem pewien, ze swoim potencjalnym potomkom przekażasz piękne i chwalebne idee oraz niezachwiany kodeks moralny.
HS ---> jakie socjalistyczne hasełka? Co ty chrzanisz? Idąc twoim tokiem rozumowania walka z komunizmem w Polsce to zwykły socjalizm bo ludzie domagali się lepszego życia. Czyli należało cieszyć się z tego co było tak?
Nie wiem, czasami mam wrażenie, że ludzie poza czubkiem swojego nosa nic nie widzą...
Bramkarz [ brak abonamentu ]
wysiu
Bramkarz --> [82]. Kiowas nie zdolal, widac nie znalazl, moze ty sie postarasz?
Przecież już tyle razy pisałem, że prawica a tym bardziej prawicowe państwo nie istnieje :)
Ale dla tych co chcą uznawać Chiny za państwo prawicowe - korepetycje w wersji obrazkowej:

wysiak [ Senator ]
"Idąc twoim tokiem rozumowania walka z komunizmem w Polsce to zwykły socjalizm bo ludzie domagali się lepszego życia. Czyli należało cieszyć się z tego co było tak?"
Rozumiem, ze uwazasz zwiazek zawodowy 'Solidarnosc' za prawice i kapitalistow, dlatego, ze walczyli z komunizmem, tak?
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
kiowas---->
Ja nie uważam się za konserwatywnego liberała sensu stricto, więc nie musisz mi mówić, że pewien pierwiastek państwa opiekuńczego jest nieunikniony. Po prostu jak czytam wysia, to myślę sobie, że widocznie ma bardziej prawicowe poglądy ode mnie, a Ty próbujesz go przekonać, że Chiny nie są państwem prawicowym, bo nie troszczą się o przeciętnego robotnika.
Oczywiście, że Solidarność była lewicowa.
kiowas [ Legend ]
HS ---> żeby więc była jasność pytam raz jeszcze - czy prawicowość wyraża się w wyzysku społeczeństwa przez wszechwładna partię? To właśnie chcesz mi powiedzieć?
Zawsze wydawało mi się, ze to państwo jest dla obywatela tak jak w każdej normalnej demokracji, a nie na odwrót. Skoro uważasz Chiny za prawicowe to może jeszcze Kubę podciągnijmy - wszak prawicowość to nie tylko gospodarka.
Oczywiście, że Solidarność jako związek zawodowy walczyła o przywileje socjalne - to chyba zrozumiałe dla każdego. Tyle, ze wersja wysiowa to jakieś uytopijne, niemożliwy do zrealizowania w praktyce model państwa - bo jak słusznie Bramkarza zauważył takiego państwa na świecie nie ma.
I chyba zreszta dobrze, ze tak jest.
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
kiowas--->
Jeśli zaprzątają Ci głowę prawa człowieka w Chinach to dobrze. Bałem się po prostu, że zakładasz, że wolny rynek prowadzi do takich wypaczeń, jakie mają miejsce w Państwie Środka, a zależność jest przecież inna - mając do wyboru autorytarne Chiny wolnorynkowe i autorytarne Chiny socjalistyczne Chińczycy powinni się cieszyć z wolności na tej konkretnej płaszczyźnie. Mam nadzieję, że się zgodzisz.
kiowas [ Legend ]
HS ---> patrząc z tego punktu widzeniu to oczywiście, ze każde zmiany na lepsze są dobre. Co nie zmienia postaci rzeczy, iż system chiński jest chory jak diabli, a miliardowe inwestycje służą garstce ludzi - tak więc wolny rynek czy nie, niewielu na nim skorzystało.
Caine [ Książę Amberu ]
poprosze o kilka przykladów ilustrujących przypasowanie Chin do poglądów prawicowych.
kiowas - grasujący, silny chiński nacjonalizm. i, jak wypunktowano wyżej, rosnący dobrobyt. jeśli zamiast 99% przymiera głodem 80% - to jest dwudziestokrotny wzrost liczby sytych; w Afryce jeszcze do tego nie doszli. spotkałem się nawet z opinią, że dzisiejsze Chiny są niczym Zachód w XIX wieku z jego rozpędzonym, czystym kapitalizmem.
nie ma o co drzeć kotów...
kiowas [ Legend ]
Caine --->
99 jest tak samo wzięte z sufitu jak 80 - tak naprawdę nie ma wiarygodnych danych pokazujących jak zwiększał się 'dobrobyt' Chińczyków.
A jeśli chodzi o ten konkretny kraj to jak najbardziej jest o co drzeć koty - i jeszcze dlugo będzie...
Caine [ Książę Amberu ]
nie ma wiarygodnych danych pokazujących jak zwiększał się 'dobrobyt' Chińczyków.
no, a wzrost PKB? wzrost zapotrzebowania na surowce? na żywność? w innym wątku dodajże 2sd albo albz tłumaczyli że żywność drożeje, bo coraz więcej Chińczyków włącza mięso do swojego menu
kiowas [ Legend ]
Caine ---> ale o jakim wzroście dobrobytu to świadczy? Przeciez doskonale wiesz, ze owoce wzorstu gospodarczego odczuwają jednostki
W odniesieniu do tego państwa nie działa prosty mechanizm pokazujący jak ze wzrsotem cyferek bogaci się społęczeństwo - to właśnie tragedia tego narodu
albz74 [ Legend ]
Co więcej - Japończycy jedzą coraz mniej ryb bo najlepsze tuńczyki jeżdżą teraz do Szanghaju. Sushi w Japonii niedługo z tofu będą robić, Indie i Chiny wszystko wykupią w tym regionie.
I najdalej za 20 lat wielka wojna w Azji - oby nie światowa.

Caine [ Książę Amberu ]
kiowas: nie wiem, naprawdę nie wiem. w odniesieniu do Chin wszyscy jesteśmy jak Sokrates.
swoją drogą, udało się wam pchnąć mój wątek na całkiem dziwne tory.
kiowas [ Legend ]
Caine ---> offtopic typowy dla GOLa :)
albz ---> być może nawet wojna gospodarcza - a ta potrafi byc bardziej wyniszczająca niż militarna
ronn [ moralizator ]
Chiny : Population Below Poverty Line - 10% (2004)
Polska : Population Below Poverty Line - 18% (2005)
(en.wiki)
(chociaz to znaczy co innego tam, co innego w Polsce)
z drugiej strony :
Household income or consumption by percentage share (2004)
lowest 10%: 1.6%, highest 10%: 34.9%
kiowas [ Legend ]
ronn ---> i co, wierzysz w takie dane? Przeciez oczywistym jest, ze wskaźniki sa różnice ustawione dla różnych krajów/regionów.
Wiadomym jest, ze nasza granica ubóstwa ma się nijak do chińskiej.
ronn ---> kłócić to się można o wiarygodność wiki :))

ronn [ moralizator ]
kiowas, napisalem to, teraz chociaż macie jakieś dane, aby się kłócić :)
wysiak [ Senator ]
Oczywiscie, 10% jest przy przyjeciu chinskiej granicy ubostwa, cos kolo 90USD rocznie. Przy przyjeciu miedzynarodowych miar ($300troche, okolo 1USD dziennie) w zeszlym roku bylo to ok 15-20%.
Caine [ Książę Amberu ]
https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/ch.html
wystarczająco wiarygodne?
nie ma się o co kłócić. 40% pracujących jest zatrudnionych w rolnictwie i wytwarza 11% PKB
W Polsce jest to 16:4
Population below poverty line:
8%
note: 21.5 million rural population live below the official "absolute poverty" line (approximately $90 per year); and an additional 35.5 million rural population above that but below the official "low income" line (approximately $125 per year) (2006 est
i 17% u nas, oczywiśce na innych zasadach
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> niech będzie nawet te kilkanaście procent za dolara dziennie - wystarczy więc zarabiac dwa by nie łapac się do jakże pokazowej statystyki. I co, możemy już mowić o dostatku?
wysiak [ Senator ]
kiowas -->
https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/pl.html
17% w 2003 roku, liczac tym '$1 dziennie'.
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> wklejasz mi dane na temat Polski, a opisujesz procenty chińskie? Zdecyduj się.
Przeciez taka dyskusja nie ma sensu zważywszy na to, ze rzecza powszechnie wiadomą jest na jakim poziomie zyje zdecydowana większość tamtejszego społeczeństwa - a to czy zarabiają dolara czy trzy dziennie i tak nie uczyni ich szczęśliwymi ludźmi.
wysiak [ Senator ]
"wklejasz mi dane na temat Polski, a opisujesz procenty chińskie? Zdecyduj się."
O czym ty piszesz?
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> link, który zamieściłeś dotyczy Polski
wysiak [ Senator ]
"wysiak ---> link, który zamieściłeś dotyczy Polski"
No dokladnie, jest tam 17% ponizej Poverty Line w roku 2003. W Polsce.
kiowas [ Legend ]
Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić aż tak dużą liczbę ludzi żyjącą w naszym kraju za mniej niz dolara dziennie. Siłą rzeczy przy takich 'dochodach' większość z nich musiałaby być bezdomnymi żebrakami. Czyżbyśmy az tylu ich mieli?
Tym bardziej, ze o ile pamiętam poniżej minimum socjalnego, które wynosi te 800-pare zlotych żyje ok. 20-25%.
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Trzeba pamiętać, że rzekomo kapitalistyczne Chiny są podzielone na regiony ekonomiczne. I tak np. miasta nadmorskie to oazy kapitalizmu a w głębi kraju kwitnie zacofanie i zamordyzm.
kiowas [ Legend ]
Zenedon ---> chyba nie myślisz o takim np Szanghaju mówiąc o oazach? Przecież ich dobrobyt nie został osiągnięty dzięki rozwiązaniom realizowanym w głebi kraju. Choć i tam nie ma 'pełnej' demokracji jest świetnym przykladem jak mógłby ten kraj wyglądać.
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Kiowas --> Średnio kumam o co ci chodzi w tym poście. No ale Szanghaj faktycznie jest jedną z tych oaz.
kiowas [ Legend ]
Zenedon ---> chodziło mi o to, ze wymieniając takie miejsca jak Szanghaj chciałes pewnie pokazać, ze i w Chinach znajdują się oazy dobrobytu. Ja zaś stwierdziłem, że dzieje się tak pomimo, a nie dzięki systemowi. I tyle.
Caine [ Książę Amberu ]
kiowas, wysiak:
definicja poverty line z factbooka
National estimates of the percentage of the population falling below the poverty line are based on surveys of sub-groups, with the results weighted by the number of people in each group. Definitions of poverty vary considerably among nations. For example, rich nations generally employ more generous standards of poverty than poor nations.
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Zgadza się, ten wskaźnik ma pewne znaczenie wewnętrzne, ale komparatystycznie jest właściwie bezużyteczny.
Tajwan 0,9 Chiny 10, Kanada 16, Polska 17, UK 17, Hiszpania prawie 20, Słowacja 21.
kiowas [ Legend ]
HS ---> to właśnei twierdziłem - podawanie tego typu danych zupełnie mija się z celem.
wysiak [ Senator ]
A mozna podac, ze spojnie liczony wskaznik ubostwa w Chinach w latach ~1980-2004 zmniejszyl sie z 65% do 10%?

