swee [ Gunslinger ]
Heroizacja i deheroizacja
Siedzimy teraz ze znajomą i myślimy nad przykładami książek, które pasowałyby do tematu" Heroizacja i deheroizacja jako metody kreacji bohaterów. Omów zagadnienie, analizując wybrane utwory." Heroizacje już niby mamy obcykaną, ale gorzej z deheroizacją. Jakieś pomysły na badassów w książkach?
Tak, możemy nad tym sami pomyśleć, ale nic nie zastąpi zdania większej grupy ludzi.
Nie, to nie jest na tegoroczną mature
Nie, nie dawać zdjęcia truskawki i murzynka... itp. itd.
A, i moja sygnaturka nie ma nic do tego wątku ;)
Dzięki
Sandro [ Wielosmyczasty ]
Maryś z Gloria vicitis Elizy Orzeszkowej jest eleganckim przykładem deheroizacji :)
Akurat Gloria Victis jest króciutkie :) a co do opracowań:
Darat [ Mr. Paranoico ]
A może być Winrych z "Rozdziobią nas kruki i wrony" ?
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Vito Corleone z "Ojca Chrzestnego" - Mario Gianluigi Puzo
Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
taaa siedzimy i myślimy.
jak jeszcze nie masz zrobionej ustnej to nie zdałeś;)
swee [ Gunslinger ]
Ha, zapomniałem dodać, że to musi być książka którą da się przeczytać w 2,3 dni i do której łatwo znaleźć opracowanie.
Sold - to przecie mówie, to nie na tą mature :D Ja juz mam to za sobą, a koleżanka do tej ostatecznej też ma czas
ronn [ moralizator ]
deheroizacja - winston smith - george orwell - 1984 - chyba najbardziej wstrząsający przypadek
swee [ Gunslinger ]
ronn - ale widzisz, smitha to z dobrego zrobili złym, a mi chodzi o takiego kto był cały czas zły
ronn [ moralizator ]
Swee, według mnie przy dobrej interpretacji to pasuje. Myślał, że coś znaczy, okazało się że nie.
Krala [ ]
Nie pamiętam dobrze, ale moim zdaniem Ksiądz Robak w Panu Tadeuszu też sam się nieco zdeheroizował.
swee [ Gunslinger ]
faktycznie, dzieki Ronn i Krala, przyda sie to :)
$heyk [ Master Chief ]
Choć nie cierpię tej książki, ale może pasuje też Kmicic z "Potopu"?
shadzahar [ Generaďż˝ ]
Kurtz - "Jądro ciemności"
Makbet
Dr Jekyll/Pan Hyde
Raskolnikov - "Zbrodnia i Kara"
Chudy The Barbarian [ Ancient Evil ]
Już bardziej Michael Corleone od Vita z Ojca Chrzestnego. Był bohaterem wojennym, a potem gangsterem :P