Caine [ Książę Amberu ]
można. i to jest ważna wiadomość. (a w jaki sposób liczony i z jakich źródeł?)
kiowas [ Legend ]
wysiak ---> widzę, że na siłę próbujesz wbrew faktom udowodnić, ze w Chinach całkiem przyzwoicie się żyje - tylko nie rozumiem po co?
Caine [ Książę Amberu ]
nie, wysiak udowadnia że żyje się lepiej niż za Mao, a za kilkadziesiąt lat w Chinach będzie się żyło dużo lepiej
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Tabele ze stron 9 i 10 trochę rozjaśniają zmiany w czasie.
Caine [ Książę Amberu ]
Jedna uwaga: w krajach gospodarki planowanej dane ekonomiczne były fałszowane i gwałcone na wszelkie możliwe sposoby. Wyrażam nadzieję że w Chinach, mimo gargantuicznej, wynikającej z mentalności korupcji i wciąż groźnej partii zerwano z tą praktyką.
kiowas [ Legend ]
Caine ---> statystycznie rzecz biorąc pewnie tak

Bramkarz [ brak abonamentu ]
Widzę, że w tym wątku offtopic goni offtopic :>
Bo co ma wspólnego poziom życia z kapitalizmem i prawicowością.
Caine przeszedł samego siebie przytaczając następujący dowód na prawicowość Chin:
grasujący, silny chiński nacjonalizm. i, jak wypunktowano wyżej, rosnący dobrobyt. jeśli zamiast 99% przymiera głodem 80% - to jest dwudziestokrotny wzrost liczby sytych; w Afryce jeszcze do tego nie doszli.
Wygląda na to że III Rzesza była prawicowa do kwadratu w porównaniu do dzisiejszych Chin :P

Caine [ Książę Amberu ]
Bo co ma wspólnego poziom życia z kapitalizmem i prawicowością.
Też przeszedłeś samego siebie.
Halucyn89 [ Show Must Go On ]
To bylo moje pierwsze glosowanie w życiu i wybralem w moim mniemaniu mniejsze zlo( w Polsce tak musisz wybrać). Czy żaluję ? Nie bo przynajmniej jest jakiś spokój w mediach (niema afer). A jako że ci i ci nic nie robią to PO jest wg. mnie spokojniejsze i lagodniejsze i chociaż oszczędzam sobie zdrowie nie sluchając tych wybryków.
olivierpack [ Generaďż˝ ]
To bylo moje pierwsze glosowanie w życiu i wybralem w moim mniemaniu mniejsze zlo( w Polsce tak musisz wybrać). Czy żaluję ? Nie bo przynajmniej jest jakiś spokój w mediach (niema afer). A jako że ci i ci nic nie robią to PO jest wg. mnie spokojniejsze i lagodniejsze i chociaż oszczędzam sobie zdrowie nie sluchając tych wybryków.
Lepiej by tego OBOP nie nakreślił, że właśnie na profilu takiego wyborcy PO wygrało wybory.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
to może tak razem wspólnie wymienimy sukcesy rządów donalda
1. podwyżki gazu
2. podwyżki prądu
3. drogi ekspresowe zamiast autostrad
4. wycofanie się z pomysłu likwidacji senatu
5. rezygnajcja z podatku liniowego
6. obietnice odszkodowań dla niemców i żydów
7. rezygnacja z lustracji
8. wizy do rosji dla polaków
9. boiska w każdej gminie, - zupełnie jak za PRLu "tysiąc szkół na tysiąclecie"
10.
11. wyprowadzenie wojska z iraku i wysłanie ich do afganistanu
12. podwyżki dla celników
13.
a to dopiero po sześciu miesiącach rządzenia, serce rośnie jak pomysleć, co będzie dalej;)
smuggler [ Patrycjusz ]
Ad 1 i 2 - jak wiadom ceny ropy na swiecie spadaja, gazu takowoz, a wytwarzanie pradu jest coraz tansze ,wiec wstretne liberaly robia to tylko po to zeby ciemiezyc narod.
Ad 3 - wole poloneza pod domem niz ferrari w obietnicach przedwyborczych. Wiec jak go dostane to nie bede marudzil zbytnio. O ILE DOSTANE, rzecz jasna. Ale bardziej wierze w poldka niz ferrari. :)
Ad 4 i 5 - no niestety
Ad 6 - z duzej litery Niemcow, Zydow raczej tez, a wyplacenie odszkodowan - jesli prawo tak nakazuje - to moze dziwne sie wydac ale pokazuje, ze sie prawa przestrzega.
Ad 7 - jesli z lustracj w wersji PiS to to JEST sukces, bo to byl potworek.
Ad 8 - to tez Tusk specjalnie Putina prosil, zeby wprowadzili? To wynika z czlonkostwa w UE. Musielismy wprowadzic je dla Rosjan, bo takie sa wymogi UE, a oni wprowadzili je dla nas.
Ad. 9 - co by nie mowic, te szkoly powstaly i do dzis w wiekszosci stoja, wiec jesli to samo bedzie z boiskami, to ja nie mam nic przeciw. Cos co jest brzmi lepiej niz "3 miliony mieszkan" i tlumaczenie, ze to kieeeeeeeeeeeedys bedzie, jak PiS bedzie 14 kadencji rzadzil, a na razie to tentego.
Ad. 10 - patrz ad. 9. Raczej mrzonka no ale...
Ad. 11 - W Afganistanie juz bylismy wczesniej :), w Iraku takoz...
Ad. 12 - to podwyzki plac sa be w Polsce? :)
Ad. 13 - spot o czerwonym kapturku w TVP i nie tylko poszedl za friko, jak rozumiem? :)
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
smuggler,
ad1. tyle że np. taki gaz kupujemy za dolary, a znasz chyba jego aktualną wartość?
ad3. co nie zmienia faktu, że obiecywali autostrady
ad6. a kto za to zapłaci, pan, pani, społeczeństwo.
ad7. co nie zmienia faktu, że obiecali, że lustracja będzie
ad8. ale już taka ukraina wiz dla nas nie wprowadziła, to jeśli tak tusk przechwalał się, że jednym telefonem załatwił sprawę naszego mięsa, to może niech wykona drugi telefon?
ad9. jak nie ma się czym pochwalić, to i wymyślają takie głupoty, obok mnie sama sztuczna trawa na boisko kosztowała 60 000zł, i kto za to płaci, pan, pani............
ad11. co nie zmienia faktu że nadal wysyłamy, żołnierzy na wojnę, i jak mawiał bush "irak, iran co za różnica?"
ad12. ale już takim pielęgniarkom i nauczycielom to nie chcą dać, a gościom którzy mieszkają w willach i jeżdxą fajntymi furami, to czemu nie?
ad13. i kto za to płaci? pan, pani..............a miała być tania władza.
kiowas [ Legend ]
ad12. gościom którzy mieszkają w willach i jeżdxą fajntymi furami,
Inaczej niż śmiechem skwitować się tego nie da - znasz ty choć jednego celnika? :)))
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
kiowas, nie znam, żadnego, ale swego czasu widziałem program w telewizorni gdzie dwóch celników zostało fałszywie oskarżonych o łapownictwoi zostali zwolnieni z pracy, mimo tego że sąd oczyścił ich z zarzutów, nie mniej jednak naświetlił sprawę jak to jest z celniczą "biedą"
kiowas [ Legend ]
Manolito ---> i tych dwóch celników oszustów jest twoim zdaniem wyznacznikiem statusu wszystkich celników? Otwórz oczy, czarne owce zdarzają się w każdej grupie zawodowej. Przeciętny celnik zarabia niewspółmiernie mało do wagi i trudności swojego zawodu.
albz74 [ Legend ]
Manolito - Ty to wszystko o celnikach, o trawie za 60 tys to z przekonaniem piszesz ?
Revanisko [ >>>Sith Lord<<< ]
tak troche oftopowo - ale tylko troche
zal mi TVN24 - za pisu ciagle byly jakies afery śledztwa etc - było o czym informaować
a teraz? - marnują nam sie chłopcy i panie z tvn24 ;p
Ale mimo wszystko brak znaczących zwyciestw niz same porazki ;p
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
albz74, 1m2 sztucznej trawy pod boisko kosztuje około 95 zł, przelicz sobie ilość metrów typowego boiska (to pod moim blokiem nie jest pełno wymiarowe) dolicz koszty transportu i instalacji, i lekko wyjdzie jakieś 60 000 lub więcej;)
kiowas, znowu dokładnie nie czytasz, napisałem tam wyraźnie, że tych dwóch celników oczyszczono z zarzutów, bo oskarżenia były fałszywe, tylko przy okazji zrobiono reportaż, jak to ciężko jest w polsce być celnikiem, pokazując ich chałupy, i samochody.
albz74 [ Legend ]
Manolito - spoko, ja się tylko pytam, czy Ty to uważasz za marnowanie pieniędzy ?
Bo ja szczerze mówiąc, zamiast bulić na górników wolę, żeby dzieciaki mogły pograć w kosza na boisku na którym nie pozdzierają kolan albo w nożną na sztucznej trawie. Juz teraz co drugie dziecko nie zrobi przewrotu w przód, o podciągnięciu się chociaż 3x na drążku nie wspomnę.
smuggler [ Patrycjusz ]
Ad 1 - a wiesz, ze tycgh dolarow coraz wiecej sie daje za barylke?
Ad 3 - gdybym mial rozliczac kazdego za to co mi obiecal, polowa Polski mialaby poucinane jaja :)
Ad 6 - populizm. Za wszystko placi spoleczenstwo tak czy siak.
Ad. 7 - jak bedzie to moze bedzie :)
Ad. 8 - nie wprowadzila bo nas widac lubi, ale czy o to tez masz pretensje do rzadu? :)
Ad 9 - po owocach ich poznacie ich. Wiec zobaczymy co z tego wyjdzie i WTEDY mozemy dyskutowac czy to sukces czy porazka
Ad 11 - wydaje mi sie ze wlasnie od tego sa zolnierze?
Ad 12 - populizm razy dwa. PiS to dawal pielegniarkom i nauczycielom tyle, ze udzwignac nie mogli? :)
Ad 13 - akurat "taniego panstwa" to ja bym tu nie poruszal... i znow populizm. Za uslugi sie placi. I ew. rozlicza potem czy dana usluga miala sens i czy nie byla przeplacona. A nie "spoleczenstwo placi". Spoleczenstwo placi ten Rydzykowi i emeryturty "nam sie nie oplaca" rolnikom.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
albz74, a ja uważam, że w naszym kraju są pilniejsze potrzeby niż boiska, lub nawet stadiony budowane na euro, wolałbym, żeby ta kasa poszła choćby na dofinansowanie tych szkół, żeby to one decydowały czego im tak naprawdę potrzeba.
kiowas [ Legend ]
Manolito ---> w takim razie wyrobiłeś sobie opinię na podstawie beznadziejnego reportażu pokazującego mały odsetek dobrze sytuowanych celników.
smuggler [ Patrycjusz ]
To zostan premierem i rob jak uwazasz. :)
A na razie sam fakt ,ze JA mam inne poglady od fizykow jak uzyskac kontrolowana reakcje termojadrowa nie dowodzi, ze a) jestem fachowcem, b) mam racje - a nawet wprost przeciwnie. :)
Polak zawsze najlepiej sie zna na tym, co robi ktos inny.
Lutz [ Senator ]
Smuggler, polak przede wszystkim nie pamieta, ze kiedy poprzednicy byli traktowani w ten sam sposob, problemu nie bylo...
I to wlasnie najzabawniejsze jest w calej tej sytuacji
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
ad1. co z tego, skoro topnieje w oczach względem złotówki.
ad2. a z czego rozliczaćrządzących jak nie z ich obietnic?
ad3. nie zamieniaj tego w semantyczny frazes, nie zmienia to faktu, że odszkodowanai pójdą z naszej kasy, i nie ważne, czy im się nalezy czy nie, inne rządy potrafiły sie od tego wymigać, tusk tym czasem struga dobrego samarytanina naszym kosztem.
ad8. dlatego, że dzisiejsza młodzieżówka PO ostro krytykowała PIS za brak stosunków z putinowską rosją zupełnie nie zauważając, że wina lezy po stronie tych drugich, teraz ja robie to samo, za wszystko co złe w naszych kontaktach obarczam dzisiejszy rząd, zupełnie jak wy niespełna pół roku temu.
ad9. jedno jest pewne, narazie wydamy na te wątpliwe inwestycje mnóstwo forsu/
ad12. nie rozmawiamy o PISie, to że PIs nie wybudował 3mln mieszkań nie usprawiedliwia niedotrzymywania obietnic przez PO.
ad13. po pierwsze kasa idzie na spoty reklamowe, wychwalające "domniemane sukcesy" rządu a więc na propagandę sukcesu, która w efekcie ma służyć umacnianiu poparcia dla PO a tym czasem z tego samego artykułu "Środki pochodziły z funduszy unijnych będących w dyspozycji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Gazeta przypomina jednocześnie, że kilka miesięcy wcześniej resort Elżbiety Bieńkowskiej pozbawił - cięciami na liście indykatywnej - unijnych dotacji szereg wyższych uczelni, w tym Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej."
kiowas [ Legend ]
Lutz ---> masz absolutną rację - i dlatego żaden rząd nie może się poszczycić reelekcją :))
Manolito --->
inne rządy potrafiły sie od tego wymigać, tusk tym czasem struga dobrego samarytanina naszym kosztem.
No jasne, najlepiej olać roszczenia poszkodowanych cieplym moczem. A potem spokojnie czekac na orzeczenia międzynarodowe wielokrotnie zwiększające wartość odszkodowań. Przebiegły jesteś, nie ma co :)
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
mała errata
ad11, jeszcze nie dawo PO krzyczało, że z misji w iraku mamy tylko koszty i ofiary, to może wymień nam co nam dało wysłanie kontyngentu do afganistanu?
kiowas, być może i prawda, tylko czy ty widziałeś jakiś reportaż ukazujący celniczą biedę?
jakie orzeczenia? gdyby była taka możliwość, już dawno państwo miało by mnóstwo pozwów do strasburga o zwrot zagrabionej własności

albz74 [ Legend ]
Jednak piszesz z przekonaniem.
Niech zgadnę - 'młodzieżówka PiS' ?
Da_Mastah [ Elite ]
"ad1. co z tego, skoro topnieje w oczach względem złotówki."
No proszę, jakie zdrowe podejście. Nie dość, że Polska jest pępkiem świata, to na dodatek nie dotyczy jej globalizacja i handel międzynarodowy. Po cholerę mam się martwić cenami ropy, skoro dolar jest słaby. Przecież nie ma czegoś takiego jak inflacja...
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
albz74, a nawet gdyby to co? liczę na merytoryczną dyskusję, nie obchodzi mi kto z pod jakiej spudnicy wypadł;)
Da_Mastah, za nim zaczniesz komentować, poczytaj dokładnie czego tyczy się ta wypowiedź
albz74 [ Legend ]
Manolito - ja się nie zamierzam wdawać w żadne dyskusje :) zwłaszcza, że z niektórymi poglądami fundamentalnie się nie zgadzam.
A co do niektórych faktów ekon. no to po prostu nie nie nie :)
Bramkarz [ brak abonamentu ]
MANOLITO
Mała podpowiedź - na ordynarnych kłamstwach daleko nie zajedziesz.
8. wizy do rosji dla polaków
UMOWA między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o warunkach podróży obywateli Rzeczypospolitej Polskiej i obywateli Federacji Rosyjskiej,
podpisana w Warszawie dnia 18 września 2003 r.
(M.P. z dnia 14 listopada 2003 r.)
Artykuł 1
Obywatele Państwa jednej Umawiającej się Strony wjeżdżają, wyjeżdżają, przebywają i podróżują tranzytem przez terytorium Państwa drugiej Umawiającej się Strony na podstawie ważnych dokumentów stwierdzających tożsamość, uznawanych przez Umawiające się Strony, oraz wiz.
Gdybyś jeszcze miał problem z wnioskowaniem to napiszę wprost - w czasie rządów PiSu obowiązywały już wizy wjazdowe do Rosji.
koobon [ part animal part machine ]
MANOLITO -->
Jak na patriotę to trochę kiepsko u Ciebie ze znajomością mowy ojczystej.
Polecam słownik -->

Da_Mastah [ Elite ]
MANOLITO:
"Da_Mastah, za nim zaczniesz komentować, poczytaj dokładnie czego tyczy się ta wypowiedź"
Dzięki za radę...
...wuju.
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
MANOLITO ---> Tyle, że ceny ropy rosną znacznie szybciej niż spada kurs dolara.
Może Ci wyjaśnię na przykładzie (abstrakcyjny, ale nie chce mi się szukać)
Kiedyś:
Cena dolca - 3zł
Cena baryłki - 100 dolców
Cena baryłki po polskiemu - 300zł
Teraz:
Cena dolca - 2zł
Cena baryłki - 200 dolców
Cena baryłki po polskiemu - 400 zł
Co z tego, że dolar spadł, skoro drastycznie wzrosła cena ropy ?
edit:
dane z pazdziernika 2004 (przyblizone):
$ - 3,50
ropa - 50$
cena zł - 175 zł
teraz
$ - 2,20
ropa - 120$
cena zł - 264 zł
Jak to nie jest zwyżka ceny, to ja jestem prawicowcem.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Manolito zarzuca PO podwyżki gazu i prądu, chociaż to efekt odłożony rządów PiS. Nakręcono wówczas niezły mechanizm inflacyjny (podwyżki Vat) a jednocześnie wylano puste pieniądze na rynek (ZUS, becikowe). Do tego ograniczono dochody Skarbu Państwa (obniżenie podatku dla najbogatszych)
Zaczyna przynosić to efekty w postaci inflacji i drożyzny. W tym kontekscie rezygnacja z "liniówki" jest reakcją rozsądną bo pogłębiłaby tendencję.
Zaniechanie lustracji wobec skompromitowania tej idei przez PiS jest chyba pozytywne, zresztą, to PiS po wyroku TK się z niej wycofał a nie PO.
Co do odszkodowań to poprzednicy, poczynając w zasadzie od Bieleckiego z wilelkimi zasługami SDRP zostawili niezły bajzel. Osobiscie zgadzam się z Manolito, że Rzeczpospolita nie powinna wypłacać odszkodowań - ZASIEDZENIA W ZŁEJ WIERZE (a zatem złodziejstwo) także ulegają przedawnieniu i to maksymalnie po 25 latach. Ale skoro powiedziano niegdyś A to co teraz ....? Może PiS zaproponuję ustawę o przedawnieniu roszczeń zamiast pyszczyć po kątach.
Reszta nie wymaga komentarzy - smugler rozjechał to równo.
kastore [ Troll Slayer ]
Do tego co na początku napisał Mr.Kalgan dopisałbym jeszcze kompletny brak dobrych poczynań RPP w związku z rozdmuchaną koniukturą finansową. RPP pod wodzą pełniącego obowiązki Pisowskiego prezesa banku centralnego, który myśli że inflacja to łatanie dziur w oponach.

bereszka [ Panacea prola ]
MANOLITO
liczę na merytoryczną dyskusję, nie obchodzi mi kto z pod jakiej spudnicy wypadł;)
O matko i córko my eyes my eyes!!!!!
Jak mozna stawiac takie babole! Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd!!
[jak tu mozna do jasnej anielki wstawic baner - stop bykom!?]

Da_Mastah [ Elite ]
Hell:
Zaraz Ty też dostaniesz dobrą radę od wuja...
kastore:
"brak dobrych poczynań RPP"
A co to znaczy? :-) Jak dla mnie, to całe szczęście, że akurat ci ludzie tam siedzą, bo przynajmniej jest ktoś, kto go może jako tako temperować (zwłaszcza, kiedy padały komentarze o nieodpartej chęci uwalniania rezerw dewizowych). A sam prezes, no cóż... Odpowiadał w końcu złotemu algorytmowi obsadzania stanowisk. Nieważne, że jest niekompetentny - ważne, że zlustrowany.
albz74 [ Legend ]
Eee, gadacie, na pewno się już prezes trochę wyrobił od czasu, kiedy był tylko kandydatem na prezesa :D
koobon [ part animal part machine ]
Mnie ten koleś zabił wypowiedzią, że radził się tarota.
Nie jestem ekonomistą, ale czy to z takich narzędzi korzystaja prezesi banków? To rzuca nowe światło na powiedzenie mojej matki o tym, że "ekonomia to czarna magia" :D

albz74 [ Legend ]
Nie jestem ekonomistą, ale czy to z takich narzędzi korzystaja prezesi banków?
Szklana kula, ew. cyganka jak kula się zbije.
kiowas [ Legend ]
Da Mastah --> jakby Rada tak sprawnie działała jak to opisujesz nie mielibyśmy w ostatnim czasie rezygnacji dwóch wielce zasłużonych dla światka ekonomicznego (bez porównania ze Skrzypkiem) wiceprezesów.
albz ---> zapomniałeś o herbacianych fusach

Caine [ Książę Amberu ]
fakt, do mistrza wystąpień jakim był rok po mianowaniu Leszek Balcerowicz sporo mu brakuje.
kastore [ Troll Slayer ]
Da_Mastah --> nie wiem czy sie wczytujesz dobrze w informacje z rynków finansowych, ale z tego co pamiętam, linków nie podam, bo ciężko to znaleść, analizy ekonomistów nakazywały ostro reagować korektami stóp oprocentowań jeszcze za czasów rządów PiS. Wynikało to wtedy właśnie z tego co napisał Mr.Kalgan, rzuceniu na rynek masy kasy. Co w praktyce równało się spieniężeniu tych rezerw walutowych. W efekcie mamy większą niż zaplanowano inflację, niepohamowany wzrost płac napędzający wzrost konsumpcji i wzrost cen.
A teraz jeszcze możemy "wypaść" z wymagań strefy euro, właśnie z powodu inflacji i zbyt wysokich stóp procentowych.
A przed rokiem ekonomiści ostrzegali, żeby wykorzystać dobrą koniunkture do inwestycji, a nie przeżerania zysków na różne pomysły rozdawnictwa kasy naokoło.

kiowas [ Legend ]
Caine ---> do Leszka brakuje mu sporo własciwie na każdym możliwym poziomie :)
A zresztą - najpierw trzeba mieć do powiedzenia żeby to powiedzieć czyz nie? ;P
Da_Mastah [ Elite ]
kiowas:
To nie przez Radę. Rybiński przez nowoprzyjętą kadrę - oświadczył, że stracił motywację do pracy z ludźmi, którzy nie mają żadnego dorobku naukowego, ani nawet wcześniejszego doświadczenia w sektorze bankowym (!!!). Pruski przez konflikt bezpośrednio z prezesem - mieli inne wizje strategii zarządzania rezerwami walutowymi, z tego co pamiętam...
twostupiddogs [ Senator ]
Właściwie NBP ma do wyboru - inflacja, albo zarżnięcie eksporterów. Co prawda ostatnie wiadomości z rynku bankowego być może przyhamują trochę podaż pieniądza, ale nie sądzę, aby zaostrzenie polityki kredytowej banków + ew. zakręcenie im kurków przez ich centrale (patrz Fortis) mogło zrównoważyć inflację spowodowaną spadkiem wartości złotego.
kiowas [ Legend ]
Da Mastah ---> o tym właśnie mówię - wizje prezesa nie pokrywały sie zupełnie z tym jak widzieli działanie rady pozostali jej członkowie. A przez to całe działanie RPP ulega destabilizacji. W końcu na dobra sprawę nie jest nawet tak ważne jaka, ale jak spójna jest strategia
No ale kiedy takie postacie odchodza to jest to najlepsza miarka umiejętności prezesa

albz74 [ Legend ]
fakt, do mistrza wystąpień jakim był rok po mianowaniu Leszek Balcerowicz sporo mu brakuje.
a u was biją Murzynów !!!
A NBP nie ma żadnego wyboru, statutowo ma dbać o inflację a nie o złotego. To, co się dzieje w gospodarce jest zawsze odbiciem decyzji sprzed kilkunastu miesięcy.

twostupiddogs [ Senator ]
albz74
Statutowo to wiele rzeczy powinno się dziać, a dziwnym trafem się nie dzieje :)

albz74 [ Legend ]
No wiem, że się nie dzieje.
W każdym razie niechno mi się ktoś nawinie wychwalający jak to poprzedni rząd dbał o interes narodowy to mu tego Skrzypka zapodam na dzień dobry

Da_Mastah [ Elite ]
kiowas:
"A przez to całe działanie RPP ulega destabilizacji."
Głosują dalej tak jak powinni. Co w tym złego?
kastore:
"nie wiem czy sie wczytujesz dobrze w informacje z rynków finansowych"
Owszem.
"analizy ekonomistów nakazywały ostro reagować korektami stóp oprocentowań jeszcze za czasów rządów PiS. Wynikało to wtedy właśnie z tego co napisał Mr.Kalgan, rzuceniu na rynek masy kasy. Co w praktyce równało się spieniężeniu tych rezerw walutowych. W efekcie mamy większą niż zaplanowano inflację, niepohamowany wzrost płac napędzający wzrost konsumpcji i wzrost cen."
No dobrze, to prawda, wszystko co piszesz i się z tym zgadzam, ale nie rozumiem, dlaczego na podstawie wypadkowej opinii członków rady ma się stwierdzać, że poczynania całej RPP nie są dobre. Bo tak, to trochę wychodzi na to, że prognoza targetu inflacji w dowolnym horyzoncie czasowym nie jest wcale trudnym zadaniem. A na tym właśnie to ma polegać, żeby nigdy opinia członków nie była jednomyślna.
-----------------
"fakt, do mistrza wystąpień jakim był rok po mianowaniu Leszek Balcerowicz sporo mu brakuje."
O matko, skąd wiedziałem, że to akurat on napisze :-))))))))))

albz74 [ Legend ]
O matko, skąd wiedziałem, że to akurat on napisze :-))))))))))
Ciesz się, że mu nie wywlókł przeszłości w PZPRze
Caine [ Książę Amberu ]
bo członkostwo w PZPR nie ma nic do rzeczy. natomiast żaden z nich nie umiał przemawiać.
Da_Mastah [ Elite ]
Caine:
A wcale, że ma!
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
Bramkarz, przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, nigdzie nie piszę, że dopiero teraz wprowadzono wizy, piszę tylko, że tusk tak świetnie radzący sobie z kłopotami naszego mięsa na wschodzie, nie potrafi dzisiaj sobie poradzić z wizami.
hellmaker, a gdzie ja piszę o ropie, przecież piszę o GAZIE! i teraz moje wyliczenia
w 2004 za 1000m płacono 175 dolarów po kursie 3.9, czyli 680zł
dzisiaj 1000m kosztuje w granicach 290dolarów po kursie 2.2, czyli 638 zł
a tym czasem PGNIge marzy się wzrost cen w granicach 30%
nie można też zapomnieć, że pobieramy od rosji 7zł, za każde 1000m przesłanych na odległość 100km, co też powinno wpłynać na końcową cenę gazu.
MR. Kalgan, z całym szacunkiem, ale większych pierdół dawno nie czytałem, na wzrost inflacji wpływa wzrost wynagrodzeń (średnio o 10%) oraz zwiększona konsumpcja (20%) powiększona dodatkowo przez zarabiane pieniążki na zewnątrz (GB) i wydawane w polsce, a więc nadwyżkę pieniążków co zachęca producentów do podnoszenia cen, by odbić sobie podwyżki dla pracowników oraz wykorzystać koniunkturę(np w mojej firmie zwiększono nam zarobki o blisko 25%, i cenę chipsów o 10%) ale co ja tam wiem, wszystko wina PIS tak jak i koklusz i stonka
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Manolito
Ceny żywności wzrosły o 57% (w ciągu roku).
10% wzrost płac miał miejsce na przełomie lipca i sierpnia 2006 r. i był prostą konsekwencją podwyższenia płac o 8% dzięki zaniechaniu potrącania składki ZUS.
Naturalnie rozregulowywanie rynku jakie miało miejsce za kadencji PiS jest procesem złożonym i wielowątkowym. Wszyskie wymienione przeze mnie wyżej powody były fundamentem inflacji ale na jej rozmiar składają sie i inne czynniki - światowa dekoniunktura, wskazany przez Ciebie napływ dewiz, prawdopodobnie także i zbyt ospałe reakcje RPP. Zwiększona konsumpcja także - pisałem o zmniejszeniu podatków najbogatszym.
Niemniej jest oczywiste, że gospodarka reaguje z opóźnieniem i obecny kryzyz (jeśli to nie za mocne słowo, ale należące do retoryki działaczy PiS) jest efektem rządów właśnie PiS.
Co do obwiniania PiS za stonkę i koklusz... no cóż co do ostatniego, to może i jest coś na rzeczy, w końcu pilęgniarki nie opiekowały się dziećmi dość długo, ale co do stonki to istotnie chyba przesada. A jakie są źródła ?
Tak więc z całym szacunkiem... i jak tam wcześniej było ?
Bramkarz [ brak abonamentu ]
MANOLITO
Bramkarz, przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, nigdzie nie piszę, że dopiero teraz wprowadzono wizy, piszę tylko, że tusk tak świetnie radzący sobie z kłopotami naszego mięsa na wschodzie, nie potrafi dzisiaj sobie poradzić z wizami.
To skoro terez nie wprowadzono to co Tusk ma z tym wspólnego.
My nie możemy znieść wiz dla Rosjan z powodu wymogów UE a Rosja nie zrobi tego jednostronnie.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Korekta - wzrost płac miał miejsce w lecie 2007 roku. Przepraszam za błąd.

MANOLITO [ Generaďż˝ ]
MR.Kalgan, nie wiem skąd ty bierzesz te informacje, ale po co mam strzępić sobie język ;)
Bramkarz, już pisałem wcześniej o tym, używam waszej retoryki zwalania wszystkiego na rząd bez względu na rozsądek i realia (vide odpowiedź kalgana w temacie inflacji), za PIsiaków za wszystko co złe w naszych stosunkach z rosją zawsze odpowiedzialność ponosili kaczyńscy, to teraz niech będzie winny tusk;)
Da_Mastah [ Elite ]
MANOLITO:
"hellmaker, a gdzie ja piszę o ropie, przecież piszę o GAZIE!"
A to cena gazu według Ciebie nie jest powiązana z ceną ropy?
"dzisiaj 1000m kosztuje w granicach 290dolarów po kursie 2.2, czyli 638 zł"
Redaktorzy Rzeczpospolitej nie zgadzają się z tymi danymi:
"nie można też zapomnieć, że pobieramy od rosji 7zł, za każde 1000m przesłanych na odległość 100km, co też powinno wpłynać na końcową cenę gazu."
A skąd Polska importuje najwięcej?
kiowas [ Legend ]
Czyżby pierwsza iskierka liberalizmu? Gdyby sie udało (na co nie liczę) wystarczyłoby to osiągnięcie za cały okres rządów.
twostupiddogs [ Senator ]
kiowas
Miejmy nadzieję, że proces ten będzie powiązany z faktycznym oddłużeniem, bo inaczej wszystko sobie można o kant dupy potłuc - przelewanie z jednej kieszeni do drugiej. Trochę tak jak planowane przekazywanie samorządom kolei regionalnych (poza W-wą, gdzie już ten proces się zakończył).
kiowas [ Legend ]
2sd ---> jeśli się za to zabiorą to oczywiście, ze z uwzględnieniem tego argumentu - przecież taki proceder (choć na nieporównanie mniejsza skalę) ma już teraz miejsce w przypadku placówek oddawanych w ręce prywatne - a jak poprawia się ich działanie i wydolność finansowa tłumaczyć nie trzeba
Bramkarz [ brak abonamentu ]
MANOLITO
Bramkarz, już pisałem wcześniej o tym, używam waszej retoryki zwalania wszystkiego na rząd bez względu na rozsądek i realia (vide odpowiedź kalgana w temacie inflacji), za PIsiaków za wszystko co złe w naszych stosunkach z rosją zawsze odpowiedzialność ponosili kaczyńscy, to teraz niech będzie winny tusk;)
Ale przecież wizy nie są złe - wizy są dobre.
Nie słyszałem słowa żalu na obowiązywanie wiz do Rosji w czasie gdy premierem był Jarosław Kaczyński. Brat Prezesa też chyba nie narzekał.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
Da_Mastah, ciekawe, z tego co ja wyczytałem płacimy w kontraktach długo terminowych 290 dolarów, muszę się przyznać, że nie wiem, skąd ta cena 350dolców. Swoją drogą jeśli to prawda, to czemu URE tłumaczy podwyżki gazu, ciężką zimą?
Bramkarz, to nie ma znaczenia Tusk jest winny i już;)

kiowas [ Legend ]
Oby politycy częściej oszukiwali wyborców w ten sposób.
Władek Gomułka [ Junior ]
kiowas -->
Wszyscy sie cieszymy, aczkolwiek z moją torbiela podkolanowa, pobiegne jeszcze przed prywatyzacja.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
a to już jakieś przegięcie, pocieszające, że i w platformie ten pomysł napotyka na opór
provos [ Clandestino ]
Dobrze mówi Ćwiąkalski, durny pismak nie zrozumiał, o co chodzi a debile z komentarzy to te same bezmózgi, co na onecie. A teraz to niby jak jest? Na aplikację sędziowską w ogóle nie ma egzaminu, zarówno na sędziowskiej jak i prokuratorskiej są limity miejsc, a adwokatów i radców prawnych jest aż nadto. Do tego jeszcze niedouki pokroju tego matoła Gomoły.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
provos, ale ty bzdury wypisujesz, za dużo prawników, dam ci porównanie, w niemczech jeden prawnik wypada na 600 mieszkańców, w hiszpani 1 na 500, a w polsce 1 na 5000! może jeszcze wprowadżmy limity na kierowców, lekarzy, informatyków itp. ich też jest przecież za dużo.
provos [ Clandestino ]
manolito - policz sobie ilu jest prawników na mieszańców potrzebujących i korzystających z pomocy prawnej, a nie powtarzasz pisiorskie brednie. Według pisiorów optymalną sytuacją byłoby 100 prawników na jednego mieszkańca. Poza tym pisiorstwo jakby zapomniało doliczyć tych wszystkich Gomołów i innych takich do liczby prawników. Mało tego, te matoły pisiorskie przy swoich wyliczeniach potrafią np. nie uwzględnić ilości radców prawnych.
Przy okazji - co roku w samej Warszawie na samą aplikację radcowską dostaje się dobrze ponad 1000 osób, więc nie wypisuj bzdur.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
provos, normalnie opadają mi witki, przecież tak mało korzysta się z pomocy prawnej, bo gnojki są zajebiście drodzy, ligiczne jest, że im więcej prawników tym niższe ceny ich usług, jeśli jest tak dobrze jak mówisz, to dlaczego korporacje prawnicze bronią się rękami i nogami przed
uwolnieniem zawodów prawniczych, zresztą nie tylko oni, notariusze, komornicy.
ps. w polsce prawo do wykonywania zawodu prawnika m ledwie 8000 chłopców, to dużo? gdy w takich niemczech którzy mają dwa razy więcej mieszkańców, jest 140 000 prawników
Wasylus [ Konsul ]
---> provos
policz sobie ilu jest prawników na mieszańców potrzebujących i korzystających z pomocy prawnej
Świetny argument, przeszedłeś sam siebie, brawo! Na szczęście MANOLITO już odpowiedział na te bzdety. A jeśli szukasz winnych to nie są "pisorskie bzdury" (piękne wyrażenie swoją drogą :/ ) tylko różne środowiska zauważają problem już od lat.
ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]
ja proponuje pierw wprowadzic limit na:
posłów do 100
senatorów do 20
ludzi w admin. rzadowej do 30..
a jesli nie to obnizyc pensje rzadowe i parlamentarzystow do SREDNIEJ KRAJOWEJ...
to moze wresnie ktos sie wezmie do roboty z nich (?)
GROM Giwera [ One Shot ]
ADEK24 - niskie pensje to wielka głupota i krzywda dla kraju.
Mądry człowiek zarobi więcej gdzieś indziej.
Mądry i chciwy człowiek pójdzie do sejmu i zarobi jeszcze więcej - nie do końca w legalny sposób.
provos [ Clandestino ]
przecież tak mało korzysta się z pomocy prawnej, bo gnojki są zajebiście drodzy,
A ile kosztują, bo ja szczerze mówiąc nie wiem, słyszę tylko od różnych pisomatołów, że strasznie drogo? Możesz jakieś konkrety podać?
ps. w polsce prawo do wykonywania zawodu prawnika m ledwie 8000 chłopców
Bullshit. Prawo do wykonywania zawodu prawnika ma mnóstwo kolesi typu Gomoła, którzy podobno są tansi.
Wasylus - bzdety to jak na razie wypisuje Manolito, powtarzając po debilach pokroju zi0br0/Edgar.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
provos
"A ile kosztują, bo ja szczerze mówiąc nie wiem, słyszę tylko od różnych pisomatołów, że strasznie drogo? Możesz jakieś konkrety podać? "
zabawny jesteś, piszesz, że nie wiesz ile kosztują usługi prawnicze, a już zakładasz, że muszą być tanie, bo parafrazując ciebie, tak zwane "pisomatoły" twierdzą, że są drogie więc musi być odwrotnie, przecież "ciemnogród" zawsze się myli.
"Bullshit. Prawo do wykonywania zawodu prawnika ma mnóstwo kolesi typu Gomoła, którzy podobno są tansi. "
ooo! cóż za argumenty "mnóstwo kolesi" bardzo dokładne dane, do tego świadczące o poziomie twojej wiedzy w temacie, a odnośnie "mnóstwo", "Prawo wykonywania zawodu ma tylko ten, kto został wpisany na listę adwokatów przez okręgową radę adwokacką. W Polsce wpisanych na listę jest blisko 8000 adwokatów, np. w roku 1997 mieliśmy 7821 adwokatów, w roku 2006 mieliśmy 7672 adwokatów, na dzień dzisiejszy, liczba adwokatów nie przekracza 8000. Jak widzisz, przy niemcach gdzie prawo wykonywania zawodu adwokata ma 140 000ludzi, to liczba delikatnie mówiąc skromna, chyba, że dla ciebie to "mnóstwo kolesi"
provos [ Clandestino ]
Manolito - no i sam sobie w stopę strzelasz tym linkiem. Obrona w sprawie karnej 1000 zł to dużo? Porada prawna 200 zł to dużo? Chyba żartujesz.
Prawo do udzielania porad prawnych mają też różnego rodzaju Gomoły, tzw. doradcy prawni itp. Jest ich na pęczki, praktycznie każdy absolwent prawa takim doradcą może być.
Dolicz sobie do tych 8000 adwokatów kilkadziesiąt tysięcy radców prawnych i rzesze Gomołów. Kolejny raz - nie powtarzaj po debilu Gosiewskim czy zi0br0, bo sam wyjdziesz na takiego.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
provos
"Adwokat, wykonując swój zawód udziela porad prawnych, sporządza opinie prawne i opracowuje projekty aktów prawnych. Na podstawie udzielonego pełnomocnictwa występuje przed sądami i urzędami. Coraz częściej negocjuje w imieniu klienta.
Adwokaci pracują obecnie głównie w indywidualnych kancelariach adwokackich albo w spółkach (jawnej, cywilnej, komandytowej, partnerskiej). Często w spółkach pracują adwokaci i radcowie prawni, przy czym wyłącznym przedmiotem ich działalności musi być świadczenie pomocy prawnej. Siedzibę zawodową adwokata, na jego wniosek, wyznacza okręgowa rada adwokacka.
Adwokaci zorganizowani są w samorząd adwokacki. Nadzór nad ich działalnością sprawuje Minister Sprawiedliwości.
Radca prawny świadczy pomoc prawną, polegającą w szczególności na udzielaniu porad prawnych sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych, oraz występowaniu przed sądami i urzędami w charakterze zastępstwa prawnego i procesowego. Coraz częściej tez negocjuje umowy w imieniu klienta. Celem pomocy prawnej jest ochrona prawna interesów podmiotów na rzecz których jest wykonywana. "
co to oznacza?, że przewagę na rynku mają adwokaci i to im przypada cały tort, gdyby dostęp do zawodu adwokata był wolny, 20 000 dzisiejszych radców prawnych, mogło by stanowić poważną konkurencję, dla korporacji prawniczych, czego owocem byłby spadek cen ich usług, logiczne?. I oczywiście wiedziałem, że użyjesz tego argumentu z kasą, dla ciebie to mało, dla mnie to dużo, wyobraź sobie, że adwokatów jest kilkakrotnie więcej na rynku, napewno ceny były by niższe.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
MANOLITO
co to oznacza?, że przewagę na rynku mają adwokaci i to im przypada cały tort, gdyby dostęp do zawodu adwokata był wolny, 20 000 dzisiejszych radców prawnych, mogło by stanowić poważną konkurencję, dla korporacji prawniczych, czego owocem byłby spadek cen ich usług, logiczne?
Powoli, powoli.
Czyżbyś uważał, że radcowie prawni nie są korporacją prawniczą? :P
To świadczy, że nie masz żadnego pojęcia o temacie.
Radcowie prawni mają praktycznie poza sprawami karnymi uprawnienia identyczne z adwokackimi. Od jakiegoś czasu podnoszone są zresztą plany połączenia tych dwóch korporacji.
Co do cen które podałeś - najśmieszniejsze jest to, że obejmuje ona również cenę za pracę ludzi, którzy nie mają uprawnień zawodowych - przeciętny "młodszy prawnik" w kancelarii nie musi być nawet na aplikacji.
Podałeś bardzo niskie ceny - w Warszawie podobnie skasują cię również u "doradców prawnych" - prawnicy spoza korporacji. Nie widzę powodu dlaczego adwokat miałby być tańszy od dentysty.

provos [ Clandestino ]
I oczywiście wiedziałem, że użyjesz tego argumentu z kasą, dla ciebie to mało, dla mnie to dużo, wyobraź sobie, że adwokatów jest kilkakrotnie więcej na rynku, napewno ceny były by niższe.
To może tobie jeszcze państwo powinno dofinansować np. pomoc prawną? A czemu nie mercedesa? Mercedesy też są za drogie. Ceny nie będą niższe, bo po pierwsze płaci się za wiedzę i czas. Byle malarz pokojowy chce obecnie kilka stów za pomalowanie ścian, gra komputerowa kosztuje stówę a ty marudzisz, że porada prawna za 200 zł to dużo. Usługi prawne to nie jest sprzedaż rzeczy, tylko usług. Jak sprzedajesz np. telefony po 100 zł i sprzedasz ich 1000, to mając większą fabrykę możesz produkować 2000 telefonów i sprzedawać je po 80 zł. Prawnik - i nie tylko, praktycznie każdy wolny zawód - sprzedaje swoją wiedzę i czas.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
provos - jestes czlonkiem korporacji prawniczej, ktora zrobi wszystko zeby ochronic swoje interesy. Poki co chroni je sktuczenie.
Najzabawniejsze jest to, ze owa korporacja, w tym ty, twierdzi, ze chroni dostep do swojego zawodu z troski (lol) o obywatela.
provos [ Clandestino ]
r_ADM - nie jestem członkiem korporacji prawniczej, co najwyżej korporacji zwalczającej pisogłupotę, pisobrednie i pisokłamstwa.
Najzabawniejsze jest to, ze owa korporacja, w tym ty, twierdzi, ze chroni dostep do swojego zawodu z troski (lol) o obywatela.
Masz rację, z troski o obywatela to adwokat powinien ci dopłacać do tego, że udziela porad prawnych. Od jutra w trosce o obywatela będę walczył o darmowe mercedesy dla każdego. Dla ciebie o dwa.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
r_ADM
Przecież provos tylko przystępnie napisał dlaczego taniej nie będzie.
Nie jest i nie będzie taniej również u prawników bez uprawnień.
Troska o obywatela nie ma z tym nic wspólnego - wszystkie usługi drożeją.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
Alez oczywiscie, ze bedzie taniej, bo takie sa prawa rynku. Zreszta gdyby nie bylo taniej korporacja za wszelka cene nie ograniczalaby dostepu do zawodu.
provos - jak na prawnika to marnie opanowales sztuke erystyki. Ja nie chce zebys do mnie doplacal; chce, zeby rynek prawniczy byl wolny. Ty z kolei chcesz zachowania patologicznego systemu. Pamietaj o tym jak nastepnym razem bedziesz pisal o gornikach demolujacych warszawe bo chca wczesniejszej emerytury, strajkujacych kolejarzach czy pielegniarkach - nie jestes od nich lepszy. z mojej strony eot

Caine [ Książę Amberu ]
O, nie było mnie kilka dni a wątek żyje własnym życiem. Szkoda że to ogromne copypasta na początku nie zniechęca ludzi skorych do kłótni.

Mazio [ Mr Offtopic ]
Zniechęca jedynie do czytania
Bramkarz [ brak abonamentu ]
r_ADM
Prawa rynku mówią, że bezrobocie w Warszawie nie istnieje a rynek zasysa każdego absolwenta prawa. Rynek już jest wolny - ceny spadły?
Może przegapiłes to co wyzej napisałem - ceny u prawników spoza korporacji są również na takim samym poziomie. Ba, większość z nich nie dotyka się spraw indywidualnych bo więcej z nimi fatygi niż zarobku.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
provos już mam dość, ile razy mam tłumaczyć, im więcej adwokatów na rynku tym niższe ceny ich usług. jesteś w stanie to pojąć?
a to już mnie rozwaliło "gra komputerowa kosztuje stówę a ty marudzisz, że porada prawna za 200 zł to dużo"
tak to dużo, ja muszę zapieprzać w pracy dwa dni na taką sumę.
provos [ Clandestino ]
r_ADM - uczepiłeś się jak pijany płotu i powtarzasz za krótkołapym o "patologicznym systemie", "małej liczbie prawników" itp. bzdety.
provos [ Clandestino ]
provos już mam dość, ile razy mam tłumaczyć, im więcej adwokatów na rynku tym niższe ceny ich usług. jesteś w stanie to pojąć?
A ile razy mam ci tłumaczyć, że sprzedaż usług prawnych to nie jest handel na bazarze i cena nie zależy od ilości sprzedanych sztuk? Jesteś w stanie to pojąć?
a to już mnie rozwaliło "gra komputerowa kosztuje stówę a ty marudzisz, że porada prawna za 200 zł to dużo"
tak to dużo, ja muszę zapieprzać w pracy dwa dni na taką sumę.
To zmień pracę. Są takie, gdzie tyle zarabia się w godzinę.

Caine [ Książę Amberu ]
na początek spróbuj Brzechwy, potem już jakoś pójdzie
Bramkarz [ brak abonamentu ]
MANOLITO
Idź do biura doradców prawnych np. Krislex i spytaj ile panowie wolnorynkowcy absolwenci prawa spoza korporacji policzą ci za poradę.
Tylko nie wracaj z płaczem na forum.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
provos, to może inaczej, udowodnij mi że prawników mamy aż nadto, są taniutcy, i właściwie nie ma się czym przejmować, nie ma nadczym debatować i czego reformować, udowodnij mi że jest tak świetnie. najlepiej na jakiś przykładach, bez określeń w rodzaju "mnóstwo" " mało" najlepiej jakieś wyliczenia na przykładach.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
MANOLITO
Studentów i absolwentów prawa jest jak psów - to z reguły najliczniejszy kierunek.
Ilu byś im nie nadał uprawnień i tak nie obniżysz cen bo tak jak ci napisałem ci sami absolwenci bez tytułu zawodowego i tak już biorą te 50-200 zł za poradę. I nie licz na wiele za te pieniądze oczywiście :)
provos [ Clandestino ]
Co ja mam ci udowadniać, skoro sam wyżej udowodniłeś, że ceny usług prawnych są normalne, zwłaszcza w porównaniu do innych usług? Jeżeli dla ciebie 200 zł to drogo bo "musisz dwa dni zasuwać, żeby tyle zarobić" to sorry, ale to nie usługi prawnika są dla ciebie drogie, tylko wszystko - lepsza kiełbasa, lepsza kawa czy nawet bilet miesięczny na tramwaj, bo musisz na niego pracować 3/4 dniówki.
Przykład - porada prawna 200 zł to normalna cena.
Obrona w sprawie karnej - 1000 zł - gdzie może być kilka rozpraw i do tego trzeba COŚ UMIEĆ, to jest normalna cena.
itd.
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
provos, nie rozmiawiamy o mnie, udowodnij mi na przykładzie innych państw, że mimo tego że mają wielokrotnie więcej prawników, mają pod względem cen i dostępności do prawników gorzej niż my, a my tym czasem nie musimy się niczym przejmować, bo przecież ceny są "normalne"
"Przykład - porada prawna 200 zł to normalna cena. "
a dlaczego nie miała być normalna na poziomie np 120zł albo 50zł? co to wogóle za określenie "normalna" ale czemu ja się dziwię, wpisuje się to w twoje "mnóstwo" i "mało"
provos [ Clandestino ]
provos, nie rozmiawiamy o mnie, udowodnij mi na przykładzie innych państw, że mimo tego że mają wielokrotnie więcej prawników, mają pod względem cen i dostępności do prawników gorzej niż my, a my tym czasem nie musimy się niczym przejmować, bo przecież ceny są "normalne"
Ceny w Niemczech - np. 300 eur za godzinę. w USA? Kilkaset dolarów. Poza tym cały czas powtarzasz za edgarem, że mamy za mało prawników, a ja ci tłumaczę, jak krowie na granicy, że prawników mamy jak psów. W tych różnych Krislexach itp. nie ma żadnych adwokatów czy radców, to wszystko są prawnicy. Nawet gardłujący Gomoła to też jest "prawnik". Są ich dziesiątki tysięcy.
"Przykład - porada prawna 200 zł to normalna cena. "
a dlaczego nie miała być normalna na poziomie np 120zł albo 50zł? co to wogóle za określenie "normalna" ale czemu ja się dziwię, wpisuje się to w twoje "mnóstwo" i "mało"
A dlaczego nie 10 zł albo 5 zł? A dlaczego za Aston Martina chcą 700.000 tysięcy? A dlaczego mieszkanie w Warszawie nie kosztuje 50.000 zł?
r_ADM [ Generaďż˝ ]
provos - system, w ktorym bachory prawnikow maja zagwarantowany dostep na studia z odwolania i dostep do zawodu calkowicie kontrolowany jest przez ludzi ten zawod wykonujacych jest systemem patologicznym. twoje gardlowanie niczego tu nie zmieni.
A ile razy mam ci tłumaczyć, że sprzedaż usług prawnych to nie jest handel na bazarze i cena nie zależy od ilości sprzedanych sztuk? Jesteś w stanie to pojąć?
pojecia o prawach rynku to ty masz ziobrowe :P. w twoim i tobie podobnych interesie jest zeby podaz uslug byla jak najnizsza. a sprzedaz uslug rzadzi sie dokladnie tymi samymi prawami co sprzedaz dobr. im wieksza podaz tym mniejsza cena. jestes w stanie to pojac ?
a co do rzeczonej normalnej ceny uslug. jest ona normalna dlaczego ? na jakiej podstawie tak sadzisz ?
jeszcze na przykladzie tej ceny - tam gdzie jeden gotow bylby swiadczyc usluge za 200 drugi bylby w stanie robic to samo za 150 a jeszcze inny za 100 albo i mniej, slusznie oczekujac, ze mniejsza cena przyciagnela by wiecej klientow. oczywiscie korporacja panicznie boi sie stanu, w ktorym prawnicy musieli by ze soba konkurowac, tak jak konkuruja ze soba informatycy, marketingowcy czy sprzedawcy dywanow. socjalizm w czystej postaci...
A dlaczego za Aston Martina chcą 700.000 tysięcy?
chybiony przyklad bo zamiast aston martina moge kupic dziesiec innych marek luksusowych samochodow.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
r_ADM
Napiszę to pewnie po raz piąty w tym wątku ale obecnie każdy absolwent prawa może prowadzić działalnosc w tym zakresie. Nikt mu nie zabrania udzielania porad prawnych - ba jeśli oprzeć się na stawkach podanych w Rzepie to taki absolwent skasuje cię identycznie za poradę jak jego kolega "z uprawnieniami".
Rynek już działa - i ustalił dolną granicę ceny indywidualnej porady prawnej własnie na te 50-200 zł.
PS. Nie wiedziałem, że na nowej maturze wpisują "syn/córka prawnika - niepotrzebne skreślić"
r_ADM [ Generaďż˝ ]
Bramkarz - ale tu nie chodzi o prowadzenie w tym zakresie a w kazdym mozliwym, a to ogranicza korporacja.
provos [ Clandestino ]
provos - system, w ktorym bachory prawnikow maja zagwarantowany dostep na studia z odwolania i dostep do zawodu calkowicie kontrolowany jest przez ludzi ten zawod wykonujacych jest systemem patologicznym. twoje gardlowanie niczego tu nie zmieni.
To chyba ci prawnicy są strasznie płodni, skoro np. na aplikację radcowską przyjęto w Warszawie w zeszłym roku 1500 osób. Przespałeś może reformy zi0br0we i nie zarejestrowałeś, że egzaminy są państwowe?
A ile razy mam ci tłumaczyć, że sprzedaż usług prawnych to nie jest handel na bazarze i cena nie zależy od ilości sprzedanych sztuk? Jesteś w stanie to pojąć?
pojecia o prawach rynku to ty masz ziobrowe :P. w twoim i tobie podobnych interesie jest zeby podaz uslug byla jak najnizsza. a sprzedaz uslug rzadzi sie dokladnie tymi samymi prawami co sprzedaz dobr. im wieksza podaz tym mniejsza cena. jestes w stanie to pojac ?
Jesteś w stanie pojąć, że sprzedając usługę sprzedajesz swój czas? Mieści ci się we łbie, że sprzedaż jednej godziny porady różni się od sprzedaży stu bułek w godzinę albo dwustu, jak sprzedajesz w dwóch sklepach?
a co do rzeczonej normalnej ceny uslug. jest ona normalna dlaczego ? na jakiej podstawie tak sadzisz ?
A dlaczego nie? Na takiej podstawie, że np. otrzymana porada kosztująca 200 zł uchroni mnie przed zawarciem umowy, na której mógłbym stracić kilka tysięcy, jest zupełnie normalną ceną.
jeszcze na przykladzie tej ceny - tam gdzie jeden gotow bylby swiadczyc usluge za 200 drugi bylby w stanie robic to samo za 150 a jeszcze inny za 100 albo i mniej, slusznie oczekujac, ze mniejsza cena przyciagnela by wiecej klientow.
Owszem, wtedy jeden taki łepek poświęcałby na sprawę klienta 15 minut zamiast godziny, bo musiałby sprzedać w godzinę cztery takie porady.
oczywiscie korporacja panicznie boi sie stanu, w ktorym prawnicy musieli by ze soba konkurowac,
Znowu pieprzysz, akurat w zawodzie adwokata czy radcy prawnego konkurencja jest taka sama ja w innych zawodach. Jedynym wyjątkiem jest notariusz czy komornik ale tam są inne jeszcze powody. No, może jeszcze sędziowie i prokuratorzy nie konkurują ze sobą.
Z drugiej strony trochę rozumiem takiego MANOLITO. Jego po prostu szlag trafia, że ktoś jest wykształcony i potrafi dzięki temu zarobić 200 zł na godzinę, a on musi zasuwać dwa dni. Tacy ludzie są właśnie pożywką dla różnego rodzaju zi0br0idów itp. populistów.
[246]
r_ADM [ Level: 69 - Generał ]
Bramkarz - ale tu nie chodzi o prowadzenie w tym zakresie a w kazdym mozliwym, a to ogranicza korporacja.
Acha, czyli studenci medycyny powinni np. prowadzić operację na mózgu? Z drugiej strony, czytając niektórych z was to chyba faktycznie tak się dzieje.

Bramkarz [ brak abonamentu ]
A propos dostawania się na studia z odwołania:
Syn Prokuratora Krajowego w swoim odwołaniu wskazywał motywacje, dla których chce zostać prawnikiem. Podał m.in., że chce kontynuować dłuższą tradycję rodzinną, nie tylko swojego ojca, oraz że miał wysoką średnią ocen. (...) To niezwykle smutne, że skoro nie można nic »znaleźć « na doskonałego prokuratora, jakim jest Janusz Kaczmarek, atakuje się jego najbliższą rodzinę. Warto zaznaczyć, że dla wielu środowisk działania podejmowane przez prokuraturę kierowaną między innymi przez Janusza Kaczmarka są niewygodne i zagrażają ich interesom. Zdezawuowanie jego pozycji zawodowej na pewno ucieszyłoby wielu przestępców. Jednak te nadzieje spełzną na niczym. Ja jestem tego gwarantem.
Podpisano
provos [ Clandestino ]
r_ADM pisząc o tych "bachorach prawników" miał zapewne na myśli syna Zbigniewa Wassermana.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
Jesteś w stanie pojąć, że sprzedając usługę sprzedajesz swój czas? Mieści ci się we łbie, że sprzedaż jednej godziny porady różni się od sprzedaży stu bułek w godzinę albo dwustu, jak sprzedajesz w dwóch sklepach?
Juz ci mowilem, ze na ekonomii sie nie znasz - a krocej p***licie hipolicie. Sprzedaz uslug (czy jak wolisz swojego czasu) nie rozni sie niczym od sprzedazy dobr. Prawa ekonomiczne dotyczace podazy i popytu sa takie same dla jednego i drugiego.
Owszem, wtedy jeden taki łepek poświęcałby na sprawę klienta 15 minut zamiast godziny, bo musiałby sprzedać w godzinę cztery takie porady.
a co ciebie to obchodzi ile czasu by poswiecal klientowi ? jezeli obie strony transakcji godza sie na jej warunki to tobie nic do tego. to jest wlasnie jeden z elementow stanu patologicznego - korporacji wydaje sie, ze moze decydowac co jest dla klienta dobre. chce porade za 50 zl w 15 min, ma taki wybor, chce zaplacic 200 i miec dla siebie godzine prosze bardzo, ale to klient ma decydowac. oczywiscie korporacja nie moze do tego dopuscic.
Acha, czyli studenci medycyny powinni np. prowadzić operację na mózgu?
ach ta erystyka...
nic o studentach nie mowilem, ale niech bedzie, odpowiem na ten argument. jezeli *JA* chce, zeby student operowal na *MOIM* mozgu to tobie ch*j do tego.
eros [ elektrybałt ]
provos ---> Badz powazny. Jedyny rozsadny argument, jaki przemawia za kontrola dostepu do zawodu przez palestre to sredniowieczne praktyki cechow, ktore dzialaly podobnie w tej mierze. Skad Ty wyciagasz wniosek, ze palestry mamy duzo tego ja nie wiem. Pewnie te 8k to z zastrzezeniem, ze nasi w odroznieniu od Niemcow robia 3x szybciej i 3x lepiej. Szczegolnie zas wzruszyl mnie argument, ze usluga prawnicza to nie kupno kapuchy czy innego warzywa na targu. Pewnie do jarmarku temu daleko, ale w takim razie dlaczego ten akurat zawod mialby byc tak szczegolnie wyrozniony, czemu nie wszyscy po kolei? Wrocmy sie do struktury zatrudnienia sprzed kilkuset lat, gdzie jak tata plotl koszyczki to i synek musial. A innym wara, bo przeciez nie kazdy potrafi i godzien byc moze. Niech zyje monopol i korporacjonizm!
provos [ Clandestino ]
r_ADM - nadal pieprzysz jak potrzaskany.
Juz ci mowilem, ze na ekonomii sie nie znasz - a krocej p***licie hipolicie. Sprzedaz uslug (czy jak wolisz swojego czasu) nie rozni sie niczym od sprzedazy dobr. Prawa ekonomiczne dotyczace podazy i popytu sa takie same dla jednego i drugiego.
Kolejny raz ci mówię, że sprzedaż usług wykonywana OSOBIŚCIE to nie jest to samo, co sprzedaż dóbr, gdzie faktycznie cena może zależeć od ilości. Sprzedając swój CZAS możesz sprzedać np. 8 godzin dziennie. Jeżeli przez te 8 godzin sprzedajesz porady prawne, to MUSI taka godzina kosztować. I nie ma tu żadnego znaczenia, czy taką poradę będzie sprzedawał jeden czy dziesięciu, bo będzie się opłacało ją sprzedawać w pewnej minimalnej cenie. Proste.
a co ciebie to obchodzi ile czasu by poswiecal klientowi ? jezeli obie strony transakcji godza sie na jej warunki to tobie nic do tego. to jest wlasnie jeden z elementow stanu patologicznego - korporacji wydaje sie, ze moze decydowac co jest dla klienta dobre. chce porade za 50 zl w 15 min, ma taki wybor, chce zaplacic 200 i miec dla siebie godzine prosze bardzo, ale to klient ma decydowac. oczywiscie korporacja nie moze do tego dopuscic.
I dokładnie tak jest. Korporacja chce, żeby jej członkowie oferowali pewien określony poziom usług. Ty masz wybór, możesz iść do adwokata, ale nikt ci nie broni iść do Gomoły i spróbować od niego uzyskać poradę za 50 zł, więc czego gardłujesz?
[250]
r_ADM [ Level: 69 - Generał ]
Jesteś w stanie pojąć, że sprzedając usługę sprzedajesz swój czas? Mieści ci się we łbie, że sprzedaż jednej godziny porady różni się od sprzedaży stu bułek w godzinę albo dwustu, jak sprzedajesz w dwóch sklepach?
Juz ci mowilem, ze na ekonomii sie nie znasz - a krocej p***licie hipolicie. Sprzedaz uslug (czy jak wolisz swojego czasu) nie rozni sie niczym od sprzedazy dobr. Prawa ekonomiczne dotyczace podazy i popytu sa takie same dla jednego i drugiego.
Owszem, wtedy jeden taki łepek poświęcałby na sprawę klienta 15 minut zamiast godziny, bo musiałby sprzedać w godzinę cztery takie porady.
a co ciebie to obchodzi ile czasu by poswiecal klientowi ? jezeli obie strony transakcji godza sie na jej warunki to tobie nic do tego. to jest wlasnie jeden z elementow stanu patologicznego - korporacji wydaje sie, ze moze decydowac co jest dla klienta dobre. chce porade za 50 zl w 15 min, ma taki wybor, chce zaplacic 200 i miec dla siebie godzine prosze bardzo, ale to klient ma decydowac. oczywiscie korporacja nie moze do tego dopuscic.
Acha, czyli studenci medycyny powinni np. prowadzić operację na mózgu?
ach ta erystyka...
nic o studentach nie mowilem, ale niech bedzie, odpowiem na ten argument. jezeli *JA* chce, zeby student operowal na *MOIM* mozgu to tobie ch*j do tego
Owszem, niech sobie operuje na twoim mózgu czy ch**u, proszę bardzo. Tylko, że jak coś spieprzy, to pretensje będą do lekarzy, a za twoje dalsze leczenie będzie płaciło państwo. Korporacja adwokatów ubezpiecza, Gomoły itp. ubezpieczenia nie mają, więc jak coś spieprzą, to ty za to dostaniesz po łbie.
provos [ Clandestino ]
eros [ Level: 74 - elektrybałt ]
provos ---> Badz powazny. Jedyny rozsadny argument, jaki przemawia za kontrola dostepu do zawodu przez palestre to sredniowieczne praktyki cechow, ktore dzialaly podobnie w tej mierze. Skad Ty wyciagasz wniosek, ze palestry mamy duzo tego ja nie wiem.
Nie palestry, tylko prawników, do których możesz sobie iść i kupować jak marchewkę na targu "tanie" porady. Dziesiątki tysięcy absolwentów prawa mogą otwierać sobie biura porad prawnych i udzielać ci porad.
Szczegolnie zas wzruszyl mnie argument, ze usluga prawnicza to nie kupno kapuchy czy innego warzywa na targu
Oczywiście, że nie to samo, i gdybyś się choćby odrobinę zastanowił, zamiast pieprzyć jak Gosiewski, to pewnie różnice byś znalazł.
eros [ elektrybałt ]
provos ---> Ja nie chce tanich porad. Chce moc wybrac sobie adwokata tego, ktory mi bedzie pasowal. Nie chce moc wybierac pomiedzy "swoimi ludzmi". Troszke juz zdarzylo mi sie uslyszec o tej kontroli, ktora niczego nie kontroluje i gwarancjach ktore niczego nie gwarantuja.
Ach, wciaz nie odpowiedziales na pytanie co w tym zawodzie jest tak szczegolnego, ze musi (Twoim zdaniem) byc traktowany niestandardowo? Tylko nie zaczynaj znow litanii o Ziobrze...
provos [ Clandestino ]
eros - jeszcze raz, dużymi literami, żeby dotarło - MOŻESZ SOBIE WYBRAĆ PRAWNIKA, JAKIEGO CHCESZ. GOMOŁÓW SĄ DZIESIĄTKI TYSIĘCY.
Ach, wciaz nie odpowiedziales na pytanie co w tym zawodzie jest tak szczegolnego, ze musi (Twoim zdaniem) byc traktowany niestandardowo?
Choćby z powodu odpowiedzialności, jaką za sobą niesie.
nyper [ Junior ]
niestety brutalna prawda jest taka ze Donald Tusk oszukał wielu młodych ludzi, którzy zagłosowali na jego partie
To przeciez PO nakreciło spiralę oszczerstw i wmawiania opini publicznej ze rzady Pisu to dyktatura , trzeba byc slepym zeby nie widziec ze to kłamstwa. Autor tematu ma 100% racej.
nyper [ Junior ]
a co do prezydenta to wole prawdziwego patriote od goscia który cipał w młodosci i innych podatnych na choroby filipinskie, dlatego za dwa lata zagłosuje na Lecha Kaczynskeigo

provos [ Clandestino ]
dlatego za dwa lata zagłosuje na Lecha Kaczynskeigo
Nie szkodzi, Mamrotek i tak nie wygra.
albz74 [ Legend ]
dlatego za dwa lata zagłosuje na Lecha Kaczynskeigo
Zmarnujesz tylko głos.
eros [ elektrybałt ]
provos ---> Choćby z powodu odpowiedzialności, jaką za sobą niesie.
Chocby z glowy mozna wymienic zawody wymagajace wiekszej odpowiedzialnosci, do ktorych nie stosuje sie takich zasad.
jeszcze raz, dużymi literami, żeby dotarło
I pewnie dlatego beda limity co? Jest ich pelno, az za duzo? Juz kiedys to slyszalem, chyba szlo to tak: "Polacy jedza za duzo miesa". Na szczescie zdobycze cywilizacyjne zlikwidowaly wtedy ten problem.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Dlaczego znakiem rozpoznawczym zwolenników PiS jest dysortografia i dysgramatyka ? (patrz nyper)
kastore [ Troll Slayer ]
nyper -->
ze Donald Tusk oszukał wielu młodych ludzi, którzy zagłosowali na jego partie
Twoja prywatna opinia? czy opinia wielu młodych ludzi? jak wielu ich znasz, którzy ci tak powiedzieli, a może usłyszałeś to gdzieś, czy przeczytałeś. Jak masz zamiar cytować kogoś to powiedz chociaż kogo, albo napisz że to w twojej opinii tak jest.
A tak poza tym to w mojej opinii, Jarosław Kaczyński bardzo zręcznie oszukał 3 mln wyborców z Radia Maryja.
To przeciez PO nakreciło spiralę oszczerstw
Nie ośmieszaj się, zacytować??
"Nikt przez tego pana pozbawiony życia nie będzie"
"Nigdy więcej nie będzie warchołów w rządzie"
"To nie korupcja tylko nadużycie semantyczne"
"Jak mój brat zostanie prezydentem, nigdy nie zostane premierem"
"Billboardy PO były opłacone przez PZU"
rzady Pisu to dyktatura , trzeba byc slepym zeby nie widziec ze to kłamstwa.
Na całe szczęście nie udało im się na tyle tej dyktatury rozwinąć, żeby sobie pomóc w wyborach.
co do prezydenta to wole prawdziwego patriote
Może i on jest patriota, ale brat go za bardzo na sznurkach trzyma.
provos [ Clandestino ]
Eros, człowieku, czy ty masz tak zakuty łeb jak Gosiewski? a wrażenie sprawiałeś lepsze przez jakiś czas. Jakie limity? Limity ewentualnie tylko w korporacjach, których tak nienawidzicie - bo ktoś wam wmówił, sami nie macie pojęcia nawet, dlaczego. Dla Gomołów nie ma i nie będzie żadnych limitów, każdy Gomoła po studiach prawniczych może ci udzielać porad prawnych ile tylko zechcesz.
kiowas [ Legend ]
Manolito ---> nie wdając się za bardzo w dyskusję bo jak widzę przytpomina to walenie głową w mur - porady prawników nie sa tanie i nie będą bo nie jest to usługa, która tania być powinna. Nie masz chyba pojęcia ile czasu trzeba poświęcić w ciągu całego życia na przyswojenie wiedzy na takim poziomie, by klienci poza narzekaniem na wysokie ceny nie musieli dodać do listy marnych usług.
I mówię to z poyzcji człowieka nie będącego jednym z 'krwiopijców'.
Bramkarz [ brak abonamentu ]
Tak przy okazji - ciekawe jak problem korporacji prawniczych rozwiązano w prawicowej Chińskiej Republice Ludowej?
kiowas [ Legend ]
Bramkarz ---> normalnie - prokuraor członkiem partii, sędzia członkiem partii, takoż i adwokat. I dzięki temu oszczędza się na apelacjach :)
kastore [ Troll Slayer ]
Odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Nyper
To czy doszło do oszustwa politycznego zależy od czynnika poziomu umysłowego platformersów i oczekiwań wyborców.
Co do pierwszej kwestii, to dwa razy wypowiadałem się na ten temat niezbyt o nich pochlebnie wykazując wysoki poziom ideologiczności programu (o ile temu czemuś w ogóle można nadawać taką nazwę - choć to tylko kwestia semantyki) i niemal zerowy posiadanych propozycji instytucjonalizujących ideę. Inną kwestią jest to, czy platformersy w ogóle posiadają konieczną w odpowiedzialnej polityce świadomość potrzeby posiadania takich propozycji. Zapewne wynika to z mojego do nich uprzedzenia i dotychczasowych doświadczeń formalnych, ale moja opinia w tym względzie jest wyjątkowo negatywna.
Co do kwestii oczekiwań wyborców to musimy zwrócić uwagę na charakter kampanii wyborczej, postawę mediów i migrację elemelektoratu :D
1. akcja wyborcza, jak napisałem miała charakter ideologiczny, tj. wskazujących na to co jest "nie tak jak trzeba" i na to "jak być powinno" bez wskazywania na instytucjonalne formy realizacji tego drugiego. Nie był to brak tylko platformersów, ale oni wygrali i o nich gadamy. W konsekwencji głosowali na nich ludzie młodzi lub niedojrzali politycznie, którzy chcieli wyłącznie, "żeby było lepiej" nie mając ani pojęcia ani potrzeby poznania definicji i form realizacji tego "lepiej". W rezultacie "wybór" miał charakter plebiscytowy i ideologiczny pomiędzy "przyszłością" symbolizowaną przez młodego, zaradnego emigranta i "przeszłością" symbolizowaną przez "moherowy beret spod znaku o. Rydzyka. W tym zakresie zatem platformersi wygrali dzięki zastosowania dobrego kontrastu wpisującego się w ogólną postawę mediów.
2. Jaka była postawa nie muszę opisywać. Rozpętano bezprecedensową nagonkę na "antyliberalny", etatystowski i prześladujący PiS i przeciwstawiono go "liberalnym" i "przyjaznym" platformersom. Główne skrzypce grały tu media komuliberalne o różnym nachyleniu na komunizm takie jak np. Tusk Vision Network (głównie w wersji 24) :D i media wybiórcze. media zatem wytworzyły obraz "czarnego luda" - PiS i "lekarstwo na całe zło" - platformersów. Plebiscyt przybrał formę wyboru pomiędzy "dobrymi" i złymi".
Ten element miał wpływ na słabo odporny na indoktrynację element "humanizującej" "inteligencji".
3. Zważywszy na to, co już napisałem oczekiwania nie były wielkie. Wyborcy platformersów chcieli po prostu, "żeby było lepiej" bez szczególnych i określonych pomysłów na to co należy rozumieć przez "lepiej" i jak należy to realizować. Ogólnie wybory te udowodniły tylko po raz kolejny, że demokracja komuniberalna to sztuka oszustwa lub też sztuka grania na ułomnościach i brakach wyborców na wielką skalę zmierzającego do przekonania ludzi, że będzie im "lepiej" w sensie majątkowym pod rządami platformersów.
Podsumowując: mam wątpliwości co do "oszustwa" politycznego natomiast nie mam najmniejszych wątpliwości co do oceny wyborców platformersów.

Caine [ Książę Amberu ]
Attylo. czemu tak długo zwlekałeś?
Asmodeusz [ Senator ]
nyper [ Level: 4 - Junior ]
niestety brutalna prawda jest taka ze Donald Tusk oszukał wielu młodych ludzi, którzy zagłosowali na jego partie
To przeciez PO nakreciło spiralę oszczerstw i wmawiania opini publicznej ze rzady Pisu to dyktatura , trzeba byc slepym zeby nie widziec ze to kłamstwa. Autor tematu ma 100% racej.
Popatrzymy:
- junior - JEST
- zarejestrowany po wyborach - JEST
- pisze jak to PO oszukalo wszystkich - JEST
- posty tylko w dziale "polityka" - JEST
Cześć jojko.
I mala podpowiedz - nie oszukali nikogo. Odsuneli PIS od wladzy? Tak - a to mi wystarczy. No i nie musze na codzien widziec rozgadanych mord Żebra, gosia czy jarkacza w TV.
provos [ Clandestino ]
Attyla - owszem, ale saldo jest na korzyść platformy. Jak mam do wyboru rząd, który nie robi niczego pożytecznego, a jego gębami są zi0br0, Lepper, Giertych, Gosiewski i Kępa a rząd, który nie robi niczego, a nie ma zi0br0ida, to w sposób oczywisty ten drugi jest lepszy.
PO nie oszukało - powiedzieli, że odsuną kaczystów od władzy i odsunęli. Szkoda tylko, że zi0br0id póki co po wolności chodzi.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Caine
Bo, prawdę mówiąc polityka mało mnie intersuje. Oczywiście kłopot w tym, że polityka bardzo interesuje się mną i stąd to kłopotliwe rozdarcie, które za każdym razem wywołuje u mnie zakłopotanie w kwestii czy dana sprawa mnie interesuje czy nie. Tu też - jak pewnie zauważyłeś nie odnoszę się raczej nie do samych platformersów a raczej jakości materiału wyborczego i tym samym oceny demokracji komuliberalnej - w związku z czym abstrahując od polityki z konieczności mieszam się do politycznego dyskursu.
Asmodeusz, provos
a jego gębami są zi0br0, Lepper, Giertych, Gosiewski i Kępa
uuuuuuuu.... A gdzież to wasza komuliberalna postawa małej dziewczynki? Czyż w komuliberalizmie coś się zmieniło i "nagle" "zaczęliście" uważać za "właściwe" piętnowanie postaw "niewłaściwych" (czytaj "innych niż oficjalnie pomazane przez media jako politycznie poprawne")???
Jeżeli podstawą waszego zadowolenia jest zastąpienie jednych "gąb" (wnoszę, że brzydkich) "innymi", to wnoszę, że udział w polityce postrzegacie tak samo jak udział w wyborach miss? A może to tylko kwestia programowo słabej odporności na reklamę "homo consumptionis" i tym samym wysokiego poziomu podatności na manipulację?
kiowas [ Legend ]
Attyla --->
Rozpętano bezprecedensową nagonkę na "antyliberalny", etatystowski i prześladujący PiS i przeciwstawiono go "liberalnym" i "przyjaznym" platformersom
Widzę, że nie bardzo pamiętasz kto i co mówił podczas kampanii. Od poprzednich juz wyborów, a nic sie w tej kwestii dotychczas nie zmieniło, PiS przeciwstawia Polske solidarną Polsce liberalnej. PO nigdy sie jako liberałowie nie chcieli określać mając w świadomości jak złą opinią wśród Polaków cieszy się to hasełko (podobnie jak 'podatek liniowy' lub 'Balcerowicz':)
Generalnie twój wywód z pkt 2 drugiego jako żywo pokrywa się z 'odkrywczą 'teza postawioną przez prezia u Lisa - co oczywiscie nie jest dla ciebie koomplementem :))
Co do pkt 3 to owo 'lepiej' nie udało się skonkretyzowac jeszcze żadnemu politykowi w Polsce - i pewnie nadal tak pozostanie.
Ps. do którego z członów 'komuniliberalizmu' odniósłbys rządy PiSu? ;P
albz74 [ Legend ]
Jeżeli podstawą waszego zadowolenia jest zastąpienie jednych "gąb" (wnoszę, że brzydkich) "innymi", to wnoszę, że udział w polityce postrzegacie tak samo jak udział w wyborach miss? A może to tylko kwestia programowo słabej odporności na reklamę "homo consumptionis" i tym samym wysokiego poziomu podatności na manipulację?
Czy Tobie na dźwięk jazgotu przed kamerami p. Kępy albo Gosiewskiego nie otwiera się nóż w kieszeni ? Może to głupie, ale spora część głosujących na PO zrobiła to m. in. po to, żeby takich ludzi usunąć z widoku, na który się wciskają nawet teraz, jak te panie na 5 terminalu Heathrow w koszulkach 'No 3rd Runway' / 'Stop 5th Terminal' , wciskające się na wizję dziennikarzom robiącym newsy w dniu otwarcia .
provos [ Clandestino ]
Attyla - wybory w kraju, nazwijmy to demokratycznym, są właśnie swojego rodzaju wyborami miss. Wiadomo, że niczego nie da się zrobić. Nie da się obciąć socjalu, bo mamy różnego rodzaju grupy o roszczeniowej postawie typu związki zawodowe, których np. rozpędzić za pomocą karabinu nie wypada. Nie da się wytyczyć i wybudować autostrad, bo mamy zaraz wyzutych z własności, darcie szat i podkładanie się pod koparkę. Nie można pogonić pederastów, bo zaraz podnosi się chór uciskanych demokratów. Z drugiej strony nawet zwolennicy wzięcia za mordę to wzięcie popierają ale z zastrzeżeniem, że sami za mordę wzięci nie będą. Czyli tak naprawdę każdy z takich rządów będzie tylko stosował metodę krótkiej kołdry i ten socjal dzielił. Skoro taki jest wybór, to wolę tych, którzy najmniej szkodzą. Kaczory i ich banda nie dość, że byli nieudolni, to jeszcze szkodliwi. PO jest mniej szkodliwa od kaczystów, więc lepiej, żeby u koryta była właśnie ona.
Attyla [ Flagellum Dei ]
kiowas
Widzę, że nie bardzo pamiętasz kto i co mówił podczas kampanii.
Widzę, że nadal nieuważnie czytasz. Nie odnosiłem się tu do treści kampanii wyborczej a do postawy mediów. Czytając "rozpętano" czytaj "media rozpętały".
Generalnie twój wywód z pkt 2 drugiego jako żywo pokrywa się z 'odkrywczą 'teza postawioną przez prezia u Lisa - co oczywiscie nie jest dla ciebie koomplementem :))
Jak rozumiem ex definitione "prezio nie ma racji"? Powtarzaj to jak mantrę a usunie to ci wszelkie wątpliwości. O ile kiedykolwiek i wobec czegokolwiek je posiadałeś:p
Co do pkt 3 to owo 'lepiej' nie udało się skonkretyzowac jeszcze żadnemu politykowi w Polsce - i pewnie nadal tak pozostanie.
Niezupełnie. PiSowi udało się skonkretyzować to "lepiej" mówiąc o "walce z układem" pod postacią podjęcia na nowo kwestii lustracji w określonej formie i podjęcia wzmożonych działań antykorupcyjnych. Oczywiście nie udało się to (a sądzę, że nawet tego nie próbowali) zrobić tego samego z realizacją pęknięcia znaczeniowego pomiędzy "ludem" jako zbiorem wszystkich obywateli a "ludem" jako zbiorem ekonomicznie słabych.
Ale generalnie zapewne masz rację - bo nawet konkretyzacji "walki z układem" można bardzo wiele zarzucić". Tyle tylko, że chyba zdajesz sobie sprawę, że to nie jest argument?
Ps. do którego z członów 'komuniliberalizmu' odniósłbys rządy PiSu? ;P
Członów? Żadnego. PiS jest partią konserwatywną hołdującą komuliberalnej idei usunięcia pęknięcia znaczeniowego pomiędzy "ludem" jako zbiorem wszystkich obywateli a "ludem" jako zbiorem ekonomicznie słabych. Idea ta nie zawiera explicite usunięcia własności jako podstawy systemu, więc nie można mówić tu o "czystym" (cokolwiek miałoby to oznaczać) komunizmie, choć skutki są wzajemnie konwergencyjne.
Provos
Dlatego jestem zdeklarowanym antydemokratą. Nie widzę powodu, by realny autorytet "pasterski" (wynikający z czegoś - np. urodzenia czy pomazania) był czymś gorszym niż autorytet przypadku, czyli brak autorytetu) miał przegrywać w konkurencji z mrzonkami o "transcendentnej woli ludu".
Z drugiej strony nawet zwolennicy wzięcia za mordę
Skutek biopolityki. Nie jest już wyobrażalne nieobejmowanie polityką (i prawem) całego życia bios (uformowanego w instytucje, zwyczaje, tabu itd itp). Wyobrażalne jest już wyłącznie redefiniowanie znaczenia poszczególnych abstrakcyjnych - a zatem nie posiadających żadnych granic zakresu "wartości" takich jak "wolność", "życie" czy "prawo". Ludzie zostali sprowadzeni do roli pensjonariuszy obozu koncentracyjnego państwa narodowego i ich mentalność nie zawiera już jakichkolwiek odnośników do przestrzeni spoza tego obozu i jako więźniowie zadowoleni są, gdy SSmani i kapo pozwalają, a czasami nawet nakazują, (jeżeli są użyteczni jako siła robocza) im żyć. Więźniowie stają się wręcz szczęśliwi, gdy państwo pozwala im "wybierać" swoich oprawców. "Demokracja" rulez?